forum.labradory.org

Inne zwierzęta - Lola i Nikita

cybulka - 15-03-2013, 12:30
Temat postu: Lola i Nikita
Czesia nazywana w domu Lolą to śliczna i wesoła suczka JRT, która jest z nami od 2008r. Odkąd pojawiła się w naszym domu skończyły się leniwe popołudnia przed telewizorem. Teraz prym wiedzie zabawna i radosna Lola, a my w scenariusz każdego dnia mamy wpisany godzinny spacer z piłką. Przechodnie na spacerach są zafascynowani energią tego małego, pociesznego w swoim wyglądzie psiaka i na (często zadawane) pytanie „Czy ten pies kiedykolwiek się męczy” zawsze muszę odpowiedzieć: „NIE”… Wiele osób jest zdziwionych, że to nie jest szczeniak :)


Lolka to idealny towarzysz – wesoło drepce sobie za nogą (czasami obija się wręcz o piętę), prawie nigdy nie chodzi na smyczy, jest bardzo posłuszna i karna. Czasami jest prowodyrką zabawy, czasami awantury (szczególnie o patyk lub piłkę), ale ogólnie to bardzo grzeczny piesek. Jeśli wyjmę piłkę to nic dookoła się dla niej nie liczy. Jeśli tej piłki jednak nie wyjmę, to Lola sama zorganizuje sobie coś, czym będzie mogła się pobawić (np. patyk). Uwielbia gonić, jest nieustraszona (dzikie jelenie także nie budzą w niej strachu), uwielbia wodę i pływanie (opanowała nawet skoki do wody z pomostu). Umie nurkować pod wodę po kamyczki i małże. Uwielbia pływać łódką, opalać się, obserwować otoczenie, wyglądać przez okno burcząc pod nosem, jeździć samochodem/pociągiem/metrem/tramwajem. Uwielbia się przytulać, głaskać, miziać… To nasz ukochany mały psiak o wielkim sercu.


Nikitka to sunia w typie West Highland White Terrier, która jest z nami od 2005 roku. Dzięki niej rozwinęła się moja pasja kynologiczna. Dołączając do Klubu Miłośników Westie poznałam wielu hodowców tej rasy, zrozumiałam sens hodowli psów rasowych i zaczęłam jeździć na zloty miłośników terierów. Nikitka to pies bardzo specyficzny, właściwie w niczym oprócz wyglądu nie przypominający westie. Jest marzycielką, jej ulubionym zajęciem jest patrzenie w niebo/chmury/krzaki itp. Nie lubi być w centrum uwagi (ustępuje tu miejsca Lolce, która to uwielbia), trzyma się raczej z boku. Ulubionym zajęciem Niki w domu jest pilnowanie miski z chrupkami. Siada koło niej pod wieczór i siedzi tak do późnej nocy, czasem się nawet położy jak siedzeniem się już zmęczy. Uwielbia podróżować. Niestety od czerwca 2012 nikitka mieszka z moją mamą, ponieważ musiałam rozdzielić suczki - przestały się lubić. więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ


Ewelina - 15-03-2013, 17:46

Fajnie piszesz o swoich psiakach. Przeczytając notkę o Lolce to tak jak bym o mojej Yoko czytała :)
cybulka - 16-03-2013, 12:51

Ewelina napisał/a:
Fajnie piszesz o swoich psiakach. Przeczytając notkę o Lolce to tak jak bym o mojej Yoko czytała :)

Dziekuję :) No pod tym względem to zdecydowanie podobne wariaty są :)
Wasze tez tak czekaja na wiosnę, chwytając każdy promyczek słońca?

Ewelina - 16-03-2013, 17:04

cybulka, Super fotka. My też już nie możemy się wiosny doczekać ;*
AniaCz. - 22-03-2013, 22:13

cybulka, witamy na forum. Z ciekawością przejrzałam twojego bloga, gdyż JRT są bliskie mojemu sercu. Kiedyś miałam sunię JRT. Tak przy okazji znam ojca szczeniąt z miotu M Madoxa Diablesse. Byłam przy jego poczęciu. :) Pamiętam jak był malutkim szczeniaczkiem :)
asia030984 - 22-03-2013, 22:28

słodziaki ;* ;*
cybulka - 22-03-2013, 22:35

Dziękuję :)
mibec - 22-03-2013, 22:39

Urocze maluszki :)
Najlepsza kolezanka Barniuszka to jrt :)

Bardzo podoba mi sie Twoj blog; ze lzami w oczach przeczytalam wpis o rozdzieleniu suczek, bo sama niedawo przeszlam przez szukanie nowego domu dla Boosterka.

cybulka - 23-03-2013, 12:16

mibec napisał/a:
Urocze maluszki :)
Najlepsza kolezanka Barniuszka to jrt :)

Bardzo podoba mi sie Twoj blog; ze lzami w oczach przeczytalam wpis o rozdzieleniu suczek, bo sama niedawo przeszlam przez szukanie nowego domu dla Boosterka.

Dziękuję. A co się stało, że musiałaś oddać?

mibec - 23-03-2013, 18:04

cybulka napisał/a:
co się stało, że musiałaś oddać?
Booster to piesek po przejsciach, ktorego adoptowalismy jako kolege dla Barneya, niestety chlopcy sie nie dogadywali - probowalismy przez 7 miesiecy ich dogadac, ale w koncu sie podalismy :(
cybulka - 25-03-2013, 09:56

mibec napisał/a:
Booster to piesek po przejsciach, ktorego adoptowalismy jako kolege dla Barneya, niestety chlopcy sie nie dogadywali - probowalismy przez 7 miesiecy ich dogadac, ale w koncu sie podalismy :(
Ech, czyli to co było u mnie, tylko odwrotnie ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group