forum.labradory.org

Znalazły dom - Czarna Joy - kluseczka - okolice Krakowa

Ryniu - 09-07-2012, 23:05
Temat postu: Czarna Joy - kluseczka - okolice Krakowa

Joy, albo Kluseczka
(SUN IN YOUR EYES Power of Dream)


wiek: ur. 31.10.2007.
płeć: suka
maść: czarna
rodowód: tak
chip: nie
sterylizacja/kastracja: nie
miejsce pobytu: Mazowieckie


Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji

e-mail: adopcje@labradory.org

telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)

Troszkę o mnie.

Joy jest wspaniałą suczką. Ma fantastyczny, typowy dla labradora charakter. Nie wszczyna bójek, z każdym psem podzieli się jedzeniem zabawką,czy wodą. Z kostką ucieka w zaciszne miejsce. Bardzo dobrze czuje się z innymi psami. Z każdym psem ma sympatyczne relacje.

Stan Zdrowia.

suczka jest po urazie kręgosłupa, musi utrzymywać linię, po za tym, doskonale sobie radzi na spacerach biega aportuje itd jak każdy normalny pies. Uraz powstał podczas zabawy z innym psem, który skoczył jej na grzbiet. Wypadek miał miejsce ok 3 lata temu. Oczywiście nie wolno jej chodzić po schodach i wskakiwać i zeskakiwać z murków, czy tam łóżek.

Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.

Podstawowe komendy, chodzenie przy nodze, siad, zostań, miejsce.

Zachowanie wobec dzieci.

Kluseczka kocha cały świat w tym także dzieci

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.

psy:Bardzo przyjazna do innych psów
koty:  koty czasem próbuje gonić, ale bez agresji

Zachowanie podczas transportu

Dawno nie jeździła, ale zna samochód (na zakrętach czasem lekko zestresowana) środki komunikacji miejskiej nie ma choroby lokomocyjnej

Inne

karma - sucha karma

 

 


Chelsea - 10-07-2012, 06:47

jest piekna i urodzona w tym samym dniu i miesiącu co Czesia ;D ;*
Ewelina - 10-07-2012, 06:51

Cudowna z niej kluseczka ;*
kimsi_3 - 14-07-2012, 14:13

Powodzenia Księżniczo :

http://tablica.pl/oferta/...ji-ID1jrsR.html
http://www.petworld.pl/og...rodowodem/49844
http://www.oglaszamy24.pl...-rodowodem.html
http://www.hodowcy.com.pl...272519d&added=1
http://www.adopcjapsa.pl/...xwMC5odG1s.html
http://www.rozglos.net/ogloszenie-357380.html
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=141648
http://adpedia.pl/malopol...dowodem,222516/
http://zwierzeta.i-bazar....ji-z-rodowodem/
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=100523
http://www.informator.com...e_dodaj_obrazek
http://zwierzeta.azbazar....nia-do-adopcji/
http://krakow.lento.pl/la...dem,468591.html
http://krakow.freecf.pl/l...odowodem_a71530
http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/58492.html

Klauzunka - 15-07-2012, 18:50

Chelsea napisał/a:
jest piekna i urodzona w tym samym dniu i miesiącu co Czesia ;D ;*


może to dla Was jakiś znak :)

A sucz piękna - skąd ten uraz kręgosłupa?

neravia - 15-07-2012, 19:01

Klauzunka,
Ryniu napisał/a:
Uraz powstał podczas zabawy z innym psem, który skoczył jej na grzbiet. Wypadek miał miejsce ok 3 lata temu.

Ewelina - 30-07-2012, 12:45

I co tam u Kluseczki jest jakieś zainteresowanie?
Monisiaczek - 02-08-2012, 13:31

Ewelina napisał/a:
I co tam u Kluseczki jest jakieś zainteresowanie?


Na razie niestety nie :(

Troszkę fotek czarnulki:







Weronika_S - 02-08-2012, 13:34

czy to oznacza,że sunia nie może trafić do domu z innym psem?
Weronika_S - 02-08-2012, 13:35

jest piękna
Monisiaczek - 02-08-2012, 13:37

Weronika_S napisał/a:
czy to oznacza,że sunia nie może trafić do domu z innym psem?


Może, jak najbardziej :) Tylko trzeba uważać z szaleństwami, ze względu na kręgosłup.

Weronika_S - 02-08-2012, 22:45

jest przecudna i ma w rodowodzie jednego z moich labradorowych idoli...zakochałam się ;* ale mąż pewnie się nie zgodzi :cring: :cring:
asiek72 - 18-08-2012, 13:21

Czy sunia jest jeszcze do adopcji?
monta - 20-08-2012, 20:22

Śliczna ..ze jeszcze do adopcji to ..jestem w szoku ..chodzące cudo ..taka podobna do mojej Zumi..
pewnie ten kręgosłup ludziom przeszkadza ]:)
piękna i super charakter ..gdybym tylko mogła :(

Monisiaczek - 20-08-2012, 23:20

asiek72 napisał/a:
Czy sunia jest jeszcze do adopcji?

Tak, Joy nadal cierpliwie czeka na nowy domek.

monta napisał/a:
pewnie ten kręgosłup ludziom przeszkadza

Jej w niczym to nie przeszkadza, ani nie ujmuje uroku. Unikać dzikich szaleństw i wszystko będzie w porządku :)

Scooby_Żywiec - 22-08-2012, 14:53

Witam.
Jestem tu nowy.
Staram się o tą cudowną psinkę . Jestem po rozmowie telefonicznej z fundacja oraz wypełniłem ankietę.Może się uda i trafi da nas :) )

madikons - 22-08-2012, 16:20

No to trzymam kciuki:) ja również staram się o adopcje ale Soni:) narazie ciszaa czekam na wieści pozdrawiam :)
Ewelina - 22-08-2012, 16:22

Scooby_Żywiec, Trzymam mocno kciuki :)
Scooby_Żywiec - 22-08-2012, 20:40

Starałem się w innej fundacji , ale tam mnie skreślili ponieważ mam syna w wieku 9 miesięcy :( ( i to im przeszkadzało :( ((((((((((((((( Tylko tu jest jeden minus że ja mam schody w domu i myślę że to może mnie skreślić ale myślę że po konsultacji z kimś z fundacji coś się wymyśli
madikons - 22-08-2012, 20:45

No to faktycznie może byc problem...ale z drugiej strony psiak czeka na swojego człowieka który chce mu zapewnić kochajacy dom...rozumiem cię i też czekam...
A duzo tych schodów?
Trzymam kciuki:)

Scooby_Żywiec - 22-08-2012, 21:48

7 przerwa 7 później 13 bardzo stromych :( . Ale może to że mam ogród ogrodzony 12 arów i pomieszczenie 9 m2 specjalnie dla pieska jak będzie chciał tam posiedzieć coś pomoże. Najlepiej niech fundacja sama oceni .i dobierze pieska :)
kasiek - 23-08-2012, 00:45

pieknota ;* ;*
monta - 07-09-2012, 20:47

co słychać u suczki?
Monisiaczek - 07-09-2012, 21:25

Nadal czeka na domek :(
Chelsea - 08-09-2012, 08:57

:(
Monisiaczek - 30-10-2012, 10:47

Joy trafiła do nowego domu, gdzie ma do towarzystwa drugiego labka :)
Chelsea - 30-10-2012, 10:52

wspaniale :)
kasiek - 30-10-2012, 11:07

suuper :haha:
Ryniu - 26-11-2012, 17:18

Wieści z nowego domu:
Cytat:
Już od 4 tygodni Kluseczka mieszka z nami. Zadomowiła się już na dobre. Nabrała pewności siebie, jest rozluźniona i spokojna. Spokojnie znosi już nocne rozstania. Nie płacze za nami gdy idziemy spać na górę, spokojnie wędruje na posłanie i śpi do rana. Za to rano pierwsza gotowa jest do spaceru i nie muszę już nawet nastawiać budzika bo punktualnie o 5.30, czyli o porze, o której wyruszamy codziennie na spacer, Kluska rozpoczyna nawoływanie. Niestety w weekendy wewnętrzny budzik Kluski nastawiony jest na tą samą godzinę;)
Z Pepem dogadują się znakomicie. W domu są bardzo spokojni, za to na podwórku i spacerach potrafią się nieźle rozruszać. Nie wchodzą w konflikty, gdy wyniknie czasami sytuacja sporna, np. zrodzi się w obojgu chęć posiadania jakiegoś niezwykle cennego patyka, Kluska z reguły ustępuje Pepemu a ja szybko jej znajduję jakąś zastępczą przyjemność. Kluska jest mistrzynią relacji z innymi psami, nawet takimi, które w okolicy uchodzą za mało towarzyskie.
W przypadku duetu Kluska-Pepe znakomicie sprawdza się powiedzenie "co dwie głowy to nie jedna". Kreatywność w zakresie umilania sobie czasu czy też nielegalnego zdobywania pożywienia podczas naszej nieobecności w domu wzrosła ogromnie. Psy mobilizują nas teraz do utrzymywania idealnego porządku na kuchennym blacie i większej kreatywności w zakresie zabezpieczania cenniejszych przedmiotów.
Pracujemy nad komendami. Przywołanie jest bardzo dobre. Mimo, że Kluska na spacerach śmiało już sobie poczyna w terenie i nie trzyma się już kurczowo nogi, to niezależnie od odległości jest praktycznie w pełni przywoływalna. Komendy typu siad, waruj itd. bardzo szybko sobie odświeżyła, wydłużamy teraz czas pozostawania w siadzie czy warowaniu. Fajnie wychodzi nam ćwiczenie z 2 psami jednocześnie. Pepe świetnie się sprawdza jako wzór prawidłowej realizacji komend. Fajnie też już mi wychodzi chodzenie przy nodze z dwoma psami. Kluska zajęła pozycję bliżej nogi, praktycznie się do nogi przykleja a Pepe do Kluski i świetnie skupiają się na przewodniku.W końcu nigdy nie wiadomo, do którego pyszczka trafi pierwsza nagroda:)
Kluska spełniła marzenie naszego starszego syna o wychodzeniu z psem na spacer. Jest tak opanowana, że 8-letni chłopak znakomicie sobie z nią radzi (oczywiście w bezpiecznej okolicy, z daleka od samochodów itp). Nie ciągnie, nie robi żadnych wyskoków do innych psów czy atrakcji.
Z kolei młodszy syn realizuje z Kluską swoją wizję psa-przytulanki. Wtula się w Kluskę i leżą tak sobie razem na podłodze. Pepe nie ma w sobie takiej cierpliwości.
W najbliższą sobotę rano (1 grudnia) jesteśmy umówieni na sterylizację. Mam nadzieję, że zabieg przebiegnie bez żadnych komplikacji. Dam znać po zabiegu jak Kluska się miewa.
Załączam kilka fotek. Jedna z nich przypomina, że 4 tygodnie temu na Mazowszu leżała całkiem gruba warstwa śniegu:)
Pozdrawiam serdecznie,


Joy i Pepe:






Madzialenka - 26-11-2012, 17:29

hehe ale super relacja ,szczesciara z ciebie-Klusiu:)
kasiek - 27-11-2012, 10:53

tak szczesciara ,powodzonka Klusiu ;*
Chelsea - 27-11-2012, 14:16

szczęsciara ;*
Ryniu - 14-12-2012, 14:56

wieści z domku:
Cytat:
Kluseczka już po sterylizacji, szwy zdjęte, rana szybko się goi. Poszło sprawnie i bez żadnych komplikacji. Przez pierwsze kilka dni środki przeciwbólowe zrobiły swoje, Kluska działała na mocno zwolnionych obrotach, bardzo dużo spała. Szybko jednak wróciła do formy i dziś nikt już nie pamięta o zabiegu. Wręcz mam wrażenie, że dostała dodatkowego doładowania energetycznego, na spacerach jest bardzo aktywna i zawsze chętna do zabawy. Pozdrawiam serdecznie,

Ewelina - 14-12-2012, 15:22

Cieszę się, że klusia ma się dobrze :)
Ryniu - 18-02-2013, 13:47

Cytat:
Zimowe pozdrowienia i krótki raport z domu Kluseczki i Pepego.
Kluska stworzyła z Pepem świetny psi duet. Nasz zblazowany nieco 3-letni jedynak Pepe wyraźnie się rozruszał w towarzystwie tak entuzjastycznie nastawionej do świata dziewczyny. Kluska emanuje wprost dobrą energią. Wielką frajdę daje nam obserwowanie jak świetnie się ze sobą psiaki czują a zarazem jak bardzo się od siebie różnią.
Kluska, mimo że jest od Pepego starsza o 2 lata, jest dużo bardziej aktywna na spacerach. Jest bardzo ciekawska, wejdzie w każdą dziurę i wszędzie zajrzy. Jakkolwiek by się jednak nie zatraciła w swoich poszukiwaniach jest zawsze w kontakcie z człowiekiem i zawsze gotowa jest przybiec na przywołanie. Imponuje mi to bardzo, szczególnie, że moja praca nad przywołaniem Pepego była bardzo długa i żmudna. Była nieustanną walką z rozproszeniami i emocjami i choć dziś Pepe dobrze wraca to dopiero Kluska pokazała mi, że powrót na przywołanie może być dla psa czystą radością. Kluska zdaje się bezustannie czekać aż ją zawołam i jest gotowa rzucić wszystko, żeby natychmiast przybiec. Żadne rozpraszacze nie mają szans - inne psy, żarcie rozsypane w trawie, zając na polu. Niesamowite uczucie, że jest się dla tej psiny kimś bezwzględnie najważniejszym na świecie i że pędzi do człowieka na złamanie karku, z rozwianymi uszami nie po to żeby dostać smaka czy poszarpać się ulubioną zabawką ale tylko po to, żeby być blisko. Myślę, że składają się na to dwie kwestie: wspaniały charakter Kluski oraz fakt zmiany właścicieli i otoczenia. Jej sposobem na stres wynikający ze zmiany domu było natychmiastowe ulokowanie wszystkich uczuć w nas. Tym większa na nas odpowiedzialność, żeby tego jej bezgranicznego zaufania nie zaprzepaścić.
W domu Klusia jest niemal niezauważalna. Głównie leży, przenosi się z pomieszczenia do pomieszczenia w ślad za domownikami. Jest bardzo delikatna, opanowana, jakby trochę nieśmiała, nie narzuca się ze swoją obecnością. Widać jednak wielką radość w jej oczach gdy tylko poświęci się jej choć odrobinę uwagi. W okazywaniu uczuć jest jednak powściągliwa co stanowi kolejny kontrast w stosunku do Pepego, który zaczepia, liże, domaga się uwagi i pieszczot.
Fajnie nam razem i bardzo się cieszymy, że Klusia dołączyła do naszej rodziny. Pozdrawiamy serdecznie wszystkie forumowe psiaki i ich właścicieli,






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group