| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Gina - łagodny amstaff szuka kochającego serca na starość
Monisiaczek - 23-02-2012, 13:58 Temat postu: Gina - łagodny amstaff szuka kochającego serca na starość Imię: GINA
Wiek: ok. 10 lat
Płeć: suczka
Maść: czarna
Rodowód: brak
Chip: brak
Sterylizacja: tak
Miejsce pobytu: schronisko Warszawa
| Cytat: | Gina obecnie przebywa w schronisku w jednym boksie z 2 letnią amstafką z którą się świetnie dogaduje i jej matkuje. Bardzo cierpi z powodu rozstania z rodziną i dziewczynką z którą się wychowywała. Dalszy pobyt w schronisku grozi jej śmiercią z tęsknoty. Ignoruje koty. Gina z powodów zdrowotnych została wysterylizowana. Jej pani mimo bardzo dobrej sytuacji finansowej nie łoży na jej utrzymanie i kompletnie się nią nie interesuje. Gina jest bardzo wesoła i pełna energii jak młody pies, nie sprawia żadnych kłopotów i nie wykazuje agresji.
Bardzo proszę odmieńmy jej los.
Kontakt w sprawie adopcji:
Diana
0-661-029-058, 22-823-01-72,
e-mail: mfoz@interia.pl
Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami
ul. Prawnicza 35 Warszawa
Ania
888-145-333
e-mail:anialojek@wp.pl
Witaj
Jestem Gina
Fajna choć nieszczęśliwa ze mnie jest dziewczyna.
Opowiem Ci troszkę o sobie i swojej smutnej przeszłości,
a może miłość do mnie w Twym sercu zagości.
Wiele lat temu pewna dziewczyna pieska chciała,
więc mnie w prezencie od swojego chłopaka dostała.
Cieszyłam się ogromnie z naszej wzajemnej miłości
i żyłam w przekonaniu, że dożyjemy tak razem późnej starości.
Niestety dorosłam i swojej panci się znudziłam,
kupiła ona nowe mieszkanie w którym zbędnym meblem byłam.
Żeby jej nie przeszkadzać zostałam na 1 metrowym łańcuchu do grzejnika przywiązana
i całymi dniami tak sama siedziałam i czekałam na wieczorny powrót swego pana.
Mimo, że moja pancia całymi dniami w domu siedziała,
to ani na zabawę ani na spacery ze mną czasu nie miała.
Potem chciała wyjechać na święta do rodziny,
więc najwygodniej było pozbyć się Giny.
Oddała mnie do hotelu i że niedługo wróci obiecała.........
lecz wcale takiego zamiaru nie miała, a Gina ciągle czekała.
Było to w kwietniu roku 2011,
a ja nadal wierzę, że po mnie przyjdzie i zabierze z miejsca tego.
Moja pani teraz się cieszy z domu z ogrodem wielkiego
ale dla Giny nie ma tam miejsca zaplanowanego.
Tak właśnie trafiłam do schroniska i na starość sama zostałam,
z ogromnej rozpaczy aż się pochorowałam.
Bardzo potrzebuję miłości i ciepła domowego i ciągle mam nadzieję,
że u schyłku życia znajdę kogoś, kto przytuli mnie do serca swego.
Mam 10 lat jestem prawie cała czarna
mówią że jestem amstafką ale amstafka chyba ze mnie marna,
gdyż zero we mnie agresji, za to pełno miłości,
ciągle macham ogonem, kocham dzieci i psy wszelkiej "narodowości".
Proszę Cię tylko o jedno, daj mi na te ostatnie lata życia ciepły kąt i schronienie,
a ja obiecuję, że Twoje życie w raj zamienię.
Odmień trochę te moje lata starości,
niech znowu wiara w człowieka w mym sercu zagości.
Tylko mnie KOCHAJ.
GINA |
szalej - 23-02-2012, 14:38
Jakie cudo
Ewelina - 23-02-2012, 15:03
Biedna sunia, oby znalazł się dla niej dom
kasiek - 24-02-2012, 08:30
obys odnalazla szczescie.....
Aniolek - 25-02-2012, 19:50
Witam sami widzicie nie dość, że piękna to jeszcze ma labradorowy charakter jako rasa może zmylić:)
Jedyne co może Wam grozić to to, że skradnie Wam serce od samego początku i nie będziecie mogli o niej zapomnieć ani rozstać się z nią.
Ja gdyby nie mój zazdrośnik niecały rok temu przygarnięty Olek i teściu który już nawet nie chce słuchać o kolejnym psie to bym BRAŁA JĄ NATYCHMIAST I BEZ CHWILI ZASTANOWIENIA.
Pomyślcie może jesteście w stanie załatwić jej chociaż dt bo w schronie marnieje z tęsknoty za domem i rodziną mimo, iż obsługa schronu staje n a głowie by ją dopieścić.
Wspólnie odmieńmy jej smutny los na ostatnie lata życia.
Monisiaczek - 25-02-2012, 22:25
Aniolek, a kontaktowałaś się z kimś od Astków?
Aniolek - 27-02-2012, 13:20
Moniu jasne, że tak. Ginka jest na wszystkich forach amstków na dwa wydarzenia na fb i Pani Kasia z psich adopcji na TTV też ją ogłasza. Mam nadzieję, że to coć pomoże bo naprawdę ten przytulasek nie może tak żyć.
P.S. Dzwoniłam do Ciebie wczoraj odnośnie onka. Sąsiadka nie da rady bo ma już 7 kotów i dwa psy. A rozmawiałaś z azylem pod psim aniołe?? Widzę, że promują ogłoszenie onka na fb a zgodzili się go przyjąć???
Monisiaczek - 27-02-2012, 14:11
Aniolek, Azyl ma full zapsienie
Aniolek - 27-02-2012, 14:28
szkoda:( a tu go nie ogłaszacie?
Monisiaczek - 27-02-2012, 14:43
Ma wydarzenie na FB - tam jest największy odzew. A Gina ma FB?
Aniolek - 27-02-2012, 14:47
tak jak wyżej napisałam Ginka ma 2 wydarzenia na fb i podobno dwie osoby już dzwoniły ale zobaczymy jak to dalej będzie bo wiesz jakie ludzie mają mity o amstkach i do tego metryka przytulaski też już ma parę latek:(
Monisiaczek - 27-02-2012, 14:53
Aaaa, fakt, nie doczytałam Eee, kobietom w metryki się nie zagląda
Aniolek - 27-02-2012, 14:57
No właśnie nie patrzą na to że piękna, mądra sympatyczna, tylko mówią mimo wieku jaka energiczna:)
[ Dodano: 27-02-2012, 21:22 ]
Monisiaczek,
Katarzyna Pisarska - "Psie adopcje" - TTV
Kochani, w najbliższy weekend mamy zdjęcia do naszego serialu "Psie adopcje" Szukamy adopcji (oczywiście... ), interwencji, i wszystkiego co TRZEBA pokazać. Warszawa i okolice (do 100km) Info wysyłajcie na kaska.pisarska@wp.pl Wielkie HAU ♥
To jest to o czym mówiłam Ci przez telefon. Jak masz fb to podeślę dokładnie.
https://www.facebook.com/...d_comment_reply
|
|