forum.labradory.org

Choroby - Pęcherzyca

Bora - 26-09-2011, 17:33
Temat postu: Pęcherzyca
Słuchajcie, czy ktoś wie coś na temat pęcherzycy liściastej u psów ? Jak to sie diagnozuje? Jak leczy?
Maleńka - 26-09-2011, 17:43

http://pl.wikipedia.org/w..._li%C5%9Bciasta

http://www.dermatologia24...a_lisciasta.htm

http://www.dermatologia24.pl/pecherzyca.htm

http://lekwet.blogspot.co...nologiczne.html

Przeżyj może znajdziesz cos :) nie wiem ile na temat jest bo nie czytalam :D

Bora - 26-09-2011, 18:42

Dzięki, ale zależało mi bardziej o osobistych doświadczeniach. Te wszystkie strony już przejrzałam i powiem szczerze nie wiem co o tym myśleć. Bora ma dziwne zmiany na skórze. Pojawiają się pęcherze, które błyskawicznie pękają, skóra jest bardzo sucha.
Próbowałam zrobić zdjęcie, ale kiepsko widać.

Maleńka - 26-09-2011, 18:44

;o lepiej idz do weta ;o najlepiej niz radzic sie na forum ;s
Salerno - 26-09-2011, 19:12

Maleńka napisał/a:
;o lepiej idz do weta ;o najlepiej niz radzic sie na forum ;s


Myślę, że akurat Bora wie o tym najlepiej... Magda, trzymajcie się!

Bora - 26-09-2011, 19:13

Salerno napisał/a:
Maleńka napisał/a:
;o lepiej idz do weta ;o najlepiej niz radzic sie na forum ;s


Myślę, że akurat Bora wie o tym najlepiej... Magda, trzymajcie się!


Jutro mamy wizytę.

Jeszcze mi pęcherzycy do szczęścia potrzeba no :(

Maleńka - 26-09-2011, 20:30

bedzie dobrze ;/
Pattina - 26-09-2011, 20:41

Bora będzie dobrze, daj znać po wizycie co i jak.
3mamy kciuki ;*

Bora - 26-09-2011, 21:16

siedzę w necie i wertuję strony. Znalazłam zdjęcie: http://www.sangoma.pl/pol...cherzowe/pf.jpg
U Bory tak właśnie wyglądają te zmiany, zdjęcie ze strony http://www.sangoma.pl/pol.../pecherzowe.htm
Poza tym reszta zmian wygląda podobnie do tych http://upload.wikimedia.o...foliaceus_3.jpg z tym że jest ich mniej.

Madzialenka - 26-09-2011, 21:24

Kurcze ,ladnie to to nie wyglada :( Nagle jej to powychodzilo?
Bora - 26-09-2011, 21:45

Madzialenka napisał/a:
Kurcze ,ladnie to to nie wyglada :( Nagle jej to powychodzilo?

Nie, z czasem. Najpierw były zmiany w uszach - myślałam że to alergiczne takie... Zniknęły same, ale pojawiły się potem w pachwinach i pod paszkami. Z czasem po bokach ciała. Co ciekawe, jak czytam to takie pęcherze powinny pojawiać się przede wszystkich na pysku, głowie, nosie, uszach, w pachwinach własnie i pod paszkami. U mojej dodatkowo są po bokach ciała.
Jutro sie dowiem więcej.

bietka1 - 26-09-2011, 23:55

Bora, trzymamy kciuki i czekamy na wieści po wizycie u weta.
ktosia - 27-09-2011, 00:33

Bora, jak po wizycie? Wiecie już coś?
Wyściskaj psinę od nas!

Bora - 27-09-2011, 11:27

No więc tak
Na razie mamy wykonać badanie tarczycy. Wyniki będą najwcześniej w środę.

Żeby potwierdzić pęcherzycę trzeba wykonać test ANA, z którym sie na razie wstrzymujemy.

Jest duże prawdopodobieństwo że do skóry może przyplątać sie nużeniec :confused:

ktosia - 27-09-2011, 11:34

Bora, w trakcie tych testów czy te pęcherze są jego wynikiem?
Czemu wstrzymujecie się z tym testem?

Bora - 27-09-2011, 12:00

ktosia napisał/a:
Bora, w trakcie tych testów czy te pęcherze są jego wynikiem?
Czemu wstrzymujecie się z tym testem?

Bo objawy nie są typowe dla pęcherzycy, występują w różnych częściach ciała, a powinny być zlokalizowane przeze wszystkim na głowie, pysku, nosie, uszach.
Pęcherze które sie u Bory pojawiają mogą być wynikiem bakteryjnego zapalenia mieszków włosowych - (pęcherzyca często mylona jest właśnie z tą chorobą).

Druga sprawa, pęcherze zaczęły pojawiać się podczas kuracji sterydowej, co jest dość nietypowe, bo pęcherzyce właśnie leczy się sterydami (dokładnie prednizolonem - czyli tym co przyjmowała Bora). Ta sytuacja skłania raczej do silnego osłabienia odporności organizmu w wyniku kuracji sterydowej, osłabienia bariery skóry która nie broni się przed bakteriami - stąd te ropnie i pęcherze.

Sprawa jest dość skomplikowana, bowiem niedoczynność tarczycy powoduje problemy skórne - właśnie takie przesuszenie, łuszczenie, łysienie itd. ogólne pogorszenie stanu skóry czyli znowu podatność na infekcje.
A tak łopatologicznie mówiąc - sterydy które przyjmowała pogłębiały jej niedoczynność tarczycy, pomimo tego że przyjmowała hormony (steryd znosił działanie hormonu który przyjmowała doustnie).
Wszystko się na siebie nałożyło, osłabienie odporności + niedoczynność tarczycy = fatalny stan skóry.
Na razie czekamy na wynik ft4 i t4. Zobaczymy jak wygląda tarczyca, jeśli trzeba podniesiemy dawkę i będziemy czekać. Sytuacja powinna ulec poprawie. Jeśli nie będziemy robić testy ANA .

ktosia - 27-09-2011, 12:03

Bora, a nadal przyjmujecie te sterydy?

Mam nadzieję, że szybko dojdziecie do dokładnie jest przyczyną i będziecie mogły zacząć działać odpowiednio.

Bora - 27-09-2011, 12:13

ktosia napisał/a:
Bora, a nadal przyjmujecie te sterydy?

Mam nadzieję, że szybko dojdziecie do dokładnie jest przyczyną i będziecie mogły zacząć działać odpowiednio.

Nie, sterydy zostały odstawione 4 tygodnie temu.

Ewelina - 27-09-2011, 13:04

Alę się narobiło. Madziu trzymam kciuki za dobre wyniki ;*
Bora - 27-09-2011, 13:42

Ewelina napisał/a:
Alę się narobiło. Madziu trzymam kciuki za dobre wyniki ;*

Nie wiem dlaczego, ale mam przeczucie że za wszystkim stoi tarczyca. Dziękuję ;*

Madzialenka - 27-09-2011, 21:08

I my trzymamy kciuczki,odezwij sie jak juz bedzie cos wiadomo i wymiziaj uszolki biedulce:)
Ewelina - 28-09-2011, 09:17

I jak tam Madziu?
Bora - 28-09-2011, 09:33

Ewelina napisał/a:
I jak tam Madziu?

Czekamy na wyniki :( a tak poza tym tragedii nie ma, tylko mała koszmarnie sie drapie, ta sucha skóra chyba ją mocno irytuje, a szampon w którym mam kąpać jeszcze ją dodatkowo wysusza. Nie wiem czy to dobrze - tzn ponoć tak bo złuszcza ten chory naskórek i odsłania nowy, zmywa te wszystkie bakterie itd. nie pozwala zagnieździć sie jakiejś chorobie.
Ona już na mój widok ucieka, bo ciągle tylko kąpiele i kąpiele.

Ewelina - 28-09-2011, 09:43

Bora, No tak myśle, że dobrze, że wysusza te płaty suchę dzięki temu szybciej się zagoi. Na pewno ją to swędzi biedna wcale jej nie zazdroszczę. Jak już będą wyniki to będzie z górki. Trzymam dalej kciuki dziewczyny ;*
jkasia - 29-09-2011, 14:53

Bora, bardzo Wam współczuje. Ja myslałam,że to tylko do mojej Kasty cały czas sie cos przyczepia a Ty widze tez masz non stop problemy z Borą i jej zdrówkiem. Trzymam kciuki aby to było cos co sie da łatwo wyleczyc. Miziaki dla pannicy ;*
nata - 29-09-2011, 15:20

Bora, my też trzymamy kciuki, dajcie znać co to za dziadostwo ;*
agusia1974 - 29-09-2011, 15:24

Bora, my też trzymamy kciuki ;* ;* ;*
Bora - 29-09-2011, 16:17

No więc mam wyniki. Zdaniem lekarki wszystko jest okej, nie trzeba zwiększać dawki, a problemy ze skórą są posterydowe i to wszystko wymaga czasu, żeby doszła do siebie.
Nie byłabym sobą of kors, gdybym nie poszukała innego zdania na ten temat, mnie ta "diagnoza" nie zadowala... co więcej, uważam ją za błędną. Także wysłałam wyniki do doktora Popiela i czekam na odzew.

Madzialenka - 29-09-2011, 17:02

Bora napisał/a:
Nie byłabym sobą of kors, gdybym nie poszukała innego zdania na ten temat, mnie ta "diagnoza" nie zadowala... co więcej, uważam ją za błędną

Nie ma jak to pelne zaufanie do weta :D

Ewelina - 29-09-2011, 18:13

Bora, No pewnie Madziu. Czekam na informacjęod doktora Popiela :)
Bora - 29-09-2011, 20:28

Madzialenka napisał/a:
Nie ma jak to pelne zaufanie do weta :D

Aaa bo mam wrażenie że potraktowała nas "na odwal się", a dobrze wie że suka ma problemy z tarczycą i miewała lepsze wyniki.
Tak czy siak jak dr. Popiel sam nie odpisze, to będę sie do niego dobijać inną drogą :D

jkasia - 30-09-2011, 13:21

Bora napisał/a:
Aaa bo mam wrażenie że potraktowała nas "na odwal się"
to sie niestety bardzo czesto zdarza i ja jak najbardziej rozumiem, że szukasz innego weta. I dobrze. Mam nadzieje, że to i tak sie okaże nic powaznego :)
kaha - 30-09-2011, 13:47

Bora, 3mam mocno kciuki żeby wszystko wróciło do normy... prosze wymiziać sunie i napisz jak czegoś sie wiecej dowiesz
Bora - 30-09-2011, 14:02

Byłam dziś na zeskrobinach - chciałam się dowiedzieć czy to nie jest jakiś pasożyt: nużeniec, świeżbowiec, roztocze jakieś - no więc nic nie ma , czysto.
Wygląda na to, że to faktycznie posterydowe obniżenie odporności

nata - 30-09-2011, 14:04

Bora, to chyba dobre wieści :) a co możesz zrobić/podawać, aby wzmocnić jej odporność?
Bora - 30-09-2011, 14:09

nata napisał/a:
Bora, to chyba dobre wieści :) a co możesz zrobić/podawać, aby wzmocnić jej odporność?

No i tu sie zaczyna polka galopka bo tak: miała podawane sterydy żeby wyciszyć, uspokoić jej pobudzony układ odpornościowy, który reagował niewspółmiernie do zagrożenia. Czyli reagował bardzo gwałtowanie na każdy patogen. Wszystko co było obce na organizmu on zaraz traktował jako wroga i wyciągał od razu wielką artylerię. No i teraz miałabym ten układ odpornościowy znowu pobudzać do działania ? Wtedy szlag trafi całą kurację sterydami.

Dostaje witaminy na sierść, kąpiele w specjalnym szamponie, a org ponoć ma sam powoli swoim torem wrócić do normalnego funkcjonowania. Ponoć :-o
Czekam co powie dr.Popiel.

nata - 30-09-2011, 14:24

uuuaa, to faktycznie, skomplikowało się wszystko :confused:

Trzymamy kciuki ;*

Ewelina - 30-09-2011, 16:21

Bora, Ja już ci kiedyś pisałam jak nie urok to... Trzymaj się. Będzie dobrze ;*
Bora - 08-10-2011, 14:37

Dr Popiel odpisał, powiedział mi że to złożony problem i muszę to skonsultować ze specjalistą który psa obejrzy.
Pojechałam do weterynarza endokrynologa. Pani obejrzała Bora, wypytała o wszystko, zobaczyła wyniki i stwierdziła że to nie tarczyca, nie autoagresja a atopowe zapalenie skóry.
Dostałam szampon i mam kąpać, do tego zmienić karmę na dietę hypo (czyli mamy wrócić do RC) i dorzucić dużo kwasów omega.
Po dwóch tygodniach powinna być poprawa, a jak nie to mam zrobić testy - bagatela 600zł - na co nie mam pieniędzy więc ich nie zrobię. Trudno. Skoro to alergia na pyłki czy coś w tym stylu to z nadejściem zimy powinna minąć, jak na roztocze itp. to i tak roztoczy nie jestem w stanie sie pozbyć z otoczenia.
AZS mi do objawów nie pasuje :lookdown: Także muszę szukać dalej. Gdyby to były zmiany atopowe w pierwszej kolejności zaatakowało by pysk, głowę, uszy, fafle, łapy, uszy. A to akurat Bora ma "czyste". U niej zmiany są na tułowiu.

W zeskrobinach które pobrali nie znaleziono pasożytów, nieliczne bakterie.

Poza tym... na dzien dobry mnie soczyście zirytowali. Wchodzimy do gabinetu a oni pchają w Borę jakieś chrupki żeby ją ośmielić (tiaaa tak po amerykańsku) ja mówię że jej nie wolno, że choruje potem... byście widzieli ich miny :-o i tekst "od jednej chrupki" ? :-o
W ogóle co to za metody są!!?? ]:)

Ewelina - 08-10-2011, 14:41

Bora, Najważniejsz, że diagnoza już jest. Z tą kasą za te testy to lekka przesada jak by kosztowały 400zł to jeszcze ale 600zł :-o nie każdego stać na taki wydatek. Poprostu przegięcie. Dziewczyny trzymam za Was kciuki jestem pewna, że sobię poradzicie ;* Trzymam kciuki zeby Bora wróciła do normalnego stanu :) Ściskam mocno :)
Bora - 08-10-2011, 14:44

Ewelina napisał/a:
jak by kosztowały 400zł
Dla mnie 400zł to dużo.Bo co ja zrobię z alergenem wziewnym? Przecież nie założę jej maski tlenowej żeby nie wdychała? A co mi dadzą te testy, że będe wiedzieć że ma alergię? Wiem że ma...
Tak czy siak dziś się kąpiemy, o tyle dobrzę że to nie jest jakaś zjadliwa bakteria. Z resztą sobie poradzimy... chyba :(

Ewelina - 08-10-2011, 15:02

Bora, No tak doskonale cię rozumiem i masz rację po co męczyć psa. Miejmy nadzieję, że przyjdzie zima i to się skończy.
kaha - 08-10-2011, 15:47

Bora napisał/a:
Gdyby to były zmiany atopowe w pierwszej kolejności zaatakowało by pysk, głowę, uszy, fafle, łapy, uszy. A to akurat Bora ma "czyste". U niej zmiany są na tułowiu.


u Maxa azs zawsze występuje na brzuchu, miedzy palcami i czasem przy nasadzie ogona. pysk zawsze wolny od zmian

Cocainee - 14-05-2013, 19:53
Temat postu: Pęcherzyca.
Witam! Nie znalazłam takiego tematu, więc pozwoliłam sobie założyć takowy.

Czy ktoś z Was zmagał się z tym choróbskiem u swojego laba?
Jak długo to trwało? Jakie leki były stosowane?
Niestety my załapaliśmy coś takiego, co początkowo wydawało się być grzybicą, która poprzez podejrzenie białaczki okazała się być pęcherzycą, dokładnie nie wiem jaki rodzaj, bo te badania będą robione jutro.
Są lepsze i gorsze dni a w dodatku Neo jest już staruszkiem i wszystko tak długo trwa :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group