| |
forum.labradory.org
|
 |
NEWS - potrącony przez policjanta i co jeszcze mandat?????
Lelejka - 21-12-2011, 09:44 Temat postu: potrącony przez policjanta i co jeszcze mandat????? Środa rano jak każdego dnia zaprowadzam siostrzenice do przedszkola otwieram brame i stało sie koło nogi przemkną mi pies Cezar z lewej strony jedzie samochód szybko wołam Cezara nie reaguje nie zdążyłam wybiec wszystko działo sie tak szybko czarny samochód uderza Cezara zderzakiem pies ma stłuczoną pokrwawioną łape i głowe na szczęście żyje już po chwili dochodzi do siebie a kierowca poprostu jedzie dalej a ja pytam gdyby to był właśnie moja siostrzenica??????????
Po chwili kierowca wraca okazuje sie że to policjant z okolicznego komisariatu myśle sobie dobry człowiek martwi sie o psa nie jeden by sie nie wrócił a tu co słysze policjant mówi że wróci tu żeby porozmawić z właścicielembo on ma uszkodone nowe autko i należy sie mandat bo pies ma być na UWIĘŹi na uwięzi nawet nie zapytał czy psu nic sie nie stało a ja pytam to jest policjant odjeżdza z miejsca wypadku i wraca by straszyć mandatem tyle psów błąka sie bez opieki a on potrącił mojego szczeniaka jeszcz mam płacić mandat pies na uwięzi mówi to policjant porażka
AnIeLa - 21-12-2011, 09:47
Takie jest prawo. Właściciel odpowiada za psa. Jeśli pies puszczony luzem spowoduje wypadek na skutek którego samochód będzie uszkodzony to jeszcze koszty naprawy powinien pokryć właściciel zwierzaka.
Lelejka - 21-12-2011, 09:50
ja go nie puściłam on mi uciekł wypadki sie zdarzają a jeśli byłby to człowiek io kto z taką PRĘDKOŚCIĄ JEŻDZI W TERAENIE ZABUDOWANYM
Grapy - 21-12-2011, 10:04
Lelejka, trzymaj się tej przekroczonej prędkości to może zwątpi i się odczepi. a jak się psiak czuje? byłaś u weta?
Chelsea - 21-12-2011, 11:04
Lelejka, a ja bym zgłosiła fakt pierwsza na pobliskim komisariacie spisany masz numer rejestracyjny?? masz świadków??, że szczeniak wybiegł na ulicę a auto jechało bardzo szybko i potrąciło Ci psa i dalej to co pisałaś
| Lelejka napisał/a: | | Po chwili kierowca wraca okazuje sie że to policjant z okolicznego komisariatu myśle sobie dobry człowiek martwi sie o psa nie jeden by sie nie wrócił a tu co słysze policjant mówi że wróci tu żeby porozmawić z właścicielembo on ma uszkodone nowe autko i należy sie mandat bo pies ma być na UWIĘŹi na uwięzi nawet nie zapytał czy psu nic sie nie stało a ja pytam to jest policjant odjeżdza z miejsca wypadku i wraca by straszyć mandatem |
powodzenia bo ciężko będzie udowodnić, że jechał zbyt szybko
A jak się czuje piesek??
anna34 - 21-12-2011, 11:07
| Lelejka napisał/a: | | on ma uszkodone nowe autko i należy sie mandat bo pies ma być na UWIĘŹi |
przykre to,ale niestety z tą uwięzią to on ma racje.Pies powinien być na smyczy według prawa,a bez smyczy w kagańcu.
| Grapy napisał/a: | | trzymaj się tej przekroczonej prędkości to może zwątpi i się odczepi. |
a ciekawe jak mu to udowodnić teraz?
nata - 21-12-2011, 12:44
| anna34 napisał/a: | Lelejka napisał/a:
on ma uszkodone nowe autko i należy sie mandat bo pies ma być na UWIĘŹi
przykre to,ale niestety z tą uwięzią to on ma racje.Pies powinien być na smyczy według prawa,a bez smyczy w kagańcu.
Grapy napisał/a:
trzymaj się tej przekroczonej prędkości to może zwątpi i się odczepi.
a ciekawe jak mu to udowodnić teraz? |
Dokładnie.. ponadto..
| Lelejka napisał/a: | | on mi uciekł |
| Chelsea napisał/a: | | że szczeniak wybiegł na ulicę | więc co on mógł też zrobić? Nie popieram jego zachowania, ale nawet jakby jechał te 50 km/h a pies wybiegł na ulicę to i tak niewiele by to zmieniło. Postaw się od strony kierowcy, nie wyhamuje się od razu,niezależnie czy byłoby to dziecko czy pies, bo jadący autem nie może się spodziewać, że ni stąd ni zowąd wyskoczy coś na drogę w miejscu nie przeznaczonym dla ruchu pieszych.
Lelejka - 21-12-2011, 17:19
macie racje narazie policjant nie przyjechał więc może uświadomił sobie nadmiar predkości niestety numerów nie zdążyłam spisać byłam u weta opatrzył rany na szczęście to tylko stłuczenia i skaleczenie mały ma sie już dobrze moja wina nie dopilnowałam małego ale prędkość to przesada i to jeszcze policjant i czemu sie nie zatrzymał od razu tylko pojechał dalej dopiero po chwili wrócił
baska - 22-12-2011, 17:24
no niestety policjant ma racje, wbiegajacy na jezdnie pies stanowi potencjalne zagrozenie ruchu drogowego. Jak komus niedawno uciekly konie (tez przeciez "niechcacy" wpadly pod auto, dwa, albo trzy zginely na miejscu, auto do kasacji. Odpowie za to wlasciciel koni, bez wzgledu na jego strate).
jezeli policjant jechal za szybko jest to jego wykroczenie, ktore nie anuluje twojego. Tyle w swietle prawa.
ps. swoja droga, mogl sie ograniczyc do pouczenia burak jeden
napisz odwolanie do sadu, wytlumacz sytuacje, chyba ze przyjales mandat. Lepiej w takiej sytuacji nie przyjac i sie odwolac
Lelejka - 23-12-2011, 08:12
baska, policjant sie juz
nie pojawił
|
|