| |
forum.labradory.org
|
 |
Zęby, skóra, oczy, sierść, pazury i uszy - Hot Spot!
Gosiacz_ek - 30-06-2009, 10:18 Temat postu: Hot Spot! Czy któryś z waszych piesków miał to? Bo mój już drugi raz... Rok temu był pierwszy!
Artykuł kopiowany z vetopedii http://www.vetopedia.pl/a...lap_u_ps...html
Mój problem jest taki, że zawsze jak mi się uda podsuszyć tą ranę to on ją rozdrapie! Kiedyś wiązałam mu tylną łapkę bandażem to trochę pomagało ale na krótko bo zaraz go zdejmował i jestem zła bo nie umiem temu zapobiec i wczoraj u veta pękła mi stówka na antybiotyki (a w moim wieku i przy tak minimalnych zarobkach to naprawde dużo )
monikaibisiu - 30-06-2009, 10:54
Gosiaczku! Przykro mi bardzo z powodu problemu Busterka! Ja niestety nie potrafię się wypowiedzieć na ten temat, bo to na razie mnie omija. A może faktycznie profilaktycznie Busterkowi smarować łapcie oliwką lub wazelinką?
Jeśli będziesz potrzebować pomocy, nawet finansowej daj znać! Ja też kiedyś miałam mało teraz jest mi troszkę lepiej więc moge pomoc. A w zyciu roznie bywa, moze ja kiedys bede w potrzebie?
Całuję mocno i pamiętaj że możesz na mnie liczyć, duzo usciskow i buziaczkow dla Busterka
Gosiacz_ek - 30-06-2009, 12:36
Monisiu mam rodziców w razie czego ale strasznie ci dziękuję!!! A co do choroby to nie łapki tylko właśnie ma dziurę na szyi pod policzkiem, a łapki mu wiązałam żeby tego nierozdrapywał słyszałam że to jest częsta przypadłość labów i chciałam się zapytać czy ktoś to przerabiał i jak sobie z tym radził a w szczególności jak sobie radził z rozdrapywaniem ran
[ Dodano: Wto 30 Cze, 2009 ]
ojej a ja nie ten link wkleiłam dopiero traz zauważyłam przepraszam już naprawiam błąd!
[ Dodano: Wto 30 Cze, 2009 ]
http://www.vetopedia.pl/a...oraca_rana.html
monikaibisiu - 30-06-2009, 12:49
Gosiaczku nie ma za co, po to tutaj jesteśmy! Widzisz ja sądziłam ze Ty o łapce piszesz. Zresztą co by to nie było, to trzeba jakoś zaradzić. Ewelinka miała podobny problem z Yokunią, która z powodu alergii rozdrapywała rany, tyle że Ewelinki teraz przez awarię laptopa nie ma, szkoda. Może faktycznie ktoś Ci pomoże, bo ja poza wsparciem psychicznym nie umiem nic doradzić chociaż bym chciała!
Trzymaj się dzielnie buziaki dla Busterka
papisia - 30-06-2009, 14:22
Gosiacz_ek, może spróbuj pudrodermu na to drapanie U nas się sprawdził kiedy Saba namiętnie rozdrapywała strupka na buzi.
Gosiacz_ek - 30-06-2009, 14:36
nie słyszałam o czymś takim a co to? miał pryskane wczoraj tym sreberkiem i przez noc był spokój nie drapał się a dzisiaj chwila nie uwagi i przed samym moim wyjściem polały się strugi krwi... więc jak wrócę z pracy znowu będziemy musieli iść do vetki na psikanie w tamtym roku (ale to po to żeby troszkę przysuszyć ropę) sypałam na niego zasypkę dla niemowląt na odpażenia i działała!!! Tylko że teraz miał te sreberko i nie wiem czy mogę dodatkowo to sypać... A powiedz mi kochana papisiu czy wiesz może jak się dawkuje leki osłonowe na żołądek bo mam lakcid (nie pamiętam jak się pisze) i vetka się zgodziła przy antybiotykach to podawać tylko nie powiedziała mi w jakich ilościach. W tamtym roku dawałam mu te same leki ale to było od innej vetki i nie pamiętam jak kazała dawkować
papisia - 30-06-2009, 14:43
Gosiacz_ek, ja nie podawałam psom ludzkich leków osłonowo więc niestety w tej kwestii Ci nie pomogę. Musisz zwrócić się do weta.
Pudroderm jest emulsją na poparzenia i inne swędzące przypadłości. Możesz kupić w aptece bez recepty i smarować rankę.
Gosiacz_ek - 30-06-2009, 14:52
Ten lek osłonowy zalecił mi weterynarz rok temu przy tych samych antybiotykach więc to nie tak że ja sobie sama wymyślam lekarstwa a ta pani weterynarz u której teraz jesteśmy nie bardzo ma pojęcie a na opakowaniu jest ludzka dawka podana i nie wiem w końcu czy eksperymentować czy w ogóle mu nie dawać, chociaż właśnie ta vetka z roku wcześniejj mówiła że to są silne antybiotyki i dlatego zalecane są leki osłonowe.
papisia - 30-06-2009, 15:13
Gosiacz_ek, możesz zrobić zdjęcie tej rance i pokazać?
Gosiacz_ek - 30-06-2009, 15:17
Tak tylko ona częściowo jest pod tym srebrnym proszkiem i nie bardzo widać
[ Dodano: Wto 30 Cze, 2009 ]
Przykro mi ale zdjęcia nie mam jak zrobić bo jak wróciłam do domu to Buster był tak podrapany że od razu polecieliśmy żeby mu pani popryskała to miejsce sreberkiem a co najlepsze Bastuś się tak wyrywał że ma srebrną krechę przez pół głowy i nie idzie tego odmyć
[ Dodano: Pią 10 Lip, 2009 ]
Link do forum malamuty.org ->http://malamuty.org/index.php?option=com_content&task=view&id=57&Itemid=46
tu są zdjęcia piesków z hot spotem
o_p_o - 27-07-2011, 15:23 Temat postu: piesek z ranami Witam na początek chciał bym się przedstawić mam na imię wojtek i mam problem z moja roczna labradorka ma od kilku dni powiększające sie rany z których się sączy ropa nic ja nie ugryzło najprawdopodobniej cały czas się drapie i nie ładnie pachnie na bieżąco przemywam jej to kupiłem kołnierz żeby się nie drapała co dalej co sadzicie proszę o natychmiastowa pomoc dodam że mój weterynarz wraca dopiero w poniedziałek z urlopu tutaj dodam fotke
AnIeLa - 27-07-2011, 15:29
o_p_o, a czy suczka nie kąpała się nigdzie ostatnio? Może to hot spot ?
anna3678 - 27-07-2011, 15:30
Moja rada lec do weta i nie czekaj az bedzie gorzej! Jezeli nic jej nie ugryzlo, wbilo itp to powinien ja wet obejrzec, takie rany moga zaczac gnic ! Cos kiedys obilo mi sie o uszy o hotspocie ale nie wiem na czym polega i czym sie objawia wiec nie chce cie w blad wprowadzac, lec do weta a bedziesz spokojniejszy i sunia nie bedzie sie meczyc. Daj znac co Ci powiedzieli, trzymam kciuki !
[ Dodano: 27-07-2011, 15:31 ]
| AnIeLa napisał/a: | | o_p_o, a czy suczka nie kąpała się nigdzie ostatnio? Może to hot spot ? | czytasz w moich myslach
AnIeLa - 27-07-2011, 15:35
anna3678, poczytaj tutaj :
http://www.vetopedia.pl/a...oraca_rana.html
| anna3678 napisał/a: | czytasz w moich myslach | a może Ty w moich
anna3678 - 27-07-2011, 15:47
Aniela, dzieki, poczytalam i stwierdzam ze dobrze mi cos tam switalo w glowie
Wojtek idz z sunia do weta...
AnIeLa - 27-07-2011, 16:01
nie ten nick skopiowałam miało być :
o_p_o, poczytaj , ale to nic wiedza się przydaje
o_p_o - 27-07-2011, 16:25
w tym problem że weterynarz będzie dopiero w poniedziałek pies kąpie się wszędzie to znaczy mieszkam na wsi są tu rzeczki potoczki itp a labrador jak każdy z nas wie szaleje jk tylko widzi krople wody
AnIeLa - 27-07-2011, 16:35
o_p_o, a nie macie nigdzie w pobliżu innego weta ? w miejscowościach pobliskich ?
o_p_o - 27-07-2011, 17:12
jest w tym problem że jeden z którym mam złe wspomnienia szczeniaczek zdechł mi przez jego złą diagnozę ma około 70 lat i bardziej to on do krów sie nadaje
mibec - 27-07-2011, 17:37
o_p_o, a nie masz mozliwosci podjechania do jakiegos wiekszego miasta? Gdzie jest Limanowa?
AniaCz. - 27-07-2011, 18:37
o_p_o, to wygląda jak jak atopowe zapalenie skóry. Mój kaukaz miał to co roku latem. Jeśli nie możesz pojechać do weta to ja bym po pierwsze miejsce obgoliła i smarowała raz dziennie jodyną. To nie zaszkodzi, a może pomóc. Jodyna dezynfekuje i wysusza. Koniecznie niech nosi kołnierz i pilnuj by to miejsce się nie zabrudzało. Jak będziesz miał okazję to jedź do weta, być może potrzebny będzie antybiotyk.
aganica - 27-07-2011, 18:42
o_p_o, Musisz, koniecznie pojechać do weta. Im dłużej ten stan się będzie utrzymywał, tym będzie gorzej i leczenie dłuższe.
Ranę trzeba wygolić, osuszyć, zabezpieczyć antybiotykiem.Potrzebne leczenie weterynaryjne, inaczej rana się powiększy .
Sama to ostatnio przerabiałam .
Nie możesz pozwolić psu na kąpiele, rana musi być sucha i zdezynfekowana.
papisia - 27-07-2011, 19:35
Ale wielki ślimak
Jeśli nie możesz pojechać od razu do weta to wytnij kłaki z tego na tyle na ile dasz radę. Nie żałuj ich bo i tak wypadną, a tylko się zlepiają.
Zakup sobie jodynę, propolis na alkoholu i oxycort w sprayu (może Ci sprzedadzą bez recepty).
Zero kąpieli, moczenia i zakaz drapania...
Jak nie zauważysz poprawy to rwij do weta bo im dłużej rana pozostawiona sama sobie tym gorzej.
Izolda - 27-07-2011, 20:49
Witaj o_p_o, ! Najlepiej zastosować na takie zmiany chorobowe na skórze weterynaryjny preparat CTC. Jest to lek weterynaryjny, który zawiera chlorowodorek tetracykliny. Jest rewelacyjny i dużo razy sprawdzałam na swoich psach. Zapytaj swojego weta o chlorowodorek tetracykliny w sprayu!
o_p_o - 28-07-2011, 20:13
witam ponownie po dzisiejszej wizycie u weterynarza mała czuje się dużo lepiej dostała dwa zastrzyki jakiś płyn do kąpania którym mam przemywać ranę co 3 dni i tabletki efaderm rana jak by zaczęła zasychać a piesek broić chyba pierwszy raz mnie to cieszy hehe a dodam że wszystko zwala z półek w domu żyrandolem co ma na karku
aganica - 28-07-2011, 21:19
o_p_o, brawo.. teraz będzie lepiej ..
mibec - 29-07-2011, 10:41
o_p_o, super
o_p_o - 29-07-2011, 21:31
dziękuje wszystkim za pomoc teraz na pewno będę częściej odzywał się na tym forum
[ Dodano: 14-08-2011, 14:49 ]
to było ostre zapalenie skóry:( ale jest ok
Michalll - 16-02-2012, 23:30
Cześć jestem tu nowy ale widzę że macie tu ten sam problem co ja z Hotspot-em moja Luka też od jakiegoś czasu ma to paskudztwo, wet wygolił jej miejsce w którym jest rana i kazał przemywać 3 razy dziennie i psikać neomycyną pomaga to na swędzenie oczywiście do tego antybiotyk. Dziwne że nie zaproponowano kołnierza skoro tak się drapie. To jest dość nie ciekawa choroba wywoływana często alergią możliwe że piesek jest na coś uczulony dla tego rana się nie goi tak jak trzeba. Mojej np już wszystko się prawie wygoiło a dziś niestety znowu coś się zaczęło sączyć
AnIeLa - 17-02-2012, 09:04
Michalll, hot spot robi się od bakterii. My mieliśmy ten problem na jesieni. Używałam Pigmentum Castelanii ( fioletowy płyn) i dermatolu (żółty proszek) Zaschło mniej więcej po tygodniu. No i trzeba pilnowac żeby psiak się nie drapał, wiadomo jak się goi to swędzi.
Fado i Marta - 25-05-2012, 09:33
Pisze po raz pierwszy. my leczymy sie od tygodnia. dobrym srodkiem polecanym równiez przez wet jest poprostu rivanol, najlepiej w zelu wtedy nie ma problemu z posmarowaniem psa. moj Fado ma 3 duze rany w okolicach szyi i niezliczona ilosc malych. rany sparujemy i oczyszczamy 2-3 razu dziennie. wet kazal po zaschnieciu rany zdrapywac strupy jednak rana musi byc juz dobrze wygojona.
nathaliena - 25-05-2012, 23:14
| Fado i Marta napisał/a: | | moj Fado ma 3 duze rany w okolicach szyi i niezliczona ilosc malych. | o rany, strasznie dużo biedactwo, niech szybko się zagoi. Pamiętaj, żeby wyciąć dokładnie sierść, łatwiej będzie się goić.
Radzę po każdej kąpieli w stawie/jeziorze itp., kąpać psa w domu lub po prostu spłukiwać wodą, po czym dokładnie osuszyć, ja Bariego suszę suszarką do włosów w okolicach zagrożonych tym paskudztwem, odpukać -pływamy codziennie, a mamy spokój.
U nas najlepiej sprawdziła się maść weterynaryjna Panolog. Z innymi lekarstwami też próbowaliśmy, jednak ta maść okazała się być najskuteczniejsza. Mieliśmy też dermatol, rivanol i pigmentum castellani, też się goiło, ale dłużej.
Fado i Marta - 26-05-2012, 14:01
tak rany sa wygolone a raczej wycięte, bo Fado jak tylko słyszy maszynke czy suszarkę od razu panikuje. a nie chce go jeszcze bardziej stresować. dzis mielismy ostatnia wizyte u wet i jak narazie wszystko jest ok.
nata - 06-06-2012, 23:11
I nas chyba nie ominęła ta przypadłość. Zauważyłam dziwną małą rankę z posklejaną sierścią - pasuje do objawów. Jutro lecimy do weta.
nathaliena - 06-06-2012, 23:29
| nata napisał/a: | | Jutro lecimy do weta. | a ma jakiś zapach? tzn. nieprzyjemny - ropa?
Jeśli tak, to juz dziś radzę wyciąć w miarę możliwości sierść w tym miejscu i zdezynfekować, bo im dłużej się czeka, tym większa rana się robi, niestety wiem z doświadczenia
mibec - 07-06-2012, 10:09
nata, biedna Pola - daj znac po wizycie u weta
nata - 07-06-2012, 12:23
Polinka dostała antybiotyk w zastrzyku, bo możliwe że to jednak zapalenie skóry. Nie pozwalać drapać, obserwować i utrzymywać w czystości a w sobotę na kolejną dawkę i powinno być dobrze
Dzięki dziewczyny
Chelsea - 07-06-2012, 12:46
nata, dużo zdrówka dla Polindy
nata - 18-06-2012, 20:02
Hot spot wyleczony
Szybciutko był zauważony i na szczęście nie zdążył się rozrosnąć i paprać - antybiotyk od razu pomógl
Ewelina - 19-06-2012, 05:19
nata, cieszę się
Chelsea - 19-06-2012, 10:08
nata, super
AnIeLa - 19-06-2012, 15:54
| nata napisał/a: | Hot spot wyleczony |
Nasz też od soboty Asior znowu pływa
Ewelina - 19-06-2012, 15:56
Szybko poszło dziewczyny
Paulcia - 26-06-2012, 19:20
No to super że cały hot spot minął
tenshii - 09-07-2012, 22:01
I u nas się pojawił
Od jutra leczenie
nata - 09-07-2012, 23:35
Wrrr, co za dziadostwo...
| tenshii napisał/a: | Od jutra leczenie
|
Jak szybko zauwazyliście pójdzie jak z płatka Tego życzę, tfu tfu
Ewelina - 10-07-2012, 07:36
Zdróweczka dużo
tenshii - 10-07-2012, 08:08
| nata napisał/a: | | Jak szybko zauwazyliście pójdzie jak z płatka |
nie wiem czy szybko, ale wczoraj. Rana jest pod stopą, ma już z półtora cm i chyba coś się paprze pod sierścia w okół. Wycięliśmy sierść ile się dało. Fido smuny Boli go
dzięki dziewczyny
Aphis - 31-08-2012, 10:25
Hej,
Moja runa ma hot spota, saczace rany na grzbiecie wyglada to okropnie bardzo ja to swedzi i drazni wstydi pisac ale jestem w bardzo ciezkiej sytuacji finansowej i nie stac mnie w tym momencie na wizyte u weta (((((
Moze jest tu ktos z warszawy kto zmagal sie z tym problemem i ma np masc abym mogla mojej Runce jakkolwiek pomoc???:(
nata - 31-08-2012, 12:42
Aphis, musisz wyciąć sierść wokół rany, by się nie sączyło, ale moim zdaniem bez antybiotyku, szczególnie w takim stadium, się nie obędzie
Aphis - 31-08-2012, 12:53
Wygolilam juz siersc, jest tego bardzo duzo, jestem przerazona! Wyczytalam w necie, ze mozna posmarowac rane nadmanganianem potasu. Dzis wieczorem pozycze kase i jutro do weterynarza!
nata - 31-08-2012, 13:04
| Aphis napisał/a: | | Dzis wieczorem pozycze kase i jutro do weterynarza! |
to najrozsądniejsze wyjście, trzymamy kciuki!
AnIeLa - 02-06-2013, 15:21
Właśnie wygoliłam Aiorowi łałok.
W zeszłym roku w czerwcu pojawił się hot spot
Dzisiaj zauważyłam, że sierść na łałoku ma czerwoną. Więc wygoliłam. Skóra czerwona dość mocno ale wycieku nie widzę Tylko małe czarne drobinki/ jakby strupek w kawałeczkach.
Będę obserwować.
A wygolony wygląda tak widać kolor skóry.
Chelsea - 02-06-2013, 15:42
Asiorku trzymaj się
anna34 - 26-06-2013, 19:46
Kocham swojego psa
Właśnie mi zafundował wydatek w kwocie 150 zł(narazie) za leczenie hot-spota na pół policzka.Wygląda jak dziecko wojny z wygolonym polikiem
nathaliena - 26-06-2013, 20:03
| anna34 napisał/a: | | Właśnie mi zafundował wydatek w kwocie 150 zł(narazie) za leczenie hot-spota na pół policzka.Wygląda jak dziecko wojny z wygolonym polikiem | bardzo drogiego masz weta
trzymam kciuki, żeby szybko się zagoiło
polecam spłukiwanie psa po każdej kąpiele w jakimkolwiek zbiorniku wodnym.
anna34 - 26-06-2013, 20:16
Nie wiem czy drogi,ale zakupiłam całą pół litrową butelke Manusanu do przemywania.Kiedyś był w szoitalach,ake już nie ma;kiszt 40 zł,do tego dziś tańszy antybiotyk w zastrzyku i na 4 dni w tabletkach,a że gad wielki to i tabletek więcej,cały czas tańszy,bo powiedziała,że za droższy przy jego wadze to byłoby więcej zdecydowanie.Do tego krem z antybiotykiem no i na koniec wyciśnięcie gruczołów,także nie jest taki chyba drogi.Mam nadzieje,że pójdzie na tym tańszym leku.
Ja nie mam możliwości niestety codziennie go spłukiwać,ani 2 razy dziennie
figula1 - 26-06-2013, 20:27
Kobitki, uświadomcie mnie troszku Wiem, co to hot-spot, ale w naturze nie widziałam. Żaden z moich psów tego nie miał, tfu,tfu,tfu ( prawie się oplułam ). Skąd to się bierze ?
anna34 - 26-06-2013, 20:33
| figula1 napisał/a: | | Skąd to się bierze ? |
Mi dziś wetka powiedziała,że może nawet na podłożu alergicznym,przy chorych uszach,no i zaifekowanych zbiorników
[ Dodano: 26-06-2013, 21:11 ]
Tak to wygląda
Uploaded with ImageShack.us
Elazar - 27-06-2013, 09:50
Jeśli pozwolicie to wtrącę swoje "3 grosze". Te zmiany które widać na zdjęciach bardzo przypominają mi tzw "ezgemę", którą często miał mój owczarek niem. Powodem była alergia na białko, krótko mówiąc złe żywienie. To było 20 lat temu kiedy nie było dobrych karm i "polowało" się na cokolwiek zjadliwego dla psa, np odpady poubojowe z rzeźni. Testowałem u weta wiele różnych środków farmakologicznych z antybiotykami i sterydami włącznie. Efekty były mizerne. W końcu znalazłem środek, który pomagał zwalczyć to "coś". Miejsce sączące goliłem z zapasem około 1 cm zdrowej skóry i smarowałem na przemian roztworem nadmanganianu potasu oraz fioletem gencjanowym (roztwór wodny nie spirytusowy).
Pięknie zasychało po 2-3 dniach choć AXEL miał cudownie fioletowy jęzor . No i trzeba się pogodzic, że fioletowe plamy mogą sie pojawić w najmniej oczekiwanych miejscach w domu.
nathaliena - 27-06-2013, 11:30
my też hot spota zwalczamy fioletowym pigmentum castellani i dermatolem. Ważne, by jak najszybciej wyciąć sierść i potraktowac odpowiednimi środkami, znaim się paskudztwo jeszcze rozrośnie.
Zdrówka Chopperku
AnIeLa - 27-06-2013, 20:16
| anna34 napisał/a: | | Właśnie mi zafundował wydatek w kwocie 150 zł(narazie) za leczenie hot-spota na pół policzka. |
Masakra.
U nas leczenie hot spota to jakieś 20 zł pigmentum + dermatol.
nathaliena - 27-06-2013, 20:19
AnIeLa, u nas też, ale, gdy na początku też chodziłam z hot spotem do weta, to zapłaciłam 70zł za maść antybiotykową i resztę.
AnIeLa - 27-06-2013, 20:26
nathaliena, ja u weta z tym nie byłam, zapytałam Ciebie co stosować i działa
nata - 27-06-2013, 21:05
Ja bylamz Polinda tez u weta, zaplacilam 60zl za zastrzyki przeciwzapalne i przeciwbakteryjne i hot spota juz niczym nie smarowalismy. Zniknal w tydzien. Swoja droga tez, bardzo szybko go zauwazylismy i dopiero zaczynal sie tworzyc, wiec tez sprawa troche ulatwiona.
Elazar - 22-07-2013, 15:19
Czytając Wasze posty dochodzę do wniosku, że weterynarze jednak wolą zarobić niż wyleczyć tanio i skutecznie Nie rozumiem po co szprycować psa antybiotykiem jeśli można zadziałać efektywnie miejscowo na skórę .....
deadend - 22-07-2013, 23:28
| Elazar napisał/a: | | po co szprycować psa antybiotykiem jeśli można zadziałać efektywnie miejscowo na skórę | [quote="Elazar"] Gdyby Riko od razu dostał antybiotyk miałabym dawno temu zdrowego psa i wiele wiele kasy jaka poszła do dziś na leczenie/dojazdy do weta w portfelu. Hot spot się pojawił, wyleczony pięknie. Parę dni później pojawiły się dwa na policzkach mega hotspoty, antybiotyk już 5 tydzień leci i mam nadzieję że ostatni. Coś cudownego wziął sobie jednak piesek od zdechłego lisa (pierwszy hot spot 3 dni po bliskim kontakcie z owym).
aganica - 23-07-2013, 05:51
| deadend napisał/a: | | antybiotyk już 5 tydzień leci |
| deadend napisał/a: | | Coś cudownego wziął sobie jednak piesek od zdechłego lisa |
Jeżeli było takie podejrzenie to;
Powinna być wzięta zeskrobina, by leczenie było celowane
Nie jest obojętne, tak długie leczenie antybiotykiem
szalej - 23-07-2013, 09:09
My leczymy się 4-ty dzień antybiotykiem na mega hot-spota ( pierwszego w moim i Bliskiej życiu) zobaczymy ile jeszcze. Przekreślił nam on plany wystawowe
anna34 - 23-07-2013, 09:52
Ja leczyłam hot-spota antybiotykiem doustnym przez 15 dni +przemywanie Manusanem+maść na antybiotyku.Miejsce po tym wygladało i wyglada rewelacyjnie,ale ja poszłam do weta na 2 dzień.Szalej próbowała leczyć sama pare dni i niestety się rozniosło.Ja swojemu wetowi ufam(tym co mam teraz aktualnie,fajne,mądre babki i wcale nie nastawione tak na kase).
deadend - 23-07-2013, 10:04
| aganica napisał/a: | | Powinna być wzięta zeskrobina, by leczenie było celowane | Jak ja idę do lekarza z dzieckiem, że pęcherz ma chyba, że non stop sika, do tego gorączka, żeby badania zrobić, to babol mówi nie trzeba, przeleczymy sobie tak ogólnie i jebut antybiotyk" na wszystko" bo takie cuda teraz mamy
Też nie podoba mi się diagnoza pt. "jakaś bakteria" ale ja już wiele przejść z wetami miałam, a na tej klinice do której teraz jeżdżę, jeszcze się nie zawiodłam mimo wszystko i lubię tamtejszych weterynarzy.
Naprawdę, nie wiem czemu ich wszystkich te badania tak bolą, nawet jak człowiek z własnej kasy płaci.
emini - 30-07-2013, 15:15 Temat postu: Zaczerwienienie przy uchu Nie znalazłam nigdzie tego tematu, więc mam nadzieję że go nie powielam. Od dwóch dni zauważyłam, że nasz labek ma pod uchem mokrą sierść i zaczerwienioną pod nią skórę. Nie trzepie zbyt często uszami, ale gdy chcemy zobaczyć co tam się dzieje, to wyraźnie nie chce aby go ktokolwiek tam dotykał. Małżowina nie jest zaczerwieniona ani nie wydobywa się z ucha żaden brzydki zapach. Zrobiliśmy mu niewielkie 'macanko' w tym miejscu, żeby wykluczyć kleszcza. Miejsce jest zaczerwienione i lekko zgrubione. Czy ktoś z Was spotkał się z czymś takim? Bo raczej na zapalenie ucha mi to nie wygląda...
Maleńka - 30-07-2013, 15:22
Wcale nie musi śmierdziec aby było zapalenie ucha. Ja bym szła do weta zamiast pytać na forum
emini - 30-07-2013, 15:26
| Maleńka napisał/a: | Wcale nie musi śmierdziec aby było zapalenie ucha. Ja bym szła do weta zamiast pytać na forum |
Pytam na forum, bo nie jestem obecnie mobilna żeby pojechać z nim do weterynarza, którego mam 160km stąd. Więc takie 'mądrości' typu 'szła bym do weta' nie są mi potrzebne. Chciałam tylko wiedzieć czy ktoś miał podobną sytuację, żeby od razu nie popadać w paranoje...
Maleńka - 30-07-2013, 15:28
emini No to może sproboj zrobic zdjecie abysmy mogli zobaczyc? Skad mam wiedzieć że masz weta daleko ja wychodze z założenia ze jak sie cos dzieje to ide do weta. To może być zapalenie.
[ Dodano: 30-07-2013, 15:29 ]
Ee w Berlinie nie ma wetów?
emini - 30-07-2013, 15:43
| Cytat: | | Ee w Berlinie nie ma wetów? |
Oczywiście, że są ale za taką wizytę kiedyś zapłaciłam 150 Euro. Chodziło akurat o czyszczenie uszu i przepisanie kropli, co oczywiście nic nie dało. Mamy sprawdzonego weterynarza w Szczecinie i do niego jeździmy z każdym problemem, więc wole na psiaku nie eksperymentować.
Dodaję zdjęcie
I jak to wygląda?
Mistycom - 30-07-2013, 15:45
| emini napisał/a: | | I jak to wygląda? |
Wygląda strasznie Jego sierść też jest czerwona jakby od krwi, czy tylko mi sie wydaje?
emini - 30-07-2013, 15:48
Mistycom, Nie jest to krew. Sierść ma juz chyba tak wydrapaną, że widać już tylko zaczerwienienie skóry. No nic... Jutro czeka nas więc wizyta u weta
mibec - 30-07-2013, 15:50
emini, na zdjeciu to wyglada na hot spota.
nikolajewna - 30-07-2013, 15:54
emini, nie obraź się, ale szokuje mnie stwierdzenie | emini napisał/a: | | Pytam na forum, bo nie jestem obecnie mobilna żeby pojechać z nim do weterynarza, którego mam 160km stąd. |
Jak coś się będzie działo z psem co będzie wymagało pilnej interwencji też będziesz jechać z Berlina do Szczecina? Myślę, że powinnaś poszukać zaufanego weterynarza "na miejscu".
A na zdjęciu nie wygląda to jakby było problemem z uchem, więc trzepać ucholami nie będzie.
| emini napisał/a: | | Więc takie 'mądrości' typu 'szła bym do weta' nie są mi potrzebne |
emini - 30-07-2013, 16:00
| nikolajewna napisał/a: | emini, nie obraź się, ale szokuje mnie stwierdzenie | emini napisał/a: | | Pytam na forum, bo nie jestem obecnie mobilna żeby pojechać z nim do weterynarza, którego mam 160km stąd. |
Jak coś się będzie działo z psem co będzie wymagało pilnej interwencji też będziesz jechać z Berlina do Szczecina? Myślę, że powinnaś poszukać zaufanego weterynarza "na miejscu".
A na zdjęciu nie wygląda to jakby było problemem z uchem, więc trzepać ucholami nie będzie.
| emini napisał/a: | | Więc takie 'mądrości' typu 'szła bym do weta' nie są mi potrzebne |
|
Nie mieszkamy tu na stałe, więc myślę, że nie muszę się tłumaczyć z tego, gdzie mam weterynarza. To po pierwsze. Wiem jak dbać o swojego psiaka i do tej pory wychodzi nam to bardzo dobrze. Więc również się nie obraź, ale nie Ty jesteś od osądzania gdzie i kiedy muszę jechać do weta. To po drugie. A po trzecie forum jest chyba po to, aby dodać komuś otuchy i ewentualnie dać jakieś wskazówki, a nie od pisania aluzji, że nie dbam o swojego psa... chyba jednak źle trafiłam. Mimo tego dziękuję za przekierowanie tematu i sugestie na temat hot spota, bo jeszcze o tym nie słyszałam.
Pozdrawiam
anna34 - 30-07-2013, 16:03
emini to hot-spot i to duży.Poeinien dostać antybiotyk,przemywanie np.Manusanem i smarowanie maścią z antybiotykiem.Mój dostał Keflex,może być ludzki 2 razy dziennie po 2 tabl.przez 14 dni,a maść to Diprogenta,czy jakoś tak podobnie.Jeśli nie będziesz tego leczyć to raczej się rozniesie i będzie się długo samo goiło.
emini - 30-07-2013, 16:03
Aha i jeszcze jedno. mibec, dziękuję za podpowiedź
[ Dodano: 30-07-2013, 16:04 ]
anna34, Dzięki wielkie. Już dzwoniłam do naszego weterynarza i jutro jedziemy w trasę.
Nikaaa - 30-07-2013, 16:48
emini, hotspota powinno się zacząć leczyć jak najbszyciej, bo pies drapiąc rozprowadza bakterie po innych częściach ciała. Nie wspominając o tym, że jest to bardzo niekomfortowe dla psa.
A co do dbania o psa to chyba nikt Ci tego nie zarzucił. Bardziej chodziło o to, że nie widząc psa ciężko jest ocenić co mu dolega, szczególnie, że nikt z nas wetem nie jest A jak widać to zaczerwienienie wygląda bardzo brzydko więc ja bym napewno z czymś takim wybrała sie prosto do weta.
Życzymy zdrowia
deadend - 30-07-2013, 23:26
| Nikaaa napisał/a: | | hotspota powinno się zacząć leczyć jak najbszyciej, bo pies drapiąc rozprowadza bakterie po innych częściach ciała. Nie wspominając o tym, że jest to bardzo niekomfortowe dla psa. | i błyskawicznie powiększa się dziadostwo, jutro może być dwa razy wiekszy i taki sam po drugiej stronie głowy. koniecznie trzeba czymś od razu przemywać, np. octeniseptem - to trochę spowolni akcję jesli wizyta u weta niemożliwa natychmiast. Zaraz hotspotologiem zostanę
mibec - 31-07-2013, 09:34
emini, daj znac co wet powiedzial i jak sie Rodney miewa
emini - 31-07-2013, 18:11
Bardzo dziekuje wszystkim tym, co podpowiedzieli nam, ze to hotspot. Nigdy o czyms takim nie slyszelismy, a dzieki Wam szybko zglosilismy sie z tym do weta Wasza 'diagnoza' okazala sie trafna Na poczatku stwierdzil ze wyglada to rzeczywiscie niezbyt dobrze, ale po ogoleniu miejsca powiedzial, ze spodziewal sie czegos gorszego. Hotspot jest w bardzo wczesnym stadium, wiec powiedzial ze po kilku dniach 'dziwactwo' powinno ulec zmniejszeniu. Przepisal nam tylko masc FUCIDERM. Na tabletki powiedzial ze na szczescie jest za wczesnie. Ale gdybysmy poczekali jeszcze z dzien, to pewnie wymagaloby to juz kuracji antybiotykowej, bo tak jak deadend powiedziala, bardzo szybko to sie rozrasta. Takze moi drodzy jeszcze raz Wam dziekuje mibec, Rodney przestal sie drapac i byc nerwowy i jak narazie pochrapuje sobie smacznie
mibec - 31-07-2013, 19:00
emini, super ze zadzialaliscie tak szybko
Mistycom - 31-07-2013, 20:49
emini, super że najgorsze już za Wami Przesyłam buziaki dla stworka
emini - 31-07-2013, 22:16
mibec, Mistycom, dziękujemy
[ Dodano: 31-07-2013, 22:44 ]
I jeszcze mam szybkie pytanie do Was. Czy zakładaliscie labkowi kolnierz zeby nie drapal rany? Czy w jakis inny sposob zabezpieczaliscie to miejsce? Bo ewidentnie naszego laba az korci do rozdrapania sobie tego 'dziadostwa'
szalej - 31-07-2013, 23:26
emini, my nie zakładaliśmy ale bliska jakoś szczególnie nie drapała. u nas mineło już 2,5 tygodnia odkąd pojawił się hot spot, wyleczony już ( ale ile się nabyłam u weta to moje) ale sierść nie ma ochoty odrastać
emini - 01-08-2013, 06:08
Przezylismy pierwsza noc ze skarpetka na tylniej lapie szkoda mi bylo mu zakladac kolnierz:( korci mocno laba do drapania..smarujemy nadal i czekamy z niecierpliwoscia na efekty..
szalej, my po ogolonej siersci na boku czekalismy 2 miesiace zeby mu odrosla. A teraz sladu nie ma Takze dla Bliskiej na pewno jeszcze odrosnie trzymam kciuki
Nikaaa - 06-08-2013, 11:56
Czy hot spot przyjmuję formę pryszczów? Kilka dni temu zauważyłam u Jesski kulkę koło pyska, ale nie przejęłam się tym zbytnio bo była sucha i nie swędziała. Dzisiaj niestety widzę, że kulka się powiększyła i Jesska chyba zaczeła ja drapać, bo zauważyłam zaschnięta krew. Wygląda to tak:
Mam w domu Borasol i nie wiem czy jest to zwykły "syfek" i zacząć jej to przemywać czy lecieć dzisiaj do weta.
anna34 - 06-08-2013, 12:51
No dokładnie wyglada jak hot-spocik tylko taki malusi.
Nikaaa - 06-08-2013, 13:05
anna34, dzięki, w takim razie popołudniu lecę do weta zanim się cholerstwo rozprzestrzeni.
nata - 06-08-2013, 13:30
Nikaaa, to początkowa faza hot spota, wygląda tak samo jak u Poli. Szybko minie
Nikaaa - 06-08-2013, 15:54
nata, dzięki Na 17 mamy wizytę u weta. Mam nadzieję, że przy tak małym hot spocie obejdzie się bez antybiotyków i sama maść wystarczy.
anna34 - 06-08-2013, 16:13
Jak masz możliwość to przemywaj Manusanem i smaruj maścią Diprogenta,jest na antybiotyku,no chyba,że u Was weci inaczej leczą.
Nikaaa - 06-08-2013, 16:26
anna34, żadnych z tych środków w aptece nie dostanę.. raz, że nie znam angielskich odpowiedników a dwa że kiedyś nawet nie dostałam środka na aftę, bo mi pani w aptece powiedziała, że skoro mam coś na dziąśle to muszę iść do dentysty bo może to być stan zapalny od zęba i ona mi może zaproponować.. ibuprom, żeby mnie nie bolało. Także tutaj bez konkretnego powodu i wskazania przez lekarza ciężko dostać w aptece inne środki niż przeciwbólowe
Tak patrzyłam w internecie na metody leczenia to są to głównie sterydowe maści + antybiotyk w tabletkach (chyba, że stadium jest niewielkie a hot spot się nie roznosi to stosuje się jedynie maść) ale co wet to obyczaj, więc nie mam pojęcia co nam dadzą. Za 1,5h się dowiem
[ Dodano: 06-08-2013, 16:28 ]
A Manusan to ja sobie zakupie w Polsce jak będę na urlopie, zawsze się przyda takie coś w domu.
[ Dodano: 06-08-2013, 18:53 ]
Już po wizycie. Na szczęście to nie hot spot a prawdopodobnie egzema (wet stwierdził, że u młodych psów mogą występować różne schorzenia skórne i ciężko je zidentyfikować od razu) jednak krosta ma formę guza a krew była spowodowana drapaniem a nie sączeniem się co wykluczyło hot spota. Dostałyśmy żel Fuciderm, do smarowania 2 razy dziennie i za tydzień kontrola. Jeśli przez ten czas guzek się zmniejszy znaczy, że rzeczywiście jest to egzema. Jeśli będzie się dalej powiększał trzeba będzie go usunąć i wysłać do badania.
Mistycom - 06-08-2013, 20:47
A teraz ja mam pytanie - czy hot spoty zawsze mają krwistą postać?
Jeszcze przed wakacjami Lunie na łokciu nie stąd ni zowąd pojawił się strupek - nie widzieliśmy rany. Mąż zdrapał jej to, pociekło trochę ropnej wydzieliny i znowu zrobił się strupek. Byliśmy z tym u weta i na pierwszy rzut oka stwierdził, że gdyby to był starszy pies, to powiedziałby że to modzele, ale ponieważ to szczeniak dał zastrzyk przeciwzapalny i kazał smarować to maścią z wit. A. Strupek po paru dni odszedł ale guzek został. Dookoła tego zgrubienia, mniej więcej na połowie łokcia skóra bardzo się łuszczy i jak zauważycie na zdjęciach sierść się przerzedza.
To było jedno miejsce, które obserwujemy az do powrotu weta z urlopu. Jednak kilka dni temu byłam z Luną na spacerze i tam bawiła się z zaznajomionym psem. Ponieważ Luna jeszcze jest głupiutka, rzeczony pies, choć jej wielkości w akcie zabawy kilka razy przetoczył się po niej jak czołg Wydawało mi się że w wyniku tej zabawy, na jej łapce pojawił się ubytek w sierści. Takie jakby zadrapanie, ale bez żadnej rany. Miała to prawie tydzień i przedwczoraj w tym miejscu pojawiło się coś w rodzaju strupka. Trochę dziwne, bo Luna nie gryzie ani nie drapie tych miejsc.
I teraz zaczynam się martwić, bo kolejne placki bez sierści pojawiły jej się na głowie. Jeden powstał podczas wakacji - również po kontakcie z psem ale on jest "czysty". Za to ciut nad nim jest drugi i on mam wrażenie, że zaczyna się łuszczyć.
Poniżej wklejam zdjęcia, po kliknięciu będą w większym rozmiarze.
Co o tym myślicie, mieliście takie przypadki? Dodam, że do weta idziemy w przyszłym tyg.
Łokieć z dala:
Link
Łokieć z bliska:
Duży
Głowa:
Duży
Piszczel:
Duży
aganica - 06-08-2013, 20:54
Ja myślę że, koniecznie trzeba pobrać zeskrobinę, by wprowadzić odpowiednie leczenie.
Idź z nią do dermatologa.
Jagienka30 - 25-08-2013, 17:48
Mam pytanko ...czy hot spot może wyjść w trzech różnych miejscach w tym samym czasie?Dziś zauważyłam u Leośki trzy ranki.Jedna z nich jest na "czubku"głowy a dwie po obu stronach szyi.Nie wiem czy to jest efekt harców z Fantą czy też przyplątało się to dziadostwo. Dodam,że Lea nie drapie tych miejsc aczkolwiek dziś jest tak jakby bez życia.
deadend - 25-08-2013, 22:26
Jagienka30, Riko dostał na szyi i zaczęło się coś dziać pod oczami symetrycznie, zaleczylismy to i jak juz zarosło to pojawiło sie jednocześnie po obu stronach głowy tak jakby na policzkach, to były takie mega hot spoty wywołane przez jakieś bakterie ze zdechłego lisa.
jamagda - 26-08-2013, 15:55
Ja rano u Bezki zauważyłam na szyi łysy placek z mocno zaczerwienioną skórą. Obawiam się że to hot-spot, zaraz kończę prace i pójdę z nią do weta. A zanim się dowiem wszystkiego od weta to czy wiecie może czy to jest zaraźliwe, czy powinnam ją izolować od innych piesków? Potem wstawię zdjęcie ranki bo rano cyknęłam telefonem ale coś nie działa mi net w tel i nie mogę przesłać
Jagienka30 - 26-08-2013, 16:00
deadend, dziękuję za informacje ...dla świętego spokoju wybrałam się dziś z Leą do weta i niestety to hot spot ...bidulka dostała dwa zastrzyki i tabletki do domku ...za tydz mamy przyjść na kontrole.
nathaliena - 05-09-2013, 21:33
witamy w gronie hot-spotowców. A tak długo mieliśmy spokój...
Bari ma na tylnych łapkach, symetrycznie, na każdej łapce, najgorsze, że to jets od razu przy modzelach i wygląda po wycięciu sierści, jak wieelka rana. Na przedniej łapce malutki, kwitnący.
Masakra, w ostatnich dwóch dniach wracałam do domu praktycznie w nocy, tyle miałam roboty, później ejszcze miałam pracę na kompie i nie zauważyłam tych zmian, dopiero dzisiaj
Jagienka30 - 05-09-2013, 22:07
| nathaliena napisał/a: | | witamy w gronie hot-spotowców. |
Witaj i za razem się żegnam bo my na szczęście mamy to już za sobą
| nathaliena napisał/a: | | Bari ma na tylnych łapkach, symetrycznie, na każdej łapce |
Barusiu szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę ...przystojniaku Ty słodki
Gosik_27 - 06-09-2013, 18:50 Temat postu: Sącząca się rana skóry Witam serdecznie, proszę bardzo o poradę w sprawie przykrej dolegliwości mojego labka. Mianowicie, na karku pojawiła się sącząca rana (wydzielina ma żółtawy odcień, momentami krwisty), nieprzyjemnie śmierdzi, leczona jest od 5 dni zastrzykami, po których nie widać wyraźnej poprawy. Tak to wygląda:
Przemywam to wodą z szarym mydłem i pryskam Dexapolcortem od dziś Neomycyną. Nie wiem z czego się to zrobiło i jak pieskowi pomóc. Czy miał ktoś podobny problem?
Gosia i Molly
tenshii - 06-09-2013, 19:09
Gosik_27, przede wszystkim należałoby pozbyć się z tamtej okolicy całej sierści
Gosik_27 - 06-09-2013, 19:13
Tak wiem, jutro będzie ponownie golona, zapomniałam dopisać, że pojawiły się dwa nowe ogniska blisko poprzedniego. Oprócz antybiotyku dostała dzisiaj przeciwświądowy zastrzyk domięśniowo, bo w kark nic już nie da sobie zrobić.
Pikuś - 06-09-2013, 19:17
Gosik_27, jesli chodzić do jednego weta, radziłabym wybrać się do innego.
iwonadp - 07-09-2013, 14:44
Przemywajac miejsca chore nalezy pamietac zeby tego nie rozcierac a robic to punktowo . Ja zawsze stosowałam jodyne i puder w plynie ktory działa wysuszajaco i minimalizuje swedzenie . Trzeba pilnowac ,zeby psina sie nie drapała i cmokala pysiem .W kilku pierwszych przypadkach pedziłem do weta ,były zastrzyki i inne specyfiki a potem leczyłam sama i musze powiedziec ze trwało to tyle samo co leczenie wspomagane zastrzykami .
Oczywiscie nikogo nie namawiam do eksperymentow .
AnIeLa - 07-09-2013, 14:48
Gosik_27, wytnij tyle sierści ile dasz rady z rany i dookoła jeszcze. U Asiora jak jest hotspot to używam pigmentum castelanii + dermatol w proszku
nathaliena - 07-09-2013, 19:48
My tym razem zastrzyki+Panolog. Hot spot już suchutki.
deadend - 07-09-2013, 21:40
Gosik_27, Jak po pięciu dniach się nie poprawia, jeszcze roznosi w inne miejsca, choć dostaje zastrzyki to pędem do innego weta i to szybko.
pola1991 - 09-02-2015, 00:19 Temat postu: hot spot pomocy Witam. Mam mały problem z moja psinka. Jakiś czas temu miał hot spot na głowie i trochę mu się to roznioslo bo wtedy nie miałam pojęcia co to jest.. weterynarz dal antybiotyki i maść i wszystko ładnie się wygoilo a sierść dorosła. Niedawno znów mu się zrobiła taka rana tylko kolo ucha zaczęłam mu smarować ta sama maścią i w sumie to się wygoilo tylko ma taką twarda skórę w tym.miejcu i znow zaczyan sie sączyc z tego ropa:( dalej mam smarować czy potrzebny jest antybiotyk?
kasiek - 03-04-2015, 00:53
pola1991, Antybiotyk -koniecznie no i weterynarz, Moja Sonia tez ma to cholerstwo 3 dni na antybiotyku i przemywaniu rany szamponem dermatologicznym i juz jest efekt pozytywny ,
|
|