| |
forum.labradory.org
|
 |
Zdrowie Labka - Wzdęty brzuch
shanostox - 27-06-2010, 15:10 Temat postu: Rozdęty Brzuch Witam!
Dzisiaj kupiłem Labradora. Szczenię ma 2 miesiące i wszystkie obowiązkowe szczepienia. Gdy patrzę na niego to widzę, że ma rozdęty brzuch i szybszy oddech. Czym to może być spowodowane, co się dzieję, co mam robić?
Pozdrawiam.
Lorena - 27-06-2010, 15:29
| shanostox napisał/a: | Czym to może być spowodowane, co się dzieję, co mam robić?
| pokazać jutro wetowi.
Generalnie małe psiaki mają takie bardziej pulchne brzuszki, ale często rozdęcie może być spowodowane mocnym zarobaczeniem.
Lepiej pokazać go wetowi.
shanostox - 27-06-2010, 15:31
A jak wygląda leczenie tego zarobaczenia, jakie są tego koszty?
Lorena - 27-06-2010, 15:38
| shanostox napisał/a: | | A jak wygląda leczenie tego zarobaczenia, jakie są tego koszty? | każdego szczeniaka do 6 miesiąca życia odrobacza się co miesiąc, koszty to zależnie od wagi się rozkładają, w grniach 15 zł powinno się zamknąć, ale im większy pies tym więcej płacisz.
shanostox - 27-06-2010, 15:41
Jest to labrador - suczka 2 miesiące. Czyli jak była odrobaczana 16 czerwca to za miesiąc kolejne odrobaczanie tak? Masz może jakieś zdjęcie brzuszka takiego labradora jak wygląda? Bo bardzo się martwię, w ostateczności mogę zrobić zdjęcie i ocenisz co to może być, ok?
Lorena - 27-06-2010, 15:45
| shanostox napisał/a: | | i ocenisz co to może być, ok? | to ma oceniać wet, a nie internetowi eksperci.
shanostox - 27-06-2010, 15:46
Tak rozumiem.. Ale chcę żebyś tylko popatrzyła jak to wygląda, może robię z czegoś co jest normalne u tej rasy wielkie halo. Do weterynarza na pewno pójdę.
Lorena - 27-06-2010, 15:47
| shanostox napisał/a: | | Do weterynarza na pewno pójdę. | i bardzo mądrze. Jutro pokaż na spokojnie malucha lekarzowi i wypytaj o wszystko co Cię interesuje i niepokoi.
dzionga - 27-06-2010, 15:49
shanostox, Lepiej idź do weta
Może jest wszystko ok z Twoja suczka,ale niestety nie mnie to oceniać
shanostox - 27-06-2010, 16:26
http://img580.imageshack.us/f/p1010324d.jpg/
http://img444.imageshack.us/i/p1010325.jpg/
Proszę zobaczyć zdjęcia, ona dużo pije, krztusiła się czymś wyglądało to tak jakby chciała zwymiotować..
rusaleczka - 27-06-2010, 19:02
shanostox, na zdjęciu robionym od góry widać jakby faktycznie był rozdęty ten brzuszek, z kolei to z boku wygląda całkiem normalnie. Koniecznie musisz skonsultować się z weterynarzem, co dajesz psu do jedzenia?
| Lorena napisał/a: | | każdego szczeniaka do 6 miesiąca życia odrobacza się co miesiąc | mój weterynarz zaleca co 3 miesiące
Lorena - 27-06-2010, 19:05
| rusaleczka napisał/a: | | mój weterynarz zaleca co 3 miesiące | odrobaczenie szczeniaka? bzdura.
Dorosłego psa tak na prawdę nie trzeba odorbaczać tak często, niejednokrotnie jest to bezsensowne pchanie w psa chemię , znacznie lepiej dla jego zdrowia jest badać kilka razy w roku kupkę na parazyty, a raz w roku porządnie odrobaczyć.
rusaleczka - 27-06-2010, 19:14
Lorena, mam do niego zaufanie, prowadzi mojego drugiego psa w życiu i jestem w 100% zadowolona, możesz sobie pisać , że bzdura.
Lorena - 27-06-2010, 19:23
| rusaleczka napisał/a: | możesz sobie pisać , że bzdura. | jasne, że mogę . Jednak większość wetów uważa, że maleńśtwo się odrobacza co miesiąc ...
Bora - 27-06-2010, 19:46
| Lorena napisał/a: | | jasne, że mogę . Jednak większość wetów uważa, że maleńśtwo się odrobacza co miesiąc ... |
oczywiście. Szczenię ma odpowiedni kalendarza odrobaczania. Podaje sie preparat co miesiąc, a potem co kwartał, albo jak kto woli bada kał.
Na moje pies nie wygląda dobrze i warto pokazać suczkę weterynarzowi.
Karoola - 27-06-2010, 19:58
shanostox, daj znać co u pieska po wizycie u weta.
AnTrOpKa - 27-06-2010, 20:34
| Lorena napisał/a: | | niejednokrotnie jest to bezsensowne pchanie w psa chemię |
To tym bardziej po co pchac chemię w szczeniaka co miesiąc? Myślę, ze do momentu kiedy skonczy pól roku to wystarczy raz na 2 miesiące. A jak pies skonczy rok to już co pół roku. Ja Hexę tak odrobaczam. A brzuszek dziwnie wygląda. Chyba, że zdjecie robione bezpośrednio po jedzeniu ? A jak z kupka ? Psinka normalnie robi ?
Lorena - 27-06-2010, 20:35
| AnTrOpKa napisał/a: | | To tym bardziej po co pchac chemię w szczeniaka co miesiąc? | a po to moja droga, że maluchy mają te robaczki niestety dosyć długo. Chyba powinnaś to wiedzieć .
AnTrOpKa - 27-06-2010, 20:37
Lorena, no dobrze, jeśli mają robaki to się zgadzam, że trzeba się pozbyć, ale zapobiegawczo, jak nie ma objawów to mysle ze wystarczy raz na 2 mies.
Lorena - 27-06-2010, 20:40
w większości przypadków małe szczyle mają robaki.
Dorosłego psa się rzadko odrobacza i lepiej jest badać kał na parazyty, ale szczenięta mają swój kalendarz to tak jak szczepienia.
rusaleczka - 27-06-2010, 21:05
Zajrzałam do książeczki Luny, urodzona 1 października u hodowcy odrobaczana była 3 razy: 18.10, 04.11, 23.11 czyli średnio co 3 tygodnie. Odebrałam ją pod koniec listopada i pierwszy raz ja odrobaczyłam ją 3 kwietnia, kolejne odrobaczanie ma nastąpić w lipcu i tak teraz co 3 miesiące no chyba , że coś by się działo. Luna nadal jest szczenięciem. Z tym odrobaczaniem co miesiąc to nie wiem czy wymysł ludzi na forum czy w każdym rejonie Polski weterynarze mówią co innego. My trzymamy się zaleceń naszego lekarza i jesteśmy zadowoleni, pies robaków nie ma i nie jest truty chemią niepotrzebnie. W każdym razie z maleństwem powinieneś iść do weterynarza i stosować się do jego zaleceń.
Lorena - 27-06-2010, 21:08
Ale Twój pies ma już więcej niż pół roku, my tutaj mówimy o odrobaczaniu szczenięcia do pół roku co miesiąc! A później jak kto woli, aczkolwiek uważam że co 3 miesiące to za często. | rusaleczka napisał/a: | | pies robaków nie ma i nie jest truty chemią niepotrzebnie. | no to jak nie ma robaków, to jest niepotrzebnie truty
rusaleczka - 27-06-2010, 21:17
Ma więcej niż pół roku ale bardziej jest szczenięciem niż psem dorosłym No widzisz, każdy uważa inaczej widziałam, że Bora napisała też , że co kwartał.
Bora - 27-06-2010, 21:21
| rusaleczka napisał/a: | | No widzisz, każdy uważa inaczej widziałam, że Bora napisała też , że co kwartał. | Ale co kwartał u dorosłego psa. Szczenie odrobacza się inaczej, częściej. Do ukończenia 6 miesięcy - odrobaczanie co miesiąc. Po ukończeniu 6-miesięcy - tu są różne szkoły.
rusaleczka - 27-06-2010, 21:38
No właśnie różne szkoły, u nas tak jak pisałam w wieku 0-2 miesiące odrobaczana była co 3 tygodnie a w wieku 2- 6 miesięcy nie była w ogóle, nie przez moje niedbalstwo, dopiero po ukończonym 6 miesiącu i teraz w 9 miesiącu życia.
shanostox - 28-06-2010, 19:30
Brzuszek juz nie jest taki jak wczesniej. Moja znajoma, ktora tez ma labladora, powiedziala, ze mogla byc ona 'przejedzona'. Jak narazie to wszystko jest ok, ale tak czy owak, odwiedze weta w nastepny poniedzialek.
Lorena - 28-06-2010, 19:32
| shanostox napisał/a: | | odwiedze weta w nastepny poniedzialek. | heh a czemu tak późno? to mało rozsądne.
Ewelina - 28-06-2010, 19:33
Im szybciej tym lepiej.Pies nam nigdy nie powie czy coś go boli dlatego lepiej jest reagować od razu.
rusaleczka - 28-06-2010, 19:45
| shanostox napisał/a: | | Moja znajoma |
| shanostox napisał/a: | | powiedziala | jak tak będziesz podchodził do zdrowia psa słuchając wszystkich innych tylko nie lekarza to współczuję...PSU
tenshii - 28-06-2010, 20:23
shanostox, raczysz żartować?
Pierwsze co się robi kupując psa to idzie się do weta na kontrolę.
________________________________________________________
Jak pies nie ma objawów zarobaczenia albo jak mamy pewność, że był u hodowcy regularnie odrobaczany to nie trzeba go truć co miesiąc. Moja suka była odrobaczana przed każdym szczepieniem i potem góra dwa razy do ukończenia 6 miesiąca życia. Nie wypadł z niej żaden robak
shanostox - 28-06-2010, 20:24
Ale pies juz nie wyglada tak jak wczoraj, juz jest normalny. Nic go nie boli, nie zachowuje sie 'dziwnie'. Jest ciagle pod moja obserwacja. W poniedzialek idziemy profilaktycznie, ale i tak wspomne o tym. Musi poznac swojego lekarza
tenshii - 28-06-2010, 20:26
shanostox, dla takiego szczenięcia tydzień to długo.
Poza tym ona powinna zostać pewnie niedługo zaszczepiona trzeci raz - w wieku 2 miesięcy szczenię ma dopiero 1 szczepienie, góra 2. Cykl szczepień kończy się w najwcześniej w 10-12 tygodni życia.
Przed każdym szczepieniem trzeba szczenię odrobaczyć kilka dni wcześniej
gwynebleid - 12-12-2010, 17:31 Temat postu: Potrzebna szybka pomoc!!!! Witam, mój dwumiesięczny labrador ma ogromny brzuch.
I jak mówię ogromny to ogromny.
o 15 zrobił normalnie kupę, potem chyba coś zjadł plastikowego i próbował zwymiotować, trochę zwymiotował i mu to zabrałem.
o 16 dostał normalny posiłek (jeden z trzech dziennie) i wywaliło mu strasznie brzuch praktycznie od razu. od 1:30 nic się nie poprawiło. sika, kupy nie ma
zaczął pić więcej wody niż normalnie, a przed chwilą piszczeć, co mu się nie zdarza
ma ktoś jakiś pomysł co zrobić?? wywoływać wymioty (były już dwa razy)
normalnie się rusza, tylko mu się chyba strasznie pić chce
anna34 - 12-12-2010, 17:36
| gwynebleid napisał/a: | | ma ktoś jakiś pomysł co zrobić?? | jechać do weterynarza
Oj ludzie forum to nie lecznica
Izabel - 12-12-2010, 18:01
I to szybko, nie ma na co czekać, to jeszcze mały szczeniak więc tym bardziej!
Pattina - 12-12-2010, 19:05
Do weterynarza jak najszybciej, dziwie się że od razu nie pojechaliście
Ewelina - 12-12-2010, 19:26
Dokładnie malucha do samochodu i do weterynarza!Napisz później co i jak!
gwynebleid - 12-12-2010, 19:39
Dzwoniliśmy do 24h kliniki
Dostaliśmy radę, żeby zrobić całkowitą głodówkę, łącznie z odstawieniem wody...
Mam nadzieję, że do rana nic się nie stanie. Jak całkowicie nie wyzdrowieje to jedziemy od razu do weta...
Pattina - 12-12-2010, 19:45
Dlaczego odstawić wodę? Jedzonko to rozumiem, ale żeby wodę ?
Lorena - 12-12-2010, 20:02
gwynebleid, nie czekaj! jedź! Taka sytuacja to zagrożenie życia malucha!
Ranyyyyyyy z noworodkiem też czekalibyście do rana , bo może przejdzie???
Trochę wyobraźni.
[ Dodano: Nie 12 Gru, 2010 ]
| Pattina napisał/a: | | Dlaczego odstawić wodę? Jedzonko to rozumiem, ale żeby wodę ? | bo może powodować wymioty.
Pattina - 12-12-2010, 20:13
Lorena aha dzięki za wyjaśnienie
Powracając do tematu faktycznie trzeba z nim jechać przecież to maleństwo się męczy
innspe - 12-12-2010, 20:47
Kurcze takie maleństwo to i z byle głupoty może mieć później komplikacje. Zamiast siedzieć i prosić o rady na forum już dawno można było to załatwić, nie wytrzymałabym do rana wiedząc że coś sie dzieje maluchowi
nata - 12-12-2010, 21:14
No odstawic wodę tak - ale czy wtedy nie powinien przyjmować kroplówki?
Do weta czym prędzej... nie telefonicznie, a osobiście
mlena - 12-12-2010, 23:20
my mieliśmy takie problemy z brzuszkiem u malucha dłuuugo leczyliśmy ale każdy najmniejszy objaw od razu wet , nie ma co czekać! Nadal raz w tygodniu ma wizyty kontrolne i telefonicznie kontakt w międzyczasie , tak mały piesek to ryzyko duże ,ze coś się stanie
Daj potem znać co z maluchem i co wet powiedział
gwynebleid - 13-12-2010, 10:27
Wiem, że się wszystkim narażę, ale poczekaliśmy do rana
Już wyjaśniam dlaczego:
Poza max wzdętym brzuchem nie było żadnych problemów. Obserwowaliśmy go bez przerwy przez 8 godzin, ale nie sprawiał wrażenia poważnie chorego. Wydawał się po prostu przejedzony i tyle. Normalnie się ruszał, ogon latał, jeść mu się chciało, aż za bardzo i jedynym symptomem odbiegającym od normy było duże pragnienie (zgodnie z zaleceniem weta nie dostawał pić, ale by mu ulżyć dawałem mu na parę sekund polizać śnieg. Normalnie sikał, a o 1 w nocy zrobił porządną kupę co pozwoliło mi iść spokojniej spać.
A propo jazdy do weta: Wilson będzie miał idealną przestrzeń dla psa, jednak wiąże się to z mieszkaniem z dala od 24h klinik. Mamy bardzo dobrego weta w Bieruniu, ale w niedzielę wieczorem to on ma zamknięte. Jakby było trzeba, to bym go budził choćby o 4 rano, ale chyba nie było po co.
Dzisiaj maluch ma silnik w tyłku i chce roznieść cały dom (pewnie dlatego że się wczoraj należał). Kontynuujemy głodowe porcje jedzenia i dawkowanie wody, ale wygląda na to, że wsio w porjadku.
Admina bym tylko prosił o zmianę tytułu wątku na mniej dramatyczny proponuję "Wzdęty brzuch"
frodolin - 13-12-2010, 10:32
cieszę się, że to nic poważnego , mizianko dla psiaka
Ewelina - 13-12-2010, 11:08
gwynebleid, no mam nadzieje, że tak już zostanie.Mam nadzieje, że zostaniecie z nami i założysz Wilsonowi galerie.Chcę wiedzieć o jakie cudeńko się zamartwiałam
mlena - 13-12-2010, 11:31
mimo wszystko go obserwuj poczytaj nasz wątek na głównej stronie tez zaczęło się niewinnie od wzdęć , ja już jestem pod tym względem przewrażliwiona po tym co przeszliśmy i zapewne lepiej dmuchać na zimne , tez nie mamy weta 24 h w pobliżu ale po tak częstych wizytach mamy wetkę pod telefonem i w razie pilnej potrzeby wiem ,ze przyjedzie
dużo zdrówka dla malucha i czekamy an zdjęcia
abi - 13-12-2010, 14:12
Dzwoniła dzisiaj rano moja kolezanka żę dzisiaj jej rano 7 mc labradorka zjadła surowe zrazy wraz z wykałaczkami mam pytanie czy ona to wydali czy po przekuwa sobie jelita tymi ostrymi patyczkami szkoda rodowodowej suni .
maxxior - 13-12-2010, 14:27
Mam nadzieję że pogryzła je razem z mięsem to wtedy powinny przejść przez jelita,szkoda że nie wywołała wymiotów do 3 godzin po zjedzeniu.
gwynebleid - 13-12-2010, 14:35
Damn, jak ona to połknęła?!
W takich wypadkach nie mam doświadczenia, ale wiem, że w przypadku obawy o połknięty przedmiot wet poradził podać łyżkę oleju, zwykłego, roślinnego.
A o przekłucie jelit czy żołądka bym się raczej nie przejmował: nie wiem jak u psów, ale człowiek takiego czegoś by na pewno nie strawił, ale drewno w wykałaczkach jest miękkie. Po pobycie w żołądku będzie już tak rozmoczone, że jeżeli będzie sprawiać problemy to tylko przy wydalaniu. Pobaw się 2 minuty wykałaczką to zobaczysz, że namoczona staje się giętka i ostrza się rozwarstwiają. No chyba że to była jakaś specjalna Oral-B albo patyczki do szasszłyków... wtedy to nie mam pojęcia
effcyk - 13-12-2010, 14:48
| abi napisał/a: | | Dzwoniła dzisiaj rano moja kolezanka żę dzisiaj jej rano 7 mc labradorka zjadła surowe zrazy wraz z wykałaczkami mam pytanie czy ona to wydali czy po przekuwa sobie jelita tymi ostrymi patyczkami |
ja osobiście bałabym się, że może faktycznie sobie coś tą wykałaczką a raczej wykałaczkami zrobić i napewno nie zwlekałabym z wizytą u Weta. Dla mnie taka ostro zakończona wykałaczka = małe ostre kosteczki z kurczaka, których psu nigdy nie daje.
| abi napisał/a: | | szkoda rodowodowej suni |
szkoda KAŻDEGO psa nie tylko rodowodowej suni, jakby nie miała rodowdu, też byłoby jej szkoda. Pies to pies - czy za 400zł czy za 1400zł czy ze schroniska, nie powninniśmy pozwalać na cierpienie żadnemu psu.
gwynebleid - 13-12-2010, 15:06
| effcyk napisał/a: | | . Dla mnie taka ostro zakończona wykałaczka = małe ostre kosteczki z kurczaka, których psu nigdy nie daje. |
kości się rozwarstwiają i powstają z nich naprawdę ostre przedmioty (pierwsze igły były z kości, a zrobienie włóczni z takiego porządnego złamania otwartego też nie powinno być problemem)
Także ja bym na miejscu koleżanki się aż tak nie bał. Otwieranie żołądka za każdym połkniętym przedmiotem może być troszkę niewygodne dla pieska. Nie wiem tylko czy wcześniejsza rada o wymioty nie spowodowałaby większych strat niż korzyści. Skurcze są dużo mocniejsze niż standardowe ruchy robaczkowe.
maxxior - 13-12-2010, 16:45
Zrobiłem to co mówisz z tą wykałaczka we wodzie.20 minut i nadal twarda jak skała.
Też myślałem że się rozmoczy.Nieraz mój psiak robił kupki z gałęziami co by oznaczało że raczej są niestrawne.Raz nawet zjadł róże z kolcami jak był mały ale pojadł trawy i zwrócił.
[ Dodano: Pon 13 Gru, 2010 ]
Fakt że wymioty to też w przypadku ostrych wykałaczek to też nie za dobrze,ale chyba nie były tak długie bo je połknął.
Ewelina - 13-12-2010, 17:21
Ja bym pojechała i zrobiła usg u weta!
gwynebleid - 13-12-2010, 18:38
| maxxior napisał/a: | Zrobiłem to co mówisz z tą wykałaczka we wodzie.20 minut i nadal twarda jak skała.
|
Nie zjadłem wszystkich rozumów więc nie będę się upierał gdy tak na prawdę nie wiem
Wprawdzie soki żołądkowe to nie woda, można by prowadzić dyskusję co do jego wpływu na strukturę drewna itp, itd., ale fakt jest taki, że nie wiem
Bardzo bym się nie martwił, ale w razie najmniejszych oznak, że coś się dzieje z układem trawiennym rzeczywiście trza gnać do weta. (wprawdzie jako ścisłowiec spróbowałbym poprowadzić dyskusję na temat możliwości wyodrębnienia miękkiego drewna w aktualnie trawionym pokarmie za pomocą ultrasonografu, ale to forum o psach a nie fizyce:))
Lorena - 14-12-2010, 09:11
| Ewelina napisał/a: | | Ja bym pojechała i zrobiła usg u weta! | tyle że tego na usg nie będzie widać.
Zawsze jak pies przy nas zjadł coś co może mu zaszkodzic trzeba sprowokować wymioty! Najlepiej podać łyżkę wody utlenionej i poczekać na wymioty.
abi - 14-12-2010, 13:42
Mam dobre wieści suka przeżyła ma, się dobrze nic jej nie jest.
pecet22 - 21-01-2011, 20:06 Temat postu: Twardy i powiększony brzuszek, Witam moja sońcia dzisiaj to zauważyłem ma twardy u góry brzuszek oraz powiększone cycuszki.Nie chodzi o klatke piersiową że tak to nazwe tylko tuż pod klatką jej brzuszek jest twardy i powiększony co to może być.
Kotek26010 - 21-01-2011, 22:26
Może to ciąża?
jkasia - 21-01-2011, 22:45
| Kotek26010 napisał/a: | | Może to ciąża? | to samo mi przyszło do głowy
nata - 21-01-2011, 22:54
| jkasia napisał/a: | Kotek26010 napisał/a:
Może to ciąża?
to samo mi przyszło do głowy |
Mi też.
pecet22, najbezpieczniej będzie, jeżeli wybierzecie się do weta
zaradna - 21-01-2011, 22:55
| jkasia napisał/a: | Kotek26010 napisał/a:
Może to ciąża?
to samo mi przyszło do głowy |
Mi też.
Lepiej iść do veta i sprawdzić, na forum nikt Ci diagnozy nie postawi
orlosia - 21-01-2011, 23:38
oby to nie było to o czym myslicie...
chodz przyznam szczerze ze pierwsze co bym zrobiła po zobaczeniu tego 'brzuszka' to wizyta u weta
pecet22 - 22-01-2011, 10:41
dobra to w w tym tygodniu tzn licząc od poniedziałku się wybiorę
a wiecie może czy za takie coś się płaci za wizyte u weta bo nie pamiętam a z kasą krucho.
AniaCz. - 22-01-2011, 11:41
pecet22, najlepiej iść do weta i to sprawdzić. Nikt Ci nie napiszę ile może kosztować wizyta, ponieważ ceny u wetów są różne.
Jak duży jest brzuch i od jakiego czasu ma powiększone cycuszki?
pecet22 - 22-01-2011, 12:29
nie bardzo wiem wczoraj dopiero to zauważyłem pomacałem brzuszek i ma twardy tak jak pisałem pod klatką piersiową a niżej tam gdzie się zaczynają łapki na tej wysokości już ma mięki
Bora - 22-01-2011, 14:04
| pecet22 napisał/a: | | a wiecie może czy za takie coś się płaci za wizyte u weta bo nie pamiętam a z kasą krucho. |
Trudno powiedzieć. Jesli bedzię konieczne wykonania badania np. USG to opłata za wizytę wzrośnie.
Ewelina - 22-01-2011, 17:09
pecet22, Możźliwe, że coś jej utkwiło w jelitach trzeba wykona Usg ostatnio nasza Pani weterynarz mówiła, że miała labradora któremu się bandaż elastyczny wkęcił w jelita. Musiała ciąc jelita na kil;ka kawałków, aby wyciągnąc bandaż na usg nic nie było widac, ale i tak zdecydowała się operowac gdyby nie to psa już by nie było. A boli ją ten brzuch? Od kiedy jest taki powiększony?
pecet22 - 22-01-2011, 19:30
| Ewelina napisał/a: | | A boli ją ten brzuch? |
nie tzn nie okazuje tego nie piszczy nie skomli
| Ewelina napisał/a: | | Od kiedy jest taki powiększony? |
dokładnie nie wiem tak jak pisałem wczoraj/przedwczoraj zauważyłem.
zresztą zrobię dziś zdjęcie i wam pokaże.
[ Dodano: Sob 22 Sty, 2011 ]
zdjęcia
http://imageupload.c0.pl/img/131zdjecie000.jpg
http://imageupload.c0.pl/img/81397zdjecie001.jpg
[ Dodano: Sob 22 Sty, 2011 ]
sorry za jakość ale robione telefonem bo aparatu nie posiadam.
[ Dodano: Nie 23 Sty, 2011 ]
dodam też że przedchwilą wypiła z pół garnka wody podobny do teog
a i gdy wejdzie po schodach to już ma dętki tzn dysze schody na 1 piętro a wcześniej tego nie miała.
Grapy - 23-01-2011, 08:02
pecet22, zdjecia sie nie laduja, podziwiam Twoje nerwy, ja od razu poszlabym do weta...
aganica - 23-01-2011, 08:18
Z tego co opisujesz, konieczna wizyta weterynaryjna.Tu nikt Ci nie udzieli konkretnej porady bo schorzeń może być wiele, poczynając od ciąży po ropomacicze /o czym świadczy duża ilość pitych płynów/ a i ciało obce może być .
Im szybciej to skonsultujesz ze specjalistą tym większe szanse na pomoc dla suni .
pecet22 - 23-01-2011, 10:13
tak tyle że dziś jest niedziela weterynarze chyba nie pracują z tego co mi wiadomo
ps.mi się zdjęcia ładują.
Sońka sobie teraz śpi więc nie będe jej budził
jkasia - 23-01-2011, 10:15
| pecet22 napisał/a: | | eterynarze chyba nie pracują | zazwyczaj większość klinik weterynaryjnych pracuje ale doliczają np 50% do ceny wizyty. Najlepiej zadzwonic i zapytać o to.
pecet22 - 23-01-2011, 11:00
przedchwilą dzwoniłem i jeszcze tylko 10 min przyjmują więc nie zdąże na nogach 45min autobusem 15 min. Więc pójdę w poniedziałek.
orlosia - 23-01-2011, 13:01
pecet22, normalny weterynarz nie patrzy na to ile jeszcze ma przyjmowac tylko chce zobaczyc psa aby mu najnormalniej w swiecie pomóc
Bora - 23-01-2011, 13:16
To może być wszystko. Od wodobrzusza, przez ciążę do obrzękniętych narządów wewnętrznych. Niepokojące jest jej ogromne pragnienie. Na co Ty czekasz tak szczerze mówiąc? Zauważyłeś to w piątek, powiedziano Ci, że masz to skonsultować z lekarzem, to w czym sie jeszcze upewniasz pisząc tutaj?
tenshii - 23-01-2011, 15:27
Ogromne pragnienie i duży brzuch mogą być znakiem ropomacicza
kaha - 23-01-2011, 15:36
zrob wszystko zeby jej pomóc... nie rozumie tego ze z tym zwlekasz..ja bym na uszach staneła ale weta bym znalazła
maksiu - 23-01-2011, 15:50
Maks jak rozciął sobie łapkę na święta wielkanocne to pojechaliśmy na dyżur całodobowy. Zapłaciłam dwa razy więcej ale nie umiałabym czekać nawet jednego dnia. Ale ja lece do weta nawet jak Maks ma ciepły nosek żeby sprawdził czy na pewno nic złego się nie dzieje
[ Dodano: Nie 23 Sty, 2011 ]
pecet22, ja nie chce cię oceniać (nie pomyśl tak bo tak nie jest). na pewno kochasz swojego psiaka więc jak tylko będziesz mógł to idź do weta i napisz nam co powiedział.
Bora - 23-01-2011, 16:01
| maksiu napisał/a: | | pecet22 | ma 16lat, jest dzieckiem, wiec pewnie wiele zależy od jego rodziców.
tenshii - 23-01-2011, 16:04
Jeszcze apropo zmęczenia - osłabiony "tył" też jest objawem ropomacicza
orlosia - 23-01-2011, 19:33
Bora, zgadza się, ale ja jak miałam 14 lat potrafilam tak wpłynąc na rodziców aby jechali w niedziele do weterynarza z królikiem
Karoola - 23-01-2011, 19:53
| orlosia12 napisał/a: | | Bora, zgadza się, ale ja jak miałam 14 lat potrafilam tak wpłynąc na rodziców aby jechali w niedziele do weterynarza z królikiem |
To o niczym nie świadczy. Tu wiele zależy nie od niego, tylko rodziców. Tak to już bywa.
Pecet, daj znać jak będziesz coś wiedział. Trzymamy za Was kciuki.
maksiu - 23-01-2011, 20:25
Bora, nie wiedziałam. jeśli tak to zgadzam że się że wiele zależy od rodziców. tak jak napisałam ja nikogo nie osądzam i też trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
Bora - 23-01-2011, 22:22
No przecież wiek podany jest pod avkiem. Sytuacje są różne, czasem rodzice uważają, że dziecko przesadza, że naczytało się bajek w internecie/na forum, że ktoś wmówił mu, że pies jest chory itd itd.
Także trochę sytuację rozumiem, sama kiedyś byłam dzieckiem.
maksiu - 24-01-2011, 16:25
Bora, szczerze mówiąc nawet na to nie patrzyłam, zastanawiałam się co może wywołać takie objawy. teraz mam psa, ale wcześniej przez 16 lat miałam suczkę i zastanawiałam się czy ona może miała kiedyś takie objawy. chciałam tylko pomóc ale jeśli ktoś źle odebrał moją wypowiedź to przepraszam
mibec - 24-01-2011, 16:29
pecet22 byles u weta? Mam nadzieje, ze wszystko ok
Bora - 24-01-2011, 16:40
| maksiu napisał/a: | jeśli ktoś źle odebrał moją wypowiedź to przepraszam |
źle odebrałaś moją wypowiedź. Nie mam do Ciebie o nic pretensji. Po prostu wiem jak czasem rodzice potrafią bagatelizować pewnie sprawy. To wszystko.
pecet22 - 24-01-2011, 18:02
dokładnie to nie odemnie zależy dzwoniłem do weta na jutro do 19 mam u niego być ze sonią . Najbardziej martwi mnie jego wypowiedź przez telefon że to może być ciąża(to akurat mniej mnie martwi) lub guz (o mój boże).
tenshii - 24-01-2011, 18:03
pecet22, a kiedy ona miała cieczkę? Nie pilnujecie jej?
pecet22 - 24-01-2011, 18:13
| tenshii napisał/a: | | a kiedy ona miała cieczkę |
pilnujemy pilnujemy cieczke miał jakoś grudzień i w styczniu jakoś się skończyła albo przed styczniem nie pamiętam
Co do pilnowania ja ją pilnuje wypuszczam ją na siusiu patrze przez okno czy nie ma psa i jak sie załatwi to odrazu wpuszczam ale jak moja 12-letnia siostra wypuści psa na 3-4 godziny bo wychodzi do szkoły to ja się nie dziwie .....
tenshii - 24-01-2011, 18:16
No i jeśli to ciąża to co zamierzacie zrobić?
Bora - 24-01-2011, 19:26
| pecet22 napisał/a: | | Co do pilnowania ja ją pilnuje wypuszczam ją na siusiu patrze przez okno czy nie ma psa i jak sie załatwi to odrazu wpuszczam ale jak moja 12-letnia siostra wypuści psa na 3-4 godziny bo wychodzi do szkoły to ja się nie dziwie ..... |
Ale zaraz... na ogród wypuszczacie, na zamkniętym terenie, czy przed blok, na skwerek ?
Jeśli to ciąża, to dobrze by było wiedzieć, bo trzeba podjąć decyzję o sterylizacji aborcyjnej, a jak nie, to odpowiednio zająć sie suką.
pecet22 - 25-01-2011, 11:42
wpuszczamy na ogródek na zamkniętej posesji ale coś wam powiem rok temu gdy ona miała cieczke to pies przeskoczył przez brame taki malutki ale jednak.
Co do aborcji moje zdanie brzmi NIE.
Nie mógł bym pozwolić zabić żywego stworzenia tym bardziej jescze nie narodzonmego.
tenshii - 25-01-2011, 12:45
| pecet22 napisał/a: | Co do aborcji moje zdanie brzmi NIE.
Nie mógł bym pozwolić zabić żywego stworzenia tym bardziej jescze nie narodzonmego. |
Lepiej powołać na świat naście psów na naście lat w takim kraju gdzie schroniska pękają w szwach?
Kiedy idziecie do weta?
Mam nadzieję, że to nie ciąża ani nic groźnego
Powodzenia
nata - 25-01-2011, 13:13
| tenshii napisał/a: | pecet22 napisał/a:
Co do aborcji moje zdanie brzmi NIE.
Nie mógł bym pozwolić zabić żywego stworzenia tym bardziej jescze nie narodzonmego.
Lepiej powołać na świat naście psów na naście lat w takim kraju gdzie schroniska pękają w szwach? |
Zgadzam się z tenshii, ponad to , czy jesteś pewien że znajdziesz dobre domy dla wszystkich szczeniąt?
Oczywiście decyzja należy do was
Bora - 25-01-2011, 14:31
| tenshii napisał/a: | Lepiej powołać na świat naście psów na naście lat w takim kraju gdzie schroniska pękają w szwach? |
To raz, a dwa opieka nad szczenną suką i potem nowonarodzonymi szczeniakami jest koszmarnie droga. Karmienie, szczepienia, odrobaczenia, opieka nad nimi w dzień i w nocy. Hałasy bo przecież szczeniaczki piszczą, płaczą, szczekają, zniszczenia w domu, brudzenie w domu - siusianie i kupkanie gdzie popadnie. Dla dorosłej osoby to bardzo wyczerpujące, a co dopiero młodego chłopaka. Umiesz zająć sie szczenną suką i małymi szczeniakami ? Umiesz odebrać poród? Jeśli nie to kolejne koszta, bo musi pomóc weterynarz...
mibec - 25-01-2011, 14:33
Eh, pozostaje miec nadzieje, ze Sonia nie jest w ciazy....
maksiu - 25-01-2011, 15:11
Zgadzam się z wami w 100% że schroniska w Polsce pękają w szwach i że nie wiadomo czy znajdą się dobre domy dla maluchów ale ja jednak chyba też nie umiałabym zrobić aborcji.
maxxior - 25-01-2011, 16:24
No z tymi schroniskami to fakt.U nas było w nim raz 6 Labów pomieszanych ale zdarzają się też rasowe.Całe szczęście że jak ktoś wie że akurat jest Lab w schronisku to przeważnie nie siedzi tam dłużej niż tydzień.Niestety reszta niema tyle szczęścia.
[ Dodano: Wto 25 Sty, 2011 ]
pecet22, a czy twój pies w ogóle chce jeść czy tylko wodę pije?
maksiu - 25-01-2011, 19:37
Schroniska to bardzo smutne miejsca, ja za każdym razem jak jadę zawieść karmę to wychodzę zapłakana chociaż spędzam tam tylko 15min. Podziwiam osoby które mają na tyle siły żeby pomagać na co dzień tym psiakom.
[ Dodano: Wto 25 Sty, 2011 ]
pecet22, jak z Sonią?
orlosia - 27-01-2011, 01:16
halo?
pisz nam co sie dzieje
mibec - 28-01-2011, 12:43
pecet22, daj znac co z sunia ....
pecet22 - 03-02-2011, 02:06
sońka w ciąży dajcie mi jakieś wzkazówki jak się nią opiekować itp. cycolki jak ją miziałem miała BIG
jkasia - 03-02-2011, 07:40
nata - 03-02-2011, 09:28
pecet22, a już za późno na aborcję?
zaradna - 03-02-2011, 11:35
pecet22, a nie lepiej porozmawiać z wetem o sterylce aborcyjnej?
Wiem brzmi okropnie, ale jam myślę, że to nie jest złe wyjście.
Opieka nad małymi szczeniakami i sunią w ciąży jest bardzo męcząca i kosztowna.
No a potem co ze szczeniakami? Pewności nie masz, że wszystkie znajdą właścicieli i co wtedy? nie wiadomo czy trafią do dobrych domów, nie staną się kolejnymi maszynami do nakręcania pseudo hodowli.
Bora - 03-02-2011, 11:36
| pecet22 napisał/a: | | sońka w ciąży dajcie mi jakieś wzkazówki jak się nią opiekować itp. cycolki jak ją miziałem miała BIG |
A co rodzice na to ?
pecet22 - 03-02-2011, 12:51
mama troche wiadomo obawy(najbardziej boi się tego jak będzie wyglądał poród)
Mam pytanie
1.Czy codzienne mizianie jest wzkazane?
2.Czy szybsze spacerki moge robić
3.Moja ciocia kiedyś miała bernardynke która oczywiście rodziła i mówi że dopiero w 4 dniu po porodzie można psa(sonie) pogłaskać bo może ugryść w co szczerze wątpie czy to prawda?
Dajcie mi też jakieś wzkazania jak się nią zajmować?
Chelsea - 03-02-2011, 12:58
pecet22, znalazłam taki artykuł może Ci pomoże troszkę
Ciąża zarówno u kota, jak i u psa trwa około 9 tygodni od momentu zapłodnienia, chociaż długość trwania ciąży może się różnić od 56 do 72 dni. Liczba potomstwa różni się w zależności od stanu zdrowia matki. Suki rodzą generalnie sześć szczeniaków, ale liczba ta może się zmieniać w zależności od rasy. Psy towarzyskie rodzą mniej szczeniąt- od jednego do czterech szczeniaków, większe rasy średnio 12 szczeniaków. Kotka natomiast może urodzić od 2 do 7 kociąt, jednak przeważnie jest ich od 3 do 5.
Od początku ciąży suka oraz kotka wymagają specjalnej opieki.
Szczenną sukę zwalniamy z intensywnego ruchu, jednak nie ograniczamy spacerów ani przebywania na świeżym powietrzu. Suki nie powinny biegać, ani wykonywać gwałtownych skoków. Kotce natomiast możemy pozwolić na ruch, bieganie, skakanie czy wspinaczki, które pomogą zachować sprawność oraz utrzymać mięśnie brzucha w nienagannej kondycji. Jednak ruch należy ograniczyć zarówno kotu jak i psu w miarę zaawansowania ciąży.
W opiece nad ciężarnymi zwierzakami istotne jest karmienie. Tuż po zapłodnieniu warto podawać suce jeszcze przez jakiś czas wysokobiałkowe pokarmy. Karma musi w tym zawierać pełnowartościowe produkty. Na rynku dostępne są karmy na brzemiennych zwierząt, warto je kupić. Zapotrzebowanie przyszłej mamy na jedzenie jest normalne, nie zwiększajmy więc porcji jedzenia. Dopiero około 3 tygodnie przed porodem możemy zacząć podawać więcej jedzenia.
Starajmy się chronić przyszłe matki przed infekcjami, ponieważ stosowanie leków ma negatywny wpływ na płody, może doprowadzić do ich zamierania i poronień. W połowie ciąży szczenną sukę należy zaszczepić przeciwko nosówce, parwowirozie, koronawirozie i leptospirozie.
Po porodzie młoda mama także wymaga spokoju i naszej opieki. Po porodzie i odpoczynku warto podać matce najlepiej wodę z glukozą lub osłodzoną herbatę z mlekiem.
Bora - 03-02-2011, 13:00
| pecet22 napisał/a: | | Dajcie mi też jakieś wzkazania jak się nią zajmować? |
Należy iść z psem do weterynarza. Powie wam w którym dniu ciąży jest (mniej wiecej) jak należy ją karmić, czy należy podawać witaminy itp.
Ja nadal uważam, że należałoby rozważyć sterylizacje aborcyjną.
Aniussia - 03-02-2011, 13:14
Ja rownież uważam żebys porozmawiał z wetem czy nie jest za późno na sterylizacje aborcyjna.
Wiem, ze jak u mojej Blondi mina 2 miesiace po ciecze chce ja wysterylizować. Jestem przekonana, ze nie chce miec szczeniakow a i żadna choroba typu urojona ciąża nie dotknie mojej psinki.
pecet22 - 03-02-2011, 17:51
psiak dostał szczepienia z tego co czytam po naklejkach Vanguard Plus 7 błękitna naklejka i Vanguard Plus 7 Zielona naklejka i dodatkowo jakieś witaminki w okrągłej tabletce.
Co do aborcji moje zdanie jest na Stanowcze NIE !.
Rodzi koniec lutego lub początek marca.
Chelsea - 03-02-2011, 18:15
pecet22, a wiesz kto jest tatusiem??
Karoola - 03-02-2011, 18:17
Polecam Ci serdecznie książkę Anny Marek "Pies - hodowla, wychowanie, żeywienie" Tytuł trochę mylący, bo jest o prowadzeniu domowej hodowli. Napisana porządnie i naprawdę zabawna, fajnie się ją czyta. Zreszta polecam ja wszystkim właścicielom psów, jest super;)
Choć myślę, że powinieneś zastanowić się nad aborcją... mówisz że u Was z kasą kruchą, a w szczeniaki idzie kupa kasy... chyba chcesz im zapewnić jak najlepsze warunki?
[ Dodano: 03-02-2011, 18:20 ]
http://merlin.pl/Pies-Hod...t/1,778819.html
pecet22 - 03-02-2011, 18:21
pewnie że chce zapewnić jak najlepsze warunki ale ja nie mógł bym pozwolić zabić nie narodzoje istoty.
Chealsi : Nie nie wiem
Pytanie czy da się z skąd pobrać e book'a tej ksiązki?
Chelsea - 03-02-2011, 18:23
pecet22, trzymam kciuki za Ciebie i przede wszystkim za Sonie dacie rade pozdrawiam
Bora - 03-02-2011, 18:25
| pecet22 napisał/a: | Co do aborcji moje zdanie jest na Stanowcze NIE !.
|
Dlatego że ?
Chodzisz do szkoły, pól dnia Cie nie ma, kto zajmie się miotem? karmieniem, sprzątaniem ? Wyprowadzaniem, socjalizacją, szczepieniem
Jak urodzi się ich 12 ? Jak bedą komplikacje ?
Karoola - 03-02-2011, 18:27
| pecet22 napisał/a: |
Pytanie czy da się z skąd pobrać e book'a tej ksiązki? |
Wątpię. A nie da się po prostu kupić? Wiesz, to jest dopiero począteczek Twoich wydatków...
Bora - 03-02-2011, 18:29
| Karoola napisał/a: | | pecet22 napisał/a: |
Pytanie czy da się z skąd pobrać e book'a tej ksiązki? |
Wątpię. A nie da się po prostu kupić? Wiesz, to jest dopiero począteczek Twoich wydatków... |
Raczej nie jego... Za wszystko zapłacą rodzice, taka prawda i to rodzice zajmą się ciężarną suką, szczeniętami, opieką nad nimi.
Wolicie po prostu wydać na świat kundelki, których jest masę w schroniskach...
Karoola - 03-02-2011, 18:44
Nawet jeśli zapłacą rodzice, to już wspominał, że u nich z kasą krucho, więc chyba nie miał na myśli za niskiego kieszonkowego... Będziecie brać kredyt na psiaki? Porównajcie to cobie z kosztem aborcji. Nie moralne? A moralne jest zwiększanie populacji bezdomnych, chorowitych, skundlonych, niechcianych, biednych piesków? To skazywanie je na niepowodzenie... Chyba, że znajdziesz 10 odpowiedzialnych, w miarę zamożnych ludzi gotowym przygarnąć pod dach nie-wiadomo-co-z-tego-wyrośnie. Jeśli tak, powodzenia pecet, z całego serca. Jeśli nie, zastanów się, porozmawiaj z rodzicami...
jkasia - 03-02-2011, 19:00
A co jeśli podczas porodu pojawia sie komplikacje i życie Soni bedzie zagrożone? Bo wszystko sie przeciez może zdażyc! Aborcji mówisz nie? Ale nie, bo nie? nie podchodz do tego tak emocjonalnie, pomyśl racjonalnie. Czy dacie rade odchowac np 10-12 szczeniat? Czy dla wszystkich znajdziecie odpowiedzialnych właścicieli? Porozmawiaj z rodzicami i rozważcie wszystkie za i przeciw. Życze podjęcia mądrej decyzji.
maxxior - 03-02-2011, 19:05
Ostatnio mój sąsiad miał podobny problem.Ma Laba którego zostawił mu syn i swojego Owczarka Niemieckiego.No i stało się.Urodziły się LaboWilki.6 uśpili po urodzeniu a 2 zostawili.Te akurat miały szczęście bo przygarnęli je sąsiedzi.
jkasia - 03-02-2011, 19:06
| maxxior napisał/a: | | 6 uśpili po urodzeniu | pewnie taniej ich zastrzyk wyniósł niz aborcja
maxxior - 03-02-2011, 19:08
Chyba nie to było powodem bo mają dużo kasy a ich syn jest weterynarzem.
jkasia - 03-02-2011, 19:08
To juz w ogóle nie rozumiem takiej decyzji
maxxior - 03-02-2011, 19:16
Ano po prostu nie zauważyli że suka w ciąży,a jak zauważyli to było za późno.Ale ładne wyszły te piesie.Sam bym go wziął.Całe czarne z długim futrem o budowie Laba,tylko ogonek chudszy.
Tyle że z zachowaniem i charakterem nie wiadomo co to będzie.
jkasia - 03-02-2011, 19:23
Nie chce nikogo urazić ale troche mnie irytuje cała ta sytuacja bo najpierw jest nieodpowiedzialne zachowanie | pecet22 napisał/a: | | ale jak moja 12-letnia siostra wypuści psa na 3-4 godziny bo wychodzi do szkoły to ja się nie dziwie ..... | a potem kolejne, moim zdaniem mało przemyślane, decyzje dotyczace pozostawienia suni w ciąży pomimo braku warunków do odchowania szczeniat. Przykre
Karoola - 03-02-2011, 19:31
| jkasia napisał/a: | Przykre |
A no tak już bywa. Ale po to tu jesteśmy na forum, żeby pomagać
[ Dodano: 03-02-2011, 19:33 ]
a, żeby nie było: pecet22, my na ciebie nie naskakujemy, chcemy Ci tylko pomóc
Bora - 03-02-2011, 19:34
| Karoola napisał/a: | | Nawet jeśli zapłacą rodzice, to już wspominał, że u nich z kasą krucho, więc chyba nie miał na myśli za niskiego kieszonkowego... Będziecie brać kredyt na psiaki? |
Hahaha Świetne. Ubawiłam się Nie zrozumiałyśmy się. Też uważam, że kiedy z pieniędzmi nie jest za fajnie, szczenna suka nie jest najlepszym pomysłem. | jkasia napisał/a: | Nie chce nikogo urazić ale troche mnie irytuje cała ta sytuacja bo najpierw jest nieodpowiedzialne zachowanie
pecet22 napisał/a:
ale jak moja 12-letnia siostra wypuści psa na 3-4 godziny bo wychodzi do szkoły to ja się nie dziwie .....
a potem kolejne, moim zdaniem mało przemyślane, decyzje dotyczace pozostawienia suni w ciąży pomimo braku warunków do odchowania szczeniat. Przykre |
Mnie też ta cała sytuacja bulwersuje, ale co można poradzić ? Nic!
Konferujesz z nastolatkiem, który nie ma pojęcia jakie są realia życia ze szczenną suką, jak to jest odchować miot, czy szukać im odpowiednich domów. Krew Cie zalewa ale co zrobisz ? Jak grochem o ścianę. Nie wykona sterylki aborcyjnej bo Nie! Odpowiedź dziecka. Niestety.
Bo on "kce sceniacki, bo som słodkie i może pochwalić sie kolegom" - Nie jest tak ?
A tak może przejechać sie do schroniska i zobaczyć ile jest pseudolabów... wejdź na labradory.info i zobaczyć ile szuka domów, ile jest zabiedzonych, wyrzuconych, bo sie znudziły, bo nie wyrosły na laba, bo "dziecko ma alergię".
Pisać to my sobie możemy... do takiego dzieciaka mało co dociera.
orlosia - 03-02-2011, 19:36
Pogadajcie jeszcze, przeanalizujcie wszystkie za i przeciw.
To nie jest najlepsza decyzja aby brnąć w to dalej.
jkasia - 03-02-2011, 19:42
| Karoola napisał/a: | | Ale po to tu jesteśmy na forum, żeby pomagać | dokładnie! Nasze rady to nasza pomoc! Mam nadziej, że po rozmowie z rodzicami podejmiecie wlasciwa decyzje i nie bedziemy potem musieli pomagac szukac nowych domów dla szczeniąt bo tych w potrzebie jest juz znacznie za dużo!!!!
Bora - 03-02-2011, 20:23
| jkasia napisał/a: | | Karoola napisał/a: | | Ale po to tu jesteśmy na forum, żeby pomagać | dokładnie! Nasze rady to nasza pomoc! Mam nadziej, że po rozmowie z rodzicami podejmiecie wlasciwa decyzje i nie bedziemy potem musieli pomagac szukac nowych domów dla szczeniąt bo tych w potrzebie jest juz znacznie za dużo!!!! |
Chyba za krótko jesteście na forum Ludzie nic nie robią swoje z dobry rad. Robią tak, jak uważają za słuszne. Takie życie. Realia.
Karoola - 03-02-2011, 20:47
| Bora napisał/a: |
Chyba za krótko jesteście na forum Ludzie nic nie robią swoje z dobry rad. Robią tak, jak uważają za słuszne. Takie życie. Realia. |
Kiedyś musi być ten pierwszy raz, kiedy posłuchają. Właściwie nie musi, ale warto mieć nadzieję. (chyba, dziecko jeszcze jestem )
Bora - 03-02-2011, 20:57
| Karoola napisał/a: | | Bora napisał/a: |
Chyba za krótko jesteście na forum Ludzie nic nie robią swoje z dobry rad. Robią tak, jak uważają za słuszne. Takie życie. Realia. |
Kiedyś musi być ten pierwszy raz, kiedy posłuchają. Właściwie nie musi, ale warto mieć nadzieję. (chyba, dziecko jeszcze jestem ) |
No jesteś i co w tym złego Ciesz sie tym, bo dorosłość wcale nie jest taka extra
orlosia - 03-02-2011, 21:04
Karoola, no i od tego jest forum, piszemy to co dla nas jest własciwe a co zrobi z tym ta druga strona to juz nie od nas zależy
zaradna - 03-02-2011, 21:08
pecet ja uważam, że podejmujecie złą decyzje.Przejdź się do schroniska zobacz ile psów czeka na domy, w jakich są warunkach, rozejrzyj się na ulicy ile jest bezpańskich psów. Czy warto dokładać do tego rękę i powiększać tą chorą sytuacje, po co skazywać następne niewinne zwierzęta na cierpienie? Może to będzie nie miłe co powiem ale już mi żal tych piesków ponieważ jestem realistką i nie wierzę, że wszystkie znajdą dobre domy o ile je wo gule znajdą. Pewnie nawet nie wiesz, jaki pies pies jest ojcem a uwierz teraz mało kto bierze szczeniaki w ciemno.
Psy się urodzą i co potem? Jak piszesz kasą nie grzeszycie a takie szczeniaki są drogie w odchowaniu. Skąd weźmiesz pieniądze na szczepienia, na odrobaczenia 8-12 psów? co im dasz do jedzenie pedigree czy chappi? bo niestać Cię na porządną karmę dla tylu psów.
nata - 03-02-2011, 21:27
| Bora napisał/a: | Mnie też ta cała sytuacja bulwersuje, ale co można poradzić ? Nic!
Konferujesz z nastolatkiem, który nie ma pojęcia jakie są realia życia ze szczenną suką, jak to jest odchować miot, czy szukać im odpowiednich domów. Krew Cie zalewa ale co zrobisz ? Jak grochem o ścianę. Nie wykona sterylki aborcyjnej bo Nie! Odpowiedź dziecka. Niestety.
Bo on "kce sceniacki, bo som słodkie i może pochwalić sie kolegom" - Nie jest tak ?
A tak może przejechać sie do schroniska i zobaczyć ile jest pseudolabów... wejdź na labradory.info i zobaczyć ile szuka domów, ile jest zabiedzonych, wyrzuconych, bo sie znudziły, bo nie wyrosły na laba, bo "dziecko ma alergię".
Pisać to my sobie możemy... do takiego dzieciaka mało co dociera. |
Zgadzam się w całej rozciągłości. Nic dodać nic ująć w tym temacie...
pecet22 - 03-02-2011, 23:19
Nie nie dlatego że są słodkie.
Aborcji nie wykonam bo to nie etyczne i nie moralne.Po myślcie równie dobrze ktoś mógł zrobić aborcje przed narodzeniem waszego psa i by na świecie nie było np Bory czy Kasty.
Pozatym aborcje uważam za taki sam czyn zły jak np zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
[ Dodano: 03-02-2011, 23:20 ]
A jeszcze jedno kolegów nie mam .
Aniussia - 03-02-2011, 23:23
A ja sie boje tego, ze jak sie maluchy urodza to Twoi rodzice stwierdza, ze nie dacie rady ich wychowac i albo je oddacie do schronu albo uspicie
zaradna - 03-02-2011, 23:24
| pecet22 napisał/a: | | Aborcji nie wykonam bo to nie etyczne i nie moralne |
A etyczne i moralne jest przebywanie masy psów w schroniskach i na ulicach bez dachu?
etyczne i moralne jest produkowanie szczeniąt na prawo i lewo nie dbając o ich zdrowie, robiąc to tylko dla kasy?
etyczne i moralne jest traktowanie psów jak maszynkę do zarabiania pieniędzy?
Bo właśnie taki los może spotkać te szczeniaki.
Ale jak widać chcesz się do tego cierpienia przykładać. Ogromną dojrzałość wykazujesz bravooo
[ Dodano: 03-02-2011, 23:27 ]
| pecet22 napisał/a: | | Pozatym aborcje uważam za taki sam czyn zły jak np zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. |
No, żebyś się nie zdziwił jak szczeniaki się pojawią, a rodzice postanowią rozwiązać ten problem w taki sposób.
Bora - 03-02-2011, 23:28
| pecet22 napisał/a: | | Aborcji nie wykonam bo to nie etyczne i nie moralne.Po myślcie równie dobrze ktoś mógł zrobić aborcje przed narodzeniem waszego psa i by na świecie nie było np Bory czy Kasty. |
Oczywiście że nieetyczne, a etyczne jest przetrzymywanie Bogu ducha winnych psów w schroniskach ? Humanitarne ? Często w strasznych warunkach? w brudzie?
| pecet22 napisał/a: | | by na świecie nie było np Bory |
I dobrze! Może nie wycierpiałaby się tyle przez te ledwo kilka lat, ile jest na tym świecie. Może gdyby ten "hodofca" wysterylizował swoją sukę, Bora po prostu by się na narodziła, po to żeby żyć w bólu.
Pomyśl kogo powołujesz na świat? Czy możesz zapewnić mu wspaniałe życie? Czy będzie żył w dostatku i szczęściu? Czy może będzie bity, katowany i wyrzucony na śmietnik, albo traktowany jak maszynka do robienia szczeniąt.
Będziesz mógł spać spokojnie, nie mając pewności czy któreś z maluchów nie jest w tej chwili głodzone, wieszane na łańcuchu przy budzie czy bite ?
pecet22 - 03-02-2011, 23:30
| zaradna napisał/a: | | etyczne i moralne jest traktowanie psów jak maszynkę do zarabiania pieniędzy? |
a czy ja tak robie i bede robił NIE
Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku.
Bora - 03-02-2011, 23:34
| pecet22 napisał/a: | a czy ja tak robie i bede robił NIE
Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku. |
Nie ty nie. Ale powołujesz na świat kundelki, które mogą gorzej trafić...
Zresztą. Jak grochem o ścianę. Kefirem w monitor. Mam dość.
nata - 03-02-2011, 23:36
| pecet22 napisał/a: |
zaradna napisał/a:
etyczne i moralne jest traktowanie psów jak maszynkę do zarabiania pieniędzy?
a czy ja tak robie i bede robił NIE
|
TY może nie, ale SKĄD masz taką pewność że ich nowi właściciele nie będą tego robić?
Naprawdę jesteś tak łatwowierny?
| pecet22 napisał/a: | | Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku. |
Ciekawe ... bo zauważ że na tym forum i na forum info, jest WIELE osób które poczynają takie starania a psiaków w potrzebie wciąż MASA.
| pecet22 napisał/a: | | Aborcji nie wykonam bo to nie etyczne i nie moralne. |
Psy to nie ludzie! Myślisz że Twoja suczka pragnie mieć gromadę szczeniąt wysysających z niej wszystkie siły lub nie daj boże! powikłania poporodowe? To będzie moralne?
Przemyśl całą sprawę a nie posługuj się wyświechtanymi argumentami zasłyszanymi w telewizji, które zupełnie nijak się mają do całej sprawy.
zaradna - 03-02-2011, 23:41
| pecet22 napisał/a: | a czy ja tak robie i bede robił NIE
Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku. |
Ale ja nie mówię, że Ty tak robisz. Mówię, że taki los może spotkać te psy. Chłopcze czytaj ze zrozumieniem !!!
| pecet22 napisał/a: |
Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku. |
Postarasz się super tylko starać to się można a rzeczywistość czasem nas przerasta.
Poza tym raczej Ty nie masz nic do gadania bo decydują rodzice zapewne.
Nawet nie wiesz jak wygląda pies który te szczeniaki spłodził. Przyjdzie potencjalny ochotnik na psa zapyta się jak ojciec wygląda to co powiesz? że niewiesz bo nie dopilnowałeś suki? A on Ci powie to ja dziękuję kundelka nie chcę. Takie są realia.
To nie urodzi się jeden czy 3 psiaki tylko może ich być z 12 i wszystkim na pewno szczęśliwego domu nie znajdziesz. I parę z nich z pewnością wesołego życia w spaniałym domu nie zaznają.
[ Dodano: 03-02-2011, 23:48 ]
Zajrzyj sobie choćby tu http://forum.labradory.org/viewforum.php?f=23 i zobacz ile to osób też tak bardzo się starało żeby psy trafiły w dobre miejsca, a gdzie tak naprawdę wylądowały.
Także starać to sobie możesz
nata - 03-02-2011, 23:52
pecet22, a może zachęcisz rodziców do poczytania forum? Nie urażając nikogo, ale skoro ty nie zdajesz sobie sprawy z tego wszystkiego, to podejrzewam że oni także.
orlosia - 03-02-2011, 23:58
[ Dodano: 03-02-2011, 23:20 ]
A jeszcze jedno kolegów nie mam .[/quote]
nie ważne czy masz czy nie.
Zresztą ciekawe co zrobisz jak psiaki będą miały problem ze zdrowiem?
wtedy obudzisz się/ twoji rodzice, ze lepiej było dokonać aborcji?
[quote="Bora"] | pecet22 napisał/a: | | Aborcji nie wykonam bo to nie etyczne i nie moralne.Po myślcie równie dobrze ktoś mógł zrobić aborcje przed narodzeniem waszego psa i by na świecie nie było np Bory czy Kasty. |
co do Rubena który jest niestety z pseudo, to nawet jak by nie miało go byc, to przecież nie wiedziała bym że miał byc prawda? więc nie widze tutaj żadnej logiki,
[ Dodano: 04-02-2011, 00:00 ]
zresztą nie ważne jak bysmy sie napocili pisząc co o tym myslimy chłopak i tak zrobi co chce ( jego rodzina) wiec moze warto zamknąc ten temat?, i odrazu mozna otworzyć nowy, o pomocy dla ciężarnej suki
wiem to okropne co piszemy ... zycie
papisia - 04-02-2011, 00:36
| pecet22 napisał/a: | | Pozatym gwarantuje ci iż postaram się żeby psiaki trafiły do dobrego domku. |
To staraj się już... Bo zostaniesz z gromadą kundelków, których wyżywienie, odrobaczanie, szczepienie wiele kosztuje... będzie płacz i zgrzytanie zębów. Rodzicom się odechce, psy do schronu oddadzą i tyle będzie z Twojej moralności.
Bora - 04-02-2011, 00:55
Pokusiłam się o przytoczenie krótkigo bilansu
W pierwszej połowie ciazy suke traktujemy tak jak dotychczas, pozniej przestawiamy ja stopniowo na inna karme - wysokoenergetyczna, a najlepiej specjalistyczna dla suk karmiących (ok. 180-250zl za 15 kg)
W czasie porodu konieczna sie moze okazac domowa wizyta weterynarza (50-100zl) oraz podanie oksytocyny (40zl). W razie koniecznosci wykonania USG po porodzie zaplacimy dodatkowo ok. 150zl (wizyta domowa z USG).
Ewentualne cesarskie cięcie to koszt co najmniej 200zł za samą operację plus opłaty za dalszą opiekę weterynaryjną. Po cesarce często konieczne jest dokarmianie szczeniąt.
W poczatkowej fazie rozwoju szczenietom do zycia wystarczy jedynie opieka matki, zdarza sie jednak, ze jesli suka nie ma pokarmu, jest chora, badz miot jest liczny, konieczne staje sie dokarmianie miotu specjalna mieszanka mlekozastepcza dla szczeniat (np. mleko Royal Canin - ok. 100zł dziennie dla calego miotu). Wymagania zywieniowe karmiacej suki rosna, tak ze stopniowo dochodzi do podwojenia dziennej porcji jedzenia. Od mniej wiecej czwartego tygodnia zycia wprowadzamy do diety szczeniat pokarmy stale - karmimy specjalistyczna karma dla szczeniat duzych ras (ok. 180-250zl za 15 kg).
Poczatkowe dawki karmy sa malutkie, jednak blyskawicznie rosna, dochodzac stopniowo do okolo 1kg karmy dzien dla kilkumiesiecznych szczeniat (trzeba to wziac pod uwage, bo bardzo rzadko udaje sie caly miot sprzedac w wieku 7 tygodni i czesc szczeniat moze pozostac duzo dluzej u hodowcy, do 3-5 miesiaca a czasem dluzej i musimy byc na to przygotowani). Musimy wziąć także pod uwagę koszty środków czystości, ponieważ przy bardzo często załatwiających się kilku czy kilkunastu szczeniakach podłoga wymaga nieustannego mycia (z wielu względów dobrze jest stosować środki bakteriobójcze). Kupujemy szczenietom zabawki - kolejne kilkadziesiat zlotych. Dodatki witaminowe do karmy dla karmiacej suki - ok. 50zl. Przykladowe zuzycie karmy: w naszym ostatnim miocie byly 4 szczenieta, z czego dwa zostaly sprzedane w wieku 8 tygodni, pozostale w wieku 3 i 5 miesiecy, w tym czasie maluszki zjadly 9 workow karmy, czyli 135 kg, suka w okresie karmienia szczeniat zjadla 40 kg karmy. Szczenieta sa u hodowcy dwukrotnie szczepione (po 35zl za kazde szczepienie szczeniecia), te ktore zostana w hodowli dluzej, przechodza kolejne szczepienia. W przypadku naszego teoretycznego miotu koszt szczepien dla 8 szczeniat to 8x35x2= 560 zl. Szczenieta nalezy takze co najmniej dwukrotnie odrobaczyc (ok. 160zl).
Porod przebiega bez zadnych komplikacji, weterynarz tylko raz kontroluje suke i narodzone szczenieta (100zl). By byc przygotowanym na wariant pesymistyczny, zakladamy, ze szczenieta podczas pobytu u hodowcy zjedza 15 workow czyli 225 kg karmy, suka zje podczas karmienia 40kg - daje nam to niebagatelna sume ok 2000-3500zl (w zależności od jakości wybranej karmy). Odrobaczamy i szczepimy szczenieta (720zl).
zakladamy ze nie bedzie koniecznosci kosztownego dokarmiania miotu i nie liczymy takze kosztow zwiazanych ze zniszczeniami dokonanymi przez szczenieta
[ Dodano: 04-02-2011, 00:57 ]
Oczywiście sprzedaż kundelków nie wchodzi w grę, bo nikt kundelka nie kupi, skoro ma za darmo w schronisku.
Dla porównania: sterylka aborcyjna wyniesie pewnie ok. 300zł.
źródło: http://www.sausimayok.com...e_hodowla_.html
jkasia - 04-02-2011, 08:09
Bora, bardzo dobre zestawienie.pecet22, mam nadzieje, że dotrze!!! A co do aborcji i | pecet22 napisał/a: | | waszego psa i by na świecie nie było np Bory czy Kasty. | moge napisać podobnie jak Bora | Bora napisał/a: | | I dobrze! Może nie wycierpiałaby się tyle przez te ledwo kilka lat, ile jest na tym świecie. | Kasta ma dopiero rok a jest juz po 2 poważnych operacjach, kilku nakozach i ciagle ma problemy zdrowotne.A jaki może powód jej zmagan ze zdrowiem? Najprawdopodobniej zła opieka nad jej matką, brak suplementacji, odpowiedniej karmy,warunków.Dodam, że Kasta jest z hodowli ale nie poleciłabym jej nikomu.Teraz juz mam te wiedze, kiedys nie miałam. I teraz adoptowałabym pieska bo jest ich tak wiele. Nie bede sie juz powtarzała co do schronisk,etyki itp. Zostało tu powiedziane juz wszystko, decyzja jest Wasza. Tylko prosze, nie mów o etyce i niemoralności jak chcecie powołac do życia szczenieta, które pewnie skonczą w schronisku lub u jakiegos pseudo.Pooglądaj TV, aż trąbi od tych wszystkich przypadków ostatnio
Malinowa - 04-02-2011, 09:10
Dawno nie wchodziłam na forum, ale ten temat przeczytałam cały.
Moje podsumowanie: po prostu już się nie odzywać. Może mu zależy żeby wszyscy go błagali i przekonywali. Takie szum i zainteresowanie czasami poprawia samopoczucie wewnętrzne.
troskliwa - 04-02-2011, 10:47
pecet nie dosc nieszczescia ostatnio na budowie oszczenila sie suka 12 sztuk niestety ktos nie pomyslal o sterylce aborcyjnej a zostalo mu to jasno przedstawione zostaly trzy maluchy ale nie ze znalazly domu poprostu zamarzły tak wez nadal przyczyniaj s ie do bezsensownego rozrodu psow w Polsce ech dzieciaku szkoda słow
joanna - 04-02-2011, 13:16
nie wiem czy na zabieg już nie za póżno,suczka rodzi końcem lutego,teraz muszą skoncentrować się nad tym aby zebrać kase na wyprawkę ,poszukac szczeniakom domów,a na PRZYSZŁOŚĆ niech to będzie nauczka!sunia jak najszybciej to będzie mozliwe do sterylki .stało się .
Bora - 04-02-2011, 13:57
| joanna napisał/a: | | nie wiem czy na zabieg już nie za póżno |
Myślę że na zabieg nie jest za poźno. To dopiero połowa ciąży.
Myślę że ja tutaj się mogę produkować "ku pamięci", na nic nasze posty. Dzieciak i tak niewiele zdziała, niewiele też będzie sie udzielał przy opiece nad szczeniętami, bo co szkołę rzuci ? a rodzice prace ? Opieka nad szczeniakami to poświęcenie, siedzenie do nocy, podstawianie maluchów do matki, kontrolowanie wagi, oddechu, wybudowanie kojca, aby mogły spokojnie w nim przebywać, żeby matka nie przydusiła szczeniąt, dokarmanie - jesli suka ma mało pokarmu... Pomijając ogromny nakład finansowy to zajmuje masę czasu.
To jest mój ostatni post w tej sprawie.
orlosia - 04-02-2011, 14:04
wiec moze zamknąc temat?
tenshii - 04-02-2011, 14:09
Temat chwilowo zamykam
Wyciszmy emocje.
tenshii - 14-02-2011, 15:20
Na prośbę autora wątek otwieram.
Proszę o wstrzymanie emocji
pecet22 - 14-02-2011, 15:32
a więc info:
cięzka noc cała noc dyszała i dzisiaj o 14 20 urodziła czarnego sczeniaka następny po czasie 20min szczeniaki już ssą cycuszki narazie jak wiadomo są ślepe więc przystawilem do cycuszków błona czy jak to sie nazywa slizała drugi szczeniak w ciągu 20 minut tzn odstęp 20 minutowy.
Malinowa - 14-02-2011, 17:06
a jesteś pewien, że zaden szczeniak nie pozostał w matce?
pecet22 - 14-02-2011, 19:29
nie posostał w matce co mam przez to rozumieć??
Obecnie jest już 8 albo 9 sczeniaków.Sczeniaki ssą cycuszki musze dokładniać do cyców bo inne je odpychają.
[ Dodano: 14-02-2011, 20:34 ]
właśnie urodził się 11
nata - 14-02-2011, 22:43
| pecet22 napisał/a: | | właśnie urodził się 11 |
Mam ogromny problem od powstrzymania się od komentarza i ogarnięcia emocji.
pecet22, a jak Sonia się czuje? Czy jest pod okiem weta?
| pecet22 napisał/a: | | nie posostał w matce co mam przez to rozumieć?? |
Z tego co się orientuję, nie raz wskazane jest wykonanie usg, w celu sprawdzenia czy wszystkie już się urodziły i czy obeszło się bez komplikacji.
Bora - 14-02-2011, 22:59
pecet22, Sam odbierasz poród? Trzymam kciuki za młodą mamę.
AniaCz. - 15-02-2011, 11:59
pecet22, jeśli Sonia urodziła 11 szczeniąt konieczne będzie ich dokarmianie.
pecet22 - 15-02-2011, 13:17
| nata napisał/a: | | a jak Sonia się czuje |
dobrze sie czuje można rzecz że tak jak przed zajściem w ciążę.
| Bora napisał/a: | | Sam odbierasz poród? Trzymam kciuki za młodą mamę. |
tak z mamą.dzięki poród odbył się wporządku
| AniaCz. napisał/a: | | jeśli Sonia urodziła 11 szczeniąt konieczne będzie ich dokarmianie. |
jesteś tego pewna chodze koło niej i patrze a tu widze jednego z kolorem skóry brąż taki odmieniec wszystkie czarne tylko ten brązowy
Fotka:
Mam pytanie kiedy zaczynają słyszeć i widzą??
AniaCz. - 15-02-2011, 13:24
| pecet22 napisał/a: | | jesteś tego pewna |
Tak jestem. Jeśli szczeniąt jest więcej niż sutków należy je dokarmiać preparatem mlekozastępczym.
Tutaj możesz sobie o tym poczytać.
http://weterynarz-radzi.p...-dokarmiać-miot
Należy również pamiętać, że szczeniętom po posiłku należy masować brzuszki jeśli suka tego nie zrobi.
pecet22 - 15-02-2011, 13:27
link nie działa.
AniaCz. - 15-02-2011, 13:32
pecet22, u mnie działa.
Tutaj masz kolejny artykuł w którym jest jasno napisane, że jeżeli szczeniąt jest więcej niż 8 konieczne jest dokarmianie.
http://www.terier.org/ciaza_i_porod.htm
Poniżej masz link do przykładowego mleka dla szczeniąt w proszku
http://www.superzoomarket.pl/p,2713.html
pecet22 - 15-02-2011, 14:01
a jak wtedy karmić tym mlekiem sczeniaki z strzykawki czy jak wkoncu są ślepe.
[ Dodano: 15-02-2011, 14:01 ]
ps sońcia liże sczeniaczki po posiłku
Bora - 15-02-2011, 14:17
| pecet22 napisał/a: | | a jak wtedy karmić tym mlekiem sczeniaki z strzykawki czy jak wkoncu są ślepe. |
Specjalną butelką i nie mlekiem krowim, ale specjalnym mlekiem dla szczeniąt - tak dla jasności.
Też jestem zdania, że szczenięta powinny być dokarmiane z butelki. Te mniejsze, słabsze mogą nie dopchać sie do sutków i po prostu umrzeć z głodu.
AniaCz. - 15-02-2011, 14:25
pecet22, do mleka dla szczeniąt w proszku zwykle w komplecie jest specjalna mała buteleczka ze smoczkiem. Tylko należy uważać przy karmieniu, żeby szczeniak nie zakrztusił się mlekiem.
Ja bym się wybrała do weta, żeby Ci wszystko dokładnie wytłumaczył i w razie czego sprawdził czy nie zostało jakieś szczenię w brzuszku.
Karoola - 15-02-2011, 17:56
pecet22, jeszcze raz szczerze Ci polecam książkę Anny Marek, tam masz mnóstwo rzeczy opisanych, rozwój szczeniąt, są też specjalne tabelki pokazujące jak się opiekować suką i szczeniętami oraz jakie zmiany zachodzą w ich życiu, wszystko z tygodnia na tydzień. Polecam. Kup koniecznie, opłaci Ci się
orlosia - 15-02-2011, 20:20
i jak radzicie finansowo?
co ze szczeniakami dalej?
pecet22 - 18-02-2011, 13:42
finansowo całkiem nieźle psiaki zyją i mająsię dobrze dzisiaj sunia już zaczeła wychodzić na siusiu a wczesniej poprostu nic ją nie obchodziło tylko sczęnięta.
Chelsea - 18-02-2011, 13:49
pecet22, życzę wytrwałości
AniaCz. - 18-02-2011, 13:50
pecet22, dokarmiacie szczenięta preparatem mlekozastępczym? Ważycie je regularnie żeby sprawdzić czy przybierają na wadze i czy odpowiednio przybierają?
troskliwa - 19-02-2011, 22:09
pecet22 no coz stało sie czeka cie ciezka praca 11 sztuk to nie lada wyzwanie dla WAS i suni teraz spia jedza s unia je czysci pozniej zaczna wychodzic zakup duzo podkladow w aptece rowniez .
pecet22 - 27-02-2011, 22:12
mam pytanie bo dziś przedchwilą zrobiła rzecz nie spodziewaną wzieła jednego ze szczeniaków i psyniosłą mi go dlaczego dziwne to sprawdziłem pies żyje i ma się dobrze.dodam że ten szczeniak wyszedł że tak powiem poza legowisko.
mibec - 18-03-2011, 21:42
pecet22 co Was - jak Sonia i szczylki?
Ewelina - 21-03-2011, 14:05
No właśnie co tam słychać?
siulentas - 11-08-2011, 16:12 Temat postu: Wzdęty brzuch dzis moj maly ma wzdety brzuszek. Od rana w sumie po sniadanku dzis ostatni dzien mieszania rc z eukanuba w sumie sniadanko bylo mieszane po raz ostatni....
wallus strasznie lapczywie je i wciaga brzuch robiac sie taki cieniutki nalyka sie przy tym powietrza potem mu sie odbija. No wiec gdy zjadl sniadanko to go wzdelo. wczoraj dostal do gryzienia taka hmmm paleczke do gryzakowania noi prawie cala zjad lapczywie dzis dostal taka kosteczke i ciamkal ja dosc dlugo az mu zabralam bo nie moglam patrzec jak prawie jej nie polknie z lakomstwa. Chyba sie chlopak zapowietrzyl. Omacalam go i raczej go nic nie boli. Nie wiem moze to od zmiany karmy ale wczesniej nie mialo nic takiego miejsca. Pytanie jak mu pomuc? moze jakas herbatka na wzdecia dla niemowlat?. I dawac mu dzis jeszcze jesc? jesli tak to ile?
Dopiero co wrocilismy z dworu wiec sie ladnie zalatwil i polatal teraz spi
jutro o 17 jedziemy do weta wiec napewno tez popytam co i jak ale teraz chciala bym mu jakos pomuc.
Zauwazylam ze kilka razy zdarzyl sie piardek podczas zmiany karmy ale bede obserwowala jak jest z sama eukanuba noi w brzuszku mu burczy czego wczensiej nie slyszalam zwlaszcza w poludnie bo juz ma tylko 2 posilki a w srodku dnia posilek idzie na nagrody noi beka heh tzn odbija mu sie zwlaszcza po wciagnieciu karmy.
[ Dodano: 11-08-2011, 16:13 ]
dodam zeby sprawdzic czy nowa karma mu sluzy nie dostaje nic innego akurat teraz te kosteczki ale ogolnie nic wiecej.
Nikaaa - 19-01-2012, 17:53 Temat postu: Wzdęcia Właśnie bylyśmy na krótkim spacerku i zauważyłam, że młoda ma strasznie wzdęty brzuch Nie mam pojęcia od czego, ale od ponad godziny męczy świńskie ucho (dostała pierwszy raz) więc może to jest powód. Czy macie jakieś sposoby na ulżenie psiakowi?
Przed chwilą zrobiła kupkę, normalną, więc żadnych rewolucji żołądkowych nie ma, ale bambaryłe ma taką, że masakra..
Ryniu - 19-01-2012, 18:35
espumisan
Nikaaa - 19-01-2012, 18:38
| Ryniu napisał/a: | | espumisan | Dawałeś Ryniu kiedyś espuminas psiakom? Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o dawanie psom ludzkich leków, dlatego wolałabym sprawdzone sposoby A jesli tak to ile, jedna tabletka?
Ryniu - 19-01-2012, 18:52
To maluch jeszcze, najlepiej do weta (tak dawałem i nos-pę)
Tsunami - 19-01-2012, 19:04
Nikaaa, nie dawaj szczenięciu takich rzeczy jak świńskie ucho. Skoro ma wzdęcia trzeba to rozchodzić - długi, powolny spacer bez biegania. Do tego tak jak napisał Ryniu - espumisan i nospa.
Nikaaa - 19-01-2012, 19:21
| Tsunami napisał/a: | | Nikaaa, nie dawaj szczenięciu takich rzeczy jak świńskie ucho. Skoro ma wzdęcia trzeba to rozchodzić - długi, powolny spacer bez biegania. Do tego tak jak napisał Ryniu - espumisan i nospa. | Teraz wiem i jej już nie dam, dostała pierwszy raz. Dostała 1 tabletkę espumisanu, byłyśmy na spacerku i będziemy obserwować, jak nie przejdzie do jutra rana pokażemy się wetowi.
Naprawdę nie wiem od czego ją tak wydęło, żadnych większych kawałków nie połknęła napewno bo ją pilnowałam. Może poprostu jej uszy nie służą.
Dzięki za rady
Tsunami - 19-01-2012, 19:26
Nikaaa, to się zdarza przy nieodpowiednim żywieniu, złej karmie - ja miałam 2 razy po Royalu u swoich, zdarza się też czasem po jakiś takich paskudztwach jak wędzone uszy, czy prasowane kości. Jest to naprawdę niebezpieczne, więc trzeba uważać, bo łatwo może dojść do skrętu żołądka. Wiadomo, że u szczeniaka ryzyko jest odpowiednio mniejsze, ale nie możesz bagatelizować czegoś takiego. Poza tym przy takich wzdęciach pies się bardzo męczy, więc lepiej reagować od razu. I szczeniakowi do 6 miesiąca życia nie dawaj nic oprócz karmy.
Nikaaa - 19-01-2012, 19:34
| Tsunami napisał/a: | | Nikaaa, to się zdarza przy nieodpowiednim żywieniu, złej karmie - ja miałam 2 razy po Royalu u swoich, zdarza się też czasem po jakiś takich paskudztwach jak wędzone uszy, czy prasowane kości. Jest to naprawdę niebezpieczne, więc trzeba uważać, bo łatwo może dojść do skrętu żołądka. Wiadomo, że u szczeniaka ryzyko jest odpowiednio mniejsze, ale nie możesz bagatelizować czegoś takiego. Poza tym przy takich wzdęciach pies się bardzo męczy, więc lepiej reagować od razu. I szczeniakowi do 6 miesiąca życia nie dawaj nic oprócz karmy. | Prasowane kości jadła wcześniej i nic jej nie było, jednak zdaję sie na Ciebie i nie będę jej póki co dawać takich rzeczy. A i widzę, że sie meczy, bo ciężko jej się chodzi.. Po spacerku troszke jej się zmiejszył brzuchol, ale za chwilke idziemy jeszcze raz. Dziękuję za rady i przestrogę Tsunami
Jak widac to, że inne psy w jej wieku dostają podobne rzeczy nie znaczy, ze jest to zdrowe.
Pozioma86 - 26-08-2012, 14:15
Ja mam ten sam problem... Lunka ma rozdenty brzusio wróciłam od weterynarza dostała zastrzyk jakis rozkurczowy i przeciw bólowy.. podejrzewa ze moze cos połkneła.. jak do jutra nie przejdzie to mamy jechac na rendgena:( z tymi sprawami nie wolno czekac bo piesek moze dostac skretu kiszek i po piesku:( ja mam nadzieje ze z moim maluszkiem bedzie wszystko ok jak narazie nie chce jesc tylko pije:( czekamy jak zastrzyk zacznie działac:(
kolorowooka - 26-08-2012, 15:30
Biedna Lunka, oby jej szybko przeszlo...
katerina - 27-08-2012, 16:07
shanostox a czy karmisz ją tym samym czym była karmiona u hodowcy?[/b]
Dokite - 27-08-2012, 22:03
katerina, to są wpisy sprzed dwóch lat... Od shanostox...
katerina - 28-08-2012, 10:33
No masz, coś mi na oczy siadło No cóż starość nie radość
sleeper - 21-09-2012, 19:40
Witam, mam małe pytanko
karmiłem na początku mojego małego Purina Dog Chow ale po poczytaniu trochę na forum wyglądało na to, że jest to gorsza karma, więc przeszedłem na Brit Premium i piesek ma okropne bąki i nie wiem czy przejdzie mu to może z czasem czy powinienem rozważyć zmianę karmy na jakąś inną?
Almathea83 - 21-09-2012, 19:51
sleeper, czy zmieniałeś karmę stopniowo czy od razu przeszedłeś na Brita?
sleeper - 22-09-2012, 15:58
Stopniowo mu wprowadzalem. Trwalo to okolo 3 tygodni. W moim przypadku zdazylo sie rowniez ze dostal cos wedzonego ale nie zauwazylem aby po tym byl jakis problem. Zaczal sie on na pewno przy Bricie...
Nikaaa - 24-09-2012, 19:41
sleeper, czasami musi minąć trochę czasu zanim pies zacznie dobrze przyswajać karmę. Daj mu jeszcze troche czasu, może się przestawi. A jak nie to chyba będziesz musiał pomyślec o innej karmie.
sobus485 - 14-10-2012, 22:08
witam!
Moj 9 tygodniowy piesek ma podobny problem, oto, odkad wzielam go do domu je sucha karme i pije wode. Nic wiecej.. Robi kupki 5 razy dziennie, ale nic by nie bylo zle gdyby nie jego brzuch i wyglad kupki... Wydaje mi sie ze ma duzy brzuchol, a jego kupki sa jak placki tzn, jasno brazowe bardzo rzadkie:( Nie wiem czy to jest spowodowane!
Karme ma dla szczeniakow! Wiec nie wiem co moze byc nie tak... jakies rady??? Jutro wybieram sie do weta, ale tylko zapisac na wizyte... Martwie sie!
mibec - 14-10-2012, 22:26
| sobus485 napisał/a: | | Karme ma dla szczeniakow! | jaka? Czy to jest ta sama karma, ktora jadl w hodowli? Dajesz psu jakies dodatkowe smakolyki? Trzymasz kwarantanne?
aganica - 14-10-2012, 22:34
Ile razy pies był odrobaczany ? Wzdęty brzuch i luźne stolce, bywają objawem zarobaczenia.
sobus485 - 15-10-2012, 09:14
Karme nie wiem jaka karme taka zwykla, nie wiem czym byl karmiony w hodowli, bo nie dogodalam sie ze szkotem!!! Byl odrobaczany 2 razy! Dzis ide do weta. A co do kwarantanny to szczerze powiem nieikl,m jak utrzymac psa w kwarantannie!
Chelsea - 15-10-2012, 09:17
sobus485, o kwarantannie poczytaj tu http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=145
mibec - 15-10-2012, 09:33
| sobus485 napisał/a: | | karme taka zwykla | nie wiesz czym karmisz psa?
sobus485 - 15-10-2012, 09:56
Nie pamietam nazwy karmy, czy to cos zlego?
Wydaje mi sie ze nie kazdy musi pamietac nazwy karmy, teraz dostalam od znajomej, taka galaretke z mieskiem z kurczaka od pedigree i powiem wam ze brzuszek jest mniej wzdety, robi inna kupke. Co do kwarantanny to nic nie wiedzialam, wiec wielkie dzieki... Ale co do szczepien to jeszcze tego nie mial, bo dopiero go odrobaczalismy. Ale czas najwyzszy isc do weta!
tenshii - 15-10-2012, 10:02
| sobus485 napisał/a: | | czas najwyzszy isc do weta! |
oj tak ..
ollinko - 15-10-2012, 10:04
| sobus485 napisał/a: | | Ale czas najwyzszy isc do weta! |
zdecydowanie czas. najwyzszy.
jak rowniez czas najwyzszy poczytac o kwarantannie, prawidlowej karmie, i chowaniu psa ogolnie.
sobus485 - 15-10-2012, 10:07
Tylko ze do weta trzeba sie zapisac, ciekawe kiedy dostane termin... No ale jak narazie nie zauwazylam jakiegos dziwnego zachowania u mojego psiaka... No tak kupka, troche mnie zaniepokoila, ale wydaje mi sie ze mam jakas SLABA KARME kupie mu cos lepszego! tylko zastanawiam sie jaka...? A co do kwarantanny, to wczoraj byl u nas YORK, mysle ze nic nie bedzie, bo York jest zdrowy! Macie jeszcze jakies info dla mnie?
kolorowooka - 15-10-2012, 10:52
sobus485 z tego co czytam to jestes troche nieodpowiedzialna. Brac psa i nie dowiedziec sie od sprzedajacego (bo nie nazwe go hodowca) niczego na temat psa. Rodzaj karmy jaka szczeniak jadl jest bardzo wazny, bo nagla zmiana na inna moze spowodowac wlasnie wzdecia i zadkie kupy. Tlumaczenie sie ze nie dogadujesz sie po angielsku swiadczy tylko o twojej ignorancji. Ze tak powiem na migi mozna (przy odrobinie checi) dogadac sie. Wystarczyloby aby pokazal ci opakowanie. Masz ksiazeczke zdrowia psa? Maluch powinien byc juz po pierwszym szczepieniu i odrobaczeniu. Skoro nie widzial go weterynarz to odrobaczaliscie malucha na wlasna reke?
Poczytaj sobie na temat karm http://forum.labradory.org/viewforum.php?f=6
Nikaaa - 15-10-2012, 10:56
| sobus485 napisał/a: | Nie pamietam nazwy karmy, czy to cos zlego?
Wydaje mi sie ze nie kazdy musi pamietac nazwy karmy | Odpowiedzialny hodowca zawsze o tym informuje, a odpowiedzialny właściciel powinien dopilnowac, aby sie tego dowiedzieć. Dobra karma to bardzo ważna kwestia posiadania i żywienia psa.
| sobus485 napisał/a: | | Tylko ze do weta trzeba sie zapisac, ciekawe kiedy dostane termin... | Proszę Cię.. Dzwonisz i umawiasz się na konkretną godzinę. Nie dostaje się Bóg wie jakich terminów, zawsze przyjmują w tym samym dniu w którym się dzwoni..
Jesli chodzi o karmy to zapytaj zanim jakąś kupisz, bo większość karm marketowych typu Bakers, Pedigree itp są nic nie warte.
sobus485 - 15-10-2012, 12:08
Powiem tak, ja mieszkam w Anglii a Szkot to Szkot, zreszta po co ja wam pisze o takich rzeczach. Tak zapisalam sie do weta. Pies jest po 2 odrobaczenia przez hodowce. A co do karmy to rozmawialam z nim na ten temat i to nie ignorancja. Wiec prosze mi tu nie pisac ze o psa nie dbam i sie nie troszcze.. Dla waszej informacji, pies czuje sie swietnie nie ma wzdetego brzucha i robie super kupke.... A jezli ktos zyczy mi inaczej to dziekuje bardzo za takie forum!
tenshii - 15-10-2012, 12:09
| sobus485 napisał/a: | | jezli ktos zyczy mi inaczej |
pokaż mi gdzie ktoś życzył Ci i Twojemu psu źle?
I bardzo Cię proszę - uspokój emocje
Nikaaa - 15-10-2012, 12:13
sobus485, jeśli nie mogłaś się dogadać wystarczyło poprosić o zapisane na karteczce nazwy karmy.. A teraz czym masz zamiar go karmic?
Weronika_S - 15-10-2012, 12:14
wow,szybko mu się poprawiło.Pewnie po tym
| sobus485 napisał/a: | | galaretke z mieskiem z kurczaka od pedigree |
życzę psiakowi zdrowia
sobus485 - 15-10-2012, 12:14
Dobra wole isc do weta niz konsultowac sie z forumowiczami którzy tez nie posiadaja dosc sporych informacji... Powodzonka!
Weronika_S - 15-10-2012, 12:15
najlepsza decyzja
mibec - 15-10-2012, 12:15
| sobus485 napisał/a: | | Powodzonka! | nawzajem
sobus485 - 15-10-2012, 12:16
Nie no wiecie bede poic go tylko woda, bo nie dogadalam sie ze szkotem! Noooo to genialny pomysl... Wasza ironia mnie rozwala!
[ Dodano: 15-10-2012, 12:17 ]
Ironia????
Nikaaa - 15-10-2012, 12:21
| sobus485 napisał/a: | | Powiem tak, ja mieszkam w Anglii a Szkot to Szkot | Też mieszkam w Anglii i pracuję ze Szkotami | sobus485 napisał/a: | | A co do karmy to rozmawialam z nim na ten temat | No to skoro rozmawiałaś na ten temat to dlaczego nic na ten temat nie wiesz?
| sobus485 napisał/a: | | Dobra wole isc do weta niz konsultowac sie z forumowiczami którzy tez nie posiadaja dosc sporych informacji... Powodzonka! | Tak będzie najlepiej. Oszczędzisz sobie nerwów a i psa powinien zobaczyć specjalista.
Almathea83 - 15-10-2012, 12:21
ale "szwarny" kogucik się trafił
dużo zdrowia dla pieska w każdym razie..
ollinko - 15-10-2012, 12:23
kurczaki no, szkoda psa.... po co sie unosic od razu, nie lepiej i bezpieczniej sie doinformowac? pies zywe stworzenie, a Ty za niego odpowiadasz.
nieszczepiony to zagrozenie dla niego, dla Was, dla innych psow.
kiepska karma to potencjalne problemy zdrowotne teraz i w przyszlosci, a sama powinnas wiedziec ile tu wet kosztuje.
sobus485 - 15-10-2012, 12:28
No nie wytrzymam zaraz. Pies byl odrobaczony 9/10/2012 roku i to 2 specyfikami, w ksiazeczce zdrowia mojego psa jest ustalona nastepna wizyta za 4 tygodnie:) Ale dla samej siebie i dla mojego spokoju ide do weta wczesniej! I czy to mozna nazwac nieodpowiedzialnosci?
Almathea83 szwarny???? Hehehe
tenshii - 15-10-2012, 12:30
| sobus485 napisał/a: | | I czy to mozna nazwac nieodpowiedzialnosci? |
tak, bo już dawno powinien być szczepiony
sobus485 - 15-10-2012, 12:33
No to nie jest spowodowane moja nieodpowiedzialnoscia!
I prosze mnie nie oskarzac!!! Tak?
Bo ja nie robie mu nic zlego! Bo jezeli pies byl u hodowcy 9 tyg to jest w jego interesie zalatwienie takich spraw! Bo pies jest tu 3 dni i to w week gdzie nasz miejscowy wet nie przyjmuje w weekendy! Takze oskarzenia i obelgi prosze kierowac w strone hodowcy!
Almathea83 - 15-10-2012, 12:33
| sobus485 napisał/a: | | No nie wytrzymam zaraz. |
to popuść, może Ci ciśnienie zejdzie piszesz po porady i je otrzymujesz, po czym się obrażasz że je otrzymujesz, może to dziwne, ale nie rozumiem
mibec - 15-10-2012, 12:35
| sobus485 napisał/a: | | Takze oskarzenia i obelgi prosze kierowac w strone hodowcy! | hm moze i masz raqcje, ale dlaczego kupilas psa od takiego hodowcy?
Nikaaa - 15-10-2012, 12:37
| sobus485 napisał/a: | | No nie wytrzymam zaraz. Pies byl odrobaczony 9/10/2012 roku i to 2 specyfikami | Czyli nie ma żadnych szczepień jeszcze?
W tym wieku powinien mieć już 2 szczepienia.
sobus485 - 15-10-2012, 12:38
Hehehe... Ja sie nie obrazam tylko nie rozumiem daczego kierujecie w moja strone oskarzenia ze ja jestem nieodpowiedzialna! Bo ja wiecej robie dla psa niz dla siebie! I zaraz pewnie napiszecie ze tego nie widac... Ale jak nie widac to ja zapraszam do mnie! z checia wam pokaze
I dzieki za rady bo akurat przed kupnem psa przeczytalam bardzo duzo i waszych informacji i jakis innych!
[ Dodano: 15-10-2012, 12:41 ]
Ale wy nie mozecie zrozumiec ze ja go kupilam 3 dni temu !
No widzicie powinien miec 2 szczepienia a nie ma ani jednego! A moze ma a ja nawet nie wiem, bo w ksiazeczce jest tylko jakas naklejka znaczy 2, czy pewnie od odrobaczania!
Wiec naprawde odpusccie mi bo ja nic zlego nie robie!!!!:(
Nikaaa - 15-10-2012, 12:44
sobus485, przypomnij sobie, że to Ty wyjechałaś z nerwami Nikt nie jest alfą i omegą i nie jest wszechwiedzący. Dlatego czasem warto posłuchać zamiast się oburzac, że ktoś nam zwraca uwagę. Każdy z nas nabywał wiedzę i nie wiedział wszystkiego od poczatku.
I nie pisz, że wiesz bardzo duzo o psie, bo sama napisałas, że nie miałaś pojęcia, że szczeniak powinien przechodzić kwarantannę, dodatkowo nie wiesz czym go karmisz. Nikt nie pisze również, że nie dbasz o swojego psa lub robisz mu krzywdę. Poprostu - posłuchaj dobrych rad, idź z psem do weterynarza jak najszybciej i poczytaj o dobrych karmach. Jak chcesz to napiszę Ci na PW jakie (wg mnie) karmy w UK są warte polecenia.
sobus485 - 15-10-2012, 12:48
No i sorry was bardzo pies ma napisanie w ksiazeczce ze przeszedl 2 szzepienia. mianowicie: Nobivac lept 2, oraz nobivac dhppi:) Co do karmy no mozesz mi napisac na priv. Ale i tak kupie ta co mial hodowca! I wizyta u weta obowiazkowo! Tak dla sprawdzenia czy jest git! Jakies jeszcze problemy?
Nikaaa - 15-10-2012, 12:49
| sobus485 napisał/a: | | Ale i tak kupie ta co mial hodowca | No to wiesz w końcu co to za karma czy nie?
sobus485 - 15-10-2012, 12:51
Dowiem sie jeszcze raz. Ulzylo?
Nikaaa - 15-10-2012, 12:54
| sobus485 napisał/a: | | Co do karmy no mozesz mi napisac na priv. Ale i tak kupie ta co mial hodowca | A więc szkoda mojego czasu, skoro i tak nie masz zamiaru posłuchac rady. Miej tylko na uwadze to, że hodowcy nie zawsze karmią psy dobra karmą...
Z mojej strony to tyle. Nie będe dyskutowała z osobą, która nie potrafi szanowac rozmówcy.
Almathea83 - 15-10-2012, 12:54
| sobus485 napisał/a: | | Jakies jeszcze problemy? |
ale kto ma problem? jeśli ktoś uważa że nie potrzebuje pomocy to się po nią nie zgłasza. Ty naprawdę masz 21 lat??
sobus485 - 15-10-2012, 13:06
Nie ma co z wami dysktuowac... Niechceci pomoc, to po co t jestescie??? Milego dnia:)
|
|