| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Maxi - biszkoptowe szczęście juz bezpieczna w Będzinie
kimsi_3 - 18-02-2013, 15:52 Temat postu: Maxi - biszkoptowe szczęście juz bezpieczna w Będzinie
|
MAXI
wiek: około 5 lat
płeć: sunia
maść: biszkoptowa
rodowód: brak
chip: jest
sterylizacja/kastracja: ze względu na stan zdrowia przeunięta
miejsce pobytu: DT Będzin
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)
|
Troszkę o mnie. |
|
Jest to bardzo spokojna sunia, łagodna dla ludzi i innych zwierząt. W stanie skrajnego wycieńczenia została oddana do schroniska. Po kuracji antybiotykowej dochodzi do zdrowia w domku tymczasowym. Maxi lubi jeździc samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. W domu nie niszczy, nie brudzi - jest grzeczna. |
Stan Zdrowia. |
|
leków już nie bierze ale ma zbilansowaną kurację aby przytyła |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
Na smyczy troszkę ciągnie. jest usłuchana.
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
pozytywne |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: pozytywne
koty: brak danych
|
Zachowanie podczas transportu |
idealna. wskakuje do samochodu sama. Całą drogę przesypia |
Inne |
|
karma - |
|
Aktualnie na kwarantannie:
| Cytat: | | MAXI
NUMER EWIDENCYJNY: 187/13
W SCHRONISKU: 6.02.2013
BOKS IZOLATKA
WIEK 5 LAT |
Madzialenka - 18-02-2013, 16:34
Jezu jak chudziutka biedulka
kimsi_3 - 18-02-2013, 17:02
Chciałabym Ją wyciagnąć ze schroniska....
Ewelina - 18-02-2013, 17:13
matko kochana szkielet
PaulaB:) - 18-02-2013, 21:15
Co za chudzinka, bidulka
Hajfa - 19-02-2013, 06:44
Czy coś wiadomo więcej o tej psince?
kimsi_3 - 19-02-2013, 08:58
Hajfa, niestety narazie nie wiemy więcej, gdyz sunia jest na kwarantannie. Postaram sie dowiedzieć
Hajfa - 19-02-2013, 09:26
Schronisko jest 100km ode mnie, ale mąż spróbuje dzisiaj tam podjechać i dowiedzieć się czegoś o suni. Nie mam siły oglądać takich zdjęć, łzy same płyną
Ewelina - 19-02-2013, 09:28
Hajfa, Byłoby wspaniale. Myślę, że dopóki pies jest na kwarantannie nic nie powiedzą ani nie pozwolą na kontakt z psiakiem, ale warto spróbować. Ewentualnie zadzwońcie wcześniej, żeby pretensji nie mieli.
pelcia8686 - 19-02-2013, 09:29
Na zdjeciu 3 ma takie smutne spojzenie.... moze sie zgubila, poza tym ze gabaryty ma tragiczne, nie wyglada na zaniedbana. Nie dysponuje dobrym sprzetem, ale moze ktos z was rozpowszechnilby jej zdjecia na innych portalach, moze ktos na nia czeka
Ewelina - 19-02-2013, 09:34
Ta jej chudość może być spowodowaną chorobami, ale nie będzie tego wiadomo do póki się jej nie wyciągnie i nie pójdzie do weterynarza. Schronisko nie udzieli pewnie wielu informacji dopóki pies znajduję się na kwarantannie. Oczywiście, że najlepiej dla niej byłoby gdyby ktoś jej szukał, ale jeżeli ta jej chudość jest wynikiem zaniedbania przez właściciela to lepiej, żeby się nigdy nie odnalazł
Hajfa - 19-02-2013, 10:28
Już wszystko wiem! Sunia jest chora, jeszcze nie wiedzą dokładnie co jej jest. Karmiona i tak chudnie, niby wyniki dobre ale coś jest nie tak z jej zdrowiem. Będzie miała badanie żołądka i może wówczas będzie coś więcej wiadomo. trzymam kciuki!
bina071 - 19-02-2013, 19:17
To straszne co się może stać z takim cudownym zwierzęciem, czym one sobie zawiniły
danka - 20-02-2013, 21:31
| Hajfa napisał/a: | Już wszystko wiem! Sunia jest chora, jeszcze nie wiedzą dokładnie co jej jest. Karmiona i tak chudnie, niby wyniki dobre ale coś jest nie tak z jej zdrowiem. Będzie miała badanie żołądka i może wówczas będzie coś więcej wiadomo. trzymam kciuki! |
Hajfa, a rozmawiałaś z weterynarzem?
Śledzę losy suczki od początku pobytu w schronisku, romawiałam kilkakrotnie z weterynarzem, wg mojej wiedzy jest już lepiej - nie wymiotuje, nie ma biegunki, przytyła 2 kg. Na prześwietleniu nic nie wyszło, ale ma anemię i w przyszłym tygodniu chcą ją jeszcze zawieźć na badanie żołądka.
Chudnąć to ona nie ma już z czego - po przyjęciu ważyła 17 kg!!!
Można ją odwiedzać - bardzo się cieszy i podkarmić, ale wtedy najlepiej zapytać weterynarza - mi mówił, że można przywieźć jej dobrą puszkę.
Byłam u niej w niedzielę, jest bardzo grzeczna, kontaktowa, ale potrzebuje dużo miłości żeby dojść do siebie.
Została oddana przez właściciela, więc można ją zabrać w każdej chwili, tylko lekarze odradzają przed zakończeniem diagnostyki.
Ewelina - 21-02-2013, 10:06
Właściciel zamiast zabrac psa do weterynarza przyprowadził do schroniska Czekam na wyniki badań suni.
danka - 21-02-2013, 10:54
Wiem tylko tyle ile powiedziano mi w schronisku, ale prawda wygląda chyba gorzej niż myślisz.
Powiedziano mi, że właściciel gdzieś wyjeżdżał (prawdopodobnie na stałe) i w związku z tym psa komuś oddał. Nowy właściciel postanowił psa zwrócić i przywiązał go gdzieś koło domu byłego właściciela, a ten po powrocie zastał suczkę w tym stanie, a ponieważ znowu wyjeżdża nie może się nią zająć.
Wydaje mi się, że stan suczki wynika z zagłodzenia, a problemy z układem pokarmowym są tego konsekwencją. Maxi rzuca się na jedzenie, a układ pokarmowy odmawia współpracy. W tej chwili jest karmiona mniejszymi porcjami i wg lekarza jest lepiej, ale doprowadzenie jej do stanu używalności na pewno wymaga czasu i jakiegoś leczenia pewnie też.
Jeżeli masz labradora to wiesz ile waży, zastanów się ile czasu musiałby nie jeść, żeby dojść do wagi 17 kg. Dodaj do tego stres i pobyt na mrozie. I to chyba to jest przyczyna stanu suczki.
danka - 21-02-2013, 15:52
Dziewczyny, macie jakiś pomysł na dom, chociaż tymczasowy dla tej suczki?
Sama jej zabrać niestety nie mogę (mam już 2 suczki w domu), porozsyłałam informacje na jej temat znajomym, ale nikt się nie odezwał.
Nigdy się czymś takim nie zajmowałam, nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić.
Jakoś nie mogę uwierzyć, żeby wyszło jej cos poważniejszego w badaniach, poza straszliwą chudością wygląda na całkiem zdrową.
Bardziej mam wrażenie, że póki trwa diagnostyka mogą ją trzymac w izolatce (w budynku), a później trafi do normalnych boksów i to będzie dla niej straszne.
agusia1974 - 21-02-2013, 16:32
jesteśmy po wizycie przedadopcyjnej i czekamy na wyniki, ale jeżeli przejdziemy ją pozytywnie to jesteśmy w stanie przyjąc ją na DT. Strasznie nas poruszył jej widok
danka - 21-02-2013, 20:54
Uff, odetchnęłam z ulgą.
Gdybyś chciała porozmawiać na jej temat z weterynarzem, to są dostępni krótko przed 10 i po 12, są bardzo mili, udzielają wyczerpujących informacji. Dużo więcej się od nich dowiedziałam niż od pań zajmujących się adopcją.
Telefon jest na stronie schroniska.
kimsi_3 - 22-02-2013, 16:10
Mamy dla suni wspaniałe DT Na śląsku. Ale niestety do schroniska dodzwonic sie graniczy z cudem Mają zerwana linie. Kierowca powiedział mi,że jedynie to żeby ktos podjechał dowiedział się kiedy będzie mozna Ją zabrać, co ze zdrowiem, jakie zalecenia itp.
Czy ktos z Wrocławian mógłby pomóc? Danka?
Jesli dałabys rade to prosiłabym o kontakt na PW - zadzwonie
agusia1974 - 22-02-2013, 17:17
czy wiadomo coś o suni? Czekamy na jaką kolwiek wiadomośc
kimsi_3 - 23-02-2013, 09:46
Dostalismy zielone światło aby móc zabrac sunie na DT
Czekam tylko na zalecenia lekarzy i potwierdzenie, kiedy na 100 % będzie mogła opuscić schronisko.
teraz ogromna prosba do Was - czy znajdzie sie dobra Duszyczka mogaca pomóc Maxi trafić do DT?
Trasa WROCŁAW - BĘDZIN
Prosimy o pomoc
Ewelina - 23-02-2013, 10:43
Super. Trzymam kciuki
Chelsea - 23-02-2013, 11:59
| kimsi_3 napisał/a: | | Trasa WROCŁAW - BĘDZIN |
czyli do agusia1974, mała jedzie
agusia1974 - 23-02-2013, 13:07
Chelsea, tak
kimsi_3 - 23-02-2013, 13:44
agusia1974, dziekuje za pomoc Jesteście Wielcy... Wasza pomoc i miłość jest bezcenna i napewno pomoże szybciutko Maxi wrócic do zdrówka
Jak tylko sie dowiem kiedy możemy ją zabrać to odrazu Was poinforumuję
agusia1974 - 23-02-2013, 13:49
kimsi_3, dzięki My naprawdę chcielibyśmy aby Maxi już u nas była Najbardziej przeżywa mój mąż i Jagoda i już wszystko planujemy aby jak najszybciej sunia doszła do siebie
agusia1974 - 24-02-2013, 12:36
czy coś już wiadomo?
kimsi_3 - 24-02-2013, 13:06
agusia1974, niestety dzisiaj tez brak weterynarza Juz mnie nerw bierze....
Ale są i dobre wieści: sunia zaczeła przybierać na wadze, qpa normalna więc coraz lepiej to dla suni wróży
A ja czekam do jutra na zgode weterynarza Oby sie jutro udało....
agusia1974 - 24-02-2013, 13:15
kimsi_3, dzięki za odpowiedz Czekamy z niecierpliwością Mam nadzieję że trafi do nas jak najszybciej Dni nam się strasznie dłużą
kimsi_3 - 25-02-2013, 10:27
MOŻYMY Maxi ZABIERAĆ
Ale schronisko.... ufff..... ciężki temat
Ewelina - 25-02-2013, 10:34
Ogromnie się cieszę
agusia1974 - 25-02-2013, 16:39
my też
kimsi_3 - 26-02-2013, 09:49
Jutro sunia jedzie do agusia1974, na szczeście udało się w tepie ekspresowym załatwic transport dla Niej. Wziełam wolne do południa, odbieram sunie ze schroniska i wioze do Opola. Tam przejmuje ją Marek i wiezie do Bedzina. Także jeszcze niecałe 24h sunia bedzie w schronisku i do wspaniałego domku wek
Chelsea - 26-02-2013, 10:19
agusia1974, jesteś wspaniała
Ewelina - 26-02-2013, 10:20
cudowne wieści
agusia1974 - 26-02-2013, 12:10
Dzięki wszystkim,ale Wielka będę jak Maxi dojdzie do siebie Warzywka już pokupowane,mięsko też więc tylko czekac Gorzej ze spaniem,bo jak przejmie spanie w łózku tak jak nasze psy to jak my się zmieścimy w łóżku z trzema psami Pozostanie nam chyba spac w ich legowisku
Ewelina - 26-02-2013, 20:26
agusia1974, Jesteście wspaniali
Ryniu - 27-02-2013, 10:29
SMS od Kasi:
| Cytat: | AKimsi Kasia
Maxi w aucie. Ruszamy w strone Opola. Ale chudzina straszna. Amatorka buziakow |
donia457 - 27-02-2013, 10:42
agusia1974, tu tez WAm pogratuluje JESTES KOCHANA
agusia1974 - 27-02-2013, 10:49
donia457, dzięki
pasiconik - 27-02-2013, 12:30
agusia1974, dobrzy z Was ludzie Trzymam kciuki, żeby mała szybko wróciła do zdrówka a czytając Twoje posty o przygotowaniu jestem pewna, że nie będzie z tym problemów
kimsi_3 - 27-02-2013, 13:59
Powróciłam
Maxi u Agnieszki
Czekamy na wieści od Nich bo pewnikiem tam wesoło teraz maja
Maxi jak mnie zobaczyła to na dzieńdobry dostałam soczystego buziaka
Założyłam Jej sprezentowana ode mnie smycz i obrożę - koniecznie czerwoną.. musielismy dziurke dorobic bo bidulka szyje ma jak szczenie chudziutka
Szybko chciała wyjść ze schroniska... kilka harcy na trawce i pakujemy się do auta. Wskoczyła szybciutko nie zachęcana ( auto zna) wtuliła sie w kocyk i zasnęła.
Napewno poczuła ulgę,że nie musi siedzieć za kratkami
Droga - spokojna... całą przespała. A w okolicach Opola przechwicił Ja Marek z kolega - ma niecałe 2 miesiace prawo jazdy - ale dał rade
A z tego co wiem, Maxi jest już w Bedzinie
danka - 27-02-2013, 14:51
Super, Kasiu jesteś fantastyczna!
Chelsea - 27-02-2013, 15:02
wspaniale
neravia - 27-02-2013, 19:53
agusia1974, jesteście wspaniali
agusia1974 - 27-02-2013, 22:43
a więc zdaję relacje,na początku było ciężko gdyż bardzo wszystkie na siebie szczekały,hałas straszny potem TZ pobawił się z nimi na placu i już było lepiej. Bardzo rzuca się na jedzenie,ale dlatego że wygląda okropnie Dzieci przyjęła spokojnie. Chodzi za każdym z nas. Duzo sika,ale tak jak nam Kasia powiedziała może ze stresu. Na łóżko narazie nie wchodzi Był i pierwszy spacer, chodzi spokojnie. Jutro resztę zobaczymy jak minie noc
agusia1974 - 28-02-2013, 08:00
noc minęła spokojnie,całą noc przespała przy łóżku syna czekała cierpliwie aż wstaniemy Była na spacerku,nadal dużo sika i k****a ok. Zjadła i nadal czekała o mało, ale niestey narazie musi jeśc mało a często
kimsi_3 - 28-02-2013, 08:15
agusia1974, niestety w schronisku dawali Jej jeden posiłek i to duże ilości. Tam nikt nie zajmuje się tak potrzebującymi psami po czym słyszałam,ze maxi najadła sie i wymiotowała... siłą rzeczy Ona ma skurczony żołądek i nie może jeść aż takich ilości na raz...
Sikanie tak jak mówiłam może byc spowodowane stresem, tak samo qpka żadka.
Jesli pieknie noc wytrzymała w domku to nie macie się czym, martwić
kimsi_3 - 28-02-2013, 08:17
agusia1974, ja swoim suniom jak sikaja dużo i często daje UROSAL ( bez recepty ale polecany przez weterynarza) 1 tabletka do kielbasy rano i jedna wieczorem. Tak przez 2-4 dni i siku jest normalne juz
agusia1974 - 28-02-2013, 08:21
my się niemartwimy Tak jak pisałam k***a była ok. Jest bardzo przytulaśna ciągle się do nas tuli,i chodzi za nami krok w krok Myślimy z TŻ że poprostu boi się że ją zostawimy Poprostu jest kochana Dziękujemy za nią
danka - 28-02-2013, 08:37
Jesteście wspaniali, że ją przygarnęliście!
A jak ze zdrowiem, były jakieś zalecenia lekarzy?
Jak jeszcze była w schronisku rozmawiałam z 2 weterynarzami, 1 mówił, że potrzeba jej tylko dobrego serca i czasu, drugi sugerował jeszcze konieczność leczenia.
Mam nadzieję, że ten pierwszy miał rację.
Na spacerze w schronisku nie szczekała na inne psy, chciała się z nimi bawić, myślę, że to szczekanie to tylko kwestia nadmiaru emocji. Ja ja pamietam jako straszna pieszczochę.
2 tygodnie temu przygarnęłam 6-letnią suczkę ON, nie była po takich przejściach, a też potrzebowała tygodnia żeby się zaklimatyzować. Wasza jest wspaniała, na pewno też szybko się poczuje pewnie i sprawi Wam dużo radości. Oby tylko ze zdrowiem nie było problemu.
kimsi_3 - 28-02-2013, 08:45
danka, weterynarz powiedział,że juz leków nie potrzeba bo brała je ponad 2 tygodnie.
Zalecił ciepły domek, duzo miłości i duzo jedzenia w małych ilościach a czesto
Sunia jak Ją wczoraj zabierałam ważyła 22kg... przytyła 5 kg od czasu przybycia.... ja sobie nie wyobrazam jak musiała wygladac na samym poczatku, choc weterynarz pokazywał mi zdjęcia z dnia przyjęcia
danka - 28-02-2013, 08:56
No ja ją własnie widziałam krótko po przyjęciu, mimo, że nie jestem miłośniczką tej właśnie rasy (lubię wszystkie psy), to nie mogłam o niej zapomnieć i nie dlatego, że taka ładna (bo nawet w takim stanie jest śliczna), ale ze względu na to w jak strasznie była zabiedzona.
Cieszę się, że trafiła do tak wspaniałego domu. Mam nadzieję, że szybko dojszie do siebie, a opiekunom sparwi dużo radości.
Ewelina - 28-02-2013, 09:46
Cieszę się, że dziewczynka już grzeję tyłeczek w ciepełku i ma tyle rączek do miziania. Teraz jej potrzeba dużo ciepła miłości i pełnego brzuszka
agusia1974 - 28-02-2013, 10:52
rano gdy wyszłam do sklepu siedziała przy drzwiach i płakała (teściowa z nimi siedzi żeby nie były same) Jest tak chuda że delikatnie kładzie się na podłodze bo wszystko ją boli Tak jak pisałam wcześniej straszna przytulanka Tylko rąk brakuje do miziania wszystkich naraz
Monisiaczek - 28-02-2013, 10:55
agusia1974, a jakieś foty będą?
Ewelina - 28-02-2013, 10:57
agusia1974, Boi się, żeby jej nie zostawić biedulka
agusia1974 - 28-02-2013, 11:45
foty będą poczekajcie troszkę
troskliwa - 28-02-2013, 19:43
Może bidula podziębiony ma pęcherz niestety to czesta przypadłośc w schronie siedza na betonie opiekunowie nawet zima boksy zlewaja zimna woda i jest jak jest .A jadło z taczki wylewane do misek nie jest najlepszej jakosci trzymamy za Was kciuki
danka - 28-02-2013, 20:19
Na szczęscie Maxi nie przebywała w ogólnych boxach tylko w izolatce w budynku, miała tam materac, więc nie musiała leżeć na betonie.
Ale z tym laniem zimnej wody to masz rację, byłam w schronisku w czasie sprzątania - mimo dodatniej temperatury panował tam koszmarnie przenikliwy i wilgotny chłód.
Ja odchorowuję każdą wizytę w schronisku, dlatego bardzo podziwiam zangażowanie i determinację osób, które pomogły Maxi i wielu innym pieskom.
agusia1974 - 28-02-2013, 23:21
dzisiaj w końcu położyła się na posłaniu Jak wróciłam z pracy bardzo się cieszyła i nawet nie szczekała Przy każdym dotknięciu nawet jak śpi merda ogonkiem Myślę że jest szczęśliwa bo my baaaaaaaaaaardzo
madzioos - 01-03-2013, 07:22
jestem pełna podziwu dla Ciebie agusia1974, brawo !!!! jesteście kochani
madzioos - 01-03-2013, 07:28
a przy okazji, Grodziec to niedaleko nas. może kiedyś się uda spotkać na jakimś spacerku
agusia1974 - 01-03-2013, 18:37
dzisiaj pierwszy spacer z wszystkimi psami i powiem że Maxi do rany przyłóż na spacerze
agusia1974 - 01-03-2013, 19:16
danka - 01-03-2013, 19:29
Ojej, jaka ona ciągle chudziutka, na szczeście już szczęśliwa u dobrych ludzi.
agusia1974 - 01-03-2013, 19:35
chudzinka nadal waży tylko 22 kg bylismy ją dzisiaj zważyc. ważne że nie schudła
danka - 01-03-2013, 19:45
Tak z dnia na dzień nie przytyje i tak waży już 5 kg więcej niż 3 tyg. temu, ale myślałam, że będzie to bardziej widoczne. Zresztą chyba lepiej żeby przybierała powoli, a systematycznie.
Najważniejsze, że jest już w kochającym domu, bezpieczna, w fajnym psim towarzystwie.
Oby tylko ze zdrowiem nie było więcej problemów.
pasiconik - 01-03-2013, 21:19
agusia1974, ogromnie urosłaś w moich oczach Dobrze, że psiaki się wzajemnie zaakceptowały, i chudzinka w spokoju może nabierać ciałka i wracać do zdrowia. Macie tam teraz pewnie bardzo wesoło
kimsi_3 - 02-03-2013, 09:14
Czy ja tam widze komplecik kolorów?
Moje marzenie
aganica - 02-03-2013, 18:42
| agusia1974 napisał/a: | | chudzinka nadal waży tylko 22 kg | Spokojnie, waga wróci..nic na siłę. Sunia musi nadrobić mięśnie a nie sam tłuszczyk.Wyższa waga to większe obciążenie dla stawów i dlatego trzeba ją tuczyć z rozwagą
Piękna ta gromadka, niema to jak trikolorek
Ewelina - 02-03-2013, 18:43
Jaka ona chudzieńka jest. Na spacerze pewnie robicie furorę
agusia1974 - 02-03-2013, 23:56
Dziękujemy Wszystkim za miłe słowo Na spacer jak idziemy to nosimy jej papiery,aby nikt nas nie posądził że psa głodzimy Mała tak się cieszy jak wracamy że aż kręci ogonkiem w koło Myślę że jest szczęśliwa
Ewelina - 03-03-2013, 11:48
agusia1974, To na pewno
agusia1974 - 03-03-2013, 18:36
noi stało się tak jak przewidywałam, Maxi przespała noc w łóżku u Jagody Dzisiaj dostała troszkę suchej karmy i ładnie ją gryzie a nie łyka. Dając jej z ręki nie łyka już ręki do łokcia tylko bierze delikatnie
aganica - 03-03-2013, 20:39
| agusia1974 napisał/a: | | bierze delikatnie | Bo to mądra dziewczynka i nie chce uszkodzić ludzików Mój się uczył rok zanim pojął, że to co ma dostać i tak dostanie .. ale gdy będzie delikatny
agusia1974 - 05-03-2013, 19:15
dzisiaj dostała rapkę i ślicznie gryzie Największy problem to to że zeżarła przez 15 min naszego wyjścia do sklepu całe jedzenie gotowane dla trzech psów Dzisiaj dietka bo cały wielki gar opróżniła Tak to do rany przyłóż ale psom trzeba gotowac
troskliwa - 05-03-2013, 19:42
Haha to miała dziewczyna uczte oby nic jej nie bylo po tym obżarstwie
agusia1974 - 06-03-2013, 05:02
efekty jedzenia to cała kuchnia zanieczyszczona
kimsi_3 - 06-03-2013, 08:05
agusia1974, labki tak mają - co spadło to psisko zjadło
A dla jedzenia sa w stanie kombinować ile wlezie
troskliwa - 10-03-2013, 18:06
Co tam u Maxi ?
agusia1974 - 10-03-2013, 22:14
jest spoko Maxi dostała cieczkę,ale dajemy radę,nadal kradnie jedzenie ze stołu ale dlateego bo jest ciągle głodna jutro idziemy się zważyc zdamy relację jutro Mamy nadzieję że jakieś chocby kilo nam przybedzie,sąsiad powiedział nam że wygląda lepiej niż jak do nas przyjechała,zobaczymy
troskliwa - 11-03-2013, 08:38
O i cieczka , trzymam kciuki za każdy kilogram
Ewelina - 11-03-2013, 08:52
agusia1974, Trzymam kciuki
Ryniu - 14-03-2013, 22:37
Co słychać u Maxi? Jak Waga?
agusia1974 - 14-03-2013, 23:10
wszystko dobrze ciagle kradnie jedzenie,waga23,400 zdjęcia napewno w niedzielę. Troszkę powoli,ale dobre i to Noi cieczka przy okazji
kimsi_3 - 15-03-2013, 15:59
agusia1974, to macie tam wesoło chłopaki pewnikiem szaleją
Trzymajcie się... jeszcze troche
agusia1974 - 17-03-2013, 11:57
to narazie tyle
anna34 - 17-03-2013, 12:09
A to nie gościnne towarzystwo na tym łóżku
Ewelina - 17-03-2013, 12:55
coraz lepiej dziewczynka wygląda
agusia1974 - 17-03-2013, 13:31
cieszymy się i dziękujemy
pasiconik - 17-03-2013, 15:46
Wciąż jest chudziutka, ale wygląda duuużo lepiej niż na początku. Trzymamy kciuki za Was i za patyczaczka
kimsi_3 - 17-03-2013, 21:11
Nie gadajcie, Maxi sie ładnie przytyło Fajnie przybiera na wadze... Ale faktycznie - chłopaki nie goscinne
agusia1974 - 17-03-2013, 21:21
jeden chłopak dajemy radę kimsi_3, dzięki
troskliwa - 18-03-2013, 13:48
Maxi wygląda zdecydowanie lepiej choc jeszcze żeberka i kosci miednicy widac ale na wszystko potrzeba czasu Maxinko trzymaj sie pozdrawiamy tymczasową rodzinke suni
Monisiaczek - 22-03-2013, 10:04
A gdzie fotki pyszczydełka? Chyba Maxi nie lubi być fotografowana
Ewelina - 22-03-2013, 10:10
i jak tam cieczkowe sprawy?
troskliwa - 22-03-2013, 21:16
agusia odgania adoratorów od Maxi?
Ewelina - 22-03-2013, 22:26
Na to wygląda, albo wyrywa sobie włosy z glowy, bo ma sajgon w domu
agusia1974 - 23-03-2013, 17:07
tak mam sajgon w domu Maxi gwałci co się da,potargała kołdrę syna Teraz jeszcze Mufina dostała pierwszą cieczkę i obie suczki musimy oddzielac bo się dziwnie bawią .Jutro następna porcja zdjęc
Chelsea - 23-03-2013, 18:04
| agusia1974 napisał/a: | tak mam sajgon w domu |
niech moc będzie z Tobą
agusia1974 - 23-03-2013, 18:07
Chelsea, dzięki gorzej z TŻ bo on sobie nieradzi jak ja jestem w pracy
Chelsea - 23-03-2013, 18:10
agusia1974, ale musisz mieć zadymę w domu współczuję Ci
Ewelina - 23-03-2013, 19:56
agusia1974, Wow to nieźle. Powodzenia życzę W sumei to chyba lepiej, że obie mają na raz
agusia1974 - 24-03-2013, 21:12
dziś efekt zostawienia Maxi w domu bo poszliśmy do kościoła,zastaliśmy biały dom Potargana poduszka pierze w całym pokoju Za niedługo braknie nam pościeli jak tak dalej pójdzie
mibec - 24-03-2013, 21:25
agusia1974, a co Brutus na te cieczkowe panny?
agusia1974 - 27-03-2013, 23:44
mibec, daje radę,narazie nie skacze na nie,Maxi już skończyła Mufina ma taką dziwną mało krwawi Maxi zniszczyła znowu nastepną poduszkę a tylko TŻ poszedł otworzyc bramkę bo węgiel przyjechał Jak siedzę w domu to słucha jest kochana cieszy się bardzo jak wracamy(oduczamy ją tylko szczekania przy witaniu)woła jak chce na dwór, nie załatwia się w domu,ale nadal podbiera jedzenie jak coś zostawimy Ale dajemy rade
kimsi_3 - 28-03-2013, 09:25
agusia1974, podziwiam Was za wytrwałość, bo wiem,że macie tam teraz teraz niezłe zamieszanie
Trzymajcie się... niebawem będziemy zapisywac Maxi na sterylizację
agusia1974 - 02-04-2013, 12:46
witamy Dzisiaj Maxi była u weterynarza, waga niestety 23 kg,dostała tabletkę na robaki jeżeli nic nie pomoże to robimy badanie kału Jesteśmy załamani że sunia nie przybiera na wadze choc dostaje jedzenie trzy razy dziennie (sucha karma,biały ser,wątróbka z ryżem,warzywa)co jeszcze możemy jej dac,pomóżcie I obiecane zdjęcia,w tym dzisiejsza pobudka gdzie ja musiałam wstac bo Maxi musi się wyspac
neravia - 02-04-2013, 13:05
agusia1974, może trzeba więcej czasu, wg mnie na fotkch sunia wygląda o wiele lepiej, nie widać już odznaczających się żeber. oj widać, że lubi leżakować na łóżku jak na laba przystało
agusia1974 - 02-04-2013, 13:10
to teraz następna porcja zdjęc co przed chwilą robiły
FADO- Martyna - 02-04-2013, 13:14
Maxi już o wiele lepiej wygląda:)) piękna suczka i lubi śnieżek.
kimsi_3 - 02-04-2013, 15:59
Zakochałam się w zdjeciu nr 2
Biegi z ządbkami na zewnatrz super
agusia1974 - 02-04-2013, 17:20
kimsi_3, nr 2 to spanie z moją corką?
Monisiaczek - 02-04-2013, 17:33
Maxi wygląda już dużo lepiej. Myślę, że powoli przybierze na wadze. Potrzeba czasu
kimsi_3 - 02-04-2013, 17:40
agusia1974, ostatnia porcja zdjęć z dzisiaj
Ewelina - 02-04-2013, 19:05
Jak ona się zmieniła
Almathea83 - 10-04-2013, 19:35
Maxi na Facebooku, proszę o udostępnianie
https://www.facebook.com/...11125088&type=3
troskliwa - 11-04-2013, 10:58
Może potrzeba zdecydowanie wiecej czasu na przybranie na wadze załatwia sie normalnie nie ma incydentów z luzniejsza koopą?
agusia1974 - 12-04-2013, 12:02
Maxi była dzisiaj u weta, ma niedoczynnośc trzustki Dostała zastrzyki i tabletki na wspomaganie pracy trzustki, za tydzień do kontroli i zobaczymy co dalej. Nie przybiera na wadze,mało tego znowu zaczęła chudnąc Więc zaczynamy walkę od nowa aby zaczęła wkońcu przybierac
troskliwa - 12-04-2013, 12:15
A jednak cos nie w porzadku kurcze wczoraj nawet przeszlo mi przez glowe to a co Maxi dostaje na ZNT? jak zacznie brac enzymy i bedzie zastosowana dieta powinna zaczac przybierac na wadze
agusia1974 - 12-04-2013, 12:21
dostaliśmy amyladol 2 razy dziennie
Ryniu - 17-04-2013, 12:46
agusia1974, co z Maxem? Jak się czuje? Lepiej?
Ewelina - 17-04-2013, 15:39
agusia1974, No właśnie jak tam dziewczynka? Lepiej po tabletkach?
agusia1974 - 18-04-2013, 17:15
nadal rzuca się na jedzenie dzisiaj zjadła znowu to co było ugotowane dla wszystkich psów efekt zarzygane całe mieszkanie w piątek do kontroli zważymy i dam znac
PeKa - 10-05-2013, 13:37
Halo, jak tam?
kimsi_3 - 11-05-2013, 22:11
Czy karma dla Maxi dotarła?
Jak się dziewczynka czuje? Tyje coś? Martwimy się...
agusia1974 - 13-05-2013, 15:13
dziękujemy karma dotarła
PeKa - 15-05-2013, 09:15
A coś więcej?
mibec - 15-05-2013, 10:14
agusia1974, cos nam szczedzi relacji.
agusia1974 - 15-05-2013, 16:10
przybrała na wadze niedużo ale zawsze cos, karmę sucha je spoko,ale reszta tak jakby miał jej ktoś zabrac kradnie każde jedzenie jakie zostawi jej się na oku,nawet weszła do domu teściowej i zjadła jej dwa kawałki nieusmażonej jeszcze ryby siada ładnie i z ręki ode mnie bierze grzecznie a od TŻ połyka wraz z ręką Na spacerach ideał pies,nie zwraca uwagi na żadne psy Uwielbia spac na fotelu. Brak czasu aby zdawc codziennie relacje, teraz mam urlop to pisze
Baszka - 18-05-2013, 15:51
| agusia1974 napisał/a: | przybrała na wadze niedużo ale zawsze cos, karmę sucha je spoko,ale reszta tak jakby miał jej ktoś zabrac kradnie każde jedzenie jakie zostawi jej się na oku,nawet weszła do domu teściowej i zjadła jej dwa kawałki nieusmażonej jeszcze ryby siada ładnie i z ręki ode mnie bierze grzecznie a od TŻ połyka wraz z ręką :D Na spacerach ideał pies,nie zwraca uwagi na żadne psy Uwielbia spac na fotelu. Brak czasu aby zdawc codziennie relacje, teraz mam urlop to pisze | Widocznie dziewczyna zna zasady i wie kto jest dyrygentem
A poza tym,...moi dotychczasowi podopieczni nauczyli mnie zasady, że cokolwiek jest na wierzchu jadalnego to jest ICH ...i teraz mam super porządek w kuchni
agusia1974 gratuluję DT
troskliwa - 03-06-2013, 09:11
agusia jak tam Maxi sie czuje ?
Ewelina - 03-06-2013, 09:17
No właśnie co tam u dziewczynki?
Almathea83 - 08-06-2013, 00:24
agusia1974, co u Maxi?
agusia1974 - 11-06-2013, 07:10
Od dłuższego czasu coś się robi z laptopem i internetem wiec nie zaglądam Krótko maxi nadal przybiera na wadze Najgorsze jest tylko to że zaczyna walczyc z Mufiną ale dajemy radę. Noi oczywiście nauczyła się spac ze mną w łóżku
Ewelina - 11-06-2013, 09:15
No proszę jak się rozkręciła
agusia1974 - 16-06-2013, 15:57
noi kapa dziś na spacerze Maxi dziwnie się zachowała, tzn. nie wiem czy omdlenie czy nie wiadomo co W tym tygodniu robimy EKG i badania krwi. Ale miesiąc temu bawiła się tak
Ewelina - 16-06-2013, 17:24
Wesoła dziewczynka. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Trzeba zbadać dziewczynce koniecznie serduszko. Trzymam kciuki
kimsi_3 - 17-06-2013, 09:13
Pragne Wszystkich radosnie poinformować,że wczoraj dostałam telefon od DT Maxi i Pani Agnieszka wspólnie z Mężem potwierdzili Mi,że Maxi zostaje u Nich na zawsze
Chelsea - 17-06-2013, 10:32
Aguś wspaniale piękna gromadka
troskliwa - 17-06-2013, 14:28
Agnieszko oj jak sie cieszymy Maxi związała sie z Wami a wy z nią gratulujemy decyzji Maxi szczesciara z Ciebie powodzenia
Ewelina - 17-06-2013, 14:49
Wspaniała wiadomość. Dużo zdrówka dla Maxi Gratulację
agusia1974 - 17-06-2013, 18:57
my się bardzo cieszymy powiem tak,my nie nadajemy się na DT bo każdy pies który do nas trafi to zostanie z nami
agusia1974 - 17-06-2013, 18:58
ważne dla nas że Maxi myślę że jest szczęśliwa
|
|