| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Dora- musi zmienić dom najlepiej na taki bez małych dzieci
AnIeLa - 25-10-2012, 12:09 Temat postu: Dora- musi zmienić dom najlepiej na taki bez małych dzieci Kopiuję z labomaniaków:
| Cytat: | Marta i jej mąż pilnie szukają nowego domku dla Dory. Dora ma swoją galerię na forum: http://labomaniacy.pl/forum/viewtopic.php?t=141
Marta kilka miesięcy temu urodziła dziecko, Dora zawsze lubiła dzieci, jednak jest strasznie zazdrosna o Karolinkę, do tego stopnia, że warczy na nią i raz się nawet rzuciła. Najlepiej więc aby był to domek bez malutkich dzieci. Ogólnie psica jest bardzo wesoła, miałam okazję ją poznać, razem chodziliśmy z naszymi psami na spacery, razem jechaliśmy na zlot w Kołobrzegu rok temu. Pilnie szukamy domku, gdyż jeśli taki się nie znajdzie, Marta będzie zmuszona uśpić Dorę . Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.
Piesek mieszka obecnie w Stargardzie Szczecińskim. |
Kilka zdjęć
belly - 25-10-2012, 14:50
"...będzie zmuszona uśpić..." czyżby szantaż emocjonalny? Bo z tego co wiem to schroniska nadal funkcjonują i nie mogą odmówić przyjęcia psa. W ostateczności schron jest lepszy od bezpodstawnej eutanazji.
Śliczna psinka. Powodzenia Dora
anna34 - 25-10-2012, 17:23
| belly napisał/a: | | Bo z tego co wiem to schroniska nadal funkcjonują i nie mogą odmówić przyjęcia psa. |
niestety od właścicieli nie biorą ponoć psów,przynajmniej niektóre
| belly napisał/a: | | czyżby szantaż emocjonalny? |
napewno granie na emocjach psiarzy,czego nie znosze.
tusia993 - 25-10-2012, 17:26
Może i szantaż emocjonalny, ale przede wszystkim to szkoda psiaka.
Śliczną mordunie asz ślicznoto
Martoocha - 25-10-2012, 17:26
Szczecińskie schronisko nie przyjmuje psów od właścicieli, w takich sytuacjach kierują do TOZ-u. Ile lat ma sunia i czy jest sterylizowana?
lidia509 - 25-10-2012, 20:25
Sunia ma 4 lata, jest wesołym psiakiem z ogromnym ADHD. To nie jest żaden szantaż emocjonalny, to nie mój pies, ja go ogłosiłam, bo chcę pomóc. Proszę mnie o to nie posądzać. Na forum labomaniacy.pl wytłumaczyłam wszystko, sunia rzuciła się na kilkumiesięczne dziecko. Matka kamerowała je akurat, wyszło tak, że całe zdarzenie jest nagrane. Pies warczy na dziecko, właściciele próbowali szkolenia, jednak bez oczekiwanych efektów. Ogólnie sunia uwielbia dzieci, jednak jak się okazało tylko obce.
Ryniu - 25-10-2012, 21:48
Aż się nie chce wierzyć, że taki uśmiechnięty pycholek mógł coś zmalować
kimsi_3 - 26-10-2012, 08:36
Dużo czytałam na temat pojawienia się dziecka w domu gdzie pierwszy był pies. I wyczytałam oraz usłyszałam od znajomych,którzy mieli taką sytuację,że najwazniejsze to gdy urodzi się dziecko aby Tato przyniósł do domu ciszek z zapachem dziecka i dał do powąchania psu. A gdy dziecko juz przyjedzie do domu to mówiono mi,że trzeba dać zapoznac się z nim i na początku ani nie odganiać ani nie faworyzować. Niestety to okrutne ale to tak jakby przyprowadzić do domu drugiego psa.
Znajomi, którzy taka metodę użyli nie mieli żadnego problemu z psem, który powstał w przypadku Dory. Dużo o tym staram się dowiadywać, gdyż za rok sama planuje potomka i nie chciałabym popełnić błędu. Chciałabym aby Kida i Luna wiedziały,że dziecko to członek rodziny a nie "wróg".
Szkoda Dory. Ale cóż. Czy Dora ma ogłoszenia?
Andante - 26-10-2012, 08:52
Kiedyś (27 lat temu) nie miałam takiej wiedzy na temat psiego behavioru (mało kto chyba miał) i zapewne popełniłam błędy, gdy pojawiło się dziecko. I mój własny pies zrobił niestety krzywdę mojemu rocznemu dziecku, odgryzł mu połowę małżowiny usznej. Pewnie ostrzegał, ale nie umieliśmy odczytać CS.
Dziś mój syn ma 28 lat, jest mega przystojnym facetem i nic sobie z tego braku nie robi.
Także po takich doświadczeniach jestem na stanowisku (mimo, że czasy inne), że dobro dziecka jest najważniejsze i nie mam tu wątpliwości. Owszem, można pracować z psem i nawet zniwelować takie niepożądane zachowania, ale to wymaga czasu i wiąże się jednak z ryzykiem.
AnIeLa - 26-10-2012, 09:02
| kimsi_3 napisał/a: | Czy Dora ma ogłoszenia? |
Dora nie ma ogłoszeń. Nie umiem też zrobić jej FB
aangela1 - 26-10-2012, 10:55
a czy mogę poznać dokładne okoliczności ataku na dziecko?
To musiało być czymś spowodowane, coś musiało się dziać?
Bo może zamiast oceniać reakcje psa, najpierw trzeba poznać jej przyczynę?
kimsi_3 - 26-10-2012, 12:29
AnIeLa, to ja postaram się sklecic po południu dobry tekst do ogłoszeń i porobić ogłoszenia. Tylko podajcie mi na PW numer tel jaki ma byc w ogłoszeniach
Na temat : dziecko w domu a pies pytałam behawiorystki swojej, u której szkoli się Kida i Luna i jest dokładnie tak jak napisałam. Nie można odganiać psa od dziecka. Za przeproszeniem pies był pierwszy i czuł się najwazniejszy... dlatego zazdrosny się czuje gdy nagle pojawia się dziecko a Rodzicie nie przygotowali go na to. Pies musi wiedziec,ze bedzie nowy członek Rodziny. Musi poznac Jego zapach, obwąchać i najwazniejsze nie można nagle przestać zajmowac się psem a tylko dzieckiem.
To brutalne co napisałam, gdyż niemam jeszcze dzieci ale przygotowuje sie na ten krok i naprawdę staram się przygotowac do tego jak najlepiej.
Może znajdzie się ktoś kto pomoże Dorze i Jej Rodzinie, gdyż byc może da się naprawić Jej wieź z maleństwem. trzeba odpowiednio pokierować rodziną
lidia509 - 26-10-2012, 14:24
Nr tel. jaki może być podany w ogłoszeniu to 792050137.
Martoocha - 26-10-2012, 17:32
Rozmawiałam dziś na temat zachowania suni z behawiorystką - podobno takie sytuacje wbrew pozorom zdarzają się dość często, ale można je wyeliminować odpowiednią pracą z psem pod warunkiem, że rodzice dziecka poświęciliby psu trochę czasu. Gdzieś było napisane (nie pamiętam już gdzie), że wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że sunia nadaje się do uśpienia - czy jest możliwość zobaczenia tego filmu w jakiś sposób? Chodzi tylko o to, żeby pokazać go behawiorystce, bo w ten sposób byłaby w stanie lepiej ocenić sytuację. Chcę pomóc jakoś suńce, to są moje rejony, będę wdzięczna za kontakt
anna34 - 26-10-2012, 18:01
| Martoocha napisał/a: | | Gdzieś było napisane (nie pamiętam już gdzie), że wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że sunia nadaje się do uśpienia - czy jest możliwość zobaczenia tego filmu w jakiś sposób? |
na labomaniakach właścicielka psa napisała,że nie bedzie pokazywać nam filmu.
aangela1 - 26-10-2012, 19:28
Wiele osób chce pomóc suni ze względu na jej zachowanie od strony behawiorystyki, może jednak warto pokazać film?
Madzialenka - 26-10-2012, 19:32
My mielismy bardzo podobny problem z Blondi.Pies byl przygotowywany na nadejscie nowego czlonka rodziny i w efekcie koncowym Blondi super zdala egzamin Jednak problem pojawil sie kilka miesiecy pozniej,kiedy mala zaczela raczkowac i przemieszczac sie po mieszkaniu . Pies zaczal na nia warczec,najpierw byly to tylko pomruki i odchodzenie ,a pozniej juz grozne warczenie ze spuszczonym lbem i odslanianiem dziasel.Problemem nie bylo faworyzowanie dziecka i zadzrosc psa tylko przesladowanie psa przez dziecko.Bardzo duzo czasu poswiecilam na prawidlowe relacje miedzy nimi i udalo sie .Pies nie tylko nie warczy i nie ucieka przed dzieckiem,ale przeciwnie nie odstepuje na krok Smialo moge powiedziec,ze to moj najwiekszy sukces w wychowaniu psa.Calkiem mozliwe ,ze i w przypadku Dory warczenie nie jest spowodowane tylko zazdroscia...
dominika92 - 26-10-2012, 19:52
| Cytat: | Witajcie, nie ważna jest moja sytuacja rodzinna, finansowa i moje poglądy na Wasze komentarze. Nie będę zamieszczała filmu żebyście mogli mnie oceniać. Napisze o Dorze...
Od ostatniego "incydentu" jest spokój i Dorcia zachowuje się jak zawsze. Eutanazja jest OSTATECZNOŚCIĄ gdy wszystkie inne możliwości się wyczerpią. O hotelu nie myślałam bo mam 2 pokoiki i sprawiedliwie rozdzielę dziewczyny moje. Na pewno wielu chętnych znalazłoby się na Dorcie ale ja szukam dla niej dobrego domu a nie tylko po to żeby się jej pozbyć... Na razie nikt się odpowiedni nie znalazł więc dalej szukam i o to WAS tez bardzo proszę.
Wiem też że tej sytuacji jestem winna tylko ja i mój mąż nikt inny.Dora jest wspaniałym psem i tyle. Wet powiedziała że to jest zazdrość dlatego tylko Karolinkę nie toleruje, nie chcę ryzykować więc dlatego szukam domu dla niej. |
skopiowane z labomaniacy.pl post właścicielki.
Szkolenia nie było.
Madzialenka - 26-10-2012, 20:09
Nie rozumiem tylko dlaczego film zostal pokazany weterynarzowi, a nie behawioryscie
neravia - 26-10-2012, 20:19
Madzialenka, napisałaś, że miałaś podobną sytuację w domu. Mogłabyś napisać jak pracowałaś nad relacjami pies-dziecko? Być może takie wskazówki będą pomocne dla Marty i zmieni jeszcze decyzję, jeśli sytuacja będzie się poprawiać.
belly - 26-10-2012, 20:19
Wet po obejrzeniu filmu stwierdził, że pies jest do uśpienia...później wet stwierdził, że obiektem agresji jest jedno dziecko bo ta agresja jest przejawem zazdrości...wniosek wet uśpi połowę psów w mieście bo są zazdrosne. Moja Hexa jest pierwsza w kolejce
Jedno jest pewne...ten psiak musi trafić do innego domku...( i w tym momencie belly "gryzie się w język" i kończy swój post).
anna34 - 26-10-2012, 20:32
| belly napisał/a: | | Jedno jest pewne...ten psiak musi trafić do innego domku...( i w tym momencie belly "gryzie się w język" i kończy swój post). |
Też chciałam się ugryźć,ale napisze,że to nie ma sensu,dajmy spokój,potrzeba miesięcy na poprawe zachowania psa,a jak widać rodzina tego czasu nie chce jej dać,przykre
ollinko - 26-10-2012, 20:48
ech rany, nie powinnam tu zagladac. bo sie zaczynam stresowac. teorie jak powitac psiura z mlodym mam niby opanowana, a praktyka jak zawsze pojdzie po swojemu coz mi innego zostaje niz miec nadzieje ze dobrze sie wszystko ulozy.
a bohaterce posta zycze dobrego nowego domu, jesli nie da sie wyprostowac sytuacji w domu obecnym
bietka1 - 26-10-2012, 22:23
ollinko, będzie dobrze . Twoja sunia młodziutka, szybko się przyzwyczai. Ja półtora roku temu też miałam mega stresa, bo musiałam przyzwyczaić do wnusi dwa dorosłe 5-letnie psy, które nie miały wogóle styczności z małymi dziećmi. I udało się.
nata - 26-10-2012, 22:44
| anna34 napisał/a: | Też chciałam się ugryźć,ale napisze,że to nie ma sensu,dajmy spokój,potrzeba miesięcy na poprawe zachowania psa,a jak widać rodzina tego czasu nie chce jej dać,przykre
|
Dokładnie to samo chciałam napisac... no niestety.. jak ktoś ma podejście typu: brak szkolenia, wet i uśpienie to o czy my rozmawiamy?
Trzeba szukać nowego domku i tyle..
Madzialenka - 27-10-2012, 10:34
| neravia napisał/a: | | Mogłabyś napisać jak pracowałaś nad relacjami pies-dziecko? |
oczywiscie,ale zeby byla jasnosc sytuacji to musze troche szerzej przedstawic problem.
Klopoty zaczely sie jak corka stala sie mobilna i zaczela dosiegac psa,wchodzic na niego szarpac,ciagnac za uszy ,palec w oko,ucho,gdzie pies tam i ona i.t.d.W koncu psu skonczyla sie cierpliwosc i mimo ,ze ja nigdy nie pozwalalam corce na niekontrolowane zabawy z psem i zawsze byly pod moim okiem to ci ktorzy maja male dzieci wiedza jak szybkie one sa i ze wystarczy 30 sekund nie uwagi, a dziecko juz siedzi na psie czy wpycha raczke do pyska
Naprawianie relacji pies-dziecko zaczelam od rostawienia smaczkow w calym domu i nagradzania Blondi za kazde dotkniecie czy szarpniecie psa przez corcie bez warczenia,zabawy z psem w domu inicjowalam z udzialem corki,czyli rzucanie pilki tylko z reki dziecka ,chowanie smaczkow po calym mieszkaniu tez z uzyciem corki garstki.W wieku 9 miesiecy corci zostal powierzona "radosc i obowiazek" karmienia psa ,ktora trwa do dzis Wszystkie przywileje pies dostawal z reki dziecka,za warkniecie natychmiastowa komenda -wyjdz zamkniecie drzwi i parominutowa izolacja.Przywrocilam tez przywilej Blondi co do lizania wyoliwkowanych stopek dziecka po kapieli,ale najpierw Blondi musiala pozwolic na bliski kontakt z dzieckiem.Wszystkie wspolne zabawy z czasem wydluzalam po troszku,naprawienie ich relacji trwalo ze 4 stresujace miesiace,ale warto bylo i gdybym musiala poswiecilabym na to nastepne 4.
ollinko - 27-10-2012, 14:23
Madzialenka, dzieki za ten opis. skopiuje sobie na kompa zeby miec pod reka ta notke jakby co....
neravia - 27-10-2012, 14:39
Madzialenka, dzięki, ja zachowam to na daleką przyszłość jeśli nie masz nic przeciwko to może skopiuję Twoje rady do labomaniaków, bo tutaj właścicielka chyba nie zagląda.
Madzialenka - 27-10-2012, 16:33
neravia, zapomnialam jeszcze dodac ,ze bardzo pomocna tez byla technika relaksacji
nata - 27-10-2012, 20:17
Kopiuję informacje:
| Cytat: | Witajcie, mam dobre wieści Dora znalazła nowy domek. Jutro zawozimy ją do Daniela brata. On ma dom z ogrodem i prawie dorosłe dzieci. Zajmowali się już nią więc wiedzą co ich czeka Kamień spadł nam z serca bo Dora zostanie w rodzinie i bardzo blisko nas...
Dziękuje Wszystkim za pomoc |
mibec - 27-10-2012, 20:34
| nata napisał/a: | | Dora znalazła nowy domek. | uff, oby bbylo jej tam dobrze
ollinko - 27-10-2012, 20:53
wspaniale, no i zostaje w rodzinie badz co badz
Chelsea - 28-10-2012, 08:01
super
neravia - 14-12-2012, 22:22
z labomaniaków:
| Cytat: | W tym wątku należy kilka rzeczy wyjaśnić bo doszło tu do kilku nadużyć, "nagięcia"rzeczywistości i pewnych nieścisłości.
Nie wiem w ilu gabinetach właściciele Dory szukali "pomocy". Na pewno w jednym, który znam. Jakiś czas temu zgłosiła się tam właścicielka z prośbą o uśpienie Dory. Przyjechała z nią. Powodem, który podała była agresja skierowana do dziecka. Ponoć pies "rzucał się" na dziecko. Żaden filmik nie został pokazany. Lekarz nie uśpił Dory i zasugerował poszukanie jej nowego domu. Po około dwóch tygodniach oboje właścicieli (małżeństwo) zgłosiło się znów do tego samego gabinetu (17. 11. 2012) z ponowną prośbą o uśpienie psa.
Wtedy lekarz zadzwonił po pomoc, która została udzielona.
Dora z gabinetu pojechała do domu tymczasowego. Wtedy pojawiły się ogłoszenia (linkowane tu z tablicy) i dzięki aktywnej pomocy całej armii znajomych psiarzy Dora po tygodniu (!) znalazła nowy, kochający dom.
Okazało się, że Dora nie ma w sobie agresji, jest wesołym, posłusznym psem bardzo nastawionym na pracę z człowiekiem. |
Madzialenka - 14-12-2012, 22:28
bez komentarza,bo nasuwa sie tylko wulgarny...
neravia - 14-12-2012, 22:48
Madzialenka, dokładnie tak, sprawa wyszła na jaw, gdy jedna z forumowiczek na labomaniakach znalazła ogłoszenie Dory na tablicy z domu tymczasowego (który oczywiście nie był żadnym bratem..) więcej można poczytać tutaj: http://labomaniacy.pl/vie...e6fe366f7960e35
|
|