| |
forum.labradory.org
|
 |
Szkolenie - Victoria Stilwell
Pikuś - 19-05-2013, 12:56 Temat postu: Victoria Stilwell Myślę, że o tej Pani większość z nas słyszała Według mnie, szkoleniowcem jest bardzo dobrym, nie mogę złego słowa powiedzieć. Metody jakich używa są łatwe, laicy mogą swobodnie korzystać z jej porad
Niedawno zaopatrzyłam się w jej książkę... Wiele cennych rad, fajnie napisana, no... same plusy
Chciałabym obejrzeć wszystkie odcinki jej serialu (najlepiej z lektorem), ale nigdzie nie mogę ich znaleźć. Proszę o pomoc
Jakie jest Wasze zdanie na jej temat?
Karoola - 19-05-2013, 14:49
Pikuś, też ją bardzo lubię
Kiedyś wszystkie odcinki były na vod.onet.pl alepo jakimś czasie wszystkie usunęli... Jak gdzieś znajdę, to podrzucę
Spinka - 26-06-2013, 17:59
Pewnie można ściągnąć z internetu gdzieś... Tylko trzeba paiętać, żeby szukać pod angielskim tytułem "It's me or the dog".
Ja swego czasu też oglądałam na vod...
Silver69 - 14-07-2013, 15:33
Mnie nie do końca się podobała... wszystko co pies miał zrobić było ukierunkowane smakołykiem w dodatku nie wszystkim psom pomogła.
tenshii - 14-07-2013, 19:50
| Silver69 napisał/a: | | nie wszystkim psom pomogła. |
nie wszystkim da się pomóc
| Silver69 napisał/a: | | wszystko co pies miał zrobić było ukierunkowane smakołykiem |
to jest pozytywne szkolenie
Silver69 - 09-08-2013, 11:00
tenshii, a nie lepiej pozytywne szkolenie za pomocą zabawy... później pies patrzy czy coś dostanie czy nie. Po prostu babka mnie nie przekonała. Oglądałam ją bardzo często i jak dla mnie to może to by przeszło z bardzo młodym psem ale jakby ktoś podszedł z takim podejściem do mojej już nieżyjącej suczki to sam mógłby sobie ten smakołyk zjeść i najlepiej szybko wyjść. Wole niektóre metody Millana i iść za głosem swojej intuicji. W sumie nigdy nie miałam problemów z żadnym psem(przynajmniej nie takich żeby mi przeszkadzały czy otoczeniu) i nie potrzebowałam interwencji specjalisty, zawsze starałam się być przygotowana, czytając, porównując jaka metoda lepiej zadziałałaby na mojego psa.
tenshii - 09-08-2013, 11:06
| Silver69 napisał/a: | | a nie lepiej pozytywne szkolenie za pomocą zabawy... |
były odcinki, w których używała zabawy w formie nagrody
nie zawsze były smakołyki
Ponadto to program tv - nie wszystko da się pokazać w 30 minut
I osobiście wole, żeby ludzie kopiowali VS nagradzając psy smakami, niż CM robiąc im krzywdę.
Silver69 - 09-08-2013, 19:31
Nie widziałam żeby CM robił krzywdę psom a jego metody pomogły przy schroniskowym agresywnym owczarku jak i bardzo nieśmiałym dogu niemieckim. W moich oczach to po prostu kobietka, która trochę poczytała, trochę piesków miała i jej się udało ale mam też wrażenie, że się obawia o to żeby jej jakiś psiak nie pobrudził ubrania. W pierwszej lepszej książce z gazety można poczytać o metodach, które ona stosuje.
tenshii, to jest tylko moje zdanie, mam tylko 17lat ale trochę piesków się u nas przewinęło, niektóre od małego, niektóre na tymczas, były problemy ale nigdy nie stosowaliśmy w domu takich metod jak ta kobieta. Zwykle po tygodniu każdy pies wiedział jakie miejsce zajmuje i psy czuły się bezpiecznie. Mam takie wrażenie, że jak wchodzisz psu na psychikę tzn. próbujesz go rozgryźć w inny sposób jak pójść na łatwiznę(dać smakołyk,czy zabawkę) to zyskujesz chyba w jego oczach jeszcze większy szacunek.
| Cytat: | | I osobiście wole, żeby ludzie kopiowali VS nagradzając psy smakami, niż CM robiąc im krzywdę |
najpierw żeby nagrodzić trzeba skorygować Gdybym nie wiedziała o czym mówię na prawdę bym się nie odzywała. Jedyne czego się boje jeśli chodzi o psychikę psów to o ich depresję i poznanie z nowym psem(bo po prostu boję się- za przeproszeniem- żeby czegoś nie spieprzyć)
tenshii - 09-08-2013, 19:39
| Silver69 napisał/a: | | Gdybym nie wiedziała o czym mówię |
ja też wiem o czym mówię, i dlatego zabieram głos.
| Silver69 napisał/a: | | najpierw żeby nagrodzić trzeba skorygować |
ja korygowania nie uznaję, co najwyżej komendę, po której pies wie, że jego zachowanie jest niedopuszczalne, a już na pewno nie toleruje korygowania w stylu CM
Metodami CM skorygowano mojego szczeniaka za gryzienie po palcach, i od tego czasu zaczęła się agresja i wiele miesięcy pracy metodami (między innymi VS) aby psa wyprostować.
| Silver69 napisał/a: | | każdy pies wiedział jakie miejsce zajmuje |
ja nie lubię takich zwrotów - moje psy nie zajmują w domu miejsca POD nami, nie lubię takiego spojrzenia na sprawę. Po prostu układamy zasady obowiązujące i tyle. I psy również czują się bezpieczne.
Moje oba obecne psy nie były "korygowane". Wychowaliśmy je metodami pozytywnymi i są wspaniałymi psami.
Mamy inne podejście i tyle. Jak już napisałam, wolę aby laik podał psu smakołyk niż kopał po brzuchu
Silver69 - 10-08-2013, 09:23
tu Ci przyznam rację, że program CM może takiemu Kowalskiemu uderzyć do głowy ale też nigdy się z takim czymś nie spotkałam.
Mówiłam o miejscu psa, chodzi o to żeby pies się po prostu nie wychylał, żeby wiedział, że człowiek sobie poradzi. Mówiąc o korygowaniu mówię o korygowaniu słowem, bądź bodźcem smyczą(lekkie szarpnięcie). Oczywiście każdy ma swoje metody, po prostu mają one być w granicach rozsądku i prowadzić do szczęścia i stabilności psa. Nic w decyzjach człowieka dotyczących nie może nad tym przeważyć bo wtedy zrobi się problem. Przy najbliższej okazji(jeśli będzie mi dane pojechać w końcu do Californii) odwiedzę to Centrum Psiej Psychologii(bo z tego co wiem jest otwarte na tego typu sprawy) i zobaczę co tam się dzieje. Spotkałam go na jakimś spotkaniu autorskim w NY, nie wydawał się człowiekiem ani agresywnym ani narzucającym się a był tam z 8 psów, zero stresu(może to było po prostu ustawione). Nie wiem, nic na tym świecie nie jest w 100% pewne ale trzeba znaleźć jakiś złoty środek. Jeśli zrobiłam jakieś rażące błędy to przepraszam ale są wakacje i dla mnie jest jeszcze wczesny ranek
|
|