| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Paja ofiara betialstwa
Ryniu - 24-01-2013, 22:07 Temat postu: Paja ofiara betialstwa
|
PAJA
wiek: około 2 lata
płeć: suka
maść: biszkoptowa
rodowód: brak danych
chip: brak danych
sterylizacja/kastracja: brak danych
miejsce pobytu: przytulisko
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)
|
Troszkę o mnie. |
|
Paja ok 2 letnia labradorka , skopana po podbrzuszu, opuchnięta łapka |
Stan Zdrowia. |
|
Jak wyżej |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
brak danych
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
nie sprawdzono |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: brak danych
koty: brak danych
|
Zachowanie podczas transportu |
dobre |
Inne |
|
karma - |
|
| Cytat: | | Paja ok 2 letnia labradorka , skopana po podbrzuszu, złamana łapka wymaga operacji |
https://www.facebook.com/...92139023&type=1
Kitty - 24-01-2013, 23:04
Rozmiar okrucieństwa przeraża, że też takie bestie chodzą po tym świecie
Bardzo mi przykro, że musisz tyle wycierpiec
kasiek - 25-01-2013, 08:51
ludzie to bestie w ludzkiej skorze ,biedna niunieczka
Chelsea - 25-01-2013, 10:23
Ewelina - 25-01-2013, 10:23
piękna jest
gia - 25-01-2013, 11:59
napiszcie cosik więcej o Sunieczce jak będzie wiadomo. Masakra łzy do oczu się cisną:(((
ryba1 - 25-01-2013, 16:51
Gdzie ona teraz przebywa?
Ryniu - 25-01-2013, 19:26
Paja jest pod Warszawą w lecznicy. Jeśli chodzi o krwiaki na brzuszku, być może na tym się skończy. Na razie nie stwierdzono uszkodzeń organów wewnętrznych. Gorzej z łapką - złamanie w "pięcie" i uszkodzenie kolana. Będzie konsultacja z dr. Janickim.
Di - 27-01-2013, 00:01
Przerażające. Jak można zrobić krzywdę psu? W życiu nie zrozumiem. Ręce opadają.
Trzymaj się, Sunieczko
Ewelina - 27-01-2013, 11:17
Biedna niunia
pado - 27-01-2013, 13:51
Czy Pajeczka ma DT czy szukamy?
Ryniu - 29-01-2013, 13:43
Paja prawdopodobnie dzisiaj będzie już pod opieką naszego forum w DT u Sylwka pod Warszawą.
kasiek - 29-01-2013, 13:46
Ryniu, cudna wiadomosc
Madzialenka - 29-01-2013, 14:42
| Ryniu napisał/a: | | Paja prawdopodobnie dzisiaj będzie już pod opieką naszego forum w DT u Sylwka pod Warszawą. |
wspaniale
nathaliena - 29-01-2013, 15:21
| Ryniu napisał/a: | | Paja prawdopodobnie dzisiaj będzie już pod opieką naszego forum w DT u Sylwka pod Warszawą. | super, trzymam kciuki za malutką ale będą miec biszkoptowoo
Ewelina - 29-01-2013, 16:17
super
Ryniu - 29-01-2013, 19:19
Niestety nie super. Fundacja Ostatnia Szansa nagle zmieniła zdanie. Podobno mają chętnych na adopcje. Podobno sunia jest trzymana w dobrych warunkach. Przecież DT na naszym utrzymaniu odciążył by finansowo Fundację. Co ciekawe oferowano nam innego psa, 6 letniego z problemami do socjalizacji
ryba1 - 29-01-2013, 20:35
Ręce mi opadły
Zacytuje pewnego autora pewnego utworu z przeszłości(słupki słupki ponad wszystko).
Przykre ale prawdziwe.
anna34 - 29-01-2013, 20:39
| Ryniu napisał/a: | | Podobno sunia jest trzymana w dobrych warunkach. |
Tzn. w jakich?
Ryniu - 29-01-2013, 20:51
schroniskowych
anna34 - 29-01-2013, 21:07
no to faktycznie rewelacyjne warunki
Ewelina - 29-01-2013, 21:32
no szkoda wielka. Dt to rewelacja szkoda, że zostaję w schronisku.
Madzialenka - 29-01-2013, 21:33
anna34 - 29-01-2013, 21:35
biedna sunia,a mogła mieć super u ryba1
Nitka - 29-01-2013, 23:22
Fundacja Ostatnia Szansa- ostatnia szansa na adopcje.
Przecież ktoś może ją adoptować od DT, jaki to problem?
świat oszalał, a organizacje stworzone do pomocy zwierząt stwierdzają że w schronisku pies ma dobre warunki i to jeszcze będą rekonwalescentką?
labkowa - 30-01-2013, 14:06
szkoda słów...schronisko nie jest odpowiednim miejscem dla jakiegokolwiek psa ( tzn lepszym niż ulica czy patologiczny dom ) ale dla chorego psa, który miał już okazję stracić zaufanie do ludzi schronisko jest tylko miejscem, w którym czuje się jeszcze bardziej odrzucony i zapomniany...wielka szkoda
a jak aktualny stan zdrowia suni?
i czy wiadomo o niej coś więcej?
ryba1 - 30-01-2013, 17:03
Pani z fundacji twierdziła że Paja ma swoje ogłoszenia.
Szukałem na stronie fundacji i nic nie ma.
Mam obawy że sucz może trafić w dziwne miejsce.
Pani stwierdziła że Paja nadaje się do adopcji bo zachowuje czystość i ładnie chodzi na smyczy.
Resztę dośpiewajcie sobie sami bo ja wymiękam.
Monisiaczek - 30-01-2013, 17:22
Paja zostanie odwieziona z kliniki w Warszawie do schroniska w Boguszycach, którego właścicielem jest Fundacja Ostatnia Szansa.
Nasza pomoc, nawet w ogłaszaniu, została grzecznie lecz stanowczo odrzucona
Przykro mi ze względu na dobro psinki. Kto ją tam wypatrzy?
anna34 - 30-01-2013, 17:24
Monisiaczek,a jakby ja poprostu zwyczajnie adoptować
ryba1 mógłby przecież ,no wiesz
ryba1 - 30-01-2013, 17:27
Jak się da to ja jestem za.
Ryniu - 01-02-2013, 13:41
Dzwoniłem do Pani z Fundacji. Nie ma możliwości adopcji bo sunia ma już domek zapewniony.
Więc dlaczego jest akcja na FB w sprawie pomocy, a sunia nie jest jeszcze wyadoptowana?
Ewelina - 01-02-2013, 14:05
Ryniu, no własnie trochę dziwne co
ryba1 - 02-02-2013, 13:44
Ja jestem pewien na 1000 procent że fundacja ostatnia szansa która (tak wspaniale)
pomaga i dba o dobro psa ma zerowe szanse na mój 1% podatku.
Jest nas na forum 5148 osób,ciekawe kto myśli tak jak ja?
aganica - 02-02-2013, 13:51
Mój 1% ma inne przeznaczenie.Nigdy nie był przekazywany dla tej fundacji.
anna34 - 02-02-2013, 14:35
Też im nie dam
ryba1 - 03-02-2013, 15:10
Złote myśli z Fundacji Ostatnia Szansa,są to cytaty z FB.
Agnieszka Piotrowska Skoro zalatwiamy ta sprawe na Facebooku napisze krotko - propozycja prawdzenia przez nas domu tymczasowego spotkala sie z duzym oporem, forum chcialo zabierac Paje od razu, wydzwaniajac kilkanascie razy i naciskajac. Nie zgodzono sie na odbior psa z Warszawy, a kiedy chcielismy podpisac umowe na dom tymczasowy, dowiedzielismy sie, ze sunia przechodzi na nich. Po odmowie wydania psiaka na takich warunkach, pan ktory wydzwanial zaczal wrzeszczec oraz nas obrazac, potem dzwonily inne osoby. Propozycja innego labkowatego psa, ktory bardziej potrzebuje socjalizwacji i pomocy, juz sie nie spodobala. Przykro nam - my tak nie dzialamy. Sunia ma sie nienajgorzej, jest w oddzielnym pomieszczeniu, ma zapewniona dobra opieke.
Agnieszka Piotrowska I jeszcze jedno - skoro forum labradory.org znalo nasz tel, aby wydzwaniac z wrzaskami, to rownie dobrze mozna zadzwonic z danymi chetnego domu do ew. adopcji, ktory to dom na pewno bylby wczesniej sprawdzony przez nas, bo przykro mi, ale nie mamy do tej organizacji zaufania po odmowach wizyty w domu tymczasowym, podpisaniu umowy na DT i tak dalej.
|
|