forum.labradory.org

Znalazły dom - Wycofana 2-letnia labradorka z pseudohodowli. Megi ma domek!

Ewelina - 05-10-2010, 15:07
Temat postu: Wycofana 2-letnia labradorka z pseudohodowli. Megi ma domek!
Meggi urodziła się 08.08.2008 r.
Przedstawiam Wam Meggi . Jest ona suczką ,która nie miała łatwego życia . Jej domem był ciasny boks ,z którego nie wychodziła . Jej siostra niedoli już jest w nowym domu , zdecydowanie lepiej zniosła zmiany i dziś jest pogodnym psem. Gdy Meggi trafiła do domu tymczasowego jej stan psychiczny był tragedia . Bała się wszystkiego , każdy głos, ludzka ręka , ruch wbijał ją dosłownie w ziemie,a ze strachu załatwiała sie pod siebie . Można tylko sobie wyobrazić , jak wyglądało jej dotychczasowe życie . Niestety nie odnalazła się w nowej rzeczywistości , musiała opuścić DT i pojechała do hotelu . W hotelu siedzi juz 3 miesiące robi postepy . Jej całym światem stała się właścicielka hotelu, zaufała jej , chodzi za nią ,jak cień , jednak nadal boi się obcych . Jej azylem stał się kojec , zaufanie Megulca , pani z hoteliku zdobyła, spokojem, cierpliwością . Jest światełko w tunelu , Meggi jest w stanie pokochać , jest w stanie zaufać , ale do tego potrzeba osoby ,która pozwoli jej oswoic się w nowym otoczeniu, nie na siłę , nie krzykami ,ale cierpliwością i zwyczajnie pozwolić jej być . Hotel znajduje sie w Teresinie koło Warszawy .

MEGGI POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY , POTRZEBUJE OSÓB,KTORE BĘDĄ JĄ ODWIEDZAĆ, ZABIERAĆ NA SPACERY , POTRZEBUJE OSWOIĆ SIE Z SYTUACJĄ ,ŻE W HOTELU JEST JESZCZE KTOŚ INNY POZA WŁAŚCICIELKĄ , BO MIMO CUDOWNEJ RELACJI Z NIĄ , MEGGI TAM ZOSTAĆ NIE MOŻE









Zdjęcia nie oddawały jej stanu psychicznego Strach , paniczny strach oraz wycofanie .

W poszukiwaniu Meggusi







Tutaj jest już w hoteliku .

Meggunia jest pod naszą opieką labradory.info

mibec - 05-10-2010, 16:48

Jej, jakie ma smutne oczyska :(
jkasia - 05-10-2010, 18:51

Jaka piekna! Mam nadzieje że bedzie kiedys wesołym pieskiem.
anna3678 - 05-10-2010, 18:58

Przeciez ona wyglada jak moja Luska..... mam nadzieje ze znajdzie cudowny domek, trzymamy kciuki i lapcie za ciebie Meggi ;* ;* ;*
i3l4z0 - 06-10-2010, 10:20

anna3678, dokładnie to samo chciałam napisać ... Ona wygląda jak Lusi. Jest piękna i na pewno znajdzie się ktoś kto się nią odpowiednio zaopiekuje:) Trzymamy kciuki.
kaha - 06-10-2010, 10:53

mam nadzieje ze trafi na wspaniały dom zeby reszte zycia juz nie cierpiec ;* ;* ;*
tenshii - 13-10-2010, 14:15


Ewelina - 13-10-2010, 14:16

Aż się wzruszyłam ;* Cudownie Aniu ;*
mibec - 13-10-2010, 14:45

:cring:
diablik1975 - 23-10-2010, 17:18

Śliczna sunia bardzo mnie jej los poruszył dlaczego ludzie potrafią być tak okrutni mam nadzieje że znajdzie kochający dom.Pozdrawiamy i trzymamy kciuki! ;*
ania i adaś - 23-10-2010, 22:01

łezki płyną...
agata01510 - 24-10-2010, 01:05

Jest taka wspaniała,dlaczego ktoś zrobił jej taką krzywdę :cring: :cring: :cring: ???gdybym mieszkała w pobliżu chętnie bym pomogła,ale niestety,na odległość nie ma rady,a ta bidulka potrzebuje bliskiej i częstej obecności człowieka,wierzę że spotka ją wszystko co najlepsze,a tamtych ludzi co ją tak skrzywdzili,powinni za to odpowiedzieć,czemu my mamy takie beznadziejne prawo :cring: :cring: :cring: ,życzę jej wspaniałego domu i ciepła od człowieka,które powinna czuć i mieć od chwili swoich narodzin ;* ;* ;*
agatac - 26-10-2010, 18:50

a czy może ktoś wie jak ona reaguje na inne psy?? tez sie boi?? bo moj szkodnik to na dzień dobry by umarł ze szcześcia i nie dawał jej spokoju....tylko chcial sie bawić

[ Dodano: Wto 26 Paź, 2010 ]
jeśli cos wiecie napiszcie... plis... bo szkoda mi psinki

[ Dodano: Wto 26 Paź, 2010 ]
to chyba już nie aktualne.... znalazłam ta sunie na adopcjach dzwoniłam a kobieta powiedziała ze takiego psa nie ma mimo ze pod zdjęciem był jej num.... uważam ze ktoś powinien zamknąć temat jeśli psina ma już dom.

tenshii - 27-10-2010, 10:30

agatac napisał/a:
a czy może ktoś wie jak ona reaguje na inne psy?? tez sie boi??

z psami Maggie dogaduje się dobrze

agatac napisał/a:
to chyba już nie aktualne.... znalazłam ta sunie na adopcjach dzwoniłam a kobieta powiedziała ze takiego psa nie ma mimo ze pod zdjęciem był jej num.... uważam ze ktoś powinien zamknąć temat jeśli psina ma już dom.

Musiała chyba zajść jakaś pomyłka. Czy możesz mi pokazać to ogłoszenie na PW, albo napisac numer?

Ewelina - 27-10-2010, 10:39

tenshii napisał/a:
Musiała chyba zajść jakaś pomyłka. Czy możesz mi pokazać to ogłoszenie na PW, albo napisac numer?

Też jestem zdziwiona.

agatac - 28-10-2010, 11:42

602 821 394 to num podany na stronie adopcje org. psina znajduje sie na 22 stronie zaznaczająć woj. mazowieckie
Ewelina - 28-10-2010, 12:27

agatac, Sunia jest pod naszą opieką. głoszenie na adopcje org to pomyłka.
agatac - 28-10-2010, 13:38

Strasznie mi szkoda psinki. Chętnie bym ja wzieła ale musze to uzgodnić z mężusiem. On nie jest taki chętny. :( Pare lat temu miałam ślicznego madrego i rasowego owczarka niemieckiego był strasznie mądry przemiły ale jak ktoś obcy podchodził do mnie na ulicy to stawał na tylnich łapach i warczał bronił mnie ale wystarczyło powiedzieć siad i pies daje sie głaskać, nie był po szkoleniu on po prostu taki był mądry jak ktos obcy wszedł na teren ogródka to sie na niego rzucał ale nie gryzł miał we krwi stróżowanie warczał i pilnował żeby intruz bał sie poruszyć..... i co się stało? psa mi ukradli na walki.... po roku szukania dostałam anonim że ktoś ma z niego kupe kasy ze długo szukal tak ostrego psa... :cring: płakałam chyba z rok nie wiem gdzie jest do tej pory ale wiem że nie pozwole już zadnemu dupkowi skrzywdzić psa....albo żeby trafił w niepowołane rece!! zobacze co da sie zrobić i może wzieła bym tą psinke do domku miała by z nami raj.. albo chetnie pomogę szukać jej rewelacyjnego domu
Ewelina - 28-10-2010, 13:58

agatac napisał/a:
po roku szukania dostałam anonim że ktoś ma z niego kupe kasy ze długo szukal tak ostrego psa...

Przepraszam cię, że zapytam, ale nie szukałaś go nie chciałaś go zabrać, wyciągnąć?Przepraszam, że pytam.
agatac,
Co do Meggi to nie jest to labek jakich mało.Ona musi poznawać człowieka od nowa.Potrzebuję cierpliwości i swojego jednego człowieka, który jej już nigdy nie skrzywdzi.

agatac - 28-10-2010, 15:38

Szukałam!!!!!!! jak miałam nie szukać swojego psa :cring: były ogłoszenia, poszukiwania z sąsiadami, jerzdzenia po okolicy, rozwieszone zdjęcia wszedzie zgłaszałam że go mi ukradli u weta w schroniskach na policje wszedzie! ale slad po nim zaginął zreszta mało osób oddaje rasowe psy chociażby po to zeby zakładać pseudo hodowle, policja nam mowiła że może już być nawet w krakowie i że psa nie da sie odnaleśc jeśli nikt nie zgłosi że go znalazł. mineło już pare lat wtedy miał rok jak zginął teraz by miał 5 lat to już i tak inaczej by wyglądał... a co do megi to zdaje sobie sprawe ze to bidulka i dla tego tak mi sie serce kraja jak o niej myśle bo nie miała by lepszego życia niz u nas
Paulinna - 29-10-2010, 18:29

anna3678 napisał/a:
Przeciez ona wyglada jak moja Luska.....
No fakt :)
Właśnie miałam takie wrażenie jakbym skądś znała tą suńkę :lookdown:

gosiaEL1 - 04-11-2010, 19:17

Filmik i dobór piosenki mnie zmiażdżył! o matko ale się uwyłam, marzę o domku z ogrodem i całej bandzie takich niedocenionych i skrzywdzonych psiaków, żałuję, że nie mogę spełnić ani swojego marzenia ani marzeń Meggi :cring:
nata - 06-11-2010, 19:34

Jak tam Meggunia? Nadal w hoteliku?
troskliwa - 17-11-2010, 10:12

Co tam u Megulca rozumiem ze nadal w hotelu tak sobie mysle moze Megii mogla isc na hotelik do Jamora kurcze ten facet ma ma tak dobry wpływ na psy naprawde ma u siebie bardzo ciezkie przypadki ,Ale teraz to juz chyba nie zmiana hotelu tylko DS potrzebny
mlena - 19-11-2010, 12:00

kolejny raz obejrzałam ten film i za każdym razem łzy same cisną sie do oczu
niektórzy ludzie to potwory !
Zawsze mówiłam ,ze każdy porządny człowiek powinien mieć możliwość odstrzelenia jakiegoś "gada" świat byłby lepszy

Ewelina - 19-11-2010, 12:01

Co tam u Megguni słychać?
Ryniu - 22-11-2010, 23:44

Pozwolę sobie wkleić tutaj film z ostatniej wizyty u Meggi. Prawda, że jest piękna?

mibec - 23-11-2010, 10:30

Piekna z niej dziewczynka; widac, ze robi duze postepy - sa jakies szanse na domek dla niej?
anna3678 - 23-11-2010, 14:30

Ona jest naprawde cudowna, merdaczek zalaczony ale zastraszona nadal... oby znalazl sie szybko kochajacy domek...
buuterfly - 04-12-2010, 13:20

Ale się pobeczałam...Wiecie...Jak patrzy się na nią jak na psa to jest to zwykły pies. Ale jeśli spojrzy się na nią jak na labradora to dopiero widać jaką krzywdę jej wyrządzono. Zastraszona, smutna, niepewna, przestraszona...Widać , że ciężko jej zaufać. Bardzo chciała bym pomóc. Oby trafiła w dobre ręce...Jedne...Już na zawsze.
Franula - 04-12-2010, 19:54

Cudowna psina, a taki straszny los :( Trzymam kciuki i całuję w nochal! Trzymaj się królewno!!!! :*
AnIeLa - 07-12-2010, 14:17

Ogłoszenie Meggi do druku :)



Większy rozmiar na pw. :)

Jak możecie to drukujcie, przyklejajcie w zoologicznych sklepach, u weterynarza i gdzie się jeszcze da :)

lizzi - 07-12-2010, 14:59

Przepraszam, nie chcialabym sie tutaj wymadrzac bo nie wiem w jakich warunkach sunia do tej pory przebywala.
Po obejrzeniu filmu zobaczylam Martiego, pies mojej siostry zachowuje sie dokladnie w taki sam sposob, i wcale nie jest to spowodowane tym ze byl zle traktowany u mojej siostry...

Nie wiem co ta sunia przeszla, ale jak dla mnie wyglada na brak jakiejkolwiek socjalizacji z czlowiekiem.

Wiem jak trudno jest takiego psa wyciagnac na prosta, ale wiem tez ze malymi kroczkami sie udaje tylko trzeba BARDZO uwazac zeby nie poglebic przez przypadek tego stanu u psiaka.

Uwazam ze gdypiesek trafi pod opieke dobrego szkoleniowca behawiorysty na pewno wyjdzie na prosta.
Tylko potrzeba mu strasznie duzo czasu i cierpiwosci osob szkolacych.

Psina jest piekna mam nadzieje ze znajdzie odpowiedni dom.

P.S. i jescze jedna rada do osob ktore pomagaja lub chca sie zaprzyjaznic z psem.
Nie nalezy probowac glaskac psa po glowie, taki szybki ruch reka wywouje u niego dadatkowy strach. Mozna glaskac po szyi.
I nie powinno sie z takim psem nawiazywac kontaktu wzrokowego, w ogole najlepiej na niego nie patrzec.

AnIeLa - 07-12-2010, 15:12

lizzi, tutaj możesz poznać historię Meegulca:

http://labradory.info/viewtopic.php?t=14433

tenshii - 07-12-2010, 15:36

lizzi, myślę, że nie chciałabyś zobaczyć miejsca, z którego między innymi ja ją odbierałam. Nie chciałabyś też pewnie poznać ludzi, u których była ;(
W tej chwili Maggie jest już bardzo odważna w porównaniu z tym co było
Meggunia robi postępy :)

lizzi - 07-12-2010, 16:02

AnIeLa,

Dziekuje za link :) zaraz sobie poczytam.

tenshii napisał/a:
lizzi, myślę, że nie chciałabyś zobaczyć miejsca, z którego między innymi ja ją odbierałam. Nie chciałabyś też pewnie poznać ludzi, u których była ;(


Nie, nie chcialabym ani zobaczyc miejsca a juz tym bardziej poznac ludzi u ktorych przbywala.
Nie wiem czy potrafilabym zapanowac nad rekami, a tym bardziej nad jezykiem.

Ale ja chyba niczego zlego nie napisalam?

Wiem tylko jak wyglada praca z takim zastarszonym psem, i jak duzo czasu i cerpliwosci potrzeba. Pracuje od ponad 6 miesiecy z Martim nad jego resocjalizacja. Malymi kroczkami idziemy do przodu. :)

Jesli moj post Kogos urazil to bardzo PRZEPRASZAM. Nie to bylo moim celem. :(


tenshii napisał/a:
W tej chwili Maggie jest już bardzo odważna w porównaniu z tym co było
Meggunia robi postępy
Super bardzo sie ciesze, zycze jej jak najlepiej :)
tenshii - 07-12-2010, 16:06

lizzi napisał/a:
Ale ja chyba niczego zlego nie napisalam?

Absolutnie nie :)

lizzi - 07-12-2010, 16:11

:haha: to dobrze bo jush myslalam :)
AnIeLa - 20-12-2010, 22:13

Nikt wątku Meggi nie odwiedza, a ja przynoszę nowe wieści :)

Cytuję osobę która zajmowała się adopcją Meggi na info:

Laura1108 napisał/a:
Megusia w swoim domku :jupi: Zjadła dwie miski jedzonka i lata po ogrodzie farciara :) Państwo szczęśliwi i podejmuja pracę nad Megulcem by stała się psiakiem domowym . Pan uspokajał mnie zamiast ja Pana :razz: ludzie świadomi , że z Meggi trzeba nieco bardziej się napracować ale są na to gotowi . Kiedy zapytałam o alternatywę na noc w związku z tym ,że nie wchodzi domu otrzymałam odpowiedź , że buda oczywiście zakupiona tak więc Megusia ma swych ludzi i w dupke nie marznie , głodna tez na pewno nie jest .

Wierzycie ?? Megi w domu jak to wspaniale brzmi aż nie wierzę w to co piszę :)

Trzymaliście kciuki baardzo mocno widać :*


Laura1108 napisał/a:
Dzwonię do Pana i słyszę " Właśnie wracamy z Kapslem " ok myślę sobie pewnie jakiś spacerek ale chwila rozmowy dalszej " Rozpacz była Pani nie ma kolegi z budy nie ma więc pojechaliśmy zabrać jej kolegę Kaspelka właśnie jesteśmy pod domem zadzwonimy " :pada:

Wiecie co jestem w szoku pozytywnym Meggi ma przyjaciela , z którym mieszkała a wszystko po to by poprawić jej samopoczucie .

Więcej info będzie .


Laura1108 napisał/a:
OK dzwonił Pan .

Wiecie co nie znam ludzi tak pozytywnie nastawionych do życia , świata i ludzi można by powiedzieć , że tacy ludzie to dinozaury a jednak jeszcze się trafiają .

Kapselek i Megusia już się przywitali , merdnięcia ogonkami były plus żarełko . Megusia do domku wejść nie chce nawet zapachy z kuchni jej nie zwabiają . Państwo szał przedświąteczny schowany w szafach mają obecnie życie toczy się wokół Megusi . Będą pracować , socjalizować , uczyć i przekonywac do siebie . Nie poddadzą się i absolutnie nie musi być już natychmiast super - poczekają . Megusia śpi w swojej budzie i pod zadaszeniem przy garażu skąd ma widok na ogród i to co za ogrodzeniem .

Trzymajcie wciąż kciuki za to aby Megusia przyjęła do serca swoją rodzinkę Oni się bardzo starają.


Megi zjadła pokarm z ręki dzisiaj :tak:



Megusiu teraz wszystko zależy od Ciebie. Lepiej trafić nie mogłas ;* Wspaniali ludzie. Łza szczęścia poleciała. Powodzenia :*

ania - 20-12-2010, 22:50

oh jak sie ciesze ;* ;* i strasznie kciukamy za megulca ;* ;*
mibec - 21-12-2010, 07:20

Cudowne wiadomosci, mam nadzieje na dalsze relacje z postepow Megguni ;*
ENQA - 21-12-2010, 07:55

świetna wiadomość - oby więcej takich ludzi :) Powodzenia Megguniu ;*
jkasia - 21-12-2010, 09:03

Wspaniałe wieści! Jak dobrze życ ze świadomością, że są tacy wrażliwi i dobrzy ludzie na tym świecie :)
Ewelina - 21-12-2010, 13:36

Najnowsze wieści :)
Cytat:
Czytajcie uważnie :

MEGGUSIA NASZA WESZŁA DO DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Cytat:
Co więcej mam dowód bo zdjęcie i zaraz Wam tu dam co by nie było , że to ściema

Dzwonił do mnie Pan i powiedział , że jest dla Meggi najlepszym behawiorystą Megusia chodzi po domu i leży na środku pokoju na materacu
Wcina smaczki , kuchnia to jedno z ulubionych miejsc i mięsko wołowe już wie do czego służy bo Pan stwierdził , że aż szkoda gadać Megusia jak dostala pierwsze mięsko to nie wiedziała co z nim zrobić teraz już wie do czego jest mięsko za to psie ciasteczka są be


[ Dodano: Wto 21 Gru, 2010 ]
Będzie zdjęcie. Meggi zaczyna normalne życie :)

mibec - 21-12-2010, 14:33

Ewelina napisał/a:
Będzie zdjęcie. Meggi zaczyna normalne życie
suuuper :D
Czekam na foteczke

jkasia - 21-12-2010, 14:35

Ale super!!!! :papa: My równiez czekamy na fotke zadowolonej Meggi.
Ewelina - 21-12-2010, 14:39

:)

Ryniu - 21-12-2010, 14:40

Ulubione jej miejsc to... kuchnia (och te zapachy) :)

lidia509 napisał/a:
To zdjecie, ten fakt jest dowodem na to, ze zostal dla niej wybrany najlepszy domek jaki moglaby miec :tak:
I tu naleza sie wielkie brawa dla Koordynatorow, ktorzy czuwali nad wyborem :brawooo: :*

Brawo dla forumowych Koordynatorów labradory.info, brawa wielkie dla wspaniałych opiekunów Meggi.

AnIeLa - 21-12-2010, 18:31

Nowe zdjęcia :)




Się dziewczyna rozbrykała w kuchni :)
Temat przenoszę do znalazły dom :)

Ewelina - 21-12-2010, 18:45

Oj tak :) Trafiła na wspaniałych ludzi :)
troskliwa - 21-12-2010, 19:35

A to ci niespodzianka boze wlasnym oczom nie wierze siersciuszku kochany oby tak dalej a twoja nowa rodzinka to chyba czarodzieje
anna3678 - 21-12-2010, 21:29

Jakie cudowne wiadomosci na swieta :heart: :heart: Megguniu kochanie lepiej trafic nie moglas, wiem ze bedziesz bardzo kochac Panciow swoich bo oni Ci cale serducha oddali ;*
nata - 22-12-2010, 12:10

Jakie wspaniałe wiadomości! ;*
Bardzo się cieszymy i jesteśmy pod wrażeniem postępów jakie zrobiła Meggunia!
Oby tak dalej, trzymamy kciuki! ;*

AnTrOpKa - 22-12-2010, 14:11

To jest niewiarygodne! Jestem w bardzooo pozytywnym szoku! Tak się cieszę! Tylko czekała i sie doczekała, ahh jak cudownie! ;*
halinaness18 - 25-12-2010, 10:45

Wielkie brawa dla wspanialych ludzi! Powodzenia dla psiakow, juz widac, ze maja szczescie, na ktore tak dlugo czekaly!

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group