| |
forum.labradory.org
|
 |
Inne zwierzęta - HeKSa....psinka o wielkim sercu :)
ziutka:) - 13-05-2008, 22:03 Temat postu: HeKSa....psinka o wielkim sercu :) Przedstawiam Wam Heksę, którą uratowałam z pod nóg dzikich dzieci. Kopały i biły ją bez sumienia... Usłyszałam jej pisk... podbiegłam i widziałam jak jej łzy lecą z oczu... Historia jest bardzo smutna jednakże powoli oswaja się z nowymi-dobrymi ludźmi, nowymi miejscami. Wie że tam gdzie jest, nikt już jej nie skrzywdzi....
Teraz jest bardzo radosną suczką, bawi się z innymi psami, lubi lizać gdzie popadnie, po twarzy,uszach , nawet czasem dziabnie w nochala Słodka...
Nazwałam ją Heksa (nie Hexa) na cześć Hexy, suczki Naszej Adminki ( ) Tak na pierwszą myśl rzuciła mi się właśnie ona
Oto ona :
[IMG]
Narazie tylko tyle bo fotosik szwankuje i sie zdjęcia wgrywają po 30 min....
Jutro coś dołoże
Anieńka - 13-05-2008, 22:05
jest piękna!! zostanie z Tobą na zawsze?? Masz wielkie serducho fajnie że nazwałaś ją na czesc Hexowatej (szkoda ze nie BurZuM )
Lorena - 13-05-2008, 22:08
jej ale kochaniutka jest
ziutka:), masz wielkie serce, gratuluję odwagi i udzielonej pomocy Opiekuj się nią dobrze i wrzucaj często Heksowe fociaki
ziutka:) - 13-05-2008, 22:09
Z moim tatą zostanie na zawsze ( tata ze mną nie mieszka) Jest nie daleko bo tylko ulice dalej Codziennie u nich bywam Jest taka słodka
BurZumowa może mieć na 2 imię
Jagnes093 - 13-05-2008, 22:13
ziutka:), psinka jest śliczna na zdjęciach wyglada na szczeniorka chyba, że tak umie pozować do zdjęć. Dobrze, że natrafiła na ciebie.
Anieńka - 13-05-2008, 22:15
zabrałabym Ci tą mała suczkę. hihi normalnie napatrzec sie nie mogę. widac że jest wesolutka i broi duzo, zgadłam?
ziutka:) - 13-05-2008, 22:16
[ Dodano: Wto 13 Maj, 2008 ]
Zgadłaś Niestety.. albo stety.. NIE ODDAM jej nikomu!!
Ryniu - 13-05-2008, 22:22
Jak to dobrze, że są ludzie którzy kochają zwierzaczki
AnTrOpKa - 13-05-2008, 22:35
| ziutka:) napisał/a: | Nazwałam ją Heksa (nie Hexa) na cześć Hexy, suczki Naszej Adminki ( ) Tak na pierwszą myśl rzuciła mi się właśnie ona |
Jest Nam bardzo, bardzo miło | Anieńka napisał/a: | widac że jest wesolutka i broi duzo, zgadłam? |
Imię "Heksa" się z tym wiąże
ziutka:), bardzo się cieszę, że ją uratowałaś. To świadczy o tym, że dobre masz serducho
Napisz o niej coś więcej. Załatwia się w domu? Jak myślisz, jakich gabarytów będzie jak dorośnie?
inkapek - 13-05-2008, 22:44
Super że ja uratowałaś i że ma już domek
ziutka:) - 13-05-2008, 23:01
| AnTrOpKa napisał/a: | | Załatwia się w domu? |
No załatwia załatwia... Dopiero dzisiaj PIERWSZY raz zrobiła siusiu na dworku Byłam w szoku i zaczęłam skakac z radości! ( Ludzie patrzyli sie na mnie jak na idiotke^^ mnijesza z tym) Nauczylam juz ja siadać
Sądze ze to bedzie duuży pies gdyż juz teraz ma dłuuugie łapy i takie masywne.
Wszystkim dziękujemy
papisia - 13-05-2008, 23:24
Śliczna sunieczka takie maleństwo, a już zaznało tyle zła... Ważne, że trafiła w końcu na swego aniołka
labi - 14-05-2008, 08:10
ziutka , szacun
gusia1972 - 14-05-2008, 08:46
śliczności wygląda jak młoda bokserka ?
karolina - 14-05-2008, 09:51
ale cudownie, az sie wzruszylam ! super ziutka jestes wielka
AniaCz. - 14-05-2008, 11:11
Sliczna sunia.Dla mnie to jakis mix. amstaff z bokserem, lub czyms takim.
Pysio ma przeslodki, tylko calowac
Andevil - 14-05-2008, 12:08
Super, ze sunia znalazła ciepło i milość. Zgroza mnie natomiast ogarnia, kiedy pomyslę o tych dzieciach. Jezeli juz teraz bez mrugnięcia okiem krzywdzą zwierzę, to co będzie, kiedy trochę wyrosną.
Ryniu - 14-05-2008, 12:24
| Andevil napisał/a: | | Zgroza mnie natomiast ogarnia, kiedy pomyslę o tych dzieciach. Jezeli juz teraz bez mrugnięcia okiem krzywdzą zwierzę, to co będzie, kiedy trochę wyrosną. |
horrorki i gry komputerowe się kłaniają
Bora - 14-05-2008, 12:58
jejciu co za cudna sunia.... pięknie jej sie czółko marszczy. Śliczna. Brawo Ziutka
papisia - 14-05-2008, 13:03
Ja w takich sytuacjach zawsze zadaję sobie pytanie: jakie wartości wpoili i przekazali takim dzieciom rodzice.... Zresztą jakiś czas temu szła babka z dzieckiem i pieskiem na smyczy. Piesek chciał zrobić siku i zaszedł kobicie drogę by skręcić na trawnik. Huknęła go pięścią w głowę, poprawiła smyczą, aż psiątko zawyło... Jak jej zwróciłam uwagę (delikatnie mówiac), to zostałam zjechana od sadystki
gusia1972 - 14-05-2008, 14:15
| papisia napisał/a: | | Ja w takich sytuacjach zawsze zadaję sobie pytanie: jakie wartości wpoili i przekazali takim dzieciom rodzice.... |
tu się kłania brak zainteresowania dziećmi ze strony rodziców puszczenie wolno bez kontroli
ziutka:) - 14-05-2008, 16:12
Wszystkim serdecznie dziękujemy Jak tylko będe mogła wyściskam i wycałuje ją od Was A jak już gdzieś pisałam... to myśle że każdy tutaj z nas zrobiłby to samo na moim miejscu Ciesze sie ze ta cała sytuacja nie odbiła się na jej psychice. Powiem szczerze ze to jest mieszanka wybuchowa... nie wiadomo co z niej wyrośnie ^^ może jakiś zmieszany bokser z czymś Teraz tylko potrzebuje miłości i ciepła ( no i jedzienia bo była zagłodzona.. żebra jej wystawały, była cała zapchlona i miała robaki-"właściele" nie przejmowali się tym jak widac ).
Wieczorkiem wkleje kolejne jej fotecki
anna34 - 14-05-2008, 17:50
Heksa jest prześliczna i przecudna
tylko do ściskania i całowania bez końca
Dobrze,że trafiła na Ciebie
[ Dodano: Sro 14 Maj, 2008 ]
I więcej fotek proszę
ziutka:) - 14-05-2008, 18:25
Już się robi
Heksa serdecznie pozdrawia i ściska!
Niedługo będą jakieś nowe fotki
Salerno - 14-05-2008, 19:20
To Laba tez bedziesz miała ?
ziutka:) - 14-05-2008, 19:22
Heh.... TAK! Heksa nie mieszka ze mną tylko z moim tatą!
Salerno - 14-05-2008, 19:24
| ziutka:) napisał/a: | Heksa nie mieszka ze mną tylko z moim tatą! |
Zdążyłam przeczytać (:
anna34 - 14-05-2008, 19:46
Piękna kluska.
Ale wrąbałabym tym dzieciakom,że ją tak krzywdzili,coby poczuli jak to jest,gdy boli
Jak oni mogli.
Śliczna jest poprostu i wreszcie szczęśliwa
ziutka:) - 14-05-2008, 19:50
Sama bym im.... w*** ale niestety szybko uciekli gdy mnie zobaczyli... takie 'małe' dzieciaczki to nie byly.. moze nawet w moim wieku?!
karolina - 14-05-2008, 20:55
ale przepiekna sunia, zobaczys ze fajna wyrosnie
mala85 - 14-05-2008, 21:45
Oby takich ludzi było więcej jak Ty o tak wielkim serduchu!!!!1
Jagnes093 - 15-05-2008, 18:58
Kiedy mogę spodziewać się nowych zdjęć psicy ?
ziutka:) - 15-05-2008, 19:02
Jagódko.. dopiero jutro Dzisiaj nie byłam u niej a wczoraj nie wizięłam aparatu z domu
Z pewnością coś jutro wrzucę
[ Dodano: Czw 15 Maj, 2008 ]
Nie wiem jak Wam to napisać... Heksa... NIE ŻYJE... odeszła z tego świata dzisiaj rano lub w nocy.... Tata znalazł ją pod łóżeczkiem na materacu gdzie zawsze lubiła spać i odpoczywać. Myślimy że była na coś chora... Nie umiem się z tym narazie pogodzić.. nie dociera ten fakt do mnie jeszcze... jestem w szoku.. To sie stało w tak szybkim tempie, że nie zdąrzyłam się z nią nawet porzegnać!!
Dopiero przecież co ją poznałam... !!! Dlaczego akurat ONA?! Jeszcze była przecież taka malutka!! Nie... nie nie!! To nie może być prawda!!
Zawsze bede mieć ją w pamięci... nie...........!!
[ Dodano: Czw 15 Maj, 2008 ]
Dopiero co się zaprzyjaźniłyśmy.. poznawałyśmy...!! Nikt nie podejrzewał że odejdzie tak szybko!! Nie rozumiem...
Lorena - 15-05-2008, 21:20
ziutka:), bardzo bardzo mi przykro Trzymaj się , jesteśmy z Tobą.
Jagnes093 - 15-05-2008, 21:27
ziutka:), naprawdę mi przykro nie wiem co powiedzieć
Jak to możliwe?
Teraz jest szczęśliwa za tęczowym mostem.
Trzymaj się
AnTrOpKa - 15-05-2008, 22:29
ziutka:), ja... nie wiem co napisać... jestem w szoku To straszne Pewnie te łobuzy co ja kopały uszkodziły jej narządy wewnętrzne Jejku, biedna Heksa Jest mi naprawdę bardzo, bardzo przykro Dopiero co zaznała dobroci...
[*]
mala85 - 15-05-2008, 22:36
jeju takie maleństwo to nie możliwe.....nie wiem co powiedzieć jest mi porostu bardzo przykro...brak mi słów
Ale jednego możesz być pewna teraz jest szczęśliwa bo jest w niebieskim raju....i patrzy z góry dziękując Ci za to że ją uratowałaś...za chęć i wielkie serce
inkapek - 15-05-2008, 22:38
[*]
Anieńka - 15-05-2008, 22:47
Bora - 15-05-2008, 23:23
ziutka:), tak mi przykro. Trzymałam za nią kciuki. Biedactwo...
gusia1972 - 15-05-2008, 23:57
ziutka:) - 16-05-2008, 08:10
Dziękuję Wam że jesteśce ze mną w tak trudnej dla mnie sytuacji Miejmy teraz nadzieje że tam jest jej dobrze i lepiej niż tutaj. To.... niemożliwe, ciągle nie moge się z tym pogodzić!
Dziękuję...
Moni@ - 16-05-2008, 08:11
ziutka bardzo mi przykro
jak to możliwe ?
[*][*]
Ola - 16-05-2008, 08:33
ziutka:), dopiero dotarłam na ten wątek... czytam od poczatku, cieszę się że zrobiłaś to co zrobiłaś... że pomogłaś temu skłodkiemu szczeniaczkowi...
ale później widzę Twój podpis...i zamarłam , aż doszłam do postu o tym że Heksunia odeszła
Szkoda, że w Naszym Kodeksie Karnym nie ma kar dla gównarzerii znęcającej sie nad zwierzakami... mysle podobnie jak Antropka, że te szczyle musiały uszkodzic jej narządy wewnętrzne...
K**** dlaczego tak sie dzieje... ja nie chce życ w takim kraju, w takich czasach, gdzie molestuje sie dzieci, krzywdzi zwierzęta...
ziutka:), jest mi baaardzo bardzo smutno... ona miała takie słodkie iskierki w oczakach
maa821 - 16-05-2008, 08:35
karolina - 16-05-2008, 10:48
o rety az mnie zamurowalo ! to niemozliwe!! strasznie mi przykro
Salerno - 16-05-2008, 13:41
Jestem w szoku ...
Trzymaj się !
ziutka:) - 16-05-2008, 15:03
Ja też w to nie wierze... była jeszcze taka mała! Dlaczego ona? Dopiero co zaznała troche szczescia.. i już tak szybko nas opuściła.. To jest dla mnie tak szokujące i dziwne.. Dzisiaj idąc do taty zapomniałam że Heksy już nie ma... wołałam ją a tata mnie przytulił i powiedział że jej nie ma i nie bedzie.. Wtedy uświadomiłam sobie że to prawda... Rozpalakałam się gdy zobaczyłam jej zabawki, smycz i obroże... Ilekroś patrze na mój obarazek pod podpisem mam łzy w oczach...
Sądze tak jak Wy że te bachory (przepraszam za dosadne słownictwo) mogły coś jej w środku uszkodzić! Takie maleństwo.. nie rozumiem jak tam można było! To podłe...!!
Dziękuję Wam za wsparcie... Wiem że nie jestem z tym sama.. Dzięki Wam troszke lepiej to jakoś znosze...
Anieńka - 16-05-2008, 18:31
ejj Mala nie łam się. Moze warto poszukac jakiegos szczeniaczka?? na pewno dzięki niemu szybciej zapomnicie, a jeśli Tata się na pieska zdecydował to... Sama wiesz.
Nie płacz już bo mi się chce płakac jak Ty płaczesz...
Goha_lab - 16-05-2008, 23:18
Anieńka, to trzeba przeżyć a nie zapomnieć. Przykro mi taka ładna była Jakbym tych gówniarzy dorwała to by tylko strzępy leciały
Anieńka - 17-05-2008, 09:38
a ja myśle że by to pomogło
ziutka:) - 17-05-2008, 16:13
Tata już stracił 2 psa... poprzednio była to malutka kundelka którą uratował z rąk człowieka-zabójcy... ponieważ jej cały miot utopił a ona sie uratowała... jednakże przejechal ją samochód 2 miesiace temu.. I teraz jeszcze Heksa... On mowi ze nie chce dluzej tego cierpienia znosic i na nowo sie przyzwyczajac... Musi troche czasu minąc zanim kolejnego psiaka weźmie.
Dziękuje tutaj wszystkim za słowa otuchy Pooli oswajam się z tym że nigdy juz nie zobacze Hetki
iness8@o2.pl - 21-05-2008, 18:40
ziutka:), bardzo mi przykro również jestem w szoku
XxSylwiaxX - 14-03-2009, 20:20
Bardzo mi przykro [*]
orlosia - 11-06-2009, 17:13
Ola, zgadzam się z tobą
i jestem w ogromnym szoku
[*]
Agu. - 02-07-2009, 14:44
bardzo, bardzo mi przykro. ; (
ale dobrze, że Heksa chociaż na koniec swojego psiego życia była szczęśliwa.
|
|