| |
forum.labradory.org
|
 |
Inne zwierzęta - LIMIT Kawalkada
blanka - 27-01-2008, 21:36 Temat postu: LIMIT Kawalkada Mój Limiś Mimiś ur.5.02.99r
[ Dodano: Nie 27 Sty, 2008 ]
no i filmiki
http://video.google.pl/vi...164008839&hl=pl
http://video.google.pl/vi...858604676&hl=pl
http://video.google.pl/vi...330888538&hl=pl
http://video.google.pl/vi...843172824&hl=pl
z dzisiejszego spacerku
się chłopak napracował
AnTrOpKa - 27-01-2008, 21:59
No no Męski Podoba mi się wielkość patyczka aportowanego Niestety filmiki mi nie działają
blanka - 27-01-2008, 22:04
hm.. może jakieś przeciążenie? sprawdzałam je i było ok
cranbi - 27-01-2008, 22:14
Mnie też nie działają.
Psiak dostojny i taki.. męski.
Podoba mi się, ale nie powiem, że nie wzbudza we mnie nieco strachu..
Może dlatego, że kiedyś znajomej rottek mnie ugryzł, choć mnie dłuugo znał. Taki mój uraz z dzieciństwa..
blanka - 27-01-2008, 22:21
hmm post można edytować tylko 10 min..
tu już ktoś mądrzejszy by się przydał.. wszędzie działają...
Bora - 27-01-2008, 22:25
Mi tez nie działają filmiki
Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie Sama szkoliłaś?
Ma piękny łeb Wielki jak niedźwiedź.
blanka - 27-01-2008, 22:30
nie sama to był mój pierwszy pies i się obawiałam, że nie dam rady i na flexi
iness8@o2.pl - 27-01-2008, 22:31
Mi również nie działają Pierwszy raz widzę rotka na zwykłej obroży...ma taką samą jak moja Ina
blanka - 27-01-2008, 22:43
no coż to chyba tylko pogratulować naszemu szkoleniowcowi a tak poważnie, to Limiś jest bardzo spokojnym psem... dzięki za miłe komentarze
Bora - 27-01-2008, 23:07
Super sie widzi takiego miśka na zwykłej niebieskiej obroży
No proszę i jeszcze sie śmieje
AnTrOpKa - 28-01-2008, 02:05
Cudownie się śmieje!!! A obcym ludziom daje się pogłaskać? Bo ja bym go wymiziała od razu
gusia1972 - 28-01-2008, 09:59
fajny misiek
Ryniu - 28-01-2008, 11:39
blanka, cosik źle z linkami. Może wstaw jeszcze raz. Czy ten duży "patyczek" też Limit nosił w paszczy?
| Febe napisał/a: | | bo jak pies bedzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ... |
Prawda, kiedyś pożyczyłem ze sklepu kolczatkę i stwierdziłem, że Enzo dokładnie z taką samą siłą ciągnął do suni, więc nie było sensu kupować i robić mu tylko krzywdę Myślę że zależy to też od skóry na szyi psa, ale może się mylę.
inkapek - 28-01-2008, 11:46
Hi Hi jaki usmiechnięty pychol. Wymiziaj go od mnie. Jak bym była blisko to sama bym go wymiziała.
Przesłodki, a patyczek nie za mały?
Irefra - 28-01-2008, 12:30
piekny psiak ,ale budzi respekt......Wiem , że strach przed rottwailerami jest często nieuzasadniony , bo każdy pies niezaleznie od rasy moze być ułożony na fantastycznego psiaka , tak samo można zrobić z labka psa agresywnego........Niestety to ludzie doprowadzaja do tego , że juz sam pies budzi w niektórych ludziach strach(mam kolezankę , która boi się nawet jamnika)jest to spowodowane tym , media nagłaśniają przypadki pogryzień przez psy itp. pomijając ile dobra może uzyskać człowiek od psa...Jak i również błędem jest to , że rasy psów agresywnych trafiają do nieodpowiednich ludzi i nie przechodzą odpowiedniego szkolenia... Znam faceta , który zawsze ma rottwailery kupione na jakiejś giełdzie...Lepiej nie wchodzić do niego na podwórko , bo mozna życie stracić.......Pies boi się tylko swojego właściciela(a więc jest nauczony tylko strachu , co potęguje jego agresję...)A właściciel zupełnie nie rozumie ile może zrobić krzywdy temu psu i jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka....Kiedyś powiedział mi :"jak się nie posłucha to kopa mu , pies ma się słuchać"...żałosne................No i pózniej nic dziwnego , że takie psy są okryte złą sławą....Dlatego trzeba przełamywać takie stereotypy i oby takich fajnych miśków jak Twój było więcej(i takich odpowiedzialnych ludzi)Uściskaj swojego Limita ode mnie i mojego Saborka
Bora - 28-01-2008, 12:53
| Febe napisał/a: | | Bora napisał/a: | | Łał Rotek na obroży. Szacun dla Ciebie |
nie bardzo tego rozumiem ... dlaczego miałby nie być ? rottki wbrew medialnej opinii są bardzo łatwe do ułożenia - u mnie zawsze chodzą na łańcuszkach - obroże mi się nie podobają
dziwię się tym wszystkim, którzy kombinują z jakimiś kolczatkami - to zupełnie bez sensu ... i bezskuteczne - bo jak pies będzie miał ochotę, to i tak go kolczatka nie powstrzyma ... |
a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik.
I nie przeczę że rotki źle sie układa, czy trudno. Po prostu trzeba z psem sie dogadać, a kolczatka na pewno w tym nie pomoże.
cranbi - 28-01-2008, 14:34
| Bora napisał/a: | | a dlatego, że nigdy w życiu nie widziałam Rotka na obroży. Wszystkie jakie widziałam chodzą na kolczatce i uważam podobnie jak Ty. Jak będzie chciał to i na kolcach przeciągnie przez trawnik. |
Ja tak samo.. Ale w obroży i na flexi to już w ogóle. Kurcze piękny z niego misio! Uwielbiam takie wielkie psiaki! Tylko jak już wcześniej wspomniałam nieco się ich boję, a wiadomo, że pies wyczuwa strach i wtedy bierze górę.
Nie no, ale to zdjęcie z uśmiechniętym pycholem powala na kolana!!! Piękny jest.
blanka - 28-01-2008, 17:42
dzięki wszystkim, Miś ucałowany co do kolczatek, to trzeba umieć je używać, nie na tym rzecz polega, aby założyć i czekać, żeby pies przestał ciągnąć...bo to się nigdy nie stanie,a w niektorych psach na kolczatce ból potęguje siłę i agresję ja na szkoleniu pod czujnym okiem instruktora ćwiczyłam z Limisiem parę lekcji w kolczatce i już później nie była potrzebna i tak nam zostalo
Irefra - 29-01-2008, 16:23
| Irefra napisał/a: | | jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka.... |
tutaj akurat byłbym ostrożny z tą opinią - bardzo dużo psów (oczywiście nie wszystkie) trzymanych w zamknięciu, na łańcuchu. lub po prostu za ogrodzeniem zachowuje się mega groźnie - i jest groźna - ale po ustaniu tych warunków - czyli spuszczeniu z uwięzi, bądź zza ogrodzenia następuje totalne ignorowanie wszystkiego i wszystkich, baa, czasem nawet taki psiak jest zupełnie przyjacielski - zoopsychologowie mówią tu o tzw. syndromie psa łańcuchowego[/quote]
Febe niestety nie sprawdza się ta teoria........W ubiegłe lato w naszej miejscowości psy , które zerwały się z łańcucha zagryzły innego psa.....wiadomo , że psy zachowują się inaczej w grupie , a inaczej osobno , ale ja podaje przykład mniejszych miejscowości , w których nie ma schronisk , a wiec piesków bezdomnych nie brakuje....I gdyby wtedy taki agresywny rotwailer dołączył do nich zwłaszcza (zwłaszcza , że jedna teraz z suczek ma cieczkę) to mogłoby nie być różowo i raczej nie wierzyłabym w syndrom psa łańcuchowego...Ty może tylko o tym czytałeś , ale ja widzę takie psy na co dzień ...suczkę mojej koleżanki równiez zaatakował "łańcuchowy burek"mogę ci również podać przykład , że mojego Sabora jak był malutkim szczeniakiem zaatakował właśnie łańcuchowy owczarek...i gdyby nie kolczatka i mój tata , który odciagał owczarka od naszego przerażonego maluszka)bo pies wogóle nie reagował na właściciela...)to juz nie miałabym mojego biszkopcika.I zauważ , że ja nie chcę przez to powiedzieć , że to psy sa złe , ale ludzie......bo to ich bezmyślnośc i głupota doprowadza do takich sytuacji........Znam też boksera , który trafił na łańcuch:pies był wspaniałym domownikiem , ale jego kolejnoi właściciele przywiązali go do łańcucha...i wiesz jaki był efekt?Pies był tak agresywny , że już nikt nie mógł sobie z nim poradzić.......Nie wierzę w takie brednie o przyjacielskim psu łańcuchowym , psychika takiego psa diamtralnie się zmienią....Taki pies nier zna co to miłośc i dłoń człowieka......Wie za to co to ból i strach i stąd rodzi się agresja........Ale nie zaśmiecajmy galeryjki Limita-pięknego miska
[ Dodano: Wto 29 Sty, 2008 ]
Blanka , a jak to sie stało , że Limit trafił do Ciebie?a może masz jakies zdjęcia jak był małym szkrabem? i jak Limit reaguje na inne psy?
Madzia - 29-01-2008, 16:48
Śliczny jest
blanka - 29-01-2008, 17:17
koleżanka miała sunię rottweilerkę i zakochałam się w niej zaczęłam czytać o tej rasie, przeglądać katalogi wystawowe, psie pisma i tak trafiłam na Kawalkadę (bo to,że tak silny pies musi być z rodowodem, dla mnie nie podlegało dyskusji, zwłaszcza przy malutkim dziecku),pojechaliśmy tam,oglądaliśmy suczki , które miały być kryte w niedalekiej przyszłości , zdaliśmy test na właściciela rottka, który nam zafundowała hodowczyni (co jest wg.mnie super sprawą,a nie pojechać, kupić i wszystko)no i po 6 mies. zawitał do nas Limiś... to tak w skrócie zdjęcia mam ale nie mam skanera
Irefra - 29-01-2008, 17:24
a ja jestem zakochana w bokserach , bo z nimi się wychowałam no i w labkach do tego stopnia , że nie moge przejśc obojętnie obok kogos z boksiem lub labusiem to fantastycznie , że zdaliście taki test-dzieki temu właściciele psów ras agresywnych nie są przypadkowymi ludzmi , ale odpowiedzialnymi i mogącymi wyszkolić takiego niedzwiadka na miłego pluszaczka :)Blanko a jak Limit reaguje na inne psy?
AnTrOpKa - 29-01-2008, 20:53
| Cytat: | | Irefra napisał/a: | Irefra napisał/a:
jakie niesie to zagrozenie dla ludzi czy innych psów gdyby jego "pupilek" uciekł z podwórka....
tutaj akurat byłbym ostrożny z tą opinią - bardzo dużo psów (oczywiście nie wszystkie) trzymanych w zamknięciu, na łańcuchu. lub po prostu za ogrodzeniem zachowuje się mega groźnie - i jest groźna - ale po ustaniu tych warunków - czyli spuszczeniu z uwięzi, bądź zza ogrodzenia następuje totalne ignorowanie wszystkiego i wszystkich, baa, czasem nawet taki psiak jest zupełnie przyjacielski - zoopsychologowie mówią tu o tzw. syndromie psa łańcuchowego |
Febe niestety nie sprawdza się ta teoria........W ubiegłe lato w naszej miejscowości psy , które zerwały się z łańcucha zagryzły innego psa.....wiadomo , że psy zachowują się inaczej w grupie , a inaczej osobno , ale ja podaje przykład mniejszych miejscowości , w których nie ma schronisk , a wiec piesków bezdomnych nie brakuje....I gdyby wtedy taki agresywny rotwailer dołączył do nich zwłaszcza (zwłaszcza , że jedna teraz z suczek ma cieczkę) to mogłoby nie być różowo i raczej nie wierzyłabym w syndrom psa łańcuchowego...Ty może tylko o tym czytałeś , ale ja widzę takie psy na co dzień ...suczkę mojej koleżanki równiez zaatakował "łańcuchowy burek"mogę ci również podać przykład , że mojego Sabora jak był malutkim szczeniakiem zaatakował właśnie łańcuchowy owczarek...i gdyby nie kolczatka i mój tata , który odciagał owczarka od naszego przerażonego maluszka)bo pies wogóle nie reagował na właściciela...)to juz nie miałabym mojego biszkopcika.I zauważ , że ja nie chcę przez to powiedzieć , że to psy sa złe , ale ludzie......bo to ich bezmyślnośc i głupota doprowadza do takich sytuacji........Znam też boksera , który trafił na łańcuch:pies był wspaniałym domownikiem , ale jego kolejnoi właściciele przywiązali go do łańcucha...i wiesz jaki był efekt?Pies był tak agresywny , że już nikt nie mógł sobie z nim poradzić.......Nie wierzę w takie brednie o przyjacielskim psu łańcuchowym , psychika takiego psa diamtralnie się zmienią....Taki pies nier zna co to miłośc i dłoń człowieka......Wie za to co to ból i strach i stąd rodzi się agresja........Ale nie zaśmiecajmy galeryjki Limita-pięknego miska |
Irefra, wydaje mi się, że Febe chodziło bardziej o przyjaźń wobec ludzi Znam wiele "groźnych" psów za ogrodzeniem, które jak wyjdą poza dają się głaskać i miziać. Znałam też psa łańcuchowego, który po spuszczeniu siał postrach, ale TYLKO dla innych psów - samców. Zagryzł psa i został uśpiony.
Trzymanie psa na łańcuchu to dla mnie jedna z najgorszych rzeczy
blanka - 29-01-2008, 22:37
Limiś do psów.. zależy.. jak pies nie warczy i nie skacze na niego to jest oki, bawić się już nie chce, woli patyczek czy piłeczkę, ale krzywdy nie zrobi, kocha szczeniaki takie do 1 roku, starsze chce wychowywać po swojemu a biada temu który się nie da siada na nim i już. Wytarzał psa tylko raz, też rottka, na działce . Mam wrażenie, że on zna swoją siłę i nie chce z niej korzystać. śmiech jest, jak ucieka przed ratlerkami sąsiada
Ola - 30-01-2008, 09:29
Uwielbiam psy w "wielkimi łbami" Moi teściowi maja dwa amstaffy - typowe poduszkowce i najlesi kompani dla Holly do zabawy od piwerwszych dni jej przyjazdu do domu, super ją przyjeły i teraz Malucha je zajeżdza zabawami a One padają. Mają juz swoje lata Sunia - Astra ma 8 lat a pies - Salem 7 )
Jak będe miała wolną chwilę to powklejam fotki z zabaw Holly z Miskami;-))
blanka, a Twoj Misiek jest uroczy ))) i ten jego uśmiech ah...
Irefra - 30-01-2008, 14:08
Antropko kochana każdy pisek jest inny to wiadomo, Febe pewnie rzeczywiście chodziło tak jak piszesz o przyjazn do ludzi , mi zaś chodziło o to jak łatwo ludzie mogą zniszczyć psychikę psa i jak je traktują.....i jakie często sa tego konsekwencje.Ale niewazne Ważne , że przedstawiony tu Limit ma kochających go i odpowiedzialnych właścicieli i jest to dowód na to , ze nawet taka "bestia' jak rottek może byc miłym misiem do miziania
blanka - 31-01-2008, 19:35
a dlaczego piszesz nawet taka bestia jak rottek? rott, jak każda rasa stworzona do pracy.. byłam w niedziele z Limsiem na szkoleniu ( chodzimy tam towarzysko co jakiś czas ) i w pewnym momencie słyszę z tyłu krzyk : proszę pani !!! mój pies nienawidzi rottweilerów !!! odwracam się a tam stoi pan kurczowo trzymając biszkoptowego labka... mówię mu : to jego problem, nie mój... pan obrażony stanął z 5 metrów od nas (my staliśmy z grupką kursantów i trenerem ) a w naszej grupce tylko uśmieszki... wniosek?? nie tylko rottki mają głupich właścicieli... gdybym nie znała labków, też bym sobie pomyślała: co za bestia.. to bardzo przykre.. pies zamiast bawić się z innymi, stał ze swoim panem i tylko się przyglądał..
Ryniu - 01-02-2008, 11:57
| blanka napisał/a: | | pies zamiast bawić się z innymi, stał ze swoim panem i tylko się przyglądał.. | Przykre, biedny piesek.
Irefra - 01-02-2008, 14:59
Blanko żle mnie zrozumiałaś ja nie twierdzę , że rottki to bestie...przecież napisałam to w cudzysłowie , a więc w przenośni ................majac na mysli powszechnię panująca opinię o rottwailerach......i podkreślajac własnymi słowami , że taki pies odpowiednio ułozony moze być wspaniałym przyjacielem.........
blanka - 01-02-2008, 18:46
oj może być przyjacielem a tego labcia mi tak szkoda... jak myślicie? to mogą być geny? zły dobór psów przy kryciu, czy tylko właściciel nieodpowiedni?
Goha_lab - 26-11-2008, 20:53
Może jakieś nowe zdjątka Misia?
labradorciaaa - 26-11-2008, 22:20
ale śliczniusi mizianka cmoknij go ode mnie!! Znam jednego rotka i jest super przyjacielem domu | Goha_lab napisał/a: | | Może jakieś nowe zdjątka Misia? |
właśnie?
Szyszunia - 27-11-2008, 22:08
Mnie się też bardzo Twój piesio podoba, Blanka. Dawno nie widziałm Rotka, ostatni raz chyba w Polsce. Tutaj rzadko spotyka się duże psy. Same Yorki i inne takie terriery
zaradna - 29-11-2008, 20:05
ja gdybym nie miała laba to miałabym rodka bo sa urocze i podobaja mi się rownie bardzo jak laby
blanka - 22-01-2009, 21:28
Ooo mamo, jak mnie tu długo nie było
no to parę zdjęć z ostatniego wypadu na działkę, oczywiście najlepsze zabawki są takie z którymi pańcia za szybko nie ucieknie
novati - 22-01-2009, 21:31
świetna zabawka
blanka - 22-01-2009, 21:34
I jeszcze taki mix listopadowo-szkoleniowy no i już niedługo kończymy 10 lat
novati - 22-01-2009, 21:38
biedni panowie w rękawicach super szkolenie
blanka - 22-01-2009, 21:40
no musi się pies na czymś wyżyć ... a,że lubi sporty extremalne ...
Diana S - 22-01-2009, 21:52
| blanka napisał/a: | no musi się pies na czymś wyżyć ... a,że lubi sporty extremalne ... |
Takie sa najlepsze zajecia... psisko, masz bardzo mężne i piekne
A to zdjecie http://images31.fotosik.p...19288c9b0c3.jpg boskie, owczarek srodkowoazjatycki miodzio swietne ma umaszczenie
Pozdrawiam.
zaradna - 22-01-2009, 21:55
Cudowny rodek
blanka - 22-01-2009, 22:07
Tą właśnie sunię CAO Limiś uczył gryzak trzymać
AnTrOpKa - 22-01-2009, 22:08
blanka, naprawdę piękny i kochany piesio
blanka - 22-01-2009, 22:11
dziękujemy
gusia1972 - 23-01-2009, 09:14
piękny ten Twój Limit i dobrze doczytałam że to już 10 rok mu idzie ?
Goha_lab - 23-01-2009, 13:30
Śliczny. A z tą oponą to chyba predyspozycja rasowa Rotek kuzynki zawsze sobie ząłoży na szyję i biega dumny po całej działce.
Szyszunia - 23-01-2009, 13:39
Fotki z opona... super. Przystojny chlopak z niego
blanka - 23-01-2009, 20:33
| gusia1972 napisał/a: | piękny ten Twój Limit i dobrze doczytałam że to już 10 rok mu idzie ? | Tak 5 lutego kończy 10 lat
Bora - 24-01-2009, 01:07
| blanka napisał/a: | | gusia1972 napisał/a: | piękny ten Twój Limit i dobrze doczytałam że to już 10 rok mu idzie ? | Tak 5 lutego kończy 10 lat |
A jaki wysportowany i umięśniony. Przepiękny pies. I wcale nie widać że kończy 10 lat.
A CAO rewelacja
aganica - 24-01-2009, 10:19
Wspaniały pies i mądrzy właściciele , dający pole do wyszalenia .Uwielbiam zdjęcia ze szkoleń .
Zabawa z Ałabajem ..no no no ..ja bym się nie odważyła .Rotek i Ałabaj ...hmmm..to mieszanka wybuchowa.
Dobrze że był szkoleniowiec .
Powiedz jak te dwa psy reagują na siebie , bardzo mnie to ciekawi .Osobiście znam dwa psy tej rasy i zawsze czuję przed nimi respekt.
Przy właścicielach ...spokój i opanowanie /dobrze wyszkolone/jednak z opowiadań tych właścicieli , wolę podziwiać z daleka , szanować ich miłość do własnego stada i pełne oddanie , siłe i determinację w chwilach zagrożenia.
Diana S - 24-01-2009, 13:14
Ałabaj to kto? owczarej srodkowoazjatycki?
Goha_lab - 24-01-2009, 16:08
Diana tak.
Diana S - 24-01-2009, 16:42
Owczarki srodkowoazjatycie, to cudne stworzenia, idealne stróże i przyjaciele...
aganica - 24-01-2009, 17:26
| Diana S napisał/a: | | idealne stróże i przyjaciele | oczywiście wierny pies i gospodarz.Idealny do pilnowania posesji.Pierwotnie w Azji hodowany do pilnowania stad i obrony przed panterami śnieżnymi .Stąd takie modelowanie uszu i ogonów /by ograniczyć miejsca delikatne podczas walki z panterą/Pies idealny dla rodziny ,wierny swojemu stadu .Nawet przysłowiową mysz obroni , jeśli ta należy do stana .Biada obcemu.Ałabaj nie uprzedza o ataku .Już szczeniaki i psie podrostki świetnie sobie radzą z szakalam w Turkmenii , gdzie wraz z ojcem i matką chronią stad owiec /jedna rodzina z powodzeniem obroni stado składające się z tysiąca sztuk/ przed wilkami i szakalami.
Diana S - 24-01-2009, 18:32
aganica, swietnie opisałas azjate
hodowca - 16-02-2009, 00:05
Pięknie się trzyma jak na 10latka, nie kazdy pies w tym wieku ma tyle zapału do pracy co twój:) i nawet nie wygląda na swój wiek, azjata też piękny, jestem pod wrazeniem twojego psa
luunaa - 10-09-2009, 22:04
Świetny jest sama miałam Rotwailerkę i była strasznie łagodna , wszyscy się dziwili że taka potulna
Pozdrawiam.
blanka - 25-09-2009, 19:43
LIMIT odszedł od nas 3 czerwca bardzo trudno mi pisać o tym.Dziękuję wszystkim,którzy zaglądali na nasz watek.
[ Dodano: Pią 25 Wrz, 2009 ]
ostatnie zdjęcia
iness8@o2.pl - 25-09-2009, 21:04
blanka, bardzo mi przykro
Ale z drugiej strony miał już przecież 10 lat jak na psa tej rasy to dużo.
Huberto - 25-09-2009, 23:01
blanka, bardzo to jest przykre Ładne fotki psinki
Ewelina - 26-09-2009, 00:01
blanka, Bardzo mi przykro.Limit był piękny.Na pewno biega teraz z innymi pieskami za tęczowym mostem i jest szczęśliwy.Dla Limita[*]
AnTrOpKa - 26-09-2009, 01:05
blanka, przykro mi [*]
Lily - 26-09-2009, 14:49
blanka, współczuję... przykro.. [*]
Diana S - 26-09-2009, 16:58
| iness8@o2.pl napisał/a: | blanka, bardzo mi przykro
Ale z drugiej strony miał już przecież 10 lat jak na psa tej rasy to dużo. |
To nie duzo...psy rasy duzej mogą dożyc przeszło 10 lat.....
Bardzo wspołczuje
blanka - 26-09-2009, 17:33
Dziękuję Wam bardzo
|
|