| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Gaja - biszkoptowa 2-latka, wróciła do schroniska na zimę.
nathaliena - 06-11-2012, 13:05 Temat postu: Gaja - biszkoptowa 2-latka, wróciła do schroniska na zimę. Po dwóch miesiącach właściciele zwrócili Gaję do schroniska. Powodem oddania jest choroba. W nowym domu miała ataki (prawdopodobnie) padaczki. Nie została zdiagnozowana przez żadnego lekarza i nie otrzymywała leków.
Właściciele nawet nie zabrali jej do gabinetu, nas nie informowali wcześniej o tym, co się działo, raz zadzwonili z pytaniem, czy w schronisku miała problem z poruszaniem- sztywnienie łap. Gajka- bardzo jaśniutka, czyściutka i zadbana, gdy wyjeżdżała do nowego domu, wróciła brudna i zaniedbana. Również schudła.
Wczoraj Państwo przywieźli ją do schroniska i zostawili, mówiąc, ze oni pracuja i nie mają możliwosci dłużej się nią zajmować.
Gaja ma ok. 2-3 lat. Jest kontaktowym, wesołym psiakiem, uwielbia aportować. Na spacerach zachowuje się grzecznie i spokojnie, Jest wpatrzona w człowieka, bez problemowy kontakt z innymi psami.
Oddano ją na zimę do schroniska, jak tak można?
schronisko k. Gostynia (wielkopolska)
kontakt do mnie 661 395 859
agnieszka369 - 06-11-2012, 13:21
Śliczna.A jaki ma kontankt z dziećmi?Jak znosi podróż samochodem?
agnieszka369 - 06-11-2012, 13:22
A zachowania byłych właścicieli nie będę nawet komentowała
nathaliena - 06-11-2012, 13:28
| agnieszka369 napisał/a: | | Śliczna.A jaki ma kontankt z dziećmi?Jak znosi podróż samochodem? | Gaja jest psem bezproblemowym. Spokojnie podróżuje, a kontakt z dziećmi, jak najbardziej poprawny. Jest młoda i wesoła, ale przy tym zrównoważona, spokojnie zachowuje się w stosunku do ludzi, jak również na spacerkach.
nathaliena - 06-11-2012, 13:30
Judytaa - 06-11-2012, 14:15
No brawo normalnie Jak można chorego psa oddać do schroniska. Mój Frodo też ma padaczkę i jakoś nikt go nie oddał. Padaczka u psa to nie wyrok, u frodzia z wiekiem ataki są coraz rzadsze, dużo obserwowaliśmy co wywołuje u niego ataki np. wysoka temperatura i zbyt duży wysiłek teraz staramy się na codzień unikać tych bodźców i od 1,5 roku nie było ataku. W lato wychodzi z rana i wieczorem albo zabieramy go nad wodę by miał gdzie się schłodzić. Podanie leków dwa razy dziennie to naprawdę nie wymaga ogromnych nakładów energii.
Madzialenka - 06-11-2012, 14:38
Piekna suncia taka usmiechnieta:)Postapowania wlascicieli nie skomentuje...
kasiek - 06-11-2012, 15:04
bidna niunka ,tez zostawiam bez komentarza
kimsi_3 - 06-11-2012, 16:29
Natalko jest mozliwośc zabrania suni do weta i zdiagnozowania co jej dolega?
nathaliena - 06-11-2012, 17:08
| kimsi_3 napisał/a: | | Natalko jest mozliwośc zabrania suni do weta i zdiagnozowania co jej dolega? | niestety, nie ma na to funduszy, już nie mamy pieniędzy na schroniskowe sterylki.
Martoocha - 10-11-2012, 18:44
Sunia trafiła pod opiekę info i ma cudowny dom tymczasowy w Lesznie
Tu jej wątek:
http://labradory.info/vie...der=asc&start=0
Martoocha - 02-12-2012, 21:03
Gaja pojechała do nowego domku
Chelsea - 03-12-2012, 10:06
wspaniale
kasiek - 03-12-2012, 15:49
cudnie
|
|