forum.labradory.org

Tęczowy mostek - Mały Oscar za Tęczowym Mostem

kasienka8706 - 16-03-2011, 14:10
Temat postu: Mały Oscar za Tęczowym Mostem
Witam wszystkich :)

jestem posiadaczką prawie 8 tygodniowego labradorka :)

ale od piątku moja psinka choruje wykryto u niego parwowirozę :( (((( wczoraj przetaczali mu krew i nie wiem czy długo będę się cieszyć razem z Wami na tym forum....

kasiek - 16-03-2011, 14:30

kasienka8706, badz dobrej mysli
mibec - 16-03-2011, 15:16

kasienka8706 witaj - 3maj sie ;*
Chelsea - 16-03-2011, 15:27

kasienka8706, wszystko będzie dobrze
kasienka8706 - 16-03-2011, 19:48

Dzięki za otuchę :)
donia457 - 16-03-2011, 19:57

Badz dobrej mysli wszystko bedzie dobrze
kasienka8706 - 16-03-2011, 20:01

tylko że weterynarz nic nie mówi co i jak :(
donia457 - 16-03-2011, 20:27

to widze ze masz takiego wspanialego weta jak ja na osiedlu,kazdy u nas jezdzi po innych dzielnicach ,zeby tylko do niego nie isc:(
ja jestem dobrych mysli ,mojego meza byla sunia tez chorowala i jakos wyszla z tego,cieszyla sie wpelni zdrowiem

kasienka8706 - 16-03-2011, 20:40

nooo tragedia to jest niby klinika weterynaryjna..... szkoda gadać i codzienne jeżdżenie na kroplówki :( a piesio ciągle wygląda tak samo ;(

jedyne co mnie pociesza to to że powiedział że jak przetrwał tyle to powinno być wszystko ok

donia457 - 16-03-2011, 20:49

a nie macie innej kliniki? :cring:
kasienka8706 - 16-03-2011, 20:56

ta jest niby najlepsza....

no i miał krew przetoczoną od psa który już dużo razy był szczepiony na tą chorobę

donia457 - 16-03-2011, 21:10

aha,no my jestesmy dobrej mysli,i trzymamy kciuki za was :papa:
kasienka8706 - 16-03-2011, 21:23

Dzięki
donia457 - 17-03-2011, 14:50

informuj nas na bierzaco,co slychac z psinka
kasienka8706 - 17-03-2011, 15:00

właśnie dzwonił weterynarz że piesio nie żyje ;( ;( ;(
Ewelina - 17-03-2011, 15:03

kasienka8706, :cring: strasznie mi przykro :(
kasienka8706 - 17-03-2011, 15:04

:cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring:
Nataeelll - 17-03-2011, 15:05

Najszczersze wyrazy współczucia....
donia457 - 17-03-2011, 15:05

KASIENKA8706,BARDZO MI PRZYKRO Z TEGO POWODU :cring: :cring:
kasienka8706 - 17-03-2011, 15:17

był ze mną tylko 6 dni ;( bo następne 6 dni spędził w klinice ;( ;( to jest nie sprawiedliwe ;( ;( ;( ;( ;(


Ewelina - 17-03-2011, 15:19

kasienka8706, mały miał parwo tak? Przez pół roku nie powinnaś mieć pieska wirus parwo utrzymuje się pół roku. Powinnaś umyć dokładnie podłogi używając domestosu. Poprać wszystko na czym leżał maluszek :(
kasienka8706 - 17-03-2011, 15:22

tak miał parwo ;( wczoraj wszystko myłam domestosem niż go przywiozłam z kliniki, wyprałam wszystkie rzeczy żeby były czyste na zmianę i co? po co to wszystko ;(
kasiek - 17-03-2011, 15:27

kasienka8706, wspolczuje :cring:
mibec - 17-03-2011, 15:27

kasienka8706 tak mi przykro :cring: 3maj sie ;*
kasienka8706 - 18-03-2011, 17:06

Ewelina, mam pytanie do Ciebie odnośnie tego parwo bo przeglądam wszystkie wyniki badań jakie mam i nigdzie nie ma potwierdzenia że miał parwo.... tylko że w kupce były robaki.... i dzwoniłam do Pani z hodowli i ona robiła u siebie badania czy czasem u niej nie złapał parwo ale u niej wszystko w porządku i zaproponowała mi że za 8 tygodni jak się zdecyduję da mi nowego pieska bo sama nie może przeboleć że właśnie ten piesio nie żyje bo był jej ulubionym bo najbardziej grubiutki :) no i powiedziała mi że mam wszystko jeszcze raz dokładnie tak jak mówiłaś wymyć domestosem i poda mi nazwę jakiegoś preparatu którym się pryska wszystko gdzie piesek był i gdzie będzie przebywał nowy i że gwarantuje że nowemu pieskowi nic się nie stanie no i zaproponowała że będzie pieska trzymać u siebie aż będzie miał za sobą wszystkie szczepienia na odporność. ale ja się boję brać kolejnego w obawie że będę się musiała z nim pożegnać tak szybko jak z tym.... możesz mi coś doradzić?? w ogóle to pewnie moje pytanie nie w tym miejscu powinno być ale nie wiedziałam gdzie napisać.
effcyk - 18-03-2011, 17:34

kasienka8706 napisał/a:
ale ja się boję brać kolejnego w obawie że będę się musiała z nim pożegnać tak szybko jak z tym

ja nie Ewelina ale.... znalazłam coś takiego
http://www.weterynarz.com...catid=3&id=9275
wypowiada się weterynarz:
"CPV-2 to wirus , który cechuje sie dużą odpornością na warunki zewnętrzne. Teoretycznie w temp. pokojowej może przeżywać do 6 miesięcy. "

na forum Goldenowym, wyczytałam, że parwo może utrzymywać sie w domu nawet dłużej ( do 9 mscy) i bardzo ciężko parwo wytępić.

http://www.primavet.pl/in...id=45&Itemid=53 tu jest napisane , że parwo utrzymuje się ponad rok :-o .....

Także z tego wszystkiego wynika, że napewno kilka mscy.

A jeśli można wiedzieć z jakiej hodowli pieska miałaś i co to za hodowczyni zaproponowała Ci kolejne szczenię ?

kasienka8706 - 18-03-2011, 17:53

z Częstochowy ale nazwy nie wiem bo to chłopak po niego był
jkasia - 19-03-2011, 09:24

kasienka8706, nasza mała tez jest z hodowli z Czestochowy i odradzałabym każdemu te hodowle. Zapytaj chłopaka jak sie nazywa hodowla. Może pani hodowczyni bedzie miała maluchy za pół roku i wtedy by Ci jednego dała? Nie ryzykuj z parwo.
monikaqaz, witamy w naszym labozakręconym gronie :haha:

kasienka8706 - 19-03-2011, 11:04

jkasia, a dlaczego odradzasz hodowle z Częstochowy? nazwy chłopak nie pamięta ale mam nr tel jakby to coś dało....

effcyk, dzięki za te info które znalazłaś :)

Madziuja - 19-03-2011, 12:02

Boże kochany tak mi przykro :cring: Takie małe kochane maleństwo.
kasienka8706 - 19-03-2011, 12:20

Madziuja, nawet nie mów ja dwa dni płakałam ;(
orlosia - 19-03-2011, 21:02

współczuje, a zostały ci po nim jeszcze jakies zdjecia :(
effcyk - 20-03-2011, 09:12

bardzo wspólczuje również, kolejny dowód na to aby się Cykarzewa wystrzegać .....
jkasia - 20-03-2011, 10:29

kasienka8706 napisał/a:
jkasia, a dlaczego odradzasz hodowle z Częstochowy?
odradzam tylko jedna - Ekado. A dlaczego? Bo nie dbaja tam o psy, suki nie dostaja własciwej karmy i suplementacji w okresie ciazy,a to sie odbija na zdrowiu szczeniat. Kasta jako 3 mies szczeniak bardzo chorowała i prawie zdechła. Skonczyło sie poważną operacja . Poza tym była tak zarobaczona, że dopiero po 3 odrobaczaniu udało sie zwalczyc robaki. Szczeniaki były karmione ryżem i trzymane w jakis podpiwniczeniach. Ja jak brałąm Kaste to nie miałam tej wiedzy jaką mam teraz. Poza tym, nie wybierałam hodowli a Kaste dostał własciciel jej ojca który jest z lubelszczyzny.On nam ja przywiózł. Kasta ma cały czas problemy zdrowotne, teraz czeka ją kolejna operacja. Dlatego odradzam te konkretną hodowle.
kasienka8706 - 20-03-2011, 11:29

orlosia12, no ma jeszcze parę fotek jak chcesz mogę wrzucić

effcyk, a Tobie bardzo dziękuję za te wszystkie info które mi udzieliłaś, dzięki Tobie nie wezmę kolejnego szczeniaczka od tej baby

jkasia, dzięki za info tej hodowli też będę unikać

orlosia - 20-03-2011, 16:22

kasienka8706, pewnie że chcialam małego aniołka zobaczyc :(
Chelsea - 20-03-2011, 16:26

kasienka8706, trzymaj się jakoś :(
dumelek55 - 20-03-2011, 22:27

łączę się w bólu :cring:
AnTrOpKa - 21-03-2011, 01:37

kasienka8706, bardzo mi przykro ;( Nam na szczęście udało się zwyciężyć z parwo, ale to wstrętna choroba i małe psiaki zawsze mają bardzo małą szansę. Lekarze nigdy nie chcą dużo mówić podczas leczenia, bo nigdy nic nie wiadomo :( Przykro mi z powodu maluszka. Odkaź wszystko w domu nawet kilkakrotnie i jesli za jakiś czas zdecydujesz się na psiaka, to weż go od hodowcy gdy bedzie juz po calym komplecie szczepień. Pozdrawiam :*
Ewelina - 21-03-2011, 11:43

kasienka8706, Ja bym się bała. Jedna Pani zaadoptowała szczeniaczka z Rewala. Szczeniak wyzdrowiał po parwo, ale zginął pod kołami samochodu. Pani zaraz pojechała po drugiego. Niestety zachorował i nie udało się go wyleczyć. Ja bym odczekała z pół roku, albo adoptowała psa już dorosłego po wszystkich szczepieniach.
effcyk - 21-03-2011, 13:31

kasienka8706 napisał/a:
effcyk, a Tobie bardzo dziękuję za te wszystkie info które mi udzieliłaś, dzięki Tobie nie wezmę kolejnego szczeniaczka od tej baby

cieszę się, że mogłam pomóc :)

Ewelina napisał/a:
Ja bym odczekała z pół roku, albo adoptowała psa już dorosłego po wszystkich szczepieniach.

podobnie sugerowałam podczas naszej rozmowy z kasienka8706. To mądra dziewczyna, napewno podejmie słuszną decyzję :)

Ewelina - 21-03-2011, 13:59

effcyk napisał/a:
cieszę się, że mogłam pomóc
i ja również się cieszę, że podjęłaś tak słuszną decyzję :)
effcyk napisał/a:
podobnie sugerowałam podczas naszej rozmowy z kasienka8706. To mądra dziewczyna, napewno podejmie słuszną decyzję
Cieszę się :)
kasienka8706 - 21-03-2011, 20:28

dzięki wszystkim za wszystko ;*

[ Dodano: 21-03-2011, 20:45 ]
tak spał jak jechał do nowego domu :)




a to już w domku






po przebudzeniu :D







nie ma to jak zasypiać na stopach ;)



effcyk - 21-03-2011, 20:47

fajny z niego bąbelek był
kasienka8706 - 21-03-2011, 21:10

nio fajny :(

[ Dodano: 21-03-2011, 21:20 ]
to zdjęcie po przebudzeniu bo zniknęło


Nataeelll - 21-03-2011, 21:33

szkoda takiego słodkiego maleństwa, współczuje :(
dumelek55 - 21-03-2011, 22:28

:cring:
Basia i Barni - 21-03-2011, 23:09

Jeżeli chodzi o hodowle Ekado , to widziałam jak suka brudna i śmierdząca wybiegała z piwnicy :|

A czy twój psiaczek miał rodowód? Może to hodowla z Częstochowy pod Cykarzewem ?


Współczuję Ci , szkoda psiurka :cring:

effcyk - 22-03-2011, 09:17

Basia i Barni napisał/a:
A czy twój psiaczek miał rodowód? Może to hodowla z Częstochowy pod Cykarzewem ?

tak, to niestety był Cykarzew. Ale Kasia już wie, co i jak i czego ma się wystrzegać.

Ewelina - 22-03-2011, 10:07

Fajniusi maluch był z niego :( ;*
kasienka8706 - 22-03-2011, 10:25

Basia i Barni, dokładnie to był Cykarzew :(
joanna - 23-03-2011, 12:51

Panie Boże, nie jestem aniołem
dziś niewielu jest takich na świecie,
może ci, co na ziemskim padole
pokochali zwierzęta i dzieci.

Panie Boże, powiedziałeś „proście”,
rzekłeś „proście, a będzie wam dane”
wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście
poszedł do Ciebie mój pies ukochany?

Panie Boże, poznasz go z łatwością,
miał sierść jedwabistą, cztery łapy, ogon,
proszę o Panie, zawołaj go głośno,
bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo.

Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny tam nie był, i żeby
mógł sobie przy kimś spokojnie zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie kiedyś do siebie zawołasz,
pozwól mu proszę wyjść mi na spotkanie,
jeśli oczywiście zostanę aniołem.

(autor nieznany)

kasiek - 23-03-2011, 13:37

joanna, super wiersz
kaha - 23-03-2011, 16:06

kasienka8706 napisał/a:
to zdjęcie po przebudzeniu bo zniknęło

:cring: ale mi zal
Bogdan - 23-03-2011, 22:36

Tak mi przykro :cring: :cring: :cring:
Magda - 28-03-2011, 13:29

współczuję
Czarrrna_ - 28-03-2011, 13:33

To jest dla mnie niewyobrazalne :( wspolczuje
wonka0 - 30-03-2011, 01:10

kasienka8706 napisał/a:
właśnie dzwonił weterynarz że piesio nie żyje ;( ;( ;(


Strasznie mi przykro ;* :cring:
Śliczną był kluseczką...

[ Dodano: 30-03-2011, 01:13 ]
effcyk napisał/a:
Basia i Barni napisał/a:
A czy twój psiaczek miał rodowód? Może to hodowla z Częstochowy pod Cykarzewem ?

tak, to niestety był Cykarzew. Ale Kasia już wie, co i jak i czego ma się wystrzegać.


Bruno jest z Cykarzewa.
Już po kupnie małego zaczęłam czytać o tej hodowli.Bardzo dużo jest złych opinii.Nie wiem w jakim,stanie są suki,nie widzieliśmy żadnej.
Mały jest zdrowy,żadnych robaków,pcheł,chorób.Nic.

kasienka8706 - 30-03-2011, 18:01

wonka0, oby Twoja psinka była zdrowa i nie musiała cierpieć jak inne pieski
donia457 - 31-03-2011, 00:37

sliczny byl,szkoda maluszka,az plakac sie chce :cring:
beatrix - 09-06-2012, 21:39

dziewczyny ja tez padlam ofiarą hodofcy ekado:
suczka ma 3,5mca ma sie dobrze
watpie czy ja szczepil na cokolwiek,juz o wscieklizniue nie wspomnie
nie wydal mi ksiazczki zdrowia przy odbiorze pieska(bylam 2 razy gdyz chcialam odebrac ja w pozniejszym terminie)bo twierdzil ze dal wczesniej z kserami rodowodow rodziców rafy jak ja wiem co mi dawal,potem z moim wetem zrobilismy mu akcje okazalo sie ze zgubil dobre sobie a na duplikat nie mam co liczyc bo rzekomo nie ma namiarow na lecznice ...smieszne.mam nową ksiazeczke z wpisem z 3 szczepieniem ktorgo ja akurat dokonalam,co to za problem zeby tamten wet dal duplikat ksiazeczki wpielabym sobie i juz...
modle sie zeby nic ja teraz nie chwycilo,powinni zabierac psy takim hodofcom ktorzy karmia smieciową karma pt pedigree i sa wypaleni zawodowo..
mozna zglosic to jakos do zwiazku lub toz?ja na ich miejscu dokladnie przejrzalabym papiery i odebralabym psy....
ciesze sie jedynie ze zabralam ja z tego pseudo otoczenia..szkoda psa,ja karmie ja sams fieldem,mieszka w ganku ma poslanie szkole ja,kocham
nie wiem tylko jak bedzie z jej socjalizacja jak bog wie co tam przezyla..ciesze sie ze ja ocalialm jednak chcialabym zrobic cos wiecej dla tych psiakow i pokazac ze nie jestem mloda i glupia i nie ze mna te numery,nie dal mi ksiazeczki narazil psa ale lepiej zeby sie nim zainteresowali..

neravia - 09-06-2012, 22:25

hodowla legalna i zarejestrowana w związku.. i takie rzeczy :cring:
beatrix - 11-06-2012, 21:55

jak na razie rafa zdrowa i oby tak dalej,kupy i aktywność w normie..
neravia w dzisiejszych czasach jak sie przekonalam trudno o dobrego rzetelnego hodofce jak sa rzetelni to masakrycznie drodzy 9chyba ze ma sie wyjatkowego farta)jak sa przecietni to ponizej przecietnrej bo juz sie wypalili w hodowaniu i byle zbić kase nie dbajac o to co się ma,g mnie obchodza jego dane czym i kiedy szczepil ja chce pieczatki i podpisu weta tak to sama moglabym sobie prowadzic lecznice i wpisywac jak mi sie podoba ale idac z psem do dzieci lub innych chorych (w dpsie)stan zdrowia psa musi byc niepodwazalny bo jestem odpowiedzialnym wlascicielem i lada dzien chce zaszczepic przciwko wscielkiznie bo bezdomnych zwierzat w tym dziko zyjacych psów naszej okolicy nie brakuje ..podstawa to zadbanie o bezpieczenstwo psa i wlasne..chce jeszcze pożyć ;]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group