forum.labradory.org

Seksuologia i rozród - Zachowanie wykastrowanego psa

kasiek - 07-01-2013, 13:18
Temat postu: Zachowanie wykastrowanego psa
moj Semirro prawie dwa lata po kastracji ,a dzisiaj dostal naplywu milosci :-P
wskakuje na Sonie ,i jest bardzo ,ale to bardzo natretny

anna34 - 07-01-2013, 13:26

Chopper też tak ma,tylko on np.woli suczki bez cieczki,bo te z cieczkami omija :-P
kasiek - 07-01-2013, 13:27

anna34, moja Sonietka tez po sterylce :haha:
Maleńka - 07-01-2013, 13:47

kasiek, moze sie bawią :D ;D
Pikuś - 07-01-2013, 17:58

Długo się zabierałam za ten post, ale w końcu postanowiłam go napisać.

Minęło ponad pół roku od naszego zabiegu i przyszedł czas na podsumowanie. Kastracja jest dla nas zabiegiem nieudanym. Niestety, ale tak jest. Po zabiegu Mazak stał się agresywny (i wiem, że przynajmniej kilkoro z Was mi nie uwierzy tak jest) oczywiście nie z dnia na dzień, pierwsze negatywne efekty pojawiły się ok 2,5 miesiąca po kastracji. Jednak po pierwszym miesiącu Mazak był aniołem nie psem i miałam nadzieję, że tak zostanie... Teraz Mazak zagryzie każdego kto wejdzie do domu, a kogo wcześniej nie znał.
Dalej jestem zwolenniczką kastracji, ale teraz uważam, że zabieg powinien być przeprowadzony z konkretnego powodu (oczywiście, ten można zawsze znaleźć) i uważam, że kastracja pomaga przykładowo w 9/10 przypadków. A na ten nieliczny, ale jednak istniejący odsetek wpływa negatywnie.
Chciałam się z Wami podzielić spostrzeżeniami, nie po to, aby Was przekonać, że kastracja jest beee, ale po to, aby pokazać Wam, że kastracja może mieć również negatywne skutki.

szalej - 07-01-2013, 18:09

Pikuś, a wcześniej mazak nie wykazywał predyspozycji do agresji? Bo z tego co czytałam odnośnie kastracji to "nie należy" kastrować psów z tendencją do agresji ponieważ może ją nasilić. Ja wykastrowałam agresywnego psa i nie widze roznicy tzn. dalej jest agresywny i tyle. Za to totalnie olał cieczke w domu, chociaż nie wiem czy to przez kastracje, raczej po prostu nie był zainteresowany.
Psa wykastrowałam ale różnicy nie widze żadnej, równie dobrze mogłam wogóle nie kastrować. Jedynie mam czyste sumienie z chorobami

Pikuś - 07-01-2013, 18:40

szalej, kiedy był szczeniakiem, nie chciał np. oddawać kości i powarkiwal przy tym, ale później to wycwiczylismy i Mazak może nie byl jakas wielka przylepą w stosunku do obcych, ale byl wobec nich łagodny.
Dokite - 04-07-2013, 22:26

U nas kastracja zakończyła się sukcesem w 2/3 naszych wyobrażeń. Zargo jest o niebo lepszy, ale nie do końca z głowy wywietrzały mu amory.

I ostatnio, na labowaniu pokazał "pazur". Jeden z psów upatrzył go sobie i próbował zmolestować/ zdominować. No i Zargo się zdenerwował. Pokazał, że nie jest taką słodką ciapą, za jaką go mieliśmy.

aganica - 05-07-2013, 07:20

Pikuś napisał/a:
kastracja może mieć również negatywne skutki.
Oczywiście, tak też może być... przecież to jest ingerencja.
Są plusy i minusy.
U nas plusem jest.. totalne ignorowanie innych psów, tak suczek jak i samców.
Teraz, mojego psa interesuje... tylko zabawa jednak....to do końca nie jest dobre / powiecie wymyślam i szukam dziury w całym / Denerwuje mnie, że inne samce a i czasami sunie... zaglądają mojemu psu pod ogon i dziwnie go traktują.Niby nie skaczą na niego, nie dominują ale... przed kastracją żaden pies by się nie odważył ]:)

Na razie mój Lovelas to ignoruje ale..może nastąpić taka chwila w której albo...zostanie totalnie zdominowany, albo będzie musiał walczyć o swoją, wątpliwą męskość.
Wadą też jest zbieractwo.. kiedyś by się nie odważył ..teraz..doskonale wyszukuje miejsc w których .. ludziska dokarmiają gołębie i ..... okrada te miejsca z chleba / wiecznie jest głodny/ :(

tenshii - 05-07-2013, 09:09

Fido przed kastracją gwałcił wszystko co się ruszało. Rzucał się na 9 na 10 napotkanych psów.
Tragicznie się pogryzł z innym labradorem.
Po kastracji amory mu czasami w głowie, ale tylko przy cieczkujących sukach - pewnie zapach robi swoje i przypomina.
Co do zachowania w stosunku do innych psów - może jedynie burknąć i to na 1 na 30 psów.
Olbrzymia poprawa zachowania :)

tenshii - 05-07-2013, 09:10

Dokite, Fido też broni się przed skakaniem na siebie i to dość zacięcie. Mają prawo w takich sytuacjach :)
Dokite - 05-07-2013, 22:49

tenshii, ależ ja rozumiem, że mają do tego prawo! I cieszę się bardzo (a mój Mąż jeszcze bardziej), że umie i nie waha się obronić :)
Choć nie wiem, na czym to polega, ale czasem po prostu się kładzie na ziemi i czeka, aż ten "na górze" się opanuje.

klaudia1234 - 22-04-2015, 14:42

Od kilku miesięcy zastanawiam się nad wykastrowaniem Nera. Zastanawiam się jak bardzo może się zmienić jego zachowanie po kastracji. Nero teraz w stosunku (prawie) każdego psa jest agresywny. Szybko skacze do gardła i chce najlepiej zjeść takiego delikwenta. Zastanawiam się czy takie agresywne zachowanie mu minie, bo jest to męczące... :( Czytałam opinnie ludzi że jedne psy po kastracji były "aniołkami" a inne stały się jeszcze bardziej agresywne... :( Jeśli macie ochotę to napiszcie jak zachowanie waszych psiaów zmieniło się po zabiegu. :)
tenshii - 22-04-2015, 15:06

klaudia1234, Fido gwałcił wszystko co się ruszało i na drzewo nie uciekało i atakował niemal każdego spotkanego samca.
Po kastracji nie w głowie mu ani suki, ani inne psy. Poszczeka może na dwa takie, których nie lubi, inne ignoruje.
Życie jest proste teraz z nim.

Kwestia tego czy Twój pies atakuje psy bo hormony mu każą być samcem alfa, czy po prostu jest niezsocjalizowany. Kastracja na socjalizację nie pomoże

klaudia1234 - 22-04-2015, 18:02

tenshii, Wydaje mi się że jest dobrze socjalizowany. Dobrze reaguje na ludzi, niektóre suczki, zna dużo sztuczek i komend, nie boi się wystrzałów i głośnych dźwięków, nie jest strachliwy, tylko dość pewny siebie. Mimo że mieszka na wsi to w mieście zachowuje się bardzo dobrze. Wydaje mi się że jest bardzo dobrze zsocjalizowany.
Głównym problemem u niego to agresja w stosunku do innych psów i znaczenie terenu na spacerze.. :(

kamil8406 - 22-04-2015, 18:36

klaudia1234 napisał/a:
Dobrze reaguje na niektóre suczki

Wybredny :-P
klaudia1234 napisał/a:
znaczenie terenu na spacerze..

Na to powinna kastracja pomóc. To był główny powód kastracji mojego poprzedniego psa (znaczył w domu teren :) ) i w jego przypadku pomogło

edyta9119 - 22-04-2015, 19:30

a u Dextera znaczenie terenu mu zostało po kastracji. Na spacerze ciągle podnosi łapę i znaczy.
Ale reszta problemów czyli gwałcenie wszystkich psów, głuchota na spacerach, olewanie mnie gdy tylko poczuł psa minęły. U nas kastracja jak najbardziej na +.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group