forum.labradory.org

Archiwum - BONO Czarny 9-latek w DT - małopolska

Ryniu - 02-04-2012, 17:36
Temat postu: BONO Czarny 9-latek w DT - małopolska
izatemka napisał/a:
Cytat:
mocno starszawy, ok. 8 lat, bardzo spokojny i miły psiak. Miałyśmy go zabrać już dziś, ale kiepsko się z nim dogadywał inny duży pies w samochodzie
Przyjaciółka jedzie po niego w czwartek (nie możemy go tam zostawić), jeśli mogłyby Panie pomóc, będziemy bardzo wdzięczne. Serce się krajało, kiedy musiał wracać z samochodu za kratki; tak się zaparł, że dwóch pracowników schronu nie mogło go wciągnąć do boksu...


Szukamy DTdla psiaka










Ryniu - 02-04-2012, 17:36

szumeva napisał/a:
Bono (nazwa robocza) jest już u mnie:)
Trochę się wszystko przedłużyło bo taka ciumra ze mnie że pomyliłam zjazdy i Pani się trochę naczekała :zawstydzony: :młotek:

Bonuś jest przeuroczym starszym psiakiem który wie jak zdobyć serce człowieka :*
W samochodzie pełna klasa elegancko się położył i spał. Po wyjściu ładnie się załatwił i oczywiście każdy kąt obwąchał :) Pomimo że brakuje mu kilka kg to jest to dość spory, masywny pies.
Jest bardzo koffany bo za samo pogłaskanie go po łepku od razu podaje łapę i cały sobą mówi rób mi tak jeszcze a jak już ręka powędruje za ucho i podrapie to cały się rozpływa :D
Z takich pobieżnych obserwacji to Bonuś słabo słyszy i widzi oraz niestety troszeczkę tyłeczek mu się zaplata. Chociaż może przy odpowiednim żywieniu może się wzmocni i się to zmieni :) Ogólnie ja osobiście dałabym mu więcej lat no ale zobaczymy co wet powie ;)
Na razie dałam mu trochę jeść i odpoczywa ale czeka nas jeszcze kąpiel bo zapachy nie z tej ziemi :sick:


szumeva napisał/a:
Bono był dzisiaj u Pani Wet i został pacjentem roku! :) Normalnie taki grzeczny że Pani wet nie mogła się nadziwić a tu jeden i drugi zastrzyk, a to pobranie krwi i nic pełna klasa, stoicki spokój. Że waga mała dość była żeby stanąć 4 łapami to się na niej położył :* sam się odrobaczył :* no i każdy kąt oczywiście obwąchał ;)
Serduszko ma czyste bez szmerów, ząbki też całkiem niezłe jak na ten wiek.
Uszole brudne jak nie wiem co i jedno trochę boli więc krople dostał i trzeba zakrapiać codziennie. W odcinku piersiowym kręgosłupa bolesność przy ucisku dlatego łapki i zadek trochę słabe no ale starość nie radość ;) Pani wet powiedziała że to zmiany reumatyczne, szczególnie że to duży piesek i swoje lata ma więc nie jest to dziwne. A do tego nie wiadomo w jakich warunkach do tej pory żył. Na razie mam podawać połowę/ ćwiartkę tabletki Opokan przeciwbólowo i zobaczymy. To co Pani Wet się trochę nie spodobało to to że ma powiększone węzły chłonne i przy wdechu słychać jakieś "szmery" ale temp nie ma także może być to coś wirusowego. Na razie kazała obserwować a za tydzień kontrola, zobaczymy jak zareaguje na ciepełko i pełną michę ;) . No i zobaczymy jakie wyniki z analizy będą :)


szumeva napisał/a:
Pani wet powiedziała że daje bardziej 9-10 lat niż 8 ale ze względu na to że nie wiadomo jaki Bono prowadził tryb życia do tej pory (nie licząc pobytu w schronisku) ciężko stwierdzić. Zważając na słaby słuch i wzrok nie wiadomo czy to rzeczywiście już zaawansowany wiek czy kiepskie warunki w jakich był trzymany. Dostał też lek Agapurin (przepraszam zapomniałam dopisać wczoraj) w celu poprawy krążenia krwi żeby lepiej dotlenić mózg i w celu lepszej przepuszczalności błon itp. i zobaczymy czy będzie jakaś poprawa odnośnie wzroku i słuchu bo może się okazać że po wyleczeniu uszu i lepszym "dotlenieniu" głuchota może się trochę cofnąć, a i wzrok poprawić :)
Co byłoby super dla niego bo na spacerach mógłby zostać puszczony ze smyczy a tak to trzeba pilnować bo jak odejdzie gdzieś dalej to nie usłyszy jak się go woła :cry:
Zresztą widzę nawet w domu że jak wejdę do pokoju a on śpi to na wołanie i cmokanie nie reaguje dopiero jak go dotknę to zaczyna reagować.

A i odkryłam że Bono jak prawdziwy labek lubi piłki i aportowanie :D Co prawda trzeba tą piłkę przed samym nosem mu rzucać żeby zauważył ale jak zauważy i złapie w końcu to się tak cieszy i nosi ją cały czas w pysku rotfl


szumeva napisał/a:
Mam pomyślne wieści Bono zareagował na gwizdek, mam wrażenie że wysokie tony do niego trafiają ale jeszcze nie bardzo wie skąd dokładnie dochodzą

Z innych obserwacji dotyczących Bona:
*nie przepada za kotami (m.in. obszczekał krzesło na którym wcześniej leżał)
* do suk jest dobrze nastawiony
* do psów różnie - jeżeli obcy pies się nie "stawia" i raczej uległy to spoko ale jeżeli trafi się dominant który obszczekuje to Bono nie zostanie mu dłużny

A i wydaje mi się że pomimo wieku dobrze byłoby go wykastrować, no chyba że zdrowie mu na to nie pozwoli.


szumeva napisał/a:
Z nowości o czarnulku:)
Ktoś kiedyś uczył naszego Bono takich komend jak siad i podaj łapę bo reaguje na nie oczywiście bardziej jak pokazuje mu o co mi chodzi niżeli jak coś mówię (no chyba że mówię "dość" głośno). A najlepsze że potrafi podawać obie łapy ;) na waruj/ leżeć na razie nie widziałam zbytniej reakcji ale może trzeba tylko trochę mu odświeżyć pamięć ;)
Jeszcze odnośnie posłuszeństwa to w domu Bono całą swoją uwagę poświęca człowiekowi (oczywiście kiedy nie śpi rotfl ) natomiast na spacerze jest wręcz odwrotnie :ups: Na ulice to ciągnie go jak nie wiem co, mam wrażenie że niezły z niego włóczykij i gdybym tak go nie pilnowała to na pewno robiłby sobie nawet paro godz. "wycieczki". Każdego wieczora idę z nim na ulicę na spacer. Każdy słupek, każdy krzaczek i murek musi być obwąchany i obsikany (najlepiej 2-3x :pada: ) a jak gdzieś wyczuje sukę (i to w czasie cieczki) to aż go skręca że jest na smyczy. Co nie oznacza że ciągnie, smycz co prawda nie zwisa luźno ale nie jest też napięta. Chyba po prostu wie że nie ma sensu się "szarpać" ale widać że gdyby tylko nie było tych dyb smyczowych to sam raj rotfl
A tak poza tym:
Wydaje mi się że ze słuchem jest trochę lepiej także dobra nasza :)
Aha właśnie odnośnie wyników badań to biochemia i morfologia dobrze oprócz białych krwinek które ma podwyższone, a biorąc pod uwagę powiększone węzły chłonne i "szmery" przy wdechach wskazuje na infekcje (wg wet oczywiście). Jutro wizyta kontrolna także zobaczymy czy się polepszyło czy nie :)


szumeva napisał/a:
Witam :)
Od wczoraj Bono chodzi z ładnym breloczkiem, świadczącym o szczepieniu na wściekliznę :) brelok jest bardzo "twarzowy": czerwony w kształcie serduszka więc ładnie się odznacza na tle czerni rotfl Jutro postaram się wstawić zdjęcia ;)
Pomyślną wieścią jest to że węzły chłonne są znacznie mniejsze.
Z tylnymi łapkami też coraz lepiej bo Bono jest znacznie bardziej aktywny. Zaczął nawet biegać, znaczy truchtać rotfl , przy pełnej misce żarełka to nawet podskakuje rotfl A jak już zobaczy na spacerze jaką sukę (jeszcze nie daj w cieczce) to w ogóle 10 lat mniej rotfl rotfl
W ogóle to bardzo grzeczny jest ;)
Jest jeszcze mały problem z uszami bo gentamycyna nie wiele pomogła i nadal tworzy się sporo nieładnej wydzieliny. Na szczęście Bono nie ma tendencji do drapania i przy czyszczeniu jest dość spokojny (trochę się wierci jak mu się sięga głęboko patyczkiem). Teraz przez 10 dni mamy stosować Surolan (pewnie dobrze Wam znany) i mam nadzieję że to pomoże. W zasadzie Bono poza problemem z ucholami jest zdrowy oraz bardzo kochany :*


szumeva napisał/a:
Mam ogromną prośbę do osoby która robi takie bardzo ładne ogłoszenia dla labiszonów :D plissss zrób takie dla Bono :wachluje:

Z charakteru Bono:
+ nastawienie do ludzi - kocha wszystkich, do dzieci również dobrze nastawiony
+ do psów - dobre, jednak jeżeli drugi pies to agresor to Bono w kaszę dmuchać sobie nie da i się odgryzie
+ do suk - aż nadto dobre ;)
+ do kotów - jeżeli go w końcu zobaczy to obszczeka i pogoni, nie przepada

Bono ogólnie jest baaaarrrrdzzooo fajnoskim psem :* Pięknie zostaje sam w domu i spokojnie wytrzymuje do 8h bez spaceru:) W domu cały czas drepta za człowiekiem albo kładzie się i sobie drzemie. Jest dużym łakomczuchem jak na labka przystało i jak dostaje jeść to prawdziwy taniec radości odgrywa. Na dworze mniej uwagi zwraca na człowieka a więcej na wszystkie "słupki i krzaczki" ale nie wyrywa się na spacerze ani nie ciągnie. Tzn. smycz jest lekko napięta ale jak się ją skróci to idzie ładnie przy nodze. Z racji tego że Bono słabo słyszy i słabo widzi nie może być spuszczany ze smyczy chyba że jest to teren ogrodzony.
Z komend zna: siad, podaj łapę (podaje obie) i nie/nie wolno.
Obecnie Bono przyjmuje: Agapurin - na krążenie i Opokam - przeciwbólowy na kręgosłup. Jeżeli chodzi o zdrowie to poza słabym wzrokiem i słuchem to Bono ma mały problem z kręgosłupem w odcinku piersiowych. Ale po Opokamie (ćwierć tabletki na dzień) nic mu nie doskwiera i biega jak "szalony". Możliwe że nie będzie musiał przyjmować tych tabletek do końca życia zależy od poprawy, na razie jest znacznie lepiej niż kiedy do mnie przyjechał. Ogólnie zdrowie dobre i samopoczucie również;)
Bardzo fajnie gdyby trafił do domu z ogrodzonym ogrodem gdzie mógłby sobie chodzić i wygrzewać się w słońcu przez większość dnia kiedy jest ciepło ;)
Nie widziałabym go natomiast w domu z malutkim dzieckiem z racji tego że Bono jest masywny (38,5kg) i słabo widzi oraz słyszy, mógłby niestety np. niechcący przewrócić. Oraz nie widziałabym go w wielkim mieście ponieważ na spacerach wśród dużego tłumu i hałasu przejeżdżających samochodów, co chwilę popadałby w dezorientację i byłby wystraszony.
Samo mieszkanie w bloku nie byłoby złe ale w jakiejś mniejszej miejscowości albo gdzież na uboczu:) Co prawda nie może być spuszczany ale zawsze można kupić długą linkę żeby sobie pobiegał.


szumeva napisał/a:
No i już po "jajeczkach" ;) Bono ma się dobrze aż powiedziałabym że za dobrze rotfl Mega szybko do siebie dochodzi i po wczorajszym zabiegu (10:00) wieczorem już zadowolony chciał gonić kota i biegać :pada: Dzisiaj to w ogóle jakby na żadnym zabiegu nie był, pełen energii, co więcej wydaje mi się że aż ma jej więcej niż przed zabiegiem rotfl Mam nadzieję że cała rekonwalescencja przebiegnie tak pomyślnie i bez problemowo :) Na razie chodzi w kołnierzu ( i przewraca do góry nogami całe mieszkanie :ups: ) żeby czasem nie rozwalił rany ale cięcie ma naprawdę małe, a na zewnątrz ma założony tylko jeden szew asekuracyjny bo tak to ma te śródskórne (czy jakoś tak) :) jutro kontrolna wizyta a później za 10 dni i po emocjach ;)





Ryniu - 02-04-2012, 17:44

Zapraszam do udostępniania FB: https://www.facebook.com/events/265514213535851/
Aniussia - 02-04-2012, 17:53

udostępnione :)
Madzialenka - 02-04-2012, 18:07

Ryniu napisał/a:
Mam ogromną prośbę do osoby która robi takie bardzo ładne ogłoszenia dla labiszonów plissss zrób


zrobie w wolnej chwili :) udostepnione.

Monisiaczek - 02-04-2012, 22:50

Udostępnione!
kasiek - 05-04-2012, 09:38

powodzonka czarnuszku ;*
Madzialenka - 06-04-2012, 12:02

Bono w sieci :)


http://www.neeon.pl/20571...eka-na-dom.html
http://www.tablica.com/in...x=43&szukaj.y=9
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=133878
http://adpedia.pl/malopol..._na_dom,211685/
http://zwierzeta.i-bazar....o-czeka-na-dom/
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=96152
http://www.informator.com...&pole_id=132181
http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/115670
http://zwierzeta.hiperogl...-oferta-olkusz/
http://www.n2m.pl/oglosze...id=77&Itemid=11
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/37927/
http://www.wywerna.pl/10/...eka-na-dom.html
http://top-ogloszenia.net/385-18-119-389876
http://www.pineska.pl/?co...6932&do=confirm
http://www.ogloszenia2.pl...kie/Olkusz/6309
http://krakow.pajeczyna.p...eka_na_dom.html
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20828455.html
http://tablica.pl/oferta/...dom-IDXq3r.html
http://www.eoferty.com.pl...dom_287159.html
http://e-zwierzak.pl/pl/o...o-czeka-na-dom/
http://ogloszenia.drobne.pl/detail.php?id=42325
http://www.bazarek.biz/in...d_kategoria0=16
http://top-ogloszenia.net...m-18-119-389876
http://www.drobne.centrum...eka-na-dom.html
http://www.polgratka.pl/a...no-czeka-na-dom
http://www.sprzedasz.pl/l...0405220236.html

Za udostepnienie tekstu do ogloszen serdecznie dziekuje Arlecie z info ;*

kasiek - 24-04-2012, 13:24

co u seniorka

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group