forum.labradory.org

Archiwum - Adoptuje szczeniaka ( Dolnyśląsk )

KarolWuu - 01-01-2013, 21:23
Temat postu: Adoptuje szczeniaka ( Dolnyśląsk )
Witam , chętnie przygarnę małego szczeniaka rasy Labrador na terenie dolnego śląsku ;) Mieszkam w bloku i szukam psa na spacery/bieganie po lesie ;) pozdrawiam
kimsi_3 - 02-01-2013, 16:15

KarolWuu, adoptować szczeniaka z danego regionu jest bardzo ciązko. Wiem,że w schronisku we Wałbrzychu są maluszki w typie labka.
Jednak zastanów się najpierw czy masz czas na szylka, który będzie sikał, niszczył i wymaga szkolenia?
Czy nie lepiej adoptowac już starszego labka juz ułożonego :)
Jesli są w domu malutkie dzieci to szczyla odradzam.

KarolWuu - 02-01-2013, 20:09

Czas będzie ;p zawsze chciałem od małego wychować psa ;p i zawsze chciałem mieć labradora biszkoptowego ;p więc szukam dalej ;p Jestem w stanie oddać za koszty szczepienia itp. szczeniaka ;p
Maleńka - 02-01-2013, 20:16

KarolWuu, polecam Fundacje Prima :) oni czasem maja maluchy
kimsi_3 - 03-01-2013, 09:28

My mamy 8 miesiecznego szczylka ale na drugim końcu Polski, który szuka domku stałego.
Andante - 03-01-2013, 12:23

Ze szczeniąt do przygarnięcia wyglądających jak małe labki często NIE wyrastają labradory, tylko mixy znacznie odbiegające od oczekiwań. Uczulam i na ten aspekt sprawy, żeby potem nie było rozczarowania, że maluch wyglądał jak biszkoptowy labrador a tu uszy nie tak ustawione, ogon nie taki... A z labradora tylko kolor się zgadza.
KarolWuu - 03-01-2013, 15:38

dziś właśnie jadę po labradora ;) prosił bym kogoś kto się zna na labradorach o kontakt na gg : 3153101 , z góry dziękuje; )
Maleńka - 03-01-2013, 15:41

KarolWuu, a skad go masz?:) polecam poczytanie forum
KarolWuu - 03-01-2013, 20:19

Od jakiejś rodziny , która się kontaktowała ze mną ;p 12 KM od Bolesławca musiałem jechać więc nie dużo ;p Tutaj dodaje zdjęcia jak by ktoś chciał zobaczyć ;)






Maleńka - 03-01-2013, 20:20

KarolWuu, ale oni mieli tego jednego ta?? Oddali Ci go, tzn wyadoptowali? Napisz cos wiecej :) ladny piesek.
KarolWuu - 03-01-2013, 20:32

wyadoptowali ;p mieli chyba 3 labradory razem z tym moim ;p ale widziałem 2 tylko bo matka w innym domu była akurat ;p
Nikaaa - 03-01-2013, 20:35

Czyli jakaś pseudohodowla, ehh :(

Szkoda. Ale ja tylko przytocze słowa Andante
Andante napisał/a:
Ze szczeniąt do przygarnięcia wyglądających jak małe labki często NIE wyrastają labradory, tylko mixy znacznie odbiegające od oczekiwań
Oby nie było rozczarowania ;)

Powodzenia w wychowywaniu malucha. A wszystkie przydatne informacje znajdziesz na forum.

Maleńka - 03-01-2013, 20:36

Nikaaa, potwierdzam twoje slowa :( ale miejmy nadzieje ze tak nie bedzie :) wazne ze chociaz nie sprzedawali
KarolWuu - 03-01-2013, 20:42

Dzieki ;p myślę że się nie zawiodę ;p
szalej - 03-01-2013, 21:09

KarolWuu, do zobaczenia za kilka miesięcy :papa:

a tak btw. to Bliska z bolesławca jest :D

KarolWuu - 03-01-2013, 22:21

oo ;p no za parę miesięcy dorzucę zdjęcia jakieś ;p a co bardzo może się zmienić ?;p
Nikaaa - 03-01-2013, 22:29

KarolWuu napisał/a:
a co bardzo może się zmienić ?
Może przypominać labradora tylko z umaszczenia ;] Chociaż ja bym się bardziej obawiała charakteru i psychiki.. Może nie wyrosnąć z tego potulny labradorek. Nikt nie wie co wyrośnie.
Maleńka - 03-01-2013, 22:33

Nikaaa, charakteru,psychiki i ZDROWIA! Oby chował sie zdrowo bo nie daj boże dysplazje to kupa pieniędzy pojdzie :(
anna34 - 03-01-2013, 22:36

Maleńka napisał/a:
Oby chował sie zdrowo bo nie daj boże dysplazje to kupa pieniędzy pojdzie :(

nie opuszcza też tych rodowodowych niestety
Nikaaa napisał/a:
Chociaż ja bym się bardziej obawiała charakteru i psychiki..

jak wyżej.
Mleko się rozlało,psiak jest,niestety wciąż będą ludzie,którzy kupią psa za bezcen :(

Maleńka - 03-01-2013, 22:38

Cytat:
nie opuszcza też tych rodowodowych niestety


No tak ale taki nie przebadany w sensie po niepewnych rodzicach ma większą możliwośc jakis chorób

Nikaaa - 03-01-2013, 22:39

Maleńka napisał/a:
i ZDROWIA
No to przedewszystkim. KarolWuu, mam nadzieje, że jesteś świadom tego na ile chorób są narażone labradory i że psy z pseudohodowli są bardziej podatne na zachorowanie niż przebadane genetycznie psiaki z hodowli.

Ogółem mam nadzieję, że wzięcie szczeniaka z niepewnego źródła było przemyślanym krokiem i weźmiesz za to odpowiedzialność w 100%. Zostań z nami na forum, załóż suni galerię i poszperaj na forum, znajdziesz tu wiele wskazówek jak dobrze troszczyć się o brzdąca.

Nikaaa - 03-01-2013, 22:41

anna34 napisał/a:
jak wyżej.
Pies po dwóch labradorach będzie bardziej stabilny psychicznie i będzie bardziej odpowiadał charakterowi rasy niż pies po niewiadomo czym co było biszkoptowe, bo załozyciel tematu nawet nie widział rodziców ;)
anna34 - 03-01-2013, 23:13

Nikaaa,wiem,źe ti pewnie przypadek,ale w moim otoczeniu nam 2 labki z papierami z dibrej hodowli,które niestety są niezrównoważone psychicznie,jeden niestety bardzo agresywny, choć mojego psa lubi i sie dogadują to inne by zjadł :(
Maleńka - 03-01-2013, 23:14

anna34, ja mam teżtaki przypadek rodowodowy tylko ze Goldena, dobry kumpel Lukiego, w piatek przeszedl operacje na stawy bo mial bardzo zle wyniki i zaawansowana dysplazje :(
Kitty - 03-01-2013, 23:32

Witam serdecznie Wszystkich Użytkowników forum, jestem osobą "nową" , ale forum często dokładnie śledziłam wraz z rodziną i mogliśmy dzięki temu dowiedziec się o przypadłościach zdrowotnych naszych piesków i sposobach ich rozwiązywania(ostatnio złamany pazur). W tej chwili gdy czytam o adopcji szczeniaka z domu w którym nie było rodziców to mam "gęsią skórę", chociaż sami popełniliśmy ten sam błąd, prawie 2 lata temu, nasza ukochana Maja wyrosła na piękną damę ale niestety mamy ogromny problem z dysplazją w wieku 6 m-scy była operowana - musiała miec amputowaną główkę lewej kości udowej i niestety druga noga nie jest w najlepszym stanie-my ją słyszymy gdy chodzi i ostatnio zaczęła kulec i wszyscy byliśmy w strachu czy nastąpił już ten moment operacji na szczęście alarm był fałszywy ale na jak długo?! Poświęcenie nasze i cierpienie naszej suni gdzie żal serce ściska za psiaka i złosc na durnych ludzi , którzy nie myślą o cierpieniu psów tylko o swoich zyskach.Tak psy z hodowli też to dopada, ale chyba nie możliwości by w tak młodym wieku była dysplazja tak zaawansowana. Pocieszamy się myślą i tym co powiedział lekarz operujący, że gdyby trafiła w inne ręce to najprawdopodobniej by już nie żyła -to jest niewyobrażalne cierpienie psa (gorączka, brak apetytu)i cierpienie osób się nią opiekujących. Życzę powodzenia KarolWuu w wychowaniu szczeniaka ale też i przede wszystkim jak najmniej problemów zdrowotnych i miłości do niego bez względu na jego stan w jakim kiedykolwiek będzie.Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję, że jesteście.
szalej - 04-01-2013, 01:04

anna34, masz tez w otoczeniu labka bez papierow ktory jest agresywny i labka z papierami ktory jest normalny :P
Nie popadajmy w paranoje

Kitty, super ze sa jeszcze tacy ludzie jak wy ktorzy naprawde dbaja i kochaja swoje psy. napewno juz drugi raz tego samego bledu nie popelnicie

anna34 - 04-01-2013, 02:51

szalej napisał/a:
Nie popadajmy w paranoje

no właśnie,ja nie wpadam i nie straszne innych.
Pisanie i mówienie o tym,że kupno psa bez papierów jest złe,ale gdy właściciel pyta zanim psa kupi.Jesli juz go ma to nie widze sensu straszenia,że pies taki może być chory,psychiczny lub etc.
Nie jest to regułą,jak same wiemy z doświadczenia.

Andante - 04-01-2013, 05:56

Ze zdjęć widzę, że NBP?
Chyba, że światło na nos padło.

effcyk - 04-01-2013, 08:50

Kitty napisał/a:
Tak psy z hodowli też to dopada, ale chyba nie możliwości by w tak młodym wieku była dysplazja tak zaawansowana

jest możliwe , ja osobiście znam DONa z hodowli, który w wieku kilku miesięcy okulał przestrasznie. Był już operowany na stawy łokciowe ale ostatnio dają się we znaki biodra, które też będą do zoperowania. Pies obecnie ma 2 lata. W sumie jak to się mówi - zdarza się niestety, ale okazuje się że w tej hodowli owczarków dość często różne chorowite przypadki się zdarzają a hodowca ciągle kryje te same psy, które przenoszą jakieś genetyczne wady.

Andante napisał/a:
Ze zdjęć widzę, że NBP?

tak to pewnie NBP jest.

Nikaaa - 04-01-2013, 10:35

effcyk napisał/a:
jest możliwe , ja osobiście znam DONa z hodowli, który w wieku kilku miesięcy okulał przestrasznie. Był już operowany na stawy łokciowe ale ostatnio dają się we znaki biodra, które też będą do zoperowania. Pies obecnie ma 2 lata. W sumie jak to się mówi - zdarza się niestety, ale okazuje się że w tej hodowli owczarków dość często różne chorowite przypadki się zdarzają a hodowca ciągle kryje te same psy, które przenoszą jakieś genetyczne wady.
Czyli jest to błąd hodowcy ;) I dlatego też trudno znaleźć dobrą hodowlę, która rozmnaża psy z pasją i kładzie nacisk na zdrowie, bo przecież najważniejszy jest eksterier! (kocham to słowo). Ale taki hodowca, który rozmnaża "wadliwe" psy od pseudohodowcy różni sie tylko tym, że robi to legalnie.

Owszem, zdarzają się wpadki, ale na agresję u psów przekłada się również wychowanie (oczywiście nie zawsze) więc zgadzam się, że rasowy lab może być agresywny. Niemniej jednak wydaje mi się, że odsetek chorych i "krzywych" psychicznie psów z hodowli jest o wiele mniejszy niż tych z pseudo.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group