forum.labradory.org

Archiwum - 3-4 letni Cezar z dysplazja.

Maleńka - 04-12-2012, 12:52
Temat postu: 3-4 letni Cezar z dysplazja.
IMIĘ: Cezar
OPIS PSA: Ma około 3-4 lat. W domu oraz podczas jazdy w samochodzie zachowuje się dobrze. Stosunek do kotów ma neutralny, z małym psem dogaduje się bez problemu.
GDZIE PRZEBYWA? Okolice Pszczyny
STAN ZDROWIA:
-prześwietlenie RTG wykazało, że Cezar ma lewostronną dysplazję stawu biodrowego, zwyrodnienie nie jest mocno posunięte;
- ślady śrutu w okolicach czaszki, drugi w okolicach stawu łokciowego i trzeci w okolicach ogona; będzie konieczna operacja stawu łokciowego;
- zanik chrząstki i wycieranie się kości w stadium zaawansowanym w lewej przedniej łapie, które będzie postępować. Można to zatrzymać operacją oczyszczenia stawu łokciowego z drobinek kostnych, które powodują ból.
- wyniki morfologii i biochemii w normie.
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: adopcje@fundacjaprima.pl lub tel. 531 313 922



kasiek - 04-12-2012, 14:02

biedny :(
tusia993 - 04-12-2012, 19:11

Maleńka napisał/a:
ślady śrutu w okolicach czaszki, drugi w okolicach stawu łokciowego i trzeci w okolicach ogona


??????
Czy to chodzi o taki śrut o jakim ja myśle?????'

Maleńka - 04-12-2012, 19:22

tusia993, najwyrazniej.
tusia993 - 04-12-2012, 20:22

:bad: :bad: :bad: :bad:

Słów mi brakło..... :cring: :cring: *

kimsi_3 - 06-02-2013, 16:44

Co u psiaka?
Maleńka - 06-02-2013, 17:08

kimsi_3, to trzeba sie dowiedziec w fundacji Prima :) ja zrobiłam tylko ogłoszenie na prośbe znajomej.
Chelsea - 10-08-2013, 11:26

Cezar jest w DT :)
Chelsea - 02-01-2014, 12:55

informacje z grudnia z Primy :
Okazało się, że Cezario poza tym, że uwielbia suchy chleb jest też wielbicielem rosołku ;) Ponieważ w domu panuje epidemia katarowa, postanowiłam nagotować leczniczego rosołku :D Noooooo i zaczęło się - jak tylko rozniósł się po mieszkaniu zapach zupy, to Cezar zaczął pilnować kuchni ( jak nigdy :D ) - ja i garnek z rosołem byliśmy pod ciągłą i czujną obserwacją ;) Zostawiłam dla psów wszystkie chrząstki, podzieliliśmy się gotowanymi warzywami i z zachwytem oglądałam jak Cezar jadł te pyszności - delektował się każdym kawałeczkiem mięsa, warzyw, siorbał rosół, i mlaskał :D

Nie jest z uszami tak, jak być powinno. W leczeniu przeszkadza nam albo pora roku albo też odporność Cezara na lek. Wczoraj Cezar był na kontroli i uszy zostały obejrzane, porządnie wypłukane, wracamy do codziennego czyszczenia, poza preparatem do czyszczenia i lekiem będziemy podawać jeszcze jeden lek przez 5 dni. No i czekamy na efekty - prosimy o kciuki.
_________________
_________________

Ewelina - 02-01-2014, 15:12

trzymam kciuki :haha:
Małgosia35 - 26-02-2014, 02:57

Cezar został adoptowany :)
Chelsea - 26-02-2014, 08:16

;D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group