| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Markiza - 5 miesieczna biszkoptowa rewolucjonistka szuka DS :)
nathaliena - 09-12-2012, 20:09 Temat postu: Markiza - 5 miesieczna biszkoptowa rewolucjonistka szuka DS Markiza to ok.3 miesięczna suczka mix labradora. Została wyrzucona z samochodu, po czym trafiła do naszego schroniska.
Na poczatku nieufna i wystraszona, po kilku godzinach już zupełnie się wyluzowała, szalała i zaczepiała moje i inne schroniskowe psy do zabawy.
Charakter typowy młodego labka, zabawowa, szalona, przytulaśna i łasa na jedzonko.
Kochana pchełka, łaknie kontaktu z człowiekiem. Nie jest zaniedbana, trochę za chuda, ale ma apetyt, więc nieługo wszystko będzie ok.
Zachecam do adopcji tego szkraba!
Schronisko w okolicach Gostynia, kontakt w sprawie adopcji 661 395 859.
Markiza )
Di - 09-12-2012, 20:15
Szczęścia, maluszku! Kochane cudo...
Ciekawy mix. Wiecie może, jaki to mix?
nathaliena - 09-12-2012, 20:18
| Di napisał/a: | | Wiecie może, jaki to mix? | nie. Na pewno ma w sobie laba, co jeszcze- okaże się. Będzie psiakiem wielkości laba, jednak drobniejszej niż labek budowy.
Jest cudna
kasiek - 10-12-2012, 14:21
jest cudna
Ewelina - 10-12-2012, 14:28
jaka kochana dziewczynka
Pattina - 10-12-2012, 14:37
Jaka słodziuchna dziewczynka !
Oby szybko znalazła kochający domek
nathaliena - 02-01-2013, 16:27
Markiza nadal szuka domu. Ma zrobione ogłoszenia przez nasze wolontariuszki.
Dziewczynka jest bardzo kontaktowa, wesoła, głodomor z niej i zaczepiaka Jednak bardzo kochana i przytulaśna, rośnie, jak na drożdżach i coraz bardziej przypomina labradora
Chelsea - 03-01-2013, 08:08
trzymamy kciuki za znalezienie nowego domku
kasiek - 03-01-2013, 10:27
ninko szczescia malutka,,,
Kesja - 03-01-2013, 10:53
Ale śliczna! Piękny ma nosek
Obyś szybko znalazła domek szkrabie
Ewelina - 03-01-2013, 10:54
Trzymam kciuki za super domek dla ślicznotki
kimsi_3 - 15-01-2013, 09:17
Markiza jest u Mnie Dzisiaj jedzie do Oli na DT do Katowic
Powiem tak - snu Ja chce spac
Markiza to wspaniała sunia!!! Całą droge jechała na kolankach śpiąc na rece Marcina
Potem zapoznanie z Kidą i Luną. Na zewnatrz wszystko ok, w domu juz gorzej. Te stare dewoty moje nie nadaja się na spotkania towarzyskie
Luna jak cień za Pańciem chodziła, dopóki Markiza tylko chodziła koło Tż wszystko było dobrze a jak chciała pieszczot to Luna warczała - jej Pańcio i koniec
Kida wariowała z Markizą do 23ej. Zdjęcia - hmmm... prawie niewykonalne. dom wywrócony do góry nogami
Noc - powiedzmy,że mam dzisiaj wory pod oczami Ale Markiza tez spała...
Nic nie narobiła, ani siku ani kupki. Wytrzymała do rana. pieknie sygnalizuje jak chce wyjść. Gdy piszczy pod drzwiami to znak,że trzeba wyjść.
Od rana szaleństwo. Biegam jak głupia z aparatem i zdjęcia prawie niemozliwe
Markiza to dama - kanapa nie jest Jej obca. Na łóżko nie wchodzi, spi na kocyku, który przechwyciła od Kidy Nawet teraz jak pisze to leży koło mnie na sofie
czekam teraz na telefon od Pana Mariusza kiedy będzie jechał do Katowic bo Ola pewnikiem siedzi jak na szpilkach
Powiem tak - jak bedziemy Jej szukac domku to napewno ze starszymi dziecmi. Aby zmordowały Ja troszeczke bo ma straszne adhd
Ryniu - 15-01-2013, 11:05
Powodzenia Markizo
kimsi_3 - 16-01-2013, 09:08
A ja całą noc spac nie mogłam ciagle przed oczami mam te oczy wystraszone, które przez szybe patrzyły na mnie
Ale jak dupska odżyły moim dewotkom.... kida wszystkie zabawki zaniosła do legowiska a Luna do Pańcia na mizianko ciagle przychodziła. Stwierdzilismy z Marcinem,że cześciej musimy sprowadzac jakiegos psiaka bo te dewoty zrobiły się samolubne i nie towarzyskie
A teraz relacja fotograficzna z pobytu markizy u Nas
Markiza chodziła za Mną wszedzie... Nawet do łazienki :razz: Oczywiście na niektórych zdjęciach zobaczycie miny dewot jakie niepocieszone z przybycia koleżanki
A i temat zmieniłam, gdyż Markiza na dzień dzisiejszy ma już 5 miesiecy
I tyle czasu bidula siedziała w schronisku
kasiek - 16-01-2013, 09:14
kimsi_3, Markiza jest u Ciebie?
100 lat na 5 Markizo
kimsi_3 - 16-01-2013, 09:47
kasiek, Markiza była u Mnie przez niecałe 24h. Chciałabym byc DT ale moje dewoty sa tragiczne. Wnioski: "zapomniał wół jak cieleciem był"
Pojechała wczoraj na DT do Oli do Katowic
kasiek - 17-01-2013, 09:37
Markiza teraz u Oli tez dobrze ,sliczna jest
pasiconik - 17-01-2013, 20:07
Dzisiaj domek miał wizytę PA, trzymajcie kciuki za maluszka i decyzję "góry"
Martoocha - 18-01-2013, 12:38
"Poczynania" małej w domu tymczasowym śledzić można tu: http://labradory.info/vie...der=asc&start=0
kimsi_3 - 18-01-2013, 13:40
Ptaszki ćwierkają,że niebawem Mała bedzie sie zapoznawała ze Swoją "Nową Rodziną"
pasiconik - 18-01-2013, 13:46
Cudownie! Czeka na nią duuużo miłości
Ewelina - 18-01-2013, 14:17
trzymam kciuki
marc1n - 18-01-2013, 14:35
Muszę bo się uduszę !!!
Jestem Beata i mam OGROMNĄ przyjemność mogąc napisać tutaj, że to o nas ćwierkają te ptaszki
Od kilku dni żyjemy na najwyższych emocjach, odkąd zobaczyliśmy sunie tylko o tym rozmawiamy
Chcielibyśmy BARDZO MOCNO podziękować wszystkim zaangażowanym w tą sprawę, pasiconik, za przemiłą wizytę PA która bardzo dużo nam dała i jak się dzisiaj dowiedzieliśmy za ciepłe słowa o nas i za to że zobaczyła w nas właściwych ludzi dla tej słodkiej suni (Figa jest cudownym dziewczyną która jeszcze bardziej utwierdziła nas w tym że takich cech charakteru właśnie w psie szukamy )
Dziękujemy PRZEOGROMNIE całemu łańcuchowi ludzi którzy doprowadzili do tego, że (jak mamy nadzieję ) już niedługo zobaczymy naszego nowego członka rodziny przez którego kilka ostatnich nocy było bardzo krótkich
ps. czekamy już tylko na wiadomość od elektryka samochodowego kiedy odda nam nasze auto i chcemy się jak najszybciej umówić na pierwsze spotkanie z Markizą i jej obecną opiekunką Olą
Monisiaczek - 18-01-2013, 14:47
marc1n, witamy na forum i trzymamy kciuki za spotkanie
kimsi_3 - 18-01-2013, 15:53
marc1n, witamy I tez z niecierpliwościa czekamy kiedy spotkanie i z jakim efektem
pasiconik - 18-01-2013, 15:58
marc1n, mamy nadzieję, że zostaniecie tu z nami na forum
Ewelina - 18-01-2013, 16:51
marc1n, Witam serdecznie
kimsi_3 - 20-01-2013, 11:05
Markiza pojechała wczoraj do Nowego Domku do Opola
Czekamy teraz na relację marc1n jak tam ich Nowa podopieczna
Chelsea - 20-01-2013, 12:16
wspaniale
pasiconik - 20-01-2013, 13:00
Ach, muszę się z nimi koniecznie kiedyś umówić, żeby goowniarki się poznały i pobiegały
marc1n - 20-01-2013, 14:50
Dziękujemy wszystkim za miłe słowa i gratulacje
Podróż minęła bardzo spokojnie, Markiza praktycznie całą drogę przespała
Po wyjściu z samochodu spacer i poznawanie nowego domu. Na powitanie dostała wielką prasowaną kość co jak myślimy pomogło jej mniej tęsknić za CUDOWNYMI ludźmi u których była, Kochani ... dziękujemy że tak miło nas przyjęliście , chociaż zwaliliśmy się Wam na głowę całą rodziną bo nikt z nas nie chciał czekać na Markizę w domu Daliście nam masę cennych rad i wiadomości o naszej kochanej dziewczynie ( ciągle się na nie powołujemy poznając się wzajemnie z Markizą i zastanawiając się jak Wy byście postąpili w danej sytuacji )
Co do imienia, stwierdziliśmy że ciężko będzie ja wołać na spacerze ... jeszcze w samochodzie rozpoczęła się burza mózgów i Markiza została Ahri (Ari) Chyba jej się nowe imię spodobało bo reaguje na nie świetnie
Noc spędziła bardzo spokojnie ... pewnie pomogło jej w tym to że dostała pozwolenie na spanie razem z Adamem (młodszym bratem)
Była już na WIELU spacerach bo bardzo nie chcemy przegapić żadnego sygnału z jej strony o tym że chce wyjść a jeszcze nie znamy się na tyle dobrze żeby odczytywać je w 100 % Zdarza jej się popiskiwać ale jak się czasem okazuje na spacerze czasem chyba chodzi o to że zniknął jej z oczu ktoś ze "stada"
Ahri to bardzo mądra dziewczyna, doskonale już wie gdzie jest jej nowe miejsce, dzięki ludziom u których byłą do tej pory świetnie zna niektóre komendy co bardzo nam ułatwia dialog z nią ale też świetnie nas wyczuwa i wie o co nam chodzi ... jest CUDOWNA
Przepraszam że tyle wiadomości naraz ale po pierwsze Wam się one należą a po drugie żyjemy tą sytuacją i właściwie o niczym innym nie rozmawiamy
pasiconik - 20-01-2013, 14:59
marc1n, proponuję wejść tutaj http://forum.labradory.org/viewforum.php?f=15 i założyć małej nowy wątek, w którym będziecie mogli opisywać wszystko co się w jej życiu dzieje, plus doprawiać zdjęciami
bardzo ładnie
kimsi_3 - 21-01-2013, 09:30
Mnie tez się nowe imie podoba
marc1n, a gdzie zdjęcia? JJa tu czekam z niecierpilowścią
marc1n - 21-01-2013, 19:22
Parę zdjęć
w drodze do stałego gniazda:
Zawzięta gryzara:
Z zabaw niestety nie mam bo albo nie ma aparatu pod ręką albo wychodzą same rozmazane plamy
Zmęczona Ahri
kimsi_3 - 22-01-2013, 08:34
Hahaha .... padłam Ahri na foteliku a Pańcio.... hihihi....
Ale sie Mała ustawiła
Ciesze się,że tak super domek się Suni trafił i to w takim tepie
Bidula tyle w schronisku czekała a tu proszę - serce podbite i domek ma
Uwielbiam takie zakończenia !!!
kasiek - 22-01-2013, 11:11
niunko super ,ze trafilac do tak cudnego i pelnego ciepla domku
Ewelina - 22-01-2013, 11:17
O jak cudnie
marc1n - 29-01-2013, 19:15
Przepraszam za kilka dni nieobecności, ale mam sesję i walczę z egzaminami pomiędzy wyprowadzaniem Ahri
Ahri już się u nas zadomowiła totalnie, ma swoje miejsca na fotelach w korytarzu i w moim pokoju, czasem ewentualnie leży pod drzwiami wyjściowymi jak zniknie jej ktoś 'ze stada'
Jest pełna energii, szaleje z każdym psem jakiego spotka na spacerze, w domu także wszędzie jej pełno i gryzie zawzięcie swoje zabawki (na szczęście naprawdę rzadko kiedy gryzie coś innego), głównie szaleje za butelkami po wodzie - gdy tylko jakąś dostanie to prędko nie odpuści, butelka zostaje porzucona kiedy jest już naprawdę nieźle zmasakrowana :razz:
Chodzi za swoimi człowiekami wszędzie - nawet do łazienek, uwielbia każdego rodzaju pieszczoty, łasi się, kiedy ktoś położy się na ziemi, zaraz leży przy nim i liże, bawi się, kładzie się na plecach, żeby pomiziać ją po brzuchu, jak siadam na fotelu to nie minie sekunda, a ona już jest na moich kolanach się położyć - no ogólnie idealny towarzysz jakiego szukaliśmy
Bardzo inteligentna, nie wyjada ze stołu, nie żebrze o jedzenie, coraz lepiej wpada w rytm naszej rodziny, naprawdę pies pierwsza klasa
Jedynie nie wiemy kiedy można by ją spróbować spuścić ze smyczy (na której też już coraz mniej szarpie), póki co się jeszcze boimy, ale już się nie możemy doczekać kiedy w końcu będzie mogła brykać do woli z innymi psiakami
Nie wiemy też jak to u niej jest z odrobaczaniem bo w książeczce nic nie pisze.
I czy to normalne, że mała potrzebuje wyjść do toalety co 2-3h?
Zdjęcia (głównie jak śpi, bo w ruchu praktycznie nie ma kiedy jej złapać) wrzucę w następnej wolnej chwili
kimsi_3 - 29-01-2013, 21:33
marc1n, śmiało możecie puszczac Ją ze smyczy U mnie odrazu chodziła bez, pieknie sie słucha i od człowieka nie odbiega
Co do obecnosci w łazience to też Mi towarzyszyła
I czekamy na zdjęcia...
Pikuś - 29-01-2013, 21:41
A tak w ogóle to co to za okropna nazwa tematu?
marc1n - 04-02-2013, 11:17
Obiecane zdjęcia
Ewelina - 04-02-2013, 12:42
O jakie śliczne fotki. Widać, że świetni z nich kumple. Uroczo tu u Was Malutka rośnie jak na drożdżach. Widać, że jest bardzo szczęśliwa. Żyje teraz jak pączek w maśle. I oto chodzi Oby wszystkie psiaki znajdowały tak cudowne domki
marc1n - 06-02-2013, 22:25
Jak przyjechała do nas to ważyła 14,4kg a teraz kilka dni temu ważona 18kg, rośnie zdrowo, faktycznie jak na drożdżach
Chelsea - 07-02-2013, 08:00
szczęściara
kasiek - 07-02-2013, 08:06
ale ci sie super trafilo ninko
marc1n - 08-02-2013, 19:50
Kolejna poracja zdjęć
malgo70 - 08-02-2013, 20:10
Ale dziewczynka super trafiła ,ostatnie zdjęcie rewelka
kasiek - 09-02-2013, 07:46
kochana i szczesliwa
kimsi_3 - 20-02-2013, 10:53
Uwielbiam tą małą jest boska. taka niewinna
Widac,że typ kanapowca hihihi...
Powodzenia Ahri - masz swóich "człowieków"
marc1n - 23-03-2013, 14:24
Lepiej późno niż później (albo wcale) - nowa porcja zdjęć
Jedne z nielicznych zdjęć na oficjalnym legowisku (coś się nie przyjęło )
nathaliena - 23-03-2013, 14:36
ale cudo! Jak wrócę z pracy, wygrzebię jakieś zdjęcie z pierwszych dni w schronisku- jest niesamowita przemiana Piękna księżniczka, jak ktoś mógł ją porzucić?!
Cudna!
Di - 23-03-2013, 14:36
o jaki słodki śpioszek pod kołderką <3
marc1n - 23-03-2013, 14:37
Wybiegi na Bolko:
i odpoczynek:
Poprzednie legowisko się nie przyjęło, więc kupiłem nowe W końcu sukces!
neravia - 23-03-2013, 14:41
cudownie
pasiconik - 23-03-2013, 15:16
Śliczna, szczęśliwa psina Aż się cieplej na serduszku robi, że nie siedzi już w zimnej schroniskowej budzie
| marc1n napisał/a: | Poprzednie legowisko się nie przyjęło, więc kupiłem nowe |
nathaliena - 23-03-2013, 15:23
| pasiconik napisał/a: | | Aż się cieplej na serduszku robi, że nie siedzi już w zimnej schroniskowej budzie | małe sprostowanie Markiza nigdy nie siedziała w zimnej schroniskowej budzie, od kiedy do nas trafiła, przebywała w budynku, ogrzewanym, więc w dupkę było jej ciepło. Ale nie miała takiego wypasionego wyrka i swoich, prawdziwie swoich ludzi
pasiconik - 23-03-2013, 15:43
| nathaliena napisał/a: | | Markiza nigdy nie siedziała w zimnej schroniskowej budzie | Powiedzmy, że była to przenośnia. Teraz na pewno jest jej lepiej niż w poprzednim miejscu.
Chelsea - 23-03-2013, 18:03
jaka szczęśliwa buziaki w ten nochal
Ewelina - 23-03-2013, 19:58
Piękny szczęśliwy pies Ma jak w raju
marc1n - 31-08-2013, 21:04
Minęło trochę czasu od ostatniego mojego posta więc mam trochę informacji do przekazania
Ahri ma swoje przyjaciółki i przyjaciół, z którymi spotyka się codziennie o 19:30 na placyku koło domu na 'biegankach' i wspólnie szaleją goniąc piłkę lub inne zabawki lub po prostu samych siebie.
Tu niestety nie ma na zdjęciach innych psów, Ahri ciesząc się na spotkanie z psiapsiółkami zahaczyła tym 'piątym' pazurem o fotel i go sobie naderwała, było trochę paniki, ale szybko uporaliśmy się z problemem, jednak woleliśmy zrobić krótką przerwę z innymi psami, żeby w ferworze nie uszkodziła sobie tego pazura i wybiegiwałem ją sam. Zresztą jak bawi się z innymi psiakami to trudno ich wtedy złapać na zdjęciu
Ogólnie Ahri myślę ma się dobrze, nie narzeka
Ahri miała w kwietniu swoją pierwszą cieczkę, a cztery dni temu została poddana sterylizacji, którą zniosła świetnie, weterynarz nie mogła się nadziwić jaka jest grzeczna, nosi teraz dumnie gustowny kubraczek,
W domu jest póki co trochę spokojniejsza, ale wystarczy wyjść na dwór to nagle odzyskuje siły i trzeba ją uspokajać, żeby sobie czegoś nie naderwała (a w okolicach 19:30 to już w ogóle, bo próbuje nas zaciągnąć na bieganki)
kimsi_3 - 31-08-2013, 21:13
To jest Ahri?
Podmieniliście psy
Ale dziewczynka wyrosła. Gdybym przechodziła obok to bym Rozrabiary nie poznała
Ma piekną lsniącą sierść i widac, że jest u Was szczęśliwa
marc1n - 03-09-2013, 00:54
Właśnie, zapomniałem dodać, że Ahri 'urosło' się 10kg odkąd do nas przyjechała
pasiconik - 03-09-2013, 12:27
Łoludzie, ależ ona urosła Tylko uszka zawadiackie jej zostały
Może uda się kiedyś zorganizować psie spotkanie
marc1n - 18-05-2014, 01:31
Nikt w rodzinie nie ma pojęcia jak ktoś mógł wyrzucić takiego słodziaka - i wcale nie mamy na myśli mojego brata
Ewelina - 20-05-2014, 09:28
jaka przylepka
agn.k - 20-05-2014, 13:00
Wyrosła, ze hoho na początku taki chudy szczylek a teraz piękna sunia No i chyba nie jest "drobna" jak sie zapowiadała super psinka i super człowieki
marc1n - 30-05-2014, 23:44
kolejna porcja zdjęć tej małej potwory - tym bardziej w swoim naturalniejszym środowisku - w biegu
Chelsea - 31-05-2014, 09:40
jaka szczesliwa
Ewelina - 31-05-2014, 09:57
fajna spryciula
|
|