| |
forum.labradory.org
|
 |
Zęby, skóra, oczy, sierść, pazury i uszy - Kopiowanie uszu
BlueDiego - 05-05-2008, 06:45 Temat postu: Kopiowanie A w imię czego, poza oczywiście "psim biznesem", hodowcy przycinają psom uszy, obcinają ogony? Czyżby człowiek miał prawo okaleczać stworzenia? Brrr...
AnTrOpKa - 05-05-2008, 13:10
| BlueDiego napisał/a: | | A w imię czego, poza oczywiście "psim biznesem", hodowcy przycinają psom uszy, obcinają ogony? Czyżby człowiek miał prawo okaleczać stworzenia? Brrr.. |
Najgorsze jest to, że niby jest to zakazane, a i tak nadal to robią
gusia1972 - 05-05-2008, 13:33
| AnTrOpKa napisał/a: | | BlueDiego napisał/a: | | A w imię czego, poza oczywiście "psim biznesem", hodowcy przycinają psom uszy, obcinają ogony? Czyżby człowiek miał prawo okaleczać stworzenia? Brrr.. |
Najgorsze jest to, że niby jest to zakazane, a i tak nadal to robią |
zakazane to to nie jest jedynie związki kynologiczne od paru lat zaczeły stawiać na naturę i obecnie dość rzadko psom się przycina uszy czy ogony
ale kurcze niektórzy dalej to robią znam dziewczynę która ma owczarka australijskiego rodowodowego i ... w hodowli obcieli mu ogon mogliby się pierw spytać nowego właściciela czy by chciał z ogonem czy bez, a dziewczyna by jednak ogon chciała bo ... widać jak pies się cieszy
BlueDiego - 05-05-2008, 13:43
Na skutek protestów organizacji rzeczywiście walczących o dobro zwierząt, niektóre Związki Kynologiczne odeszły od przycinania uszu i ogonów niektórych ras: dobermanów, dogów, buldogów itp. Ale to była prawdziwa walka.. Ale czy dzisiaj można zobaczyć na ulicy buldoga z ogonem i kłapciastymi uszami? To byłby "kundel" a nie buldog...
Niektóre "legalne" wynaturzenia stały się normą na długie lata...
Jagnes093 - 05-05-2008, 15:08
Co prawda przycinanie ogonów jak i uszu jest okropne, ale ja sobie po prostu nie wyobrażam boksera z ogonem, albo dobermana Może dlatego, że najczęściej spotyka się takie psiaki(tu mówie akurat o bokserach i dobermanach), które mają obcięte ogony.
Lorena - 05-05-2008, 15:11
Jagnes093, nie wyobrażasz sobie bo takich nie widujesz. Osobiście jestem przeciwna kopiowaniu ogonków i uszek, niestety nie możemy się doczekać sensownego zakazu.
BlueDiego - 05-05-2008, 17:19
A sprawa byłaby prosta do załatwienia: Zmiana wzorca rasy i eliminowanie osobników (piesków) okaleczonych na wystawach (sprowadzanie do statusu "kundla").
Ale jest jakieś "lobby"... ale o tym sza, bo na tym forum również ich nie brakuje...
Lorena - 05-05-2008, 17:22
BlueDiego, ze zmianą wzorca nie byłoby tak łatwo, wiele hodowców psiaków z kopiowanymi uszkami czy też ogonkami nie chce nawet słyszeć o zakazie! Argumentują to dbaniem o zdrowie psiaka, wiele osób uważa że dzięki kopiowaniu uszu mogą uniknąć częstych zapaleń ucha....
BlueDiego - 05-05-2008, 17:36
Właśnie mówiłem o lobby...
A z tym działaniem dla dobra psa... może by i labkom przycinać uszy, też mają zapalenia.. ,bądźmy dla nich dobrzy i tak z miłości...
A gilotynowanie ogonków, czemu ma zapobiegać?...
Lorena, im dłużej trwa ten proceder tym trudniej jest się wyplątać z kretyńskich przepisów,
a kiedyś przecież trzeba to zrobić, człowiek nie może być katem dla psiaków...
Ludzie spoza układów muszą głośno zacząć o tym mówić...
Przecież na jakiś czas można zastosować dwie opcje, wskazując, że od jakiegoś dnia zasady oceny psów się zmienią, gdy te nie "obciachane" dojrzeją do wystaw.
Lorena - 05-05-2008, 17:42
BlueDiego, Uważam, że kopiowanie powinno być zabronione, gdyż to jest świadome krzywdzenie zwierzęcia. Nie można się zasłaniać dobrem psa mówiąc, że psiaki z kopiowanymi uszami nie mają tak częstych zapaleń ucha. BlueDiego, masz całkowitą rację, może i my zaczniemy kopiować uszka labkom dla ich zdrowia? przeciez to kpina jest istna. Najlepszym i najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji byłby zakaz kopiowania i zmiana wzorca, ale psiaki z kopiowanymi uszami wcześniej powinny mieć możliwość pokazania się na wystawach. Eh dopóki ludzie nie zaczną o tym głośno mówić i sprzeciwiać się po przez kampanie itp to raczej nie doczekamy się szybkiego zakazu i zmiany wzorca.
BlueDiego - 05-05-2008, 17:46
Cieszę, że mam choć kliku sojuszników, prawdziwych miłośników psiaków..
Lorena - 05-05-2008, 17:47
| BlueDiego napisał/a: | Cieszę, że mam choć kliku sojuszników, prawdziwych miłośników psiaków.. |
miło mi
BlueDiego - 05-05-2008, 17:59
Dodam jeszcze, że moim zdaniem, fora są dobrym miejscem do uświadamiania zagorzałych "fundamentalistów", oraz osoby kupujące psy. To jedna z najlepszych metod działania.
Proponuję hasło "Kupić zdrowego pieska" (oczywiście z metryką "po nowemu"), zamiast r=r.
Nie dotyczy to wszakże labków (na szczęście).
Powiem szczerze, miałem kupić ON, ale po przeczytaniu w "niezależnym" forum o tej rasie, porzuciłem ten zamiar, w ten sposób nie przyczyniłem się do nieszczęść tej rasy...
i zaprotestowałem (postem na forum).
Choć tyle mogłem zrobić...
Lorena - 05-05-2008, 18:08
Taa fora to dobry sposób na prowadzenie pwenego rodzaju kampanni i sposobu na uświadamianie , o ile jest to forum na poziomie, gdzie liczy się każdy głos:)
Eh a co do tego klonowania to ciekawa jestem czy jeszcze kiedyś powiedzą co się z tymi psiakami dzieje?
papisia - 08-05-2008, 14:07
Eee... zaczęło się od klonów potem przeszło do kopiowania Labki nigdy nie były kopiowane i nie będą z prostej przyczyny - nie było ku temu powodów. Ogon był potrzebny, uszy też... Część miała wyglądać groźnie, część psów miała mieć ucięty ogon żeby uniknąć urazów np podczas polowań a jeszcze inne psy po coś innego - przynajmniej tak sobie to ludzie tłumaczą, że to było "po coś". Ale tutaj Ci ludzie niech sobie odpowiedzą na pytanie ile z tych psów wykonuje czynności do których były stworzone... poza wystawami Nie myślcie, że jestem za kopiowaniem bo jestem absolutnie PRZECIWNA!! Doberman z uszami i ogonem wygląda pięknie i jeśli kiedyś miałabym mieć dobcia to tylko takiego. Nie budzi postrachu na ulicy, ale za to ma się czym cieszyć Druga sprawa to kopiowanie jest zabronione. Weci nie mogą wykonywać tych zabiegów i jest to chyba w jakiejś ustawie... Zupełnie inaczej sprawa wygląda w rzeczywistości... są weterynarze, którzy kopiują i tyle. Myślę, że jedynym sposobem zaprzestania tego byłoby wymuszenie na związkach zakazu wystawiania psów kopiowanych np. po 2007 roku.
A co do klonowania to powiem tak: ludzie zawsze będą dążyć do wiedzy, ale kosztem stworzeń, które głośno nie są w stanie powiedzieć "nie"
papisia - 08-05-2008, 14:22
zaraz dotyczy weterynarzy, a nie hodowców.... a w których rasach wzorzec "wymaga" ciętych uszu?? przecież teraz na wystawach jest coraz więcej psów z ogonkami, z uszami i coraz więcej takich psiaków wygrywa
[ Dodano: Czw 08 Maj, 2008 ]
Lorenko znalazłam na stronie związku tylko to:
16.12.2002
Ocenianie psów z kopiowanymi uczami i/lub ogonami
Komitet Generalny FCI postanowił przypomnieć, okólnikiem 85/2002 z dnia 16.12.2002 r., swoim krajom członkowskim i partnerom kontraktowym podjęte wcześniej decyzje dotyczące sędziowania psów z kopiowanymi uszami i ogonami.
Ponieważ regulacje prawne w różnych krajach nie są jednolite, możliwe są trzy warianty:
1. Kraje, w których obowiązuje całkowity zakaz wystawiania psów z ciętymi uszami i ogonami: w tym przypadku obowiązuje zasada nadrzędności praw stanowionych przez najwyższą władzę państwową i co za tym idzie w krajach tych, na wystawach międzynarodowych nie ma możliwości wystawiania psów z ciętymi ogonami i/lub uszami.
2. Kraje, w których zakaz hodowli psów z ciętymi ogonami lub/i uszami obowiązuje razem z ograniczeniami praw do ich wystawiania: w tych krajach psy ras zwyczajowo poddawanych zabiegom cięcia uszu i/lub ogonów mogą być wystawiane pod warunkiem spełnienia wymogów określonych przepisami prawa danego kraju. Niezależnie od zapisu wzorca rasy dotyczącego ciętego lub nieciętego ogona lub/i uszu, na wystawach międzynarodowych sędziowie nie mogą dyskryminować psów ze względu na ich cięty lub niecięty ogon lub/i uszy.
3. Kraje, w których nie obowiązuje zakaz wystawiania i hodowania psów z ciętymi ogonami lub/i uszami: w krajach tych psy ras, którym zwyczajowo przycina się uszy lub/i ogony mogą być wystawiane bez żadnych ograniczeń bez względu na to, czy poddano je takiemu zabiegowi, czy nie. Niezależnie od zapisu wzorca rasy dotyczącego ciętego lub nieciętego ogona lub/i uszu, na wystawach międzynarodowych sędziowie sędziowie nie mogą dyskryminować psów ze względu na ich cięty lub niecięty ogon lub/i uszy.
Czyli generalnie nie ma obowiązku - są tylko chęci hodowców. Mogą, ale nie muszą
[ Dodano: Czw 08 Maj, 2008 ]
oo jeszcze to
http://www.psy.pl/?O=4494
BlueDiego - 08-05-2008, 21:31
Jak wszystko w naszym kraju: niby mamy przepisy, ale w gruncie rzeczy ich nie ma...
I niegodziwcy mogą prowadzić dalej swój proceder okaleczania zwierząt !!!
Goha_lab - 17-05-2008, 12:32
Jagnes093, w polsce jest zabronione cięcie uszu a nie ogonów.
Jagnes093 - 17-05-2008, 12:54
| Cytat: | | Jagnes093, w polsce jest zabronione cięcie uszu a nie ogonów. |
Jak to ? Ja słyszałam, że też jest zabronione cięcie ogonów.
papisia - 17-05-2008, 13:41
W ogóle zabiegi kosmetyczne takie jak obcinanie różnych części ciała są zabronione na zwierzętach.
Goha_lab - 17-05-2008, 14:47
Psy z ciętymi ogonami dalej są wystawiane
papisia - 17-05-2008, 15:41
Pewnie, że są bo ZK tego nie zabrania
Tsunami - 18-06-2008, 18:51
| Lorena napisał/a: |
Ja tu czegoś nie rozumiem .... skoro jest zabronione to jak wzorzec może wymagać ciętych uszu i ogona???
Z tego co się orientuję to zakaz miał zostać wprowadzony, a nie został.... ale mogę się mylić. |
Z tego co ja wiem w Polsce już nie można kopiowac psow. Można wystawiac te starsze, ale tylko w Polsce. Żaden inny kraj FCI nie pozwala na to. Było powiedziane, że od któregoś tam roku nie można tego robic i na wystawach można poznac czy pies byl kopiowany czy też nie. Bo inna sprawa przycinanie, a inna sprawa, hodowla - obecnie np. PONy rodzą się ogoniaste i bez ogonów (zawsze się im kopiowało). Czyli hodowla miała zmierzac do tego, by psy zaczęły rodzic się bez ogonów. I takie wygrywają i zawsze są lepiej postrzegane niż PONy ogoniaste. Czy to jest lepsze dla rasy - nie mam pojęcia, ale jakiś sens musiał w tym byc kiedyś dawno temu, gdy ustalało się wzorzec.
Na szczęście naszych labków to nie dotyczy...
Goha_lab - 18-06-2008, 19:00
Fakt że labek bez ogona musiałby trochę dziwnie wyglądać
papisia - 18-06-2008, 20:46
Goha_lab, widziałam laba z kawałkiem ogona... pewnie efekt jakiegoś wypadku. Wyglądał naprawdę dziwacznie
Filip FF - 14-07-2008, 22:06 Temat postu: Kopiowanie uszu Czy można podcinac labradora Uszy tak jak to sie robi dobermaną? Słyszalem że to ładnie wyglada. To jest dozwolone?
labi - 14-07-2008, 22:10
Filip, a Ty chciałbyś mieć uszy podcięte?
Filip FF - 14-07-2008, 22:21
Raczej nie ale ladnei to wyglada. Jezeli dbamy o czystosc psa i ogolnie o wyglad zewnetrzny to czemu nie
inkapek - 14-07-2008, 22:32
To raczej powinieneś wybrać inną rasę niż laby
One są ładne takie jakie są nie trezba ich udoskonalać podcinając uszy... przecież te kłapouchy to cały ich urok
Goha_lab - 14-07-2008, 22:34
Filip FF, a widziałeś gdzieś labradora z ciętymi uszami? Zresztą muszę cię rozczarować bo teraz nawet dobermanom nie tną uszu jest to prawnie zabronione. To ogromny ból dla psa i nawet jeśli jest jeszcze noworodkiem i ma nie do końca ukształtowany układ nerwowy to ból dociera do niego z opóźnieniem ale jednak dociera i to wcale nie mniejszy tak samo silny jak u dorosłego psa. Sam spróbuj urżnąć sobie część ucha to wtedy zrozumiesz dlaczego to jest zabronione. To żeby sprawiać psu ogromny ból tylko dlatego żeby ładniej wyglądał jest ludzką głupotą i niedorzecznością. My ludzie (zwracam się tu ogółem więc żeby nikt się nie obraził z tego powodu) jako najinteligentniejsze stworzenia na ziemi jesteśmy tak w sobie zadufani że uważamy że ze stworzeniami niższymi od nas możemy sobie robić co chcemy. Nie napisałam tego żeby kogokolwiek obrazić ale żeby uświadomić co my głupi ludzie robimy zwierzętom.
Ryniu - 14-07-2008, 23:00
Z ogonkami też podobno coś się zmieniło i niektórym rasom piesków, którym się obcinało już tego się nie robi.
Filip FF - 15-07-2008, 00:19
ok, dziekuje za rade. Widze ze mzona na was liczyc:)
Andevil - 15-07-2008, 07:08
| Ryniu napisał/a: | | Z ogonkami też podobno coś się zmieniło i niektórym rasom piesków, którym się obcinało już tego się nie robi. |
Niestety przepisy prawne to jedno, a życie to drugie.
Jak ktoś chce miec kopiowanego psa, to bez trudu takiego znajdzie. Na dogo to jeden z najgorętszych tematów - i dalej są zwolennicy cięcia.
Mnie tam się podobają uszate dobermany, ogoniaste spaniele, rotwailery itp.
bietka1 - 15-07-2008, 08:33
| Andevil napisał/a: | | Mnie tam się podobają uszate dobermany, ogoniaste spaniele, rotwailery itp. | i kłapoucho - ogoniaste boksery, które w tej wersji są prawie tak prosiakowate jak labki . Ich uszka są cudownie aksamitne
Adamek - 15-07-2008, 11:35
| Andevil napisał/a: | | Mnie tam się podobają uszate dobermany, ogoniaste spaniele, rotwailery itp. | taaaak! najpiękniejsze są rotki z takimi ogonami, bo prawie jak labek wyglądają
AnTrOpKa - 15-07-2008, 12:00
A mi się nie podobają boksery z ogonami, bo wyglądają wprost nieproporcjonalnie. Moje oko już przyzwyczaiło się do krótkiego ogona i z długim mi się nie podoba. Jednak jesli zostawianie ogona naprawdę oszczędza im bólu i cierpienia, to oczywiście taki fakt akceptuję
Za obcinaniem uszu nie jestem.
Irefra - 17-07-2008, 11:35
Jestem wychowana z bokserami , moje boksie miały przyciete ogonki i moim zdaniem bokserki tak wygladaja znacznie lepiej .Psa jednak kocha sie za to jaki jest , a nie za to jaki ma ogon
[ Dodano: Czw 17 Lip, 2008 ]
I oczywiscie jestem za tym żeby zwierzeta cierpiały jak najmniej
zaradna - 21-08-2008, 00:01
Ja bym nawet niepotrafiła swojemu zwierzęciu zadać ból i dać mu odciąć kawałek jego ciała.
To jest okropne i wszędzie powinno być zabronione przycinania uszu i ogonów.
Mój brat mieszka w Dani i tam jest zakaz.
Jak pierwszy raz zobaczył rottwailera z długim ogonem to się zastanawiał co to za pies.
Ja uważam, że taki zakaz powinien obowiązować wszędzie
[ Dodano: Czw 21 Sie, 2008 ]
bo psa kochamy za to, że jest a nie za jego wygląd
ziutka:) - 21-08-2008, 00:05
zaradna, dokładnie,popieram.
gusia1972 - 21-08-2008, 09:19
pies musi mieć ogon aby było widać że się cieszy i uszy aby biegnąc mieć wiat w uszach
nie wyobrażam sobie labka z wyciętymi uszami
Tsunami - 21-08-2008, 10:49
Proszę Was, jaki ból?? To jest zabieg wykonywany pod znieczuleniem tak jak szereg innych zabiegów, które Wasze psy przechodzą. Argumenty, że pies cierpi czy coś takiego w tym momencie są absolutnie bez sensu! Zresztą jak się psa kastruje to też wycina się mu pewną część ciała. Kopiowane uszy są w pewnym sensie jakąś gwarancją ich zdrowotności - sami wiecie ile labek ma z uszami problemów.
Nie jestem za kopiowaniem uszu u ras, które nigdy kopiowanych nie miały, ale dobermany ze zwisłymi uszami, to już nie te same dobermany.
Goha_lab - 21-08-2008, 11:30
| gusia1972 napisał/a: | | pies musi mieć ogon aby było widać że się cieszy |
Rottki kuzynki nie mają ogonów a widać jak się cieszą Machają tymi kikutkami aż im się dupcia trzęsie Zresztą np. wyżły powinny mieć cięte ogony ze względu na swoją pracę. Wyżeł pracujący może sobie strasznie ogon poharatać w zaroślach jak nie ma ciętego. Nie rozumiem po co obcina się ogon bokserowi ale psy z ciętymi uszami mniej chorują na nie więc mniej cierpią na ból uszu. Niektóre te zabiegi mają na względzie dobro psów i tego trzeba się trzymać
gusia1972 - 21-08-2008, 11:59
| Goha_lab napisał/a: | | wyżły powinny mieć cięte ogony ze względu na swoją pracę. |
jeżeli to wyżeł pracujacy to może i tak, ale ... moja siostra miała wyżła który miał ogon uwielbiałam ten jego ogon, miotający się ciągle nie wyobrażam sobie aby Boss był bez ogona (już niestety ŚP).
Kolezanka ma Owczarka Austalijskiego, z hodowli czeskiej, urodziła się z ogonem i jej go obciachali i po co ? na wystawach niektórzy sedziowie dają niższe oceny za obciachany ogon na razie jednak suka trafia na pozytywnie sędziujących bo zdobywa same dostkonałe oceny
anna34 - 21-08-2008, 12:06
Co by nie mówić i pisać to obcinanie ogonków i kopiowanie uszu to wymysł nasz ludzi,a nie zwierzat.Ktos kiedyś to wymyślił,ktoś inny wykonał i tak zostało.Ludzie potrafią różne potworności robić,żeby zwierze wygladało super.
[ Dodano: Czw 21 Sie, 2008 ]
Super ich zdaniem,niekoniecznie zwierzęcia.
Tsunami - 21-08-2008, 19:13
Owczarek australijski z ogonem wyglądałby tak jak border, więc się nie dziwię, że go uciachali
gusia1972 - 21-08-2008, 23:04
ale obecnie nawet australijczykom ogonów już się najczęściej nie ucina, noo chyba że się urodzą bez ogona bo to podobno u nich też się zdaża
Goha_lab - 21-08-2008, 23:52
| gusia1972 napisał/a: | | jeżeli to wyżeł pracujacy to może i tak, |
Ogony obcina się w 3 dniu życia psiaków więc hodowca w 80% nie wie czy pies będzie pracujący czy też nie. A psy z ciętymi uszami znacznie rzadziej na nie chorują więc to też uważam za sprzyjającą okoliczność
Tsunami - 22-08-2008, 09:22
| anna34 napisał/a: | | Ludzie potrafią różne potworności robić,żeby zwierze wygladało super. |
Potworności haha dobre
| gusia1972 napisał/a: | | ale obecnie nawet australijczykom ogonów już się najczęściej nie ucina, noo chyba że się urodzą bez ogona bo to podobno u nich też się zdaża |
Mogę się mylić, ale moim zdaniem rzadko rodzą się z ogonami. Wszystko zależy od hodowli.
AnTrOpKa - 22-08-2008, 19:25
| Tsunami napisał/a: | | To jest zabieg wykonywany pod znieczuleniem |
Ciekawe czy wszyscy znieczulają te małe pieski przed obcięciem im ogonka....
Goha_lab - 22-08-2008, 21:22
2-3 dniowe pieski nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego układu nerwowego. Nie popieram cięcia ogonów i uszu dla ozdoby ale jeśli przez obcięcie pies mam mniej cierpieć w przyszłości to jak najbardziej.
zaradna - 23-08-2008, 19:46
Ale ja i tak uważam, że niepowinno tak być.
Zwierze powinno pozostać takie jakie się urodziło, a nie zmieniać go bo ładniej wygląda. bezsens
AnTrOpKa - 24-08-2008, 10:20
| Goha_lab napisał/a: | | 2-3 dniowe pieski nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego układu nerwowego. |
Tiaaaa.... to po co w ogóle je znieczulać...
Tsunami - 24-08-2008, 11:27
| zaradna napisał/a: | Ale ja i tak uważam, że niepowinno tak być.
Zwierze powinno pozostać takie jakie się urodziło, a nie zmieniać go bo ładniej wygląda. bezsens |
Nie tylko, by ładnie wyglądało, ale ze względów zdrowotnych.
Goha_lab ma rację układ nerwowy nie jest rozwinięty.
Ale kopiuje się uszy nie dopiero narodzonym szczeniętom, tylko 2-3 miesięcznym psiakom. Wtedy one czują i to dosyć dobrze, dlatego niezbędna jest narkoza. Gdyby zabieg przeprowadzało się na 7 dniowych szczeniętach znieczulenie nie byłobyb zupełnie potrzebne. Jednak takie kopiowanie było by bez sensu chyba każdy wie dlaczego
AnTrOpKa - 24-08-2008, 11:52
Tsunami, no ale ogon obcinają chyba wcześniej?
Tsunami - 24-08-2008, 14:24
Wypowiadałam się na temat uszu, nie ogona. Ogonek ucina się do 7 dnia i wtedy nie potrzeba znieczulenia, ale zwyczajowo podaje się miejscowe.
Bora - 24-08-2008, 14:48
Może ja dziwna jestem i zaraz mnie tutaj zbesztacie, jednak np. psy ras bojowych Cane Corso, AST'y , pitty wg mnie wyglądają źle z uszami. Cały urok w tej masywnej, wielkiej głowe takiego kopiowanego AST'a.
Goha_lab - 24-08-2008, 16:06
Bora, też tak uważam. Uszy powinno się kopiować ponieważ psy mniej na nie chorują.
papisia - 24-08-2008, 20:56
Goha_lab, to dlaczego np. tyle Owczarków Niemieckich też ma z uszami problemy?? Myślę, że powody zdrowotne to jedno z wytłumaczeń, ale nie można się tego trzymać sztywno...
Widziałam szczeniaka, któremu paprał się ucięty ogon, widziałam psy z kopiowanymi uszami, które po zabiegu potem się męczyły z tym badziewiem na uszach, żeby stały.... Sam zabieg w narkozie, a potem co? pies nie czuje, że mu kawałek ucha odcięli?? no poprawcie mnie jeśli się mylę... Jeśli ktoś to robi po to by pies się ładnie prezentował na wystawie czy budził postrach na ulicy to jest to dla mnie chore... Marzę o dobku i jeśli kiedykolwiek będę go mieć będzie miał usiska klapnięte!! Ostatnio słyszałam, że którejś z ras ukręca się uszy Nie wiem czy to miał być głupi żart czy prawda, ale mnie to przeraziło...
Podoba mi się, że na zgłoszeniu na światową wystawę psów w Bratysławie jest napisane, że psy kopiowane odpadają.... O czymś to chyba świadczy, prawda??
Goha_lab - 24-08-2008, 21:24
Wiadomo że cięcie uszu nie eliminuje problemów całkowicie ale znacznie je zmniejsza. Jeśli to miałoby być robione tylko dla ozdoby też bym była przeciw. Sam zabieg w narkozie a potem leki przeciwbólowe tak jak po sterylizacji czy każdym innym zabiegu chirurgicznym. Uszy zakleja się żeby stały dopiero jak rany się zaleczą. Ogony tak jak już pisałam psy polujące bardzo często kaleczą sobie w krzakach. O ukręcaniu nic nie wiem ale wiem że w Rosji owczarkom kaukaskim wyrywa się uszy i temu jestem zdecydowanie przeciwna. Według mnie cięcie uszu czy ogonów to taki sam zabieg jak sterylizacja czy kastracja a przecież kastracja jest tak polecana przez wszystkich. Nie popadajmy w paranoję głowy psu nie obcinają co najwyżej kawałek ucha, ogon, jajka czy macicę.
Tsunami - 24-08-2008, 22:07
papisia myślę, że w tych przypadkach, co opisałaś, winę ponosił ten, który kopiował uszy, czy ogony. Jeśli zabieg jest odpowiednio przeprowadzony nie powinno być żadnych komplikacji.
labi - 25-08-2008, 12:53
| Goha_lab napisał/a: | | Nie popieram cięcia ogonów i uszu dla ozdoby ale jeśli przez obcięcie pies mam mniej cierpieć w przyszłości to jak najbardziej. |
To może obcinajmy także łapy. Jakbyśmy tak np. wszystkim labkom nogi z d... wyrywali, to nie byłoby problemu dysplazji stawów biodrowych
Zwolennikom cięć u psów proponuję zacząć od siebie
anna34 - 25-08-2008, 13:00
Brawo Labi,wreszcie ktoś napisał coś czego ja nie miałam odwagi,bo by mnie tutaj co niektórzy zakrzyczeli,a teraz przynajmniej jest nas dwoje.Obcinanie ogonów i kopiowanie uszu uważam za nienormalne i nie moralne( z czasem przyzwyczają się wszyscy do tych zmian) i będzie dobrze.
Goha_lab - 25-08-2008, 14:40
Jak dla mnie ogony mogą być niecięte ale uszy? Przecież to psu w normalnym życiu nie przeszkadza wręcz pomaga a robione jest w znieczuleniu więc nie rozumiem w czym problem. Tak samo jakbyśmy mówili żeby nie sterylizować bo to psa boli niech lepiej rodzi dwa razy do roku. Chyba lepiej ciąć uszy niż mieć co miesiąc i zapalenie. U amstafów ze zwisającymi uszami to plaga a właściciele tych z ciętymi nie wiedzą co to zapalenie uszu. Piszę na podstawie własnych doświadczeń.
anna34 - 25-08-2008, 18:01
Czy to znaczy,że jak mój Chopper ma częste zapalenie uszu to powinnam mu je uciąść,no nie dziękuje za rade
Tsunami - 25-08-2008, 18:12
| anna34 napisał/a: | | Obcinanie ogonów i kopiowanie uszu uważam za nienormalne i nie moralne( z czasem przyzwyczają się wszyscy do tych zmian) i będzie dobrze. |
I teraz mieszamy w całą tą sprawę szeroko pojętą moralność. Ciekawe tylko czemu nikt nie lituje się nad prosiętami, którym obcina się ogonki... Nie pytam już Anno czy moralne jest je potem zjeść
Czemu nikt nie mówi o moralności, gdy trzeba psu uciąć jądra, a sukom wyciąć jajniki?
Przecież to ich część ciała i to do tego tak ważna
Ci wszyscy przeciwnicy kopiowania uszu psom, zazwyczaj sprzeciwiają się paleniom u koni, które też są niemoralne. Nikt z nich nie dostrzega zalet - wszyscy wady.
labi pies to nie człowiek, więc nie rozumiem Twojego porównania
Salerno - 25-08-2008, 21:18
Myślę, że warto przeczytać:
http://www.psy.pl/?O=4494
Nie porównywałabym kopiowania uszu u psów z np. znakowaniem (paleniem) koni. Przy tym zabiegu konie nie mają obcinanej żadnej części ciała. Znakowanie pozwala na rozpoznanie stadniny do której należy koń jak i właściciela itp. Znakuje się źrebięta przy odsadzaniu od matek.
Nie rozumiem obcinania ogonów jak i uszu psom. Nie wiem czy ktokolwiek z nas - ludzi chciałby aby obcięto mu kawałek ucha poneważ nie pasuje do reszty otoczenia ^^ Pies to nie człowiek ale kopiowanie uczu i obcinanie ogonów u psów są wymysłem człowieka, a przeciez od człowieka zależy życie zwierzęcia i to co z nim zrobimy.
Goha_lab - 25-08-2008, 21:29
Pisze tam że jeśli pies jest przeznaczony do polowania to może mieć cięty ogon. Ale skąd taki hodowca wyżłów ma wiedzieć czy szczeniak którego sprzeda będzie używany do polowania skoro ogonki tnie się w 2-3 dniu życia szczeniaka a potencjalnych właścicieli szczeniak najczęściej poznaje w wieku 4-6 tygodni?
AnTrOpKa - 26-08-2008, 03:04
Jeśli ktoś naprawdę szuka psa do polować to od dawna ma upatrzoną hodowlę i czeka na miot. Także hodowca na pewno wie o tym wcześniej Jakoś nie zauważyłam masowo zamieszkujących myśliwych w Polsce (chociaż mam sąsiada myśliwego )
| Patrycja napisał/a: | | kopiowanie uczu i obcinanie ogonów u psów są wymysłem człowieka, a przeciez od człowieka zależy życie zwierzęcia i to co z nim zrobimy. |
Dokładnie... i właśnie taki głupi człowiek niepotrzebnie stworzył niektóre rasy które męczą się przez swój wygląd. Np. bokser ze swoim wydłużonym podniebieniem utrudniającym oddychanie, krótka czaszka i tak osadzone oczy, że sprzyjają wypadaniu oka (częste u buldożków francuskich i angielskich) czy też te okaleczone przez człowieka owczarki niemieckie które już prawie biegać nie mogą... bo tak cżłowiek dążył by miały kręgosłup wygięty i pupę przy samej ziemi. Ehg...
Tsunami - 26-08-2008, 09:20
| Patrycja napisał/a: |
Nie porównywałabym kopiowania uszu u psów z np. znakowaniem (paleniem) koni. Przy tym zabiegu konie nie mają obcinanej żadnej części ciała. Znakowanie pozwala na rozpoznanie stadniny do której należy koń jak i właściciela itp. Znakuje się źrebięta przy odsadzaniu od matek. |
A ja to świadomie porównałam, gdyż palenie jest już zabronione, tak samo jak kopiowanie przez apele ludzi, którzy twierdzili, że to niemoralne
gwiazdka - 06-11-2008, 22:29
Dla Mnie podcinanie..uszu..ogonów..i takie tam..jest chore.... i w ogóle powinno być zabronione..tak jak i w Anglii... zwierzęta są tu pod szczególną ochroną...a obcinanie..podcinanie..i.t.p... są zabronione...! a więc dobermany biegają z ogonami... bokserki też i wyglądają..uroczo ... tutaj nawet nie można kupować myszy żywych ani nawet nie ma zamrożonych... dla węży... ... zwierzę też czuję... ból... a więc... dla Mnie to jest tak samo jak skrzywdzić człowieka... nie wiem jak w Polsce ale tutaj można iść do więzienia... za np. krzywdzenie psiaków.. co popieram w 100%
Goha_lab - 06-11-2008, 22:46
| gwiazdka napisał/a: | | myszy żywych ani nawet nie ma zamrożonych... dla węży. |
Więc w Wlk. Brytanii nie hoduje się węży? Nie rozśmieszaj mnie.
gwiazdka - 06-11-2008, 22:53
hoduje sie.. i sa specjalne pokarmy.. jesli nie wierzysz to nie musisz... moja kolezanka tutaj ma weza i chyba wiem lepiej jak jest..bo musiala kupowac chomiki zywe... co uwazalam za chore.... i dawala je wezowi..bo nie mogla dostac myszy............
[ Dodano: Czw 06 Lis, 2008 ]
a jak sie spytala kobiety w zoologicnym czemu nie maja..to jej powiedziala..ze zwierzeta tutaj sa chronione i nie dostanie myszy dla wezy
[ Dodano: Czw 06 Lis, 2008 ]
a wiec poszla i kupila chomika niby ze chciala go miec w domu... kupila klatke i wszystko..a tak naprawde dawala wezowi..... :-/
gusia1972 - 06-11-2008, 23:26
gwiazdka, okropne ((( ja mam chomiczkę którą bardzo lubimy i jak przeczytałam o tych weżach to brrr
gwiazdka - 07-11-2008, 00:28
| gusia1972 napisał/a: | gwiazdka, okropne ((( ja mam chomiczkę którą bardzo lubimy i jak przeczytałam o tych weżach to brrr |
wiem ,ze to okropne bo sama w swoim zyciu mialam z 6 chomikow... takze.. jak uslyszalam to co ona robi... to......
zaradna - 07-11-2008, 10:21
To przykre też miałam 2 chomiki słodkie stworzonka
Uwielbiam węże zawsze mi sie podobały i mnie fascynuja w jakiś sposób
Goha_lab - 07-11-2008, 15:45
Ja właśnie przez te myszy nie mogę mieć węża Mama się nie zgadza. A co do specjalnych pokarmów to węże potrzebują skóry, kości, mięsa i nieprzetrawionego pokarmu z jelit myszki więc nie uważam żeby dało się to zastąpić. Wyjątkiem jest wąż jajożer który potrzebuje jaj przepiórczych i niczego więcej.
Malinowa - 24-09-2010, 09:15 Temat postu: Kopiowanie uszu Mam pytanie odnośnie kopiowania uszu i ogona. Oczywiscie nie chodzi mi o labka.
Co o tym sądzicie? W Polsce jest to proceder zakazany od 1997 roku (psu mozna wykonywac zabiegi tylko ratujące zycie lub zdrowie oraz zabiegi sterylizacji jako uniemożliwienie rozmnażania psów bez uprawnień ), jednak jedna wet w moim rodzinnym miescie wykonuje ten zabiegi, sama byłam świadkiem jak przyszedł cane corrso na kontrole po podcięciu uszu.
Czy skoro jest to zakazane to można to gdzies zgłosić, coś z tym zrobić? Zal mi tych psiaków którzy przez bezmyślność właścicieli i wetów muszą to znosić?
AnIeLa - 24-09-2010, 15:57
Malinowa, Uważam , że można to zgłosić tylko gdzie? Muszę poczytać .
Kopiowanie uszu i ogona jest dla mnie straszne, jest to okaleczanie psa dla swojego "widzimisie"
Bora - 24-09-2010, 17:21
| Malinowa napisał/a: | | Czy skoro jest to zakazane to można to gdzies zgłosić, coś z tym zrobić? Zal mi tych psiaków którzy przez bezmyślność właścicieli i wetów muszą to znosić? |
Jeśli lekarz wet udowodni że zabieg został wykonany aby ratować zdrowie psa np. częste infekcje uszu - bo są przyklapinięte, to niestety ale nic nie zdziałacie.
Popatrzcie na wystawy psów rasowych, jest pełno TTB z kopiowanymi uszami.
Malinowa - 24-09-2010, 17:34
| Cytat: | | Popatrzcie na wystawy psów rasowych, jest pełno TTB z kopiowanymi uszami. |
I to jest największa głupota. Powinno zakazać się wystawiania psów z obcietymi uszami lub ogonami bo chyba tylko to mogłoby zmniejszyć skalę tego procederu.
Ja widziałam tam już pare szczeniaków które miały poprzycinane uszy i powstawiane takie coś srebrne, takie ,,relingi'' żeby im te uszy stały do góry.
Ja myślałam o powiatowym lek wet. Ta lekarka robi to normalnie ,,legalnie''.
domia14-14 - 17-12-2014, 12:24
Hej. Może troche nie w temacie ale zastanawiają mnie uszy mojej Dolly. Ma 11 miesięcy. Uszy nie są oklapnięte tylko dziwnie powykrzywiane.
https://www.facebook.com/...&type=3&theater
donia457 - 17-12-2014, 12:28
, | domia14-14 napisał/a: | | uszy mojej Dolly. Ma 11 miesięcy. Uszy nie są oklapnięte tylko dziwnie powykrzywiane. |
czy Dolly ma rodowód ?
domia14-14 - 17-12-2014, 12:32
Ona sama nie ma natomiast jej rodzice mają. Zarówno jej matka jak i ojciec mają normalne uszy, tak samo jak jej dwoje rodzeństwa które mieszkaja w mojej okolicy
tenshii - 17-12-2014, 12:36
| domia14-14 napisał/a: | | jej rodzice mają |
może jednak nie
Albo po prostu sama tak układa uszy.
mibec - 17-12-2014, 12:38
| domia14-14 napisał/a: | | Ona sama nie ma natomiast jej rodzice mają. | bardzo watpliwe.
Masz poprostu czarnego kundelka - kochaj ja taka jaka jest
domia14-14 - 17-12-2014, 12:39
jeśli chodzi o rodowód to mam pewność gdyż kupiłam ją od bardzo dobrej znajomej mamy. Może to jej urok bo jak się upre i zaczne troche układać jej te uszy to na chwile ma oklapnięte
tenshii - 17-12-2014, 12:42
domia14-14, a rodzice to mają rodowód z ZKWP?
tenshii - 17-12-2014, 12:45
| domia14-14 napisał/a: | | kupiłam ją od bardzo dobrej znajomej mamy |
"Tak ten facet mi odpisal i co sie okazalo mieszka na mojej ulicy "
czyli jednak chyba nie do końca znane źródło
W każdym razie oby była zdrowa. Uszy to najmniejszy problem
Milena - 17-12-2014, 12:49
domia14-14, niestety teraz jest masa PSEUDOHODOWCÓW, którzy wmawiają ludziom, że ich psy posiadają rodowód i często przestawiają JAKIŚ świstek, którzy sami sobie stworzyli a rodowodem nie jest... a później wychodzą takie "bąble" z uszami, ogonem itd. Nie przejmuj się widocznie taka już jej uroda, najważniejsze żeby była przez Ciebie kochana
domia14-14 - 17-12-2014, 12:52
Tak to było pisane zanim dowiedziałam się że to znajomi mamy, bo szukałam pieska na własną ręke.
Do 3,5 miesiąca jej uszka wyglądaly całkiem normalnie dopiero później się zmieniły.
https://www.facebook.com/...&type=3&theater
tenshii - 17-12-2014, 12:55
Trudno, taka jej uroda. Na zdrowie nie wpływa.
Ale rodzice raczej rodowodów nie mieli
Nic nie poradzisz - kochaj ją i tyle
kamil8406 - 17-12-2014, 13:17
| tens[quote="tenshii napisał/a: | | Na zdrowie nie wpływa |
Może wpłynąć ale to na lepsze . Lepszą uszy mają wentylację to może miej będzie problemów z zapaleniami
Weronika_S - 17-12-2014, 16:25
Już jako szczenię, zresztą kupione strasznie wcześnie , nie wyglądała jak labrador, teraz z labka ma tylko czarny kolor ale psinka urocza
nathaliena - 17-12-2014, 16:53
Dokładnie, to nie jest labrador, ale jest urocza, jak wszystkie kundelki
klaudia1234 - 18-12-2014, 14:48
domia14-14, Masz śliczną suczkę! Niestety prawdopodobnie z Labradorem to ma niewiele wspólnego, ale najważniejsze jest to że jest zdrowa i szczęśliwa. Oczywiście ktoś z jej przodków pewnie był w jakimś stopniu labkiem bo podobieństwo jest A takie troszkę "podniesione" uszy to przynajmniej nie będą chorowałóy na różne zapalenia (przynajmniej może nie tak często ) Kochaj ją taką jaka jest bo jest naprawdę śliczna, tylko z rasowymi labradorami ma mało wspólnego, ale Ty nie kynolog a ona nie reproduktor, abyście się za paiperkami oglądały
|
|