forum.labradory.org

Hodowle - Choroby, wymogi badań, stanowisko hodowli na świecie

Balou1305 - 21-03-2012, 09:05
Temat postu: Choroby, wymogi badań, stanowisko hodowli na świecie
W niemczech niestety jest coraz wiecej Labradorow, ktore choruja na padaczke (prawie wszystkie na idiopatyczna epilepsje).

Jak to wyglada w polsce?

Ja sama mam chorego Labradora. Chewy jest urodzony w hodowli "Vom Fallenbergs-Hof" w Clubu "Labrador Club Deutschland" (LCD) / VDH / FCI. Jego brat bieze nawet tabletki Luminal i dwie siostry z tego miotu kurczowaly w lecie 2010.

Strona Chewy w clubie:
http://labrador.de/zucht_....%2FP0545#start

Ja sie bardzo tym tematem interesuje, bo duzo chorych Labradorow maja w dorowodzie ciagle te same psy...

safeĆ - 21-03-2012, 09:28

poczytaj tu http://forum.labradory.or...hlight=padaczka

i tu http://forum.labradory.or...hlight=padaczka

tyle udało mi się znaleźć po skorzystaniu z opcji "szukaj"

Balou1305 - 21-03-2012, 09:34

Dziekuje bardzo za linki. Juz je tez znalazlam.

Mnie interesejue wiecej, czy w polsce labradory tylko wyjatkowo kurcza, albo to tez tutaj juz grasuje. Co mowia na ten temat hodowce? Istnieja jakies badania also pracy naukowe? Co ZKwP na ten temat mowi? Istnieje w polsce club, ktory sie tylko retrieverom albo nawet tylko labradorami opiekuje (oczywiscie pod ZKwP / FCI)?


Moj link jakos nie dziala. Tutaj jeszcze raz:
http://labrador.de/zucht_...8%2FP0545#start

AnIeLa - 21-03-2012, 10:54

Balou1305, linki do tematów o padaczce podała TobiesafeĆ.

Nie trzeba zakładać kolejnych.

Balou1305 - 21-03-2012, 11:07

Nierozumie tego.

Przecierz moj temat nie ma nic wspolnego do tych innych tematow o padaczce.

Czemu moj temat jest w smietniku? Moje pytania sa wogule inne, niz w tych innych tematach. Bardzo bym sie o wyjasnienie cieszyla.

Ewa

Maleńka - 21-03-2012, 11:09

to dopisz sie do istniejacych tematow..
Krystyna - 21-03-2012, 12:21

Ja tez nie rozumiem dlaczego temat jest w smietniku?
Moze moderator wyjasni?
Dziewczyna sadze uzywa translatora albo slabo zna jezyk dlatego jej posty sa nieco nieskladne ale co z tego?
Padaczka to dosc czesta przypadlosc labradorow, uwaza sie ze moze byc dziedziczna choc mechanizm dziedziczenia nie zostal poznany. Nie ma wiec badan genetycznych w tym kierunku.
Istnieje w Polsce Klub Retrievera ale nie zajmuje sie tym tematem.

Znam kilka labradorow z padaczka, pochodza z roznych linii i nie maja wspolnych psow w rodowodach.

AnIeLa - 21-03-2012, 12:31

Cytat:
Ja tez nie rozumiem dlaczego temat jest w smietniku?
Moze moderator wyjasni?


Tematy o padaczce u labradorów już są na forum taj jak pisałam nie ma powodu do zakładania nowego,można dopisać się do istniejących tematów.

Krystyna - 21-03-2012, 12:38

To np nie zakladajmy tematu o wystawie w katowicach bo jest juz temat "wystawy 2012" :bad:
Tematow o dysplazji jest kilkadziesiat i jakos nie sa w smietniku ...

Tematy ktore sa o padaczce dotycza chorych psow i ich leczenia a nie tego o czym pisze autorka tematu

Balou1305 - 21-03-2012, 12:52

Krystyna napisał/a:
Ja tez nie rozumiem dlaczego temat jest w smietniku?
Moze moderator wyjasni?
Dziewczyna sadze uzywa translatora albo slabo zna jezyk dlatego jej posty sa nieco nieskladne ale co z tego?
Padaczka to dosc czesta przypadlosc labradorow, uwaza sie ze moze byc dziedziczna choc mechanizm dziedziczenia nie zostal poznany. Nie ma wiec badan genetycznych w tym kierunku.
Istnieje w Polsce Klub Retrievera ale nie zajmuje sie tym tematem.

Znam kilka labradorow z padaczka, pochodza z roznych linii i nie maja wspolnych psow w rodowodach.


Dziekuje za twoja odpowiedz! Ja urodzilam sie w polsce, ale juz mieszkam 23 lata w niemczech i zapominam niekiedy slowa. Przepraszam. Translatora nie uzywam, to jest moj jezyk polski :confused:

Maz to wraznienie, ze padaczka u labradorach sie coraz czesciej zjawia? Czy to sa tylko wyjatki?


Krystyna napisał/a:
To np nie zakladajmy tematu o wystawie w katowicach bo jest juz temat "wystawy 2012" :bad:
Tematow o dysplazji jest kilkadziesiat i jakos nie sa w smietniku ...

Tematy ktore sa o padaczce dotycza chorych psow i ich leczenia a nie tego o czym pisze autorka tematu


No wlasnie...

Ewelina - 21-03-2012, 13:00

Balou1305 napisał/a:
Maz to wrażenie, ze padaczka u labradorach się coraz częściej zjawia? Czy to sa tylko wyjątki?
Coraz więcej psów na to choruję nie tylko labradorów, ale także psy mieszanych ras. Szczególnie psy rasowe mają skłonności to padaczki? Jeżeli można w ogóle napisać, że jest coś takiego jak skłonność do choroby. Moja zachorowała kiedy miałam skończone dwa lata. Beagiel teściów zaczął mieć ataki w wieku 5 lat. Pies sąsiadów także labrador ma 6 lat ostatnio złapał go atak na spacerze. Nie wiem, ale wydaję mi się, że to szczepionki robią swoje, bo niby skąd by się to brało. U nas sugerowałam najpierw, że jest to na tle urazowym, bo mała stuknęła się głową z drugim psem i straciła na chwilę przytomność została poddana obserwacji i po okresie pół roku pojawiły się ataki. Beagiel teściów spadł z łóżka i po tym zaczął mieć ataki. Myślę, że urazy też mają dużo wspólnego z powstawaniem ataków, ale lekarzem nie jestem to są tylko moje odczucia.
Krystyna - 21-03-2012, 13:11

O przyczynach padaczki mozna przeczytac np tutaj
http://www.vetopedia.pl/article69-1-Padaczka.html
Nie sadze by szczepienia mialy z tym cokolwiek wspolnego
Za to urazy tak.

Balou1305 - 21-03-2012, 13:32

Nowiec, ja siedze w tym temacie "juz" od dwoch lat. Chewy pierwszy kurcz byl wieczorem. On mial wtedy 22 miesiace. Wszystko bylo cicho, ja patrzylam w telewizje. Nagle Chewy sie przestraszyl i spadl / skoczyl z wersalki na podloge. W tym momencie zalapal go kurcz. Zdalo sie to w roku 2010, styczien.

Jego jeden brat i dwie siostry z miotu tez maja kurcze...

Z moijm bylam oczywiscie u neurologa, kardiologa i weterynarza na badania. duze obraz krwi, MRT (Magnetresonanztherapie od muzgu), Ultraszal serca i watroby. To potrzebujemy w niemczech, zeby dostac diagnoze idtiopatyczna epilepsje, jak organy itd. sa w porzadku.
Club labradorow nawet doplaca 750 Euro do tych badan, zeby ludzie szli do lekarza i ta diagnostyke skonczyli.

Tutaj w niemczech jest pare lekarzow specjalistow, ktorzy sie interesesuja epilepsja. W Finnland nawet sa od paru lat lekarskie badania z krwia od labradorow (zdrowe i chore). Oni juz sa dosc dalego i maja nadzieje, ze w nastepnych latach wrescie wyjdzie test genetyczny dla naszej rasy...

by the way, kazdy z nas moze wyslac krew swojego labradora do finlandji. Pies tylko musi miec FCI-papiery. Oni jeszcze nie skonczyli badania i ciesza sie z kazdej proby...

ppaula2 - 21-03-2012, 13:45

Balou1305 napisał/a:

by the way, kazdy z nas moze wyslac krew swojego labradora do finlandji. Pies tylko musi miec FCI-papiery. Oni jeszcze nie skonczyli badania i ciesza sie z kazdej proby...

A mogłabyś coś szerzej o tym napisać?

Ps. Ja również wnoszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego działu. Głupio prowadzi się dyskusję w śmietniku :(

Balou1305 - 21-03-2012, 14:05

Tutaj jest wszystko wazne o tych badan w finlandij opisane:

http://www.koirangeenit.f...eases/epilepsy/
(niestety po angielsku...)

Te dwa formularze mam tez po niemiecku (moge nowiec przeslec na prywatny adres maila).

Oczywiscie moga tez zdrowe psy krew wyslac. Musi byc tylko rasowy labrador z FCI-Papierami. Najlepiej wszystkie labradory...

Weronika_S - 21-03-2012, 14:11

Balou1305, o ile zrozumiałam to chcą próbki krwi psów,które mają już potwierdzoną epilepsję?Swoją drogą,szkoda że u nas nie ma dofinansowań na badania psiaków przez ZKwP czy klub labradorów(bo chyba jest coś takiego w Polsce też?)
Balou1305 - 21-03-2012, 14:18

Finlandja chce oczywiscie krew chorych psow, ale tez bardzo chetnie zdrowych, no i najlepiej by bylo, jak by te zdrowe byly pokrewni od tych chorych psow.

Nim wiecej krwi, tym moga lepiej badania robic!

W niemczech juz niestety dosc duzo labradow zachorowalo na epilepsje. Niestety idiopatyczna.

W niemczech sa dwa cluby dla retriverow. Labrador Club Deutschland i Deutscher Retriever Club. Obydwoje doplacaja do diagnostyke wlascicielom zachorowanych psow. Jestem bardzo szczesliwa z tego, bo nasza cala diagnostyka kosztowala ponad 1000 Euro. Sam MRT kosztowal ponad 600 Euro. Serce jakies 180 itd...

Krystyna - 21-03-2012, 19:35

ppaula2 napisał/a:
Ps. Ja również wnoszę o przeniesienie tematu do odpowiedniego działu. Głupio prowadzi się dyskusję w śmietniku :(


Dokladnie. Ja w smietniku rozmawiac nie zamierzam :bad: i postuluje by moderatorka zastanowila sie co robi i po co.
Czy to nie dziwne za jak sie temat ciekawy i wazny pojawia to laduje w smietniku...

Balou1305 - 23-03-2012, 07:40

Ciekawe, moja ostatnia odpowiedz ktos wymazal...

:lookdown:



Napisalam tylko, ze mnie to smutni, ze taki wazny temat laduje w smietniku. My wszyscy chcemy miec zdrowe i wesole psiaki. Do tego ale tez nalezy inwestycja od kazdego z nas!

Te nauki w finlandji sa bardzo wazne dla NASZEJ Rasy. Moze w polsce jeszcze jest malo labradorow, ktore zachorowaly na ta straszna chorobe. Ale zapamietajcie moje slowa - epilepsja nie zatrzymuje sie na granicach. Za jakies krotkie lata tez w polsce bedzie coraz wiecej chorych psow. I wtedy bedzie panika. Ale w tedy bedzie za puzno.

W niemczech tez dlugi czas nikt nie chcial o epilepsj slyszec. I co jest teraz? Prawie raz na tydzien dostaje nowe imienia od psow, ktore kurcza.
I tez niestety ciagle maja te same psy w pedigree...

Ale, no nic. W polsce widocznie nie ma takiego problemu.

Dowidzenia

Chelsea - 23-03-2012, 07:45

Balou1305, nie wymazał tylko czasami jest tak że piszesz dajesz wyślij i znika i musisz napisać jeszcze raz lub wcisnąć BackSpace i znów dać wyślij :)
Krystyna - 23-03-2012, 07:57

MYsle ze psow chorych na padaczke jest w Polsce podobna ilosc jak w niemczech. Natomiast nie zauwazylam by mialy te psy podobne rodowody. Nie ma tez dowodow na to ze padaczka jest dziedziczna. Nie ma tez dowodow ze nie jest ... Ciagle jeszcze za malo wiadomo na ten temat...
Balou1305 - 23-03-2012, 08:16

Hallo Krystyna,

nowiec w niemczech sa oficialne badania, z ktorymi wylacza sie inne choroby. W ten sposob muwia specjaliscy o dziedziczna padaczke.

Nie wiem jak dalego jestescie w polsce z badaniami / z diagnostyka jak pies kurczuje.

Ale tutaj jest to tak oficialnie, ze nawet te wyniky sa wpisywane do powszechnej / publicznej bazy danych. Zaden club rasowy by takiego czegos nie wpisywal, jak ta cala diagnostyka byla by niepewna.
Zaden club rasowy nie chce chorych psow, i zanim oni coz do bazy danych wpisywaja, to jest na 100%!!! pewne.

Czynniki dziedziczne sa u labradora polygenetisch (jak to po polsku powiedziec?). To znaczy, je wiecej niz jeden gen jest dla tej choroby odpowiedzialny. I oczywiscie nie tylko pies ALBO suka, tylko obydwoje musza pasowac genetycznie do siebie, zeby szczeniak zachorwal.

[ Dodano: 23-03-2012, 08:25 ]
Z reszta, jak nawet takie choroby jak PRA, EIC, Narkolepsja albo Myopatia u labradora jakos przez bardzo malo hodowcow w polsce sa robione, to czego mozna sie spodziewac?

Rozmawjaja hodowce w polsce o tych chorobach? Przecierz to jest bardzo latwo, troche krwi od psa do laboratorium wyslac i troche zdrowniejsze szczeniaki produkowac, no nie?

Bardzo tez mnie przestraszylo, jak przeczytalam u klubu retrieveru, ze tylko biodra i lokcie musza byc badane, a oczy sa tylko polecone. Co jest z tymi innymi chorobami?

ppaula2 - 23-03-2012, 08:48

Balou1305 napisał/a:

Bardzo tez mnie przestraszylo, jak przeczytalam u klubu retrieveru, ze tylko biodra i lokcie musza byc badane, a oczy sa tylko polecone. Co jest z tymi innymi chorobami?

W Polsce wymagane przez ZKwP jest badanie tylko bioder.
Jednak wielu hodowców bada dużo więcej.
Badania idą ku lepszemu.
Co raz więcej psów na zbadane EIC, miopatię.

Krystyna - 23-03-2012, 10:41

Padaczka wystepuje znaczaco czesciej u labradorow niz miopatia, narkolepsja i eic razem wziete. ;-(

PO RAZ KOLEJNY PROSZE O PRZENIESIENIE TEMATU ZE SMIETNIKA!

Balou1305 - 23-03-2012, 11:06

Krystyna napisał/a:

PO RAZ KOLEJNY PROSZE O PRZENIESIENIE TEMATU ZE SMIETNIKA!


Ja tez!!!!

donia457 - 23-03-2012, 11:09

Balou1305 napisał/a:
Krystyna napisał/a:

PO RAZ KOLEJNY PROSZE O PRZENIESIENIE TEMATU ZE SMIETNIKA!


Ja tez!!!!

podpisuje sie do prosby,moja psica co prawda jest zdrowa :) ale nie zmienia to faktu ze temat jest bardzo interesujacy i ciekawy!!!!!

tenshii - 23-03-2012, 11:14

Przeniosłam temat do działu hodowli.
Zmieniłam również temat.
Od dziś traktujemy temat jako wątek zbiorczy dotyczący chorób labradorów, wymogów badań, stanowiska hodowli oraz organizacji kynologicznych na całym świecie, a także sugestii dotyczących ewentualnych zmian i możliwości :)

donia457 - 23-03-2012, 11:18

tenshii, ;*
Balou1305 - 23-03-2012, 11:18

Dziekuje Aniu!

[ Dodano: 27-03-2012, 10:28 ]
I co? Nikt nie jest zainteresowany tym, krew sowjego psa do finlandji wyslac?

Ten temat jest naprawde bardzo wazny i tylko jak my wszysce tych naukom we finlandji pomozemy, lekarze tam beda mogli dalej badac.

Jako dowod w helsynki znalezli nowy gen odpowiedzialny do idiopatycznej padaczki u wilczora belgijskiego:

http://www.sciencedaily.c..._M7HhI.facebook

Prosze, wyslijcie krew waszych labradorow do helsynki.

[ Dodano: 27-03-2012, 10:52 ]
I co? Nikt nie jest zainteresowany tym, krew sowjego psa do finlandji wyslac?

Ten temat jest naprawde bardzo wazny i tylko jak my wszysce tych naukom we finlandji pomozemy, lekarze tam beda mogli dalej badac.

Jako dowod w helsynki znalezli nowy gen odpowiedzialny do idiopatycznej padaczki u wilczora belgijskiego:

http://www.sciencedaily.c..._M7HhI.facebook

Prosze, wyslijcie krew waszych labradorow do helsynki.

[ Dodano: 08-05-2012, 14:05 ]
Nie wiem, jak to w polsce jest, ale nasze psy maja wszystkie prawie te same psy w rodowodzie (Lawnwoods, Sandylands itd.).

Moze sie ktos jednak przejdzie do weterynarza i odbierze od psa krew dla badan we Finlandij...

[ Dodano: 16-05-2012, 13:27 ]
Z Finlandji sa nowiny. Znaleziono juz pare miejsce genow u labradora, ktore sa tez odpowiedzalnie na padaczke.

Ale Nadal potrzebuja krew od labradorow z papierami od FCI!!!!! Obojetne czy chore albo zdrowe!!!!!!

Nowiec, bardzo was prosze. Przeslijcie ta krew do finlandij. Te Badania tez sie Wam przydadza!!! Napewno!

ZBIAL - 05-04-2014, 09:21

Kiedyś do mnie wołaliście abym porobił sukom więcej badań.
Teraz ja pytam dlaczego p. Monika [jeśli chcesz wiedzieć jaka to hodowla napisz do autora wypowiedzi]
nieprzebadane na EIC suki kryje Jasperem o którym wiadmo, że jest EIC carrier ???

Czy to uczciwe ?
Hodowca Jaspera jasno na swoich stronach podaje, że ich samiec jest EIC carrier,
a p. Monika pomija to w swoich ogłoszeniach !
Link do oryginalnych badań Jaspepra: http://sitkowskibor.pl/mo.../index.php?id=3
----------------------------
Ja też chciałem kryć Jasperem, ale mimo, że mam na utrzymaniu ciężko chorą córkę zrobiłem wszystkim swoim czekoladowym sukom badanie na EIC i musiałem zrezygnować z krycia Jasperem.

Link do tej choroby (EIC - zapaść wysiłkowa):
http://www.laboklin.de/pa...ba/pies_EIC.htm

Samiec w dwóch następnych kryciach też jest bez wyniku EIC !
Obie następne suki chyba też bez badania na EIC.
Poza tym nie wierzę by wysokiej klasy reproduktor nie miał zrobionego badania na EIC,
to jest tanie badanie 200-300PLN w IDEX.

Licząc skojarzenie z Jasperem, to 3 kolejne krycia wysokiego ryzyka.

Przepraszam, ale EIC jest tak popularne, że samiec musi mieć wynik badania na EIC
lub mieć określony po rodzicach (przynajmniej) !
Jak będą się czuli jeśli by coś się zaczęło dziać za szczeniętami, czujesz płacz małych dzieci, których piesek jest nieuleczalnie chory ?

aganica - 05-04-2014, 12:10

ZBIAL napisał/a:
zrobiłem wszystkim swoim czekoladowym sukom badanie na EIC
I bardzo dobrze bo są nosicielkami zapaści wysiłkowej.
Nie wiem czy Monika robiła badania swoim sukom.
Mam do niej zaufanie i znam wiele jej ..zdrowych szczeniąt.
Sama posiadam od niej psa, który nie choruje.
Zastanawia mnie..skąd w Tobie tyle jadu.. zazdrość?
Ty proponujesz swoje szczeniaki, ja polecam Moniki i Justyny /Sodalis/ Też skrytykujesz jej hodowlę ?

tenshii - 05-04-2014, 12:20

aganica napisał/a:
Zastanawia mnie..skąd w Tobie tyle jadu.. zazdrość?

To fakt, bo post nie jest napisany obiektywnie, ale mimo wszystko jeśli jest prawdziwy to nie jest to zbyt fajna informacja.

Co prawda jakiś czas temu w rozmowie z jedną z czołowych polskich hodowczyń dowiedziałam się, iż ponoć jest to choroba wirtualna bo jej od 40 lat nikt nie widział...
A tymczasem 2 lata temu urodził się pies po Bolku, który EIC ma potwierdzone...

ZBIAL - 05-04-2014, 12:32

Post napisany o tyle obiektywnie, że nie podaje sie danych selektywnie o miocie.
Nie pisałem o SODALIS, bardzo ich szanuję.
Szacunek dla Sitkowskiego Boru za uczciwe podawanie danych !

anna34 - 05-04-2014, 12:55

tenshii napisał/a:
Co prawda jakiś czas temu w rozmowie z jedną z czołowych polskich hodowczyń dowiedziałam się, iż ponoć jest to choroba wirtualna bo jej od 40 lat nikt nie widział...

Osobiście widziałam psa z atakami EIC,pies nie zdiagnozowany,bo właścicele się boją usłyszeć prawdy.Przestali z nim chodzić na spotkania psowe,żeby się nie ekscytował,spacery na smyczy,spokojne.
Pies z hodowli,nie pamiętam nazwy,więc nie będe pisać,z tego co wiem rodzice psiaka nie przebadani na to,przynajmniej jeszcze 3 lata temu nie byli jak moi znajomi sprawdzali na stronie.

ZBIAL - 05-04-2014, 13:36

Ja też słyszałem i bardzo na to teraz uważam.
W Sitkowskim Borze też uważają, jak kryją swoje suki Jasperem,
to zawsze ich suka jest przebadana i wolna od tej choroby.

Mam jedną czarną sukę wolną od EIC i kiedyś na pewno pokryję ją Jasperem,
bo suka ma EIC normal/normal czyli jest całkowicie WOLNA.

Polecam również : Hodowle ZADORA i BELLA MARE . woj. kujawsko - pomorskie.

[ Dodano: 05-04-2014, 13:42 ]
Jeden drobiazg, ja kiedyś sprzedałem psa,
który się na spacerze skaleczył się w łapę dostał tężca i padł.

Do 2-giej w nocy dzwoniliśmy po ludziach by znaleźć podobnego szczeniaka, by dzieci nie płakały. Mnie chodzi o rozpacz dziecka, że pieska już nie ma. To naprawdę tragedia !

papisia - 05-04-2014, 17:22

tenshii napisał/a:
który EIC ma potwierdzone...


Rozumiem, że mówisz o psie po Bolku, a nie o Bolku... bo Bolo jest jedynie nosicielem. Wynik jest podany na stronie hodowli Dolbia, jest też u mnie i nie jest żadną tajemnicą... nigdy nią nie był.
Rozumiem też, że potwierdzone EIC to objawy + wynik badania genetycznego bo w innym przypadku nie ma o czym rozmawiać.
Kolejna sprawa - tutaj masz zasady dziedziczenia: http://www.laboklin.co.uk...jsp?testID=8152
wiec nie rozumiem dlaczego w swojej wypowiedzi pominęłaś matkę? :) jak widzisz - potrzebne są dwie strony.

tenshii - 05-04-2014, 17:32

papisia, nie chodziło mi o to, że ma chorobę po Bolku, tylko, że jest psem bo Bolku.
Bardziej chodziło mi o samą chorobę, o to, że czołowi hodowcy mówią, że to choroba wirtualna, a tym czasem są psy na to chore (potwierdzone badaniami).

Krystyna - 05-04-2014, 18:12

tak znam psy z potwierdzonym badaniami wynikiem -chory. Tyle ze w zyciu zadnych objawow nie mialy. A zyja juz troche. Widzialam tez psa ktory mial ataki wygladajace jak ksiazkowe eic - tyle ze badania pokazaly ze zdrowy. W tym znaczeniu sadze, ze ktos powiedzial ze to "wirtualna" choroba. Bo niby jest a jej nie widac albo widac ale jej nie ma
Ryniu - 05-04-2014, 18:26

Czasami zdaje mi się, że nic się nie liczy tylko badania. A psychika szczeniaków pozostawia wiele do życzenia.

Krystyna napisał/a:
ktos powiedzial ze to "wirtualna" choroba. Bo niby jest a jej nie widac albo widac ale jej nie ma

Prawda, zgadzam się.
.
ZBIAL napisał/a:
mimo, że mam na utrzymaniu ciężko chorą córkę zrobiłem wszystkim swoim czekoladowym sukom badanie na EIC

Mam nadzieję, że Twoja córka tego nie czyta. Nie jest to chyba rozsądne podejście.

ZBIAL - 05-04-2014, 19:17

Nie wiem, czy masz rację.
Jeśli wiemy, ze drugi pies jest carrier, to decydujemy się na poważne ryzyko.
Ja mam też za sobą na świeżo przypadek wszystkich czworo dziadków Optigen A (z certyfikatem) wnuczka - niewidoma.
Nieszczęścia się zdarzają, ale można minimalizować ich prawdopodobieństwo.

Ryniu, mamy taką genetykę jaką mamy. Możemy ją stosować albo nie.
Musimy się pogodzić, że nie mamy narzędzi doskonałych.

Nie wiem dlaczego uważasz przebadanie suk za mało rozsądne,
bo ja to uważam, za po prostu uczciwe, jeśli planowałem krycie psem typu "carrier".

Ryniu - 05-04-2014, 19:19

ZBIAL napisał/a:
Nie wiem dlaczego uważasz przebadanie suk za mało rozsądne,

nie chodzi o badanie, tylko stawianie na szali zdrowia chorej córki :(
Niektórym może to się wydać mocno niesmaczne. Prawda?

Ale zostawmy już ten problem

AnIeLa - 05-04-2014, 19:30

ZBIAL napisał/a:
Jeden drobiazg, ja kiedyś sprzedałem psa,
który się na spacerze skaleczył się w łapę dostał tężca i padł.


Wiem, że pies to zwierzę , ale jak czytam gdy ktoś pisze, że pies PADŁ to słabo mi się robi :stinky:

Sorry za Offa

tenshii - 05-04-2014, 19:49

Krystyna napisał/a:
Bo niby jest a jej nie widac albo widac ale jej nie ma

suka, o której mówię ma objawy i ma potwierdzenie choroby

tenshii - 05-04-2014, 19:52

Krystyna napisał/a:
tak znam psy z potwierdzonym badaniami wynikiem -chory. Tyle ze w zyciu zadnych objawow nie mialy. A zyja juz troche.

Dysplazji też nie widać przez bardzo wiele lat, a jednak psy są chore...

Takie podejście "jest chory ale objawów nie widać" trochę się chyba mija z celem...

ZBIAL - 05-04-2014, 21:57

Ryniu,
Rodzicom dzieci chorych się nie przelewa, to chyba wiesz.

Teraz wracając do Lualaby, wiele w czasie naszej dyskusji dowiedziałem się o nich DOBREGO. (poza forum)
Jest mi teraz przykro, że mój atak w sprawie EIC trafił akurat na nich.
Z tego co się dowiedziałem to bardzo wartościowi ludzie.

Dlatego zwracam im honor ! Niezależnie od sprawy EIC ,
Lualabom należy im się ogromny szacunek za ich stosunek do zwierząt.
Przepraszam !

Natomiast w kwestii EIC. Nie mamy dobrych, godnych zaufania metod badania, ale stan jest straszny, liczba prawdopodobnych nosicieli rośnie w sposób astronomiczny.
I co z tym teraz robić ?
Ja nie wiem, ale lekceważenie wyników badań to na pewno nie jest droga do sukcesu.

AnIeLa - 05-04-2014, 22:09

Hodowla to nie obowiązek i uważam, że decydując się na hodowanie trzeba liczyć się z kosztami a jeśli kogoś na to nie stać? Nie musi tego robić ...
Ryniu - 05-04-2014, 22:24

ZBIAL napisał/a:
Lualabom należy im się ogromny szacunek za ich stosunek do zwierząt.

dziękuje, miło mi, ja również mam szacunek z uwagi na typowo domowe podejście do hodowli, co sprzyja lepszej socjalizacji szczeniąt.

EIC jest potworną chorobą i zgadzam się, że należy robić badania. Nie można jednak demonizować sprawy, bo o wiele ważniejsze są inne problemy, choćby dysplazja, gdzie przepisy ZKWP są zbyt łagodne i tu należy walczyć o ich zaostrzenie. Dysplazja stawów łokciowych jest wciąż zbyt popularną chorobą u psów.

ZBIAL - 05-04-2014, 23:44

Zgadzam się z tym, że przepisy ZKwP są zbyt łagodne,
ale jak podwyższyć standardy, w chwili nacisku przez inne stowarzyszenia.

Dla mnie diagnostyka genetyczna zwierząt chorych jest bardzo potrzebna.

papisia - 07-04-2014, 13:28

ZBIAL napisał/a:
stan jest straszny, liczba prawdopodobnych nosicieli rośnie w sposób astronomiczny.


A co Ty za brednie opowiadasz? wg tego co mówisz to po latach hodowli "w ciemno" nie powinniśmy mieć w ogóle psów czystych. Badanie jest dostępne od zaledwie paru lat... Wcześniej wykorzystywano w hodowli psy bez objawów - zdrowe, chore, nosicieli i choroba nigdy poważnie nie zagroziła rasie. Przypadki zachorowań były tak samo częste jak teraz - ktoś, gdzieś takiego psa widział... Teraz jak badanie jest dostępne, modne i większość osób bada Ty mówisz, że to taki wielki problem??
Żeby nie było - jestem za sprawdzaniem i badaniem, ale nie jestem zwolenniczką bezsensownego straszenia ludzi... a jeszcze bardziej nie podoba mi się przedstawianie siebie w lepszym świetle kosztem innych osób (mówię o Monice). Tym bardziej jeśli ktoś skupia się na EIC - chorobie której na oczy nie widział... a nie bada klinicznie oczu sukom jeśli mial przypadek ślepego szczeniaka!! Nawet na stronie optigenu komunikat na ten temat widnieje: OptiGen strongly encourages owners to have their Labradors examined by veterinary ophthalmologists, even after prcd testing has been completed
to tyle co miałam do powiedzenia.

ZBIAL - 07-04-2014, 14:43

Jak już pisałem, wiele ( w czasie tej dyskusji) dowiedziałem się o p. Monice
dobrego i ludzie mnie bez krzyku przekonali, że to b. porządna hodowczyni.
O czym powyżej już napisałem.

Zaskoczyło mnie krycie Jasperem, bez sprawdzenia suki. (właśnie na EIC)
No takie granie na nosie badaniom genetycznym.
Mamy takie badania jakie mamy. Nie ma lepszych !

A u szczeniaka, stwierdzono chorobę auto imunologiczną.

Weronika_S - 07-04-2014, 15:05

papisia napisał/a:
Tym bardziej jeśli ktoś skupia się na EIC - chorobie której na oczy nie widział

zawsze zastanawia mnie fakt, że żaden hodowca nie widział psa chorego na EIC, a jednak ma do czynienia z większą ilością psów niż przeciętnie zwykły właściciel labradora, a ci widzieli, czy nawet mają chore.A mimo wszystko jednak badają niektóre swoje psy na ponoć wirtualną chorobę :-P
A krycie psem, który wiadomo, że jest nosicielem jakiejś choroby suki która nie jest na to przebadana to rzeczywiście trochę świadome igranie z ogniem, no chyba w końcu też po to robi się te badania by unikać takich sytuacji.

tenshii - 07-04-2014, 15:50

Weronika_S napisał/a:
A krycie psem, który wiadomo, że jest nosicielem jakiejś choroby suki która nie jest na to przebadana to rzeczywiście trochę świadome igranie z ogniem

No i nasuwa się pytanie czy tylko właściciel suki powinien zwracać na to uwagę, czy może też właściciel samca, który kryje powinien wziąć za to odpowiedzialność i odmówić krycia nieprzebadanej suki - to tak odnośnie atakowania właściciel suk, a brak najmniejszej wspominki na temat właściciela reproduktora

Weronika_S - 07-04-2014, 16:01

tenshii, nie atakuję nikogo, napisałam tylko co uważam. Oczywiście zarówno właściciel suki jak i reproduktora powinni zwrócić na to uwagę, wszystko jest dobrowolne, zawsze przecież można odmówić krycia danej suki, co za tym idzie odpowiedzialność za dane skojarzenie ponoszą i jedni i drudzy.
ZBIAL - 07-04-2014, 16:01

Tutaj zgadzam się z uwagą, że właściciel reproduktora powinien się odezwać.
Chociaż, że właściciel reproduktora jasno napisał mój pies jest carrier.

Zgadzam się z tym, że odpowiedzialność jest jednak w jakimś stopniu po obu stronach.

tenshii - 07-04-2014, 16:25

Weronika_S, nie pisałam o Tobie ;D
Eh uroki słowa pisanego :<

ZBIAL - 07-04-2014, 16:40

Hm, może ja jestem oferma, ale jakoś mało widzę czekoladowych reproduktorów właśnie z wynikiem na zakichane EIC.
Dla mnie po prostu robi się ciasno na rynku samców, nie ma kim kryć, no chyba, że właśnie badać suki, no bo kilka samców nie może kryć całej Polski :-)

Rinuś - 09-04-2014, 15:21

ZBIAL napisał/a:
Hm, może ja jestem oferma, ale jakoś mało widzę czekoladowych reproduktorów właśnie z wynikiem na zakichane EIC.
Dla mnie po prostu robi się ciasno na rynku samców, nie ma kim kryć, no chyba, że właśnie badać suki, no bo kilka samców nie może kryć całej Polski :-)

Może dlatego, żet a choroba akurat nie jest aż tak częsta w rasie jak np choroby oczu, na które np Twoje psy nie są badane - piszę o klinicznym badaniu oczu, a jest dużo więcej psów z chorobami oczu niż ze STWIERDZONYM EIC.

ZBIAL - 09-04-2014, 17:49

Tak, zdiagnozowanego EIC jest mało.
Właściwie zachodzi pytanie dlaczego jest tyle potencjalnych nosicieli,
a liczba stwierdzonych zachorowań jest mała.
Jest sporo samców z przebadanymi oczami z pozytywnym wynikiem badań.
Tu nie ma kłopotu z reproduktorami.
Ja wybrałem reproduktora z badaniem klinicznym oczu, a optigen robiliśmy mu ponownie,
bo nie ufałem badaniom po rodzicach. Ponowienie optigenu było moim warunkiem krycia.

Rinuś - 09-04-2014, 21:12

Ale nie masz zbadanych własnych psów, zresztą mało hodowli bada klinicznie oczy u swoich labradorów, a to zdumiewa bo ślepych labradorów czy chorych jest naprawdę dużo. Mój Brutus, który jest pseudo labem ma zbadane klinicznie oczy i wiem, że z oczsmi problemu nie ma. A najdziwniejsze jest to że jest to tanie badanie, co prawda co rokh trzeba je powtarzać ale to tylko ok 100 zł.
ZBIAL - 09-04-2014, 21:53

Widzisz Rinuś, ja kiedyś wpadłem na jakąś statystykę, z GB.
Porównując oba kraje jasno widać straszliwy niedobór okulistów w Polsce.
Ludzie by badali częściej, gdyby dostęp był łatwiejszy.
Tak szczerze, przecież bym przebadał. Nie rzecz w pieniądzach.
Jak się bigos porobił z optigenem to robiłem 3-krotnie optigen dwom sukom,
by porównać wyniki. 2- krotnie pobieranie krwi, a raz na bazie przechowywanego DNA.
Sylwia robiła ponownie swojemu psu przed kryciem,
bo moja suka miała jakimś cudem optigen B.

Masz 100% racji, ale w każdym województwie powinien być psi okulista z uprawnieniami.
Widzisz reproduktorów zbadanych na EIC brakuje, psich okulistów brakuje,
jak tu utrzymać ład porządek uczciwość i dobrą organizację.

Problem mam jedynie z dojazdem. Ja po 300km absolutnie zasypiam za kierownicą i żadne
TIGERY i REDBULLe mi nie pomagają :-)

AnIeLa - 09-04-2014, 22:57

ZBIAL napisał/a:
Tak szczerze, przecież bym przebadał. Nie rzecz w pieniądzach.


Z tego co kojarzę niedawno było badanie okulistyczne niedaleko Ciebie - 23.03.2014 r.

Nic tylko wsiąść w auto i podskoczyć....

http://www.garncarz.pl/badania_wyjazdowe.php

Cytat:
Problem mam jedynie z dojazdem. Ja po 300km absolutnie zasypiam za kierownicą i żadne
TIGERY i REDBULLe mi nie pomagają :-)


Wystarczy śledzić informacje w internecie, okuliści psi jeżdżą po kraju i żadne 300 km nie jest potrzebne do robienia.

Nie wiem ile jest do Bydgoszczy 5-10 km?

ZBIAL - 10-04-2014, 00:36

Tak sprawdzałem, masz rację. Był dr Jacek Garncarz.
Piszesz prawdę - sprawdziłem 23.03. Bardzo szanuje dr Jacka Garncarza,
on jeden przy ślepnącym szczeniaku zachował się z godnością.
---------
Wiesz człowiek lubi podnieść słuchawkę zadzwonić, umówić się na określony dzień na określoną godzinę i dotrzeć na badanie.
Śledzenie w internecie ogłoszeń o wizycie co jest raz na rok, trochę nie mój styl.
Może lepiej zaakceptować taką sytuację, no ale przegapiłem - przyznaję się bez walki.
Z drugiej strony jak pomyśleć jaki tam był spęd zwierząt, gdzie oni parkowali - horror.
---------
Pewnie latem się zbiorę i podskoczę do Wawy.
Zobaczymy co los da.

Rinuś - 10-04-2014, 11:18

Garncarz jeździ po Kraju i można bez problemu zbadać u niego swoje psiaki, nie trzeba robić 300-400km. Ja idę z Salmą na badania 2 czerwcu, bo będzie w Toruniu,
Dla zaspanych wkleję info kiedy Garncarz ma wyjazdowe badania i można się zapisać i podjechać z psem/psami zbadać oczy:

12-13.04.2014 Poznań/Borówiec

07-08.06.2014 Tychy

14.06.2014 Toruń

15.06.2014 Zgierz

tel: 22 858 80 62

Zresztą w wyżej wymienionej hodowli w tym wątku też nie są badane oczy u psów...Dla mnie są pewne podstawy, które hodowla musi mieć abym komuś ją poleciła... najwazniejsze zawsze jest zdrowie, jeśli ktoś nie robi tak prostego i taniego badania jakim są oczy to coś jest nie tak...

ZBIAL - 10-04-2014, 14:13

I co ja mam z Tobą zrobić Rinuś ??

Wiesz ja mam przynajmniej samca z badaniami klinicznymi oczu!
Przeglądnąłem ładne kilka ogłoszeń na Alegratce i wiesz mam w tym skojarzeniu
chyba jeden z najlepszych zestawów badań wśród obecnie oferowanych miotów,
więc daruj sobie krytykę.

A od około 15.05 do jestem w Wawie, więc jeśli już to tam mi byłoby bliżej.

Wejdź na alegratkę, gdzie są praktycznie wszyscy hodowcy i przeanalizuj badania rodziców oferowanych miotów zanim napiszesz - proszę.

Wiesz fajne badania ma jeszcze : Escudo EXTREME RAIN FOR DOLBIA. (bez EIC),
ale zestaw super.

tenshii - 10-04-2014, 14:18

ZBIAL napisał/a:
Przeglądnąłem ładne kilka ogłoszeń na Alegratce i wiesz mam w tym skojarzeniu
chyba jeden z najlepszych zestawów badań wśród obecnie oferowanych miotów

Sory, ale to trochę żałosny argument.
Jak będę sprzedawała auto to dam wyższą cenę bo ma najmniej rdzy na nadkolach :beated:
Tak to można porównać.

Nie chodzi o to, że jestem lepszy od innych więc jest super. Chodzi o to, aby zrobić wszystko porządnie - szczególnie jeśli chodzi o żywą istotę..

Rinuś - 11-04-2014, 10:18

ZBIAL napisał/a:
I co ja mam z Tobą zrobić Rinuś ??

Wiesz ja mam przynajmniej samca z badaniami klinicznymi oczu!
Przeglądnąłem ładne kilka ogłoszeń na Alegratce i wiesz mam w tym skojarzeniu
chyba jeden z najlepszych zestawów badań wśród obecnie oferowanych miotów,
więc daruj sobie krytykę.

A od około 15.05 do jestem w Wawie, więc jeśli już to tam mi byłoby bliżej.

Wejdź na alegratkę, gdzie są praktycznie wszyscy hodowcy i przeanalizuj badania rodziców oferowanych miotów zanim napiszesz - proszę.

Wiesz fajne badania ma jeszcze : Escudo EXTREME RAIN FOR DOLBIA. (bez EIC),
ale zestaw super.

Mnie nie interesuje alegratka bo tam nie szukalam psa z hodowli, tylko szukalam po stronach hodowli.
Każdy robi jak uważa, ja bym sobie nie darowala gdyby przez moje "nie chce mi się" mój pies byłby ślepy za kilka lat.
Ps. I nie ilość wykonanych badań jest czynnikiem, oznaczającym wartość REPA, tylko co to są za badania, bo robienie niektórym REP-om badania na które Labradory praktycznie w ogóle nie chorują jest śmieszne, a to wszystko tylko po to żeby ładnie wyglądało na stronie hodowli, czy żeby zbierać gratulacje na FB.
A wymienionej hodowli wyżej, to pisałam o Lualabie tak, bo tutaj od tej hodowli temat się zaczął.

ZBIAL - 11-04-2014, 11:02

Ja już nie piszę po nazwach, ale o działaniu.
Polecaliście w chwili, gdy mieli miot, w którym i ojciec i matka byli bez badań klinicznych oczu.

Bądźcie sprawiedliwi.
Ja mam wyciągać drzazgę ze swojego oka, a ktoś może mieć belkę w swoim oku i to jest ok.

Rinuś - 11-04-2014, 11:03

papisia napisał/a:
ZBIAL napisał/a:
stan jest straszny, liczba prawdopodobnych nosicieli rośnie w sposób astronomiczny.


a nie bada klinicznie oczu sukom jeśli mial przypadek ślepego szczeniaka!!

ohoho kolego...miałeś ślepego szczeniaka i nic Cię to nie nauczyło i nadal nie badasz swoim sukom/psom oczu???????

Ja nie wiem co jest dla Ciebie ważniejsze...poprawianie rasy pod względem eksterieru i psychiki oraz zdrowia czy wyścig na allegratce w konkursie kto lepiej wypadnie marketingowo i kto ma lepszy zestaw badań (często bezsensownych).

Dla mnie temat zakończony.

[ Dodano: 11-04-2014, 11:04 ]
ZBIAL napisał/a:
Ja już nie piszę po nazwach, ale o działaniu.
Polecaliście w chwili, gdy mieli miot, w którym i ojciec i matka byli bez badań klinicznych oczu.


Ja nie polecałam, niech odpowiedzą za siebie te osoby, które polecają.

Weronika_S - 11-04-2014, 11:23

Rinuś napisał/a:
poprawianie rasy pod względem eksterieru i psychiki oraz zdrowia czy wyścig na allegratce w konkursie kto lepiej wypadnie marketingowo i kto ma lepszy zestaw badań (często bezsensownych).


Rinuś, a powiedz mi proszę, które badania według Ciebie są bezsensowne? Wydaje mi się, im więcej się bada tym lepiej, a poprawianie rasy pod względem eksterieru chyba żadnej rasie jak dotąd nie wyszło na dobre, wszystko przed labradorami :( Jak dla mnie kolejność priorytetów powinna być zdecydowanie odwrócona: zdrowie, psychika, eksterier.

Rinuś - 11-04-2014, 11:45

Cytat:
Jak dla mnie kolejność priorytetów powinna być zdecydowanie odwrócona: zdrowie, psychika, eksterier.

Aha - czyli teraz już kolejność wpisania SŁOWA w poście oznacza kolejność priorytetów? Człowiek całe życie się uczy.... :bad: ale zawsze można się do czegoś doczepić c'nie? :)

Parakeratoza chociażby.

Weronika_S - 11-04-2014, 11:56

Rinuś napisał/a:
ale zawsze można się do czegoś doczepić c'nie?

właśnie widzę, że czegoś szukasz :-P
Napisałam jakie priorytety mam ja i jakimi bym się kierowała gdybym zaczęła hodować, skąd mogę wiedzieć jakie są Twoje? :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group