| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - 4 szczeniaki - samce - Wrocław
tenshii - 19-06-2013, 17:08 Temat postu: 4 szczeniaki - samce - Wrocław 4 chłopczyków do adopcji
Są po mamie czarnej labradorce i nieznanym ojcu
Pieski urodziły się 23 kwietnia i są gotowe do odbioru
Dodatkowe informacje pod numerem telefonu 609 62 68 67
Boston:
Roko:
Riko:
Primo:
oraz dumna mama
nat08 - 19-06-2013, 17:41
tenshii, jeszcze Primo. razem czwórka chłopaków.
tenshii - 19-06-2013, 17:47
nat08, ups już naprawiam błąd
figula1 - 19-06-2013, 18:12
Mamusia cudna
Mistycom - 20-06-2013, 18:38
Nieprawdopodobne, ten drugi, tak jak moja Luna ma biały krawacik Z tym, że moja Luna jest od biszkoptowej mamy labrador i nieznanego ojca Oby szybko znalazły dom.
nat08 - 22-06-2013, 10:51
mamy super dom dla Bostona.
tenshii - 22-06-2013, 11:02
nat08, super
nat08 - 26-06-2013, 16:29
trzech przystojniaków czeka.
Spinka - 26-06-2013, 18:01
A czy mogłabym dowiedzieć się czegoś więcej o charakterze piesków? Z tego co pamiętam, Primo jest chyba rozrabiakiem, jak na pierworodnego przystało, prawda? A jaka jest pozostała dwójka?
nat08 - 26-06-2013, 18:10
każdy z nich rozrabiaka!
dzisiaj to z ciocią Kluską na czele za fotelem tynk ze ściany wygryzły. chyba jakichś witaminek im brakuje.
Primo (najmniejszy) uwielbia ganianie za piłką i przeciąganie linki. często chadza swoimi ścieżkami i lubi spać pod szafą spod której juz ledwo udaje mu się wychodzić. ucieka przed odkurzaczem. na rękach bardzo spokojny i przytulaśny.
Riko (największy) kradnie po mistrzowsku skarpetki. jako jeden z pierwszych sprawdzał nowe otoczenie lekko pochylony przy ziemi. odkurzacz robi na nim wrażenie, ale po wyłączeniu od razu rusza sprawdzić czy "kosmita" jest taki niebezpieczny.
Roko (najpulchniejszy) widać że najważniejszy będzie dla niego kontakt z człowiekiem. potrafi cały czas przesiedzieć zadowolony na kolanach. szybko uczy się że czegoś nie wolno robić.
nie wiem co jeszcze dodać. testów charakteru nie robiłyśmy.. to tylko nasze obserwacje.
kitekl - 03-07-2013, 11:03
nat08, Roko dalej jest ?
nat08 - 03-07-2013, 13:44
kitekl, Roko dalej jest do adopcji.
nat08 - 23-07-2013, 11:23
cześć, potrzebujemy pomocy w opiece nad maluchami.
szukamy opiekuna (albo dwóch opiekunów) dla dwóch szczeniaczków w terminie 27.lipca - 7.sierpnia.. jak ktoś miałby chęć zaopiekować się chwilowo maluchem byłoby cudnie. niestety z przyczyn technicznych nie jesteśmy w stanie zabrać ze sobą maluchów (podróż pociągiem).
będziemy wdzięczne za pomoc.
justynamalina - 26-07-2013, 16:02
Czy są jakieś aktualne zdjęcia Roko?:)
tenshii - 09-08-2013, 22:28
Roko właśnie trafił w ręce justynamalina jako ostatni z braci, więc temat przenoszę
justynamalina - 22-08-2013, 22:04
Dzień dobry wszystkim,
Roko jest już z nami prawie 2 tygodnie i jest przekochanym psem, który bardzo przywiązuje się do człowieka (ciekawe co będzie jak wrócę do pracy). Socjalizuje się pięknie z naszym kotem (choć kot socjalizuje się mniej) i Niufkiem rodziny. Jest strasznym odkurzaczem i jeszcze długa droga przed nami aby go oduczyć. Spróbował już pływania i integracji z końmi i osłem Pierwszy tydzień napędził nam stracha ze względu na złe przyswajanie karmy (ze stresu, ale wet nie jedno przypuszczał). Teraz na szczęście wszystko w normie.
Załączam kilka zdjęć i dziękuję za adopcję.
goldenek2 - 27-08-2013, 23:39
Witaj Justynko,
To ja robiłam u Ciebie wizytę i bardzo się cieszę, że macie już swoje szczęście. Gratulacje
justynamalina - 28-08-2013, 12:12
Dziękujemy! Pozdrawiamy serdecznie - wizytę wspominamy przesympatycznie:)
Jagienka30 - 28-08-2013, 13:51
...łoł...jakiego kudłatego towarzysza ma Roko
Ostatnie foto jest rewelka...uwielbiam takie pozycje
goldenek2 - 28-08-2013, 22:52
| justynamalina napisał/a: | | Dziękujemy! Pozdrawiamy serdecznie - wizytę wspominamy przesympatycznie:) |
Bo miło spotkać ludzi, tak młodych ludzi, którzy mają sporą wiedzę i chęci, aby odpowiedzialnie zaopiekować się psiakiem w potrzebie
Życzę Wam wielu wspólnych wspaniałych chwil
Luna552 - 01-09-2013, 20:32
Jak to fajnie, że są ludzie którzy tak kochają zwierzęta i zapewniają im nowy dom. Mojego Bazalta wziełam ze schroniska, nikt nie chciał go wziąść, bo ''niektórzy'' ludzie wolą szczeniaki, a na dorosłe, stare i schorowane psy nie chcą patrzeć. Pozdrawiam
|
|