| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Bruno - już w nowym domu
kejsii - 18-04-2011, 11:45 Temat postu: Bruno - już w nowym domu
|
BRUNO CANALETTO
BISZKOPTOWY RAJ
wiek: 2 lata
płeć: pies
maść: biszkoptowy
rodowód: tak
chip: brak
sterylizacja: nie
miejsce pobytu: Wolsztyn woj wielkopolskie okolice Poznania
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon:609 626 867 (Ania)
|
Troszkę o mnie. |
|
Pies jest bardzo ułożony nie sprawia żadnych problemów reaguje na podstawowe komendy siad, waruj ,miejsce , noga Chodzi bardzo ladnie na smyczy , przeszedł szkolenie.
Uwielbia zabawy długie spacery i kąpiele . Karma Sucha -Royal Canin labrador lub Pedigree |
Stan Zdrowia. |
|
Pies jest w 100% zdrowy jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to fakt ze ma bardzo wrażliwy żołądek i może jeść tylko i wyłącznie suchą karmę nie toleruje kości ani gotowanych przysmaków na co reaguje rozwolnieniem |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
Pies po szkoleniu bardzo grzeczny i posłuszny
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
Uwielbia dzieci wychowywany w domu z malutkim dzieckiem, dobrze gdyby trafił do domu z dzieckiem |
Zachowanie wobec innych psów oraz kotów. |
|
psy: Bardzo ufny do wszystkich psów, nie gryzie nie szczeka tylko zawsze chce się bawić , wiem że bardzo dobrze zaadoptował by się w domu gdzie jest już labrador
koty:Z kotami się bawi chyba że one nie wykazują chęci do zabaw , miał kontakt z kotem i zawsze był wobec niego łagodny
|
Zachowanie podczas transportu |
Nauczony jeździć w samochodzie zazwyczaj jeździ w bagażniku . |
Rachuba - moje wydatki. |
|
karma -
sterylizacja -
koszty leczenia -
inne (wyadoptowanie, transport itp) - |
|
Drodzy forumowicze właściwie nie wiem jak zacząć bo łzy płyną mi same gdy myślę o tak przykrej sprawie która mnie spotkała
Niestety nigdy nie wiemy jak życie nam się potoczy dlatego nie będę się tu rozpisywała o moich ogromnych problemach ale niestety muszę poszukać dla Bruna nowego domu
Dlatego proszę aby nie pisać dziwnych komentarzy ani nie tworzyć niepotrzebnych dyskusji dlaczego i po co .. Uwierzcie mi jest to dla mojej rodziny jedna z najgorszych decyzji jaką musieliśmy podjąć
Pewnie niektórzy pamietają mnie i wiedzą że mój pies jest moim największym szczęściem ale niestety tak się stało i poszukuje dla Bruna najlepszego domu na świecie ..
Może opiszę trochę mojego Brunusia
pies wiek 2 lata jest psem z rodowodem ma tatuaż w uchu papiery ma wyrobione jednak nigdy na wystawie nie wystąpił.. Pies jest psem bardzo grzecznym nie sprawia żadnych problemów .. Uwielbia towarzystwo dlatego dom do którego trafi musi być w 1000% sprawdzony muszą to być ludzie którzy przemyślą swoją decyzję milion razy i będą wiedzieli że są w stanie poświęcić mu dużo czasu i uwagi.
Bruno uwielbia dzieci dlatego bardzo bym chciała by trafił do rodziny z dzieckiem , Bruno od początku wychowywał się z moją córeczką która teraz ma 3 lata , w stotunku do dzieci jest bardzo delikatny .
Bruno jest bardzo uczuciowy uwielbia kontakt ze swoim właścicielem , uwielbia wycieczki do lasu i obowiązkowo kąpiel w jeziorku czy stawie
Pies jest w 100% zdrowy jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to fakt ze ma bardzo wrażliwy żołądek i może jeść tylko i wyłącznie suchą karmę nie toleruje kości ani gotowanych przysmaków na co reaguje rozwolnieniem .. Dodam że był już wielokrotnie badany miał robione usg brzucha wszyscy weterynarze postawili wspólną diagnozę że ma bardzo wrażliwy przewód pokarmowy dlatego powinien być tylko na suchej karmie.
Bruno jak każdy labrador uwielbia ruch dlatego bardzo bym chciała by trafił do rodziny która również uwielbia długie spacery
Nigdy nie może trafić do domu na dwór gdzie miał by siedzieć w kojcu !!!! Wiem że pies by po prostu umarł !!!! Dlatego od razu zaznaczam by nie zgłaszały się osoby które chcą psa do kojca czy które pracują po 10 godz i mieszkają w bloku !!
Może brzmi to dziwnie ale znam mojego psa i kocham go tak bardzo ze musimy mu znaleźć najlepszy dom na jaki zasługuję ..
Bruno przeszedł szkolenie jest na prawdę bardzo grzeczny nie ma problemów z chodzeniem na smyczy ani z przychodzeniem na zawołanie ...
Jedyne teraz co potrzebuje to nowej kochającej go rodziny która bedzie go kochała tak samo mocno jak my
Bezpośredni kontakt do mnie 669***** Oczywiście pies nie potrzebuje DT może u nas być tak długo jak będzie trzeba . Obecnie mieszkamy jeszcze przez 2 ms w okolicach Poznania niestety później wyprowadzamy się ale liczę że szybko znajdziemy mu nowy domek
Transport jesteśmy w stanie zapewnić bo sami będziemy chcieli sprawdzić warunki w jakich będzie mieszkał nas pies
Jeszcze jedno bardzo ważne gdyby ktoś z forumowiczów zgodził sie przygarnąć mojego Bruna była bym bardzo szczęśliwa bo wiem że są tu ludzie z ogromnym sercem a Bruno na to zasługuje uwierzcie mi jest to pies cudowny oddany i bardzo kochany.
Uwielbia też zabawy z innymi psami tak więc jak by ktoś miał już jednego laba to była by to dla niego duza radość i dla nas również
Numer telefonu usunęłam ze względów bezpieczeństwa, dostępny u koordynatora.
GIZELKA - 18-04-2011, 11:49
O jejku...
Liczę że znajdzie się jakaś ciepła rodzina która będzie miała to wszystko do zapewnienia Brunowi... 3mam kciukasy!
AnIeLa - 18-04-2011, 11:57
kejsii wysłałam pw.
Madzialenka - 18-04-2011, 12:23
kejsii, szczerze wspölczuje rozstania
gia - 18-04-2011, 12:59
kejsii, trzymamy kciuki za znalezienie nowego, dobrego domku
trzymaj się Kochana
kasiek - 18-04-2011, 13:30
kejsii, wierze w to ze Bruno znadzie szybko kochajacy dom i wiem jak Ci teraz ciezko trzymaj sie
Madziuja - 18-04-2011, 13:50
kejsii, tak bardzo Ci współczuje Trzymaj się
Chelsea - 18-04-2011, 15:34
kejsii, trzymaj się jakoś, życzę Wam znalezienia najlepszego domku dla Bruna
jkasia - 18-04-2011, 16:41
Bardzo współczuje Ale badzcie dobrej myśli,taki pies na pewno znajdzie wspaniały domek
kejsii - 18-04-2011, 17:07
Dziękuję Wam wszystkim , to fakt jest mi teraz strasznie przykro i na pewno jeszcze wiele łez popłynie i wiele nocy nie prześpimy Nigdy w życiu nie przypuszczałam że taka sprawa będzie również mnie dotyczyła Jeszcze niedawno pomagałam w znalezieniu domu dla Nestora a teraz sama szukam dla swojego psa
Ale to jest właśnie życie nikt nie mówił że będzie łatwe niestety
Ale myślę sobie że na pewno znajdziemy mu taki dom na jaki zasługuję i będzie szczęśliwy teraz skupiam się przede wszystkim na tym
Ewelina - 18-04-2011, 17:13
kejsii, Tak bardzo mi przykro Trzymaj się [tuli]
GIZELKA - 18-04-2011, 17:13
kejsii, będzie dobrze zobaczysz!
nata - 19-04-2011, 17:23
kejsii, mi również bardzo przykro To musi być dla was niesamowicie ciężkie, współczuje ogromnie Trzymajcie się, domek na pewno znajdzie się najlepszy z możliwych
anutki31 - 19-04-2011, 19:28
kejsii, Bardzo,ale to bardzo jest mi przykro że musicie się rozstać z Brunem.Gdybym tylko miała większe mieszkanie to bym go wzieła.Mam nadzieję że znajdzie kochającą rodzinkę
orlosia - 20-04-2011, 15:02
nie pytam co się wydarzyło ale pomijając nowy domek dla Bruna trzymam kciuki aby jakiekolwiek problemy sie jak najszybciej rozwiązały. Napewno znajdzie dom w to nie ma zadnych watpliwości, ja miałąm przyjemność uczestniczyć z kejsii, na spotkaniu labowym i jest naprawde super psem!!! swietnie dogaduje sie z innymi psiakami
trzymam kciuki
kejsii - 25-04-2011, 19:31
Dziękuję wszystkim za pomoc
Bruno zostaje z nami Nie potrafimy go oddać za bardzo go kochamy i w końcu to członek naszej rodziny ..
Nawet nie macie pojęcia jaka jestem mega szczęśliwa ..
Pewnie będą jeszcze chwile ciężkie ale przetrwamy damy rade razem z naszym piechem
Dziękuje koordynatorom za pomoc i zrozumienie
A wszystkich potencjalnych zainteresowanych przepraszam za zaistniałe zamieszanie
Chelsea - 25-04-2011, 19:34
kejsii, super
aganica - 25-04-2011, 19:42
| kejsii napisał/a: | | wszystkich potencjalnych zainteresowanych przepraszam za zaistniałe zamieszanie | Jeśli wszystkie zamieszania będą miały takie zakończenie to..... niech ich będzie jak najwięcej
mibec - 25-04-2011, 22:03
| kejsii napisał/a: | | Bruno zostaje z nami | to świetnie - też bym nie potrafiła oddać psa
Ewelina - 25-04-2011, 22:10
Ogromnie się cieszę
aneczka14 - 25-04-2011, 22:20
Fantastyczna wiadomość. Więcej takich zakończeń.
ppaula2 - 26-04-2011, 09:25
Ufffff.
Dopiero zauważyłam temat.
Czytam z przejęciem, a tu takie zakończenie
Super - jupi!
Madzialenka - 26-04-2011, 15:36
Wspaniale!!!Bo czym ze jest rodzina bez psa...
kejsii - 26-04-2011, 15:40
Oj my to dopiero jesteśmy szczęśliwi
oby teraz wszystko się ułożyło po naszej myśli , ale nie ma innego wyjścia
mibec - 26-04-2011, 15:41
| kejsii napisał/a: | | oby teraz wszystko się ułożyło po naszej myśli | 3mamy kciuki
Madziuja - 26-04-2011, 16:52
wspaniale
AnIeLa - 05-05-2011, 18:09
Bruno szuka nowego domu. Właściciele próbowali zrobić wszystko aby pies z nimi został niestety życie płata figle.
Zaczynamy poszukiwania domu dla Bruna.
nata - 05-05-2011, 18:28
szkoda wielka, wpołczuję
Chelsea - 05-05-2011, 18:42
orlosia - 05-05-2011, 19:23
jejuu Bruno trzymamy kciuki
mawi27 - 05-05-2011, 21:16
biedna psinka no i przede wszystkim współczuje kejsii, trzymaj sie, ja porozmawiam z moim TŻ na temat Bruna, myśle że czuł by się i nas doskonale, mamy labka, dwojke maluchow i czesto aktywnie spedzamy czas z naszym psiakiem, na razie nic nie obiecuje ale popytam co myśli na ten temat
mibec - 05-05-2011, 21:30
Oh, kejsii, współczuję
Luci - 05-05-2011, 21:30
A czy dla Labusia szukamy DT czy od razu DS?
kejsii - 05-05-2011, 21:37
Bruno pozostanie z nami tak długo jak będzie trzeba . Szukamy dla niego DS
mawi27 - 06-05-2011, 09:54
namawiam TŻ na Bruna, wczoraj mu powiedzialam wszystko co i jak i pokazałam mu jego zdjecie, poki co nie podjal tematu, kurna szkoda ze sytuacja nie ma miejsca nieco pozniej bo jestesmy w trakcie budowy domu wiec jak by juz bylo wszystko gotowe na bank nie bylo by problemu ale nie poddaje się moze uda mi sie cos zdziałać
effcyk - 06-05-2011, 10:21
oby udało się znależć najlepszy domek dla Bruna. kejsii, dobrze, że szukasz domku przez forum, bo i ile się nie mylę, adopcja przez forum zoobowiązuje do podpisania umowy i zgody na kastracje psa, będziesz miała pewnosć że Brunio nie stanie sie ojcem kilku/nastu miotów u nieodpowiedzialnej osoby.
jkasia - 06-05-2011, 12:02
mawi27, namawiaj namawiaj Bruno na pewno miałby u Was dobrze
orlosia - 06-05-2011, 14:18
mawi27, noo i jeszcze o ile sie nie mysle mieszkacie blisko siebie
babychild - 06-05-2011, 19:25
Współczuję, sama niedawno przez to przechodziłam, ale z takimi ludzmi jak tutaj da sie przeżyć, a i pies w odpowiednie ręce trafi i napewno dobrze mu będzie pozdrawiam
kejsii - 06-05-2011, 19:27
| effcyk napisał/a: | | oby udało się znależć najlepszy domek dla Bruna. kejsii, dobrze, że szukasz domku przez forum, bo i ile się nie mylę, adopcja przez forum zoobowiązuje do podpisania umowy i zgody na kastracje psa, będziesz miała pewnosć że Brunio nie stanie sie ojcem kilku/nastu miotów u nieodpowiedzialnej osoby. |
Effecyk dokładnie
Jejku mówię Wam tragedia takie rozstanie
nata - 06-05-2011, 23:22
| kejsii napisał/a: | | ejku mówię Wam tragedia takie rozstanie |
nie umiem sobie nawet tego wyobrazić Jesteśmy z Tobą, w razie gdybyś czegoś potzebowala, to pisz
Żabka - 07-05-2011, 10:54
Bruno to śłiczny chłopczyk zawsze chciałam mieć dwa laby boje sie tylko ze mam za male mieszkanie tzn mieszkam w domu z dyżym ogrodem ale mam 1/3 całego domu reszta jest babci mam odgrodzony swój ogródek ale jeden duużżyy pokoój sporą kuchnie i łazienke i nie wiem czy to nie za mało na dwa laby?? chiałabym zaadoptować Bruna. Ale czy tak małe mieszkanie nie bedzie dla nich meczarnią?? co o tym sądzicie??
mawi27 - 07-05-2011, 11:40
dwa psy to dwa razy wiecej roboty nie ma co ukrywac, gdy u nas byly dwa szatany chata doslownie trzesla sie w fundamentach, ale widok tych uradowanych paszczy nie zastapiony u mnie negocjacje trwaja
Paulinna - 07-05-2011, 11:43
Żabka, myślę że jakbyś zapewniła psom dużo ruchu to nie byłoby problemu
kejsi, trzymaj się Wiem że rozstanie nie należy do najprzyjemniejszych momentów w życiu, ale czas uleczy rany. A może kiedyś znowu będziesz mogła mieć psiaka, może los się odmieni na lepsze A Bruno na pewno trafi do dobrego domu- już dwie chętne osoby masz
Żabka - 07-05-2011, 11:51
Z ruchem nie bd problemu mamy dosłownie 100m od soły i lasu za moją działką są pastwiska stawy i lasy.Nie wychodze do pracy na 10godz tylko na swojej posesji mój tata ma biuro w którym sidze kiedy chce tzn moja praca tak wygląda wystawie towar na sklep internetowy i ide do domu zajmuje mi to ok 2h tylko problem moja dama jest nie wysterylizowana i przed cieczka i mieszkam 1metr od ulicy mam nadzieje że bruno nie ucieka??
kejsii - 07-05-2011, 13:37
Żabka
Bruno jest bardzo grzeczny jeszcze nigdy nie zdazyło mu się uciec . Jeśli masz ogród ogrodzony to nie powinno być problemu , ale wiadomo psy trzeba miec zawsze na oku.
dziewczyny nie ukrywam, ze była bym szczęśliwa gdyby Bruno trafił do domu gdzie jest już labrador - na pewno mial by wtedy tyle zabawy , że szybciej by o nas zapomniał . Chce by jak najłagodniej przeszedł rozstanie z nami .
Do tej pory Bruno mieszkał z nami w bloku na 3 pietrze bez ogrodu więc jest przyzwyczajony do ciaśniejszych warunków , ale gdyby teraz trafił mu sie domek z ogrodem myślę że był by to dla niego raj . Dla niego najważniejszy jest kontakt z właścicielem on to jest taka przylepa kochana .
Zawsze miał z nami tyle ruchu robiliśmy długie wycieczki do lasu połączone z kąpielą on to uwielbia a mi będzie tego strasznie brakowało.
Mawi chciałabym abyś dobrze przemyślała sprawę adopcji , pamietaj ze masz 2 dzieci do tego 2 laby to już jest małe zamieszanie , musisz wiedzieć czy dasz radę .
I najważniejsze nie mozesz nikogo namawiać na adopcję to musi byc wspólna decyzja.
Wiem , że kiedyś miałaś juz pieska z adopcji i coś sie nie udało prawdo ??
Czy twój pies zaakceptuję Bruna ?? Wiem że z poprzednią suką miał problem o ile dobrze pamietam był o nią zazdrosny prawda ??
Zabka a myślałaś o sterylizacji swojej suczki ?? Najlepiej napisz do administratorów adopcji pokierują Cie co dalej robic w sprawie adopcji
Efecyk wieczorkiem odpiszę Ci na pw mam tyle do napisania do Ciebie a teraz mam mniej czasu
effcyk - 07-05-2011, 14:03
| kejsii napisał/a: | | Efecyk wieczorkiem odpiszę Ci na pw mam tyle do napisania do Ciebie a teraz mam mniej czasu |
nie ma sprawy , nie spieszy się do usłyszenia
markabart - 07-05-2011, 14:31
Właśnie szukamy takiego psiaka mamy już jednego, suczkę goldena wysterylizowaną wiek 7 lat bardzo łagodna akceptuje inne psy.Mamy syna w wieku 6 lat który uwielbia psy oraz dom z dużym ogrodem. Chętnie powiększymy
naszą rodzinkę....oferujecie pomoc w przewiezieniu pieska? mieszkamy w Cieszynie Pozdrawiam
effcyk - 07-05-2011, 14:44
markabart, super !!! myślę, że dla Brunia takie towarzystwo to byłby raj powodzenia
mawi27 - 07-05-2011, 16:11
kejsii, wiadomo sprawa jest dokladnie do przemyslenie i do przeanalizowania, nikt nie bedzie sie decydowal w podjeciu takiej decyzji w 5 min, fakt Tork byl lekko zazdrosny o Lare jako szczeniak,ale sporo pracowalismy nad jego zachowaniem i nad pozytywna socjalizacja, poza tym ma staly kontakt ze samcem w swoim wieku gdzie nie raz zostawal z nim sam na sam i nigdy nie doszlo do niczego innego niz szalenczej zabawy, tym bardziej ze Tork nie jest wogole agresywny i nigdy nie wdaje sie w jakies zaczepki, wrecz odwrotnie wycofuje sie gdy jest zaczepiany przez innego psa (taka mielismy sytuacje z Morisem i Cziko) plusem u nas jest to ze pies jest zawsze ze mna gdyz moja praca mi na to pozwala, a dzieci sa juz na tyle samodzielne ze nie sprawiaja zadnego klopotu zeby posiadac np 2 psy.
Co do poprzedniej adopcji to niestety ale pies ten nie nadawał sie do przekazaywanie w ręce do innych ludzi, nikt go wtedy nie sprawdził ani tego co się z nim tak faktycznie działo, ale tematu nie warto rozdrapywać, było mineło, my tylko chcielismy pomóc psu .
Oczywiscie decyzja musi byc nasza wspolna i przemyslana, dlatego nie wyrywam sie za bardzo i z niczym poki co nie deklaruje. Poza tym ostateczne zdanie i tak należy do Ciebie gdzie bedziesz chciala i w kogo rece poslac psa, oczywiscie zawsze sie mozesz umowic z nami zeby zobaczyc jak zachowuja sie psy w swojej obecnosci na jakims np. wspolnym spacerze
kejsii - 07-05-2011, 21:53
mawi rozumiem . Spokojnie przemyślcie wszystko
[ Dodano: 07-05-2011, 21:53 ]
| markabart napisał/a: | Właśnie szukamy takiego psiaka mamy już jednego, suczkę goldena wysterylizowaną wiek 7 lat bardzo łagodna akceptuje inne psy.Mamy syna w wieku 6 lat który uwielbia psy oraz dom z dużym ogrodem. Chętnie powiększymy
naszą rodzinkę....oferujecie pomoc w przewiezieniu pieska? mieszkamy w Cieszynie Pozdrawiam |
Masz ode mnie PW
jkasia - 08-05-2011, 08:50
kejsii, widzisz ilu chetnych? Wspaniale, na pewno wybierzesz ten właściwy domek
Malinowa - 08-05-2011, 10:16
kejsii, Bruno jest jak ,,ciepła bułeczka'' w dobrym tego słowa znaczeniu. Trzymam kciuki za chłopaka
kejsii - 08-05-2011, 13:32
| Malinowa napisał/a: | kejsii, Bruno jest jak ,,ciepła bułeczka'' w dobrym tego słowa znaczeniu. Trzymam kciuki za chłopaka |
dokładnie to taka ciepla bułeczka . Z moją małą córeczką są najlepszą ekipa pod słońcem. Bruno pozwala sobie na wszystko . Ostatnio mala wpadła na genialny pomysł by pomalować Brunowi zęby kolorową kredką A ta ciapa siedziała grzecznie i pozwoliła sobie na wszystko..
nie no po prostu pies ideał ten kto go przygarnie będzie miał wspaniałego przyjaciela i kompana dla dziecka ..
siulentas - 08-05-2011, 16:14
kurcze szkoda piekna psina ma juz swoja rodzine ktora kocha...eh ze tez to zycie musi byc takie zawile
napewno znajdzie sie ktos kto przygarnie bruncia i da mu wszystko czego potrzebuje ale on napewno nigdy nie zapomni choc by nie wiem jak dobrze mial sama w pl mam sunie z odzysku i miala przede mna 2 wlascicieli ma dzis 8 lat gdy wyszla od nich miala niespelna rok i pamieta do dzis...
pozdrawiam zycze by szybko znalazl sie dobry kochajacy dom dla slicznego bruncia
Żabka - 08-05-2011, 16:47
Zabka a myślałaś o sterylizacji swojej suczki ?? Najlepiej napisz do administratorów adopcji pokierują Cie co dalej robic w sprawie adopcji
Tak bedziemy Nelkę sterylizowac tylko musimy czekać aż cieczka sie skonczy i potem odczekać. Mam duży ogród ogrodzony oczywiście
kejsii - 11-05-2011, 18:23
Bruno będzia miał nowy domek .
zamieszka z przesympatyczną rodzinką z Warszawy Państwo mieli już labradorka ale niestety odszedl od nich w zeszłym roku , Bruno będzie miał do towarzystwa 3 koty i dwójkę dzieciaczków
Co prawda bruno bedzie z nami jeszcze do lipca bo Państwo wcześniej nie mogą odebrać pieska, ale dla tak dobrego domu warto poczekać .. Bruno będzie pomieszkiwał u moich teściów
Jestem szczęśliwa , że trafił się tak wspaniały dom , no ale nie ukrywam , że również jest mi strasznie przykro ,że nadejdzie ten dzień i będę musiała rozstać się z moim ukochanym synkiem
Będę wam się tu wypłakiwać - bądźcie przygotowani
ppaula2 - 11-05-2011, 18:32
kejsii, przytulam Cię i jednocześnie bardzo się cieszę, że znalazłaś dla niego dobry dom
Mam nadzieję, że nowi właściciele dołączą do forum i może kiedyś uda nam się spotkać?!
kejsii - 11-05-2011, 19:04
Tak tak ja też liczę , że się tu z nami zaprzyjaźnią i będą regularnie zaglądać i zdawać relacje jak tam Brunek się miewa w nowym domku ..
A wiem że Pani zaglądała już tutaj by podejrzeć Brunka galerię
tenshii - 11-05-2011, 19:08
kejsii, cieszymy się, że Bruno znalazł dom
Daj znać jak już trafi do nowego Domku
Przytulam Cię bardzo mocno, trzymaj się
mibec - 11-05-2011, 22:07
kejsii, cieszę się że Bruno trafi do dobrego domku Trzymaj się
Chelsea - 12-05-2011, 07:00
kejsii, trzymaj się
kejsii - 04-06-2011, 22:45
Dziś odbyły się pierwsze odwiedziny nowej rodzinki Bruna .
Bardzo sympatyczna rodzinka - myślę że Bruno lepiej nie mógł trafić .
Były prezenty dla Bruna Smakołyki , kostka do zawieszenia z wygrawerowanym imieniem Bruna , spacerek
Bruno jedzie do Warszawy 10 lipca
mibec - 04-06-2011, 22:57
kejsii to super - najważniejsze że wiesz że trafi do dobrego domu. 3maj się
mawi27 - 05-06-2011, 10:31
kejsii, to swietne wiadomosci, najwazniejsze ze czujecie ze psinka bedzie miala tam dobrze i trafia w odpowiednie rece, ja z zapartym tchem bede sledzila losy Brunka, zycze mu wszystkiego co najlepsze
kejsii - 09-07-2011, 17:41
Dziś po Bruna przyjechali nowi właściciele
Ale się poryczałam przez cały dzień sobie powtarzałam ze nie będę ryczeć ale nie dałam rady
Bruno siedział w bagażniku w samochodzie u nowych właścicieli a ja wlazłam tam do niego i się do niego ostatni raz przytuliłam i beczałam jak głupia i przepraszałam mojego pieska za to wszystko a on mnie lizał po buzi
Ach nawet teraz jak to piszę to mam łzy w oczach
mibec - 10-07-2011, 01:05
kejsii 3maj się
wojtasowa - 10-07-2011, 08:31
kejsii, aż mi łza poleciała Ale niech Pani się nie martwi wszystko będzie dobrze <tuli>
mawi27 - 10-07-2011, 11:28
kejsii, wspolczuje, nie wyobrazam sobie co mozesz czuc, ale najwazniejsze ze Bruno znalazl dobry i kochajacy dom i zeby mu bylo tam jak w niebie
SzySzka - 14-07-2011, 18:54
kejsi,
Dopiero teraz zobaczyłam wątek. Mój Boże ... nie było naprawdę innego wyjścia? Szkodaa... na spotkaniu lubuskich labków strasznie widać było jak jest do Was przywiązany. No i te jego skoki do wody ... ;)))
Ja sobie kompletnie nie wyobrażam takiej sytuacji ... tragedia dosłownie :(
ppaula2 - 14-07-2011, 19:08
kejsii, tak bardzo mi przykro
Wyobrażam sobie jaki to ból.
Ale pociesz się, że znalazłaś mu dobry dom.
3maj się
gia - 20-07-2011, 20:44
przytulam mocno, bardzo mi przykro
|
|