| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Czarny labek
tonichowa - 24-12-2012, 13:00 Temat postu: Czarny labek Witam,
dziś na spacerze w lesie (Tulce koło Poznania) znalazłam przywiązanego do drzewa młodego czarnego psa w typie labradora (ma stałe zęby, więc może mieć koło 5-7 miesięcy).
Ponieważ nie mogłam go u siebie zostawić zmuszona byłam zadzwonić po "gminnych" z Kleszczewa. Pies znajduje się w Kleszczewie przy ul. Spotrowej 3. Kontakt do kierownika schroniska: 600 335 582. Wspomniałam, że ktoś może się po psa zgłosić.
Maleńka - 24-12-2012, 13:03
Boze co za widok
Milena - 24-12-2012, 13:46
Jak tak można
Jak dobrze, że go znalazłaś !
Judytaa - 24-12-2012, 14:10
W takich chwilach wstydzę się, że jestem człowiekiem
Di - 24-12-2012, 16:57
Właściciela odnaleźć, założyć obroże i przypiąć do drzewa tak, by nie mógł się wyswobodzić. I zostawić w lesie. I jechać na świąteczną kolację, a później z uśmiechem i wzruszeniem dzielić się opłatkiem, bo przecież to takie radosne, rodzinne, ciepłe święta.
...
anna34 - 24-12-2012, 17:04
| Di napisał/a: | | Właściciela odnaleźć, założyć obroże i przypiąć do drzewa tak, by nie mógł się wyswobodzić. I zostawić w lesie. I jechać na świąteczną kolację, a później z uśmiechem i wzruszeniem dzielić się opłatkiem, bo przecież to takie radosne, rodzinne, ciepłe święta. |
jeszcze zwiazać rece i zakneblować gębe,coby nie krzyczał,no i może zostawić pólnagiego,żeby bardziej zmarzł
Niech go szlag trafi
Madzialenka - 24-12-2012, 23:51
| Judytaa napisał/a: | | wstydzę się, że jestem człowiekiem |
nie Ty jedna
Akusia - 25-12-2012, 01:21
| Cytat: |
Di napisał/a:
Właściciela odnaleźć, założyć obroże i przypiąć do drzewa tak, by nie mógł się wyswobodzić. I zostawić w lesie. I jechać na świąteczną kolację, a później z uśmiechem i wzruszeniem dzielić się opłatkiem, bo przecież to takie radosne, rodzinne, ciepłe święta.
jeszcze zwiazać rece i zakneblować gębe,coby nie krzyczał,no i może zostawić pólnagiego,żeby bardziej zmarzł
Niech go szlag trafi |
Tak by z takim gadem trzeba było postąpić.
Chelsea - 25-12-2012, 09:09
mam nadzieje że wczoraj opłatek stanął mu w gardle tonichowa, dobrze że go znalazłaś miejmy nadzieję że długo na nowy domek czekać nie będzie
Di - 25-12-2012, 11:23
| Chelsea napisał/a: | | dobrze że go znalazłaś miejmy nadzieję że długo na nowy domek czekać nie będzie |
na pewnie nie będzie długo czekał - jego życie to świąteczny cud.
że nie było mrozów. że go znalazłaś, tonichowa.
wygląda zupełnie, jak moja Bianka.
Malinowa - 25-12-2012, 15:16
Ojeju
No jeszcze jednego nie wezmę, ale taka uroda nie może długo czekać na nowy dom...
kimsi_3 - 25-12-2012, 20:02
Zatłukłabym takie osoby Juz lepiej jakby puścili swobodnie niż wiązali do drzewa
Trzeba młodemu ogłoszenia porobic a napewno szybko deomek znajdzie. Oby rozsadnych ludzi...
Malinowa - 25-12-2012, 20:28
A ktoś w ogóle zna to schronisko? Ja szukałam w necie ale nic nie znalazłam.
Ewelina - 26-12-2012, 15:17
Masakra jak tak można
kimsi_3 - 27-12-2012, 16:52
Jesli nie znadzie się DS to my od 2 stycznia możemy dzieciaka do siebie na DT zabrać urobiłam TŻ !!!
Chelsea - 27-12-2012, 17:15
kimsi_3, wspaniale
zbeata06 - 27-12-2012, 17:22
Rozmawiałam dziś z kierownikiem,labek ma 2-tygodniową kwarantannę i dopiero po niej będzie gotowy do adopcji.Postaram się podjechać i dowiedzieć czegoś więcej.
MichałGZ - 27-12-2012, 17:27
| zbeata06 napisał/a: | | Rozmawiałam dziś z kierownikiem,... |
Obserwując wydarzenie na FB wpadł mi w oko ten komentarz :
Marcin Kurzawiński dzwonilem do goscia kilka razy, nie odbieral, w kopncu sie doczwonilem i slysze wscieklosc w glosie, mowie ze dzwonie w sprawie czarnego labladorka z FB.. a gosc mi przerywa w pol zdania i mowi ponurym glosem zeOn ma urlop i pogadamy pozniej..jutro.. a chcialem po niego własnie jechac..
GRATULACJE DLA PANA KIEROWNIKA!
zbeata06 - 27-12-2012, 17:36
Karolina_Michal, dziwny wpis. Rozmawiałam z panem,który odebrał telefon z podanym numerem.Normalny,miły człowiek...o 13-tej szedł na pogrzeb kolegi z pracy.
Trochę wiedział o psie,ale nie za dużo,bo w Kleszczewie nie ma schroniska,tylko przytulisko,podlegające pod ZK.
Ponadto co to znaczy "chciałem po niego jechać"?,a może przytulisko ma swoje zasady i nie wydaje psów komuś,kto dzwoni i natychmiast chce psa (młody,niekastrowany)
kimsi_3 - 27-12-2012, 17:37
zbeata06, jesli bedzie kończył się okres kwarantanny to daj znać. Miej piecze nad dzieciakiem. Bo byc może Ds dla chłopaka czeka a jak nie to my jako DT zapraszamy Odpowiednio sie chłopakiem zajmiemy
zbeata06 - 30-12-2012, 08:52
Pies w nowym domu.
Ewelina - 30-12-2012, 13:40
Jak to? Beatko może coś więcej?
zbeata06 - 31-12-2012, 08:55
Zadzwoniłam z sobotę,aby doprecyzować godzinę wizyty w przytulisku.
Pan przekazał mi, że labka już nie ma,że ma domek i się rozłączył.
Przez fb skontaktowałam się z tonichowa,która potwierdziła informację o domku,ale bez podania szczegółów.
Chelsea - 31-12-2012, 13:53
oby był szczęśliwy
|
|