forum.labradory.org

Hodowle - Pseudohodowla Rancho

Krysia - 29-08-2009, 19:42
Temat postu: Pseudohodowla Rancho
nie wiem czy dobrze zakladam temat jak nie to prosze o przekierowanie!!
mój kochany Arni pochodzi z tej hodowli a raczej z pseudohodowli http://www.labrador.witryna.info/ jeżeli ktoś cos wie na ten temat to prosze o odpowiedż,arni nie ma rodowodu ale to mój błąd nie wiedzy :(
prosze tylko żeby mnie nie krytykować za to że kupiłam labka z pseudo........ :(

Tsunami - 29-08-2009, 19:50

Krysiu, ale w jakim celu założyłaś ten temat?
Diana S - 29-08-2009, 19:52

Krysia.... niezla ta Chodowla :-o .
Psiaki maja nierodowodowe, a pisza cos takiego : "Wiemy, że sprzedawcy często pokazując jednego szczeniaka, co najwyżej dwa do wyboru. Nie pokazują rodziców ani warunków w jakich przebywają! Nie kupuj kota w worku ! "

U nas nie zdarza się, aby szczeniaki przyszły na świat przez przypadek. Odpowiednio dobieramy suki stada podstawowego. Hodowla jest pod stałą opieką weterynaryjną. Współpracujemy także z zootechnikiem. Do Hodowli wyszukujemy osobniki z rodowodem, po zdrowych przebadanych rodzicach i przodkach często z osiągnięciami wystawowymi. Inwestycja droga, ale nasze szczeniaki nie pochodzą z krycia blisko spokrewnionego, po przodkach niewiadomego pochodzenia. Są prawidłowej budowy odpowiadającej rasie, a przede wszystkim mają nieskazitelny charakter, którego brakuje szczeniakom po rodzicach bez rodowodu, niewiadomego pochodzenia, być może i kazirodczych kryć. :brick:

Ciekawe, co maja na mysli piszac : Odpowiednio dobieramy suki stada podstawoweg? :dribble:

Krysia - 29-08-2009, 20:06

Tsunami, żeby kazda osoba{nowa} która chce kupić pieska nie kupowała od nich po to założyłam ten temat!! :| Diana S, a najlepsze jest to::
* wesoły, opanowany, towarzyski, doskonały do zabaw z dziećmi, pies praktycznie pozbawiony agresji.
* Wykorzystywany jako pies: ratownik - ratuje ludzi w lawinach śnieżnych, gruzowiskach itp.,
* przewodnik - 80% psów pomagających niepełnosprawnym to labradory,
* terapeuta - wykorzystywany w dogoterapii w szpitalach i ośrodkach rehabilitacyjnych,
* rodzinny - swojemu właścicielowi nie sprawi większych kłopotów a nawet żadnych,wierny, posłuszny,
* myśliwski - doskonale aportuje ptactwo wodne,
* a także wykorzystywany jest do wykrywania narkotyków i materiałów wybuchowych

TYLKO ZAPOMNIELI DODAĆ KILKA RZECZY CHYBA PODSTAWOWYCH!!oni myślą że labki są takie grzeczne i spokojne jak w tej reklamie VELVETU!!ach szkoda gadać :bad:

papisia - 29-08-2009, 20:08

Ja bardzo dużo słyszałam o tej "hodowli", ale wypowiadać się nie chcę :(
Krysia - 29-08-2009, 20:10

dodam że jak okazało się że Arni ma problemy ze stawami ten pseudo zapewnił mnie że zwróci mi koszty leczenia noooooooooooooo ale tylko zapewnił bo do tej pory się nie odezwał :D i co z takimi zrobić nie chodzi mi już o tą kase tylko o to żeby potem właściciele labiszonków nie załamywali rąk gdy się okaże że mają dysplazje :bad:
Tsunami - 29-08-2009, 20:18

Jak są tacy wspaniali i te suki takie wyselekcjonowane, to czemu na wystawy nie jeżdżą :)
Krysia - 29-08-2009, 20:24

masakra :D pluje sobie tylko w twarz że przed kupnem nie odwiedziłam forum duuuuuuużo bym się dowiedziała :) tylko może wtedy nie miałabym mojego koffanego Arniego!!
bartek.richie - 29-08-2009, 21:05

Te, to nawet psy mają gwarancje. Łał.

Cytat:
13. Hodowla udziela gwarancji na wystąpienie DYSPLAZJI typu D i E (wg FCI). Gwarancja na Dysplazję obejmuje zwrot szczeniaka lub wymianę na innego pod warunkiem wykonania badania RTG i opisu przez lekarza specjalistę uprawnionego do wydania takiego orzeczenia przed ukończeniem 20 tygodnia życia szczeniaka. Zgłoszenie tego faktu później niż 14 dni od otrzymania wyniku badania jest równoznaczne z utratąGwarancji.


ciekawe co z dysplastycznym zrobią...

poza tym z jakiej racji hodowla psów rasowych skoro szczeniaki nie mają metryk?

[ Dodano: Sob 29 Sie, 2009 ]
Ciekawe info o tej hodowli:

Cytat:
Moja przyjaciółka jest V-ce prezesem Związku w Częstochowie. To jest największy producent na ich terenie. Wiele psów z ich hodowli jest agresywnych - ciekawe przy labradorach.
To są totalne cwaniaki i oszuści.


http://www.goldenline.pl/...iacy/131654/s/6

Krysia - 29-08-2009, 21:37

mi zaproponował najpierw że mi zamieni mojego Arniego na szczeniaka i wtedy wyszlam z siebie lecialy najgorsze slowa w jego strone :bad: potem juz nie dzwonilam bo szkoda moich nerwów tylko przez meila sie kontaktowalam :) szkoda słów na nich :-> ale mają dobre serce bo podarowali szczeniaka chłopcu który jest chory na wózku a co bedzie potem jak lab dorośnie?! :-o
papisia - 29-08-2009, 21:44

Krysia napisał/a:
a co bedzie potem jak lab dorośnie?!


Zaproponują wymianę na nowego :bad:

bartek.richie - 29-08-2009, 21:56

... gwarancja tego nie obejmuje ;p
kagan - 29-08-2009, 22:53

Krysia napisał/a:
oni myślą że labki są takie grzeczne i spokojne jak w tej reklamie VELVETU!

Mój jest 8)

Diana S - 29-08-2009, 23:15

Tsunami napisał/a:
Jak są tacy wspaniali i te suki takie wyselekcjonowane, to czemu na wystawy nie jeżdżą :)


Odpowiedz prosta. Nie maja suk rodowodowych ]:) .

Katrinaxxl - 30-08-2009, 04:13

Juzu masakra! powinno byc jakieś prawo zabraniające rozmnażania zwierząt bez papieru albo jak się już rozmnąża to żeby za to pieniędzy nie brali....
Krysia - 30-08-2009, 09:29

kagan, aż Ci zazdroszcze że masz takiego labka ale w sumie lab-wariat to nie lab :D :D :D nawet za darmo nie powinni oddawać tych piesiów bo wogóle nie powinni mieć tej niby hodowli :beated: i jeszcze mają taki tupet no normalnie nie moge :bad: nie mom siły :(
ambird - 30-08-2009, 10:39

Walka z pseudo to jak walka z wiatrakami. Do póki nie zmieni się prawo w Polsce, dopóty pseudo będą działać.
Jedyne co my możemy zrobić, to uświadamiać i szerzyć ideę r=r. Narazie jest popyt więc i podaż jest duża.

kagan - 30-08-2009, 12:10

Niestety w momencie rozwoju internetu zrobiła sie bardzo łatwa sprzedaż czegokolwiek więc pseudo bazuja na tym. Mnie dręczy też inna rzecz, część z tych pseudohodowli to hodowle które są zrzeszone w ZK. Suki rodowodowe reproduktor rodowodowy ale suka dopuszczona zbyt często. Widziałem taką sukę miot byl rodowodowy ale suka to był obraz nędzy i rozpaczy mimo że pochodzila z jednej z lepszych hodowli w kraju. Niestety najlatwoej jest kupić pieknego psiaka z dobrym pochodzeniem a potem rozmnarzać ile wlezia a do ZK zgłaszać tylko te mioty które spełniaja warunki odstępów czasowych.
Walka z takimi hodowlami raczej nic nie da więcej można zrobić uświadamiając społeczeństwo choćby na wystawach które czesto są odwiedzane przez ludzi chcących kupić psa lub w schroniskach. jeśli nie bedzie popytu na takie psiaki to i podaż się zmniejszy.

sodalis - 31-08-2009, 10:43

bartek.richie napisał/a:
Te, to nawet psy mają gwarancje. Łał.

Cytat:
13. Hodowla udziela gwarancji na wystąpienie DYSPLAZJI typu D i E (wg FCI). Gwarancja na Dysplazję obejmuje zwrot szczeniaka lub wymianę na innego pod warunkiem wykonania badania RTG i opisu przez lekarza specjalistę uprawnionego do wydania takiego orzeczenia przed ukończeniem 20 tygodnia życia szczeniaka. Zgłoszenie tego faktu później niż 14 dni od otrzymania wyniku badania jest równoznaczne z utratąGwarancji.

To jest dopiero mega bzdura! - oznaczenie literowe stopnia dysplazji robi się gdy pies skończy rok, ciężko po szczeniaku poniżej 20 tygodnia (nawet jeśli ma zmiany w stawach) powiedzieć czy on będzie C czy D czy E i specjaliści nie chcą zwykle w tym wieku określać na jaką literke są stawy.
bartek.richie napisał/a:

ciekawe co z dysplastycznym zrobią...

Pewnie uśpią.

papisia - 01-09-2009, 14:43

Stare, ale to chyba o tej samej hodowli mowa: http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=34181
papisia - 31-10-2009, 22:14

Krysia, możesz napisać jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy? Kontaktowałaś się z "hodowcą" w sprawie tej gwarancji na psa? ;] Bardzo jestem ciekawa jak to wszystko teraz wygląda.
Krysia - 04-11-2009, 14:08

papisia, po tym jak mnie i Arniego potraktował nawet nie mam siły tam dzwonić!!napisał mi tylko meila że ma szczeniaczki jakby ktoś chciał kupić :bad: to jest bezczelny typ z chopa!! ] :bad: szkoda słów ale wiesz dowiedziałam sie że taka dziewczyna też ma labusie od niego i była chora dlatego jej spuścił 50zł :bad: i co tu z takimi zrobić :bad: złość mnie ogarnia :bad: Wiem tylko jedno że nigdy nie kupie piesia bez papierów :) NIGDY!!

[ Dodano: Sro 04 Lis, 2009 ]
acha i mam takie pytanko może troszke głupkowate ale wybaczcie :) co można zrobić żeby zamknąć taka pseudohodowle??czy np.taki szary człowiek da rade walczyć z takimi jak oni??

Diana S - 04-11-2009, 16:40

Krysia napisał/a:
papisia, po tym jak mnie i Arniego potraktował nawet nie mam siły tam dzwonić!!napisał mi tylko meila że ma szczeniaczki jakby ktoś chciał kupić :bad: to jest bezczelny typ z chopa!! ] :bad: szkoda słów ale wiesz dowiedziałam sie że taka dziewczyna też ma labusie od niego i była chora dlatego jej spuścił 50zł :bad: i co tu z takimi zrobić :bad: złość mnie ogarnia :bad: Wiem tylko jedno że nigdy nie kupie piesia bez papierów :) NIGDY!!

[ Dodano: Sro 04 Lis, 2009 ]
acha i mam takie pytanko może troszke głupkowate ale wybaczcie :) co można zrobić żeby zamknąć taka pseudohodowle??czy np.taki szary człowiek da rade walczyć z takimi jak oni??


Walka z wiatrakami. Poki beda kupujacy, beda i pseudohodowle.

Co mozesz zrobic, juz samo twoje nastawienie, ze nigdy nie kupisz psa bez papierow swiadczy o tym, ze nie nabijesz nigdy kasy draniom :-> .

Pseudohodowle to nie tylko problem w Polsce.
W UK tez ludzie rozmnazaja psy bez papierow...... :( . W Australii to samo, a co gorsza krzyzuja np. labradora z amsaffem. :dribble:

KAROLCIA25 - 04-11-2009, 20:26

Krysia, Fionkę kupilismy właśnie tam...
Krysia - 05-11-2009, 23:13

Diana S, co to sie dzieje na tym świecie :(
KAROLCIA25, mój Arni urodził sie 9 lutego a facet jest poprostu bezczelny! :bad: ale w sumie to mamy rodzeństwo-prawdopodobnie!!

KAROLCIA25 - 06-11-2009, 09:50

Fiona urodziła się 12.03.2008,kupiliśmy ją 2.05.2008.
papisia - 06-11-2009, 10:03

Krysia napisał/a:
mój Arni urodził sie 9 lutego


To chyba miałam okazję spotkać brata Twojego piesia w gabinecie wet. w Częstochowie...

Beza - 25-02-2010, 12:11

Ostatnio na allegro widziałam ich psy bez rod, a na drugim koncie z rod, szczeniaki ]:)
jeżeli jeszcze raz zobaczę ze sprzedają takie i takie, to zgłoszę do związku.

papisia - 25-02-2010, 12:34

Beza, z tego co widziałam to mieli jednego samca z rodowodem do sprzedania i raczej nie od nich...
skrzacik123 - 25-02-2010, 13:52

krysia a miałes jakies problemy z pieskiem oprucz stawów
ile twój piesek teraz ma

GosiaxD - 05-03-2010, 23:06

Mój też sie tam urodził,moze charakteru nie ma idealnego ale nie zamieniałabym go na innego... pokażcie zdjecia waszych labków z tej hodowli
http://w.fotka.pl/491f925ed0.jpg

Zdjęcie za duże. Zapoznaj sie z regulaminem. Mod.

Krysia - 10-03-2010, 23:47

skrzacik123, Arni ma 13miesięcy i napisze tak,pojechaliśmy do nowego weta i pani jak zobaczyła książeczkę wypchaną badaniami i różnymi papierkami to stwierdziła że nie widziała tak młodego psa co tyle przeszedł!!miał problemy z wątrobą,dysplazje i po zatym chore ucho w dalszym leczeniu dosłownie łapie wszystkie choroby jakie chyba mogą być!!ale fakt jest najukochańszym labusie!!a mi ma totalne ADHD!! :D jest wulkanem energii!!
GKasiaaa - 22-04-2010, 21:58

Ja też mam sunie z tej hodowli i tak samo za póżno odwiedziłąm m.in tę strone.Nop cóż Gina ma 5 msc,narazie jest ok........Ale już sie boję :doubt:

[ Dodano: Czw 22 Kwi, 2010 ]
Ja też mam sunie z tej hodowli i te4ż za późno zajrzałam na m.in tę stronke.Gina ma 5 msc,narazie jest wszystko ok.Ale już sie boję....

[ Dodano: Pią 23 Kwi, 2010 ]
Na www.goldenline.pl forum:labradomania też jest dyskusja na ten teemat:rodowodowe czy nie no i oczywiście taki sam temat jak dodałam tutaj wrzuciłam też tam.

Ewelina - 25-04-2010, 01:17

GKasiaaa, Zostań z nami i dziel się informacjamina temat zdrowia swojej suni :) Mam nadzieję, że urodziła się pod dobrą gwiazdą!!
FLOP - 01-05-2010, 17:50

Mam swojego pieska z RANCHA i aż się boję , bo mam go od dwóch dni, a już się w nim zakochałam.
Ewelina - 02-05-2010, 14:57

FLOP, Częste kontrole malucha!Może będzie dobrze :shy:
FLOP - 02-05-2010, 15:49

nie wiem czy to normalne, ale mój Flopik bardzo mało je-prawie wecale. nie wiem czy to z tęsknoty.
Ewelina - 02-05-2010, 16:00

FLOP, Szczeniak powinien dużo jeść!
papisia - 02-05-2010, 17:01

tak a propos...
http://www.dogomania.pl/t...co%C5%9B-o-nich

GKasiaaa - 03-05-2010, 18:12

A co dajesz mu jeść?Spokojnie,ja bym poczekała.Gine jak przywiźliśmy to jadła jak by jedzenia na oczy nie widziała.Łykała!!!!!!karme,aż się bałam....Teraz juz luz.Różne są psy.Spokojnie.Moja znajoma ma psa z rodowodem,dobra hodowla a PROBLEMÓW miliony z Nim.Uważam,że nie ma reguły.....Moje gg.22880424.
FLOP - 03-05-2010, 23:11

O Flop doszedł do siebie. Je, siusia, stawia klocki, łobuzuje, przytulanki i lulu....i tak dzień się toczy. Straszna przytulanka. Martwiłam się, bo niechcący dopadł się do kota miski i zwinął z niej kiełbachę. :haha:
niestety nie korzystam z gg i innych komunikatorów (brak czasu), ale dziękuję za zaproszenie do rozmowy.
Do jedzenia daję mu purine z jagnięciną tak jak "hodowca" zasugerował...

GKasiaaa - 04-05-2010, 11:24

ten sam hodowca-chyba...Przywiózół Nam ze sobą karme JOSERA,stwierdził,że on ma psy tylko na tej karmie i żeby przynajmniej pierwszy tydzień jej nie zmieniać.Póżniej przestawiłam ja na RC.A teraz je gotowane:ryż,mięso,warzywa na przemian z RC.Prócz tego daje jej marchewke i jabło(jak była to scierałam),banana,suchą bułke kajzerke(zeby kamień nazębny sie nie pojawił),gotuje jej galaretke z kurzych łapek,makaron z białym serem je-TAK MI DORADZIŁA PANI KTÓRA MA HODOWLE LAB.I PRACUJE W ZW.K,sprawdzałam i większośc właścicieli karmi tak swoje labki.No i przyznaje bez bicia ze nieraz jej "skapnie"coś z naszych talerzy :D jakiegos mieska kawałek.Na początku też na każdym kroku się bałam.Pamiętam jak zimą najadła siem chleba dla ptaków.Będzi dobrze.Może FLOP jest młodszm bratem Giny :haha: Pozdrawiamy.Ps.Jakej maści jest Flop?
EmLabrador - 24-05-2010, 16:12

Już na sam pierwszy rzut oka widać, że na zdjęciu głównym (u góry strony) są GOLDENY a to hodowla labradorów podobno. Nie podoba mi się to "w przypadku wystąpienia dysplazji - zwrot pieniędzy" - ja nie kupuję Aktimellu na 2 tyg żeby się wzmocnić, tylko psa jako przyjaciela!!! Po trzecie - u dołu strony głównej są zdjęcia - WIDZIAŁAM JE NA ALLEGRO w ofercie szczeniaki labradora :-o
kaha - 02-07-2010, 11:53

tragedia co za ludzie nieodpowiedzialni
FLOP - 22-10-2010, 22:43

Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów. Tragedia....Nie moge sobie poradzić....Tak mi żal mojego słonka.....Był z tej hodowli Rancho...Kupiłam go, bo nie zależało mi na rodowodzie, chciałam przyjaciela a nie ideału....i jeszcze Ci weterynarze...szkoda słów...Flopi kocham Cię i nigdy Cię nie zapomnę a tą miłość którą mam w sobie -obiecuję, przeleję na innego labka, ani kropelka się nie zmarnuje... i tak bardzo cię przepraszam....
mibec - 22-10-2010, 22:47

FLOP, :cring: strasznie to smutne. Trzymaj się !
AnTrOpKa - 22-10-2010, 23:22

FLOP, bardzo mi przykro ;( Załamka :(
mibec - 22-10-2010, 23:32

FLOP napisał/a:
Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów.
a właściwie co się stało? W maju pisałaś:
FLOP napisał/a:
Flop doszedł do siebie.

agata01510 - 23-10-2010, 00:09

Jeśli sprzedają bez metryk szczeniaki to pseudo-hodowla ]:) ,dlatego właśnie mam pupilka z papierami,nie dam zarobić takim potworom ]:)

FLOP napisał/a:
Przed wczoraj musiałam mojego Flopka wysłać do krainy wiecznych łowów. Tragedia....Nie moge sobie poradzić....Tak mi żal mojego słonka.....Był z tej hodowli Rancho...Kupiłam go, bo nie zależało mi na rodowodzie, chciałam przyjaciela a nie ideału....i jeszcze Ci weterynarze...szkoda słów...Flopi kocham Cię i nigdy Cię nie zapomnę a tą miłość którą mam w sobie -obiecuję, przeleję na innego labka, ani kropelka się nie zmarnuje... i tak bardzo cię przepraszam....


Jezu,co się stało,aż sie popłakałam czytając to :cring: :cring: :cring: ,bardzo mi przykro,jak wszystkim zresztą :cring: :cring: :cring: Trzymaj się :(

Paulinna - 24-10-2010, 10:03

FLOP, bardzo mi przykro :cring:
gaviota - 24-04-2011, 03:15

nie ma reguly, z rodowodem też chorują
petrelli - 24-04-2011, 18:08

gaviota napisał/a:
nie ma reguly, z rodowodem też chorują

ale raczej nie tak często jak te bez... jednak geny robią swoje i jeśli pies jest z dobrej hodowli, zadbany, z udokumentowaną metryką to chyba o czymś to świadczy. Szkoda psinki, jak każdej istoty :cring: takie zycie... :(

FLOP - 24-04-2011, 22:35

Po pierwsze zrobiłam błąd, że nie zrobiłam rentgena po 4 m-ca, ale kiedy poszłam do pobliskiego weterynarza i wspomniałam o zdjęciu RTG w 4 m-c usłyszałam, że po co, to bez sensu i tak nic nie będzie widać, za mały pies, dopiero jak skończy rok, szkoda pieniędzy..........itd. Dlaczego miałam nie uwirzyć, przecież nie poszłam do piekarza tylko do weterynarza. Po drugie kiedy miał pierwszy objaw to była sobota. Trafiliśmy na ostry dyżur do renomowanej kliniki dla zwierząt. Tam Pani doktor za odpowiednie pieniądze obejrzała psa i stwierdziła, że to młodzieńcze zapalenie kości. Dała tabletki przeciwbólowe i do domu. Kiedy zapytałam czy mam mu dawać jakieś witaminy, czy mam zmienić dietę, czy zrobić RTG, czy krew zbadać, otrzymałam odpowieć: nie nie nic nie trzeba, to tylko przejściowe, jak przestanie rosnąć, przestanie boleć.Stan się raczej nie poprawiał. Flop chodził, ale dziwnie. Tabletki działały, więc jakoś chodził. BYŁ DZIELNY! Poszłam do drugiego weta, dał kolejne leki przeciwbólowe. Poszłam do trzeciego. Dał zastrzyk,i wkońcu po rozmowie, że bez zdjęcia, bez badania krwi tak leczą o godzinie 21 wysłał nas do kliniki ileś tam kilometrów , gdzie była możliwość zrobienia RTG i tam jak wchodziliśmy kiwali tylko głowami. Nie sądziłam, że tam usłyszę, że moja psinka ma obustronną dysplazję typu E, zerwane wiązadła czy coś tam i, że leczenie to gdzieś 20 000, bo potrzebne są 2 endoprotezy, które nic nie pomogą, bo pies jest rasy ciężkiej i na dodatek te wiązadła czy ścięgna(już nie pamiętam). Pies oprócz cierpienia, ciężkich operacji i bolesnych nic by z tego nie miał. Zdjęcie Pan weterynarz zabrał na jakieś sympozjum, bo jeszcze takiego przypadku to nie widział.
Ciężko było, jest.....i zawsze na wspomnienie o tym łza się w oku kręci.
Proszę tylko Was wszystkich, abyście powstrzymali się od oceniania mnie czy dobrze zrobiłam, czy mogłam coś więcej zrobić, bo to bez sensu.Pieska nie ma. Piesek nie cierpi, bo mogłam podjąć decyzję, żeby nie cierpiał. On miał to szczęście, że zasnął spokojny nic nie przeczuwając, a jest wielu ludzi cierpiących i umierających w cierpieniu i męczarniach i tylko marzą aby tak odejść.

Cziko - 24-04-2011, 22:41

FLOP napisał/a:
dysplazję typu E

O Boże Święty.. biedne maleństwo :cring: popłakałam się :( matko.. :(
trzymaj się :* :(

gaviota - 25-04-2011, 15:02

petrelli napisał/a:
gaviota napisał/a:
nie ma reguly, z rodowodem też chorują

ale raczej nie tak często jak te bez... jednak geny robią swoje i jeśli pies jest z dobrej hodowli, zadbany, z udokumentowaną metryką to chyba o czymś to świadczy. Szkoda psinki, jak każdej istoty :cring: takie zycie... :(



akurat ja mam odwrotne doświadczenia

Chelsea - 25-04-2011, 19:08

FLOP, przykro mi :cring:
Madzialenka - 26-04-2011, 15:02

FLOP, Wspölczuje :cring:
dominika92 - 26-04-2011, 15:20

gaviota, to opisz doświadczenia zamiast stawiać tezę że nie ma reguły. bo moim zdaniem owszem, reguła jest i wiele przypadków takich jak ten to potwierdza..

przykro mi bardzo :cring:

nataliwg - 26-04-2011, 16:16

FLOP, strasznie to smutne, :(

a ja w święta dostałam wiadomość od Pani od której kupiłam Crazola, że załatwia sprawy formalne swojej suczki to znaczy wystawy i inne i już niedługo jej piesek będzie miał uprawnienia hodowlane :) i będą pieski z rodowodem, więc 2 psiaka kupuje u niej już z rodowodem :)

adikol516 - 26-04-2011, 16:43

No okropna sytuacja, nigdy o aż takim czymś nie słyszałem... Musiało to raczej w genach siedzieć, bo z dupy za przeproszeniem to się nie wzięło..
aneczka14 - 26-04-2011, 18:01

FLOP napisał/a:
.


Bardzo współczuję, wiem co czujesz sama kiedyś musiałam podjąć taką decyzję i wiem że jest bardzo trudno.

donia457 - 26-04-2011, 22:26

FLOP,bardzo ci wspolczuje,to bardzo przykre :cring:
kasia89t - 26-04-2011, 22:51

Niepełnosprawny chłopak ode mnie z miasta dostał z tej hodowli sunie. Mówi że wszystko z nią w porządku, jedyne co mnie zaniepokoiło to że dostał ją jak miała 6tygodni.
adikol516 - 26-04-2011, 23:16

kasia89t napisał/a:
Niepełnosprawny chłopak ode mnie z miasta dostał z tej hodowli sunie. Mówi że wszystko z nią w porządku, jedyne co mnie zaniepokoiło to że dostał ją jak miała 6tygodni.


powiedzmy że 6 tygodni to absolutne minimum, ale raczej w 6 się szczepi i od 7 wydaje

donia457 - 26-04-2011, 23:17

kasia89t napisał/a:
Niepełnosprawny chłopak ode mnie z miasta dostał z tej hodowli sunie. Mówi że wszystko z nią w porządku, jedyne co mnie zaniepokoiło to że dostał ją jak miała 6tygodni

oo to dziwne bo 6 tygodniowy szczeniak nie jest za mlody na oddanie? szczeniaki po 7 tygodniu sie oddaje

kasia89t - 26-04-2011, 23:56

Ja zawsze czytałam ze szczeniak powinien mieć minimum 8 tygodni między innymi dlatego że wtedy lepiej socjalizuje się i uczy odpowiednich zachowań pośród rodzeństwa.
szczypakozy - 27-04-2011, 06:28

aneczka14 napisał/a:
FLOP napisał/a:
.


Bardzo współczuję, wiem co czujesz sama kiedyś musiałam podjąć taką decyzję i wiem że jest bardzo trudno.


No ja niestety też podjąłem tą decyzje i to 3 tyg temu tyle że był to "Dalmatyńczyk" o dżwięcznym imieniu Kipper.Był u nas 11 lat a od kilku lat miał potężne problemy z uszami(co akurat u kropkowanych jest częste)
W domu płacz i zgrzytanie zębami

Masakra

Paryzanka - 27-04-2011, 08:23

Jejku biedny labiszonek :( I Kipper też. Boże oby Labrunkowi nic się strasznego nie działo :(
Żabka - 20-05-2011, 23:19

http://allegro.pl/labrado...1621138142.html

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group