| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Biszkoptowa Lala - już bezpieczna w swoim domku
Monisiaczek - 22-05-2012, 15:25 Temat postu: Biszkoptowa Lala - już bezpieczna w swoim domku
|
LALA
wiek: około 3 lat
płeć: suczka
maść: biszkoptowa
rodowód: brak
chip: b/d
sterylizacja: nie
miejsce pobytu: DT Silatan-Lira, okolice Warszawy
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 603 240 741 (Monika)
|
Troszkę o mnie. |
|
Odebrana z pseudohodowli w Wielkopolsce. Mocno wystraszona. Prawdopodobnie nie znała życia poza kojcem, była bita. Z pewnością rodziła niejeden raz. Lepiej i bezpieczniej czuje się w towarzystwie drugiego psa niż człowieka. Jest łagodna i przyjazna.
Obecnie socjalizuje się w DT. Lala w domu zachowuje czystość, nie niszczy pozostawiona sama w mieszkaniu. Pozwala zaglądać sobie do pyszczka i grzebać w misce. |
Stan Zdrowia. |
|
Dobry. Została odrobaczona. W planie szczepienia i przegląd u weterynarza. |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
W DT uczy się zaufania do ludzi, podstawowych komend, chodzenia na smyczy.
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
nie sprawdzono |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: dobrze dogaduje się z Lirą - rezydentką w DT, z innymi psami raczej też nie powinno być problemów.
koty: Lalę irytuje kot-rezydent w DT, który ewidentnie ją prowokuje. Lira straszy go kłapnięciem zębami, ale nie robi mu żadnej krzywdy.
|
Zachowanie podczas transportu |
Pierwszy raz w życiu jechała samochodem. Była zestresowana, jednak całą drogę siedziała cierpliwie na siedzeniu, nie szalała, nie biegała po aucie. |
Inne |
|
karma - Karma to Arion Premium Lamb & Rice |
|


Sunia przebywa w likwidowanej "hodowli" w Wielkopolsce.
Łagodna i przyjazna. Ma ok. 3 lat.
Tyle o niej wiadomo.
Potrzebujemy dla niej DT lub pomocy w transporcie pod Warszawę.
Musimy ją zabrać jak najszybciej, by nie trafiła w nieodpowiednie ręce.
Jeśli ktoś mógłby pomóc - proszę o PW.
nathaliena - 22-05-2012, 15:30
Kolejna suczka z pseudo w Wielkopolsce, masakra Wczoraj założyłam temat również 3-letniej suczce, w podobnej sytuacji.
Monisiaczek - 22-05-2012, 16:25
Mamy transport na piątek ze Słupcy pod Warszawę - dzięki, Michale
Potrzebna pomoc w dostarczeniu suni z okolic Kościana do Słupcy.
kasiek - 24-05-2012, 08:14
bidulko ... szczescia
Monisiaczek - 24-05-2012, 12:43
Proszę wszystkich o trzymanie kciuków
kimsi_3 - 24-05-2012, 15:19
Trzymamy ale nie wiemy dlaczego? Czyżby DS już? Albo jedzie do Ciebie
MichałGZ - 24-05-2012, 15:58
| kimsi_3 napisał/a: | | Trzymamy ale nie wiemy dlaczego? :... |
Może dlatego że jutro czeka ją prawie 350km drogi w dodatku z jedną przesiadką. To będzie na pewno stresujące dla niej...
Ryniu - 24-05-2012, 16:08
| Karolina_Michal napisał/a: | | To będzie na pewno stresujące dla niej... |
i pewnie uczestniczących i organizatorów
ewusia81 - 24-05-2012, 21:04
No stres dla niej na pewno będzie zwłaszcza, że po rozmowie z panią dostałam informacje, że pies jest totalnie podwórkowy i nie chodzi na smyczy( nie posiadają też ani obroży ani smyczy!!), a i samochodem chyba też nie bardzo, bo uprzedzała, że może mi się "rozpłaszczyć" w aucie No i Lala bedzie musiała zaliczyć jeszcze spacer w oczekiwaniu na Michała w Słupcy więc zobaczymy jak jej będzie Mam nadzieję, że jakoś to zniesie
Monisiaczek - 25-05-2012, 10:24
ewusia81 już w drodze z sunią
Monisiaczek - 25-05-2012, 13:37
ewusia81 i Lala już w Słupcy. Czekają na Michała
Monisiaczek - 25-05-2012, 15:32
Taką Lala ma figurę:
A tak "chętnie" chodzi na smyczy:
Dziewczyny czekają na Michała. Lala nie chce wychodzić z auta.
Boi się chodzić Od razu przypada do ziemi i czołga się.
Chyba nie znała życia poza kojcem.
Monisiaczek - 25-05-2012, 16:03
ewusia81, jeszcze raz bardzo dziękujemy za pomoc
Karolina_Michal wiezie Lalę dalej, już bezpośrednio do DT.
Jeszcze przed nimi ok. 160 km.
Monisiaczek - 25-05-2012, 16:28
ewusia81, pożyczyła obrożę, bo niunia nawet tego nie ma
Moja Samba przekazała dla Lali Fiprex i miskę.
Ryniu - 25-05-2012, 17:06
Same dobre wiadomości
| Monisiaczek napisał/a: | | Moja Samba przekazała dla Lali Fiprex i miskę. |
ewusia81 - 25-05-2012, 19:12
Jest 19 więc mogą juz powoli docierać do domku tak myślę Ale sobie Lala oddychnie, w końcu dobre życie, ona nawet nie wie jak to jest...
A po tym co tam zobaczyłam (choć widziałam gorsze pseudo) na pewno postaram się coś z tym zrobić, cokolwiek, bo ludzie czuja się totalnie bezkarni..
| Monisiaczek napisał/a: | ewusia81, pożyczyła obrożę | no ja mogłam niestety tylko pożyczyć bo mam tylko jeden komplet rezerwowy no a może jeszcze sie przydać na inne misje
Monisiaczek - 25-05-2012, 21:31
Lala dotarła szczęśliwie do DT
ewusia81, Karolina_Michal, ryba1, Silatan-Lira
- bardzo Wam dziękuję za odzew, zaangażowanie i pomoc dla suni.
Dzięki Wam Lala będzie mogła poznać nowe, lepsze życie
Ryniu - 25-05-2012, 23:00
| Monisiaczek napisał/a: | Lala dotarła szczęśliwie do DT
ewusia81, Karolina_Michal, ryba1, Silatan-Lira
- bardzo Wam dziękuję za odzew, zaangażowanie i pomoc dla suni.
Dzięki Wam Lala będzie mogła poznać nowe, lepsze życie |
Również dziękuję wszystkim wymienionym i jeszcze do tego dokładam podziękowania dla Monisiaczka, za organizację przedsięwzięcia.
MichałGZ - 26-05-2012, 00:35
| Monisiaczek napisał/a: |
Karolina_Michal wiezie Lalę dalej, już bezpośrednio do DT.
Jeszcze przed nimi ok. 160 km. |
220km dokładnie tyle wyszło. Ale korki pod tą stolicą macie
Ja właśnie zlądowałem do domu.
Sunia szybko się uczy "nowego świata i życia". Według mnie dziś chyba po raz pierwszy ujrzała trawnik , chodnik i wogle pojęcie smycz.
Monisiaczek dziękuje za zainteresowanie się moim powrotem
Ewusia - troszkę się naczekałaś zamną?!
pozdrowienia dla wszystkich
ewusia81 - 26-05-2012, 09:55
| Karolina_Michal napisał/a: | | Według mnie dziś chyba po raz pierwszy ujrzała trawnik , chodnik i wogle pojęcie smycz. | to prawda, sądząc po zachowaniu na pewno nie znała niczego innego poza tym podwórkiem
| Karolina_Michal napisał/a: | | Ewusia - troszkę się naczekałaś zamną?! | to było nawet pozytywne czekanie bo Lalunia się na chwilę uspokoiła i nawet odrobinę jej się oko przymknęło miała dziewczyna chwilę wytchnienia w podróży
Teraz to już tylko czekamy na wieści o suni. Trzymamy kciuki za jej postępy i życzymy duuuużo szczęścia w nowym życiu
Ps. No i polecamy się na przyszłość
Chelsea - 26-05-2012, 10:20
wspaniali jesteście
agusia1974 - 26-05-2012, 10:24
| Chelsea napisał/a: | wspaniali jesteście |
też tak uważam
Monisiaczek - 26-05-2012, 13:01
Lala jest bardzo grzeczna i bardzo szybko się uczy
W domu zachowuje czystość. Została w domu sama na pół godziny i niczego nie zniszczyła Trochę irytuje ją kot-rezydent-prowokator
Z Lirą żadnych zgrzytów - traktuje ją jak swoją przewodniczkę po tym nowym, nieznanym dla niej świecie. Została odrobaczona.
Z obserwacji DT wynika, że Lala była bita
ewusia81 - 26-05-2012, 13:15
| Monisiaczek napisał/a: | | Z obserwacji DT wynika, że Lala była bita | to było widać już na tym podwórku w relacji z właścicielami... ja się tylko tam gryzłam w język żeby z żadnym tekstem tam nie wyjechać
ryba1 - 26-05-2012, 14:19
Widzę po zdjęciach że przytula się do ziemi jak Chachulinda.
Monisiaczek - 26-05-2012, 18:29
Być może zajdzie konieczność przeniesienia Lali do innego DT.
Lira - sunia Silatan-Liry jest w ciężkim stanie
RTG ujawniło w żołądku ciało obce. Lira czeka w klinice na operację.
aganica - 26-05-2012, 18:53
| Monisiaczek napisał/a: | | Lira - sunia Silatan-Liry jest w ciężkim stanie | Trzymamy kciuki za maleńką
Monisiaczek - 26-05-2012, 19:23
Lira czeka pod kroplówką na operację w klinice, a Silatan-Lira wróciła do domu. Lala bardzo się ucieszyła. W mieszkaniu nic nie zniszczone, nie nabrudzone. Nawet kot przeżył - ze stresu zapomniała go zamknąć w innym pomieszczeniu
Silatan-Lira - 26-05-2012, 20:16
Witam wszystkich!
Lala bardzo szybko się uczy. Była sama w domu kilka chwil, (z powodu mojej Liry), nic nie zniszczyła, nie nabrudziła, załatwiła się dopiero na dworze (zrobiła kupkę i dwa razy siusiu) poprzednie spacery były mniej obfite.
Zaczyna chodzić, nieco pewniej, radzi sobie z sygnałami z obroży i smyczy. Spotkane na spacerze psiaki, witała spokojnie i chętnie.
Na spacerze spotkałyśmy moją koleżankę, która zawołała Lalę. Dziewczynka podeszła na ugiętych łapach, wyraźnie pokazując silny strach. Poza tym wystraszona ogląda się za wszystkim co wyda jej się dziwne.
Apetyt dziewczynie dopisuje.
Damy sobie radę. Gdyby coś się działo, będziemy dawać znać.
ryba1 - 26-05-2012, 20:37
Trzymamy kciuki za Lirę.Musi być dobrze!
Ryniu - 26-05-2012, 20:59
Trzymamy kciuki i pazurki
Olusia1 - 26-05-2012, 21:00
Silatn - Lira trzymam kciuki za Lirę a Lala lepiej trafić nie mogła
oleander - 26-05-2012, 21:05
My też trzymamy kciuki całą rodzinką za Lircię - na pewno będzie dobrze, Natalko!:)
MichałGZ - 26-05-2012, 22:52
Silatan-Lira, a jednak to coś poważnego.
Trzymam kciuki , będzie dobrze na pewno!
agusia1974 - 26-05-2012, 23:04
trzymam kciuki aby wszystko było dobrze
Ryniu - 27-05-2012, 12:07
Lira po operacji, w jelicie był kamień wielkości jajka kurzego. Paskudztwo zostało usunięte. W jakich okolicznościach go połknęła, nie wiadomo. Na razie przebywa w klinice pod obserwacją i dostaje kroplówki.
Silatan-Lira - 27-05-2012, 12:14
Lala. ma się dobrze, spała ze mną w łóżku. Zrobiła siusiu dopiero nad ranem, ale kupę zgubiła już przy windach, resztę dorobiła na dworze
Mam wrażenie, że myli korytarz z wybiegiem.
Lira się wybudziła, badanie krwi zrobione, na moje oko poza białkiem wszystko w normie. Nie widziałam jej jeszcze. Mam po nią przyjechać dopiero w nocy. Dziad połknął kamień. Na szczęście jelito było w na tyle dobrym stanie, że wystarczyło je rozciąć a nie wycinać.
aganica - 27-05-2012, 16:31
| Silatan-Lira napisał/a: | | Mam po nią przyjechać dopiero w nocy. | Wycałuj ją od nas i powiedz że; kamieniami się nie bawimy bo.. straci wszystkie zęby i będzie szczerbata jak stara baba,.
Monisiaczek - 27-05-2012, 23:13
Silatan-Lira, koniecznie wymiziaj Lirę I przekaż jej, że są duużo smaczniejsze rzeczy niż kamienie
szalej - 28-05-2012, 08:15
Jeśli będziecie potrzebować obróżki i smyczki, to tylko napiszcie
Silatan-Lira - 28-05-2012, 09:43
Hej wszystkim!
Lala nie załatwia swoich potrzeb w domu. Czeka spokojnie dopóki nie wyjdziemy. Nie zdarzyło jej się niczego zgubić w domciu. Każdy nowy dźwięk na podwórku to dla niej stres. Na nowych ludzi reaguje strachem i przypada do ziemi (na zewnątrz i w domu).
Małymi kroczkami uda się ją jednak właściwie socjalizować. Lala szybko łapie, nowe zasady. To że nie załatwia się w domu i nie niszczy to z pewnością jej wielki plus.
Chelsea - 28-05-2012, 09:57
| Silatan-Lira napisał/a: | To że nie załatwia się w domu i nie niszczy to z pewnością jej wielki plus. |
wspaniale
Ryniu - 28-05-2012, 11:20
Silatan-Lira, będzie wszystko dobrze, dalej trzymamy kciuki. Bądź dzielna.
Monisiaczek - 28-05-2012, 12:02
Pilnie potrzebna pomoc!
Silatan-Lira musi jutro iść do pracy. Czy jest ktoś, kto mógłby posiedzieć z Lirą i Lalą do jej powrotu? Najpóźniej do 17-18
Maciek92 - 28-05-2012, 12:15
a w której części wa-wy mieszkają.
Ryniu - 28-05-2012, 12:21
Maciek92, to pod Warszawą - Ożarów
Maciek92 - 28-05-2012, 12:24
kurka a my z Wesołej,bardzo bym chciała pomóc i jak tam dojechać.
Monisiaczek - 28-05-2012, 12:46
Do Ożarowa z Warszawy jeździ 713, można też dojechać pociągiem - to jedna stacja za Warszawą
Monisiaczek - 28-05-2012, 18:43
Podkradłam jeszcze jedną fotkę Lali z podróży
Silatan-Lira - 28-05-2012, 19:06
Lala to prawdziwa lala Śliczna mordka, ma się dobrze, nie męczy Liry. Jest najukochańsza. Dzisiaj dostała ryż gotowany z mięskiem i marchewką, jadła aby się uszy trzęsły.
Lira siedzi teraz pod kolejną kroplówką, aplikuję jej też czopki i robię zastrzyki z antybiotyku plus polopiryna dożylnie. Jutro Aminosoklav, ale będzie to już zawiesina doustnie. Jutro też pierwsze papkowate posiłki.
Trzymamy się.W razie niepowodzenia z nianią dla dziewczyn, Lira pójdzie do mojej babci na cały dzień,a Lala zostanie sama z kotem.
Maciek92 - 28-05-2012, 19:56
chciała bym naprawdę pomóc przy pięknej suni,ale kurka wesołej do orzarowa z wesołej to kawał drogi,jestem tam raz w miesiącu u ortopedy ,to może kiedyś was spotkam na ulicy
Monisiaczek - 28-05-2012, 20:16
Silatan-Lira, jesteście bardzo dzielne Trzymajcie się, dziewczyny
ewusia81 - 28-05-2012, 23:29
| Monisiaczek napisał/a: | | Podkradłam jeszcze jedną fotkę Lali z podróży | achh.. na samo wspomnienie aż mi się łezka w oku kręci.. te piękne oczęta z blond rzęsami kochana mordeczka, całuski
Monisiaczek - 29-05-2012, 09:33
| szalej napisał/a: | Jeśli będziecie potrzebować obróżki i smyczki, to tylko napiszcie |
Dzięki, kochana Będziemy pamiętać
Na razie Samba przekazała koleżance komplet rezerwowy
szalej - 29-05-2012, 17:13
Oh, szkoda że nie przeczytałam wcześniej, mogłam z dziewczynami posiedzieć, mieszkam zaraz obok ożarowa...
Monisiaczek - 30-05-2012, 09:01
szalej, może jeszcze będzie okazja
Wczorajszy dzień Lala spędziła jedynie w towarzystwie kota. Dzielnie czekała, aż Silatan-Lira wróci do domu. Kot przeżył, mieszkanie też. Lala nie nabrudziła ani niczego nie zdemolowała Sunia wciąż panicznie boi się obcych ludzi, ale myślę, że wraz z upływem czasu będzie coraz lepiej.
kasiek - 05-06-2012, 11:57
piekna ,slodki pysio
Klauzunka - 05-06-2012, 18:06
Przepiękna sunia
No i imię śliczne
Silatan-Lira - 07-06-2012, 10:16
Hej wszystkim!
Lala została już zaszczepiona, została nam tylko wścieklizna za dwa tygodnie.
Dziewczynka miała też przepłukiwane uszy i piłowane pazurki, bo niektóre były strasznie długie.
Poza tym udało nam się dojść do weta (odległość jakiś 2,5 km) bez przypadania do ziemi i czołgania się.. Dziewczynce bardzo spodobał się pan wet, bo nawet merdała do niego ogonem i ślimaczyła mu ręce na powitanie. Coraz rzadziej przypada do ziemi na widok ludzi lub dziwnych, niespotykanych dźwięków, czy rzeczy. Tutaj bardzo pomaga nam drugi pies, bo Lira jest ze wszystkim zaznajomiona i właściwie nie ma żadnych lęków.
Dziewczyny nie kłócą się, żyją pokojowo razem z kotem. Lala przestała nawet reagować na jego zaczepki i śpią sobie czasem we trójkę na moim łóżku . Z trudem odzwyczaiłyśmy się spania ze mną na jednym posłaniu. Lala nauczyła się swojego miejsca w domu i tam spędza większość dnia. Czasami przychodzi na porcję pieszczot.
Teraz uczymy się chodzić na smyczy i zwracać uwagę na przewodnika. Mamy mnóstwo smaczków, są marchewki, sery, ryby, flaczki, ciastka psie i wszystko co najbardziej smaczne na spacery . Poza tym dieta Lali z racji kiepskiej jakości futerka (strasznie lecą jej włosy), dostaje raz dziennie jakąś porcję warzyw, albo owoców, albo galaretki na stawy. Z jogurtami i nabiałami podchodzimy ostrożnie. Ale odkryłam pewien serek baby bel który choć malutki pokrywa w 80 % zapotrzebowanie na wapno. Myślę, że jeśli podzielę go na dwie części, to nie będzie go za dużo. Teraz zbieramy też skorupki jajek a później mielimy to, na proszek, bo to najlepsze źródło minerałów
Lala nie załatwia swoich potrzeb w domu. I jedną i drugą sprawę załatwia na podwórku przy czym widząc smycz niesamowicie się ekscytuje. Ponieważ jest niższa od Liry w kłębie (Lira 57/58 a Lala 52 cm), z łatwością przechodzi jej pod brzuchem chcąc się do czegoś dostać. Mamy małe mieszkanie więc dziewczyny czasem się po przepychają klatami
Lira natomiast miała wczoraj zdjęte szwy, wcześniej zdążyła je sobie rozwalić i naderwać wenflon, powoli chyba wraca do siebie, ale bardzo szybko się męczy. Wet powiedział, że zanim dojdzie do jako takiej sprawności może minąć około miesiąca do dwóch.
Pozdrawiamy wszystkich
Natalia, Lala, Lira i Muffin vel Merlin
[ Dodano: 07-06-2012, 10:20 ]
Szczególnie dziękuję też Monisiaczek, która cierpliwie zawsze oddzwania i znajduje dłuższą chwilę na rozmowę i wszystkim forumowiczom którzy w jakiś sposób przyczyniają się do pomocy labkom
Madzialenka - 07-06-2012, 11:21
Silatan-Lira, same dobre wiesci z rana przynosisz
| Silatan-Lira napisał/a: | | Szczególnie dziękuję też Monisiaczek, która cierpliwie zawsze oddzwania i znajduje dłuższą chwilę na rozmowę i wszystkim forumowiczom którzy w jakiś sposób przyczyniają się do pomocy labkom |
a ja dziekuje Tobie za to ,ze jestes takim wspanialym DT
Monisiaczek - 07-06-2012, 15:18
Silatan-Lira, dzięki za wieści o Lali Cieszę się, że trafiła do Ciebie na DT Dzięki Tobie wyjdzie na porządnego psa
Ryniu - 07-06-2012, 17:06
Natalio obszerna fajna relacja, z Lalką coraz lepiej
Olusia1 - 07-06-2012, 20:07
Silatan -Lira a jakieś zdjęcia Lali prosimy ? najlepiej takie jak we 3 leżycie chociaż takie trudno Ci zrobić a poważnie super , że Lala trafił do Ciebie.
Mała prywata a może zdjęcie Lali z Muffinem ?
Monisiaczek - 07-06-2012, 23:35
| Cytat: | | Mała prywata a może zdjęcie Lali z Muffinem ? |
Olusia1, a co? Chcesz pokazać Tince, że z koteckiem można żyć w zgodzie?
Olusia1 - 09-06-2012, 15:24
Monisiaczek | Cytat: | | Chcesz pokazać Tince, że z koteckiem można żyć w zgodzie |
to już chyba niemożliwe niestety dobre i to , że " swoje koty " goni wolniej
a prywata dlatego , że Muffinka znalazły moje córy niestety ze względu na Tinkę i pozostałe koty nie mógł zostać / nie bał się wogóle/ i znalazł domek u Natalii. Chciałam zobaczyć jak traktuję nową koleżankę Lalę
Monisiaczek - 09-06-2012, 22:55
| Olusia1 napisał/a: | | nie bał się wogóle |
To na razie tylko zdradzę, że ten kot w ogóle nie wie co to strach
Silatan-Lira - 10-06-2012, 11:45
Lala dostała cieczki. Dzisiaj rano zauważyłam na podłodze ślady krwi. Co do kota to w piątek wyskoczył przez okno, z dziesiątego piętra. Nic mu się nie stało, nawet nie ma odmy w płucach. Teraz nie wiem jak to się stało, ale fakt, że przeżył taki upadek mówi sam za siebie. Teraz nie jest to już zwykły kot. Teraz to Spidercat
Almathea83 - 10-06-2012, 11:47
Silatan-Lira
może ma nadmiar skóry, z której zrobił sobie po drodze spadochron
ryba1 - 10-06-2012, 11:51
No to jedno życie poszło zostało jeszcze osiem.
Monisiaczek - 10-06-2012, 12:28
To ja dorzucę jeszcze fotki wesołej kompanii
Ryniu - 10-06-2012, 13:43
Ale blondaski
Ten kot może z latającym dywanem skoczył?
ryba1 - 10-06-2012, 14:52
A co to za brzuchy pod szafkami,nie wolno tak mocno karmić
ewusia81 - 11-06-2012, 10:53
uśmiech Lali- bezcenny
nathaliena - 11-06-2012, 12:50
czy kolejka do Lali już się ustawiła?
Olusia1 - 17-06-2012, 19:11
halo , halo jak tam Lala ? pięknę fotki dwóch blondynek i spider Mufina - od początku mówiłam , że ten kociak nie wie co strach / jak próbował bliżej pozanć Tinkę /
Madzialenka - 17-06-2012, 22:09
| Silatan-Lira napisał/a: | | Co do kota to w piątek wyskoczył przez okno, z dziesiątego piętra. Nic mu się nie stało, |
Jezu...Moj kiedys wyskoczyl z czwartego pietra i zlamal lape fotki calej trojki urocze i te kola do gory wywalone
Silatan-Lira - 24-06-2012, 23:43
Lala już w nowym domku. Teraz pusto tu bez niej i smutno. Kot czeka aż do domu wejdzie jeszcze jeden pies i za każdym razem po spacerze, siedzi pod drzwiami.
Ryniu - 24-06-2012, 23:49
Silatan-Lira, dziękuję ci bardzo za opiekę nad Lalką
nathaliena - 24-06-2012, 23:50
Silatan-Lira, napisz coś więcej, dokąd trafiła Lala, co to za rodzinka, może zaprosisz ich na forum?
Powodzenia psinko!
kasiulki - 05-10-2012, 09:27
Witam, uprzejmie prosze o kontakt na pw osoby ktore zajmowaly sie LALA !!! SPRAWA PILNA !!!
Monisiaczek - 05-10-2012, 10:11
| kasiulki napisał/a: | | Witam, uprzejmie prosze o kontakt na pw osoby ktore zajmowaly sie LALA !!! SPRAWA PILNA !!! |
Załatwione
kasiulki - 05-10-2012, 10:26
Tak , dziękuję
Ryniu - 13-12-2012, 11:59
Przyszyły na maila fotki i info o naszej pięknej dziewczynce.
| Cytat: | Od dnia kiedy Lala znalazła się w naszym domu (23 czerwiec b.r.) , zmieniło się nasze życie.
Pokochaliśmy ją od pierwszego momentu
a ona codziennie coraz bardziej się do nas zbliżała.
Muszę przyznać , że początki nie były łatwe. Stopniowo jednak zdobywamy jej zaufanie.
Dzisiaj nie mogę już sobie wyobrazić dnia bez wspólnego spaceru po lesie. Opanowała nasz ogród , nikt nie przejdzie obok
niezauważony , wszyscy są witani groźnym szczekaniem. Ma swoje ulubione miejsca w domu , swoje przyzwyczajenia.
Wiele jej zachowań jest dla mnie ciągle zagadkowe , np. dlaczego nie chce wejść do łazienki ? Dlaczego wychodzi z domu tylko przez drzwi główne ,a nie chce przez tarasowe?
A z drugiej strony wypracowujemy nasz sposób komunikacji z Lalą , gesty , słowa , zabawy na które reaguje i to nas bardzo cieszy.
Przed nami na pewno jeszcze dużo pracy ale warto bo czy jest coś piękniejszego niż powitanie psa , który ciszy się z Twojego powrotu.
Ja na ten moment czekam codziennie.
Pozdrawiam i dziękuję |
|
|