| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Zaginął Odie
Lilitu - 03-11-2011, 07:54 Temat postu: Zaginął Odie Zaginął mój biszkoptowy Lab. Dzisiaj koło 6-7 rano ktoś otworzył posesję kiedy wyszłam na uczelnię. Nie wykluczam kradzierzy
Jestem w Krk bez transportu, mój ojciec powiadomił policję, ale ja chyba zaraz zemdleję
Jeżeli ktoś z Was mieszkających w okolicach Bochni zauważyłby go, proszę o kontakt.
Wiem, że mój post nie ma ładu i składy, ale na razie muszę trochę ochłonąć
Monisiaczek - 03-11-2011, 08:44
Lilitu, trzymaj się Czy Odie miał chip?
Wrzuciłam informację o zaginięciu Odiego na info: http://labradory.info/viewtopic.php?t=17753
i dogomanii:
Baza zwierząt zaginionych
Psy w potrzebie
Labradory w potrzebie
Ryniu - 03-11-2011, 08:57
Lilitu zrobiłem ogłoszenie na górze forum. Trzymam kciuki
Jeśli wyszedł sam to na 99% wróci, jeśli go ktoś ukradł, to gorzej
Ryniu - 03-11-2011, 09:18
Jak by ktoś chciał taki banerek na inne forum to proszę:
Kod do banerka:
| Kod: | | [URL=http://forum.labradory.org/viewtopic.php?p=275383#275383][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9555/odiej.jpg[/IMG][/URL] |
gosiaEL1 - 03-11-2011, 09:18
Przeżyłam dwa dni bez mojej suni rok temu i wiem jak można szaleć z niepewności , mam nadzieję, że wyskoczył "na panny" i wroci! czekam na dobre wieści i trzymam kciuki
Ryniu - 03-11-2011, 09:21
Chciałem dodać, że jest to labradorowa forumowiczka i stąd bardzo proszę osoby mieszkające w pobliżu o pomoc.
kasiek - 03-11-2011, 09:36
Lilitu, bardzo mi przykro ,bardzo mam nadzieje ,ze Odie sie szybciutko odnajdzie.
Lilitu - 03-11-2011, 09:38
Ryniu, Monisiaczek, KasiekDziękuję bardzo za wsparcie, biegnę na busa. Jakieś konkretne info podam wieczorem, bo na wiosce z internetem bywa różnie. Ale z tego co mówił mi tata, to któryś sąsiad widział Odiego jak otwiera furtkę
Chelsea - 03-11-2011, 09:42
Lilitu, trzymaj się bądź dobrej myśli Odie szybko się znajdzie trzymam mocno kciuki
nata - 03-11-2011, 10:01
Lilitu, współczuję strasznie
Pożyczyłam fotki z Waszej galerii i zrobiłam temat też na labomaniakach:
http://labomaniacy.ugu.pl...p?p=63420#63420
mibec - 03-11-2011, 10:06
Lilitu mam nadzieje, ze tylko poszedl na zwiedzanko i jak zglodnieje to wroci.
Wspolczuje stresu; 3maj sie
joanna - 03-11-2011, 11:02
na pewno nikt go nie ukradł ,pozwiedza i wróci oby juz na obiadek,trzymaj się
Maleńka - 03-11-2011, 11:04
Ojej
Lelejka - 03-11-2011, 11:34
oj trzymaj sie niestety zbyt wiele nie moge pomóc ale mocno trzymam kciuki i czekam na info a martwie sie tak jakby była to Lejla bądzmy dobrej myśli
Paulcia - 03-11-2011, 16:27
Straszna wiadomość Lilitu Odie pewnie niedługo znajdzie się i trzymaj się.
Lilitu - 03-11-2011, 16:51
Zguba się znalazła tata dopadł Odiego w innej miejscowości. Jest brudny i bardzo wystraszony (i głodny). Faktycznie sam otworzył bramkę. Tyle razy prosiłam, żeby nie puszczali go bez nadzoru nawet na siku, bo już jednego psa tak straciliśmy
Jutro czeka nas kąpiel, bo po drodze wytarzał się w jakimś smrodzie. Dzisiaj niech sobie pośmierdzi i odpocznie, najważniejsze, że już jest.
Dziękuję wszystkim za pomoc i słowa otuchy
mibec - 03-11-2011, 16:57
| Lilitu napisał/a: | | najważniejsze, że już jest. | SUUUPER Wycaluj ode mnie ta niesforna morduche
Lilitu, moze porozmawiaj z rodzicami o jakims zabezpieczeniu bramki, zeby takie sytuacje sie nie powtarzaly?
Chelsea - 03-11-2011, 16:58
Lilitu, super
tenshii - 03-11-2011, 17:02
Cieszę się, że wrócił do domu
Przeniosłam temat I oby tam pozostał!
nata - 03-11-2011, 17:23
No to kamień z serca
Lelejka - 03-11-2011, 17:27
hurra ulżyło mi cudownie!!!!!! zabezpieczenie to jest to nawet zwykły sznurek drut zasówka....... a to spryciaż
Monisiaczek - 03-11-2011, 17:59
Widac, że Odie ma w sobie zylke turysty
Najwazniejsze, że się odnalazl
Maleńka - 03-11-2011, 19:05
Ale ulga normalnie az czulam sie prawie jak Ty ;o
gosiaEL1 - 03-11-2011, 19:13
ufffffffff!
Paulcia - 03-11-2011, 19:27
Super że Odie się odnalazł
Ketini - 03-11-2011, 20:34
nooo i dobrze że już jest
ucałuj mrduche
Pattina - 03-11-2011, 21:10
Super że się łobuziak znalazł .
Ale wycieczkę sobie urządził.
Całe szczęście że już jest w domku, na przyszłość musicie faktycznie pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu żeby cwaniaczek nie miał możliwości na powtórkę
Lilitu - 03-11-2011, 21:20
Na razie założyliśmy blokady do rowerów, kupimy trochę łańcucha i jakieś zapięcia, z których zrobimy trwalsze zabezpieczenie. Idziemy spać, bo dzisiejszy dzień nieźle nas wymęczył
Pozdrawiamy
orlosia - 04-11-2011, 11:56
cieszę sie ze tak sie to skończyło, jestem pełna podziwu że wasz Odie taki odważny
Joanna K. - 04-11-2011, 15:32
Wspaniale ,że się odnalazł
|
|