forum.labradory.org

Archiwum - Zaginął Nasz Scooby !!

Ashanti88 - 29-12-2011, 13:17
Temat postu: Zaginął Nasz Scooby !!
Chciałam poinformować, że dnia 26 grudnia zaginął nasz Scooby :( Ktoś go albo wziął, albo uciekł :(
Chelsea - 29-12-2011, 13:20

Ashanti88, a w jakich okolicznościach zaginął?? :(
nata - 29-12-2011, 13:26

Ashanti88, zrobiłaś ogłoszenia? porozwieszałaś plakaty? Dałaś info wszędzie, gdzie tylko to możliwe? Już kilka dni minęło :(
dominika92 - 29-12-2011, 13:26

ale co psy na dworze u was mieszkają? jak to się stało? zrobiliście ogłoszenia do rozwieszenia i w sieci?
Ashanti88 - 29-12-2011, 13:42

Mieszkamy w bloku jeszcze .. Mąż poszedł z psami na spacer,potem do sklepu i przywiązał Scoobiego by nie uciekł :( jak wyszedł ze sklepu już go nie było !! ;( ;(

Dałam ogłoszenia na naszym osiedlu, ale na razie echo ;(

Maleńka - 29-12-2011, 13:48

:cring: :cring: :cring: nie powinno sie tak psow zostawiac, szczegolnie rasowych...to az zaproszenie dla zlodzieja :(
Ashanti88 - 29-12-2011, 13:56

Wiesz jak zjechałam męża?!:( No a ja załamana jestem ..
Chelsea - 29-12-2011, 14:36

widocznie, ktoś musiał go odwiązać :( ja nigdy nie biorę psa jak idę do sklepu, boję się, że jak wyjdę to jej nie będzie :( tak samo jak moja mama zostawiła swojego psa rasy boxer Cosma (Cosmo jest niewidomy bo jakiś złomiarz ukradł właz od studzienki pies biegł z butelką i wpadł do niego na głowę :cring: :bad: ) przed sklepem zrobiła 2 supły ze smyczy weszła dosłownie na minutę a jak wyszła to smycz była odwiązana :( ale pies był, mama widziała 2 mężczyzn szybko idących zapewne to oni chcieli psa uprowadzić :bad: tylko w jakim celu??potrzebny im był pies i to w dodatku niewidomy :( mnie się nasuwa tylko jedna myśl Cosmo byłby idealną żywą tarczą do szkolenia psów w walkach :cring: takie mam przypuszczenia od tamtej pory jak mama wychodzi do sklepu pies jest w domu :)
Maleńka - 29-12-2011, 14:40

Victoria Stilwell kiedys tresowala psa z trauma po uprowadzeniu i opowiadala wlasnie ze zlodzieje kradna rasowki na sprzedaz reporodukcje etc..dlatego nalezy mowic o psie ze jest chory etc jak ktos wypytuje i nie zostawiac go przy sklepie. Ja to mam straszne zboczenie jesli chodzi o Lukiego. Jak ktos nawet znajomy chce go ruszyc to mi sie lampka wlacza :O nie lubie jak ktos go rusza ;o
ppaula2 - 29-12-2011, 14:42

A może właściciel go odnalazł?
Ashanti88 - 29-12-2011, 15:20

Hmm .. Może ..
Nikaaa - 29-12-2011, 17:36

ppaula2 napisał/a:
A może właściciel go odnalazł?
Ale zeby tak zabierac sprzed sklepu bez slowa i upewnienia sie.. Czy piesek mial tatuaz albo chip?

Kurcze przykra sprawa.. :/ Gdyby piesek zwial moze byloby latwiej a tak, jesli ktos go wzial szukaj igly w stogu siana.. Albo liczyc ze ktos go wyrzuci albo nie wiem..Oby mu sie nic zlego nie stalo.

Porozwieszaj ogloszenia. Co to byl za sklep jakis osiedlowy czy duzy market? Jesli to byl ktos lokalny to moze sasiedzi dostrzega nagle pojawienie sie psa i skojarza z ogloszeniem. Nie poddawajcie sie! :*

Ewelina - 29-12-2011, 17:50

Ashanti88 napisał/a:
Mieszkamy w bloku jeszcze .. Mąż poszedł z psami na spacer,potem do sklepu i przywiązał Scoobiego by nie uciekł jak wyszedł ze sklepu już go nie było !! ;(
Dziwne to trochę a co w tym czasie działo się z drugim psem?
ambird - 29-12-2011, 19:21

Czy incydent został zgłoszony na Policję? To przecież kradzież jest :bad:
siulentas - 30-12-2011, 02:37

Jeju biedak :( zglos na policji czym predzej i oglos w calym miescie i nie tylko. Trzymam kciuki za szczesliwy powrot scoobiego do domu.
Ashanti88 - 30-12-2011, 10:34

Z pewnością ktoś go wziął. Jestem tego pewna. Podam przykład : Otóż gdy wychodziłam na pole z Frytka i Scoobym to każdy kto przechodził obok nas mówił, jaki ten czarny piesek jest śliczny i ogóle. Może nie ma to nic wspólnego z tym, ale każdy trop jest dobry :(

Ogłoszenia są wszędzie, na całym naszym osiedlu. Na razie echo ;( Może właściciel go odnalazł, gdyż ja go znalazłam niedaleko swojego osiedla na przystanku ;(

Chelsea - 30-12-2011, 11:15

Ashanti88 napisał/a:
Może właściciel go odnalazł,

ale, żeby tak zabrać psa bez wiedzy nowego właściciela :< nie wydaje mi się musiał go ktoś po prostu ukraść :(

zanka - 30-12-2011, 15:18

Matko. może sie znajdzie. oby :(
Rysia88 - 30-12-2011, 15:48

:( a wcześniej jak go znalazłaś na tym przystanku to nie dawałaś ogłoszenia nigdzie, że go znalazłaś tak by upewnić się czy ktoś go nie szuka? bo jeśli to faktycznie odnalazł go pierwszy właściciel to możesz nigdy się niczego nie dowiedzieć o jego losie- ja bym takiej niepewności niewytrzymała...
nathaliena - 30-12-2011, 17:19

Ja kiedyś poszłam do sklepu, podczas odwiedzić u znajomego z jego suczką (On wszędzie ją zabiera ze sobą, ponieważ ma silny lęk separacyjny). Spokojna, grzeczna sunia, dzień wcześniej też była ze mną w tym samym sklepie i grzecznie czekała przed, następnego dnia natomiast wychodzę ze sklepu, a leży smyczy i szelki.. Byłam przerażona- dla mnie to obce miasto, nie mój pies. Na szczęście sunia pobiegła do domu (15 minut drogi) i czekała przed drzwiami. Być może Scooby pobiegł do swojego domu?
Ashanti88 - 31-12-2011, 14:01

Nie mam pojęcia gdzie on jest :( Ale czemu właściciel by go chciał jak go zostawił na przystanku i był tak wychudzony, że szok;(;(

Jak go znalazłam to poszłam z nim do weta by go zbadał i poprosiłam by poinformował właściciela gdyby czasem go szukał u niego,no ale nikt się nie zgłosił :(

Jak idę z Frycią na spacer to go szukam,ale bez skutku ;( ;(

Nikaaa - 31-12-2011, 14:24

Ewelina napisał/a:
Ashanti88 napisał/a:
Mieszkamy w bloku jeszcze .. Mąż poszedł z psami na spacer,potem do sklepu i przywiązał Scoobiego by nie uciekł jak wyszedł ze sklepu już go nie było !! ;(
Dziwne to trochę a co w tym czasie działo się z drugim psem?
No właśnie?
Mi to też dziwnie wygląda..

Rysia88 - 31-12-2011, 19:10

Ashanti88 napisał/a:
Ale czemu właściciel by go chciał jak go zostawił na przystanku i był tak wychudzony, że szok;(;(


nigdy nic nie wiadomo- może poprzedniemu właścicielowi także się zagubił? A to, że był chudy- cóż różnie bywa- ja miałam kiedyś psa który był przeraźliwie chudy- było to wynikiem choroby, ludzie myśleli, że go głodzę- wszystko jest możliwe, porozwieszaj może ogłoszenia w okolicy, w necie...teraz kiedy minęło już tyle dni pies może być bardzo daleko :( oby nic mu się ie stało i nikt nie zrobił mu krzywdy- zwłaszcza dzisiaj...

Nikaaa - 03-01-2012, 17:25

I jak Scooby, znalazł się?
gosia maksimik - 03-01-2012, 21:56

Fundacja pomocy bezdomnym zwierzętom na facebooku zamieściła pięknego czarnego labradora .....zobaczcie tam
nata - 04-01-2012, 19:38

Ashanti88, wiadomo cos?
Ashanti88 - 14-01-2012, 16:00

Po Scoobym ani śladu ...... :cring: :cring: :cring:
Chelsea - 14-01-2012, 16:14

Ashanti88, :(
gosiaczek - 14-01-2012, 16:24

Ashanti88, :cring: :cring: :cring: mamy nadzieje wszyscy ze scooby sie znajdzie...niestety nie mam jak ci pomóc bo nikogo nie mam znajomego z okolic chrzanowa ale moze jakos sobie poradzisz...napisz na onecie albo interii...moze ktos go przyprowadzi niedługo do ciebie albo on sam przyjdzie :) miejmy taką nadzieje... trymam kciuki :cring: :cring:
asia030984 - 14-01-2012, 22:11

Ashanti88, mam nadzieję, że niedługo się znajdzie...
Ashanti88 - 21-01-2012, 14:45

Scoobiego ani śladu :( :( Ktoś go wziął i tyle ;(
zanka - 21-01-2012, 15:57

:cring:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group