| |
forum.labradory.org
|
 |
Labowe spotkania - Poznań
skyline89 - 01-06-2009, 20:11 Temat postu: Poznań hey gdzie odbywają się spotkania w Poznaniu i kiedy? na cytadeli ?
pzdr;)
Bora - 25-06-2009, 14:36
| skyline89 napisał/a: | kiedy? na cytadeli ?
|
Forumowych spotkań w Poznaniu jeszcze nie było.
mawi27 - 31-08-2009, 08:56
ja jestem z okolic poznania i chetnie byl przyjechala na takie spotkanko z moja Larunia, wiec jakby ktos cos wiedzial to my jestesmy chetne, kiedys z moja amstaffka mialysmy takie spotkania na poznanskiej Arenie teraz jakos ten temat sie u nas zatracil wiec jak ktos jest chetny z okolic poznania to mozna by bylo cos zorganizowac
skyline89 - 31-08-2009, 17:16
a bardzo chętnie fajne miejsce-cytadela;))
dembol - 31-08-2009, 18:49
| skyline89 napisał/a: | a bardzo chętnie fajne miejsce-cytadela;)) |
Cytadela fajne miejsce Jak będę mógł to postaram się zjawić
skyline89 - 31-08-2009, 19:07 Temat postu: ... tylko kiedy?:)
mawi27 - 31-08-2009, 22:51
kurde u mnie cytadela to zdziebko daleko bo ja do samego poznania mam jakies 30 km, no ale postarac sie moge jak bedzie wszystko umowione na fest, moze jakos w ten weekend?
kejsii - 18-09-2009, 10:28
Witam co z tym spotkaniem ja jestem jak najbardziej zaaa
sebaolo - 02-11-2009, 11:09
W lasku Marcelinskim za stadionem Lecha jest wybieg dla psów.Tam odbywają sie super spotkania.Teren ogrodzony wielkosci okolo 1 hektara. Ja ze swoim Spoksem jestem tam przynajmniej raz w tygodniu.A i inne rasy można tam spotkac. Zapraszamy
mawi27 - 02-11-2009, 11:27
a sa jakies konkretne spotkania labkow w jakis dzien czy tylko jak sie zalapiesz bo nie ukrywam ze ta moja Lara to jest tak spragniona zabaw z psami a tu u nas wszystkie to juz emeryty nie skorne do szalenstw, wiec jak bedziecie mieli jakis fajny termin to dajcie znac
Aneti - 02-11-2009, 11:41
mawi27, my może z Hapi za jakis czas pojawimy sie w Poznaniu to myśle, ze będziemy szukać też miejsca hdzie mogłabym sie wyszelac
sebaolo - 02-11-2009, 12:30
Miejsce jest godne polecenia,znajdują się tam pojemniki na odchody woreczki jednorazowe.Dodatkowo pnie i co najważniejsze dołki z wodą.O spotkaniach labradorow nie słyszłem ale za każdym razem gdy tam jesteśmy na wybiegu biega z 10 psów.Jest to miejsce specjalnie przygotowane z myślą o psach. Obok znajduje się leśny parking.Można jechać w ciemno i na pewno kolega do zabawy się znajdzie.Co ważne jest to miejsce bezpieczne dla psów i nas opiekunów.Plot i zamykane furtki.Jeśli będą chętni to ja się pisze na spotkanie.Termin do uzgodnienia najlepiej sobota
mawi27 - 02-11-2009, 12:54
no jak bedziecie chetni to dajcie znac, to i my sie jakos zbierzemy chetnie na taki spacerek
kejsii - 02-11-2009, 14:22
My tez sie piszemy na takie spotkanie labowe co prawde mamy do Poz. jakies 70 km ale jak będzie jakies konkretne to sie zjawimy
sebaolo - 02-11-2009, 15:35
A zatem aby nie być gołosłownym,my i Spoks bedziemy w Lasku Marcelińskim w sobote o 14 na wybiegu dla psów.Termin roboczy ale myślę ze nie ulegnie zmianie.Mobilizujmy sie i zjawmy w jak największej liczbie.Pozdrawiam
słowiczek - 02-11-2009, 21:38
Jak będzie spotkanko na 100% to i my dojedziemy.
kejsii - 02-11-2009, 22:59
słowiczek, a skąd jesteście dokładnie jeśli mogę spytać
słowiczek - 03-11-2009, 09:29
Pytać zawsze można
Z Kaźmierza, powiat szamotulski.
A Wy skąd jesteście??
Aneti - 03-11-2009, 10:18
uuu my do soboty jednka nie dojedizemy...szkoda...moż enastępnym razem, za dużo pracy nie wyrwiemy sie.
sebaolo - 03-11-2009, 11:51
Szkoda ze Was nie bedzie,mimo to myśle że kilka piesków przybędzie.Pozdrawiam
kejsii - 03-11-2009, 12:00
niestety my też nie dojedziemy ahh ta praca
[ Dodano: Wto 03 Lis, 2009 ]
słowiczek, my z wolsztyna to tak po między poznaniem a zielona górą
słowiczek - 03-11-2009, 13:30
kejsii, wiem gdzie Wolsztyn...często przejeżdżamy przez te miasto jak jedziemy w rodzinne strony.
A co do spotkania...skoro wielu osobom nie pasuje to może inny termin??
kejsii - 03-11-2009, 15:21
oooo dokładnie jak najbardziej najlepiej może niedziele większość ma wolne
sebaolo - 03-11-2009, 15:35
A zatem niech będzie niedziela.14 pasuje czy może wcześniej?
kejsii - 03-11-2009, 19:28
sebaolo, ale w niedziele jest w poznaniu wystawa nie jedziesz zobaczyć????
sebaolo - 03-11-2009, 21:06
Planuje sie tam zjawic.Labki na ring wychodzą wczesnie bo o 10.
skyline89 - 04-11-2009, 19:50
gdzie dokłądnie to jest? Bukowska? gdzies tam??jak tam dotrzeć?
Bora - 04-11-2009, 20:03
a skąd bedzięsz jechać? Najlepiej tramwajem 13, 6, 15. Wysiadasz przy hotelu Sheraton.
skyline89 - 04-11-2009, 20:22
sheraton to rondo kaponiera.. ja jadę od strony nowego tomyśla /wysogotowo..i
Bora - 05-11-2009, 16:09
No to tak jak mówiłam tramwaj 13, 15 lub 6
Wsiadasz na pętli Junikowskiej, przy Cmentarzu
skyline89 - 05-11-2009, 18:58
ale dokładnie jaka to ulica?? bo w tramwaju z psem to tak średnio;/
Tiga - 06-11-2009, 14:07
z racji niedzielnej wystawy, spotkanie Labków możemy przełożyc na kolejną sob? nd? Bardzo chętnie przyjade z moja suczką
hmm?
skyline89 - 06-11-2009, 18:22
tiga jest starsza od astonka o 2 dni dopiero teraz zauwazylam.. a ty gdzie chodzisz w poznaniu na spacery ?
Bora - 07-11-2009, 21:02
| skyline89 napisał/a: | | ale dokładnie jaka to ulica?? bo w tramwaju z psem to tak średnio;/ |
A gdzie jaka ulica, bo nie rozumiem?
Na wystawę chcesz zabrać psa, a nie jest zgłoszony? Nie wpuszczą Cie.
Tiga - 07-11-2009, 22:16
mieszkam na os. Przemysława w Poznaniu, gdzie są piękne okolice na spacerki:) mamy tu swoja grupę "psiarzy", codziennie chodzimy na 1,5h spacer o 18.30 jest około 10 psów (raz mniej raz więcej) różnej rasy... na tyłach Kompani Piwowarskiej jest "nasza łąka"
skyline89 - 07-11-2009, 22:35
Bora chodzi o spacery
sebaolo - 08-11-2009, 20:56
Jeśli ktoś chętny na spotkanie w Lasku Marcelińskim w sob.lub niedz.to zapraszam.Wczoraj byliśmy, ilość psów około 10 ,różne rasy.Pozdrawiam
Bora - 08-11-2009, 23:22
| skyline89 napisał/a: | Bora chodzi o spacery |
przepraszam za zamieszanie
mawi27 - 12-11-2009, 15:05
a mozna by zorganizowac jakies neutralne miejsce dla wszystkich z poznania czy okolic? my jestesmy ze srody wlkp. niby blisko do poznania ale przedstanie sie tm czasami spedza mi sen z powiek, moze ktos ma jakas propozycje na mile spotkanie labkowe? bo ja jestem chetna i otwarta na jakies propozycje, gdyz moja Lara jest lekko poszkodowana w zabawach z innymi psiakami bo tu u nas to wiekszosc malusich pieskow lub juz wiekowych i ich wlasciciele jakos nie sa za chetni na wspolne zabawy
shieeea - 12-11-2009, 18:57
Ja również jestem otwarta na spotkania My mieszkamy niedaleko Cytadeli.
mawi27 - 12-11-2009, 19:56
no my do cytdeli mamy jakies 40 km w jedna strone wiec troche mi sie tak nie usmiecha a moze cos innego macie jeszcze
sebaolo - 12-11-2009, 22:45
My ze Spoksem bedziemy w sobote o 14 w Lasku Marcelinskim na wybiegu dla psów.Zapraszamy
kejsii - 13-11-2009, 17:57
no niestety nam znowu nie pasuje mamy az 70km mąż pracuje a sama z psem i dzieckiem autobusem nie dojadę
mawi27 - 13-11-2009, 18:29
ja tez jestem z dzieciakami i to 2 wiec plus pies to mam mieszanke wybuchowa , dlatego jechac az 40 km na cytadele to mi troche sie nie oplaca ale mimo tego cos bym wykombinowala tak zeby i te piechy i te moje dzieciaki sie wybiegaly
Huberto - 14-11-2009, 01:09
sebaolo, a ja właśnie jestem w tym czasie na zajęciach, jak na złość
sebaolo - 14-11-2009, 09:19
no szkoda może nastepnym razem.Tak czy inaczej my bedziemy o 14.Pozdrawiam
hanna1231 - 16-11-2009, 21:26
| mawi27 napisał/a: | | ale mimo tego cos bym wykombinowala tak zeby i te piechy i te moje dzieciaki sie wybiegaly |
mawi27 jeśli szukasz towarzystwa dla swojej suczki to mu z moim Muffim zgłaszamy sie do wspólnej zabawy w końcu mieszkamy tak blisko... , mój potworek jest troszeczkę młodszy od Lary ale uwielbia towarzystwo innych psiaków...uprzedzam ze bywa strasznym wariatem i mogę mieć problem aby nad nim zapanować jeśli polubi twoją panienkę
daj znać jeśli bedziecie mieli ochotę spotkać sie z nami w weekend
mawi27 - 16-11-2009, 21:53
| hanna1231 napisał/a: | | mawi27 napisał/a: | | ale mimo tego cos bym wykombinowala tak zeby i te piechy i te moje dzieciaki sie wybiegaly |
mawi27 jeśli szukasz towarzystwa dla swojej suczki to mu z moim Muffim zgłaszamy sie do wspólnej zabawy w końcu mieszkamy tak blisko... , mój potworek jest troszeczkę młodszy od Lary ale uwielbia towarzystwo innych psiaków...uprzedzam ze bywa strasznym wariatem i mogę mieć problem aby nad nim zapanować jeśli polubi twoją panienkę
daj znać jeśli bedziecie mieli ochotę spotkać sie z nami w weekend |
o prosze jak milo, chetnie sie umowimy, poki co niestety panuje u nas chorobsko i jestesmy uziemieni w domu mamy jedynie dorazne wyskoki na szybkie siku ale mysle ze do weekendu sie wykurujemy kurcze czy ja czasem juz sie gdzies nie otarłam o Wasze towarzystwo? czy psinka chodzi na niebieskiej smyczy? okolice 20 października?
hanna1231 - 17-11-2009, 08:45
nie ma sprawy w takim razie czekamy na sygnał od Ciebie że wszystko w porządku a zdrówko dopisuje, jeśli mogę cie prosić to inf. e-maila nie chcielibyśmy przeoczyć tak ważnej, dla nas, wiadomości .
Co do ocierania to niestety jeszcze nie dotarliśmy w okolice 20 Października choć wybieramy sie w te rejony. Cały czas kręcimy sie na ul. Kopernika i w okolicy jeziorka. Mieszkamy obok działek i więc i to nasz rejon, mamy tam dwoje przyjaciół: 2 letniego goldena i 3 letniego labradora
ps. aaaa.. i nasza smycz jest czerwona
mawi27 - 17-11-2009, 09:07
| hanna1231 napisał/a: | nie ma sprawy w takim razie czekamy na sygnał od Ciebie że wszystko w porządku a zdrówko dopisuje, jeśli mogę cie prosić to inf. e-maila nie chcielibyśmy przeoczyć tak ważnej, dla nas, wiadomości .
Co do ocierania to niestety jeszcze nie dotarliśmy w okolice 20 Października choć wybieramy sie w te rejony. Cały czas kręcimy sie na ul. Kopernika i w okolicy jeziorka. Mieszkamy obok działek i więc i to nasz rejon, mamy tam dwoje przyjaciół: 2 letniego goldena i 3 letniego labradora
ps. aaaa.. i nasza smycz jest czerwona |
hahahah no to przepraszam za pomylki, my wlasnie czesto mijamy biszkopcika o w.w opisie w tych rejonach co pisalismy, a nad jeziorkiem tez czeto bywamy choc dostalismy oststnio opr-a bo Lara rozpraszala wedkarzy i im ryby nie chcialy brac , co do spokan to odezwiemy sie na 100%
shieeea - 17-11-2009, 10:03
A czy ktoś mieszka w okolicy Winograd?
wasiel - 04-02-2010, 14:56
| shieeea napisał/a: | A czy ktoś mieszka w okolicy Winograd? |
Może troszke późno ale ja mieszkam w samym centrum Winograd na Czarnej Roli, jak piesio będzie już z nami i się zadomowi to Cytadela będzie naszym weekendowym miejscem tym bardziej że tam spotyka się wiele miłośników czterech łapek, na torze saneczkowym w Picnicu u Picia można piwko chalpnać
shieeea - 08-02-2010, 12:57
Ja mieszkam na Przyjaźni.
wasiel - 08-02-2010, 14:02
| shieeea napisał/a: | Ja mieszkam na Przyjaźni. |
Ooo.... rzut kagańcem może uzbiera się większa gromadka Winogradowe Labki
shieeea - 08-02-2010, 14:14
My wychodzimy o 21:30 na dłuższy spacer i lądujemy w parku. Jeśli masz ochotę to zapraszamy na wspólne szaleństwo!
wasiel - 08-02-2010, 17:02
Tylko przypominam my będziemy doiero gotowi za jakieś 4-5 tygodni
shieeea - 08-02-2010, 21:58
Nie ma problemu!
Wisteriusz - 16-02-2010, 10:18
Słyszałem w poczekalni u weterynarza, że takie spotkania organizowane są w Rogalinku i zjawia się po 20 - 25 labków, ale szczegółów nie znam.
Też będziemy się pewnie na to pisać - ale nie wiem kiedy, bo Limba ma 2 miesiące. Jak myślicie - w jakim wieku można zacząć jeździć na takie spotkania?
wasiel - 16-02-2010, 12:18
Wisteriusz Wydaje mi się że po okresie kwarantanny, ale nie jestem pewnien niech wypowiedza się doświadczeni.
Wisteriusz - 17-02-2010, 08:00
A może jest ktoś z Dębca okolice Panoramy? Wczoraj byliśmy koło Areny i spotkaliśmy jednego Labradora, super zabawę miały.
matipietrzak96 - 07-08-2010, 19:38
z Dębca nie jestem ale koło Areny bd mieszkał od października ... nadal nie wiecie gdzie sa te spotkania . ???
kejsii - 07-08-2010, 21:04
A może Poznaniaki dołączą do spotkania lubuskich labradorków i skołujemy jedno duże spotkanko ??? My planujemy wspólny wypad nad jakieś jeziorko by psy mogły się popluskać a my zrobic sobie grilla ... Póki co myślimy nad miejscem spotkania Ale zapraszamy do wątku o lubuskich labradorach
ewusia81 - 08-08-2010, 19:49
Kurczę... Poznań takie wielkie miasto i Labki się zebrać nie mogą!! Normalnie wstyd My mieszkamy na Piastowskim ( Rataje) i w razie co jesteśmy chętne na jakiś "zlot" tylko niech ktoś coś ustali
Magda_P - 08-08-2010, 22:06 Temat postu: Spotkanie - propozycja a my jesteśmy z wildy-traugutta. Często chodzimy do parku na dolnej wildzie i tam spotykamy też parę młodych labradorów.
Może w parku jakieś małe spotkanie?
Magda
ewusia81 - 08-08-2010, 22:58
w parku koło Bema?? My jesteśmy za bo mamy w sumie żabi krok
mawi27 - 09-08-2010, 09:11
ja chetnie bym sie podlaczyla z tym ze dla mnie wyprawa do poznania to juz wycieczka tym bardziej ze mam procz Torque jeszcze dwa male grzmoty moje, ale slyszalam ze ludziska spotykaja sie w lasku marcelinskim jak sie jedzie na junikowo, ze teren jest ogrodzony i niby pieski moga tam swobodnie sobie biegac, mi osobiscie cos by pasowalo w moich rejonach, sa tu laski, jeziorka i mozna cosik fajnego zorganizowac
Magda_P - 10-08-2010, 21:57
| ewusia81 napisał/a: | | w parku koło Bema?? My jesteśmy za bo mamy w sumie żabi krok |
To może jeszcze ktoś się znajdzie??
Dokładnie w tym parku
matipietrzak96 - 15-08-2010, 16:37
gdzie wasze pieski sie kapia ??? (chodzi mi tu o jeziora oczywiscie )
Magda_P - 16-08-2010, 21:08
ja zabieram swoją sunie nad maltę
Bądź na pobliskie jeziora typu rusałka pod wieczór
matipietrzak96 - 16-08-2010, 21:37
rusalka smierdzi jak miejska toaleta ... tak sie sklada, ze mam nad rusalke 500m
ewusia81 - 17-08-2010, 12:33
| matipietrzak96 napisał/a: | | rusalka smierdzi jak miejska toaleta |
jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma niestety....
Magda_P - 17-08-2010, 18:40
| matipietrzak96 napisał/a: | rusalka smierdzi jak miejska toaleta ... tak sie sklada, ze mam nad rusalke 500m |
Dopuszczona przez sanepid, poza tym raczej większość jezior śmierdzi, a psiakowi to nie przeszkadza jest wniebowzięta
To Malty Tobie nie polecam - bo już w ogóle swojego labka tam nie wpuścisz.
matipietrzak96 - 17-08-2010, 18:43
| Magda_P napisał/a: | | matipietrzak96 napisał/a: | rusalka smierdzi jak miejska toaleta ... tak sie sklada, ze mam nad rusalke 500m |
Dopuszczona przez sanepid, poza tym raczej większość jezior śmierdzi, a psiakowi to nie przeszkadza jest wniebowzięta
To Malty Tobie nie polecam - bo już w ogóle swojego labka tam nie wpuścisz. |
mój pies do tego mułu nie wchodzi
Magda_P - 18-08-2010, 14:18
| matipietrzak96 napisał/a: | | Magda_P napisał/a: | | matipietrzak96 napisał/a: | rusalka smierdzi jak miejska toaleta ... tak sie sklada, ze mam nad rusalke 500m |
Dopuszczona przez sanepid, poza tym raczej większość jezior śmierdzi, a psiakowi to nie przeszkadza jest wniebowzięta
To Malty Tobie nie polecam - bo już w ogóle swojego labka tam nie wpuścisz. |
mój pies do tego mułu nie wchodzi |
A mój wchodzi i rewelacyjnie się bawi
matipietrzak96 - 30-09-2010, 06:56
| kejsii napisał/a: | A może Poznaniaki dołączą do spotkania lubuskich labradorków i skołujemy jedno duże spotkanko ??? My planujemy wspólny wypad nad jakieś jeziorko by psy mogły się popluskać a my zrobic sobie grilla ... Póki co myślimy nad miejscem spotkania Ale zapraszamy do wątku o lubuskich labradorach |
a może na odwrót ???
asiknl - 26-10-2010, 15:21
dopiero teraz zobaczyłam, ze został utworzony temat spotkań w Poznaniu. Ja codziennie (no chyba, że pada) jestem wieczorem od 19.00 na cytadeli. Chodze tam z małą bulterierką. Bardzo czesto spotyka się tam grupka ludzi z przewagą labków i goldenów. Ostatnio ich nie widziałam. Jeżeli ktos będzie chetny na spotkanie, to zapraszam. W weekendy moge przyjśc wcześniej...
Pawel_Ka - 26-10-2010, 20:13
Jak nakazuje nowa świecka tradycja organizujemy VI już ognisko w Wiórku w dniu 11 listopada.
Zapraszamy również gości spoza Pyrlandii.
Mój numer do kontaktu : 605 56 52 52
Tradycyjnie:
* spotykamy się o godz. 13.00 na Starołęce za torami, przy pętli autobusowej.
http://www.zumi.pl/namapi...d=&sId=&x=0&y=0
* zabieramy ze sobą :
- labradora
- kiełbaski / pieczywo / ziemniaki / ogórki / sałatki i wszystko co kto lubi
- napoje
- wiązkę drewna kominkowego (do kupienia na stacji benzynowej)
- dobry humor
Wisteriusz - 04-11-2010, 16:14
O, widzę, że temat się rozkręca Świetna sprawa takie ognisko. Poznań takie duże miasto, dziwiłem się jak ok. kwietnia napisałem tu pierwszy raz i nikt się nie odezwał. No a teraz nasza Limba jest po operacji i niestety nieprędko na takie spotkanie się wybierzemy, a nawet jeśli to pewnie na chwilę
Zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami - koło Areny chyba nie zdarzyło nam się, aby nie znalazł się chociaż jeden kompan do zabawy, a rzadkością było również, żeby nie spotkać tam labradora.
No i oczywiście wybieg na Marcelinie. Podobno są już następne dwa, ale słyszałem, że jeszcze nie cieszą się taką popularnością i często jest pusto. Na Marcelinie zawsze też był ktoś do zabawy.
Aneti - 04-11-2010, 16:18
Może sie skusze na przyjazd do Poznania zatem przy okazji poodwiedzam rodzinke, skoro taka impreza sie szukuje
ewusia81 - 04-11-2010, 23:30
nas 11 listopada nie bedzie w miescie bo wyjezdzamy na dlugi weekend wiec niestety imprezka w Wiorku nas ominie
Pawel_Ka - 08-11-2010, 19:36
my jakoś częściej zimą się spotykamy z innymi labkami - albo nad Wartą od strony os.Piastowskiego przy moście Jadwigi, albo jedziemy do Rogalinka i po śniegu na łakach nadwarciańskich sobie labujemy
ewusia81 - 08-11-2010, 20:45
| Pawel_Ka napisał/a: | | nad Wartą od strony os.Piastowskiego przy moście | to nasze spacerowe rejony praktycznie bo my z Piastowskiego
Pawel_Ka - 08-11-2010, 21:00
| ewusia81 napisał/a: | | my z Piastowskiego | my jak mieszkaliśmy w Poznaniu to częściej tam spacerowaliśmy, teraz się do czerwonaka wyprowadziliśmy i tam są super tereny spacerowe
ewusia81 - 08-11-2010, 21:50
no Emka tylko może pomarzyć o takich super terenach..
asiknl - 09-11-2010, 15:37
ja niestety 11 tez nie mogę. pozostanie mi cytadela wieczorem:(
Pawel_Ka - 09-11-2010, 19:45
to trzeba będzie poprawiny ogniska zrobić
mlena - 11-11-2010, 11:12
no to my w następnym roku jak maluch podrośnie to na pewno się stawimy na takiej imprezie tyle labków to będzie istne szaleństwo
Palinka - 13-11-2010, 21:12
Pawel_Ka, my dzisiaj właśnie wybraliśmy się na wspólny spacer z suczką poznaną na szkoleniu, właśnie w okolice Czerwonaka (Potasze lub Bolechówko...). Przyznaję, że choć lało, okolice Puszczy Zielonki godne pozazdroszczenia
ewusia81, ale marzenia Emmy mogą się spełnić Z Poznania to przecież żabi skok:) My jechaliśmy dzisiaj aż 40 km (mieszkamy za Swarzędzem), aby tylko Moris mógł poszaleć koleżanką:) I warto było
sopel - 16-11-2010, 21:04
Ja spaceruje głownie po Arenie ale w weekendy jeśli psiak nie jedzie z rodzinka na działke to gdzies sie wybieramy na spacerek, może kiedyś z kogoś spotkam.
[ Dodano: Czw 18 Lis, 2010 ]
Może w ten weekend ktoś chętny na jakiś wypad z pupilami gdzieś nad rusałke lub w inne miejsce?
mawi27 - 19-11-2010, 16:44
odświeże temat , nie miał by kto ochoty na jutrzejszy spacerek z piechami? Chetnie bym sie gdzies wybrala z moim Torque
Palinka - 21-11-2010, 21:03
Ja jakby co bardzo chętnie się wybiorę na taki spacerek, tylko mój Moris jest ze wsi i potwornie szczeka Dlatego bardzo potrzebuje kontaktów z innymi psami w celach socjalizacyjnych... Więc jak kogoś to nie zraża, to my jesteśmy za
mawi27 - 21-11-2010, 22:07
jak najbardziej jestem chetna na spotkanko z psiakami rzucajce propozycje gdzie mozna by bylo cos takiego zorganizowac i dogadamy termin, wtedy na pewno wyjdzie z tego swietna zabawa dla pieskow
sopel - 21-11-2010, 22:09
A mnie szczekanie jakoś nie przeszkadza zwłaszcza, że mój to nic nie szczeka wiec Moris bedzie szczekał za dwóch
Palinka - 21-11-2010, 23:13
Ale to ma być Poznań? Bo ja jestem ze Swarzędza i nie orientuję się gdzie w Poznaniu mogą psiaki pobiegać. Chyba, że wolicie bardziej urokliwy teren Na przykład jakiś las, łąkę, bajorko... My jeździmy np. do Puszczy Zielonki, albo do Parku Krajobrazowego Promno (okolice Jeziora Brzostek), tylko ze Środy Wielkopolskiej trochę daleko Kiedyś fajnie się spacerowało u nas, nad Doliną Cybiny, ale nie wiem czy wszystko nie zarosło... Jak Poznań, to zdaję się na Was Ja jakby co mogę mieć daleko, dla socjalizacji Morisa zrobię wszystko
sopel - 21-11-2010, 23:28
Ja chętnie bym zobaczył jakieś tereny gdzieś w okolicach Puszczy Zielonki, myślę że ten mój głupol nigdzie nie poleci w siną dal, więc w tyg może mniej ale w weekend z dojazdem nie powinno być większych problemów w takich okolicach Poznania.
Chciałbym zobaczyć jak Fuks się fajnie bawi z kimś biegając itd., ale ostatnio to albo suczka i brak chęci do zabawy tylko myślenie o "jednym" albo kłótnie z psami lub w najlepszym przypadku pokojowe powąchanie się i każdy w swoja stronę, a kiedyś tak się bawił z psami ładnie.
mawi27 - 22-11-2010, 07:48
co do terenow to sie podpytam jak to wyglada w kierunku Śrem Jarocin bo tam jest dosc duzo zalesionych terenow gdzie ze spokojem mozemy skoczyc z piechami i jak jestesmy mobilni to mysle ze sie uda jakos dojechac, co do Poznania to ja swojego czasu jezdzilam na Arene tam sie spotykalo sporo osob z psiakami ale najrozmaitszych ras, pozniej wiem ze wybierano sie rowniez na Cytadele. Pomyslmy gdzie by i co mozna bylo fajnego dla tych psiakow zorganizowac, bo powiem szczerze ze chetnie dostarcze mojemu Torque nowych kumpli/ kumpeli do zabawy, a i razem mozna cos fajnego stworzyc
Palinka, w okolicach Swarzędza jest Nekielka tam rowniez mozna podjechac jest duzo fajnych terenow z laskiem gdzie mozna skoczyc z psiakami, moze znasz sie na tamtejszych terenach? i moglabys cos doradzic
sopel, a ta Puszcza Zielona to w jakim kierunku?
Palinka - 22-11-2010, 14:11
Puszcza Zielonka obejmuje kilka gmin, my jeździmy w rejony Owińsk (przy trasie na Wągrowiec), w okolice starej żwirowni (stawy, las, żadnych samochodów). Z Poznania to chyba ok 20 km. W Nekielce nie byłam nigdy...
sopel, mi tez najbardziej pasuje w weekend. Tylko młody dopiero jutro ma zdejmowane szwy i mam nadzieje, że w weekend będzie mógł pobiegać... Bo energia go rozpiera przez te krótkie spacerki Ale nawet jeśli nie, to będzie na smyczy lub lince, przynajmniej się oswoi z towarzystwem
ewusia81 - 22-11-2010, 18:47
a bliżej Poznania to może nasza Głuszyna?? My tam jeżdzimy na spacer i jest super i niedaleko. Jest pole i lasy....
Jeśli chodzi o termin to mi pasuje np sobota czyli 27.11... Co myslicie??
PS. Emma też nie szczeka więc może by się nauczyła ??
mawi27 - 22-11-2010, 18:50
ewusia81, a Gluszyna tzn dokladnie gdzie, bo ja mam rodzicow w Koninku tam tez sa piekne lasy i tereny zeby piechy mogly pobiegac, mowisz o tych rejonach? Jakby co ja na 27 jestem chetna w tych okolicach
Palinka - 22-11-2010, 19:16
Tak, Głuszyna jest niedaleko Koninka. Ja też jestem chętna w tą sobotę Ale naprawdę nie będzie Wam przeszkadzać, że mój Moris jest taki pobudzony i rozszczekany?
mawi27 - 22-11-2010, 19:37
Palinka, nie panikuj psiaki dadza sobie rade, ja sie boje zeby moj nie staranowal innych psiakow, jest dosc ciezki a jego dotychczasowe zabawy polegaja wylacznie na zapasach z innymi psiakami, wiec jak Wamnie bedzie przeszkadzala porywczosc naszego to my jestesmy chetni na spotkanko
sopel - 22-11-2010, 19:52
Ja wstępnie również jestem chętny, a ja to się boje żeby mój nie wykazywał się jakaś agresją choć ostatnio jest bardzo grzeczny przy innych psach, ale nie bardzo chce sie z nimi bawić
mawi27 - 22-11-2010, 20:19
wiec sluchajcie mozemy sie umowic na koncowym przystanku na Gluszynie w sobote jezeli bedziecie zdecydowani, tam zaraz na spokojnie mozemy sobie zejsc drozka do lasu zeby psiaki sie wyszalaly, wystarczy dogadac godzine, no chyba ze macie jakies inne propozycje
asiknl - 22-11-2010, 21:07
a jak się jedzie z Poznania do tej Głuszyny? może do was dołaczyłabym, jezeli nikt nic mi nie wymysli do roboty w ten weekend?
Palinka - 22-11-2010, 22:11
Super
mawi27, wiem, że panikuję Tylko wiem, że Moris może cwaniakować, przez co zazwyczaj prowokuje inne psy do ataku. Zaczepia, a potem ucieka... Mi tu absolutnie nie chodzi o niego, bo takie sytuacje są dla niego dobra nauczką, tylko nie chcę Was stresować. Ale jeżeli uważacie, że należy psom pozwolić się dogadać, mimo przepychanek, to już nie panikuję Więc Ty sopel też się nie stresuj. Ja wezmę kaganiec, który trochę paraliżuje młodego, ale przede wszystkim uspokaja mnie
mawi27 - 22-11-2010, 22:34
asiknl,jakbys jechala Hetmanska musisz dojechac do ronta Starołęka (w pobliżu masz Selgros) i na rondzie dajesz pierwsza w prawo w ulice Starołęcką, jedziesz nia, mijasz tory kolejowe i za nimi do samego końca az do rozwidlenia i delikatnie po łuku w lewo tak jak znak pokazuje na Głuszynę i znowu jedziesz do samego końca i jesteś na pętli autobusowej
sopel - 22-11-2010, 22:43
Ja się właśnie nie boje o Fuksa tylko żeby on czegoś nie odwalił a ja nie mam kagańca... no aczkolwiek ostatnio jakoś jest grzeczny albo obojętny na inne psy więc może bedzie grzeczny
mawi27 - 22-11-2010, 22:48
asiknl, mniej więcej pokazuję mapkę jak dojechać na Głuszynę
ewusia81 - 22-11-2010, 23:26
mawi27 mapka rewelka
ja mialam na mysli ten las po prawej stronie tuz za zakretem jeszcze przed samą Głuszyną, w miejscu gdzie po lewej stronie zaczyna sie opłotowanie lotniska a w prawo jest faktycznie droga prowadząca na dół wgłąb tego lasku. Tuż przed tym zakrętem jest po lewej zakład pogrzebowy
Zastanawiam się tylko kurcze czy sie przypadkiem nie wyrwalam za bardzo z tym brykaniem Emki bo ona 1.10 miala a sterylke... Niby wszystko ok i biegac moze ale czy takie szalenstwo jej nie zaszkodzi?? Kurcze co myslicie??
Palinka - 22-11-2010, 23:34
A Moris miał w zeszły poniedziałek kastrację i tez muszę jutro spytać czy choć na trochę mogę go puścić luzem...
ewusia81 - 22-11-2010, 23:40
ja zrobiłam taką mapkę
[ Dodano: Pon 22 Lis, 2010 ]
mam nadzieje ze czytelna
[ Dodano: Pon 22 Lis, 2010 ]
nam lekarz kazal odpuscic jej wszelkie biegania przez 1,5 miesiaca tak dla pewnosci wiec spytaj faktycznie ile trzeba czekac
sopel - 23-11-2010, 08:21
Fuks na drugi dzień po zdjęciu szwów już latał jak opętany
mawi27 - 23-11-2010, 08:25
no to zorientujcie sie na ile beda mogly pozwolic sobie Wasze psiaki bo z gory uprzedzam ze moj Torque lubi dosc intensywne zabawy z psiakami i nie chcialabym zeby ktoremus jakies krzywdy nie zrobil bo on dosc ciezki jest i masywny, ale nie ma w sobie agresji wiec zadnego na pewno nie zaatakuje jemu glownie zalezy na szalenczej zabawie
ewusia81, tam jeszcze nigdy nie bylam ale mysle ze bez wiekszego problemu trafie
ustalmy wszystko co i jak i dogadamy sie co do godziny jak bedziemy juz zdecydowani w 100%
tenshii - 23-11-2010, 13:03
| ewusia81 napisał/a: | | przez 1,5 miesiaca |
O matko co tak długo
Wystarczy 10 dni po ściągnięciu szwów
Palinka - 23-11-2010, 21:27
Właśnie wróciliśmy od weterynarza i najlepiej byłoby poczekać tydzień. Ale pani pozwoliła mu trochę pobiegać w weekend, widziała jak go roznosi Jakby co będziemy ćwiczyć opanowywanie emocji i ujadania przy innych psach, więc my będziemy i tak na pewno
sopel - 23-11-2010, 23:25
oj tam oj tam Moris chętnie pobiega po tych ostatnich ograniczeniach
ewusia81 - 24-11-2010, 00:02
| tenshii napisał/a: | | O matko co tak długo | no bo to jednak byla ingerencja w ciele wiec zeby jej sie tam wszystko w srodku dobrze zroslo moze i faktycznie dlugo ale lepiej chuchac na zimne... oczywiscie Emka sobie w domu odbijala to bieganie ze sasadka z dolu pewnie na glowe dostawala a ta latala jak szalona
w takim razie w ta sobote bedzie miala faktycznie pole do popisu zeby pokazac co potrafi
tylko zeby pogoda dopisala...
asiknl - 24-11-2010, 08:40
dziękuje Wam za opis trasy i mapki. teraz to bez problemow powinnismy trafic.już umówiłam się z koleżanką, że jedzemy (ona jako pilot, gdybym cos przeoczyła;) ) uzgodnijcie tylko godzine a my się dostosujemy. mam tylko prosbe, zeby nie z samego rano, bo my w piatek mamy impreze, wiec...sami rozumiecie:)
Chiara tez byla sterylizowana. trzy dni po zabiegu dzien juz swirowala, ale jej nie puszczalam. za to po dwoch tygodniach biegała z innymi psami. wet powiedzial, ze ma sie oszczedzac tak 10-14 dni.
mawi27 - 24-11-2010, 09:17
no to rewelacja dziewczyny, jezeli jest takie zainteresowanie i dobre checi to na pewno uda nam sie spotkac zeby psiaki sie poznaly i wyszalaly, nasz Torque jest codziennie ,,meczony" spacerami wiec przed spotkaniem tez go juz chwile przegonie zeby nie zrobil spustoszenia i nie wystraszyl innych psiakow , co do godziny to tez nie ma co za pozno sie umawiac bo sie robi juz coraz zimniej i robi sie juz bardziej ciemno, a w taka pogode bieganie po lesie to zadna przyjemnosc
ewusia81 - 24-11-2010, 12:18
jeśli chodzi o mnie to byle nie skoro swit ale gdzies kolo 11?? albo wersja popoludniowa miedzy 14 a 15 bo potem faktycznie robi sie ciemno... Chyba ze ktos ma inne pomysly??
mawi27 - 24-11-2010, 15:26
no ja tak myslalm ze moze kolo 12 mozna by sie bylo umowic i jakies 2 h sobie zarezerwowac zanim sie nie zrobi zimno i ciemno
ewusia81 - 24-11-2010, 16:53
jak dla mnie może być godzina a jak reszcie?? pasuje 12??
sopel - 24-11-2010, 17:00
jak dla mnie też chyba może być
Palinka - 24-11-2010, 22:30
Jak dla mnie godzina idealna Nie wiem czy dobrze widzę na mapce, ale ten zjazd do lasu jest przy samej ul. Głuszyna?
ewusia81 - 24-11-2010, 23:20
| Palinka napisał/a: | | ale ten zjazd do lasu jest przy samej ul. Głuszyna? | tak tak, zaraz za zakrętem.. a po lewej stronie zaczyna się niebieski bodakże płot od lotniska wojskowego
[ Dodano: Sro 24 Lis, 2010 ]
przed zakretem po lewej stronie jest duzy dom- zakład pogrzebowy i od razu jest zakret. radze tez za szybko w niego nie wjezdzac bo:
1) nie dajmy zarobic temu ze zakladowi
2) od razu za tym zakretem !!! jest przystanek autobusowy po prawej stronie i wjazd do lasku
juz bardziej szczegolowo sie chyba nie da...
asiknl - 25-11-2010, 10:42
a może być 13.00? moje dziecko tez chce jechać a idzie na urodziny wcześniej, wiec stąd moje prośba. skonczy imprezować o 12.00 i od razu moglibyśmy jechać na spotkanie. tak to jest jak się ma dzieci
ewusia81 - 25-11-2010, 12:12
mnie 13 tez pasuje, nie wiem jak inni
mawi27 - 25-11-2010, 12:39
ja tez jestem za
sopel - 25-11-2010, 15:07
Myślę że i ja mogę się dostosować.
Choć Fuks to zamiast zabaw powinien po dzisiejszym chyba odbyć jakąs kare w izolatce czy co, po prostu doprowadził mnie prawie do szału i spóźnienia się na uczelnie. Grzecznie sobie biegał po parku bez smyczy, rzucałem mu jego ringo które uwielbia gonić, a on czasami sobie pobiegl do jakiegoś psa ale wracał grzecznie, natomiast w pewnej chwili podbiegł pies z piłeczką żeby się z nim przywitać i obydwa wypuściły zabawki i zaczęli się wąchać po czym Fuks ukradł piłeczkę tego psa i przez kolejne 50 min nie zbliżył się do mnie na mniej niż 2 m, a do tego właściciel tego psa był jakiś bucowaty bo wogóle nie można było się z nim dogadać dopiero jak znudziło mu się czekanie to burknął żże jutro będzie o tej samej porze i poszedł, a ja dalej próbowałem jakoś zachęcić Fuksa do przyjścia i nagle stwierdził że ringo też może być ciekawe i jak mu rzuciłem to nie wiedział która zabawke wybrać i jak miotał się między jedną a drugą udało mi sie go złapać i zapiać na smycz i ledwo ledwo zdarzyłem na uczelnie. Więc w sobote zabiorę długą linke i jakby co to go chyba podepne i puszcze luzem jakby były zabawki.
Ale się naprodukowałem
mawi27 - 25-11-2010, 15:27
sopel, nie ma co sie denerwowac, moj Torque to przychodzi do mnie na komende za 10 razem jak dobrze pojdzie, a jak zobaczy psa ktorego nie zna to moge za nim krzyczec i gonic w nieskonczonosc i tak mnie oleje, na dzisiejszymn spacerze na ktorym umawiamy sie codziennie z kolezanka i jej labkiem dolaczyla do nas pani z suczka tez labkiem, jak moj ja zwachal to jak oszalaly ja gonil ze ta padla przed ta swoja pani z blagalnym wzrokiem ze maja wziasc tego wariata, a temu mojemu to oczy myslalam ze wyskocza z glowy tak za wszelka cene chcial sie do niej dostac, mowie moj jest szatan pod tym wzgledem i choc trenujemy codziennie nadal nie ma mega wynikow
sopel - 25-11-2010, 15:39
NTO ja miałem to samo ale wygląda teraz to tak, że chyba bardzo szybko przyszły efekty kastracji bo leci się przywitać powącha i wraca, natomiast jak ukradnie zabawke innego psa to kaplica, mogę go pół dnia "namawiać" do współpracy ale wtedy to jedynym naprawdę skutecznym środkiem jest jakiś kawałek kiełbasy bo i zwykłe smaczki go nie interesują, będzie biegał i zachęcał żebym go gonił tak że chce się ze mną bawić ale nie posłucha żadnej komendy ani nic i nawet do domu nie mogę wrócić bo będzie latał po ulicy bez opamiętania i jeszcze przypadkiem na ulice wyskoczy nie mam pojęcia jak go tego oduczyć bo wszystko co ja oferuje jest dla niego mniej kuszące od ukradzionej zabawki.
mawi27 - 25-11-2010, 15:56
sopel, moze zaopatrz sie na takie ewentualnosci w jakies szczegolne smaczki, jakas intensywnie pachnaca kielbase typu kabanos lub żółty ser, na mojego działają jeszcze takie parówy śmierdziówy jak ja to mówie zrobione z największego g ... i jak go juz troche zmęczę jakimiś aportami to wtedy zaczyna przychodzić, choć też się trzyma na dystans nie podejdzie za każdym razem pod same nogi zreszta co sie będę rozpisywać zobaczycie sami w sobote
słowiczek - 25-11-2010, 16:22
mam nadzieję, że limit miejsc jest nieograniczony...bo mam chęć też przyjechać , ale nie wiem czy to do końca wypali....
Palinka - 25-11-2010, 19:16
Mi nawet bardziej pasuje 13, bo mój szofer wraca nad ranem do domu i musi się wyspać
słowiczek, im więcej nas będzie tym lepiej Mam nadzieję, że na Morisa podziała "efekt skali" i nie będzie tak cwaniakował
sopel, ale ja myślę, że po to też właśnie się spotykamy, żeby poćwiczyć z psiakami (m. in. nieszczęsne przywołanie) i podzielić się swoimi doświadczeniami Myślę, że mało kto ma na tyle idealnego psa, że taki spacer miałby go tylko zmęczyć fizycznie... Ja mam psa naprawdę problemowego, zresztą sami zobaczycie ( a przede wszystkim usłyszycie... ), a taki spacer to dla mnie super okazja do ćwiczeń I nie załamuj się, Moris jest naprawdę gorszy od Fuksa...
mawi27 - 25-11-2010, 21:01
no to cos czuje ze bedzie ciekawe spotkanko jak sie zbiora same szajbusy to niezle cos czuje przegonia nas po tym lasku
ewusia81 - 25-11-2010, 21:11
ja kiedys Emme ganiałam po osiedlu przez prawie godzine o piatej rano bo wyszlam z nia po nocce i sposcilam glupia zeby pies pobiegal skoro zywego ducha nie bylo... Jak wyniuchala kosci i inne odpadki ktore ludzie wurzucaja przez okno w bloku przed naszym , tak wpadla w dzicz wielka i latala gdzioe sie da w poszukiwaniu "smaczkow". Ze lzami w oczach juz i piana na ustach zaliczylam pare okolicznych trawnikow, krzakow i smietnikow... nie dzialalo nic!! W koncu zlapalam ja na stara kostke znaleziona na trawniku...
Spotkanie faktycznie zapowiada sie udanie szkoda tylko ze ma byc potwornie zimno... ale mysle ze nasze psiaki nas rozgrzeja
sopel - 26-11-2010, 16:22
czyli jutro o godz. 13 w tym miejscu co to musze je jeszcze znaleźć?:D
mawi27 - 26-11-2010, 16:40
wiec niech zostanie 13 trzeba tylko sie dobrze zgadac zeby wszyscy trafili w to miejsce i nie szukali sie nawzajem, moze jakas wymiana tel?
Ewelina - 26-11-2010, 16:55
Będzie spotkanie będą zdjęcia Jak ja lubię oglądać fotki z labowania
Palinka - 26-11-2010, 19:43
Mam jeszcze jedno pytanie, czy umawiamy się zaraz przy wjeździe do tego lasu, czy mamy wjechać trochę dalej? Bo nie wiem gdzie zostawić samochód, a raczej będę pierwsza, żeby Moris się stopniowo oswajał. Choć to i tak pewnie nic nie da i będzie szał
Z tego co widzę na pewno będzie mawi27, sopel, ewusia81 i oczywiście ja A więc trzy labki i jedno homo-niewiadomo słowiczek i asiknl nie potwierdziły jeszcze przyjazdu.
Już nie mogę się doczekać Tylko nie miejcie mi za złe ujadania Morisa
[ Dodano: Pią 26 Lis, 2010 ]
O! Czyli już mamy 5 psiaków Ale będzie jazda
mawi27, czy ja też mogę prosić nr tel. tak na wszelki wypadek?
słowiczek - 26-11-2010, 19:43
mawi27, daj proszę na priv numer telefonu.Bo ja nie wiem, gdzie to jest...będziemy szukać.
Może ktoś z Poznania też mi napisze swój numer, tak w razie czego...
Ewelina, będą zdjęcia, już aparat szykuję
Póki co jedziemy całą familią.
Będą jakieś dzieciaczki??
ewusia81 - 27-11-2010, 00:02
moja córka to raczej nie pojedzie bo koleżanka u niej spi... a moj TZ to sie raczej nie nadaje na takie spotkania bo on bardziej komputerowy (niestety) jest...
Ale my bedziemy na pewno czyli sztuk 2
zatem do zobaczenia o 13
Ps. postawimy samochody gdzie sie da bo choc ten wjazd jest dosyc dosyc to przy duzej nilosci samochodow moze nie wystarczyc ale badzmy dobrej mysli damy rade
sopel - 27-11-2010, 08:34
Rozumiem że mimo śniegu spotkanie nadal aktualne?
Co do miejsca to jest zjazd w tym miejscu gdzie po lewej zaczyna się las i chyba ogrodzenie tak?
ewusia81 - 27-11-2010, 10:20
w sniegu bedzie wiekszy ubaw
tak, tak : po lewej zaczyna sie plot lotniska niebieski chyba a po prawej przystanek autobusowy i wjazd do lasu
asiknl - 27-11-2010, 10:25
czyli skręcamy w stronę lasu i tam zostawiamy samochody? ja też poprosze o tel.na pw. ze mna jedzie syn i moja koleżanka
mawi27 - 27-11-2010, 10:29
no wiec do 13 mam nadzieje ze nie omine jakby co tego zjazdu, prosze w razie czego o nr tel co bym mogla dzwonic jak sie zgubie
słowiczek - 27-11-2010, 11:06
cześć
A wczoraj jak na złość internet mi siadł i jestem teraz u znajomych aby sprawdzić czy jest spotkanko.
Telefony już spisalam, dziewczyny baaaardzo dziękuję i mam nadzieję. że uda nam się dotrzeć bez problemu.
Nie wiem jak z jazdą, bo u nas na wsi wszystko zasypane...
Ale się cieszę...
My się zbieramy,
O 12-tej wyjeżdżamy...
[ Dodano: Sob 27 Lis, 2010 ]
dobra, lecę do domu i się szykujemy.
Do zobaczenia...
Palinka - 27-11-2010, 11:32
My też już się zbieramy powoli Do zobaczenia
Ewelina - 27-11-2010, 13:45
Wy pewnie jeszcze na labowaniu Fajnie macie.Już się zdjęć doczekać nie mogę
sopel - 27-11-2010, 16:50
Fuks jak wróciliśmy to przy drzwiach do domu sie wyrywał nie można go było odpiąć spokojnie a jak już został odpięty to jak wystrzelony z procy poleciał prosto do do misek i okazało się że już obiadek czekał i zjadł wszystko do czysta i śpi do teraz Było super, psy zadowolone w późniejszy terminie wrzucę zdjęcia jak je zgram na komputer.
Ewelina - 27-11-2010, 16:54
sopel, Fajnie
nata - 27-11-2010, 19:00
zazdrościmy..
mawi27 - 27-11-2010, 19:46
Moj Torque tez mega zadowolony, poczatkowo podnieta na widok tylu psiakow wziela gore ale emocje po chwili opadly i juz byla tylko zabawa. Wszystko fajnie wyszlo psiaki swietnie sie miedzy soba dogadywaly a ja osobiscie ciesze sie ze moglam wszystkich poznac i mam nadzieje ze jeszcze nie raz bedziemy mieli okazje do wspolnego ,,labowania"
Palinka - 27-11-2010, 20:06
Tylko Moris taki niekontaktowy On chyba nigdy nie nauczy się dogadywać z innymi psami... Ja przynajmniej już tracę nadzieję i chyba musimy sobie takie spotkania odpuścić Chociaż w jego przypadku nawet taki spacer na smyczy dużo daje, bo jak pojechałam z nim przed chwilą na spacer do miasta, to się tak nie ekscytował na widok obcych psów i szedł ładnie przy nodze. Więc dziękuję Wam za wyrozumiałość
sopel - 27-11-2010, 22:14
Palinka, spokojnie, Fuks jak był w wieku Morisa to miał podobnie zresztą mi się wydaje że jak biegał bez smyczy to grzeczny był, a że jest kobieciarz no cóż w końcu taki przystojniak to chce skorzystać z życia
Palinka - 28-11-2010, 00:16
| sopel napisał/a: | a że jest kobieciarz no cóż w końcu taki przystojniak to chce skorzystać z życia |
A tak na serio, to mam nadzieję, że to molestowanie nie weszło mu jeszcze w nawyk i kastracja pomoże... No i może nie będzie taki wojowniczy... A po dzisiejszych akcjach to przynajmniej już nie mam wyrzutów sumienia, że pozbawiłam jajek zboczeńca
asiknl - 28-11-2010, 11:37
Palinka, tym bardziej powinnaś przyjeżdzać na takie spotkania. Psiak w koncu przyzwyczai sie i bedziesz potrzebowac smyczy:) Mpja Chiara padla tylko na 15 min w samochodzie, po przyjsicu do domu znalazla pileczke i chciala sie bawić. Musiałam jej tłumaczyć że ma odpoczywać, bo ja sama musiałam odtajać po tym zimnie. Ale było warto spotkac się. mam nadzieję, że teraz nie odpuscimy i będziemy spotykac się cześciej.
Dziaisj jest super pogoda, wiec musze to wykorzystac i biegne na cytadele. Jezeli ktos jest chetny, to zapraszam:)
Palinka - 28-11-2010, 13:31
asiknl, no właśnie behawiorysta też zalecił jak najwięcej kontrolowanych kontaktów z innymi psami, tylko ja nie chcę nadużywać dobrej woli ich właścicieli Dziękuję, że mogłam nad nim popracować, niejako kosztem Waszych psów
ewusia81 - 28-11-2010, 14:30
mysle ze naszym psiakom nic a nic nie przeszkadzalo wiec nie masz za co przepraszac
[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
swoją drogą to zdjęcia z "labowania" wrzucić tu czy osobną galerię zrobimy??
sopel - 28-11-2010, 20:40
kilka fotek
Franula - 28-11-2010, 21:10
Ile labiszonków!
Słodziaki I picie z kałuży, to co ciapciaki luubią najbardziej
słowiczek - 28-11-2010, 21:24
Ja też dziś kilka wrzucę, reszta jutro...
miłego oglądania:
Emma, Fuks i Moris
Chiara
Nila
Nilka i Moris
Bajorka i to co laby lubią najbardziej...Nilka, Fuks i Torque
Błotna kąpiel Nilki
Błotna kąpiel Torque'a
Chyba wspólnie w jednej "wannie" chcieli zaliczyć błotną kąpiel...
Znowu woda....Nilka, Torque, Emma i Fuks
Nila
cdn.
Franula - 28-11-2010, 21:27
A czemu to Morisek na pyszczku kaganiec nosi?
Cudowne piesiuchny Chiara z Nilką jakie blondynki, a tam rudzielce dwa!
Ewelina - 28-11-2010, 21:47
Fajne mieliście spotkanko.Zdjęcia świetnie to ukazują
Franula - 28-11-2010, 21:56
Każde spotkanko jest debeściarskie Gdzie to się byki wybawią jak nie w doborowym (forumowym ) towarzystwie i to jeszcze przy taaakiej pogodzie?
mawi27 - 28-11-2010, 22:01
słowiczek, sopel zdjecia super juz nie moge doczekać sie kolejnych
asiknl - 29-11-2010, 11:36
Palinka nie masz za co przepraszać, przecież młodziak nic nie zrobił a im częściej beziesz się z nami spotykac, tym lepiej będzie dla niegi jak i dla Ciebie. z miłą chęcią pomożemy w poprawie zachowania Morisa. niestety w najblizszym czasie Chiara nie moze biegać,bo skaleczyła łapę na cytadeli, ale jak tylko wydobrzeje, to ruszamy na spacery znowu na cytadelę:) i wtedy mozemy się spotkać
Zdjęcia przecudowne
Palinka - 29-11-2010, 12:30
Zdjęcia są świetne A Moris w tym kagańcu to wygląda jak Hannibal Lecter Z resztą na zdjęciu widać jak czai się na swoją ofiarę, biedna Nila...
asiknl, dziękuję bardzo Tylko nie jestem pewna, czy Chiara chce brać w tym udział Miejmy nadzieję, że poziom testosteronu u młodego wkrótce opadnie...
A swoją drogą to tak Wam zazdroszczę, że wszyscy macie takie kochane, bezproblemowe psy
asiknl - 29-11-2010, 13:11
oj moja droga Palinko te nasze psiaki na pewno nie są takie święte nie masz się co przejmować.
co do Chiary, to ona jest po sterylizacji i jeżeli "coś" by od niej Moris chciał, to da ona sobie radę. poza tym na spotkaniu tez bedziemy my, wiec gdyby trzeba bylo interweniowac, to damy rade
mawi27 - 29-11-2010, 13:32
no my po weekendzie tez kiepscy niestety ale bardziej z Pania niz z psem , wiec ten zblizajacy weekend to my pas ale jakby co nastepny mysle ze bedzie juz ok wiec mozna by bylo ponownie sie jakos zorganizowac co do spotkanka
słowiczek - 29-11-2010, 19:06
kolejne...
Uwaga!!! Pani rzuca...
Fuks znalazł...
i znowu pędzimy...
szukamy...
Ale mam patysia...inni muszą biegać a ja sobie odgryzę...( Chiara)
Ej, może pomóc??( Chiara i Nilka)
SPADAJ to mój patyś...
dogonię Cię i tak!!!!( Fuks i Emma)
tańczymy labado...( Nila i Torque)
ja też chcę, może trójkącik...( Chiara, Nila i Torque)
cdn...
mibec - 30-11-2010, 12:39
Super fotki -zazdroscimy swietnego spotkania
Ewelina - 30-11-2010, 12:40
Cudne zdjęcia
ewusia81 - 30-11-2010, 13:21
jak znajde chwilke to i swoje zdjatka wrzuce choc za wiele ich nie mam bo w locie ciezko bylo je uchwycic
Franula - 30-11-2010, 13:26
Super foty
słowiczek - 30-11-2010, 18:00
i jeszcze kilka...
Fuks zapatrzony w swego Pana...
Fuks dostał nagródkę a reszta żebra...
Pan ma zdobycz i trzeba ją odebrać...Torque na pomoc!!!
Koniec...
Tyle ode mnie.
Franula - 30-11-2010, 19:05
Świetne labowanie
ewusia81 - 30-11-2010, 19:11
szukajmy a znajdziemy...
jest patyk jest zabawa
torpedy
przystojniaku goń mnie..
"ej ja latam(...) pełny serwis!!"
Każdy prosi jak umie..
Franula - 30-11-2010, 19:16
Ile labiszonów
tenshii - 02-12-2010, 00:40
A czyj to piesek z białym paseczkiem na piersi?
ewusia81 - 02-12-2010, 01:43
ten czarny z bialym paseczkiem to moj to Emka jest
Ewelina - 02-12-2010, 09:19
Świetne mieliście te spotkanko
mawi27 - 02-12-2010, 09:51
tenshii, to Emma ewusi81 o ile sie nie myle , skoczna bestia
ewusia81 - 02-12-2010, 13:37
| mawi27 napisał/a: | | skoczna bestia | tiaaaa, niczym łania..
tenshii - 14-12-2010, 13:52
Wierzę, że większa ilość Poznaniaków zajrzy tutaj niż do wątku Nestora.
Szukamy kogoś, kto będzie mógł przewieźć Nestorka z Poznania do Bydgoszczy. Oczywiście za zwrotem kosztów paliwa.
ewusia81 - 14-12-2010, 16:09
| tenshii napisał/a: | | Szukamy kogoś, kto będzie mógł przewieźć Nestorka z Poznania do Bydgoszczy. Oczywiście za zwrotem kosztów paliwa. | kiedy??
tenshii - 14-12-2010, 19:06
To jest do ustalenia.
Zaraz postaram się dowiedzieć
ewusia81 - 14-12-2010, 19:54
| tenshii napisał/a: | | To jest do ustalenia. |
mogłabym w sobote... ponoc w sobote ma byc w miare ladnie..
tenshii - 14-12-2010, 19:56
| ewusia81 napisał/a: | | mogłabym w sobote... ponoc w sobote ma byc w miare ladnie.. |
Próbowałam do Ciebie zadzwonić ale masz wyłączony tel
matipietrzak96 - 29-12-2010, 22:49
to dotyczy spotkania ale w bardzo szczytnym celu:
XIX Finał WOŚP z poznańskimi goldenami 9 stycznia 2011 - serdecznie zapraszamy!
W tym roku, podobnie jak w poprzednim poznańskie goldeny i labradory będą kwestowały dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Zeszłoroczna, pierwsza akcja w Poznaniu zakończyła się sukcesem. Kilkanaście psiaków kwestowało dzielnie pomimo mrozu i śniegu dając dzieciakom i ich rodzicom wiele radości Zebrana kwota (niespełna 7 tys. zł) przerosła nasze oczekiwania!
Spotykamy się w tygodniu na poznańskiej Cytadeli o godzinie 18,
oświetlona polana z rzeźbą Nierozpoznani. W weekendy godzinę spotkań podaję w mailu wszystkim zainteresowanym. Zachęcamy wszystkich do przyłączenia
się do nas i wspólne spotkania przed Wielkim Finałem
Wszystkich, którzy chcą dołączyć do naszej akcji z psiakami proszę o kontakt*!
*: szymon.kapela@gmail.com
PS: Dodam, że 23 psy będą już kwestowały
źródło: www.golden-vasco.pl
[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
moze zorganizujemy jakies forumowe spotkanko ... we wrocku spotykaja sie co tydzien, a teraz mamy dluuugi weekend z powodu Trzech Króli ... co Wy na to . ???
asiknl - 05-01-2011, 18:51
na Trzech Króli jestem w domu, więc mi odpowiada.niestety tylko od ok 12.00 do 14.00. Jezeli komuś pasuje to ja na pewno bede krązyć po cytadeli
ewusia81 - 05-01-2011, 18:59
my w weekend też w domku więc czemu nie godzina 12 tez pasuje
asiknl - 06-01-2011, 11:28
ewusia81 napisałam do ciebie na pw. moje wyjscie na cytadele troche sie opozni bede tam ok 13.00
ewusia81 - 08-01-2011, 17:35
spotkanie musialam przelozyc na jutro ze wzgledu na wizyte u wetka i zalecenia. Spotykamy się z Asiknl jutro o 12 na cytadeli pod pomnikiem przy wielkich schodach. Bedzie ktoś jeszcze??
Cziko - 08-01-2011, 17:43
Z chęcią bym się wybrała, gdyby nie to, że Czikuś zamęczyłby Wasze suczki, a jeszcze jakby jakiś samiec był, to ja kiepsko to widzę.. Więc niestety, może później.
Ale widzę, że spotykacie się w rejonach Głuszyny. Przez prawie całe wakacje, i w weekendy (jak tylko zacznie się ponad +15 na dłużej) jestem na ogródkach działkowych Sypniewo (swoją drogą, ma ktoś? ) więc do Głuszyny mam może z kilometr, spacerkiem raz dwa, więc na spotkania mogę się umawiać, do tego kwietnia mniej więcej, mam nadzieję, że będziemy już po kastracji i z nieagresywnym labkiem
Palinka - 08-02-2011, 22:52
Jeździcie może na wybieg na Maltę??? Kto pamięta Morisa, ten wie, że ujadał jak szalony na widok innych psów I jakoś wiele się nie zmieniło w tej kwestii... Była u nas ostatnio M. Urban i zaleciła nam, a wręcz rozkazała jeździć co 2-3 dni na wybieg dla psów... Mam mu zapewnić jak najwięcej kontaktów z innymi psami... Był puszczony przy niej luzem z dorosłym samcem i poza tym, że obszczekał go na smyczy, puszczony luzem zachowywał się ok, był jedynie trochę natrętny i nie dał mu odpocząć Wczoraj nawet olewał Szafira, którego odebrałam ze schronu, choć ten przez 5 h go molestował
Wiecie o której i kiedy najlepiej tam przyjechać? Żeby jednak ktoś był, ale żeby też nie było zbyt tłoczno, bo tak pewnie jest w weekendy... A może ktoś z Was jeździ tam z psem??? Bo przydałby się wytrwały kolega/ koleżanka do ćwiczeń Boje się, że ,,obcy" ludzie nie będą wyrozumiali i się przestraszą jego ujadania... A on zaczepia inne psy, a ostatecznie sam jest atakowany i nie wie co robić
A może jakieś spotkanie labków i prawie labków zorganizujemy??? Moris już nie gwałci suczek Teraz uprawia z nimi zapasy
margot - 08-02-2011, 23:02
| Palinka napisał/a: | Moris już nie gwałci suczek Teraz uprawia z nimi zapasy |
sie uśmiałam na szczęście moj scooby to pies xD ale jeszcze za mały, żeby jeździć nad maltę, zwłaszcza że teraz mamy kwarantanne.
ale jak kwarantanna sie skonczy i mały troszke urośnie to będziemy tam bardzo często.
Palinka - 10-02-2011, 22:01
I co? Nie ma chętnych? Bo ja i Magda od Torque jesteśmy za Wstępnie planujemy się spotkać w poniedziałek jakoś przed południem, być może na wybiegu na Malcie. Ale jeżeli byłoby więcej chętnych to zawsze można dopasować jakiś inny, bardziej przystępny termin I również inne miejsce
ewusia81 - 11-02-2011, 00:56
ja w tygodniu raczej odpadam bo do poludnia mam prace...
A w ktorym miejscu dokladnie jest ten wybieg?? Szczerze mowiac to Malte omijamy szerokim lukiem bo tam zawsze pelno ludzi i nie slyszalam nic o zadnym wybiegu..
My jakis czas temu bylysmy z Asikl i Chiara na cytadeli i bylo fajnie choc mrozno ale niestety tam nie mozna psow puszczac i mozna mandat zarobic wiec raczej miejsce na labowanie sie nie nadaje
W weekend jestesmy jak najbardziej za jakims spotkaniem, byc moze zna ktos jakies fajne bezpieczne miejsce dla calej ferajny??
Ps. Fotki z ''dwu-labowania'' 9.01.2011
Palinka - 11-02-2011, 12:33
Ten wybieg nie znajduje się bezpośrednio przy jeziorze maltańskim, bardziej w kierunku Antoninka... To jest tam gdzie jest ten lasek, z miejscami postojowymi, w pobliżu jest karczma ,,Młyn" czy coś takiego. Ja w każdym bądź razie byłam tam w tygodniu i nikogo nie było... Tylko w weekend może już być trochę ludzi.
Niestety nie znam Poznania i okolic tak dobrze i nie wiem gdzie można puścić psiaki...
Ja w tą niedzielę tak od 12 mam czas, więc jak będzie ktoś chętny, to ja chętnie przyjadę Ale możemy się też umówić na jakiś późniejszy termin. W tygodniu po południu też na razie mam czas jakby co
ewusia81, może asiknl też się z nami wybierze?
ewusia81 - 11-02-2011, 12:40
mi w niedziele tez by pasowalo napisze smska do asiknl i zobaczymy czy da sie wyciagnac Czy ktos jeszcze byłby chetny??
Ja w sumie tez nie za bardzo znam spokojne i ustronne miejsca, zawsze jezdze z Emka na Gluszyne, tam gdzie bylismy ostatnio. Wiec moze tam?? Kazdy juz droge zna... Chyba ze padna jakies nowe propozycje??
A co z reszta zeszlych labowiczów?? Mamy juz Torqua, Moriska, Emke i ..??? Dalej ludziska mobilizowac sie
Palinka - 11-02-2011, 13:08
O to super Pewnie, że może być tam gdzie ostatnio Niektórzy dawno w ogóle nie zaglądali na forum, a nr-ów telefonów niestety nie mam... Ale może ktoś się jeszcze przyłączy
asiknl - 11-02-2011, 15:38
Dostałam info od ewusi o spotkaniu. gdyby była taka możliwośc spotkania się na wybiegu na malcie, to chetnie wpadniemy na spotkanie. Akurat w tych okolicach bedziemy. Nie wiem tylko czy dobrze zrozumiałam, gdzie jest ten wybieg. Czy trzeba przejscie za knajpą?
mlena - 11-02-2011, 16:40
my jesteśmy chętni an niedzielę
szczerze to w okolicach Malty nam też bardziej pasuje ale dostosujemy sie , sa nad Maltą różne miejsca gdzie psiak może się wybiegać w okolicach takich stawów tam nie ma spacerowiczów , są też fajne lasy dębinskie trzeba poszukać miejsc sporo ciekawych ; czekamy zatem na info co do czasu i miejsca ustalonego juz na 100 %
Paulina w razie czego wyjedziemy razem i będziesz nawigować
Palinka - 11-02-2011, 17:35
Fajnie, że są chętni
Może być wybieg na Malcie, jak najbardziej. I faktycznie nie musimy iść na sam wybieg, jak będzie za duży tłok, bo za tym wybiegiem są jakieś ścieżki spacerowe. W tygodniu nikogo tam nie było, tylko kilku biegaczy, więc powinno być ok.
mlena, naprowadzimy Was
Ja nie umiem tłumaczyć... Jakby się jechało z Malty/M1 w stronę tej knajpy, to kawałek za nią jest zjazd na Antoninek. Kawałek po skręcie w lewo jest taki parking - stamtąd się idzie już na ten wybieg. Jakby co będę tłumaczyć dalej
Niestety Magda z Torque w tą niedzielę odpadają, bo czarnuszek jedzie na wystawę Ale umówiłyśmy się na poniedziałek przed południem w Środzie Wlkp., więc chętnych też zapraszamy
Czyli jeśli ewusia81 przyjedzie z Emmą to mamy cztery psiaki
[ Dodano: 11-02-2011, 17:51 ]
Może jeszcze Zuzka z Wedlem będzie
ewusia81 - 11-02-2011, 18:29
gdzie ten parking jest to chyba wiem, to za tym kretym zjazdem? Po drugiej stronie jest restauracja zajazd "Swojskie jadlo"?- bylam tam na weselu kuzyna, rewelacyjne miejsce i pyszne jedzonko tak na marginesie
Mozemy jak najbardziej sprobowac tej Malty, miejmy nadzieje ze nie bedzie duzo ludzi.. Mnie pasuje w niedziele tak 12-13 wiec zdecydujcie a ja sie dostosuje
I faktycznie szkoda ze nie mamy namiarow na pozostalych zeby ich powiadomic..
Palinka - 11-02-2011, 18:36
ewusia81, no może nie "Młyn" a "Swojskie jadło"... Coś mogłam pokręcić Tak, to jest za tym krętym zakrętem. Ale nie musimy iść na wybieg - możemy się przejść tą ścieżką. Albo będziemy trochę na wybiegu i pójdziemy się przejść Wolę, żeby Moris obszczekał Wasze psy, a nie jakieś obce Wy to zrozumiecie (mam nadzieję ), a ich właściciele nie Mi też pasuje między 12 a 13.
Czyli będzie Emma, Moris, Blues i Chiara Będzie czarno - rudo - czekoladowo - biszkoptowo
Zuzka - 11-02-2011, 20:21
Jestem za Strzeszynem, bądź Cytadelą.
Palinka, a co z tym niedzielnym spotkaniem labkowym w Głuszynie? My jesteśmy chętni No chyba, że wybraliście inne miejsce, to się jakoś dostosujemy
Palinka - 11-02-2011, 21:04
No właśnie padło na Maltę (na wybieg dla psów), bo tam asiknl pasuje, ale na razie nie ma odzewu...
Ja w każdym bądź razie mogę dojechać wszędzie i się dostosuję Byleby coś z tego wyszło
A w tym Strzeszynie to są jakieś lasy? Bajorka? I daleko to jest?
Zuzka - 11-02-2011, 21:12
No baaa...! Jeziora są, las jest, full miejsca do biegania też Daleko? Zależy skąd. Wiesz gdzie są Podolany? To troszkę za nimi. Wpisz Poznań-Strzeszyn w mapę w google i Ci ładny krajobraz wyskoczy
Palinka - 11-02-2011, 21:42
My możemy do Strzeszyna przyjechać Ale najlepiej tak ok. 13, tzn. nie wcześniej
mlena - 11-02-2011, 23:52
ustalcie jedno miejsce bo się można zakręcić Paulina możemy wyjechać o jednym czasie i pojedziemy w razie czego za Wami jeśli jakieś miejsce które znacie a my nie , coby nie błądzić
do Strzeszyna to trochę daleko przeciwległy koniec ale czekamy na decyzję jesli wszystkim pozostałym pasuje to ok
ewusia81 - 12-02-2011, 00:24
nazwa niewazna ale juz raczej wiem gdzie to jest Mozemy sie umowic na tym parkingu i potem sobie gdzies dojdziemy w razie co??
Zuzka cytadela odpada raczej na labowanie bo nie wolno tam psow puszczac a takiej ekipy to raczej nie ukryjemy (a biegaja jak stado koni), w razie jakies strazy to mandaty murowane a nad Malte nie mozesz dotrzec??
[ Dodano: 12-02-2011, 00:32 ]
Ps. nie dala mi ta nazwa spokoju wiec sprawdzilam dokladnie ta gospode to "Mlynskie kolo" nazwa pochodzi od tego stawu ktory sie nazywa Mlynski staw. A dokladnie jak ktos by chcial w google szukac to ulica Browarna 37 a aprking jest prawie naprzeciw
Palinka - 12-02-2011, 01:11
Ale się Ewusia81 wysiliłaś
Mi jest naprawdę obojętne gdzie się spotkamy, ja się dostosuję Tylko wybierzmy jedno miejsce - ktoś musi ustąpić Ja nie byłam na tym wybiegu w weekend i nie wiem ile tam jest zazwyczaj psiaków, ale w tygodniu są pustki. Czyli teoretycznie poza tym wybiegiem też psiaków nie możemy puścić? Tak żeby się przejść tą dróżką?
mlena - 12-02-2011, 01:16
teoretycznie to nawet w lesie nie wolno psów spuścić ze smyczy psa możesz puszczać wolno tylko na własnej ogrodzonej posesji! ale to teoria
ja jestem za Maltą
Palinka - 12-02-2011, 01:26
Czyli wstępnie umawiamy się na Malcie o 13, ok? To teraz deklarować się kto będzie
ewusia81 - 12-02-2011, 10:49
Malta 13 obecne
a co z Zuzka?? bedzie??
Zuzka - 12-02-2011, 11:02
Będziemy ok. 13 tam Tylko mi napiszcie gdzie to dokładnie jest. To ta Browarna 37? Czy gdzie? No i czy można za free tam psiaka spuścić ze smyczy?
Łeee tam, ja się nie przejmuję takimi zakazami, a pieski na Cytadeli i tak luzem latają.
mlena - 12-02-2011, 12:47
też będziemy może nie super długo bo pańcia się rozchorowała ale przyjedziemy
Zuzka super ,ze będziecie bo Wasz Wedel tylko 2 tyg starszy od naszego więc będzie miał kumpla w swoim wieku
Zuzka - 12-02-2011, 14:24
mlena, nie martw się, ja też dziś coś kiepsko się czuję i na Gripexach jadę Mam nadzieję, że nie rozłoży mnie do jutra. Ale będziemy, będziemy, już mamy zaplanowane, więc nie ma problemu
No i też o tym pomyślałam - że prawie w równym wieku są
asiknl - 12-02-2011, 15:03
melduje ze my bedziemy na 13.00. gdybym miala problem z dojazdem, to ewusia081 dzwonic bede do ciebie
ewusia81 - 12-02-2011, 17:50
to w sumie bedzie 5
Zuzka - 12-02-2011, 20:33
Nom, już się doczekać nie możemy
mlena - 14-02-2011, 01:51
mnie jest strasznie przykro ,ze nie mogłam być TŻ mnie nie puścił z domu a chciałam gnać na spotkanie ale cóż choróbsko mnie dopadło i leżę z gorączką mało co kontaktując już więc mam nadzieję ,że się zlitujecie i szybko kolejne spotkanie zrobicie
zdjęcia proszę!!!
Zuzka - 14-02-2011, 11:56
Wedel jest chętny na powtórkę tego szaleństwa
Fotek na razie nie wrzucę (a jeszcze przed chwilą 10 było), bo sporo zamieszania z tym. Yyyh!
mlena - 14-02-2011, 15:03
Zuzka Paulina mówiła ,ze Twój Wedel dużo większy od naszego ja chciałam bardzo porównać bo nasz po tych wszystkich choróbskach niestety jest do tyłu i martwię się ,ze taki niewyrośnięty
ewusia81 - 14-02-2011, 15:16
mozemy sie tak luzno umawiac np co niedziele albo co druga, nad ta malta wiadomo nie kazdy bedzie mogl za kazdym razem przybyc ale jak nam wpadnie w rutyne to zawsze moze ktos dolaczyc a moze poznamy tam nowych labomaniakow
[ Dodano: 14-02-2011, 15:16 ]
ps. zdjecia wrzuce pozniej bo teraz sie spieszymy na dworrrr
Zuzka - 14-02-2011, 16:43
mlena, Wedel był duży od zawsze. Strasznie nabitego go braliśmy. Teraz waży jakieś 25kg Mam problemy, żeby go np. "zrzucić" z fotela, jak się zaprze. A ponoć jeszcze z 20kg mu przybędzie Będę za nim fruwać na spacerach. W sumie już latam, jak mnie pociągnie znienacka, hehe
No i z pewnością będziesz miała okazję porównać nasze labki Nie martw się, najważniejsze, żeby był zdrowy
ewusia81, ja jestem za
Palinka - 14-02-2011, 17:03
To ja wstawiam swoje zdjęcia Niestety większość z nich była rozmazana, bo żeby mój aparat zrobił zdjęcie to ,,obiekty" musiałyby się nie ruszać
Oto:
Moris vel Szczekacz:
Emma vel Gazela:
Chiara vel Nadzorca patyków
Wedel vel Pogromca rowerzystów i biegaczy
Od koloru do wyboru
[ Dodano: 14-02-2011, 17:04 ]
c.d.
Reanimacja Chiary
Pogoń Morisa za Emmą
W jedną stronę:
W drugą stronę:
No dobra, poddaję się
[ Dodano: 14-02-2011, 17:17 ]
Ja też jestem jak najbardziej za regularnymi spotkaniami Moris wczoraj tak świrował, że już na Malcie zaczął dziwnie chodzić, a w domu to już nieźle kulał Ale byliśmy u weta, podobno dzisiaj chodzi już normalnie i nie mam panikować, jednak RTG i tak musimy zrobić w najbliższym czasie... Więc my jesteśmy chętni na następne spotkanie
Chociaż Moris to chyba nigdy nie zmądrzeje, bo dzisiaj tak obszczekał yorka u weterynarza, jakby to był co najmniej mastif
Zuzka - 14-02-2011, 17:37
Hahaha, pogromca rowerzystów i biegaczy
A ja wybrałam takie fajne fotki i nie mogę ich wrzucić
asiknl - 14-02-2011, 19:59
Szykujmy nastepne spotkanie. Psy tak fajnie bawią się ze sobą, że szkoda nie wykorzystac tego. Postaram sie wrzucic troche fotek, niektóre są troche za jasne, ale liczy się zdjęcie
[ Dodano: 14-02-2011, 20:05 ]
przesyłam fotki
[ Dodano: 14-02-2011, 20:08 ]
nastepne
[ Dodano: 14-02-2011, 20:10 ]
i jeszcze parę:
mawi27 - 14-02-2011, 20:59
no kurna szkoda ze nas nie bylo na pewno Torus byl by przeszczesliwy ale jestesmy chetni na nastepne spotkanko , mysle ze nawet w weekend uda nam sie cos wykombinowac zeby do Was dojechac jak bedziecie na spotkaniu
mlena - 15-02-2011, 10:34
ja od dzisiaj dostanę antybiotyk więc muszę się wykurować do kolejnego spotkania super zdjęcia
Wedel to kawał chłopa do mojego Bluesa ( ostatnia jego waga to była 19.5 kg ) nasz to jak dzieciak ale mordki mają takie same ,Ponoć brązowe labki są największe ale nie będę się porównywać do zdrowego malucha jak naszego wzięliśmy to była myszka nie pies
Po harcach z Morriskiem nasz Blues był tak szczęśliwy ,że takie labowanie to musimy w końcu zaliczyć
Zuzka - 15-02-2011, 10:43
To nie tak źle z tą wagą Wedel dokładnie 27 stycznia ważył 20,02kg. Ale fakt, faktem - rośnie codziennie. W oczach normalnie. A jeszcze tak nie dawno klusek z niego był Grubiutki i mięciutki w kolorze mlecznej czekolady. Teraz jest gorzki I miał takie śliczne zielone oczy, teraz ma żółto-brązowe. Czekoladowe są największe, czy najgrubsze/najbardziej napakowane mięśniami? Na spotkaniu widziałam czekoladowego laba i był dość niski, ale za to jaki szeroki w barach Wedel był co prawda wyższy i duuużo szczuplejszy, ale nie wiem, jak kiedyś będzie wyglądał. Mam nadzieję, że nie będzie tył, bo potem różne problemy z tego powodu są...
My najwcześniej na labowanie możemy wybrać się za dwa tygodnie
[ Dodano: 15-02-2011, 10:57 ]
A teraz czas na odrobinkę fotek
effcyk - 15-02-2011, 10:59
| mlena napisał/a: | | Ponoć brązowe labki są największe |
| Zuzka napisał/a: | | Czekoladowe są największe, |
pierwsze słyszę - niezła bzdura
| Zuzka napisał/a: | | czy najgrubsze/najbardziej napakowane mięśniami? |
jeśli przekarmisz psa, to każdy lab bez wględu na kolor sierści będzie przekarmiony i gruby.
jeśli zapewnisz dużo ruchu/sportów psu - to każdy lab bez względu na kolor sierści będzie umięśniony
pozatym jedno i najważniejsze moim zdaniem - wpływ na to jaki lab będzie w przyszłości ( budowa ) w dużej mierze ma po prostu genetyka nie kolor sierści
Zuzka - 15-02-2011, 11:04
Zapytałam tylko, nie skopiowałaś całości...
effcyk - 15-02-2011, 11:13
| Zuzka napisał/a: | | Zapytałam tylko, nie skopiowałaś całości... |
zauważ że skopiowałam też wypowiedz mleny , która stwierdziła, że czekolady są największe .
Z Twojej wypowiedzi skopiowałam te fragmenty na które Ty zadałaś pytania , a ja na nie odpowiedziałam
więc po mi kopiować całość ?
Zuzka - 15-02-2011, 11:14
Oj tam, oj tam
[ Dodano: 15-02-2011, 11:30 ]
I jeszcze:
;D;D
Chelsea - 15-02-2011, 11:45
Widać,że zabawa była przednia zazdroszczę Wam takich spotkań
mlena - 15-02-2011, 11:55
| effcyk napisał/a: | | Zuzka napisał/a: | | Zapytałam tylko, nie skopiowałaś całości... |
zauważ że skopiowałam też wypowiedz mleny , która stwierdziła, że czekolady są największe .
Z Twojej wypowiedzi skopiowałam te fragmenty na które Ty zadałaś pytania , a ja na nie odpowiedziałam
więc po mi kopiować całość ? |
effcik nie napisałam ,że tak jest tylko ,że słyszłam a dokładnie słyszałam to od jednego weta , który powiedział ,ze nasz jakiś niedorobiony bo czekolady są największe a nasz jest mały! Też pierwsze o tym słyszałam ale i tak się zmartwiłam
Zuzka - 15-02-2011, 12:00
| Chelsea napisał/a: | Widać,że zabawa była przednia zazdroszczę Wam takich spotkań |
To zapraszamy do Poznania
mawi27 - 15-02-2011, 12:15
ustalcie jakis termin moze na najblizszy weekend to bedzie sie mozna spotkac, bo my jestesmy chetni jakby co , nasz Torque bedzie przeszczesliwy
mlena - 15-02-2011, 12:19
mnie bez różnicy sobota czy niedziela i tym, razem nawet jakby się waliło nie odpuszczę spotkania może uda się w większym gronie spotkać
Palinka - 15-02-2011, 12:19
My też jesteśmy za spotkaniem, może w tą niedzielę?
Zuzka, super fotki Świetne Moris na nich miny ma
Zuzka - 15-02-2011, 12:48
Dzięki A za dwa tygodnie też dacie radę?
mlena - 15-02-2011, 12:51
Zuzka ja bym chciała ,żeby się Blues z Wedlem poznał w końcu rówieśnicy prawie jak nas Paulinka doprowadzi raz na miejsce to mam nadzieję ,ze częściej będą takie spotkania
Zuzka - 15-02-2011, 12:55
mlena, no ja też bym chciała, żeby się poznali. Sama coraz bardziej jestem ciekawa jaki ten Twój Blues jest
mawi27 - 15-02-2011, 13:12
my jak by sie udalo to tak moze na sobote? a jezeli bedzie niedziela to postaramy sie cos wykombinowac zeby dotrzec
asiknl - 15-02-2011, 13:16
jestem tez za spotkaniem w weekend, a na ta chwile moge zaproponować cytadelę disiaj i jutro. dzisiaj chciałabym pójśc na 15.00 na cytadelę, zeby Chiara troche pobiegała, bo w domu nudzi się. Mam teraz urlop i dlatego, gdyby był ktoś chetny na spotkanie w ciągu tygodnia, to dajcie znać.
Zuzka - 15-02-2011, 13:29
asiknl, jutro po południu może się skusimy
asiknl - 15-02-2011, 13:42
a o której godzinie?
Zuzka - 15-02-2011, 14:41
Dam znać jeszcze, ale na pewno po 16:00.
effcyk - 15-02-2011, 15:16
mlena, ja bym najpierw zapytała weta skąd ma takie info o tych czekoladach, bo najpewniej wyssane z palca - na podstawie obserwacji 2 czy trzech czeko labów , które odwiedziły jego gabinet a po drugie jakby nazwał mojego psa niedorobionym , kazałabym mu spojrzeć w lustro, żeby zobaczył jak wygląda istota niedorobiona
mlena - 15-02-2011, 23:57
Effcik ja już mu powiedziałam ,że nie przyszłam po porady kynologiczne tylko do weta i więcej tam nie pójdę bo byliśmy tam tylko na zdjęciach rtg nawet tego dobrze nie zrobił ale 2 razy tam byliśmy i za każdym razem się przyczepiał ze a to za niski a to za gruby a to coś tam jak patrzyłam na psa sąsiadów to nasz wygląda podobnie nawet jest potężniejszy a sa w tym samym wieku więc albo oba nie takie albo nie wiem , zresztą to jest wiek gdzie każdy tydzień to wielka różnica bo rosną teraz najszybciej
my się niestety nie umawiamy an razie na 100% bo pańcia dziś po wizycie u lekarza dowiedziała się ,ze ma chore oskrzela i póki co muszę leżeć od kilku dni TŻ wychodzi z psem i już mi tego brakuje ale mam nadzieję ,ze antybiotyk szybko zadziała i damy radę chociaż na godzinkę wpaść bo Bluesowi brakuje towarzystwa
effcyk - 16-02-2011, 09:37
mlena, Blues rośnie jak szalony, co widać na fotkach jak juz wyrośnie na wielkiego labusia - idż do tego weta i powiedz, 'pamięta pan jak w zeszłym roku nazwał pan mojego labka niedorobionym ? to niech pan zobaczy teraz czy ciągle jest tak niedorobiony jak pan uważał " - oby mu szczena opadła do samej podłogi jak zobaczy wielkoludka normalnie za takie słowa faceta bym zbeształa jak nie wiem ale ja już taki charaketr mam, że muszę się odgryżć jak ktoś mi dogryza .
| mlena napisał/a: | | my się niestety nie umawiamy an razie na 100% bo pańcia dziś po wizycie u lekarza dowiedziała się ,ze ma chore oskrzela |
zdrowia, mnie chyba jakieś mocniejsze choróbsko bierze, bo jak kaszle, to czuje jakby mi się wszystkie narządy wewnątrz odrywały
Palinka - 16-02-2011, 13:25
To co spotykamy się w weekend? A wolicie w sobotę czy w niedzielę? Bo ja musiałabym wiedzieć wcześniej, bo sama niestety nie przyjadę...
Zuzka - 16-02-2011, 13:42
Jak coś, to jutro też możemy się spotkać. Z asiknl będziemy na Cytadeli o 16:30
mlena - 16-02-2011, 13:44
jeśli ustalacie dzień to ja bym była wdzięczna za niedziele każdy dzień będę mam nadzieję zdrowsza a nie daruję sobie jak mnie kolejne spotkanie ominie
Effcik masz rację tak zrobię myślę ,ze on labów nie lubi po tym jak karolka napisała ,że im powiedział ,że ich suka nieforemna jakaś więc albo ma uraz do tej rasy albo zazdrości nam pięknych psiaków o !
Zuzka - 16-02-2011, 13:46
| mlena napisał/a: | | myślę ,ze on labów nie lubi po tym jak karolka napisała ,że im powiedział ,że ich suka nieforemna jakaś więc albo ma uraz do tej rasy albo zazdrości nam pięknych psiaków o ! |
Jakiś dziwny ten wet...
mlena - 16-02-2011, 13:56
bardzo dziwny miałam z nim " przyjemność" raz zaraz po przywiezieniu do nas Bluesa i tego samego dnia stamtąd pojechaliśmy do innego weta no i drugi raz spotkanie z tym panem na RTG to by było na tyle bo więcej tam nie pojedziemy z psem , przy pierwszej wizycie jak zobaczył ,ze przywieźliśmy psa malutkiego chorego i zabiedzonego bo takiego go zabraliśmy to nawet go zbadać ni chciał tylko machnął ręką ,że " z tego to nic nie będzie" tak mnie wkurzył ... znaleźliśmy wetkę która bez gadania podjęła się prowadzenia przebadała i pomogła w sumie dopiero od miesiąca mamy spokój ze zdrowiem
Zuzka - 16-02-2011, 13:59
Co za burak My trafiliśmy na super weterynarz, która ma takie podejście do Wedla, że jestem pełna podziwu Wszystko daje sobie robić - nawet wkładać palce w tyłek Ale to pewnie dlatego, że wie, że zawsze dostanie od niej coś dobrego
Palinka - 16-02-2011, 14:02
Zuzka, jutro mam zajęcia niestety... A dzisiaj będziecie tez na Cytadeli? Może po 16 bym jeszcze coś wykombinowała... Bo asiknl pisała, że będzie o 15, ale już nie zdążę...
Zuzka - 16-02-2011, 14:05
Łeee... szkoda, że nie napisałaś wcześniej, bo byśmy pojechali na Cytadelę, ale P. stwierdził, że jest zmęczony i gdzieś bliżej. Chyba, że na Strzeszyn wpadniesz?
Palinka - 16-02-2011, 14:11
Pogadam z Michałem, wybadam nastrój A Wy jakby co ok której godziny się wybieracie?
Zuzka - 16-02-2011, 14:14
Po obiedzie, więc gdzieś ok. 16:00 będziemy ruszać tyłeczki z domu. Jeszcze musimy wpaść do sklepu po karmę i smakołyki
No to pogadaj, pogadaj, im więcej psiaków tym więcej zabawy
Palinka - 16-02-2011, 15:03
Nie wynegocjowałam Ze Swarzędza za daleko i przez cały Poznań musielibyśmy się przedostać... Nawet na Maltę leń nie chce jechać Więc nam zostaje chyba weekend... Jakby co możemy się spotkać wcześniej, np. o 10 czy 11, tak żeby jeszcze coś z tego dnia zostało, jakby ktoś miał jeszcze jakieś plany... Ja się w każdym razie dostosuję, muszę tylko wcześniej znać dzień i godzinę.
Zuzka - 16-02-2011, 15:39
No szkoda. To następnym razem
My w ten weekend nie możemy, bo wyjeżdżamy, ale w następny na pewno
ewusia81 - 16-02-2011, 15:44
w takich godzinach nie polecam miasta.. My bylysmy na Malcie wczoraj ok 15 to w druga strone w okolicy 17 wracalysmy do domu prawie godzine w takim korku na Majakowskiego utknelysmy juz wiecej w godzinach szczytu autem ale w weekend jak najbardziej choc mnie najbardziej by pasowala taka godzina jak ostatnio (12- 13) bo chciala bym sie wyspac w koncu po calym tygodniu wstawania o 4.30
Ps. nie moge dodac zdjec bo fotsik mi pisze ze przekroczylam limit i mam sobie abonament wykupic
mlena - 16-02-2011, 16:19
| Cytat: | Ps. nie moge dodac zdjec bo fotsik mi pisze ze przekroczylam limit i mam sobie abonament wykupic |
możesz wrzucać bez limitu przez ten program :
http://imageshack.us/
Palinka - 16-02-2011, 19:17
My dotarliśmy w końcu dzisiaj na Maltę, był pan z dwoma ślicznymi labkami i może dołączy do nas w weekend
ewusia81, nam właśnie w tygodniu Malta najbardziej odpowiada, bo jedziemy ze Swarzędza, a na Cytadelę to już gorzej byłoby się dostać... Jak dla mnie to możemy się spotkać tak jak ostatnio, też lubię sobie pospać Ale chciałam, żeby jak największej liczbie osób pasowało Ale może spotkajmy się w tej Głuszynie, bo tam jednak swobodnie możemy puścić psiaki... Ten pan mówił dzisiaj coś o oddalonym kawałek od Głuszyny Wiórku - podobno fajne miejsce i chyba nawet jakieś większe labowanie tam było kiedyś. Czyli zostaje niedziela? Mam nadzieję, że poza Wedlem wszyscy będą
ewusia81 - 16-02-2011, 20:09
tak, tak tez z nim rozmawialam (z czekoladowym i biszkoptem byl) baaardzo sympatyczny Pan tez mu o Nas mowilam.. Ogolnie gdzie pojedziemy to mi obojetne, Malta tez moze byc w weekend bo ja tylko w tygodniu pojawianie sie tam sobie odpuszcze, no chyba ze sie zrobi cieplo i bedzie dlugo jasno to mozna jakos te korki ominac jadac pozniej ale godziny szczytu na ratajach i okolicach to masakra na dzien dzisiejszy..
A w ogole to normlanie wstyd ze u nas w parku nad Warta jeszcze takiego wybiegu nie ma
asiknl - 17-02-2011, 12:59
Palinka my jesteśmy dzisiaj z Zuzą i Wedlem umówieni o 16.30 na cytadeli. może dołączysz do nas?
Palinka - 17-02-2011, 18:45
Ja dopiero teraz z uczelni wróciłam Ale Wam zazdroszczę
A spotkanie w weekend w końcu kiedy? Bo nie doszliśmy do porozumienia w kwestii dnia i godziny Jak dla mnie może zostać niedziela, godzina 13.00 Ale może jednak ta Gluszyna? Bo jednak na Malcie sporo biegaczy, rowerzystów i spacerowiczów... Ale jak będzie mało chętnych to niech zostanie Malta, zawsze można psiaki na wybiegu puścić.
ewusia81 - 17-02-2011, 18:51
moze faktyczie niech bedzie ta Gluszyna. Po ostatnim pobycie w tym wybiegu Emma ma caly brzuch podrapany od tego "gwalcenia" bo leca na nia jak rzep na muchy
Niedziela godz 13 jest oki.. Ale Magda z Torquiem pisala ze jej bardziej chyba sobota by pasowala... Mnie jest obojetnie, dostosujemy sie
Palinka - 17-02-2011, 21:48
To w końcu sobota czy niedziela? Bo mi to też obojętne, tylko muszę wiedzieć wcześniej, żebym mogła sobie szofera zorganizować
| ewusia81 napisał/a: | | Emma ma caly brzuch podrapany od tego "gwalcenia" bo leca na nia jak rzep na muchy |
A Morisiu się do niej nie dobierał wcale, huuurrrrrraaaa
asiknl - 18-02-2011, 09:55
jeżeli w ten weekend nic mi nie wyskoczy, to przyjade na Głuszynę. Będę czytac teraz forum, żeby wiedzieć co ustaliliście.
Cziko - 18-02-2011, 18:03
my chyba tez sprobujemy sie spotkac, najwyzej jakis kaganiec sie na mordke wezmie w razie co
w sobote/niedziele, gdzie i o ktorej moi drodzy? nam pasuje gluszyna, malta i w sumie praktycznie wszystko
ewusia81 - 18-02-2011, 18:19
Niech to bedzie Gluszyna na 13 skoro wszystkim pasuje to jutro czy w niedziele?? dalej, meska decyzja
Cziko - 18-02-2011, 18:35
w ktorym dokladniej miejscu nad gluszyna?
nam bardziej pasuje jutro, ale w niedziele tez moze byc
Palinka - 18-02-2011, 22:37
A co z resztą? Magda (od Bluesa) miałaś wyzdrowieć
Skoro Tobie Chiko też pasuje niedziela, to może niech zostanie ta niedziela, może więcej osób się jeszcze zdecyduje, co? Na 6 stronie w tym wątku są mapki z dojazdem do tej Głuszyny i jest opisane gdzie dokładnie się spotykaliśmy. Mój Moris też na początku miał kaganiec, bo trochę cwaniakował, a ostatnio był bardzo grzeczny, więc spokojnie Najwyżej się trochę poprzepychają z Morisem, bo reszta towarzystwa jest zrównoważona
ewusia81 - 18-02-2011, 23:17
to w takim razie zostaje niedziela godz 13 Gluszyna miejmy nadzieje ze inni sie zjawia
mawi27 - 19-02-2011, 11:13
wstepnie tez się piszemy na 13 na Głuszynie
Cziko - 19-02-2011, 13:12
no to do zobaczenia
Palinka - 19-02-2011, 14:57
Super, że będziecie Mam nadzieję, że Chiara i Blues też się zjawią Ostatnio Moris był jedynym dorosłym samcem, jutro już nie będzie takim cwaniaczkiem
ewusia81 - 19-02-2011, 17:21
| Palinka napisał/a: | | dorosłym samcem, jutro już nie będzie takim cwaniaczkiem | nio, zwlaszcza jak Torque sie zjawi bo to kawal chlopa
mawi27 - 19-02-2011, 18:57
ewusia81, mam nadzieje ze źle nie będzie u niego niezmiennie oaza spokoju i spora chec do zabawy, wiec wszystkie znaki na niebie wskazuja ze jutro sie pojawimy, rozumiem ze chodzi o to samo miejsce jak za pierwszym razem? tam na Głuszynie
Palinka - 19-02-2011, 21:30
Tak, to samo miejsce. Ale Moris już ładnie dogaduje się z samcami, na smyczy szczeka i jest trochę spięty, ale jeżeli ten drugi samiec go nie molestuje to nie ma najmniejszego problemu Moris będzie go jedynie zaczepiał, naskakiwał i będzie próbował go powalić
Magda z Bluesem też jutro będzie, więc jak Chiara też przyjedzie to będzie pięć psiaków
Cziko - 20-02-2011, 14:45
Dziękujemy za spotkanie
Było świetnie, Wy pewnie jeszcze hasacie. Te trochę zdjęć co mam to postaram się wstawić wieczorem. A my musieliśmy się wcześniej zebrać, bo Cziko zdarł sobie cały ten wierzch z poduszeczki..
ewusia81 - 20-02-2011, 16:54
No, nie obylo sie bez wylewu krwi Cziko zdarl poduszeczke, Emma ma podrapany brzuch + peknieta poduszke i 2 rozerwane dziury w poduszkach, Torque tez krwawil... Ale psiaki zadowolone to najwazniejsze Czekamy na fotorelacje
Cziko - 20-02-2011, 17:02
biedne labki przepraszam Emmę za Czika, zboczeńca jednego
ewusia81 - 20-02-2011, 18:42
spoko prawdziwy mezczyzna to mu sie brykac chce ale plusy tego tez sa ze zmeczyl sie niesamowicie ganiajac za Emma a ona wybiegala sie uciekajac
mlena - 20-02-2011, 19:52
również dziękuję za miłe spotkanie czekam na zdjęcia
Mój się dopiero obudził spał jak zabity i chrapał jak niedźwiedź
Cziko - 20-02-2011, 20:02
no dokładnie, zawsze znajdą się wszystkiego plusy
Cziko wstał ledwo po 18, nawet chrupki go nie obudziły
[ Dodano: 20-02-2011, 20:35 ]
kilka zdjęć, powychodziły bardzo poruszone, z tym ich ADHD
[ Dodano: 20-02-2011, 20:40 ]
zdjęcia z Imageshack.us nie wchodzą, muszę dodać jeszcze raz.
mlena - 20-02-2011, 21:06
piękne zdjęcia już wszystkie skopiowaliśmy sobie
Xantest - 20-02-2011, 21:16
Dziękujemy bardzo za spotkanie, Argos wybiegał się jak nigdy
Kilka zdjęć:
mlena - 20-02-2011, 21:21
biedny Aegos jak się do niego Morris z Bluesem dobrali
Cziko - 20-02-2011, 21:36
witamy na forum!
pierwsze zdjęcie jest fenomenalne jak zresztą reszta, widać, że im się spotkanie podobało.
i jak nam się wszystkim wszystko pogoi, to koniecznie trzeba się znowu spotkać.
mlena - 20-02-2011, 22:24
tam leżało potłuczone szkło jak przez nie przebiegły mogły się bidoki pokaleczyć
zdrowiejcie tam pychole
Palinka - 20-02-2011, 22:43
Moris w drodze do domu zaliczył jeszcze półgodzinne bieganie z dwiema koleżankami i ani myślał się potem położyć Niezmordowana gnida jest Zdjęcia super i też pozwoliłam sobie kilka wykorzystać
mawi27 - 20-02-2011, 23:37
My również chcielibyśmy podziękować za wspólny spacerek, Torque zmęczony niesamowicie, Emma go przegoniła na dobre chłopak do teraz sie nie rusza z posłania , co do łapki na szczęście u nas nic poważnego małe zadrapanie poduszeczki w przedniej łapie, ale w domu sytuacja została juz opanowana, zdjęcia jak tylko zgram i będe miała chwilkę to zaraz powrzucam na stronke, wieć trzeba jak najszybciej zorganizować kolejne spotkanko psiaków bo jak widać towarzystwo się bezproblemowo zgadzało
Zuzka - 21-02-2011, 13:10
Ja wiem, że to dopiero poniedziałek, ale chciałam wstępnie zapytać, czy w tym tygodniu (weekend - najlepiej niedziela) będą jacyś chętni na wybieganie psiaków
No i z chęcią pooglądałabym większą ilość fotek ze spotkania, na którym nie mogliśmy być.
mawi27 - 21-02-2011, 13:11
no to wstawiamy foty
Pragniemy powitac na naszym niedzielnym labowaniu, wdzięczny uśmiech Morisa
.... no to lecimy chłopaki i dziewczyny .... na prowadzeniu Emma i wierni towarzysze Torque, Cziko, Moris
... co jest na mnie nie zaczekali ... zdziwił się Blues ...
Cziko udawadniał wszystkim że z jego testosteronem chłopaki nie mają szans, Emma była tylko jego
... nie to nie my z Argosem też mamy swoje zajęcia ... jak to co zapasy
... Argos ... no co sie tak patrzycie
... i znowu lecimyyyyyyy
... oto on Cziko
... kurna ale ta laska na speeda
Cziko - 21-02-2011, 17:46
Jeśli do niedzieli z łapką będzie okej, to my oczywiście jesteśmy chętni na spotkanie
A kolejna porcja zdjęć świetna! I to prawda, Cziko z tym swoim testosteronem to po prostu oszalał
Zuzka - 21-02-2011, 18:07
Cziko, no to super
ewusia81 - 21-02-2011, 20:19
Emmie to sie w koncu w glowie poprzewraca jak chlopaki beda sie tak za nia uganiac niczym za jakas ksiezniczka, bedzie miala wlane dziewczyna a potem w domu mi bedzie cwaniakowac
Palinka - 21-02-2011, 21:58
Moris wczoraj poznał pewną goldenkę i ją w kółko molestował! Myślałam, że mamy to już za sobą, ale jednak nie Więc Emma to chyba po prostu nie jest w jego typie
mlena - 21-02-2011, 22:17
nie chciał konkurować z kumplem zostawił pole do popisu dla Cziko
ewusia81 - 22-02-2011, 01:28
albo po prostu woli blondyny
Zuzka - 22-02-2011, 10:38
| Palinka napisał/a: | Moris wczoraj poznał pewną goldenkę i ją w kółko molestował! Myślałam, że mamy to już za sobą, ale jednak nie |
Jeszcze?
mawi27 - 22-02-2011, 12:28
co do niedzieli wstepnie my bysmy byli chetni na takie spotkanko jak ostatnio, zobaczymy tylko jeszcze jak z czasem ale wszystko wskazuje na to ze uda mi sie wyrwac na chwile, choc wczoraj Torque z lekka utykal na przecieta lapke, choc dzisiaj bylismy na spotkanku z innym labkiem i w sumie chyba mu juz nie przeszkadzalo rozciecie, wiec my wstepnie sie piszemy
mlena - 22-02-2011, 14:45
nasz Blues był tak szczęśliwie zmęczony po tym spotkaniu ,że z chęcią będziemy spotykać się częściej
jak jechaliśmy do Głuszyny to nad Maltą na wybiegu nie było za dużo psów może z 2 więc może tym razem gdzieś bliżej jednak ..?
Palinka - 22-02-2011, 16:16
My z Morisiem w ten weekend niestety nie mamy jak dojechać, Chyba, że nas Bluesik zabierze
Xantest - 22-02-2011, 16:54
My również chętnie weźmiemy udział, jeździmy ze Spławia w Poznaniu i możemy kogoś z okolicy/po drodze podwieźć.
Cziko - 22-02-2011, 17:00
nam to jest obojętnie gdzie, mamy blisko do malty, do głuszyny też, na cytadelę trochę dalej ale też by mogło być więc my się dostosujemy.
mawi27 - 22-02-2011, 19:04
nam najbardziej pasuje Gluszyna wiec jak temat bedzie aktualny co do tego miejsca to my sie stawimy, dzisiaj na 90 % po po drodze zostawiam moje pociechy rodzicom wiec jak dla mnie uklad idealny
Cziko - 22-02-2011, 20:06
ten sam dzień, to samo miejsce, ta sama godzina? pasuje, byle tym razem bez tylu "łaposzkód"
ewusia81 - 22-02-2011, 21:47
wczesniej schodzilismy drozka lesna na dol zamiast ta glowna co teraz i chyba tamta bedzie lepiej bo widze przy tej glownej to wiara smieci wyrzuca i stad pewnie to szklo Niestety taka panuje kultura w tym kraju
Nam niedziela tez pasuje choc corka mi sie rozlozyla i mam nadzieje ze sie wykuruje bo tez chciala by w koncu pojechac na labowanie :0
Cziko - 22-02-2011, 22:10
też myślę, że tak będzie lepiej, i oby dużo czyściej i bezpieczniej : )
zdrówka dla córki
mawi27 - 22-02-2011, 22:34
moje niestety sa jeszcze za male na takie labowanie, no i temperatura tez robi swoje u nas po 5 min bylo by ,,ryczenie" mama do domu
ewusia81 - 22-02-2011, 23:52
| mawi27 napisał/a: | | no i temperatura tez robi swoje | no temperatura fakt, tylko dla wytrwalych -12`C
mlena - 23-02-2011, 12:22
postaramy się być jeśli się uda to jasne ,ze Paulinę z Morrisem zabierzemy
trzeba załatwić opiekę dla małej i przekonać TŻ BO MA FOCHA
Cziko - 23-02-2011, 19:38
jedno chorzy, drudzy mają focha, no nie, tak nie może być
Zuzka - 24-02-2011, 13:21
To może napiszcie gdzie dokładnie i o której. My się postaramy dostosować
Cziko - 24-02-2011, 17:15
niedziela, godzina 13, Głuszyna?
tylko mam nadzieję, że żaden pies sobie nic znowu nie zrobi, i że Cziko znowu nie będzie miał pokaleczonych okolic oczu i łap. ach, te krzaki
mlena - 25-02-2011, 19:52
będziemy w niedziele i zabieramy Paulinę z Morrisem
ewusia81 - 25-02-2011, 20:23
my tez bedziemy mam tylko nadzieje ze autko mi odpali bo przez te mrozy odmowil posluszenstwa.. Ale wielkiego mrozu ma nie byc wiec moze sie uda
mawi27 - 26-02-2011, 10:20
no wiec my tez bedziemy jak sie uda zwerbuje ze soba jeszcze dwa labiszonki do zabawy ale to jeszcze tak nie do konca potwierdzone
Zuzka - 26-02-2011, 11:29
No, ok. Wszystko już wiemy, więc trzeba będzie się zebrać
A powiedzcie mi jeszcze jedno: gdzie dokładnie w tej Głuszynie?
Cziko - 26-02-2011, 11:55
Zuzka, bodajże na 6stronie tego tematu masz zdjęcia mapek : ) jak sie jedzie od starołęki, to po lewej stronie zaczyna się jednostka wojskowa, a po prawej skręt do lasu
i wygląda na to, że trochę nas będzie, super!
Zuzka - 26-02-2011, 13:29
Ja wiem mniej więcej gdzie to jest. Chodziło mi o dokładne miejsce spotkania
Cziko - 26-02-2011, 13:44
Podejrzewam, że znowu się wszyscy spotkamy zaraz tuż za parkingiem, i pójdziemy ścieżką dalej
ewusia81 - 26-02-2011, 14:13
| Cziko napisał/a: | | Podejrzewam, że znowu się wszyscy spotkamy zaraz tuż za parkingiem, i pójdziemy ścieżką dalej | spotykamy sie przy samochodach i czekamy na wszytskich. Ale tym razem mysle ze lepiej by isc droga lesna zeby uniknac szkla
Zuzka - 26-02-2011, 15:00
| ewusia81 napisał/a: | spotykamy sie przy samochodach i czekamy na wszytskich. Ale tym razem mysle ze lepiej by isc droga lesna zeby uniknac szkla |
Mam nadzieję, że psiutki nie wrócą pokaleczone
Cziko - 26-02-2011, 16:38
ja też mam nadzieję, że obędzie się bez pokaleczonych łap, okolic oczu i Emmy brzuszka..
mawi27 - 26-02-2011, 18:06
no lepiej by bylo znalezc taka drozke gdzie nie bedzie tego szkla, bo Torque do teraz z lekka utyka na lape
Cziko - 26-02-2011, 18:36
patrząc na kulturę niektórych ludzi, to mam nadzieję, że uda się znaleźć ścieżkę bez szkła i innych nieprzyjaznych rzeczy.
oby obyło się bez rozlewu krwi.
łapa od Cziko dla Torque
sopel - 26-02-2011, 18:59
Fuksiu własnie dopiero co miał zdjęte dwa szwy z łapy, ale już jest dobrze. Będziemy starać się czasem wpadać na spotkania, ale Fuks dość często w weekend wyjeżdża na działkę z rodzicami więc różnie to będzie.
ewusia81 - 26-02-2011, 19:57
| mawi27 napisał/a: | | no lepiej by bylo znalezc taka drozke gdzie nie bedzie tego szkla | po prostu pojdziemy moze ta lesna jak za pierwszym razem wtedy obylo sie bez wypadkow
| Cziko napisał/a: | | Emmy brzuszka. | mysle ze brzuch Emmy bedzie zagrozony dopoty dopoki Cziko jej odpusci i znajdzie sobie nowa "milosc" bo przez facetow nie bedzie "gwalcil" jest szansa jesli Asiknl z Chiara przybedzie, inaczej bedzie ciezko
mawi27 - 26-02-2011, 20:17
ewusia81, widzisz jakie Emma ma powodzenie, miejmy nadzieje ze jak pojawia sie inne panny Twoja zostaje lekko odciazona od adoratorów hehehe
Cziko, Torque odbija łapke
wiec mamy kolejne spotkanko ajjjj jak sie cieszymy bedzie wybiegany piesek bedzie szczesliwy piesek
Zuzka - 26-02-2011, 21:15
Biedna Emma Cieszę się, że Wedel suczką jednak nie jest. Ale fakt faktem, na Emmę prawie wszyscy lecą
Palinka - 26-02-2011, 21:54
My też będziemy - dzięki dobrej woli Bluesa, który użyczy Moriskowi trochę miejsca w tyle Fajnie, że tyle psiaków będzie Moris będzie miał kogo obszczekiwać
Zuzka - 26-02-2011, 22:48
| Palinka napisał/a: | My też będziemy - dzięki dobrej woli Bluesa, który użyczy Moriskowi trochę miejsca w tyle |
Jestem ciekawa kiedy Wedel nauczy się jeździć w bagażniku. Jest coraz większy i zaczyna piszczeć, że mu niewygodnie (a wozimy go "w nogach" pasażera, czyli moich). Bagażnik to dla niego jakaś katastrofa, a z ujadającym psem nie jeździ się komfortowo...
No to do jutra!
ewusia81 - 27-02-2011, 09:09
| Zuzka napisał/a: | | Bagażnik to dla niego jakaś katastrofa, a z ujadającym psem nie jeździ się komfortowo... | Emma jezdzi z tylu zapieta w szelkach jak zwykly pasazer Kiedys jechalismy na wycieczke do Torunia i jako ze bylo 5 osob to Emma wyladowala w bagazniku. Byla cicho i momentami udawala ze spi. W tym udawaniu pogryzla wtedy wszystko i jej szelki i smycz. A ze nikt o tym nie wiedzial to jak zrobilismy postoj i otworzylismy klape bagaznika Emma wystrzelila jak perszing i ganialismy ja po polach... Wariatka jedna
Zuzka - 27-02-2011, 10:54
| ewusia81 napisał/a: | | Zuzka napisał/a: | | Bagażnik to dla niego jakaś katastrofa, a z ujadającym psem nie jeździ się komfortowo... | Emma jezdzi z tylu zapieta w szelkach jak zwykly pasazer Kiedys jechalismy na wycieczke do Torunia i jako ze bylo 5 osob to Emma wyladowala w bagazniku. Byla cicho i momentami udawala ze spi. W tym udawaniu pogryzla wtedy wszystko i jej szelki i smycz. A ze nikt o tym nie wiedzial to jak zrobilismy postoj i otworzylismy klape bagaznika Emma wystrzelila jak perszing i ganialismy ja po polach... Wariatka jedna |
Hehehehe A Wedel neistety cicho nie siedzi. Szczeka i piszczy, próbując się przedostać do nas Potem my zestresowani, pies też i niefajna sytuacja. Muszę wymyślić jakiś sposób, żeby on tam chętnie wskakiwał (tak jak z przodu), chociaż nie wiem, czy to będzie takie łatwe, bo próbowałam nawet ze smakołykami i nic...
Cziko - 27-02-2011, 11:58
Przepraszamy, ale niestety nie uda nam się dzisiaj być na spotkaniu, przez mrozy samochód odmówił posłuszeństwa.
życzymy wam miłej zabawy, i wstawcie koniecznie jakieś zdjęcia
ewusia81 - 27-02-2011, 16:22
jako ze fotosik juz mi sie skonczyl a wykupowac konta nie zamierzam wrzuce link do mojej strony picassa. Kazdy zainteresowany wejdzie, obejrzy i pobierze co bedzie chcial. Albumy sa ulozone datami
https://picasaweb.google.com/ewusia81/Labowanie27022011#
https://picasaweb.google.com/ewusia81/Labowanie20022011#
https://picasaweb.google.com/ewusia81/Labowanie13022011#
Zuzka - 27-02-2011, 16:47
ewusia81, Ty się logujesz na fotosik, żeby dodać zdjęcia? Ja nie muszę, z tego, co widzę Ale nie wiem, jak to z tymi limitami jest...
A teraz troszkę zdjęć z dzisiejszego labowania
Cziko - 27-02-2011, 17:16
no proszę, jakie śliczne zdjęcia widać, że się dobrze bawili.
ilu Was dzisiaj było? bo nie mogę się doliczyć, 8?
Zuzka - 27-02-2011, 17:20
Cziko, chyba 8 Zabawa była przednia
Cziko - 27-02-2011, 17:40
chyba? pewnie nie szło policzyć, tak szaleli
aż żałujemy, że nas tam nie było kiedy następne spotkanie?
mlena - 27-02-2011, 17:49
super zdjęcia
co do jazdy w samochodzie ze względu na to ,ze mamy z tyłu fotelik i dwoje dzieci to Blues by się nie zmieścił mamy combi więc miejsc a z tyłu sporo ( dziś Blues z Morrisem bez problemu razem siedzieli) początkowo jeździł z przodu między moimi nogami ale coraz większy się robi więc chciałam go przyzwyczaić do jazdy z tyłu pierwsza podróż 200 km z Bluesem na kocyku z tyłu połowa drogi szczekanie jednak dostał do obgryzania kostkę i kurze łapki wyciszył się i w końcu zasnął teraz sam chętnie juz wskakuje tam bo wie ,ze wyjazd zawsze = zabawa kwestia przyzwyczajenia
Zuzka - 27-02-2011, 18:57
Cziko, nie jestem w stanie Ci powiedzieć, bo pieski mi się po prostu zaczęły mylić. Było kilka czarnych (chyba 3), 3 czekoladki, jeden biszkopt i jeden rudzielec. Jeśli któregoś pominęłam, to przepraszam, ale za szybkie są
A kiedy następne spotkanie, to nie wiem. Trzeba będzie się jakoś zgadać
mlena, no tak, ja wrzucałam na początku żwacze, ale ze strachu się nimi nie interesował. Żeby mu było łatwiej i nie przeskoczył przez tylne siedzenia i siatkę (bo też mamy duży wóz przecież), siedziałam z tyłu, ale Wedel napierał bardziej, więc po jakimś czasie odpuściliśmy i zaczął jeździć między nogami. Z tym, że on już duży jest i mu niewygodnie - zaczyna się wiercić, popiskiwać, itd.
Wiem, że łatwiej byłoby go nauczyć, gdybyśmy mieli kogoś z psem, który chętnie jeździ w bagażniku. Tylko takiego niestety nie znamy...
A piesio to niestety nie kot, który się schowa pod fotel i nic go nie interesuje (jeden z naszych kociambrów strasznie się bał podróży, ale po kilku trasach 600km zaczął się chować w jakieś wygodne miejsce, żeby nie patrzeć na przesuwające się obrazy i miauczenie się skończyło).
Cziko - 27-02-2011, 19:19
to kolorowo było
Zuzka, a nie pomaga np. siedzenie z tyłu, i przełożenie ręki tak, żeby pies czuł Waszą obecność? u nas tak podziałało, i teraz Cziko już spokojnie jeździ w bagażniku.
Zuzka - 27-02-2011, 19:25
Cziko, nie pomaga, właśnie Wedel pcha się na moją rękę i chce przejść do nas. A jak jakieś 25kg napiera na rękę, to niefajnie Dlatego nie mam pojęcia co zrobić, żeby obyło się bez obustronnego stresu, a jednak, żeby w końcu się udało.
mibec - 27-02-2011, 19:26
Super spotkanko
Cziko - 27-02-2011, 20:32
Zuzka, a może ktoś by przejechał się z Wedlem w bagażniku? mam na myśli osobę, nie psa. próbowaliście? wiadomo, po mieście lepiej tak nie robić, nigdy nie wiadomo, kiedy się policję spotka, ale gdzieś po leśnych terenach, czy coś?
Zuzka - 27-02-2011, 20:33
Cziko, pomysł niegłupi, można spróbować
Palinka - 27-02-2011, 20:54
My również dziękujemy za spotkanko Niestety Morisiu trochę cwaniakował dzisiaj - szkoda, że nie było Cziko coby go ustawił
Zuzka - 27-02-2011, 21:01
Wedel nic sobie nie robił z jego warczenia
ewusia81 - 27-02-2011, 21:03
Emma od czasu powrotu caly czas spi.. Tak ja przegonili ze padla bidulka
Cziko - 27-02-2011, 21:04
Zuzka, może jak on zobaczy, że pan czy pani mogą, to on też może trzymam kciuki, aby się udało.
Palinka, ciekawa jestem, co te psy sobie "mówią" przez warczenie, że Morisiu przy Cziko taki spokojny
Zuzka - 27-02-2011, 21:08
Może... gorzej, jak później zobaczy, że siedzi w bagażniku sam, a wszyscy z przodu i znów będzie chciał. A że z natury jest baaardzo towarzyski, mogą być z tym problemy. Kto nie ryzykuje, ten nie ma, więc coś pokombinujemy, żeby go w końcu zachęcić i nauczyć do jazdy na tyłach
mawi27 - 27-02-2011, 23:19
dziekujemy za mile spotkanie naprawde, nie dość że pogoda nam dzisiaj dopisala to i psiaki mialy urozmaicone towarzystwo wiec kazdy mogl sie pobawic z kim mu sie tylko podoba, oczywiscie moj Torque mimo ze byl jego ukochany kolega Norton to i tak nie zwracal na niego uwagi gdyz zajety byl adorowaniem Emmy cos czuje ze mi sie chlopak bujnal , w drodze powrotnej do domu padl i tak lezy do teraz
Marcin tkd - 28-02-2011, 09:50
Witam wszystkich wczoraj byliśmy na spotkaniu labradorów w lesie-było sympatycznie. Jedyny minus to mój biszkoptowy Dragon coś chyba zjadł w tym lesie i ma dzisiaj rozwolnienie. Pozdrawiam
Cziko - 28-02-2011, 15:35
mawi27, ta Emma to jest normalnie niemożliwa, wszystkim chłopakom w głowie zawraca Torque nie interesują koledzy i reszta, Cziko tak samo. no co za Emma
mawi27 - 28-02-2011, 16:45
Cziko, zgrabna, powabna jednym slowem szpryca wiec chlopaki szaleja co tam sie beda ze soba gonili
Cziko - 28-02-2011, 17:09
mawi27, no dokładnie, laska jakich mało dobrze, że się o nią nie biją
mlena - 28-02-2011, 18:06
| Marcin tkd napisał/a: |
Witam wszystkich wczoraj byliśmy na spotkaniu labradorów w lesie-było sympatycznie. Jedyny minus to mój biszkoptowy Dragon coś chyba zjadł w tym lesie i ma dzisiaj rozwolnienie. Pozdrawiam |
biedak malutki , jest tak słodki ,ze mnie zauroczył ten Twój Dragon , piękności
niestety te łakomczuchy tak mają ,że dla nich wszystko jest "jadalne"
mawi27 - 01-03-2011, 10:12
Marcina Dragon to niezly odkurzacz
Zuzka - 01-03-2011, 13:33
| mawi27 napisał/a: | Marcina Dragon to niezly odkurzacz |
Ja się cieszę, że Wedel z tego powoli wyrasta Już nie wciąga wszystkiego, co popadnie
mlena - 02-03-2011, 12:07
nasz Blues wczoraj na spacerze zjadł jakąś kupę w nocy tak wymiotował ,ze się wystraszyłam ale chyba lepiej ,że to zwrócił
Zuzka - 02-03-2011, 12:41
Wedel, jak zje jakiegoś kupala "rozdyźdanego", to wymiotuje jak bulimik. Raz całą nockę bełtał po kilka razy pod rząd, cały czas zjadając to, co z niego wyszło... No raczej, że lepiej.
mlena - 02-03-2011, 13:58
namówiłam na kolejny weekend pana z suczką którzy mieszkają koło nas jak się wybiorą to Emma w końcu będzie miała koleżankę
Cziko - 02-03-2011, 16:50
biedny Bluesik, mam nadzieję, że już jest dobrze
to niedziela, znowu to samo miejsce i godzina?
mawi27 - 02-03-2011, 20:13
jak sie nam uda to tez dotrzemy bo poki co u nas grypsko ale mam nadzieje ze do niedzieli sie wykurujemy
Cziko - 02-03-2011, 21:22
zdrowiejcie
Marcin tkd - 02-03-2011, 21:34
hej hej mój mały żarłok juz zdrowy tak jak szybko wszystko pożera tak też szybko to z siebie wydala hehe: -) w tą niedziele jadę z Dragonem na wieś na gospodarstwo do znajomych będzie poznawał tym razem świnie, krowy, konie, kury, kaczki, koty, i chyba jakąś kozę też tam mają hehe. jedno pewne na bank będzie śmierdział tą mieszanką zwierzęcą i pewnie zezre coś po czym będzie mu się wspaniale żygało hehe. Niestety w tą niedzielę nie dotrzemy na spotkanie z Wami. Pozdrawiam!!
mlena - 03-03-2011, 08:53
2 dni u nas było widać ,ze łapka go jeszcze boli musiał sobie nadwyrężyć jakiś mięsień ale już jest ok
wczoraj mieliśmy bardzo miłe spotkanie na spacerze najpierw 2 laby naraz potem jeszcze jeden ( mamy nowego sąsiada w podobnym wieku do Bluesa ) węc zabawy co niemiara a ja widze ,zę dzięki spotkaniom niedzielnym nasz Bluesik już nie leci jak wariat do każdego psiaka na spacerze i chętnie równiż przychodzi kiedy go wołam przerywając swoja zabawę coś z czym mieliśmy problem wcześniej powoli znika
oczywiście piszemy się na najbliższa niedziele miejsce może być to samo
mawi27 - 03-03-2011, 09:35
mlena, ja to sie w Bluesiku normalnie zakochałam, on jest taki kochany i przytulaśny że po ostatniej niedzieli najchętniej capnełabym go i zabrałam ze sobą do domu, no i te jego oczka, tak się przytulał jak się tylko koło niego przeszło że normalnie ąz serce pekało, tak milusiego szczeniora dawno nie widziałam
mlena - 03-03-2011, 13:26
bo to taka przylepa każdemu się na nogi kładzie jak wyczuje ,że ta osoba ulegnie jego urokowi to koniec
dlatego mówię ,ze całym sobą wynagradza nam wszystko co na początku z jego zdrowiem przeszliśmy
w końcu mój synuś
z kolei mój TŻ zachwyconym Waszym Torquem
Cziko - 04-03-2011, 14:18
a goldenki też mogą nas odwiedzić?
sopel - 05-03-2011, 00:19
Jeśli się nic nie zmieni to my z Fuksem też zawitamy
Xantest - 05-03-2011, 12:14
Byliśmy dzisiaj na prześwietleniu. Z łokciami wszystko w porządku, ale główka lewej kości udowej jest nieco spłaszczona, nic poważnego, ale wet poradził nam nie obciążać nadmiernie stawów, i zaznaczył, żeby lepiej nie szalał z innymi psami. Poza tym będziemy podawać glukozaminę z chondroityną. Poniżej zdjęcie bioder, po lewej lewa noga, a nuż zobaczycie coś więcej . Tak więc na kilka miesięcy musimy odpuścić sobie spotkania , ale życzymy wszystkim miłego i bezpiecznego labowania
Cziko - 05-03-2011, 22:28
ojoj, to niech nam Argos do zdrowia stawowego szybko dochodzi
kto jutro będzie?
sopel - 06-03-2011, 09:54
to gdzie i o ktorej dzisiaj? bo Fuks już gotowy
mawi27 - 06-03-2011, 10:26
my sie stawimy
Xantest - 06-03-2011, 10:58
sopel, na 13, mapki gdzie są na 6 stronie tego wątku
Palinka - 06-03-2011, 11:03
My się zabieramy z Bluesem Mam nadzieję, że Cziko i Fuks zrobią porządek z zaczepialskim Morisem
Cziko - 06-03-2011, 16:52
No to się dzisiaj nie wyszaleliśmy trudno, przynajmniej mama wreszcie mi uwierzyła, że przy naszym stworku kastracja będzie potrzebna, gorzej będzie z bratem, ale dam radę.
http://labradory.info/viewtopic.php?t=16290 a tak z ciekawości, wybiera się ktoś może z Naszej grupy tam?
ewusia81 - 06-03-2011, 16:57
foto ze spotkania już wrzucone
https://picasaweb.google.com/ewusia81/Labowanie6032011#
Emma jak wróciła to pojadła i poszła śpiuchnać
[ Dodano: 06-03-2011, 17:00 ]
| Cziko napisał/a: | | że przy naszym stworku kastracja będzie potrzebna | zdecydowanie, bedzie mogl i On i Wy cieszyc sie wtedy ze spacerow bo tak, to rzeczywiscie meczarnia. Miejmy nadzieje ze dadza sie przekonac i brzuszyska naszych panienek beda bezpieczne
Cziko - 06-03-2011, 17:14
ewusia81 piękne nowe zdjęcia a co ta Emma tam wynalazła?
| Cytat: | zdecydowanie, bedzie mogl i On i Wy cieszyc sie wtedy ze spacerow bo tak, to rzeczywiscie meczarnia. Miejmy nadzieje ze dadza sie przekonac i brzuszyska naszych panienek beda bezpieczne | dobrze, że tutaj chociaż ktoś mnie popiera, bo już się boję tej wojny z bratem wieczorem. Chociaż, tak w sumie, to nie rozumiem, co on ma przeciwko kastracji, chyba męska solidarność, czy coś takiego
mlena - 06-03-2011, 17:22
my załadujemy zdjęcia wieczorem na razie czuję senność a nasz Blues padł jak zabity i śpi już
Cziko ma tyle testosteronu w sobie , wydaje mi się ,ze kastracja to będzie najlepsze wyjście ja jestem zdecydowana ,że gdy nasz dorośnie to będzie miał usunięte jajeczka bez dwóch zdań komfort dla psa i właściciela
trzymam kciuki za przekonanie męskiej części rodziny
pogoda była tak rewelacyjna ,że Ewusia masz rację następnym razem gdy tak będzie to kocyk kawka w termosie i laba na jakiejś polanie
Ewusia jak czytam Twoje opisy to się zawsze uśmieje a to znalezisko to faktycznie paskudztwo ale Emma zadowolona z niego
ewusia81 - 06-03-2011, 17:30
| Cziko napisał/a: | | dobrze, że tutaj chociaż ktoś mnie popiera, bo już się boję tej wojny z bratem wieczorem | mysle ze wszyscy na forum, ktorzy poznali Cziko popra Cie w 100 % bo Cziko tak na prawde tez nic nie ma ze spaceru ani sie nie wybiega ani nie pobawi z innymi bo jest tylko i wylacznie nakrecony na "gwalcenie". Testeosteron od niego buzuje i mysle ze tylko w ten sposob wszystko bedzie normalnie jak byc powinno. Swietnym przykladem jest Moris, ktory tez jakis czas temu byl kastrowany, na pierwszym labowaniu musial isc caly czas na smyczy a teraz hasa i bawi sie z innymi i jest przeszczesliwy. Najlepiej ta roznice opisze Paulina, moze warto zeby brat na przyklad poczytal nasze forum na ten temat, co ludzie pisza, moze sie przekona... W koncu to nie o Jego jajka chodzi
Cziko - 06-03-2011, 17:31
wszyscy padli jak zabici, a Cziko nie chce nawet jedzenia jeść, mimo iż prawie nie latał
| mlena napisał/a: |
pogoda była tak rewelacyjna ,że Ewusia masz rację następnym razem gdy tak będzie to kocyk kawka w termosie i laba na jakiejś polanie |
to ja proponuję jeszcze ognisko
ewusia81 - 06-03-2011, 17:34
| mlena napisał/a: | to znalezisko to faktycznie paskudztwo ale Emma zadowolona z niego | na szczescie tego nie zjadla tylko biegala z tym w pysku, fujjj. to jakas noga sarny , z kopytem, paskudztwo. Ale nie tylko Emma sie skusiła, Fuks tez mial to w pysku ooooo
Cziko - 06-03-2011, 18:32
ta Emma to ma nosa, haha
Palinka - 06-03-2011, 19:30
Dziękujemy za wspólny spacerek O dziwo Moris był bardzo grzeczny No może poza tym, że pogonił koniki
| ewusia81 napisał/a: | | Swietnym przykladem jest Moris, ktory tez jakis czas temu byl kastrowany, na pierwszym labowaniu musial isc caly czas na smyczy a teraz hasa i bawi sie z innymi i jest przeszczesliwy. |
Święte słowa Moris się niesamowicie wyluzował na spacerach - biega za psiakami, za patykami, no i przede wszystkim zwraca bardziej na mnie uwagę. Do tego coraz lepiej dogaduje się z samcami, z którymi wcześniej miał notorycznie spięcia. Ja nie żałuję swojej decyzji, bo psiak zmienił się nie do poznania Jedynym minusem jest to, że niektóre samce go molestują, ale teraz sobie jakoś z tym radzi i to nie zdarza się super często.
Popieram pomysł z jakimś ,,piknikiem" na polance, a jak tylko zrobi się cieplej to śmigamy nad jeziorko, co?
ewusia81 - 06-03-2011, 19:44
| Palinka napisał/a: | | jak tylko zrobi się cieplej to śmigamy nad jeziorko, co? | jeziorek u nas w okolicach pod dostatkiem wiec na pewno jakies wybierzemy a psiaki beda przeszczesliwe
Cziko - 06-03-2011, 19:48
moja mama właśnie, dzięki przykładowi Moriska dzisiaj, się zdecydowała a brat to tam trudno, będzie wojna, ale w końcu "mój pies".
| Palinka napisał/a: | | Popieram pomysł z jakimś ,,piknikiem" na polance, a jak tylko zrobi się cieplej to śmigamy nad jeziorko, co? | popieram, popieram! jak już Cziko będzie po kastracji, to będę śmigać z mamą w każde miejsce. a gdzie nad jeziorko? hmm?
honeybush - 06-03-2011, 21:25
Witam wszystkich,
super spotkanie Frotka nadal spi
Troche zdjec:
https://picasaweb.google.com/pisarzyk/20110306GUszyna?authkey=Gv1sRgCOeW5s3Y4uWy0wE#
Cziko - 06-03-2011, 22:35
witamy na forum a zdjęcia są super, labki zadowolone i to najważniejsze.
a ja wpadłam się pochwalić, rozmowa przeprowadzona, żyję, i jutro idziemy do weta na rozmowę i umówienie się! juhuu, Cziko będzie mógł z Waszymi labkami spokojnie latać
Palinka - 06-03-2011, 23:15
| Cziko napisał/a: | | a ja wpadłam się pochwalić, rozmowa przeprowadzona, żyję, i jutro idziemy do weta na rozmowę i umówienie się! |
Gratuluję zdolności perswazji
mlena - 07-03-2011, 00:12
również gratuluję decyzji
właśnie wgrałam zdjęcia no to mój L się postarał mamy 188 zdjęć
nie mam konta żadnego żeby tam wrzucić (fotosik czy cuś) więc wybiorę co ładniejsze i powklejam tutaj trochę to zajmie
[ Dodano: 07-03-2011, 01:30 ]
fotki:
https://picasaweb.google.com/106654891760247692277/07032011?authkey=Gv1sRgCPGst9-JmbDnsQE&feat=directlink
mawi27 - 07-03-2011, 12:27
my rowniez dziekujemy za kolejne spotkanko, nietstey musielismy szybciej zwinac zagle gdyz corka miala 5 urodziny i dziadkowie juz tupali nogami kiedy bedziemy co do Cziko to faktycznie chlopaka rozsadza od srodka, az zal bylo patrzec na niego jak sie meczy, co do naszego Torque jemu tez tam cos buzuje w jajeczkach ale jest sie jeszcze w stanie nad tym zapanowac, w sumie to nie wiadomo czy on wogole kuma do czego ten jego ,,interes" sluzy jemu w glowie jedynie charce i zabawa, a ze nowa sie Pani pojawila to musial je ,,przetestowac" no ale po paru pogonieniach zmienil obiekt zainteresowan, tak czy siak tym usilnym bieganiem za ,,nowa" tez sie wypompowal mimo ze jego spacerek byl jedynie godzinka to w domu lezal jak nieboszczyk
a zdjecia dziewczyny jak zwykle świetne
mlena - 07-03-2011, 16:00
a co byście powiedzieli na spotkanie kolejnym razem w innym rejonie? np gdybyśmy zaprosili Was w nasze rejony do lasu nad jeziorko ?
dojazd bardzo prosty i nie tak daleko w Antoniku jak się jedzie od Poznania odbić w lewo dojechać do ulicy Darniowej (Gruszczyn) droga prowadzi do parkingu przy polanie piknikowej obok domku leśniczego i stamtąd bardzo fajna dróżka lasem nad jezioro
lub można by ruszyć od strony Antoninka droga nad jeziorem ..
taka luźna propozycja jeśli się zgodzicie mogę mapkę wrzucić
mawi27 - 07-03-2011, 16:51
mozna pomyslec nad innymi miejscami nie trzeba sztywno trzymac sie jednej trasy, niech kazdy rzuci jakas propozycje i wtedy mozna pokombinowac i cos wybrac albo zmieniac co jakis czas co by psiaki mialy ciagle inne wrazenia i doznania zapachowe i nie tylko
ewusia81 - 07-03-2011, 19:32
foty faktycznie dobre:) dobrze ze na picassa mozna dodawac komentarze, przynajmniej jest smieszniej
Jeśli chodzi o jeziorko to my jak najbardziej jestesmy za ale czekamy jeszcze troche az sie ociepli czy nie??
Cziko - 07-03-2011, 19:59
mlena, my wiemy gdzie to jest, tam jest pięknie, raj dla labradorków ale my na razie odpadamy ze spotkań, jednak później jesteśmy jak najbardziej za.
a tak ps. w piątek kastracja jednak z facetami to trzeba na spokojnie, jak do dzieci
Mistique - 08-03-2011, 08:52
Ja polecam jeziorko w Swarzędzu Chociaż sama się na takie spotkanie nie pofatyguje niestety No może latem
ewusia81 - 08-03-2011, 15:11
| Cziko napisał/a: | | w piątek kastracja | no i super akurat na wiosnę Cziko będzie jak nowo narodzony zwłaszcza że jakoś wiosną chyba cieczki są...
Cziko - 08-03-2011, 19:56
ja sobie nie wyobrażam spaceru z nim, podczas gdy suki by cieczkowały ewentualnie pozostawałaby opcja wynająć Pudziana, i z nim na spacery. ale nie ma co gadać, w piątek będzie po wszystkim, myślę, że pod koniec marca, początek kwietnia będziemy już ładnie, pięknie jeździć na spotkania i już a dzieciok się z czasem wyciszy
mawi27 - 08-03-2011, 21:18
Cziko, trzymamy kciuki za Cziko co by pozniejsze spacerki byly dla niego przyjemnoscia a nie meczarnia
honeybush - 09-03-2011, 09:22 Temat postu: Dzień Kobiet hej,
nasza Frotka wybrała sobie Dzień Kobiet na to by stać się kobietą,wczoraj zaczęła krwawić,a wychodzenie na dwór z przyjemnego spaceru stało się koszmarem,nie dosyć,że gonią nas hordy psów,to jeszcze durna Frocia sama do nich ciągnie ,a wszyscy,którzy mieli okazję ją poznać,wiedzą jaka Frota jest uległa,niestety .smutno nam teraz,bo nie będziemy mogli spotkać się ze wszystkimi na spacerze w niedzielę,musimy przeczekać te przykre dni. pozdrawiamy. P.S. przydałby się nam i Frotce jakiś bodyguard na spacery do odganiania zbyt chętnych psów
mawi27 - 09-03-2011, 09:53
honeybush, no to pogratulowac ze z panienki stala sie juz kobieta i wspolczuje co musicie teraz przechodzic nie wyobrazam sobie takich spacerkow, co do bodyguard'a Torque pewnie chetnie by ja .... ale poadorowal niz ochranial
mlena - 09-03-2011, 10:09
jednak przypuszczenia sie sprawdziły ,ze Frota mogła być przed pierwszą cieczką dlatego tak sie kładła jak na nią właziły
Nasz jeszcze nie kuma co to suczka z cieczką a Pauliny Morris wykastrowany więc możemy się wspólnie we trójkę wybrać z Frotką na spacer
Wczoraj z Paulina zrobiłysmy rekonesans spacerowy w naszych okolicach przeszłyśmy sie trasą na którą jeździłam z Bluesem Morrisa niestety ciągnęło baaardzo do jeziora a lody puszczają wiec faktycznei poczekamy aż wiosna zawita an tyle ,ze lodu nei będzie na jeziorze tam się nei dzie cały czas przy wodzie ale jednak co pewien czas tak
dalej za to są lasy już bez akwenu wodnego więc będziemy badać dalsze ścieżki
Wczoraj też przyszedł nam do głowy pewien pomysł
Sporo osób chętnych na ten wyjazd który jest na info ale dość daleko to jest by jechać np tylko na weekend może by tak zrobić majówkę lub letni wypad w Wielkopolsce jakiś weekendzik np w Zaniemyślu
Cziko powodzenia an zabiegu już niedługo będzie odmieniony i zrelaksowany na spacerach
Cziko - 09-03-2011, 11:17
mlena też tak właśnie myślałam zaniemyśl, błażejewko, może być też trochę dalej - skorzęcin w okolicy mamy pełno miejsc, więc ja nie widzę problemu, moja mama też się zgodziła. jak zrobi się cieplej, to Czikuś już będzie po kastracji, więc możemy jechać może weekend majowy, o ile nie macie innych planów? bo my właśnie też bardzo chcieliśmy tak jechać, a niestety Sielpia odpada, bo trochę za daleko, a poza tym w tym czasie mam egzaminy i szkołę, więc nie da rady. ale na taki wypad tutaj jesteśmy jak najbardziej za
mawi27 - 09-03-2011, 11:44
powiem Wam dziewczyny ze w zeszlym roku jakos we wrzesniu bylo wlasnie labowanie z Zaniemyslu, niestety mi sie to nalozyło z wyjazdem do Jaszkowa wiec nie moglismy wtedy dotrzec na miejsce do wspolnej zabawy, ale gdyby bylo paru chetnych ja sie na cos takiego pisze na 100% bo tam jest troche za daleko a poza tym ja i tak bym chciala brac dzieciaki a moje juz na takie trasy sie nie nadaja niestety bo to meczarnia
honeybush - 09-03-2011, 13:55
Frota chętnie się przejdzie na spacerek z Bluesem i Morrisem rzeczywiście trzeba się umówić
a jak się nam ta cała cieczka skończy,to z radością dołączymy do wspólnych wypadów,że się tak wyrażę "grupowych"
P.S. Poniedziałkowe spotkanie z Bluesem,bardzo Frotę rozradowało i ten fajny humorek został jej potem do końca dnia,bo zapomniałam powiedzieć,że przy okazji tej cieczki Frotka ma trochę fochów i trochę smutków,ale jak spotyka Bluesa,to w ogóle zapomina,że miała strzelić focha
Palinka - 09-03-2011, 14:54
| mlena napisał/a: | | może by tak zrobić majówkę lub letni wypad w Wielkopolsce jakiś weekendzik np w Zaniemyślu |
My jesteśmy za Bardzo mi się marzy taki wyjazd, Sielpia trochę daleko i niestety termin mi nie odpowiada, no i Moris jeszcze nie jest na tyle kulturalny żeby go zabrać w miejsce, gdzie jest tyle nowych psów... Może za rok
A co do weekendu majowego, to nie wiem czy już nie będzie tłoku... Nie orientuję się czy ludzie nad jezioro też tak ciągną, ale nad morzem i w górach to w weekend majowy jest jakaś masakra
Magda, honeybush, może się wybierzemy na jakiś spacerek w sobotę? Możemy jechać gdzieś do lasu, bo Moris to lodołamacz jest i nad jeziorem boję się go puścić. Przyznam też, że jestem ciekawa jak zareaguje na suczkę z cieczką - taki test dla kastrata Jeżeli ktoś jeszcze byłby chętny z suczką lub bezjajecznym to zapraszamy
ewusia81 - 09-03-2011, 15:20
to ustalcie dziewczyny jakies miejsce i godzine na tę sobotę to się zobaczy, może damy radę tylko powiem szczerze że Waszych regionów nie znam więc jeśli chodzi o Swarzędz to tylko wiem gdzie jest pływalnia.. Pomyślcie gdzie i o której...
A w niedzielę co?? Głuszyna?? Będzie ktoś??
mawi27 - 09-03-2011, 16:35
ja z sobota nie wiem jak bede wygladala, chyba ze jakims cudem uda mi sie wyrwac ale to jeszcze musze zobaczyc co i jak czy nie bede miala na weekend roboty, w niedziele chetnie bym sie wybrala ale jeszcze tez nie deklaruje sie na 100%
honeybush - 09-03-2011, 17:32
co do soboty,to muszę pogadać z mężem,bo nie wiem czy damy radę jechać gdziekolwiek z krwawiącą sunią zobaczymy i damy znać
mlena - 09-03-2011, 19:41
w okolicach u nas to bez jeziora las w Gruszczynie w sumie można się spotkać w pobliżu w charakterystycznym miejscu i razem "korowodem podjechać" jak ktoś by miał problem z trafieniem a charakterystyczna jest stadnina koni widoczna z daleka
Może Paulina jutro jeszcze pojedziemy obadać inna trasę lub na polankę u nas można pojechać w okolice jeziora ale bez spaceru wzdłuż brzegu dojazd bardzo prosty na razie pokazuję Paulince miejsca do spacerów i obiektywnie zobaczy które fajniejsze
co do majówki to nie musimy koniecznie w tym czasie co wszyscy jechać może być inny weekend chociaż na jedną nockę poszaleć z psiakami wieczorem posiedzieć przy ognisku zrelaksować się
Cziko - 09-03-2011, 20:14
| mlena napisał/a: | | co do majówki to nie musimy koniecznie w tym czasie co wszyscy jechać może być inny weekend chociaż na jedną nockę poszaleć z psiakami wieczorem posiedzieć przy ognisku zrelaksować się | oooo tak
ewusia81 - 09-03-2011, 20:14
myślę że taki weekend brzmi całkiem kusząco, i tak jak mlena mówi, niekoniecznie nawet w maju
Co do weekendu to ja tylko w jeden dzień znajde czas bo w jeden chciałam podjechać do Przyborówka odwiedzić tamtejsze Laby, bo dostałam wiadomość że nadal tam są... niestety....
Palinka - 09-03-2011, 20:17
| honeybush napisał/a: | muszę pogadać z mężem,bo nie wiem czy damy radę jechać gdziekolwiek z krwawiącą sunią |
W sumie to w tej sytuacji chyba strach puścić sunię luzem, bo a nuż jakiś casanowa się pojawi
| ewusia81 napisał/a: | | A w niedzielę co?? Głuszyna?? Będzie ktoś?? |
Ja jestem za Głuszyną w niedzielę również Tylko nie wiem ile psiaków będzie, bo jednak Cziko i Frotka odpadają
Ale możemy się umówić standardowo w Głuszynie, a jak będzie jeszcze ktoś chętny na sobotę u nas, to zapraszamy
Zuzka - 09-03-2011, 20:38
My się piszemy na spotkanko tak za dwa tygodnie
sopel - 09-03-2011, 22:30
Fuksiu w tym tygodniu niestety nie zawita na spotknie bo na 99% będzie się relaksował na działce od piątku do poniedziałku, ale będziemy monitorować wątek i jeśli tylko będziemy na miejscu to chętnie się zjawimy na którymś z kolejnych spotkań.
Palinka - 09-03-2011, 23:17
To chyba jednak w ten weekend na spotkanie w Głuszynie nie będzie chętnych... Więc zapraszamy do Swarzędza w sobotę
ewusia81 - 10-03-2011, 05:18
ja w sobote jednak odpadam bo jadę do schronu ale w niedziele mimo wszystko zawitam na Głuszynie
honeybush - 10-03-2011, 11:04
no niestety,my z Frocią też odpadamy w ten weekend,z jednej strony cieczka,a z drugiej pojawiły się sprawy do załatwienia
Zuzka - 10-03-2011, 17:24
Ej, a ja z Wami się chętnie spotkam np. na Strzeszynie Nie mam auta, mój "Szofer" wyjeżdża, więc jak coś, to Strzeszyn
Cziko - 11-03-2011, 22:27
Wpadam tylko powiedzieć, że jesteśmy po zabiegu, Czikuś ma się dobrze, właśnie położył się koło mnie, i śpi. Niestety w kołnierzu, bo za bardzo chciał się dostać do ranki, ale no musi to wytrzymać damy radę, a Wam życzę miłego spotkania
ewusia81 - 12-03-2011, 08:19
| Cziko napisał/a: | | Wpadam tylko powiedzieć, że jesteśmy po zabiegu, | łłłłoooo. To ekspresowe działanie życzymy w takim razie szybkiego powrotu do zdrowia
Zuzka - 13-03-2011, 17:14
Niech Cziko do zdrówka wraca!
Ania i Psy - 13-03-2011, 17:20
Serdecznie zapraszam Poznaniaków na frisbee: http://klubhighfly.blogspot.com/
Cziko - 13-03-2011, 17:27
| Zuzka napisał/a: | Niech Cziko do zdrówka wraca! |
| ewusia81 napisał/a: | życzymy w takim razie szybkiego powrotu do zdrowia |
wraca, wraca, dzisiaj już go tak energia roznosi, że trudno nas nim zapanować, ale jeszcze nie może aż tak szaleć. szkoda, że on tego nie rozumie
Zuzka - 13-03-2011, 18:20
To dobrze. Jak szaleje, to znaczy, że całkiem nieźle się czuje - powinnaś się cieszyć
Cziko - 13-03-2011, 21:38
cieszę się energii ma chyba jeszcze więcej jak przed zabiegiem, bo nie możemy mu wylatania zapewnić, niech już te szwy zdejmą i już
mawi27 - 13-03-2011, 21:38
no my niestety nie dalismy rady dzisiaj dojechac do Was na spotkanko, musielismy sie zadowolic spacerkiem z nasza znajoma owczarkiem niemieckim, ktora ustawiala Torque przez caly spacer chlopak dostal taka szkole ze przyszedl do domu wypompowany i tak lezy do teraz
Cziko, zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia, teraz bedzie sama radosc ze spacerkow a nie meczarnia
Zuzka - 14-03-2011, 07:23
Cziko, może dlatego, że przez jakiś czas nie mógł i teraz mu się skumulowało
Cziko - 14-03-2011, 15:59
Ale do poniedziałku szwy, a ten już by bzikował, a niestety trochę trzeba uważać
honeybush - 14-03-2011, 16:12
a Frotka mimo cieczki,wyszalała się wczoraj z Bluesem i Morrisem za wszystkie czasy i żaden dziki 'Casanova' jej nie dopadł
i musimy się pochwalić,bo powiększyła się nam nasza zwierzęca rodzinka Frota ma teraz dwie małe przyjaciółki - są to dwa szczury płci żeńskiej. Niestety nie mają jeszcze imion. jedna jest czarna i troszkę płochliwa,a druga jest czarno-biała i bardzo rezolutna i odważna. może ma ktoś pomysł na imiona dla nich?
Cziko - 14-03-2011, 16:46
czyli Morisek zdał egzamin?
a co do imion, to nie mam pomysłów, nigdy nie miałam do tego głowy. a jak Frocia reaguje na szczurki?
honeybush - 14-03-2011, 19:22 Temat postu: a jak Frocia reaguje na szczurki? a Frocia bardzo pozytywnie reaguje na szczurki tylko ma pewne dylematy,bo nie wie:
1.jak się do tych szczurków dostać? albo chociaż wyciągnąć je z klatki...
2.czy być zazdrosnym o swoich właścicieli i bardziej ich pilnować czy cieszyć się,że jest ktoś nowy w domu a właścicieli olać?
więc Frocia chodzi teraz po domu i śpiewa albo buczy coś pod nosem.
[ Dodano: 14-03-2011, 19:26 ]
a poza tym,gratulujemy Czikusiowi zabiegu i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia
Palinka - 15-03-2011, 13:13
| Cziko napisał/a: | czyli Morisek zdał egzamin? |
Oj zdał i to celująco Frotkę zaczepiał jedynie w celach ,,zabawowych", a więc komfort dla właściciela ogromny Myślę, że tak za miesiąc Cziko powoli zacznie odpuszczać suczkom
mawi27 - 15-03-2011, 16:25
honeybush, my mielismy fretke Maxa i on rewelacyjnie bawil sie z Torque i nasza poprzednia suczka Lara, zabawy co nie miara, poczatkowo psiaki probowaly go podgryzac ale Max szybko je ustawil, jak dwa lub trzy razy capnal je po nochalach, pozniej to nawet spaly ze soba razem dzisiaj mamy jedynie chomika ktorego Torque obwachuje w klatce a gdy jest trzymany (chomik) na rekach ten probuje go lizac sytuacja przezabawna, ale nauczylismy go zeby nie ugryzl chomika choc nie zaryzykowalabym wypuszczeniem jej po pokoju w jego obecnosci.
A chomiczka ma na imie Pestka co do imion dla Twoich szczurkow to tez u mnie brak weny tworczej
Cziko - 15-03-2011, 18:30
| Palinka napisał/a: | Oj zdał i to celująco |
to pogratulować Morisowi
| honeybush napisał/a: | a poza tym,gratulujemy Czikusiowi zabiegu i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia |
dziękujemy
| Palinka napisał/a: | Myślę, że tak za miesiąc Cziko powoli zacznie odpuszczać suczkom |
mam taką nadzieję ale będzie szaleństwa na naszych labowaniach trzeba jeszcze więcej osób znaleźć
honeybush - 15-03-2011, 18:57
Mawi27,przyznam się,że o mało co fretki nie kupiłam,bo uwielbiam te zwierzątka i jedna taka piękna patrzyła na mnie z klatki swoimi pięknymi oczkami w sklepie zoologicznym, ale niestety mojemu mężowi pomysł kupienia fretki w ogóle się nie spodobał
może kiedyś go przekonam i będę fredzię miała
[/b]
Cziko - 15-03-2011, 19:17
| honeybush napisał/a: | | może kiedyś go przekonam |
z facetami to trzeba na spokojnie, i wszystko można wywalczyć
honeybush - 15-03-2011, 20:12
Cziko
| Cytat: | z facetami to trzeba na spokojnie, i wszystko można wywalczyć
no wiem |
mawi27 - 15-03-2011, 22:16
honeybush, kurna polecam fretki sa rewelacyjne,, sama sie zastanawiam czy moze jakiejs jeszcze nie zakupic ale teraz to mnie z domu na bank wywala
Cziko - 16-03-2011, 18:05
Też zawsze marzyłam o fretce, no ale niestety, siła wyższa
honeybush - 16-03-2011, 19:12
fretki górą! no i oczywiście pieski też
Cziko - 16-03-2011, 19:59
popieram
a tak wracając do "jeziorkowego wypadu" to moja mama mówi, że jeżeli byśmy planowali gdzieś taki wspólny wypad, na jakiś weekend, to by trzeba było najpóźniej do końca marca coś rezerwować, zależy gdzie i kiedy byśmy planowali wyjazd
znacie może jakieś miejsca, gdzie mogliby przyjąć sforę labków? jakby miało dojść do takiego wyjazdu, to można by było popisać do ludzi z Poznania i okolic na forum, może by trochę osób pojechało
Palinka - 16-03-2011, 23:12
Cziko, wg mnie trzeba po prostu zadzwonić w kilka miejsc, w końcu gdzieś nas przyjmą Z tego co pamiętam to w Zaniemyślu było kiedyś labowanie, ja sama jeździłam jeszcze do Sierakowa i Skorzęcina. A przede wszystkim to trzeba by było wybrać jakiś termin, żeby wiedzieć ilu byłoby chętnych, bo w końcu może się okazać, że nikomu nie pasuje. Jak to zwykle bywa My w każdym bądź razie jesteśmy za
Byliśmy dzisiaj na wybiegu na Malcie i Moris dumnie wkroczył między ostro gryzące się psy Oczywiście walczącym nic się nie stało, a ,,obrońca" Moris ma porządnie rozwalone ucho i przegryzioną chrząstkę Jakże by inaczej... Tydzień temu z kolei dostało mu się od dobermanki, którą inny samiec molestował, no a Moris akurat był bliżej A pani o mało zawału nie dostała, bo Moris tylko na nią patrzył i czekał na ratunek... Najśmieszniejsze jest to, że on nie raz na za dużo sobie pozwala, ale zazwyczaj uchodzi mu to na sucho, ale za to dostaje mu się bez powodu... Szkoleniowiec radzi żeby jak najwięcej biegał z obcymi psami, ale już sama nie wiem czy dalej jeździć na Maltę, bo ostatnio za każdym razem są tam jakieś ,,akcje"... Także dużo spokojniejsza jestem na labowaniach w Głuszynie
honeybush - 17-03-2011, 10:31
biedny Moris
Cziko - 17-03-2011, 17:19
W weekend poszukam jakiś miejsc, i później w poniedziałek moja mama podzwoni Tylko by trzeba było mniej więcej wiedzieć, ile tych labów by było, bo różnie to bywa z przyjmowaniem.
| Palinka napisał/a: | a ,,obrońca" Moris ma porządnie rozwalone ucho i przegryzioną chrząstkę |
Biedny Morisek Niech szybko nam wraca do zdrowia, mam nadzieję, że nic go nie boli.
| Palinka napisał/a: | Także dużo spokojniejsza jestem na labowaniach w Głuszynie |
Bo u nas jest najlepiej
[ Dodano: 17-03-2011, 19:07 ]
Ps. Może popisać do osób na forum, z Poznania i rejonów, kto by wstępnie był chętny na taki wyjazd?
[ Dodano: 17-03-2011, 19:08 ]
Bo prócz naszej "stałej ekipy" to prawie nikt tu nie zagląda
mawi27 - 17-03-2011, 23:11
| Palinka napisał/a: | Także dużo spokojniejsza jestem na labowaniach w Głuszynie |
Bo u nas jest najlepiej
podpisuje sie bezapelacyjnie
Palinka - 17-03-2011, 23:35
| Cziko napisał/a: | | mam nadzieję, że nic go nie boli |
Nie no, on twardziel jest Tylko na widok maści w mojej ręce tak zwiewa, że się o własne łapy potyka...
| Cziko napisał/a: | Może popisać do osób na forum, z Poznania i rejonów, kto by wstępnie był chętny na taki wyjazd? |
Możesz popisać, ale chyba jak już to do tych osób, które jakiś czas temu zaglądały na forum - w profilu jest data ostatniej wizyty. No i nie wiadomo ile osób ze ,,stałej ekipy" się zdeklaruje, bo może jeszcze nic z tego nie wyjść
honeybush, a Frotka nie chciałaby w sobotę poszaleć z Bluesem i Morisem??? Bo nie wiem czy w ten weekend będą jacyś chętni na spotkanie w Głuszynie, nam w każdym bądź razie deszczowa pogoda nie straszna
Cziko - 18-03-2011, 14:25
| Palinka napisał/a: | | a Frotka nie chciałaby w sobotę poszaleć z Bluesem i Morisem??? |
Cziko zazdrości
| Palinka napisał/a: | | Możesz popisać, |
Popiszę, i tak nie mam co robić
| Palinka napisał/a: | Nie no, on twardziel jest Tylko na widok maści w mojej ręce tak zwiewa, że się o własne łapy potyka... |
Hahaha W walkę wkroczy, a maści się boi
honeybush - 19-03-2011, 11:06
Paulinko,Frotka poszaleć z Morisem i Bluesem to zawsze by chciała,ale my z Arkiem musimy remont pokoju skończyć dzisiaj akurat wypada nam malowanie ale bardzo chętnie spotkamy się z wami na psie szaleństwa w następny weekend, ok?
[ Dodano: 19-03-2011, 11:14 ]
A Frota zagorzale pilnuje swoich szczurków ,
które wreszcie otrzymały imiona : Fryga i Lilu
ewusia81 - 19-03-2011, 19:45
a ktos się pisze w ogóle na jutro?? Bo ja będę na pewno na głuszynie
Cziko - 19-03-2011, 20:09
my czekamy do przyszłej niedzieli i się pojawiamy
ewusia81, a Wy co robicie w długi weekend? ;>
ewusia81 - 19-03-2011, 20:41
| Cziko napisał/a: | | ewusia81, a Wy co robicie w długi weekend? | na długi weekend nie mamy wyjazdowych planów natomiast 2.05 idę na mój wyczekiwany koncert ATB, ale na reszte dni z długiego weekendu mogę się oddać że tak powiem
Cziko - 19-03-2011, 21:18
| ewusia81 napisał/a: | | koncert ATB |
ja też chcę, ja też chcę!!
to zapraszam tutaj http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5296 , Emma się przyda
ewusia81 - 19-03-2011, 21:41
| Cziko napisał/a: | | ja też chcę, ja też chcę!! | bilety jeszcze sa do kupienia
Cziko - 20-03-2011, 17:47
jeśli się uda, to będę na naszym labowaniu, więc niestety odpada
honeybush - 21-03-2011, 16:42
Frota nie może się już doczekać niedzielnego spaceru na Głuszynie
Cziko - 21-03-2011, 16:53
A Frotka jeszcze cieczkująca, czy już nie?
Palinka - 21-03-2011, 20:16
| honeybush napisał/a: | Frota nie może się już doczekać niedzielnego spaceru na Głuszynie |
Tylko od dwóch tygodni jakoś nie możemy się zebrać Mam nadzieję, że tym razem niedzielne spotkanie wypali
My właśnie wróciliśmy od weta i niestety ucho walecznego Morisia trzeba było zszyć, bo rana się nie goi Pijany Moris zrobił obchód po domu, po czym padł na posłaniu w pozycji ,,na żabę"
Cziko - 21-03-2011, 20:19
| Cytat: | Tylko od dwóch tygodni jakoś nie możemy się zebrać |
My w tą niedzielę już możemy na pewno
Biedny Morisek, niech zdrowieje
ewusia81 - 21-03-2011, 23:20
| Palinka napisał/a: | | Tylko od dwóch tygodni jakoś nie możemy się zebrać | my z Emką byłyśmy mimo wszystko przez te 2 tygodnie
mlena - 22-03-2011, 11:05
my sie nie odzywaliśmy bo raz ,że Blues nam zacząl coraz mocniej utykać na przednią łapę jechał na lekach i czekają nas nowe zdjęcia tym razem więcej i wizyta u ortopedy bo nie wiadomo co się dzieje do tego ma biegunke najpierw 1-2 dni myslałam ,ze mu przejdzie bo coś zjadł ale niestety się nasiliło śmierdzi to wirusówką lezy biedak śnięty dzisiaj wykupał plastikową biedronkę ale ją pożarł wczoraj więc nie sądze ,ze od tego jdziemy zatem do weta bo leki na zatrzymanie biegunki nie pomagają
Mam nadzieje ,że się wykuruje do kolejnego spotkania
Cziko - 22-03-2011, 18:39
Jejku, biedny Blues niech zdrowieje szybko, oby wet Wam jakoś pomógł, bo cóż to za spotkanie bez naszej uroczej czekoladki jak wszyscy to wszyscy muszą być : ) byle by tylko Bluesik nie miał młodzieńczego zapalenia stawów, czy czegoś podobnego, bo szkoda Młodzika
mlena - 22-03-2011, 18:43
dostał bidok 3 zastrzyki jutro kontrola i kupal do badania no i ma głodówkę
niestety problemy z okresu wczesnego szczenięctwa cały czas nas dopadają
z samochodu jak parkujemy koło weta to on nie chce wyjść trzeba go zanosić tak nie lubi już swojej pani doktor
Cziko - 22-03-2011, 18:51
3 zastrzyki, biedaczek współczuję Wam..
| mlena napisał/a: | | z samochodu jak parkujemy koło weta to on nie chce wyjść trzeba go zanosić tak nie lubi już swojej pani doktor |
my, od czasu kiedy Cziko miał wszczepianego chipa, też tak mamy.. trzeba smaczkami go przekonywać, i jakoś się wtedy udaje.
mawi27 - 22-03-2011, 19:09
ja mam nadzieje ze w ta niedziele dotrzemy, juz sie bardzo stesknilismy,ale ciagle cos po drodze wypada i nie mozemy dojechac na wspolny spacerek, teraz porusze niebo i ziemie zeby jednak byc
Cziko - 22-03-2011, 19:31
| mawi27 napisał/a: | teraz porusze niebo i ziemie zeby jednak byc |
tylko bez ponownych przesadnych trzęsień Ziemi poproszę
Palinka - 22-03-2011, 21:24
Magda, biedny ten Wasz Bluesik Jeszcze bardziej pechowy niż Moris... Moris po przedostatniej wizycie u pani doktor i oczyszczaniu rany, wczoraj na jej widok zrobił zwrot w tył, a że drzwi były zamknięte to władował się pod biurko ze strachu Więc chyba już nie będzie kojarzył gabinetu pozytywnie...
honeybush - 23-03-2011, 09:56
biedny Bluesik i Morisek
a my się ciągle męczymy z cieczką Froty
to już trwa 2tygodnie i jakoś skończyć się nie chce,
praktycznie ciągle nie ma mowy o normalnych spacerach,
bo wszędzie psy za nami łażą,a Frota zapomina nawet ,że ma się załatwić
a w domu chodzi i ryczy,jedyne co ją czasem rozwesela to te nasze szczurki.
Cziko - 24-03-2011, 20:01
ah, te kobiece okresowe humory
kto będzie w niedzielę?
ewusia81 - 24-03-2011, 21:23
my bedziemy na pewno
mawi27 - 24-03-2011, 21:35
my sie bardzo postaramy
Palinka - 24-03-2011, 22:40
My na chwilę obecną nie mamy transportu, ale może coś wykombinujemy Morisiu bardzo się stęsknił za swoimi psi-jacielami
Cziko - 25-03-2011, 19:31
mnie niestety rozłożyło, ale jak do niedzieli wyzdrowieję, to pojadę, a jak nie, to wyślę rodziców
Palinka, a jak tam uszko Moriska?
Palinka - 25-03-2011, 21:36
My raczej nie dotrzemy w ten weekend, ale w następny na pewno będziemy
| Cziko napisał/a: | Palinka, a jak tam uszko Moriska? |
Dobrze, ma sześć szwów do poniedziałku, wszystko się ładnie goi No a bez szycia to by się paprało długo...
A jak tam Czikuś i jego libido?
Cziko - 25-03-2011, 21:51
| Palinka napisał/a: | Dobrze, ma sześć szwów do poniedziałku, wszystko się ładnie goi |
bardzo pozytywna wiadomość
| Palinka napisał/a: | | A jak tam Czikuś i jego libido? |
szwy zdjęte, rana pięknie zagojona, teraz tylko czekam na wyciszenie się ciekawe jak się będzie w niedzielę sprawował, ale wątpię, żeby jakaś różnica już była
Palinka - 29-03-2011, 21:55
I jak tam? Szalały psiaki w niedzielę? Bo żadnych relacji nie było My w ten weekend możemy przyjechać na 100%, więc fajnie by było gdybyśmy się w końcu zebrali większą grupą
Cziko - 29-03-2011, 22:07
Moi rodzice w ten weekend nie dotarli.. :x
Co do tego weekendu teraz, to jak będę zdrowa, to przybędziemy Ale chyba trzeba szukać nowych znajomych na spotkania, bo cuś nas mało
Argos odpadł, Frotka musi skończyć cieczkować, Blues miał coś z łapką (wiadomo co z nim?), Wedel odpadł... pozostają Emma, Torque, Moris, no i Cziko
Może jak taka pogoda się utrzyma, to by się nad jeziorko skoczyło?
Ps. Palinka, śliczny obrazek w podpisie
Xantest - 29-03-2011, 23:07
Jeśli będzie pogoda to bardzo chętnie wybierzemy się z Argosem nad jakieś jezioro, w końcu to dobre na stawy
Palinka - 29-03-2011, 23:11
Cziko, mam nadzieję, że jednak dotrzecie
| Cziko napisał/a: | | Blues miał coś z łapką (wiadomo co z nim?) |
Z tego co wiem to Magda musi zrobić lepsze prześwietlenie przednich łapek i wtedy się dokładnie okaże co i jak. Na razie biega koślawo... Mi jest tak potwornie żal tego psiaka, że szok Tak prztulaśnego psa w życiu nie spotkałam, a poza tym w tych wszystkich chorobach jakie się go ciągle czepiają on jest taki dzielny i nigdy nie daje po sobie poznać, że coś jest nie tak. Magda ma naprawdę wielkie szczęście
| Cziko napisał/a: | Może jak taka pogoda się utrzyma, to by się nad jeziorko skoczyło? |
Z prognozy wynika, że ma być słonecznie i 21 stopni, ale wiadomo jak to z pogodą...
| Cziko napisał/a: | Palinka, śliczny obrazek w podpisie |
Dziękuję Długo nie mogłam skumać GIMP-a i idei warstw Ale już mi się coś tam powoli rozjaśnia
Cziko - 29-03-2011, 23:32
Xantest, bardzo mnie to cieszy
Ja też mam nadzieję, że w końcu dotrzemy, Cziko sie stęsknił, że hoho mówię mu 'gdzie są pieski? szukaj piesków' a on leci z nadzieją na balkon, chyba myśli, że gdzieś Was tam ujrzy
Biedny Blues choroby, a-kysz od Bluesa, w tej chwili! mam nadzieję, że okaże się, że wszystko jest dobrze, i już niedługo Czekoladka zawita na naszych spotkankach
ja tam wierzę w pogodę, ale tylko jak mówią, że ma być ładnie jak mówią, że w nocy ma być mróz to zwyczajnie im nie wierzę, chcą mi tylko ciśnienie podnieść małpy jedne!
Niech się dalej tak rozjaśnia w tej głowie, to wiem do kogo niedługo wszyscy będą się zwracać z prośbą o robienie bannerków ja tam gimpa chyba nigdy nie ogarnę
o mamo, to się rozpisałam na tym telefonie, aż mnie kciuki bolą
ewusia81 - 29-03-2011, 23:34
| Palinka napisał/a: | | Z tego co wiem to Magda musi zrobić lepsze prześwietlenie przednich łapek i wtedy się dokładnie okaże co i jak. | trzymamy kciuki żeby było jak najbardziej ok z Bluesikiem
| Cziko napisał/a: | | Może jak taka pogoda się utrzyma, to by się nad jeziorko skoczyło? | nam jeziorko jak najbardziej odpowiada, tylko gdzie chcecie pojechac??
| Palinka napisał/a: | | Ale już mi się coś tam powoli rozjaśnia | to liczymy na jakies "przeszkolenie"
| Palinka napisał/a: | | Szalały psiaki w niedzielę? Bo żadnych relacji nie było | my byłyśmy w niedziele ale same niestety..
Cziko - 29-03-2011, 23:41
hmm.. ze sprawdzonych miejsc, to ja bym proponowała Zaniemyśl, Błażejewko to takie sprawdzone przez nas miejsca. a reszta co proponuje?
i jedno pytanko, jak nad jeziorkiem, to spotkalibyśmy się na miejscu, czy w jakimś miejscu umówionym, i korowodem byśmy pojechali?
mawi27 - 29-03-2011, 23:46
my niestety nie dotrzemy i tym razem bo mecze sie z zebem, mialam powazny zabieg chirurgiczny i nie ukrywam ze cierpie do dnia dzisiejszego, bol nie do opisana, ale jak tylko sie nieco lepiej poczuje to na pewno bedziemy zwarci i gotowi do spotkanka
Palinka - 30-03-2011, 00:12
mawi27, współczuję Mnie czeka chirurgiczne usunięcie dwóch ósemek, z którymi dentysta sobie nie poradzi niestety
| Cytat: | | bardzo chętnie wybierzemy się z Argosem nad jakieś jezioro, w końcu to dobre na stawy |
| ewusia81 napisał/a: | | nam jeziorko jak najbardziej odpowiada, tylko gdzie chcecie pojechac?? |
O, super, że mamy chętnych My nic nie doradzimy, bo niestety jeździmy zawsze w trochę innym kierunku (Park Krajobrazowy Promno), a to trochę daleko będzie dla Was. W Błażejewku byłam kiedyś, w Zaniemyślu nie ma jakiś zakazów? I czy obowiązują też poza sezonem? Jeszcze jest podobno jakieś jezioro w Strzeszynie, ale nie byłam nigdy...
Czyli jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to mamy cztery psiaki (Cziko, Argos, Emma i Moris) , więc dobre i to Może jeszcze Blues i Frotka dotrą. Oby na planach się nie skończyło
mawi27 - 30-03-2011, 10:02
wiec tak u mnie w srodzie jest jeziorko i psiaki sie tu chetnie kapia, poki co nie ma sezonu wiec ludziom to na razie nie przeszkadza, co do miejsc spacerowych sa tu rowniez Maczniki i opuszczone ,,lotnisko" wiec las i pola wiec tez maja gdzie psiaki sie wybiegac sa tez male rzeczki gdzie psiaki moga sie ochlodzic
Cziko - 30-03-2011, 12:42
mawi27, ołł, współczuję ja kiedyś miałam kanałowe leczenie, i to był ból, a co dopiero jakiś zabieg chirurgiczny
ja już czuję się lepiej, więc niedziela na 100% z Czikusiem jesteśmy
tylko gdzie..? bo w Zaniemyślu i Błażejewku jest super, tylko nie wiem czy już ludzi nie będzie, bo zakazów przed sezonem to nie ma mój tata mówił, że w Kórniku jest jakieś fajne jezioro, ale nie wiem dokładnie w którym miejscu więc jak wróci wieczorem z pracy to się dowiem
ewusia81 - 30-03-2011, 12:58
| Cziko napisał/a: | | że w Kórniku jest jakieś fajne jezioro | jest ladne, od razu jak się wjeżdża do Kurnika po prawej stronie z tego co pamietam nawet fajne miejsce i niedaleko przede wszystkim ale sptyaj jeszcze taty dokładnie czy myslimy o tym samym:)
| Cziko napisał/a: | | Zaniemyślu i Błażejewku | mogę się mylić ale jeśli będzie ładna pogoda to będzie tam mnóstwo ludzi i wtedy psy nie pobiegają.. To tak popularne miejsca na niedzielny rodzinny spacer że chyba dla Naszej zdziczałej watahy nie będą dobre....
Cziko - 30-03-2011, 13:20
| ewusia81 napisał/a: | | wjeżdża do Kurnika po prawej stronie |
też mi się coś tak kojarzy, ale nie jestem stuprocentowo pewna, wieczorem się dowiem
| ewusia81 napisał/a: | | rodzinny spacer |
rodzinny spacer to pół biedy gorzej jakby się im grilla zachciało robić
mlena - 30-03-2011, 20:07
jesteśmy chętni nad jeziorko tylko muszę wiedzieć konkretnie gdzie i kiedy
Cziko - 30-03-2011, 20:17
ewusia81, mój tata mówi, że to to miejsce z tym, że to całe jezioro w Kórniku jest meeeega rozległe, więc nie wiem jak my się umówimy, żeby tam razem trafić
ewusia81 - 30-03-2011, 20:57
możemy się umówić na samym początku patrze teraz na mape w google i zaraz na zjezdzie na Kórnik w prawo jest hotel Daglezja. Możemy sie np tam umówić, było by gdzie zaparkować i stamtąd już pieszo..
http://img863.imageshack.us/i/mapkaj.jpg/
Cziko - 30-03-2011, 21:13
dobry pomysł, jestem za! a mapka jak najbardziej perfekcyjna, już wiem, kto będzie robił mapki przy innych miejscach spotkań
miejmy nadzieję, że będzie można tam samochody zaparkować, i że będzie jakieś cacy miejsce dla labiszonów
ewusia81 - 30-03-2011, 21:21
też mam taką nadzieje ostatnio byłam tam prawie kilkanaście lat temu wiec za wiele to nie pamietam, ale na mapce to zle nie wyglada wiec moze sie uda
Cziko - 30-03-2011, 21:24
musi się udać, coś się na pewno znajdzie
Palinka - 30-03-2011, 22:51
Super! Tylko ja tam nigdy nie byłam i mam nadzieję, że jest w tych rejonach jakaś ,,plaża" lub jakiekolwiek zejście do jeziora i ścieżka, która możemy się przespacerować. A nie same zarośla Jakby co stamtąd mamy żabi skok do Błażejewka, więc będzie można zmienić miejscówkę ewentualnie My będziemy na pewno
ewusia81 - 31-03-2011, 05:15
| Cytat: |
Super! Tylko ja tam nigdy nie byłam i mam nadzieję, że jest w tych rejonach jakaś ,,plaża" lub jakiekolwiek zejście do jeziora i ścieżka, która możemy się przespacerować. A nie same zarośla | hehe, też mam taką nadzieję
Cziko - 31-03-2011, 16:29
| ewusia81 napisał/a: | | hehe, też mam taką nadzieję |
pojedziemy, zobaczymy, dobrej myśli macie być
mawi27 - 31-03-2011, 20:10
jedzcie do blazejewka, tam za domem dziecka w Bninie, jest taka droga wioskami prowadzaca az do samego Zaniemysla, tam sa jeziorka i fajne tereny dla psiakow, wiec moze taka miejscowka
Cziko - 31-03-2011, 20:17
a ni ma tam dzieciaków i ludziów jak jest ciepło?
mlena - 31-03-2011, 20:29
aaa decyzja sobota czy niedziela która godzina i gdzie w końcu?
ewusia81 - 31-03-2011, 20:38
mnie jest obojętne kiedy i o której więc zdecydujcie, zerknijcie też może na pogodę bo ja nie oglądam tv... Jeśli o mnie chodzi to wolałabym jednak spróbować poznać może najpierw ten Kórnik, w końcu to bliżej w razie co...
[ Dodano: 31-03-2011, 20:40 ]
| mawi27 napisał/a: | | jedzcie do blazejewka, tam za domem dziecka w Bninie, jest taka droga wioskami prowadzaca az do samego Zaniemysla, tam sa jeziorka i fajne tereny dla psiakow, wiec moze taka miejscowka | może kiedyś nam pokażesz tę miejscówkę?? Z miłą chęcią poznamy nowe tereny
Cziko - 31-03-2011, 20:44
ja proponuję niedziela, 12 - 13 i to pierwsze miejsce raczej, na to drugie to ja wolę chyba poczekać na przewodnika, czyli Magdę
a jeśli chodzi o pogodę:
mawi27 - 31-03-2011, 20:49
spoko dziewczyny jestem jak najbardziej za pokazac moge jak tylko dojde do siebie, poza tym jest jeszcze jedno fajne miejsce dokladnie lasek w Chwalkowie miedzy środa a zaniemyslem, tez sympatyczne miejsce
Cziko - 31-03-2011, 20:52
| mawi27 napisał/a: | | dojde do siebie |
daleka jeszcze droga?
no proszę, ile miejsc znamy, wygląda na to, że będziemy zwiedzać
Palinka - 01-04-2011, 01:01
Ja jestem za 12.00 w niedzielę - odwiedziłabym babcię, która mieszka niedaleko i załapałabym się na obiad Oczywiście jak dacie radę wstać tak wcześnie
Cziko - 01-04-2011, 01:29
Mi również pasuje niedziela 12, z działki to będzie jeszcze bliżej a wstać, wstanę, pewnie i tak mnie o 9 obudzą
ps. a Moris też się na obiad załapie?
ewusia81 - 01-04-2011, 05:16
ok niech będzie niedziela godzina 12
mawi27 - 01-04-2011, 08:38
[/quote]
daleka jeszcze droga?
[/quote]
mam troche podrutowane jeszcze dziasla no i boli czasami jak jasna cholera jestem na srodkach przeciwbolowych ale nie zawsze pomagaja tak jakby sie tego oczekiwalo, no i rana mimo wszystko jest jeszcze swieza i gleboka, ale jest juz coraz lepiej wiec mysle ze za 2 tyg bede juz duuuuzo bardziej sprawna, bo teraz to jedynie jestem meczaco, breczaca a to raczej nie zacheca do wspolnych ze mna wypadow
kasiek - 01-04-2011, 12:16
oh co za szkoda ze blizej nas nie organizujecie takich labowych spotkan
Palinka - 01-04-2011, 13:52
| Cziko napisał/a: | a Moris też się na obiad załapie? |
Nie, bo on obiadków teraz nie dostaje, tylko śniadanie i kolację A jakie było jego zdziwienie, gdy pewnego dnia punkt 14 czeka standardowo przy misce, a tu na nic się nie zanosi
Cziko - 01-04-2011, 14:20
| Palinka napisał/a: | | A jakie było jego zdziwienie, gdy pewnego dnia punkt 14 czeka standardowo przy misce, a tu na nic się nie zanosi |
biedaaaaaak, pewnie mu później w brzuszku burczało
mlena - 01-04-2011, 18:36
no my się przymierzamy by niedługo przejść na 2 posiłki dziennie
Czyli podsumowując niedziela 12 Kórnik koło jakiejś restauracji tak?
ewusia81 - 01-04-2011, 18:37
tak
mlena - 01-04-2011, 19:00
super cieszę się już na to spotkanie bo nam brakowało
Dzwoniłam do Agaty od Frotki ale jeszcze sie męczą z cieczką a Frocia dokazuje bo jej hormony szaleją teraz więc niestety jeszcze się muszą wstrzymać
Paulina na sobotę to chyba tylko Moris z Blusem sami zostają
Cziko - 01-04-2011, 19:19
nam też brakowało
uuu, biedna Frotka, długo się już męczą..
mlena - 03-04-2011, 11:11
my się możemy spóźnić ok 10 minut czekajcie na nas jesli nie zdążymy na 12
GIZELKA - 03-04-2011, 13:10
Nie no, z Astrem tak wam zazdrościmy...
U mnie żadnych spotkań, niic, kompletnie nic.
Aż mnie skręca, żeby pojechać do Wrocławia lub Poznania...
Cziko - 03-04-2011, 15:25
Gizelka, a Wy gdzie mieszkacie?
zapraszamy zapraszamy, u nas dzisiaj było fenomenalnie
wieczorem pewnie jakas fotorelacja będzie
mawi27, musisz koniecznie do nas wpaść, nawet męcząco bręcząca, wiesz, jeziorko, wiec jak za dużo byś marudziła, to najwyżej Cię z pomostu zrzucą
ewusia81 - 03-04-2011, 17:08
fotorelacja z dzisiejszego wypadu
https://picasaweb.google.com/ewusia81/LabowanieKornik03042011#
MichałGZ - 03-04-2011, 18:38
Ale fajny wypad , następnym razem postaramy się nie przegapić
ewusia81 - 03-04-2011, 20:06
| Karolina_Michal napisał/a: | | następnym razem postaramy się nie przegapić | zapraszamy, zapraszamy
mlena - 03-04-2011, 20:33
super fotki
spotkanie było na prawdę świetne aż serce cieszył widok szczęśliwych psiaków a szalały na prawdę konkretnie
my potem jeszcze zaliczyliśmy spotkanie jedno i jak wróciliśmy do domu to Blues do teraz śpi obudził się na chwile zjadł i kima dalej
Cziko - 03-04-2011, 20:49
o, nowa koleżanka, witamy
| mlena napisał/a: | | aż serce cieszył widok szczęśliwych psiaków a szalały na prawdę konkretnie |
ooo tak jeszcze trochę to my z nimi pływać będziemy
a Cziko to siły nie ma, na działce jeszcze trochę polatał, a teraz psa w domu nie ma
Moja porcja zdjęć
mlena - 03-04-2011, 21:11
tak tak dawajcie zdjęcia jestem zła na siebie ,ze zapomniałam aparatu takie wydarzenie pierwsze pływanie Bluesa w życiu
Wiec dziękujemy za śliczne fotki
Cziko - 03-04-2011, 21:30
| mlena napisał/a: | | ze zapomniałam aparatu |
każdemu może się zdarzyć
| mlena napisał/a: | | pierwsze pływanie Bluesa w życiu |
pierwsze, a tak pięknie pływał, Cziko to oszukany bo pływać nie chciał, pewnie gdybym ja weszła, to by inaczej było
mlena - 03-04-2011, 21:43
Cziko był zafascynowany Emma jak zwykle miłość na pierwszym miejscu
Cziko - 03-04-2011, 21:50
| mlena napisał/a: | | miłość na pierwszym miejscu |
ooo tak, zwłaszcza u psów
Palinka - 03-04-2011, 22:57
My również bardzo dziękujemy za super spotkanie Mam nadzieję, że za tydzień będzie powtórka Moris w sumie nadal jest padnięty - łapanie fal na pomoście wyraźnie go wykończyło
kasiek - 04-04-2011, 08:50
swietne te wasze spotkanka
mlena - 04-04-2011, 10:24
muszę się pochwalić bo moje pierwsze dzieło męczyłam sie z tym troche
wykorzystałam zdjęcia z labowania mam nadzieję ,ze mnie nie pozwiecie o prawa autorskie
http://www.youtube.com/watch?v=6LB98i-vZpc
GIZELKA - 04-04-2011, 10:32
Super filmik mlena, a zdjęcia booskie!
Oj psiaki były zadowolone!
Palinka - 04-04-2011, 11:57
Magda, super filmik Ojciec chrzestny Bluesika z pewnością popłacze się ze wzruszenia
Cziko - 04-04-2011, 14:45
| GIZELKA napisał/a: | | Oj psiaki były zadowolone! |
a potem jakie padnięte..
gdzie się wybieramy w przyszłą niedzielę? woda obowiązkowo
ewusia81 - 04-04-2011, 19:42
ostatnie zdjecie Bluesika z filmiku- bezcenne
honeybush - 05-04-2011, 20:21
hej,dobra wiadomość Froty cieczka ma się już ku końcowi,
a po dzisiejszych badaniach u weta,wiemy na pewno tyle,że nasza sunia już jest w bezpiecznej fazie i w ciążę nam teraz nie zajdzie
tak że wracamy z prawdziwą radością do psich wypraw i spotkań,a w szczególności tych weekendowych
Cziko - 05-04-2011, 20:27
| honeybush napisał/a: | | Froty cieczka ma się już ku końcowi, |
juhuuuuu! wspaniała wiadomość mam nadzieję, że Frocia lubi kąpiele w jeziorkach, bo my chyba teraz jeziorkować będziemy
honeybush - 06-04-2011, 09:54
| Cytat: | mam nadzieję, że Frocia lubi kąpiele w jeziorkach, bo my chyba teraz jeziorkować będziemy |
to fajnie ale z tego co wiem,to Frota jak na razie dość nieufnie podchodzi do wody,ale może to się zmieni jak znów będzie w psim towarzystwie
Cziko - 06-04-2011, 10:22
| honeybush napisał/a: | | Frota jak na razie dość nieufnie podchodzi do wody |
najwyżej będzie tylko łapki moczyć razem z Cziko, bo jemu też nieśpieszno do kąpieli
| honeybush napisał/a: | | znów będzie w psim towarzystwie |
w psim towarzystwie to wszystko
ewusia81 - 06-04-2011, 13:31
| Cziko napisał/a: | | będzie tylko łapki moczyć razem z Cziko | to jak będzie Frocia to Emka znów pójdzie w odstwkę taki Lovelas z tego Cziko że nie wiem
Cziko - 06-04-2011, 14:30
| ewusia81 napisał/a: | | jak będzie Frocia to Emka znów pójdzie w odstwkę |
żebyś się nie zdziwiła, jak za dwiema babami będzie latał
ewusia81 - 06-04-2011, 20:16
Xantest - 06-04-2011, 20:33
Dziękujemy za spotkanie
| Cziko napisał/a: | | ewusia81 napisał/a: | | jak będzie Frocia to Emka znów pójdzie w odstwkę |
żebyś się nie zdziwiła, jak za dwiema babami będzie latał |
A Argos za Czikiem
Cziko - 06-04-2011, 21:25
| Xantest napisał/a: | | A Argos za Czikiem |
a ciekawe kto za Argosem będzie latać może Blues tym razem? a za Bluesem Moris, i będzie taki dłuuuuuuuuugi sznur
ewusia81 - 07-04-2011, 03:08
No chyba że się Torque pojawi to będzie też w tym sznurze
Cziko - 07-04-2011, 11:45
kto będzie to będzie, sznur tak czy siak będzie
niedziela to samo miejsce?
Palinka - 07-04-2011, 19:30
| Cziko napisał/a: | | niedziela to samo miejsce? |
Moris jest jak najbardziej za Pewnie nie będzie tak ciepło jak ostatnio, ale byle nie padało
ewusia81 - 07-04-2011, 20:16
jesteśmy jak najbardziej za
honeybush - 07-04-2011, 20:22
z tego co mi wiadomo,to w niedzielę ma być zimno,ale jak nie będzie padać,to można by się wybrać z psinkami
a my musimy się pochwalić,bo dzisiaj Frota pokonała swoje opory,
weszła do jeziora i pływała
Frota bardzo się cieszyła,a jej pańcia była dumna,
a świadkiem tych cudnych wydarzeń,był nie kto inny,jak ukochany Froty młodociany Blues
ewusia81 - 07-04-2011, 20:23
wlasnie ogladalismy pogode i podobno ma byc 13` i ma nie padac wiec powinno sie udac
Xantest - 07-04-2011, 20:56
Niestety Argos dostał zapalenia oka, zranił się gdzieś w powiekę, i mamy zakaz pływania przez tydzień, więc odpadamy
ewusia81, Cziko, dziękuję za polecenie kliniki na Tysiąclecia, jestem naprawdę zadowolony z wizyty!
honeybush - 07-04-2011, 21:06
biedny Argos
| Cytat: | wlasnie ogladalismy pogode i podobno ma byc 13` i ma nie padac wiec powinno sie udac |
to super
Cziko - 07-04-2011, 21:26
mnie tam pogoda nie straszna, byle mnie nie rozłożyło, bo po dwóch tygodniach antybiotyków mam dosyć ale w niedzielę jesteśmy na 100%
| Xantest napisał/a: | | Niestety Argos dostał zapalenia oka, zranił się gdzieś w powiekę, i mamy zakaz pływania przez tydzień, więc odpadamy |
biedny Argos, wycałuj Go ode mnie nie będzie miał kto za Czikusiem latać i w takim razie do zobaczenia na następnym spotkaniu
| Xantest napisał/a: | | dziękuję za polecenie kliniki na Tysiąclecia, jestem naprawdę zadowolony z wizyty! |
cieszę się, że moje zdanie mogło się na coś przydać, tamta klinika jest świetna | honeybush napisał/a: | bo dzisiaj Frota pokonała swoje opory,
weszła do jeziora i pływała |
gratulacje dla Frotki, i to jeszcze przed Bluesem, nowa labowa parka?
Palinka - 07-04-2011, 22:51
| ewusia81 napisał/a: | | wlasnie ogladalismy pogode i podobno ma byc 13` i ma nie padac |
No i najważniejsze, że nie będzie lało W necie przewidują 14`- zawsze jeden stopień więcej
Magda, honeybush, a jutro nie wybieracie się na jakiś spacerek z Bluesikiem i z Frotką? Bo Moris, Heidi i jeszcze jedna goldenka chętnie by się przyłączyli
Cziko - 07-04-2011, 23:13
| Palinka napisał/a: | | Magda, honeybush, a jutro nie wybieracie się na jakiś spacerek z Bluesikiem i z Frotką? Bo Moris, Heidi i jeszcze jedna goldenka chętnie by się przyłączyli |
Wy to macie za dobrze, że tak blisko siebie jesteście
honeybush - 08-04-2011, 12:51
| Cytat: | gratulacje dla Frotki, i to jeszcze przed Bluesem, nowa labowa parka?
_________________ |
chyba tak,bo zachowują się ewidentnie jak para
poza tym Frota bardzo często próbuje nowych rzeczy właśnie za namową Bluesa
Cziko - 08-04-2011, 13:01
| honeybush napisał/a: | | bo zachowują się ewidentnie jak para |
no to pięknie
| honeybush napisał/a: | | poza tym Frota bardzo często próbuje nowych rzeczy właśnie za namową Bluesa |
Moris uczył Bluesa, Blues uczy Frotkę, super
mlena - 08-04-2011, 13:01
Blues prowodyr
ja niestety dzisiaj wyjeżdżam i będę jutro nie wiem jeszcze o której godzinie
Cziko - 08-04-2011, 13:20
| mlena napisał/a: | | Blues prowodyr |
jak dla mnie, to bardziej pasuje Blues mokra przylepa
ewusia81 - 08-04-2011, 13:52
faktycznie macie fajnie że mieszkacie koło siebie.. U mnie w wieżowcu mamy tez psiaki 2 Labki i 2 goldenki ale wlascicielie raczej przezd blokiem unikają spotkań z innymi psami, tylko żeby się powąchać i tyle.. a jeden labek to zadnych psow nie lubi i na kazdego z zebami
Palinka - 08-04-2011, 14:13
Magda, no trudno, Morisek będzie tęsknił za Bluesikiem
honeybush, my w każdym bądź razie będziemy jakoś po 18 z dwiema goldenkami na tej ,,łączce" u Was na osiedlu - jakby co zapraszamy Moris będzie miał raj z trzema laskami
mawi27 - 08-04-2011, 17:34
no my niestety nie dojedziemy do Was bo jedziemy do Puszczykowa do pewnego szkoleniowca, ktory ma powiedziec do czego sie nasz pies nadaje i jak go ukierunkowac czyli wydobyc z niego to co najlepsze, zobaczymy co z tego bedzie
Cziko - 08-04-2011, 17:46
mawi27, życzymy powodzenia.. i tęsknimy już.. i pochwalcie się później oczywiście!
| Palinka napisał/a: | | Moris będzie miał raj z trzema laskami |
Cziko zazdrości
ewusia81 - 08-04-2011, 23:38
| Cziko napisał/a: | | pochwalcie się później oczywiście! | pochwalcie, pochwalcie bo jestesmy ciekawi co fachowiec powie ciekawe do czego Emka by sie nadala.. za duzego wyboru by nam nie dal
mlena - 09-04-2011, 23:57
| ewusia81 napisał/a: | faktycznie macie fajnie że mieszkacie koło siebie.. U mnie w wieżowcu mamy tez psiaki 2 Labki i 2 goldenki ale wlascicielie raczej przezd blokiem unikają spotkań z innymi psami, tylko żeby się powąchać i tyle.. a jeden labek to zadnych psow nie lubi i na kazdego z zebami |
Ewusia ale u nas też tak jest ja kilku właścicieli psiaków przycisnęłam i namówiłam na spuszczenie by poszalały razem i dzięki temu kilka psin chodzących dotąd wyłącznie na smyczy kiedy się spotykamy zaznaje chwile swawoli to frajda dla psów i właścicieli patrzeć jak się razem bawią
dzisiaj zaliczyliśmy kąpiel w jeziorku razem z Frotka i Morisem byliśmy chyba niezłym widowiskiem bo ludzie przystawali patrzeć co się dzieje Blues się nie popisał dzisiaj trochę nie słuchał taki był nakręcony
W niedzielę powtórka na która już się cieszymy
ewusia81 - 10-04-2011, 12:32
ja niestety dzisiaj odpadłam bo mnie jelitówka dopadła i nie moge się ruszyć z domu na krok wczoraj górą, dzisiaj dołem, totalna maskara
GIZELKA - 10-04-2011, 13:05
Oj, ewusia81 szkoda, nie będzie na kogo patrzeć, jeśli będą zdjęcia.
Zdrowiej szybko i razem z Emmą chódź na labowanka.
Palinka - 10-04-2011, 14:15
My już w domku... Przewiani i przemoczeni W sumie to niepotrzebnie jechaliśmy tak daleko z Bluesem i Frotką, bo był tylko Cziko Mamy w samym Swarzędzu i okolicach mnóstwo fajnych miejsc, więc nie ma sensu żebyśmy tak daleko jeździli. W następny weekend na pewno spotkamy się gdzieś u nas, jeśli ktoś jest chętny to oczywiście zapraszamy, a w Waszą stronę pojedziemy dopiero jak się zbierze większa grupa
Cziko - 10-04-2011, 21:09
ewusia81, zdrowiej
| Palinka napisał/a: | | W następny weekend na pewno spotkamy się gdzieś u nas, jeśli ktoś jest chętny to oczywiście zapraszamy, |
jestem chętna, moja mama też nie ma nic przeciwko, więc mówić dokładnie gdzie i będziemy
| Palinka napisał/a: | | a w Waszą stronę pojedziemy dopiero jak się zbierze większa grupa |
Emma pewnie już za tydzień będzie, Argos chyba też trzeba jeszcze ludziów pozapraszać do nas
trochę zdjęć z dzisiaj
ewusia81 - 10-04-2011, 21:19
| Cziko napisał/a: | | ewusia81, zdrowiej | dzieki mam nadzieje ze jutro wstane i bede jak nowo narodzona... normalnie caly weekend do bani jakas masakra to chorobsko...
Tak chciałaysmy jechac dzisiaj, Emka się stęskniła bidulka..
Widzę że Cziko załamany nie był brakiem Emmy bo miał Frotkę Emma troszkę jest zazdrosna
Bluesik jak zwykle na zdjeciu czaruje, taki czaruś z niego
A Moris jak?? Pamietał wkrętkę z pomostem?? Bo na zdjęciach nie widac...
Cziko - 10-04-2011, 21:25
| ewusia81 napisał/a: | | dzieki mam nadzieje ze jutro wstane i bede jak nowo narodzona... normalnie caly weekend do bani jakas masakra to chorobsko... |
trzymam kciuki
| ewusia81 napisał/a: | | Widzę że Cziko załamany nie był brakiem Emmy bo miał Frotkę Emma troszkę jest zazdrosna |
on to taki lovelas, wszystkie baby są jego
| ewusia81 napisał/a: | | czaruś |
i przylepa, zwłaaaszcza jak jest mokry
| ewusia81 napisał/a: | | A Moris jak?? Pamietał wkrętkę z pomostem?? Bo na zdjęciach nie widac... |
no właśnie kurcze zapomniał
| ewusia81 napisał/a: | | Tak chciałaysmy jechac dzisiaj, Emka się stęskniła bidulka.. |
mogłaś mi ją podrzucić
ewusia81 - 10-04-2011, 21:28
| Cziko napisał/a: | | mogłaś mi ją podrzucić | niestety nie dalabym rady bo moja jedyna miloscia dzis bylo wc
Cziko - 10-04-2011, 21:35
| ewusia81 napisał/a: | | bo moja jedyna miloscia dzis bylo wc |
cóż za wyznanie współczuję..
Palinka - 10-04-2011, 23:36
| Cziko napisał/a: | | Emma pewnie już za tydzień będzie, Argos chyba też |
Nie no, jak będzie chociaż kilka psiaków to ok, ale jak mniej niż trzy, to Wy przyjeżdżacie do nas
| ewusia81 napisał/a: | | jakas masakra to chorobsko... |
Współczuję, dla mnie grypa żołądkowa, to jest najgorsza z możliwych dolegliwości | ewusia81 napisał/a: | | A Moris jak?? Pamietał wkrętkę z pomostem?? Bo na zdjęciach nie widac... |
Pomost się załamał i nie było na czym skakać
Oby się pogoda poprawiła do przyszłego tygodnia, bo dzisiaj było masakrycznie zimno... Brrrr... Ale mamy też ładny las w Swarzędzu jakby co
Xantest - 10-04-2011, 23:59
Argosowe oko już wygląda na zdrowe, więc jeśli nic się nie wydarzy do niedzieli to przyjedziemy A do Swarzędza mamy blisko więc nam jak najbardziej pasuje.
ewusia81, życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Cziko - 11-04-2011, 00:06
Paulina, ja tam mogę jeździć gdzie chcecie, mamę wszędzie wyciągnę, a i tak ja za benzynę nie płacę
no właśnie, niech się trochę cieplej zrobi, bo będziemy musieli jakieś wiatrochrony skołować
Xantest, cieszę się, że z Argosem już lepiej
mlena - 11-04-2011, 12:56
Ewusia zdrowiej szybko bo Frotka Cziko odbija Emmie
Jeśli będą chętni to my zapraszamy do ans , najlepiej zacząć od strony leśniczówki tam jest parking i spokojnie zejść do jeziorka i spacerkiem w stronę plaży , można tez od drugiej strony )pkt2. na mapie) tylko nie wiem jak tam z parkowaniem będzie
wrzucam mapkę w linka wraz z kierunkiem spaceru (klik na mapę i się powiększy)
http://img805.imageshack....warzedzkie.jpg/
[ Dodano: 11-04-2011, 13:52 ]
a to nasz zdjęcia z niedzieli:
https://picasaweb.google.com/lh/webUpload?uname=106654891760247692277&aid=5594290414915353713
Cziko - 11-04-2011, 16:52
| mlena napisał/a: | | Jeśli będą chętni to my zapraszamy do ans , najlepiej zacząć od strony leśniczówki tam jest parking i spokojnie zejść do jeziorka i spacerkiem w stronę plaży , można tez od drugiej strony |
jestem jak najbardziej za
| mlena napisał/a: | | Ewusia zdrowiej szybko bo Frotka Cziko odbija Emmie |
bez obaw, Cziko ma tyle miłości w sobie, że dla Emci i Froci wystarczy
| Cytat: | | Ups... Tu nie ma nic do oglądania. Albo nie masz dostępu do zdjęć, albo pod tym adresem internetowym po prostu nie ma żadnych zdjęć. Skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem albumu, aby uzyskać dostęp. |
nie łapię
mlena - 11-04-2011, 21:58
Poprawiła link Może teraz :
https://picasaweb.google.com/106654891760247692277/10Kwi2011?authkey=Gv1sRgCJeSz4L-n56saA&feat=directlink
Cziko - 11-04-2011, 22:02
super zdjęcia!
Blues uśmiech pełną gębą
a ino ten mój Cziko, to zdjęcia niektóre tylko psuje
mlena - 11-04-2011, 22:12
nic nie psuje na ostatnim postanowił dodać trochę pikanterii
Cziko - 11-04-2011, 22:13
| mlena napisał/a: | | na ostatnim postanowił dodać trochę pikanterii |
ja tam nie chcę wiedzieć, co jemu po głowie chodzi
honeybush - 11-04-2011, 22:38
Frotka poznala dzis Fuksa (7mc bialy goldenek). Moze pojawi sie na forum albo tez na nastepnym spotkaniu.
Mlena zdjecia super - Blusik pelnia szczescia
Troche naszych zdjec:
https://picasaweb.google.com/pisarzyk/LabowanieKornik?authkey=Gv1sRgCJiz08vqmoHj8QE#
ewusia81 - 11-04-2011, 22:52
| mlena napisał/a: | | Poprawiła link Może teraz | ostatnie zdjecie to sie nadaje do ogladania dopiero po 22
| honeybush napisał/a: | | Troche naszych zdjec | Frocia w tej wodzie to niczym rusałka pozuje
honeybush - 11-04-2011, 22:54
| Cytat: | bez obaw, Cziko ma tyle miłości w sobie, że dla Emci i Froci wystarczy |
a z tym jak najbardziej się zgadzam
Anna1990 - 12-04-2011, 18:19
| honeybush napisał/a: | Frotka poznala dzis Fuksa (7mc bialy goldenek). Moze pojawi sie na forum albo tez na nastepnym spotkaniu.
|
Pojawilismy sie... na razie bez zdjęcia;) Postaramy sie tez być na następnym spotkaniu:)
Ewelina - 12-04-2011, 18:30
Super mieliście spotkanko
Cziko - 12-04-2011, 21:15
| ewusia81 napisał/a: | | do ogladania dopiero po 22 |
dobrze, że nie napisałaś, że +18, bo bym oglądać nie mogła!
| Anna1990 napisał/a: | | Pojawilismy sie... na razie bez zdjęcia;) Postaramy sie tez być na następnym spotkaniu:) |
witam na forum! cieszę się możliwością poznania goldenkowego ciacha
| Ewelina napisał/a: | | Super mieliście spotkanko |
a żebyś wiedziała, i to nie jedno
Palinka - 12-04-2011, 21:33
Anna1990, witamy
To co? Zmobilizujemy się w tym tygodniu i będzie nas więcej? Są jeszcze chętni z innego forum, nawet pani z Krotoszyna chce przyjechać, a nie ma sensu żeby taki kawał jechali, jak będą tylko 4 psiaki...
Bo goldeny przybywają, a labusie odpadają
Cziko - 12-04-2011, 22:00
| Palinka napisał/a: | | Zmobilizujemy się w tym tygodniu i będzie nas więcej? |
no ja mam taką nadzieję, liczę na.. Moriska, Bluesa, Frotkę, Emcię, Fuksa.. to piątka jest na pewno, miejmy nadzieję, że Madzia z Torque i Argos dojdą no i Cziko tradycyjnie będzie
a Ci z innego forum, to z info?
ewusia81 - 13-04-2011, 00:14
| Cziko napisał/a: | | dobrze, że nie napisałaś, że +18, bo bym oglądać nie mogła! | na tyle duza to juz jestes zeby wiedziec co z czym i do czego stad moja obawa tylko o godzine
[ Dodano: 13-04-2011, 00:20 ]
jak nie wyskocza znowu jakies rewolucje zoladkowe to my jak najbardziej sie stawimy na spotkanie Emma bidulka teskni, jak wychodzimy na dwor to szuka samochodu zeby jechac na spotkanie :(Nawet po bieganiu jak wracamy pod blok to go szuka... Az mi normalnie jej zal tak sobie auto kojarzy ze ciagle by chciala jezdzic na te spotkania... moze czuje sie samotna wsrod ludziow albo bark jej calej naszej watahy??
Palinka - 13-04-2011, 11:03
| Cziko napisał/a: | | Ci z innego forum, to z info? |
A nie
Sprostowanie: Pan z Krotoszyna chce przyjechać, nie pani
| ewusia81 napisał/a: | | jak nie wyskocza znowu jakies rewolucje zoladkowe to my jak najbardziej sie stawimy na spotkanie |
No mam nadzieję, bo nie ma kogo gonić, jak Emmy nie ma Nie mówiąc już o tym jak się Cziko stęsknił
Cziko - 13-04-2011, 11:17
| ewusia81 napisał/a: | | jak nie wyskocza znowu jakies rewolucje zoladkowe to my jak najbardziej sie stawimy na spotkanie |
jupi jupi jej
| ewusia81 napisał/a: | | Az mi normalnie jej zal tak sobie auto kojarzy ze ciagle by chciala jezdzic na te spotkania... moze czuje sie samotna wsrod ludziow albo bark jej calej naszej watahy?? |
podejrzewam, że brak jej watahy.. jak ja idę z Cziko na spacer, to samochód mamy zawsze koło bloku, to pierwsze co robi, to siada przy bagażniku biedak..
| Palinka napisał/a: | | Pan z Krotoszyna chce przyjechać, nie pani |
płcie mylisz?
| Palinka napisał/a: | | Nie mówiąc już o tym jak się Cziko stęsknił |
no właśnie, biedak, jego kobiety tyle czasu nie widział
honeybush - 13-04-2011, 22:19
helo,my z Frotką na niedzielne spotkanie też się teraz stawimy
Cziko - 13-04-2011, 22:39
ooo, to Czikuś na pewno będzie miał dwie babeczki, ciekawe którą wybierze
Ps. Paulina, co Ty masz ino za forum, gdzie nam ludziów znajdujesz?
Palinka - 13-04-2011, 22:47
| Cziko napisał/a: | | Ps. Paulina, co Ty masz ino za forum, gdzie nam ludziów znajdujesz? |
zgaduj - zgadula
honeybush, byliśmy dzisiaj u Was nad jeziorem. Moris tak się przyzwyczaił do biegania z Waszą Frotką i Bluesem, że się ciągle za nimi rozglądał, koszmarnie przy tym ciągnąc... Masakra jakaś... I złapał pierwszego w tym sezonie kleszcza
Cziko - 13-04-2011, 22:56
Pewnie, nie mam co robic, tylko zgadywac milion nazw for, zeby sie dowiedziec, gdzie Ty towarzyszy szukasz
biedny Morisiu i kleszcz brzydal
Palinka - 14-04-2011, 02:02
| Cziko napisał/a: | | Pewnie, nie mam co robic, tylko zgadywac milion nazw for, zeby sie dowiedziec, gdzie Ty towarzyszy szukasz |
A pierwszy raz słyszę, żeby było tyle labradorowych forów
| Cziko napisał/a: | | biedny Morisiu i kleszcz brzydal |
Oj tak, dwie dodatkowe osoby musiałam zaangażować w akcję usuwania...
Cziko - 14-04-2011, 07:03
| Palinka napisał/a: | | A pierwszy raz słyszę, żeby było tyle labradorowych forów |
no powieeeeedz
| Palinka napisał/a: | | Oj tak, dwie dodatkowe osoby musiałam zaangażować w akcję usuwania... |
do trzymania, wyciągania, co jeszcze? dobrze, że wyciągnięty
mawi27 - 14-04-2011, 10:06
my tez sie stawimy w niedziele tym razem juz na 100% tylko o ktorej dokladnie planujecie ? i czy to jest gluszyna? standartowo
Cziko - 14-04-2011, 10:24
teraz to nas chyba wyniesie do Swarzędza (o 12? ) nad jeziorko, tam nas zapraszają bodajże na poprzedniej stronie mlena dawała mapkę jak tam do nich dotrzeć Głuszyna to już stare miejsce
ps. być może pojawi się Nero, brat Czikusia, tylko młodszy, ale właściciel nie jest pewien
mawi27 - 14-04-2011, 10:34
kurna jakos z mapki malo co moge sie rozczytac gdzie mam jechac, nie za bardzo kumam gdzie i co jest, podpowiedzcie jakimis obiektami gdzie co jest, zeby miec jakis punkt odniesienia
honeybush - 14-04-2011, 11:08
| Cytat: | honeybush, byliśmy dzisiaj u Was nad jeziorem. Moris tak się przyzwyczaił do biegania z Waszą Frotką i Bluesem, że się ciągle za nimi rozglądał, koszmarnie przy tym ciągnąc... Masakra jakaś... I złapał pierwszego w tym sezonie kleszcza |
biedny Moris z tym kleszczem,
ale Paulinko,wczoraj i tak byśmy się raczej nie spotkali,bo myśmy z Frotką powędrowali wczoraj na pocztę (tak w ramach spaceru) i nad jeziorem nawet nie byliśmy,,potem Frotkę trzeba było odprowadzić do domu i jeszcze pojechać na zakupy,
ale powiem Ci,że ta nasza Frota też szuka na spacerach Morisa,Bluesa i całej reszty
a żeby spotkać się w niedzielę o 12 nad jeziorem w Swarzędzu,to fajny pomysł jest
[ Dodano: 14-04-2011, 11:13 ]
| Cytat: | my tez sie stawimy w niedziele tym razem juz na 100% |
mawi27, ciekawe jak teraz Torque będzie reagował na Frotę,bo cieczka już jej się skończyła,
a oni się przecież dawno nie widzieli
Palinka - 14-04-2011, 11:16
| Cziko napisał/a: | | do trzymania, wyciągania, co jeszcze? dobrze, że wyciągnięty |
Bo jedna osoba by nie unieruchomiła takiego wiercipięty
| Cziko napisał/a: | | ps. być może pojawi się Nero, brat Czikusia, tylko młodszy, ale właściciel nie jest pewien |
Ciekawe czy też taki lovelas
mawi27, bo na mapce to jest chyba trasa spacerowa tylko Magda jeszcze opisze jak dojechać, bo to nie moje tereny... Wiem tylko, że jadąc z Poznania trzeba skręcić za Volkswagenem w lewo na Zieliniec, a dalej to już nie wiem. A jadąc przez Swarzędz to trzeba się kierować na Gruszczyn, to jest niedaleko stadniny koni.
Czyli jak dobrze pójdzie będzie Cziko, Torque, Emma, Argos, Blues, Frotka i Moris I może jeszcze nowy goldenek Fuks, brat Cziko i Max z Krotoszyna. Spacerowicze dostaną zawału
honeybush, ale on właśnie w tygodniu to chyba będzie miał zakaz biegania z psami, bo jest nie do opanowania potem, tak do każdego się wyrywa A jak wracamy z jeziora to siada i się zapiera, bo nie chce wracać...
Cziko - 14-04-2011, 13:50
| honeybush napisał/a: | | a żeby spotkać się w niedzielę o 12 nad jeziorem w Swarzędzu,to fajny pomysł jest |
fajny fajny, bardzo fajny
| Palinka napisał/a: | | Ciekawe czy też taki lovelas |
biorąc pod uwagę to, że jest młodszy, to być może (jeszcze) nie, ale o ile przybędzie, to się przekonamy
| Palinka napisał/a: | | Bo jedna osoba by nie unieruchomiła takiego wiercipięty |
Moris szybkie ADHD, ale skąd ja to znam, u nas jest to samo przy pazurkach chociażby.
| Palinka napisał/a: | | Spacerowicze dostaną zawału |
biedni spacerowicze chociaż, dotychczas to stali i się na naszą watahę gapili, możemy zbierać kasę na laby za to gapienie się
a mam jedno pytanko, czy Moris, Blues i Frotka skaczą do wody od razu na głębokie tam, czy dopiero na plaży wchodzą do wody?
honeybush - 14-04-2011, 15:26
Palinka | Cytat: | | A jak wracamy z jeziora to siada i się zapiera, bo nie chce wracać... |
a Frota zapiera się pod koniec spaceru,kiedy mamy wchodzić do bloku,ciekawe,kiedyś tego nie robiła
Cziko | Cytat: | | Cytat: | biedni spacerowicze chociaż, dotychczas to stali i się na naszą watahę gapili, | możemy zbierać kasę na laby za to gapienie się |
a to naprawde fajny pomysł jest
Cziko - 14-04-2011, 15:44
| honeybush napisał/a: | | a Frota zapiera się pod koniec spaceru,kiedy mamy wchodzić do bloku,ciekawe,kiedyś tego nie robiła |
Cziko też kiedyś nie siadał cały czas przy bagażniku, małpa jedna
| honeybush napisał/a: | | a to naprawde fajny pomysł jest |
a ile byśmy zarobili..
mawi27 - 14-04-2011, 17:00
napiszcie mi lepiej jak tam dojechac bo kurna moze byc ciezko
Cziko - 14-04-2011, 17:13
| mawi27 napisał/a: | | napiszcie mi lepiej jak tam dojechac |
czekamy na Bluesową, bo ja sama dokładnie nie wiem jak tam jechać
mawi27 - 14-04-2011, 17:27
Cziko, spoko to czekamy bo ja bez pewnych punktow odniesienia mam marne szanse na dotarcie we wskazane miejsce hahha
Cziko - 14-04-2011, 17:31
mawi27, może i byś dotarła, tylko zamiast na 12, to na 19
Xantest - 14-04-2011, 17:32
Robiąc wszystko byle się nie uczyć znalazłem to miejsce w mapach googla: LINK
Tylko nie wiem gdzie dokładnie, bo przez las nic nie widać w miejscu zaznaczonym przez mlenę
Cziko - 14-04-2011, 17:35
| Xantest napisał/a: | | Robiąc wszystko byle się nie uczyć |
hahaha, no to witam w klubie, ja czytam coraz to starsze posty byle by się geografii i matmy nie uczyć a Ty czego się masz uczyć?
| Xantest napisał/a: | | bo przez las nic nie widać |
niezły ten lasek, ładnie nas te dziewczyny tam chcą wyprowadzić!
hahaha, wyszedł mi szacowany koszt paliwa - 7.42, no tragedia
Xantest - 14-04-2011, 17:45
Cziko, do matury
Cziko - 14-04-2011, 17:50
Xantest, ło matko, współczuję mi jeszcze dwa lata zostały.. a rozszerzoną z czego piszesz?
Xantest - 14-04-2011, 18:05
matematyka i fizyka
Cziko - 14-04-2011, 18:16
Xantest, matematyka, fizyka, o matko.. załamka ja sobie nie wyobrażam zdawać matury z fizyki, z matmy to może jeszcze, ale fizyka..
Xantest - 14-04-2011, 18:37
Fizyka wzięta trochę rekreacyjnie Jak zrobili, że oblać jej się nie da, to żal nie wsiąść, bo na studia parę punktów wpadnie niezależnie od wyniku. Do nauki zabieram się od lutego, ale coś nie za bardzo mi to wychodzi, bo w końcu jeszcze aż 3 tygodnie
Cziko - 14-04-2011, 18:39
| Xantest napisał/a: | | Jak zrobili, że oblać jej się nie da, to żal nie wsiąść, bo na studia parę punktów wpadnie niezależnie od wyniku. |
no w sumie tak, zawsze jakieś punkty są na studia gdzie planujesz iść, jeśli można wiedzieć?
| Xantest napisał/a: | | Do nauki zabieram się od lutego, ale coś nie za bardzo mi to wychodzi, bo w końcu jeszcze aż 3 tygodnie |
ja się zabieram do nauki mapy z zaawansowanej geografii od początku kwietnia, i jeszcze nic nie umiem, a mam czas do 28.04 więc skądś to znam
Xantest - 14-04-2011, 18:59
Politechnika, co do kierunku to cały czas nie wiem, rozważam informatykę, inżynierię środowiska i coś w stylu automatyki i robotyki. Geografia jest fajna i ciekawa, sam chciałem mieć ją rozszerzoną, ale nie znalazłem nigdzie w pobliżu klasy z rozszerzoną matmą i geografią
Cziko - 14-04-2011, 19:08
| Xantest napisał/a: | | Politechnika |
kolejny chłopak, który chce iść na polibudę tej
| Xantest napisał/a: | | Geografia jest fajna i ciekawa, sam chciałem mieć ją rozszerzoną, ale nie znalazłem nigdzie w pobliżu klasy z rozszerzoną matmą i geografią |
faktycznie, ja też jeszcze nigdzie nie widziałam geografii i matmy razem, ja mam gegrę i angielski.
a geografia jest ciekawym i interesującym przedmiotem, ale nie fajna jak mam się uczyć o tego i tego przeraża mnie to, nie chce mi się
Xantest - 14-04-2011, 19:27
Po mat-fizie nie mam jakiegoś większego wyboru
heh, nigdy nie miałem "przyjemności" uczenia się rozszerzonej gegry, ale domyślam się, że jest z nią jak z innymi przedmiotami. Z ciekawości: do jakiej szkoły chodzisz?
Cziko - 14-04-2011, 19:30
no w sumie racja
czy ja wiem, czy to przyjemność.. zależy jeszcze co, ale w sumie na każdym przedmiocie trzeba się uczyć, i nie ma wyboru. do XIV LO, a Ty? jak Ty w ogóle masz na imię, bo tak dziwnie po nicku do siebie pisać
Xantest - 14-04-2011, 19:55
z tym "trzeba się uczyć" bym polemizował, bo to zależy od przedmiotu (i nauczyciela)
Krzysztof, z LO naprzeciwko, tzn X
Cziko - 14-04-2011, 20:16
głównie od nauczyciela, i od tego jak Ci wiedza wchodzi no głowy
Ada, miło mi no proszę, i jeszcze Cię nigdy nie spotkałam na przystanku ani nic? a miałam chodzić do X LO..
Xantest - 14-04-2011, 20:46
mi również Z tego co zauważyłem to XIV kończy w innych godzinach niż X. Poza tym, z racji na to, że odpadło mi dość dużo przedmiotów zaczynam lekcje późno, a kończę wcześnie, no i mam 2 przystanki do wyboru Generalnie mój rok szkolny już dobiegł końca
Sam też składałem papiery do XIV, dopiero w ostatnim terminie dołożyłem X przed XIV. Co masz jeszcze poszerzone poza geografią? Jeśli chemię, to lepiej dla ciebie, że nie jesteś w X
Cziko - 14-04-2011, 20:50
Wy macie jakoś tak dziwnie te lekcje, że np. na 7:45
| Xantest napisał/a: | | zaczynam lekcje późno, a kończę wcześnie |
o niee, za dobrze masz, ja to prawie codziennie do 15:20 siedzę
| Xantest napisał/a: | | Generalnie mój rok szkolny już dobiegł końca |
z tym to już całkiem masz za dobrze!
| Xantest napisał/a: | | Sam też składałem papiery do XIV, dopiero w ostatnim terminie dołożyłem X przed XIV. Co masz jeszcze poszerzone poza geografią? |
mi do X zabrakło 1,5 pkt.. angielski
| Xantest napisał/a: | | chemię, to lepiej dla ciebie, że nie jesteś w X |
czyżby mowa o kochanym przez wszystkich Persie?
w ogóle, fajnie sobie tu spamujemy, wątek o spotkaniach a my o szkole.. ale spoko, miło się gada, wiec spamować będziemy
Xantest - 14-04-2011, 21:16
Na szczęście nie miałem angielskiego na egzaminie gimnazjalnym, a nie jestem jakoś szczególnie uzdolniony lingwistycznie
A i owszem, o Profesorze( ) Persie naszym chemiku i wychowawcy w jednej osobie. Z lekcjami z nim mogę przypuszczać, że osoby na poszerzonej chemii w znacznej mierze stosują samokształcenie, żeby cokolwiek umieć, ale poza tym, nie powiem, jest całkiem ciekawie. Można się dowiedzieć o wielu rzeczach, zaczynając od zabójczego "-4" a na perpetuum mobile kończąc. Jednak jest to okupione dość dużym stresem i nakładem pracy.
Jako, że szkoły w poznaniu to chyba spełniamy 50% założeń tego wątku
Cziko - 14-04-2011, 22:00
| Xantest napisał/a: | | wychowawcy w jednej osobie |
maaatko, powinnam Ci współczuć? jaki jest w stosunku do spraw wychowawczych? bo jeszcze nie spotkałam takiego na serio miłego chemika
| Cytat: | Jako, że szkoły w poznaniu to chyba spełniamy 50% założeń tego wątku |
no, niech Ci będzie
| Xantest napisał/a: | | Na szczęście nie miałem angielskiego na egzaminie gimnazjalnym |
ja miałam, ale mi się nie liczył
Magda (od Bluesa), Paulina, Agata, moja mama prosi o numer telefonu do którejś z Was, jakbyśmy się tam gdzieś znaleźć nie mogli
ewusia81 - 14-04-2011, 23:12
tylko ja nie wiem jak tam dojechac bo z tej mapki niewiele wiem a bede bez TZ wiec i bez nawigacji...
Cziko - 14-04-2011, 23:14
Ewusia, pogadam z mamą, może mogłabyś jechać z nami, albo za nami
ewusia81 - 14-04-2011, 23:16
Na tej mapie jeszcze ok, tu warszawska do wolkvagena ale potem te male uliczki mnie przerazaja... chyba ze sie spotkamy jakos wszyscy za tym wolksvagenem i pojedziemy razem korowodem Mysle ze tej fabryki nie mozna przegapic... tylko w ktorym miejscu tam jest ten skret... bo ostatnio jak tamtedy jechalam to ten wiadukt dalej remontowali, zeby sie cos nie pomieszalo...
[ Dodano: 14-04-2011, 23:19 ]
| Cziko napisał/a: | | albo za nami | o to bylby dobry pomysla jesli wiecie gdzie jechac... moglibysmy sie umowic np przy tym wjezdzie pod Maltanka i stamtad bysmy ruszyli... Moze ktos jeszcze by sie dolaczyl jesli nie zna trasy byly byscie wtedy naszymi przewodniczkami
Cziko - 14-04-2011, 23:24
okej, to zapytam jutro mamy co o tym myśli, ale jestem pewna, że się zgodzi to się jutro dogadamy, gdzie się dokładnie spotkamy
Palinka - 14-04-2011, 23:28
Xantest, mój Michał na piątym roku na UE stwierdził, że jego kierunek (towroznawstwo) jest do bani i zaczął dodatkowo informatykę na Polibudzie i jest mega zadowolony Tak się wkręcił, że w kółko czyta jakieś książki i coś programuje - a do nadgorliwych nie należy Wg mnie naprawdę warto, będzie zapieprz, ale dużo się nauczysz A inżynierię środowiska na Polibudzie studiowała moja siostra, na pewno jest dużo łatwiej ją ukończyć, ale chyba pracę trochę trudniej znaleźć, choć nie jest tragicznie. No i warto zdobyć uprawnienia O automatyce i robotyce nic nie wiem Ale ogólnie dobry pomysł z Polibudą Ja żałuję, że nie wybrałam jakiegoś kierunku technicznego... Najważniejsze żeby studiować to co chociaż trochę Cię interesuje, bo inaczej będziesz się męczył przez 5 lat, a na koniec stwierdzisz, że i tak nie będziesz pracować w zawodzie
Jutro będę męczyć Magdę żeby weszła na forum i wytłumaczyła co i jak Ja byłam tam raz i nie pamiętam jak tam dojechaliśmy...
Xantest - 15-04-2011, 01:01
| Cziko napisał/a: |
maaatko, powinnam Ci współczuć? jaki jest w stosunku do spraw wychowawczych? bo jeszcze nie spotkałam takiego na serio miłego chemika |
Cziko, wychowawca w stosunku do niego to trochę za dużo powiedziane, ale narzekać nie mogę, bo usprawiedliwia wszystkim nieobecności (nie żeby był miły, ale nie chce mu się ich podliczać), ale zamiast wychowawczej w klasach 1-2 mieliśmy chemię, a w 3 słuchanie opowiadań i historyjek. A miły na pewno nie jest, w szczególności, jak zwróci mu się uwagę na jakiś błąd (choć i bez tego potrafi)
Palinka, mam kuzynostwo no UE, i raczej sobie chwalą, choć faktycznie jak kiedyś wspomniałem o towaroznawstwie, które nadal wydaje mi się całkiem ciekawe, stanowczo odradzali. Właśnie informatyka na polibudzie ciągnie mnie najbardziej, i jestem w 99% pewien, że papiery tam złożę. Wielkie dzięki za informacje i rady, na pewno się przydadzą
Nas google prowadzi przez Swarzędz, ale trasa nie wydaje się skomplikowana, więc mam nadzieję, że trafię. Tylko proszę o jakieś wskazówki odnośnie tej leśniczówki.
Cziko - 15-04-2011, 09:58
| Xantest napisał/a: | | bo usprawiedliwia wszystkim nieobecności |
zazdroszczę, moja wychowawczyni to jest stuknięta na punkcie nieobecności podlicza dokładnie co do godziny, chyba nie ma co w domu robić..
| Xantest napisał/a: | | A miły na pewno nie jest, w szczególności, jak zwróci mu się uwagę na jakiś błąd |
no co za facet nie dobry, trzeba przyjmować wszystkie słowa, a nie te, które mu się spodobają
Ps. ładny avatar
| Palinka napisał/a: | | Jutro będę męczyć Magdę żeby weszła na forum i wytłumaczyła co i jak |
przyda się, przyda, chociaż ja na tej stronie co Krzysiek podał wpisałam sobie trasę dojazdu i mi znalazło, mama wie jak jechać
[ Dodano: 15-04-2011, 10:30 ]
Paulina, znalazłam Cię ino na labradorretriever.com.pl ładnie tam nas reklamujesz!!
Xantest - 15-04-2011, 12:22
To przekichane, a nas nawet jak byłem chory, to nie dawałem usprawiedliwień, bo nie warto Tutaj znalazłem teksty Persa (LINK ) można chociaż posmakować co mieliśmy na lekcjach.
Tak w ogóle, coś nie za wcześnie piszesz Ada? Posty o 9,10, toż to roboczy dzień tygodnia
A awatar może i ładny, ale niestety mało czytelny. Muszę poszukać coś lepszego
Cziko - 15-04-2011, 12:36
| Cytat: | "Byłem ostatnio w sklepie kreślarskim i widziałem tam rzecz niesamowitą......to był dugopis....ale nie taki zwyky długopis,o nie!To był taki długopis,który...... można zmazać gumką!!!"
Dotyka kaloryfera i mówi "Hmmmm.....zimny.....ale ja go rozgrzeję!" |
hahaha to widzę, że czasami się można nieźle pośmiać
| Xantest napisał/a: | | Tak w ogóle, coś nie za wcześnie piszesz Ada? |
aaa tam, taki jeden dzień wolnego od szkoły a Ty już po szkole?
| Xantest napisał/a: | | Muszę poszukać coś lepszego |
szukaj, a znajdziesz, ja przejrzałam moje zdjęcia z labowań i Argos się cały czas do mnie wypinał!
Palinka - 15-04-2011, 13:08
| Xantest napisał/a: | | mam kuzynostwo no UE, i raczej sobie chwalą |
No co Ty??? Dla mnie to jakaś porażka - 99% teorii, 1% praktyki... Przynajmniej na zarządzaniu... Wydział towaroznawstwa jeszcze ujdzie, ale reszta...
| Cziko napisał/a: | | Paulina, znalazłam Cię ino na labradorretriever.com.pl |
Ale Ty jesteś zawzięta Ale tam chyba mało osób zagląda i nie wiem czy ktoś się pojawi...
Na pewno dołączy jeszcze do nas goldenka Heidi, czyli naprawdę sporo nas będzie
Cziko - 15-04-2011, 13:14
| Palinka napisał/a: | | Ale Ty jesteś zawzięta |
w końcu lew
| Palinka napisał/a: | | dołączy jeszcze do nas goldenka Heidi |
łaaał czyli jeżeli wszyscy odnajdą trasę, to będą.. Moris, Blues, Frotka, Emma, Heidi, Argos, Torque, Cziko, może Fuks od Agaty i ten Max może też, łaaał
ja usiłuję się dostać do zamkniętej grupy na .info, ale mnie zaakceptować moderator nie chce, bo jej nie ma
mawi27 - 15-04-2011, 14:14
dziewczyny niech w koncu ktos ustali co i jak z tym dojazdem bo ja musze sie juz tu przygotowac organizacyjnie jakby co hahaha
Cziko - 15-04-2011, 14:18
mawi27, skąd Wy dokładniej dojeżdżacie?
Xantest - 15-04-2011, 14:51
| Cziko napisał/a: |
hahaha to widzę, że czasami się można nieźle pośmiać |
Śmiać się można tylko jak opowie dowcip, albo sam zacznie się śmiać, inaczej nie ma co ryzykować A dzisiaj byłem na 1 lekcji, bo nie miałem wystawionej oceny na koniec.
Palinka, na jakich kierunkach dokładnie nie pamiętam, ale kuzyn ma coś związanego z PR, a kuzynka z czymś co ma człon "międzynarodowe" w nazwie, może to stosunki. Druga kuzynka też na czymś, ale tu już całkowicie nie mam pojęcia.Ale bardzo fajnie sytuacje na UE i tym podobnych pokazuje ten pasek(niestety słabej jakości, ale liczy się przesłanie): LINK
Cziko - 15-04-2011, 15:42
| Xantest napisał/a: | inaczej nie ma co ryzykować |
rzuca nożami, czy coś?
| Xantest napisał/a: | | A dzisiaj byłem na 1 lekcji |
dobrze Ci, ja bym dopiero lekcje skończyła, o ile bym poszła do szkoły
mawi27 - 15-04-2011, 15:43
Cziko, my ze srody wlkp
Cziko - 15-04-2011, 16:02
mawi27, wpisz na tej stronie po lewej stronie Środa Wielkopolska, wyznaczy Ci trasę co i jak, trochę daleko jak dla Was :o ja nie wiem jak Ty tam trafisz..
mawi27 - 15-04-2011, 16:26
Cziko, dojechac do Swarzędza ze środy to maly pikus bo ja tymi bocznymi wioskami i juz jestem od siebie to mam żabi skok, ale gorzej juz w samym Swarzędzu, najlepiej by bylo gdybyscie podaly jakies konkretne obiekty na ktore sie kierowac, wtedy duzo łatwiej taka traske zrobic , np przy ETC, albo za ETC, albo urzad, dworzec takie konkrety zeby wiedziec gdzie sie kierowac i nie bladzic
Cziko - 15-04-2011, 16:32
| mawi27 napisał/a: | | bo ja tymi bocznymi wioskami |
pozbieraj po drodze jakieś laby
| mawi27 napisał/a: | | takie konkrety zeby wiedziec gdzie sie kierowac i nie bladzic |
ja to wiem, że jak się od mojej strony jedzie, to trzeba skręcić za Volkswagenem w lewo, ale jak od Twojej strony to nie wiem..
Xantest - 15-04-2011, 16:37
mawi27, jeśli jedziesz przez Tulce to możemy się gdzieś po drodze spotkać, przez Szczepankowo trafię. Ewentualnie końcowy odcinek mamy taki sam, więc może tam będzie się spotkać jak co.
Cziko - 15-04-2011, 16:42
| Xantest napisał/a: | | to możemy się gdzieś po drodze spotkać |
zawsze się po drodze jakiś przewodnik znajdzie
mawi27 - 15-04-2011, 16:56
Xantest, wlasnie przez Tulce to dla mnie juz za daleko, ja ze srody nie jade Katowicka tylko jade jak na Nekle i jestem juz na trasie, a do Tulc bede miala wtedy kawał drogi
Xantest - 15-04-2011, 17:10
Niestety moja trasa wygląda tak, a Twoja jest zupełnie inna (przez Kleszczewo/Trzek/Gowarzewo? LINK Na Neklę wydaje mi się tak trochę dookoła.)
mawi27 - 15-04-2011, 17:24
Xantest, no w sumie Katowicka moge dojechac do Szczepankowa dotego rozwidlenia gdzie jest skret na Swarzedz i wtedy mozemy dalej ruszac wspolnie, tam jest taki sklep wiec najego parkingu mozemy sie spotkac, jezeli by Wam pasowalo?
Cziko - 15-04-2011, 17:37
ehh.. a ja muszę kombinować, bo moja mama jakieś problemy robi może uda mi się brata namówić, żeby ze mną pojechał, a jak nie, to najwyżej wezmę kumpelę i podjedziemy sobie 55 do Swarzędza i jakoś tam do Was może dotrę..
czasami chciałabym mieć już swój samochód i nie być tak zależną od dorosłych, którzy mają swoje odchyłki od normy..
Xantest - 15-04-2011, 17:52
mawi27, nie jestem pewien, jaki sklep masz na myśli. Na mapie jest oznaczony ten o którym ja myślę, nie wiem czy dobry. Jak co oznaczony jest też skrót z Katowickiej
Ada, jak co to w 54 i jesteście praktycznie u mnie
Cziko - 15-04-2011, 18:46
| Xantest napisał/a: | | jak co to w 54 i jesteście praktycznie u mnie |
a potem co dalej?
Xantest - 15-04-2011, 19:12
Argos na pewno podzieli się miejscem w samochodzie ze swoim idolem siedzące też się znajdą.
Cziko - 15-04-2011, 19:16
| Xantest napisał/a: | | ze swoim idolem |
| Xantest napisał/a: | | siedzące też się znajdą. |
serio? mógłbyś? jeszcze pogadam z rodzinką, ale jakby co to wiem na kogo mogę liczyć, jesteś wielki
mlena - 15-04-2011, 20:03
ja się chętnie przyłącze do spacerku z Wami ale niestety bez Bluesa
Cziko - 15-04-2011, 20:34
| mlena napisał/a: | | ale niestety bez Bluesa |
biedna moja kochana przylepka..
Xantest - 15-04-2011, 21:24
Cziko, nie ma problemu
mlena, biedny Bluesik, mam nadzieję, że wszystko mu się pozrasta i rozwinie tak jak trzeba bez operacji Mogłabyś opisać jak znaleźć tą leśniczówkę z parkingiem?
Cziko - 15-04-2011, 21:26
| Xantest napisał/a: | | nie ma problemu |
nie wiem jak Ci dziękować.. jeszcze Ci dokładnie napiszę co i jak, tylko ja tam nie wiem nawet na którym przystanku mam wysiadać
mlena - 15-04-2011, 21:45
| Xantest napisał/a: | Cziko, nie ma problemu
mlena, biedny Bluesik, mam nadzieję, że wszystko mu się pozrasta i rozwinie tak jak trzeba bez operacji Mogłabyś opisać jak znaleźć tą leśniczówkę z parkingiem? |
warszawska w lewo w
smołdzinowska potem kawałeczek prosto i w prawo w w grodnicka dojeżdża się do ul Darniowej
i nią prosto aż do parkingu przy leśniczówce zaraz przy parkingu jest charakterystyczna polana z miejscem na ognisko i drewnianymi stolikami będzie widać z daleka
to tylko tak skomplikowanie wygląda ale droga
a jest łatwa bo większość uliczek jest małych a ta normalna większa
jeśli ktoś z drugiej części Poznania i jechałby przez Kobylnicę - Gruszczyn to jest jeszcze łatwiej
w Gruszczynie przed stadniną koni trzeba odbić w lewo i tak jak droga prowadzi dojeżdża się pod leśniczówkę
[ Dodano: 15-04-2011, 21:47 ]
ja przyjadę na spacerek z Wami w razie czego mój tel jest podany w profilu an forum zawsze można podjechać jakby ktoś zbłądził
na godz 12 się umawiamy?
Cziko - 15-04-2011, 21:52
| mlena napisał/a: | | w razie czego mój tel jest podany w profilu an forum |
nie widzę.. :o
| mlena napisał/a: | | na godz 12 się umawiamy? |
chyba tak będzie najlepiej
Xantest - 15-04-2011, 22:10
Znalazłem już chyba ten parking, to ten ? A nr telefonu też nie widzę.
Cziko - 15-04-2011, 22:24
| Xantest napisał/a: | | to ten ? |
ale Ty jesteś szukacz na tych mapach, chyba wszystko wynajdziesz
ewusia81 - 15-04-2011, 22:45
Cziko, w razie co moge Was również zabrać bo jedę sama z Emmą
Cziko - 15-04-2011, 22:53
jak dobrze mieć zawsze na kogo liczyć
mawi27 - 16-04-2011, 09:06
masakra mnie musicie gdzies zgarnac z drogi bo ja za chiny ludowe tam nie dojade wiec licze na Ciebie Xantest, podaj miejsce gdzie mam dojechac
ewusia81 - 16-04-2011, 10:40
ja to wyjade z domu chyba o 11 i wezme ze soba mape bo tam w tych uliczkach moze byc ciezko...
Cziko - 16-04-2011, 10:56
Ja jestem zmuszona jechać z Ewusia81 albo Krzyśkiem, ale raczej pojadę z Ewą, bo mam bliżej, a Cziko małpa do autobusu nie chce wsiąść. mam nadzieje, że to żaden kłopot. Ja mam mapę wydrukowaną od skrętu za Volkswagenem. Gdzie byśmy mogły się spotkać?
Palinka - 16-04-2011, 11:32
Wczoraj próbowaliśmy znaleźć to miejsce od strony Antoninka i trochę pobłądziliśmy, bo tam jest sporo ulic jednokierunkowych, do tego było ciemno i nie mogliśmy się połapać...
Mapka:
A więc tak:
Jadąc z Poznania, w Antoninku zaraz za Volkswagenem skręcacie w lewo - skrzyżowanie ze światłami. Jedziecie prosto główną drogą, kawałek dalej skręcacie w prawo - tak jak główna prowadzi, mijacie tory, wjeżdżacie na drogę jednokierunkową. W Grodnicką od razu skręcić nie można bo tam jest zakaz wjazdu. Tak jak widać na mapce my potem skręciliśmy w podporządkowaną prostopadle w prawo - w Arakońską. Z mapki wynika, że w prawo po łuku można wjechać w Grodnicką (to na czerwono), ale tam w którąś stronę na jakimś odcinku jest jednokierunkowa. Dlatego najlepiej jechać Arakońską, na skrzyżowaniu skręcić w podporządkowaną w lewo (Arakońska idzie dalej po łuku w prawo), jak skręcicie w lewo to kawałek dalej będzie rozwidlenie dróg, trzeba wjechać w prawo w las. Dalej jedziecie cały czas prosto, po prawej stronie będzie parking.
Nie wiem jak jest z tą Grodnicką, dlatego zaznaczyłam ją na czerwono. Nie znam tych terenów, mój Michał twierdzi, że najprawdopodobniej w drodze powrotnej będzie tam gdzieś zakaz wjazdu, ale możecie próbować.
Ta droga zaznaczona na czarno jest pewna, tylko wracając musicie pojechać Arakońską prosto (a właściwie po łuku w lewo) do Smołdzinowskiej, żeby ominąć ten odcinek drogi jednokierunkowej.
Jakbyście jeszcze czegoś nie wiedzieli, to piszcie. My jedziemy trochę inną drogą, przez Gruszczyn i Tobie Magda ze Środy też tak najlepiej jechać. Jedziesz do Swarzędza normalnie przez Kleszczewo, Gowarzewo itp., na wiadukcie w Swarzędzu jedziesz prosto i dalej prosto cały czas w kierunku Gruszczyna - przejeżdżasz cały Swarzędz, mijasz bloki po lewej stronie, kawałek za takimi polanami leśnym po lewej stronie i jakimiś budynkami masz skręt w lewo (z charakterystycznych punktów pamiętam tylko figurę Matki Boskiej przy tym skręcie), a więc skręcasz w lewo, kawałek dalej widać stadninę koni po lewej stronie, przed ogrodzeniem stadniny skręcasz w lewo i jedziesz cały czas prosto - po lewej stronie będzie ten parking. Jakbyś miała jakieś problemy to dzwoń, możemy też się spotkać przy Lidlu za wiaduktem i jechać razem. Nie ma problemu jakby co.
ewusia81 - 16-04-2011, 12:51
Cziko mnie obojetnie skad Was zabiore wiec wybierz miejsce. Czy Cziko pojedzie w bagażniku czy z tylu razem z Emma (mam pasy do Emmy) bo jesli w bagazniku to musze tylko polke w domu zostawic Na PW podam Tobie moj nr w razie co to sie zgadamy
Cziko - 16-04-2011, 13:48
Cziko zawsze jeździ w bagażniku, poza tym tak będzie bezpieczniej dla Emmy
którędy będziesz jechać, to ja się jakoś dostosuję, bo nie chcę, żebyś się przeze mnie cofać musiała
Dzięki za numer
ewusia81 - 16-04-2011, 16:27
| Cziko napisał/a: | | którędy będziesz jechać | mieszkam przy rondzie R wiec najlepiej mi kolo malty i warszawska... Wam z lecha najblizej chyba bedzie na kornickiej wiec mozemy sie umowic np pod salonem Opla tak 0 11.20, moze byc?? Nie za pozno/wczesnie??Ale skoro wiesz jak tam jechac to nie powinnysmy sie spoznic... Dla Cziko zrobie w takim razie miejscowke w bagazniku miejmy tylko nadzieje ze te dwa dzikusy nie rozniosa auta w pyl
Cziko - 16-04-2011, 16:57
11:20 przy salonie Opla, zapamiętane dla mnie to 15 minut spacerkiem z Lecha, więc luz. będę czekać tam, gdzie jest skręt w stronę galerii i tam jest ten parking, więc będziesz mogła stanąć
też mam taką nadzieję
jeszcze raz dziękuję
mawi27 - 17-04-2011, 10:43
wszystkich bardzo przepraszamy ale my nie dojedziemy wczoraj siadlo nam cos w aucie i jestesmy uziemieni , jutro auto jedzie do mechanika wiec bedziemy wiedzieli w czym lezy przyczyna, dlatego zyczymy Wam udanego spacerku i przepraszamy za zamieszanie
Cziko - 17-04-2011, 15:56
mawi27, nie lubię Waszego samochodu szkoda, że Was nie było, no ale na następny raz musicie już być
dziękujemy wszystkim za spotkanie, i Ewie za podwiezienie Cziko padł na łóżku i nawet go szelest torby od jedzenia nie obchodzi
ewusia81 - 17-04-2011, 17:26
| Cziko napisał/a: | | Ewie za podwiezienie | spoko poleacamy sie na przyszlosc
Relacja ze spotkania https://picasaweb.google.com/ewusia81/LabowanieSwarzedz17042011#
Emka padla i spi jak zabita ale pierwsze co po powrocie to jednak do miski sie dopadla
honeybush - 17-04-2011, 17:28
Zdjecai z dzisiaj:
https://picasaweb.google.com/pisarzyk/LabowanieSwarzedz#
Pozdrawiamy....
Palinka - 17-04-2011, 17:59
honeybush, jak tam łapka Frotki?
honeybush - 17-04-2011, 19:17
| Cytat: | | honeybush, jak tam łapka Frotki? |
hej Paulinka,no jest ranka,ale nie bardzo wiemy w jakim stanie bo nie krwawi,tylko się otwiera,
jutro pójdziemy z tym do weterynarza żeby wykluczyć zakażenie,
a Frocia smutna jest od czasu powrotu z dzisiejszej wyprawy
chyba jej smutno,że musiała już wracać a reszta piesków została
Xantest - 17-04-2011, 19:37
| honeybush napisał/a: |
a Frocia smutna jest od czasu powrotu z dzisiejszej wyprawy
chyba jej smutno,że musiała już wracać a reszta piesków została |
Nie tylko jej, Argosowi też było przykro, i nie wiedział co ze sobą zrobić, w pewnym momencie nawet uciekł do lasu, tam gdzie Frotka mu zniknęła. Mam nadzieję, że z łapką będzie wszystko w porządku!
Niestety Argos zaczął coś kuleć na przednią łapkę Nie boli go, bo biega, skacze, i przy obmacywaniu nóżek nie daje żadnych sygnałów o boleściach, ale jednak. Mam nadzieję, że tylko ją przeciążył, czy coś, i niedługo przejdzie.
I dziękujemy za spacer, Argos, dzięki Frotce, pokazał, że jak chce to umie ładnie pływać.
honeybush - 17-04-2011, 19:48
| Cytat: | | Nie tylko jej, Argosowi też było przykro, i nie wiedział co ze sobą zrobić, w pewnym momencie nawet uciekł do lasu, tam gdzie Frotka mu zniknęła |
ojej,jakie słodkie biedactwo
| Cytat: | Niestety Argos zaczął coś kuleć na przednią łapkę Nie boli go, bo biega, skacze, i przy obmacywaniu nóżek nie daje żadnych sygnałów o boleściach, ale jednak. Mam nadzieję, że tylko ją przeciążył, czy coś, i niedługo przejdzie.
I dziękujemy za spacer, Argos, dzięki Frotce, pokazał, że jak chce to umie ładnie pływać. |
to tak jak Frotka kiedyś,zaczęła pływać dzięki Bluesowi
[ Dodano: 17-04-2011, 19:50 ]
ale z Morisem,też nieźle sobie pomyka
Cziko - 17-04-2011, 20:00
| ewusia81 napisał/a: | | spoko poleacamy sie na przyszlosc |
dziękuję
| honeybush napisał/a: | | Frocia smutna |
biedna Frotka
| Xantest napisał/a: | | Argos zaczął coś kuleć na przednią łapkę |
biedaczek mały Argos nie kulej, bierz przykład z Cziko, on nie kuleje
| Xantest napisał/a: | | Argos, dzięki Frotce, pokazał, że jak chce to umie ładnie pływać. |
... i że jak chce, to potrafi się skupić na suczce
| honeybush napisał/a: | | zaczęła pływać dzięki Bluesowi |
ja tylko czekam na moment, aż mój Czikuś zacznie pływać dzięki komuś
honeybush - 17-04-2011, 20:09
| Cytat: | ja tylko czekam na moment, aż mój Czikuś zacznie pływać dzięki komuś |
_________________
dobre
Cziko - 17-04-2011, 20:17
| honeybush napisał/a: | | dobre |
może jak Emma zacznie pływać, to on też..
Xantest - 17-04-2011, 20:18
| Cziko napisał/a: |
biedaczek mały Argos nie kulej, bierz przykład z Cziko, on nie kuleje |
Argos chyba bierze przykład tylko negatywnych zachowań
| Cziko napisał/a: |
... i że jak chce, to potrafi się skupić na suczce
|
Taaak, pokazał, że jest taki dorosły, żeby męczyć Frotkę, a cały czas sika jak szczeniak
honeybush - 17-04-2011, 20:25
| Cytat: | Taaak, pokazał, że jest taki dorosły, żeby męczyć Frotkę, a cały czas sika jak szczeniak |
też dobre
Cziko - 17-04-2011, 20:27
| Xantest napisał/a: | | Argos chyba bierze przykład tylko negatywnych zachowań |
to mam nadzieję, że chociaż czegoś pozytywnego się nauczy, bo tak to będzie, że Cziko zły przykład daje
| Xantest napisał/a: | | Taaak, pokazał, że jest taki dorosły, żeby męczyć Frotkę, a cały czas sika jak szczeniak |
no co za gość normalnie go uwielbiam
Palinka - 17-04-2011, 21:19
honeybush, Moris też kilka razy rozciął sobie opuszek - zazwyczaj na początku trochę leciała mu krew, a po przemyciu i oczyszczeniu było już ok, a ranka szybko się zagoiła. Ale w buciku nie chciał chodzić
I fajnie, że dołączył do nas nowy kolega Mam nadzieję, że właściciele nie przestraszyli się prób ustawienia go przez Morisa na początku... Nie każdy wie, że to niegroźny cwaniaczek
Cziko - 17-04-2011, 21:21
| Palinka napisał/a: | | W buciku nie chciał chodzić |
i dobrze, bo sobie tego nie wyobrażam
| Palinka napisał/a: | | Mam nadzieję, że właściciele nie przestraszyli się prób ustawienia go przez Morisa na początku... |
zawsze musi być ktoś, kto będzie wszystkich ustawiał
ewusia81 - 17-04-2011, 21:23
Emma tez ledwo co chodzi... TZ sie smieje ze zakwasy teraz ma
| Cziko napisał/a: | no co za gość normalnie go uwielbiam | fakt, Argos robił to z taką młodzieńczą delikatnością że normalnie aż zauroczył Toż to ideał faceta taki delikatny i czuły... i na głowie by kobietę nosił !!!!!
Cziko - 17-04-2011, 21:24
| ewusia81 napisał/a: | | Emma tez ledwo co chodzi... |
Cziko pozdrawia, który wstał tylko by zjeść amciu i wyjść na 5 minutowy spacer
| ewusia81 napisał/a: | | TZ sie smieje ze zakwasy teraz ma |
niech sam tak z nimi pobiega, to zobaczymy co będzie
| ewusia81 napisał/a: | | fakt, Argos robił to z taką młodzieńczą delikatnością że normalnie aż zauroczył Toż to ideał faceta taki delikatny i czuły... i na głowie by kobietę nosił !!!!! |
wiesz co, ja bym na miejscu Twojego TŻ była zazdrosna
ewusia81 - 17-04-2011, 21:26
| Cziko napisał/a: | | wiesz co, ja bym na miejscu Twojego TŻ była zazdrosna | wiesz... mysle ze mimo wszystko z Frotką nie mam szans.. gdzie mi do tej mlodej, smuklej i pieknej blondyny
mawi27 - 17-04-2011, 21:27
łeeeee ale Wam zazdroscimy, u nas okazalo sie na ,,oko" znajomego ze cos poszlo w silniku, wiec jutro przymusowo serwis ale mysle ze nastepnym razem nie bedzie zadnych niespodzianek
ewusia81 - 17-04-2011, 21:28
| mawi27 napisał/a: | | ale mysle ze nastepnym razem nie bedzie zadnych niespodzianek | no miejmy nadzieje bo juz sie za Torquiem stesknilismy
Cziko - 17-04-2011, 22:12
| ewusia81 napisał/a: | | mysle ze mimo wszystko z Frotką nie mam szans.. |
wiesz.. nigdy nie wiadomo, co czai się w głowie psa
| mawi27 napisał/a: | | ale mysle ze nastepnym razem nie bedzie zadnych niespodzianek |
nie może być żadnych niespodzianek, wszyscy już tęsknią za Czarnym Przystojniakiem, a Emmie też przyda się ktoś w jej kolorze
mawi27 - 18-04-2011, 10:09
kurna nic mi nie mowcie bo my rowniez stesknieni i Torque z najwieksza przyjemnoscia by pobiegal z taka cudowana gromadka
Cziko - 18-04-2011, 12:11
I wykąpał się w jeziorku z pewnością może on nauczy mojego Cziko pływać
mawi27 - 18-04-2011, 12:58
Torque swiata poza woda nie widzi a my własnie wrociliśmy 2,5 h wycieczki rowerowej, połączonej z kąpielami w jeziorku, choc w taki drobny sposob zrekompensowalam mu brak wczorajszego labowania
honeybush - 18-04-2011, 15:49
ewusia81 | Cytat: | wiesz... mysle ze mimo wszystko z Frotką nie mam szans.. gdzie mi do tej mlodej, smuklej i pieknej blondyny |
no coś ty Frota wcale taka piękna nie jest,a teraz to się nawet w jakiegoś weterana chyba zmienia,
bo okazuje się,że ma więcej ranek na łapkach niż jedną i na dodatek
jeszcze kleszcza złapała Fuj
dzisiaj wizyta u weta gwarantowana
ewusia81 - 18-04-2011, 16:03
| Ania i Psy napisał/a: | | Pies musi tylko chcieć i umieć pracować z właścicielem, | no to moja Emma sie nie łapie | honeybush napisał/a: | teraz to się nawet w jakiegoś weterana chyba zmienia,
bo okazuje się,że ma więcej ranek na łapkach niż jedną | poduszki sie wygoja, Emka tez miala już porozrywane, pozdzierane.. Goją sie nawet mega szybko
Moj TZ stwierdzil ze Emka sie dzis zle czuje, rano rozwolnienie, w nocy wymiotowala, i do tego mowil ze od rana kulala... Ale wrocilam z pracy i pies jest normalny... Moze sie najadla jakiegos swinstwa nad jeziorem, te szuwary memlala i moze przez to klopoty miala.... No juz juz nie kuleje ani nic... Ona to chyba na prawde miala mega zakwasy ale jakby nie bylo 2,5 godz na pelnym speedzie... Kto by to wytrzymal....
honeybush - 18-04-2011, 16:13
jedno skaleczenie Froty jest pomiędzy paluszkami i
jeden pazurek też nieciekawie wygląda
Cziko - 18-04-2011, 17:08
| mawi27 napisał/a: | | połączonej z kąpielami w jeziorku |
tylko Torque, czy Waszej też?
| ewusia81 napisał/a: | | Moze sie najadla jakiegos swinstwa nad jeziorem, te szuwary memlala i moze przez to klopoty miala.... |
to Cziko też miał rozwolnienie dziś rano.. chyba coś nie tak było z tymi szuwarami.
| ewusia81 napisał/a: | | mega zakwasy |
wszyscy zakwasy mają Argos chyba też ma
| honeybush napisał/a: | jedno skaleczenie Froty jest pomiędzy paluszkami i
jeden pazurek też nieciekawie wygląda |
| honeybush napisał/a: | jedno skaleczenie Froty jest pomiędzy paluszkami i
jeden pazurek też nieciekawie wygląda |
biedne Frocisko
ewusia81 - 18-04-2011, 19:13
| honeybush napisał/a: | | jedno skaleczenie Froty jest pomiędzy paluszkami | Emka kiedys miala konkretnie rozerwaną ta przestrzeń miedzy palcami a dokladniej od piatego pazura. Ja oczywiscie panika na maxa polecialam od razu do wetka a on na to ze mam sie nie przejmowac, bo ona sobie to wylize i jej sie zagoi... Trzy dni nie minely a juz jej sie goilo. Ten wetek to musi miec ze mnie ubaw ze byle cos a juz u niego jestem... Kiedys sie wystraszylam bo Emma pewnego dnia miala mega wielkiego guza na glowie gdzie jest ta kostka wystajaca. wetek zbadal z przodu z tylu wzdluz i wszerz a okazalo sie ze Emka sie glowa w lawe walnela i nabila sobie po prostu guza
| honeybush napisał/a: | jedno skaleczenie Froty jest pomiędzy paluszkami i
jeden pazurek też nieciekawie wygląda | szybkiej rekonwalestencji zyczymy Frotce
[ Dodano: 18-04-2011, 19:15 ]
| Cziko napisał/a: | | chyba coś nie tak było z tymi szuwarami. | wszyscy widzielismy i czulismy w jakim stanie byly te szuwary nie moglo byc inaczej jak tylko rozwolnienie
mawi27 - 18-04-2011, 20:11
Cziko, na szczescie tylko on
Palinka - 18-04-2011, 20:33
Moris też się najadł tych gnijących korzonków i umilał nam wieczór bączasami
W fajnym miejscu byliśmy w sobotę z Frotką - Jezioro Brzostek w Parku Krajobrazowym Promno. W miarę czysta, piaszczysta plaża w lesie, ale tam też ludzie czasem przyjeżdżają, więc zawsze może się trafić jakieś szkło itd... Tylko z Poznania to trochę daleko, więc może macie jakieś propozycje na następny raz? Był ktoś nad Jeziorem Strzeszyńskim? W Puszczy Zielonce są super tereny, ale to też kawał drogi. Chociaż za tydzień święta, więc mamy trochę czasu na znalezienie fajnego miejsca
Cziko - 18-04-2011, 21:12
| ewusia81 napisał/a: | | Emka sie glowa w lawe walnela i nabila sobie po prostu guza |
ta to jest niemożliwa
| ewusia81 napisał/a: | | czulismy |
taak, my zwłaszcza czułyśmy w jednym samochodzie
| mawi27 napisał/a: | | na szczescie tylko on |
czeeemu?
| Cytat: | | Był ktoś nad Jeziorem Strzeszyńskim? |
jak ja byłam na Strzeszynku raz z psem, rok temu w maju, to myślałam, że mnie zjedzą
Cziko nie wytrzyma dwóch tygodni bez kumpli..
ewusia81 - 18-04-2011, 21:32
| Cziko napisał/a: | | na Strzeszynku | tam to jedynie na plaze dzika trzeba isc bo tylko tam mozna psa wykapac... ale czy ludzi tam tez nie bedzie zeby mozna bylo psiurki puscic luzem to nie wiem, pewnie zawsze sie jakis "swirus" znajdzie...
Plaza dzika jest jak by isc od glownej plazy jeszcze w prawo dalej droga lesna nad linia jeziora..
[ Dodano: 18-04-2011, 21:32 ]
w zeszlym roku latem tam bylysmy... latem jest zawsze duzo ludzi a teraz nie wiem jak by moglo byc
Cziko - 18-04-2011, 21:36
| ewusia81 napisał/a: | | ale czy ludzi tam tez nie bedzie zeby mozna bylo psiurki puscic luzem to nie wiem, pewnie zawsze sie jakis "swirus" znajdzie... |
tam dużo spacerowiczów łazi..
ewusia81 - 18-04-2011, 21:37
| Cziko napisał/a: | | taak, my zwłaszcza czułyśmy w jednym samochodzie | my to jeszcze mialysmy nic a co maja powiedziec Państwo od Borysa ten to dopiero byl caly umiziany w tym szlamie z brzegu
Cziko - 18-04-2011, 21:43
| ewusia81 napisał/a: | | ten to dopiero byl caly umiziany w tym szlamie z brzegu |
pewnie musiało być przyjemnie i pachnąco w samochodzie
Palinka - 18-04-2011, 23:38
| Cziko napisał/a: | | Cziko nie wytrzyma dwóch tygodni bez kumpli.. |
Ada, ja tam mogłabym się pewnie spotkać nawet w święta, np. w lany poniedziałek nad jeziorem , ale na pewno będzie mało chętnych, więc raczej nie wypali...
| Cziko napisał/a: | | pewnie musiało być przyjemnie i pachnąco w samochodzie |
Przepraszamy za doznania zapachowe Jakby co to Magdy jezioro, nie moje
Aniol i Antas - 19-04-2011, 09:56
Witamy!
Borysowi po niedzielnym wypadzie nad jezioro nic nie dolega...chłopak jest już zaprawiony w bojach - zresztą złego licho nie bierze Co do zapachu...nie było źle (lepsze to niż wytarcie się o padline ) Po powrocie został poddany gruntownemu czyszczeniu po prysznicem...chociaż w tym przypadku przydałaby się myjka wysokociśnieniowa...ale co tam, ważne że chłopak się wybiegał. Pozdro i czekamy na następne spotkanie!!
honeybush - 19-04-2011, 14:23
cieszymy się,że Borys do nas dołączył witamy.
a Frota kuleje dzisiaj na tą skaleczoną tylna łapkę,
a weterynarz Frotę obadała,kleszcza wyjęła i zapisała Frociaka na...
sterylizację! na 14maja
GIZELKA - 19-04-2011, 14:26
| honeybush napisał/a: | zapisała Frociaka na...
sterylizację! |
No, no... Chciałaś tego, czy sama zapisała?
A z łapką jak? Lepiej trochę?
honeybush - 19-04-2011, 14:33
No, no... Chciałaś tego, czy sama zapisała?
A z łapką jak? Lepiej trochę? | Cytat: |
oboje,ja i mój mąż Arek,wspólnie zdecydowaliśmy się na sterylizację naszej suni już jakiś czas temu,tylko czekaliśmy na pierwszą cieczkę,
a łapka według twierdzenia weta ma się niedługo zagoić,ale ja widzę po kulawym chodzie Froci,że musi ją nadal boleć |
Cziko - 19-04-2011, 16:52
Aniol i Antas, witamy, i cieszymy się na Boryska w naszej grupce
honeybush, gratuluję podjęcia decyzji lżejsze życie będzie.
honeybush - 19-04-2011, 18:26
| Cytat: | honeybush, gratuluję podjęcia decyzji lżejsze życie będzie. |
wiem Cziko,ale wyobraź sobie,że nadal wielu ludzi dziwi mi się,że chcę wysterylizować Frocię
Palinka - 19-04-2011, 19:27
| honeybush napisał/a: | | wyobraź sobie,że nadal wielu ludzi dziwi mi się,że chcę wysterylizować Frocię |
Bo wiadomo jak dużo ludzi podchodzi jeszcze do tematu kastracji i sterylizacji... A że suczka podczas cieczki świruje, a właściciele jeszcze bardziej to szczegół... Po kastracji Morisa czułam się jak jakaś sadystka, co znęca się nad swoim psem... Wg mnie bardzo dobrze robicie, tym bardziej, że nie zależy Wam na wystawach. I Wam i Frotce będzie lepiej A po zabiegu szybko dojdzie do siebie
ewusia81 - 19-04-2011, 19:29
| honeybush napisał/a: | a weterynarz Frotę obadała,kleszcza wyjęła i zapisała Frociaka na...
sterylizację! na 14maja | hehe to Frotka miała full serwis
Aniol i Antas witamy, witamy i mamy nadzieje na obecnosc Borysa na labowaniach | honeybush napisał/a: | wiem Cziko,ale wyobraź sobie,że nadal wielu ludzi dziwi mi się,że chcę wysterylizować Frocię | u nas tez tak bylo, niestety ludzie nadal sa zacofani w tym wzgledzie
Cziko - 19-04-2011, 21:55
| honeybush napisał/a: | | wyobraź sobie,że nadal wielu ludzi dziwi mi się,że chcę wysterylizować Frocię |
też tak miałam jak niektórzy się dowiadywali o Czikusiowej kastracji, trzeba to przeżyć jakoś
honeybush - 20-04-2011, 11:43
| Cytat: | trzeba to przeżyć jakoś |
no wiem,już się nawet przestałam tłumaczyć takim osobom,bo stwierdziłam,
że to nie ma sensu
Cziko - 20-04-2011, 12:18
Dokładnie tak pomyślałam, możesz gadać i gadaća inni i tak swoje
honeybush - 20-04-2011, 14:36
byłyśmy dzisiaj z Frocią nad jeziorem i Frocia usilnie próbowała mnie do jeziora wciągnąć,aż do
momentu kiedy pojawił się koło nas mały york-samiec,chyba wyczuł u Froty zapachy niedawnej cieczki,bo zakochał się w niej od pierwszego niuchnięcia nie chciał odejść ani swojej pani słuchać,tylko śpiewał Frocie serenady i próbował...zrobić jej dzieci ale problem miał spory,bo nie wiedział z której strony się za Frotę zabrać widok był przezabawny,a pani tego yorkusia śmiała się do łez
ewusia81 - 20-04-2011, 16:54
a jak Ci pisalam ze Frotka to mega zajefajna blondyna to mi nie wierzylas
honeybush - 20-04-2011, 17:11
ewusia81,szczerze mówiąc,to życia sobie bez Froty nie wyobrażam
tylko staram się jej za bardzo nie rozpieszczać,
ale wiem,że jest fajna (i pomyśleć,że to dopiero pierwsza psinka w moim życiu )
Cziko - 20-04-2011, 17:16
honeybush, no proszę, jakie Frotka ma branie
Xantest - 20-04-2011, 17:53
Widzę, że Argosowi "rośnie" konkurencja, choć nadal mam nadzieję że Argos sobie odpuści i będzie zachowywał się jak szczeniaka przystało
[ Dodano: 20-04-2011, 18:31 ]
My też jesteśmy chętni na jakieś spotkanie w czasie świąt
honeybush - 20-04-2011, 21:09
My też chętnie się spotkamy w niedzielę Wielkanocną,ale dopiero moglibyśmy być ok 15:00.
Proponowalibyśmy jeziorko Brzostek - tam jest bardzo przyjemnie,ale
inna lokalizacja też nam odpowiada
ewusia81 - 20-04-2011, 21:10
| honeybush napisał/a: | | ale wiem,że jest fajna | hehe mialam na mysli ze fajna laska z niej bo wszyscy faceci na nia leca ( | honeybush napisał/a: | zakochał się w niej od pierwszego niuchnięcia nie chciał odejść ani swojej pani słuchać,tylko śpiewał Frocie serenady i próbował...zrobić jej dzieci | )
[ Dodano: 20-04-2011, 21:13 ]
| Xantest napisał/a: | nadal mam nadzieję że Argos sobie odpuści i będzie zachowywał się jak szczeniaka przystało | hehe watpie poza tym rosnie z niego kawał faceta juz taki malenki tez nie jest a majac taka "laseczke" obok po prostu hormony mu szaleja jak prawdziwemu mezczyznie
[ Dodano: 20-04-2011, 21:15 ]
niedziela tez nam odpowiada ale tez najlepiej kolo 15 zeby w koncu sie wyspaaaaac
Cziko - 20-04-2011, 21:50
| honeybush napisał/a: | | jeziorko Brzostek |
a gdzie to?
ja nie wiem jak to w niedzielę ze mną będzie, ale może mi się uda rodziców namówić
Krzysiek, nie mam z kim na pw pisać..
Palinka - 20-04-2011, 22:05
| Xantest napisał/a: | | My też jesteśmy chętni na jakieś spotkanie w czasie świąt |
Wszystko lepsze niż nauka do matury, co?
Fajnie jakbyśmy się spotkali, bo dzisiaj byliśmy na wybiegu na Malcie i wszystkie samce molestowały Morisa Widzę, że on przez takie sytuacje robi się bardzo nerwowy i potem niefajnie reaguje na pokojowo nastawione psy...
Nam pasuje niedziela jak najbardziej (też późniejszym popołudniem), ale poniedziałek też może być Jak chcecie możemy spotkać się w Kórniku, bo pewnie tam z Poznania macie najbliżej.
Cziko - 20-04-2011, 22:08
| Palinka napisał/a: | | bo dzisiaj byliśmy na wybiegu na Malcie i wszystkie samce molestowały Morisa |
mnie już też to denerwuje dzisiaj dwa samce na Czikusia wskakiwały na osiedlu..
| Palinka napisał/a: | | ale poniedziałek też może być |
i kto wpadnie pierwszy do wody z okazji lanego poniedziałku?
| Palinka napisał/a: | | Wszystko lepsze niż nauka do matury, co? |
zawsze tak jest
Palinka - 20-04-2011, 23:09
| Cziko napisał/a: | | zawsze tak jest |
Oj sama coś o tym wiem
| Cziko napisał/a: | | Dzisiaj dwa samce na Czikusia wskakiwały na osiedlu.. |
Czyli u Was też się to zaczyna A powiedz mi, jak wtedy Cziko reaguje? Bo Moris na początku tylko stał ze skulonymi uszami i trzeba było delikwenta z niego zdejmować Po jakimś czasie nauczył się ,,wywijać", powarkując przy tym pod nosem i odchodząc, ale jak dzisiaj jeden samiec akity nie odpuszczał, młody zareagował ostrzej. Niby dobrze, że sobie radzi, ale nie chcę żeby się obudziła w nim agresja A już widzę, że nerwowo reaguje na każdego samca, który zbliża się do jego ogona... Chyba pozostaje mi jedynie unikanie takich sytuacji i powrót do domu, gdy tylko jakiś pies zaczyna się do niego dobierać. Przynajmniej tak nam M. Urban radziła...
honeybush - 21-04-2011, 10:05
Palinka napisał/a:
| Cytat: | | ale poniedziałek też może być |
nam pasuje tylko niedziela,ale Kórnik może być
Cziko - 21-04-2011, 17:13
| Palinka napisał/a: | | A powiedz mi, jak wtedy Cziko reaguje? | wywija się, a jak nie ma jak, to warczy i chce ugryźć
| Palinka napisał/a: | | ale nie chcę żeby się obudziła w nim agresja |
ja też się tego boję, mam nadzieję, że tak nie będzie..
| Palinka napisał/a: | | Chyba pozostaje mi jedynie unikanie takich sytuacji i powrót do domu, gdy tylko jakiś pies zaczyna się do niego dobierać. |
to chyba najlepszy pomysł, bo inaczej pies będzie miał złe wspomnienia..
[ Dodano: 21-04-2011, 22:45 ]
Moi drodzy! Wiadomość z innego forum:
| Cytat: | Kto jest chętny ?!
Kto chciałby się spotkać z innymi labkami ? My spotykamy się to znaczy 1 labek i 4 goldeny 23.04 2011 tj sobota godzina 15.00 .Spotkanie jest koło dworca PKP za kolejką wąskotorową.Zapraszamy wszystkich chętnych! |
ewusia81 - 22-04-2011, 08:10
| Cziko napisał/a: | Cytat:
Kto jest chętny ?!
Kto chciałby się spotkać z innymi labkami ? My spotykamy się to znaczy 1 labek i 4 goldeny 23.04 2011 tj sobota godzina 15.00 .Spotkanie jest koło dworca PKP za kolejką wąskotorową.Zapraszamy wszystkich chętnych! | Ada to może ich zaprosisz w niedziele na nasze spotkanie??
mawi27 - 22-04-2011, 09:07
kurcze ja niedziele mam wyjezdna do rodzinki ,a w poniedzialek niczego nie planujecie, moze Gluszyna?
Cziko - 22-04-2011, 12:04
ja też jestem za poniedziałkiem (Krzysiek. mój sen! ), niedziela jak to moja mama mówi - rodzinna, a w poniedziałek już luźniejszy dzień a co do miejsca, to nie wiem, może Kórnik
mawi27 - 22-04-2011, 12:44
mi by w sumie Kornik tez pasowal
ewusia81 - 22-04-2011, 20:38
no i z nami wyszedl klops i odpadamy Niestety mechanik nie mogl mi naprawc na swieta auta wiec zostalam bez...
Cziko - 22-04-2011, 21:34
| ewusia81 napisał/a: | | no i z nami wyszedl klops i odpadamy Niestety mechanik nie mogl mi naprawc na swieta auta wiec zostalam bez... |
jak będę jechać z mamą, to możesz zabrać się z nami
ewusia81 - 23-04-2011, 08:28
| Cziko napisał/a: | | jak będę jechać z mamą, to możesz zabrać się z nami | wielkie dzieki ale kurcze bede musiała zrezygnować, bo nie zostawie rodziny w swieta a mielismy jechac wszyscy razem... Bedziemy musieli sie zadowolic spacerem nad Warta
Cziko - 23-04-2011, 12:03
Ewa, no szkoda, bo Cziko nie będzie miał za kim biegać
15 Kórnik, poniedziałek? kto by był?
Palinka - 23-04-2011, 23:18
My postaramy się przyjechać
Cziko - 24-04-2011, 01:33
| Palinka napisał/a: | | My postaramy się przyjechać |
no ja myślę, Cziko tam sam biegał nie będzie
Xantest - 25-04-2011, 11:54
Pogoda nieciekawa , proponuję odwołać labowanie, przynajmniej Argos i Cziko odpadają.
Cziko - 25-04-2011, 12:00
no popatrz, a już chciałam wejść i pisać
ja jeszcze ode mnie dopiszę, że trzeba by myśleć o tym naszym ognisku, co planowaliśmy, zna ktoś jakieś miejsca? w ogóle jakaś ciiisza tu
Palinka - 25-04-2011, 12:02
Ok, mam nadzieję, że nikt więcej nie planował przyjechać, a jak tak to zajrzy na forum.
mawi27 - 25-04-2011, 17:52
Palinka, dzieki za info bez Twojej eski na bank stalabym w Korniku niestety w calym tym swiatecznym zamieszaniu nie bylo kiedy zajrzec do kompa i dowiedziec sie co i jak ale mam nadzieje ze cos sie jeszcze da wykominowac ze spotkankiem w najblizszym czasie, choc my nie wiem jak bedziemy wygladac w nastepnym tygodniu mozliwe ze w niedziele bysmy byli chetni bo w sobote mamy rozpoczecie sezonu motocyklowego u nas i obecnosc jest obowiazkowa wiec na bank jezeli chodzi o sobote to odpadamy
Cziko - 25-04-2011, 18:59
| mawi27 napisał/a: | | dzieki za info bez Twojej eski na bank stalabym w Korniku |
i w takich chwilach przydałoby się wymienić numerami wszyscy
a co do następnego spotkania, to ja proponuję tradycyjnie niedzielę, chociaż tata pewnie będzie odsypiał sobotę, ale mam mamę do jazdy. a godzina i miejsce do ustalenia
mawi27 - 25-04-2011, 20:14
| Cziko napisał/a: | i w takich chwilach przydałoby się wymienić numerami wszyscy
|
jestem jak najbardziej za
Cziko - 25-04-2011, 20:25
| mawi27 napisał/a: | | jestem jak najbardziej za |
tylko nie wiem czy można tu podawać, czy trzeba na pw, ja w każdym bądź razie ludków z "naszej ekipy" poproszę o numery
Palinka - 25-04-2011, 20:32
| mawi27 napisał/a: | | dzieki za info bez Twojej eski na bank stalabym w Korniku |
No właśnie nie byłam pewna czy ostatecznie zdecydowaliście się przyjechać czy nie, ale na wszelki wypadek wolałam napisać skoro miałam numer
| Cziko napisał/a: | | i w takich chwilach przydałoby się wymienić numerami wszyscy |
Zaraz Ci wyślę mój nr telefonu
Cziko - 27-04-2011, 16:39
a tu cisza jak makiem zasiał.. my tu z Krzyśkiem się ciekawimy co z ogniskiem, albo chociaż niedzielnym spotkaniem? a przydałoby się wiedzieć, żeby nas chociaż gdzieś rozgłosić
ewusia81 - 27-04-2011, 17:18
my w niedziele odpadamy bo smigamy z rana do Miedzyzdroi muszę w końcu Emmie morze pokazac
Cziko - 27-04-2011, 17:20
| ewusia81 napisał/a: | | my w niedziele odpadamy bo smigamy z rana do Miedzyzdroi |
Cziko mówi, że pasuje mu jazda w Waszym bagażniku..
ewusia81 - 27-04-2011, 17:24
gdyby bylo miejsce to jak najbardziej byly bysmy za ale w bagazniku bedzie musiala jechac Emma bo jedziemy w 5 osob
Cziko - 27-04-2011, 17:29
| ewusia81 napisał/a: | | ale w bagazniku bedzie musiala jechac Emma |
Emma w bagażniku? ona tam oszaleje
Krzysztofie! bierzemy Argosa, Czika i jedziemy za nimi?
ewusia81 - 27-04-2011, 20:10
Krzysztofie! bierzemy Argosa, Czika i jedziemy za nimi? jak byscie chcieli to zapraszamy Emka by sie cieszyla A my jedziemy skoro swit i wracamy wieczorem wiec nie jest to jakas kilkudniowa wyprawa, tak wiec zastanawiajcie sie
| Cziko napisał/a: | | jedziemy za nimi | przy całym szacunku dla mojego autka ale chyba raczej ja za Wami
Cziko - 27-04-2011, 20:19
| ewusia81 napisał/a: | | jak byscie chcieli to zapraszamy |
psy zadowolone, ale już widzę, jak mnie mama puszcza na tak długą wyprawę z 18 latkiem samochodem, zwłaszcza z jej podejrzeniami
| ewusia81 napisał/a: | | ale chyba raczej ja za Wami |
gęsiego?
ewusia81 - 27-04-2011, 20:57
| Cziko napisał/a: | | ale już widzę, jak mnie mama puszcza na tak długą wyprawę z 18 latkiem samochodem, zwłaszcza z jej podejrzeniami | no wiesz
Najwyżej z taka wyprawą poczekamy az bedziesz juz mogla
Cziko - 27-04-2011, 21:04
| ewusia81 napisał/a: | | Najwyżej z taka wyprawą poczekamy az bedziesz juz mogla |
spoko, jeszcze tylko 482 dni do pełnoletności
ewusia81 - 27-04-2011, 23:20
| Cziko napisał/a: | | jeszcze tylko 482 dni | łłłłeeee, to juz faktycznie niewiele, szybko zleci hehe, ja to juz zapomnialam jak to bylo wspomnienia juz mi sie zacieraja... sa jak za mgla..
Cziko - 27-04-2011, 23:33
| ewusia81 napisał/a: | | hehe, ja to juz zapomnialam jak to bylo wspomnienia juz mi sie zacieraja... sa jak za mgla.. |
tóż to 11 lat temu tylko starość nie radość..
Palinka - 27-04-2011, 23:53
| ewusia81 napisał/a: | | my w niedziele odpadamy bo smigamy z rana do Miedzyzdroi |
My jutro też wyjeżdżamy nad morze z rudzielcem i mam nadzieję, że będzie się kulturalnie zachowywał... Bo dzisiaj miałam chwile zwątpienia czy go zabierać ze sobą, po tym jak na spacerze pobiegł nad rzeczkę do wędkarzy się przywitać, ale przy okazji zaplątał się w żyłkę i oczywiście wszystko porozrywał Myślałam, że go uduszę A wędkarze mnie
Planujemy wrócić w sobotę, więc jak nic się nie zmieni jesteśmy bardzo chętni na niedzielne spotkanie. I na takie całodniowe - z ogniskiem oczywiście też Więc jak coś zaplanujecie to nas też możecie uwzględnić
Cziko - 28-04-2011, 16:18
wszyscy nad morze śmigają, no nie!
fajne by było takie ognisko, ale ma być ledwie 14*C, no i trochę ludzi by się przydał, chyba, że zrobimy w niedzielę labowanie, a w inny dzień ognisko? wtorek? wypowiadać się proszę
MichałGZ - 28-04-2011, 19:55
Co i gdzie się szykuje bo nie jesteśmy w temacie?!
Cziko - 28-04-2011, 21:08
| Karolina_Michal napisał/a: | | Co i gdzie się szykuje bo nie jesteśmy w temacie?! |
niedzielne labowanie, tylko właśnie nie wiem gdzie, bo coś się tu ludziki nie wypowiadają
honeybush - 29-04-2011, 18:29
Cziko | Cytat: | wszyscy nad morze śmigają, no nie! |
nam też już od dawna marzy się wyjazd nad morze ale niestety z powodów finansowych nie ma szans
Cziko - 29-04-2011, 20:58
kiedyś Frotka morze zobaczy
będziecie w niedzielę? 12 Kórnik?
MichałGZ - 29-04-2011, 22:54
My postaramy się być
Cziko - 29-04-2011, 23:25
Karolina_Michal, super!
Argos i Cziko też będą
mawi27 - 30-04-2011, 09:23
my tez postaramy sie byc
honeybush - 30-04-2011, 15:25
Hej,
my jutro odpadamy - bo dziś pojawił się Bonifacy (2-miesięczny kotek) w naszej rodzince (teraz potrzebuje dużo ciepła)
Kotek musi się troszkę przyzwyczaić.
Frota w następna niedzielę chętnie by się spotkała
MichałGZ - 30-04-2011, 19:55
Czyli frekwencja słaba raczej?
[ Dodano: 01-05-2011, 10:18 ]
No to chyba innym razem się spotkamy w liczniejszym gronie...
Cziko - 01-05-2011, 21:31
Poznaniacy się popsuli..
Palinka - 02-05-2011, 11:44
My niestety nie dotarliśmy, bo postanowiliśmy przedłużyć wakacje do niedzieli Moris po powrocie ma strasznego doła, bo ma za mało atrakcji na spacerach
A jak Wasze spotkanie?
mawi27 - 02-05-2011, 12:27
my tez dalismy plame i nie pojawilismy sie niestety, sobotnie szalenstwa nie pozwolily na podniesienie sie w niedziele , ale jeszcze nic nie straconego wiec mozna sie na dniach jeszcze umowic
Palinka - 02-05-2011, 15:16
My np. jutro bardzo chętnie byśmy podjechali do Kórnika, ale pewnie za późno jest żeby coś zorganizować
MichałGZ - 02-05-2011, 16:03
Może przeszła niedziela jak pogoda dopisze?
mawi27 - 02-05-2011, 16:05
ja bym jutro chetnie jakos sie spotkala gdyby warunki pogodowe dopisaly, wiec zastanowmy sie czy cos robimy
Cziko - 02-05-2011, 16:41
| Palinka napisał/a: | | A jak Wasze spotkanie? |
Cziko z Argosem się wyszaleli..
ja jutro niestety odpadam, jadę na działkę z przyjaciółkami, ale..
niedziela, 8 maja, jak nie to tyłki zleję!
Palinka - 02-05-2011, 16:56
To w tej sytuacji jutro już sobie darujmy
| Cziko napisał/a: | | niedziela, 8 maja, jak nie to tyłki zleję! |
Ja idę na komunię niestety
Cziko - 02-05-2011, 17:23
| Palinka napisał/a: | | Ja idę na komunię niestety |
a może sobota? bo fakt, w niedzielę trochę osób może iść na komunie
mawi27 - 04-05-2011, 16:44
no my niestety dzisiaj wracamy od weta bo jakos ostatnio Torque sie dziwnie zachowywał, okazało się ze ma mega zapalenie ucha i musial dostać zastrzyki i masci, poza tym znalezlismy u niego trzy wielkie juz kleszcze ktore natychmiast wet pousuwal, poki co musimy go pooszczedzac i pozwolic zeby uszy sie dobrze zagoily
Palinka - 04-05-2011, 20:50
| Cziko napisał/a: | | a może sobota? |
Ja niestety nie będę miała jak dojechać w najbliższym czasie, bo mój Michał ma teraz co weekend zajęcia do końca maja Więc na nas nie patrzcie. Ale może w sobotę spotkamy się z Frotką i Bluesem gdzieś u nas w lesie, bo pogoda ostatnio nie dopisuje, więc jakby co zapraszamy
| mawi27 napisał/a: | | okazało się ze ma mega zapalenie ucha |
Oj Niech szybko wraca do zdrowia Morisa na szczęście zapalenie uszu ominęło...
| mawi27 napisał/a: | | poza tym znalezlismy u niego trzy wielkie juz kleszcze ktore natychmiast wet pousuwal |
U nas też jest masakra z kleszczami Chociaż był dwa tygodnie temu zakraplany, codziennie znajduję na nim nowego intruza Też właśnie wróciliśmy od weta, bo z jednym nie mogliśmy sobie poradzić Moris dużo pływa i wet powiedział, że w tej sytuacji najlepiej zakraplać psa częściej niż raz na miesiąc, dodatkowo kupiliśmy jeszcze obrożę Kiltix... Zobaczymy, może teraz będzie spokój...
honeybush - 05-05-2011, 09:38
| Cytat: | Ale może w sobotę spotkamy się z Frotką i Bluesem gdzieś u nas w lesie, bo pogoda ostatnio nie dopisuje, więc jakby co zapraszamy |
tak jest! tak jest! zapraszamy!
Cziko - 05-05-2011, 16:12
To gdzie, kiedy i o której? bo może się z mamą wybiorę
Palinka - 06-05-2011, 12:22
| Cziko napisał/a: | To gdzie, kiedy i o której? bo może się z mamą wybiorę |
Kurcze, nagle wyszło, że muszę jutro jechać na uczelnię, więc jak już mogłabym się spotkać jakoś przed południem (ok 10 czy 11), więc nie ma sensu żebyście ze względu na nas tak wcześnie przyjeżdżali. Do tego Moris jest świeżo zakroplony preparatem na kleszcze, więc u nas jezioro odpada, a jedynie las wchodzi w grę Nam chyba nie jest dane z Wami się spotkać ostatnio Ale może Frotka umówi się z Cziko o bardziej przyzwoitej porze Chyba, że w niedzielę do Kórnika więcej ludzi przyjedzie - ładna pogoda chyba ma być
ewusia81 - 06-05-2011, 18:00
mnie by niedziela pasowala Zlapalo mnie co prawda jakies przeziebienie ale Emka musi sie wybiegac wiec w razie co jestesmy chetne w niedzie do Kornika:)
mawi27 - 07-05-2011, 16:30
kurcze ja chetnie tez bym sie podlaczyla ale cos tez ostatnio nie moge sie wbic w zadne spotkanie, poza tymm mam kontuzje kolana i wczoraj sciagali mi z niego krwiaka wiec nie wiem czy dalabym rade z tym czortem na takim spotkaniu, bo nawet nie podbiegne do niego gdyby cos sie wydarzylo, no ale bedziemy sledzic watek, moze jak cos ustalicie to i ja cosik jednak wymysle, u nas poki co tez jezioro odpada bo Torque ma jeszcze nie zaleczone uszy i nie chcialabym zeby na nowo wdalo sie jakies zapalenie
ewusia81 - 07-05-2011, 19:17
jak na razie nikt sie nie odzywa w sprawie jutra wiec jak Kornik nie wypali to na pewno z Emka pojade jutro na Gluszynę. W razie co, zapraszam
mawi27 - 08-05-2011, 10:09
to jak czy ktos chetny? i gdzie ja sprobuje sie jakos dokoptowac gdyby byla taka mozliwosc
ewusia81 - 08-05-2011, 11:12
my bedziemy na głuszynie a jak reszta nie wiem a nie mam do nich numeru. Chyba nici z labowania
mawi27 - 08-05-2011, 11:18
ewusia81, a o ktorej planujesz sie tam wybrac?
ewusia81 - 08-05-2011, 12:16
tak na 13 planuje dotrzec
Cziko - 08-05-2011, 21:02
i co, był ktoś?
ewusia81 - 08-05-2011, 22:29
my bylysmy z Emka wylatała sie az do teraz jest padnieta niestety nikogo nie bylo
Cziko - 09-05-2011, 00:20
| ewusia81 napisał/a: | | niestety nikogo nie bylo |
ja chciałam dzisiaj być, ale musiałam jechać na miasto robić zdjęcia.
trzeba poprawić naszą częstotliwość, Cziko się stęsknił
honeybush - 09-05-2011, 13:20
| Cytat: | Cziko się stęsknił |
Frotka też
AgataBar - 09-05-2011, 15:54
Ktoś chętny na wybieganie psiaka w okolicach Winograd/Cytadeli w najbliższym czasie?
A w sobotę lub niedzielę wybieramy się z Gomezem na wybieg dla psów w lasku marcelińskim. Zapraszamy:)
ewusia81 - 09-05-2011, 19:49
my raczej wybiegi dla psow omijamy szerokim lukiem w szczytach bo Emka potem biegac nie moze bo pelno napalencow za nia gania
Cziko - 09-05-2011, 21:14
| AgataBar napisał/a: | | A w sobotę lub niedzielę wybieramy się z Gomezem na wybieg dla psów w lasku marcelińskim. Zapraszamy:) |
to raczej wybierzcie się w niedzielę do nas, do Kórnika
| ewusia81 napisał/a: | | bo Emka potem biegac nie moze bo pelno napalencow za nia gania |
bo to taka ładna babeczka jest
Palinka - 10-05-2011, 03:09
| Cziko napisał/a: | wybierzcie się w niedzielę do nas, do Kórnika |
Tylko jakoś ostatnio nas tam nie ma Ja niestety dopiero w przyszłym tygodniu będę mieć szofera Mam nadzieję, że do tego czasu wszyscy się zmobilizują Bo Morisek tęskni i to bardzo
| AgataBar napisał/a: | | A w sobotę lub niedzielę wybieramy się z Gomezem na wybieg dla psów w lasku marcelińskim. |
My jeździmy na wybieg na Maltę, ale raczej w środku tygodnia wieczorem, bo w weekend są tłumy... Ale tam sami gwałciciele są, więc to nie to samo co labowanie Może kiedyś się wybierzemy do lasku marcelińskiego, ale tam pewnie dużo psiaków zawsze jest... A Moris niestety każdego dużego samca próbuje ustawić na wejściu, więc byłaby jazda
Cziko - 10-05-2011, 12:12
ja jestem za niedzielÄ
, tylko gdzie i o ktĂłrej? jakoĹ trzeba siÄ spotkaÄ, psiaki tÄskniÄ
. na niedzielÄ mam 3 'szoferĂłw', wiÄc ktĂłryĹ siÄ nade mnÄ
zlituje
Paulina, gdzie Tobie pasuje?
Palinka - 10-05-2011, 14:52
| Cziko napisał/a: | | Paulina, gdzie Tobie pasuje? |
Może spróbuję wykombinować coś z tym Kórnikiem... Tylko jak w zeszłą niedzielę przejeżdżałam tamtędy, to były tłumy ludzi nad jeziorem Chyba jakieś komunie były w tej restauracji...
Cziko - 10-05-2011, 16:40
| Palinka napisał/a: | | Tylko jak w zeszłą niedzielę przejeżdżałam tamtędy, to były tłumy ludzi nad jeziorem |
nie dobrze.. chyba, że spróbujemy jakoś iść w stronę tego drugiego jeziora, po prawej stronie ulicy, ale nie wiem czy tam jest jakieś dojście.
a tak jakby co, w moim poprzednim poście miało pisać "ja jestem za niedzielą, tylko gdzie i o której? jakoś trzeba się spotkać, psiaki tęsknią. na niedzielę mam 3 szoferów, więc któryś się nade mną zlituje " tak to jest jak się w telefonie czasem pisze..
mawi27 - 11-05-2011, 09:10
ewusia81, bylam o tej 13 na Gluszynie ale jakos nie moglam na Ciebie natrafic, dzwonilam tez na kom bo zmeczylam dziewczyny o nr do Ciebie ale nie wiem czy byl jednak aktualny my z Torque tez powedrowalismy troszke, wybiegal sie ale to nie bylo to o co mu chodzilo, jednak brakowalo psiakow , wiec moze w niedziele sie podepniemy do Kórnika, ale moze jakos troche wczesniej co by za duzo ludzi nie bylo i psiaki mogly by ze spokojem sobie troche poszalec?
Co Wy na to?
ewusia81 - 11-05-2011, 11:10
a mialas moze na sobie czerwona kurtke?? bo jak bylismy juz po drugiej stronie pola to widzialam kogos w czerwonej kurtce i z czarnym psem chyba wlasnie labkiem.. Sie zastanawialam czy to nie Ty ale dobrze nie bylo widac no a przez pole nie bieglam za tym kims
Jak dla mnie najwczesniej to najlepiej na 11 bo musze sie troche wyspac po calym tygodniu wstawania o 4...
[ Dodano: 11-05-2011, 11:12 ]
w niedziele na bank beda komunie tam w tej restauracji w Korniku wioec trza by chyba inna miejscowke wybrac
Cziko - 11-05-2011, 15:52
| ewusia81 napisał/a: | | no a przez pole nie bieglam za tym kims |
czemu nie?
| mawi27 napisał/a: | | Co Wy na to? |
ja zgadzam się na wszystkie warunki.
| ewusia81 napisał/a: | | wioec trza by chyba inna miejscowke wybrac |
hmm.. w Swarzędzu może być dużo spacerowiczów. może ten Kórnik, ale z drugiej strony jakoś? w sensie to jezioro na przeciwko? coś trzeba wykombinować
mawi27 - 11-05-2011, 16:44
ewusia81, dokladnie Ewusia ta w czerwonej kurtce to wlasnie ja
Cziko - 11-05-2011, 18:07
| mawi27 napisał/a: | | dokladnie Ewusia ta w czerwonej kurtce to wlasnie ja |
no widzisz, czyli bieg by się Ewie opłacił
mawi27 - 11-05-2011, 18:20
a tak liczylismy na jakieś towarzystwo
Cziko - 11-05-2011, 22:33
a kto chętny na niedzielę, i gdzie?
ewusia81 - 12-05-2011, 06:45
my jestesmy chetne obojetnie gdzie wiec decydujcie
mawi27 - 12-05-2011, 11:27
no ja chetnie sie spotkam ale najlepiej w jakis wczesniejszych godzinach i w sumie mi tez obojetnie gdzie, wiec rzucajcie jakies propozycje
Cziko - 12-05-2011, 15:36
Magda, koło 11?
wszystkim obojętnie gdzie, to nigdzie nie pojedziemy
mawi27 - 12-05-2011, 16:35
Cziko, ja jestem za godz 11 w 100% ( bo ja kolo 15 mam wyjazd) wiec bede miala czas zeby sie Torque wybiegal mozemy sie umowic jak chcecie w Korniku byle by tylko nie padalo ,jest jeszcze opcja ze mozna sie udac do Zaniemysla, tam gdzie kiedys byl zlot labkowy tam jest tez jeziorko i kawalek terenu gdzie by mogly ze spokojem pobiegac sobie psiaki
ewusia81 - 12-05-2011, 17:50
ogladalam wlasnie pogode i zapowiadaja przelotnie deszcze wiec najlepiej bylo by chyba gdzies blisko sie umowic...
Cziko - 12-05-2011, 19:04
to co, 11 w Kórniku? najwyżej jakby było dużo ludzi, to pójdziemy jakoś na tą drugą stronę
co Wy na to?
mawi27 - 12-05-2011, 19:25
ja jestem za tylko musicie mi powiedziec dokladnie gdzie w tym Korniku sie mamy spotkac
Cziko - 12-05-2011, 19:38
proponuję zaraz za hotelem, tak jak się wcześniej spotykaliśmy - MAPKA
a w którą stronę pójdziemy, to się dogadamy na miejscu
mawi27 - 12-05-2011, 21:00
no to ja jestem chetna
ewusia81 - 12-05-2011, 21:18
oki, bedziemy
Cziko - 12-05-2011, 21:41
jupiii, spotkanie dojdzie do skutku
mawi27 - 12-05-2011, 21:43
mojego smoka w koncu trzeba rozruszac, bo juz mu dupsko zaczyna rosnac haha
honeybush - 13-05-2011, 10:24
nasza Frota też bardzo potrzebuje ruchu i psiego towarzystwa,więc my też chętnie przyjedziemy w niedzielę,tylko zdecydujcie gdzie mamy być o tej 11.
mawi27 - 13-05-2011, 11:38
honeybush, no ten Kornik wstepnie
honeybush - 13-05-2011, 14:12
| Cytat: | | honeybush, no ten Kornik wstepnie |
ok,fajnie,będziemy
ciekawe jak Frota zareaguje na Torqua? pewnie będzie wielka radość
mawi27 - 13-05-2011, 15:53
Torque jest malo wybiegany wiec moze wariowac z gory wszystkich przepraszamy
Cziko - 13-05-2011, 21:39
| mawi27 napisał/a: | | z gory wszystkich przepraszamy |
przepraszasz za niewybieganego Torque? oszalałaś
w niedzielę może być deszczyk, chyba Was nie odstraszy, co?
mawi27 - 13-05-2011, 22:28
zobaczymy co to za deszczyk, bo z tego co widze na necie na kapusniaczku sie nie skonczy oby to byly tylko jakies przelotne popadywanie
Palinka - 13-05-2011, 22:54
My może też będziemy - dzięki dobrej woli Frotki
mawi27, tylko Moris pewnie będzie chciał trochę poustawiać Torque na początku i pokazać, że na labowaniu to on rządzi i mam nadzieję, że nie będziesz się stresować...
| mawi27 napisał/a: | | zobaczymy co to za deszczyk, bo z tego co widze na necie na kapusniaczku sie nie skonczy |
Przynajmniej ludzi nie będzie
Cziko - 13-05-2011, 23:02
| mawi27 napisał/a: | | na kapusniaczku sie nie skonczy |
oj tam, jak psy będą we wodzie, to i tak będzie "deszcz" więc obojętnie z której strony będzie woda lecieć
| Palinka napisał/a: | | dzięki dobrej woli Frotki |
to Frotka będzie prowadzić autko?
| Palinka napisał/a: | | że na labowaniu to on rządzi |
ciekawe jakie będzie zachowywanie Morisa z Cziko, bo ten bez tych jajców to się spokojny zrobił jakiś
Palinka - 14-05-2011, 00:59
| Cziko napisał/a: | | to Frotka będzie prowadzić autko? |
Może użyczy nam trochę miejsca w tyle
| Cziko napisał/a: | | ciekawe jakie będzie zachowywanie Morisa z Cziko, bo ten bez tych jajców to się spokojny zrobił jakiś |
Zazdroszczę Moris przez to molestowanie zrobił się nerwowy przy samcach i sam zaczął naskakiwać na inne psy - co mu się do tej pory nie zdarzało... Zwłaszcza jak się spotyka z jakimś energicznym, nakręconym na zabawę psem - musi go pogonić, warknąć ze dwa razy i... potem już jest spokój No chyba, że przesadzi, to wtedy role się odwracają
Z Cziko pewnie będzie ok, bo po pierwsze to się dobrze znają, a po drugie to Cziko sobie ustawił Morisa na początku I chwała mu za to
mawi27 - 14-05-2011, 10:20
kurna ja sie tylko denerwuje ze on do tego jeziora mi wskoczy a on teraz ma zakaz plywania, bo ma nadal zapalenie uszu i wczoraj bylismy na kontroli i niestety nadal ma spora infekcje i odgorny zakaz kapieli
ewusia81 - 14-05-2011, 11:56
| Cytat: | | kurna ja sie tylko denerwuje ze on do tego jeziora mi wskoczy | jesli pojedziemy do Kórnika to na pewno wskoczy no bo jak by inaczej skoro reszta bedzie sie chlapac. Jak dla mnie możemy jechać na Gluszyne wtedy nie bylo by problemow
Palinka - 14-05-2011, 20:49
U nas też jest problem z jeziorem... Moris dzisiaj znów wtykał pyszczek nie tam gdzie powinien i miał szytą mordkę... Przy okazji miał usuwane grudki z trzeciej powieki i ogólnie nie ma problemu z bieganiem z psami, ale też ma bezwzględny zakaz kąpieli przez kilka dni Więc u nas jezioro też nie wchodzi w grę, bo Moris się wykąpie na 100%
Cziko - 14-05-2011, 21:10
to co, Głuszyna?
honeybush - 14-05-2011, 21:51
| Cytat: | to co, Głuszyna? |
my jesteśmy za, o 11?
Cziko - 14-05-2011, 21:53
również jestem za, 11 mi pasuje
ewusia81 - 15-05-2011, 01:16
oki bedziemy
mawi27 - 15-05-2011, 09:25
czyli o 11 na Gluszynie? Czy nadal wszyscy sa chetni patrzac za okno? Bo popadalo troszke
ewusia81 - 15-05-2011, 09:40
my bylysmy juz na dworze i tragedii nie ma wiec luzik jest troche mokro i wieje wiec cieplo sie ubrac
mawi27 - 15-05-2011, 09:54
ja poki co jestem uzalezniona od mojego TZ musimy jechac odebrac samochod spod wczorajszej ,,imprezowni" bo inaczej nie bede miala jak do Was dojechac
[ Dodano: 17-05-2011, 09:30 ]
jak po spotkaniu niedzielnym??, nam jak ZWYKLE nie udalo sie znowu z Wami spotkac, niestety moj TZ byl nie do wyciagniecia z lozka wiec jednym slowem bylam unieruchomiona i nie mialam jak wydostac sie z domu, to w sumie dobrze sie zbieglo z tym ze Torque czyms sie zatrul i wymiotowal cala niedziele i to juz od rana, ponoc wszystko jest od tych uszu bo mimo antybiotykow i innych cudow on nadal meczy sie z infekcja, teraz umawiamy sie na jakies testy alergenne zeby wykluczyc alergen ktory tak naprawde powoduje caly ten balagan
Cziko - 18-05-2011, 20:28
ja nie wiem kto w ogóle w niedzielę był
w każdym bądź razie w tą niedzielę jesteśmy chętni na 100%, tzn Argos i Cziko.
tylko co do miejsca:
- Głuszyna
- Kórnik
- Wybieg dla psów nad maltą (jest tam całkiem pozytywnie )
- Swarzędz
jakieś inne propozycje?
Palinka - 18-05-2011, 21:40
| Cziko napisał/a: | | ja nie wiem kto w ogóle w niedzielę był |
Frotka, Emma i Moris
| Cziko napisał/a: | | w każdym bądź razie w tą niedzielę jesteśmy chętni na 100% |
Bo Wam wierzę I tak w końcu nikt nie przyjedzie
Cziko - 18-05-2011, 21:51
| Palinka napisał/a: | | Frotka, Emma i Moris |
Moris miał dwie baby, Cziko zazdrości.
| Palinka napisał/a: | | Bo Wam wierzę I tak w końcu nikt nie przyjedzie |
Paulina, uwierz w cuda, cuda się zdarzają będziemy będziemy.
Cziko też mówi, że będzie, popatrz, czy te oczy mogą kłamać?
ewusia81 - 18-05-2011, 23:01
| Cziko napisał/a: | | te oczy mogą kłamać |
Ja jeszcze nie wiem co z niedziela bo zastanawiam sie caly czas nad tym Wloclawkiem czy nie pojechac z Emka na akcje oddawania krwi Tylko ze mam dylemat co z autem bo w moim mam belke do wymiany wiec nie moge tyłu obciazac i nie wiem czy rozsadnie bylo by jechac tyle kilometrow (160km). A nie wybiera sie ktos z naszych rejonow na tę akcję zebyśmy mogły się zabrać?? Bo kurcze nie wiem czy ryzykować....
Jeśli sie nie zdecyduję na Włocławek to na pewno będziemy na labowaniu jesli ktoś bedzie oczywiście
Cziko - 18-05-2011, 23:43
| ewusia81 napisał/a: | | nad tym Wloclawkiem |
też właśnie myślałam, ale mama powiedziała, że mam się "puknąć w główkę", że może kiedyś będzie taka akcja w naszych rejonach
Palinka - 19-05-2011, 23:58
| Cziko napisał/a: | | Paulina, uwierz w cuda, cuda się zdarzają |
Ale nie na naszych labowaniach
| Cziko napisał/a: | | czy te oczy mogą kłamać? |
Ty mnie tutaj na Czikusia nie urabiaj
Moris kąpać się nie może, bo dopiero w sobotę ma mieć szwy usuwane, więc u nas jezioro odpada... Jak będzie jakieś spotkanie w lesie, to może się zdecydujemy
Cziko - 20-05-2011, 00:06
| Palinka napisał/a: | | Ale nie na naszych labowaniach |
w niedzielę się zdarzy, byle by burzy nie było
| Palinka napisał/a: | | Ty mnie tutaj na Czikusia nie urabiaj |
a właśnie, że będę!
| Palinka napisał/a: | | Moris kąpać się nie może, bo dopiero w sobotę ma mieć szwy usuwane, więc u nas jezioro odpada... Jak będzie jakieś spotkanie w lesie, to może się zdecydujemy |
Cziko w sumie z oczami też się jeszcze kąpać nie powinien, w poniedziałek kontrola u weterynarza, więc proponuję Głuszynę, o 11, 12?
honeybush - 20-05-2011, 12:48
| Cytat: | więc proponuję Głuszynę, o 11, 12? |
Frotka chętnie się na Głuszynę przejedzie,to kiedy?w niedzielę o 12?
ewusia81 - 20-05-2011, 15:29
| honeybush napisał/a: | | Frotka chętnie się na Głuszynę przejedzie,to kiedy?w niedzielę o 12? | my też będziemy, na 12 najlepiej...
Cziko - 20-05-2011, 15:30
| ewusia81 napisał/a: | honeybush napisał/a:
Frotka chętnie się na Głuszynę przejedzie,to kiedy?w niedzielę o 12?
my też będziemy, na 12 najlepiej... |
nam też pasuje
mawi27 - 20-05-2011, 21:22
my niestety poki co calkowicie odpadamy, jestem po operacji kolana i na wstepne 4 tyg jestem unieruchomiona a tym samym niezdolna do spacerkow z Torque a tym bardziej do spotkan z Wami, a wielka szkoda, jak sie tylko wykuruje (a mam nadzieje ze to nastapi dosc szybko) zaraz sie odezwiemy
Pozdrawiamy Was wszystkich cieplutko
Cziko - 20-05-2011, 21:30
| mawi27 napisał/a: | | jestem po operacji kolana i na wstepne 4 tyg jestem unieruchomiona |
o matko, współczuję Ci. szybkiej rekonwalescencji życzę!
my z Krzyśkiem dzisiaj byliśmy na wybiegu dla psów nad Maltą, o 19 w piątki są tam spotkania różnych psów, dzisiaj było w sumie 10 psiaków, nieźle się wybiegały, tak więc jak coś to zapraszamy tam i nawet Morisa znają
ewusia81 - 21-05-2011, 00:07
| Cziko napisał/a: | | tak więc jak coś to zapraszamy tam | ja bym chciala z Emma ale nieststy to nie dla nas bo za duzo tam napalencow i Emka potem na tym cierpi
Cziko - 21-05-2011, 00:09
| ewusia81 napisał/a: | | bo za duzo tam napalencow i Emka potem na tym cierpi |
napaleńców, to Cziko przyciąga, ale jakoś sobie z tym radzi tylko Emka coś się wywinąć nie może.
Ewa, będziecie w niedzielę?
Palinka - 21-05-2011, 22:55
| Cziko napisał/a: | | jak coś to zapraszamy tam |
Dajcie cynka następnym razem, to może też przyjedziemy My zazwyczaj przyjeżdżamy w środku tygodnia, tak ok. 18 - 19.
| Cziko napisał/a: | | i nawet Morisa znają |
Mam nadzieję, że nie od tej złej strony W sumie to był taki okres, że przyjeżdżaliśmy tam kilka razy w tygodniu, żeby się młody socjalizował, a teraz jakoś ostatnio nie było czasu Myślałam, że w soboty więcej ludzi tam jest, dlatego nigdy nie byliśmy w weekend, a tu piszesz, że tylko 10 psiaków było... A kto pamiętał Morisa?
A ja mam takie pytanie z innej beczki... Ada, Ewa - z jakiej dzielnicy jesteście? Bo przeprowadzam ankiety do pracy magisterskiej na Ratajach i na Piątkowie - może akurat trafię i Was wykorzystam jutro
ewusia81 - 22-05-2011, 02:56
rataje
Palinka - 22-05-2011, 10:15
| ewusia81 napisał/a: | rataje |
Hurrrrrra!!!! To Cię pomęczę trochę
ewusia81 - 22-05-2011, 15:47
Emka przeszczęśliwa padła i śpi Fotki https://picasaweb.google.com/ewusia81/Labowanie22052011?authkey=Gv1sRgCKH6mKOOsMr4tQE#
Cziko - 24-05-2011, 15:02
Ewa, świetne są te zdjęcia
gdzie w tą niedzielę?
Palinka - 28-05-2011, 01:03
Nie wiem czy wypali jakieś spotkanie w niedzielę, bo nikt się nie odzywa, ale jakby co zapraszamy do Swarzędza jutro albo w niedzielę Dzisiaj zebrała się nawet 7-psowa mieszanka labo-goldenowa i baaaaaaardzo biszkoptowo było Jutro ok 19.00 też mamy się spotkać na osiedlu i zapraszamy A w niedzielę możemy spotkać się u nas w lesie jak macie ochotę
Cziko - 28-05-2011, 11:39
To nie ma chętnych na spotkanie w Głuszynie? bo nie wiem czy Krzyśkowi będzie się chciało aż do Swarzędza jechać
a w tym Swarzędzu to gdzie dokładniej?
honeybush - 28-05-2011, 13:13
| Cytat: | | a w tym Swarzędzu to gdzie dokładniej? |
proponuję żebyśmy spotkali się w Gruszczynie,czyli zaraz za Swarzędzem,
a warto akurat tam, bo fajnie się tam spaceruje przez las i w końcu dochodzi się z powrotem do Swarzędza,dokładnie do swarzędzkiego jeziora,gzie jest miejsce na ławeczkach żeby sobie usiąść.
dojazd: Gruszczyn ul.Zielińska do samego końca aż pod las.
ale jeżeli to innym nie odpowiada,to my jesteśmy otwarci na inne propozycje
ewusia81 - 28-05-2011, 16:31
my to jutro odpadamy na Swarzedz i tylko zajedziemy na spacerek chyba na orła na pola, bo potem wychodzimy w gości...
Xantest - 28-05-2011, 16:56
Za to my będziemy z Argosem i Czikiem w Głuszynie. Jedziemy na 12, i zapraszamy
Cziko - 01-06-2011, 20:42
są jacyś chętni na niedzielę? jak tak, to gdzie?
i jak coś, to my z Argosem i Czikiem będziemy w piątek na wybiegu między 18 a 19 jakoś
Palinka - 02-06-2011, 00:44
| Cziko napisał/a: | | będziemy w piątek na wybiegu między 18 a 19 jakoś |
Może uda nam się też dotrzeć, bo już daaaawno nie byliśmy
Xantest - 03-06-2011, 14:04
Palinka, przepraszam za zamieszanie, ale Argos zachorował, i niestety nie będzie nas dzisiaj.
mawi27 - 03-06-2011, 22:16
my niestety nadal wylaczeni ze spotkan, kuruje sie ale nie idzie to tak szybko jakbym chciala, a biedny Torque spragniony jest juz spotkan z psiakami
Palinka - 04-06-2011, 22:03
Xantest, my też wczoraj nie dotarliśmy Byliśmy dzisiaj z Frotką na wybiegu i psiaki się wyszalały
| mawi27 napisał/a: | | a biedny Torque spragniony jest juz spotkan z psiakami |
Spokojnie, chyba nie zanosi się na spotkanie w najbliższym czasie Jakoś mało nas zostało
Cziko - 05-06-2011, 19:31
| Palinka napisał/a: | | Spokojnie, chyba nie zanosi się na spotkanie w najbliższym czasie Jakoś mało nas zostało |
to bardzo niedobrze właśnie coś trzeba wymyślić. i jak już dojdzie do spotkań, to przy takich gorączkach nie wiem czy godzina 12 jest dobrym rozwiązaniem..
Palinka - 05-06-2011, 22:22
| Cziko napisał/a: | | to bardzo niedobrze właśnie |
Oj baaaaaaaaaardzo
| Cziko napisał/a: | | nie wiem czy godzina 12 jest dobrym rozwiązaniem.. |
No, u nas ta godzina odpada... Moris wymięka przy tych upałach... Najlepszym rozwiązaniem byłoby jeziorko, ale w weekend to naprawdę dość wcześnie trzeba byłoby się wybrać... My zazwyczaj jeździmy ok. 8 - 9 i ludzi jeszcze nie ma, ale nie wiem czy będzie się chciało Wam tak wcześnie przyjechać? Moglibyśmy też spotkać się w tygodniu wieczorem (np. w piątek), tak ok. 19 też nie powinno być tłumów. Bo z tego co wiem Frotka ma w sobotę sterylkę, więc też odpadnie w weekend...
Cziko - 05-06-2011, 22:32
| Palinka napisał/a: | | Oj baaaaaaaaaardzo |
no właśnie!
| Palinka napisał/a: | | No, u nas ta godzina odpada... |
u nas też.
| Palinka napisał/a: | | Moglibyśmy też spotkać się w tygodniu wieczorem (np. w piątek), np. ok. 19, też nie powinno być tłumów. |
jestem za, może tak o 18? i gdzie?
Palinka - 06-06-2011, 11:29
| Cziko napisał/a: | | jestem za, może tak o 18? |
Ja jestem cały dzień w domu, wiem mi każda godzina pasuje. Ale nie wiem jak reszta wygląda z pracą itp. Ale zobaczymy kto będzie i się dogadamy
| Cziko napisał/a: | | i gdzie? |
No i właśnie z tym jest największy problem... Bo ja nie mam pojęcia gdzie jest w pobliżu jakaś dzika, nieoblegana przez tłumy plaża... Ale tak patrzę na pogodę i chyba ma być chłodniej pod koniec tygodnia, więc może ludziska odpuszczą z opalaniem? Wtedy moglibyśmy się spotkać nawet w Kórniku, chyba, że macie jeszcze jakieś pomysły? W tym Strzeszynku jest podobno jakaś dzika plaża, gdzie psy się kąpią, ale ja nie wiem gdzie dokładnie. Jest jeszcze podobno dzika plaża w Tucznie, a my np. jeździmy do Promna, ale do Tuczna z Poznania byłoby bliżej.
Ostatecznie możemy się spotkać na wybiegu, ale to nie to samo co jeziorko
ewusia81 - 06-06-2011, 11:42
| Palinka napisał/a: | | Wtedy moglibyśmy się spotkać nawet w Kórniku, chyba, że macie jeszcze jakieś pomysły? W tym Strzeszynku jest podobno jakaś dzika plaża, gdzie psy się kąpią, ale ja nie wiem gdzie dokładnie. Jest jeszcze podobno dzika plaża w Tucznie, a my np. jeździmy do Promna, ale do Tuczna z Poznania byłoby bliżej. | Strzeszynek znam bo wiele lat tam jeździłam i parę razy z Emką byłam w zeszłym roku Godziny w ogóle najlepsze to albo wcześnie rano albo na wieczór bo w takich upałach to mogły by nam psiaki paść.. Promna i Tuczna nie znam więc się nie wypowiem
Palinka - 06-06-2011, 14:53
| ewusia81 napisał/a: | | Godziny w ogóle najlepsze to albo wcześnie rano albo na wieczór |
No właśnie myślimy o godzinie 18 -19 w piątek, pasuje Tobie? Bo nie wiem do której pracujesz, a dobrze żeby chociaż kilka psiaków było
A jak w tym Strzeszynku jest? Jest w miarę duża plaża? Nie wiem jak wygląda nad jeziorem Kórniku w środku tygodnia?
Cziko - 06-06-2011, 15:15
piątek 18 - 19, nam by pasowało
tylko teraz miejsce, w sumie Strzeszynek mógłby być, ale to się Ewa wypowiedzieć musi.
ewusia81 - 06-06-2011, 19:57
moze byc i strzeszynek ale do kórnika mamy o wiele blizej, bo do strzeszynka to przez cale miasto trzeba jechac.... najlepiej dla mnie byla by 18 bo na 22 do pracy ide
Cziko - 06-06-2011, 21:21
ciekawe tylko czy w Kórniku nie będzie ludzi, może po prostu przekonamy się w piątek na miejscu?
i jestem za 18.
Palinka - 06-06-2011, 22:00
| ewusia81 napisał/a: | | do kórnika mamy o wiele blizej |
Kto ma, ten ma Ale nam pasuje
Zobaczymy jeszcze jaka pogoda będzie, jak nie będzie tak upalnie to spokojnie ok 17 - 18 możemy jechać. My właśnie wróciliśmy z pobliskiego mini jeziorka i sporo ludzi było - chyba wszyscy myśleli, że o 21 nikogo nie będzie...
Czyli na chwilę obecną będzie Emma, Cziko i Moris oczywiście A Argos już zdrowy? Mam nadzieję, że Frotka i Blues też przyjadą
honeybush - 08-06-2011, 09:12
Hej, frotka sie pojawi
Palinka - 10-06-2011, 00:46
Co ze spotkaniem, bo nic nie stwierdziliśmy ostatecznie... Będzie ktoś? Niezależnie od pogody? Bo my byliśmy dzisiaj z Frotką i Bluesem nad jeziorem i psiakom bardzo przypadła do gustu kąpiel w deszczu I czy godzina 18 zostaje?
Cziko - 10-06-2011, 00:47
Cziko będzie, będzie, o 18 - jestem za
Palinka - 10-06-2011, 00:49
Czyli będzie komplet biszkoptów, pozostałe kolory coś się wyłamują ostatnio
Cziko - 10-06-2011, 00:53
bo biszkopty rządzą
ewusia81 - 10-06-2011, 02:29
ja niestety jeszcze nie wiem na 100% bo dałam auto do mechanika (w końcu) a on milczy... Chciał je zrobić do końca tygodnia ale nie wiem czy się wyrobi na jutro na 18... więc pewnie d...a wyjdzie z naszej obecności
mawi27 - 10-06-2011, 09:47
no my sie rehabilitujemy w miare mozliwosci ,ale niestety jeszcze sama auta prowadzic nie moge bo noga niesprawna i za slaba, a moj TZ lata i zalatwia sprawy zwiazane z budowa wiec nie mam co na niego poki co liczyc
ewusia81 - 10-06-2011, 15:37
| mawi27 napisał/a: | | zalatwia sprawy zwiazane z budowa | budujecie się?? My też teraz planujemy, rozplanowujemy, rozeznajemy się.... Może macie jakieś cenne rady?? Ile kosztują takie formale sprawy urzędowe itp?? W razie co pisz na priv, będę wdzięczna
My niestety nie damy rady się pojawić bo auta brak, telefon od mechanika nie dzwoni więc pewnie auto gotowe będzie dopiero na przyszły tydzień...
honeybush - 11-06-2011, 13:16
a nasza Frota już po sterylizacji
dzielnie doczłapała sama aż na drugie piętro do domku
Palinka - 12-06-2011, 00:36
Frotka po sterylce, Blues chory - to z kim Moris będzie teraz biegał???
Chyba jesteśmy skazani na towarzystwo zboczeńców na wybiegu w najbliższym czasie
Jutro jakby co spotkanko na wybiegu ok. 18
Cziko - 15-06-2011, 23:18
kto chętny na piątek i/lub niedzielę gdzieś?
ewusia81 - 16-06-2011, 08:31
my niestety w ten weekend odpadamy bo się nie wyrobimy a w niedziele do schronu jade.. Niestety w nastepny tez nas nie bedzie bo jedziemy na wakacje
honeybush - 16-06-2011, 17:57
my niestety też jeszcze nie możemy się dołączyć,
bo Frota ciągle na rekonwalescencji po sterylizacji
ale tęsknimy za wszystkimi
Cziko - 16-06-2011, 21:55
Cziko też odpada, jest po skaryfikacji grudek na III powiece, ale może Argos i Moris będą chętni
| honeybush napisał/a: | | Frota ciągle na rekonwalescencji po sterylizacji |
właśnie, jak tam się Frocia czuje?
Palinka - 16-06-2011, 23:51
| Cziko napisał/a: | | Cziko też odpada, jest po skaryfikacji grudek na III powiece |
Ma zakaz biegania z psami po zabiegu? Moris już na drugi dzień szalał na labowaniu Oczywiście się nie kąpał
| Cziko napisał/a: | | Argos i Moris będą chętni |
Ale nas zostało To już się chyba nawet nie kwalifikuje jako labowanie
Cziko - 17-06-2011, 00:30
| Palinka napisał/a: | | Ma zakaz biegania z psami po zabiegu? |
wet powiedział, że lepiej, żeby przynajmniej przez trzy dni nie biegał, bo może sobie zabrudzić piaskiem, czy czymś, a to by mu tylko ból niepotrzebny sprawiło..
| Palinka napisał/a: | | To już się chyba nawet nie kwalifikuje jako labowanie |
trzeba nowych labów chyba szukać..
mawi27 - 17-06-2011, 09:22
nie ma co sie denerwowac, zbliza sie okres wakacyjny wiec sila rzeczy wiele osob wyjedzie, ale nie przekreslajcie naszychlabowan, bo ja tesknie niemilosiernie, a nie moge do Was dolaczyc bo nie dam rady sama isc z Torque
Palinka - 17-06-2011, 12:33
mawi27, wiem, wiem... Sama zazwyczaj musiałam kombinować, bo mój Michał ma w weekend zajęcia i nie miałabym jak dojechać... Tak jest np. teraz, a do tego Frotka po sterylce, Blues też nienajlepiej się czuje, więc nie mam pod kogo się podczepić W przyszłym tygodniu mam obronę i w weekend też odpadamy...
| mawi27 napisał/a: | | ale nie przekreslajcie naszychlabowan |
Ależ nie przekreślamy Ale tak się ogólnie zastanawiam czy nie lepiej byłoby się spotykać w piątek wieczorem? Tak jak ostatnio się spotkaliśmy w Kórniku. Wtedy można jechać nad jeziorko gdzieś, bo nie będzie takich tłumów jak w weekend. A poza tym każdy ma jakieś plany zazwyczaj na sobotę czy niedzielę i chyba łatwiej byłoby się spotkać w piątek po pracy, co?
| Cziko napisał/a: | | wet powiedział, że lepiej, żeby przynajmniej przez trzy dni nie biegał |
Nasza pani weterynarz ma bardzo luźne podejście do wszystkiego i pewnie dlatego żadnych zakazów nie było A z tego co pamiętam Cziko miał już usuwane grudki? Bo Moris miał usuwane może z miesiąc temu, a jedno oczko znowu ropieje Myślałam, że trochę dużej będzie spokój...
Cziko - 17-06-2011, 14:55
| Palinka napisał/a: | | Blues też nienajlepiej się czuje |
właśnie, co z Bluesem?
| Palinka napisał/a: | | Ale tak się ogólnie zastanawiam czy nie lepiej byłoby się spotykać w piątek wieczorem? Tak jak ostatnio się spotkaliśmy w Kórniku. |
mnie się wydaje, że tak jest lepiej późniejsza pora, nie ma upałów, ludzi też za dużo nie ma.
| Palinka napisał/a: | | A z tego co pamiętam Cziko miał już usuwane grudki? |
nie, jeszcze nie miał, póki co miał antybiotyk przez 3 tygodnie, i weterynarz się zdecydował na zabieg.
| Palinka napisał/a: | | Bo Moris miał usuwane może z miesiąc temu, a jedno oczko znowu ropieje Myślałam, że trochę dużej będzie spokój... |
uuu, to przechlapane. może Moris jakimś alergikiem jest?
Palinka - 17-06-2011, 19:23
| Cziko napisał/a: | | właśnie, co z Bluesem? |
Ciągle ma problem ze stawami, jakaś chrząstka nie chce się zrosnąć i wystarczy, że jakiś pies na niego naskoczy, albo on źle stanie, a jęczy z bólu (masakra!) i potem kuleje
| Cziko napisał/a: | | mnie się wydaje, że tak jest lepiej |
To może się spotkamy w przyszły piątek? Cziko będzie mógł biegać, Frotka może też... A ja się chętnie odstresuję
| Cziko napisał/a: | | Moris jakimś alergikiem jest? |
Nie wiem, może chce żebyśmy zbankrutowali Ostatnio jak go pies dziabnął miał założone dwa szwy, po tygodniu pani weterynarz wyjęła jeden szew za co skasowała 35 zł, a z drugim kazała przyjść kilka dni później... Także przez jego manię wkraczania miedzy gryzące się psy wydaliśmy ponad 200 zł...
Cziko - 17-06-2011, 20:31
o matko, biedny Blues, i biedna Magda, bo sie napatrzy na cierpienie psiaka
my z Argosem dzisiaj bylismy na wybiegu, i sie umowilismy z taka pania z biszkoptem, ze za tydzien w piatek tak kolo 18 bedziemy na wybiegu wiec jakby Wam pasowalo, to mozemy sie tam spotkac. ale chyba raczej i tak nie zostaniemy na wybiegu, tylko pojdziemy plywac
a Morisiu to niezle wywija, zamiast wyciagac kase na nowe zabawki, to woli sie ranic.
Palinka - 17-06-2011, 23:48
| Cziko napisał/a: | | za tydzien w piatek tak kolo 18 bedziemy na wybiegu |
Super Nam to pasuje, bo mamy blisko Nawet nie przypuszczałam, że to bajorko jest tak głębokie, po tym jak wiosną Moris wszedł do połowy, a brzuch miał suchy Ale to było z drugiej strony.
A jak tam Argos? Bez Cziko też cwaniakował czy już nie był taki odważny?
Cziko - 18-06-2011, 12:15
to fajnie, moze inni tez sie skusza na spotkanie
a co do Argosa, to już tak nie cwaniakował, ba, nawet byly takie chwile, ze sie troche jakby bal wiec wyglada na to, ze po prostu nie mial o kogo byc zazdrosny
Palinka - 23-06-2011, 23:05
Ja niestety jutro nie mam jak dotrzeć Poza tym muszę się w końcu zacząć uczyć, więc Morisek musi poczekać na szaleństwa z kumplami... Ale od poniedziałku mamy z Michałem wakacje, więc potem już będziemy się stawiać na każdym spotkaniu Także w przyszłym tygodniu na pewno przyjedziemy w jakiś dzień na wybieg, jakby co piszcie kiedy Wam pasuje
Cziko - 28-06-2011, 10:46
ktos chetny, poza Czikiem i Argosem, na piatkowy wybieg?
ewela_emi - 28-06-2011, 15:11
a gdzie i o której?
Palinka - 28-06-2011, 23:42
My dzisiaj byliśmy po dłuższej przerwie na wybiegu i Morisowi odbijało... Każdego dużego samca ustawiał, a suczki molestował... Ale przyjedziemy w piątek, najwyżej się zwiniemy jak będzie świrował, albo pójdziemy się kąpać
| ewela_emi napisał/a: | | a gdzie i o której? |
Ostatnio się spotykamy na wybiegu na Malcie, tam jest bajorko i psiaki mogą popływać
Ja myślę, że tak ok 18 - 19 byłoby najlepiej się spotkać, bo wcześniej to za ciepło jest...
ewusia81 - 29-06-2011, 09:20
my niestety już w Poznaniu ale zjawić się nie możemy bo Emka na wyjeździe rozcięła sobie poduszkę i teraz się kuruje... Nie wiem szczerze mówiąc jak długo to jeszcze potrwa a już tęskni
Palinka - 01-07-2011, 13:52
Czyli dzisiaj nikogo nie będzie na wybiegu? Bo nie ma odzewu...
Xantest - 01-07-2011, 14:28
Argosa i Czika niestety nie będzie. Ada dzisiaj nie może, a mnie złapała jakaś choroba, i pewnie dopiero jakoś w tygodniu będę mógł z Argosem przyjechać
mawi27 - 04-07-2011, 19:16
sluchajcie a jest moze ktos chetny we ciagu tygodnia na jakies spotkanko? Ja sie przymierzam do wyjscia na labowanie, noga juz w miare ok wiec mysle ze dalabym rade
Cziko - 04-07-2011, 20:29
wybierz termin i miejsce, bo my z Krzyśkiem mamy wolny cały tydzień
mawi27 - 04-07-2011, 20:36
Cziko, my teraz mamy 2 tyg wolnego, wiec w sumie kazdy dzien nam pasuje obojetnie o ktorej godzinie, z tym ze ja mam w pakiecie jeszcze dwojke maluchow ale mysle ze nie beda problemem
Cziko - 04-07-2011, 20:52
poczekamy, może Paulina jeszcze się skusi z Morisem, to nam podpowie kiedy i gdzie
mawi27 - 04-07-2011, 20:58
spoko mam nadzieje ze bedzie paru chetnych bo moj Torque jest juz taaaak spragniony wariactw z psiakami ze jestem az zrozpaczona
Cziko - 04-07-2011, 21:11
biedak
a może znasz jakieś miejsca gdzieś tam w Zaniemyślu, Błażejewku czy coś, gdzie psiaki by mogły swobodnie popływać?
ewusia81 - 04-07-2011, 21:27
a Emma wciąż rekonwalestencja biegać bidulka nie może... a teskni.....
mawi27 - 04-07-2011, 21:34
Cziko, w zaniemyslu bedzie ciezko bo tam plaza jest teraz zryta i cos tam robia, blazejewko to glownie jakies osrodki wiec z terenami tam wolnymi dosc trudno, ale mozna jechac jak na jeziory male czyli miedzy zaniemyslem a blazejewkiem tak mozna ze spokojem chyba pospacerowac z psiakami, jest tam jakis ,,park" wiec mozna by bylo sie zastanowic nad takim miejscem
Cziko - 04-07-2011, 21:58
biedna Emka, nieźle musiała rozwalić tą poduszkę, że tak długo ją trzyma
mawi27, trzeba by gdzieś dokładniej określić miejsce, chyba, że spotkamy się w Kórniku
Palinka - 04-07-2011, 23:22
My bardzo chętnie Ogólnie planowaliśmy jutro jechać na wybieg i pewnie i tak pojedziemy, ale możemy przyjechać też w jakiś inny dzień do Kórnika czy w inne miejsce. Bo z tego co wiem od czwartku ma być znowu gorąco, więc potem kąpieliska odpadają, bo będzie wszędzie tłok... Wtedy to chyba jedynie wybieg nam pozostaje, bo tam psiaki mogą trochę popływać, a w lesie to nam padną...
A może się spotkamy jutro albo w środę w Kórniku? Póki nie ma upałów i tłumów na plażach... Albo na wybiegu
Cziko - 04-07-2011, 23:38
| Palinka napisał/a: | | w środę w Kórniku |
mi i Krzyśkowi pasuje
| Palinka napisał/a: | | planowaliśmy jutro jechać na wybieg i pewnie i tak pojedziemy |
o której? my jak coś to moglibyśmy wpaść jakoś pod wieczór.
mawi27 - 05-07-2011, 10:30
my tez chetni jestesmy na srode dzisiaj musze spelnic obietnice dana dzieciakom i isc do parku rozrywki wiec pewnie nie udaloby mi sie do Was dojechac
Palinka - 05-07-2011, 11:40
To co? W środę w Kórniku? Wybierzcie tylko godzinę, bo my jesteśmy cały dzień w domu.
Ada, a dzisiaj będziemy na wybiegu pewnie jakoś między 18 a 19. Dokładnie nie wiem, bo muszę coś załatwić w Poznaniu i nie wiem ile mi to czasu zajmie... Jakby co mogę wysłać sms-a jak będę wiedziała o której dojedziemy.
Cziko - 05-07-2011, 11:59
| Palinka napisał/a: | | Wybierzcie tylko godzinę, bo my jesteśmy cały dzień w domu. |
może tak ok. 17?
| Palinka napisał/a: | | Jakby co mogę wysłać sms-a jak będę wiedziała o której dojedziemy |
napisz napisz
Palinka - 05-07-2011, 12:14
| Cziko napisał/a: | | może tak ok. 17? |
Może być
| Cziko napisał/a: | | napisz napisz |
Napiszę napiszę
Chociaż trochę się boję jutrzejszego spotkania z Torque, bo Moris ostatnio myśli, że wszędzie rządzi i każdego samca ustawia... A najgorzej jest jak drugi pies jest żywiołowy i ucieka, wtedy Moris się nakręca na maksa... Mam nadzieję, że jak Argos dorośnie to mu pokaże kto w tym stadzie rządzi
mawi27 - 05-07-2011, 12:42
Palinka, no Torque jest mega naladowany energia , dawno nie wybiegany z psiakami wiec mega spragniony, ja niestety bede malo zapobiegliwa wiec musze go rzucic na szerokie wody bo ciezko mi bedzie go wogole utrzymac a co dopiero sprowadzac do pionu, no ale mysle ze nie bedzie az tak zle, napiszcie mi dokladnie gdzie w tym Korniku sie spotykacie bo ja jeszcze nie mialam okazji tam byc
Cziko - 05-07-2011, 13:58
| Palinka napisał/a: | | Chociaż trochę się boję jutrzejszego spotkania z Torque |
nie bój się, co będzie to będzie
| mawi27 napisał/a: | | napiszcie mi dokladnie gdzie w tym Korniku sie spotykacie bo ja jeszcze nie mialam okazji tam byc |
http://imageshack.us/phot...863/mapkaj.jpg/ tutaj masz mapę jak się jedzie od strony Poznania, zaraz za tym hotelem jest parking, i tam możemy na siebie czekać
mawi27 - 05-07-2011, 15:48
Bedzie dziko ale mysle że emocje po chwili opadna
justyna128 - 05-07-2011, 20:56
Ja i Tiger chętnie przyjechalibyśmy jutro, tylko czy ktoś może nam podać dokładny adres bo na mapach się nie znamy?
Palinka - 05-07-2011, 21:14
Moris, Cziko i Argos wyszaleli się dzisiaj na wybiegu, niech żałują ci co nie byli
| mawi27 napisał/a: | | Bedzie dziko ale mysle że emocje po chwili opadna |
Moris trochę cwaniakuje na początku, jak już to pogoni Torque z warkotem i po chwili mu przejdzie. Ostatnio biega tylko z Frotką i Bluesem, więc przy obcych psach dostaje głupawki... Ale na pewno nic mu nie zrobi
| justyna128 napisał/a: | | czy ktoś może nam podać dokładny adres bo na mapach się nie znamy? |
Kurcze ja adresu dokładniejszego też nie podam Wjazd nad jezioro jest za hotelem Daglezja, a z tego co widzę w necie hotel jest na Woźniaka 7 w Kórniku. Może to coś Ci da... Fajnie jakby nowy labuś do nas dołączył
Cziko - 05-07-2011, 23:23
| Palinka napisał/a: | | niech żałują ci co nie byli |
dokładnie
justyna128, zapraszamy
mawi27 - 06-07-2011, 15:10
no to co dzisiaj 17?
justyna128 - 06-07-2011, 15:38
My będziemy na 100%, właśnie za chwilę wyjeżdżamy.
Cziko - 07-07-2011, 01:07
na wczorajszym spotkaniu było genialnie (pomijając Czikowe ustawianie Torque'a), niech żałują Ci co nie byli teraz tylko czekać na Paulinkowe zdjęcia
i jeszcze mam pytanko, jak Frotki rekonwalescencja, bo już prawie miesiąc minął
no i oczywiście: kiedy następne spotkanie?
mawi27 - 07-07-2011, 10:20
Torque po wczorajszym spotkaniu byl taaak ,,podjarany" ze do teraz jest wcisniety w kat i dochodzi do siebie , nie wiem co sie tak uparl na Cziko ale wybitnie go interesowaly jego zapaszki , za natarczywosc i molestowanie baaardzo przepraszamy ale dziekujemy za mile spotkanie i mamy nadzieje ze niedlugo znowu sie spotkamy, my mamy jeszcze tydzien wolnego bo pozniej szalejemy nad morzem
Cziko - 07-07-2011, 21:17
| mawi27 napisał/a: | | Cziko ale wybitnie go interesowaly jego zapaszki |
Cziko kusi
| mawi27 napisał/a: | | za natarczywosc i molestowanie baaardzo przepraszamy |
nie ma za co przepraszać
| mawi27 napisał/a: | | mamy nadzieje ze niedlugo znowu sie spotkamy |
my z Krzyśkiem jutro będziemy z psami ok. 17 na wybiegu (albo nad stawem) nad maltą, więc zapraszamy
Palinka - 08-07-2011, 01:00
| Cziko napisał/a: | | my z Krzyśkiem jutro będziemy z psami ok. 17 na wybiegu (albo nad stawem) nad maltą |
My chyba nie damy rady dojechać, bo niestety mam absolutorium i wypadałoby przyjść
| Cziko napisał/a: | | i jeszcze mam pytanko, jak Frotki rekonwalescencja |
Frotka nie może pływać, miała drożdżaki w uszach, a teraz wyszło jej uczulenie na szwy, ale dzisiaj szalała z Morisem po polach Jakbyście byli chętni na jakieś spotkanie gdzieś gdzie nie ma wody (może w weekend?), to Frociaki na pewno chętnie przyjadą
Fotek za wiele nie ma, bo za dużo cienia było, a mój aparat robi zdjęcia tylko w pełnym słońcu...
Troszeczkę zły Czikuś...
I na koniec bardzo zły Czikuś
mawi27 - 08-07-2011, 09:53
my chetnie tez gdzies podskoczymy, tam gdzie nie ma wody bo Torque zostal zaszczepiony dzisiaj przeciwko kleszczom i nie moze sie tydzien kapac, wiec jakby co jestesmy tez chetni, wiec dajcie znac
Cziko - 08-07-2011, 13:47
| Palinka napisał/a: | | Jakbyście byli chętni na jakieś spotkanie gdzieś gdzie nie ma wody (może w weekend?), to Frociaki na pewno chętnie przyjadą |
to może w niedzielę na wybiegu się spotkamy? chyba, że znacie jakieś inne, suche miejsce, byle tylko z łatwą możliwością dojazdu środkami komunikacji
| Palinka napisał/a: | | I na koniec bardzo zły Czikuś |
Palinka - 08-07-2011, 22:52
| Cziko napisał/a: | | to może w niedzielę na wybiegu się spotkamy? |
Pogadam z pańciami Frotki, jakby co Cziko, Argos i Moris mogliby się wykąpać w bajorku, a potem z resztą możemy się spotkać na wybiegu.
A nie znacie kogoś kto chciałby przygarnąć ok. dwumiesięczną kotkę??? Znaleźliśmy dzisiaj takie maleństwo na polu i Moris już ją chwytał za gardło, więc boję się ryzykować Bardzo fajne, oswojone i pogodne stworzonko Obecnie jest u Frociaków, ale oni już mają swój zwierzyniec, więc domek pilnie poszukiwany...
[ Dodano: 08-07-2011, 23:05 ]
Albo jeszcze możemy się spotkać w Głuszynie jak Wam pasuje dojazd
mawi27 - 08-07-2011, 23:32
my na Gluszyne piszemy sie jak najbardziej bo akurat w weekend bede u rodzicow wiec mialabym bliziutko
Xantest - 08-07-2011, 23:37
Pytanie tylko, czy w Głuszynie ominiemy wodę?
mawi27 - 09-07-2011, 09:59
no bedzie trudno ja w razie czego bede musiala go wziasc na smycz, dajcie znac co i kiedy
Palinka - 09-07-2011, 10:42
| Xantest napisał/a: | Pytanie tylko, czy w Głuszynie ominiemy wodę? |
No najwyżej zapnie się psiaki na smycz... Ale jakby co dacie radę dojechać autobusem? Bo mi szczerze mówiąc jest obojętne gdzie się spotkamy - czy na wybiegu czy w Głuszynie. I która godzina? Albo rano albo jakoś pod wieczór.
Cziko - 09-07-2011, 10:53
zawsze można też iść inną ścieżką, nie koło strumyczka
mi by Głuszyna pasowała, autobus mam spod działki tuż obok miejsca gdzie się spotykamy, i zawsze może mnie też mama podrzucić, więc jestem za. koło 17, 18?
mawi27 - 09-07-2011, 11:51
no ja bede w okolicach , jak mi sie uda wszystko dograc z dzieciakami to dojedziemy na 100%, tylko napiszcie czy bedziecie tam na pewno, a jakby co prosze o eske na tela, bede wdzieczna
Xantest - 09-07-2011, 12:29
Dojadę, Argos będzie miał wyprawę , ale jeśli da radę, to wolałbym raczej 16-17, albo jakoś z rana
Palinka - 09-07-2011, 23:35
To co o 17? My będziemy, Frotka też.
mawi27 - 11-07-2011, 09:51
bardzo nam przykro ze nie dalismy rady wczoraj dotrzec, ale po ostatnim labowaniu Torque wyszlo jakies piekielne uczulenie na brzuchu i w okolicach pachwin, poszlismy do weta ktory zrobil mu zastrzyk dostal tez masc ktora musielismy smarowac mu zaczerwienione miejsca, dzisiaj idziemy do kontroli jest juz o niebo lepiej miejmy nadzieje ze nam to szybko przejdzie i jeszcze przed wyjazdem uda nam sie z Wami spotkac, pierwsze podejrzenie weta to reakcja na jakies trawy, badz podraznienie tych okolic, mozliwe ze ponacinal naskorek i sie dostala jakas bakteria, stad to uczulenie.
Cziko - 12-07-2011, 21:53
biedny Torque
Paulina, jak coś to będziemy jutro z Argosem i Czikowatym na wybiegu koło 17:30
Palinka - 13-07-2011, 10:17
Postaramy się przyjechać
tenshii - 14-07-2011, 18:53
Kochani, czy ktoś z Was mógłby pojechać na wizytę przedadopcyjną do Zaniemyśla?
Dość ważna sprawa
ewusia81 - 14-07-2011, 19:56
ja mogę Kiedy??
tenshii - 14-07-2011, 20:11
ewusia81, odpisałam Ci na PW Dzięki!
Palinka - 19-07-2011, 12:30
Co tutaj taka cisza??? Ada, będziecie jakoś teraz na wybiegu?
ewusia81 - 19-07-2011, 18:15
my niestety jeszcze nie możemy ale jesteśmy już na dobrej drodze rana się zagoiła i zamiast różowej blizny zrobiła się już brązowa... Jak będzie z powrotem czarna to wtedy do Was dobijemy bo nie chcę żeby Emce się to na nowo rozwaliło od tych szaleństw... A kurcze tęskni jej się jak...
Cziko - 19-07-2011, 18:16
| Palinka napisał/a: | | Ada, będziecie jakoś teraz na wybiegu? |
Krzysiek jutro jedzie z Argosem do weta, bo mu jakieś krostki wyszły, ale jeśli wet pozwoli na bieganie, to będziemy jutro koło 18 na wybiegu
Palinka - 19-07-2011, 21:42
Fajnie, może uda nam się też przyjechać
ewusia81 - 02-08-2011, 13:19
Emka już naprawiona zwarta i gotowa do zabaw tylko czy ktoś chętny na spotkanie??
Cziko - 02-08-2011, 13:21
| ewusia81 napisał/a: | | zwarta i gotowa do zabaw tylko czy ktoś chętny na spotkanie?? |
my dzisiaj z Krzyśkiem i psiakami będziemy prawdopodobnie na wybiegu około 17:30, jakby Ci pasowało to wpadaj i może inni też będą chętni.
tenshii - 02-08-2011, 13:47
| Cziko napisał/a: | | jakby Ci pasowało to wpadaj |
a ja mogę?
ewusia81 - 02-08-2011, 15:46
ok bedziemy ale mam nadzieje ze emka sie wybiega bo ja tam wciaz "gwalca" na tym wybiegu i bidulka cala podrapana wraca
margot - 03-08-2011, 11:17
a na jakim wybiegu sie spotykacoie jeśli można wiedziec?
ewusia81 - 03-08-2011, 14:28
nad Maltą
margot - 03-08-2011, 15:05
a moge wpaść ze scoobym ?
bo nie wiem czy wasze psiaki tolerują takie rozbrykane jeszcze łobuzy!
ewusia81 - 03-08-2011, 16:13
pewnie tam jest sporo łobuziaków my wstępnie jesteśmy umówieni na piątek ale jeszcze Ada z Krzyśkiem mają potwierdzić Może do tego czasu ktoś jeszcze się zdecyduje bo dziś dopiero środa
Cziko - 03-08-2011, 22:04
| ewusia81 napisał/a: | | ale jeszcze Ada z Krzyśkiem mają potwierdzić |
potwierdzamy będziemy tak około 17:30
ewusia81 - 04-08-2011, 00:41
oki w takim razie tez bedziemy
margot - 05-08-2011, 17:29
my niestety odpadliśmy bo scoobiego od rana męczy biegunka :CC
Palinka - 05-08-2011, 22:44
Kurde, ominęło nas spotkanie
A planujecie coś w ten weekend? Jakby co my jesteśmy za Nieważne gdzie
tenshii - 12-08-2011, 13:30
Czy ktoś mógłby pojechać na wizytę przedadopcyjną do Potrzanowa 43 km od Poznania?
To bardzo ważne
ewusia81 - 13-08-2011, 19:10
| tenshii napisał/a: | Czy ktoś mógłby pojechać na wizytę przedadopcyjną do Potrzanowa 43 km od Poznania?
To bardzo ważne | ja mogę
tenshii - 13-08-2011, 20:21
ewusia81, cudnie !
dam namiary na PW Dziękuję
itakmnienieznas - 29-08-2011, 14:42
jest jakieś spotkanie labków w Poznaniu przed 5.09 ???
ewusia81 - 29-08-2011, 14:54
pewnie w weekend na wybiegu na Malcie ale jeszcze nikt konkretów nie zaproponował..
Palinka - 30-08-2011, 13:57
My sobie wybieg odpuściliśmy... Wszystkie samce molestują Morisa tak, że ten nie może się ruszyć, a właściciele mają na to olew W tygodniu jeszcze mogłabym zaryzykować, ale w weekend to chyba sporo psiaków jest...
Ochłodziło się, to może kiedyś nad jeziorkiem się spotkamy?
mawi27 - 30-08-2011, 14:32
my juz powakacyjni wiec tez chetni do spotkania niestety tylko nam ten weekend odpada, ale jak bedzie jakas opcja w tygodniu to dajcie znac co i gdzie
ewusia81 - 30-08-2011, 16:46
| Palinka napisał/a: | | Ochłodziło się, to może kiedyś nad jeziorkiem się spotkamy? | też może być
Cziko - 30-08-2011, 22:39
| ewusia81 napisał/a: | | pewnie w weekend na wybiegu na Malcie |
może uda mi się być jakoś koło 16.. ale to jeszcze potwierdzę później.
| Palinka napisał/a: | | Ochłodziło się, to może kiedyś nad jeziorkiem się spotkamy? |
też jestem za, tylko kiedy?
Palinka - 31-08-2011, 11:32
I gdzie? W Kórniku? Teoretycznie sezon kąpielowy trwa do końca sierpnia, a jutro już wrzesień No chyba, że znacie jakieś inne miejsca? My jeździmy nad fajne jezioro - Brzostek, w drodze z Kostrzyna do Pobiedzisk, ale pewnie nie będzie się chciało Wam tak daleko jechać...
itakmnienieznas - 31-08-2011, 12:01
mi od 1.09 tylko w weekendy pasuje
rok szkolny się zaczyna jutro ... trzeba się zabrać do roboty, bo 3 gim
Palinka - 31-08-2011, 14:00
My jesteśmy teraz bez swojego samochodu, więc w tygodniu nie wcześniej niż ok. 19 nam pasuje, a w weekend myślę, że tak ok. 16 byśmy mogli być w Kórniku czy na Malcie. Tam też psiaki mogą popływać, a najwyżej ja z młodym nie wejdę na wybieg jak będzie dużo psów.
Gocha2606 - 31-08-2011, 16:44
A ja nieśmiało zapraszam 3 września na Animaliówkę w Poznaniu. Psy mile widziane
http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Palinka - 01-09-2011, 12:36
Moris jest ze wsi i niestety nie nadaje się na takie imprezy
mawi27 - 02-09-2011, 08:55
kurcza fajna impreza moze byc, nas niestety w ten weekend nie ma
ewusia81 - 02-09-2011, 19:34
a my się przejedziemy jutro na animaliówkę, może dam Emkę na konkurs psiej piekności jeśli nie będą brali pod uwagę posłuszeństwa to ma nawet jakieś szanse
W takim wypadku na wybieg przyjedziemy w niedziele. Będzie ktoś??
Cziko - 02-09-2011, 21:57
| ewusia81 napisał/a: | | może dam Emkę na konkurs psiej piekności |
Cziko mówi, że Emka ma duuuuże szanse
| ewusia81 napisał/a: | | Będzie ktoś?? |
ja mogę wpaść tak koło 16
Palinka - 02-09-2011, 22:24
Kusi mnie, ale chyba się nie odważę
Cziko - 02-09-2011, 23:03
ja właśnie się obawiam wybiegu.. bo Cziko ma cały brzuch i uda od wewnątrz podrapane, przez takiego jednego Husky'ego.. ale to zawsze możemy iść tam nad stawy..
ewusia81 - 03-09-2011, 09:34
chyba ze byśmy Kórnik zaliczyli
Cziko - 03-09-2011, 11:18
mi by jak najbardziej pasowało, mama ze mną może pojechać tylko o której? bo nam pasuje tak od ok. 16.
Palinka - 03-09-2011, 19:12
Do tego Kórnika jutro planujecie jechać? To nam może też się uda przyjechać Ale nie będzie dużo ludzi? Bo ma być bardzo ciepło... No chyba, że na wybiegu się spotkamy i pójdziemy nad ten staw. Wy decydujcie
ewusia81 - 04-09-2011, 12:20
nam jest bez różnicy gdzie jednak nie możemy wcześniej niż po 18...
Cziko - 09-09-2011, 22:00
hej informuję, że my będziemy z Czikiem i Argosem na wybiegu, w niedzielę koło 16-17 dołączy się ktoś?
ewusia81 - 10-09-2011, 13:13
pomyślimy, pomyslimy
julia. - 14-09-2011, 13:57
Czy ktoś z Was był na Animaliówce? Może znajdzie się tu jakiś właściciel pieska, z którym rozmawiałam? Nasza mała poznała 3 psiaki- 2 dziewczyny i chłopaka o imieniu Elvis
Pozdrawiamy!
ewusia81 - 14-09-2011, 16:15
my byłyśmy na animaliówce ale szczerze mówiąc nie podobało mi się. Zajechaliśmy jakoś po 17 i nic się już ciekawego nie działo. Pokręciliśmy się trochę, Emka się pokąpała i wróciliśmy do domu....
Za to na tablicy ogłoszeniowej animalii baaardzo spodobał mi się taki rudy sheltie.... Ach, żebym mogła mieć więcej psów...
Palinka - 14-09-2011, 17:42
A w niedzielę ktoś był na wybiegu? Ja się jakoś zraziłam do wybiegu na Malcie (a molestowany Moris jeszcze bardziej ), ale jakbyście chcieli się kiedyś spotkać w Kórniku nad jeziorem, ewentualnie na wybiegu nad stawem to my jesteśmy za Albo w jakimś innym fajnym miejscu Teraz już spokojnie można psiaki kąpać i fajnie byłoby reaktywować spotkania
ewusia81 - 14-09-2011, 18:54
my byliśmy Ada z Krzyśkiem i ich chłopakami też byli Reszta za to coś się wykruszyła i mamy nadzieję że to wróci do "normy" bo szkoda tych naszych spacerów
Palinka - 15-09-2011, 01:11
Gdzie te czasy kiedy prawie 10 psiaków się spotykało
Cziko - 16-09-2011, 11:46
no właśnie, gdzie te czasy.. a w ten weekend się gdzieś spotykamy?
Palinka - 17-09-2011, 22:45
Ja mam od wczoraj gorączkę, więc w ten weekend odpadamy, ale może w następny uda nam się spotkać np. w Kórniku? Albo w Głuszynie? Byle nie na wybiegu
ewusia81 - 18-09-2011, 08:55
my w ten weekend też odpadamy ale w następny pewnie się stawimy
[ Dodano: 18-09-2011, 09:45 ]
słuchajcie wiem, że to nie jest miejsce na taki temat ale może tutaj będzie łatwiej poinformować o tym poznaniaków. W dziale Pomoc Charytatywna założyłam nowy temat Jest to apel o pomoc, wszelką pomoc...
http://forum.labradory.or...feaed729#261504
Zerknijcie w temat, może wpadniecie na jakiś pomysł...
Ada, może dało by się na przykład coś u Ciebie w szkole zorganizować??
Cziko - 01-10-2011, 17:51
hej. może moglibyśmy się jutro gdzieś spotkać? my z Krzyśkiem myśleliśmy o jeziorze swarzędzkim. no chyba, że proponujecie gdzieś indziej, to piszcie i o której godzinie by Wam pasowało?
Palinka - 03-10-2011, 13:13
Nie wchodziłam na forum i nie wiedziałam, że są chętni na spotkanie My za to pojechaliśmy wczoraj do Kórnika, ale woda była jakaś zielona, nie wiem czy to glony były czy jakaś farba, masakra Więc wylądowaliśmy w lesie w Borówcu - też fajne miejsce na spacerek jak już na jeziorko będzie za zimno
To może za tydzień uda nam się w końcu spotkać większą grupą? Tylko kąpiel w Jeziorze Swarzędzkim raczej odpada, bo woda cuchnie potwornie Lepiej się przejść do lasu. No chyba, że macie jakiś inny pomysł.
Cziko - 05-10-2011, 21:29
| Palinka napisał/a: | | To może za tydzień uda nam się w końcu spotkać większą grupą |
jakaś propozycja na tą niedzielę, gdzie moglibyśmy się spotkać? bo my z Krzyśkiem jesteśmy za jakimś spotkaniem
Palinka - 06-10-2011, 12:28
| Cziko napisał/a: | | gdzie moglibyśmy się spotkać? |
My też jesteśmy za, a gdzie to nie ma znaczenia
Cziko - 06-10-2011, 22:50
to może Głuszyna?
bo wybieg odpada, tam psy będą męczone, a stawu nie ma, żeby tam pójść. i Kórnik, i Swarzędz raczej też odpadają
Palinka - 07-10-2011, 22:19
| Cziko napisał/a: | | a stawu nie ma |
A co się stało ze stawem?
Może być Głuszyna, my postaramy się być. A o której?
Cziko - 07-10-2011, 22:24
| Palinka napisał/a: | | A co się stało ze stawem? |
w stawie nie ma wody, chyba czyszczą czy coś
może tak około 13-14? jak Wam pasuje?
w ogóle ktoś jeszcze wpadnie, czy tylko my? co z Frociakami?
ewusia81 - 08-10-2011, 07:51
my chyba też się zjawimy
Cziko - 08-10-2011, 17:39
Ewa, a o której Tobie by pasowało?
ewusia81 - 08-10-2011, 19:42
generalnie jak pisalas 13-14 może byc
Palinka - 08-10-2011, 19:42
Frociaki chyba też będą. Tylko wybierzmy godzinę... To może 13.30?
Cziko - 09-10-2011, 00:22
| Palinka napisał/a: | | To może 13.30? |
nam pasuje
ewusia81 - 09-10-2011, 12:15
my niestety nie dotrzemy bo nie mogę auta prowadzic dzisiaj (moge miec po wczorajszym jeszcze promile)
Cziko - 13-10-2011, 17:54
jakieś propozycje na tą niedzielę?
Labradore - 13-10-2011, 22:30
z tego co wiem com.pl sie spotyka w niedziele w okolicach poznania
kurcze szkoda ze tak daleko mieszkamy
Palinka - 13-10-2011, 23:11
| Cziko napisał/a: | | jakieś propozycje na tą niedzielę? |
Moris marzy o kąpieli błotnej w Głuszynie, ale chyba nie będę miała jak dojechać niestety Michał do 15 ma zajęcia, więc pewnie najwcześniej na 16.30 byśmy mogli przyjechać...
| Labradore napisał/a: | | szkoda ze tak daleko mieszkamy |
No szkoda, bo chętnych na labowania w Poznaniu ostatnio brak
Cziko - 13-10-2011, 23:16
| Palinka napisał/a: | | więc pewnie najwcześniej na 16.30 byśmy mogli przyjechać... |
nam by to nie przeszkadzało więc mogłoby tak być.
| Palinka napisał/a: | | bo chętnych na labowania w Poznaniu ostatnio brak |
dokładnie, niestety. Paulina, może napisz na labradorretriever.com.pl coś o naszym spotkaniu? bo ja się zalogować niestety nie mogę.
Palinka - 14-10-2011, 21:52
| Cziko napisał/a: | nam by to nie przeszkadzało |
To jak Wam pasuje, to jak najbardziej możemy się spotkać Ale gdzie? W Głuszynie? Jutro pogadam z Frociakami, bo nie wiem czy zniosą kolejny raz Frotkę całą utaplaną w błocie
| Cziko napisał/a: | | Paulina, może napisz na labradorretriever.com.pl coś o naszym spotkaniu? |
Mogę napisać, ale z góry uprzedzę, że Moris jest nietowarzyski Znacie to miejsce gdzie oni się spotykają? Może tam nie ma błota...
Gocha2606 - 14-10-2011, 22:35 Temat postu: Spacer z targetem Poznański ośrodek szkoły DogMasters zaprasza wszystkich chętnych z psami w niedzielę, 30 października br. na wspólny spacer połączony ze szkoleniem na świeżym powietrzu. Będzie to pierwsze spotkanie z cyklu „Ćwiczenia w rozproszeniach”, a jego tematem przewodnim będzie TARGET i wariacje na jego temat.
Więcej informacji na stronie:
http://www.poznan.dogmasters.pl/
Przewidywany czas spotkania – około 2-3 godzin, w zależności od tego, na ile starczy Wam i Waszym psom siły i ochoty do pracy.
Palinka - 14-10-2011, 23:17
Gocha2606, ja bym się chętnie zapisała, tylko Moris ma naprawdę problem ze skupieniem w rozproszeniach i nie wiem czy mogę przyjść z ujadaczem
Jest ktoś jeszcze chętny? Przy kumplach Morisowi byłoby łatwiej
Labradore - 14-10-2011, 23:28
Palinka, spotkanie jest w Obornikach ale miejsca nie znam
Cziko - 15-10-2011, 00:27
| Palinka napisał/a: | | nie wiem czy zniosą kolejny raz Frotkę całą utaplaną w błocie |
zawsze można pomyśleć o jakimś innym miejscu tylko nie mam pojęcia gdzie
Palinka - 15-10-2011, 00:38
| Labradore napisał/a: | | spotkanie jest w Obornikach ale miejsca nie znam |
No własnie z tego co widzę spotykają się też raz na jakiś czas w Poznaniu, może uda nam się kiedyś połączyć siły
| Cziko napisał/a: | | tylko nie mam pojęcia gdzie |
A ja tym bardziej Chyba pozostaje nam Głuszyna
Cziko - 15-10-2011, 00:40
| Palinka napisał/a: | | może uda nam się kiedyś połączyć siły |
moooże
| Palinka napisał/a: | | Chyba pozostaje nam Głuszyna |
nam to pasuje
[ Dodano: 15-10-2011, 15:17 ]
my jednak niestety jutro nie damy rady.
Palinka - 15-10-2011, 22:06
| Cziko napisał/a: | | my jednak niestety jutro nie damy rady. |
To my jutro labujemy u nas
PaniBrutusa - 18-10-2011, 19:39
Hello
Jak Brutus będzie mógł już spotykać się z innymi psiakami to może się dołączymy Dzisiaj miał drugą szczepionkę więc narazie niestety nie da rady
Palinka - 18-10-2011, 19:45
PaniBrutusa, zapraszamy, bo Poznaniacy się wykruszyli
Nikt nie jest chętny na te ,,ćwiczenia w rozproszeniach" za dwa tygodnie? Bo my się zapisaliśmy Moris pewnie będzie ciągle ujadał, ale co tam
Cziko - 22-10-2011, 10:55
spotykamy się jutro? może głuszyna?
honeybush - 22-10-2011, 13:05
Hej,
my bysmy sie spotkali w Lowecinie obok Swarzedza. Swietne tereny do biegania. Co do godziny to jestesmy otwarci
Tam mozna zostawic auto:
http://mapa.targeo.pl/,20...6217ae70833e5de
Moze beda tez inne osoby, tylko dzis by trzeba okreslic godzine.
Pozdrawiamy
Cziko - 25-10-2011, 08:38
są jacyś chętni poza osobami, z którymi już rozmawiałam na spotkanie w niedzielę, w godzinach popołudniowych, w Swarzędzu? (mlena by nam napisała gdzie dokładniej )
wasiel - 25-10-2011, 09:18
Hej Ada, jeśli pogoda dopiszę to w końcu wpadniemy
Pawel_Ka - 25-10-2011, 11:56
To już VII ognisko w Wiórku.
A w tym roku data magiczna 11.11.11 - oj będzie się działo ( chyba )
Mamy zapewnienie,że pogoda będzie.
Zapraszamy również gości spoza Pyrlandii - dla innych Krainy Podziemnej Pomarańczy .
Mój numer do kontaktu : 605 56 52 52
* spotykamy się o godz. 12.00 tam gdzie zawsze na Starołęce za torami, przy pętli autobusowej.
http://www.zumi.pl/namapi...d=&sId=&x=0&y=0
* zabieramy ze sobą :
- labradora
- kiełbaski / pieczywo / ziemniaki / ogórki / sałatki i wszystko co kto lubi
- napoje
- wiązkę drewna kominkowego (do kupienia na stacji benzynowej)
- dobry humor
Palinka - 25-10-2011, 15:36
| Cziko napisał/a: | | są jacyś chętni poza osobami, z którymi już rozmawiałam na spotkanie w niedzielę |
A ja myślę, że z samego Swarzędza sporo chętnych będzie A nie może być w sobotę, albo w niedzielę, ale tak ok 15? Bo my jedziemy na te ,,Ćwiczenia w rozproszeniach"...
Ja myślałam żeby się spotkać w Dolinie Cybiny, ale psy pewnie nie odpuszczą sobie kąpieli
http://pl.wikipedia.org/w...ar_Swarzedz.jpg
Albo w lesie w Gruszczynie, ale tam są dziki podobno
Cziko - 25-10-2011, 19:35
| Palinka napisał/a: | | ale tak ok 15? |
jestem za
a z tą Doliną Cybiny to też nie taki zły pomysł, więc jak wolicie
Palinka - 25-10-2011, 20:45
Ja wolę Dolinę Cybiny i pola, niż las z dzikami, które Moris uwielbia gonić
To jeszcze się umówimy dokładnie, ale chyba najlepiej by było żebyśmy się gdzieś spotkali, np. przy Lidlu (przy drodze nr 92) i potem pojedziemy razem, bo ciężko będzie Wam wytłumaczyć gdzie jechać
Cziko - 25-10-2011, 21:19
ja raczej też wolę, co prawda Cziko pewnie się będzie bał, ale szkoda Morisa, czy Argosa
| Palinka napisał/a: | | To jeszcze się umówimy dokładnie, ale chyba najlepiej by było żebyśmy się gdzieś spotkali, np. przy Lidlu (przy drodze nr 92) i potem pojedziemy razem, bo ciężko będzie Wam wytłumaczyć gdzie jechać |
z tym to do Krzyśka
wincek - 29-10-2011, 11:10
Witam wszystkich
Wedel (aktualnie 4-miesieczna czekoladka) i ja jestesmy juz po wszystkich szczepieniach, zsocjalizowani i po przedszkolu takze chetnie dolaczymy na wszelkie labowe spotkania!
Mieszkamy w Rokietnicy pod Poznaniem, ale prawie codziennie jestesmy na Marcelinie. Na przyklad dzisiaj brykamy tam od 14...
Do zobaczenia,
Jacek
Palinka - 29-10-2011, 17:25
To spotykamy się u nas? Jak tak, to będziemy czekać na Was przy Lidlu (zaraz za Orlenem, za skrętem w lewo do Swarzędza jadąc od strony Antoninka), bo jeszcze nie wiem gdzie pojedziemy Będziemy my z Morisiem, Frociaki, Magda z Bluesem i jeszcze może jakieś goldeny się przyłączą
ewusia81 - 29-10-2011, 21:08
my już po przeprowadzce i niestety mieszkamy teraz na drugim końcu Poznania, ale za to niedaleko lasku marcelińskiego więc jak już zawitamy tu na wybieg to mamy nadzieję poznać nowego Wedelka
Niestety na Wasze spotkanie jutro nie dotrzemy bo mamy gości ale może innym razem bardziej nam będzie pasowało W końcu to aż taka mega wielka odległość nie jest żeby nie przyjechać do swoich kompanów zabaw. A Emka tęskni...
ren_ata71 - 29-10-2011, 22:10
| wincek napisał/a: | | Mieszkamy w Rokietnicy pod Poznaniem |
To może kiedyś dołączycie na spotkanie w Obornikach macie w miarę blisko z Rokietnicy
http://labradorretriever....t=134&start=105
Palinka - 29-10-2011, 22:56
wincek, my jutro mamy ,,ćwiczenia w rozproszeniach" w Lasku Marcelińskim, spacer kończymy na wybiegu, może akurat się spotkamy
A ćwiczenia kontynuujemy na labowaniu w Swarzędzu o 15
wincek - 30-10-2011, 07:52
no my bardzo chetnie wszystko, i cwiczenia, i laski i swarzedze i oborniki......
niestety nie dzisiaj. biedaczek ma pierwsze w zyciu problemy zdrowotne. pojecia nie mam gdzie, ale dorwal gdzies wczoraj cala czerwona papryke, ktora na szczescie w nocy zwrocil niestrawiona. ale jeszcze rano meczyla go czkawka i torsje
zobaczymy, jesli mu przejdzie to dobrze. jak nie, to jeszcze dzisiaj bede szukal veta...
zreszta - to pewnie jest ten mniejszy problem. wczoraj wlasnie na wybiegu strasznie mnie "psiarze" zdolowali, ze jego tylne łapki to nie chodza zbyt rowno i to moze byc dysplazja. oczywiscie, nie jest to diagnoza lekarza, ale jak by nie patrzec cos z nimi jest maly jest pelen zycia, na nic sie nie uskarza, w ogole okaz zdrowia i zadowolenia! nie wiem, nie wiem, strasznego dola mam
ren_ata71 - 30-10-2011, 08:43
| wincek napisał/a: | | "psiarze" zdolowali, ze jego tylne łapki to nie chodza zbyt rowno i to moze byc dysplazja. |
Nie sugeruj się takimi stwierdzeniami psiarzy... tego nawet wet Ci "gołym" okiem nie powie.
| wincek napisał/a: | | zobaczymy, jesli mu przejdzie to dobrze. jak nie, to jeszcze dzisiaj bede szukal veta... |
Trzymam kciuki żeby mu przeszło!!
wincek - 30-10-2011, 08:54
| ren_ata71 napisał/a: |
Nie sugeruj się takimi stwierdzeniami psiarzy... tego nawet wet Ci "gołym" okiem nie powie. |
wiem wiem, trzeba zrobic przeswietlenia itd
ale i tak mam dola i strasznie sie boje, ze maly moze cierpiec, ze to wszystko wcale nie musi sie dobrze skonczyc...
zbeata06 - 02-11-2011, 18:29
| Pawel_Ka napisał/a: | To już VII ognisko w Wiórku.
A w tym roku data magiczna 11.11.11 |
Zapraszamy serdecznie
Cziko - 02-11-2011, 19:04
| zbeata06 napisał/a: | | Zapraszamy serdecznie |
pomyślimy pomyślimy jest ktoś chętny stąd?
ewusia81 - 02-11-2011, 22:13
jeśli pogoda dopisze to czemu nie myslę że byli byśmy chętni na ognisko tylko jak to dokładnie wygląda organizacyjnie?? Spotkanie na pętli za torami a co potem?? Bo może byś,my po prostu autem dojechali...
Palinka - 02-11-2011, 23:21
| Cziko napisał/a: | | jest ktoś chętny stąd? |
Moris nie potrafiłby się kulturalnie zachować w towarzystwie tylu nowych kolegów, więc my odpadamy
Cziko - 02-11-2011, 23:23
| ewusia81 napisał/a: | | Spotkanie na pętli za torami a co potem?? |
potem pewnie wszyscy jadą jeden za drugim
| Palinka napisał/a: | | nie potrafiłby się kulturalnie zachować w towarzystwie tylu nowych kolegów |
może jednak dasz mu szansę?
Palinka - 02-11-2011, 23:28
| Cziko napisał/a: | | może jednak dasz mu szansę? |
Co Ty... On będzie ujadał dopóki się z każdym samcem nie przywita. A przywitać on się musi po swojemu, czyli ustawić i pokazać, że rządzi
Cziko - 02-11-2011, 23:34
w sumie to racja, a po co macie jechać i się denerwować. my raczej też nie pojedziemy, bo sama widziałaś ostatnie zachowanie Argosa. a Cziko też się czasem nieładnie zachowuje. więc chyba nie ma co ryzykować, i lepiej się spotkać w naszej, sprawdzonej grupie.
Palinka - 03-11-2011, 18:02
| Cziko napisał/a: | | więc chyba nie ma co ryzykować, i lepiej się spotkać w naszej, sprawdzonej grupie. |
Wiadomo Ale z drugiej strony kusi, bo pewnie byłoby super i akurat termin nam pasuje Ciekawa jestem ile psiaków będzie...
Pawel_Ka - 03-11-2011, 19:35
| Cziko napisał/a: | ewusia81 napisał/a:
Spotkanie na pętli za torami a co potem??
potem pewnie wszyscy jadą jeden za drugim | dokladnie tak wygląda-nie umiem dokładnie określić miejsca gdzie ogniskujemy, ale wszyscy wiemy jak tam dojechać
| Palinka napisał/a: | | Moris nie potrafiłby się kulturalnie zachować w towarzystwie tylu nowych kolegów, więc my odpadamy | eeee, pewno by umiał - z tych labków ktore bywają też są dominatory choćby moja Nadia która jest dość dominującą suczką, ale po początkowych warknięciach wszystko jakoś się uspokaja i nie ma walk.
| Palinka napisał/a: | Ale z drugiej strony kusi, bo pewnie byłoby super i akurat termin nam pasuje Ciekawa jestem ile psiaków będzie... |
no kiełbaski są pycha, każdy jakieś sałatki bierze i pogadać też można - w zeszłym roku to chyba z 10 labków bylo, 2 lata temu to wielorasowa mieszanka była psiaków w ilości ok. sztuk 20.
Tak więc jak macie czas to zapraszam - ma być też niewidomy Wonder co U Beaty w Środzie jest na DT.
Palinka - 03-11-2011, 19:48
Pawel_Ka, to my jeszcze pomyślimy. Moris jest nieszkodliwy, tylko robi dużo hałasu i każdego nowego kolegę musi pogonić i powalić na ziemię z warkotem - potem jest ok Jak ktoś od nas się zdecyduje, to może spróbujemy
| Pawel_Ka napisał/a: | | ma być też niewidomy Wonder co U Beaty w Środzie jest na DT |
O Wonderku czytałam i chętnie bym go poznała
Xantest - 03-11-2011, 19:56
Po ostatnich akcjach Argosa mam wątpliwości, u niego niestety na hałasie się nie kończy.
A jak to wygląda organizacyjnie, ognisko jest na jakiejś polanie, czy w lesie, teren ogrodzony itp? Poza tym nie wiem jak wygląda połączenie Argosa i Czika z gorącymi kiełbaskami z ogniska
Pawel_Ka - 03-11-2011, 20:00
| Xantest napisał/a: | | A jak to wygląda organizacyjnie, ognisko jest na jakiejś polanie, czy w lesie, teren ogrodzony itp? | ognisko jest na polanie nad brzegiem Warty-dla psiaków jest dobre zejście do wody i generalnie jest to w głuszy-brak spacerowiczów czy wędkarzy.
| Xantest napisał/a: | | Poza tym nie wiem jak wygląda połączenie Argosa i Czika z gorącymi kiełbaskami z ogniska | no dokładnie tak samo jak innych labków żarcie trzeba pilnować
zbeata06 - 03-11-2011, 21:31
| Pawel_Ka napisał/a: | | ma być też niewidomy Wonder |
Oczywiście,że będzie
| Palinka napisał/a: | | Jak ktoś od nas się zdecyduje |
Wszystkich nas łączą labradory
Rok temu jechała po raz pierwszy,całą drogę padało i było zimno.
A nad Wartą wyszło piękne słoneczko, spotkanie było niezwykle sympatyczne, a psy po prostu szczęśliwe.
| Pawel_Ka napisał/a: | | żarcie trzeba pilnować |
Palinka - 03-11-2011, 22:05
| zbeata06 napisał/a: | | Wszystkich nas łączą labradory |
Moris to taki pół labrador, ale na labowania się wkręcił
lobo - 04-11-2011, 10:51
Witam
jestem nowy ale chetnie bym sie wybral na takie spotkanie ze swoim biszkoptowym gamoniem oczywiscie jesli mozna ?
Cziko - 04-11-2011, 11:12
oczywiście, że można
wincek - 04-11-2011, 11:20
| Palinka napisał/a: | | robi dużo hałasu i każdego nowego kolegę musi pogonić i powalić na ziemię z warkotem |
a to nie jest tak, ze piechy sie musza poustawiac a potem jest spokoj i wszyscy ladnie sie bawia?
moj maly w kazdym razie nie zamierza sie was bać i mamy nadzieje dolaczyc.
z szalenstwami trzeba bedzie uwazac, bo jednak z tymi girkami cos jest, no ale pies musi sobie pobrykac troche!
do zobaczenia!
ewela_emi - 04-11-2011, 13:20
ktoś jutro będzie na wybiegu marcelińskim? ok. 13?
wincek - 04-11-2011, 13:34
| ewela_emi napisał/a: | | ktoś jutro będzie na wybiegu marcelińskim? ok. 13? |
czemu nie
Cziko - 04-11-2011, 14:32
| wincek napisał/a: | a to nie jest tak, ze piechy sie musza poustawiac a potem jest spokoj i wszyscy ladnie sie bawia? |
niestety nie zawsze kończy się tylko na ustawianiu
i oczywiście, żeby nie straszyć, jak się nie kończy na ustawianiu, to reagujemy
Palinka - 04-11-2011, 18:33
Ada, Argos dojrzewa, hormony buzują, na labowaniach był jedynym samcem z jajkami, a tu nagle pojawił się rywal, więc poczuł się zagrożony
| lobo napisał/a: | | oczywiscie jesli mozna ? |
Ależ zapraszamy I na ognisko we Wiórku i na nasze weekendowe labowania
| wincek napisał/a: | | a to nie jest tak, ze piechy sie musza poustawiac a potem jest spokoj i wszyscy ladnie sie bawia? |
Moris niestety tak ma Ale znam sporo dorosłych samców, które nie mają takich problemów. I zazdroszczę ich właścicielom, bo czasami mam dosyć zmiennych nastrojów mojego psa Plusem jest to, że wystarczy, że jakiś pies na niego warknie, a od razu odpuszcza.
mawi27 - 04-11-2011, 19:19
szykuje się jakieś spotkanko? podajcie szczególy, jak się uda to z miłą chęcią się wkręcimy z Torque, bo nie ukrywam stęskniliśmy się
Palinka - 04-11-2011, 19:58
Nie wiem jak w weekend, ja z Morisem odpadam, bo Michał ma zajęcia i nie mam jak dojechać, ale kilka stron wcześniej padło też hasło ogniska we Wiórku 11.11.2011 i to też jest sprawa do rozważenia
ewela_emi - 04-11-2011, 21:22
| mawi27 napisał/a: | szykuje się jakieś spotkanko? podajcie szczególy, jak się uda to z miłą chęcią się wkręcimy z Torque, bo nie ukrywam stęskniliśmy się |
tak jak wyżej wspominałam, jutro będziemy o 13 na wybiegu marcelińskim, także jak macie ochote to zapraszamy
wincek - 05-11-2011, 19:53
krew się lała, ale i tak było fajno!
na marcelinskim wybiegu bylo dzisiaj chyba 30 psiakow jednoczesnie, w tym caly czas 5-10 labasow
dziekujemy do zobaczenia nastepnym razem (moze w sobote znowu marcelin a niedziela ognisko/Wiórek)?
zbeata06 - 06-11-2011, 09:18
| wincek napisał/a: | | niedziela ognisko/Wiórek) |
Ognisko jest w piątek, 11.11.2011
wincek - 07-11-2011, 14:10
| zbeata06 napisał/a: | | Ognisko jest w piątek, 11.11.2011 |
Racja! Przepraszam za zamieszanie, caly czas myslalem, ze swieto przypada w niedziele
Tak czy inaczej Wedelek i ja sie piszemy!
zabiore tez pewnie kolege z duzym, ale bardzo grzecznym Fotonem koloru biszkoptowego
Acia - 08-11-2011, 16:38
Ech, muszę kiedyś do Was dołączyć:-)
mawi27 - 08-11-2011, 17:42
kurcze my sie zbieramy zbieramy i niestety nie mozemy nigdy do Was dotrzec, natłok obowiązków i brak czasu (budowa domu) nie pozwalają nawet na chwilke sie oderwać chociażby na mały spacerek, no ale sledzimy watep i przy odrobinie szczescia pewnie w koncu sie pojawimy
Cziko - 08-11-2011, 17:54
Acia, koniecznie
mawi27, a kiedy by Wam pasowało? to może część z nas mogłaby się chociaż trochę do Was dostosować.
Palinka - 08-11-2011, 19:00
Ada, a Wy w końcu zdecydowaliście się na to ognisko? Bo ja się trochę obawiam zachowania Morisa, dzisiaj ustawiał wszystkie duże samce na spacerze Nie chcę stresować innych właścicieli... Ja ciągle się zastanawiam, ale jakby co jesteśmy chętni w piątek na jakiś spacerek w Głuszynie czy gdzieś indziej
Cziko - 08-11-2011, 22:57
są jacyś chętni na niedzielne spotkanie? jak tak to pisać gdzie i o której
Palinka - 08-11-2011, 23:00
My jednak damy radę dojechać, więc jesteśmy za Najlepiej nie na wybiegu, bo tam jest za duży tłok w weekend, lepiej gdzieś w lesie - w Głuszynie czy u nas w Swarzędzu. No chyba, że ktoś zna jakieś inne fajne miejsce gdzie psiaki mogą swobodnie biegać?
Mamy nadzieję, że nowi forumowicze się przyłączą
Xantest - 08-11-2011, 23:02
U was jest całkiem w porządku, bez błota i w ogóle, nam raczej pasuje, damy jeszcze znać, tylko moglibyśmy znowu spotkać się przy lidlu, bo nie pamiętam trasy dokładnie?
Palinka - 08-11-2011, 23:06
Nie ma problemu No chyba, że będzie więcej chętnych z Poznania, to wtedy możemy się umówić gdzieś indziej
wincek - 10-11-2011, 14:41
| Pawel_Ka napisał/a: | To już VII ognisko w Wiórku.
A w tym roku data magiczna 11.11.11 - oj będzie się działo ( chyba )
Mamy zapewnienie,że pogoda będzie.
Zapraszamy również gości spoza Pyrlandii - dla innych Krainy Podziemnej Pomarańczy .
Mój numer do kontaktu : 605 56 52 52
* spotykamy się o godz. 12.00 tam gdzie zawsze na Starołęce za torami, przy pętli autobusowej.
http://www.zumi.pl/namapi...d=&sId=&x=0&y=0
* zabieramy ze sobą :
- labradora
- kiełbaski / pieczywo / ziemniaki / ogórki / sałatki i wszystko co kto lubi
- napoje
- wiązkę drewna kominkowego (do kupienia na stacji benzynowej)
- dobry humor |
Jak rozumiem temat aktualny i widzimy sie jutro o 12 na Starolece?
Pawel_Ka - 10-11-2011, 15:51
| wincek napisał/a: | | Jak rozumiem temat aktualny i widzimy sie jutro o 12 na Starolece? | tak-i trochę nas ma być
mibec - 10-11-2011, 15:58
| Pawel_Ka napisał/a: | | tak-i trochę nas ma być | ale Wam fajnie ...
Palinka - 10-11-2011, 22:44
My jednak też postaramy się być To rude, rozszczekane i o połowę wyższe od labradora to Moris jakby co
zbeata06 - 11-11-2011, 09:12
| Palinka napisał/a: | | To rude, rozszczekane i o połowę wyższe od labradora to Moris |
Do zobaczenia pamiętajcie o kiełbaskach i takich tam innych dodatkach
ewusia81 - 11-11-2011, 10:24
ojjjj my tez przybędziemy
wincek - 11-11-2011, 11:31
Do zobaczenia niebawem!
ren_ata71 - 11-11-2011, 18:51
Dziękujemy wszystkim uczestnkom ogniska we Wiórku za miłe spotkanie
Fotki wstawiłam tutaj jakby co
http://labradorretriever....p?p=39374#39374
wincek - 11-11-2011, 19:13
Wielkie dzieki za spotkanie, maly jeszcze odsypia, ale juz czekamy na nastepne!
Wiecej zdjec (nie wymaga logowania, ale Wedelek lubi jak sie go lubi)
-> https://www.facebook.com/...02152654&type=1
Palinka - 11-11-2011, 19:37
Moris też śpi jak zabity I nawet tak źle się nie zachowywał jak na spotkanie z 15 nowymi kumplami
zbeata06 - 11-11-2011, 19:37
Dziękujemy pięknie za miłe spotkanko
Ulubieniec
nata - 11-11-2011, 21:49
Aleeeż wam zazdrościmy
Ziemo - 12-11-2011, 13:37
| zbeata06 napisał/a: | | Ulubieniec |
Palinka - 12-11-2011, 13:57
Ktoś chętny na jutrzejsze labowanie? Bo wstępnie umówiliśmy się u nas w Swarzędzu w lesie, ale jakby co my też możemy podjechać do Poznania jak macie jakąś fajną miejscówkę
ewusia81 - 12-11-2011, 16:52
Emma wczoraj padła z wycieńczenia od razu w aucie, tak ją chłopaki przegonili
Dziękujemy wszystkim za mile spędzony czas i zapraszamy do galerii ze spotkania
https://picasaweb.google.com/109365782953507351365/OgniskoWiorekLabowanie111111r?authkey=Gv1sRgCNbpzqa55e36Jw
Ps. Pozwoliłam sobie skopiować parę zdjęć bo straaasznie mi się podobają
Palinka - 12-11-2011, 19:46
Jakby ktoś się zdecydował spotykamy się u nas około 12 w tym lesie co ostatnio
ren_ata71 - 12-11-2011, 23:00
| ewusia81 napisał/a: | | tak ją chłopaki przegonili |
Sorry za moich chłopaków
Helios po gonitwach za Emmą dziś ma zakwasy
lobo - 12-11-2011, 23:40
dzieki wielkie za wspolne ognisko i wypad. kapitalne miejsce, wielki szacun dla orgów! mimo katorzniczej gonitwy w domu foton pozostal nadaktywny, poziom hormonow utrzymywal mu sie w na wysokim poziomie tak ze szlo z nim pogadac dopiero na drugi dzien...tak czy siak serdeczne pozdrowienia
ewusia81 - 13-11-2011, 17:06
| lobo napisał/a: | | poziom hormonow utrzymywal mu sie w na wysokim poziomie tak ze szlo z nim pogadac dopiero na drugi dzien |
| ren_ata71 napisał/a: | | Helios po gonitwach za Emmą dziś ma zakwasy | Emma o dziwo zakwasów nie miała więc chyba jeszcze jej mało. Tylko brzuch troche ucierpiał bo cały podrapany od tej "wielkiej" miłości
Palinka - 13-11-2011, 17:58
Dziękujemy za dzisiejsze spotkanie w męskim towarzystwie Było molestowanie we wszystkich możliwych kombinacjach
Cziko - 13-11-2011, 18:57
Paulina, to ma być zachęta na nasze labowania? możliwość zobaczenia molestowania we wszystkich kombinacjach?
my też dziękujemy
Palinka - 13-11-2011, 19:23
| Cziko napisał/a: | | możliwość zobaczenia molestowania we wszystkich kombinacjach? |
Ale i tak najpopularniejsza jest kombinacja Argos - Cziko i na odwrót
Trzeba znaleźć inne miejsce, bo ja tam kiedyś zawału dostanę przez te konie
Cziko - 13-11-2011, 19:28
| Palinka napisał/a: | | Argos - Cziko |
albo nowość: Argos - Cziko - Moris
a co do miejsca, to może macie jeszcze jakieś ciekawe tam u Was?
lobo - 14-11-2011, 15:57
| Palinka napisał/a: | | Cziko napisał/a: | | możliwość zobaczenia molestowania we wszystkich kombinacjach? |
Ale i tak najpopularniejsza jest kombinacja Argos - Cziko i na odwrót
Trzeba znaleźć inne miejsce, bo ja tam kiedyś zawału dostanę przez te konie |
jakie konie?!
Cziko - 14-11-2011, 17:28
| lobo napisał/a: | | jakie konie?! |
koło swarzędza, tam gdzie się spotykamy, obok lasu jest stadnina koni, i w lesie często są ludzie jeżdżący na koniach
Palinka - 14-11-2011, 20:43
Moris niestety nie przejdzie obojętnie obok pędzącego konia Musi pogonić, obszczekać i byłaby niezła jazda gdyby koń się przestraszył... Ale wczoraj przeszliśmy się wzdłuż stadniny, konie podeszły do nas i psiaki trochę się pooswajały z ich widokiem
| Cziko napisał/a: | | a co do miejsca, to może macie jeszcze jakieś ciekawe tam u Was? |
Jak już to jakieś pola i polanki...
Xantest - 14-11-2011, 20:50
Jest też las u mnie, ale nie wiem, czy nie będzie wam za daleko:
http://maps.google.pl/map...&sz=16&t=h&z=16
Palinka - 14-11-2011, 21:14
| Xantest napisał/a: | | ale nie wiem, czy nie będzie wam za daleko |
Możemy podjechać dla odmiany do Was, ale w ten weekend Michał chyba ma zajęcia Ale może inni się zdecydują
Cziko - 15-11-2011, 20:26
| Palinka napisał/a: | | ale w ten weekend Michał chyba ma zajęcia |
mam nadzieję, że jednak nie ma
| Palinka napisał/a: | | Ale może inni się zdecydują |
taa, mnóstwo chętnych widać
Palinka - 16-11-2011, 22:04
| Cziko napisał/a: | | mam nadzieję, że jednak nie ma |
No właśnie jednak ma... W ten weekend i w następny też Zachciało mu się na stare lata studiować i nam labowania psuć
| Cziko napisał/a: | | taa, mnóstwo chętnych widać |
No chyba, że przyjedziecie znowu do nas Do lasu w Gruszczynie to się pewnie jakoś dostanę. A jakbyśmy się spotkali w tej Dolinie Cybiny, to tam sobie pieszo mogę podejść, bo to tylko z cztery kilometry ode mnie My zapraszamy
Cziko - 16-11-2011, 22:21
| Palinka napisał/a: | | Zachciało mu się na stare lata studiować i nam labowania psuć |
bezczelny
| Palinka napisał/a: | | przyjedziecie znowu do nas |
żaden problem
| Palinka napisał/a: | | A jakbyśmy się spotkali w tej Dolinie Cybiny |
a gdzie to to?
Palinka - 16-11-2011, 22:56
| Cziko napisał/a: | | żaden problem |
No to jak najbardziej możemy się spotkać
| Cziko napisał/a: | | a gdzie to to? |
No właśnie ciężko będzie Wam wytłumaczyć jak tam dojechać tymi polnymi dróżkami... Ogólnie ona się ciągnie dość daleko, ale miejscami są takie dziury, że nie da się autem przejechać. Przejdę się tam w jakiś dzień i pomyślę którędy będziecie mogli dojechać i gdzie będzie można samochód zostawić
Ktoś jeszcze się przyłączy?
A w sobotę by Wam nie pasowało? Wtedy na 100% będzie ktoś u mnie w domu i byśmy mogli Was zgarnąć standardowo z parkingu przy Lidlu
wincek - 16-11-2011, 23:22
My sie (wstepnie) piszemy na jakies weekendowe brykanko... Mieszkamy co prawda w Rokietnicy (kawalek za Kiekrzem), ale mozemy sie do Poznania czy jeszcze gdzies przykulac...
Rozmawiacie o okolicach Swarzedza? A moze na wybiegu kiedys? Tam Antoninek jest niedaleko, Wedelek jeszcze nie byl (zazwyczaj chodzimy na marceliński). W weekendy moze byc gęsto za dnia, ale na przyklad rano są raczej pustki...
Cziko - 16-11-2011, 23:36
| Palinka napisał/a: | | A w sobotę by Wam nie pasowało? |
raczej niestety odpada..
| wincek napisał/a: | | A moze na wybiegu kiedys? |
my raczej preferujemy spotkania w towarzystwie labowym
wincek - 17-11-2011, 09:58
| Cziko napisał/a: |
my raczej preferujemy spotkania w towarzystwie labowym |
a dlaczego, jesli mozna spytac?
Palinka - 17-11-2011, 14:54
| wincek napisał/a: | | a dlaczego, jesli mozna spytac? |
Myślę, że Adzie chodzi o to, że wolimy spotkać się gdzieś w lesie czy na jakiejś polance, gdzie jest otwarta przestrzeń i psy mogą swobodnie pobiegać. Czyli na takim prawdziwym labowaniu A rasa psów nie ma znaczenia, bo Moris np. jest kundlem, a goldenów też kilka już było Wybieg w Antoninku jest dość mały, w weekendy jest tam niezły ścisk i zawsze kończyło się jakąś awanturą. Wedelek jest szczeniorem, więc z nim nie ma żadnych problemów, ale my mamy dorosłe samce, które do najbardziej uległych nie należą. Mi wyjazdy na wybieg ,,popsuły" Morisa, bo ciągle jakieś samce go molestowały i teraz jest nerwowy przy każdym dużym psie. Podobnie było z Cziko. Wiosną było tam niedaleko takie bajorko, to szliśmy się tam przejść i psiaki sobie popływały. Ja wybiegów nie lubię, to stres i dla mnie i dla Morisa... Ale jak inni będą chcieli się tam spotkać, to nie ma problemu. My sobie zrobimy wolne w ten weekend
Cziko - 17-11-2011, 15:03
Paulina, czytasz mi w myślach
wincek - 17-11-2011, 16:26
Zdziwil mnie tekst o rasie, nie wybiegu. Przeciez kazdy pies wrecz powinien przebywac z wszelkiej masci zwierzakami, zeby potem nerwowy nie byl!
A wybiegi? No przeciez pisalem, ze mozna pojsc rano. Ostatnio bylem w niedziele o 10am (czyli nie jakos super wczesnie) i nie bylo NIKOGO!
| Palinka napisał/a: | | Mi wyjazdy na wybieg ,,popsuły" Morisa |
Hmmm?? Powiedz to jakiemus behawioryscie.
Normalny, odpowiednio prowadzony pies musi sobie pobrykac z innymi burkami i nie powinien miec z tym problemow. I w 99% przypadkow nie ma. Albo w 99% mozna tego psa nauczyc, co oczywiscie wymaga pracy. Albo zmiany w diecie. Albo czasem wykastrowania. Kazdy pies jest inny. Ale osobiscie wydaje mi sie, ze izolowanie, lęk przed wyjsciem, bieganiem z innymi psami do nikad nie prowadzi. Wy zyjecie w strachu, psu sie to tylko udziela.Nie ma sie co poddawac!
Tyle od amatora.
Cziko - 17-11-2011, 16:50
Chyba trochę źle odebrałeś to co Paulina napisała Tu nie chodziło o jakiekolwiek wyróżnienie ras, że laby są lepsze od innych czy coś takiego. Nasze psy się mogą bawić ze wszystkimi. Po prostu bardziej chodziło o to, że na wybiegu często jest mnóstwo właścicieli psów, którzy puszczają tam psy, a potem mają gdzieś to co ich psy robią.
| wincek napisał/a: | | Albo czasem wykastrowania. |
Pauliny Moris i mój Cziko są kastratami, i to nam właśnie przeszkadza w wybiegach, że inne psy non stop molestują nasze. I nic nie możemy na to poradzić, a właściciele często się tylko głupio z tego śmieją.
Może dlatego wolimy spotykać się w naszej grupie, bo zawsze wiemy, że nasze psy nie będą męczone przez inne. A molestowanie Czika przez inne psy powoduje u niego niekoniecznie miłe reakcje.
wincek - 17-11-2011, 17:09
nie no jasne, kazdy robi co chce. ja mam inne zdanie i chce, zeby moj pies mogl bez problemu pojsc na kazdy wybieg, spacer, spotkanie, cokolwiek. dlatego tez jak najczesciej zabieram go gdzie tylko sie da.
jestesmy czesto na wybiegu i BARDZO zadko zdarzaja sie jakies nieporozumienia. i nie mowie tu o Wedlu, bo wiadomo, ze gówniarza inaczej sie traktuje, ale o doroslych psach, ktorych jest wiekszosc. czasem ktostam na kogos warknie jak juz jest serio duza grupa, ale zazwyczaj pieski swietnie sobie radza i pieknie sie bawia, socjalizuja.
niestety ostatnie powazniejsze starcie jakie widzialem (bylo wtedy faktycznie z 30 psow na marcelinie) odbylo sie miedzy dwoma labasami! a na terenie byly rozne owczarki, bullteriery, husky i wiele innych niby grozniejszych ras! czasem sie zastanawiam, czy to czasem nie dlatego, ze na zbyt wiele pozwalamy tym naszym "łagodnym" labusiom...
Palinka - 17-11-2011, 22:31
| wincek napisał/a: | | Hmmm?? Powiedz to jakiemus behawioryscie. |
Hmmm... A których masz na myśli, bo jakoś mi kilku powiedziało, że wybieg dla psów to nic dobrego Ograniczona przestrzeń, właściciele puszczający swoje psy samopas i nie zwracający kompletnie uwagi na to co ich psy robią (np. notorycznie molestują jakiegoś psa), a już nie wspomnę o rzucaniu patyków i zabawek, gdy ewidentnie widać, że niektóre psy bronią zasobów i do awantury mały krok! Mnie nawet jakiś pies ugryzł, gdy chciałam go zdjąć ze swojego psa Właściciela bardzo to ucieszyło... Inna sytuacja. Morisa napastował pewien husky, non stop na niego właził, pani paliła papierosa i gadała z koleżanką, Moris zaczął się denerwować, najpierw odchodził i wysyłał CS-y, potem zaczął powarkiwać, w końcu zaczął go ustawiać, pani nagle się ruszyła, bo jak to powiedziała nie wiedziała, że mój pies jest agresywny | wincek napisał/a: | | odpowiednio prowadzony pies musi sobie pobrykac z innymi burkami i nie powinien miec z tym problemow. I w 99% przypadkow nie ma. Albo w 99% mozna tego psa nauczyc, co oczywiscie wymaga pracy. Albo zmiany w diecie. Albo czasem wykastrowania. Kazdy pies jest inny. |
Niekoniecznie A co jeśli Twój pies nagle przestaje dogadywać się z innymi psami? Bo ma ,,dominujący" charakter i jak dojrzeje zachce mu się pokazywać, że to on rządzi? Ja kiedyś na siłę próbowałam ,,naprawić" Morisa, jeździliśmy na wybieg co drugi dzień, żeby nauczył się kultury przy psich kolegach. I masę wysiłku wkładałam w to, żeby miał normalne relacje z innymi psami. Dopiero kilku behawiorystów mi uświadomiło, że on wcale nie musi kumplować się z każdym psem, on ma psy tolerować, a jeszcze lepiej ignorować, mam budować więź między nami, a nie miedzy nim, a innymi psami. M. Urban kazała nam jeździć na wybieg raz, góra dwa razy w tygodniu, tylko na kilkanaście minut. A u nas kastracja nie pomogła, a pogorszyła sprawę, Moris bez testosteronu jest bardziej niepewny i ,,atakuje" ze strachu.
| wincek napisał/a: | | izolowanie, lęk przed wyjsciem, bieganiem z innymi psami do nikad nie prowadzi. Wy zyjecie w strachu, psu sie to tylko udziela. |
Moris absolutnie nie jest izolowany, ale nie biega z psami agresywnymi, bo jego prowokacje mogłyby się źle skończyć i zbyt strachliwymi, bo na takich się wyżywa, ma kilka dobrych kumpli, a strach jest, ale bardziej o to, że mój pies może sprowokować awanturę, bo jest nerwowy i że choć do tej pory nigdy nie zrobił żadnemu psu krzywdy, nagle posunie się dalej i ja będę za to odpowiedzialna.
| wincek napisał/a: | | dlatego tez jak najczesciej zabieram go gdzie tylko sie da. |
Ja Morisa też Chodzimy po polach, łąkach, jeździmy do lasu, nad jezioro, chodzimy po mieście i uczymy się nie podchodzić do obcych psów i ich nie obszczekiwać, bo młody z tym miał i ma spory problem. Co kilka dni spotykamy się z Morisiowymi kolegami, z psami, które zna od kilku miesięcy czy lat i z którymi super się dogaduje. Na wybiegu nie byliśmy parę miesięcy, młody się wyciszył, spotkania z psami były w 100% pozytywne, z Wiórkiem zaryzykowałam i zachowywał się super jak na swoje możliwości, chociaż przez kilka miesięcy nie biegał z żadnym obcym psem.
| wincek napisał/a: | | pieski swietnie sobie radza i pieknie sie bawia, socjalizuja. |
Ale my nie mamy nic przeciwko wybiegom w przypadku małych psów, które powinny się socjalizować lub takich, które nie mają problemów z innymi psami, które potrafią się wyluzowac w dużej grupie obcych psów i całkowicie oddać się szalenczej zabawie Moris do takich psów nie należy, strasznie się spina przy obcych psach, lubi prowokować awantury, więc nam takie spotkania nic nie dają. Mam nawet filmik z wybiegu na Malcie, który pokazywałam behawioryście. Cziko też jest i podobno super się zachował Morisa molestują, Moris się denerwuje i tak w kółko...
http://www.youtube.com/watch?v=fY5LweiXIZs
Wybiegi są fajne, ale dla wyluzowanych psów
| wincek napisał/a: | | miedzy dwoma labasami! |
No własnie dlatego nie jeżdżę na wybieg, mój pies jest ,,dominujący", lubi prowokować bardziej niż niejeden amstaff i uważam, że na wybieg się nie nadaje Ma jeszcze głupią manię wkraczania między walczące psy i już dwa razy zakończyło się to szyciem u weta. A awantura też była z udziałem labka. Dla mnie rasa absolutnie nie ma znaczenia, z amstaffem Moris też biegał na wybiegu i super się dogadywały
Powtarzam, Adzie nie chodziło o rasę, a o labowanie, jako formę spotkania Idziemy się przejść, nie stoimy w miejscu przez co jest nam cieplej, podziwiamy widoki, oddychamy świeżym powietrzem, gadamy o naszych psach, nam się to podobało przynajmniej Raz po raz przyłączał się ktoś nowy, psiaki mogły spokojnie się oswoić z nowym kumplem, jak jest awantura miedzy psami nikt nie ma o nic do nikogo pretensji, wiemy kiedy trzeba ingerować, a kiedy nie.
Ale nie będziemy się przecież kłócić Możemy kiedyś dla odmiany spróbować ,,polabować" na wybiegu, według mnie Marcelin jest lepszy, bo dużo większy i jak już w godzinach rannych. Ja zawsze mogę wyjść z Morisem jak będzie niekulturalny Tam jest fajny lasek, tam byłoby fajnie się przejść
wincek - 18-11-2011, 13:39
Jestem regularnie na wybiegach (fakt, glownie najwiekszym - marcelinskim) i sytuacje o ktorych mowisz sa tu bardzo rzadkie.
Filmik: ale stalo sie cos? Przeciez to zupelnie normalne psie zachowania. A jesli juz bardzo wam sie to nie podoba, to dlaczego nikt nie reagowal?
Masz Morisa od malego, czy zaadoptowalas go wraz ze wszystkim co przezyl wczesniej? Zawsze taki byl?
Palinka - 18-11-2011, 14:28
wincek, to nie jest normalne psie zachowanie, chociaż faktycznie są to tylko delikatne przepychanki. Szczerze mówiąc to ja myślałam, że Moris zachowuje się źle na tym filmiku, bo tak się denerwuje bez powodu. Wyszło, że to, że tamten męczył Morisa, chociaż ten wysyłał mu sygnały uspokajające. Potem przeszedł do ostrzegających. Przez takie sytuacje własnie uczy się, że psi język jednak nie działa. Lepiej od razu atakować | wincek napisał/a: | | A jesli juz bardzo wam sie to nie podoba, to dlaczego nikt nie reagowal? |
Tam nie było powodu do reagowania, to nie o to chodzi. Tylko co nam dadzą takie przepychanki? To nie jest tak, że Morisa tylko męczą, często to on zaczyna i prowokuje.
Morisa mam od małego, ale był dużo za mały, żeby u nas się pojawić. Potem był dwa razy zaatakowany przez On-ka i zaczęło się ujadanie na widok każdego psa. Potem była dłuższa przerwa w bliższych kontaktach z innymi psami, a tylko nauka spokojnego mijania ich na smyczy. Potem zaczęliśmy szkolenie, behawiorysta jeździł z nami na wybieg, potem my sami, zaczęły się labowania i Moris jakoś nauczył się w miarę dogadywać z innymi psami. Ale raczej już zawsze jakieś problemy będą. Tylko nie ma co gadać o Morisie, on jest psem problemowym i z nami to jest trochę inna sprawa.
Nie mam nic przeciwko wybiegom dla ,,normalnych" samców jakby co A na forum jest dużo takich psów i zawsze można zorganizować labowanie na wybiegu. Ja pisałam tylko o naszym przypadku, nie miałam na myśli wywołania awantury Sami kiedyś chętnie się przejedziemy na Marcelin, jeżeli faktycznie od rana nie ma tłoku. Jestem ciekawa jak się rudy będzie zachowywał.
wincek - 18-11-2011, 17:37
| Palinka napisał/a: | | to nie jest normalne psie zachowanie |
to dlaczego tego nie korygujesz?
no nic. ja tam ide pobiegac z psem
Palinka - 19-11-2011, 00:00
| wincek napisał/a: | | to dlaczego tego nie korygujesz? |
Tu miałam na myśli zachowanie tego rodezjana To on zaczął, prowokował. Nie mam prawa ,,korygować" obcego psa, tym bardziej, że jego właściciel stoi tuż obok. Nie lubię tego słowa A po drugie o to właśnie chodziło, żeby nie ingerować, żeby pokazać jak Moris się zachowuje. A po trzecie ingerencja czasem może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Spotkałam się nawet z opinią żeby nie ingerować nawet jeśli psy się na siebie rzucą - generalnie taka szamotanina tylko groźnie wygląda i psy potrafią samodzielnie rozwiązywać konflikty. No chyba, że krew się leje Ja na przykład nie zawsze wiem kiedy powinnam się wtrącać, a kiedy nie. Wiem, że często robię to niepotrzebnie i bardziej chodzi mi o drugiego psa i jego właściciela.
A co do tej socjalizacji i biegania z innymi psami, cytuję fragment maila od naszej behawiorystki:
,,Generalnie jedno-dwa spotkania z psami w tygodniu to wystarczająco. Raczej kładłabym nacisk na spokojne spacery niż na sytuacje, gdzie może dojść do konfliktów. Udany spacer socjalizacyjny to taki, podczas którego NIC się nie dzieje."
Ale każdy może mieć inne zdanie na ten temat.
Koniec dyskusji, to jest wątek spotkań, a w tej sprawie totalna cisza zapanowała ostatnio
wincek, w niedzielę od rana (ok. 10.00) też jest pusto na wybiegu?
wincek - 19-11-2011, 00:24
| Palinka napisał/a: | | Spotkałam się nawet z opinią żeby nie ingerować nawet jeśli psy się na siebie rzucą |
A to nie jest... oczywiste???
| Palinka napisał/a: | | Nie lubię tego słowa |
dlaczego?
| Palinka napisał/a: | | Raczej kładłabym nacisk na spokojne spacery niż na sytuacje, gdzie może dojść do konfliktów |
no super. generalnie jezdzilbym samochodem tylko jak jest ladna pogoda. tylko w Szwajcarii. dwa razy w tygodniu. mniej konfliktow.
| Palinka napisał/a: | | Koniec dyskusji |
jeden czopek z tv powiedzial "warto rozmawiac:
| Palinka napisał/a: | | w niedzielę od rana (ok. 10.00) też jest pusto na wybiegu? |
to juz pisalem pare stron wczesniej wlasnie w ostatnia niedziele bylem o 10 i nie bylo (niestety!!!) nikogo.
jutro (sob) ide kolo poludnia na wybieg marcelinski, w niedziele planuje labowanie z ekipa w Obornikach. do zobaczenia
Palinka - 19-11-2011, 00:53
| wincek napisał/a: | | A to nie jest... oczywiste??? |
Dla mnie nie, bo nie jestem behawiorystą żeby ocenić kiedy i jak się ta szamotanina skończy i czy nie doprowadzi do utrwalenia negatywnych zachowań.
| wincek napisał/a: | | generalnie jezdzilbym samochodem tylko jak jest ladna pogoda. tylko w Szwajcarii. dwa razy w tygodniu. mniej konfliktów. |
Ale porównanie Ja nie pisałam o unikaniu sytuacji przymusowych, a o szukaniu konfliktów na siłę.
wincek - 19-11-2011, 01:34
| Palinka napisał/a: | | o szukaniu konfliktów na siłę |
no jesli bedziesz traktowac chodzenie na wybieg jako szukanie konfliktow, to pewnie predzej czy pozniej je tam znajdziesz...
Palinka - 19-11-2011, 01:51
| wincek napisał/a: | | no jesli bedziesz traktowac chodzenie na wybieg jako szukanie konfliktow, to pewnie predzej czy pozniej je tam znajdziesz... |
Jak już mamy popadać w skrajność... Mam na myśli tekst z samochodem w ładną pogodę Chociaż z drugiej strony coś w tym jest i w naszym przypadku to jest szukanie konfliktów na siłę Bez wybiegu da się żyć, tym bardziej w przypadku dorosłego psa z problemami Bo powtarzam kolejny raz - cały czas piszę o naszym przypadku.
wincek - 19-11-2011, 09:04
| Palinka napisał/a: | | Mam na myśli tekst z samochodem |
A ja mam na mysli, ze behawiorysta nie rozwiazal problemu (Moris nie jest zrelaksowany) tylko mowi, jak go unikac.
effcyk - 19-11-2011, 09:08
Palinka, współczuje Ci że psy tak łażą za Morisem i go napastują, on i tak widzę cierpliwy jest, mojego jakby tak obwąchiwał obcy pies, to Nestor od razu by wszczął awanturę. Niestety taka jest prawda, póki pies jest szczeniakiem, jest uległy i w głowie mu tylko psoty, ale jak zacznie dorastać nie ominie go "spina" z innym samcem. Nes lubi inne psy, lubi się bawić, natomiast kiedy między psami jest napięcie, praktycznie awantura jest nieunikniona. Ma kolegę Goldena, większego ale młodszego i bawią się ładnie, ale jak Golden zaczyna siłą zdominować Nesta, Nestor od razu łapie go za szyje lub kark i przygniata do ziemi, albo stoi nad nim i warczy jak traktor aż Golden odpuści. Pozatym zauważyłam, że Nestor ma zainteresowanie zabawą z innym psem może przez pierwsze 2 minuty, potem stoi i gapi się na mnie kiedy mu porzucam piłkę i totalnie olewa inne psy.
Pies dorosły ma już swoje nawyki, chodzi swoimi ścieżkami i sama widzę po swoim że jemu też są zbędne psie znajomości , bo zdecydowanie woli bawić się ze mną. Mnie zabawkę odda, obcemu psu nie, kiedy bawi się ze mną to daje mu jakąś radość, bawiąc się z psem mam wrażenie że się on męczy, bo ta zabawa polega na bieganiu, gdzie Nestor głównie ucieka, bo psy na siłę lgną do niego, a on nie ma na to zbyt wielkiej ochoty.
Palinka - 20-11-2011, 02:06
| wincek napisał/a: | | behawiorysta nie rozwiazal problemu (Moris nie jest zrelaksowany) tylko mowi, jak go unikac. |
Bo nie każdy problem da się rozwiązać. Ciężko ,,wytłumaczyć" psu żeby się nie spinał niepotrzebnie, że nie musi wszystkiego odbierać jako zagrożenie i atak w jego kierunku. Przy pierwszym spotkaniu naprawdę wystarczy drobne napięcie smyczy, gwałtowniejszy ruch drugiego psa czy mój, żeby doszło do zwary. Już kilku behawiorystów kazało nam dać sobie z tym spokój i nie kumplować go z każdym obcym psem na siłę, zagwarantować mu fajne, spokojne spacery, skupić go bardziej na sobie, a problem z obcymi psami może sam się z czasem rozwiąże, bo młody się wyciszy i nabierze pewności.
effcyk, jakbym czytała opis Morisa Z tą różnicą, że on nie jest skupiony na mnie aż tak jak Twój Nestor na Tobie On po kilku minutach olewa psy, zaczyna łazić swoimi ścieżkami i węszyć... Co jak co, ale nos labradora to on akurat ma Jak ja Ci zazdroszczę, że Nestor jest taki ,,zabawkowy"
wincek - 20-11-2011, 12:23
| Palinka napisał/a: | | Ciężko ,,wytłumaczyć" psu żeby się nie spinał niepotrzebnie, że nie musi wszystkiego odbierać jako zagrożenie i atak w jego kierunku |
Wcale nie ciezko, jesli tylko jako szczeniak bedzie sie dostatecznie dlugo bawil z rodzenstwem
a nastepnie socjalizowal z roznymi psiakami. najlepiej na wybiegu
My tymczasem wczoraj i dzisiaj ladnie sobie pobrykalismy na Marcelinie. Tutaj Wedel walczy z mlodym berneńczykiem Bazylem
A w tle bestia - dog kanaryjski! Super mily i bardzo delikatny (przynajmniej dla psiakow, hihi)
Teraz mala drzemka i za 3h jedziemy do Obornik na labowanie w tamtejszych lasach!
Xantest - 20-11-2011, 18:28
| wincek napisał/a: | Wcale nie ciezko, jesli tylko jako szczeniak bedzie sie dostatecznie dlugo bawil z rodzenstwem
a nastepnie socjalizowal z roznymi psiakami. najlepiej na wybiegu |
To wytłumacz mi proszę, dlaczego mój Argos spina się i szczeka na niektóre obce psy dołączające do naszych spotkań mimo tego, że od szczeniaka był ładnie socjalizowany, zarówno na labowaniach, jak i, dość często, na wybiegu? Nie ma żadnych złych czy negatywnych wspomnień związanych z innymi psami. Moim zdaniem to nie wina socjalizacji, tylko charakteru psa
wincek - 21-11-2011, 12:29
| Xantest napisał/a: | | to nie wina socjalizacji, tylko charakteru psa |
Podobno (zazwyczaj) jednak wlasciciela, ale to juz musisz specjaliste zapytac
Xantest - 21-11-2011, 12:55
Możesz wskazać mi jakie przykładowe błędy mogliśmy z Pauliną popełnić, że nasze psy są jakie są? Przypominam sytuację Argosa: socjalizowany od szczeniaka, nie bity ani nic z tych rzeczy, brak negatywnych wspomnień z innymi psami? Moim zdaniem, pies, tak jak człowiek, może mieć swój charakter, który oczywiście pewnie można później skorygować, ale w pewnym momencie wyjdzie on na wierzch. To co piszę biorę z własnego doświadczenia, Argos jak miał te kilka miesięcy jak Twój Wedel też się pięknie bawił na wybiegach, labowaniach itp, ale w którymś momencie, nie wiadomo skąd, potrafił ujadać na nic nie winnego psa, którego często widział pierwszy raz na oczy. I to nie jest tak, że wszystkie obce psy były złe, on po prostu wybiera sobie jednego psa swoim, nieznanym mi, systemem.
wincek - 21-11-2011, 14:12
| Xantest napisał/a: | | Możesz wskazać mi jakie przykładowe błędy mogliśmy z Pauliną popełnić, że nasze psy są jakie są? |
Niby jak, jesli nie widzialem (chyba) Argosa na oczy?
Jesli Tobie to nie przeszkadza, to luzik. Jesli tak - poszukaj specjaliste, ktory sie nie podda.
sbmkpb - 21-11-2011, 15:40
| wincek napisał/a: | | Xantest napisał/a: | | to nie wina socjalizacji, tylko charakteru psa |
Podobno (zazwyczaj) jednak wlasciciela, ale to juz musisz specjaliste zapytac |
Paulina napisała Tobie, co powiedział jej (nie jeden!) specjalista, jakoś wszyscy zalecili to samo, a Ty zanegowałeś proponowane przez nich rozwiązania. A korzystaliśmy z porad wielu bardzo dobrych (pozytywnych!!!) specjalistów w Poznaniu. I żaden z nich się nie poddał, tylko wszyscy podkreślali, że jest to praca, która wymaga ogromnej cierpliwości, ostrożności, a przede wszystkim pomocy okazanej psiakowi ze strony właściciela, który będzie mu ułatwiał sprawę, a nie pozostawiał samemu sobie.
Zatem jakiego cudownego fachowca możesz nam jeszcze polecić, który zagwarantuje nam, że tak porozmawia z Morisem, że ten nagle zobaczy w każdym dużym psie przyjaciela??? Czytając Twoje posty, pełne pewności, że każdy problem agresji w stosunku do innych psów da się tak łatwo rozwiązać, wnioskuję, iż posiadasz ogromne doświadczenie w pracy z dorosłymi i trudnymi psami i możesz nam zaproponować jakieś wspaniałe metody (bo chyba masz w zanadrzu coś poza puszczeniem psa z problemem agresji samopas na wybiegu?), bądź masz namiary na tak genialnego fachowca?
Zgodzę się, że socjalizacja z psim gatunkiem jest czynnikiem, który w dużym stopniu może!!!!!!! wpłynąć na lepsze dogadywanie się z psami w przyszłości i uważam, że psa trzeba socjalizować, ale to nie jest żadna gwarancja!!!!!! Lubisz porównania, więc niepalenie papierosów nie gwarantuje, że nie będziesz miał raka płuc. Nie, gdyż są inne czynniki, które mogą się do niego przyczynić, a unikanie tytoniu jedynie zmniejsza owe ryzyko. Poczytaj sobie ile jest przypadków psów dobrze socjalizowanych w wieku szczenięcym, a mających problem z dorosłymi psami po osiągnięciu dojrzałości! A nasze forumowe psiaki - Argos i Blues są tego żywymi dowodami! Jeszcze kilka miesięcy temu - dwie największe i najbardziej uległe ciapy! Obydwoje - super zsocjalizowani, pozytywnie wychowywani, odpowiednio odżywiani, jeden nawet wykastrowany i tak jakoś wyszło, że gdy dojrzały przestały każdego psa traktować przyjaźnie. Jakie błędy sugerujesz?
Ocenianie dorosłych psów przez pryzmat 5 miesięcznego szczeniaka nie jest chyba najtrafniejsze. Nie można wrzucić wszystkich psów do jednego worka i w stosunku do każdego zastosować jedną cudowną metodę! Sugeruję przeczytanie jeszcze raz wszystkich postów ze zrozumieniem. Nikt nie twierdził, że wybieg jest zły do socjalizowania szczeniaka i szaleństw między bezproblemowymi psami! Specjaliści radzili, żebyśmy Morisa wyciszali i oswajali z psami jednak w inny sposób, który Ty zanegowałeś. Więc tak naprawdę o co chodzi z tym specjalistą, którego zalecasz właścicielowi Argosa? Dziwne...
ewusia81 - 21-11-2011, 16:07
że się wtrącę ale nie wytrzymałam bo nic dobrego nie wyniknie z tej dyskusji... zwłaszcza że to nie jest temat do "takich rozmów"...
Palinka, Xantest myslę, że niepotrzebnie dajecie się prowokować.. My znamy Wasze psiaki i wiemy na czym polega problem, głupio-mądre komentarze wincka nie znającego Was i Waszych psów są jak najbardziej mylne i nietrafione, łagodnie mówiąc
Proponuję uciąć ten temat (nie na temat)
wincek - 21-11-2011, 16:18
Cziko - 21-11-2011, 17:02
to wracając do tematu, który powinien być tutaj poruszany.. ewusia81 kiedy wreszcie się spotkamy? Cziko tęskni za swoją Emką
Palinka - 21-11-2011, 17:17
ewusia81, święta prawda
To wracając do tematu poznańskich labowań, kilka wczorajszych zdjęć
Bohaterowie dyskusji
Ciotka, rzucaj ten patyk! Przecież siedzimy grzecznie!
[ Dodano: 21-11-2011, 17:18 ]
I ciąg dalszy
Szczęśliwy Moris:
Zmęczony Moris...
Jeszcze bardziej zmęczony Moris:
Patykowy Cziko:
Argos jakoś nigdy nie był sam
Ze swoim idolem
I ona jedna - Frotka:
Nie będę pozować i już!
Był jeszcze nowy kolega - owczarek szkocki Bolesław, ale nie uwieczniłam go na zdjęciu niestety
To tak na zachętę Mam nadzieję, że jeszcze powrócimy do tradycji labowań w duuuużym gronie
Cziko - 21-11-2011, 17:42
świetne zdjęcia a zdjęcia Bolesława są na picasie u Frociaków, nie wiem czy masz linka, mogę Ci przesłać na PW
| Palinka napisał/a: | | Mam nadzieję, że jeszcze powrócimy do tradycji labowań w duuuużym gronie |
fajnie by było
effcyk - 21-11-2011, 18:07
a co to za czekoladek ?
Cziko - 21-11-2011, 18:16
ten na zdjęciach powyżej? Argos od Krzyśka (Xantest)
effcyk - 21-11-2011, 18:24
| Cziko napisał/a: | | ten na zdjęciach powyżej? Argos od Krzyśka (Xantest) |
a widzisz, bo ja myślałam że Argos jest czarny bo na niektórych fotkach wychodzi czarny na niektórych czekoladowy i wygląda to jakby były 2 labki a to teraz juz wiem że to jeden i ten sam
Cziko - 23-11-2011, 19:33
effcyk, faktycznie, człowiek się może pomylić z tym kolorem
Paulina, jakieś propozycje na tą niedzielę?
Palinka - 23-11-2011, 20:16
| Cziko napisał/a: | | Paulina, jakieś propozycje na tą niedzielę? |
Ja znowu nie mam szofera No chyba, że się spotkamy gdzieś u nas kolejny raz
Xantest - 23-11-2011, 20:21
Jesteśmy za, byle bez koni
ewusia81 - 23-11-2011, 20:42
ale ja nie wiem gdzie to jest "u was"
Cziko - 23-11-2011, 20:46
ojj, ciężko będzie wytłumaczyć.. jak Paulina wejdzie na forum, to może ona jakoś to wytłumaczy ale generalnie to w Swarzędzu lub rejonach Swarzędza, zależy które miejsce Paulina miała na myśli
Palinka - 24-11-2011, 00:05
| ewusia81 napisał/a: | | ale ja nie wiem gdzie to jest "u was" |
,,U nas", czyli u mnie i u Morisia Miejsca konkretnego nie mamy, tylko jak byłam bez transportu to spotykaliśmy się gdzieś w Swarzędzu żebym mogła dojść, ewentualnie podjechać z kimś
Więc pytanie gdzie ,,u nas"??? Do tej pory spotykaliśmy się w rejonach Gruszczyna, w lasach przy stadninie koni. Niedaleko miejsca, gdzie labowaliśmy kiedyś nad naszym śmierdzącym jeziorem, Emka była wtedy Ale ostatnio było tyle koni, że po 5 min musieliśmy się zwinąć i podjechaliśmy do tego samego lasu, ale od strony Antoninka. Może tam byśmy się spotkali? W sumie z Poznania byście nawet mieli blisko. Za Volkswagenem w Antoninku trzeba skręcić w lewo na Zieliniec i podjechać kawałek prosto.
ewusia81 - 24-11-2011, 06:53
| Palinka napisał/a: | | Za Volkswagenem w Antoninku trzeba skręcić w lewo na Zieliniec i podjechać kawałek prosto. | pokażesz na mapie??
Palinka - 24-11-2011, 13:38
To jest mapka z tego naszego spotkania kiedyś nad jeziorem Swarzędzkim:
http://www.fotosik.pl/pok...19de592baa.html
Mi się wydaje, że to jest gdzieś w okolicach tej trzeciej strzałki po skręcie w lewo z Warszawskiej, tuż przed lasem. Nie jestem pewna, bo my dojechaliśmy od drugiej strony, ale Ada z Krzyśkiem wracali tamtędy i pewnie będą wiedzieć czy to tam gdzieś było
Xantest - 24-11-2011, 13:59
Z tego co pamiętam to właśnie tam, po zjeździe z warszawskiej trzeba jechać główną, aż po lewej będzie boisko najgorzej ogarnąć ten remontowany wiadukt
ewusia81 - 24-11-2011, 15:45
no to droga chyba prosta jak nie trzeba tam dalej w te uliczki kręte wjeżdżać tylko o tórej byśmy się umówili?? O 11?? 12??
Palinka - 24-11-2011, 19:44
Nam to bez różnicy
Pawel_Ka - 24-11-2011, 22:16
skopiowane z FB ....."Uwaga poznańscy psiarze!!! Jakiś debil na wybiegu dla psów nad Rusałką w Poznaniu i w jego okolicy porozrzucał kaszankę z trutką na szczury!!! Podajcie dalej!"
Palinka - 24-11-2011, 22:49
Pawel_Ka, no właśnie czytałam gdzieś dzisiaj o tym. Masakra!!!
Pawel_Ka - 24-11-2011, 23:12
Palinka, z Wiórka znalazłem fotkę przystojniaka
Palinka - 25-11-2011, 18:14
| Pawel_Ka napisał/a: | | z Wiórka znalazłem fotkę przystojniaka |
Dziękujemy za ujęcie zamyślonego Morisia
To co z niedzielnym spotkaniem? Kto się pisze i na którą?
Xantest - 25-11-2011, 19:44
my jesteśmy chętni na spotkanie, może tak około 12?
honeybush - 25-11-2011, 21:25
my tez bedziemy, moze byc o 12
Xantest - 26-11-2011, 12:34
To jutro, 12, przy tym boisku co w zeszłym tygodniu?
honeybush - 26-11-2011, 17:08
Tak jutro
Mapka:
https://picasaweb.google.com/pisarzyk/GdzieKiedy#5679335498130265634
Spotkanie na boisku
Pozdawiamy,
Frociaki
Palinka - 26-11-2011, 18:26
To mi się chyba trochę jednak pomięszało z tym miejscem Myślałam, że to bliżej było... Mam nadzieję, że wszyscy trafią i że znajdzie się jakieś miejsce do parkowania
My oczywiście będziemy
PaniBrutusa - 26-11-2011, 20:30
A chodzi ktoś z psiakiem na Arene?
ewusia81 - 27-11-2011, 08:53
| PaniBrutusa napisał/a: | | A chodzi ktoś z psiakiem na Arene? | na Arenie nie wolno spuszczać psów więc mija się to z celem...
| Palinka napisał/a: | | Mam nadzieję, że wszyscy trafią | mam nadzieję że trafię bo widzę że to trzeba jednak wjechać w te uliczki
Xantest - 27-11-2011, 09:12
Trzeba wjechać, ale jedzie się cały czas główną
PaniBrutusa - 27-11-2011, 16:24
| ewusia81 napisał/a: | | na Arenie nie wolno spuszczać psów więc mija się to z celem.. | nie? właśnie myślałam że jak najbardziej bo praktycznie każdy psiak tam biega bez smyczy. Jak byliśmy ostatnio to mój mały był wyjątkiem bo na linie biegał skąd początkujący miłośnicy psów mają wiedzieć gdzie wolno a gdzie nie skoro nikt tego nie przestrzega?
ewusia81 - 27-11-2011, 19:27
generalnie psa puścić można jedynie na wybiegu dla psów Wiem, paranoja, ale tak jest... Nawet w lesie w którym dziś byliśmy koło Swarzędza był znak że psy tylko na smyczy...
A w mieście w ogóle nie wolno puszczać psów. Arena, Malta, Cytadela, Rusałka i inne parki się do tego zalicza, bo to są miejsca spacerowe ... Jeśli ktoś się nie boi że dostanie mandat....
Cziko - 29-11-2011, 08:25
Paulina, nie obijaj się tylko wstawiaj zdjęcia
ewusia81 - 29-11-2011, 12:15
| Cziko napisał/a: | | Paulina, nie obijaj się tylko wstawiaj zdjęcia | hehe Paulina przepadła
PaniBrutusa - 29-11-2011, 15:57
a jest jakis spis wybiegów w Poznaniu? mandat mi się nie uśmiecha
Palinka - 29-11-2011, 17:38
| ewusia81 napisał/a: | | hehe Paulina przepadła |
Chcielibyście
| Cziko napisał/a: | | Paulina, nie obijaj się tylko wstawiaj zdjęcia |
Nie ma zdjęć Zrobiłam kilka i wszystkie rozmazane... Może jedno chociaż wstawię - na dowód, że byliśmy i było aż sześć psiaków
| PaniBrutusa napisał/a: | | a jest jakis spis wybiegów w Poznaniu? |
Wiem, że jest wybieg w Lasku Marcelińskim, Na Malcie i nad Rusałką - ale tam psy trują ostatnio Goldenka znajomej skosztowała kaszanki, ale na szczęście nic się nie stało. I oczywiście zapraszamy na niedzielne labowania
Cziko - 29-11-2011, 18:11
| Palinka napisał/a: | | Chcielibyście |
ależ skąd, przydajesz się na labowania
| Palinka napisał/a: | | aż sześć psiaków |
i tak by mogło być jeszcze więęęęcej
| Palinka napisał/a: | | I oczywiście zapraszamy na niedzielne labowania |
właśnie! wybiegi są nudne, nasze labowania są faaaaaaaajne
Palinka - 29-11-2011, 18:18
| Cziko napisał/a: | | ależ skąd, przydajesz się na labowania |
Ktoś zdjęcia w końcu porobić musi
| Cziko napisał/a: | | i tak by mogło być jeszcze więęęęcej |
Ale już i tak jest postęp
| Cziko napisał/a: | | nasze labowania są faaaaaaaajne |
Wiadomo
Cziko - 29-11-2011, 18:32
| Palinka napisał/a: | | Ktoś zdjęcia w końcu porobić musi |
no właśnie, i ktoś musi nam Morisia przyprowadzać
| Palinka napisał/a: | | Ale już i tak jest postęp |
tylko liczyć, żeby jeszcze większy postęp był
ewusia81 - 30-11-2011, 20:32
| Palinka napisał/a: | | Ktoś zdjęcia w końcu porobić musi | to chyba następnym razem wezmę aparat
Palinka - 30-11-2011, 21:33
| ewusia81 napisał/a: | | to chyba następnym razem wezmę aparat |
No, bo mój robi zdjęcia tylko jak jest słonecznie
A jakie propozycje na ten weekend? Może jakieś inne miejsce dla odmiany? Macie jakiś pomysł? W tym Wiórku było też fajnie i w sumie nie aż tak daleko...
Cziko - 30-11-2011, 21:39
| Palinka napisał/a: | | A jakie propozycje na ten weekend? |
można się spotkać w lesie, w Szczepankowie, niedaleko Krzyśka, o ile by Wam pasowało
MIEJSCE
| Palinka napisał/a: | | W tym Wiórku było też fajnie i w sumie nie aż tak daleko... |
a potrafisz nam wytłumaczyć gdzie to dokładniej było?
Palinka - 30-11-2011, 21:52
| Cziko napisał/a: | | a potrafisz nam wytłumaczyć gdzie to dokładniej było? |
Za Starołęką. Tak jak do Głuszyny skręcało się w lewo, to tam trzeba jechać prosto i potem odbić w prawo.
| Cziko napisał/a: | | można się spotkać w lesie, w Szczepankowie, niedaleko Krzyśka, o ile by Wam pasowało |
Też może być Ale chyba musimy się umówić przy jakimś charakterystycznym punkcie, bo nie wiem czy trafimy Chociaż jak patrze na mapkę, to nie powinno być źle
Gocha2606 - 30-11-2011, 22:24
Zapraszamy na przedświąteczny spacer z psami połączony z ćwiczeniami pod okiem trenera szkoły DogMasters!
11 grudnia, godzina 9.00 rano odbędą się "Ćwiczenia i zabawy w rozproszeniach" czyli kolejny wspólny spacer z psami w Lasku Marcelińskim.
Tym razem popracujemy nad tym, by być dla psa atrakcyjniejszym od środowiska.
W programie: skupienie psa na Przewodniku, nagradzanie i pomysły na wspólną zabawę z psem, oraz tradycyjnie gorąca herbata i ciasteczko
Czas trwania około 3 godzin, koszt 35 zł (płatne na miejscu).
Zbieramy się w Ośrodku Szkolenia Psów Dog Masters w Poznaniu, przy ul. Smoluchowskiego 20 (Grunwald)
Informacji udziela Lidia Rychlewska, tel. 501 679 715
Chętnych prosimy o zgłaszanie się za pośrednictwem formularza na naszej stronie:
http://www.poznan.dogmasters.pl/
Cziko - 30-11-2011, 22:42
| Palinka napisał/a: | | Ale chyba musimy się umówić przy jakimś charakterystycznym punkcie |
możemy się umówić TUTAJ i potem razem dalej pójdziemy w stronę lasu
ewusia81 - 30-11-2011, 22:48
ja jestem za i miejscówka w szczepankowie też jest ok
Palinka - 01-12-2011, 23:24
| Gocha2606 napisał/a: | | Zapraszamy na przedświąteczny spacer z psami połączony z ćwiczeniami pod okiem trenera szkoły DogMasters! |
My standardowo będziemy Nikt więcej się nie przyłączy? Naprawdę było fajnie ostatnio
| Cziko napisał/a: | | możemy się umówić TUTAJ i potem razem dalej pójdziemy w stronę lasu |
Ok, to do zobaczenia niedaleko żółtego sklepu z czerwonym dachem
Jeszcze godzina do ustalenia...
Cziko - 01-12-2011, 23:35
| Palinka napisał/a: | Ok, to do zobaczenia niedaleko żółtego sklepu z czerwonym dachem
Jeszcze godzina do ustalenia... |
Tylko wjedźcie w tą uliczkę i tam zostawcie samochód, a nie pod sklepem
nam to całkowicie obojętne, więc o której Wam pasuje, tak możemy się spotkać
honeybush - 02-12-2011, 07:12
Cześć,
Apropos' labowania w weekend,to wiecie,że ta niedziela być zimna,wietrzna i bardzo deszczowa?
Cziko - 02-12-2011, 08:15
Bzdura, na nasze labowania zawsze jest ładna pogoda, a jeśli w tv mówią, że będzie inaczej, to kłamią
ewusia81 - 02-12-2011, 11:06
my tę niedzielę sobie odpuścimy
Palinka - 02-12-2011, 13:30
| honeybush napisał/a: | | wiecie,że ta niedziela być zimna,wietrzna i bardzo deszczowa? |
No ale z psem na spacer i tak trzeba wyjść No to lepiej spacerować w dobrym towarzystwie Ada, Krzysiek, Wy będziecie? Jak tak, to my też będziemy
| ewusia81 napisał/a: | | my tę niedzielę sobie odpuścimy |
Szkoda Kogo Moris będzie gonił?
Cziko - 02-12-2011, 19:09
Tak, my będziemy. Ale jeśli by strasznie padało czy coś, to najwyżej się zdzwonimy
a o której?
Palinka - 02-12-2011, 22:53
O 12?
Cziko - 02-12-2011, 23:58
nam pasuje to do zobaczenia! i może ktoś jeszcze się skusi na spotkanie
mayauel - 12-12-2011, 19:52
Przeprowadziliśmy się z Asanem z Olsztyna w okolice Poznania, a dokładniej niedaleko Zaniemyśla. Jeśli byłoby kiedyś jakieś labowe spotkanie na obrzeżach poznania (w stronę kórnika) to my jak znajdziemy czas jak najbardziej jesteśmy chętni
Cziko - 12-12-2011, 20:41
mayauel, witamy my zazwyczaj spotykamy się w tych rejonach (Szczepankowo, Swarzędz, Głuszyna). tylko na razie musimy poczekać aż nam Cziko i Moris wyzdrowieją
mayauel - 12-12-2011, 20:47
Te pierwsze dwie miejscowości jak dla mnie za daleko, ale może jak coś będzie w okolicach głuszyna to uda mi się dojechać
Palinka - 12-12-2011, 21:03
Ostatnio spotkaliśmy się w lesie w Borówcu, to jest w odległości tak z 5 - 7 km od Kórnika
[ Dodano: 12-12-2011, 21:21 ]
A jak tam Cziko? Jaka diagnoza? Zapalenie gardła, krtani i kaszel kennelowy?
Cziko - 12-12-2011, 21:44
Czikuś złapał od Morisia tylko kaszel kennelowy, dostał dzisiaj 3 zastrzyki, w środę kolejne trzy, a potem jeszcze będzie miał tabletki i oczywiście cały czas syrop na kaszel. no i przynajmniej dwa najbliższe weekendy bez labowań
mayauel - 12-12-2011, 21:48
oj to biedak... ale w sumie mi też nie pasują dwa najbliższe wekendy...a jak często się spotykacie, i ile osób?
ewusia81 - 12-12-2011, 22:25
to się nam chopaki pochorowały szybkiego powrotu do zdrowia
Cziko - 12-12-2011, 22:56
spotykamy się zazwyczaj co niedzielę a ile psów? to zależy, czasem są trzy, a czasem było i nawet osiem
ewusia81 dziękujemy
Palinka - 13-12-2011, 17:02
Niech Czikuś szybciutko wraca do zdrowia
Cziko - 13-12-2011, 20:04
| Palinka napisał/a: | | Niech Czikuś szybciutko wraca do zdrowia |
a Morisiu jak się czuje?
Palinka - 13-12-2011, 23:12
| Cziko napisał/a: | | a Morisiu jak się czuje? |
W sumie dzisiaj pierwszy dzień bez kaszlu Od razu ma więcej energii i jest weselszy Chyba na wiosnę go zaszczepimy.
Cziko - 13-12-2011, 23:18
to dobrze, że z nim już lepiej
| Palinka napisał/a: | | Chyba na wiosnę go zaszczepimy. |
moja mama też tak postanowiła, bo pies się podczas kaszlu cholernie męczy..
kasiakl - 13-12-2011, 23:54
Hej,
czy ktoś planuje jakiś wspólny spacer? spotkanie z labkami w poznaniu? dajcie znać gdzie i kiedy:)
Pozdrawiam,
Palinka - 14-12-2011, 11:05
kasiakl, witamy
| kasiakl napisał/a: | | czy ktoś planuje jakiś wspólny spacer? spotkanie z labkami w poznaniu? |
Info będzie w wątku jakby co My w ten weekend odpadamy, bo nie chcemy zarazić następnych psiaków, a potem już święta...
[ Dodano: 14-12-2011, 13:16 ]
Kilka fotek z ostatniego labowania
Tricolor:
Bieeeegnę!!!
Wcale mnie nie widać!
Dostojny Cziko:
Nie mam pojęcia co Wasze psiaki chciały powiedzieć
Argos - przytul mnie!
Poważna rozmowa dwóch kastratów
Cziko poluje na Argosa:
Walka
Patykowe foty:
I zdjęcie grupowe
Cziko - 14-12-2011, 19:36
kasiakl, witam
my na razie też odpadamy, Cziko do 23.12 minimum jest na antybiotykach, ale jak później będzie lepiej, to może umówimy się jakoś w przerwie między świętami
Paulina świetne zdjęcia, niektóre są powalające
junior - 16-12-2011, 21:49
Moze spacer po Wielkopolskim Parku Narodowym???Jeśli byłby ktoś chętny to zapraszam do miejscowosci Jeziory:)
wincek - 16-12-2011, 22:28
| kasiakl napisał/a: | | czy ktoś planuje jakiś wspólny spacer? spotkanie z labkami w poznaniu? dajcie znać gdzie i kiedy:) |
witam
w najblizsza niedziele robimy spotkanie w Rokietnicy, jako kompromis dla ekipy Poznanskiej i Obornickiej zapraszamy wiec 18 grudnia okolo godziny 14:30! na chwile obecna zapowiedzialo sie juz 7 labasow!
auta parkujemy w punkcie B, zaznaczonym na tej mapce:
http://maps.google.pl/map...&sz=14&t=h&z=13
dalsze informacje:
http://labradorretriever....r=asc&start=150
Pozdrawiam,
Jacek / https://www.facebook.com/pies.wedel
Palinka - 16-12-2011, 23:20
| junior napisał/a: | | Moze spacer po Wielkopolskim Parku Narodowym???Jeśli byłby ktoś chętny to zapraszam do miejscowosci Jeziory:) |
A tam można puścić psy luzem? Jakby co możemy zorganizować jakieś spotkanko
| wincek napisał/a: | | w najblizsza niedziele robimy spotkanie w Rokietnicy, jako kompromis dla ekipy Poznanskiej i Obornickiej |
My niestety ciągle kaszlemy, ale może zdrowi się przyłączą
| Cziko napisał/a: | | to może umówimy się jakoś w przerwie między świętami |
Ja jestem za Tylko pewnie dużo osób i tak idzie do pracy...
junior - 16-12-2011, 23:31
Wiesz co psa to nie mozna spuszczac nigdzie oczywiscie ze mozna:)mieszkam w tym miejscu od urodzenia,ojciec jest lesnikiem gdyby nawet ktos cos mowil to nie bedzie problemu:)Chcialbym poznac mojego labka wkoncu z innymi zeby sie troszke oswoil
mayauel - 17-12-2011, 00:04
a gdzie te jeziory sie mieszcza? junior jestes z mosiny? ja jak najbardziej chetna na spacer w tygodniu!
junior - 17-12-2011, 10:45
Dokładnie to własciwie z Jeziior 5km od Mosiny Zaniemysl to jest bardzo blisko moze gg????
Palinka - 17-12-2011, 11:37
| junior napisał/a: | | Wiesz co psa to nie mozna spuszczac nigdzie |
Wiem i właśnie to jest bez sensu Teoretycznie w żadnym lesie pies nie może biegać bez smyczy, pola i łąki też są czyjąś własnością, więc w sumie pozostaje tylko wybieg
| mayauel napisał/a: | | ja jak najbardziej chetna na spacer w tygodniu! |
Nam w najbliższym czasie w środku tygodnia pasuje nawet bardziej niż w weekend, więc napiszcie jaki dzień by Wam odpowiadał, to może więcej osób się pojawi I najlepiej wstawcie jakąś mapkę z miejscówką Moris wczoraj przestał brać antybiotyk, jak kaszel nie wróci, to myślę, że za kilka dni mógłby już pobiegać z kumplami
mayauel - 17-12-2011, 12:43
palinka jak chcesz wybieg to zapraszam do mnie, ja mam wybiegi dla koni swobodnie mozna z psami biegac moj assan np. uwielbia skakac po stogu slomy
junior mo
[ Dodano: 17-12-2011, 12:44 ]
kurcze pisze na komorce na zajeciach i jakies bzdury wychodza...
junior - 17-12-2011, 12:48
Tylko pytanie brzmi czy się polubią??? Więc narazie jest nas 3 mayauel a ty sie ucz tam a nie pisac na zajeciach haha pozdrawiam
[ Dodano: 17-12-2011, 12:53 ]
http://www.staff.amu.edu....mapa_orient.htm jest zaznaczony parking gdzie mozna zostawic auto,ale proponuję wjechac do mnie na podwórze z uwagi na bezpieczeństwo auta
mayauel - 17-12-2011, 13:55
moja psina kocha wszystkich, obojetnie czy to czlowiek czy zwierze
junior - 17-12-2011, 14:22
czyli wstępnie na który dzien sie umawiamy??
mayauel - 17-12-2011, 17:10
junior to musisz ustalać z innymi ja mam blisko do Ciebie, więc mi to obojętne, godzinę żeby wyskoczyć to raczej zawsze znajdę tylko muszę wiedzieć dzień wcześniej kiedy.
junior - 17-12-2011, 19:30
wstępnie może środa???
mayauel - 17-12-2011, 20:03
dla mnie wstepnie moze być
junior moze na gg sie zgadamy?
Palinka - 17-12-2011, 23:21
| mayauel napisał/a: | | palinka jak chcesz wybieg to zapraszam do mnie, ja mam wybiegi dla koni swobodnie mozna z psami biegac moj assan np. uwielbia skakac po stogu slomy |
Ale atrakcje Morisowi przydałaby się socjalizacja z końmi, bo lubi pogonić
| junior napisał/a: | | Tylko pytanie brzmi czy się polubią??? |
No mój Moris lubi trochę ustawić dorosłe samce na wstępie, tym bardziej jak nie są uległe Ale spokojnie, jeszcze nie wyrządził żadnemu psu krzywdy I przyda mu się spotkanie z nowymi psiakami
| junior napisał/a: | | wstępnie może środa??? |
A we wtorek ewentualnie też dałoby radę? Bo od nas to jest już kawałek, a w jakiś dzień jedziemy do Śremu, tylko jutro będę wiedzieć czy w środę czy we wtorek...
mayauel - 18-12-2011, 00:14
Palinka, mi wtorek tez raczej odpowiada, ale na 100% będe wiedziała dopiero we wtorek, tak to już u mnie jest
junior - 18-12-2011, 14:54
Mi tez pasuje wtorek takze kwestia dogadania sie
Palinka - 18-12-2011, 22:10
My jednak jedziemy w środę do tego Śremu, więc jak Wam pasuje to możemy wtedy podjechać Zobaczę jak się Moris będzie zachowywał, bo ostatnio biegał tylko ze starymi kumplami Godzina nie ma znaczenia
junior - 18-12-2011, 23:11
1785813 gg
Palinka - 19-12-2011, 22:59
| junior napisał/a: | | 1785813 gg |
Nie pamiętam kiedy ostatni raz korzystałam z gg Zaraz wyślę Wam PW z numerem telefonu, jak coś ustalicie, to dajcie znać My w sumie będziemy i jutro i w środę w rejonach Kórnika, więc jak będziecie chcieli się w jakiś dzień spotkać, to piszcie, o której godzinie i czy w miejscu wskazanym na mapce
junior - 19-12-2011, 23:53
ok to jutro 13,14 spotkanie mayawell liczę na to że też przybędziecie??
Palinka - 19-12-2011, 23:57
My postaramy się być, ciekawa jestem jak Moris zareaguje na obce, dorosłe samce
mayauel - 20-12-2011, 07:45
Ja też jak najbardziej postaram się być, już wpisuję do kalendarza i mam nadzieję że nic mi nie wypadnie
junior - 20-12-2011, 15:37
Spotkanie super Goldi na słowo Moris reaguje dosłownie piszczeniem
Palinka - 20-12-2011, 16:43
| junior napisał/a: | | Goldi na słowo Moris reaguje dosłownie piszczeniem |
Moris również zadowolony, teraz śpi jak zabity Tylko potwornie cuchnie, bo to w czym się wytarzał po kilku sekundach jazdy okazało się śmierdzącą rybą Chyba za bardzo wczuł się w nastrój świąteczny Bez ukochanej kąpieli się nie obędzie... Spotkanie Goldiego z niedobrym Morisem przebiegło w miarę pozytywnie, więc mam nadzieję, że będziecie przyjeżdżać na labowania
mayauel - 20-12-2011, 16:46
aaa...zazdroszczę wam, szkoda że mi się nie udało dojechać!
Palinka - 20-12-2011, 16:49
mayauel, jeszcze będzie dużo okazji żeby psiaki pobiegały
junior - 20-12-2011, 17:04
mayauel - 20-12-2011, 17:04
to na wiosnę można by urządzić labowanie u mnie i zrobić jakieś ognisko
Palinka - 20-12-2011, 17:10
O! Nawet tarzanko w śmierdzącej rybie jest uwiecznione na fotce
| mayauel napisał/a: | | to na wiosnę można by urządzić labowanie u mnie i zrobić jakieś ognisko |
Super pomysł Morisiu jest za
junior - 20-12-2011, 17:25
My tez jesteśmy zaaaaaa
Xantest - 20-12-2011, 17:31
A kaszel złapał i Argosa
mayauel - 20-12-2011, 17:57
Xantest, życzę pieskowi rychłego powrotu do zdrowia.
A więc planuje wiosenne spotkanie, no chyba że zimowy kulig, jak śnieg spadnie
junior - 20-12-2011, 18:12
Kulig fajna sprawa:
Palinka - 20-12-2011, 22:50
O ile śnieg w końcu spadnie
junior - 21-12-2011, 09:25
Mówisz masz
Palinka - 21-12-2011, 12:09
| junior napisał/a: | | Mówisz masz |
No fakt To żeby tak jeszcze padało w święta
junior - 21-12-2011, 17:39
Dziś też sie psiaki wylatały ;DAssan przypadł Goldiemu do gustu hahahaha
wincek - 22-12-2011, 16:37
Hej!
Gdyby ktoś chciał zrobić sobie przerwe w masowym konsumeryzmie i i innych przedswiatecznych atrakcjach, organizuje jutro (piatek) kolo 13 mala wycieczke do poznanskiego schroniska dla zwierzakow (http://schronisko.com).
W schronisku brakuje karmy dla psiakow (jak twierdza - puszki) oraz termoforow dla kotkow na zime. Idziemy wiec z takim zaopatrzeniem + jakies zabawki itd. i jak sie uda (to zalezy od schroniska) chcialem zabrac kilka psiakow na spacer do pobliskiego lasku marcelinskiego / na wybieg. Taka mala wigilia dla bidakow
Wedel tez idzie
Pozdrawiam,
Jacek / https://www.facebook.com/pies.wedel
ewusia81 - 28-12-2011, 10:08
jak tam nasze choróbki??
Palinka - 28-12-2011, 10:59
My już zdrowi i gotowi na spotkanie
Cziko - 28-12-2011, 21:39
Cziko też już od jakiegoś czasu nie kaszle, ale Argosia jeszcze męczy.
Palinka - 28-12-2011, 22:36
A jest ktoś chętny na jakieś spotkanie w weekend? Na przykład w sobotę rano przed imprezą sylwestrową, albo w niedzielę po południu po imprezie? Bo my w tygodniu nie damy rady
mayauel - 29-12-2011, 20:32
Nas z assanem nie ma, ale już po nowym roku kończymy podróżowanie i do 23 jestesmy na miejscu więc możemy na jakiś spacer wyskoczyć.
ewusia81 - 29-12-2011, 21:32
my nuestety też musimy odpaść bo mnie znowu korzonki chwycily
Palinka - 29-12-2011, 22:47
To możemy się spotkać już w nowym roku Jakby co dajcie znać kiedy i gdzie Wam pasuje
Szprociu - 01-01-2012, 23:37
My tez Chcielibyśmy zapisać się na spotkanie
Palinka - 02-01-2012, 21:44
Szprociu, zapraszamy Trzeba w końcu coś zorganizować
junior - 03-01-2012, 10:51
Mozna by cos ogarnąc
ewusia81 - 03-01-2012, 12:51
teraz długi weekend będzie to może w sobotę albo niedzielę??
Palinka - 03-01-2012, 13:24
A w piątek?
mayauel - 03-01-2012, 16:21
A gdzie?
Palinka - 03-01-2012, 17:27
| mayauel napisał/a: | | A gdzie? |
Najlepiej gdzieś pośrodku
ewusia81 - 03-01-2012, 19:19
piatek w sumie tez moglby być a gdzie to nam obojetne
Palinka - 03-01-2012, 20:39
Może w lesie w Borówcu pod Kórnikiem, o którym kiedyś pisałam? Każdy miałby podobną odległość biorąc pod uwagę Swarzędz, Zaniemyśl i Poznań Albo w Szczepankowie u Argosa, ale on chyba jeszcze chory No chyba, że znacie jeszcze jakieś miejsce?
mayauel - 03-01-2012, 21:20
Ustalcie miejsce i dzień, ja nie obiecuje że będe bo u mnie plany się zmieniają z godziny na godzinę, ale jak znajdę akurat czas to przyjadę
Pawel_Ka - 04-01-2012, 17:27
a może trochę dalej pojechać ? do Owińsk - duże przestrzenie, jeziorka z czystą wodą
http://maps.google.pl/map...ved=0CDMQ8gEwAQ
[ Dodano: 04-01-2012, 17:32 ]
[ Dodano: 04-01-2012, 17:33 ]
albo z drugiej strony od lasu
ewusia81 - 04-01-2012, 20:23
jak dla mnie brzmi ciekawie ale reszta musi sie również wypowiedzieć i pozostaje pytanie kiedy i o której??
Dalej ludziska bo dziś juz środa
Palinka - 04-01-2012, 22:51
| Pawel_Ka napisał/a: | | a może trochę dalej pojechać ? do Owińsk - duże przestrzenie, jeziorka z czystą wodą |
Tamte treny są cudne, Morisiu ma koleżankę w Bolechówku Tylko dla nas to już jest dłuższa wyprawa i nie wiem czy będę miała jak dojechać, bo mój Michał ma w sobotę egzamin Najwyżej umówcie się, a my zobaczymy czy damy radę.
Pawel_Ka - 04-01-2012, 23:18
| ewusia81 napisał/a: | | pozostaje pytanie kiedy i o której | jak już, to wolałbym sobotę lub niedzielę tak koło 12-13 godziny
junior - 05-01-2012, 11:10
Ja odpadam......
Palinka - 05-01-2012, 12:22
Ja w sobotę i w niedzielę nie mam jak dojechać Ale w przyszły weekend jesteśmy chętni na dłuższą wyprawę
mayauel - 05-01-2012, 13:19
dla mnie do Owińsk za daleko...więc też odpadam...
ewusia81 - 05-01-2012, 16:09
to musimy wybrac inne miejsce skoro wiekszości nie pasuje... Ale te owińska brzmia kusząco więc faktycznie innym razem można by zorganizować taki wypad
Palinka - 05-01-2012, 17:59
| ewusia81 napisał/a: | Ale te owińska brzmia kusząco więc faktycznie innym razem można by zorganizować taki wypad |
My w przyszły weekend jesteśmy za
ewusia81 - 05-01-2012, 20:01
zobaczymy jeszcze jaka pogoda bedzie za tydzień ale pomysleć mozna
A co z jutrem?? Nie ma chetnych?? A może do Kórnika?? Reszta miałaby bliżej.. Bo mnie to generalnie bez różnicy
[ Dodano: 05-01-2012, 20:04 ]
Dla junior i mayauel było by bliżej.. Co Wy na to?? Palinka jutro jesteś zmotoryzowana jeszcze to moze też by Wam pasowało?? Bo tak to nie wiem gdzie indziej....
mayauel - 05-01-2012, 20:10
może by mi się jutro udało wyskoczyć, ale tak coś koło 13-14 najwcześniej, ale to będe wiedzieć jutro jak mi się plany ułożą...
Palinka - 05-01-2012, 21:04
Myślałam, że wszystkim Wam pasuje bardziej niedziela i coś mi wyskoczyło jutro akurat w tym czasie Wcześnie rano dałabym radę, ale mayauel wtedy nie pasuje. Najwyżej niech Emma pobiega z Assanem, bo jakoś nie możemy się zgrać ostatnio... No chyba, że przyjechalibyście do nas do lasu w sobotę lub w niedzielę, tam od strony Antoninka, może Frociaki by się przyłączyli. Tylko nie wiem czy dla mayauel to nie za daleko... Ale my byliśmy ostatnio w Mosinie
mayauel - 05-01-2012, 21:11
Palinka, mnie nie tyle odległość przeraża co czas dojazdu...będą dnie dłuższe będe mogła jeździć dalej, bo mam taką pracę że muszę wykorzystywać czas kiedy jest jasno na dworze...
Palinka - 05-01-2012, 21:26
To musimy znaleźć jakieś oświetlone miejsce, gdzie można się spotkać wieczorem Ale znam tylko osiedlowy trawnik w Swarzędzu
mayauel - 06-01-2012, 07:48
Palinka, haha...zawsze można wziąść latarki i iść do lasu
[ Dodano: 06-01-2012, 07:48 ]
...tylko znając odwagę mojego psa daleko byśmy nie zaszli...
ewusia81 - 06-01-2012, 10:52
przyjdzie wiosna to może jakoś uda nam sie wszystkim w końcu zgrać
Palinka - 06-01-2012, 11:24
ewusia81, no niestety mój Michał ma zajęcia w weekendy i potem nam nic nie pasuje. Ale za tydzień ma wolne, więc może umówimy się od razu na sobotę lub niedzielę? Jak mayauel i Junior byliby również chętni to umówmy się gdzieś bliżej nich, tak żeby było sprawiedliwie. Mi się wydaje, że ten Borówiec jest tak pośrodku Ale jak w Zaniemyślu są jakieś miejsca do wybiegania psów, to myślę, że też jakoś damy radę wszyscy dojechać, bo to jest chyba niedaleko Kórnika. No i Argos może już wyzdrowieje, więc byłoby nas więcej. Co Wy na to?
ewusia81 - 06-01-2012, 12:24
no Zaniemyśl jest blisko Kórnika więc może się uda Mnie generalnie obojętne gdzie więc się dostosuję
junior - 06-01-2012, 23:00
Do Kornika moge dojechac Do Zaniemysla tez Chociaz w Mosinie tez jest gdzie pospacerowac:)
Palinka - 09-01-2012, 22:19
| junior napisał/a: | | Chociaz w Mosinie tez jest gdzie pospacerowac:) |
Ale ze Swarzędza to już jest kawał drogi Ale w ten weekend możemy dojechać
W Borówcu jest co prawda ,,zwykły" las, a nie Park Narodowy, ale jakby dla kogoś Mosina była za daleko, to jest to według mnie opcja kompromisowa. Wystarczy w Borówcu z ulicy Głównej skręcić w Spółdzielczą (droga leśna) i na rozwidleniu dróg skręcić w lewo i już Jakby co wstawię mapkę.
Wybór miejsca pozostawiam Wam Borówiec? Mosina? Może mayauel zaproponuje coś w Zaniemyślu? Ale żeby nie było, że znów nic z tego nie wyjdzie
mayauel - 09-01-2012, 22:43
Ja wekendy mam pracujące, najbardziej z całego tygodnia, więc odpadam...
ewusia81 - 10-01-2012, 06:20
A jak tam Ada z Krzyśkiem?? Argos juz zdrowy?? Dołączą do nas?? Mi jak juz pisałam obojetne więc trzeba ustalić najpierw kto jest chętny...
PaniBrutusa - 10-01-2012, 13:52
Ostatnio dwa razy spotkała mnie niemiła sytuacja. Chciałabym poznać Waszą opinię na ten temat. Byliśmy z maluchem na arenie. Biega sobie na 15metrowej linie, bawi się z innymi psiakami... wszystkie oczywiście puszczone bez smyczy. Nagle podchodzi do mnie grupa właścicieli z prośbą żebym albo odpięła psa ze smyczy albo sobie stąd poszła bo linką mogę zrobić krzywdę ich psom. To powiedziałam im to co mi kiedyś pisaliście że nie wolno tam spuszczać psów to mnie wyśmiali i kazali spadać. Zdarzyło mi się już to dwa razy z zupełnie innymi osobami. Oczywiście nie byłam dłużna i odpowiedziałam co sobie o nich myślę ale chciałabym wiedzieć jak Wy zapatrujecie się na zabawy Waszych psiaków z psem na lince. Czy jest to aż taki problem?
Puszczaliśmy małego na zamkniętym terenie ale na tyle dużym żeby nie widział że może wyjść i niestety jeśli się go nie złapie to nie wraca. Braliśmy też znajomego większego psa, smakołyki żeby chciał podejść i po prostu jak się bawi to się bawi i koniec nie przyjdzie. Więc dopóki cierpliwości nam wystarczy uczymy go, ale w między czasie biega na lince.
Palinka - 10-01-2012, 17:04
| PaniBrutusa napisał/a: | | To powiedziałam im to co mi kiedyś pisaliście że nie wolno tam spuszczać psów to mnie wyśmiali i kazali spadać. |
No bo tak to działa - nie wolno puszczać luzem, ale mało kto się przejmuje zakazami Mi też się zdarza puścić rudego luzem na osiedlowym trawniku, ale w miarę ładnie przybiega na zawołanie.
| PaniBrutusa napisał/a: | | Nagle podchodzi do mnie grupa właścicieli z prośbą żebym albo odpięła psa ze smyczy albo sobie stąd poszła bo linką mogę zrobić krzywdę ich psom. |
Mi się wydaje, że po prostu ciężko posługiwać się linką treningową gdy pies biega w grupie psów. Wszystkie psiaki pewnie się o nią plączą. Brutus jest jeszcze mały, ale na przykład mój Moris - ważący 40 kg, mógłby wyrządzić krzywdę innym psom (i ich właścicielom), gdyby postanowił gdzieś pobiec Kiedyś na labowaniu puściłam Morisa na lince, żeby nie pogonił koni i nie było to komfortowe dla reszty Kilka razy puściłam go na lince gdy był z jednym psem, ale szły wtedy obok siebie, nie interesowały się sobą i nie było ryzyka zaplątania się. Więc rozumiem i Ciebie i tych tych ,,drugich"
Cziko - 10-01-2012, 21:14
| ewusia81 napisał/a: | | A jak tam Ada z Krzyśkiem?? Argos juz zdrowy?? Dołączą do nas?? Mi jak juz pisałam obojetne więc trzeba ustalić najpierw kto jest chętny... |
ja mogę wpaść w jakiś dzień na spotkanie z Czikiem, ale trzeba by ustalić jakieś konkrety
junior - 10-01-2012, 22:28
Niestety w ten wekend jesteśmy na Ukrainie więc nam odpada moze w tygodniu albo następny??
Palinka - 11-01-2012, 17:47
My jesteśmy chętni, bo w następne weekendy będziemy mieć problem z dojazdem. Więc jak Emma i Cziko przyjadą, to Morisiu też Miejsce nie ma znaczenia - Borówiec, Głuszyna, Owińska?
ewusia81 - 12-01-2012, 09:13
to może wróćmy do korzeni... Głuszyna??
Cziko - 12-01-2012, 16:38
mi pasuje
Palinka - 12-01-2012, 17:00
Nam też A która godzina?
ewusia81 - 12-01-2012, 18:38
nie wiem, może w sobotę o 12?? Pasuje Wam??
Palinka - 12-01-2012, 21:41
Nam pasuje
Cziko - 12-01-2012, 21:45
myślę, że nam też będzie pasowało, ale jakby coś wypadło, to dam Wam znać
ewusia81 - 15-01-2012, 11:14
Mało nas było bo tylko Moris z Emka ale Emka wybiegana tak, że zakwasów dostała
Palinka foteczki na picassa https://picasaweb.google.com/109365782953507351365/GUszyna14012012#
do następnego
Palinka - 15-01-2012, 14:24
Moris to dopiero miał zakwasy Kilka naszych zdjęć:
ewusia81 - 15-01-2012, 19:09
hehe Moris świetnie pozuje do tych fotek i widzę że Emkę udało ci się jakoś uchwycić
Cziko - 19-01-2012, 23:44
jest ktoś chętny na jakieś spotkanie w ten weekend? bo Cziko już daaawno z nikim nie biegał
ewusia81 - 20-01-2012, 03:47
my sie piszemy
Cziko - 20-01-2012, 10:47
ja też bym się pisała, tylko przydaloby się ustalić gdzie
ewusia81 - 20-01-2012, 15:03
będę mało konkretna ale powiem że mi obojętne Paulina mówiła coś że w ten week nie będzie miała dojazdu więc musielibyśmy zapewne spotkać się u nich, może frociaki się przyłączą... A może ktoś jeszcze byłby chętny ??
Cziko - 20-01-2012, 15:41
to jeśli Paulina nie ma jak dojechać, to możemy się spotkać gdzieś u niej, tylko niech się wypowie gdzie jej pasuje
Palinka - 20-01-2012, 18:43
Fajnie, że pomyślałyście o Morisku Faktycznie nie mam jak dojechać do Poznania i myślę gdzie mogłybyśmy się spotkać... A jaki dzień wolicie?
ewusia81 - 20-01-2012, 18:58
osobiście wolałabym jutro bo wieczorem mamy gości i w niedzielę znowu będzie ciężko
Palinka - 20-01-2012, 20:31
Mi też jutro pasuje Tylko gdzie? Może u nas w tym lesie od strony Antoninka? Wiem, że to nie jest super miejsce, ale tam na pewno dam radę jakoś dojechać
ewusia81 - 20-01-2012, 21:09
nie kojarze w jakim lesie... u was znam tylko to miejsce z boiskiem gdzie w lesie ta stadnina jest...
Palinka - 20-01-2012, 21:14
Jednak nie dojadę do Antoninka, bo będę sama w domu jutro A może przyjedziecie do nas na osiedle, tam psy mogą trochę pobiegać i pójdziemy na spacer nad Cybinę? Na pewno będzie nas więcej Jakby co wstawię mapkę z dojazdem.
[ Dodano: 20-01-2012, 21:59 ]
Tutaj jest mapka dojazdu jakby się Wam chciało przyjechać Trochę niewyraźna wyszła.
http://www.fotosik.pl/pok...92130a7a8b.html
Ostatnio my byliśmy w Poznaniu, więc teraz Wasza kolej Jakbyśmy mieli się spotkać ok 12 - 13 to napiszcie rano czy ktoś będzie, żebym dała znać reszcie
ewusia81 - 21-01-2012, 08:58
patrząc za okno jak jest ślisko to muszę niestety powiedzieć że nie przyjedziemy ale innym razem na pewno sie stawimy jeśli tylko pogoda dopisze może być też u Was na osiedlu jeśli tylko mój TŻ objaśni mi działanie mojego gps w komórce
mayauel - 22-01-2012, 19:47
mam takie pytanie? czy w poznaniu płaci się coś za przewóz psa tramwajem?
Małgosia35 - 22-01-2012, 19:59
| mayauel napisał/a: | | czy w poznaniu płaci się coś za przewóz psa tramwajem? |
Jezeli masz go na rękach to nie.
W innym wypadku normalny bilet.
mayauel - 22-01-2012, 21:23
w sumie mój assan by się zmieścił na kolanach a kaganiec musi mieć?
Cziko - 22-01-2012, 21:31
ale czasem nie ma gdzie usiąść ja jeżdżę z Czikiem w kantarku, ale prawidłowo podobno pies powinien mieć ten kaganiec.
mayauel - 22-01-2012, 22:04
ok dzięki, a może ktoś chętny na spacer we wtorek koło 9 rabo, bo akurat będe w poznaniu
Cziko - 27-01-2012, 22:05
Hej są jacyś chętni na spotkanie w niedzielę? bo my byśmy się chętnie z Krzysiem przejechali
mawi27 - 27-01-2012, 23:37
ja zobacze jak bede na silach bo w sobote mam impreze i nie wiem jeszcze w jakim stanie bede po tych ,,baletach" , napiszcie cos wiecej co planujecie, gdzie i o ktorej
ewusia81 - 28-01-2012, 00:41
nam się auto zepsuło więc odpadamy
Cziko - 29-02-2012, 16:30
są jacyś chętni na spotkanie w szczepankowie, w niedzielę? godzina do ustalenia
ewusia81 - 29-02-2012, 16:45
my sie piszemy choć musiałabym w mapke zerknac bo tam jeszcze nie bylysmy
Cziko - 29-02-2012, 17:00
Ewa, a o której by Ci pasowało?
miejsce spotkania.
ewusia81 - 29-02-2012, 23:15
myslę że koło południa najlepiej. Chyba że by padało to odpuścimy bo ja przeziębiona jestem. Generalnie czas na jakieś bieganie bo Emka bidulka w domu przesiedziała ostatnio
Palinka - 02-03-2012, 08:41
Nam też pasuje godzina 12, nawet jakby deszcz padał
Xantest - 02-03-2012, 15:46
12 może być w takim razie do zobaczenia!
ewusia81 - 03-03-2012, 07:06
nam również pasuje 12 Do zobaczenia
Maluda - 04-03-2012, 09:12
Na następne spotkanko też sie piszemy
orlosia - 06-03-2012, 09:09
mam nadzieje ze niedługo bedę mogła do was dołączyc
ewusia81 - 08-03-2012, 18:38
Paulina jakieś fotki wrzucisz ze spotkania??
Pawel_Ka - 14-03-2012, 21:58
gdyby ktoś chciał i miał czas to zapraszam :
W najbliższą niedzielę (18.03) o godzinie 13.30 spotykamy się w Tucznie (Puszcza Zielonka) na parkingu koło baru Pod Krukiem, aby stamtąd ruszyć na wspólny spacer-będzie pare osób i labkow z ogniska wiórkowego.
ewusia81 - 15-03-2012, 06:03
a jakąś mapkę można by prosić?? Bo w Tucznie nigdy nie byłam i nie wiem gdzie taki bar jest....
Pawel_Ka - 15-03-2012, 10:22
ewusia81, możesz poszukać w google maps
http://maps.google.pl/map...ved=0CBAQ_AUoAg
a tu screeny
Kongo - 16-03-2012, 21:57
a można dołączyć z niesfornym psiakiem?
ewusia81 - 17-03-2012, 07:57
pewnie że można Im więcej psiaków tym lepiej zwłaszcza, że chyba wszystkie są niesforne
Palinka - 17-03-2012, 23:19
My może za tydzień się przyłączymy, teraz niestety odpadamy
Kongo - 18-03-2012, 22:05
mam nadzieję, że Kongo został pozytywnie przyjęty przez pozostałe labki i wkrótce znowu się spotkamy.
zbeata06 - 20-03-2012, 15:52
Kongo, super psiak
Dziękujemy za spotkanie i do zobaczenia na kolejnym
junior - 29-03-2012, 11:17
Kiedy kolejne spotkanko???
ewusia81 - 13-04-2012, 19:56
Poznań zasnął?? Może ma ktoś ochotę na jakiś spacerek w niedzielę ??
Palinka - 14-04-2012, 12:42
My chętnie, ale jedynie do Kórnika lub do Borówca jesteśmy w stanie dojechać...
[ Dodano: 22-05-2012, 19:26 ]
| ewusia81 napisał/a: | | Poznań zasnął?? |
Chyba tak Co myślicie o labowaniu w ten weekend?
Na zachętę odkopałam kilka fotek z ostatniego labowania:
Wcale mnie nie widać
I oczywiście Czikusiowa przyczajka
Morisiu czeka na propozycje miejscówek
ewusia81 - 23-05-2012, 09:12
a co byście powiedzieli na sobotnie popołudnie?? bo w południe to lepiej teraz nie chodzić... generalnie, nam jest bez różnicy gdzie się spotkamy
Palinka - 23-05-2012, 17:45
Ja jestem jak najbardziej za, bo przy tych upałach rudy dopiero wieczorem się ożywia Najlepiej byłoby się spotkać gdzieś nad jeziorem, ale teraz wszędzie pełno ludzi... Chyba, że znacie jakąś dziką plażę, gdzie nie ma tłoku
ewusia81 - 24-05-2012, 11:44
ja niestety nie znam żadnej takiej plaży
Palinka - 24-05-2012, 22:19
W sumie zrobiło się troszkę chłodniej, więc moglibyśmy spotkać się gdzieś w lesie - w Głuszynie na przykład. We Wiórku jest fajnie (i jest gdzie popływać ), ale nie wiem czy chce Wam się tak daleko jechać, skoro na razie tylko my jesteśmy chętni Ja poznańskich lasów tak za bardzo nie znam
ewusia81 - 25-05-2012, 19:36
zobaczymy jak to wszystko się rozwinie, czy będą jeszcze jacyś chętni bo faktycznie trochę to daleko, a my po dzisiejszych wojażach z Lalą jesteśmy padnięte. Może innym bardziej by niedziela pasowała??
No jesli sie nie uda to będziemy próbować w innym terminie
Palinka - 25-05-2012, 22:30
| ewusia81 napisał/a: | | bo faktycznie trochę to daleko |
My do Głuszyny mamy już tak daleko, że kilka kilometrów do Wiórka nie robi różnicy
My się wstępnie umówiliśmy z Czikiem i Argosem w Szczepankowie na jutro jakoś po południu, może zmienicie zdanie
Ilonas - 30-05-2012, 15:02
Czy w najbliższym czasie planowane są jakieś spotkania? Chętnie dołączymy z Rubi
Cziko - 30-05-2012, 16:41
Pewnie będą Paulina, Ewa, gdzie Wam pasuje w ten weekend?
Palinka - 30-05-2012, 19:18
Jeszcze napiszę jutro, ale nam pewnie jak już to jakoś pod wieczór będzie pasowało...
Kilka fotek z sobotniego labowania w męskim gronie
Cziko - 30-05-2012, 19:39
| Palinka napisał/a: | | Jeszcze napiszę jutro, ale nam pewnie jak już to jakoś pod wieczór będzie pasowało... |
to napisz, jakoś dam radę wpaść, mamę będę musiała namówić
te zdjęcia kompromitują mojego psa
ewusia81 - 31-05-2012, 07:54
mi w ten weekend pasuje tylko w sobote do poludnia wiec nie wiem czy tym razem tez sie zalapie na spotkanie
Palinka - 01-06-2012, 21:19
| Cziko napisał/a: | | te zdjęcia kompromitują mojego psa |
Bo wszyscy myślą, że Cziko to taki zrównoważony zawsze
| ewusia81 napisał/a: | | mi w ten weekend pasuje tylko w sobote do poludnia wiec nie wiem czy tym razem tez sie zalapie na spotkanie |
Nam w sumie też pasuje tylko jutro, ale już chyba za późno żeby się dogadać, a poza tym chyba będzie padać... Ale jakby co dajcie znać - my się deszczu nie boimy
[ Dodano: 04-06-2012, 20:27 ]
A jesteście chętni na jakieś labowanie w ten weekend?
[ Dodano: 11-09-2012, 19:39 ]
Lato minęło, może jesienią uda nam się w końcu spotkać, co?
Cziko - 24-12-2012, 14:26
Wesołych Świąt wszystkim poznańskim i okolicznym labomaniakom, życzą Czikuś ze swoją pańcią
i mam nadzieję do zobaczenia po Nowym Roku!
Palinka - 26-12-2012, 20:19
| Cziko napisał/a: | | życzą Czikuś ze swoją pańcią |
Dla Was również wszystkiego najlepszego po świętach
Byliśmy nawet wczoraj w Waszym lesie w Szczepankowie w poszukiwaniu suchego skrawka ziemi
koronocha - 27-12-2012, 01:34
Ja również życzę wszystkiego najlepszego po świętach oraz spokojnego sylwestra dla naszych poznańskich i okolicznych labków
Spokojny85 - 11-01-2013, 18:51
hej jak tam poznan? zyjecie? teraz ferie to moze dla tych co maja blisko jakies spotkanko w weekend,szczeszynek,rusalka ..... kto by chcial?
moniqh - 13-01-2013, 13:53 Temat postu: Cytadela My właśnie wróciliśmy z Cytadeli...Białe szaleństwo!
sylwia12534 - 16-01-2013, 15:46
słowiczek, Ja z Szamotuł Jestem to widzę ze masz nie daleko do mnie .... W Kaźmierzu jestem co jakiś czas możne udało by nam sie wyprowadzić laby ?/ znasz zalew w Przyborowie często tam bywam z psami
Palinka - 17-01-2013, 22:08
My byśmy mogli spróbować z jakimś spacerkiem, tylko mój rudy to ,,dominator" i potrzebuje trochę czasu żeby się zaprzyjaźnić z drugim psem - zwłaszcza dorosłym samcem Ale potem już jest dobrze
Spokojny85 - 18-01-2013, 09:04
ja bym sie pisal na poznan ale tak za 3 tygodnie,szczeszynek,rusalka,chetnie
Palinka - 18-01-2013, 23:07
No my też przez najbliższe dwa weekendy odpadamy.
wasiel - 26-01-2013, 00:58
Hej Kochani, wiem że ostatnio mało się udzielałem ale mam małe pytanko czy jest ktoś z rejonu Naramowic dokładniej Jasna Rola pod laskiem Żurawiniec od pewnego czasu tu mieszkamy i Nero prócz sympatycznej Tiffy i labka Korka poszukuje towarzystwa
...no i w końcu może spotkamy się w większym gronie na polanie
[ Dodano: 07-07-2013, 23:23 ]
Jezu co tu się dzieje, tyle czasu i nic uuuu forum upada, Nerosław nie może się opędzić od kolegów a tu cisza
Mistycom - 12-07-2013, 08:38
Witam,
trochę odświeżam temat poznania w Poznaniu
Luna chętnie pozna kolegów i koleżanki ze swojego typu Obecnie najczęściej można nas spotkać na Wildzie - chętnie wypuścimy się na Łęgi gdyby komuś było po drodze albo może jakiś wknd na Cytadeli?
Palinka - 02-08-2013, 23:51
Ja jestem jakby co chętna na jakiś spacerek ze szczeniaczkiem Młoda łapie teraz dziwne fazy lękowe i obszczekuje obce psy, więc socjalizacja jej się przyda. Nam bardziej pasuje Cytadela, bo mieszkamy w Swarzędzu, tak raz w tygodniu jesteśmy też na wybiegu na Malcie.
Mistycom - 03-08-2013, 20:26
To może umówimy się wstępnie na sobotę za tydzień czyli 10 sierpnia na Cytadeli? Może gdzieś koło 16:00 jak słońce już nie będzie tak paliło?
Palinka - 03-08-2013, 23:05
Mistycom, jestem jak najbardziej za Co prawda moja pewnie będzie Twoją tylko wypasać zamiast się bawić, ale zawsze trochę pohasają
Mistycom - 04-08-2013, 10:49
Palinka, albo przeleci się po niej jak czołg Domyślam się, ale jakoś moja młoda musi nabrać doświadczenia
ciami - 05-08-2013, 10:24
Hej, również chętnie pojawimy się ze swoim maleństwem na Cytadeli.
Mistycom - 05-08-2013, 16:17
ciami, ekstra
To umawiamy się na poznańskie labowanie 10 sierpnia (sobota) o 16:00. Miejsce spotkania, proponuję tzw. Łąkę Sportową, czyli tą wielką polanę na przeciwko dzwonu
Palinka - 06-08-2013, 19:24
| Mistycom napisał/a: | | Miejsce spotkania, proponuję tzw. Łąkę Sportową, czyli tą wielką polanę na przeciwko dzwonu |
Na Cytadeli byłam raz w życiu, ale mam nadzieję, że Was znajdę
Mistycom - 06-08-2013, 19:40
Tu jest mapa Cytadeli:
Cytadela
Łąka Sportowa ta ta odosobniona kropka na dole po prawej stronie. Jak najedziesz myszką, to będą pokazywały się nazwy
Palinka - 08-08-2013, 22:49
Mistycom, dzięki za mapkę Do zobaczenia w sobotę
Mistycom - 09-08-2013, 19:10
Do zobaczenia
[ Dodano: 10-08-2013, 21:28 ]
No to pierwsze labowanko po poznańsku mamy za sobą Wprawdzie tylko w trójpsowym gronie ale zaliczyliśmy dzisiaj i zapasy-sumo i sprint Było wspaniale Luna spi jak zdechły pies
Palinka - 10-08-2013, 23:54
My też dziękujemy za spotkanie Jednak border też się męczy, bo o dziwo Kia cały czas śpi
ciami - 11-08-2013, 14:46
Hej.
Również dziękujemy za spotkanie. Mara do tej pory odpoczywa
[ Dodano: 11-08-2013, 21:29 ]
Dorzucam mapę wybiegów dla psów w Poznaniu.
mapa
Palinka - 25-08-2013, 21:59
I jak tam? Psiaki chętne na kolejne spotkanie? Bo Kia bardzo chętnie je pozagania
Siekiera - 26-08-2013, 04:00
Witam też chętnie do spotkania...;) z małym blady;) tylko gdzie i kiedy
KASIAiBŁAŻEJ - 26-08-2013, 22:40
Nasz Daglas tez chętnie by sie spotkał, chociaż uprzedzam ze jak na 3 miesiące to mocno próbuje dominować inne pieski:) moze znajdzie sie ktos o silniejszym charakterku i ustawi go do pionu:)
To gdzie i kiedy to spotkanie?
Siekiera - 27-08-2013, 07:27
No właśnie kiedy j gdzie?
ciami - 27-08-2013, 12:05
Hej,
Mara również chętnie się spotka. Może tym razem na wybiegu dla psów przy ulicy Browarnej? Czy komuś pasuje w ciągu tygodnia, czy bardziej np. sobota?
[ Dodano: 27-08-2013, 12:19 ]
Mapa do wybiegu: mapa
Mistycom - 27-08-2013, 17:21
| KASIAiBŁAŻEJ napisał/a: | | Nasz Daglas tez chętnie by sie spotkał, chociaż uprzedzam ze jak na 3 miesiące to mocno próbuje dominować inne pieski:) moze znajdzie sie ktos o silniejszym charakterku i ustawi go do pionu:) |
Mara to kobietka, która nie daje sobie wejść na łeb Nawet starszym i większym od siebie psom jak np. nasza Luna :P
Co do spotkania, to my jesteśmy za, jak najbardziej tylko nie wiem czy uda nam się wyrobić czasowo w ten wknd. Ale jeśli już to raczej godziny przedpopołudniowe np. 11:00 (obojętnie czy sobota czy niedziela).
KASIAiBŁAŻEJ - 27-08-2013, 20:36
My wlasnie wróciliśmy z lasku marcelinskiego, byliśmy tam już 3 raz i jest bardzo fajnie:) więc polecamy tę lokalizacje, ale chętnie sie rownież pojawimy gdzieś indziej.
Weekend 11:00 pasuje, choć zauważyliśmy ze godziny popołudniowe kiedy słoneczko już nie grzeje sa przyjemniejsze dla naszego psiaka
ciami - 27-08-2013, 21:06
Pasuje nam w sobotę o 11. Preferujemy wybieg na browarnej, ale możemy się dostosować.
My również regularnie odwiedzamy lasek marceliński. Jeśli będziecie się wybierać i będziecie chcieli towarzystwa młodego labka to dajcie znać wcześniej.
KASIAiBŁAŻEJ - 27-08-2013, 21:44
My na 90% będziemy w lasku marcelinskim w czwartek ok 18:00.
Bardzo chętnie poznamy inne pieski i suczki, więc zapraszamy wszystkich:)
ciami - 28-08-2013, 11:36
Również spróbujemy się jutro pojawić o 18 na wybiegu.
Czy spotkanie w sobotę o 11 na wybiegu przy ulicy Browarnej aktualne?
Palinka - 28-08-2013, 13:19
Ja w tym tygodniu gorzej stoję z czasem, ale w przyszłym to już nam pasuje i w tygodniu późnym popołudniem i w nastepny weekend W tę sobotę to jak już ok 18 by nam pasowało, ale jak chcecie się spotkać rano to może nastepnym razem do Was dołączymy
KASIAiBŁAŻEJ - 28-08-2013, 17:10
To sobota moze jednak 18:00 na browarnej? Nam bez znaczenia czy to 11:00 czy 18:00 będzie.
Im wiecej osób da radę sie pojawić tym weselej
ciami - 28-08-2013, 18:39
Pasuje nam 18.
Siekiera - 28-08-2013, 19:21
Noo to jak dokładnie gdzie i kiedy?
Mistycom - 28-08-2013, 20:12
No my jednak w ten wknd odpadamy nie wyrobimy się nawet w sobotę czy niedzielę na 11:00.
Tak więc dogadajcie się na ten wknd jak Wam pasuje, a my proponujemy już kolejny wypad na 7 września miejsce do dogadania czy to Browarna czy Lasek Marceliński.
Poza tym KASIAiBŁAŻEJ, teraz już słońce tak nie grzeje w ciągu dnia, więc chyba nie ma się czego obawiać, że psy będą padać z gorąca
ciami - 28-08-2013, 20:41
W takim razie sobota o 18 na browarnej?
My będziemy również jutro o 18 na wybiegu w lasku marcelińskim.
KASIAiBŁAŻEJ - 28-08-2013, 21:55
Ok to jutro o 18:00 w lasku a co do soboty jeszcze godzinę sie ustali- moze sie ktos jeszcze podłączy.
Siekiera - 28-08-2013, 22:23
Ggdzie dokładnie jest ten wybieg?
ciami - 28-08-2013, 22:54
Wybiegi:
- browarna
- lasek marceliński
Mistycom - 29-08-2013, 17:22
To my się pojawimy dzisiaj w lasku
ciami - 30-08-2013, 18:25
Możecie jutro o 18 na browarnej? My się pojawimy.
KASIAiBŁAŻEJ - 30-08-2013, 18:40
Ale miało byc o 11? O 18 raczej nie damy juz rady.
To co moze zostać ta 11?
ciami - 30-08-2013, 21:58
No niestety my odpadamy z 11
KASIAiBŁAŻEJ - 30-08-2013, 23:53
No to kiepsko... W takim razie jezeli nikt sie nie zapowiada na spotkanie przedpoludniowe to my jutro pewnie odwiedzimy lasek marcelinski ok 11
Siekiera - 31-08-2013, 16:23
Może.dziś.na dębcu.nas stawkiem w laesie ?
Mistycom - 31-08-2013, 18:53
Siekiera, na Dębcu jest cała masa stawów
Siekiera - 31-08-2013, 19:17
Przy aqua necie tam gdzie ten bar właśnie wróciliśmy alee jak co możemy wrócić ktoś chętny?
[ Dodano: 31-08-2013, 21:34 ]
To jak jutro? O której.i gdzie?
KASIAiBŁAŻEJ - 03-09-2013, 10:50
Dzisiaj ok 17:30 będziemy prawdopodobnie w lasku marcelińskim,
jeżeli ktoś ma czas i ochotę to zapraszam.
Siekiera - 03-09-2013, 16:12
Ją niestety popołudnie w pracy może na niedzielę się umowimy ?
Mistycom - 03-09-2013, 16:40
Chyba będziemy O ile nie utkniemy w korkach
KASIAiBŁAŻEJ - 03-09-2013, 16:45
My będziemy do tak ok 18:30 więc jak sie chwile spoznicie to sie nic nie stanie;)
Co do niedzieli to spoko możemy sie umówić. Zaproponuj coś:)
Siekiera - 03-09-2013, 17:42
Może ta browarna ?
Mistycom - 03-09-2013, 20:33
Wstępnie data to sobota 7.09.2013r. na wybiegu na Malcie przy Browarnej. Godzina myślę, że 17:30 będzie w sam raz.Chociaż, jak ktoś chce wcześniej czy później to proszę mówić.
My w niedzielę na pewno odpadamy, bo przed południem jedziemy z Luną na szkolenie i raczej będzie zmachana.
Palinka - 03-09-2013, 22:43
My w weekend też się piszemy
Siekiera - 03-09-2013, 23:15
Ją w sobotę do 22 niestety może jednak ta niedziela?
ciami - 04-09-2013, 11:05
Tym razem nam również bardziej pasuje sobota. Godzina wcześniejsza niż 17.30 raczej nie wchodzi w grę
Siekiera - 04-09-2013, 14:26
Może jednak uda się w niedzielę po 15stej
KASIAiBŁAŻEJ - 04-09-2013, 21:30
To co, wynika ze 17:30 na browarnej w sobotę?
Mistycom - 04-09-2013, 22:05
| KASIAiBŁAŻEJ napisał/a: | | To co, wynika ze 17:30 na browarnej w sobotę? |
Tak Sobota, 7 września 2013 r. 17:30, ul Browarna, wybieg nad Maltą
Siekiera - 04-09-2013, 23:51
No i lipa znowu nie będę;(
ciami - 05-09-2013, 12:39
Siekiera następnym razem się uda
Do zobaczenia w sobotę.
Mistycom - 05-09-2013, 16:15
Siekiera, Nie martw się, to nie ostatnie nasze spotkanie Powiedz, Ty zawsze pracujesz w soboty? Masz któreś wolne?
Siekiera - 06-09-2013, 00:07
Pracuje na 3 zmiany i wiesz ciężko niedziele tez mam czasem rano i nocki wiec to różnie teraz mam wolną niedziele następna sobota jestem wolny od 15 jakos tak
Mistycom - 07-09-2013, 10:45
| Siekiera napisał/a: | | następna sobota jestem wolny od 15 jakos tak |
No to może i w następna sobotę, urządzimy sobie jakieś labowanko
Tymczasem Ci co mogą - do zobaczenia dzisiaj na Browarnej o 17:30 Szykujemy małą niespodziankę
Siekiera - 07-09-2013, 13:16
Ok super to jak co następną sobota;)
Mistycom - 07-09-2013, 21:02
Klika fotek z labowanka Przedstawiamy naszą czwórkę
Społeczna Luna. Buzi (i całą siebie) każdemu musi dać
Zadziorna, i nieugięta w zabawie - Mara
Rodzynek pod każdym względem - Daglas
Zawsze piękna i szybka jak wiatr - Kia
Palinka - 07-09-2013, 21:50
Ten jeden labek jakiś niedorobiony jest
Mistycom - 07-09-2013, 21:53
| Palinka napisał/a: | Ten jeden labek jakiś niedorobiony jest |
Ma "brata" labka, więc jest prawie jak labek
Siekiera - 08-09-2013, 10:13
Może chętny ktoś dziś popołudniu na wypad nad jezioro w ustronne jakieś miejsce by maluchy mogły się spokojnie kopać;)
KASIAiBŁAŻEJ - 08-09-2013, 15:08
Kurczy dzisiaj już nie, ale na przyszły weekend bardzo chcę daglasa zabrać pierwszy raz nad jezioro i chętnie podłączamy sie pod jakiegoś plywajacego już pieska. Więc moze przyszła niedziela?
Siekiera - 08-09-2013, 15:47
A sobota nastepna też hymn wam pasowała tak po 15? My zaraz ruszamy ambony na kiekrz albo jeszcze pomyślę
Mistycom - 08-09-2013, 17:23
No my ze względu na niedzielne szkolenia i obiadki u teściów stawiamy na sobotę
Siekiera - 08-09-2013, 18:30
Nam pasuje sobota po 15 jak pisałem;)
ciami - 10-09-2013, 08:32
Hej,
Zamierzamy jutro wybrać się na wybieg, najprawdopodobniej do lasku marcelińskiego. Pasuje komuś?
Siekiera - 10-09-2013, 10:16
O której godzinie ?
ciami - 10-09-2013, 10:28
Okolice 18.
KASIAiBŁAŻEJ - 10-09-2013, 11:46
my będziemy prawdopodobnie dzisiaj ok 17:30
Jutro raczej nie damy rady, ale zobaczymy.
Siekiera - 10-09-2013, 12:00
Dam znać dziś wieczorem co do jutra
Mistycom - 10-09-2013, 19:23
Ja nie wiem. Jarek rusza na przemarsz po Warszawie i zostanę sama z dwójką dzieci
KASIAiBŁAŻEJ - 13-09-2013, 14:27
To jak?
jutro jakieś jezioro ktoś?
Mistycom - 13-09-2013, 14:37
No jak będzie taka pogoda, to po co jeziorko?
A tak na serio, to my odpadamy Jutro mam stety/niestety dorywczą pracę i do 14:00 będę poza Poznaniem, a na 18:00 idziemy do kina (wygrałam bilety!!! )
ciami - 13-09-2013, 21:35
Hej, my mamy dzidzie na głowie, wrócimy zatem do spotkań jak się trochę ogarniemy.
Siekiera - 14-09-2013, 02:19
My jesteśmy zaa tylko by nie.podało jak teraz cały czas spiszeny się.w dzień ok?
KASIAiBŁAŻEJ - 14-09-2013, 12:25
No i jak tam? Ja sie cały czas zastanawiam nad ta pogoda, ale w sumie jakoś bardzo zimno nie jest...
Siekiera: a jakbyśmy sie mieli spotkać to gdzie i o której?
Siekiera - 14-09-2013, 13:14
Generalnie to zimno nie jest ale nie wiem czy padać nie będzie my możemy nie prędzej niż po 16 więc nie wiem jak wam odpowiada i myślę że można by w ty lasku Marcelińskim
KASIAiBŁAŻEJ - 14-09-2013, 13:49
No to trochę pozno... I raczej myślałem o jakim jeziorze, bo stawek marcelinski mi sie nieco brudny wydaje. Tak czy inaczej moze przerzucimy to na przyszły tydzień? Ponoć druga połowa września ma byc ładna.
Mistycom - 14-09-2013, 14:37
| ciami napisał/a: | | Hej, my mamy dzidzie na głowie, wrócimy zatem do spotkań jak się trochę ogarniemy. |
GRATULUJEMY!!! Jak się Mamusia czuje? I jak reaguje Mara?
Siekiera - 14-09-2013, 14:46
Też tak myślę bo nawet pogoda nie dopisuje
Mistycom - 14-09-2013, 14:51
Jesteśmy za - oczywiście jesli pogoda dopisze
ciami - 17-09-2013, 16:40
| Mistycom napisał/a: | | ciami napisał/a: | | Hej, my mamy dzidzie na głowie, wrócimy zatem do spotkań jak się trochę ogarniemy. |
GRATULUJEMY!!! Jak się Mamusia czuje? I jak reaguje Mara? |
Mamusia czuje się dobrze. Dzięki. Mara narazie jest zdziwiona co się dzieje i czemu nie mamy dla niej tyle czasu. Ponadto obwąchuje, liże, ale jeszcze potrafi łapą trącać, żeby się z nią bawiła córcia, dlatego trzeba uważać. Do tego Mara była na mnie obrażona, że nie było mnie kilka dni.
KASIAiBŁAŻEJ - 28-09-2013, 06:50
Hej. I jak tam? Czy mimo złej aury pisze się ktoś na jakieś spotkanie dzisiaj?
ciami - 28-09-2013, 10:38
Hej, jeśli pogoda dopisze postaramy się być dzisiaj między 17.30 a 18 w Lasku Marcelińskim.
KASIAiBŁAŻEJ - 28-09-2013, 10:48
OK my tez będziemy.
ciami - 28-09-2013, 14:58
Plany delikatnie nam sie zmieniło. I będziemy bardziej w okolicy godziny 17.
Mistycom - 28-09-2013, 15:04
Może mi też uda się przyjechać z moim dzikiem
ciami - 10-10-2013, 13:44
Będziemy dzisiaj około 17.30 na wybiegu na Browarnej.
Mistycom - 10-10-2013, 20:55
Ach, myślałam dzisiaj o jakims wybiegu, ale nie wyszło
ciami - 17-10-2013, 13:50
Będziemy dzisiaj około 17.30 na wybiegu na Browarnej.
[ Dodano: 18-10-2013, 12:03 ]
Będziemy jutro (sobota) około 12 na browarnej.
KASIAiBŁAŻEJ - 22-10-2013, 16:40
Będziemy z Daglasem ok 17:45 w lasu marcelińskim. Jeżeli komuś pasuje to zapraszamy.
[ Dodano: 01-11-2013, 06:46 ]
Może jakieś spotkanko przy długim weekendzie?
ciami - 11-11-2013, 11:38
Będziemy z Marą dzisiaj koło 14:30 na wybiegu przy Browarnej.
[ Dodano: 16-11-2013, 11:37 ]
Hej,
Będziemy jutro (niedziela) około 12.30 na Browarnej.
Mistycom - 06-01-2014, 12:57
Hej, wybieramy się dzisiaj do lasku na wybieg, tak ok 15:30 na poobiedni spacer
Jak ktoś chętny-zapraszamy
ciami - 06-01-2014, 13:16
Hej, my jesteśmy już po wybiegu. Bywamy w weekendy około 12 na browarnej.
Palinka - 09-01-2014, 23:45
Szkoda, że nie wiedzieliśmy, akurat 06.01 mieliśmy wolne Jestem ciekawa jak Wasze dziewczyny urosły
ketrab - 16-01-2014, 10:53
Hej, jestem tutaj nowy ale nie ukrywam że z moim maluszkiem chcielibyśmy poznać jakieś inne labradorki....
W weekendy jak jest troszkę więcej czasu chodzimy na spacerki w okolicy puszczykowa, mosiny... Może ktoś by się przyłączył...
O tyle fajnie tam jest że nie ma dużo ludzi i można swobodnie puścić pieska..
Pozdrawiam
KASIAiBŁAŻEJ - 23-02-2014, 10:47
Hej, pogoda ładna, moze komuś chce sie wybrać gdzieś z psiakiem?
Niestety lasek marceliński od paru tyg to jedno wielkie błoto, nie wiem jak na browarnej?
Moze jakieś inne propozycje w Poznaniu, lub okolicach?
ciami - 23-02-2014, 11:34
Hej, my wczoraj byliśmy na browarnej i jest całkiem dobrze. Nie jest mega idealnie, ale po wczoraj mara nawet nie była za specjalnie brudna. Dzisiaj również się wybieramy na 12.30.
KASIAiBŁAŻEJ - 23-02-2014, 11:53
My sie wybieramy gdzies ale dopiero ok 15:00 wcześniej nie damy rady:/ wam 15 nie pasuje?
Mistycom - 23-02-2014, 14:29
my ok 16:00 zapewne będziemy na Cytadeli
justa812 - 24-02-2014, 00:51
my jesteśmy z Kościana - może ktoś z okolic chciałby się spotykac na labkowe szaleństwo spacerowe
ketrab - 24-02-2014, 07:03
| justa812 napisał/a: | | my jesteśmy z Kościana - może ktoś z okolic chciałby się spotykac na labkowe szaleństwo spacerowe |
Odpisałem na maila....
Pozdrawiam
Mistycom - 24-02-2014, 09:45
Tak sobie myślę, jeśli pogoda dopisze, to może wstępnie umówimy się w sobotę, albo w niedzielę na labowanko? np. na Cytadeli? Tam jest pewność suchości podłoża (a przynajmniej nie ma błota i kałuż) albo może dla odmiany w Parku Jana Pawła II na Wildzie?
Jagienka30 - 24-02-2014, 19:43
| Mistycom napisał/a: | albo może dla odmiany w Parku Jana Pawła II na Wildzie? |
Mistycom, a może tak najazd na Śrem zrobicie?
ketrab - 25-02-2014, 22:01
| Jagienka30 napisał/a: | | Mistycom napisał/a: | albo może dla odmiany w Parku Jana Pawła II na Wildzie? |
Mistycom, a może tak najazd na Śrem zrobicie? |
Ja mieszkam aktualnie w mosinie..... dla mnie śrem moze być....
Może jakieś jeziorko ?
Mistycom - 25-02-2014, 22:26
Jagienka30, w ten wknd na pewno nie wyrobimy ale jak będzie tak fajnie ciepło, żeby piesiury mogły się wykapać w jakiejś sadzawce, to czemu nie
Jagienka30 - 26-02-2014, 15:38
| ketrab napisał/a: | | dla mnie śrem moze być.... |
W takim razie zapraszam ...my wprawdzie nad jezioro nie jeździmy bo mieszkamy nad zalewem ale może być i jeziorko
Mistycom, w takim razie będę prosić bozie o ładną pogodę
ketrab - 01-03-2014, 08:42
| Jagienka30 napisał/a: | | ketrab napisał/a: | | dla mnie śrem moze być.... |
W takim razie zapraszam ...my wprawdzie nad jezioro nie jeździmy bo mieszkamy nad zalewem ale może być i jeziorko
Mistycom, w takim razie będę prosić bozie o ładną pogodę |
To jakie plany ? Gdzie i o której jedziemy ? Może niedziela?
Jagienka30 - 01-03-2014, 11:21
| ketrab napisał/a: | | Może niedziela? |
Nam pasuje ale popołudniu...do południa musze być w domku...po moja tymczasowiczkę przyjeżdża DS
My codziennie chodzimy na pole przy cmentarzu na Helenkach...jest tam masa miejsca do biegania a i woda się znajdzie
ketrab - 01-03-2014, 23:40
| Jagienka30 napisał/a: | | ketrab napisał/a: | | Może niedziela? |
Nam pasuje ale popołudniu...do południa musze być w domku...po moja tymczasowiczkę przyjeżdża DS
My codziennie chodzimy na pole przy cmentarzu na Helenkach...jest tam masa miejsca do biegania a i woda się znajdzie |
Może być popołudznie... Może 13, 14 ?? I gdzie dokładnie bo ja śremu nie znam )
Wiem gdzie jest BP koło ronda
[ Dodano: 02-03-2014, 09:51 ]
Ja teraz uciekam do poznania na rodzinne zakupy i na wybieg dla psiurów....
Więc jak co to dajcie znać na tel... 510 023 269 bo mogę nie mieć dostępy do forum...
Mistycom - 02-03-2014, 11:48
na który wybieg trzeba było napisać!
ketrab - 02-03-2014, 21:49
| Mistycom napisał/a: | na który wybieg trzeba było napisać! |
Jedyny wybieg jaki odwiedzam to ten na malcie:)
Spoooro Labków tam sie przewija....
Mistycom - 02-03-2014, 21:54
ketrab, podobno ostatnio tam błotnisko było
ketrab - 02-03-2014, 22:00
| Mistycom napisał/a: | ketrab, podobno ostatnio tam błotnisko było |
Błota nie ma.... ale trawki też nie.... kurzyć się niekurzy.... ogólnie spoko... dużo fajnych piesków można spotkać i ludzi
[ Dodano: 08-03-2014, 08:56 ]
Czemu tu taka cisza?
Mistycom - 17-04-2014, 17:37
Hej, hej. Lunie skończyła się cieczka, więc możemy się wybrać na wybieg
Planujemy odwiedzić Lasek Marceliński w Sobotę Wielkanocną tak ok 15:00.
Ktoś chętny?
ciami - 17-04-2014, 21:57
My wyjeżdżamy na święta, więc tym razem odpadamy. Chętnie spotkamy się po świętach.
[ Dodano: 10-05-2014, 21:20 ]
Jedziemy jutro przetestować nowy wybieg na Ratajach (adres: http://goo.gl/1G1t3B). Będziemy w okolicach godziny 16.45. Jacyś chętni?
Mistycom - 11-05-2014, 12:46
Ja dzisiaj jestem niemobilna i czekam na powrót synka:( ale koniecznie dajcie znać, jaki to jest wybieg -ogrodzony czy nie i ogólnie wrażenia.
A idąc na przód, nasze szeregi może powiększyć kolejny labek Nie udało nam się spotkać w tym tyg. ale umawiamy się na przyszłą sobotę (17 maja) na 11:30 w lasku Marcelińskim. Oczywiście im nas więcej tym fajniej. Przyjedziecie?
ciami - 11-05-2014, 14:00
Z tego co wiem to wybieg powstał niedawno i jeszcze jest tam sporo do zrobienia. Zobaczymy dzisiaj i damy znać.
W sobotę niestety nie damy rady.
wasiel - 15-06-2014, 21:28
Witajcie, widzę sporo nowych osób w ostatnim czasie ja niestety tu gdzie mieszkam to jest spore grono labków i innych psiaków więc jakoś nie odwiedzam forum. Ale może w kocu się jakoś spikniemy gdzieś w Poznaniu
Mistycom - 15-06-2014, 23:07
czemu niestety? daj znać gdzie się spotykacie to spotkamy się większym gronem
wasiel - 16-06-2014, 23:56
Niestety, napisałem tak bo jest ich sporo ale żeby zebrać wszystkich do kupy to nie ma szans, źle sprecyzowałem. Generalnie o 20 spotyka się tam spore grono naszym sąsiadów z psami, ale to różne rasy i są przypadki agresywne, typu Cany Corso, Malamut, itp. A to jest na polance na skraju lasu Żurawiniec, przy ul. Jasna Rola wylot na wprost z Bolka
|
|