| |
forum.labradory.org
|
 |
Stawy, dysplazja - Zapalenie stawów
novati - 22-09-2008, 19:21 Temat postu: zapalenie stawów Witajcie
Od jakiegoś czasu gdy Chrupek długo leżał na prawej stronie wstając zaczynał kuleć na tylną prawą nóżkę, w zeszłą środę wybrałam się do Kliniki Centrum na rtg stawów biodrowych oraz na konsultacje z ortopeda który stwierdził że Chrupek nie ma dysplazji tylko zapalenie stawów i wystarczą leki.
Powiedzcie czy wasze psy tez przez to przechodziły czy jest to poważne ale wyleczalne oczywiście czytałam o tym w internecie ale wolałabym dowiedzieć się więcej z czyjegoś doświadczenia.
jeśli podobny temat istnieje to podajcie linka
Pozdrawiamy
Salerno - 22-09-2008, 19:45
| novati napisał/a: | | nie ma dysplazji tylko zapalenie stawów i wystarczą leki. |
A po czym to stwierdził ?
Ryniu - 22-09-2008, 21:58
| Patrycja napisał/a: | | A po czym to stwierdził ? |
| novati napisał/a: | | na rtg stawów biodrowych oraz na konsultacje z ortopeda który stwierdził że Chrupek nie ma dysplazji tylko zapalenie stawów i wystarczą leki. |
Patrycja, Chociaż nie mam zaufania pełnego do wetów, bo mieszkam na tzw zadupiu, ale rozumiem że było rtg i opinia ortopedy, a nie zwykłego ogólnego weta.
novati, jeśli masz wątpliwości to zostają Ci jeszcze specjaliści akademicy z uczelni.
Salerno - 22-09-2008, 22:14
Czytając źle zrozumiałam.
Może Bazyl ma to zapalenie nie wiem. Niedługo wybieram się na RTG to sie przekonam. Założyłam temat pt: "zapalenie kości" ale z tego co czytałam zapalenie kości występuje u psów w wieku ok 4-5 miesięcy więc prawdopodobniejsze będzie zapalenie stawów (bynajmniej taką mam nadzieję).
novati, zaczął kuleć nagle? I czy możesz napisać gdzie jest ta Klinika?
novati - 23-09-2008, 08:31
Patrycja, Chrupek utykał wstając z długiego snu wiec myśleliśmy ze tylko mu drętwieje nóżka ale po bieganiu tez zaczął utykać
Klinika Centrum jest na Bełzy koło Tesco, można na zdjęcie przyjść w każdej chwili tylko żeby pies był na czczo 24h tak mi powiedziano. Aha i 2 osoby dorosłe są potrzebne.
Ryniu zaufanie może i mam bo to jednak ortopeda tylko nie wiem czy zwykłe czopki pomogą i Chrupek znowu będzie biegał normalnie nie utykając po zabawie, a tego chce najbardziej.
Salerno - 23-09-2008, 12:08
novati, prawdopodobnie u nas było tak samo. Po prostu wstał i zaczął kuleć. Bazyl miał kuracje, potem tabletki. Po kuracji niestety znowu kulał a teraz od kilku dni nie utyka. Na RTG i tak jade dla wlasnego spokoju i dobra psa.
novati - 29-09-2008, 09:06
Kurcze żaden pies nie przechodził zapalenia stawów???
Ryniu - 29-09-2008, 13:05
novati, u nas to stwierdzono, ale teraz po latach z doświadczenia wiem, że to diagnoza była błędna. Młodzieńcze zapalenie stawów charakteryzuje się tym, że objawy występują w różnych łapkach, tzn nie ciągle w jednej, tylko objawy przechodzą z łapy na łapę. Oczywiście jest całkowicie niegroźne i uleczalne, lub przechodzi samo. Wiem też że jest to w rozpoznawalne na rtg, nie można tego pomylić z dysplazją. Mogę oczywiście się mylić bo nie jestem ortopedą. Są to moje spostrzeżenia z naszego leczenia.
abi - 29-09-2008, 13:12
Pepsi tez miała zapalenie stawów dostała zastrzyk i do dwoch lat ma dostawać codziennie arthrofos tak nam zalecił wet i idziemy na przeswietlenie stawów.
zaradna - 19-04-2009, 19:04
Dziś Elmo był na spacerku i długo bawił się z masywnym brązowym labkiem.
Wrucił do domu i poszedl spać po czym jak wstał zaczoł kuleć na prawą przednia łapke, ale troche pochodził ja mu łape wymasowałam i było ok.
Potem po pół godzinnym leżeniu znowu wstał z kulejącą łapką.
Czy to mogą być objawy dysplazji?
Czy mugł sobie poprostu tą łape nadwyrężyć podczas zabawy?
Prosze o pomoc
gwiazdka - 19-04-2009, 21:26
zaradna, wydaję Mi się ,że to przez zabawę.. powinno przejść jutro a jeśli nie przejdzie to do weta idz.. ale powinno być ok
Salerno - 19-04-2009, 21:32
zaradna, miał RTG robione?
Pawdopodobnie podczas zabawy sobie coś nadwrężył, obserwuj przez kilka dni.
zaradna - 19-04-2009, 23:13
Patrycja, nie miał RTG planuje mu zrobić jesienią przy kastracji, żeby go nie męczyć niepotrzebnie 2 razy, no ale jak zajdzie taka potrzeba to zrobimy wcześniej.
Kiedyś już miał podobnie podawałam mu wtedy Caniviton i przeszło mu, aż do tej zabawy dziś.
No też mam nadzieje, że to zwykłe nadwyrężenie będe go obserwować i postaram się niemartwić.
Dzięki dziewczynki
mala85 - 20-04-2009, 13:34
zaradna, proszę nie martwić "cioci" Mileny, że mój ulubieniec ma coś z łapkami
zaradna - 20-04-2009, 14:43
mala85, nawet, nie wiedziałam, że Elmo to Twój ulubienieć bardzo nam miło to słyszeć
A więc melduje, że dziś już jest ok Elmuch wstał rano i chodził normalnie.
Teraz wruciliśmy, że spacerku i też jest wszystko dobrze, teraz poszedł spać i jak wstanie to zobacze czy kuleje mam nadzieje, że niebędzie.
Może rzeczywiście sobie tylko nadwyrężył i juz jest ok
novati - 20-04-2009, 14:50
Super wiadomość ale na wszelki wypadek poobserwuj go
Inez i Demony - 19-01-2011, 10:38 Temat postu: Ogólne zapalenie stawów Witam wszystkich.
Moj 4 i półmiesieczny szczeniak ma zapalenie stawów, jest w trakcie leczenie, poki co jest poprawa gdyż piesek nie ma juz temperatury i nie kuleje (od tego sie zaczęło) Niepokoi mnie jednak jeden fakt, pies dość szybko i płytko oddycha i zaczyna ziać, pomimo tego, ze nie ma żadnego wysiłku. Co to moze oznaczać, czy Wasze psy miały podobnie?
Dziś znów idziemy do weta na serie zastrzykó i powiem mu o tej dolegliwości po raz kolejny, gdyz wczoraj miałam wraznie ze zbagatelizował moje słowa. Jak Wasze psy i w jakim wieku przechodziły zapalenie stawów, jak długo trwało leczenie i czy nie zaburzyło to ich wzrostu. Dodam, że moj pomimo opisanych przeze mnie objawów chce sie wygłupiac i ma apetyt. Czekam!!
maxxior - 19-01-2011, 11:26
Mój też to miał-wyszło na zdjęciu RTG,ale niestety mimo leków nie przeszło bo okazało się że ma dysplazję.
Na jakiej podstawie wet stwierdził tą chorobę i jakie leki dostaje?
Też miał podwyższoną temp.-39.5C.
Co do dyszenia też tak było że pies szybko oddychał ale w moim wypadku na dworze było 25 stopni bo było lato więc nie wiem czy to od zapalenia,leków czy gorąca.
[ Dodano: Sro 19 Sty, 2011 ]
My dawaliśmy Rimadyl albo Canidryl,a wet dawał wecort w zastrzykach.
[ Dodano: Sro 19 Sty, 2011 ]
Powinien przestać kuleć po 10 dniach leczenia.Ty piszesz że przestał więc powinno być dobrze.
Jeśli po leczeniu kulenie się powtórzy to zrób rtg w kierunku dysplazji.
Inez i Demony - 19-01-2011, 12:37
max a w jakim wieku był wtedy twój pies???
Demon dostawał jakis lek przeciwbólowy, przeciwgorączkowy, przeciwzapalny i jakis steryd, niestety nazw nie podam bo nie odczytam sie w tych bazgrołach z ksiązeczki.... w sumie były to 3 zastrzyki. Kulec przestał w zasadzie na drugi dzień, temperatura tez ustąpiła, wiec wczoraj nie dostał juz leku przeciwgorączkowego. Moj nie mial RTG wet stwierdził ze jest to niepotrzebne. Stwierdził to na podstawie że tak pwoeim organoleptycznej. Psiak mial bardzo bolesne wszystkie stawy przy ich dotykaniu piszczał z bólu, ponadto były one rozpalone....
Powiedziałąbym ze jest ok ale to dyszenie, upału nie ma, pies odpoczywał... było po 20 wiec moich wetów juz nie było, dzwoniłam do innej Pani weterynarz i ona stwierdziła, że na podstawie podanych przeze mnie objawów wyklucza problemy sercowe, stwierdziła, że to raczej reakcja bólowa... ja bałam się ze to coś z serduchem. Dzis jade jak mowiłam na kolejna wizyte to wypytam o co chodzi z tym dyszeniem
Inez i Demony - 31-01-2011, 17:48 Temat postu: Zapalenie stawów Witam,
Jestem zrozpaczona bo moj prawie 5 miesieczny bokser cierpi...
zaczeło sie od utykania na jedna z łap myslałam, ze to wynik kontuzji po
spacerze, jednakże w ciagu dnia pies zaczał miec dreszcze, co wskazywało
na gorączke. Udalismy sie do lecznicy na dyżur nocny. Młody lekarz
weterynari stwierdził kontuzje i infekcje, pies dostał zastrzyki to było
w sobote w nocy z 15 na 16 stycznia. Na drugi dzień w niedziele z wypisem
z poprzedniego dnia udałam sie do mojej lecznicy i wterynarz stwierdził
po badaniu zapalenie stawów i podtrzymał leczenia z dnia poprzedniego,
byc moze pies dostał jeszcze steryd. Kolejne wizyty były we wtorek,
środe- gdzie zostały podane leki przeciwzapalne i steryd do wtorku,lekarz
zalecił aby zrobic dzień przerwy i w lecznicy pojawic sie w piątek i tak
było, kolejny zastrzyk przeciwzapalny. dodam ze objawy choroby i goraćzka
miały ostatni raz miejsce we wtorek. w piątek moj pies dostał kolejny
zatsrzyk przeciwzapalny i we wtorek mielismy sie zjawic na kontroli - pies
dostał jeszcze zastrzyk przeciwzapalny. w srode od rana pies jest obolały
skowyczy gdy sie go chce dotknąc, wiec szybko do weta dostał 4 zastrzyki
i i został przepisany mu encorton - kontrola w pt. Pies po tych
zastrzykach znów czuje sie dobrze. Wszyscy z którymi rozmawiałam
odradzali takie leczenie dla tak młodego psa. W czwartek Pojechałam na
konsultacje do innego wterynarza który powiedział ze on by strerydów nie
podał,podejrzenie - enostoza, pies dostał zastrzyk metocam?, skierowanie
na badanie krwi. w piatek zastrzyk. wyniki krwi ok lekko podwyższony wapń
3,06 i mniejsza kreatynina podobno wskutek wczesniej podanych sterydów.
dostajemy zastrzyk do zrobienia w domu w niedziele
sobota przerwa - ok
niedziela od 3 rano pies chodzi z bolu nie umie sie połozyc ani usiąść,
skowyczy z bólu gdy chcemy go dostknąc, ma wygięty w pałąk grzbiet,
obwisłe uszy i chodzi osowiały i cierpiący. o 7:30 podaje zastrzyk o 12
zero efektu. dzwonie do Pani doktor poleciła podac pół pyralginy do 18
bez zmian, kolejny tel. Pani doktor mowi ze mozna podac steryd ale badanie
psa w poniedziałek zsostanie zakłócone bo pies znów bedzie rozbrykany,
a wiec decysuje sie na podanie tylko kolejnej połowki pyralginy.
Dzis rano moj mąz pojechał do lecznicy inny dr specjalista od kostek
potwierdził przypuszczenie enostozy jutro RTG jednak podany lek o godz 9
do godz 13 kiedy to moj Maz musiał wyjsc do pracy nie przyniósł poprawy. poprawy nadal nie ma:( Demon błaka sie po pokoju widac ze cierpi opada z sił połozył głowe na wiezy i w ten sposób odpoczywa bo nie jest w stanie z bólu sie połozyc czy usiasc, nie chce robic tego na siłe zeby nie sprawic mu bólu;(
czy to moze byc enostoza? jak długo trwa? Czy moj pies z tego wyjdzie???
jakie powinno byc lecznie, czy lepsze jest długotrwałe bez piorunujacych
skutków czyli mozna powiedziec, bez strydów, czy w takim przypadku pomimo
wieku psa sterydy mozna i trzeba podac?
Lekarz wspominał cos o szczurzych łąpkach?? pierwszy raz spotkałm sie z
takim terminem i o tym ,ze moze byc jeszcze jedna jednostka chorobotwórcza
gdzie tył psa rośnie szybciej i obciąza przednie stawy które rosna
wolniej- czy takie cos jest mozliwe??/
Jutro ide do Pana doktora na rtg mam zamiar sie wypytac o to wszystko
szczegółowo i mam nadziej ze RTG jednoznacznie wskaże czy to enostoza czy coś innego. Prosz emi cos napisac i moze uspokoić wariuje z nerwów ten pies jest dla mnie wszystkim
Bora - 31-01-2011, 18:01
Myślę, że bez RTG to niewiele sie dowiecie.
Skąd dokładnie jesteś?
Inez i Demony - 31-01-2011, 18:42
Tychy
Bora - 31-01-2011, 18:47
Z opisu faktycznie wygląda to jak zapalenie stawów. Najbliżej macie chyba do dr. Fabisza w Chorzowie. http://www.fabisz-stefanek.pl/onas.html To dobry ortopeda.
Inez i Demony - 31-01-2011, 19:07
Nie enostoza?? Jutro RTG wiec mam nadzieje, ze bedzie jasnosc co to i mu pomogą... o tym lekarzu cos słyszałam, ale nie wyobrazam sobie jeździc tam codziennie z psem.. to kawła drogi a po ślasku fatalnie sie jeździ
maxxior - 31-01-2011, 19:07
Na rtg wyjdzie stan zapalny wokół kości i stawów.U nas wyszło.
Ja nie dawałem sterydów tylko Rimadyl.
[ Dodano: 31-01-2011, 19:09 ]
Rimadyl jest w tabletkach.
Inez i Demony - 31-01-2011, 19:16
jej jak to długo trwa... Ja nie potrafie tak spokojnie siedziec czekac i patrzeć jak moj pies cierpi:( Dzis nie chciał nic zjesc... W sumie co z tego ze to RC boxer junior, mi by sie tez nie chciało tego jesc. Ugotowałam mu rosół z grysikiem warzywami, obrałam mieso z kurczaka i pies zajadał aż mu sie uszy trzęsły... nie zjadł dużo, ale lepsze to niż nic. Przynajmniej ArthroVet nie poszedł na pusty żoładek....
troskliwa - 31-01-2011, 19:42
Inez o kurcze to maluch cierpi bardzo wiem ze Rimadyl dosc szybko dziala i jest skuteczny oczywiscie nie obojętny ,ale mysle ze w sytuacjach kryzysowych wskazany , zabierajcie maluszka od rana na RtG i moze ono cos pokarze .Szkoda ze do Wrocławia macie kawałek do dr Atamaniuka , dr.Siembiedy ,dr Bieżyńskiego
Bora - 31-01-2011, 19:43
| Inez i Demony napisał/a: | | jej jak to długo trwa... |
Tego to chyba nikt nie wie. Najlepiej być pod opieką dobrego lekarza. Trzymam kciuki
spaulinka - 31-01-2011, 19:47
jedź do chorzowa do Fabisza! to nie jest aż tak daleko
Inez i Demony - 31-01-2011, 19:58
Jeśli obecnie Weci u których jestem od czwartku mu nie pomoga to pojade choćby na konsultacje, nie moge co tydzieć zmieniac lekarzy, bo moge zaszkodzic psu,domyslam sie, ze co nagle to po diable, moze na efekty trzeba poczekac ale beda dłuzej trwały albo choroba całkiem ustapi...
Bora - 31-01-2011, 20:44
| Inez i Demony napisał/a: | | tydzieć zmieniac lekarzy, bo moge zaszkodzic psu |
Zgoda, ale nieprawidłowym leczeniem, w tym niewłaściwym użyciem sterydów, można wyrządzić jeszcze większą szkodę.
Inez i Demony - 31-01-2011, 21:40
Wiem Bora dlatego odstąpiłam od tego lekarza który chciał podac sterydy i przeszłam do innej lecznicy.Demonem opiekuja sie od czawrtku. Pies na pewno sterydów nie dostaje, poza tym dopiero oni zlecili badania krwi i rtg, wczesniej na pytanie czy nie trzeba zrobic przeswietlenia, wet powiedział ze to nie jest konieczne. Jutro mam nadzieje wyjaśni sie wszystko, tzn że bedziemy wiedziec jaka to jesdnostka chorobotórcza i beda mu umieli pomoc.
Bora - 31-01-2011, 21:45
| Inez i Demony napisał/a: | | Jutro mam nadzieje wyjaśni sie wszystko, tzn że bedziemy wiedziec jaka to jesdnostka chorobotórcza i beda mu umieli pomoc. |
Trzymam mocno kciuki. Najgorsze jest to, że maluch cierpi i nijak nie można mu ulżyć.
Inez i Demony - 01-02-2011, 08:27
Dokładnie Bora to jest najgorsze... ta gehenna trwa od niedzieli do teraz bez zmian Ja sama chyba wykorkuje na serce, musze brac waleriany żeby jakoś funkcjonować.... Mam wrażenie, że leki które mu podaja wcale nie działają, ale moze sa ostrożni do czasu zrobienia RTG. Dzis porozmawiam z tym wetem i niech mi mowi dokładnie co i jak
Karoola - 01-02-2011, 17:16
Inez, to jest okropne przez co przechodzisz... Trzymamy kciuki za Ciebie i Demona
Bora - 01-02-2011, 18:36
Inez i Demony, jak tam? wiadomo coś?
Inez i Demony - 02-02-2011, 09:31
Zdjęcie nie potwierdziło enostozy ale wet powiedział, że to nie jest reguła że musi. Stwierdził, ze wszelkie objawy kliniczne wskazuja na enostoze. Tylko moj pies ma ja w najgorszym wydaniu;( Dlaczego?? Zastrzyki jaki dostaje nie przynoszą efektu:( od niedzieli pies jest zgarbiony, nie siada, nie leży, jest obolały, odsuwa sie ode mnie:( Dziś dzwoniłam do lecznicy maja zamówic inny lek, po pracy po niego jade, mam nadzieję, ze ten przyniesie mu ulgę...
Juz sama nie wiem co o tym myslec...
Poza tym wyszło, że w jednym łokciu moze byc cos nie tak, za 3 tygodnie mamy powtórzyć zdjęcie....
Chelsea - 02-02-2011, 09:52
Inez i Demony, trzymaj się jakoś będzie dobrze przesyłamy milion buziaków dla Ciebie i dla Demonka
Inez i Demony - 02-02-2011, 09:58
Dziekuje ale mi jest tak cięzko jak patrze na jego cierpienia, najgorsze jest to, ze nie umie mu pomoć a wetom nie wierze:(
troskliwa - 02-02-2011, 10:05
Inez czyli maluch dalej cierpi , rozmawialam z kolezanka ma owczarka (dysplazja) zdiagnozowane młodz.zapalenie .kosci cierpial bardzo ale nie tak dlugo wpominala ze dostał metacan i jakis zastrzyk .Niewiem a moze skonsultujcie sie z jakims innym wetem tel meilowo opiszcie sytuacje stan psa moze cos doradzi jak nie mozecie jechac moze da jakies wskazówki , przeciez maluch tak nie moze cierpiec
Czarrrna_ - 02-02-2011, 10:36
| Inez i Demony napisał/a: | | mi jest tak cięzko jak patrze na jego cierpienia |
Wierze Ci, nie chce nawet sobie wyobrazac jaka to musi byc bezsilnosc. Trzymamy mocno kciuki! wszystko sie dobrze skonczy. Musi!
joanna - 02-02-2011, 11:48
może jego dolegliwości nie mają nic wspólnego ze stawami?pies ma objawy bólowe które niekoniecznie wskazują na stawy,
[ Dodano: 02-02-2011, 11:51 ]
proponuję dodatkowo zrobić badanie moczu,często gdy nie wiadomo o co chodzi chodzi o nerki,
spaulinka - 02-02-2011, 13:50
szczerze powiedziawszy jeśli chodzi o mojego psa to poruszyłabym niebo i ziemię gdyby zachorował!piszesz jak bardzo Ci go żal<nie wątpię, na pewno>ale dlaczego nie pojedziesz do jakiejś renomowanej kliniki?gdzie lekarze mają większe doświadczenie z różnymi dziwnymi i trudnymi chorobami?dziewczyno przecież ten psiak może się wykończyć w takim cierpieniu a Ty będziesz patrzeć na nieudolne leczenie miejscowych weterynarzy?walcz o życie Demona....
Inez i Demony - 02-02-2011, 14:13
Dzwoniłam do Fabisza powiedział, że enostoza powinna wyjśc na rtg i ze moze to byc problem neurologiczny. Odesłał mnie do Pani dr Olender w Tychach. Dzwoniłam juz do niej czuje, że to bardziej prawdopodobne, za duzo nietypowych objawów dla tej enostozy!! Moj pies cierpi a ja nie moge na to patrzec! Leki nie pomagaja wiec jednak coś jest nie tak.... Jestem umóiona jutro na 9... Znów to czekanie
Bora - 02-02-2011, 14:14
| Inez i Demony napisał/a: | | Jestem umóiona jutro na 9... Znów to czekanie |
Cieszę się, że szukasz pomocy u innego weta! Będzie dobrze. Dr. Fabisz na pewno właściwie cie pokierował. Trzymam kciuki za diagnozę.
maxxior - 02-02-2011, 14:28
| spaulinka napisał/a: | | dlaczego nie pojedziesz do jakiejś renomowanej kliniki?gdzie lekarze mają większe doświadczenie z różnymi dziwnymi i trudnymi chorobami |
Ja byłem w bardzo renomowanej,i co?I nikt nie zauważył poza mną że psu spuchły oczy i fafle po operacji i dostał wstrząsu po antybiotyku.
Dopiero jak im zwróciłem uwagę to szybko po anestezjologa dzwonili.
Nieraz w renomowanych placówkach panuje zbyt duża rutyna.
Inez i Demony - 02-02-2011, 14:39
mam podobne zdanie jak maxxior mam wrazenie że to raczej miejsca gdzie chca zarobic kase a pomoc zwierzętom to rzecz drugoplanowa, oczywiście nie generalizuje...
Kto zna jeszcze jakiegos dobrego ortopede zebym mogła telefonicznie skonsultowac tą nieszczęsną enozstoze???
Bora - 02-02-2011, 16:09
| Cytat: | Kto zna jeszcze jakiegos dobrego ortopede zebym mogła telefonicznie skonsultowac tą nieszczęsną enozstoze???
|
Dr. Janicki z Warszawy, dr. Wąsiatycz Poznań, we Wrocławiu przyjmuje dobry radiolog dr. Siembieda.
To tak na szybko.
RTG masz cyfrowe ? Jeśli tak możesz je wysłać do ortopedy do oceny.
edit: jeszcze dr. Igor Bissenik, dr Sterna - z Warszawy http://www.artroskopia-wet.com/kontakt.php
http://www.bemowo-wet.com.pl/personel.html
maxxior - 02-02-2011, 16:19
Ci dwaj ostatni składali mojego Oboje przyjmują na SGGW a Sterna też na Bemowie w czwartki-on zauważył u mojego również młodzieńcze zapalenie które przeoczyło kilku wetów.
Inez i Demony - 02-02-2011, 18:13
Witam Bora chyba mnie potępi, ale zastanawiam sie czy jutro jednak jechac do innego weta.... Demon po powrocie powital mnie machaniem ogona, co mu sie ostatnio nie zdażało, nie jest to ten szał boksera, ale jest poprawa!! Nieznaczna ale jest, pies do mnie przychodzi, pozwala sie dotykać, sam przekąsił RC i sam usiadł:) Nie bede poki co jechala do innego weta. Dziś dostał nowy lek i poczekam kilka dni na efekty. Wiem miotam się, ale lek niekoniecznie zaczyna działac od razu, czasami trzeba poczekac kilka dni. Wiem jak mnie dopadły korzonki... efekt był po paru dniach a ja z bólu gryzłam ściany. wydaje mi się, że jeżeli pojade do innego weta on prawdopodobnie postawi inna diagnoze - neurologiczną - bo w tej dziedzinie się specjalizuje. Efekt inne leczenie, ale czy tak czesta zmiana weterynarzy i leków ale przede wszystkim kierunków leczenia jest właściwa? Wątpie. Wydaje się, że mogę tym zrobić psu wiekszą szkode. Oczywiście jeśli nie bede po tygodniu widziala zadnej poprawy pojade gdzie indziej. Na koniec powiem tyle: obdzwoniłam dzis wiele sław w dziedzinie weterynarii różnych specjalizacji naurologów i ortopedów, kazdy sugeruje coś innego, wiem ze przez telefon sie diagnozy nie postawi, ale wiem, że jakbym pojechala z Demonem do 10 slaw, kazdy powiedziałby co innego. I suma sumarum to na mnie spocznie obowiązek wyboru jednego lekarza i powierzenia mu psa. Bo nikt nie daje 100 % gwarancji ze to jest ta a nie inna jednostka chorobowa, bo w medycynie nie da sie inaczej...
Bora - 02-02-2011, 18:57
| Inez i Demony napisał/a: | | Witam Bora chyba mnie potępi, |
To nie moja sprawa, nie mój pies, nie moje życie. Nie mam co potępiać, Twoja decyzja i tyle.
Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia
Inez i Demony - 03-02-2011, 13:42
Bora jednak pojechałam dzis do Pani Oleander. Poki co nic nie mowie żeby nie zapeszyc. Inna diagnoza, inne leczenie. Oby tylko moj pies wyszedł z tego!!!!!!!
Bora - 03-02-2011, 14:00
| Inez i Demony napisał/a: | | Bora jednak pojechałam dzis do Pani Oleander. Poki co nic nie mowie żeby nie zapeszyc. Inna diagnoza, inne leczenie. Oby tylko moj pies wyszedł z tego!!!!!!! |
No proszę. Ja też wolę sprawdzić dwa razy, przynajmniej wiem więcej.
Daj znać czy jest poprawa i jak sie maluszek czuje. Będzie dobrze!
troskliwa - 06-02-2011, 22:40
Jak tam u maluszka jest poprawa ?
Inez i Demony - 11-02-2011, 12:27
Witam i przepraszam, ze tak długo sie nie odzywałam. Poprawa zdecydowana! Ale przed Nami długie leczenie, mam nadzieję ze z pozytywnym skutkiem:) Polecam Panią dr Olender z Tychów, która zdiagnozowała porzadnie mojego psa i podjęła właściwe leczenie! Pozdrawiam wszystkich
Bora - 11-02-2011, 13:42
| Inez i Demony napisał/a: | | która zdiagnozowała porzadnie mojego psa i podjęła właściwe leczenie! Pozdrawiam wszystkich |
Czyli? co psu dolega? jakie zaleciła leczenie?
Inez i Demony - 14-02-2011, 14:12
SRMA - leczymy sterydem
Duszek - 16-02-2011, 19:31
odświeżam prosze o szybką odpowiedź na stole w szklance było piwo pies wypił całą szklankę leżał i puszczał bąki co robić ? czy to zaszkodzi pies ma 2 miesiące
anna34 - 16-02-2011, 19:35
| Duszek napisał/a: | | na stole w szklance było piwo pies wypił całą szklankę leżał i puszczał bąki co robić ? czy to zaszkodzi pies ma 2 miesiące |
pewnie się upił i co najwyżej będzie się zataczał i może wymiotować.
A nikt nie mówił,że przy dzieciach i szczeniakach,a czasem i dużych psach wszystko co szkodliwe ma być chowane.
Trzeba go obserwować i pilnować.
AnIeLa - 16-02-2011, 19:41
Duszek, upił się a bąki od gazu w piwie. Następnym razem będziesz wiedział, że % się chowa.
tenshii - 16-02-2011, 19:41
Duszek, jeśli to było przed chwilą możesz wywołać wymioty.
Weź wodę utlenioną, na dno szklanki, tak około pół centymetra. Zalej to do pełna zwykła wodą i daj psu choć trochę do wypicia. Po chwili wszystko zwymiotuje.
Duszek - 16-02-2011, 19:51
dzięki bardzo za rady
zaradna - 16-02-2011, 21:09
Duszek, wybacz ale się uśmiałam trochę bo wyobraziłam sobie Twojego maluszka pijanego.
Psiakowi na pewno nic nie będzie. Jeśli wywołałeś wymioty tak jak tenshii, mówiła z pewnością będzie wszystko ok
Byle by kaca niemiał :
Ja znam osobiście psiaki które uwielbiają piwo ale to są psy dorosłe.
Duszek - 16-02-2011, 21:53
już wszystko ok wymiotował ale bąki puszczał nadal przez kilka dobrych minut ,sądziłem że człowiek puszcza gorsze ale poczułem że mały wali strzaszne
jkasia - 16-02-2011, 21:55
| Duszek napisał/a: | | że mały wali strzaszne | ano tak to bywa z tymi naszymi szkrabami.
Duszek - 16-02-2011, 22:12
jak to jest możliwe że pachnie gorzej od ludzkiego wiesz co jest najgorsze że robi to po cichu
effcyk - 16-02-2011, 22:47
Nestor jak walnął bąka dziś przy mojej mamie, to przez moment mama nie wiedziała jak sie nazywa taki zapaszek uleciał, że człowiekowi mowę odjęło
|
|