| |
forum.labradory.org
|
 |
O psach inaczej - Na co zwracać uwagę przy zakupie laba?
thoms - 17-02-2009, 01:22 Temat postu: Na co zwracać uwagę przy zakupie laba? Witajcie!
Poczytałem troszkę wasze forum i widzę że mam tutaj do czynienia z prawdziwymi fachowcami, dlatego też do was kieruję moje pytanie. Za około 4-5 tygodni jestem umówiony na odbiór suczki biszkoptowej ale zupełnie nie wiem czym kierować się przy wyborze i na co zwracać uwagę. Miałem już wczesniej suczkę spanielkę ale tam nie miałem wyboru, była ostatnia ale odpukać do tej pory nic nie jest i jest raczej okazem zdrowia. Niestety tak przywiązała się do rodziny po mojej przeprowadzce że u nas w domu ma strasznego doła (bp nie ma swojego ogródka i pańcia). Ja znowu też przywiązałem się do zwierzaka i chciałbym ta pustkę wypełnić. Pisaliście o tym żeby brać pieski mocno żywe ale czy są np jakies oznaki i cechy po których wiadomo że lepiej takiego pieska nie brać? Biorę kundelka bez rodowodu. Należę do części nie wyznającej rasy Maluchy przy odbiorze będą miały 6-7 tygodni nie jest to za wcześnie? Czy taki maluch przetrwa w marcu 100km trasy? Czytałem też o kwarantannach po szczepiennych i tutaj też nie jestem pewien bo włascicielka powiedziała mi że psiaki będą szczepione za około 3-4 tygodnie pierwszy raz a odrobaczane za 2. Z góry dzięki za pomoc
AnIeLa - 17-02-2009, 07:31
thoms, nie nalezy brac psiaka lękliwego, 6-7 tygodni to jak dla mnie za wczesnie.
Thoms a dlaczego właśnie taki pies? dlaczego labrador ?????? Może lepiej weź jakiegos ze schronu? albo poczytaj w internecie może ktos chce oddać swojego labka? Chociazby tu jest taki temat http://forum.labradory.or...der=asc&start=0 Pozdrawiam
zuzia - 17-02-2009, 08:39
thoms, mówi się że psa bierze się jak skończy 7 tyg. conajmniej
| thoms napisał/a: | | widzę że mam tutaj do czynienia z prawdziwymi fachowcami |
większość z nas wypowiada się na podstawie własnych doświadczeń, ja przynajmniej się fachowcem nie czuję
thoms - 17-02-2009, 09:04
| AnIeLa napisał/a: | thoms, nie nalezy brac psiaka lękliwego, 6-7 tygodni to jak dla mnie za wczesnie.
Thoms a dlaczego właśnie taki pies? dlaczego labrador ?????? Może lepiej weź jakiegos ze schronu? albo poczytaj w internecie może ktos chce oddać swojego labka? Chociazby tu jest taki temat http://forum.labradory.or...der=asc&start=0 Pozdrawiam |
Hmy nie rozumiem pytań dlaczego taki pies i dlaczego ze schronu? Labrador? ponieważ uważam że nie ma bardziej inteligentnego psa i jak tylko widzę te psiaki to czuję górę radości Dlaczego nie ze schronu - ponieważ boje się takich psów, jest mi ich żal ale boję się że zostały mocno pokrzywdzone wcześniej przez los i już tak nie zaufają człowiekowi jakby mogły. Do tego dochodzi fakt że sam chcę wychować psa. Nie chcę iść na łatwiznę. Tak czy siak dalej nie rozumiem twoich pytań
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| zuzia napisał/a: | | mówi się że psa bierze się jak skończy 7 tyg. conajmniej |
Umówiłem się z właścicielką że przyjade jak pies będzie miał dokładnie 7 tygodni i 5 dni, jest to uwarunkowane moim powrotem do Polski ale widzę że dobrze się składa.
Tsunami - 17-02-2009, 09:25
No to uważaj na pieski bez rodowodu, bo możesz się baardzo rozczarować ich psychiką, temperamentem, zdrowiem. Niehodowlane pieski z rodowodem też czasem kosztują 500-700 zł. Nie lepiej oszczędzić sobie niepewności?
thoms - 17-02-2009, 09:31
Okej ale skąd macie pewność o psach rodowodowych i nierodowodowych? Czy ktoś miał doświadczenia z jednymi i drugimi? Czy tylko literatura? Czy rodowodowe nie mają problemów genetycznych? Zaczynamy troszkę z tematu odchodzić swoją drogą...
aganica - 17-02-2009, 09:37
Jak w temacie...-na jąderka , czy już zstąpiły / chociaż w tym wieku mogą jeszcze być w brzuszku/ale na ten temat niech sie wypowiedzą hodowcy .
-Jak się poruszą...może w razie czego zauważysz jakieś niedociagnięcia.
-Pępuszek , czy nie ma przepukliny pepkowej .Ja bym jeszcze na zgryz popatrzyła , czy jest prawidłowy .
Ale ja nie kupowałam nigdy szczeniaka to i bardzo sie nie wyznaję ..
Tsunami - 17-02-2009, 09:39
Nie nie odchodzimy od tematu
na pytanie na co trzeba zwracać uwagę - moim zdaniem na hodowlę, z której psa bierzesz - na badania rodziców, na doświadczenie właściciela. Chcesz psa na kolejne 10-15 lat. Choroby, które często dotykają labradorów: PRA - postępujący zanik siatkówki prowadzący do ślepoty, Miopatia - genetyczne schorzenie mięśni, dysplazja stawów biodrowych i łokciowych, padaczka, wady serca, narkolepsja, syndrom nietolerancji ruchu wywołującej upadek, kilka innych chorób oczu.
W przypadku psów z rodowodem po przebadanych i zdrowych rodzicach można wykluczyć wszystkie z tych chorób za wyjątkiem dysplazji, które mogą wystąpić u szczeniąt. Im więcej przodków szczeniaka miało zdrowe stawy tym mniejsze prawdopodobieństwo,że szczenię zachoruje.
zuzia - 17-02-2009, 09:43
Wiele osób kieruje się pierwszym wrażeniem, tzn. mówi się że szczeniak wybiera właściciela.
My jak jeździliśmy oglądać maluchy, to szczerze mówiąc dla nas (nie znających się) wszystkie czarne suczki były takie same więc wzieliśmy tą która jako jedyna jako mały kluch polizała nam ręce
thoms - 17-02-2009, 09:49
| aganica napisał/a: | | na jąderka , czy już zstąpiły | to raczej nie bardzo bo to sunia ma być
| aganica napisał/a: | | Pępuszek , czy nie ma przepukliny pepkowej |
a jak to rozpoznać?
a powiedzcie jak z transportem takiego malucha?
BlueDiego - 17-02-2009, 10:17
Dla 7+ tygodniowego Labka 100 km jazdy samochodem nie powinno stworzyć żadnych problemów.
Ja wiozłem Kaję (też prawie 8 tygodniową) około 350 km. W czasie długiej podróży nic nie jadła. Po przyjeździe za to "wymłóciła" posiłek z apetytem i poszła spać..
Diana S - 17-02-2009, 10:21
thomas jaką hodowlę wybrałeś? (jak się nazywa). Zawsze wcześniej możesz się umówić z hodowcą, porozmawiać, odwiedzić zobaczyć w jakich warunkach się wychowują szczeniaki.
Powiedz czego oczekujesz od psa, jakiego szukasz? Wystawowego czy tylko do kochania (te nie wystawowe, są zazwyczaj tańsze).
thoms - 17-02-2009, 10:25
Diana S,
Wybrałem psa ze zwykłej domowej hodowli. Zero rodowodu. Szukam psa tylko do kochania żadnych wystaw. W miocie było 9 szczeniaczków troszkę dużo chyba?
mala85 - 17-02-2009, 10:26
thoms, psa z rodowodem nie musisz wystawiać.
thoms - 17-02-2009, 10:30
mala85,
Właśnie czytam wątek "rodowodowy lepszy?" i tylko utwierdzam się w moim przekonaniu. Psa nie zamierzam rozmnażać ani dopuszczać.
mala85 - 17-02-2009, 10:31
thoms, to się cieszę i pełen respekt dla Ciebie jeżeli tak piszesz ale czytaj dalej dowiesz się o co chodzi
Diana S - 17-02-2009, 10:39
| thoms napisał/a: | Diana S,
Wybrałem psa ze zwykłej domowej hodowli. Zero rodowodu. Szukam psa tylko do kochania żadnych wystaw. W miocie było 9 szczeniaczków troszkę dużo chyba? |
Zakupując psa z Hodowli, nie musisz wystawiać psa, rodowodowego szczeniaka wcale nie trzeba wystawiać, to tylko decyzja właściciela, czy chce pupila pokazać na wystawach, czy nie.
Mam do ciebie pytanie dlaczego zdecydowałeś się na zakup psa z nie pewniej chodowli? czyli pseudohodowli?
polecam lekturę http://www.stoppseudohodowcom.org/
Jagusia - 17-02-2009, 10:44
Proponuje przejzyj sobie troszke to forum a szybko sie dowiesz dlaczego akurat pies z rodowodem. Ostatnio to tutaj dosc czesto poruszany watek. Wspieranie takich pseudohodowcow do niczego dobrego nie prowadzi. Uwiez mi nie jestem teoretykiem. Sama mam w domu juz drugiego labka pochodzacego z adopcji. Ich poprzedni wlasciciele musieli sie ich pozbyc zekomo z powodow rodzinnych. Prawda jest jednak taka ze takie psy niejednokrotnie maja wady genetyczne nie widoczne golym okiem. Laby maja sklonnosc do chorownia na ADHA ale zaden pseudohodowca ci nie powie, ze np ojciec szczeniat czy dziadek byl psem dotknietym taka choroba. Nie jest to nawet jego umyslne dzialanie tylko po prostu on o tym nie wie. Tez ma psa niewiadomego pochodzenia. A wady genetyczne wychodza czasem w 3 lub w 4 pokoleniu. Pies z rodowodem to nie tyle papierek na wystawy to swiadomosc jego korzeni. Biorac psa z metryka wiesz jakich mial rodzicow i dziadkow. Wiesz, ze byly to psy zdrowe. Dobry hodowca widac w miocie psa z wada natychmiast go eliminuje. Takie szczenieta se sterylizowane i niedopuszczane do dalszego rozrodu. Rozmnaza sie tylko psy w 100% zdrowe zarowno fizycznie jak i co ważniejsze umyslowo.
Gdzieś na samym poczatku powiedzialeś, że nie chcesz psa z adopcji bo nie idziesz na latwiznę. Wiesz mi to nie jest łatwizna. W istocie to nie sa psy dla kazdego. Jeśli chcesz isc na latwiznę bierzesz psa z bylejakiego źródla a gdy cos idzie nie tak pozbywasz sie go w ten czy inny sposob i bierzesz sobie kolejne szczenie.
thoms - 17-02-2009, 10:45
Diana S,
Ponieważ nie stać mnie na wyłożenie 1500zł aktualnie. Po dwa miałem psa z CHodowli juz wcześniej, okaz zdrowia. Po trzy potrzebujemy kumpla a nie papieru. Po cztery jak już wczesniej pisałem i wyprzedzam twój tok myślenia, nie wezmę psa ze schroniska bo się po prostu psychicznie boję podołać temu...
papisia - 17-02-2009, 10:51
thoms, jak już tak wszystko wiesz o rodowodzie (a z tego co widzę to nic nie wiesz) to jak pojedziesz po psa poproś o wyniki badań rodziców Bo zapewne też wiesz na jakie choroby rasa jest narażona i wiesz jak starać się ryzyko zminimalizować.
Ja wybierając hodowle moich psów wybierałam hodowle prowadzone przez ludzi z pasją i doświadczeniem. Dostałam do łap wyniki badań - cały segregator! Moje psy są automatycznie wolne od kilku chorób i mam spokojne sumienie. To jest coś na co ja przede wszystkim zwracam uwagę!
Jagusia - 17-02-2009, 10:53
Otóż to Thomas | thoms napisał/a: | | psychicznie boję podołać temu... |
więc po co do diaska pchsz sie w pseudohodowle? A na chorego psa jesteś przygotowany? Na psa nadpobudliwego, może agresora? Na walkę z dysplozją? Poczytaj najpierw, popytaj ludzi tu obecnych ile wydali na leczenie swoich labków? Niejednokrotnie koszt leczenia przewyższyl dwukrotnie koszt zakupu hodowlanego szczeniecia. Dowiedz się jakie badania przechodzą szczenięta z chodowli zanim trafia w ręce nowego wlaściciela? A czy twoje przyszle szczenie przebadano?
90% rasowych psów które trafiają do schroniska to wlaśnie pieski ludzi którzy snuli wielkie mażenia a po tem okazali się zbyt slabi psychicznie aby podołać konsekwencja swoich decyzji.
thoms - 17-02-2009, 10:54
| Jagusia napisał/a: | | Jeśli chcesz isc na latwiznę bierzesz psa z bylejakiego źródla a gdy cos idzie nie tak pozbywasz sie go w ten czy inny sposob i bierzesz sobie kolejne szczenie. |
wiesz co dzięki za radę nigdy nie pomyślałem że mógłbym tak zrobić, dzięki teraz już będę wiedział co działać jak mi się pies znudzi...Miałem psa 4 lata wiem doskonale że nie jest to zabawka tylko nowy członek rodziny. Nie wierzę że w PL są sami uczciwi hodowcy. Psa się nie pozbędę...
Diana S - 17-02-2009, 10:57
| thoms napisał/a: | Diana S,
Ponieważ nie stać mnie na wyłożenie 1500zł aktualnie. Po dwa miałem psa z CHodowli juz wcześniej, okaz zdrowia. Po trzy potrzebujemy kumpla a nie papieru. Po cztery jak już wczesniej pisałem i wyprzedzam twój tok myślenia, nie wezmę psa ze schroniska bo się po prostu psychicznie boję podołać temu... |
Rozumiem, piszesz, ze miałeś wczesniej psa z pseudohodowli, ale czy miałeś labka który ma tendencje do dysplazji?
Labka z metryką możesz już kupić od 950.00 proszę http://www.allegro.pl/ite...i_labrador.html
kolejne ogłoszenie psa z metryką 900.00 zł. (czytaj rodowodowego) http://www.allegro.pl/ite...rodowodowe.html kolejne ogłoszenie 800.00 zł. http://ale.gratka.pl/oglo...ver_czarny.html
Jagusia - 17-02-2009, 11:07
| thoms napisał/a: | Jagusia napisał/a:
Jeśli chcesz isc na latwiznę bierzesz psa z bylejakiego źródla a gdy cos idzie nie tak pozbywasz sie go w ten czy inny sposob i bierzesz sobie kolejne szczenie.
wiesz co dzięki za radę nigdy nie pomyślałem że mógłbym tak zrobić, dzięki teraz już będę wiedział co działać jak mi się pies znudzi... |
Dziwi cię to? Wejdz na adopcje.pl i wpisz kategorie labrador. Szybko sie przekonasz, że to nie sa czcze slowa.
| thoms napisał/a: | | Miałem psa 4 lata |
Czy to oby nie za krótko? Zdrowe psy żyja po kilkanaście lat. W tym czasie wiele się zmienia w naszym zyciu. To też weź pod uwagę decydując się na szczeniaka.
Nie traktuj mnie jak swojego wroga. Lecz raczej jako dobrego ducha piesków niechcianych. Zbyt wiele zwierzęcej krzywdy się w życiu naoglądalam. I patrząc z perspektywy lat ciagle chyba nie doroslam do tego by się zdecydować na szczeniaka. Nie chcę iść na latwizne. Wolę ciężka pracę z pieskami po przejściach nagrodzona ich neogarnioną milością i wdzięcznością.
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
Nie krytykuje jednak Twojej decyzji. Chcesz szczeniaka to proszę. Tylko blagam przemyśl 1000000 razy zanim podejmiesz decyzję od kogo weźmiesz pieska. Niech to będzie świadomy, dorosly wybor przypieczętowany kilkunastoletnim zwiazkiem, a nie chwilowe zauroczenie zakończone obopulnym rozczarowaniem, smutkiem i cierpieniem.
Teraz jeszcze masz wybor. Gdy przywieziesz szczeniaka do domu wyboru nie będzie.
thoms - 17-02-2009, 11:14
[Jagusia,
pies został w drugim domu ze względu na przywiązanie do ludzi i otoczenia, żyje dalej | Jagusia napisał/a: | | Wolę ciężka pracę z pieskami po przejściach nagrodzona ich neogarnioną milością i wdzięcznością. |
cieszę się twoim szczęściem ale w nijaki sposób nie pomogłas mi ani nie odpowieedziałas na moje pytanie na co zwracać uwagę. Tylko na papier? eh kolejny bojownik forumowy, zero konkretów tylko stereotypy. Wybacz ale nie mam ochoty z tobą dłużej dyskutować
mala85 - 17-02-2009, 11:26
thoms, dlaczego od razu się denerwujesz wypowiedziąJagusi, ona chcę naprawdę dobrze a Ty od razu ją spławiasz pisząc:
| Cytat: | | nie mam ochoty z tobą dłużej dyskutować |
to właśnie z takimi ludźmi przede wszystkim powinno się rozmawiać bo swoje prześli z psiakami z nieznanych hodowli albo porzuconych. Zresztą ja też jestem żywym dowodem na to że nigdy ale to przenigdy nie wezmę psa już od ludzi którzy sobie tak po prostu dopuścili sukę. Straciłam naprawdę sporo pieniędzy ale nie żałuje na to żeby ratować swojego psa. Aczy Ty ewentualnie jesteś na to przygotowany. Kiedyś weterynarz mi powiedział że pies to droga inwestycja także należy dokładnie tą sprawę przemyśleć.
Ryniu - 17-02-2009, 11:40
Ale czy nie lepiej kupić przysłowiowego "kota w worku" oszczędzając te 300-400 zł?
My Polacy lubimy podróby chińskie, mimo, że nie wytrzymują miesiąca. Samochody klepane, kradzione które rozsypują się po 2 latach, albo robią 4 ślady na jezdni . Zawsze to oszczędność, a że chytry dwa razy traci... ale jaka to przyjemność przy kupowaniu
Muszol - 17-02-2009, 11:48
| Ryniu napisał/a: | ale jaka to przyjemność przy kupowaniu |
heh
Jagusia - 17-02-2009, 11:49
Chcesz konkretów to prosze: Jak już Ci wcześniej pisalam labradory to psy dotkniete chorobami genetycznymi w tym dysplozją stawów. Jest to schorzenie ciezkie, drogie w leczeniu a przede wszyskim bolesne dla zwierzecia niejednokrotnie prowadzące do kalectwa lub uśpienia psa. Zarządaj wiec od hodowcy zaświadczenia, że rodzice szczeniaka byli przebadani pod kątem dysplozji staw,ow biodrowych (HD), stawów łokciowych (ED) oraz prcd- PRA (OptiGen). Jeśli jeden z partnerów nie posiada wymaganych badań lub ich wynik jest negatywny to znaczy, ze istnieje duże ryzyko, ze szczenie jest obciazone ww wadą genetyczną. Każdy hodowca z prawdziwego zdarzenia będzie dysponowal takimi badaniami i chetnie udzieli Ci odpowiedzi, jeśli bedzie się migal nie bierz od niego szczeniaka. Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego. Jest to dokument, w ktorym komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach (co z kolei rzutuje na ich puźniejszy rozwoj psychiczny - nie wlaściwy wychów szczeniąt może doprowadzić np do trudności adaptacyjnych zwierzęcia w nowym domu). To jeśli chodzi o dokumentacje. Dalej to pozostaje Ci juz tylko obejżenie szczeniecia. Nie decyduj sie na psa lekliwego, bojacego sie podejsc do czlowieka. Nie bierz też psa zbyt agresywnego, np takiego, ktory stara sie dominować w zabawach itd. Hodowca najlepiej wie ktore ze szczeniat jest najbardziej zrownoważone - obserwuje je na co dzień - tobie pozostaje jedynie intuicja. Obejzyj dokladnie czy kikut pempowiny jest ladnie zagojony, czy np nic sie z tamtad nie saczy. Czy nie ma zadnych guzkow w okolicy pempka tzw przepuklina pępkowa. Tyle mozesz zrobicx ty - reszta to juz kwestia szcześcia.
AAAA i najwazniejsze odrobaczenie i pierwsze szczepienia na horoby wirusowe....
Co do transportu - to najbezpieczniejszym sposabem transportu takiego maluszka jest specjalnie do tych celów przystosowana klataka.
zuzia - 17-02-2009, 11:54
| Jagusia napisał/a: | | Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego |
tak szczególnie u psa bez papierów
| Jagusia napisał/a: | | komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach |
jeśli możesz to wytłumacz mi jak komisja może cokolwiek stwierdzić w momencie kiedy szczeniaki na przegląd przywożone są do siedziby Związku?
Jagusia - 17-02-2009, 11:58
i co najważniejsze. Nie unoś sie proszę bez powodu. Przyszedłeś tu po radę więc ją otrzymujesz. A brzmi ona następująco: Nie bierz psa z pseudohodowli!
Aaaa i jeszcze jedno pytanie. Jesteś czlowiekiem młodym, zapewne aktywnym zawodowo. Czy zastanawialeś się nad tym ile godzin pies bedzie pozostawal w domu sam bez opieki? Labrador to pies ktory ponad wszystko ceni towarzystwo czlowieka, więc nie nadaje się do domu w którym wilcza część czasu będzie przebywal sam.
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego
tak szczególnie u psa bez papierów |
i tu kolo się zamyka - nie bież psa bez papierów bo nie wiesz co weźmiesz.
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach
jeśli możesz to wytłumacz mi jak komisja może cokolwiek stwierdzić w momencie kiedy szczeniaki na przegląd przywożone są do siedziby Związku? |
Do dobrych hodowli komisja przyjezdza.
zuzia - 17-02-2009, 12:01
| Jagusia napisał/a: | | wilcza część czasu będzie przebywal sam |
a możesz uściślić ile to jest?
Muszol - 17-02-2009, 12:01
| Jagusia napisał/a: | | Labrador to pies ktory ponad wszystko ceni towarzystwo czlowieka, więc nie nadaje się do domu w którym wilcza część czasu będzie przebywal sam. |
dokładnie
zuzia - 17-02-2009, 12:02
| Jagusia napisał/a: | | Do dobrych hodowli komisja przyjezdza |
chyba chciałaś napisać do znajomych hodowli, bo co to niby znaczy dobra hodowla?
thoms - 17-02-2009, 12:05
Jagusia, unoszę się bo próbujesz za wszelką cene wywalić swoje, moje jest najmojsze i koniec, prosiłem o rady a nie o opinie...
Pracuję w domu tak sie składa więc pies będzie dopieszczony przez 24h dziennie.
Przyszedłem tu po rady owszem, nie chcesz nie pomagaj nie pisz albo sie pogódź i poleć konkrety
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego
tak szczególnie u psa bez papierów
Jagusia napisał/a:
komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach
jeśli możesz to wytłumacz mi jak komisja może cokolwiek stwierdzić w momencie kiedy szczeniaki na przegląd przywożone są do siedziby Związku? |
haha dokładnie... ale nic to moje jest najmojsze i basta
Muszol - 17-02-2009, 12:08
thoms, to dobrze że piesek będzie cały czas z Tobą
heh chyba dobrą prace masz
thoms - 17-02-2009, 12:10
| Muszol napisał/a: | thoms, to dobrze że piesek będzie cały czas z Tobą
heh chyba dobrą prace masz |
a dziękuję nie narzekam
mala85 - 17-02-2009, 12:10
thoms, przede wszystkim sprawdź książeczkę psiaka bo ja przy zakupie nie zwróciłam uwagi na pewne szczepienia i później mój psiak miał problemy zdrowotne bo nie był zaszczepiony w odpowiednim czasie.
thoms - 17-02-2009, 12:12
| mala85 napisał/a: | | thoms, przede wszystkim sprawdź książeczkę psiaka bo ja przy zakupie nie zwróciłam uwagi na pewne szczepienia i później mój psiak miał problemy zdrowotne bo nie był zaszczepiony w odpowiednim czasie. |
a co powinien mieć taki psiak 6-8 tygodniowy zrobione?
Jagusia - 17-02-2009, 12:12
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego
tak szczególnie u psa bez papierów |
i tu kolo się zamyka - nie bież psa bez papierów bo nie wiesz co weźmiesz.
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach
jeśli możesz to wytłumacz mi jak komisja może cokolwiek stwierdzić w momencie kiedy szczeniaki na przegląd przywożone są do siedziby Związku? |
Do dobrych hodowli komisja przyjezdza.
Kolega prosił o konkrety wiec mu je podalam.
Muszol - 17-02-2009, 12:14
thoms, no to masz dobrze też bym tak chciała
Jagusia, ale że tak powiem to w interesie hodowli jest że tak powiem wezwanie Komisji czy ona sama się tym zajmuje ?
zuzia - 17-02-2009, 12:16
| Jagusia napisał/a: | | zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
Kolejny ważny dokument jaki powinieneś dostać do wgladu od hodowcy to Protokół przeglądu hodowlanego
tak szczególnie u psa bez papierów |
i tu kolo się zamyka - nie bież psa bez papierów bo nie wiesz co weźmiesz.
| zuzia napisał/a: | Jagusia napisał/a:
komisja z PZK zaświadcza, że szczenięta zostały wychowane we wlaściwych warunkach
jeśli możesz to wytłumacz mi jak komisja może cokolwiek stwierdzić w momencie kiedy szczeniaki na przegląd przywożone są do siedziby Związku? |
Do dobrych hodowli komisja przyjezdza.
Kolega prosił o konkrety wiec mu je podalam. |
Powtarzasz się czy mam omamy
Tsunami - 17-02-2009, 12:23
zuzia niektóre oddziały dokonują przegląd miotu wyłącznie u hodowcy.
zuzia - 17-02-2009, 12:25
niestety | Tsunami napisał/a: | | niektóre oddziały |
thoms - 17-02-2009, 12:25
swoją drogą czy psy które są całyczas tak naprawde mieszanką jednych i tych samych genów nie cierpią z tego powodu? Psychika im nie siada? Tak mam na myśli psy rodowodowe!
Diana S - 17-02-2009, 12:26
| mala85 napisał/a: | | thoms, przede wszystkim sprawdź książeczkę psiaka bo ja przy zakupie nie zwróciłam uwagi na pewne szczepienia i później mój psiak miał problemy zdrowotne bo nie był zaszczepiony w odpowiednim czasie. |
Kupując psa z pseudohodowli, nie masz pewności czy pisak był szczepiony.
Moja Zara też miała adnotację szczepień, a nigdy nie widziała na oczy weterynarza.
mala85 - 17-02-2009, 12:27
thoms, nie jestem specjalistą od tych spraw ale gdybym była na Twoim miejscu na pewno pojechałabym do jakiegoś dobrego weta i wszystkiego się dowiedziała jakie szczepienia powinien posiadać szczeniak w tym wieku. Na pewno dostaniesz wyczerpującej odpowiedzi od fachowca. Nie szukaj na necie bo co strona to inna wersja.
thoms - 17-02-2009, 12:28
| mala85 napisał/a: | | thoms, nie jestem specjalistą od tych spraw ale gdybym była na Twoim miejscu na pewno pojechałabym do jakiegoś dobrego weta i wszystkiego się dowiedziała jakie szczepienia powinien posiadać szczeniak w tym wieku. Na pewno dostaniesz wyczerpującej odpowiedzi od fachowca. Nie szukaj na necie bo co strona to inna wersja. |
okej dzięki, już wszystko wiem w tym temacie
Tsunami - 17-02-2009, 12:29
Thoms to nie są jedne i te same geny, gdyż populacja labradorów na świeice jest ogromna. Wielu hodowców zdaje sobie sprawę, że dobre efekty można osiągnąć dzięki wybujałości mieszańców - heterozji, czyli kojarząć ze sobą psy jak najniej spokrewnione. Do tego służy współczynnik imbredu...
Ale i tak Ty wiesz lepiej
BlueDiego - 17-02-2009, 12:32
Diana S, nie przeginaj, w hodowlach też są przekręty z badaniami, metrykami itp.
Podane argumenty powinny być obiektywne, czyli że w hodowlach prawdopodobieństwo wystąpienia oszustw jest mniejsze!
Diana S - 17-02-2009, 12:33
| Ryniu napisał/a: |
Ale czy nie lepiej kupić przysłowiowego "kota w worku" oszczędzając te 300-400 zł?
My Polacy lubimy podróby chińskie, mimo, że nie wytrzymują miesiąca. Samochody klepane, kradzione które rozsypują się po 2 latach, albo robią 4 ślady na jezdni . Zawsze to oszczędność, a że chytry dwa razy traci... ale jaka to przyjemność przy kupowaniu |
Ryniu własnie tak jest jak piszesz, bo czy to tak dużo by dołożyć te 300 zł więcej i kupić psa rodowodowego, wiedzieć co się ma, a nie kota w worku???
Wystarczy tylko chcieć i dobrej woli. Psy z papierami wcale nie są, aż tak drogie.
mala85 - 17-02-2009, 12:33
cieszę się że mogłam w małym stopniu pomóc
Muszol - 17-02-2009, 12:35
Diana S, nie zawsze wystarczy 300 zł ale da się i tak
Diana S - 17-02-2009, 12:38
| BlueDiego napisał/a: | Diana S, nie przeginaj, w hodowlach też są przekręty z badaniami, metrykami itp.
Podane argumenty powinny być obiektywne, czyli że w hodowlach prawdopodobieństwo oszustw jest mniejsze! |
Czy ja przeginam, pisząc, co gwarantuje ci pseudohodowla??????
Moja Zara powtarzam kolejny raz, bo widzę, ze co niektórzy tylko myślą, ze posiadam rodowodowe psy, jest wynikiem pseudohodowli.
Miała książeczkę szczepień, ale były z fałszowane. Pies nigdy wcześniej nie widział weta. Gdyby tak było, ja nie musiałabym wydawać tyle pieniędzy na jej leczenie.
Co do hodowli o czym piszesz, to nie wybiera się pierwszej lepszej, bo nie o takich tutaj mówię, ale taką, która cieszy się dobrą opinią.
Muszol - 17-02-2009, 12:40
| Cytat: | | Miała książeczkę szczepień, ale były z fałszowane. Pies nigdy wcześniej nie widział weta. Gdyby tak było, ja nie musiałabym wydawać tyle pieniędzy na jej leczenie |
diana a po czym stwierdziłaś że weta nie widziała ?
zaradna - 17-02-2009, 12:40
thoms, jesteś gotowy na taka możliwość gdy pies Ci powaznie zachoruje będziesz musiał wydać na lecznie mase pieniędzy, za które mógłbyś mieć psa z paierami albo nawet i ze 2 psy z papierami?
Diana S - 17-02-2009, 12:41
| Muszol napisał/a: | Diana S, nie zawsze wystarczy 300 zł ale da się i tak |
Można, można hodowca nieraz godzi się na współwłasność. Dostajesz psa nie płacąc za niego ani grosza.
Jedynie wywiązujesz się z umowy jaką zawarłaś z hodowcą.
gusia1972 - 17-02-2009, 12:41
Ryniu, właśnie cała prawda ....
ja się wiele nie będę rozpisywać, zostało tu już wiele napisane
napiszę tylko jedno - bo chcę to zaakcentować, było to już napisane :
Ty masz jeszcze możliwośc wyboru, nie masz już u siebie w domu psa więc jeszcze możesz zmienić decyzję .... nawet nie chcący, ale kupując psa bez papierów popierasz pseudohodowle, niezaleznie czy to jeden miot "dla zdrowia suki" czy fabryczka ...
za niewiele większe pieniądze możesz mieć psa z papierami np:
http://www.allegro.pl/ite...ver_czarny.html
http://www.allegro.pl/ite...dem_czarne.html
http://www.allegro.pl/ite...i_labrador.html
http://www.allegro.pl/ite...owa_suczka.html
to było 5 min szukania ....
a szukając dokładniej, pisząc do hodowli można znaleźć tzw. peta czyli psa zdrowego z papierami ale nie wystawowego (może mieć np krzywy zgryz)
poczytaj, przemyśl i ... to Twoja decyzja, życzę słusznego wyboru
Muszol - 17-02-2009, 12:42
thoms, pazmiętaj że nie każdy pies bez papierka jest skazany na choroby itp. ja mam dwa i żadnemu nic się nie dzieje
ale zaradna dobrze mówi.. że jest możliwość że na pieska trzeba będzie wydać troszkę pieniędzy. a konkretniej na leczenie.
mala85 - 17-02-2009, 12:43
gusia1972, brawo
Wierzę że ludzie potrafią podejmować słuszne decyzję i tak też jest w tym przypadku
BlueDiego - 17-02-2009, 12:44
| Diana S napisał/a: | | Co do hodowli o czym piszesz, to nie wybiera się pierwszej lepszej, bo nie o takich tutaj mówię, ale taką, która cieszy się dobrą opinią. |
W takiej hodowli nie kupisz tanio psa rodowodowego niewystawowego, bo ich praktycznie nie ma...
Muszol - 17-02-2009, 12:44
| Diana S napisał/a: | Można, można hodowca nieraz godzi się na współwłasność. Dostajesz psa nie płacąc za niego ani grosza.
Jedynie wywiązujesz się z umowy jaką zawarłaś z hodowcą. |
możesz bardziej to rozwinąć bo zaciekawiło mnie to
Diana S - 17-02-2009, 12:46
| Muszol napisał/a: | | Cytat: | | Miała książeczkę szczepień, ale były z fałszowane. Pies nigdy wcześniej nie widział weta. Gdyby tak było, ja nie musiałabym wydawać tyle pieniędzy na jej leczenie |
diana a po czym stwierdziłaś że weta nie widziała ? |
Po tym, ze w pierwszy dzień, odkąd ją zabrałam (uratowałam) wymiotowała robakami, jak i wydalała w kupie same robaki. Miała okropną biegunkę, która szybko ją odwodniła.
W książeczce byłą adnotacja, ze byłą odrobaczona, a nie była. Kiedy wet zobaczył badanie kału, przeraził się, ze tak młode szczenie (czytaj 8 tyg. ) jest tak zarobaczone. Robaki jednym słowem chodziły w niej. Nie wspominając, ze była b. odwodniona, a dla szczeniaka tak malutkiego, to może oznaczać śmierć. Pies umierał mi na rękach.
Jagnes093 - 17-02-2009, 12:46
Jeszcze jest możliwość wziąć psiaka na raty.
Muszol - 17-02-2009, 12:49
Diana S, czyli w książeczce były tak zwale '' lewe wpisy i pieczątki..'' ?
mala85 - 17-02-2009, 12:53
podobnie można było powiedziec u mnie tylko że u nas spóźniali się z kolejnym szczepieniem i odrobaczeniem...
Diana S - 17-02-2009, 12:57
| BlueDiego napisał/a: | | Diana S napisał/a: | | Co do hodowli o czym piszesz, to nie wybiera się pierwszej lepszej, bo nie o takich tutaj mówię, ale taką, która cieszy się dobrą opinią. |
W takiej hodowli nie kupisz tanio psa rodowodowego niewystawowego, bo ich praktycznie nie ma... |
Nawet w dobrych hodowlach zdarzają się szczeniaki z wadą (czytaj brak zęba, przodozgryz) to dyskwalifikacja jeżeli chodzi o wystawy. Takie psy sprzedawane są dużo taniej od tych wystawowych.
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| Muszol napisał/a: | | Diana S, czyli w książeczce były tak zwale '' lewe wpisy i pieczątki..'' ? |
Dokładnie.
papisia - 17-02-2009, 13:04
| Jagnes093 napisał/a: | | Jeszcze jest możliwość wziąć psiaka na raty. |
Na raty, na współwłasność, na warunkach hodowlanych, psa niewystawowego... jest sporo rozwiązań
Muszol, to, że Twój pies je, pije, bawi się itd. nie świadczy o tym, że jest zdrowy!! mój pies ma prawie 3lata... Był u kardiologa (gdyby był rodowodowy wpisałabym mu na stronie cardio free) u Siembiedy (wolny od dyspalzji), Popiela (badania tarczycy etc.) i na wielu rożnych badaniach... Prawie trzy lata było okej, aż mój zdrowy pies mi zesztywniał, dostał szczękościsku, jakiegoś dziwnego ataku i myślałam, że się dusi... Więc nie opowiadaj tutaj głupot!! Jesteś wetem?? zrobiłaś psu masę badań, że wiesz, że jest zdrowy, że nic się nie dzieje?? latasz z tymi kupami jak ja czy Bora na badania co jakiś czas? robisz psom badania krwi? kontrolujesz to wszystko?? Obserwujesz każdą kupkę, zachowanie psa.... Chyba nie!! Chyba nie dociera do Ciebie to, że masz psa takiego jak my - zagadkę!! Bo do nas dociera i robimy wszystko by sprawdzić czy psy są zdrowe!! Są pod szczególną opieką. Ty opowiadasz, że wszystko jest okej, a wcześniej piszesz, że pies co chwilę choruje... Poczekaj parę lat... jak wszystko będzie okej to wtedy powiesz, że miałaś szczęście.... I życzę Ci tego z całego serca. Ale nie doradzaj innym by postępowali tak samo jak Ty! bo to jest postępowanie karygodne!! szczególnie dla kogoś kto nazywa się miłośnikiem rasy a napędza tę chorą machinę produkcji psów po rodzicach, którzy nie mają wszystkich badań!! (nie mówię tylko tutaj o RTG stawów!!) Już nie mówiąc o tym, że przyczynia się do produkcji psów rozmnażanych na chybił trafił bez względu na wygląd, charakter etc. To tyle co miałam do powiedzenia.
Jagnes093, mogłabyś służyć za przykład niektórym dziewczynom w Twoim wieku. Brawo za podejście
Muszol - 17-02-2009, 13:07
papisia, obrażaj dalej nie rusza mnie to..
| papisia napisał/a: | | zrobiłaś psu masę badań, że wiesz, że jest zdrowy, że nic się nie dzieje?? latasz z tymi kupami jak ja czy Bora na badania co jakiś czas? robisz psom badania krwi? kontrolujesz to wszystko?? Obserwujesz każdą kupkę, zachowanie psa.... Chyba nie!! |
myslisz ze gdyby tak nie było pisałabym to wszystko..?
chory fifta to nie choroba... nie było nic powaznego wymiowała przez to że dostawał bułki które w nimpuchły i wymiotował..
Diana S - 17-02-2009, 13:08
| Muszol napisał/a: | | Diana S napisał/a: | Można, można hodowca nieraz godzi się na współwłasność. Dostajesz psa nie płacąc za niego ani grosza.
Jedynie wywiązujesz się z umowy jaką zawarłaś z hodowcą. |
możesz bardziej to rozwinąć bo zaciekawiło mnie to |
Hodowca daje szczeniaka/psa danej osobie najczęściej za darmo (lub za mniejsze pieniądze) na tzw. warunki hodowlane. Jest to zwykle najlepsze szczenię w miocie (najlepiej zapowiadające się) i hodowcy zależy na jego karierze wystawowej albo dorosły pies, który już jest cenny pod względem wystawowym/hodowlanym. Umowę każdorazowo sporządza hodowca, więc w zależności od jego warunków niektóre rzeczy mogą się różnić od umów innych hodowców i zależy też od tego, co chciałby robić przyszły właściciel psa. Ale podstawowe warunki to pokazywanie psa na wystawach. W przypadku suczek na warunkach hodowlanych to hodowca wybiera reproduktora dla suki, a pierwszy miot jest najczęściej pod przydomkiem hodowlanym hodowcy.
Zródło: http://www.zperonowki.com...olwlasnosc.html
hodowca - 17-02-2009, 13:08
| Muszol napisał/a: | thoms, pazmiętaj że nie każdy pies bez papierka jest skazany na choroby itp. ja mam dwa i żadnemu nic się nie dzieje
ale zaradna dobrze mówi.. że jest możliwość że na pieska trzeba będzie wydać troszkę pieniędzy. a konkretniej na leczenie. |
ale to nie znaczy zeby zasilać konta pseudohodowli, nawet jeśli niektore bez papiera nie choruja, bo jesli ktos jest napalony i chce psa bo chce na szybko i nie wazne w jakich warunkach to "leje" na to i kupi z pseudo nieczego nie swiadomy
piszę po raz ktorys, piszesz ciagle ze twojemu nic nie jest, to czemu widnieje temat na forum o czestych chorobach twojego psa? a malego masz od kilku dni, wiec nie wiesz czy nie zachoruje za miesiac dwa, a zrobilas psom wszystkie badania ze wiesz ze sa zdrowe i nie zachoruja? dysplazja moze sie ujawnic w kazdej chwili, gdzie na poczatku moze byc niewidoczna
Muszol - 17-02-2009, 13:10
hodowca, przeczytaj troszkę wyżej a znajdziesz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.
ja już się nie wypowiadam bo zrobicie ze mnie nie wiaodmo kogo
lece czesc
hodowca - 17-02-2009, 13:11
thomasjeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie zakupu to zapraszam na pw
gusia1972 - 17-02-2009, 13:14
| thoms napisał/a: | | swoją drogą czy psy które są całyczas tak naprawde mieszanką jednych i tych samych genów nie cierpią z tego powodu? Psychika im nie siada? Tak mam na myśli psy rodowodowe! |
dlaczego sądzisz że psy rodowodowe są mieszanką tych samych genów ??
są dwie szkoły, jedna dopuszcza bliskie spokrewniwnie, mniej więcej jak pomiędzy kuzynami ...
druga wyszukuje niespokrewnione osobniki
papisia - 17-02-2009, 13:15
| Muszol napisał/a: | | obrażaj dalej nie rusza mnie to.. |
Z każdą Twoją wypowiedzią coraz bardziej przekonuję się, że nic do Ciebie nie dociera Rób tak dalej i patrz końca... Nie życzę Ci byś przekonała się na własnej skórze co to znaczy nie spać po nocach i obserwować czy pies nie ma hipoglikemii, czy nie trzeba znów mu podać posiłku, a rano jechać na kolejny pomiar cukru.... Ale masz jeszcze czas Wszystko się może zdarzyć.... Ja się tego bałam zawsze i dlatego każdy mój kolejny pies ma rodowód by wykluczyć przynajmniej część chorób - zminimalizować ryzyko. Ty jesteś na tyle "sprytna", że do Ciebie to ryzyko nie dociera Kupiłaś kolejnego psa w ciemno i jeszcze innym będziesz mówić, że jest zdrowy i jest okej... Suka jest młoda... Zobaczymy za kilka lat. Ja bym się bała, tak samo jak się bałam o swoją Sabę i boję nadal. Ty się nie boisz - bo nie jesteś na tyle ciekawa by poczytać o chorobach, zagrożeniach etc.
mala85 - 17-02-2009, 13:23
papisia, wiem o czym mówisz i nie życzę tego nikomu. Tylko liczę że ludziom zaczną się otwierać oczy w pewnych sprawach.
Jagnes093 - 17-02-2009, 13:23
| Cytat: | Jagnes093, mogłabyś służyć za przykład niektórym dziewczynom w Twoim wieku. Brawo za podejście |
Dobrze, że nie tylko ja mam taki a nie inny pogląd. Ja co prawda się aż tak na PH nie przejechałam, ale wystarczy mi to co czytam w internecie. Szkoda naprawdę szkda, że wcześniej sie o tym nie dowiedziałam, ale czasu juz nie cofne.
| papisia napisał/a: | Z każdą Twoją wypowiedzią coraz bardziej przekonuję się, że nic do Ciebie nie dociera |
Może kiedyś ją oświeci.
Muszol - 17-02-2009, 13:25
Jagnes093, uważaj bo będziesz geniuszem na forum
Jagnes093 - 17-02-2009, 13:26
Do geniusza to mi jeszcze dużo brakuje.
mala85 - 17-02-2009, 13:28
dziewczyny przestańcie...nie o to w tym wszystkim chodzi żeby teraz się między sobą kłócić
Jagnes093 - 17-02-2009, 13:29
Ale ja sie nie kłócę.
mala85 - 17-02-2009, 13:30
ok Jagnes093,
Muszol - 17-02-2009, 13:30
Bora - 17-02-2009, 13:32
Nóż mi sie w kieszeni otwiera, jak czytam takie brednie.
popatrz na Borę - to efekt pracy pseudohodowców, którzy nie mają pojęcia co i jak... rozmnażają na chybił trafił i w efekcie otrzymują słodkiego szczeniaczka, a potem szczura, bomba dla rasy genialnie... ja jestem miłośniczką rasy - dążę do jej udoskonalenia, nie chcę robić jej złej opinii... nie przyłożę ręki do produkcji psów agresywnych, lękliwych czy innych jeszcze.... Nie kupię nigdy więcej psa bez papierów labrador ma być labradorem i tyle kocham tę rasę jak żadną inną chyba i irytuje mnie jak ktoś jej kosztem się bogaci
mala85 - 17-02-2009, 13:36
Jagnes dla mnie jak na swój wiek bardzo dużo rozumiesz i wiesz o co chodzi i chwała Ci za to. Niektórzy są tacy że po doświadczeniu tego "złego" dopiero rozumieją na czym rzecz polega.
supergirl - 17-02-2009, 13:47
Bora, ale jak widzisz do niektórych w ogóle to nie przemawia. Chyba muszą się przekonać na własnej skórze, co to cierpienie kochanego psa. Nie wystarczą im słowa i doświadczenia kogoś, kto przez to wszystko przeszedł i stara się pomóc, aby inni nie popełnili tego samego błędu... ale cóż...
Bora - 17-02-2009, 13:54
supergirl, owszem, na cudzych błędach sie nie nauczysz.... ale to nie ty cierpisz! Cierpi pies... niewinna istota, która nie rozumie, dlaczego znowu boli, dlaczego nie może wstać, nie może oddychać!!!
Ale co to kogo odchodzi... kupi sobie pieska od barbarzyńcy i trąbi na prawo i lewo że jest z tego dumny i może jeszcze zacznie polecać innym takie rozwiązanie i zakup takiego pieska.
BlueDiego - 17-02-2009, 15:15
Bora, mnie również nóż się otwiera, z powodów które Ty podajesz...
Ale w drugiej kieszeni otwiera się również drugi, gdy widzę machlojki w ZKwP, u hodowców, którzy mienią się prawdziwymi HODOWCAMI, działającymi dla rozwoju rasy... Gdy widzę co pod sztandarami ZK wyczynia się z rasami psów, jak zdegenerowano rasę ON (owczarka niemieckiego) doprowadzając te dumne niegdyś stworzenia do pokracznej sylwetki i niewydolności fizycznej.. A sam spotkałem rasowego Labradora o wysokości ok.70cm i wadze ok.60 Kg...
O tym się właśnie głośno mówi w różnych środowiskach i dlatego np. większość myśliwych kupuje psy z hodowli poza ZKwP..
Dla mnie ZKwP to tylko LOBBY biznesowe zarejestrowanych HODOWCÓW...
W skrócie: ten organ aby być wiarygodnym, musi się najpierw sam oczyścić z chwastów, podobnie jak PZPN.
Hawana - 17-02-2009, 15:34
BlueDiego, dziękuje za tego posta!!!!
To równiez miałam na myśli piszac wczorajszy, wieczorny post w temcie: szczeniaczek.
BlueDiego - 17-02-2009, 15:43
Hawana, czas wreszcie zacząć piętnować wszystkie złe układy i postępowanie, a nie czynić publicznej instytucji nietykalną i poza krytyką..
zaradna - 17-02-2009, 15:43
| Hawana napisał/a: | BlueDiego, dziękuje za tego posta!!!!
|
Ja również
supergirl - 17-02-2009, 15:48
| Cytat: | | supergirl, owszem, na cudzych błędach sie nie nauczysz.... ale to nie ty cierpisz! Cierpi pies... niewinna istota, która nie rozumie, dlaczego znowu boli, dlaczego nie może wstać, nie może oddychać!!! | jasne! Ale widząc jak męczy się pies, człowiek też cierpi.
BlueDiego, masz całkowitą rację! Ale ważne jest, aby najpierw uświadomić jakim błędem jest popieranie psuedohodowli, a dopiero potem zagłębianie się w szczegóły ZKWP (i PZPN )
Jagusia - 17-02-2009, 16:17
I w ten oto sposób doszliśmy do setna sprawy. Nie kupujmy psa z pseudohodowli, nie kupujmy też od obcych nie sprawdzonych hodowców. Szukajmy sprawdzonych polecanych źródeł. Może czas zacząć naglos wymieniać nazwy hodowli z których psy cieszą się nieposzlakowaną opinią oraz te z którymi mieliśmy nieciekwae doświadczenia.
BlueDingo nie tylko myśliwi, również różnego rodzaju służby mundurowe jak choćby policja dla swoich przewodników kupują psy od niezrzeszonych hodowców.
gwiazdka - 17-02-2009, 16:39
ale czy kogoś psiak choruje ?? z ludzi którzy kupili jak wy to mówicie od pseudo hodowców ?? Bo Moja sunia jest okazem zdrowia.. a więc nie wiem o co wam chodzi z tymi cierpiącymi psami.. Ja skróciłam cierpienie mojej..zabierając ją stamtąd..
Muszol - 17-02-2009, 16:45
gwiazdka, fift póki co tez jest zdrów
sodalis - 17-02-2009, 16:51
| zuzia napisał/a: | | Jagusia napisał/a: | | Do dobrych hodowli komisja przyjezdza |
chyba chciałaś napisać do znajomych hodowli, bo co to niby znaczy dobra hodowla? |
Dlaczego tylko "do znajomych"? - ja znajomosci w Związku nie mam żadnych, a wszystkie moje mioty przegląd w domu przechodzą.
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| BlueDiego napisał/a: | | Diana S napisał/a: | | Co do hodowli o czym piszesz, to nie wybiera się pierwszej lepszej, bo nie o takich tutaj mówię, ale taką, która cieszy się dobrą opinią. |
W takiej hodowli nie kupisz tanio psa rodowodowego niewystawowego, bo ich praktycznie nie ma... |
???
mala85 - 17-02-2009, 17:06
gwiazdka, mój pies przeszedł ciężką chorobę przez niedoświadczonego pseudohodowcę także wiem coś na ten temat
A poza tym wałkujemy ciągle o tym że nie każdy pies z pseudohodowli jest okazem chorób...
gwiazdka - 17-02-2009, 17:11
mala85 przykro Mi z tego powodu... naprawdę... Ja rozumiem ,że bezpieczniej wziasc z dobrej hodowli.. bo człowiek ma pewność.. co bierze.. no nie zawszę.. ale uważam ,że każdy jest świadom swojego czynu.. przy wyborze psa.. Ja też wziełam przysłowiowego kota w worku.. ale byłam tego świadoma.. nie żałuję.. i nie wziełam jej tylko po to aby popierać takich ludzi.. bo było Mnie stać na dobrego psiaka z dobrej hodowli.. no ale wybrałam.. nie żałuje.. nie wiem jak będzie w przyszłości.. przy wyborze nowego psiaka.. jak narazie mam zare .. i jestem szczęśliwa.. i mam nadzieje ,że sunia też
BlueDiego - 17-02-2009, 17:24
Zeby było całkiem jasne moje stanowisko: nie popieram tzw. pseudo-hodowli, ani pseudo-hodowców, ale dopóki nie usłyszę, ze kilku urzędników ZKwP zostało usuniętych, kilku hodowców zostało ukaranych, kilku sędziów zostało wycofanych, dotąd ta instytucja będzie dla mnie zbiorem "kolesiów" i nie opłaca się czynić wiele hałasu aby nabijać im również kasę...
Dla mnie są również pseudo-instytucją..
hodowca - 17-02-2009, 17:25
| Jagusia napisał/a: | I w ten oto sposób doszliśmy do setna sprawy. Nie kupujmy psa z pseudohodowli, nie kupujmy też od obcych nie sprawdzonych hodowców. Szukajmy sprawdzonych polecanych źródeł. Może czas zacząć naglos wymieniać nazwy hodowli z których psy cieszą się nieposzlakowaną opinią oraz te z którymi mieliśmy nieciekwae doświadczenia.
BlueDingo nie tylko myśliwi, również różnego rodzaju służby mundurowe jak choćby policja dla swoich przewodników kupują psy od niezrzeszonych hodowców. |
ja bym nie wymieniała poniewaz kazdy ma inne zdanie, komuś mógł się trafić pies z wrodzona wada, a komuś nie. i kazdy ma odmienne zdanie, więc nie psujmy tu opinii hodowli
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
diego a nalezych do hodowcow albo do zk?
mala85 - 17-02-2009, 17:27
gwiazdka, w Twojej sytuacji gdybym widziała jak suka cierpi i w jakich warunkach jest nie mogłabym przejść obojętnie także rozumiem Ciebie. Ale jak będę miała kupić kolejnego psa to na pewno z jakiejś dobrej hodowli bo przynajmniej częściowo można wykluczyć niektóre schorzenia. Moja koleżanka ma ONka z rodowodem no i niestety ma dysplazję ale nikt nie da Ci gwarancji akurat na tą wadę genetyczną nawet jak rodzice są wolni od dysplazji i każdy to wie ale inne schorzenia można wykluczyć.
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| Cytat: | | Dla mnie są również pseudo-instytucją.. |
nie wpadajmy w paranoje najpeierw trzeba jedno wykluczyć a później się wziąść za instytucje...
hodowca - 17-02-2009, 17:29
ONki labradory i jeszcze u paru jest to najczestsze schorzenie
mala85 - 17-02-2009, 17:31
hodowca, dlatego to podkreśliłam że ciężko dać na to gwarancję.
BlueDiego - 17-02-2009, 18:03
| mala85 napisał/a: | nie wpadajmy w paranoje najpeierw trzeba jedno wykluczyć a później się wziąść za instytucje... |
Dzięki, zostałem teraz paranoikiem..
Śmiem twierdzić, że na tym forum już nie raz wybuchała dyskusja r=r i nigdy nie dochodziło do żadnych kompromisów stanowisk, tu już propaganda nie jest potrzebna..
Ale o przekrętach w ZKwP prawie nikt nie pisał. Raz tylko Ryniu przytoczył artykuł sędziny kynologicznej o nieprawidłowościach.. Chylę przed tą kobietą czoła i podziwiam za jej odwagę.. Ale gdy nie będzie osób, które głośno mówią o tych sprawach, tego "kolesiowskiego" tworu sie nie zmieni i wszystko będzie chore (ryby zaczynają cuchnąć od głowy).
Na tym kończę, bo wszystko co miałem powiedzieć - powiedziałem.
Ziemo - 17-02-2009, 18:17
| BlueDiego napisał/a: | | Na tym kończę, bo wszystko co miałem powiedzieć - powiedziałem |
BlueDiego... Zanim Skończysz... Powiem Ci, że po tym poznaje się prawdziwego faceta, że w pięknym stylu kończy...
...Z niekłamaną przyjemnością Cię czytam
mala85 - 17-02-2009, 18:23
BlueDiego, przepraszam że Cię uraziłam
Ale powiedz mi jedno czy ZKwP robi krzywdę psom???Bo wydaje mi się że większą zrobi pseudohodowca niż jakiś tam sędzia.
BlueDiego - 17-02-2009, 18:24
Ziemo, czyżbyś też miał wczesne objawy stanów paranoidalnych?
Mala85 nie jestem urażony, ale mam inne zdanie...
effcyk - 17-02-2009, 18:35
Wiadomo że nikt na forum nie jest za ph hmm wiecie co? zacytuje wypowiedz pewnej osoby ( strona o pseudohodowlach)
"ja widze że walczycie z tymi pseudohodowcami,ale proszę mi wyjaśnić jedno , dlaczego nie walczycie z tymi co hoduja psy rasowe i mają nawet przydomki a sami niezle kombinują , m.in. np sprzedają kilka rodowodowych i maja tez suki bez rodowodu , i podstawiają szczeniaki bądz sprzedają takie i takie, znam kilku takich głąbów… powiedzmy sobie jedno , dlaczego niby powinny byc szczenięta rodowodowe??? dlaczego?? gdzie jest napisane ??? znam hodowce rodowodowych psow , ktory sprzedaje szczenięta i pyta się czy ktoś chce papier na psa czy nie, jeśli ktos chce papier to pies idzie za 3 krotna kase a wszystkie psy sa jakies skundlone , potem wstyd na wysawie i śmiech na sali!!!!
powiedzmy też stop hodowcom, i niech psów wogole niebędzie bo po co, rydzyk niech rządzi, bandyci niech zabijają, wojna niech będzie , a my zajmijmy się hodowcami wszystkimi i porozstrzelajmy wszystkich!!! moze lepiej stuknąć się wgłowe i zapytać się samemu sobie z czym się tak naprawde walczy??" bartek
Wiem "Pan" przy końcu posta sie troszke uniósł osobiście sama nie do końca wiem jakbym sie odniosła do tej wypowiedzi . Jednak jeśli mam byc szczera ( pal licho niech mnie zwyzywają ) w większej części zgadzam sie z tym postem , nie dlatego ze ph są dobre - bo nie są ale hodowle tez nie pozostają bez skazy . Zreszta każdy to zinterpretuje na swój sposób , osobiście nie popieram ph ale nie uważam również że ludzie pracujący w hodowlach są megauczciwi , ot tyle ode mnie
Ziemo - 17-02-2009, 18:38
| BlueDiego napisał/a: | | Ziemo, czyżbyś też miał wczesne objawy stanów paranoidalnych? |
BlueDiego... Nie tylko... Wielu ma mnie za bardzo, ale to bardzo obłąkanego
mala85 - 17-02-2009, 18:39
effcyk, nie ma ludzi idealnych ale po to są fora gdzie można się dowiedzieć jaka jest dobra hodowla i gdzie nie kantują ludzi i nie oszukują...
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
BlueDiego,
Baszka - 17-02-2009, 18:48
| mala85 napisał/a: | BlueDiego, przepraszam że Cię uraziłam
Ale powiedz mi jedno czy ZKwP robi krzywdę psom???Bo wydaje mi się że większą zrobi pseudohodowca niż jakiś tam sędzia. |
ZKwP,robiąc przekręty robi krzywdę potomkom tych psów.. .
..wiec nie potępiajcie tych którzy biorą nieszczęsne psiaki,(bo już za póżno,pieski istnieją, ) tylko potępiajcie pseudoChodowców)......chociaż jestem pewna że oni na żadne z psich forum nie zaglądają
BlueDiego - 17-02-2009, 18:54
| Ziemo napisał/a: | BlueDiego... Nie tylko... Wielu ma mnie za bardzo, ale to bardzo obłąkanego |
Cóż biedni ludzie, nie wiedzą jak błogo jest tkwić w tym stanie..
mala85 - 17-02-2009, 18:55
przepraszam ale tego zbyt nie zrozumiałam byłabym wdzięczna o przetłumaczenie
| Cytat: | | chociaż jestem pewna że oni na żadne z psich forum nie zaglądają |
chodzi Ci o pseudo??
no i w ogóle krzywda potomkom hmmm ale mam nadzieje że nie fizyczna jak w przypadku pseudo
Katja628 - 17-02-2009, 18:57
| Cytat: | | effcyk, nie ma ludzi idealnych ale po to są fora gdzie można się dowiedzieć jaka jest dobra hodowla i gdzie nie kantują ludzi i nie oszukują... |
Dokładnie! Zgadzam się całkowicie! Sama tak z resztą zrobiłam, poczytałam o sprawdzonych hodowlach na forach...
Baszka - 17-02-2009, 19:06
| mala85 napisał/a: | przepraszam ale tego zbyt nie zrozumiałam byłabym wdzięczna o przetłumaczenie
| Cytat: | | chociaż jestem pewna że oni na żadne z psich forum nie zaglądają |
chodzi Ci o pseudo??
no i w ogóle krzywda potomkom hmmm ale mam nadzieje że nie fizyczna jak w przypadku pseudo |
mala85 tłumaczę pseudoChodowcy nie czytają postów na forach takich jak to ..gdyby czytali nie byliby PSEUDOhodowcami
...sędziowie z ZK dopuszczając psiaki, które nie spełniają wymogów rasy, do rozmnażania robią krzywdę potomkom tychże.
...żeby nie było wątpliwości ...Firet jest "w typie labka" czyli kundel
Muszol - 17-02-2009, 19:09
Baszka, mam pytanko bo napisałaś ze kundelem czyli z pseudohodowli ? a wiesz w jakich warunkach żył ?
mala85 - 17-02-2009, 19:11
Baszka, chodziło mi o ludzi nabywających psiaki że po to są fora takie jak to gdzie można się wiele dowiedzieć o dobrych hodowlach. Nie mówię że pseudo wchodzą i sprawdzają
Baszka - 17-02-2009, 19:20
| Muszol napisał/a: | Baszka, mam pytanko bo napisałaś ze kundelem czyli z pseudohodowli ? a wiesz w jakich warunkach żył ? | ..nie nie wiem,...tylko jak go dostałam,był zadbany,zaszczepiony,odrobaczony,...pierwsza noc u mnie była spokojna bez pisków,co znaczy że był socjalizowany,włascicielka interesowała się jego rozwojem,prosiła o zdjęcia psiaka w miarę rozwoju.....i to tyle na temat mojej " pseudohodowli...Firet ma prawie 5 lat..i oby tak dalej się chował.....życzę sobie i innym....kundlom
Muszol - 17-02-2009, 19:22
Baszka, no to superrr )
effcyk - 17-02-2009, 19:28
Baszka, to identycznie jak u mnie hehe dalej utrzymuje kontakt z "1 włascicielką" prosi o fotki pyta jak piesek itp itd jak odbieralam też był zadbany , odrobaczony 2 krotnie i zaszczepiony raz i ogólnie bardzo szybko sie zaaklimatyzowalł , nie piszczał w nocy ale budził sie co jakis czas zeby sprawdzic czy jestem i dalej heja w drzemke
Baszka - 17-02-2009, 19:30
| mala85 napisał/a: | Baszka, chodziło mi o ludzi nabywających psiaki że po to są fora takie jak to gdzie można się wiele dowiedzieć o dobrych hodowlach. Nie mówię że pseudo wchodzą i sprawdzają |
tak po to jest takie forum,ale nie można napadać od razu na pytającego,skąd ma psa....pseudo....czy "prawdziwa hodowla......tylko umiejętnie ( z wyczuciem!!!) doradzić......a nie od razu krytyka....
....podejrzewam że zniechęciliście (na innym wątku) do adopcji Lily
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| mala85 napisał/a: | Baszka, chodziło mi o ludzi nabywających psiaki że po to są fora takie jak to gdzie można się wiele dowiedzieć o dobrych hodowlach. Nie mówię że pseudo wchodzą i sprawdzają |
....wybacz ale zarzuty stawiane tchoms...to zarzuty do PSEUDO....,a nie do niego
Jagnes093 - 17-02-2009, 19:37
| Cytat: | Baszka, to identycznie jak u mnie hehe dalej utrzymuje kontakt z "1 włascicielką" prosi o fotki pyta jak piesek itp itd jak odbieralam też był zadbany , odrobaczony 2 krotnie i zaszczepiony raz i ogólnie bardzo szybko sie zaaklimatyzowalł , nie piszczał w nocy ale budził sie co jakis czas zeby sprawdzic czy jestem i dalej heja w drzemke |
To dobrze, że interesują się losem psiaków...Ale nie rozumiem po co 'bawią/bawili się w hodowle'?
Muszol - 17-02-2009, 19:39
effcyk, no i powiedzcie mi czy to jest ta zła strona hodowców ? czy jak tam wolicie pseudohodowców >
Baszka - 17-02-2009, 19:39
| effcyk napisał/a: | Baszka, to identycznie jak u mnie hehe dalej utrzymuje kontakt z "1 włascicielką" prosi o fotki pyta jak piesek itp itd jak odbieralam też był zadbany , odrobaczony 2 krotnie i zaszczepiony raz i ogólnie bardzo szybko sie zaaklimatyzowalł , nie piszczał w nocy ale budził sie co jakis czas zeby sprawdzic czy jestem i dalej heja w drzemke |
on dalej sprawdza,..mój staruszek ...czy jestem i...myk na podwórko
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
| Muszol napisał/a: | | effcyk, no i powiedzcie mi czy to jest ta zła strona hodowców ? czy jak tam wolicie pseudohodowców > |
..ale,wiesz to jednak chyba są wyjątki ...po prostu mamy szczęście...oby przy nas zostało....
effcyk - 17-02-2009, 19:45
Jagnes093, w moim przypadku było tak że właścicielka 1 raz dopuściła suke ( czy bedzie ją dopuszczac dalej ? nie wiem naprawde trudno mi to powiedzieć - stwierdziła że to 1 i ostatni miot wiec albo padła ofiarą tkzw "mitu" ze suka musi miec raz szczeniaki albo mnie okłamała po prostu i dalej bedzie ja rozmnażać - w co nie wierze bo kobieta miała /ma " hopla" na punkcie suki chuchała , dmuchała na nią , suka byla pod opieką weta całą ciąze i po ciąży ze szczeniakami ; zreszta jakby kobiecie nie zależało na psiakach to nie dopuszczała by suki do psa który ma uprawnienia reproduktora (a sama suka tez ma rodowód)) też mnie to cieszy że sie interesuje pisze maile, prosi o fotki pyta co i jak. I cóż moge dodac -kobieta ta dzieli ze mną radość "patrzenia" jak młody rośnie
Baszka zgadzam sie niewielu ludzi takich jest też uważam że to szczęście trafić na człowieka który interesuje sie losem szczeniaków
[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
Muszol, ja jestem bardzo zadowolona z tego kontaktu... szczerze ? sama sie do niej nie odzywałam po odebraniu psa bo nie sądziłam że bedzie chciała utrzymywać kontakt o dziwo kobieta sama napisała do mnie z pytaniem o Nesta o fotki i tak juz zostało co jakiś czas wysyłam jej foteczki bo mnie o to prosiła i pisze jej jak tam sie sprawy z psiurem mają
Baszka - 17-02-2009, 19:54
| Jagnes093 napisał/a: | | Cytat: | Baszka, to identycznie jak u mnie hehe dalej utrzymuje kontakt z "1 włascicielką" prosi o fotki pyta jak piesek itp itd jak odbieralam też był zadbany , odrobaczony 2 krotnie i zaszczepiony raz i ogólnie bardzo szybko sie zaaklimatyzowalł , nie piszczał w nocy ale budził sie co jakis czas zeby sprawdzic czy jestem i dalej heja w drzemke |
To dobrze, że interesują się losem psiaków...Ale nie rozumiem po co 'bawią/bawili się w hodowle'? |
....chcesz poznać historię Fireta zobacz moje początkowe posty
Diana S - 17-02-2009, 20:08
| BlueDiego napisał/a: | Zeby było całkiem jasne moje stanowisko: nie popieram tzw. pseudo-hodowli, ani pseudo-hodowców, ale dopóki nie usłyszę, ze kilku urzędników ZKwP zostało usuniętych, kilku hodowców zostało ukaranych, kilku sędziów zostało wycofanych, dotąd ta instytucja będzie dla mnie zbiorem "kolesiów" i nie opłaca się czynić wiele hałasu aby nabijać im również kasę...
Dla mnie są również pseudo-instytucją..:bad: |
Brak mi slow, co do Twojego w/w posta, Twoich postów...
BlueDiego - 17-02-2009, 20:18
Wiem.
Muszol - 17-02-2009, 20:47
| Cytat: | Brak mi slow, co do Twojego w/w posta, Twoich postów... |
Diana a dokładniej
hodowca - 17-02-2009, 21:29
to przeczytaj post do którego Diana odpisała to moze zrozumiesz
zuzia - 17-02-2009, 21:46
Zgadzam sie z BlueDiego, wszyscy wiedzą że w ZK czasami można sie natknąc na układy i układziki. Przepraszam, no może nie wszyscy o tym wiedzą
Diana S - 17-02-2009, 21:54
| zuzia napisał/a: | Zgadzam sie z BlueDiego, wszyscy wiedzą że w ZK czasami można sie natknąc na układy i układziki. Przepraszam, no może nie wszyscy o tym wiedzą |
Układy i układziki są wszędzie, czy Ty ich nie masz? w życiu prywatnym, zawodowym.
Pozdrawiam.
Muszol - 17-02-2009, 21:56
| Cytat: | | Układy i układziki są wszędzie, czy Ty ich nie masz? w życiu prywatnym, zawodowym. |
dokładnie
zuzia - 17-02-2009, 22:04
| Diana S napisał/a: | | Układy i układziki są wszędzie, czy Ty ich nie masz? w życiu prywatnym, zawodowym. |
ale czy to ma znaczyc że tak powinno byc????
Diana S - 17-02-2009, 23:06
| zuzia napisał/a: | | Diana S napisał/a: | | Układy i układziki są wszędzie, czy Ty ich nie masz? w życiu prywatnym, zawodowym. |
ale czy to ma znaczyc że tak powinno byc???? |
A, jak uważasz?
Pozdrawiam.
zuzia - 17-02-2009, 23:09
Uważam że jeśli jest to tylko możliwe, powinno się je eliminowac.
Diana S - 17-02-2009, 23:11
| zuzia napisał/a: | | Uważam że jeśli jest to tylko możliwe, powinno się je eliminowac. |
Słusznie.
Pozdrawiam.
zuzia - 17-02-2009, 23:19
Jak miło na koniec dnia Pozdrowionka
labi - 18-02-2009, 08:53
Do tematu: "Na co zwrócić uwagę przy zakupie laba" zawsze można wrócić. A dziś może, skupmy się na tym, w jaki sposób możemy pomóc Fionie i Aganicy. Nikt z nas nie chciałby znaleźć się w ich położeniu. Czym, w tej sytuacji są te wszystkie kłótnie i spory? Sami odpowiedzmy sobie na to pytanie. Pozdrawiam wszystkich
Ziemo - 18-02-2009, 09:05
Szwagrze... NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ... Chociaż dodam... Dobrze że to Napisałeś... Wiem, że Masz teraz wiele obowiązków , a jednak na chwilę przy nieszczęściu Przystanąłeś... Bezcenne
gusia1972 - 18-02-2009, 09:16
labi, co się stało ?? Fiona chora ?
labi - 18-02-2009, 09:17
Zainteresowanych, odsyłam do tematu Guz
inkapek - 18-02-2009, 10:01
| labi napisał/a: | | Zainteresowanych, odsyłam do tematu Guz |
Dokładnie zapomnieliście przez te potyczki o sprawach ważniejszych
Diana S - 18-02-2009, 16:58
| Ziemo napisał/a: | Szwagrze... NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ... Chociaż dodam... Dobrze że to Napisałeś... Wiem, że Masz teraz wiele obowiązków , a jednak na chwilę przy nieszczęściu Przystanąłeś... Bezcenne |
Ale, wazelina
Pozdrawiam.
| labi napisał/a: | | Do tematu: "Na co zwrócić uwagę przy zakupie laba" zawsze można wrócić. A dziś może, skupmy się na tym, w jaki sposób możemy pomóc Fionie i Aganicy. Nikt z nas nie chciałby znaleźć się w ich położeniu. Czym, w tej sytuacji są te wszystkie kłótnie i spory? Sami odpowiedzmy sobie na to pytanie. Pozdrawiam wszystkich |
[ Dodano: Sro 18 Lut, 2009 ]
Kazdy jest na forum, i moze zajrzeć do watku, gdzie pisze aganica, o problemach zdrowotnych swojego psa. Tutaj w tym temacie tego nie znajdziemy.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Ziemo - 18-02-2009, 17:47
| Diana S napisał/a: | | Tutaj w tym temacie tego nie znajdziemy. |
A jednak znalazłaś ...
Bez odbioru.
agatac - 03-10-2010, 00:33
thomas my mieliśmy cięzki wybór bo wszystkie psiaki akurat spały:) a przez to wyglądały identycznie, wpadlismy na pomysł zeby wystawić je na dwor zeby sie troche poruszały i wzieliśmy naj odważniejszego i ciekawego swiata co przybiegł do nas raz dwa juz ma 10 miesiecy i jest wspaniały nie kuli ogona jak sie czegoś boi tylko szczeka i sie puszy jak lew jest mega przyjazny dla wszystkich i mądry jak żaden inny moj pies umie zrobić wszystko! tydzien temu nauczyl sie przynosić skarpetki do pary. Powodzenia
|
|