| |
forum.labradory.org
|
 |
Inne zwierzęta w potrzebie - Demon ma czas do końca tygodnia, później zostanie uśpiony.
kreskoowka - 01-02-2013, 13:02 Temat postu: Demon ma czas do końca tygodnia, później zostanie uśpiony. Demon ma czas do końca tygodnia, później zostanie uśpiony. Pies przebywa w szczecińskim schronisku. Szukamy kogoś, kto ma doświadczenie (ew. hotel z zapleczem szkoleniowym). Pies pogryzł 14 miesięczne dziecko. Żył w strasznych warunkach, w piwnicy. SZUKAMY ORGANIZACJI, KTÓRA POMOŻE ORAZ OSÓB, KTÓRE CHCĄ RATOWAC TEGO PSA I MOGĄ POMÓC FINANSOWO.
pozostale informacje: https://www.facebook.com/events/318324764951378/
ogoszenie znalazlam na fb pies mnie ujal nie moge go wziac bo dwa labcie w domu... moze bedzie mial mozliwosc mu pomoc..
Marta
kasiek - 01-02-2013, 13:07
Chelsea - 01-02-2013, 14:15
udostepniamy
tenshii - 01-02-2013, 14:18
Ja nie ufam takim psom. Pogryzł i dziecko, i ojca.
Wiadomo - wina człowieka, bo źle z nim postępował.
Pies ma wiele blizn, mniemam, że po pogryzieniach.
Nie zaufałabym takiemu psu nawet po najlepszych szkoleniach.
Dla własnego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa ludzi i innych zwierząt powinien zostać humanitarnie uśpiony
Ewelina - 01-02-2013, 14:22
tenshii, Przykre to jest, ale ja mam takie same zdanie w tej kwestii. Wiadomo wina człowieka, ale taki pies ma uraz do końca życia i nigdy nie wiadomo co mu się źle skojarzy niestety.
tenshii - 01-02-2013, 14:24
Ja generalnie nie jestem za ratowaniem zwierząt za wszelką cenę.
Czasami widzę na FB wydarzenia naprawdę wiekowych psów, które mają tyle problemów ze zdrowiem, że brakuje palców rąk na zliczenie wszystkich; psów, które ewidentnie cierpią, nie mają domu, jeżdżą z DT do DT, a i tak wiadomo, że długo nie pożyją. Dla mnie to męczarnia. Niektórym zwierzętom powinno się pozwolić odejść godnie.
Martoocha - 01-02-2013, 15:19
Poznałam tego psiaka w schronisku. Najpierw zobaczyłam napis na kracie "uwaga, pies agresywny, nie podchodzić". Chwilę później z boksu wychylił się jego pyszczek, wystraszony, zdezorientowany. Pies cały trząsł się ze strachu i przyglądał mi się niepewnie. Widziałam inne psy agresywne w tym schronisku, rzucające się na kraty i próbujące przez nie chwycić, kiedy tylko ktoś się zbliżał - takie, do których pracownicy mają problem wejść, duże, ale w ich przypadku nikt nie mówi głośno o uśpieniu i nie stawia takiego ultimatum. Demon do takich rzucających się nie należy, myślę że w jego przypadku chodzi o agresję lękową - był trzymany w piwnicy, pewnie w ciemnościach, nie wiadomo jak traktowany. O ultimatum zadecydowała rasa. Ugryzł, gdy do piwnicy, miejsca trzymania psa, zszedł właściciel razem z malutkim dzieckiem, co moim zdaniem świadczy o dużej nieodpowiedzialności tego człowieka. Widziałam na FB na zdjęciach, że psiak normalnie był wyprowadzony z boksu, miał kontakt z człowiekiem i nikomu krzywdy nie zrobił. Nie twierdzę, że nie mógłby ugryźć, ja z nim bezpośredniego kontaktu nie miałam, ale jeśli jest ktoś, kto chce się podjąć pracy z nim i socjalizacji, to ja trzymam kciuki.
P.S. Co do śladów na skórze - wiem, że pies ma postępującą nużycę, która objawia się łysymi plackami na skórze. Nie wiem, czy oprócz tego ma ślady pogryzień, być może. Ale właśnie takie dopowiadanie sobie pewnych rzeczy, bez sprawdzenia informacji, niestety dodatkowo krzywdzi psa
Tu album z jego zdjęciami po wyciągnięciu z boksu: https://www.facebook.com/...&type=3&theater
kreskoowka - 01-02-2013, 16:53
dzieki Martooooocha, ja włąsnie jestem takiego samego zdania, dlatego chcę mu pomóc.
w razie czego kontakt z nadzieją amstaffa
kreskoowka - 01-02-2013, 16:58
| Chelsea napisał/a: | | udostepniamy |
dzięki
tenshii - 01-02-2013, 18:26
A ja miałam agresywnego psa przez którego prawie straciłam życie, i nie podjęłabym się takiej odpowiedzialności.
Martoocha - 01-02-2013, 19:14
tenshii, rozumiem, ale są osoby, które tej odpowiedzialności chcą się podjąć, wierzą w tego psiaka. Dla mnie agresja i agresja lękowa to są dwie rzeczy - w drugim przypadku pies ma szansę na socjalizację, jeśli tylko trafi w odpowiednie ręce i zaufa od nowa człowiekowi. Nie chcę tutaj robić z siebie behawiorysty, bo nim nie jestem i mogę się mylić, ale ja to widzę tak - pies był zamykany w piwnicy, odseparowywany od ludzi, nie miał zaufania do człowieka, który przy takim traktowaniu stał się dla niego wrogiem i zaatakował. Ta rasa, podobnie jak astki, jest uznawana za agresywną, ale to dopiero postępowanie człowieka tę agresję wywołuje, bo znam astki i bulle łagodniejsze od labków, jeśli tylko mają odpowiednich właścicieli. W tym samym schronisku całkiem niedawno został uśpiony jeden labowaty psiak, który wrócił z adopcji z łatką agresywnego - tylko że poza rodziną, która go oddała, nikt tej agresji nie widział, a ja wcześniej poznałam tego psa i różne rzeczy mogłabym o nim powiedzieć, ale nie to, że był agresywny...dlatego nie lubię przypinania łatek, wydawania wyroków, gdy sytuacji nie zna się osobiście, a które wpływają na postrzeganie psa, często w bardzo krzywdzący dla niego sposób. Ja nie dostałam wtedy takiego ultimatum jak Demon, o uśpieniu dowiedziałam się po fakcie mimo, że chciałam wcześniej tego psa wyciągnąć. Gdyby ktoś mi powiedział, że mam tydzień, zabrałabym go bez wahania. Do tej pory nie mogę sobie tego darować, dlatego szanuję osoby, które chcą walczyć o Demona.
Wracając do agresji lękowej - po sytuacji z tamtym labkiem wyciągnęłam ze schroniska psa, któremu nikt nie dawał szans, był bardzo wystraszony, uciekał, wysyłał sygnały lękowe, kłapał, nie ufał ludziom - po niedługim czasie się zsocjalizował, w tej chwili jest już w nowym domu, szczęśliwy zarówno on, jak i jego nowa właścicielka. I ja też, bo wiem, że było warto...
Martoocha - 01-02-2013, 20:29
A to z mojego spotkania z Demonem:
kuna29 - 02-02-2013, 12:30
biedny, piękny pies, który za nieodpowiedzialność swoich "ludzi" musi zostać skazany na śmierć......Dlaczego nikt nie martwił się o niego, gdy cierpiał w więzieniu, zamknięty w ciemnej stęchłej piwnicy bez miłości i pewnie rzucano mu żarcie jak bestii i niewiadomo co jeszcze......
Dlaczego ten, który nazwał się jego Panem nie oddał go gdzieś, gdzie ktoś pomóglby mu wtedy kiedy była jeszcze na to szansa.....musiało dojść do tragedii, a pewnie ludzie, którzy na tym ucierpieli, nie rozumieją tego co było powodem tego kroku psiaka, dla wszystkich jest tylko okrutną bestią......Brak mi słów, żeby to wszystko wyrazić i szkoda mi, że ludzie za swoje okrucieństwa nie ponoszą żadnej kary tak naprawdę, a zawsze odbija się to na tych biednych zwierzętach.
Szkoda dziecka, to na pewno, nie jest niczemu winne.
Przez takie sytuacje ucierpi kolejno wiele niewinnych zwierząt, które przez wypranych z uczuć ludzi zostają uznane ogólem, za coś co jest nieobliczalne, czego należy się bać, bo "ostatnio pies pogryzł dziecko" a przecież każde psy są takie same......i wystarczy nie takie spojrzenie jakiegoś psiaka, żeby został wrzucony do worka z napisem "niebezpieczny, do uśpienia".
kasiek - 04-02-2013, 10:12
strasznie ludzie cie skrzywdzili.....
Chelsea - 04-02-2013, 10:46
biedak
milka4 - 05-02-2013, 10:05
Martoocha, a czy zgłosiliscie Demona na forum amstaffów??
jakby co to moge pomóc
a tak czytając niektóre wypowiedzi a propo uspienia agresywnego psa to przecież pod wspólną opieką jest Cześka i nikt nie chce jej uśpić a też wiemy że potrzebuje bardzo doświadczonego opiekuna
wszystko kwestia nastawienia
tenshii - 05-02-2013, 10:25
| milka4 napisał/a: | | przecież pod wspólną opieką jest Cześka i nikt nie chce jej uśpić |
ja osobiście wydałabym ją komuś naprawdę doświadczonemu, nikomu innemu
w innym wypadku eutanazja, Cześka jeśli trafi do domu bez doświadczenia pewnie powróci do swoich zachowań - takie jest MOJE zdanie
| milka4 napisał/a: | | wszystko kwestia nastawienia |
raczej doświadczeń
też byłam optymistką dopóki mój pies nie próbował przegryźć mi tętnicy i pozbawić mnie połowy twarzy
po prostu ja nie podjęłabym się tak wielkiej odpowiedzialności
uważam, że nie zawsze należy walczyć za wszelką cenę
Moja koleżanka miała dość długo na DT goldena z fundacji AUREA. Dziewczyna jest naprawdę doświadczona i posiada ogromną wiedzę - studiuje weterynarię i ma olbrzymią wiedzę behawiorystyczną. Działa w fundacji od lat. Pies był agresywny do innych zwierząt, pojawiała się też agresja zasobowa. Nieciekawy przypadek, ale go z tego wyprowadziła - tak myśleliśmy. Znalazł dom i przez chyba 2 lata było super. Potem na spacerze nagle, bez powodu rzucił się na właściciela i potargał mu całą rękę.
Moja koleżanka i jej córka od szczeniaka znała ONka koleżanki. Na jednym ze spacerów pies chciał zagryźć małą. Spędziła dłuuugi czas w szpitalu i ma wiele blizn.
Jest wiele takich przypadków.
Uważam, że jeśli pies dotkliwie pogryzie kilka osób, to należy poddać go eutanazji albo oddać pod opiekę doświadczonego behawiorysty, ale tych niestety jest zbyt niewielu aby wziąć do siebie wszystkie takie psy.
Moje zdanie może budzić kontrowersje, ale jest moje i mam do niego prawo. Po prostu przestałam na to patrzeć tak idealistycznie jak kiedyś.
milka4 - 05-02-2013, 10:34
tenshii, zgadzam sie z Tobą że nic na siłę - i pewnie na mnie za to gromy polecą
tylko wkurza mnie stwierdzenia typu : amstaff, bull czy inny terrierowy i od razu łatka "agresywny" bo to całkowicie sprzeczne sprawy
to tak samo jak stwierdzenie że "labek to taki milusiak z Velvetem w paszczy - sami wiemy ile psów potem trafia do schroniska czy też jest wyrzuconych bo jego "obrazek" był odmienny od reklamy
ja również znam pewnego bullowatego który miał w schronisku łatkę"agresywnego" a teraz moje futro jest w zabawie bardziej zażarte niż terrier
dlatego sugeruję pomoc ze strony forum amstaffowego bo tam ludzie wiedzą jak pochodzic do tej rasy i kochają je równie mocna jak my te nasze "velvety"
tenshii - 05-02-2013, 10:37
| milka4 napisał/a: | tylko wkurza mnie stwierdzenia typu : amstaff, bull czy inny terrierowy i od razu łatka "agresywny" bo to całkowicie sprzeczne sprawy
to tak samo jak stwierdzenie że "labek to taki milusiak z Velvetem w paszczy - sami wiemy ile psów potem trafia do schroniska czy też jest wyrzuconych bo jego "obrazek" był odmienny od reklamy |
tego nie powiedziałam
moja Daisy była w typie laba i wyglądała jak słodki aniołek
ja nie dyskryminuję ras
milka4 - 05-02-2013, 10:42
ja nie twierdzę że dyskryminujesz ale wiele osób tak robi
i właśnie uważam że tak samo należy pomagać jednym jak i drugim
teraz to czekam na Martoocha, czy ogłosić go na forum amastaffowym czy też nie
Martoocha - 05-02-2013, 13:29
Z tego, co mi wiadomo, w tygodniu psiak będzie wyciągnięty ze schroniska i jedzie do hoteliku pod fachową opiekę szkoleniowców, ponieważ bardzo dużo osób zadeklarowało pomoc finansową w utrzymaniu psiaka. Tam będzie obserwowany i poddany dalszej ocenie przez behawiorystów.
Pierwsza ocena w schronisku była następująca:
| Cytat: | Pies został dzisiaj poddany wstępnej diagnostyce :
1) Bardzo ostrożnie podchodzi do człowieka
2) Charakter typowy dla ras myśliwskich ( poluje na wszelkie zwierzęta szybko przemieszczające się )
3) Może nie trzymać czystości ( spacery zaniedbane ) Pies nienauczony załatwiania się na dworze.
4) Spina się w czasie dotykania ( boi się dotyku – tutaj zalecana pozytywna terapia odczulająca przy wszelkich manewrach, podnoszenie, dotykanie, przesuwanie w czasie leżenia ) zaznaczamy ,że przy tych „zabiegach” pies nie warknął ani nie zaatakował lecz czuł się nieswojo. Wysyłał sygnały uspokajające .
5) Na głowie i nogach żeruje nużeniec, pies jest ewidentnie zaniedbany.
Musi przejść obserwację pod fachowym okiem |
kuna29 - 05-02-2013, 19:20
ufffff jak dobrze, że dano mu szansę.......
anna34 - 05-02-2013, 19:29
| milka4 napisał/a: | | a tak czytając niektóre wypowiedzi a propo uspienia agresywnego psa to przecież pod wspólną opieką jest Cześka i nikt nie chce jej uśpić a też wiemy że potrzebuje bardzo doświadczonego opiekuna |
trafne spostrzeżenie,ale to słodki lab,a Demon to diabeł,bo pitbull
Żal mi tych psów,bo przeważnie trafiaja do dresiarzy i potem sa efekty
IKER - 06-02-2013, 11:25
| anna34 napisał/a: | | Żal mi tych psów,bo przeważnie trafiaja do dresiarzy i potem sa efekty |
Niema nic gorszego jak widok 18-20 latka z takim psem na mieście ..Pan bez mózgu ale za to w Nike ,pies wystraszony zmuszany do agresji ..Lans na maxa aż sie zygac chce,efekty tak jak pisze Anna34 ,psy jako agresywne trafiają do uśpienia ...
tenshii - 06-02-2013, 11:47
| anna34 napisał/a: | | trafne spostrzeżenie,ale to słodki lab,a Demon to diabeł,bo pitbull |
to prawda, że ludzie często już na starcie wrzucają do odpowiedniej szufladki nie tylko psy ale i ludzi
ALE
akurat ten pies - Demon - dostał szansę i wsparcie dlatego, że na wszystkich zdjęciach wygląda jak aniołek, bo ma smutne słodkie oczka, bo jest wystraszony. Nic dziwnego - jego życie uległo nagłej zmianie - nowi ludzie, nowe miejsca (skoro siedział w piwnicy większość życia ciężko wymagać od niego socjalizacji z innymi środowiskami). Myślę, że każdy pies w takiej sytuacji by spasował.
Gdyby w wydarzeniu FB pojawił się pies, który na wszystkich zdjęciach szczerzyłby zęby, a informacja byłaby taka, że pies rzuca się na każdego kto do niego podchodzi - 90% osób, które teraz go żałują - podzieliłoby moje zdanie.
Tak jak napisałam we wcześniejszych postach - jestem niemal pewna, że ten pies tak jak inne - nie będąc pod opieką kogoś z baaaardzo dużym doświadczeniem - wróci do swoich zachowań jak tylko poczuje się pewnie na swoim terenie. Swoją drogą Cześka z tego co wiem też tak reaguje - w hoteliku jest pod okiem wykwalifikowanej osoby - w DS wraca do dawnych nawyków
Ten pies pogryzł maleńkie dziecko i NIKT NIGDY nie zagwarantuje, że nie zrobi tego znów. Dla mnie to niepotrzebne ryzyko. Czasami niestety trzeba kierować się nie tylko sercem.
Nitka - 07-02-2013, 23:35
A ja poprę Anię-jeśli mogę pisać po imieniu, mam sąsiadkę, która jest niezrównoważona psychicznie na każdym polu. Poprzednio miała przekochanego sznaucera olbrzyma, po wspaniałych rodzicach, do dziś 10 już letnich kochanych psach, całe rodzeństwo jest super łagodne i całuśne. Po dwóch latach pies mega agresywny, ja mieszkałam na 7 piętrze, ona na 3, kiedy chciała wsiąść do windy, pies chciał zagryżć mnie, moją wówczas 3 letnią córkę i każdego, W domu miał zakładane buciki, żeby parkietu nie porysować, nigdy nie puszczany ze smyczy i w kolczatce. Piękny pies który przez chorą właścicielkę został gdzieś oddany Odetchnęliśmy wszyscy w klatce, nie na długo niestety. Syn dresiarz kupił amstafa. Jak z dresów wyrósł i założył rodzinę pieska zostawił mamusi. Najpierw pogryzł faceta-wyrok, odszkodowanie i nic, potem sprzątaczkę kiedy klatkę zamiatała, kasa dla niej i cisza. Az w zeszłym roku synuś-były dresiarz przyprowadził córeczkę 1,5 roczną bez zgody matki i postanowili socjalizować ją z 4 letnim psem. Efekt: dziecko w szpitalu, karetka pod klatką, widziałam przez okno-nie życzę nikomu takiego widoku, krew, zbiegowisko, dziadek pogryzione ręce bo ratował wnuczkę i ciocia dziecka odepchnięta tak silnie przez swojego ukochanego pieska, że głowa walnęła w ścianę. Po co to piszę: bo nie wierzę, że pies, który ugryzł nie zrobi tego ponownie, jak będzie miał okazję. Był po tym wszystkim behawiorysta a jakże i poradził uspienie, ale nie, trzeba było jeszcze 2 miesiące z nim spacerować, puszczać ze smyczy, zdejmować kaganiec (ja spierdzielałam z suka do garażu męża i zamykałam się od środka aż przeszli, ale paniusia jeszcze się darła na każdego. Az w końcu i ją pogryzł, wcześniej nowe meble do końca, bo bała się wejść do pokoju i wreszcie skrócenie cierpień psu, nam sąsiadom. Dlatego nigdy takiemu psu nie zaufam i wybrałabym eutanazję. Pies zepsuty, źle traktowany, w tym przypadku najpierw synuś na imprezki , potem mamusia rozpuściła i traktowała jak dziecko, nie wiem jak tu było, ale podejrzewam, że nie lepiej, więc nie wierzę w resocjalizację. Przykro mi, a facet powiedział on jeszcze ugryzie bo zrobił to juz kilka razy i nic się dla niego nie stało więc to powtórzy i tak się tez stało.
Sorry za ilość tekstu, ale nie wyobrażam sobie że ktoś go adoptuje i się narazi na ryzyko
anna34 - 08-02-2013, 06:15
A ja cały czas wierze,że nie każdy pies,który raz ugryzie musi zrobić to jeszcze raz i jeszcze raz.Napewno nie można go oddać byle komu.Nie dać mu szansy tylko dlatego,że jest pitbullem to małostkowe.Przecież Czesi wciąż ją dajecie,choć też ugryzła I wciąż macie nadzieje na dom dla niej.Ja uważam,że choć 1 szansa należy sie każdemu.
tenshii - 08-02-2013, 10:13
| anna34 napisał/a: | | Nie dać mu szansy tylko dlatego,że jest pitbullem to małostkowe.Przecież Czesi wciąż ją dajecie,choć też ugryzła |
Jeśli odnosisz się do moich wypowiedzi to ja nie skreślam go ze względu na rasę a czyny.
A Cześki też bym nie oddała do adopcji - jeszcze przed hotelikiem byłam za eutanazją, w wątku Vivien też zdaje się napisałam, że Cześka powinna zostać uśpiona.
Moja Daisy nie była pittbullem - wyglądała jak słodki lab - i miewała chwile labowej miłości, ale bywały też momenty, w których naprawdę zagrażała życiu i niestety też postanowiłam ją uśpić.
BTW Aniu - czy jakiś pies próbował Cię kiedyś zagryźć?
| anna34 napisał/a: | | choć 1 szansa należy sie każdemu. |
ale jakim kosztem? Jeśli znów dotkliwie kogoś pogryzie?
Jeśli ktoś dokona na nim samosądu? Wtedy już nic nie będzie zależało "od nas"
Teraz jego los, i los ludzi i zwierząt, które będą znajdowały się w jego pobliżu zależy "od nas"
Eutanazja w takich wypadkach to pewnego rodzaju wybawienie - w końcu nie wywalamy go jak śmiecia do jakiejś dziczy aby sam sobie radził; nie przypinamy do budy na całe życie; nie oddajemy do schroniska gdzie będzie walczył o każdy kawałek pożywienia przez następnych X lat.
Swoją droga - i to już ogólna uwaga - od dłuższego czasu dziwi mnie fakt, jak ludzie zacięcie walczą o usypianie ślepych miotów i jednocześnie z taką samą pasją ratują takie psy jak Demon
anna34 - 08-02-2013, 11:33
Nie żaden pies nie próbował mnie nigdy zagryźć,ale ugryźć to ugryzł w sumie niejeden.Kundelek mojej babci ponad 20 lat temu też gryzł i rzucał się na swoich domowników i w efekcie został po roku walki z jego fobiami uśpiony,ale pamiętam jak wet tłumaczył nam,że ten pies jest chory na głowe i dlatego atakuje.Ja też nie jestem za ratowaniem psów na siłe,ale jak napisałam skoro walczymy o jednego to walczmy o drugiego i trzeciego.Ja to tak widze,że Czesia uroczy lab to ratujemy bo nie zagryzła jeszcze,a Demon to bestia,bo zaatakował dziecko.Ja nie wzięłabym żadnego z tych psów ani nie wyadoptowałabym zadnego z nich nikomu,ale jak widać są ludzie co jeszcze mają nadzieje na poprawe losu tych psów.A to czy to dobre decyzje to sie okaże może kiedyś.Mam nadzieje,że żaden z nich nikogo już nie ugryzie jeśli wogóle ktoś je zechce.
tenshii - 08-02-2013, 11:46
Mój Napi - kundelek - warczał przy misce, i jestem pewna, że też by mnie pogryzł gdybym mu tam wsadziła rękę, ale to różnica.
| anna34 napisał/a: | | Ja to tak widze,że Czesia uroczy lab to ratujemy bo nie zagryzła jeszcze,a Demon to bestia,bo zaatakował dziecko |
no a ja właśnie widzę to na odwrót - ratujmy go bo ma piękne oczka, tak jak Czesia...
a jedno i drugie może zrobić krzywdę
Myślę, że 99% osób, o ile nie wszyscy, którzy chcą go ratować nie byli w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ze strony psa
Martoocha - 08-02-2013, 13:47
| Cytat: | | Myślę, że 99% osób, o ile nie wszyscy, którzy chcą go ratować nie byli w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ze strony psa |
Mam piękna bliznę na ręce nad łokciem po tym, jak jeden pies się na mnie "uwiesił". I nie był to mały piesek
| Cytat: | | Ja uważam,że choć 1 szansa należy sie każdemu. |
I dokładnie właśnie o to mi chodzi. Ten pies zaatakował raz, prawdziwe okoliczności znane są jedynie byłemu właścicielowi, który po tym, jak traktował tego psa, nie jest dla mnie osobą, która ma prawo decydować teraz o jego życiu. Tak jak pisałam wyżej - Demon nie jest psem, który rzuca się na wszystko i wszystkich, tak jak opisane przez Was niektóre przypadki. I nie chodzi tu wcale o jego słodkie oczka. Nikt nie mówi, że on pójdzie do adopcji do niedoświadczonego domu, bo tego nikt się raczej nie podejmie. Póki co jest tylko mowa o tym, że zostanie poddany ocenie i obserwacji przez kompetentne osoby...i do tego ma prawo jako żyjąca istota, podobnie jak mają prawo mu pomóc osoby, które w niego wierzą...
tenshii - 08-02-2013, 14:55
| Martoocha napisał/a: | | Mam piękna bliznę na ręce nad łokciem po tym, jak jeden pies się na mnie "uwiesił". I nie był to mały piesek |
więc albo Cię mało wystraszył albo jesteś mniej bojąca niż ja
| Martoocha napisał/a: | | po tym, jak traktował tego psa |
to jest dla mnie jeden z argumentów za moim zdaniem - nie psa wina, jasne, ale mimo wszystko miał życie jakie miał i to zaważyło znacząco na jego psychice
| Martoocha napisał/a: | | Demon nie jest psem, który rzuca się na wszystko i wszystkich |
ja to wiem, przecież napisałam, że jest miły i łagodny ponieważ zmieniło się jego życie - nie czuje się pewnie
| Martoocha napisał/a: | | tak jak opisane przez Was niektóre przypadki. |
w przypadkach opisanych przeze mnie nie było takiego psa - każde z wymienionych zwierząt atakowało nagle, łącznie z moją suką
| Martoocha napisał/a: | | Póki co jest tylko mowa o tym, że zostanie poddany ocenie i obserwacji przez kompetentne osoby.. |
jasne, ale nie uwierzę w to, że jeśli okaże się agreswyny, trudny itp to ktoś podejmie decyzję o jego eutanazji
No nic Ja bardzo się cieszę, że pies nie jest pod moją opieką bo wbrew pozorom takie decyzje łatwe nie są, ale czasami są wg mnie konieczne
W każdym razie powodzenia
Nitka - 08-02-2013, 22:45
Kocham psy, przynajmniej tak sądzę, ale sorry z całym szacunkiem i podziwem dla odważnych, ja takiego psa nie adoptowałabym. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie dopuściłabym do sytuacji kiedy moja córka wraca ze szkoły, my 3 godziny po niej i te 3 godziny siedzi z takim psem. Po drugie sama bym nie dała rady, bałabym się, pies by to wyczuł. Poza tym on dopiero opuścił więzienie, więc jest oszołomiony, zdezorientowany, ale nie wiadomo co dalej. Jeżeli to prawda, że ugryzł nieważne czy dziecko, czy dorosłego, ugryzł tak naprawdę, to ja bym go nikomu nie poleciła. Oczywiście wiem, że to nie jego wina, tylko oszołoma właściciela, ale nie zaufałabym, że to kiedyś nie powróci i to nawet nie z mojej winy, sytuacje w życiu są b. różne i zaskakujące i co wtedy?
Może się mylę, ale sądzę, że rasa tez ma znaczenie, predyspozycje psa do pewnych zachowań, inny charakter ma pies stróżujący, inny myśliwski. U mnie na osiedlu jest psów mnóstwo różnych, ale niestety jak urosły, to amstafy, dobermany, rottweilery i onki chodzą w kagańcach i właściciele już ich nie puszczają do wspólnej z nami zabawy, jak wtedy kiedy były szczeniakami, zostały laby i dalmatyńczyki i kilka kundelków. Może generalizuje, ale nie wierzę, że wszyscy właściciele są z gruntu źli i celowo zrobili z nich agresorów. Także sądzę że rasa ma znaczenie, popatrzcie ile bid z okropnych warunków zostało wyciągniętych, z jakiego piekła, a ile z nich jest agresywnych? Czy mamy porównanie, jak to jest z innymi rasami po takich przejściach?
Szkoda mi go, bo na to żadna żyjąca istota nie zasłużyła, którą udomowił człowiek i to on jest za nią odpowiedzialny, ale zdaje sobie też sprawę co niesie za sobą w przyszłości wychowanie psa, jak go traktujemy itd. dlatego mam obawy i takie zdanie.
Fakt, że nie są znane dokładne przyczyny ugryzienia i dlaczego dziecko, a nie faceta, czy w obronie, czy nie, ale tego podejrzewam się nie dowiemy, zostaje obserwacja i oby mu się poszczęściło.
kuna29 - 11-02-2013, 10:39
jak tylko usłyszałam pierwszy raz w radio o tej sytuacji to pomyślałam od razu, jak skrzywdzony został ten pies. Dla mnie wystarczy jedno zdanie- że żył w piwnicy - i już wszystko dla mnie jest jasne i nie trzeba mi debatowac na temat ras, charakteru, kto kogo i kiedy pogryzł.
Pies nie może zostać skazany na śmierć za głupotę swojego "pana". I jeśli pogryzie kogoś jeszcze i zostanie uśpiony to i tak będę go żałować bo to człowiek go zniszczył.
Jeśli ktoś ma traumę bo ugryzł go pies to nie powinien się wypowiadać o prawie do życia nie tego psa co go ugryzł. Jeśli kocha się zwierzęta naprawdę to nie jest ważne jak wyglądają, ile mają łap i czy są słodkie, tylko chce się im pomóc, a w szczególności tym, których spotkało coś strasznego.
tenshii - 11-02-2013, 10:47
kuna29, nikt nie zaprzecza, że skrzywdził go człowiek...
| kuna29 napisał/a: | | Jeśli ktoś ma traumę bo ugryzł go pies |
tu nie chodzi o traumę i nienawiść do psów, tylko o to jak to na człowieka wpływa, a przede wszystkim o to, że to nie musiało skończyć się pogryzieniem a śmiercią.
Jeśli Ty przedkładasz bezpieczeństwo i życie człowieka/dziecka nad żal nad skrzywdzonym psychicznie psem to nie mamy o czym rozmawiać.
PS. może zaadoptujesz takiego psa?
nikolajewna - 11-02-2013, 11:21
Ja jestem daleka od orzekania co powinno zrobić się z tym psem, bo ani go nie znam, ani nie znam sytuacji (jedynie pobieżnie), ani nie znam się na psychice psa i możliwościach skutecznej resocjalizacji. Wiem jedno- pies powinien zostać oceniony przez behawiorystę z doświadczeniem, a nie przez personel schroniskowy, bo wiadomo jak to się kończy. Są takie schroniska, które najchętniej by orzekały, że wszystkie psy do nich trafiające są agresywne.
Prawda też jest taka, że każdemu z nas żal jest psa, ale jakoś nikt nie chce go adoptować i tym samym zrzucamy na kogoś innego odpowiedzialność za psa, za zdrowie opiekuna, ale też i za zdrowie innych osób.
FadGoś - 11-02-2013, 11:27
Niestety , Ja sie zgodzę z osobami będącymi za eutanazją
Piszecie aby dać psu szansę , ale ile z Was podjeło by sie tego aby zabrać takiego psa do domu ? Pies teraz sie czuje niepewnie , jest wystraszony , a co będzie jak odzyska pewność siebie ? Następne nieszczęście ? Dać szansę psu i na narażać kogoś innego? Nam sie krzywda nie stanie , bo co nam się może stać przez monitor ? Szkoda psiaczka , ale nie bądźmy egoistami , ja wiem że każdego rusza sumienie , bo takie oczka , bo taki pyszczek , ale czy ktoś ta 100% gwarancję że ten pies nie zaatakuje ? My jako osoby klikające nie podniesiemy żadnego ryzyka , ani konsekwencji . Co ma tak jak Chelsa kolejny rok spędzać bez swojego ludzia , dla naszego widzimisie ? Na agresywnego laba nie ma chętnych a co dopiero na Pitt bulla , chyba że sie znajdzie jakiś "dresiarz " bo mu pies do walk potrzebny , i znów psiak trafi do ciemnej piwnicy . Po to mamy rozum i rozsądek aby nim się kierować . Serce i sumienie nie zawsze jest dobry doradcą .
milka4 - 11-02-2013, 13:14
FadGoś, nikt tutaj z nas nie adoptuje Demona bo po prostu nie znamy się na tej rasie... i tutaj nie ma mowy "dajmy mu szanse, siedzimy spokojnie za monitorem". Zajęły się nim miłośnicy tej rasy, my jestesmy (za przeproszeniem) za delikatni na wychowywanie Demona czy innym tego typu psów
i pitki, amstaffy czy inne terriery nie trafiają tylko do "dresiarzy", jedynie o takich robi się głośno przy tego typu wydarzeniach
kuna29 - 11-02-2013, 14:42
FadGoś a skąd wiesz, że niektórzy z nas nie podjęli się w swoim życiu opieki nad "takim" psem??????
Po drugie skoro uważasz, że chęć pomocy psu wiąże się z jego ślicznym pyszczkiem i oczkami to mylisz miłość do zwierząt a do obrazka.
Po trzecie pytam:dlaczego usypiać zdrowe, młode silne psy dlatego, że ktoś więził je całe życie i z tej rozpaczy ugryzły BO NIE ROZUMIEM????
Każdy tu rozczula się nad labradorami, bo są słodkie i niewinne ale jak pojawia się problem i jest to inny pies to oceniacie go jako bestię, którą należy uśpić????A kto dał człowiekowi prawo wytoczenia najcięższej broni, kiedy za swoje grzechy dostaje karę???????Z tego co mi wiadomo to przesłaniem eutanazji jest ulga w cierpieniu, chorobie itp. a nie zemsta za nieposłuszność! Poza tym jestem zaskoczona tym co obsewuję na tym forum, bo widzę, że faktycznie pomoc zwierzętom to co niektórzy okazują mądrowaniem się i rozczulaniem tam gdzie nie trzeba. To mają być miłośnicy zwierząt??Dobre sobie.
kuna29 - 11-02-2013, 14:47
akurat ten pies - Demon - dostał szansę i wsparcie dlatego, że na wszystkich zdjęciach wygląda jak aniołek, bo ma smutne słodkie oczka, bo jest wystraszony. - to Twoje słowa.
GRATULUJĘ.
tenshii - 11-02-2013, 14:48
| kuna29 napisał/a: | | dlaczego usypiać zdrowe, młode silne psy dlatego, że ktoś więził je całe życie i z tej rozpaczy ugryzły BO NIE ROZUMIEM???? |
ugryzienie, a pogryzienie to różnica, a fakt, że spędziły wiele lat w takich a nie innych warunkach wywarł na ich psychice piętno, którego moim zdaniem ciężko się pozbyć (o ile to w ogóle możliwe), i które to piętno w rękach nie posiadających olbrzymiego doświadczenia może doprowadzić do kolejnej tragedii
| kuna29 napisał/a: | | Każdy tu rozczula się nad labradorami, bo są słodkie i niewinne ale jak pojawia się problem i jest to inny pies to oceniacie go jako bestię, którą należy uśpić???? |
Chelsea, o której była mowa wyżej też jest labradorem, a jednak jest groźna... więc nie pisz o rozczulaniu nad labkami
| kuna29 napisał/a: | | Z tego co mi wiadomo to przesłaniem eutanazji jest ulga w cierpieniu, chorobie itp. a nie zemsta za nieposłuszność! |
to również środek zapobiegający niepotrzebnemu rozlewowi krwi zgody z prawem
| kuna29 napisał/a: | | Poza tym jestem zaskoczona tym co obsewuję na tym forum, bo widzę, że faktycznie pomoc zwierzętom to co niektórzy okazują mądrowaniem się i rozczulaniem tam gdzie nie trzeba. To mają być miłośnicy zwierząt??Dobre sobie |
na tym, oraz innych forach, domy tymczasowe są przede wszystkim po to aby psa poznać i widzieć do jakiego domu nie można go posłać.
Wyadoptowanie psa to wielka odpowiedzialność nie tylko w stosunku do tego psa, ale również w stosunku do rodziny adopcyjnej, której staramy się zapewnić bezpieczeństwo.
kuna29 - 11-02-2013, 14:57
dobrze, więc zajmij się dalej cytowaniem, wymądrzaniem, labradorami, opisywaniem tego i śmego i opieką nad forum, a ja dalej aktywnie postaram się działać, żeby wszystkim zwierzętom, od myszy po konia, ale także takim bestiom jak Demon choć trochę pomóc i na szczęście pomogą mi w tym jak zwykle tacy ludzie, dla których pies nie jest skreślony przez śmieszne uprzedzenia. Pozdrawiam wszystkich kochających WSZYSTKIE zwierzaki;)
anna34 - 11-02-2013, 15:23
| tenshii napisał/a: | | Chelsea, o której była mowa wyżej też jest labradorem, a jednak jest groźna... więc nie pisz o rozczulaniu nad labkami |
ale jednak wciąż żyje i wciąż wraca z adopcji,bo zwyczajnie się do niej nie nadaje,gdyż zachowuje się prawidłowo tylko u szkoleniowca i moim skromnym zdaniem tylko u takiego szkoleniowca powinna żyć do końca życia,zresztą tak jak i Demon,który być może mając kogoś takiego za przewodnika okaze się całkiem fajnym psem.
Nitka - 11-02-2013, 19:24
| kuna29 napisał/a: | | tenshii od dawna obserwuję, że dużo w Tobie jadu. |
przeczytaj swoje posty i odnieś się do swoich wyżej zacytowanych słów, jad to ja widzę u ciebie
| kuna29 napisał/a: | | dlaczego usypiać zdrowe, młode silne psy dlatego, że ktoś więził je całe życie i z tej rozpaczy ugryzły BO NIE ROZUMIEM???? |
napisz o konkretnym, realnym wyjściu z sytuacji, weźmiesz go i zresocjalizujesz, a potem będziesz szukać kogoś, kto nie ma dzieci, nie pracuje i całe 24 godziny z nim jest, nigdy nie wyjeżdża, bo wtedy nie musi szukać kogoś do opieki nad psem, nigdy nie choruje i nie musi szukać kogoś do spacerów z psem itd, itd
Pies, który pogryzł człowieka, dziecko-o ile te wiadomości są prawdziwe i sprawdzone, jest według ciebie do adopcji?? dla kogo??? proste pytanie?, jak mu pomóc, skoro pies inaczej zachowuje się w schronisku, klinice, hoteliku, a zupełnie inaczej w domu, kto to sprawdzi, odważysz się???
| kuna29 napisał/a: | | właśnie przeczytałam w newsach, że ktoś wrzucił kundla do worka i z kamieniem do rzeki......hmmmm może był agresywny i właściciel zdecydował, ze nie powinien już żyć bo niesie zagrożenie i nie warto dać mu szansy wyprowadzenia na prostą przez kogoś kto się zna. Co tenshii też tak uważasz?:) |
przegięcie i albo zupełnie nie pomyślałaś, albo masz nerwa na coś...
nie znam ani tenshii, ani ciebie, ale jestem na forum 4 lata prawie i wiem ile psów zostało uratowanych dzięki pomocy nas wszystkich, tenshii, ani34 i innych, więc pomyśl, złap oddech i wyluzuj
Nitka - 11-02-2013, 19:43
| kuna29 napisał/a: | | Poza tym prywatnie nic więcej mnie nie interesuje. |
a może powinno, empatia dla ludzi też jest mile widziana
| kuna29 napisał/a: | | dla których pies nie jest skreślony przez śmieszne uprzedzenia. |
śmiesznym uprzedzeniem dla ciebie jest pogryzienie dziecka? może zapraszam do szpitala dziecięcego gdzie znajdują się takie 1,5 roczne dzieci-popatrz, posłuchaj, pooglądaj te namioty tlenowe, bo rany się nie goją, szwy się nie goją, dostaje się gronkowiec i inne bakterie, a psychiatra dziecięcy jest pożądanym specjalistą, bo traumy u takiego malucha nie bardzo da się zaleczyć. Popatrz na twarze takich dziewczynek bez policzków, z bliznami i kilkunastoma operacjami, bo komuś było szkoda piska, bo on tylko sobie warczał, ale przecież nie ugryzie-osobiście bym takiego psa zawiozła na uśpienie, a szansę dała innym bidom-takie jest życie i rzeczywistość
Maleńka - 11-02-2013, 20:30
kuna29, jestem przerazoa tym co piszesz. Widze ze sama chyba jestes specjalista w kazdej dziedzinie jesli chodzi o psy tematpsow agresywnych jest bardzo specyficznym tematem i psa agresywnego nie zawsze da sie uratować i niestety trzeba go czasami uśpic..
Powiem tak szczerze...lepiej nie pomagaj.....
Bardzo ciesze sie że Demon dostal szanse
nikolajewna - 11-02-2013, 20:35
dziewczyny po co ta dyskusja? Nie my decydujemy o eutanazji, a ta rozmowa raz, że do niczego nie prowadzi, dwa- psu w żaden sposób nie pomoże. Po co psuć sobie nastrój rozmowami, które są nie na temat? Temat powstał aby pomóc psu.
kuna29, każdy z nas ma jakieś swoje racje, ale nerwami i takimi słowami do swoich nikogo nie przekonasz. To samo można powiedzieć w inny sposób. Uszanujmy siebie i nasze opinie.
Maleńka - 11-02-2013, 21:17
Bardzo na poziomie PW od kuna29, "Pocałuj mnie w dupe". Tak wyraża sie dorosła mysląca osoba. Ja już nie mam żadnych pytan i komentarzy
Nitka - 11-02-2013, 23:09
Coś bym napisała, ale dostałabym szlaban
Maleńka nie przejmuj się, kultura ginie jak dinozaury, szkoda nerwów. Najpierw tenshii na forum oberwała, Ty na PW i se kobita ulżyła.
To jest temat Demona, który dla mnie dobiegł końca, życzę mu jak najlepiej, bo to wina tylko człowieka-jak zawsze i może jest dla niego jakaś szansa i gdzieś jakiś ludź
Nitka - 11-02-2013, 23:42
ooo po mnie też pojechała zły dzień ma biedna a ja właśnie idę się uśpić z moją kluseczką czekoladową
Paseczka - 11-02-2013, 23:59
| Maleńka napisał/a: | | tematpsow agresywnych jest bardzo specyficznym tematem i psa agresywnego nie zawsze da sie uratować i niestety trzeba go czasami uśpic.. |
Czasem nawet dwuletniego, bez trzymania go w piwnicy przez x czasu.
Ja bym się nie podjęła pracy z tym psem
1. Bo nie wiem jak by się zachowywał przy innych psach, a ja czy większość potencjalnych DT ma inne psy
2. Bo mam dość pogryzień przez agresywne psy, które stały się znów pewne siebie na najbliższe kilka lat.
Będę szanowała każdą osobę, która podejmie się pracy nad tym psem, ale najbardziej taką, która podejdzie do tego świadomie i w razie czego rozważy i wykonana na nim eutanazję. Ja bym się nie podjęła, ale nie jestem specjalistką.
FadGoś - 12-02-2013, 00:10
| kuna29 napisał/a: | | FadGoś a skąd wiesz, że niektórzy z nas nie podjęli się w swoim życiu opieki nad "takim" psem?????? | Bo niestety nie widzę lasu rąk chętnych dać Demonowi DT/DS , chyba że Ty chcesz ?
| kuna29 napisał/a: | | Po drugie skoro uważasz, że chęć pomocy psu wiąże się z jego ślicznym pyszczkiem i oczkami to mylisz miłość do zwierząt a do obrazka. | smutne oczka , zły stan wzbudza w nas ludziach litość , myslimy sercem a nie rozumem | kuna29 napisał/a: | | dlaczego usypiać zdrowe, młode silne psy dlatego, że ktoś więził je całe życie i z tej rozpaczy ugryzły BO NIE ROZUMIEM???? | Jak dla mnie , pies zaatakował 14mc dziecko , bezbronne (tak przynajmniej wynika z informacji ) | Cytat: | | Każdy tu rozczula się nad labradorami, bo są słodkie i niewinne ale jak pojawia się problem i jest to inny pies to oceniacie go jako bestię, którą należy uśpić??? | nie znasz mnie nie wiesz nad czym sie rozczulam , a nad czy nie .
| kuna29 napisał/a: | | dostał szansę i wsparcie dlatego, że na wszystkich zdjęciach wygląda jak aniołek, bo ma smutne słodkie oczka, bo jest wystraszony. | super tylko się cieszyć mam nadzieję że te informacje z FB podane w piątek , to taka zabawa psiaka | Cytat: | Wieści z dzisiaj.
nasz pupil pokazał na spacerze różki. Gdy już się nacieszył spacerem i nową okolicą zaczął skakać na smycz. " Nakręcił się " na nią. Oddawał koniec smyczy na smaczki. Jak smaczki się skończyły zlapał P. Marka za rekaw a potem za ramie. Łukasz Go odciągnął.
W czasie zabiegów pielegnacyjnych/ czyszczeniu uszek i smarowaniu oczy/ zloto nie pies.
Tak że juz panowie wiedzą co gagatek potrafi i że sporo pracy przed nimi.
Prawdopodobnie dostanę jutro fotki.:) | Nie życzę temu psu źle , ale tak szczerze , czy ktos z Nas świadomie , znając jego przejścia by go zaadoptował ??? Ja mogę odpowiedzieć za siebie że nie .
kuna29 ja wyraziłam swoją opinie do której mam prawo , nie obraziłam nikogo , w przeciwieństwie do Ciebie . Może gdybyś napisała jakieś przekonywujące argumenty , mogła bym sie zastanowić i zmienić zdanie , ale niestety w twoich postach ich nie ma . I nie jestem za tym aby od myszki do konika ratować na siłę
Martoocha - 12-02-2013, 00:58
Ajaj, parę dni tu nie zaglądałam, a tu takie kłótnie...podejście do usypiania psów, które ugryzły, od dawna dzieli na zwolenników i przeciwników i raczej jedna strona drugiej nigdy nie przekona. Ja tylko myślę, że jeśli już, to wyroki powinny być wydawane przez behawiorystów i osoby kompetentne, które miały możliwość poznania danego psa i generalnie znają się psach, nie tylko tych grzecznych i ułożonych. W końcu właśnie po to są behawioryści i szkoleniowcy, prawda? Jest trochę przypadków, gdzie psy, które ugryzły, udało się zresocjalizacjować i znalazły swoje miejsce u boku odpowiedzialnych opiekunów i są szczęśliwe. Tylko że może o nich nie było tak głośno, tyle osób się nimi nie interesowało, więc ich adopcje jakoś przeszły bez takiego echa. Wiadomo, że praca z psem trochę trwa, ale da się - nie w każdym przypadku, ale się da.
Demon - aktualnie Denar - jest już w hotelu, jego losy są na bieżąco opisywane w wydarzeniu na FB (link w pierwszym poście)
AgaD - 12-02-2013, 10:04
| Martoocha napisał/a: | | Ja tylko myślę, że jeśli już, to wyroki powinny być wydawane przez behawiorystów i osoby kompetentne, które miały możliwość poznania danego psa i generalnie znają się psach, nie tylko tych grzecznych i ułożonych. W końcu właśnie po to są behawioryści i szkoleniowcy, prawda? |
Dokładnie tak
robert_8.05 - 23-04-2016, 00:50
Nadal w hotelu
fabxic - 15-01-2020, 11:51
hejka
|
|