forum.labradory.org

Archiwum - Nie pies ale kot - tym niemniej sprawa pilna

kasia.wska - 13-03-2012, 15:04
Temat postu: Nie pies ale kot - tym niemniej sprawa pilna
Kochani, zostałam poproszona o pomoc w znalezieniu domu (choćby tymczasu!) dla 10-letniego rudego kota Felka. Historia jest dramatyczna. Felkowi umarła Pani. Odeszła w domu, zanim ktokolwiek się zorientował minęły dwa tygodnie... Kot przez cały ten czas był zamknięty z nią w mieszkaniu, bez jedzenia i picia. Przygarnęła go chwilowo starsza pani, bo nie chciała żeby Felek trafił do schroniska. Sama jest jednak bardzo schorowana, musi iść do szpitala, dlatego kocur pilnie poszukuje kogoś, kto by się nim zaopiekował tymczasowo lub na stałe. W poprzednim domu Felek miał możliwość swobodnego wychodzenia na dwór, dlatego dobrze by było gdyby w nowym domu było podobnie. To bardzo spokojny, starszy zwierzak. Mieszka w Warszawie. Proszę, popytajcie wśród rodziny i znajomych. Może znalazłby się ktoś w okolicach Warszawy, kto przygarnąłby Felka?
ppaula2 - 13-03-2012, 15:19

A jak ten kot reaguje na dzieci i na psy?
Załatwia się na dworze czy w domu do kuwety?
Czy jest szczepiony i odrobaczony?
Pozsiada książeczkę zdrowia?
Masz jakieś zdjęcia?
Być może wzięłabym go do siebie, ale nie obiecuję.

kasia.wska - 13-03-2012, 16:33

Nie mam dobrych wiadomości, Felek goni owczarka niemieckiego :confused: Chciałby być najwaźniejszy w stadzie (w końcu senior). Na dzieci nie ma jak sprawdzić. Jest czysty, jeśli jest w domu załatwia się tylko do kuwety. Książeczkę, szczepienia i odrobaczenie ma, wszystko aktualne. Jest wykastrowany. Fotki będę miała dopiero do weekendzie.
ppaula2 - 13-03-2012, 16:43

Czyli do psów się nie nadaje?
kasia.wska - 13-03-2012, 18:24

ppaula2 napisał/a:
Czyli do psów się nie nadaje?


Tak naprawdę to chyba ciężko stwierdzić jednoznacznie, nie przebywa stale z psem, to było jednorazowe spotkanie w domu i niestety Feluś się nie popisał :-( Nie wiadomo, może by się dotarli nawzajem, ale chyba lepiej nie ryzykować :-(
W każdym razie dziękuję Ci za zainteresowanie. Napisałam o biedaczku na miau.pl i do Vivy, może się ktoś zgłosi.

bietka1 - 13-03-2012, 19:06

Trzymam kciuki za rudaska. Sama mam w domu dziesięcioletniego rudzielca. Niby spokojny, ale jak się wkurzy, to mojego boksera też potrafi pogonić. Tak więc moje psiaki wiedzą, że z kotem się nie zadziera, bo to on rządzi. Gdybym miała więcej wiedzy o tym, jak zapoznawać ze sobą koty, to spróbowałabym. Ale szczerze mówiąc nie znam się na tym, zawsze miałam koty jedynaki...
Chelsea - 18-08-2013, 18:52

Kasia już nie ma kontaktu z ta panią temat przenoszę

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group