| |
forum.labradory.org
|
 |
Zdrowie Labka - Szczepienie
blekitny.zamek - 26-10-2009, 16:07 Temat postu: Szczepienie Witam!
Mam pytanie w związku ze szczepieniami.
Poszłam dzisiaj do weta,żeby zaszczepić Czeko przeciwko wściekliźnie.
a tu niespodzianka,dowiedziałam się,że pies co roku powinien być szczepiony również przeciwko parwowirozie i nosówce.
Z deka się zdziwiłam,bo wcześniej nie było o tym mowy.
Zapłaciliśmy 80 zł za skojarzoną szczepionkę.
wy też szczepicie co roku,bo mi to trochę pachnie wyciąganiem pieniędzy ?
mój poprzedni pies był co roku szczepiony tylko na wściekliznę i nigdy nie słyszałam o dodatkowych szczepieniach,a przez te wszystkie lata byłam u paru różnych weterynarzy...
epol2909 - 03-12-2009, 15:01 Temat postu: Szczepienie Czeka mnie pierwsze szczepienie mojej małej. Powiedzcie mi jak to jest. Idzie sie do wet i tam kupuje szczepionki czy kupuje gdzieś indziej i idzie do wet tylko zaszczepić ??
Bora - 03-12-2009, 15:07
To szczenie nie zostało zaszczepione u hodowcy? Powinno też zostać odrobaczone. Wszystkie informacje na temat terminu szczepienia i odrobaczenia powinny być w książeczce zdrowia szczeniaka.
epol2909 - 03-12-2009, 15:10
| Bora napisał/a: | | To szczenie nie zostało zaszczepione u hodowcy? Powinno też zostać odrobaczone. Wszystkie informacje na temat terminu szczepienia i odrobaczenia powinny być w książeczce zdrowia szczeniaka. |
Odrobaczone było w środe. Teraz musze czekać 2 tygodnie żeby iść z nią na szczepienie ??
Gosia_sob - 08-12-2009, 17:44
Naprawdę warto szczepić tzw "koktajlem" czyli tą szczepionką skojarzoną, nie tylko przeciw wściekliźnie. Kiedyś faktycznie szczepiło się tylko przeciw wściekliźnie, my jak mielismy psa jakies 15 lat to tak był szczepiony no i niestety złapał nosówke i była tragedia w domu
Tak więc ja szczepię już teraz cały zestawem!
A jesli chodzi o czas szczepień to chyba 1-wsze szczepienie powinno się odbyć u hodowcy, 2 w nowym domu.Mój Kubuś był szczepiony po ok. miesiącu od 1-wszego szczepienia jakaś mieszanką ale bez wścieklizny i dopiero na kolejnym szczepieniu po ok 4 tygodniach dostał przeciwko wściekliźnie.
No i oczywiście odrobaczamy!
[ Dodano: Pon 21 Gru, 2009 ]
A ja mam jeszcze jedno pytanie odnośnie szczepień, bo mój kubuś został zaszczepiony szczepionką: Eurican DHPPI 2 firmy Merial dwa razy a za trzecim tą samą+ Leptorabisin - L szukałam troche po necie i mniej więcej wiem, że zapobiega paru chorobom, ale cały czas myślę czy jest to wystarczająca szczepionka czy czasem nie pomija jakiegoś groźnego choróbska?
Lorena - 28-02-2010, 12:51
szczepił ktoś swoje psy przeciwko Boreliozie ?
olusia23 - 28-02-2010, 16:39
Lorena, a co czynnikiem powstania tej choroby ?
[ Dodano: Nie 28 Lut, 2010 ]
Lorena, zreszta juz doczytalam w internecie, to choroba pokleszczowa.
jest na nia szczepionka? jesli tak ? to wiadomo jaka cena? i czy warto ja robic?
anna3678 - 28-02-2010, 16:47
| Cytat: | | jest na nia szczepionka? | nasza wetka nam powiedziala ze nie ma na nia szczepionki, w okresie w ktorym zaczynaja sie kleszcze polecila FrontLine do stosowania
olusia23 - 28-02-2010, 16:49
anna3678, my bedziemy pryskac Fiprexem
anna3678 - 28-02-2010, 16:51
| olusia23 napisał/a: | | Fiprexem | a nie znam, caly czas stosowalysmy FrontLine i musze powiedziec ze niuska tylko 2 kleszcze zalapala, a po trawsku brykala jak kozka. Poczytam sobie o tym
olusia23 - 28-02-2010, 16:57
anna3678, Fiprex to, to samo co Frontline.
gdyby byla taka szczepionka to nawet by mnie interesowala taka opcja.
Lorena - 28-02-2010, 17:01
Jest szczepienie przeciwko Boreliozie ! Nie wiem jeszcze jaka jest cena, ale wiem że można szczepić najlepiej w okresie kiedy kleszcze zacznają atakować tzn marzec - kwiecień./
olusia23 - 28-02-2010, 17:03
Lorena, dzieki bardzo, zapytam weterynarza Nuty.
anna3678 - 28-02-2010, 17:13
Znalazlam cos takiego, ciekawe dosc http://www.terierkowo.for...szjoza,143.html
[ Dodano: Nie 28 Lut, 2010 ]
Jest jakas szczepionka, nazywa sie Pirodog ale w Polsce niedostepna.
Lorena - 28-02-2010, 17:16
są szczepionki w polsce normalnie dostępne. Znajomi szczepią swoje psy bez problemu u weta.
anna3678 - 28-02-2010, 17:19
| Lorena napisał/a: | | są szczepionki w polsce normalnie dostępne | przepraszam, nie mieszkam w Polsce wiec nie wiem, napisalam tylko to co znalazlam na necie
olusia23 - 28-02-2010, 17:23
przy czwartkowej wizycie pytam weta o ta szczepionke
Lorena - 28-02-2010, 17:27
http://www.weterynarz-lan...zczepienie_psow
olusia23 - 03-03-2010, 11:27
bylam u weterynarza i wypytalam o szczepionke na Borelioze. powiedzial ze koszt to 50 zl a trzeba powtorzyc szczepionke po 3 tygodniach wiec łaczny koszt to 100 zl. oczywiscie pewnie co miasto to inna cena. ja sie chyba zdecyduje na ta szczepionke.
sodalis - 04-03-2010, 20:40
Przypominam, że to jest szczepionka przeciwko boreliozie, która znowu taka częsta u psów nie jest. Nie daje odporności przeciw Babesia canis.
Bardzo dużo osób myli te 2 choroby.
Ewelina - 04-03-2010, 20:44
olusia23, Tak pierwszy raz trzeba zaszczepić psa dwa razy, później tylko raz w roku na początku marca Ja szczepię i wiem, że jak ma się coś stać to i tak się stanie, ale jakoś mam spokojniejsze sumienie
Mela - 27-05-2010, 11:18
Cześć, a ja mam pytanie dotyczące pierwszego szczepienia na wściekliznę. Osobno się szczepi czy razem z trzecim szczepieniem?
dzionga - 27-05-2010, 11:26
Mela, Nam wszczepił łącznie..
Lorena - 27-05-2010, 18:19
Mela, Za pierwszym razem wściekliznę podaje się samą mniej więcej w wieku 4 miesięcy. Dopiero dorosłemu psu można podać komplet szczepień w jednej igle.
Tsunami - 28-05-2010, 11:06
Lorena, często weci podają łączoną szczepionkę ze wścieklizną szczeniakom. Osobiście nie szczepię swoich szczeniąt kombajnami, wolę zaszczepić 4 razy + wścieklizna.
agata01510 - 24-08-2010, 18:25
Też zastanawiałam i nadal się zastanawiam nad szczepionką na boreliozę,ale faktycznie nie jest to częsta choroba u psów,jeśli chodzi o inne szczepienia to dwa moje psy szczepię co roku na wściekliznę i choroby zakaźne,czyli Nosówka (D),Choroba Rubartha (H),Parwowiroza (P),Leptospiroza (L),Parainfluenza (Pi)!!!
witch - 26-09-2010, 07:08
Moja Mala jest po dwoch szczepieniach u hodowcy i po okresie kwarantanny,wiec wychodze z nia na dwor,ale staje na glowie,zeby nie wachala i nie jadla roznych rzeczy(a odkurzacz-pierwsza klasa)No i przed chwila bylysmy na dworku i podszedl jakis pan z psem,ja wstretna bestia jestem wiec zapytalam,czy psiak szczepiony.Jezu,moglam po prostu odejsc.......koles mi wmawial,ze psow nie trzeba szczepic,bo jesli sie je dobrze odzywia to ich system immunologiczny jest na tyle dobry,ze je uratuje ze mnie zle w szkole uczyli i za dwadziescia lat to sie zmieni.Szok!Ja na to(staralam sie byc kulturalna,chociaz mnie o malo nie trafilo)ze szczepienia na wscieklizne sa obowiazkowe,a odpowiednie zarelko nie zawsze uchroni psa przed np.nosowka.Zapytalam czy szczepil swoje dzieci ale nic nie odpowiedzial.Generalnie moje argumenty byly mocniejsze,ale co baranowi zrobisz......Jak tacy durni ludzie moga po ziemi chodzic?Pies ladny,zadbany,no kurcze
Fafluchtacz - 29-09-2010, 13:38
| agata01510 napisał/a: | | Też zastanawiałam i nadal się zastanawiam nad szczepionką na boreliozę |
Rozmawiałam o tym z moim wujkiem, który jest weterynarzem, z racji tego, że mieszkam z moją sunią w miejscu, gdzie psy podobno na to często chorują. Powiedział, że szczepionki, które są obecnie u weterynarzy praktycznie nie zapobiegają tej chorobie i jest to tylko strata pieniędzy. Ja mu wierzę z racji tego, że wujek raczej nie będzie chciał mnie naciągać. Ale pewnie co weterynarz to opinia.
mibec - 29-09-2010, 13:58
| witch napisał/a: | | Zapytalam czy szczepil swoje dzieci | sa ludzie, ktorzy dzieci tez nie szczepia, mimo, ze czesc szczepien jest obowiazkowa. Znam nawet jednego lekarza, ktory odradza szczepienie dzieci.... ale nie spotkalam weta odradzajacego szczepienie psa. Miejmy tylko nadzieje, ze takich ludzi nie jest duzo.
witch - 29-09-2010, 14:07
Wiem i w glowie mi sie to nie miesci......malo kto ma mnie odwage tak wkurzyc z samego rana
Zomo - 04-10-2010, 08:44 Temat postu: odrobaczenie Co ile się odrobacza psa?
Ewelina - 04-10-2010, 11:59
Zomo, Ja odrobaczam co pół roku.
mibec - 04-10-2010, 12:15
Zomo, nam wet powiedzial, ze co 12 tygodni dopoki roku nie skonczy; potem co 6 miesiecy.
Malinowa - 04-10-2010, 15:32
ja odrobaczam co około 2 miesiące(boja się że jak mała coś zje na dworze to moze się jakimś pasozytem zarazić a później mnie przy okazji) ale różnymi preparatami tzn, nie odrobaczam 2 razy pod rząd tym samym preparatem.
witch - 04-10-2010, 15:50
My ostatnio szczepilismy Mloda i miala niezle jazdy z zoladkiem..najpierw wymioty,potem biegunka,brak apetytu.....nawet dzis w nocy puscila pawika,ale odpukac-wraca do normalnosci.
scul2 - 19-07-2011, 17:39
| blekitny.zamek napisał/a: | | dowiedziałam się,że pies co roku powinien być szczepiony również przeciwko parwowirozie i nosówce. |
nie wiem jak z innymi szczepionkami ale co do szczepionki na wscieklizne moj wujek powiedział ze działa ona przez dwa lata (jest Vetem.) a wiekszosc wetow w tym on sam szczepi co rok swoich psich pacjentow...
jkasia - 20-07-2011, 12:56
Szczepienie na wścieklizne powinno sie robic co roku zas parvo i nosówka powinno sie powtórzyc po roku od pierwszego szczepienia a potem po 2 latach od drugiego (tak nam wet powiedział).
effcyk - 26-09-2011, 10:46
dziś pojechałam z Nestorkiem do naszej pani wet na szczepienie przeciw parwo i nosówce, ponieważ ostatnie miał w grudniu 2009 r. Otóż dowiedziałam się, że takie szczepienie mogę wykonać dopiero za rok , czyli kiedy on będzie miał 4 latka i minie wtedy 3 lata od ostatniego szczepienia kompleksowego. Zapytałam dlaczego tak, przecież powinno się szczepić dorosłego psa raczej co dwa lata - ona mi na to, że to nie prawda. Faktem jest że te szczepienia w okresie szczenięctwa są bardzo ważne i potem to powtórzone po roku , ale u dorosłego psa odchodzi się od tego co dwuletniego szczepienia, natomiast mentalność ludzi jest wciąż taka, że wolą szczepić co dwa lata by dmuchać na "zimne" i mieć spokojne sumienie , a tak naprawdę szczepionka ma dłuuugie działanie i mogę go zaszczepić dziś albo za rok, bo to nie ma różnicy ( jak to określiła nie zaszkodze i nie pomogę mu tą dzisiejszą szczepionką). W książeczce Nesta zobaczyła, że wszystkie szczepienia miał do tej pory bardzo regularne i w tym roku nie ma potrzeby go szczepić więc go nie szczepiliśmy . W pażdzierniku mamy przyjść na odrobaczenie. Także nasza wizyta ograniczyła się dzis do fajnej pogawędki o psiakach, karmieniu, chorobach, szkoleniu - Nestek wygłaskany, wykarmiony kawałkami parówki nie miał traumy, bo dziś się nic nie działo był bardzo spokojny, leżał sobie albo siedział koło mnie, wyluzowany ( wcześniej był ze mną na spacerku) także wszystko dziś było git .
ppaula2 - 26-09-2011, 11:01
Jestem w szoku, bo ja moja pannę szczepiłam kompleksową szczepionką co roku....
W tym roku ciut się spóźniłam, bo zamiast w styczniu zaszczepiłam ją w kwietniu ale zrobiłam to z premedytacją, ponieważ kryłam ją na początku lipca.
Dziś idę do weta (innego niż do tej pory) spytam go co i jak z tym szczepieniem.
mibec - 26-09-2011, 11:07
Mi tez wet powiedzial, ze co 3 lata nalezy szczepic. A jakie sa przepisy w Polsce a propos wscieklizny, dalej jest obowiazkowe szczepienie co rok?
ppaula2 - 26-09-2011, 11:09
Tak co roku.
effcyk - 26-09-2011, 11:18
| ppaula2 napisał/a: | Jestem w szoku, bo ja moja pannę szczepiłam kompleksową szczepionką co roku....
W tym roku ciut się spóźniłam, bo zamiast w styczniu zaszczepiłam ją w kwietniu ale zrobiłam to z premedytacją, ponieważ kryłam ją na początku lipca.
Dziś idę do weta (innego niż do tej pory) spytam go co i jak z tym szczepieniem. |
koniecznie podpytaj. Wiesz co tym bardziej to ciekawe, bo w lecznicy w której leczę Nesta jest kilku lekarzy - jeden taki bardzo starej daty już i koniecznie każe mi go co roku szczepić na kompleksowe. Ci młodsi weci, mówią że nie trzeba - mam taką zaufaną wetkę, ma koło 30stki , naprawdę kobitka ma bardzo obszerną wiedzę o leczeniu o chorbach jakie spotykają dane rasy, niedawno pomailowałyśmy o EIC i innych przypadłościach labradorków, dzis pogadaliśmy o surowym mięsie dla psa - tak jak inni weci mi odradzali surowiznę dla psa, tak ona powiedziała, że jest ok, tylko żeby uważac na mięso wieprzowe ( to juz wiedziałam akurat z neta ) i długie kości drobiowe. I co do szczepień też wie co i jak, nie wciska mi co roku kompleksowych.
z forum terierów wypowiedż jednej z forumowiczek
| Cytat: | A ja nie szczepię co roku przeciwko nosówce, parwo i wirusowemy zapaleniu wątroby, bo badania wskazują, że to zupełnie niepotrzebne, a skutków ubocznych na szczepienia pojawia się coraz więcej i niektóre sa groźne. W związku z tym, czołowi producenci szczepionek typu Modified Live zmienili zalecenia - obecnie Nobivac i Fort Dodge zalecają, żeby szczepić tylko raz na trzy lata. Polscy weci często albo sami są o tym niepoinformowani, albo z innych powodów nie informują o tym klientów. Ale wystarczy pomyśleć przez chwilę, co to znaczy dla producenta szczepionki zmienić zalecenia na rzadsze szczepienie - natychmiast spada ilość sprzedanych szczepionek - a dochodzi się do wniosku, że częstsze szczepienia naprawdę mogą być szkodliwe - bo w innym wypadku, dlaczego producent dobrowolnie obniżałby sobie zyski???
Tak czy inaczej, badania wskazują, że częste szczepienie dorosłych psów przeciwko tym chorobom nie daje daje ŻADNEJ dodatkowe odporności. Tak więc ja szczepię przeciw tym chorobom co trzy lata, wedle zaleceń producentów i czołowych amerykańskich organizacji weterynaryjnych, chociaż badacze uważają, że odporność po zaszczepieniu dorosłego psa utrzymuje się najprawdopodobniej przez całe jego życie. |
ppaula2, w sieci też wiele osób pisze , że co 3 lata już, natomiast teraz wyczytałam dodatkowo, że u Ciebie może to faktycznie być częściej tj co roku, bo masz suke hodowlaną, więc zalecane jest szczepienie co roku ze względu na szczeniaczki ( odporność siarowa) .
mibec, tak niestety co rok, beznadzieja, bo szczepionka przeciw wściekliżnie ma dużo dłuższe działanie niż rok - 2 a nawet 3 lata. No ale przepisy przepisami
mibec - 26-09-2011, 11:26
| effcyk napisał/a: | | tak niestety co rok, beznadzieja, bo szczepionka przeciw wściekliżnie ma dużo dłuższe działanie niż rok - 2 a nawet 3 lata. | no wlasnie u nas jest co 3 lata, ale jesli chce przyjezdzac z psem do PL to musze sie do przepisow dostosowac, czyli i tak bede musiala go co rok szczepic
effcyk - 26-09-2011, 11:28
| mibec napisał/a: | | no wlasnie u nas jest co 3 lata, |
no i tak u nas też być powinno
| mibec napisał/a: | | ale jesli chce przyjezdzac z psem do PL to musze sie do przepisow dostosowac, czyli i tak bede musiala go co rok szczepic |
na to wygląda
ppaula2 - 26-09-2011, 11:46
effcyk, jestem ciekawa poglądów Twojej wetki nt. EIC, napiszesz?
Ja swoją zmieniłam po urodzeniu się szczeniąt
Zawiodła mnie kilkakrotnie. Głupiego progesteronu zbadać nie mogłam, bo ona na urlopie a jej zastępca był od 16..... z USG też miałam problem, bo ona go nie wykonywała, a lekarz co to robił też miał urlop (wakacje ), przy porodzie obiecywała, że będzie w gotowości a jak przyszło co do czego i dzwoniłam, że się zaczęło to dostałam tel i adres innego lekarza na drugim końcu Warszawy Potem wykłócała się ze mną, że odrobacza się szczenięta w wieku 4 tyg..... Gdzie dla mnie 3 tyg to max na pierwsze odrobaczenie. Poza tym ceny za odrobaczenie i szczepienia szczeniąt wzięła sobie z kosmosu
Miałam do niej ogromne zaufanie - jednak zawiodła mnie w najważniejszym dla mnie okresie.
Progesteron i USG robiłam u innego weta. Ratowałam też u niego Funię jak miała atonię jelit (bo moja nie miała dla mnie rano czasu )
I już u niego zostanę.
effcyk - 26-09-2011, 12:27
ppaula2, nie mam konkretnych info o chorobie, tj napewno nie mam na temat EIC żadnych nowości, była to taka luźna pogawędka o chorobach danej rasy i weszłyśmy też na temat EIC , no i przedstawiła mi kilka przypadków jakie miała, zapaści u psów i co że tak powiem wykryła. Nie chce zaśmiecać tu wątku, więc wyślę Ci pw.
Tsunami - 26-09-2011, 14:02
Przeciwko wściekliźnie wg polskiego prawa należy szczepić co roku, natomiast szczepienia przeciwko pozostałym chorobom zakaźnym można wykonywać co 3 lata, ale w momencie, gdy zwierzę nie jest używane do rozrodu. Wszystkie szczepionki Novibac na ulotce mają ładnie napisane, że przeciwciała na większość chorób utrzymują się we krwi przez 3 lata i nie ma potrzeby doszczepiać co roku. Wiadomo, że dla wetów to jest główny dochód, więc nie dziwcie się, że komuś tego nie powiedzą...
Ja swoje szczepię co roku, a szczególnie na miesiąc przed kryciem, by przeciwciał w siarze było więcej Właścicielom swoich szczeniąt zalecam też doszczepić po pierwszym roku przypominawczo, a dopiero od pierwszego roku licząc - co 3 lata.
ppaula2 - 26-09-2011, 14:28
Dokładnie
Dopytałam się już weta.
To już wiem dlaczego mi wyszło co roku Ze względu na krycie.
Wet mówił to samo co Tsunami, z jednym wyjątkiem, po roku przypomnienie, następna za rok, a później co 2-3l.
jkasia - 26-09-2011, 16:44
| ppaula2 napisał/a: | | Wet mówił to samo co Tsunami, z jednym wyjątkiem, po roku przypomnienie, następna za rok, a później co 2-3l. | nasz to samo, pierwsze w 1 roku zycia, drugie po roku a kolejne co 2-3 lata.
Palinka - 26-09-2011, 20:05
| jkasia napisał/a: | | nasz to samo, pierwsze w 1 roku zycia, drugie po roku a kolejne co 2-3 lata. |
Nasz też tak mówił rok temu - następne najwcześniej za dwa lata, ale jak przyszłam zaszczepić młodego przeciwko wściekliźnie po roku, to stwierdził, że jednak szczepionka ochronna też nie zaszkodzi Oczywiście słowo weterynarza święte i się zgodziłam... Ale widzę, że chyba dałam się zmanipulować I jak być tu mądrym, kiedy każdy wet mówi coś innego...
bietka1 - 27-09-2011, 23:58
Przy okazji szczepienia Nera dopytywałam się o przerwy między szczepieniami i dowiedziałam się, że w Polsce nadal obowiązują zalecenia mówiące o szczepieniu corocznym, a badania mówiące co innego są ..... niewiarygodne . No i Nero dostał komplet - też dałam się przekonać. W następnym tygodniu wypada termin Sary. Zaszczepię tylko przeciw wściekliźnie, pozostałe odpuszczam - panna przez te wszystkie lata szczepiona była corocznie na wszystko i oczywiście żaden wet nie poinformował mnie, że nie jest to konieczne . Jedynie raz zostałam dokładnie wypytana, gdzie mieszkamy i czy chodzimy na spacery do lasu i na podstawie takiego wywiadu dobrano szczepionkę. W sumie nie dziwię się - któż podcinałby gałąź, na której sam siedzi
Borys11 - 07-10-2011, 18:31
Witam, mam pytanie odnośnie szczepienia przeciw wściekliźnie. W jakim wieku piesek powinien być zaszczepiony po raz pierwszy? Słyszałam od hodowcy, że dopiero gdy pies skończy rok, gdyż szczepienie w fazie wzrostu powoduje zaburzenia hormonalne. Nasza pani weterynarz radzi już teraz. Borys ma skończone cztery m-ce. Jakie są wasze opinie na ten temat?
Maleńka - 07-10-2011, 18:32
Ale bzdurny hodowca ;p moj Luki mial na wscieklizne w tym samym czasie co mial 3 szczepienie.
lenka - 07-10-2011, 18:39
| Borys11 napisał/a: | | Witam, mam pytanie odnośnie szczepienia przeciw wściekliźnie. W jakim wieku piesek powinien być zaszczepiony po raz pierwszy? Słyszałam od hodowcy, że dopiero gdy pies skończy rok, gdyż szczepienie w fazie wzrostu powoduje zaburzenia hormonalne. Nasza pani weterynarz radzi już teraz. Borys ma skończone cztery m-ce. Jakie są wasze opinie na ten temat? |
Tez mialam wlasnie zadac to pytanie , bo wet mowila ze juz mozna zaszczepic a ja sie zastanawialam czy to nie za wczesnie, teraz juz moge ze spokojem wybrac sie na szczepienie
ppaula2 - 07-10-2011, 18:39
Borys11, nie zaleca się szczepień szczeniąt wcześniej niż pół roku.
A i do roku również można poczekać.
Z reguły weci proponują ok 7 msc.
[ Dodano: 07-10-2011, 18:40 ]
| Maleńka napisał/a: | | Ale bzdurny hodowca ;p moj Luki mial na wscieklizne w tym samym czasie co mial 3 szczepienie. |
Co za bzdurny weterynarz.
Odstęp między jednym a drugim szczepieniem powinien być co najmniej tydzień.
dominika92 - 07-10-2011, 18:43
nasza Hela na wściekliznę była szczepiona po skończeniu pół roku tak więc popieram to co pisze ppaula2
Millka - 07-10-2011, 18:44
Mi i hodowczyni i wetka powiedziały, że trzy tygodnie po trzecim szczepieniu można na wściekliznę zaszczepić. Więc zaszczepiłam.
lenka - 07-10-2011, 18:45
| ppaula2 napisał/a: | Borys11, nie zaleca się szczepień szczeniąt wcześniej niż pół roku.
A i do roku również można poczekać.
Z reguły weci proponują ok 7 msc.
[ Dodano: 07-10-2011, 18:40 ]
| Maleńka napisał/a: | | Ale bzdurny hodowca ;p moj Luki mial na wscieklizne w tym samym czasie co mial 3 szczepienie. |
Co za bzdurny weterynarz.
Odstęp między jednym a drugim szczepieniem powinien być co najmniej tydzień. |
Czyli co lepiej poczekac w takim razie z tym szczepieniem? przyznam ze moj piesek nie ma za bardzo kontaktu z innymi psami .
ppaula2 - 07-10-2011, 18:48
lenka, ja bym poczekała. Nie mogę Tobie niczego nakazać.
Moją Funię szczepiłam w wieku pół roku i to tylko dlatego, że jechałam na wystawę i było to wymagane. Inaczej jeszcze bym poczekała.
Borys11 - 07-10-2011, 18:54
Właśnie tak myślałam żeby zaczekać do 6 miesiąca.
lenka - 07-10-2011, 18:58
To ja tez zaczekam , dzieki temu forum mozna bardzo wielu rzeczy sie dowiedziec i za to bardzo dziekuje
ppaula2 - 07-10-2011, 19:04
| lenka napisał/a: | dzieki temu forum mozna bardzo wielu rzeczy sie dowiedziec i za to bardzo dziekuje |
bo po to ono jest
Żabka - 07-10-2011, 19:20
naprawdę dobrze że jest to forum moje psy zawsze byly szczepione kompletami a teraz ciekawych rzeczy sie dowiedziałam
Chelsea - 20-12-2011, 15:48
jakie szczepienia powtarza się gdy pies ma rok??
Heatherboy - 08-01-2012, 17:46
powiedzcie mi jak to jest z tymi szczepieniami, bo juz zgłupiałem...
Moja Sara była zaszczepiona Nobivac Puppy DP 02.01.2011. mając 6 tygodni.
Kiedy kolejne szczepienie? w wieku 8-9 tygodni czy dopiero jak bedzie mieć 12?
Była 2 razy odrobaczana, robaczków nie ma, słyszałem że odrobaczenie trzeba powtarzać tydzień przed szczepieniem...
Chelsea - 08-01-2012, 18:02
Heatherboy, tutaj jest kalendarz szczepień http://www.vetopedia.pl/a...pienie_psa.html
Heatherboy - 08-01-2012, 18:24
Dzięki, tego mi było trzeba teraz wiem że Sara ma zastosowany Wczesny kalendarz szczepień i kolejne jak bedzie miała 10-12 tygodni ;p
ppaula2 - 08-01-2012, 21:03
ja szczepiłam tak:
6 tyg, 9 tyg i 12 tyg.
Chelsea - 09-01-2012, 11:54
dzwoniłam do weta o powtórkę szczepień i powiedziała mi, że może zaszczepić od razu na wściekliznę Wy też tak szczepiliście ?? czy lepiej osobno wściekliznę po jakimś czasie? z książeczki wychodzi, że 17 lutego powinnam powtórzyć szczepienia a 3 marca u.r miała wściekliznę
Almathea83 - 26-01-2012, 17:36
Chelsea, nasz wet mówił, że tylko u szczeniąt szczepi się osobno. U dorosłych jest to jedna szczepionka skojarzona czy jak to się nazywa- wścieklizna plus reszta
ppaula2 - 26-01-2012, 17:50
hmmmmm
Ja zawsze szczepiłam osobno.
olawl93 - 05-04-2012, 09:37
Dziś rano pojechałam z Lorą na 3. szczepienie. Wet wbił igłę raz, nie mówił nic o wściekliźnie, pomyślałam więc, że wszystko ok, bo inny wet zaszczepił mi już Lorę na wściekliznę prz 2. szczepieniu A po powrocie do domu widzę w książeczce, że w rubryce wścieklizna, pojawiła się nowa szczepionka i podpis. Normalnie koszmar jakiś z tymi szczepieniami. Co to za szkoła, żeby szkolić takie małe szczenię dwukrotnie na wścielkiznę? Teraz wet podał Lorce szczepionkę Hexadog.
nata - 05-04-2012, 20:16
| olawl93 napisał/a: | | wet zaszczepił mi już Lorę na wściekliznę prz 2. szczepieniu |
A ja myślałam, że raczej nie powinno się przy 2, najwyżej przy 3 a podobno najlepiej jeszcze później, by nie mixować wszystkiego.
No ale dokłądnie juz nie pamiętam, więc mogę się mylić
olawl93 - 06-04-2012, 09:59
| nata napisał/a: | | olawl93 napisał/a: | | wet zaszczepił mi już Lorę na wściekliznę prz 2. szczepieniu |
A ja myślałam, że raczej nie powinno się przy 2, najwyżej przy 3 a podobno najlepiej jeszcze później, by nie mixować wszystkiego.
No ale dokłądnie juz nie pamiętam, więc mogę się mylić |
Tak, dokłądnie, wet nie powinien szczepić Lory na wściekliznę przy 2. szczepieniu, dlatego na 3. poszłam do innego. A tu ponownie szczepionka na wściekliznę
Almathea83 - 06-04-2012, 10:03
olawl93, my mieliśmy 3 szczepienia, później przerwę i dopiero na wściekliznę. Mam nadzieję, że te 2 dawki tego samego Młodej nie zaszkodzą
Pikuś - 06-04-2012, 10:14
My mieliśmy 2 szczepienia i przy 3 na wściekliznę
olawl93 - 06-04-2012, 14:31
Młoda zniosła to 3. szczepienie duużo lepiej niż 2., jak przyszłam z pracy to fikała i brykała no i oczywiście gryzła Po drugim była strasznie nieswoja, markotna. Więc jak na razie jest wszystko ok. Załuję tylko, że nie mam weta, któremu bym ufała.. Myślałam, że przy 3. szczepieniu Lora zostanie zważona, uszka i ząbki zostaną obejrzane..a tu nic.
Blenda - 30-04-2012, 13:33
My dzisiaj pod wieczór jesteśmy umówieni na 3-cią dawkę szczepień u szczeniaka.
Zastanawia mnie jedno, gdyż lekarz zapisał małej w książecce powtórkę szczepień (parwowiroza, nosówka, zakaźne zapalenie wątroby, leptospiroza, kaszel psi) + jakieś V7 co to jest te V7 ? Mieliście styczność z czymś takim ? Bo ja mając wszelkie rasy psów nigdy się z tym nie spotkałam...
[ Dodano: 30-04-2012, 16:41 ]
Już się dowiedzieliśmy jakąś nową nazwę wymyślili odkąd miałam małe szczeniaki heh, bo te V7 to "Vanguard Plus 7" czyli zestaw siedmiu szczepionek na jakiś 7 choróbsk Noi mamy już spokój, następne dopiero za rok została nam teraz na koniec maja wścieklizna
okay00 - 31-05-2012, 10:54
Witam, mam małego psiaka (9tyg) wczoraj był na 2gim szczepieniu. Piesek zachowywał się nieco dziwnie: piszczał, nie mógł znaleźć sobie miejsca, miał takie smutne lekko zapadnięte powieki. Dziś jest już dobrze, bawi sie normalnie je. Czy takie objawy po szczepieniu są normalne? dodam ,że wet. zaszczepił do inną szczepionką niż poprzednio był szczepiony. Ma to jakieś znaczenie?
Z góry dziękuję za odp.
beatrix - 03-06-2012, 21:49
witajcie dzis na spacerze z synkiem zahaczylam o naszego weta (co bede dzwonic jak mam niedaleko) by umowic sie na III szczepienie.przedstawilam sytuacje, wszytsko o czasie,pomijając a tu się okazało ze padlam ofiara oszustwa z strony hodofcy bo nie wydal mi ks.zdrowia nasz wet moze mi wydac nową i wkleic jutrzejsze szczepienie ale brak gwarancji ze poprzednie sie odbyly.watpie tez ze odpchlil to ze podal mi daty nie znaczy ze tak bylo...kiedy popropsilam o tel do lecznicy gdzie byla szczepiona odburknal ze nie ma do nich tel..masakra jakas, probowal mi wmowic ze dal mi wczesniej z kserami rodowodow rodzicow Rafy jak ja jestem swieżynką (pod tym wzgledem ze nie mialam wczesniej rasowego psa z rodowodem tylko mieszance i zbieralam swistki po szczepieniu na wscieklizne)i dopiero dzis wet mi pokazal taka ksiazeczke wiec jestem pewna ze nie mam bo w przeciwienodostwie do tego hodofcy mam porzadek w papierach,nawet z wyprawką robil uniki..i co mam teraz zrobic zakladajac ze sunia bedzie pracowac jako terapeutka potrzebuję kompletu szczepien,co moge zrobic?mysle ze ten caly hodofca celowo nie dał mi tej ksiazeczki..bo jej nie ma...
[ Dodano: 03-06-2012, 21:51 ]
cale szczescie ze jeszcze jej nie integrowalam z reszta swojej sfory...2owcz niemieckie...
i nie byla bog wie gdzie na spacerze na razie poznaje teren posesji
boje sie ze przez brak wczesniejszych szczepien bo cos watpie ze sie odbyly, moze jej cos grozić..
okay00 - 03-06-2012, 22:26
nie wiem co się w takim przypadku robi,ale weterynarz wie na pewno(przynajmniej powinien wiedzieć). Nie mówił Tobie co w takiej sytuacji najlepiej zrobić,zakładając ,że pies mógł nie być zaszczepiony? jestem w szoku,że nie dał tej książeczki przecież to podstawa;/ albo pojedź tam i grzecznie poproś o książeczkę, a jak nie da to strzel mu prosto w pysk. Normalnie brak słów;/;/;/ a umowę jakąś spisaliście?
mibec - 03-06-2012, 23:16
beatrix, a Ty masz psa rodowodowego, czy w typi po rodzicach z rodowodem?
beatrix - 04-06-2012, 18:06
okay umowe mam ale co z tego pieniadze dalam pies moj,prosilam pod dobroci,wczoraj to juz bylam wkurzona na maxa dzis duren wysysla mi smsem !dane ze szczepienie tylko po cholere mi to jak nie mam ani podpisu weta ani pieczatki,...no powiedz ?mam se sama wpisac,mzoe olowkiem jeszcze?on nie moze podpisac sie za czyms czego nie zrobil a itak mowi ze jest mozliwe ze jej nie szczepil..jak sie przyjmie to dzisiejsze szczepienie i w ciagu 14dni nic jej nie dopadnie bedzie miala duzo szczescia..
mibec na arzie ma metrykę i na dniach jade zlozyc wniosek o rodowod,wet mowi ze z tym nie woino byc problemu (do zcestochowy tam mam najblizej)zapytam ich o to,z ciekawosc,a moze lepiej nie,moze zagugerowac by sprawdzili tą hodowle pod wzgledem warunkow trzmania psów...ale bylyby jaja jakby mu zabrali sukę...tylko szkoda psiaków.. nie wiem czy tak mozna ale dobzre jakby sie zainteresowali ta hodowlą..
Karoola - 04-06-2012, 18:22
beatrix, może lepiej zgłoś to... Dziwne... umowa jest, metryka jest, rodowód będize, a książeczki nie ma? Dziwny ten koleś...
beatrix - 04-06-2012, 20:44
karola tez tak planuje...mialam wglad do uryginalow rodowodow rodzicow i wczesniejszych przodkow rafy mam ksera no ale tak dzis tez rozmyslam ze powinno sie miec nawet dla siebie jakis duplikat gdyby (odpukac)ksiazeczka na prawde zginela..nawet on mogl sobie zostawic ksero tych szczepien ktore byly no bo skad spisal te dane...?
on nie moze mi nic zrobic ale ja moge im zasugerować by go sprawdzili..facet hoduje juz tepsy 30lat i chyba doznal wypalenia zawodowego
Karoola - 04-06-2012, 21:06
beatrix, a jaka to hodowla, jeśli można wiedzieć?
papisia - 04-06-2012, 21:11
beatrix, książeczka musi być... jak nie ma to należy przyjąć, że pies nie był szczepiony. Tym bardziej jeśli hodowca odstawia cyrk z podaniem terminów szczepień i danych weterynarza, który ich dokonywał. Wyrobienie duplikatu książeczki to dwie minuty - weterynarz zamiast wkejki po prostu wpisuje wszystko ręcznie i wali pieczątkę. Żaden problem - nie jednemu już książeczka przepadła... Żaden też problem sprawdzić wszystko u weta bo prowadzą książki czy też wklepują to w komputer. Możesz napisać skąd masz psiaka?
Karoola - 04-06-2012, 21:26
Właśnie, a przy przeglądzie miotu (skoro pies będzie miał rodo, to chyba był, nie?) nie trzeba mieć książeczek zdrowia?
beatrix - 04-06-2012, 21:26
hodowla ekado spod częstochowy...www.ekado.pl pozornie ok ale jak widac niezbyt..
papisia to samo uslyszalam od weta grunt w tym ze on nie chcial dac mi namiarów na lecznice chore..ma juz nową ksiazeczke a tej zakaly nie chce znać..trudno najwyzej mnie popamieta
aha rozumiem ze placi sie podatek od szczeniat z rodowodem czy nie?
[ Dodano: 04-06-2012, 21:44 ]
suczka fajna żywa itd nie ma problemów zdrowotnych jak na razie, ani psychicznych ...chetnie sie uczy do psa nic nie mam, ale....
nata - 06-06-2012, 15:06
| beatrix napisał/a: | | aha rozumiem ze placi sie podatek od szczeniat z rodowodem czy nie? |
Podatek (lub opłatę za psa) ustala miasto. W niektórych miastach w Polsce jest obowiązkowy w innych nie. Musisz sprawdzić w statucie swojego miasta.
Natomiast jesli chodzi o ZK Nowowstępujący rejestrujący psa wnoszą następujące opłaty: wpisowe, składkę członkowską, opłatę za rejestrację psa i rodowód (ew. nostryfikację rodowodu)
Do rejestracji psa/suki należy przynieść metrykę lub rodowód eksportowy psa/suki importowanej. i co roku składkę członkowską
Coś gdzieś o tej hodowli czytałam już tu na forum... jakieś dziwne cyrki robią
beatrix - 09-06-2012, 10:35
nata dzieki za info czyli wszedzie nie zadaja podatku,pomijajac ale zastanawia mnie jak mogl nie szczepic szczeniat (i jeszcze jak sie okazalo jej nie odpchlil)dopiero pare dni sie nie drapie,tj ktoras pisala a ksiazeczka sie zgubila mozna wydac duplikat a ten duren ciagle sie upiera ze nie ma namiarów..kiedy maluszki maja ostatni przegląd przed wydaniem nowym wlascicielom ja od razu zaznaczylam ze odbieram miesiac pozniej ale to nie zwalnia od odpchlenia czy odrobaczenia!co mi po jego zeznaniach sms jak nie mam pieczatki zalosny facet..ciekawe czy dzis odbierze jak zadzwonię..
[size=9][ Dodano: 09-06-2012, 10:38 ][/size prosilam bezskutecznie o duplikat wpisow 2 wczesniejszych szczepien to moglabym wpiac w ksiazeczke i byloby wszystko fajnie.a jak robi problemy to widocznie jej nie szczepil tylko jak to przszlo przy przegladzie nie wiem,ja na 100%nie widzialam tej ksiazeczki.na razie mala zdrowa choc nie trzymam jej pod kloszem....
[ Dodano: 09-06-2012, 10:40 ]
dodam ze przciwsko wsciekliznie tez nie zaszczepil nawet o tym nie wspomniał
mibec - 10-06-2012, 03:01
| beatrix napisał/a: | | dodam ze przciwsko wsciekliznie tez nie zaszczepil nawet o tym nie wspomniał | p/wsciekliznie nie szczepi sie wczesniej niz w 4-tym miesiacu zycia, wiec tu akurat jest ok.
beatrix - 10-06-2012, 07:06
wlasnie mozna wczesniej choc lepiej nie skojarzona zeby psiaczek nie byl tak obciążony,ale jak skonczy 2 mce (jest wydawany do domu)mozna zaszczepic 10-14dni od odstatniego jakiegokolwiek szczepienia. nawet gdzies tam jest wczesniej w tym wątku o szczepieniu skojarzonym,
nawiazujac do tematu brak tego szczepienia u doroslego psa powinno byc karane conajmniej 5krotnie tyle co za szczepienie,przciez to narazanie wlasnego i cudzego życia nie rozumiem tych co chca zaoszczedzić i nie szczepia psa tj jakis pan na forum bo on dobrze zywi psa,smieszny jest..moze nawet nie wiedziec ze jego `pies jest chory lub jest nosicielem ...
[ Dodano: 27-06-2012, 20:54 ]
zapodam wam niusa: nie jest tak zle po jakims czasie pan hodowfa udostepnil mi nr tel do weta gdzie byla szczepiona rafa dzwonilam i wszytsko jest ok.dostalam tez duplikat,wpielam do ksiazeczki i bedzie gitarra.
[ Dodano: 27-06-2012, 20:57 ]
mibec co do wscieklzny cytuje,,dot,wszystkich szczenia ktore ukonczyly2,5mca.u nas akurat bylo 2tyg po 5paku ,najgorszy stres za mną..jeszcze tylko się modle coby ja dysplazja nie dopadla ale mam nadzieje ze nie matka miala gr A a ojciec 0 nie przekarmiam ale tez nie obciazam .mam nadzieje..
martas1983 - 30-07-2012, 12:51
| Lorena napisał/a: | | szczepił ktoś swoje psy przeciwko Boreliozie ? |
Hej,
właśnie też szukam info na ten temat.
Znalazłam tylko to:
Szczepionka
Dostępna na polskim rynku szczepionka firmy Merial zawiera europejski szczep krętków Borrelia burgdorferi sensu stricto i jest przeznaczona wyłącznie dla psów. To właśnie ten szczep zarazka jest odpowiedzialny za wywoływanie głównych objawów boreliozy u psów (zapalenia mięśni i stawów).
Szczepionka ta została wszechstronnie przebadana pod względem skuteczności i bezpieczeństwa. Jej wyjątkowość polega na tym, że podczas aktu zasysania krwi kleszcze pobierają przeciwciała przeciwko krętkom od szczepionego psa. Na skutek czego krętki obumierają już w organizmie kleszcza i nie przedostają się do organizmu psa. Tym samym dalsze nosicielstwo borelii zostaje zahamowane.
**************************
usługi parkieciarskie
AnIeLa - 06-08-2012, 10:16
Dzisiaj się szczepiliśmy. Razem z obcięciem pazurów zapłaciłam 102 zł
Ile u Was to kosztowało w tym roku? Aż tak to podrożało czy u mnie szaleją z cenami?
Almathea83 - 06-08-2012, 10:23
AnIeLa, we Wrocławiu szczepienie przeciwko wściekliźnie kosztuje jakieś 30-35 PLN, reszta nie pamiętam
usia155 - 06-08-2012, 10:24
My płacimy 25 zł
AnIeLa - 06-08-2012, 10:37
My szczepiliśmy na wściekliznę + wirusówki w zeszłym roku było 70 zł
Karoola - 06-08-2012, 15:13
AnIeLa, ja w kwietniu szczepiłam:
| Cytat: | A my dzisiaj byliśmy z Brownim u weterynarza na kontrolę ucha, przy okazji obcinanie pazurów, ogólne sprawdzenie stanu zdrowia, sprawdzenie gruczołów i szczepionka ful-wypas, na wściekliznę, zakaźne i leptospirozę.
Zapłaciliśmy tylko za szczepionkę: 88 zł. (Dąbrowa Górnicza - śląskie) |
Nulcia1 - 06-08-2012, 18:01
AnIeLa, ja na wscieklizne szczepilam w maju i placilam 20zl razem z takim serduszkiem do smyczy ze piesek byl szczepiony
Klauzunka - 06-08-2012, 18:50
| AnIeLa napisał/a: | Dzisiaj się szczepiliśmy. Razem z obcięciem pazurów zapłaciłam 102 zł
Ile u Was to kosztowało w tym roku? Aż tak to podrożało czy u mnie szaleją z cenami? |
Ania zależy na co się szczepiliście, ja w tym roku w marcu Teq (kompleks szczepień ze wścieklizną - 45 zł). Lola kompleks szczepień (55 zł
ze wścieklizną ). Lola miała ciut drożej bo ją sama przeciągnęłam, tak jak rok temu zaszczepiłam Teq, pomimo, że już wirusówek mieć mnie musiała.
Obcięcie pazurów to 5-10 zł.
Szczerze masz ciut drogo....i to bardzo. Pomijam fakt, że moje psy miały za każdym razem pomiar temperatury, sprawdzane uszu, badanie osłuchowe serca, sprawdzanie węzłów chłonnych, oczu - takie ogólne obmacanki.
AnIeLa - 06-08-2012, 19:15
| Klauzunka napisał/a: | | Pomijam fakt, że moje psy miały za każdym razem pomiar temperatury, sprawdzane uszu, badanie osłuchowe serca, sprawdzanie węzłów chłonnych, oczu - takie ogólne obmacanki. |
przed szczepieniem normalna sprawa.No my komplet wirusówki i wścieklizna w zeszłym roku 70 zł płaciliśmy.
Klauzunka - 06-08-2012, 19:52
| AnIeLa napisał/a: | | Klauzunka napisał/a: | | Pomijam fakt, że moje psy miały za każdym razem pomiar temperatury, sprawdzane uszu, badanie osłuchowe serca, sprawdzanie węzłów chłonnych, oczu - takie ogólne obmacanki. |
przed szczepieniem normalna sprawa.No my komplet wirusówki i wścieklizna w zeszłym roku 70 zł płaciliśmy. |
drogo....
AnIeLa - 06-08-2012, 20:11
70 jeszcze do przyjęcia ale w tym roku to przegięli.
irosa - 07-08-2012, 08:16
ja za odrobaczenie i szczepienie od wścieklizny zapłaciłam 41 zł
Di - 07-08-2012, 11:50
z tego, co ja pamiętam, pierwsze szczepienie Bianki na wściekliznę, wraz z wizytą (w tym obcięcie pazurów) to było 70 zł. Tabletki na odrobaczenie od 7-9 zł. Dramatu nie było. Nie zapisałam sobie, ile mnie wyszły nobivaci...
ulciaaa89 - 09-08-2012, 23:49
My zapłaciliśmy za szczepionkę skojarzoną w 3 miesiącu życia pieska 60 zł, 15 zł za odrobaczanie. Jutro idziemy na szczepienie na wściekliznę i zastanawiam się właśnie na ile mnie podliczą
przemek568 - 10-04-2013, 13:38 Temat postu: pierwsze szczepienie witam serdecznie moj labek jutro będzie miał dokładnie 10 tygodni, to już chyba dobry czas na pierwsze szczepienie??? odrobaczony był 17 marca.
i jeszcze jedno pytanie czy moge go już wykąpać pierwszy raz??? i jak to jest najpierw kapiel poźniej szczepienie czy na odwrót???
luizka4don - 10-04-2013, 13:48
On juz powinien byc po pierwszym szczepieniu
1.W 6 tygodniu życia podaje się szczepionkę typu „Puppy” zapobiegającą nosówce i parwowirozie – dwóm śmiertelnie niebezpiecznym chorobom zakaźnym.
2.W 9 tygodniu życia szczepi się zwierzę szczepionką DHP, która powtarza zabezpieczenie przeciw parwowirusowi i nosówce, a dodatkowo chroni przed wirusowym zapaleniem wątroby.
3.W 12 tygodniu życia podawana szczepionka DHPPi dodatkowo uodparnia przed wirusem grypy.
4.Około 3 miesiąca życia pies zostaje zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. To szczepienie jest obowiązkowe!
[ Dodano: 10-04-2013, 13:49 ]
A co do kąpieli to jezeli nie ma wielkiej potrzeby to lepiej nie kąpac.
Elazar - 10-04-2013, 13:51
Przemek568
Co się tyczy szczepień to przede wszystkim wizyta u weterynarza bo to lekarz weterynarii wybiera odpowiedni program szczepień dla twojego psa
W skrócie temat szczepień u szczeniąt wygląda następująco:
1 szczepienie między 6-8 tygodniem życia, przeciwko nosówce i parwowirozie.
2 szczepienie między 10 a 12 tygodniem, to szczepienie uodpornia na wiele chorób na raz (przeciw nosówce, parwowirozie, leptospirozie, koronawirozie, parainfuenzie i zakażeniu wątroby).
Cykl kończy trzecie szczepienie w 16 tygodniu życia szczenięcia.
Co do kąpieli to pytanie po co chcesz kąpać szczeniaka ? Jest czymś ubrudzony tak mocno że nie da się wyczyścić wilgotną gąbką lub szmatką ? Z tego co wiem to weterynarze nie zalecają kąpania przed ukończeniem 6 miesiąca życia.
Poczytaj sobie porady - link
http://www.psy24.pl/4039-...ykapal-nas.html
pado - 24-04-2013, 14:49
Byliśmy dzisiaj z Barusiem zaszczepić sie p/wściekliżnie. Koszt 35 zł.Razem z zupełnie nowym wzorem lyssetki dostaliśmy ulotkę dotyczącą bezpłatnej rejestracji w bazie danych www.dogid.eu.
missy - 08-05-2013, 22:39
Dzisiaj zaszczepiliśmy Lexi przeciw wściekliźnie, podczas zastrzyku strasznie zawyła.. po wyjęciu igły tak przeraźliwie zaczęła skomleć że, aż mi się słabo zrobiło Nie wiem czy ona taka delikatna, czy może poszło gdzieś po nerwie
Odkąd wróciliśmy, poszłam z nią na spacer i od tego czasu praktycznie cały czas śpi, ma apetyt... ale jest jakaś taka osowiała.. czy to normalne?
Ewelina - 09-05-2013, 08:17
missy, Tak. To jej pierwsze szczepienie. Moja też jest osowiała po szczepieniach. Ale jest to spowodowane trochę stresem też. Musi odreagować i odespać
Wiecie co zrezygnowałam ze szczepienia na Bolerioze. Uznałam że jest zbędne bo i tak częściej chorują na Babeszję.
Di - 09-05-2013, 11:49
| missy napisał/a: | | ale jest jakaś taka osowiała.. czy to normalne? |
Normalne, normalne. Dla psiaka wizyta u weta to często jest stresująca sytuacja, reakcja organizmu na szczepionkę + stres... moja spała okrągłe 14 godzin nie martw się;*
missy - 09-05-2013, 12:19
No i wielki "come back" mojego psa do życia dzisiejszego poranka
Wczorajszy dzień calusieńki przespany... zdziwiło mnie to, bo po pierwszy 3 szczepieniach tak nie reagowała.
donia457 - 12-05-2013, 00:43
| Di napisał/a: | | Normalne, normalne. Dla psiaka wizyta u weta to często jest stresująca sytuacja, reakcja organizmu na szczepionkę + stres... moja spała okrągłe 14 godzin nie martw się;* |
my dzisiaj bylismy z Żaba u weta,miala ostatnia szczepionke i nawet nie pisneła
jestem z niej dumna
po szczepieniu bylo jej zachowanie takie;zabawa-podgryzanie Redy nas,jedznko- przeciez jedzoka nie odmawia sie p czm znow spanko i tak w kolko
Di - 12-05-2013, 08:50
| donia457 napisał/a: | nawet nie pisneła |
to naprawdę osiągnięcie, bo moja na sam widok weta trzęsie się, jak osika, a jak ten sięga po strzykawkę to show must go on .
donia457 - 12-05-2013, 08:52
Di, Żaba przeszla leczenie ,wiec jest juz przyzwyczajona do zastrzykow
Di - 12-05-2013, 09:15
donia457, biedulka... ale teraz już wszystko dobrze!
Cziko - 12-05-2013, 11:03
a ja mam pytanie.. szczepił ktoś może przeciwko boreliozie szczepionką Biocan B?
donia457 - 13-05-2013, 16:22
Di, tak , już jest wszystko oki
pokachontas6 - 17-05-2013, 13:22
Napisałam to w temacie o kleszczach, ale napiszę jeszcze tutaj, że nie ma szczepionki na babeszjoze (INFORMACJA OD WETERYNARZA) ponieważ wywołuje ją pierwotniak (nie wirus i nie bakteria). Być może inaczej jest z boreliozą, którą też wywołują kleszcze, ale na babeszjozę szczepionki nie ma
Aleksandra - 26-06-2013, 18:04
Mam pytanko, kiedy pierwsze szczepienie przeciw wściekliźnie. Moja wet powiedziała, że dopiero po 5 miesiącu czy tak rzeczywiście jest.
evecious - 26-06-2013, 18:44
Mój Rico miał jakoś 4 miesiące jak był szczepiony 3-4 tygodnie od ostatniego szczepienia szczenięcego
kamisiaczek1991 - 26-06-2013, 18:48
aż zerkne z tego wszystkiego do książeczki żeby nie skłamać ale...mój na wściekliznę miał 2 tygodnie po serii 3miesięcznych. Trzeba było chwilkę odczekać po tych pakietach ^^ Na wściekliznę dostał w niecałym 4 miesiącu.
Może mój wet jest zły ??
[ Dodano: 26-06-2013, 18:48 ]
o a jednak wszystko z moim wetem gra
Aleksandra - 26-06-2013, 21:38
kamisiaczek1991, tak mi moja powiedziała że na wściekliznę koniec sierpnia początek września czyli Nelka będzie miała 5 miesięcy, naprawdę teraz zgłupiałam
tenshii - 27-06-2013, 18:31
Aleksandra, wściekliznę szczepi się na końcu, to normalne.
Teyla była po wszystkich szczepieniach już w 12-13 tygodniu
Ważne natomiast, żeby zaszczepić do 6 miesiąca bo tego wymaga prawo
Aleksandra - 27-06-2013, 19:05
tenshii, dzięki Poczytałam troszkę na forum i w necie i rzeczywiście najważniejsze, żeby szczepienie było zrobione do 6 miesiąca. Neilla ma zaplanowane szczepienie przeciw wściekliźnie przed skończeniem 5 miesięcy i niech tak zostanie
Alison - 02-07-2013, 09:06
mój dwumiesięczny szczeniak ma nużyce. Dostał terapię na dwa miesiące systemem jeden tydzień podajemy lek drugi odpoczywamy i tak cztery razy. Czy bezpiecznym będzie zaszczepienie go w trakcie przerwy na nosówkę?
snowflake - 25-08-2013, 17:13
Słuchajcie.. Czy można zaszczepić psa w jednej szczepionce na wszystko? Mam tu na myśli tę szczepionkę na parwo, nosówkę itp, a do tego wścieklizna? Mój pies był pierwszy raz szczepiony pod koniec 8 tygodnia/początek 9. Pierwsza szczepionka była skojarzona, parwowiroza, nosówka itp. Wtedy wet powiedział, że następna będzie taka sama i dodatkowo na wściekliznę. Byliśmy już na drugim szczepieniu i Cece dostała tylko jeden zastrzyk. W książeczce zdrowia jest wpisana ta sama szczepionka co wcześniej, a dodatkowo mamy wypisane zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę. I podobno to już koniec szczepień.
Chelsea - 25-08-2013, 20:52
snowflake, nasz wet tak szczepił Czesię wszystko ok było
snowflake - 25-08-2013, 21:33
Dziękuję, miałam złe przeczucia, na szczęście mylne.
nathaliena - 07-09-2013, 19:54
U nas właśnie wypada termin szczepienia Barunia. Weterynarz jednak postanowił (na swoją odpowiedzialność), że w tym roku Bari nie będzie szczepiony, ze względu na wiek i stan zdrowia. Szcepienionka jest skuteczna przze 3 lata.
Mistycom - 07-09-2013, 21:22
snowflake, u nas było tak samo. Ostatnie szczepienie było na wszystko + wścieklizna
edyta9119 - 04-11-2013, 16:54
Byliśmy ostatnio z Dexterem na szczepieniu przeciw chorobom zakaźnym i wet nam doradził, że moglibyśmy go także zaszczepić zimą przeciwko kaszlowi kennelowemu. Chyba się zdecydujemy na tą szczepionkę ale chciałam Was zapytać, czy tez szczepicie swoje psiaki przeciwko tej chorobie ? Zastanawiam się czy nie jest to po prostu namawianie na dodatkowe koszta aczkolwiek wolę dmuchać na zimne i zaszczepić.
anna34 - 04-11-2013, 16:57
| edyta9119 napisał/a: | | Byliśmy ostatnio z Dexterem na szczepieniu przeciw chorobom zakaźnym i wet nam doradził, że moglibyśmy go także zaszczepić zimą przeciwko kaszlowi kennelowemu. |
To jest chyba ta szczepionka donosowa,ja szczepiłam Choppera rok temu nią
Ewelina - 04-11-2013, 17:11
muszę się zapytać mojej wetki o to, ale powiem wam, że boję się, bo każą już szczepić na wszystko i tak się zastanawiam czy to aby nie za dużo.
Lorena - 04-11-2013, 17:12
Ja co roku podaję szczepienie przeciwko kaszlowi kennelowemu, w sumie przez ten cały okres psica biegała na spacery przy minus 20 paru stopniach i zima przeszła bez przeziębień. Polecam
edyta9119 - 04-11-2013, 17:18
| Lorena napisał/a: | | boję się, bo każą już szczepić na wszystko i tak się zastanawiam czy to aby nie za dużo |
też tak myślę ale chyba będziemy szczepić na ten kaszel...lepsze to niż później psiak ma się męczyć a na kaszel kennelowy psy chyba nie tak rzadko chorują... Dzięki za odpowiedzi
Chelsea - 04-11-2013, 17:18
| edyta9119 napisał/a: | | także zaszczepić zimą przeciwko kaszlowi kennelowemu. |
My w przyszłym roku będziemy szczepić
Ewelina - 04-11-2013, 17:27
Moja jeszcze nie chorowała na kaszel kenelowy. No nic popytam naszą wetke co myśli na ten temat.
Lorena - 04-11-2013, 17:35
to nie chodzi tylko o kaszel kennelowy ale o zapalenie górnych dróg oddechowych. Po szczepieniu zwierzęta albo nie chorują, albo przechodzą zapalenie dużo słabiej niż pies nieszczepiony.
Ewelina - 04-11-2013, 17:36
Lorena, dzięki za podpowiedź
KandB - 04-11-2013, 19:14
My pod koniec listopada mamy iść na szczepienia przeciwko wściekliźnie i chorobom zakaźnym, nasza pani weterynarz też poleciła nam to szczepienie nie pytałam wtedy jeszcze ile kosztuje bo byliśmy ostatnio we wrześniu i było jeszcze trochę czasu. Ile płaciłyście za to dodatkowe szczepienie?
Ewelina - 04-11-2013, 19:22
| KandB napisał/a: | | Ile płaciłyście za to dodatkowe szczepienie? | dobre pytanie
iwonadp - 04-11-2013, 22:48
Czy szczepionki skojarzone nie obejmuja kaszlu kenelowego , mam wrazenie ze niektóre tak .
anna34 - 04-11-2013, 23:30
Ja rok temu płaciłam za donosową szczepionke 50 zł.Z tego co mi wetka mówiła to ta skojarzona nie ma w sobie tego na kaszel kennelowy.Dlatego doradziła ro temu tylko na haszel, bo na zakaźne możemy co 2 lata szczepić.
edyta9119 - 05-11-2013, 19:03
nam też wet podał cenę tej na kaszel koło 50 zł. a co to ta skojarzona szczepionka ? to kontynuacja tych, które dajemy mu od małego szczeniaka ?
Ewelina - 05-11-2013, 19:44
Tak też myślałam. Będę w piątek na odrobaczeniu. Wezmę tabsy do domu a na miejscu zapytam i jak coś to zaszczepię
iwonadp - 10-11-2013, 21:11
Nie daje mi to spokoju ,jezeli pies ma jeszcze wazne szczepienie które obejmuje kaszel ale nie jest to ta najnowsza szczpionka która zawiera ten kluczowy antygen to czy nie lepiej odczekac i zaszczepic zgodnie ze stałym harmonogramem szczepień . Jakos bardzo sceptycznie podchodze do wszelkich szczepien ludzkich typu grypy i inne nowosci , psa szczepię ale tez ten czas miedzy kolejnymi wydłuzam . W koncu ktos odkryje szczepionke na zycie co wtedy ......
Lorena - 10-11-2013, 21:22
wszystko zależy jakie szczepienei zostało wykonane i należy pamiętać o tym, że często różne szczepionki mają różne szczepy wirusa, a na ogół szczepienei p. kaszlowi kennelowemu daje odporność jedynie na kilka miesięcy
pko92 - 02-07-2014, 17:20 Temat postu: szczeniak po szczepieniu Witam, mam 8 tyg labradorka o imieniu Blacky Mały był szczepiony w poniedziałek (to jego drugie szczepienie, teraz na 5 chorób zakaźnych). Na początku był ospały ale wet mówił, że tak może być to się nie przejmowałam, lecz od wczoraj Blacky tak jakby mdlał od czasu do czasu przewraca się. Wet mówił, że może tak się stać gdyż w związku ze szczepionką może spaść poziom cukru i powiedział żeby wtedy podać wodę z cukrem... tylko w jakiej ilości? poza tym mam jeszcze pytanie związane z czkawką która kilka razy dziennie męczy małego (jest to w czasie zabawy, po jedzeniu, w czasie snu czyli niezależnie od sytuacji) czy to normalne?
Krystyna - 02-07-2014, 17:38
Czkawka to normalne reszta NIE JEST NORMALNA!
Radze zmienic weta, 8 tyg szczenie 2 x szczepione??? to tez dziwne bardzo ...
Lorena - 02-07-2014, 17:39
pko92, jeżeli pies przelewa Ci się przez ręce to łap za telefon i dzwon do lekarza! Pisanie na forum nie pomoże. Omdlenie może być wynikiem spadku glukozy al to domena mikro psów, u labradorow to rzadka sprawa. Dzwon do lekarza!!!!
kamil8406 - 02-07-2014, 17:41
1) Ja na twoim miejscu bym zmienił weterynarza jak masz taką możliwość ale to twoja ddecyzja
2) Blacky powinien być jeszcze na kwarantannie dopuki nie miał wszystkich szczepień
3) Zacznij od zbadania morfologii, cukru i moczu. Woda z cukrem raczej nic nie pomoże jeżli to np parwowiroza
4) Czkawka to normalna rzecz u szczeniaków spowodowana jest nie do końca ukształtowaną przeponą. Moja ma 10 miesiećy i też czasem jeszcze ja ma ale juz bardzo rzadko.
pko92 - 02-07-2014, 17:47
czytałam o tym i są kalendarze szczepień, które podają takie terminy szczepień jak ten wet. nie przelewa się przez ręce tylko przewraca się tak jakby ale zaraz wstaje. Blacky jest na kwarantanni nigdzie nie wychodzimy. Ale poza tymi zdarzeniami od czasu do czasu Blacky dość, a nawet bardzo żywo bawi się i biega po domu. Ale jeśli tak radzicie to jutro rano pójdę do innego weta.
Lorena - 02-07-2014, 17:49
Dzwon do lekarza!!!'!
kamil8406 - 02-07-2014, 17:58
| pko92 napisał/a: | | jutro rano pójdę do innego weta |
Z tym że jutro może być za późno
Tak jak Lorena pisze | Lorena napisał/a: | | Dzwon do lekarza!!!'! | innego lekarza
zuzia - 03-07-2014, 10:15
pko92, jakieś nowe wieści?
pko92 - 03-07-2014, 12:30
| zuzia napisał/a: | | pko92, jakieś nowe wieści? |
Tak byłam z małym u innego weta, powiedział, że to z osłabienia po szczepieniu. Zbadał małego i powiedział, że wszystko dobrze wygląda i powinno być wszystko dobrze jednak gdyby to się dzisiaj powtórzyło mam iść z małym na mocz i krew do badania. Mały dzisiaj nie upadał także mam nadzieję, że będzie dobrze:)
zuzia - 03-07-2014, 13:58
szymon189 - 28-02-2016, 21:33
Nasz Forest ma w książeczce narazie tylko jedno szczepienie na choroby zakaźne:
23 luty 2016:
Parwowiroza
Nosówka
Obok tego naklejka: Nobivac Puppy
Lot: A106C01
EXP: 09-2016
Następna wizyta 15-22.03.2016
Czy do tego czasu nie powinienem z nim wychodzić na spacery poza posesje? Obecnie z nim wychodze na spacer około 500 metrów, który trwa około 30 minut
Dodatkowo w książeczce jest na zwalczanie pasożytów wewnętrznych - odrobaczenia:
19 stycznia 2016 - Drontel Junior
3 luty 2016 - Pratel
aganica - 29-02-2016, 08:18
| szymon189 napisał/a: | | Czy do tego czasu nie powinienem z nim wychodzić na spacery poza posesje |
Nie powinieneś... piszesz 500m .. to o te 500m może być za dużo, nie wiesz jakie psy chodziły po tej ulicy, a choroby wirusowe są bardzo zaraźliwe / zwłaszcza dla szczeniaka bez kompletu szczepień/
tenshii - 29-02-2016, 09:13
szymon189, napisałam Ci dokładnie to samo....
Albo piszesz do mnie na PW, albo na forum. Nie ma sensu pytać mnie o zdanie a potem potwierdzać tego na forum.
Jeśli nie ufasz moim wypowiedziom (do czego masz oczywiście prawo) to pisz od razu na forum proszę.
Zaoszczędzimy i Twojego i mojego czasu
szymon189 - 29-02-2016, 09:25
Tneshii ufam Twojej osobie i dziękuję za odpowiedź. Zastosuje się do Twoich rad.
reicoven241 - 25-11-2017, 18:31
Jedynie o szczepionce przeciwko wściekliźnie słyszałam. Ale warto dowiedzieć się więcej na ten temat.
adresprzema - 26-11-2017, 00:15
Weterynarze już kilka ładnych lat temu opublikowali pracę [po przebadaniu 4000 psów], że po szczepieniach np. parawirusem w ciągu trzech dni u 68.2% zwierząt występuje padaczka, po szczepieniu przeciwko nosówce u 55.6%, a po szczepieniu przeciwko zapaleniu wątroby u 63,8%.
Stwierdzili także w okresie do 3 miesięcy, występowanie padaczki po szczepieniu przeciwko paragrypie u 50% zaszczepionych oraz u 100% po zaszczepieniu przeciwko leptospirozie.
Badania laboratoryjne przeprowadzone przez weterynarzy wykazały, że zaszczepione zwierzęta produkowały przeciwciała, które hamowały ruch komórek, wprowadzały trudności w ich różnicowaniu i rozmnażaniu.
Zwierzęta produkowały również przeciwciała kardiolipidowe, które stwierdza się u ludzi chorujących na toczeń rumieniowaty, a także u chorych na inne choroby autoimmunologiczne. Podwyższona obecność przeciwciał anty-kardiolipinowych jest w sposób istotny związana ze skrzepami w sercu i całym układzie krążeniowym. Przeciwciała te mogą powodować utratę płodu oraz krwawienia śródskórne. Weterynarze stwierdzili również, że szczepionki mogą powodować szybko przebiegającą, zwykle śmiertelną chorobę zwaną autoimunologiczną niedokrwistością hemolityczną AIHA. Choroba ma tak szybki i ciężki przebieg, że śmierć następuje po kilku dniach. [Ciekawe jak to się ma z rzekomą epidemią przed kilku laty rozpoznaną w Hamburgu, a zwaną hiszpańskim ogórkiem, sprawę bowiem szybko wyciszono]. Badania wykazały, że u szczepionych psów rozwijają się przeciwciała przeciwko własnemu kolagenowi.
Wiadomo, że 25% wszystkich białek w organizmie stanowi kolagen. Kolagen jest strukturą naszego ciała, chroni i wspiera tkanki miękkie, łączy je z kośćmi. Badania przeprowadzone w 1997 roku wykazał, że psy, u których wystąpiły po szczepieniu te przeciwciała, mają istotne problemy z poruszaniem się. Problemy w poruszaniu występowały w krótkim okresie po szczepieniu.
I to co najważniejsze, badania powyższe udowodniły występowanie przeciwciał przeciwko własnemu DNA u tych szczepionych psów. Stwierdzono również występowanie raka w miejscu podania szczepionki. Wnioski były tak jednoznaczne, że wprowadzono zmianę miejsca podania szczepionki. W Ameryce szczepi się obecnie koty i psy w ogon. Umożliwia to bowiem łatwe wycięcie raka. Potwierdzone to zostało po kilku latach kolejną pracą opublikowaną w Journal of Veterinary Medicine w sierpniu 2003 roku.
Z kolei New England Journal od Medicine opublikował pracę, która udowodniła, że wirusy poszczepienne różyczki wyodrębniono ze zmienionych zapalnie stawów u dzieci. Także wyizolowano wirusy z krwi kobiet leczonych długotrwale z rozpoznaniem: poszczepienne zapalenie stawów. Już w 2000 roku CDC podało, że zapalenia wielostawowe u psów występują po zastosowanej szczepionce skojarzonej. Sama firma Merck wspomina w swoim podręczniku, że szczepionki mogą spowodować stany zapalne układu nerwowego w tym i mózgu.
Właściciele psów poinformowali CDC, że u 73.1% zaszczepionych występowały zaburzenia koncentracji oraz wzrosła liczba napadów padaczki. Skoro weterynarze stwierdzają tak liczne powikłania to dlaczego polscy pediatrzy z nielicznymi wyjątkami, chowają głowę w piasek i udają, że nic nie widzą? Weterynarze w Ameryce, wymogli wprowadzenie szczepień dopiero od 3 miesiąca i 6 miesiąca po „po porodzie”. Co to znaczy? 6 miesiąc u szczeniaka to jest 10 lat u człowieka. Dlaczego lekarze weterynarii wymogli takie rozwiązanie? Polscy pediatrzy odwrotnie, aby ukryć szkodliwość szczepień podają je już w pierwszej dobie. Matka w pierwszej dobie, zupełnie nie orientuje się jaki jest stan jej dziecka, czyli nie może udowodnić szkodliwości bezmyślnego szczepienia. Dlaczego nadal „wciskają” przestraszonym matkom szczepionki nie udzielając informacji o powikłaniach i negatywnych skutkach tylko zachwalając towar jak normalny kupiec? Pomimo wiarygodnych wyników badań udowadniających nieskuteczność, a wręcz szkodliwość szczepionek przeciwko grypie społeczeństwo jest nadal dezinformowane przez handlarzy, mających nieograniczony dostęp do mass mediów.
I tak: „The Lancet” już 10 sierpnia 1974 roku publikował wyniki badań 50 000 pracowników poczty. Stosowano te same argumenty, jakie stosują handlarze obecnie w Polsce, a to, że ludzie nie będą chorowali, a więc absencja się zmniejszy etc. We wnioskach autorzy stwierdzają: „Brak dowodów na to, że wśród osób zaszczepionych absencja była mniejsza aniżeli wśród osób niezaszczepionych” Na podstawie uzyskanych wyników badań można stwierdzić, że oferta szczepień przeciwko grypie w wielkim przemyśle nie spowoduje istotnego spadku absencji. Nie trzeba wspominać o olbrzymich kosztach takiej akcji [50000 osób x 200zł]. Pomimo faktu, że badania te wykonano przed ponad 40 laty nie dotarły one w żadnym zakresie do profesorów szczepionkarstwa, epidemiologii, czy to GIS. A może dotarły tylko lepiej ich nie publikować? Musicie sobie PT Czytelnicy sami odpowiedzieć na to pytanie? Tylko pamiętajcie, że gensek W. Jaruzelski alias Wolski rozdał tylko w pierwszym roku stanu wojennego ponad 1320 nominacji profesorskich. Ten rozkwit nauki był i jest widoczny?
Źródło:
https://vaccgenocide.wordpress.com/2013/01/25/obecna-grypa-i-dezinformacje-handlarzy-szczepionek-5/
mfq15271 - 26-11-2017, 03:58
To juz wiadomo nie od dzisiaj, ze ze po szczepionkach zawsze moga byc komplikacje. Trzeba uwazac..
adresprzema - 26-11-2017, 12:26
| Cytat: |
To juz wiadomo nie od dzisiaj, ze ze po szczepionkach zawsze moga byc komplikacje. |
Niestety nie jest to wiedza powszechna i nadal dość spora część społeczeństwa widzi w szczepionkach samo dobro i uważa je za nieszkodliwe. Pomimo wielu badań niezależnych ekspertów, które dowodzą szkodliwości szczepień.
Niektóre osobniki, (również na tym forum) są tak dogłębnie zindoktrynowane, że przypinają ci łątkę "oszołoma" czy "agresora" za prezentowanie poglądów odbiegających do reklam koncernów farmaceutycznych. Np w tym temacie - http://forum.labradory.or...er=asc&start=80
Na szczęście to się zmienia i wielu odważnych mądrych ludzi w tym lekarzy, głośno mówi prawdę ryzykując utratą prawa do wykonywania zawodu. Wielki szacun dla nich za odwagę.
|
|