| |
forum.labradory.org
|
 |
Wzorzec i specyfika rasy Labrador Retriever - Maść, a charakter.
Siwy1 - 20-03-2013, 15:53 Temat postu: Maść, a charakter. Cześć, przymierzam się do zakupu Labradora i ostatnio czytam dużo "mitów" bądź też nie odnośnie odporności i psychiki psiaka. Czy to prawda, że labrador o maści czekoladowej może być bardziej "odporny" na naukę i może być bardziej podatny na jakieś choroby niż np: labrador o maści biszkoptowej? Rozmyślam nad zakupem czekoladowego Labradora i stąd moje pytanie po prostu jak to jest z tym ubarwieniem, a charakterem
tenshii - 20-03-2013, 15:59
Bardzo fajny wątek
Myślę, że na to pytanie większość odpowiedzi będzie subiektywna, ponieważ każdy z nas widzi swojego psa jako najmądrzejszego.
Ja powiem coś obiektywnego na temat czekolad, bo takowej nie mam. Wszystkie czekolady jakie poznałam osobiście były bardziej szalone niż inne kolory labków, bardziej roztrzepane - zamiast 100 pomysłów na sekundę jak reszta one miały około 200
Ale to nie czyniło ich absolutnie mniej mądrymi
Jeśli chodzi o zdrowie to chyba tutaj był poruszany ten problem:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=3095
nikolajewna - 20-03-2013, 16:17
| tenshii napisał/a: | | każdy z nas widzi swojego psa jako najmądrzejszego. |
Nie powiedziałabym. Ja patrzę na swojego psa obiektywnie i ani to najpiękniejsze ani najmądrzejsze. Zawsze mówię, że intelektualistą to on na pewno nie jest. To typowy sportowiec. I nie jest czekoladowy.
anna34 - 20-03-2013, 16:30
Zdaniem weterynarza mojego to psy białe,biszkoptowe i rude sa bardziej narażone na alergie,mój rudy jest prawdopodobnie alergikiem.Pisze prawdopodobnie,bo badań nie robiłam,ale odkad podaje mu karme z rybą to uszy są zdrowe i czyste i mniej szoruje tyłkiem po ziemi
Co do tego to niestety się zgadzam | tenshii napisał/a: | | Wszystkie czekolady jakie poznałam osobiście były bardziej szalone niż inne kolory labków, bardziej roztrzepane - zamiast 100 pomysłów na sekundę jak reszta one miały około 200 |
Monisiaczek - 20-03-2013, 16:31
Jeśli chodzi o zdrowie, to:
| Cytat: | | (...)Nie wszyscy hodowcy dostrzegają różnice w kondycji i usposobieniu labradorów o różnych umaszczeniach. Jednak zdaniem Beaty Radomskiej z hodowli Górska Fantazja najzdrowsze i najodporniejsze są labki czarne. Rzadziej zapadają na choroby uszu, a nawet mniej linieją. Biszkoptowe miewają skłonność do problemów skórnych, takich jak egzemy czy alergie. Czekoladowe - ze względu na recesywny gen - bywają bardzo różne, ale generalnie trudniej osiągnąć u psów o tym umaszczeniu dobre zdrowie i stabilność psychiczną. |
Źródło: http://www.psy.pl/archiwu...ka/art2512.html
Czekolaba nigdy nie miałam, więc nie wiem, jak to jest z ich zdrowiem i temperamentem.
Miałam czarnego labka, teraz mam biszkopty. Oba samce (czarny Zulus i biszkoptowy Skipper) mogę określić jako bardzo żywiołowe, pomysłowe i piekielnie inteligentne egzemplarze - niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu
Samba (biszkopt) jest może nieco mniej rozgarnięta (to taka moja kochana ciapa ), ale za to jest pilniejszą uczennicą, bardziej jej zależy, żeby pańcia była zadowolona Jest też znana na całym osiedlu jako niekwestionowana oaza spokoju i uosobienie anielskiej wręcz cierpliwości. Ale to chyba raczej wynika z różnicy między płciami niż umaszczeniem
Wszystkie moje laby miały standardowe problemy ze zdrowiem, czyli: uszy, gruczoły.
Czarny był wnętrem, miał też bradycardię - ale tu raczej kolor nie ma nic do rzeczy.
Jeśli chodzi o alergię u biszkoptów, to mogę potwierdzić ją u Samby. Skipper profilaktycznie dostaje karmę typu "lamb&rice", więc ciężko mi tu coś powiedzieć.
szalej - 20-03-2013, 16:42
Ja dzisiaj miałam taką refleksje. Ja i moja koleżanka w tym samym czasie kupiłyśmy sobie po czekoladowej suce. Obie szukałyśmy w sumie tego samego - czekoladowej suki - a dostałyśmy dwa zupełnie różne psy. Z wyglądu dla kogoś kto się nie zna to może i faktycznie są podobne, ale z charakteru jak niebo i ziemia.
Bliska - czekolada - jest jeszcze bardzo młoda i przyznam, że inteligencją nie grzeszy. Jest bardzo żywiołowa. Aczkolwiek jest bardziej przywiązana do swojego przewodnika i szybciej adaptuje się do nienznaych sobie warunków - mimo swojej żywotności kiedy biega z innymi psami, to potrafi być naprawde opanowana w sytuacjach stresowych.
Mija - czekolada - dokładnie w wieku Bliskiej. Jest bardzo delikatna psychicznie. Nie opuszcza swojego przewodnika na krok, nie lubi/boi się nieznanych ludzi, nieznanych psów, nieznanych okoliczności, nie lubi biegać, nie lubi, kiedy się jej za bardzo dotyka. Ale też jest za to bardzo grzeczna i bardzo przywiązana do przewodnika.
Haker - rudy - w wieku czekolad był szalony, jest bardzo gwałtowny. Ale skolei bardzo szybko się uczy i bardzo długo pamięta. Chociaż osobiscie uważam, ze inteligencja a szybkość zapamiętywania komend to coś innego. Haker super wykonuje polecenia przewodnika ( jak jest skupiony) za to raczej nie umie sobie poradzić sam z jakimiś problemami, a moja czekolada jest bardziej samodzielna.
Aczkolwiek powiem, że wydaje mi się że nie można kierować się kolorem, bo znam wiele szalonych biszkoptow, wiele szalonych czekolad i czarnuchów. Tak samo strachwliwe czarne, czekoladowe i biszkopty
iness8@o2.pl - 20-03-2013, 16:51
Myślę ,że to jest jeden wielki mit Wszystko zależy od charakteru psa...moja Puma i Ina to dwa różne światy. Puma była spokojniejsza, nie ganiała się z psami, bardzo się słuchała, była chętna do nauki i to ja byłam dla niej najważniejsza ,a Ina...wariat, wielka indywidualistka i na każdym kroku mnie testuje, próbuje robić to co jej się podoba, wymusza, jest inteligentna ale mniej podatna na szkolenie niż np moja Pumcia.
Na osiedlu był kiedyś biszkoptowy samiec Jerry...takiego tępego laba jak on to w życiu nie widziałam
A co do czekolad to ja znam różne od bardzo spokojnych ciap do szalonych wariatów
anna34 - 20-03-2013, 16:53
| szalej napisał/a: | | Bliska - czekolada - jest jeszcze bardzo młoda i przyznam, że inteligencją nie grzeszy. Jest bardzo żywiołowa. |
Póki co ona nie liczy się z żadnym z naszych psów w stadzie ,poprostu ma gdzieś,że któryś burknie,warknie,że wogóle któryś ma jej dość.
Fajnie,że one znaja ja od początku i własciwie traktują jak stado.
Ale jak ona nie zmądrzeje to kiedyś jakiś obcy molestowany pies ją dziabnie
Di - 20-03-2013, 17:03
To i ja się wypowiem, mimo że osobiście mam czarną bestię, która jest mega charakterna i równie inteligentna. W mig pojmuje wszystkie komendy, rozpracowała mechanizm otwierania bramki; potrafi dużo rzeczy robić, ale kompletnie się nie trzyma przewodnika i na spacerach 'hulaj duszo - piekła nie ma'. Nieposłuszna. Widzi psa i odlot. Mogłabym wtedy nie istnieć. Równocześnie przylepa. Do miziana pierwsza.
Punkt zdrowotny: stawy zdrowe, miała problemy z oczkami (konkretnie z trzecią powieką). Nie wykazuje żadnych alergii. Karma: Brit Adult z łososiem.
Znajoma ma czekoladkę - Betty. Betty jest posłuszna i zdolna. Trzyma się przewodnika, z psami nabiera większej pewności, ale zdecydowanie pilnuje swojego człowieka. Miziak i przytulas. Zdrowa.
I jeszcze zaprzyjaźniona blondynka: najgrzeczniejszy pies, jakiego w życiu widziałam. Chodzi po mieście przy nodze, wraca, zanim przewodnik zdąży wydać polecenie, człowiek jest na pierwszym miejscu, nie liczą się kury, psy, sarny i co tylko. Pies praktycznie idealny, zdrowy, przytulasek do łóżka.
Siwy1 - 20-03-2013, 20:06
Czyli raczej mit obalony, czyż nie? Oczywiście jeśli chodzi o charakter psa. Biszkoptowe labradory też mogą się oczywiście trafić "nadpobudliwe" tak samo jak i te czekoladowe, więc to raczej nie jest zależne o od maści. Wszystko zależy na jakiego psa trafimy, niezależnie od maści, tak? Chcę po prostu się upewnić, bo zależy mi raczej na spokojnym psie, który będzie raczej dobrze współpracował ze mną
Dziś mam dostać zdjęcia szczeniaków z których bym wybierał, ale to dopiero w połowie kwietnia, bo aktualnie mają 4 tyg. Można umieścić tutaj zdjęcie, aby ktoś z Was ocenił fachowym okiem czy wyglądają zdrowo? Czy jeszcze za wcześnie?
Oczywiście przeczytałem trochę lektur, ale jednak wolę się poradzić kogoś z doświadczeniem.
Wielkie dzięki wszystkim za pomoc
Andante - 20-03-2013, 20:07
Mam dwa laby - czarnego i biszkopta. Zdecydowanie mniej linieje ten czarny.
Siwy1 - 20-03-2013, 20:11
Raczej nie chodzi mi tutaj o linienie, bo to raczej błaha sprawa. Każdy pies linieje w mniejszym bądź też większym stopniu Zależy mi na charakterze psa
nikolajewna - 20-03-2013, 20:18
| Siwy1 napisał/a: | | Raczej nie chodzi mi tutaj o linienie, bo to raczej błaha sprawa. |
pogadamy za kilka miesięcy
Di - 20-03-2013, 20:47
| Siwy1 napisał/a: | | Dziś mam dostać zdjęcia szczeniaków z których bym wybierał, ale to dopiero w połowie kwietnia, bo aktualnie mają 4 tyg. Można umieścić tutaj zdjęcie, aby ktoś z Was ocenił fachowym okiem czy wyglądają zdrowo? |
Możesz umieścić zdjęcie, ale nie sądzę, żebyśmy mogli Ci obiektywnie cokolwiek doradzić, bo co można na podstawie zdjęcia wywnioskować? Jeżeli bierzesz psiaka z dobrej, zarejestrowanej hodowli, to minimalizujesz ryzyko jakichś choróbsk, choć niestety ich nie wykluczasz - zachęcam do porządnego zapoznania się z forum.
...tak mnie jeszcze naszło do tematu, ale czy zdarzyło się komuś trafić na laba, który jest po prostu - zasadniczo - głupi? (cokolwiek to znaczy w czyimkolwiek wrażeniu)
tenshii - 20-03-2013, 21:04
| Siwy1 napisał/a: | | Można umieścić tutaj zdjęcie, aby ktoś z Was ocenił fachowym okiem czy wyglądają zdrowo? Czy jeszcze za wcześnie? |
jak najbardziej możesz, ale raczej w temacie "jaką hodowlę wybrać" w dziale hodowli
szalej - 20-03-2013, 21:20
| anna34 napisał/a: | Póki co ona nie liczy się z żadnym z naszych psów w stadzie ,poprostu ma gdzieś,że któryś burknie,warknie,że wogóle któryś ma jej dość.
Fajnie,że one znaja ja od początku i własciwie traktują jak stado.
Ale jak ona nie zmądrzeje to kiedyś jakiś obcy molestowany pies ją dziabnie |
Bliska już spotkała się z setkami psach i prywatnie i na wystawach Żaden nie miał ochoty jej ugryźć poza naszym stadem, ona po prostu pruszkowskie psy traktuje jak swoją rodzine a z rodziną się zawsze najlepiej wychodzi na zdjęciach Zresztą, tu naprawde nie ma co jej porównywać do innych "pruszkowiaków" ktore mają 2,3,6 i 10 lat. Jak będzie w wieku Choppera i nie będzie grzeczna to wtedy moge uznać, że jest " nie-udana" Narazie to szczeniak i nie zabraniam być jej szczeniakiem
shila1404 - 20-03-2013, 22:01
Z tego co rozmawiałam z innymi hodowcami i zauważyłam też na swoich psiakach
Biszkopty są zdecydowanie bardziej wyszczekane niż czekolady. Pierwsza jest przy bramie jak pojawi się obcy pies czy jak coś się dzieje
pasiconik - 21-03-2013, 00:14
Ja mam porównanie mojej czarnuli, 10,5 miesiąca, do dwóch czekolad, w różnym wieku ale obie młode, i zdecydowanie zauważalne jest, że czarna jest bardziej żywiołowa od czekolad, chętniej biega za kijami, piłkami, ma więcej ognia w doopce. Natomiast z kilkuletnią biszkopciarą nadają na tych samych falach. To moja refleksja na ten moment
Andante - 21-03-2013, 05:52
| Siwy1 napisał/a: | | Raczej nie chodzi mi tutaj o linienie, bo to raczej błaha sprawa |
Raczej się mylisz
Monisiaczek - 21-03-2013, 15:04
| shila1404 napisał/a: | | Biszkopty są zdecydowanie bardziej wyszczekane niż czekolady. |
Moja biszkoptowa Samba w ogóle nie szczeka
nathaliena - 21-03-2013, 15:57
| shila1404 napisał/a: | | Biszkopty są zdecydowanie bardziej wyszczekane niż czekolady. Pierwsza jest przy bramie jak pojawi się obcy pies czy jak coś się dzieje | ja miałam na tymczasie 5 biszkoptowych labardorke i sama mam biszkopciaka i na palcach policzę ile razy (wszystkie razem) szczekały
za to szczekliwego miałam czarnucha i wulkana energii, a przy tym niesamowicie inteligentnego
Andante - 21-03-2013, 16:35
| nathaliena napisał/a: | | szczekliwego miałam czarnucha |
Mój Dante prawie w ogóle nie szczeka. Beza natomiast i owszem.
Ewelina - 21-03-2013, 16:45
Yoko też mało co szczeka, ale czasem jej się zdarzy ale Boni jak szczeknie od czasu do czasu to sama siebie się wystraszy i ucieka
anna34 - 21-03-2013, 17:36
| Monisiaczek napisał/a: | Moja biszkoptowa Samba w ogóle nie szczeka |
Chopper szczeka za 10 labów
Siwy1 - 21-03-2013, 19:47
Chciałem się zapytać, jak na Wasze oko wyglądają te szczenięta?
1. http://www.iv.pl/images/84302536546772721909.jpg
2. http://www.iv.pl/images/37920313469513864119.jpg
3. http://www.iv.pl/images/68763182835922874256.jpg
mibec - 21-03-2013, 20:17
Moj biszkopt prawie wcale nie szczeka i jest ogolnie dobrze ulozonym psiakiem; natomiast czekoladowy Booster byl mocno zwariowany i nie zalowal sobie poszczekiwania
| Siwy1 napisał/a: | | jak na Wasze oko wyglądają te szczenięta? | a coz mozna powiedziec "na oko"?
Wazne jest z jakiej sa hodowli (czy legalnej) oraz jakie badania (i z jakimi wynikami) maja rodzice.
Milena - 21-03-2013, 20:18
Sporo labradorów już spotkałam i nie widzę absolutnie żadnego powiązania między ich charakterem a maścią.
Jedna czekolada spokojna i stonowana, druga ma zaś fiu bździu w głowie.
Wierzę, że psy mają swoje określone temperamenty (jak ludzie), nie bez przyczyny tylko niektóre psy się nadają do np pracy w policji i ciężko byłoby stwierdzić, że są tam przykładowo tylko czarne labradory
iness8@o2.pl - 21-03-2013, 20:30
Moja Ina też jest z tych szczekliwych
nikolajewna - 21-03-2013, 21:05
| Cytat: |
Sporo labradorów już spotkałam i nie widzę absolutnie żadnego powiązania między ich charakterem a maścią. | ]
Pewnie, że tak jest jak mówisz. Bo to tak jakby powiedzieć, że ludzka rasa czarna jest mniej inteligentna, a żółta gadatliwa itd. Pies jak człowiek- ma swój charakter, ma swoje predyspozycje itd. A statystyka to statystyka- nic do życia nie wnosi
Siwy1 - 21-03-2013, 21:10
Co do ras jeśli chodzi o ludzi to jednak jest różnica np: jeśli chodzi o warunki fizyczne, ale to inna bajka
Di - 21-03-2013, 21:24
Moja Bianka też szczeka za ileś psów razem wziętych.
nikolajewna - 21-03-2013, 21:26
| Di napisał/a: | | Moja Bianka też szczeka za ileś psów razem wziętych. |
możliwe, że za mojego Dragonka
Siwy1 - 21-03-2013, 21:30
No to jednak to mit - nie ma co się sugerować ubarwieniem jeśli chodzi o charakter.
Na prawdę wielkie dzięki za pomoc Pierwszy raz jestem na forum i widzę, że można liczyć na użytkowników
Di - 21-03-2013, 21:34
Siwy1, z jakiej hodowli masz zdjęcia piesków? Wróćmy do tematu 'Jaką hodowlę wybrać?'
[ Dodano: 21-03-2013, 21:35 ]
nikolajewna, no chyba, chyba
Siwy1 - 21-03-2013, 21:53
Di, tak jak pisałem w tamtym temacie. Szukam aktualnie czegoś w jak najbliższej okolicy i znalazłem właśnie te szczeniaki po prostu ze zwykłego domu. Rodzice są zdrowi, biszkopt i czekolada. Ogółem psy wyglądają na zadbane i z tego co wiem to problemów z dysplazją nie mieli. Jutro dostanę więcej informacji
iness8@o2.pl - 21-03-2013, 21:54
Siwy1, jeśli chcesz mieć psa o określonych cechach charakteru to napisz do hodowcy to pomoże w wyborze
Siwy1 - 21-03-2013, 22:01
Wydaje mi się, że charakteru nie można idealnie dobrać Tym bardziej u szczeniaków gdzie pies dopiero się kształtuje.
tenshii - 21-03-2013, 22:06
| Cytat: | | Wydaje mi się, że charakteru nie można idealnie dobrać Tym bardziej u szczeniaków gdzie pies dopiero się kształtuje. |
doświadczony hodowca, albo specjalista potrafi to zrobić
tak są na przykład dobierane psy asystujące
Di - 21-03-2013, 22:20
| tenshii napisał/a: | | doświadczony hodowca, albo specjalista potrafi to zrobić |
kwintesencja.
No i, Siwy1, w hodowli psy nie są bezmyślnie stawiane do rozrodu, tylko dobrze się dobiera rodziców - również (a może przede wszystkim) pod względem charakteru.
Siwy1 - 21-03-2013, 22:53
Wiem. Jedynie można sugerować się rodzicami, ew. jakimś poprzednim miotem - nic poza tym.
iness8@o2.pl - 22-03-2013, 00:22
Siwy1, nie zgodzę się z tym. U szczeniaków widać pewne cechy charakteru.
Monisiaczek - 22-03-2013, 12:11
| Siwy1 napisał/a: | | Szukam aktualnie czegoś w jak najbliższej okolicy i znalazłem właśnie te szczeniaki po prostu ze zwykłego domu. |
Jeśli to nie jest hodowla to rozumiem, że szczeniaki oddają za darmo?
Karoola - 22-03-2013, 19:19
Co do dyskusji: "maść a charakter" - a co ma piernik do wiatraka? Z genetycznego punktu widzenia rzeczywiście, czekolaby są homozygotami recesywnymi, dlatego występują rzadziej, więc ich hodowla może być "bardziej przypadkowa", czyli osobniki bardziej dowolne (?), posiadające mniej ukierunkowane cechy. Ale powiedzmy sobie szczerze, ilu jest hodowców dobierających do rozrodu osobniki mega-świadomie? Poza tym, to i tak ma niesamowicie niewielki wpływ na charakter psa. Maść a alergie - to tak jak u ludzi, ale też nie ma zasady, że wszystkie biszkopty to alergicy, a czarne i czeko nigdy nie zachorowały.
Co do dyskusji: jaki charakter ma szczeniak? Są dwa popularne testy, test Campbella i Puppy Attitude Testing, ale muszą je przeprowadzać specjaliści, bo przeprowadzenie ich i prawidłowa interpretacja wymaga trochę wiedzy i doświadczenia.
Milena - 23-03-2013, 07:18
| iness8@o2.pl napisał/a: | | U szczeniaków widać pewne cechy charakteru. |
Oczywiście, że tak. Osoba, która miała już do czynienia z psiakami i ma jako taką wiedzę na ich temat, już w pierwszym kontakcie z miotem potrafi ocenić, który ze szczeniaków jest np. tym odważnym "łobuziakiem" a który raczej nieśmiałym, bardziej stonowanym (w porównaniu).
Rodzice miotu są niezwykle ważni, ale to nie oznacza, że wszystkie szczenięta od tych samych rodziców mają ten sam temperament.
Quaddo - 17-08-2013, 12:00
moja milość do labków się narodziła dzięki biszkoptowi mojej koleżanki z liceum, tak inteligentnej i grzecznej istosty nie znałam
a teraz się dowiaduję, że mam psa co ma nie równo pod sufitem
a serio, ona ma 4 miesiace i widac, że ma charakterek. uczy się szybko. ale pewnych rzeczy po prostu nie umie pojąć (jak aportowania piłki)
Czasami się zastanwiam, czy psy rozumieję język ludzi, czy po prostu reaguja na ton głosu, nie zależnie od języka jakim ludzie mówią?
Dokite - 17-08-2013, 16:59
| Quaddo napisał/a: | | pewnych rzeczy po prostu nie umie pojąć (jak aportowania piłki) |
No to witaj w klubie.
nathaliena - 17-08-2013, 22:55
moja czekolada jest mistrzem w aportownaiu, niesamowicie nakręcona, szczególnie z wody
Quaddo - 17-08-2013, 23:35
on odda patyk, ale piłki nie kuma i nie wiem jak go nauczyć. jak rzucę piłkę, poleci za nią , naskoczy, trąci nosem i wraca do nas.
chyba nasza wina, bo gramy z nim w pilke - mamy taka cudownie kolorowa pilke do siatkowki i jak kopiemy z nim, bardzo to lubi, ale szybko się nudzi. on jakos w ogole nie ma zainteresowania do pilek.
donia457 - 18-08-2013, 00:18
Quaddo,Twoj psiaczek jest jeszcze mlodziutki,wiec nie poddawaj sie Reda ma 2 lata i 8 miesiecy(ale ten czas leci ) i tez tak robi z pilka ,natomiast za patykiem sie ugania i bardzo to lubi
Quaddo - 18-08-2013, 00:20
| Karoola napisał/a: | | czekolaby są homozygotami recesywnymi, dlatego występują rzadziej |
wyjaśnij prosze jak człek blondynce/
[ Dodano: 18-08-2013, 00:21 ]
my się nie poddajemy. wczoraj własnie zajarzyliśy, że on od piłki woli ten rzutnik do niej
to my jesteśmy tępi czasami
donia457 - 18-08-2013, 00:27
| Quaddo napisał/a: | | wczoraj własnie zajarzyliśy, że on od piłki woli ten rzutnik do niej |
a co on taki rozrzutny sie zrobil no to rzutnik do pilek zamien na patyka
Quaddo - 18-08-2013, 00:35
to zrobiliśmy i był od razu postęp
najzabawniejsze jest to, jak mu sie to plące pod łapami i nie daje rady przynosić, bez zaliczenia gleby z kilka razy
a najbardziej lubi miotłę i mopa...
też było zabawnie, mąż sprzątał w szopie, wyjął parę rzeczy na zewnątrz w tym miotłę i potem nie mógł jej znaleźć..zgadnijcie dlaczego..młody dał radę ją zaciągnąć w swój ulobiony kącik ogrodu.
Karoola - 18-08-2013, 01:45
Quaddo, http://www.labrador.org.pl/kolory.htm
Quaddo - 18-08-2013, 09:53
dzięki, to było ciekawe.
agata01510 - 18-08-2013, 13:09
Mnie się marzył labek żółty nawet bardziej rudy i głównie umaszczeniem się kierowałam, ale charakter też nie był mi obojętny, chciałam trochę kanapowca i trochę żywiołowego psa, zastanawiałam się czy to w ogóle możliwe ha ha ha, ale udało się jest trochę tego i trochę tego w jednym psie , jak pojechałam po szczeniaka to pomyślałam, że wybiorę tego, który będzie trochę nieśmiały, ale podejdzie do mnie. Były takie które na widok człowieka nie robiły sobie nic, były takie które przybiegały od razu i zaczepiały do zabawy, ale były też 2 szczeniaki, które przykuły moją uwagę, wpatrywały się we mnie i moją mamę, merdały ogonkami, ale tak jakoś nie bardzo wiedziały czy mają podejść czy nie, powiedziałam do mamy, że wybiorę jednego z tych dwóch szczeniaczków, będzie to ten który pierwszy do mnie podejdzie i po chwili przyczłapało małe psiątko i zaczęło mnie lizać, wzięłam go na ręce i już nie wypuściłam z objęć aż do samego domu . Teraz jest to trochę psa szczekającego i pyskującego , trochę terytorialnego, wulkanu energii na spacerach, ale też dla równowagi to kochający ludzi i dzieci kanapowiec, spokojny w domu, lubi się bawić i daje głaskać do upadłego, za co dziękuje głaskającym go osobom bardzo soczystymi całusami ha ha ha . Nie choruje, uwielbia aporty i pływanie, dobrze dogaduje się z innymi zwierzętami i jak dla mnie to jest takim labem jakiego chciałam mieć
Ania8017 - 23-01-2014, 16:52
Mam ponad 2 letnią czekoladę-wariatka;) mam też czarną sunię,ale jeszcze za mała żeby wyciągać wnioski-choć w porównaniu do czekolady w tym wieku jest aniołem! Co do chorób czekolada jeszcze nigdy na nic nie chorowała(odpukać),sterylizację przeszła gładko. Ja myślę,że cechy charakteru są wrodzone i hodowca powinien dobrać szczeniaka do naszej rodziny. Być może czekolada(a nawet na pewno),gdyby trafiła w odpowiednie ręce byłaby ok.(ponoć każdego psa się da się wychować i wyszkolić).
Ewelina - 23-01-2014, 16:55
nie wydaję wam się, że biszkopty są bardziej pobudzone?
tenshii - 23-01-2014, 17:21
| Ania8017 napisał/a: | | Ja myślę,że cechy charakteru są wrodzone |
trochę wrodzone, ale dużo zależy od tego jak się kto zajmuje szczeniakiem po urodzeniu.
Little Wish na pewno poświęcali szczeniakowi czas, uczyli, rozwijali.
Twoja czekolada jest z pseudo, więc nie wiadomo czy w ogóle ktoś coś z nimi robił przez te 8 tygodni. Któż to wie?
evecious - 23-01-2014, 23:52
| Ewelina napisał/a: | | nie wydaję wam się, że biszkopty są bardziej pobudzone? |
Nie chcę generalizować, ale na podstawie tych biszkoptów które poznałam...to tak, uważam, że są bardziej pobudzone
mibec - 24-01-2014, 09:23
| Ewelina napisał/a: | | nie wydaję wam się, że biszkopty są bardziej pobudzone? | nie; sadzac po moich raczej bym powiedziala, ze czarne maja nadmiar energii
iness8@o2.pl - 24-01-2014, 10:14
Ja też sądzę ,że kolor nie ma tu nic do rzeczy. Z każdej maści znam psy spokojne,opanowane i te zdrowo rypnięte. Bardzo dobrym przykładem są Ina, Puma i Suri - każda inna.
AnIeLa - 24-01-2014, 21:37
| Ewelina napisał/a: | | nie wydaję wam się, że biszkopty są bardziej pobudzone? |
patrząc na mojego? stwierdzma że nie
Ewelina - 25-01-2014, 15:30
ja znam 5 czarnuszków spokojne, opanowane i znam więcej biszkoptów wszystkie jakieś wariaty z moją na czele
Krakowianka - 25-01-2014, 18:59
Często mam styczność z brązowym,czarnym labkiem w podobnym do mojej Nesti wieku i według moich obserwacji to brązowy przeuroczy i bardzo spokojny,czrny średni temperament a moja biszkopcia to totalny wariat.
|
|