FADO- Martyna - 15-12-2016, 20:52 Temat postu: *Imbir -6 lat - DT KępnoImbir to 6 letni spokojny pies. Kocha ludzi, maszeruje dzielnie za człowiekiem po całym mieszkaniu, ale najchętniej jak wiadomo udaje się do psiego raju, czyli kuchni. Nie jest typowym żebradorkiem, pośle w stronę człowieka jedno lub dwa maślane spojrzenia i odpuszcza. Z większością psów się dogaduje (na razie obszczekał tylko jednego), jak reaguje na koty na razie jeszcze nie wiemy. Pozostawiony na 8 godzin umie zachować czystość w domu, nie niszczy, nie szaleje i nie ma lęku separacyjnego. Psi ideał, który grzecznie czeka na powrót swojego przyjaciela. Imbir jest już po odrobaczeniu i badaniu krwi, za kilka dni szczepienie, a później wizyta u kardiologa, bo weterynarza niepokoją wyniki i stan psiaka. W zależności od wyników echa serca będziemy ustalać dalsze czynności, w tym kastrację i rtg stawów. Imbir niestety kuleje, więc długie i wysiłkowe spacery nie dla niego, popiskuje też, przy zmianie pozycji podczas leżenia. Stać przez dłuższą chwilę też nie potrafi, od razu się kładzie. Widać, że bolą go te łapinki. A na to wszystko ma odrobinkę za dużo ciałka, więc jeśli uda nam się zrzucić 3-4 kg, to zapewne będzie mu lżej.
Kontakt w sprawie adopcji:
☎ , 607492249 (Martyna), 608391927 (Ryszard)
✉ adopcje@labradory.org
FADO- Martyna - 17-12-2016, 22:23 Trzymajmy kciuki za niedzwiadka już 21.12 (środa) na 19:00 jedzie do Wrocławia do
dr Staszczyka na konsultacje kardiologiczne aby sprawdzić serduszko
Marta_Siedlce - 18-12-2016, 13:39 trzymamy mocno Chelsea - 18-12-2016, 15:46 trzymamy klaudia1234 - 20-12-2016, 01:10 Śliczny chłopak! Trzymam za niego kciuki. FADO- Martyna - 24-12-2016, 13:16 Imbir wita świątecznie badania u kardiologa przyniosły dobre wieści, serce Imbira należy wzmocnić ale choroby nie stwierdzono, misio pobierze witaminki na lepszą jego wydolność Marta_Siedlce - 24-12-2016, 15:20 Cieszymy się z dobrych wieści pozdrawiamy KACHNA - 26-12-2016, 22:37 Imbir, chłopak idealny - tak mówi ciocia
Czasami tylko głośno okazuję swoje niezadowolenie zwłaszcza przy próbie mycia łapek
Zostań przez chwilę koło mnie
Dosypujemy z wujkiem ziarenek dla ptaszków
Wujek: Imbir przynieś piłkę
Imbir: Już lecę wujaszku
Pieski bardzo się zmęczyły
Kilka dni wolnego, więc na spacerku można było bardziej poszaleć i popozować do zdjęć
Chciałem Wam w sekrecie powiedzieć, że na Miankach wylądowało ostatnio ufo, a cioci udało się zrobić kilka zdjęć
Przystojniak, czyli ja, pozdrawia wszystkie swoje wielbicielki
Marta_Siedlce - 27-12-2016, 14:47 Piękny KACHNA - 30-12-2016, 14:42 Witam wszystkich wielbicieli mej skromnej osoby
Chciałem prosić o wsparcie w postaci dobrych myśli i kilku brzeczących monet przesłanych na konto fundacji z moim imieniem w tytule, gdyż czeka mnie zabieg kastracji w klinice we Wrocławiu. Dlaczego aż tak daleko od domu cioci i wujka? Ano dlatego, że w tej klinice znajduje się superaśny sprzęt, aparatura do narkozy wziewnej. Przy moim nadwyrężonym serduchu (proszę nie mylić z chorym, bo ja przecież jestem chłop jak dąb ) jest to najbezpieczniejsza opcja i zalecenie psiego kardiologa. Do zabiegu jeszcze kilka dni, bo odbędzie się on 09.01. o godzinie 11:00, ale powiem Wam w sekrecie, że trochę się go obawiam. Wujek mówi, ze wytną mi atrybuty faceta, ale ciocia troszkę mnie uspokaja, że dalej będę jej super przystojniakiem Twardy facet jestem i wszystko zniosę, o ile będziecie trzymać kciuki
[ Dodano: 11-01-2017, 20:41 ]
Cześć i czołem
Jestem już po zabiegu. Wszystko poszło dobrze. Za jednym zamachem cyknęli też kilka fot moich nóżek. Wiem, że są zgrabne, ale żeby aż tak Niestety nie jest z tymi moimi raciczkami najlepiej, więc ciocia będzie wysyłać moje portfolio do kilku ortopedów i zobaczymy, co powiedzą. Mam nadzieję, że coś wymyślą, żeby łapeczki mniej bolały
Napiszę Wam przy okazji kilka słów o sobie. Jestem bardzo grzecznym chłopakiem. Umiem zostawać w domu na około 8 godzin, nie brudzę, nie niszczę, jestem cichutko. Kocham wszystkich ludzi, dzieciaczki też. Najchętniej zacałowałbym wszystkich. Taki ze mnie całuśny facet Lubię większość napotkanych piesków. Jeśli jakiś kolo nie jeży się na mój widok, to możemy zostać kumplami Z dziewczynami to chyba wiadomo, jak jest Z koteczkami jeszcze nie miałem przyjemności pogadać w cztery oczy, ale te które stały niedaleko mnie w kontenerkach nie robiły na mnie wrażenia Jestem łakomczuchem, ale nienachalnym. Nie jestem zaborczy podczas jedzenia. Spokojnie można mi grzebać w misce (nie wiem, czy ciocia też lubi te kuleczki, ale nie będę chytrus i dzielę się z nią ) Inka zabiera moje omemłane kostki i je zjada, a w zamian zostawia mi swoje. No cóż prawdziwy psientelmen ze mnie, więc ie protestuję
Koniec tych opowieści na dzisiaj, a teraz to co tygryski i moje wielbicielki lubią najbardziej...
Po powrocie do domku ciocia okryła mnie kocykiem, byłem obolały i było mi bardzo zimno
Ciocia jest ze mnie dumna, bo na tą chwilę prawie wcale nie interesuję się szyciem, więc mogę chodzić bez tego okropnego klosza. Zakładany mam tylko na noc i kiedy ciocia leci do sklepu po jabłuszka Dzisiaj mam ochotę tylko na tulaski
Lub na zabawę z ciocią w 'a kuku'
I na koniec, żebyście nie zapomnieli jaki jestem psistojniak
i 102 FADO- Martyna - 11-01-2017, 21:35 Pieknie Imbir cudak z ciebie ogromny Marta_Siedlce - 12-01-2017, 08:11 Ależ mordeczka piękna obyś szybko doszedł do siebie Chelsea - 12-01-2017, 12:04 cudak kochany FADO- Martyna - 16-01-2017, 22:42 tak nasz piękny i kochany Imbir wspierał WOŚP wraz z Inką i ich rodzinką Ryniu - 17-01-2017, 12:55 Troszkę więcej zdjęć o Imbirze na WOŚP http://adopcje.labradory.org/imbir-5/KACHNA - 23-01-2017, 22:00 Witajcie człowieki małe, duże i moi czworonożni przyjaciele
Cioci rękawiczka do zabawy jest najlepsza
Ciężki dzień z Inką mieliśmy, oj ciężki
U cioci na girkach śpi się najlepiej Ryniu - 24-01-2017, 13:05 FADO- Martyna - 02-02-2017, 20:40 Zdjęcia RTG Imbira były konsultowane z dwoma ortopedami. W weekend postaram się z domem tymczasowym przedstawić opis konsultacji, wskazania, zalecenia najlepsze dla Imbira. Łapki dobrze nie wyglądają ale przy dobrej opiece i nieforsowaniu chłopak radzi sobie całkiem dobrze FADO- Martyna - 19-02-2017, 19:00 jeszcze parę dni i Kasieńka napiszę co u Imbirka a na ten moment takie informacje
Ma lepsze i gorsze dni, zależy od pogody i jak bardzo z Inką wariują. Ale patrząc jak się bawią, to wygląda jakby był całkowicie zdrowy. Takie adhd ma wtedy, ze szok a później leżing Marta55 - 27-02-2017, 08:54 Piekny jest taki dostojny KACHNA - 07-03-2017, 08:02 Kochani bardzo Was przepraszam, że tak długo się nie odzywaliśmy. Ostatnio mamy niezłe zawirowania życiowe Postaram się dzisiaj odrobinkę nakreślić sytuację Imbira.
Po konsultacjach mailowych u ortopedów wiemy, że Imbira łapki nie są w najlepszym stanie. Dysplazja i zwyrodnienia są dosyć poważne i zaawansowane, ale, ale .... nie martwcie się na zapas. Dzisiaj (jeśli lekarz nie będzie miał pilnego zabiegu) śmigamy na Wrocław i ortopeda dr Tomasz Szczypka obejrzy Imbira na żywo i zapewne wdroży leczenie, które zapewni mu swobodę w poruszaniu się bez dyskomfortu i bólu. My ze swojej strony możemy Wam obiecać, że zrobimy wszystko, żeby chłopak był szczęśliwy i nie cierpiał. W związku z tym już jedzie do nas legowisko ortopedyczne z pianką memory
Zdjęcia dodamy wieczorem jak wrócimy z Wrocławia. Może uda się wrzucić też jakiś filmik, także czekajcie na fotorelacje.
Buziaczki od Imbira FADO- Martyna - 07-03-2017, 21:03 Sezon na działkę uważam za otwarty cudowny Imbir
Nie odzywaliśmy się od razu po wizycie we Wrocławiu, bo wróciliśmy bardzo późno. Więc poszliśmy szybciutko spać
Dr Szczypka po obejrzeniu Imbira na żywo stwierdził, że chłopak jest sprawniejszy niż mogłyby wskazywać na to zdjęcia rtg. Kuleć kuleje na łapeczki, ale świetnie sobie radzi. Żeby ulżyć Imbirowi w bólu i dyskomforcie, który nie ukrywajmy na pewno odczuwa, Pan dr zrobił punkcję stawów łokciowych, czyli tych, które są najbardziej uszkodzone i podał do nich kwas hialuronowy. W prawym stawie dodatkowo ujawnił się stan zapalny.
Po kilku dniach od zabiegu stwierdzamy, że kwas Imbirowi pomógł. Nie jest to jakaś spektakularna przemiana, ale widzimy, że łatwiej i sprawniej porusza się po schodach, po powrocie ze spaceru nie kładzie się od razu, tylko stoi i czeka na ściągnięcie obroży i na świeżą wodę, którą lejemy do miseczki. Czujemy, że po prostu jest mu lżej chodzić.
Imbirek ma zaleconą dietę do momentu osiągnięcia wagi 30 kg, z czego nie jest zadowolony Mamy zamówić Imbirowi szelki z Admirała, żeby pomagać mu chodzić po schodach i odciążać odrobię łapki. Zmieniamy też suplement, na niestety droższy, ale skuteczniejszy, czyli CortaVet HA.
Jeżeli ktoś chciałby wspomóc Imbirka grosikiem, to będziemy bardzo wdzięczni. Chłopak zasługuje, żeby cieszyć się życiem bez bólu. Popatrzcie na tą kochaną mordeczkę, czy można mu czegoś odmówić. Czysta uzależniająca radość i miłość w biszkoptowym ciałku
Tak sobie smacznie z Inką śpimy
Sępy żebradorkowate
Poprzytulam się ciociu do Ciebie, a przy okazji trochę Cię poroluję
Na koniec bardzo chcielibyśmy podziękować Panu doktorowi, że poświęcił nam tyle czasu podczas wizyty i nie zwrócił uwagi, że już taką późną godzinę (prawie dwie godziny po zamknięciu) wskazywał zegar. Imbir przesyła soczyste buziaki Ryniu - 11-03-2017, 19:28 FADO- Martyna - 21-03-2017, 11:05 Imbir i jego cudowne działanie na innych kilka dni temu Imbir i Inka mieli spotkanie w którym uczestniczył nasz dawny podopieczny Baron. Król Baron tolerował tylko Inkę żaden inny pies nie przypadł mu wcześniej do gustu. A tu taka niespodzianka z Imbirem nawet się pobawili
FADO- Martyna - 28-03-2017, 22:49 Cudowne wieści nadeszły Imbir nasz przystojniak zostaje na stałe w DT.
Pięknie dziękuję za opiekę nad chłopakiem
Kasiu, Darku całusy dla was a i Inka pewnie szczęśliwa a Imbir to już na maxa uradowany