| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Zaginął biszkoptowy labrador Boldo - Łódź
P_D_R - 13-06-2012, 21:56 Temat postu: Zaginął biszkoptowy labrador Boldo - Łódź W nocy z 14 na 15 kwietnia br. w okolicy ul Północnej, przy parku Staromiejskim ("śledzia") zaginął 4-ro letni Labrador.
Dobrze zbudowany biszkoptowy samiec. Ma brązowy nos i uszy odrobinę ciemniejsze od reszty pyska. Pies wabi się Boldo, znakiem charakterystycznym może być delikatnie przybrudzona sierść na karku (od obroży). Mógł się trochę oddalić od miejsca zaginięcia. Pies nie jest w żaden sposób zagrożeniem dla ludzi. Bardzo prosimy o pomoc w odnalezieniu członka rodziny.
Chelsea - 14-06-2012, 07:33
| P_D_R napisał/a: | | W nocy z 14 na 15 kwietnia br. |
tyle czasu i psiaka nie ma
Monisiaczek - 14-06-2012, 08:50
P_D_R, czy Boldo ma chip lub tatuaż?
P_D_R - 14-06-2012, 14:57
Niestety nie ma ani chipu ani tatuażu
Ryniu - 14-06-2012, 15:25
P_D_R, czy można prosić o więcej zdjęć i w większym wymiarze?
P_D_R - 14-06-2012, 19:26
Oczywiście, przesyłam dodatkowe zdjęcia Bolda.
Ryniu - 15-06-2012, 10:09
zrobiłem wydarzenie na FB http://www.facebook.com/events/329094037167206/ proszę o udostępnianie
Monisiaczek - 15-06-2012, 10:12
Udostępnione
P_D_R - 15-06-2012, 11:01
Dziękuję za pomoc.
[ Dodano: 15-06-2012, 13:11 ]
15 czerwca 2012 r znaleziono w Parku Podolskim ma Dąbrowie psa rasy labrador znaki szczególne sierść jasna mocno ,wytarty nos ,jest bardzo przyjazny. Ogłoszenie ze strony schroniska, jedziemy dzisiaj zobaczyć psiaka. Może to Boldo?
Chelsea - 15-06-2012, 12:39
miejmy nadzieje że to On trzymamy mocno kciuki
Kesja - 15-06-2012, 14:11
P_D_R, trzymam kciuki, oby to był Boldo!
aniunia1983 - 15-06-2012, 14:13
udostepnione znajdzie sie
P_D_R - 15-06-2012, 15:34
Niestety to nie on
Byłam u weterynarza z Panią, która go znalazła i okazało się,że Ramzes tak się wabi, ma chipa:967000009132333 ale nie możemy się skontaktować z właścicielem z powodu nieaktywnego numeru telefonu. Widać,że długo się błąkał bo jest bardzo wychudzony ale bardzo przyjacielski, reaguje na komendy,sprawia wrażenie jakby szukał swojego właściciela.
Podsyłam linka do strony z ogłoszeniem.
http://schronisko.doskomp...gzn_det&w=19661
szalej - 15-06-2012, 20:17
P_D_R, A Boldo to twój pies? Czy pomagasz go szukac?
Jeśli nie twój, to ktoś mógł mu założyć chipa już po tym jak zaginął...
P_D_R - 15-06-2012, 21:29
szalej, Boldo to pies moich rodziców. Jesteśmy świadomi,że jeśli ktoś go przygarnął to może mieć już chipa ale nadzieja pozostaje w to,że się znajdzie i w dobrych ludzi którzy go oddadzą.
Monisiaczek - 23-06-2012, 18:19
P_D_R, a może to jest Boldo?
| Cytat: | numer: 572
imię: Labi
płeć: pies
wiek: ok. 3 lat
wielkość: duza
rasa: labrador
data przyjęcia: 2012-06-14
kwarantanna do 2012-06-28
przebywa w boksie: kwarantanna
opis: Labi to energiczny, ufny labrador. Przyjechał do nas z Rynku Bałuckiego. Czekamy na właściciela.
|
Pies przebywa w schronisku przy Marmurowej w Łodzi
P_D_R - 23-06-2012, 22:22
Byliśmy w schronisku obejrzeć tego labka ale to nie jest Boldo.
Chelsea - 24-06-2012, 08:18
P_D_R, współczuje Wam ale trzeba mieć nadzieję
Ryniu - 27-06-2012, 19:38
P_D_R, zerknij tu http://forum.labradory.or...p=386224#386224
P_D_R - 27-06-2012, 20:01
Ryniu, Juro jedziemy go obejrzeć. Na zdjęciu jest bardzo podobny do Bolda, mamy nadzieję że to on. Dzięki za info.
Pattina - 27-06-2012, 20:49
P_D_R, Trzymam mocno kciuki aby to był Twój niuniek , czas najwyższy aby wrócił do domku
Jane9 - 28-06-2012, 08:34
http://zaginionepsy.pl/ob...ny,Lodz,NN.html a widzieliscie to ogłoszenia może to ona powodzenia
P_D_R - 28-06-2012, 08:43
Widzieliśmy to ogłoszenie ale na stronie schroniska. W opisie jest zaznaczone,że jest to suczka i prawdopodobnie w ciąży.
http://schronisko.doskomp...gzn_det&w=19748
P_D_R - 28-06-2012, 09:03
Labek, który jest w schronie w Pabianicach to nie boldo.
kimsi_3 - 28-06-2012, 15:02
P_D_R, joj ale wysyp labków w schroniskach
A nie myśleliście by adoptować innego? Tyle czasu już minęło od zaginięcia. Watpie by nadal błąkał się. Mógł znaleść już dom lub ktoś go przgarnął....
grebol - 28-06-2012, 17:23
nadzieja umiera ostatnia
effcyk - 28-06-2012, 19:02
słuchajcie z tą łodzią to coś na rzeczy , w sumie w jednym okresie czasu zaginął 6 msczny czarny labek , ten biszkopt a dziś spotkałam się z takim ogłoszeniem http://www.morusek.pl/ogl...R-sUCZKA-8-TYG/ również łódź i 8 tygodniowa czekoladowa labradorka - jakiś dziwny zbieg okoliczności ze nagle masowo zaczęły w łodzi labradory znikać.
P_D_R - 28-06-2012, 19:42
kimsi_3, Całkiem logiczna sugestia. Niestety tęskniący człowiek kieruje się logiką. Podejrzewam, że gdyby Twój piesek (nie daj Boże) zaginął tak szybko byś go nie zastąpiła innym, tylko szukała...
Pozdrawiam
neravia - 28-06-2012, 20:46
Musi się znaleźć! a jaki jest Boldo? Poszedłby za obcymi ludźmi bez wahania?
P_D_R - 29-06-2012, 21:31
neravia, Jest bardzo przyjacielski i ufny w stosunku do ludzi. W ostateczności mógł "dać się przygarnąć".
kimsi_3 - 30-06-2012, 12:11
P_D_R, pewnie,że szukałabym i to pewnikiem bardzo długo, czepiając się każdej informacji tak jak Ty, mając nadzieję,że to może on...
Tak jak ktoś napisał : nadzieja umiera ustatnia....
Śledzę ten wątek i wdzę,że nadal jes ta nadzieja... Ciągle wierzysz,że odnajdzie się.
I za to trzymają Wszyscy kciuki
Monisiaczek - 03-07-2012, 21:27
P_D_R, a ten? http://zaginionepsy.pl/ob...ny,Lodz,NN.html
P_D_R - 04-07-2012, 05:26
Monisiaczek, To jest sunia.
Monisiaczek - 04-07-2012, 11:25
to szukamy dalej.
neravia - 04-07-2012, 17:55
może to Wasz?? http://www.facebook.com/events/443009552399581/
P_D_R - 04-07-2012, 20:47
Czytaliśmy o tym psiaku ale to zdecydowanie nie Boldo.
aniunia1983 - 04-07-2012, 21:13
znalazłam jeszcze cos takiego
http://lodz.gumtree.pl/c-...QAdIdZ393406553
aniunia1983 - 04-07-2012, 21:14
http://ogloszenia.wp.pl/Z...y,15801875.html
P_D_R - 05-07-2012, 05:10
Serdeczne dzięki za pomoc ale żaden z nich nie jest Boldem.
Madzialenka - 06-07-2012, 21:05
A ten?
http://pabianice.olx.pl/z...i-iid-405797459
P_D_R - 06-07-2012, 21:19
Ten też nie.
kimsi_3 - 07-07-2012, 09:33
http://www.fundacjaprima....p=143388#143388 a ten?
P_D_R - 07-07-2012, 10:03
Widzieliśmy to ogłoszenie ale on zupełnie nie jest do Bolda podobny.
http://schronisko.doskomp...gzn_det&w=19867
Kesja - 07-07-2012, 10:54
Już bardziej ten mi go przypomina: http://pabianice.olx.pl/z...i-iid-405797459
P_D_R - 07-07-2012, 12:03
To także nie on,pisałam o tym wcześniej.
neravia - 09-07-2012, 18:15
wiem, że to nie te rejony ale trochę czasu już minęło i piecho mógł zawędrować z kimś dalej.. może to ten? ze zdjęć bardzo podobny wg mnie http://obzz.pl/obzz/index...1.msg864#msg864
aniunia1983 - 09-07-2012, 21:55
Boldo ma jasniejszy nosek i krotszy pyszczek chyba
P_D_R - 10-07-2012, 14:00
Też zdajemy sobie sprawę,że dziś może być wszędzie ale to nie Boldo
W każdym razie Wszystkim dziękujemy za pomoc w poszukiwaniach i mamy nadal nadzieję, że Bolduś się odnajdzie.
P_D_R - 02-08-2012, 05:28
Cisza jak makiem zasiał. Gdzie jesteś kochany?
Chelsea - 02-08-2012, 07:07
P_D_R, współczuje Ci ale tak jak napisałeś nadzieje umiera ostatnia
bina071 - 02-08-2012, 19:53
P_D_R, nie trać nadzieji, musi się jeszcze znaleźć
GosiaW - 10-08-2012, 10:23
wczoraj
w srode zostal zanleziony taki labrador w Nowosolnej, moze to Twoj Boldo, co prawda lekarz ocenil jego wiek na 7-8 lat, ale pies jest bardzo wychudzony, wiec moze sie pomylil.
GosiaW - 10-08-2012, 10:36
podaje jeszcze linka do pelnej informacji
http://www.facebook.com/p...elevant_count=1
P_D_R - 10-08-2012, 17:10
Strona jest niedostępna, czy mogę prosić o jakiś kontakt, podanie miejsca gdzie przebywa ten psiak?
GosiaW - 10-08-2012, 19:52
Psiak obecnie przebywa w hotelu dla psów na Beskidzkiej 61
GosiaW - 10-08-2012, 19:52
moj telefon 600925945
P_D_R - 17-08-2012, 09:58
Podobno odnalazł się właściciel tego psiaka.
GosiaW - 17-08-2012, 11:22
na szczescie tak trzymam kciuki za powrot Bolda
P_D_R - 05-11-2012, 15:58
Nadal nie ma żadnych wieści o Boldo
Monisiaczek - 05-11-2012, 16:16
P_D_R, bardzo mi przykro Może ktoś go przygarnął? Najgorsza jest ta niepewność
kimsi_3 - 06-11-2012, 07:49
A ogłoszenia były na tablica.pl i fb? bo wiem z doswiadczenia,że te dwa portale działają expresowo jesli chodzi o przepływ informacji.
Ja sobie nie wyobrażam sytuacji gdyby mi jedna z suń zaginęła....współczuje
kluszczonka - 07-12-2012, 00:55
A może to on , PDR zerknij https://www.facebook.com/...&type=1&theater
P_D_R - 10-12-2012, 09:31
kluszczonka, Ten psiak to nie Boldo
P_D_R - 10-12-2012, 09:33
kimsi_3, Ogłoszenia cały czas widnieją na tablicy.pl i FB i nadal nikt nie widział Bolda.
kimsi_3 - 14-12-2012, 16:59
P_D_R, ostatnimi czasy bardzo duzo labków trafiło do schroniska w Łodzi... Może podjedz i zobacz... Bo biszkoptowa samce też tam są
P_D_R - 01-02-2013, 16:41
Boldo się nareszcie odnalazł i jest już w swoim domciu Nadzieję trzeba mieć zawsze. Dziękujemy Wam wszystkim za pomoc w poszukiwaniach Bolda i wsparcie psychiczne. Oby inne historie zaginięć zwierzaków kończyły się w taki sposób.
Pozdrawiamy
AgaD - 01-02-2013, 16:46
Super!!!! A wiadomo co się działo z Boldem?
Niesamowita historia
Andante - 01-02-2013, 17:09
| AgaD napisał/a: | | Super!!!! A wiadomo co się działo z Boldem? |
Prosimy o kilka zdań na ten temat.
Aniussia - 01-02-2013, 17:23
też jestem ciekawa gdzie psiak był tyle czasu.... super że się odnalazł
aganica - 01-02-2013, 17:24
| P_D_R napisał/a: | | Boldo się nareszcie odnalazł | Wspaniale...bardzo się cieszę, nigdy nie można tracić nadziei
Chelsea - 02-02-2013, 19:32
super wiadomość
'P_D_R, napisz coś więcej jak się psiak znalazł
neravia - 02-02-2013, 20:17
Andante - 04-02-2013, 07:24
Szkoda, ze nie możemy poznać okoliczności odnalezienia Boldo.
Przykład powrotu do domu psa po prawie rocznej tułaczce daje nadzieję ty, któzy również szukają swoich psów.
P_D_R - 04-02-2013, 12:19
Dzisiaj wieczorem będę znać konkretne szczegóły na temat pobytu Bolda.
Pozdrawiam
Ewelina - 04-02-2013, 12:24
P_D_R, Ogromnie się cieszę, że psiak już w swoim domu. Również jestem bardzo ciekawa co się z nim działo
P_D_R - 04-02-2013, 22:40
A więc tak... W zeszłym tygodniu zadzwoniła do nas Pani z informacją, że pies którego znalazła jakiś czas temu jest podobny na naszej zguby. Było niedaleko (4 przecznice), to też ojciec postanowił się przejść (choć nadzieje już były nikłe) i obejrzeć pieska. I tutaj nagle szok!!!! BOLDO!!!! Ojciec ponad wszelką wątpliwość identyfikuje swoją zgubę! Jakże by inaczej, przecież to jego "najmłodszy synek" . Boldo po chwili oszołomienia również rozpoznaje pana. Po krótkiej rozmowie pies wraca do swojego domu. Nie było mnie niestety wtedy z nimi, a ojciec z przypływu radości niewiele pamiętał (poza tym że się z Panią umówili na rozmowę w terminie późniejszym). Rozmowa niedawno się odbyła, dlatego też jestem w stanie coś konkretnego napisać.
Perypetie Bolda postaram się opisać "na chłodno" z małym komentarzem od siebie - jako osoby trzeciej, która po prostu robiła wszystko, aby psa odnaleźć.
Boldo został znaleziony przez rodzinę mieszkającą kilka ulic dalej. Został zabrany do weterynarza, od razu zaczipowany i przygarnięty. Niestety "nowi właściciele" nie zadali sobie nawet minimum trudu, aby zadzwonić do schroniska, czy też przejrzeć ogłoszenia o zaginionych psach w internecie. Od siebie dodam, że w tamtym czasie trzeba się było bardzo postarać, aby nie natrafić na informacje dot. Bolda. Tutaj ogromne podziękowania dla wszystkich Was za ogłaszanie naszej zguby we wszelakich możliwych mediach. W tamtym czasie fraza"zaginął labrador Łódź" zwracała nasze ogłoszenie w pierwszych 5 wynikach google. Wielokrotnie dostawaliśmy też do weryfikacji info od wolontariuszy ze schroniska o znalezionych, lub przybyłych do psach. Tutaj również ogromne podziękowania dla pracowników i wolontariuszy. Moja konkluzja - "nowym opiekunom" chyba zabrakło woli aby odnaleźć właścicieli. Przyznam, że nawet rozumiem dlaczego. Boldo to piękny (w moim mniemaniu), posłuszny, łagodny dla dzieci i dobrze wychowany samiec labradora. "Nowa właścicielka" sama przyznała, że zawsze chciała mieć takiego psa... Trudno mi uwierzyć, że w dzisiejszych czasach nie tak znowu najstarsi ludzie nie korzystają w ogóle z internetu, czy telefonu. O tym, co musiał czuć pies nie piszę, bo to chyba dla Was oczywiste.
Pani zdecydowała się odszukać właścicieli Bolda, ponieważ, jak sama przyznała, wyjeżdża na dniach za granicę.
Tutaj nie pozostaje mi nic innego jak tylko podziękować (jak najbardziej szczerze) Pani, za to, że nie oddała go innej obcej osobie. Gwoli uczciwości dodam, że Boldo wrócił do rodziców w dobrym zdrowiu, zaszczepiony, zaczipowany i odrobaczony. Ze względu na ten fakt "nowa właścicielka" zarządzała zwrotu ww. kosztów i takowy otrzymała. Grunt, że Boldo już w domu.
Wszystkie przedstawione informacje mam od Znalazczyni, oraz od lekarza weterynarii, u którego pies był leczony. Na zakończenie chcę jasno podkreślić, że ocena tej sytuacji jest moja i całkowicie subiektywna. Uważam, że mam do niej prawo zważywszy na to ile czasu i wysiłku włożyliśmy w poszukiwania. Nie każdy jednak musi się ze mną w tej ocenie zgadzać. Rodzice przede wszystkim cieszą się z powrotu "dziecka" do domu . To jest najważniejsze . Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób zaangażowali się w poszukiwania Bolda. Jesteście super!!!!!!!!!!!!!! .
effcyk - 05-02-2013, 08:56
cudowne informacje, ale Pani która Bolda "przygarnęła' moim zdaniem zachowała się bezczelnie . Wzięła ot tak sobie pieska o którym " zawsze marzyła" ignorując to że mógł się komuś zgubić ( rasowe psy raczej w większości przypadków mają właścicieli ) a jak przyszło wyjechać za granice to nagle zaczęła szukać jego prawdziwych opiekunów. Nie wiem jak można tak przedmiotowo psa potraktować, jeszcze zażądać zwrotu za jego utrzymanie ... ( ? ) . Mogła od razu psa zwrócić to nie musiałaby go utrzymywać. Dla psa to też jest taka sfiksowana sytuacja, być z pierwszymi właścicielami potem długi czas z jakąś obcą osobą do której się przyzwyczaja i znowu zostaje przekazany w ręce pierwszych opiekunów. Mimo wszystko cieszę się że Boldo się odnalazł, szkoda tylko że tak późno, pomyśleć że wiele psów nie wraca w ogóle do swoich prawdziwych właścicieli przez głupotę innych ludzi którzy zwierzę przygarniają ( no bo fajnie - rasowy i za darmo więc po co oddawać ? ) i nawet nie zainteresują się tym, że ktoś za tym psem tęskni i na niego czeka.
|
|