forum.labradory.org

Znalazły dom - Borys- biszkopt znający tylko schroniskową budę.

AnIeLa - 22-12-2010, 18:59
Temat postu: Borys- biszkopt znający tylko schroniskową budę.
Cytat:
Borys; mix labrador, biszkoptowy, ok.7 mies.

Borys przybył do schroniska jako dzikie 3 miesięczne szczenię. Obecnie ma 7 miesięcy i od 2 miesięcy jest poddawany resocjalizacji przez p.Katarzynę Gromską.
Przed resocjalizacją psiak panicznie uciekał na widok człowieka, oddawał mocz i rzadki stolec, potrzebne były dwie osoby, aby go złapać. Obecnie pies obdarza ograniczonym zaufaniem p.Kasię, która z nim pracuje. Pozwala jej się złapać (nie przychodzi sam) i „wyprowadzić” na spacer. W zasadzie nie chodzi na smyczy. Daje się przytulać i głaskać, lecz zachowuje przy tym pewną dozę nieufności. Kontakt z innymi osobami nadal wywołuje u niego strach. Łapany na siłę - często oddaje kał i mocz.
Piesek trudny – będzie wymagał ogromnej pracy i cierpliwości ze strony osoby, która się nim zaopiekuje (wskazana praca pod kierunkiem psiego psychologa). Z uwagi na wysoki poziom stresu w kontakcie z obcymi osobami i często występujący przy tym brak kontroli nad czynnościami fizjologicznymi - odradzałabym przekazanie Borysa osobie mieszkającej w bloku. W jego przypadku rozsądniejsze wydaje się umieszczenie w domu z tzw. ogródkiem ( kojec ) oraz towarzystwo innych piesków.
Pozdrawiam
Obserwator zwierząt : Agata Błędowska













Cytat:
Nowe informacje o psiaku są powiedzmy pozytywne :


Z relacji osoby , która ma bezpośredni kontakt z labciem , adopcyjny jest tylko dla osoby doświadczonej , wspaniale jeżeli trafiłby do domu z ogrodem gdzie mieszka inny łagodny , nie dominujący pies/suką labek szczytem marzeń :) , obecnie mieszka w schroniskowym kojcu , nie wie co to czystość , boi sie ludzi w dalszym ciągu .

W grę wchodzi albo doświadczony DS albo doświadczony Dt , który pomoże psu stanąć na łapy . Podkreślam , że dobrze by było gdyby w DT/DS był inny nie dominujący pies/suka.

Został również przeniesiony z kojca dla szczeniąt do bardzo łagodnej , zrównoważonej "terapeutki" astki i widąc postępy .
Szczeka na obcych...ale mniejszy kojec i obecność koleżanki wpływa na niego zbawiennie...
widac..postepy jak sie nad nim pracuje...

ale w schronie jest 640 psów...wiec praca jest mocno utrudniona a nawet mało realna .


Mam też kilka fotek młodziaka - jest CUDNY ale taki przerażony tym co się wkoło niego dzieje :cry:







Źródło: http://labradory.info/viewtopic.php?t=15279

Borys jest psiakiem wycofanym :( prawie całe swoje życie przeżył w schroniskowej budzie. Borys zachowuje się podobnie do Meggi.

i3l4z0 - 23-12-2010, 07:35

Oby i jemu się udało ... Jest śliczny :(
jkasia - 23-12-2010, 08:33

Jejciu, taki młody i juz taki bidulek. Mam nadziej, że trafi na kochający i odpowiedzialny dom :)
orlosia - 23-12-2010, 12:27

trzymam kciuki za młodego :*
oleska2803 - 23-12-2010, 12:41

Bidula, mam nadzieję,że szybko domek znajdzie :cring: ;*
maksiu - 24-12-2010, 01:12

boże jaki on jest wystaszony :cring: z całego serca życzę mu żeby znalazł kochający dom
halinaness18 - 25-12-2010, 10:21

Zasluguje na lepsze zycie, moze kiedys ktos go pokocha a on, jak to labek, odwdzieczy sie ! Dlaczego taka trauma? Musial byc porzucony gdzies i sam jeden a dookola wieki swiat?
gosiaEL1 - 25-12-2010, 17:24

:cring: co za smutny, wystraszony pychol!!!! brak mi słow :(
ania - 31-12-2010, 20:51

jest piekny :cring:
jakbym go wziela do siebie ;* ;* ;* ;*

nata - 01-01-2011, 12:15

Świetny piesio... ;* Tak mi szkoda tej istotki.. :cring:
mlena - 01-01-2011, 12:32

zastanawiam się jak musiało wyglądać jego młodziutkie życie ,że trafił tam jako 3 miesięczny dzikus bojący się ludzi okropne :(

mamy nowy rok i życzę sobie by więcej było tutaj dobrych historii lub tych o dobrym zakończeniu bo coraz więcej skrzywdzonych piesków a przed świętami jakby jakaś plaga :bad:

luidezerter - 03-01-2011, 15:06

co on musiał przeżyć, skoro tak się boi ludzi. yhh. zastanawiam się nad drugim labkiem, ale w przyszłości, za jakieś 2lata. postanowiłam, że zaadoptuję jakiegoś, tyle ich jest w potrzebie..
Ewelina - 08-01-2011, 11:32

Borysek rusza do Hotelu :haha:
mibec - 08-01-2011, 18:47

Ewelina napisał/a:
Borysek rusza do Hotelu :haha:
to świetnie :)
jkasia - 08-01-2011, 20:22

wspaniale! :haha:
pecet22 - 16-01-2011, 00:46

zajedwabiście że borysek ma hotel.
anita_happy - 23-01-2011, 15:23
Temat postu: BORYS pozdrawia z hotelu :)
idzie na lepsze - ale powoliiiiiiiiiiiiii nic na siłe....

jak na razie - Jamor - opiekun nie dotyka smyczy..jak tylko ją dotkinei pies truchleje...psy mogą go prowadzac...z obroża juz zaprzyjaźnił sie...
ale NIC na siłe...trzeba czasu...

on żył w swoim swiecie ok. 8 miesiecy - nie oczekujmy cudu w miesiac!!! i tak są postępy!!!

zobaczcie











Już teraz wiemy, że PROCES RESOCJALIZACJI BORYSA to nie prosta sprawa i co ważniejsze - jest to proces dlugotrwały....

Prosimy was o pomoc w utrzymaniu Borysa w hoteliku gdzie malec UCZY SIĘ PATRZEĆ NA SWIAT LUDZI tak aby być jego częścią...chcemy dla Boryska wyszukać taki domek, który pokaże mu co to ta JEDYNA miłość człowieka do psa...ALE TO POTRWA....

POMÓŻCIE OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Borysa - szczeniaka, podrostka, labradora, który zapomniał, że został stworzony po to aby cieszyć się całym sobą na widok i kontakt z człowiekiem....

POZNAJ BORYSA...
daj mu szanse
Pomóż nam Pomagać


*************************************************
Fundacja Ocalmy od Zapomnienia /Numer KRS: 0000373059/
68 1160 2202 0000 0001 7724 6419
Millenium Bank

dopisek "BORYS - hotel"

SWIFTmilennium : BIGBPLPW
IBAN : PL68 1160 2202 0000 0001 7724 6419

dla PayPal
kamkrak@op.pl

siedziba Fundacji:
26 500 Szydłowiec
ul. Jachowskiego 14 lok.14
************************************************
Pamiętaj - Nie kupuj - ADOPTUJ
nie możesz mieć zwierzaka - a chcesz - adoptuj GO wirtualnie

kontakt
anita 0 692 407 681
bezdomne.szydlowiec@wp.pl

http://www.dogomania.pl/t......u-JAMORA-%29

Życzcie BORYSKOWI POWODZNEIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=188072657877270&notif_t=event_wall#wall_posts

maksiu - 23-01-2011, 15:57

anita_happy, cieszę się że Borysek dochodzi do siebie. Patrząc na te zdjęcia mam łzy w oczach. Niestety teraz nie mogę przesłać dużej kwoty ale coś na pewno prześlę. ;* ;* - dla Boryska

[ Dodano: Nie 23 Sty, 2011 ]
Fundacja Ocalmy od Zapomnienia /Numer KRS: 0000373059/
68 1160 2202 0000 0001 7724 6419
Millenium Bank
Pieniądze na to konto przesyłać?

AnTrOpKa - 24-01-2011, 22:15

Jupi! Juz nie kładzie tak uszu po sobie :) To dobry znak, otwiera sie na otoczenie !! :) 3mam kciuki za Borska :*
jkasia - 27-01-2011, 13:36

Wzruszyłam sie :cring:
Witokret - 28-01-2011, 21:21
Temat postu: Re: BORYS pozdrawia z hotelu :)
anita_happy napisał/a:
idzie na lepsze - ale powoliiiiiiiiiiiiii nic na siłe....

jak na razie - Jamor - opiekun nie dotyka smyczy..jak tylko ją dotkinei pies truchleje...psy mogą go prowadzac...z obroża juz zaprzyjaźnił sie...
ale NIC na siłe...trzeba czasu...

on żył w swoim swiecie ok. 8 miesiecy - nie oczekujmy cudu w miesiac!!! i tak są postępy!!!

zobaczcie



Te zdjęcia Borysa, jak beztrosko biega są bardzo optymistyczne.
Gdzie psiak się teraz znajduje?
Mam sunię, która trafiła do mnie, jak znaleziono ją przywiązaną do słupa na przystanku w centrum Warszawy. Miała 3 m-ce i kompletny brak zaufania do ludzi. Trafiła do mojej drugiej suni, niestety też po przejściach i ta tylko utrwaliła ten strach. Dzisiaj, po 5 latach jest już bardzo dobrze, ale poprawiło się dopiero kiedy wyprowadziliśmy się z mieszkania w centrum i zamieszkaliśmy w domu z małym ogródkiem. Sami biega bez smyczy, jest bardzo karna i co najważniejsze szczęśliwa, bo nic jej nie ogranicza.
Popieram, że psiak powinien trafić do domu. Mieszkanie tylko pogłębi jego fobie :( .

Natalia87 - 29-01-2011, 22:24

bidula kochana.....ja też na pewno pomogę.A tak przy okazji to za jakiś czas rozliczamy Pit-y.I jeżeli jeszcze ktoś nie ma pomysłu na przekazanie 1% to.....ja już mam!
AnIeLa - 05-02-2011, 17:14

I stało się

Borys pojechał dzisiaj do DS :



źródło: http://jamor.pl/forum/vie...2&t=2&start=620

Borysku powodzenia :* :*

Temacik przenoszę :)

Ryniu - 05-02-2011, 18:40

To jest metamofroza :) ;*
tenshii - 05-02-2011, 18:46

Zaraz po Maggie najbardziej wzruszająca dla mnie historia :)

Borysku! Powodzenia! ;*

nata - 05-02-2011, 18:53

Zakończenie najlepsze z możliwych :)
Powodzenia Borysku! ;* ;*

Madziuja - 05-02-2011, 22:57

Lepszych wieści być nie mogło...naprawde tak bardzo sie cieszę,że aż łezki się zakręciły w oczach. Borysek zadziałał na mnie tak,że nie było dnia bym o nim nie myślała...tak bardzo się cieszę. Mam nadzieje,że i ja już niedługo bede mogła przyjąć takiego innego ''Boryska''. Borysku teraz już bedzie tylko dobrze. :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group