forum.labradory.org

Znalazły dom - 3 letni labek z babesiozą miał być uśpiony - potrzebuje pilnie DT

Ryniu - 10-07-2013, 22:20
Temat postu: 3 letni labek z babesiozą miał być uśpiony - potrzebuje piln

DEXTER (DINO)


wiek: 3 lata
płeć: samiec
maść: biszkoptowa
rodowód: nie
chip: nie
sterylizacja/kastracja: nie
miejsce pobytu: DS Ząbki


Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji

e-mail: adopcje@labradory.org

telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)

Troszkę o mnie.

Pies miał być uśpiony z powodu choroby, przekazany przez weterynarza pod opiekę forum

Stan Zdrowia.

W trakcie leczenia babesiozy. Aktualnie lekka poprawa

Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.

dobre

Zachowanie wobec dzieci.

poprawne

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.

psy: pozytywne
koty:   brak danych

Zachowanie podczas transportu

dobre

Inne

karma -

 


3 letni labek z babesiozą miał być uśpiony - potrzebuje pilnie DT w Warszawie


Małgosia35 - 11-07-2013, 00:34

http://www.aukcjezwierzat...rdzo-pilne.html
http://alegratka.pl/oglos...e-22532513.html
http://www.eoferty.com.pl/bardzo_pilne_323495.html
http://owi.pl/ogloszenie/Bardzo_pilne,864629
http://www.olx.pl/posting_success.php
http://www.darmoweoglosze...t=769&id=301011
http://zwierzeta.5aleja.p...rdzo-pilne.html
http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=7148
http://www.przygarnijzwie...ne-id69240.html
http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=7912
http://www.neeon.pl/823492-bardzo-pilne.html
http://www.pajeczyna.pl/S...rdzo_pilne.html
http://www.adopcjapsa.pl/...78483,Lw==.html
http://www.rozglos.net/og...dzo-pilne-.html
http://tablica.com/catego...rdzo-pilne.html
http://www.pineska.pl/?id=125087
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=170572
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=112278
http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/737914
http://warszawa.lento.pl/...__,1177475.html
http://top-ogloszenia.net/1-18-119-468037

lab5 - 11-07-2013, 13:09

iWitam jak z tym domem tymczasowym nikt nie oferowal pomocy?ale biedny piesiuniek :cring:
arleta - 11-07-2013, 14:58

nie jest różowo, wyniki się nie poprawiły. Cały czas szukamy osoby, która będzie mogła zabrać go na DT i przez najbliższe kilka dni codziennie odwiedzać weterynarza.
Najlepiej Warszawa- Wołomin.

lab5 - 11-07-2013, 19:18

o matko czemu nikt nie chce mu dac szansy :cring: :cring: :cring: :cring: trzymam mocno i wierze ze piesku wyzdrowiejesz wierze w ciebie
pado - 11-07-2013, 20:40

Kto mógłby zaopiekować się tym cudem? :cring:
arleta - 11-07-2013, 21:00

lab5 napisał/a:
trzymam mocno i wierze ze piesku wyzdrowiejesz wierze w ciebie
ja też w to mocno wierzę.
Udało mi się wcisnąć w niego troszkę puszki, tym sposobem podstępnie ukryłam tabletkę. Zjadł może 3 łyżki, więcej nie chciał, troszkę sam się napił.
Znowu wymiotował, jeszcze chwila a mi zabraknie kocyków.

anna34 - 11-07-2013, 22:30

Arleta,on jest u Ciebie?
Monisiaczek - 12-07-2013, 10:11

anna34, tak, jest u Arlety, ale potrzebny jest DT w Warszawie :(
kejra - 12-07-2013, 13:44

Rozumiem, że DT tylko w Warszawie, Poznań odpada? Kochana Mordka :(
Monisiaczek - 12-07-2013, 13:52

kejra, DT musi być w Warszawie lub najbliższej okolicy, bo psiak jest za słaby, by przewozić go gdzieś dalej :( Jutro kolejna morfologia.
arleta - 12-07-2013, 14:32

Niuniek ledwo chodzi, czasem zamerda ogonem, widać, że jest typem przytulanki, bo gdy siedziałam z nim na podłodze podczas kroplówki, wtulał się w moje nogi i zerkał z dezaprobatą, gdy przestawałam go miziać.
Głównie śpi, rano udało mi się wyprosić kilka łyżek puszki, żeby cokolwiek przegryzł.
Kolejna doba oczekiwania.... :(
kejra napisał/a:
Rozumiem, że DT tylko w Warszawie, Poznań odpada?
Tak jak Monia napisała, w tej chwili jest za słaby na takie podróże a dodatkowo chodzi o koszta- w Wołominie miałby leczenie darmowe. W tej chwili wali mi po kieszeni aż furczy :beated:
Ryniu - 15-07-2013, 14:43

Pies jest pod opieką naszego forum. Potrzebuje leczenia.
Ma szanse na dom stały, zgłosiły się dwie osoby

Pattina - 15-07-2013, 14:55

Ryniu napisał/a:
Ma szanse na dom stały, zgłosiły się dwie osoby
Jej jaka super wiadomość ! Trzymam mocno kciuki aby się udało :)
Chelsea - 15-07-2013, 14:57

trzymamy kciuki :)
arleta - 15-07-2013, 20:22

Ryniu napisał/a:
Pies jest pod opieką naszego forum
dziękuję bardzo za pomoc ;*
Boruś dochodzi do siebie :)
Zaczął sam pić, więc kroplówki już niepotrzebne, dostaje jedynie leki doustnie. Jutro kolejna wizyta.

Leżeć i przytulać się, to jego aktualnie najulubieńsze zajęcie.



Oczy ma, jakby ktoś mu węgielki tam wstawił

Ryniu - 15-07-2013, 20:58

Arleta fajne masz spodnie :) Ocieplane :)
anna34 - 15-07-2013, 21:05

Już teraz będzie tylko dobrze ;*
nikolajewna - 15-07-2013, 21:12

Jakbym swojego Dragona widziała. Człowiek siądzie na podłodze a pies myk między nogi, na nogi, wokół nóg i rozkaz: MIZIAJ!
Słodki jest, szybko znajdzie domek.
A jak ładnie mu w zielonym, no no :D

Monisiaczek - 16-07-2013, 12:10

Faktycznie, spodnie pierwsza klasa - skąd ja to znam :-P :D

Boruś... Fajne imię :) Tak jakoś z BOR-em się kojarzy ;D

ANNA_MAJA - 16-07-2013, 13:09

Jak trzeba pomóc - to trzeba
na leczenie Dina (Borusia) poszło ode mnie 100,00 PLN

arleta - 16-07-2013, 20:24

spodnie jak spodnie ale tak całe mieszkanie wygląda :bad:
ANNA_MAJA napisał/a:
na leczenie Dina (Borusia) poszło ode mnie 100,00 PLN
dziękuję!! ;*
Dzisiaj byliśmy u weta, wszystko idzie w dobrą stronę, jeszcze morfologia nie mieści się w normie aleee.... jest o niebo lepiej!
Boruś tak się wycwanił, że kiełbaskę rozgryza na drobne kawałeczki, potrafi tak skubaniec wylizać pasztecik czy jogurt, oby tylko nie tknąć tabletki!!! Zatem jak tak ze mną pogrywa, tabletki aplikowane są bezpośrednio do pyska ;]
oszystwo tu nie przejdzie.
Wydaje mi się, że ktoś z nim pracował i to pozytywnie. Zna podstawowe komendy, bardzo ładnie dogaduje się z innymi psami, no może nie potrafi sobie odmówić przywitania gdy jest bez smyczy ale na smyczy, nie ciągnie do innych, psów pomimo dużego zainteresowania.
Jednym słowem fajny pies, bardzo fajny.... :)

ANNA_MAJA - 16-07-2013, 22:58

Trzymaj się psinko!!!

Będzie dobrze. Musi być!!!

Ryniu - 16-07-2013, 23:12

arleta napisał/a:
Dzisiaj byliśmy u weta, wszystko idzie w dobrą stronę, jeszcze morfologia nie mieści się w normie aleee.... jest o niebo lepiej!

fantastycznie, aby nie było tylko jeszcze żadnych powikłań

arleta napisał/a:
Jednym słowem fajny pies, bardzo fajny....

Inaczej być nie może :)

aganica - 17-07-2013, 07:29

arleta, U Ciebie KAŻDY pies wychodzi na prostą, wszak masz to coś .. no nie?? :-P
Sam Twój cudowny głos potrafi zdziałać cuda ;*

arleta - 19-07-2013, 16:49

aganica, ;*

kolejna morfologia i kolejny krok do przodu :)
nie regeneruje się jak szczeniak, ale najważniejsze, że nie ma powikłań i wszystko zmierza ku końcowi.



jesoooo!!!! jak ja mam go oddać! Ten pies jest idealny! i nie przesadzam z tym, jest cudowny :heart:

Ryniu - 19-07-2013, 17:40

arleta napisał/a:
jesoooo!!!! jak ja mam go oddać! Ten pies jest idealny! i nie przesadzam z tym, jest cudowny

oddać w pewne, dobre ręce :)

arleta - 21-07-2013, 15:37

Ryniu napisał/a:
oddać w pewne, dobre ręce
mam wrażenie, że właśnie takie znalazłam ;)
bawię się, pływam i czuję się rewelacyjnie


noo i tu troszkę chłopak ryzykował :-P

Ryniu - 21-07-2013, 16:35

arleta napisał/a:
bawię się, pływam i czuję się rewelacyjnie


I powiedzieć, że niedawno uciekł z pod kosy :)

milka4 - 21-07-2013, 20:06

powiem krótko i na temat :) chłopak po prostu rewelka
dzisiejsze przedpołudnie w jego towarzystwie to czysta przyjemność :haha: :haha:
można się w nim zakochać w ciągu 5 sekund ;*

Ryniu - 21-07-2013, 20:45

milka4 napisał/a:
powiem krótko i na temat

Ja też powiem krótko i na temat :) Bardzo Ci dziękujemy za pomoc transportową :) Jesteś wspaniała ;*

anna34 - 21-07-2013, 20:58

arleta napisał/a:
noo i tu troszkę chłopak ryzykował :-P

Przecież Lusia lubi samców :-P

arleta - 22-07-2013, 20:12

anna34 napisał/a:
Przecież Lusia lubi samców
przecież suczki też lubi, ale nie gdy ktoś próbuje jej podebrać patysia :D ]:)
arleta - 01-08-2013, 14:18

Dzisiaj Boruś został pozbawiony jajeczek. Kulki niestety gdzieś zaginęły a tak cieszyłam się na nowe kolczyki.
Teraz leży i odsypia.
Czy za każdym razem muszę się tak nerwowo zachowywać i bać, że coś się stanie?! Głupia baba ;]
Niuniek dostał od nowego domu imię Dexter :) Po zdjęciu szwów czyli za 10 dni, pojedzie do swoich ludzi.

milka4 - 01-08-2013, 14:22

:D :D :D nie możesz mieć tyle par kolczyków :-P
Chłopak niech odpoczywa bo później pewnie nie będzie miał czasu ;D

a imię mi tak samo pasuje jak poprzednie :D

Ryniu - 01-08-2013, 14:38

Ale mu mieszacie w głowie, to już trzecie imię z kolei :) :haha:
arleta - 01-08-2013, 14:57

Ryniu, poprzednie imię było tylko jedynie w celach "reklamowych", nie używałam żadnego. NIe ważne czy zawołam Lusia, Bruno, futra czy pieski i tak wszystkie lezą :P
teraz trzeba będzie uwarunkować imię docelowe.

Ryniu - 07-08-2013, 12:22

Jak wszystko dobrze pójdzie to Dino vel Boruś vel Dexter w niedzielę po zdjęciu szwów będzie już w swoim nowym domku.
milka4 - 07-08-2013, 16:25

:haha: :haha: :haha: super
Ryniu - 11-08-2013, 11:35

Dexter (Dino) dzisiaj jedzie już do nowego domku :)
arleta - 12-08-2013, 19:06

Dziękuję za wsparcie i pomoc finansową. Niuniuś pojechał wczoraj do swoich ludzi, ma do towarzystwa młodą czarną wariatkę, nudzić się nie będzie.
Powodzenia moje słoneczko ;*

anna34 - 12-08-2013, 19:09

No to super :)
arleta - 10-09-2013, 19:54

niestety wieści z nwoego domu nie są zbyt wesołe. Dexter ma bardzo chore barki. ;( Konieczna jest operacja. Bardzo droga operacja. Właściciele niestety nie są w stanie w całości pokryć kosztów zabiegu.
Ponieważ to "mój" pies, będę organizować niebawem bazarki na ten cel. Nie zostawię ich samych, to wspaniały dom i godni aby Dexter był z nimi do końca.
Sprawa wyszła dopiero w nowym domu, szkoda, bo wiem jak trudno będzie mi zebrać choć troszkę kasy na niego.

Monisiaczek - 11-09-2013, 09:49

arleta, przykre to bardzo :( Jak już bazarki będą zorganizowane, to poproszę linki w temacie. Pełno tu dobrych ludków, może ktoś licytując zechce w ten sposób wspomóc biedaka.
evecious - 11-09-2013, 09:52

arleta, wysłałam do Ciebie wczoraj PW nie wiem czy widziałaś. Chętnie wspomogę bazarek jakimiś rzeczami :)
oleander - 12-09-2013, 07:12

Monisiaczek, u nas wciąż czekają pieniążki z bożonarodzeniowej pierniczkowej akcji mojej Oli - może przydadzą się dla Dextera?
arleta - 12-09-2013, 07:42

Futra u mnie nie biegają za patykami czy piłeczkami, mieszkam na parterze. Pływają, biegają luzem, nie lubię tych "zrywów", które walą po stawach. Pewnie dlatego kulawizna się u mnie nie pojawiła. Innego rodzaju aktywność fizyczną i rozrywki psom oferuję. Wiem, że gdyby to wyszło jeszcze na DT byłoby łatwiej ale i tak się nie poddam! ]:)
Moja pomoc nie kończy się na adopcji.

Dziewczyny, jak tylko będę miała dokumenty, wstawię je, dzisiaj porobię zdjęcia gadżetów które mam, przygotuję bazarek. Poproszę właścicielkę o zalogowanie się na forum, ona najlepiej opisze sytuację Dexa.

Z esemeska mam jedynie to (czego nie za bardzo rozumiem): mysz stawowa w obu stawach barkowych, osteochondroza stawów barkowych.
Podejrzewam, że poprzedni właściciele, a były dwa domy, wiedzieli o chorobie a babeszia była jedynie wymówką. Koszt operacji może dojść nawet do 2 tysięcy.
w takich chwilach myślę o mojej Lusi i wiem, że poruszyłabym niebo i ziemię aby zebrać kasę na jej operację, żebrałabym gdzie się da, sprzedała TV czy lodówkę....

aganica - 12-09-2013, 08:06

Ja bym się tak nie wyrywała do tych operacji.. przede wszystkim bym szukała potwierdzenia u innego weta i zaczęła od rehabilitacji domowej .. potem leki uzupełniające z kwasem hialuronowym.Operacja to ostateczność.Skoro pies nie kulał przy rozsądnym obciążeniu .
Nie chcę się mądrzyć bo nie od tego jestem ale.
Mam przykład na moim psie .. diagnoza identyczna.. blokady, leki i kiszka. nie pomogło .. pies kulał bez przerwy przez półtora roku..Kolejne konsultacje.. rehabilitacja... teraz podaję uzupełniacze stawów i od lutego/marca /dokładnie nie pamiętam/ pies nie kuleje .Mam na to świadków... bo uczestniczymy w labowaniach na których Lovelas pomyka jak szalony.

oleander - 12-09-2013, 08:08

Arleta, mysz stawowa to jest, o ile dobrze kojarzę, oderwany fragment chrząstki stawowej, który może poruszać się w jamie stawowej i powodować okresowo ból i zmniejszenie ruchomości chorego stawu. Odpowiedzialna za to może być właśnie osteochondroza.
arleta - 12-09-2013, 08:18

aganica, pies był konsultowany u kilku weterynarzy i za każdym razem odsyłany był do konkretnego weterynarza (uciekło mi nazwisko) nie z Warszawy. Ponoć jakiś bardzo dobry specjalista a zabieg ma być robiony pilnie. Nie znam się, powtarzam tylko to, co mówiła mi właścicielka.
arleta - 12-09-2013, 08:21

może podrzuć namiary na lekarza który takie rozwiązanie zaproponował
arleta - 12-09-2013, 08:22

oleander, dzięki, myślałam, że to jakiś błąd :D ta "mysz"
anna34 - 12-09-2013, 08:23

oleander napisał/a:
mysz stawowa to jest, o ile dobrze kojarzę, oderwany fragment chrząstki stawowej, który może poruszać się w jamie stawowej i powodować okresowo ból i zmniejszenie ruchomości chorego stawu. Odpowiedzialna za to może być właśnie osteochondroza.

właśnie to miał mój Chopper w wieku 5,5 miesiąca i miał na to operacje.Ale w rtg widać był dokładnie ten odłamany kawałek chrząstki.Po operacji szybko doszedł do siebie i nie kuleje już ponad 5 lat.A operacja wtedy na 1 łape kosztowała nas ok.800 zł.

arleta - 12-09-2013, 08:49

tak, właśnie taki kawałek ponoc dobrze widać, operacji wymagają obie łapki, dlatego koszt jest tak duży. Zabieg robiłaś na SGGW z tego co pamiętam?
anna34 - 12-09-2013, 09:18

arleta napisał/a:
Zabieg robiłaś na SGGW z tego co pamiętam?

tak robili go dr.Sterna i dr.Degórska.W sumie polecam.

Ryniu - 12-09-2013, 09:40

arleta napisał/a:
Podejrzewam, że poprzedni właściciele, a były dwa domy, wiedzieli o chorobie a babeszia była jedynie wymówką.

jest to możliwe.

merylka1 - 08-12-2013, 23:40
Temat postu: DEXSIO
Witam wszystkich :) Dexter to wpsaniały członek rodziny :) jak na swój wiek to już za dużo przeszedł....
Dawno nie odwiedzałam jego stronki... Więc tak... dzięki Pani Arlecie nie zpomiało się o " maleństwie" .
Psiak będąc na lekach po babesi nie odczówał bólu.... to że" młody" nie jest sam w naszym domku ( ma czarna) koleżnkę... my też nie lubimy być w spoczynku to po pewnym czasie wyszły myszy stawowe.... które powodują u Dexsia bóle. konsultacje były prowadzone u kilku wet. kazdy operacja.... i najlepiej w Olsztynie laserowo ( patrzono na to co już przeszedł) .... operacje planowalismy na listopad kiedy psiaki będą mogły spokojnie spędzacać cas w domu ( nie chodzić , biegać cały dzień po dworze, rozdzielać je psychicznie i fizycznie zeby były razem ). Dexter w listopadzie przeszedła zabieg ale nie tę którą planowalismy ... usunięcie tłuszczaka na brzuchu... który był tak duży że .... :( Właśnie jesteśmy po kontroli czuje się super ....normalnie podlewa drzewka:)ale co się odwlecze to nie uciecze.... [[/list]

Chelsea - 09-12-2013, 08:24

merylka1, duzo zdrówka życzę dla Dexterka ;*
Ewelina - 09-12-2013, 08:28

Dexterku dużo zdrówka ci życzymy ;*
merylka1 - 13-12-2013, 14:32

dziekuje za życzonka :)
Ewelina - 13-12-2013, 14:54

merylka1, I jak tam? Mam nadzieje, że jest dobrze :)
merylka1 - 15-12-2013, 17:46
Temat postu: oj lepiej :)
Ewelina napisał/a:
merylka1, I jak tam? Mam nadzieje, że jest dobrze :)




szwy pięknie się goją i apetyt rosnie :) nawet rybki zerka na rybki w akwarium:).... no i delikatne szaleństwa z czarną:)
pozdrawiamy


Ewelina - 15-12-2013, 19:59

podświetla akwarium kloszem :D :-P
Ryniu - 17-12-2013, 23:27

merylka1, numer konta fundacji prawie załatwiony. Postaramy się zrobić jakieś apele. Niestety jako forum - konto labowe nie możemy pomóc nic :(
merylka1 - 18-12-2013, 18:07

dziękujemy i prosimy o informacje :) Znajomi też by chcieli uczestniczyć :) Pozdrawiamy
Ryniu - 12-12-2014, 22:53

Dzisiaj w Ząbkach jeden wielki szpital :(

Prima jest po zabiegu sterylizacji, a Deksiu po zabiegu jednego barku. Jak większość pamięta Deksiu miał diagnozę - osteochondroza (OCD) stawów barkowych.

trzymajmy kciuki za jego zdrowie:


anna34 - 13-12-2014, 05:08

Ło matulu ,też przez to przechodziliśmy i to nawet na tej samej łapce,będzie dobrze ;)
Ryniu - 13-12-2014, 20:49

Prima się pięknie opiekuje Deksiem:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group