forum.labradory.org

Stawy, dysplazja - Podłoga a dysplazja - czy i jak przygotować podłogi w domu?

MagdaB.K. - 21-09-2008, 09:43
Temat postu: Podłogi w domu a pies...
Witajcie,
powiem szczerze, szukam pocieszenia... Kiedy zdecydowaliśmy się na psa nie mieliśmy pojęcia, że podłoga w kaflach może być problemem. Niestety hodowca dopiero w momencie kiedy odbieraliśmy psa powiedział, że pies nie może przebywać na kaflach i panelach... Miny nam zrzedły. Po przyjeździe do domu, usiedliśmy z Bono na podłodze i po prostu załapaliśmy totalnego doła - co teraz? Nasz pały parterowy domek, w całej tzw. dziennej części domu jest w kaflach! Nie są to śliskie kafle (typu gres polerowany, itp.), ale jednak zdarza się, że Bono się na nich rozjeżdża. Zadzwoniłam wtedy do mojego wet. powiedział żeby nie panikować, że pies nauczy się po nich chodzić. Kupiliśmy chodniczki i maty, którymi wyścieliliśmy pół domu... Ale z czasem musieliśmy się ich pozbywać, bo Bono lubił się na nie wysikać... ;) Poza tym faktycznie przestał się ślizgać i przez pewien czas uspokoiło się nasze sumienie. Teraz jednak znowu się boję ostatnio zauważam, że Bono się ślizga, a przy zeskakiwaniu z fotela, nawet rozjeżdża... :confused: Nie wiem co robić. Nie ma możliwości żeby zmienić podłogi, dywany na takiej powierzchni też odpadają... Powiedzcie szczerze, czy wasze labradory poruszają się na co dzień po kaflach lub panelach? Pocieszam się tym, że u moich rodziców jest podobna sytuacja, też mają kafle i dużego psa (terier rosyjski), który ma 8 lat i nic złego ze stawami się u niego nie dzieje.

mala85 - 21-09-2008, 09:57

ja w tym roku zrobiłam sobie panele i Aksel na początku bał się po nich chodzić bo było za ślisko, ale teraz nie ma to dla niego żadnego problemu biega, skacze i nic mu nie jest. :)

[ Dodano: Nie 21 Wrz, 2008 ]
to jest kwestia przyzwyczajenia

Ryniu - 21-09-2008, 13:05

MagdaB.K., spoko, przyzwyczai się. Ale jakiś dywanik większy na głupawkę to mu zostaw - musi mieć ten wentyl bezpieczeństwa :) (mamy kafle i panele i jeden dywan na głupawki)
labradorciaaa - 21-09-2008, 14:27

Vikusia lubi leżeć na płytkach w kuchni gdy jest upał, bo wtedy się chłodzi :) W tym tygodniu zmieniana będzie wykładzina na panele w jednym pokoju i jestem ciekawa reakcji :)
Bora - 21-09-2008, 18:14

U mnie w domu jest wykładzina PCV. Bora śliska się po niej okropnie, nie umie po niej chodzić. Dlatego kupiłam dywaniki i położyłam w tzw. newralgicznych punktach. U mnie w pokoju, gdzie Bora przebywa najczęściej jest dywan na całej podłodze.

Maluch przyzwyczai się, ale też myślę że taki dywan np. w korytarzu to fajna rzecz, takie miejsce do wyszalenia się i głupawkowej radości.

MagdaB.K. - 24-09-2008, 16:01

Dziś okazało się, że Bono ma dysplazję stawów biodrowych. Pytałam doktora jak ma się do tego nasza podłoga... Powiedział, że to nie mogło mieć wpływu, trudno też powiedzieć, żeby przyspieszyło rozwój choroby. W jakimś sensie śliskie podłoże jest czynnikiem niekorzystnym, ale na pewno inna podłoga w naszym domu nie zapobiegłaby dysplazji... :( Jest mi strasznie smutno, nasz Bono od początku choruje, a teraz jeszcze to!
Bora - 24-09-2008, 16:39

Na pewno śliska podłoga nie wywoła dysplazji. Tego jestem pewna na 100%. Śliska podłoga może jedynie sprawić, że łapki bedą się rozjeżdżać, piesek może tracić równowagę i może to sprawiać ból. Pieskowi z dysplazją trudno się chodzi, trudno mu wstać a jeszcze jak rozjeżdżają się łapki to już w ogóle ma kłopot.

p.s. to nie pytanie na temat, ale jakim cudem u 3 miesięcznego psa stwierdzono dysplazję?
Odpowiedz proszę w temacie o dysplazji.

Goha_lab - 24-09-2008, 20:54

Bora, z tego co wiem dysplazję można stwierdzić już w 10 tygodniu życia psa. A Bono ma 6 miechów
Bora - 24-09-2008, 21:05

Tak, wiem, ubzdurałam sobie że on urodził się w czerwcu :shy: :confused: Przepraszam za pomyłkę.
Kazik - 25-12-2008, 18:35
Temat postu: jak urządzić mieszkanie dla Laba
Chciałabym Was zaprosić do tematu o urządzaniu mieszkania z myślą że zamieszka w nim Labrador - w moim przypadku już "dorosły", ale z móżdżkiem szczeniaka.
Za trzy, góra cztery miesiące odbieram klucze do mojej dziupli zaczynam już się głowić nad zakupem odpowiednich podłóg i wykończeniu ścian dla użytkownika jakim będzie moja Meganka.
Jest to dla mnie dość duży problem, bo od kilku dni Megi kuleje, a od wczoraj prawie nie może chodzić na przednią łapę bo się poślizgnęła na drewnianej podłodze schodząc z łózka.
Może podzielicie się swoimi spostrzeżeniami i uwagami, bardzo na to liczę.

labradorciaaa - 25-12-2008, 18:51

moim zdaniem powinnaś pomyśleć o wyborze dywanów. Ja musiałam zmieniać ze względu na zrzucane sierści ;)
zaradna - 25-12-2008, 22:23

U mnie na przedpokoju są panele i Elmo sie strasznie slizga jak sie bawi tak w pokoju mam dywan i jest ok.
A ściany mam białe ale na wysokość Elma to sa wszystkie czarne hehe.
Kazik, wiec na biało nie malój i farbe jup taką, zeby dalo sie scierka zmyc ze sciany bo u mnie to teraz do malowania tylko

Kazik - 25-12-2008, 22:37

No tak, dywany racja, palowanie ścian lateksem wysokiej jakości też racja. Ale przecież w szafie styropianowej nie zamieszkam. Zawsze myślałam, że panele to zmora - nie mam i nie lubię. Ale odkąd zamieszkujemy kątem u moich rodziców na wsi - wakacjując czasami - i mamy pod łapami podłogę drewnianą z desek lub w postaci parkietu, to z łapami jest fatalnie. Przejścia z dywanu na drewno ma zabójczy oddźwięk na zdrowiu Megan... aż boję się co tam w łapkach jej się porobiło :cring:
Przejrzałam już tyle stron z płytkami ceramicznymi że chyba zostanę doradcą handlowym. Tylko, że sobie doradzić nie potrafię.
Czy Wy macie wyłożony każdy "cm" podłogi dywanem, bądź wykładziną dywanową?

zaradna - 25-12-2008, 23:21

nie no bez przesady każdy to nie.
U mnie jest w pokojach dywan ale na przedpokoju są panele i Elmo tam spi. A najbardziej sie slizga jak sie bawi na panelach nie pozwalam mu tamwariowac bo raz tak brykal ze mu sie lapy rozjezdzaly i sie teraz boje zeby sie nie rozerwal

bietka1 - 25-12-2008, 23:38

Wykładziny mam w pokojach, w kuchni i przedpokoju kafle. I w związku z tym wszelkie zabawy odbywają się w pokojach. Niestety nieraz już Sara wpadła w poślizg na kaflach, kiedyś nawet (podekscytowana wizją spaceru) niebezpiecznie przwróciła się w przedpokoju. Od tego czasu wymagam od niej bezwarunkowo warowania w czasie, gdy się ubieram przed naszym wspólnym wyjściem, ku mojemu zdziwieniu jest to wykonalne :) A ściany mam pomalowane farbą nadającą się do zmywania.
Acha, jeszcze jedno - moją zmorą jest niski stolik, który kiedyś kupiłam w Ikei. Rozradowana gośćmi suka zmiata ogonem zawartość talerzy :bad: . Nauczona doświadczeniem teraz wybrałabym coś wyższego i cięższego.

AnTrOpKa - 26-12-2008, 01:19

Racja, tu w Kamieniu w kuchni sa kafle na których Hexa strasznie się ślizga. Kafle są matowe, na błyszczących w przedpokoju się już tak mocno nie slizga. U siebie w miszkaniu mam super podłoge taką panelowatą. Nie wiem co to jest, ale Hexa stepuje, tańczy twista i nie ma rys. Jednak owszem, slizga się.
Jesli chodzi o stolik to bietka ma absolutną racyję ;]
W miejscu gdzie stac bedzie legowisko mozesz czyms obic sciane, żeby sie nie brudzila ;) np jakis fajny materiałek albo jakąś słomkę czy cosik :) Kup jakiś ciemny dywanik pod miski, zeby kapiąca z mordki woda nie roznowila sie po calym domku, albo taki plastikowy "dywanik" :) Kanapę może niekoniecznie skórzaną... bo jeszcze Meganka pazurkiem zahaczy i porwie. Chyba dobry był by biszkoptowy wypoczynek :P
No nie wiem co jescze :P

wacha - 26-12-2008, 08:57

niestety panele bądz drewniane podlogi czy parkiet to zmora dla labków i nie polecam bo te wieczne poślizgnięcia mogą kończyc się fatalnie dla psa. My w domu mamy w pokojach dywany a kuchnia i przedpokój w kaflach ALE ANTYPOSLIZGOWYCH - rewelacja pies spokojnie chodzi moze sie bawic bez obaw ze sie przewroci i cos sie stanie a jak wiadomo labki troche waza i takie upadki moga sie zle kończyć, pies przebywa w wiekszosci w przedpokoju i kuchni bo lubi ocywiscie, w pokojach tez ale jak ide do pracy ma do dyspozycji przedpokoj i kuchnie wiec nie ma obaw ze jak bedzie wariowal to sie poślizgnie, w przyszłym roku tez sie przeprowadzam i bez wahania zrobie kuchnie i przedpokój własnie w takich kaflach. Teraz wzorów i kolorów jest duzo i mozna wybierac, polecam.
Kazik - 26-12-2008, 11:07

znalazłam ciekawe kafle podłogowe - również mrozoodporne, to i na balkon się nadają - o fakturze worka jutowego. muszę je jeszcze dotknąć na rzywca, bo na razie pochłaniam wiedzę w internetu.
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję. Bardzo.
aaaa i jeszcze na ściany w przedpokoju miejscowo chcę dać płytkę klinkierową - taką imitację cegły co by łatwo było ścierać, a i obowiązkowo farbę lateksową dobrej firmy do szorowania :) Teraz tylko głowię się nad podłogą w pokoju "dziennym" i mam szkopuł :-o

Andevil - 26-12-2008, 14:50

A może kafle imitujace stare deski?
wacha - 26-12-2008, 18:35

ściany mam pomalowane farbą taką zmywalną oczywiście bo na wysokość psa mam całe czarne i ciągle musze je myć więc zmywalna obowiązkowo:):):) poza tym nie mam tapet w całym domu tylko właśnie wszędzie pomalowane ściany taką farbą zmywalną.
inkapek - 26-12-2008, 21:39

Ściany w przedpokoju to fajnie i wyglądają i się nie brudzą jak są z tych drobnych kamyczków. Zawsze można zrobić takie kamyczki do połowy i ładnie to wygląda, a gama kolorystyczna też jest ogromna. A panele to są dobre te takie chropowate, pies sie na nich tak nie ślizga no i pazurkami nie da się ich zarysować :-P
papisia - 27-12-2008, 14:19

Kazik, Ty się kochana zastanów czy te kafle to da się normalnie myć... Bo ja w sklepie rzuciłam się na podobne i sprzedawca tylko rzucił tekstem: a czym chce pani to w domu szorować? szczoteczką na kolanach? :D Kupiłam takie wewnętrzne, ale chropowate. Co prawda mopem trzeba się troszkę najeździć, ale przynajmniej psom się nogi tak bardzo nie rozjeżdżają.

Wszędzie mam panele i jak na razie nie widziałam, żeby któraś z dziewczynek się wywaliła. Wybierałam matowe z lekkimi karbowaniami. Naturalnie nie da się wykluczyć, że któraś mogłaby się wyłożyć więc na głupawki na pełnym gazie w domu nie pozwalam.

Dywany to zmora. W poprzednim domu miałam i odkurzać nie nadążałam.

Co do ścian to polecam zmywalne farbki ;) Przelatuję ze ściereczką i ściany jak nowe. Znajomej teraz załatwiałam (ma 8labradorów) i tylko co jakiś czas bierze wiadro z wodą i ściany szoruje, a farba nie schodzi.

Chciałam dodać, że ważnym elementem wystroju domu jest również ława :bad: najlepiej powyżej poziomu ogona, którym nie będzie dało się strącać szklanek :-P

Kazik - 27-12-2008, 14:25

na całe "szczęście" to moje gniazdo to jedynie 37mkw. Ale za to jaki ból głowy. Dzięki papisia, tak sobie teraz uzmysłowiłam, że jeśli w korytarzu sobie walne takie płytki to na bank będę musiała kupić szruber i szorować do krwi.
Chciało by się powiedzieć, "oby każdy miał tylko takie problemy" ale dla mnie to na prawdę problem. Kasy mało a chce żyć ładnie i zdrowo... jeśli chodzi o zdrowie Meganki.
Kiedyś mówili "obyś cudze dzieci szkolił" a teraz mówią "obyś sobie dom budował" :bad:

Szyszunia - 29-12-2008, 10:24

My tez mielismy maly problemik, bo u nas w domciu dywanik to tylko w korytarzu jest, no i Bonek nie za bardzo lubil chodzic po pokojach, bo mu sie przeszczepy rozjeżdżaly. O wymianie podlóg nie bylo mowy (wlascicielka by nas chyba zakatrupila), wiec kupilismy ogromy dywan do salonu i mniejszy do sypialni i problemu nie ma.
Ale jak bym urzadzala chatke o nowa, jak Ty Kazik, to pewnie bym miala identyczne dylematy...

mibec - 30-12-2010, 01:59

Planujemy zakup domu wiosna/lato i już mnie przeraża jego urządzanie :) Nie dość że Barney to dysplastyk to jeszcze chcę szczeniaka zaraz po przeprowadzce.....
maxxior - 30-12-2010, 09:22

No niema to jak położyć fajne panele i kafelki a potem przykryć je wykładziną dywanową :haha: Ja musiałem tak zrobić bo dywany nie pomogły.Wystarczyło że ktoś przyszedł w odwiedziny a pies leciał do drzwi i hamował razem z dywanem.Podobne z wchodzeniem do domu na pełnym gazie.Najpierw rozpęd i buksowanie na kafelkach,potem hamowanie razem z dywanem w dużym pokoju.
Chyba lepiej już nie kłaść podłogi tylko zostawić gołą betonową posadzkę :bad:

nika - 30-12-2010, 10:03

ja też niedawno wprowadziłam się do nowego mieszkania. w kuchni mam kafle, w przedpokoju i pokojach panele. większego problemu nie ma, bo o ile psy chodzą spokojnie, to się nie ślizgaja, ale jak zaczną wariować, to niestety, jeden lezy na drugim, dlatego też jak tylko widzę, że zaczyna się głupawka to wypuszczam je na podwórko, a ostatnio do jednego pokoju kupiliśmy dywan - genialna decyzja! miałam dylemat - kupić taki zwykły czy typu 'shaggy' - zdecydowaliśmy się na shaggy, bo dywan, z racji sierści moich labów musiał być jasny, a na takim zwykłym byłoby od razu widać jakieś plamy jakby coś się wylało. przy tym włochatym dywanie takiego problemu nie ma, i choć jest brązowo-beżowy to sieści nie widać, co prawda latem będzie co innego, bo w poprzednim mieszkaniu przerabialiśmy taki dywan, ale cały czarny, i była MASAKRA! na jaśniejszym jednak, wiadomo, nie będzie aż tak źle ;)
no i ostatnio shiro miał problemy żołądkowe i całą zawartość swego żołądka wyrzucił z siebie na...dywan! z plamami nie ma absolutnie problemu na takim dywanie - po prostu ich nie widać ;)
gdybym mogła cofnąć się w czasie do remontu, to z pewnością na przedpokoju zrobiłabym ścianę typu 'baranek', suchy tynk (można różne mazaje robić, fajnie to wygląda). niestety - czasu nie da się cofnąć, a remontu mam dość, więc męczę się z gołymi ścianami, może nie tyle co pobrudzonymi, ale poobijanymi i porysowanymi. na baranku tego nie widać, moja mama ma coś takiego, i naprawdę genialna sprawa. a mi pozostaje chyba wyłożenie tych ścian tapetą, ale póki co poczekam, aż będą wołać o pomoc, bo póki co szepczą tylko - nie jest tak źle ;)
kanapę warto przykryć jakaś narzutą - ja tego niestety od razu nie zrobiłam i pod naszą nieobecność psy konsumowały kostki oczywiście na rogówce i całą zafajdały, na szczęście zeszło ;)
no, i jak ktoś już tu trafnie zauważył, stolik zdecydowanie nie niziutki. mamy niziutki i w przypływie radości psa wszystko zmiatane jest ogonem na podłogę ;]

maxxior - 30-12-2010, 10:21

Mój na szczęście nie wchodzi na kanapy w domu ale na tarasie to owszem.Mamy w pokoju dwa stoliki na wysokości jego ogona i jak się cieszy to latają herbaty i kawki.Stolik nie dość że wysoki to powinien też być cięźki bo jak podchodzi do głaskania to przewraca cały.Ostatnio też latają bąbki z choinki,jedna poleciałe jakieś 10 metrów wylatując z pokoju i mijając cały przedpokuj wylądowala w szafce na buty. :haha:
tenshii - 30-12-2010, 11:34

Mamy wszędzie deski albo kafelki i tylko w jednym pokoju były dywany jak Teyla była mała. I tak się sporo ślizgała. Do dziś jak siada to robi szpagat ;D
frodolin - 30-12-2010, 13:19

my też nie posiadamy prawie żadnego dywanu, jeden malutki został zjedzony przez Figaro a drugiego też już prawie nie ma :D ,

do niki
twój Shiro to skóra zdjeta z Figaro na dowód tego wklejam miniaturkę

nika - 30-12-2010, 17:28

frodolin, ho, no naprawdę! baardzo podobni, ten sam wyraz pyska :D

przepraszamy za off ;)

Grapy - 30-12-2010, 19:27

Kazik, my mamy lateksową farbę na ścianach, w przedpokoju kafle o nierównej, antypoślizgowej powierzchni a w pokojach panele o ścieralności C4 :greedy:
jkasia - 30-12-2010, 19:48

tenshii napisał/a:
Mamy wszędzie deski albo kafelki i tylko w jednym pokoju były dywany jak Teyla była mała. I tak się sporo ślizgała. Do dziś jak siada to robi szpagat
u nas jest identycznie :)
Wredka - 23-05-2012, 22:38

A czy jak psy szaleją na panelach to nie rysują ich pazurkami?
Maleńka - 23-05-2012, 23:45

Wredka, to chyba zalezy jak podloga jest zrobiona ;] ja mam sama panele w domu Luki odczynia cuda na nich a nie ma ani sladu ;]
piotr0020 - 24-05-2012, 10:49

Maleńka napisał/a:
to chyba zalezy jak podloga jest zrobiona

Dokładnie, gorsza jakość paneli , to są porysowane, lepsza jakość nie ma śladu ;-)
Mam porównanie w jednym pokoju są gorsze panele jakościowo i są porysowane w drugim są już lepsze (czyt. droższe) i nic nie widać :haha:

Wredka - 24-05-2012, 14:25

No właśnie nie pamiętam w jakiej cenie były moje ;) . A mamy tylko panele, parkietu nigdzie nie ma.
Madzialenka - 24-05-2012, 23:15

Ja wczesniej mialam panele i sladu po pazurach nie bylo.Wprowadzilam sie do nowiutkigo mieszkanka z nowiutkim slicznym parkietem i juz po 6 dniach widzialam bruzdy od pazurow Blondi :( Mieszkamy tu pol roku i parkiety wygladaja tragicznie,jak zorane pole :cring:
nata - 25-05-2012, 11:37

piotr0020 napisał/a:
Mam porównanie w jednym pokoju są gorsze panele jakościowo i są porysowane w drugim są już lepsze (czyt. droższe) i nic nie widać

U mnie jest to samo.. Zależy od paneli. Na kiepskich widać a na lepszych nie ma żadnych śladów ;-) Jedne mamy też takie matowe troszkę i takie są najbardziej odpowiednie.

Btw.. czemu temat jest w śmietniku... :-o

piotr0020 - 25-05-2012, 12:13

nata napisał/a:
Btw.. czemu temat jest w śmietniku...

Chyba dlatego, że ostatni post był 2008r :confused:

Maleńka - 25-05-2012, 12:36

To moze jakis admin przerzuci temat :)
nathaliena - 29-05-2012, 10:18

U mnie niestety ślady są na parkiecie i na panelach, mimo, że są to produkty z wyższej półki - głupawki..
Najbardziej martwią mnie schody, niedawno zostały odnowione, a już widać ślady od pazurów Abisa, który uwielbia ze schodów przeganiać kota :cring:
A używany był lakier z Duluxa do sal tanecznych m.in. ... :-o

Wredka - 29-05-2012, 11:18

A zrobiłabyś zdjęcie w jakim stanie są Wasze podłogi?
Andante - 29-05-2012, 11:35

nathaliena napisał/a:
U mnie niestety ślady są na parkiecie i na panelach, mimo, że są to produkty z wyższej półki

U mnie podobnie z panelami - nie ma zmiłuj. Po dziesięciu latach użytkowania są porysowane psimi pazurami. Ale to jest gesta siatka zarysowań, a nie takie głębokie a nieliczne ślady pazurów.
Schody mam dębowe, więc trzymają się dzielnie. Jeden stopień poległ, ale został pogryziony przez tymczasowiczkę (poprzednią). :)

nathaliena - 29-05-2012, 11:52

My teraz na odnowione schody, zakupiliśmy nakładki, chociaż Abis i tak woli obok nich przebiegać :-o

co do zdjęć, niestety nie mam dobrego aparatu, a jak zrobię moim to zdjęcie nie odzwierciedla stanu podłóg niestety,

kimsi_3 - 29-05-2012, 16:18

nathaliena, Ja mam panele jak po wojnie :-P Ale kto by się tym przejmowal, jak Tż razem z dziewczynkami wyścigi robi lub przeciąganie :-P
Odkurzam, umyje i jest ok :) A ciemne mam więc każdy kłaczek i ryske niestety widać.

seba000 - 29-09-2012, 14:25
Temat postu: Podłoga a dysplazja - czy i jak przygotować podłogi w domu?
Niedługo bede miec malego labka, W całym domu posiadam panele, postanowiłem że labek bedzie w salono-kuchnii miał swoje legowisko, tam takze sa panele, jest to na pietrze wiec aby zejsc trzeba isc po schodach. I teraz pytanie, czy bedzie potrzebny dywan, co z tymi schodami?
Nikaaa - 29-09-2012, 14:34

seba000, jesli będziesz pilnował, żeby maluch nie szalał na palenach (żeby nie rozjechały mu się łapki) to nie musisz kłaść dywanu, ale z własnego doświadczenia wiem, że ciężko jest upilnować psa.

Jesli chodzi o schody to dobrze, abyś nosił malucha tak długo jak dasz radę (wiadomo, że z czasem zrobi się za ciężki :P ) a potem nauczył go powolnego wchodzenia, łapka po łapce - bez skoków i biegania.

seba000 - 29-09-2012, 15:53

Pilnował to znaczy? :) jak go do tego przyzwyczaić?
Nikaaa - 29-09-2012, 16:00

seba000 napisał/a:
Pilnował to znaczy? :) jak go do tego przyzwyczaić?
Tzn nie szalał z nim na panelach i stopował jeśli sam zacznie po nich biegać. Nie oduczysz szczeniaka 'głupawek'.
aganica - 29-09-2012, 19:24

seba000 napisał/a:
czy bedzie potrzebny dywan,
Powiem z własnego doświadczenia.
Gdy Fiooo miała sześć miesięcy / przywieźliśmy ją do naszego domu/ Wróciłam z pracy a sunia strasznie kulała na tylną łapkę. Biegiem do weta /dysplazja ..myślę sobie/ a wet zadał mi jedno pytanie.. co mam na podłodze. Odpowiedziałam ---panele drewniane.
Poradził bym , do ukończenia przez psa 2 lat.. kupiła najtańszą wykładzinę na filcu i jakoś to przebolała, bo sunia kuleje na wskutek naciągnięcia mięśnia czy ścięgna .. dzisiaj już nie pamiętam.
Dopiero gdy syn wrócił do domu, sprawa się wyjaśniła.Podczas zabawy, sunia zeskoczyła z wersalki i łapy jej się rozjechały... Można było tego uniknąć, gdybym wcześniej pomyślała o zabezpieczeniu podłogi.

seba000 - 29-09-2012, 19:38

Mam dużo znajomych co mają panele i psy nie mają z tym problemu lecz nie chcę narażać malucha, lepiej nie ryzykować, lecz jest to duże pomieszczenie, jesli w nim położę wykładzinę to pies będzie mógł tylko w nim przybywać....
Baszka - 29-09-2012, 20:24

A moze pomocne będą krótkie chodniczki rozrzucone na panele czy inne śliskie powierzchnie. Zawsze można je przemieszczać lub usunąć w razie potrzeby :)
Almathea83 - 29-09-2012, 20:27

po chodniczkach też się ślizga i to jeszcze bardziej- ja mam w pokoju minidywan 140x70 i codziennie muszę go poprawiać milion razy bo Moreno tamtędy przechodził :)
Baszka - 29-09-2012, 20:31

Almathea83 napisał/a:
po chodniczkach też się ślizga i to jeszcze bardziej- ja mam w pokoju minidywan 140x70 i codziennie muszę go poprawiać milion razy bo Moreno tamtędy przechodził :)
Owszem :) ale to już nie jest taki ślizg bezpośrednio szkodzący stawom.

To jest tak jak Ty podczas ćwiczeń upadasz na matę zamiast bezpośrednio na twarda podłgę.

Almathea83 - 29-09-2012, 20:33

Baszka, no powiem Ci że jak Moreniak skoczy z łóżka na niego to mi się czasami słabo robi :D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group