Znalazły dom - Piękna czekoladka Neli w DT ma swój wymarzony Dom
monia85 - 26-05-2011, 20:23 Temat postu: Piękna czekoladka Neli w DT ma swój wymarzony Domcytuję ogłoszenie z Allegro. Może ktoś z Was zlituje się nad tą sunią i zaopiekuje się nią choćby na DT??? bardzo Was proszę!!!
Cytat:
Witam
Oddam roczną suczkę, rasa Labrador Retriver.
Informuje, że ma stwierdzonego gronkowca od ok 6 m-cy miała robioną autoszczepionkę.
Oddać mogę tylko w Poznaniu.
Akucja ważna tylko do piątku, gdyż jak się nie znajdzie lokum będę musiał ją uśpić.
Tylko kontakt telefoniczny.
Kontakt u Koordynatora Adopcji
dominika92 - 26-05-2011, 20:53 możesz podać link na allegro? żeby przesłać paru osobom, które nie są zalogowane na forum.dogomaniaczka - 26-05-2011, 20:55 Mogę zająć się sunią od niedzieli wieczór (w sobotę wyjeżdżam na jeden dzień) maksymalnie do 26 czerwca. Niewiele, ale zawsze suńka zyska trochę czasu. Jest jeden problem - jestem z Białegostoku.Daria84 - 26-05-2011, 21:04 śliczna jest ja bym ją też mogła wziąć na DT tyle, że to kawał drogi ode mnie nata - 26-05-2011, 21:08 Rozmawiałam z tym Panem, sunia ma czas do jutra do 16.... Dowiedziałam się, że..
Choroba rozpoczęła się około pół roku temu, od wysypki na brzuchu, która stopniowo przechodziła też na inne części ciała. Diagnoza (ale chyba nie pełna, bo z tego co zrozumiałam dokładnie nie jest określony typ tego gronkowca - choć moge się mylić) została postawiona na podstawie badania zeskrobiny pobranej u weta. Sunie NIE była konsultowana u specjalisty, tj. dermatologa. Dostała od weta autoszczepionkę, po której była chwilowa poprawa, lecz teraz gronkowiec wszedł także na ucho/uszy.
Suczka jest posłuszna, nie sprawia żadnych kłopotów wychowawczych, choć jest jeszcze młoda.
mocno trzymam kciuki, żeby udało się ją przejąć Daria84 - 26-05-2011, 21:27 o kurcze, to dużo czasu nie zostało trzymam z nią mocno kciuki ambird - 26-05-2011, 22:27 monia85, rozmawiałaś z właścicielem?monia85 - 26-05-2011, 22:31 osobiście nie, ale ktoś inny z forum rozmawiał (poza natą) i Właściciel zgodził się poczekać do soboty.ambird - 26-05-2011, 22:43
monia85 napisał/a:
ktoś inny z forum rozmawiał (poza natą)
W takim razie gratulacje dla ktosia
Oby suni się udało Malinowa - 26-05-2011, 22:43 dogomaniaczka, czyli ty weźmiesz dziewczyne czy jak to będzie?
Mogę zaoferować pomoc finansową przy ewentualnym leczeniu i konsultacjach lekarskich.nata - 26-05-2011, 22:43
monia85 napisał/a:
Właściciel zgodził się poczekać do soboty
uf, zawsze cośdogomaniaczka - 26-05-2011, 22:47
Malinowa napisał/a:
dogomaniaczka, czyli ty weźmiesz dziewczyne czy jak to będzie?
Mogę zaoferować pomoc finansową przy ewentualnym leczeniu i konsultacjach lekarskich.
Nie wiem, nie dostałam info.Malinowa - 26-05-2011, 22:50 dogomaniaczka, pytam bo sobota już pojutrze.
W każdym razie ja czekam na informacje nt. ewentualnych potrzebnych funduszy.Ryniu - 26-05-2011, 22:56
Malinowa napisał/a:
Mogę zaoferować pomoc finansową przy ewentualnym leczeniu i konsultacjach lekarskich.
wspaniale.
dogomaniaczka, tu rozgrywa się sprawa transportu. Możliwe że leczenie suni będzie długie, i czas pobytu w DT. Miesiąc to mało pewnie dogomaniaczka - 26-05-2011, 22:58 Ryniu rozumiem. Czekam na wieści. Tak, jak mówiłam, od niedzieli jestem cała dla suni.nata - 26-05-2011, 22:58 dogomaniaczka, wspaniale
Oby się udałoMalinowa - 26-05-2011, 22:59 Ryniu, tyle, że chyba w tym momencie szukamy jakiejś opcji na szybko bo jeżeli właściciel nie żartuje to szkoda czekolady.
Trzymam kciukiambird - 26-05-2011, 23:04
Malinowa napisał/a:
chyba w tym momencie szukamy jakiejś opcji na szybko bo jeżeli właściciel nie żartuje to szkoda czekolady.
Masz rację
Powodzenia czekoladko Ryniu - 26-05-2011, 23:13 Na dzień dzisiejszy jak nic się nie zmieni i facetowi nie odbije to sunia będzie odebrana od niego w sobotę, taka jest umowa w trakcie rozmowy bezpośredniej z gościem. Oczywiście z umową zrzeczenia się psa.Żabka - 27-05-2011, 10:04 Słuchajcie bo jak tu czytam dogomaniaczka może wziąść suńkę do 26czerwca jeżeli by sie nie znalazł DS ja mogę ją przejąć na ile bd trzeba tylko problem jestem z Oświęcimia moge w niedalekie rejony podjechać ale za daleko sie boję sama jezdzić jak coś jestem chetna na DTRyniu - 27-05-2011, 10:10 Sunia w sobote będzie oddana, tak obiecał właściciel. Skąd zostanie przewieziona w stronę Łodzi. DT-a może i DS sunie odbierze. Gdyby jednak nie zdecydowali się na sunie, gdyż mają specyficzne warunki. W następnym czasie zostanie przewieziona na Śląskgusia1972 - 27-05-2011, 11:26 straszne trzymam kciuki aby już sprawnie dostała się do DT
czemu aż taka decyzja właściciela o eutanazji ??Żabka - 27-05-2011, 11:41 a takie pytanie czy gronkowiec jest zaraźliwy dla człowieka? gdyż mam 4letnią córke. i czy ten gronkowiec który sucz ma przechodzi również na inne psy??mibec - 27-05-2011, 11:59 Zgodnie z moja wiedza gronkowiec moze przejsc na organizm z obnizona odpornoscia, zarowno czlowieka jak inne zwierze, ale tak na 100 % nie jestem tego pewna; chyba najlepiej by bylo sie upewnic u jakiegos lekarza.Żabka - 27-05-2011, 12:03 No to niestety jeżeli tak jest to musze z wielkim żalem serca cofnąć moją decyzje o DT mam córke o niskiej odporności łapie wszystko co sie da.,... mibec - 27-05-2011, 12:04
Żabka napisał/a:
niestety jeżeli tak jest to musze z wielkim żalem serca cofnąć moją decyzje o DT
moze zadzwon do przychodni zeby sie podpytac, bo ja nie jestem pewna czy to prawda - tak slyszalam.Żabka - 27-05-2011, 12:26 zarz wykonam telefon do mojego weta i zapytam jeżeli to sie potwierdzi to niestety muszę sie wycofać, jeszcze mysle nad druga sucz co by z nia zrobić... jeżeli nie bd to zaraźliwe moge obie wziąć na tymczas a mówie o suni z allegro
http://allegro.pl/labrado...1630797711.htmlMalinowa - 27-05-2011, 12:46 biorąc pod uwagę że ponad 50% populacji jest nosicielami gronkowca to zarażenie objawowe nie jest takie łatwe. Rozmawiałam z prof. wet. i powiedział, ze zeby się zarazić ( o ile już nie ma się gronkowca) trzeba spełnić specyficzne warunki. To wcale nie jest taki proste. A to, że można się zatruć gronkowcem poprzez jedzenie to chodzi o toksyny które ta bakteria wytwarza i w pokarmie to one są niebezpieczne. Malina miała gronkowca w oku i to przez przypadek wyszło w badaniach posiewów ale już dzięki intensywnemu leczeniu jest zdrowa.
Zresztą tak naprawde nie wiadomo co tej dziewczynie jest. Być może to jest inny rodzaj gronkowca i trzeba zrobić dokładne badania jakosciowe i określic wrażliwość.Chelsea - 27-05-2011, 12:59 Żabka, on jeszcze ma 2 aukcje z psamispaulinka - 27-05-2011, 13:10 dokładnie.ja mam gronkowca w nosie i nikogo nie zaraziłam, więc nie ma się czego bać..ktosia - 27-05-2011, 13:20 większość ludzi ma w sobie gronkowca, zarażamy się nim w okresie dzieciństwa i sobie on siedzi w nas, tylko u niektórych z bardzo niską odpornością daje w końcu jakieś objawynata - 27-05-2011, 13:25 W tej sprawie nie można stwierdzić nic na pewno, gdyż nie jest określony dokładny rodzaj tego gronkowca.
Przede wszystkim
Malinowa napisał/a:
Zresztą tak naprawde nie wiadomo co tej dziewczynie jest. Być może to jest inny rodzaj gronkowca i trzeba zrobić dokładne badania jakosciowe i określic wrażliwość.
należy trzymać się tego. To jest niewiadoma. Dostawała autoszczepionkę, która jednak nie pomogła, więc myślę, że diagnoza też nie musi być właściwa. Suczkę musi zbadać specjalista.Bora - 27-05-2011, 14:06 Moja sucz ma gronkowca skórnego MRSA. Zdiagnozowany na podst. zeskrobin. Leczony celowanym antybiotykiem w przypadku zaostrzenia choroby. Zbawiennie zadziałała kuracja Scanomune.
Suka śpi ze mnę, bawi się z rodziną, dziećmi. Żadne z nich nie wykazuje objawów choroby. Nikogo z nas nie zaraziła. Jeśli człowiek ma normalny poziom odporności nic mu nie grozi.
Nie gniewajcie się, ale dla mnie ta cała sprawa z uśpieniem psa szalenie paskudna. Jak można komuś "wchodzić na psychę" grożąc że uśpi się psa, bo ma gronkowca!! Niesmaczne to bardzo, zwłaszcza ,że suczka nie miała zrobionego antybiogramu.
W razie czego dysponuję kapsułkami scanomune, ważne do sierpnia 2011. Jeśli się przydarzą, wyślę.Żabka - 27-05-2011, 14:09
Chelsea napisał/a:
Żabka, on jeszcze ma 2 aukcje z psami
Wiem caine corso i szczenieta spanielka jkasia - 27-05-2011, 18:37 Co za drań Trzymam kciuki za niunie izatemka - 27-05-2011, 19:47 Przede wszystkim gronkowiec jest w większości przypadków schorzeniem wtórnym.
Z reguły przyczyną niepowodzeń w leczeniu jest niewyleczona choroba podstawowa, która powoduje ogromne zamieszanie w organiźmie, z obniżeniem odporności włącznie.
Klasycznym przypadkiem jest słynna alergia.
Znam wiele psów (nie tylko z forum), które po zdiagnozowaniu alergii i zmianie karmy (przeważnie - bo alergeny wziewne znacznie trudniej wyeliminowac) zapomniały, a właściciwe ich właścieiele zapomnieli o gronkowcu.
Moze i tutaj jest taki przypadek, ale bez diagnostyki nie da się tego stwierdzić...Bora - 27-05-2011, 20:33 Tak, bo tak to niestety działa. Myślę że 70% populacji psów ma gronkowca na skórze, ale nie w takiej ilości żeby wywołał objawy choroby. Kiedy spada odporność, gronkowiec namnaża się i zaczyna mocno dokuczać. W przypadku leczenia tej bakterii liczą nie nie tylko dobrze dobrane antybiotyki, ale przede wszystkim immunostymulatory jak np. beta-glukany, podnoszące odporność organizmu, umożliwiając tym samym walkę z bakterią.
Gronkowca całkowicie się nie pozbędziemy, można jedynie zmniejszyć jego liczebność na skórze, aby nie wywoływał objawów choroby.
Spadek odporności to nie tylko alergią, ale także choroby układu pokarmowego, choroby stawów, przyzębia.Ryniu - 27-05-2011, 22:17 Właściciel suni zrzekł się praw i sunia jest już u Marka. Daria84 - 27-05-2011, 22:26 Trzymamy mocno
[ Dodano: 27-05-2011, 22:27 ]
super !!!!!!! bardzo się ciesze Żabka - 27-05-2011, 22:29 ssuuppeerrr!! Bora - 27-05-2011, 22:36 Genialnie!Ryniu - 27-05-2011, 22:54 Sunia była karmiona karmą z Biedronkiizatemka - 27-05-2011, 23:06
Ryniu napisał/a:
Sunia była karmiona karmą z Biedronki
No to jest szansa, że się w miarę szybko wyklaruje stan zdrowia Wisteriusz - 27-05-2011, 23:35 Bora - 27-05-2011, 23:45 Ona jest po sterylce ?Ryniu - 27-05-2011, 23:58 Właśnie ma cieczkęWisteriusz - 28-05-2011, 00:02 Właśnie trwają szaleństwa Neli z Limbą. Jest już bezpieczna. Popieramy, że jest bardzo prawdopodobne, że wszelkie problemy zdrowotne znikną po zmianach karmy, pielęgnacji i całego życia, bo po rozmowie z byłymi właścicielami okazało się, że Nela jadła karmę PUFFI najzwyklejszą z biedronki, do tego zdarzały się resztki ze stołu czasami typu ziemniaki..., jakieś zupy itp.
Jak widać na fotkach wygląd nie jest wcale taki straszny, właściwie na pierwszy rzut oka tak od góry nie widać nic, dopiero po bokach w tym wcięciu zaczynają się łyse place no i najwyraźniej widać t na brzuchu. No i pod ogonem.
Ma chyba zapalenie spojówek. Ale ogólnie jest bardzo wesoła i energiczna. Ale w samym dobrym znaczeniu - nie sprawia kłopotów ani w domu ani w aucie ani na spacerze. Na spacerze czujna i jakby strachliwa, każdy dźwięk zwraca jej uwagę, trzymała się nas również bez smyczy.
Chyba nie miała dużo socjalizacji z psami. Teraz zaczepiana przez Limbę bawi się w najlepsze. Obce wydają się jej aporty i zabawy z np. kijem.
Byli właściciele powiedzieli, że "teraz jak ma rok to można ją czegoś zacząć uczyć, bo wcześniej pies nie jest zdolny do tego i dlatego nie zna żadnych komend... "
Prawdziwe labradorowe życie przed nią dopiero ktosia - 28-05-2011, 00:05
Wisteriusz napisał/a:
teraz jak ma rok to można ją czegoś zacząć uczyć, bo wcześniej pies nie jest zdolny do tego i dlatego nie zna żadnych komend...
abstrahując od wszystkiego innego to również chęć warknięcia na nich u mnie wzbudza... wrrrr, głupota ludzka nie zna granic izatemka - 28-05-2011, 00:05
Wisteriusz napisał/a:
Prawdziwe labradorowe życie przed nią dopiero
Trzymam kciuki mibec - 28-05-2011, 00:12 Eh, biedna psina - całe szczęście teraz zaczyna nowe życie; oby szybciutko znalazł się odpowiedzialny DS Chelsea - 28-05-2011, 08:38 super wiadomość, dużo zdrówka życzymy monia85 - 28-05-2011, 08:59 super akcja
Ryniu, Wisteriusz, należą się Wam brawa za "odbicie" Neli z rąk wroga dziękujemy w imieniu Neli inkapek - 28-05-2011, 09:31 Super że mała jest już bezpieczna brawo.Wisteriusz - 28-05-2011, 09:44 Właśnie dostaliśmy wiadomość, że to co było dzisiaj planowane z jazdą do Łodzi jest nieaktualne, bo tam jest pies, a Nela ma właśnie cieczkę.
[ Dodano: 28-05-2011, 09:58 ] nata - 28-05-2011, 09:58 Bardzo się cieszę, że Nela jest już bezpieczna
Prześliczna jest!
Aż mnie serce ściska jak pomyślę, że ktoś chciał już postawić na niej krzyżyk Żabka - 28-05-2011, 10:00 Nela imienniczka mojej sucz śliczna morduchna .
Wisteriusz, wiec sucz zostaje u Ciebie na DT??Wisteriusz - 28-05-2011, 10:05 Sam nie wiem co dalejizatemka - 28-05-2011, 10:12 Widziałam wyniki z antybiogramu z materiału pobranego z zeskrobin.
Staphylococcus intermedium wrażliwy na większość antybiotyków.
To dobrze rokuje, bo w diagnostyce przyjmuje się, że jezeli wyizolowane gronkowce sa wrażliwe - to nie one są przyczyną choroby.
Gorzej, jak są oporne na większosć antybiotyków, wtedy może to być choroba podstawowa.
A w tym przypadku tak nie jest Ryniu - 28-05-2011, 10:42 Właśnie dostałem wiadomość, że sunia będzie miała tymczas pod Poznaniem ambird - 28-05-2011, 10:58 Cieczka - mi się już lampki zapaliły.
Przypilnujcie, żeby żadnych szczeniaków nie było.
edit:
Może być już zaciążona.
Cieszę się, że wszystko się dobrze skończyło i że czekolada żyje i jest bezpieczna Malinowa - 28-05-2011, 17:38 Ale fajnie, że Neli już bezpieczna
Pewnie za jakiś czas trzeba będzie sprawdzić czy nic tam się nie zdarzyło.
P.S-Intermedius to typowy zwierzęcy gronkowiec. Zazwyczaj nie jest w ogóle niebezpieczny dla ludzi. Dobrze, że nie S. aureus. Dla zdrowych zwierząt, tez jest nie jest niebezpieczny.Wisteriusz - 28-05-2011, 22:46 Dzisiaj Nela miała super dzień, bo w większości szalała z Limbą i poznawała nowe rozrywki. Widać było, że za bardzo nie doświadczyła tego wcześniej, ale szybko się uczy i zorientowanie się jaką frajdę może sprawić bieganie z piłką lub po kije nie trwało długo
a
[ Dodano: 28-05-2011, 22:52 ]
Na koniec dnia wpadła do nas suczka sąsiadów i mogliśmy trochę zrekompensować nieobecność na Labowaniu w Sielpii poprzez własne spotkanie labradorowe
Nie było łatwo uchwycić całej trójki naraz:
nata - 28-05-2011, 22:56 Ale ona jest kruszynką chyba Bardzo fajny dzien miała, należał jej się Wisteriusz - 28-05-2011, 22:58 Z Neli jest niezły przytulas, cały czas chodzi za nami, wkłada głowę pod dłoń do głaskania, na dworze dosłownie chodzi za nami krok w krok i smycz jest zbędna. Trochę brakuje jej "manier" np. przy jedzeniu, bo jest strasznie natarczywa w żebraniu i widać, że częstowano ją przy stole.
[ Dodano: 28-05-2011, 23:00 ]
[ Dodano: 28-05-2011, 23:05 ]
nata napisał/a:
Ale ona jest kruszynką chyba
No podobna chyba kategoria wagowo do naszej Limby - ok. 25 kg
Nela ma już nowy pokarm, Purinę z łososiem dla wrażliwych.
[ Dodano: 28-05-2011, 23:06 ] zouza - 28-05-2011, 23:14 świetne zdjecia a czekoladka jest p rzesłodkaChelsea - 29-05-2011, 06:58 śliczny duet gosiaEL1 - 29-05-2011, 09:07 Piękna panna! Zawsze marzyłam o takiej czekoladce , zdrowiej maleńka i trzymam kciuki za kochający domek ambird - 29-05-2011, 09:51 Cudna ciemna czekolada Wisteriusz, czy Neli zostaje u Ciebie?inkapek - 29-05-2011, 09:55 Jaka ona szczęśliwa i pomyśleć że ktoś ją chciał...zlikwidować ehhh nika - 29-05-2011, 11:13 ale ślicznotka i jak fajnie, że w końcu może zaznać prawdziwego labradorowego życia! aż się wzruszyłam na myśl, że wcześniej nie poznała co to zabawa i szaleństwa... a teraz? super! swoją drogą jak można było chcieć uśpić taką istotkę pełną życia? oby w nowym domku też miała tak dobrze jak u ciebie Nataeelll - 29-05-2011, 13:12 cudowna dziewczynka Ryniu - 29-05-2011, 17:04
ambird napisał/a:
Wisteriusz, czy Neli zostaje u Ciebie?
nie na stałe, ale na DT Brawo Marku!ambird - 29-05-2011, 17:17
Ryniu napisał/a:
na DT
Super
Ryniu napisał/a:
Brawo Marku!
Brawo Wisteriusz - 29-05-2011, 17:19
Ryniu napisał/a:
ambird napisał/a:
Wisteriusz, czy Neli zostaje u Ciebie?
nie na stałe, ale na DT Brawo Marku!
No właśnie podjęliśmy dzisiaj taką decyzję. Także teraz szukamy już tylko DS, ale najpierw trzeba ją wyleczyć/podleczyć. Jutro o 19 wizyta u weterynarza, powiadomimy co zdecyduje i jakie leczenie wybierze.
Wszystkich, którzy chcą pomóc Neli zapraszam do licytacji, gdzie można przekazać pieniądze na jej leczenie oraz karmę nabywając fajną książkę lub film. Właśnie się za to zabieram - wieczorem powinien pojawić się taki temat.
[ Dodano: 29-05-2011, 20:01 ]
Zapraszam na bazarek mający na celu pomoc Neli:
Wszystkich, którzy chcą pomóc Neli zapraszam do licytacji, gdzie można przekazać pieniądze na jej leczenie oraz karmę nabywając fajną książkę lub film. Właśnie się za to zabieram - wieczorem powinien pojawić się taki temat.
Bora - 30-05-2011, 01:07
Ryniu napisał/a:
Właśnie ma cieczkę
Aha, bo rzucił mi się w oczy goły brzuszek (myślałam że wygolony do operacji) ale już wszystko wiem. - doczytałam w kolejnych postach.sonica - 30-05-2011, 11:23 Cześć chyba pora się ujawnić, część z Was kojarzy mnie z labradory info. My jesteśmy rodzicami Niuńka vel Mańka adoptowanego przed trzema laty z obornik. Do rzeczy to ja znalazłam to paskudne ogłoszenie o możliwości eutanazji małej i rozesłałam dalej do Ambirid i Enzo i to do nas miała trafi mała na dt ale dostała cieczki więc plany diabli wzięły bo Maniek pomimo wieku raczej by nie odpuścił, ale z tego co jesteśmy w trakcie ustaleń to w zasadzie DS jest w postaci nas;),czekamy tylko na info od weta co z tym chorubskiej paskudnym i opcją jak ja leczyć. Enzo pisał że są u nas specyficzne warunki od razu wyjaśnię żeby nie było niejasności specyficzne warunki polegają na tym ,ze spodziewam się dziecka które przyjdzie na świat w połowie sierpnia;). Jeśli chodzi o warunki to proponujemy jej dwójkę ludzików, manfreda , dom z ogródkiem i miłość. Więc w zasadzie teraz już kwestia cieczki i opinii weta a my czekamy ambird - 30-05-2011, 11:34 sonica, czyli jednak sunia trafi do Was? sonica - 30-05-2011, 11:41 Cały czas mam taką nadzieje;)ambird - 30-05-2011, 11:55
sonica napisał/a:
Cały czas mam taką nadzieje
Trzymam kciuki zatem Wisteriusz - 30-05-2011, 14:49
sonica napisał/a:
Cały czas mam taką nadzieje;)
Super! Przez tel. powiedziałem Ci pierwszego dnia, że tylko od właścicieli wiem o cieczce, a sam krwi nie widziałem. Jednak rzeczywiście czasami gdzieniegdzie zostawia kropki i jeszcze się nie skończyła, więc dobrze, że się wstrzymaliśmy z jazdą do Łodzi.
Co do chorób dzisiaj wieczorem napiszę co powie lekarz, ma ją obejrzeć specjalista od dermatologii - tam gdzie wyleczono Bliską z nużeńca (wątek z labradory.info) - kto zna tamtą historię to pamięta z jakiego stanu ją wyprowadzono, więc myślę, że i z Nelą będzie dobrze
Oprócz skóry martwił mnie też jej chód, choć dzisiaj rano było o wiele lepiej. Być może jestem przewrażliwiony na tym punkcie po perypetiach Limby...ambird - 30-05-2011, 15:06 Wisteriusz, czekamy zatem na wieści od weterynarza Malinowa - 30-05-2011, 15:18 Na dobre wieści Ryniu - 30-05-2011, 15:31
Wisteriusz napisał/a:
Być może jestem przewrażliwiony na tym punkcie po perypetiach Limby...
to normalne, ja też tak mam jkasia - 30-05-2011, 18:08 Och jakie wspaniałe wiadomości Niunia jest śliczna!Wisteriusz - 30-05-2011, 23:35 No i jesteśmy po wizycie u weterynarza. 2 godziny tam spędziliśmy i Nela jest po "przeglądzie"
Zaleceń mamy sporo i nie wiem od czego zacząć - przede wszystkim przyjęto takie leczenie jakby przyczyną zmian skórnych oraz osłabienia organizmu dającego pole do popisu gronkowcom była alergia pokarmowa.
Pani obejrzała zeskrobinę pod mikroskopem i nie dostrzegła żadnych pasożytów ani grzybów. Dała Neli 2 zastrzyki. Antybiotyk oraz lek sterydowy na 3 dni. Po 3 dniach znowu spojrzy czy są pasożyty, ponieważ zmiany skórne są tak duże, że nie można było stwierdzić ich braku na 100 % bez histopatologicznego badania wycinka. W czw. znowu ją poskrobie i spojrzy pod mikroskop.
Ogólnie zmiany, zwłaszcza w okolicach brzucha są spore. Pani powiedziała, że również tarczyca może coś takiego wywołać. Ale póki co stawia na alergię.
Tragiczny jest stan uszu Neli, które są istną kopalnią drożdżaków. Krople na stan zapalny uszu będzie dostawać nawet do 6 tygodni.
Mamy antybiotyk do podawania co 8 godzin oraz probiotyk.
Mamy również specjalny szampon, którym już dzisiaj po powrocie Nela została 2 razy umyta zgodnie z zaleceniami. Ponoć ma jej przynieść sporą ulgę.
Za 2 dni zaaplikujemy jej fiprex.
To chyba wszystko. Następna wizyta w czwartek. Zalecono nam karmę Hills d/d (lub z/d) lub gotowanie ryżu z warzywami i indykiem oraz - uwaga - nutrią inkapek - 31-05-2011, 07:40
Wisteriusz napisał/a:
Zalecono nam karmę Hills d/d (lub z/d) lub gotowanie ryżu z warzywami i indykiem oraz - uwaga - nutrią
Kiedyś ludzie hodowali, teraz to już chyba małe szanse na dostanie takiego mięsa.Bora - 31-05-2011, 09:53
Wisteriusz napisał/a:
uwaga - nutrią
Nutrię można jeszcze czasem dostać w Poznaniu na Jeżycach. Łatwiej z królikiem, albo koniną.aganica - 31-05-2011, 09:54
Wisteriusz napisał/a:
Nela jest po "przeglądzie"
No to macie... pełne ręce roboty.Nie ma co się bawić w gotowanie, trzeba panienkę ustawić na hilsie i niech nam szybko zdrowieje.Wisteriusz - 31-05-2011, 22:20
aganica napisał/a:
No to macie... pełne ręce roboty.Nie ma co się bawić w gotowanie, trzeba panienkę ustawić na hilsie i niech nam szybko zdrowieje.
Hills d/d z kaczką jutro powinien dotrzeć!
Pełne ręce roboty mamy poniekąd - Nela z Limbą tak się bawią, że większość później śpią jak zabite. Bardzo się polubiły, zresztą zobaczcie sami:
Bora - 31-05-2011, 22:40 Siostry Sisters Pełen synchron. Świetna ta mała czekolada. Ma piękne orzechowe oczy.Wisteriusz - 31-05-2011, 22:44 Nela jest bardzo grzeczna i bezproblemowa mimo młodego wieku. Nie zna komend, ale jest w niej coś takiego, że słucha i wie o co chodzi. Pierwszego dnia bardzo natarczywie żebrała przy jedzeniu. Praktycznie po jednym dniu zrezygnowała. Dużo się chyba uczy od Limby, bo już się bawi, przeciąga zabawki z Limbą, ucieka i goni się z kijem, razem biegają trzymając jednocześnie jeden kij, bawi się piłką. Limba lubi jak gramy sobie balonem w takie odbijanie nosem, Nela od razu podpatrzyła o co chodzi i były wymiany jak w siatkówce - dwa labradory, a jeden balon wytrzymał 20 minut!
Na spacerach początkowo trzymała się bardzo blisko, ale już jest coraz odważniejsza. Limba zwiedza krzaki i wszystko co może, a Nela trzymając się między nami a Limbą z każdym spacerem jest coraz bliżej Limby chociaż nas musi mieć ciągle na oku
Na smyczy nie ciągnie, ale dziwnie chodzi - ciągle zmienia stronę i obiega nogi, wbiega w nie, trzeba uważać, żeby się nie przewrócić. Wciąż wbiega nam w łydki.
W stosunku do innych psów jest przyjazna, niezależnie od wielkości i płci, a do kotów obojętna.
Trochę rzeczywiście mniej się drapie po szamponie, który wczoraj stosowaliśmy.Ryniu - 31-05-2011, 23:20 Jutro będzie u Was karma, kurier będzie dzwonić.aganica - 31-05-2011, 23:30 Piękne, obie śliczne i takie ..........mądre? Nie wiem jak określić fluidy,które przenikają z tych zdjęć.
Jestem pod ogromnym wrażeniem.jkasia - 01-06-2011, 07:41
aganica napisał/a:
Piękne, obie śliczne i takie ..........mądre? Nie wiem jak określić fluidy,które przenikają z tych zdjęć.
Jestem pod ogromnym wrażeniem.
ja również!
Wisteriusz napisał/a:
, trzeba uważać, żeby się nie przewrócić. Wciąż wbiega nam w łydki.
Kasta ma tak od małego i niestety jej nie przechodzi Wisteriusz, super, że sie nią zajmujesz Troszke Ci zazdroszcze zouza - 01-06-2011, 10:11 troszke?? jak patrze na takie zdjecia to sie sama mordka usmiecha ze w koncu mala znalazla radosc z zycia labiszonowego Antalyaa - 02-06-2011, 11:50 Pewnie cięzko się bedzie rozstać Limbie z Nelą, widać, że się dziewczyny polubiły I jakie śliczne są, a czekolabka ma taką radość w oczach! sonica - 02-06-2011, 13:19 Ja mam nadzieje, że polubi naszego Mańka tak jak Limbe i ze z nami też będzie szczęśliwa;).
Marku jak ona się miewa?Wisteriusz - 02-06-2011, 21:48
sonica napisał/a:
Marku jak ona się miewa?
Dobrze - dzisiaj byliśmy u weterynarza i pani była mile zaskoczona jak dużo się zmieniło - na lepsze! Diagnoza wydaje się być słuszna, bo oprócz dużej poprawy potwierdził się brak pasożytów w zeskrobinie. Jeśli to alergia pokarmowa to będzie najlepiej, bo Nela już wcina Hill's o smaku kaczki. Gorzej jeśli to jakaś alergia na kurz czy coś, ale to mniej prawdopodobne.
Uszy już lepiej, lecz tutaj problem zostanie do końca życia... Bo ma w nich takie zmiany skórne jak na brzuchu, takie aż kalafiory... No ale nie są już taką kopalnią brudów.
Także dalsza kuracja tabletkami - antybiotyki, probiotyki oraz przeciwzapalne. Te ostatnie od dzisiaj - podobno będzie po nich pić wodę wiadrami no i co za tym idzie dużo sikać.
Kolejna kontrola w czwartek za tydzień.
Naprawdę dużo się zmieniło. Pod pachami przez 3 dni właściwie te liszaje zniknęły, natomiast na brzuchu gdzie są takie duże - z takich zaognionych czerwonych stały się suche i blade.
Nela u weterynarza daje sobie zrobić wszystko i leży spokojnie prawie zasypiając
Dzisiaj kolejne 2 kąpiele w tym szamponie od lekarza i za 2 dni frontline.Ryniu - 02-06-2011, 22:19
Wisteriusz napisał/a:
pani była mile zaskoczona jak dużo się zmieniło
Fantastycznie Wisteriusz - 03-06-2011, 00:23 AnTrOpKa - 03-06-2011, 02:14 Ale super sie bawią !!Prawdziwa labradorowa zabawa pełna głupawek z podkuloną pupą Cieszę się , że z Nelą już lepiej i mam nadzieję, ze bardzo szybko wyzdrowieje Wisteriusz, jestes wielki!! jkasia - 03-06-2011, 07:10 Wisteriusz, wspaniale! Jak napisała Antropka-typowa labkowa zabawa. Widac,że psiaki są u Ciebie szcześliwe. Fajnie, że Neli w nowym domku też bedzie miała towarzysza do zabaw-na pewno go pokocha aganica - 03-06-2011, 08:13 Cudne dziewczyny, gdyby nie te gołe miejsca, nikt by nie powiedział że dziewczynce coś dolega inkapek - 03-06-2011, 09:27 Super zabawę mają we dwie. Mając tak kochający DT i drugą towarzyszkę nie może być inaczej jak mała wyzdrowieje i nie będzie pamiętala że kiedykolwiek miała jakieś problemy zdrowotnej Ryniu - 03-06-2011, 09:30 Njapiękniejsze na końcu te wywieszone języki Oj ciężko będzie się Wam rozstać Maryhna - 03-06-2011, 09:59 Aż trudno uwierzyć, że Neli choruje... tak bosko brykają! A ten nawrót wyszedł im wyśmienicie Chelsea - 03-06-2011, 10:07 ale szaleństwo Nelcia dużo zdrówka Ci życzymy Ewelina - 03-06-2011, 14:11 Świetnie się dziewczyny ze sobą dogadują jolam - 03-06-2011, 22:20 Wisteriusz, jesteś wielki dzięki za uratownie czekoladki Wisteriusz - 07-06-2011, 15:09 jkasia - 07-06-2011, 15:44 Wisteriusz, cuuuuuudne Na tym piachu sa takie smieszne.Ona ma raj u Was Ryniu - 07-06-2011, 16:08 A mnie najbardziej się podoba jak Nelka szczerzy zęby do krokodyla zouza - 07-06-2011, 16:10 Boziu jakie rozpieszczuchy-spia w poscieli- cuz - standard
Swietne fotki bo i psiaki słodkie Wisteriusz - 07-06-2011, 16:32 Nela potrafi tak siedzieć 2 godziny! Limba 5 min by nie wytrzymała
Malinowa - 07-06-2011, 17:37 Ona jest cudowna.
Macie pewnie teraz niesamowite urozmaicenie
Jak Limba się z Nelą rozstanie?Madzialenka - 07-06-2011, 17:37 Wisteriusz, czapka z glowy, swietne fotki ,Nelcia jest u Ciebie naprawde szczesliwa.Duzy buziak dla Ciebie inkapek - 07-06-2011, 17:51 Szczęściara mała Nornice w piachu najlepsze Wisteriusz - 07-06-2011, 18:07
Malinowa napisał/a:
Ona jest cudowna.
Macie pewnie teraz niesamowite urozmaicenie
Jak Limba się z Nelą rozstanie?
No właśnie też nie wiem jolam - 07-06-2011, 19:51 Nela ma niesamowite szczęście ewela_emi - 09-06-2011, 00:06 cudownie ma u Ciebie. Nelka jest przepiękna, chciałabym ją poznać osobiście Palinka - 09-06-2011, 00:36 Nelcia jest prześliczna Że takie cudo ktoś chciał uśpić W życiu bym nie pomyślała, że ma rok - ma taki radosny, szczenięcy wyraz pyszczka
ewela_emi napisał/a:
Nelka jest przepiękna, chciałabym ją poznać osobiście
Ja też Wisteriusz, musicie kiedyś wpaść na labowanie emem - 12-06-2011, 21:17 co się dzieje z sunią?Ryniu - 12-06-2011, 21:40 emem, jak w temacie czeka u Wisteriusza w domu tymczasowym na swój wymarzony dom.emem - 12-06-2011, 22:32 jest piękna niedawno zarejestrowałam się na forum i jeszcze słabo się po nim poruszam, a więc dopiero po napisaniu pytania przeczytałam wszystkie wiadomości i widzę, że sunia ma się świetnie w DT
po przeczytaniu historii Neli pomyśleliśmy z mężem o jej adopcji, mamy już czekoladowego labradora, który w kwietniu skończył dwa lata, i ma on lekko obniżoną odporność (po operacji, którą przechodził w 7 miesiącu swojego życia) i wrażliwe ucho , a więc nie wiem jaki wpływ choroby Neli mogą mieć na niego; wcześniej pisaliście, że gronkowiec w sumie nie jest zaraźliwy jeśli odporność jest OK, a więc muszę porozmawiać z naszym weterynarzem...
a jak po kolejnej wizycie u weterynarza ma się Nela?donia457 - 13-06-2011, 12:32 Nela u was ma jak w niebie,sliczna sunia,to cudownie ze udalo sie ja uratowac i zabrac od "potworow"Wisteriusz - 13-06-2011, 23:29 Cześć wszystkim. Przepraszam, że ostatnio tak mało relacji i fotek - w pracy mam istne urwanie głowy, a Wisteriuszka jest raczej biernym użytkownikiem forum
Z najważniejszych informacji: od czwartku Neli odstawione zostały antybiotyki. Teraz mamy ją bacznie obserwować - bo o ile połowicznym sukcesem było jej zaprzestanie drapania podczas brania wielu tabletek to pełnią szczęścia będzie utrzymanie się takiego stanu rzeczy po ich odstawieniu lub ewentualnie żeby pogorszenie po odstawieniu było niewielkie. Po odstawieniu antybiotyku nie zauważamy nic na szczęście. Natomiast drugi lek, który przyjmuje jest rozpisany tak redukcyjnie - że najpierw brała 2 tabletki dziennie, potem 1, teraz 1 na 2 dni i też przede wszystkim najbardziej mamy obserwować w te dni zmiany dawki - na razie jest ok, a nawet lepiej, bo na gołych placach coś jakby zaczyna się pojawiać meszek z odrastającej sierści !
Natomiast z takich wieści spoza gabinetu wet. - od 2 dni mamy jeszcze jednego labka - do 21 czerwca przebywa z nami 10 miesięczny Hassan znajomych, którzy wyjechali. Ustalone to było wcześniej, Nela tak zjawiła się przypadkiem i nie chcieliśmy wystawiać ich do wiatru - w efekcie mamy 3 labki w wynajmowanej kawalerce - jest więc wesoło tylko szkoda że mieszkamy obok właścicieli, bo pewnie myślą że to spora przesada. Staramy się przemykać na spacery szybko, ale pewnie nie da się nie zauważyć tych 3 sztuk
Nela ma się już coraz pewniej. Na spacerach oddala się z Limbą. Ma taki swój charakterek. W przeciwieństwie do Limby potrafi warknąć kiedy ktoś chciałby "grzebać" w jej jedzeniu. Np. jak zbliżyłem rękę by wrzucić tabletkę do karmy. Na Hassana krzywo patrzy jak chce jej zabrać zabawkę. Jego to w ogóle sobie ustawiła od razu tak, że on mało do niej podchodzi, chociaż trochę juz przełamują lody. Ale generalnie Nela nie przepada za samcami, no może nie nie przepada, ale potrzebuje trochę czasu, żeby się oswoić z obecnością jakiegoś i początkowo jest nieufna. Zupełnie inaczej przy sukach, od razu zabawa. Jak jest pies to woli wyszukać kija i o sobie gryźć na uboczu, tak jakby się stresowała.
Jeśli chodzi o dzieci to bawi się z nimi i jest wszystko w porządku, choć tak jak napisałem ma taki charakterek, że nie miałbym 100 % pewności jak przy np. Limbie czy wielu innych labach, że nic nie jest w stanie zrobić, bo np. przy swojej misce potrafi warknąć. U nas została "przetestowana" na 8 latki - a z młodszymi to nie wiem.
Fajnie jest obserwować relacje tej całej trójki, każdy z nich ma odrębny stosunek do pozostałych dwóch kompanów. Nela zupełnie inna wobec Limby niż wobec Hassana itd. Nie wiem co na ten "tłok" pomyślą Ci z Was, którzy są bardziej doświadczeni w tych wszystkich kwestiach behawioralnych, ale nam się wydaje, że wszystko jest w porządku. Trochę obawialiśmy się o naszą Limbę, która do tej pory sama zagarniała naszą uwagę, a teraz musi się nią dzielić, ale uważnie wszystko obserwujemy i wydaje się być zadowolona z gości
Palinka napisał/a:
Nelcia jest prześliczna Że takie cudo ktoś chciał uśpić W życiu bym nie pomyślała, że ma rok - ma taki radosny, szczenięcy wyraz pyszczka
ewela_emi napisał/a:
Nelka jest przepiękna, chciałabym ją poznać osobiście
Ja też Wisteriusz, musicie kiedyś wpaść na labowanie
Jak widzicie powyżej póki co mamy własne labowanie non stop Ale Ty jesteś z Poznania to nie ma przeszkód, żebyś Nelę poznała Madzialenka - 14-06-2011, 00:50 Wisteriusz, wspaniale,ze po odstawieniu lekow cisza z objawami chorobska,oby ten stan sie utrzymal,trzymamy kciuczki:)
Wisteriusz napisał/a:
a nawet lepiej, bo na gołych placach coś jakby zaczyna się pojawiać meszek z odrastającej sierści !
jupi,jupi,jupi!!!
Wisteriusz napisał/a:
w efekcie mamy 3 labki w wynajmowanej kawalerce
zazdraszczamy przeludnienia i rownie pozytywnie wspolczujemy
Wisteriusz napisał/a:
. Staramy się przemykać na spacery szybko, ale pewnie nie da się nie zauważyć tych 3 sztuk
no raczej,no raczej
Wisteriusz napisał/a:
Fajnie jest obserwować relacje tej całej trójki, każdy z nich ma odrębny stosunek do pozostałych dwóch kompanów
zazdraszczamy tej bezcennej mozliwosci obcowania ze" stadem"
Wisteriusz napisał/a:
Trochę obawialiśmy się o naszą Limbę, która do tej pory sama zagarniała naszą uwagę, a teraz musi się nią dzielić, ale uważnie wszystko obserwujemy i wydaje się być zadowolona z gości
Brawo Limbuniu,Ty to masz klasse!!!inkapek - 14-06-2011, 08:27 Dobrze że właściciele mieszkania są tolerancyjni, teraz takie dobre dusze to rarytasy
Mam nadzieję i trzymam ogromne kciuki aby ten stan po odstawieniu leków się utrzymał. Z tym warczeniem przy misce to ja bym to korygowała...co innego jak powarkuje na innego psa a co innego jak na was.jkasia - 15-06-2011, 12:05
Wisteriusz napisał/a:
w efekcie mamy 3 labki w wynajmowanej kawalerce
wow To świadczy o Waszych wielkich serduchach Palinka - 17-06-2011, 19:13
Wisteriusz napisał/a:
Jak widzicie powyżej póki co mamy własne labowanie non stop
Fakt, dogoniliście nas, bo na ostatnim labowaniu w niedzielę były tylko trzy psiaki
Zazdroszczę takiego trio Ale będzie Wam nieswojo jak tylko Limba zostanie gia - 19-06-2011, 21:17 Wisteriusz, wspaniali Jestescie .Normalnie tysiace buziaków posyłamy dla Całej Waszej Familii -ze Szczecina ...micha mi sie nie przestaje cieszyć trzymamy kciuki, oby wszystko było dobrzeLabradore - 21-06-2011, 20:30 sunia nadal szuka DS, jak się domyślam?Wisteriusz - 21-06-2011, 22:20 I jesteśmy już po kolejnej kąpieli. Nelcia niezbyt chętnie z niej korzysta, tzn stoi spokojnie, bez problemu współpracuje, ale robi to z okropnie obrażoną miną Wychodzi spod prysznica, otrzepuje z siebie wszelkie ślady wody i już merda zadowolona ogonkiem, radośnie podskakuje i zamienia grymas na ten swój figlarny, słodki uśmieszek. Kobieta zmienną jest
Nela, jak prawdziwa dama, bardzo dba o czystość: kąpiemy ją co 1,5-2 tygodnie (wg zaleceń Pani weterynarz). Na czwartkowej wizycie, po obejrzeniu skóry, ciocia Kasia stwierdziła: "jest ładnie". Zmniejszamy dawkę leku i obserwujemy reakcję.
Z uszami też już coraz lepiej, ale nadal zakrapiamy 2xdziennie.
No i oczywiście ścisła dieta, a przyznać trzeba, że nie jest łatwo nie ulec jej orzechowym oczkom proszącym o przekąskę.
Nelcia jest strasznym pieszczochem, domaga się swojej porcji miziania. Jest bardzo spokojna chociaż potrafi postawić na swoim (w kontaktach z innymi psami). Od samego początku "ustawiła sobie" Hassana tak, że nie śmiał jej nawet powąchać - wystarczyło, że na niego spojrzała, a on odchodził. Z upływem czasu ich stosunki się trochę "rozluźniły": od totalnego ignorowania jego towarzystwa do wspólnych zabaw (oczywiście to ona ustalała kiedy i jak długo się z nim pobawi). Myślę, że go polubiła
Znowu zostały nam dwa labki, uff jaki spokój. Limba i Nela zaczynają okazywać zazdrość o nas, np. gdy zaczynamy głaskać Limbę Nela na nią wskakuje, Limba też nie jest już taka uległa-broni swojej pozycji. Czasem trudno nam określić granice między zabawą, a rywalizacją. Są to jednak delikatne demonstracje swojej pozycji. Nadal bawią się, przeciągają, gonią, wspólnie zwiedzają świat.
Nelka nam się rozbawiła - zaczęły ją interesować zabawki: przynosi sobie i bawi się nimi. Jednak musimy ją pilnować, gdyż niedawno zjadła balon. Jakież było nasze zdziwienie, gdy dostrzegliśmy ten niezidentyfikowany obiekt w jej kupce...Ryniu - 21-06-2011, 23:01 Po zmianie karmy, jeśli ona uczulała, objawy zaczynają niknąć po około 6 tygodniach.monia85 - 29-06-2011, 13:20 cio tam u Nelci?Wisteriusz - 30-06-2011, 10:40
U Nelki wszystko ok. Trochę męczą ją upały, a niestety nie może pływać.
Dziś kolejna wizyta u weterynarza: kontrola uszu oraz skóry (w weekend trochę się drapała). Bardzo pilnujemy, żeby niczego nie jadła, ale na spacerach ciągle czegoś szuka.
Poza tym jest wesoła, energiczna, trochę lękliwa i nieufna (zwłaszcza wobec obcych, również psów), posłuszna i grzeczna, ale to psiak z charakterem. Ryniu - 30-06-2011, 11:12
Wisteriusz napisał/a:
niestety nie może pływać.
czemu?aganica - 30-06-2011, 12:14
Ryniu napisał/a:
czemu?
Chyba ze względu na kąpiele lecznicze i stan skóry , uszu. Madzialenka - 30-06-2011, 12:46 Nadrobi z plywankiem jak juz calkiem wyzdrowieje:)Sliczna focia:)Wisteriusz - 30-06-2011, 18:56
Ryniu napisał/a:
Wisteriusz napisał/a:
niestety nie może pływać.
czemu?
zalecenie pani weterynarz. Raczej w celach profilaktycznych: w razie gdyby jej stan się pogorszył to będzie można wykluczyć jak najwięcej czynników. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną wszelkich problemów jest atopowe zapalenie skóry. Dzisiaj pani obejrzała Nelę i była bardzo zadowolona z jej stanu - po raz kolejny zmniejszamy ilości tabletek, już tylko ćwiartka tabletki co 3 dni - tego samego leku co na początku dostała 2 całe tabletki na dzień.
[ Dodano: 30-06-2011, 19:04 ] zouza - 01-07-2011, 00:30 cudne dziewczyny Chelsea - 01-07-2011, 07:35 śliczne zawodniczki Ryniu - 01-07-2011, 09:08 I w koszykówkę grają monia85 - 01-07-2011, 13:33 jaka Nelcia jest szczuplutka, gdy się tak w locie wyciagnie
zdjęcia boosskkiiee... bardzo dobrze, że zaszczepiacie w Dziewczynach sportowego bakcyla
i muszę przyznać, połączenie- koszykówka plus boisko piłkarskie- muszę kiedyś spróbować
cieszę się, że u Nelki postępy w leczeniu- oby były już tylko takie wieści!jkasia - 01-07-2011, 18:33
monia85 napisał/a:
cieszę się, że u Nelki postępy w leczeniu- oby były już tylko takie wieści!
tak tak! A ona ma juz potencjalnego nowego właściciela? Bo gdzies mi to umkneło Madzialenka - 02-07-2011, 21:35 Nelcia skoczna jak kangurzyca slodkie dziewczynki:)
[ Dodano: 02-07-2011, 21:36 ]
Wisteriusz napisał/a:
po raz kolejny zmniejszamy ilości tabletek, już tylko ćwiartka tabletki co 3 dni - tego samego leku co na początku dostała 2 całe tabletki na dzień.
swietnie!Ryniu - 03-07-2011, 13:00 Zakupiliśmy worek karmy dla Neli - 189 zł (karma specjalistyczna z uwagi na alergie)
W poniedziałek, najpóźniej we wtorek powinna być u Marka.nata - 04-07-2011, 16:55
jkasia napisał/a:
A ona ma juz potencjalnego nowego właściciela? Bo gdzies mi to umkneło
podbijam pytanko
Śliczna jest i widać, że bardzo odżyła, Wisteriusz ona ma u was jak u Pana Boga za piecem Ryniu - 10-07-2011, 11:33 Nie czas pomyśleć o sterylizacji Nelki?Madzialenka - 11-07-2011, 23:37
Ryniu napisał/a:
Zakupiliśmy worek karmy dla Neli - 189 zł (karma specjalistyczna z uwagi na alergie)
Ryniu ,a co to za karma?Ryniu - 12-07-2011, 00:19 Madzialenka, Hills Vet Diet Dermatology z kaczką i ryżemtenshii - 13-07-2011, 17:39 Jeśli to faktycznie AZS to myślę, że w przyszłości pomoże jej zwykła rybna karma
Śliczna Nelciakaha - 13-07-2011, 21:36 nie wiem jak moglam przeoczyć ten temat....jak patrze na te jej zdjecia to strasznie mi przypomina maxa jak był szczeniakiem... drugie podobieństwo to to że max też ma AZS... mam nadzieje że szybko pozbędziecie sie wszystkich objawów i ze zdajdzie bardzo odpowiedzialnych właścicieli... chociaż jak czytałam posty to marzy mi sie zeby została już u was na zawsze Madzialenka - 13-07-2011, 22:08
kaha napisał/a:
chociaż jak czytałam posty to marzy mi sie zeby została już u was na zawsze
i ja niesmialo ,cichutkim szeptem czasem o tym marze...mawi27 - 13-07-2011, 22:51 jak widac dobrze by miala dziewczyna u Was troche trudno chyba bedzie sie z nia rozstac zarowno Wam jak i Limbie jkasia - 15-07-2011, 11:01
nata napisał/a:
jkasia napisał/a:
A ona ma juz potencjalnego nowego właściciela? Bo gdzies mi to umkneło
podbijam pytanko
Śliczna jest i widać, że bardzo odżyła, Wisteriusz ona ma u was jak u Pana Boga za piecem
Jeśli nie u Wisteriusza to gdzie ma iśc mała?aganica - 15-07-2011, 13:51
jkasia napisał/a:
gdzie ma iśc mała?
Tam, gdzie ludzie będą świadomi jej choroby.jkasia - 15-07-2011, 16:34
aganica napisał/a:
Tam, gdzie ludzie będą świadomi jej choroby.
achaa, czyli jeszcze nie ma zaklepanego domu czy tak?AnIeLa - 15-07-2011, 16:41 Neli jest na DT u Wisteriusza, jkasia - 15-07-2011, 16:50
AnIeLa napisał/a:
Neli jest na DT u Wisteriusza,
to wiem Miałam na myśli, że nie ma jeszcze zaklepanego DS. Bo kiedys mi sie wydawało, że była chetna Pani do zaadoptowania i tylko czekała aż Neli bedzie zdiagnozowana i podleczona.Wisteriusz - 20-07-2011, 14:00 jkasia - 20-07-2011, 14:03 Wisteriusz, co za foty! Nie moge sie nadziwic jak one są zgrane a fota :kołami do góry" poprostu fenomenalna mibec - 20-07-2011, 14:07 Cudownie razem wygladaja, piekne foteczki Wisteriusz - 20-07-2011, 14:21
jkasia napisał/a:
Wisteriusz, co za foty! Nie moge sie nadziwic jak one są zgrane a fota :kołami do góry" poprostu fenomenalna
No to różnie bywa z tym zgraniem, bo fotki są wybrane z wielu. Ale rzeczywiście w zdecydowanej większości jest dobrze A teraz to w ogóle nieprzeciętny czas, bo jak widać ze zdjęć Nela korzysta z nami z wakacji u rodziny, a tam jest taki jakby jamnik szorstkowłosy oraz shitsu (nie wiem jak się pisze) i w takim stadku sobie spędzają czas. Pozwoliliśmy już jej pływać jak widać i nie zauważyliśmy żadnego regresu w sprawie stanu skóry w związku z tym. Dużo pływania, dużo ruchu - Nela ma teraz bardzo ładną sylwetkę
Jest bardzo wesoła, to ona zawsze pierwsza inicjuje "wpadanie w szał" i zaczepia do gonitw. Nie inaczej jest z wodą, uwielbia pływać na pewno nie mniej od Limby, a może nawet bardziej. Bo wzięliśmy dwa dwuosobowe rowery wodne i Nela wciąż pływała z jednego na drugi. A raz pływaliśmy dwie godziny łódką, ale to jeszcze zdjęcia nie są zgrane - tam to dopiero pozy przyjmowała, jak żeglarz z powołania jkasia - 20-07-2011, 14:24 Wisteriusz, ma u Was jak w raju Wisteriusz - 20-07-2011, 14:32 jkasia - 20-07-2011, 14:34 Rewelacyjny Team tworzą KasikT - 21-07-2011, 11:39 Jaka ona jest szczęśliwa i cudna ))
Czy mogę prosić Kordynatora Adopcji o kontakt? (nr tel podałam w PW).mibec - 21-07-2011, 11:48 KasikT czyzbys rozwazala odopcje Neli? KasikT - 21-07-2011, 12:14 Tak mibec - 21-07-2011, 12:21
KasikT napisał/a:
Tak
powodzenia w takim razie KasikT - 21-07-2011, 12:22 mibec, nie dziękuję
Na razie czekam na kontakt od Koordynatora Adopcji...Ryniu - 21-07-2011, 12:24 Już pisałem wcześniej o sterylizacji Neli. Co na to Dom Tymczasowy, dacie radę. Czy stan zdrowia Nelki pozwala na to?kaha - 21-07-2011, 12:49 Nalcia wyglada niesamowicie dobrze.... Wisteriusz, widac ze dbasz o nia z całego serca, mam nadzieje że nowy właściciel bedzie zdawał sobie sprawę ze nie wszystko (jedzenie) bedzie mógł jej dać.. wiem po sobie (a szcezgólnie po mężu ) że nie trudno ulec tym pięknym oczkom kiedy je sie obiad a one proszą "daj kęsik"... albo w sklepie zoologicznym jak widzi sie ciacha, kości, gryzaczki i inne smaczki a nie wolno ich mu podawać... Max jest strasznie delikatny zjedzenie nawet małej kości kurczaka (ktorych pełno powyrzucanych przez ludzi ) podczas spaceru powoduje atopie... ale nawet to schorzenie nie jest w stanie zabić tego co kocham w swoim psie- poprostu trzeba być mega odpowiedzialnym i pilnować by psiak nie najadł sie czegoś "przypadkiem"...
żeby nie przestraszyć ani nie zniechęcić do adopcji potencjalnych nowych właścicieli szczerze przyznaje że schorzenie to nie przeszkadza absolutnie w niczym ...ani zachowanie ani psychika psiaka na tym nie cierpi. poprostu pies musi unikać alergenów które wywołują atopie i to wszystko... Labek zostaje 100% labem
Zachecam do adopcji bo Nelcia jest przepiekna i widać że bardzo kontaktowa a czego chcieć wiecej.Madzialenka - 24-07-2011, 20:04 Wisteriusz, ale super fotki wodne!!!Aktywnie spedzacie czas:)Psia banda super:)
[ Dodano: 24-07-2011, 20:05 ] KasikT, Trzymam kciuki:)tenshii - 03-08-2011, 11:59 Czekolabka zostaje u Wisteriusza
Temat z radością przenoszę nata - 03-08-2011, 12:09 Powodzenia Nelu, trzymaj się! mibec - 03-08-2011, 12:27
tenshii napisał/a:
Czekolabka zostaje u Wisteriusza
jakos tak przeczuwalam Wisteriusz liczymy na czeste relacje Ewelina - 03-08-2011, 15:56 Wspaniale. Szczęścia życzę Ryniu - 03-08-2011, 20:01 Ja życzę przede wszystkim zdrówka dla Nelci. Myślę, że pod taką opieką będzie OKMadzialenka - 03-08-2011, 23:07 Wisteriusz, zakochaliscie sie co?Ciesze sie ogromnie,bo gdzie jej lepiej bedzie niz u Was Ale super zakonczenie!!!jkasia - 04-08-2011, 12:31 Wspaniale!!! Choc nie powiem żebym była zaskoczona, to było do przewidzenia kaha - 04-08-2011, 13:08 genialne wieści...bardzo bardzo sie cieszę Silatan-Lira - 04-08-2011, 16:09 Super wieści. Gratuluję nowego członka rodziny siulentas - 07-08-2011, 15:22 hihi super i tez nie moge powiedziec zebym sie tego nie spodziewala od samego poczatku bylo widzac chemie miedzy wami buzka dla nelci ktosia - 10-08-2011, 23:44 widzę, że dokopuje się do super wieści po moich wojażach
bardzo bardzo się cieszę z takie obrotu sprawyKaroola - 11-08-2011, 00:29 To świetnie! gia - 12-08-2011, 21:19 cudowne wieści wspaniała Rodzinka donia457 - 13-08-2011, 00:46 to swietnie