| |
forum.labradory.org
|
 |
Śmietnik - hnl2
emila244 - 11-03-2010, 12:20
Czy ja dobrze zrozumiałam: | gosia1974 napisał/a: | | była spasiona nawet powiedziałabym że przekarmiona, śmierdząca, zapalenie uszu i zapalenie spojówek |
| gosia1974 napisał/a: | | następnego psa też bym wzięła z tej hodowli | ???
gosia1974 - 11-03-2010, 12:25
emila244, tak wzięła bym, bo jest cudowna to niej wina, że o nią nie dbali Pretensje mogę mieć do siebie, że nie jeździłam tam i niedomagałam się obejrzenia w jakich warunkach przebywają psiaki.
[ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 ]
Byłam tylko raz jak miała trzy tygodnie.
[ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 ]
Teraz jestem mądrzejsza i nie taka ufna więc już więcej tego błędu bym nie popełniła
emila244 - 11-03-2010, 12:40
Wiadomo, że nie jej wina. Szczerze mówiąc nie wzięłabym tak zaniedbanego szczeniaka, bo wiem, że następny miot wyglądałby tak samo. Skoro zaniedbane psy "schodzą", to po co o nie dbać i wydawać kasę? Lepiej oszczędzać, a i tak ktoś się zlituje nad chorebzdą i kupi.
| gosia1974 napisał/a: | | charakter ma wspaniały | ale gdzieś czytałam, że Twoja sunia jest strachliwa
gosia1974 - 11-03-2010, 12:48
Przypuszczam, że wielu ludzi kupując labka w tej hodowli tak jak ja nie widzieli w jakich warunkach żyją, ponieważ Pani z hodowli jest strasznie miła i przynosi szczeniaki do pokoju, który poznałam na zdjęciu. Chciałam zobaczyć, ale mi powiedziała, że teraz nie mogę, bo są na porodówce i matka mogła by się zdenerwować. A jak mi ją przywieźli do domu jak miała 2 miesiące to trwało 5 min., reszta kasy i do widzenia. Później zauważyłam, że ma czerwone oczko, brudne uszy i pojechałam do weta. Okazało się, że ma zapalenie spojówek i zapalenie uszu na szczęście szybko wyleczyłam. A co do strachliwości to teraz w wieku 15 miesięcy taka się zrobiła.
emila244 - 11-03-2010, 13:31
gosia1974, dziwię, się tylko, że mimo że Twoja sunia była zaniedbana, nadal zdecydowałabyś się na szczeniaka z tej hodowli. Ja już na pewno nie kupiłabym od nich drugi raz szczeniaka.
abi - 11-03-2010, 13:45
Z rodowodem brudne uszy i śmierdząca
Tobie ją przywiezli żal mi tych piesków.
emila244 - 11-03-2010, 13:47
| gosia1974 napisał/a: | | że teraz nie mogę, bo są na porodówce i matka mogła by się zdenerwować | różne wymówki wymyślają, żeby nie pokazać miejsca, gdzie przebywają psiaki na codzień.
abi - 11-03-2010, 13:51
Na pewno hodowczyni przed Tobą cos ukrywała że nie chciała pokazac warunków w jakich rodowodowe pieski żyją.
gosia1974 - 11-03-2010, 14:07
abi, teraz to wiem, ale wtedy zaufałam jej. Przesyłała mi co tydzień zdjęcia na maila, dzwoniłam do niej co trzeci dzień i pytałam się jak moja Moncia się czuje. Wydawało mi się, że jest super. Nie przyszło mi do głowy, że może być inaczej. Tym bardziej, że piesek z prawdziwej hodowli z papierami.
emila244 - 11-03-2010, 14:08
| gosia1974 napisał/a: | | abi, teraz to wiem, ale wtedy zaufałam jej | i nadal jesteś pewna, że wzięłabyś od niej psa drugi raz? Przecież ona Cię oszukała!
gosia1974 - 11-03-2010, 14:11
Są tacy ludzie którzy myślą, że jak brzuszek pełen to wystarczy, a pies może leżeć, spać w brudzie.
[ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 ]
emila244, tak do końca nie jestem przekonana czy bym od niej wzięła, ale na pewno już bym jej swoje powiedziała. Wydaje mi si, że ta kobieta nie jest zła tylko z czystością ma problem. Nie chcę jej tłumaczyć, może znowu jestem naiwna, ale tak myślę. Problem tkwi w tym, że w okolicy Poznania czy w samym Poznaniu jest mało hodowli. Znam jeszcze jedną, ale tam mają strasznie drogie szczeniaczki, kosztują jeszcze raz tyle ile płaciłam.
[ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 ]
Najważniejsze, że jestem zadowolona z mojej suni, jest moją kochaną córeczką.
[ Dodano: Czw 11 Mar, 2010 ]
Poruszyłam ten temat dlatego, że na pewno wszyscy wiedzą o jaką hodowlę chodzi i mam nadzieję, że warunki psiaków się zmienią.
emila244 - 11-03-2010, 14:31
| gosia1974 napisał/a: | | kosztują jeszcze raz tyle ile płaciłam | ale pewnie są zadbane. Zresztą już mniejsza o to najważniejsze, że | gosia1974 napisał/a: | | jestem zadowolona z mojej suni, jest moją kochaną córeczką. |
gosia1974 - 11-03-2010, 14:33
emila244,
mawi27 - 11-03-2010, 22:00
to moze i ja dodam cos od siebie tym bardziej ze mam pieska z tej samej hodowli co gosia1974, , wiec owszem bylam u Paniw domku i rowniez bylam przyjmowana w w.w. pokoju, zostaly mi rowniez przyniesione 2 szczeniaki, m.in. moj Torque, fakt jest taki ze pieski smierdzialy ale smierdzialy tym ze sa to pieski kenelowe nie domowej hodowli wiec z gory wiadomo ze maja inne zapachy od tych co sa w mieszkaniach.
Poza tym owa hodowczyni ma 5 roznych ras wiec zdawalam sobie sprawe ze nie jest w stanie wszystkimi zajmowac sie z osobna, nam pokazano i matke i ojca zostalismy przeprowadzeni po calym keneli i widzialam jak trzymane sa pieski, zapach faktycznie nie nalezal do najmilszych ale boksy byly zadbane, budy ocieplone. Ci Panstwo maja spore ze tak powiem ggospodarstwo i pieskow jest cala tam masa, te odchowane nieco juz szczeniaki takie 2 miesieczne sa juz w kenelu razem z rodzenstwem a na porodowce leza kolejne rodzace suki, wiec dlatego nie zostalas tam wpuszczona
Owszem Torque tez mial zapalenie ucha od razu na dzien dobry, ale wet mi wytlumaczyl ze wlasnie pieski kenelowe maja na tego rodzaju zapadlosci wieksze ryzyko.
Podsumowujac, mimo ze Torque tez wymagal natychmiastowej kapieli, nie byl zadnym zapchlonym, zaniedbanym szczeniakiem, jest za to strasznie kochany, milusinski i przytulasny, czasami sie strachnie na spacerze na dzwieki ktore po raz pierwszy uslyszy, niestety troche protestuje jak ma zostac sam i obgryza nam sciane, ale nie zamieniabym go na zadnego innego tyle ode mnie
AnTrOpKa - 11-03-2010, 23:55
Ojej. No ja bym jednak wolała pieska z domowej hodowli. Jakoś mam wrażenie, że taki piesek jest bardziej zsocjalizowany z czlowiekiem i otoczeniem, a jak wiadomo piesek najbardziej sie socjalizuje w 7mym tygodniu. mawi27, tak jak to opisałaśi sobie to wyobraziłam to jak taka pseudohodowla ale z rodowodowymi psiakami
Tsunami - 12-03-2010, 00:25
| mawi27 napisał/a: | | te odchowane nieco juz szczeniaki takie 2 miesieczne sa juz w kenelu razem z rodzenstwem a na porodowce leza kolejne rodzace suki, wiec dlatego nie zostalas tam wpuszczona |
Rany, aż mnie dreszcze przeszły - opis jak z rodem z chlewni - tam są osobne pomieszczenia dla warchlaków i jest porodówka dla rodzących loch
Mnie dziwi tylko jedno - jak można kupować psa na wystawy z hodowli, która swoich psów już na wystawach nie pokazuje, bo tylko produkuje szczenięta - miot za miotem, z jak dobrze wspomniałaś kilku różnych ras?? W dodatku dobór reproduktorów mnie powala na kolana - z własnego ogródka
Cóż życzę Ci wszystkiego dobrego i Twojemu psu, ale ja takie hodowle omijam baardzo szerokim łukiem.
inkapek - 12-03-2010, 08:13
| mawi27 napisał/a: | | Poza tym owa hodowczyni ma 5 roznych ras wiec zdawalam sobie sprawe ze nie jest w stanie wszystkimi zajmowac sie z osobna, |
To jak sobie nie radzi to niech tyle nie trzyma i psow i ras.
Jakaś masakra.
gosia1974 - 12-03-2010, 08:23
mawi27, Najgorsze jest to, że jak sama wspomniałaś Torque też miał zapalenie ucha, a obok jest Pan weterynarz (maż Pani z hodowli) i tego nie widzi. Z tego co pamiętam to ta Pani mówiła mi, że ona zajmuje się pieskami jej córka, mąż weterynarz i mają jeszcze zatrudnionego pracownika. Wydaje mi się, że jak mąż tej Pani jest weterynarzem to pieski powinny być zdrowe i zadbane. Moja Moncia miała 2 miesiące i jak z tą Panią rozmawiałam przez tel. to mi powiedziała, że ona jeszcze na dworze nie była. Zgadzam się z Tobą, że pieski są wspaniałe, ale warunki w jakich przebywają powinny się zmienić! Pozdrawiam
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
inkapek, masz racje
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
mawi27, od Monci dla kuzyna
mawi27 - 12-03-2010, 09:00
ja tu nie mowie ze wszystko bylo i jest tam idealne wrecz przeciwnie zostawia wiele do myslenia ale nie chce nikogo obrazac, nasz piecho mimo wszystko jest swietny i nie ma zadnych uszczerbkow w zachowaniu itd, ale jak juz go zobaczylam to nie interesowaly mnie juz zadne inne szczeniaki, a ogladalismy pieski w roznych hodowlach, ale w jednej co nas interesowala mieli kosmiczne ceny wrecz wygorowane, fakt jest taki ze owa hodowzyni juz nie wystawia swoich pieskow, ale w zwiazku nie maja o niej zlego zdania wrecz przeciwnie, bo dzwonilismy i dowiadywalismy sie.
No ale coz jest juz jak jest i momo wszystko jestesmy zadowoleni z naszego chlopaka
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
inkapek, ale to juz w zasiegu tej Pani wiec nic innego my juz nie zrobimy
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
Tsunami, masz sporo racji, mam nadzieje ze moj piecho mimo tego ze jest z takiej hodowli bedzie sie nadal dobrze rozwijal i bedzie nam sprawial tyle radosci jak dotychczas
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
gosia1974, dziekujemy i wzajemnie
gosia1974 - 12-03-2010, 09:09
mawi27, Zgadzam się z Tobą w 100%.
clicers87 - 12-03-2010, 10:03
Najważniejsze,ze macie zdrowe i fajne psiaki.
byłoby gorzej,gdybyście kupiły szczeniaka w wymuskanej hodowli, a maluch rozwijałby się nieprawidłowo.
Będąc na wystawie w Poznaniu widziałem biszkopta (chyba 10 m-cy) z tej hodowli. Fajny był.
gosia1974 - 12-03-2010, 10:11
clicers87, dla mnie też jest to najważniejsze Moncia jest kochana Dzięki!
Bora - 12-03-2010, 10:18
| gosia1974 napisał/a: | | dla mnie też jest to najważniejsze Moncia jest kochana |
| clicers87 napisał/a: | | Najważniejsze,ze macie zdrowe i fajne psiaki. |
| mawi27 napisał/a: | | dobrze rozwijal i bedzie nam sprawial tyle radosci jak dotychczas |
Tylko to jest najważniejsze ?
A to, że jest to rozmnażalnia a nie hodowla was nie obchodzi ?
Że produkują szczenięta różnych ras, nie nadarzając nawet z opieką nad nimi (tą podstawową, jaką jest socjalizacja i opieka weterynaryjna) ?
A to, że kryją suki bez badań, psami bez badań ?
Co oni wnoszą dobrego do rasy jaką jest Labrador Retriever ?
Co? Kolejne szczenięta i nic poza tym.
To nie jest prawdziwy hodowca dbający o dobro, rozwój, zdrowie rasy, przyczyniający sie do jej poprawy.... To człowiek, który produkuje pieski z rodowodem, nic poza tym.
Szkoda, że widząc takie warunki w jakich przebywały szczenięta, ogólny brud i smród zdecydowaliście sie za zakup psa. Upewniliście tych "hodowców" w przekonaniu, że nie muszą sprzątać boksów, zajmować sie szczeniętami jak należy, dbać o ich uszy, oczy i Bóg wie co jeszcze.... nie trzeba dbać o socjalizację pokazując szczeniętom dom, sprzęty domowe, dźwięki, ulicę itp.
Nie zastanowiło was dlaczego te psy nie bywają na wystawach ?
Życzę zdrowia waszym psom.
mawi27 - 12-03-2010, 10:19
clicers87, powiem Ci ze mimo tego ze moze nie jest to idealna pod wzgledem warunkow hodowla, ale sama hodowczyni z duza miloscia i cieplem podchodzi do swoich piechow, nie widzialam tam zeby jakies bylo pominiete czy zle potraktowane, poza tym sa to bardzo spokojne i przyjazne pieski, ktore lgna do wlasciciela ze moj Torque to ma w domu przydomek mojego plasterka, bo autentycznie sie ode mnie nie odkleja, poza tym mialam okazje spotkac pare osob co maja psy wlasnie z tej hodowli i sa bardzo zadowolone, a jedna z moich klientek wlasnie ma labradorke juz dosc leciwa bo 9 letnia i jak ja widze zawsze sie nia zachwycam, jest proporcjonalna, pieknie zbudowana i ulozona, wiec naprwde warunki pozostawiaja wiele do zyczenia ale same pieski sa rewelacyjne
Bora - 12-03-2010, 10:26
| mawi27 napisał/a: | | nie widzialam tam zeby jakies bylo pominiete czy zle potraktowane, poza tym sa to bardzo spokojne i przyjazne pieski, |
Nie przeczę, ale to nie jest miłość do rasy Labrador Retriever.
Kochać należy mądrze, patrzeć na rasę przyszłościowo, zadać sobie pytanie "jestem hodowcą, co dobrego mogę zrobić dla rasy psów jaką hoduję". Co dobrego zrobiła ta Pani? Nic, wyprodukowała setki szczeniąt, nic poza tym.
gosia1974 - 12-03-2010, 10:30
Bora, Wcześniej pisałam, że warunków w jakich przebywają szczeniaki nie widziałam, bo mi nie pokazano! Wcześniej też pisałam, że to moja wina, że byłam taka ufna, że nie jeździłam tam tylko byłam raz. Ale jak zobaczyłam moją trzy tygodniową Moncie to miałam ją tylko przed oczami była taka słodka
mawi27 - 12-03-2010, 10:32
| Bora napisał/a: |
Tylko to jest najważniejsze ?
A to, że jest to rozmnażalnia a nie hodowla was nie obchodzi ?
Że produkują szczenięta różnych ras, nie nadarzając nawet z opieką nad nimi (tą podstawową, jaką jest socjalizacja i opieka weterynaryjna) ?
A to, że kryją suki bez badań, psami bez badań ?
Co oni wnoszą dobrego do rasy jaką jest Labrador Retriever ?
Co? Kolejne szczenięta i nic poza tym.
To nie jest prawdziwy hodowca dbający o dobro, rozwój, zdrowie rasy, przyczyniający sie do jej poprawy.... To człowiek, który produkuje pieski z rodowodem, nic poza tym.
Szkoda, że widząc takie warunki w jakich przebywały szczenięta, ogólny brud i smród zdecydowaliście sie za zakup psa. Upewniliście tych "hodowców" w przekonaniu, że nie muszą sprzątać boksów, zajmować sie szczeniętami jak należy, dbać o ich uszy, oczy i Bóg wie co jeszcze.... nie trzeba dbać o socjalizację pokazując szczeniętom dom, sprzęty domowe, dźwięki, ulicę itp.
Nie zastanowiło was dlaczego te psy nie bywają na wystawach ?
Życzę zdrowia waszym psom. |
Bora zle mowisz, bo psy sa przebadane i rodzice ich rowniez, maja wszystkie niezbedne dokumenty swiadczace o tym ze psy sa zdrowe, wolne od dysplazji, maja szczepienia, sa odrobaczone, boksy sa wysprzatane i zadbane, nie widzialam tam nic niechlujnego, zadnego brudu itd, jest ich poprostu duzo, wszystkie jej psy maja zdolnosc do reprodukcji a jej reproduktory sa ze skojarzenia innych wysokonotowanych reproduktorow.
Jedynie co mozna jej zarzucic to ze ma ich duzo i pewnie nie kazdego da jej sie przypilnowac, ale pieski nie sa ani zapchlone, ani brudne itd, nie maja zadnych wyciekajacych nieprzyjemnych wydzielin czy innych tym podobnych niespodzianek, socjalizowane mysle ze sa bo inaczej nasze pieski nie byly by takie przyjazne i kochane a psychiczne , nieufne i agresywne.
Mysle ze niepotrzebnie sie robicie z igły widły, nie znacie tych ludzi nie byliscie tam a mowicie wszystko co najgorsze, do tej pory Torque nie wykazał żadnych uszczerbków na zdrowiu, pieknie sie rozwija i sprawia nam wiele radosci, jest bardzo pojetny, wiec czego mu jeszcze brakuje, ze pochodzi z duzej hodowli?
papisia - 12-03-2010, 10:39
A ja mam taką nietypową prośbę... Stronę hodowli znalazłam, ale nie mogę tam znaleźć spisu reproduktorów i suk hodowlanych. Czy ktoś mógłby mi podać link? Chciałabym zobaczyć
Bora - 12-03-2010, 10:42
| mawi27 napisał/a: | | Bora zle mowisz, bo psy sa przebadane i rodzice ich rowniez, maja wszystkie niezbedne dokumenty swiadczace |
Na co przebadane?
Badanie na dysplazję stawu biodrowego to żaden wyczyn.
Przejrzyj stronę tej hodowli, zerknij na psy użyte do krycia, na suki, na ich pochodzenie, nic nie wzbudza Twojego niepokoju ? Czy na stronie jest informacja jakie psy czy suki wchodzą w skład hodowli, jakie mają badania, jakie pochodzenie, dorobek na wystawach ?
| mawi27 napisał/a: | | wiec czego mu jeszcze brakuje, ze pochodzi z duzej hodowli? |
A kto mówi że coś mu brakuje.
Mi chodzi o postępowanie tych ludzi! Oni nie przyczyniają sie do polepszania rasy, kryją tylko w "swoim podwórku", to nie jest hodowca z prawdziwego zdarzenia i od takich trzeba sie trzymać z daleka.
papisia - 12-03-2010, 10:42
| mawi27 napisał/a: | | psy sa przebadane |
Na co? Bo chciałam zobaczyć na stronie, ale niestety nie ma nic na ten temat albo ja słabo szukam
gosia1974 - 12-03-2010, 10:43
papisia, chyba nie znajdziesz. Strona ich jest bardzo uboga.
papisia - 12-03-2010, 10:44
| gosia1974 napisał/a: | | chyba nie znajdziesz |
Faktycznie nie ma Zamiast rodowodów otwiera się kontakt, a zamiast osiągnięć wyskakuje komunikat, że strona nie istnieje szkoda...
Bora - 12-03-2010, 10:47
| gosia1974 napisał/a: | | Strona ich jest bardzo uboga. |
No nie wiem... zdjęć jest masa, a konkretnych informacji o zdrowiu, pochodzeniu psów użytych do rozmnażania nie ma nic. Nawet zdjęć nie pokazali...
I nie powiecie Ci, że to jest hodowca, który wie co robi , że jego działanie jest przemyślane i podparte logicznymi argumentami, a nie tym, że trzepie kase na prawo i lewo i bawi sie w Pana Boga.
Gdzie badania na EIC, kardiomiopatię, na zanik siatkówki, na łokcie ?
A to że są odrobaczone i zaszczepione... No litości, to chyba obowiązek każdego właściciela, co to za wyczyn ?
gosia1974 - 12-03-2010, 10:50
Jeszcze jedno co mi się nie podoba w tej Hodowli, czasami zaglądam na tą stronę i sobie patrzę jakie mają szczeniaczki iiiiiiiiiiiiiii pewnego dnia otwieram stronę i widzę, że Moncia ma rodzeństwo! i to bardzo szybko Monia urodziła się w listopadzie 2008, a w maju 2009 następne szczeniaki od tych samych rodziców. Nie ukrywam wkurzyło mnie to bardzo, że mama Monci to przecież nie produkcja
Bora - 12-03-2010, 10:56
gosia1974, no i sama widzisz. Czy tak postępuje hodowca ?
Krycie cieczka w cieczkę jest niezgodne z regulaminem.
gosia1974 - 12-03-2010, 10:57
Dziewczyny powiem tak z Monci jestem bardzo zadowolona powtarzam jest moją największą radością, ale co do hodowli to rzeczywiście daje dużo do myślenia? Tylko cóż można zrobić? Moim zdaniem od czasu do czasu powinno się kontrolować hodowle piesków, żeby takie rzeczy nie miały miejsca. Tylko w końcu ktoś wydaje metryki i nie widzi, że suka to produkcja i za często ma szczeniaczki, hodowcy nie dają odpocząć, bo liczy się zbyt i kasa.
Tsunami - 12-03-2010, 10:58
mawi27, przykro mi, że kierując się ceną wybierałaś szczeniaka na wystawy. Nie każdy pies z uprawnieniami powinien być używany do hodowli, bo nie każdy pies ma to coś wartościowego, co sprawia, że jest tego warty.
Gdybym odwiedziła kilka hodowli, to mając obraz tego jak jest gdzieś indziej, za nic w świecie nie kupiłabym tam, gdzie jest bądź co bądź najgorzej.
Hodowla Niewierskie Łąki ma niestety baardzo kiepską opinię wśród hodowców rhodezianów, czy wyżłów weimarskich.To są producenci, a jedyne co różni ich od pseudohodowców, to to, że robią to pod patronatem ZK i sprzedają szczenięta za wyższe pieniądze.
Garstkę można przeczytać tu:
http://www.klubrr.nazwa.p...453e44f12ed6fd7
lub chociażby tu:
http://www.dogomania.pl/t...+%C5%81%C4%85ki
Bora - 12-03-2010, 11:18
| gosia1974 napisał/a: | | Tylko cóż można zrobić? |
Mówić o tym głośno, tak jak my to robimy, żeby przyszli nabywcy mieli pojęcie, co się w tej hodowli wyprawia.
mawi27 - 12-03-2010, 11:21
na stronie nie ma nic, strone maja kiepska i to strasznie!!!!
Badania jakie mi pokazali swoich psow a dokladnie rodzicow naszego psa byly na dysplazje stawowa, lokciowa, genetyczne badanie oczu w kierunku postępującego zaniku siatkówk, no chyba ze mnie oszukiwali, no bo ja juz sama nie wiem co mam powiedziec w tym calym temacie.
Nie podoba mi sie ze było tam tyle psow, zauroczylam sie naszym i juz wszystko inne przestalo dla mnie istniec, pewnie ze lepiej trafic w wymuskane domowe warunki, ale tu niestety tak nie było
wasiel - 12-03-2010, 16:39
Widzę że nie moge przejść obok tego tematu obojętny tym bardziej że min. mnie on tez dotyczy bezpośrednio. Czytając Wasze wypowiedzi momentami łapie się za głowę, patrząc z boku jako trzecia osoba widzię to trochę inaczej. gosia1974 opisała ze swojego punktu widzenia wrażenie jakie zrobiła na niej w.w hodwla, jest to tylko w skrócie naszkicowany obraz jaki widziała, tym bardziej z tego co pisze wynika że była tam raz a psa dwieziono a co niektórzy podłapują oczywiście tylko negatywy, no pewnie tak jest łatwiej i później każda kolejna osoba coś widziała, usłyszała, a kolejde dodały sobie i wychodza totalne bzdury. Nie powiem kto w szczególności doszukuje się niewiadomo czego jak by wszystkie rozumy pozjadał, a na koniec wystawił opinię nie mając totalnie żadnych dowodów prócz wypowiedzi osób, które miały z tą hodowlą styczność, co w efekcie końcowym wychodzi że hodowla jest do bani... była ta osoba, widziała, to niech się nie wypowiada i dlatego czytając róże fora zastanawiam się nad ich bytem, często poruszane są tematy które na wstępie se przekreślane. Niedawno czytałem tutaj temat o tym dlaczego psy bez papierów są gorsze... oczywiście temat obszerny i co wypowiedzi typu stop pseudo hodowcom itp. zgoda, jest w tym jakiś % prawdy, ale w sposób w jaki to jest wyrażane to aż... brak słów. Rozmawiałem ostatnio z pewnymi osobami na ten temat i w większości wypowiedzi były jednoznaczne po pierwsze żadne fora bo to tylko nagonka chorego podejścia, reklama oraz umowne wypowiedzi. Oczywiście wiele cennych informacji i porad, niby to wypowiedzi zwykłych ludzi takich jak my, ale większość tu się nie zna. Natomiast osoby "dowodzące"
mają za zadanie eliminować i negować zwykłych przeciętnych ludzi posiadających labisie, jest to bardzo widoczne podczas wizyt nowych forumowiczów. Gdy tylko nowa osoba dołączy do grona miłośników psów na forum to musi mieć psa z rodowodem i wypromowanej hodowli wtedy jest super, w przeciwnym razie to już sami wiecie... Nie ma nic bardziej mylnego, na forum opisane jest kilka hodowli z okolic Poznania niestety większość miałem okazje odwiedzić i dowiedzieć sie o nich conieco . Więc hodowle opisane na forum mają bardzo wysokie noty w rzeczywistości są beznadziejne i wiele im brakuje, natomiast przez takie psiupsianie j.w. hodowla Niewierskie Łąki, niesłusznie została obsmarowana a to tylko przez krótkie i nieszczegółowe opisy, oraz niewiedze...a tak naprawdę to ma miano bardzo dobrej hodowli, i we wielu przypadkach może dawać przykład innym "renomowanym hodowlom". A w szczególności Pan Konrad który jest znanym emerytowanym weterynarzem, wraz z Panią Grażyną, jest stawiany na bardzo wysokim miejscu jeśli chodzi o ten fach.
Na forum moja przygoda zaczęła się dość niesympatycznie,"z resztą jak każdy kto tu nie dostosowuje się do panujących umownych reguł" ale że ja łatwo się nie poddaje tym bardziej że moja przygoda czworonogami zaczęła się tak na tyle dawno że co poniektórzy to.... właśnie
A że tym razem uparliśmy się z żoną na labradora i naczytałem się sporo o ich charakterku, chorobach oraz pewności jego temperamentu to stwierdziliśmy że niech będzie z metryczką od prawdziwego hodowcy, ale gdybym miał tą samą pewność bez rodowodu to tez bym kupił ! Bo taki pies nie jest gorszy i można go tak samo ułożyć i kochać. Zaraz pewnie ktoś się odezwie "a kto mówi że gorszy....itp. itd."
Moja wypowiedź o hodowlach z Wlkp. jest uzasadniona dlatego iż jedna z moich znajomych jest międzynarodową sędziną psich wystaw, i zna tych ludzi a osobiście a wręcz emocjonalnie Państwo G.K.Siude z N.Ł. Pomijam inne powiązania ze PZK. Tak więc nigdy mi t nie było potrzebne do czasu kiedy dołączyłem do forum i czytałem posty.
Moja pierwsza wizyta w tej hodowli była jakieś 6 tygodni temu kiedy wybierałem psa, oczywiście wrażenie super, wielki ogród z dostępem do stawu , duży dom jak to u lekarzy Pani miła, sympatyczna i zakochana w psach. Po około 1,5 godzinie opowiadań i pokazaniu wszystkiego łącznie z porodówką przez szparkę w drzwiach, wybraliśmy NERO, był to miot w którym były 2 suki i NERO a piąty w sumie tej suki. Praktycznie raz w tygodniu telefon i fotki co i jak z malcem, co 2 tygodnie regularnie w sobotę odwiedziny średnio 2h przy kawce.Oczywiście prezentacja suki Rapsodia i psa Hiro . Po upływie prawie 8tyg odbiór, trwał całe południe ustalanie diety dokładnie co i jak, badania rodziców w kierunku dysplazji HD-A oboje stawy biodrowe i łokciowe, badania wzroku na siatkówcke nie pamiętam dokładnie jak to się nazywa są OK, przodkowie Hiro i Rapsodi, jakieś dok. z wystaw, i coś jeszcze ale nie mam tego przy sobie nie pamiętam jak się nazywa, ksero wszystkiego odbiorę jakoś teraz mam pojechać, umowa,metryczka,przegląd miotu. Nero oczywiście bez jakiekolwiek wad które dyskfalifikują z wystaw ! wyprawka. Ponadto pies przebywał w posłąniu wysypanym trocinami i tak pachniał wręcz jak mała świnka. Tak więc jakie kto ma podejście do kupna psa raz dwa trzy kasa poszła i pozamiatane to tak jest nie pozna w chociaż 99% hodowli i ludzi, ja się przekonałem na własne skórze i mam potwierdzenie z pewnych szanowanych źródeł. Mało tego Pani Grażyna żegnając się z NERO dając buziaka i tuląc go miała łzy w oczach gdy jechaliśmy do domu, a mały połowę drogi piszczał i płakał. Więc niektórzy niech dadzą sobie spokój bo to żałosne...
mawi27, gosia 1974 bez obaw mamy zdrowe i rewalacjyne psiaki
pozdarwiam
Bora - 12-03-2010, 17:55
wasiel, to uważasz, że wszystkie opinie jakie pojawiają sie na forach internetowych na temat tej hodowli są wyssane z palca. Mowa o psach niesocjalizowanych, spanikowanych, lękowych ? Ci wszyscy ludzie sie mylą?
Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ?
| wasiel napisał/a: | | Mało tego Pani Grażyna żegnając się z NERO dając buziaka i tuląc go miała łzy w oczach |
"Hodowca" mojej suki też, a okazał sie zwykłym rozmnażaczem.
anna34 - 12-03-2010, 18:43
| Bora napisał/a: | | Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ? |
to trudna rasa,może z tymi psiakami poprostu nie dają sobie rady i dlatego psy lękliwe i spanikowane.
Labki z tej hodowli są ok,tak piszą właściciele ich i pewnie tak jest
Bora - 12-03-2010, 18:57
Hodowcy nie dają sobie rady z psami które hodują, nie wierzę.
wasiel - 12-03-2010, 19:09
| Bora napisał/a: | wasiel, to uważasz, że wszystkie opinie jakie pojawiają sie na forach internetowych na temat tej hodowli są wyssane z palca. Mowa o psach niesocjalizowanych, spanikowanych, lękowych ? Ci wszyscy ludzie sie mylą?
Dlaczego ta hodowla ma taką opinię wśród właścicieli/hodowców/miłośników rodezjanów ? |
Na pewno zdarzają się takie psiaki ale w moim przypadku nie ma to miejsca, Nero od pierwszego dnia do dziś nie przejawił żadnych oznak że był źle socjalizowany, począwszy od drogi gdzie trwała około godzinki " radio, hałas z zewnątrz" hałas wycieraczek" do przyjazdu do domu i teraz dwonek telefonu, dzwonek do dzwi, domownicy, i znajomi którzy nas odwiedzili z dzieciaczkiem tez byli dobrze odebrani nawet czasem siedzi pare minut przed TV cały czas przebywaz w naszym towarzystwie i po mału jest uczony podstaw czystości i są już spore postępy na imię reaguje od samego początku a to tylko dzięki Pani G.S. miała podane jego imię i od naszej wizyty go używała (MOGŁA TO OLAĆ!!!) Jego rodzice to sympatyczna i ułożona suczka oraz ojciec który zrobił na mnie duże wrażenie.
Dodam jeszcze że odwiedzjąc inne hodowle np. taka gdzie mają dwie parki labów psy zachowują się jakoś dziwnie a Pani z tej hodowli "nie będę wymieniał i oczerniał bo to nie o to chodzi psuć komuś opinie", zaobserwowałm kompletny brak podejscia do zwierząt a mi starali się wciskać kit. z reguły jak jade na takie spotkanie udaje totalnego laika wtedy widać w jaki sposób ktoś próbujeje naściemniać, po czym zadaje niewygodne pytania.
Najbardziej lubię jak zadaje pytanie skąd taka cena 2500zł No to się zaczyna to są psy z bogatą przeszłoscią każde pokolenie to championy czy jakies tam tytułowane jak i one same, a to że matka ma dysplazje B a ojciec nie ma kompletu badań, no i utrzymanie to najkosztowniejsze- a czym Pani karmi? Boshem i nic gotowanego bo po co
Ja kupiłem za 1200 zł i prócz karmy Josera misiu jadł rano otręby, i danonika, a na obiad gotowane chude mięsko z karmą, nie wspomnę o warzywach.
To kto przepraszam chce zarobić ?????????
Dlaczego taka opnia, to tylko wybiórcze opinie i negatywnie bo zdecydowanie częściej o tych się mówi bo są kontrowersyjne i robią zament, czasem ludzie to malkontenci i wiecznie niezadowoleni ludzie drugie to konkurencja, trzecie to zobacz ilu jest ludzi którzy nie są na forum i się nie wypowiadają a mają od niej psy i są z nich zadowoleni bo niektóre psy osiągnęły naprawdę wiele, są tez tacy co niegdy w życiu nie zalogują się na forum bo to dla nich bzdura i strata czasu są to ludzie starsi z innymi poglądami. A kolejny odsetek to zawstni ludzie chcący popsuć reputację, G.S. jako pierwsza czy jedna z pierwszych założyła hodowlę Rodezjan-Ridgeback w Wlkp....
Inną sprawa jest fakt że czasem ktoś tak się wyrazi w opini, że czytająca to osoba źle odbierze a potem wychodzą z tego takie cuda że pożądni ludzie na tym tracą (i dlatego wiele osób nie rejestruje się na forach) ja też miałem obawy i się naciołem, nie lubię jak się mydli mi oczy...
Na forach panuje głupia zasada, kto jest od samego początku i jest adminem ma zawsze racje, wypowiada się w większości tematów, i wdaje się w rozmowy czasem nie mąjc pojęcia itp. Nie pije do Ciebie bo Cię nie znam, ale zdzrza się tak że tymi osobami są małolaty które kupiły sobie labka z papierami i suszą głupoty o racjonalistycznym podejciu, jakie sobie wyrobiły wypromowane niektóre hodowle. Są to takie jak by chwyty reklamowe. Albo chwytając zasłowa dla podczymania tematu Sam pracuje sporo latek w handlu i widze co się dzieje.
| wasiel napisał/a: | | Mało tego Pani Grażyna żegnając się z NERO dając buziaka i tuląc go miała łzy w oczach |
| Bora napisał/a: | | "Hodowca" mojej suki też, a okazał sie zwykłym rozmnażaczem. |
Każy hodowca to w pewnym sęsie zrozmnażacz który ma chęć zarobkową. Tylko pozostaje forma.
Sorki ale nie mógłbym pisać na tego typu tematy godziami i tak wszystkiego nie wraże bo to nie jest na pisanie, to by trzeba było siąść przy piwku tak by pieski sobie pobiegały i w spokoju pogadać.
Poprawiłam cytowanie. Mod.
Bora - 12-03-2010, 19:26
| wasiel napisał/a: | | Na forach panuje głupia zasada, kto jest od samego początku i jest adminem ma zawsze racje, wypowiada się w większości tematów, i wdaje się w rozmowy czasem nie mąjc pojęcia itp. Nie pije do Ciebie bo Cię nie znam |
Nie jestem adminiem, nie jestem tu od początku i nie wypowiadam sie w większości tematów
| wasiel napisał/a: | | Na pewno zdarzają się takie psiaki ale w moim przypadku nie ma to miejsca, Nero od pierwszego dnia do dziś nie przejawił żadnych oznak że był źle socjalizowany, |
A może dlatego, że rodezjany to rasa z innym temperamentem, z dystansem podchodząca do świata i wymagająca solidnej socjalizacji, do wychowania takiego szczeniaka trzeba sie przyłożyć już od "kołyski".
Nie to co Labrador, który uwielbia wszystko i wszystkich, mając to wpisane jakoby w geny?
Nie jestem konkurencją dla owej hodowli, ani na polu hodowlanym, ani wystawowym, a tym bardziej handlowym. Czytam i staram sie wyciągać wnioski.
Sam dobrze wiesz, że labradorów jest na świecie pełno, zrobiła sie moda, każde dziecko chce swojego labcia. Tylko dlaczego niektórzy stawiają na ilość a nie na jakość ? Jak tak dalej pójdzie, to nie bedzie faktycznie dobrych, mocnych i zdrowych psów, ino istna masówka...
wasiel - 12-03-2010, 19:46
| Bora napisał/a: | | Nie jestem adminiem, nie jestem tu od początku i nie wypowiadam sie w większości tematów |
Dobrze moderatorem ....... a za słówka łapiesz
| Bora napisał/a: | | A może dlatego, że rodezjany to rasa z innym temperamentem, z dystansem podchodząca do świata i wymagająca solidnej socjalizacji, do wychowania takiego szczeniaka trzeba sie przyłożyć już od "kołyski". |
100% prawdy kuzyn ma pręguska a w maju spodziewa się dziecka jak to powiedzialem G.S. załama się Rodezjan do dziecka masakra brak czułości i mała delikatność. | Bora napisał/a: | | Nie jestem konkurencją dla owej hodowli, ani na polu hodowlanym, ani wystawowym, a tym bardziej handlowym. Czytam i staram sie wyciągać wnioski. |
Tego nie powiedziałem, to wiem że nie jesteś, moje delikatne nerwy podrażniła tylko taka wypowiedź i ostre skwitowanie, a opierasz się tylko na wypowiedziach innych. To teraz powinnaś wyciągnąc wnioski z tego co ja napisalem na jej temat a jednak nie bo lepiej kogoś zgładzić jak wybielić, a to tylko że ktoś napisał bo miał zapalenie uszu, spojówek ludzie to się zdarza w najlepszych hodowlach. A tak nawiasem trochę sie ostatnio nasłuchałm , jak tylko mały podrośnie i będzie w odpowiednim wieku to ta znajoma przygotuje nas do wystawy raz nie zawsze ps. przekręty sa nawet na wystawach za granicą mniej natomiast w PL to plaga | Bora napisał/a: | | Czytam i staram sie wyciągać wnioski |
To wyciągaj tylko że Twoje nastawienie jest jednokierunkowe
| Bora napisał/a: | | Sam dobrze wiesz, że labradorów jest na świecie pełno, zrobiła sie moda, każde dziecko chce swojego labcia. Tylko dlaczego niektórzy stawiają na ilość a nie na jakość ? Jak tak dalej pójdzie, to nie bedzie faktycznie dobrych, mocnych i zdrowych psów, ino istna masówka... |
Tak wiem widze na allegro za 200 zł psa, no to jest nie dokońca ok. jak doberman kryje laba np. ale inne lab+lab z pseudo może to dla tych biedniejszych co nie moga wydać 1000zł tez maja prawo do zycia i po co ich negować
Ty miałaś ochotę na psa z metką ja się przekonałem a ktoś inny nie musi
Bora - 12-03-2010, 19:54
| wasiel napisał/a: | | G.S. załama się Rodezjan do dziecka masakra brak czułości i mała delikatność. |
Szkoda, wystarczy psa odpowiednio na dziecko przygotować, a dziecko uczyć szacunku do psa.
| wasiel napisał/a: | | To teraz powinnaś wyciągnąc wnioski z tego co ja napisalem na jej temat |
Wyciągam, w każdym razie staram się. | wasiel napisał/a: | | To wyciągaj tylko że Twoje nastawienie jest jednokierunkowe |
Popatrz popatrz, w mojej głowie siedzisz i wiesz gdzie moje myśli sie kierują | wasiel napisał/a: | ale inne lab+lab z pseudo może to dla tych biedniejszych co nie moga wydać 1000zł tez maja prawo do zycia i po co ich negować
Ty miałaś ochotę na psa z metką ja się przekonałem a ktoś inny nie musi |
To jest temat rzeka. Nie bede sie na ten temat powtarzać, bo chyba wszystko zostało napisane o pseudohodowcach i powoływaniu do życia szczeniąt bez udokumentowanego pochodzenia.
Nie mam psa z metką, zaskoczony ?
goxia - 12-03-2010, 20:20
| Bora napisał/a: | | nie wypowiadam sie w większości tematów |
ehehe nie znalazłam ani jednego "problemowego" tematu w którym byś odpuściła sobie skrytykowanie kogoś
co do tematu... moze zamiast krytykowac wlascicieli psow za to, ze wzieli pieska bez sprawdzenia wszystkich szczegolow warto byloby pochwalic, ze jednak wybrali pieska z hodowli, z metryka... a nie zgodnie z tendencja tego forum wytykac tylko same wady
Ewelina - 12-03-2010, 20:26
| goxia napisał/a: | | z tendencja tego forum wytykac tylko same wady |
Nie rozumiem co masz na myśli?
Bora - 12-03-2010, 20:31
| goxia napisał/a: | | ehehe nie znalazłam ani jednego "problemowego" tematu w którym byś odpuściła sobie skrytykowanie kogoś |
i vice versa moja droga
| Ewelina napisał/a: | | Nie rozumiem co masz na myśli? |
Ja też, ale widać nie dane jest mi zrozumieć pewne kwestie
Ewelina - 12-03-2010, 20:35
| Bora napisał/a: |
Ewelina napisał/a:
Nie rozumiem co masz na myśli?
Ja też, ale widać nie dane jest mi zrozumieć pewne kwestie |
No mi chyba też A szkoda
goxia - 12-03-2010, 20:46
| Ewelina napisał/a: | | Nie rozumiem co masz na myśli? |
ok wytłumacze na przykładzie tego konkretnego tematu na czym polega tendencja do krytykowania na tym forum: pochwalił ktos włascicieli ze zdecydowali sie na psa z hodowli, z rodowodem? NIE ale za to pojawiły sie uwagi o pseudohodowli, zaniedbanych psach z problemami z socjalizacja i krytyka ze nie sprawdzili miliona rzeczy zanim kupili psa. Jedziesz po psa do zarejestrowanej hodowli to chyba masz prawo myslec ze kupujesz pieska ze sprawdzonego źródła... wiadomo ze nie ma co slepo ludziom wierzyc tylko dlatego, ze pieski maja metryke, ale ja rozumiem, ze jak ktos zobaczyl swoja kluske i ja pokochał od pierwszego spotkania to mu połowa pytań wyleciała z głowy.
Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
Ewelina - 12-03-2010, 20:51
goxia, Ale czy to jest złe?Ja uważam, że tak trzeba to jest forum za pół roku pojawi się kolejna osoba, która będzie chciała kupić szczeniaka i przejrzy ten cały temat będzie wiedzieć co powinna sprawdzić w hodowli.Ja uważam, że to jest potrzebne Przecież powinnyśmy podpowiadać, doradzać o to w tym wszystkim chodzi.Każdy ma prawo do swoich poglądów.To wszystko co mam do napisani i Proszę o wrócenie do tematu!!!
goxia - 12-03-2010, 21:00
| Ewelina napisał/a: | | goxia, Ale czy to jest złe?Ja uważam, że tak trzeba to jest forum za pół roku pojawi się kolejna osoba, która będzie chciała kupić szczeniaka i przejrzy ten cały temat będzie wiedzieć co powinna sprawdzić w hodowli.Ja uważam, że to jest potrzebne |
cenne sa sprawdzone informacje a nie domysły... osoby które wzieły stamtad pieski pisza ze warunki moze i nie sa idealne ale tez pieski nie sa trzymane w chlewie czy w warunkach chlewopodobnych jak ktos tutaj napisał. wasiel i mawi sa zadowoleni ze swoich piesków stamtad wiec moze niekoniecznie trzeba tej hodowli całkowicie przekreslac i zniechecac do niej ludzi. Pisze , że może nie trzeba bo nie wiem jak jest, ale wolałabym żeby nie psuc komuś renomy z powodu domysłów, bo może po prostu ci wlasciciele na to nie zasługują
Ewelina - 12-03-2010, 21:03
| goxia napisał/a: |
cenne sa sprawdzone informacje a nie domysły... |
Sama nie posiadasz labradora czyli twoje słowa to tylko domysły.Nie jest tak
| goxia napisał/a: | | wasiel i mawi sa zadowoleni ze swoich piesków stamtad wiec moze niekoniecznie trzeba tej hodowli całkowicie przekreslac i zniechecac do niej ludzi. |
Ale to jest forum każdy piszę jak uważa.Jedna osoba poleca druga krytykuję.Niekt nie bedzie miał takich samych poglądów
goxia - 12-03-2010, 21:13
| Ewelina napisał/a: | | Sama nie posiadasz labradora czyli twoje słowa to tylko domysły.Nie jest tak |
raczej wolałabym sie nie domyslac, ze dana hodowla jest beznadziejna...jakbym tego osobiscie nie sprawdziła, bo reputacje komus łatwo zepsuć a jesli nawet nieslusznie to tej osobie jest ciezko potem to odbudowac.
konstruktywna, poparta mocnymi argumentami krytyka np danej hodowli jest ok, ale juz z krytyka konkretnych osob lepiej uwazac, bo nalezy szanowac, ze kazdy ma prawo do swojego zdania a czasem nawet i do swoich błędow:)
AnTrOpKa - 12-03-2010, 21:39
To teraz ja się wypowiem jako "administrator ktory ma zawsze racje" jak to napisał wasiel hehe
Na podstawie, tego co tu wyczytałam, mi sie wydaję, że po prostu miłość do psów jest.. ale sama miłość nie wystarczy (spójrzcie na Violettę Villas, ktora tak kochala psy, przygarniala je, ze az zyly w nedzy przy budach ) mam na mysli to, ze moze i hodowcy z NŁ kochają swoje pieski, ale po prostu mają ich za duzo, to ich przerasta i nie mają sposobności, by ich wszystkich doglądać. Jednak wiadomo, ze im wiecej pieskow, tym wiecej pieniedzy, a wiec lepiej miec ich duzo. Jak wiadomo, samo sam ogrod nie wystarczy a wątpie by te psy mialy zapewnione spacery codziennie skoro jest ich tak duzo. Ja tez kocham psy i nie chce poprzestawac na jednym labradorze, ale gdybym miala juz pięć i by mnie to przerastalo to nie brałabym szóstego Ja nie najezdzam teraz na Panią Grażynę, ale po prostu wydaje mi sie ze przeliczyli swoje siły i dlatego zdarzają się zaropiale oczka, brudne uszka. Sam fakt, ze suka, ktora urodzila Monę (od Gosi) byla pokryta co cieczkę, no niefajnie
A jesli chodzi o socjalizacje, moja kolezanka kupila yorka z takiej hodowli gdzie bylo kilka suk i szczeniaki w kojcach. Jej suczka miala miala 9 tygodni gdy ją odbierała i nie znała w ogóle ręki człowieka. Teraz ma 2 lata i w stosunku do obcych jest bardzo wystraszona. Mnie zna, ale gdy przychodze i sie do mnie cieszy to tak sie przyciska do ziemi ze wyglada jak dywanik. Czasami potrafi nawet dżiabnąć ze strachu. Jestem przekonana, ze wynika to wlasnie z braku socjalizacji. Znam wiele yorkow i kazdy jest radosny, przyjazny i wesoły. A mała kolezanki wiecznie wystraszona i trzesąca sie.
Bora - 12-03-2010, 22:23
| goxia napisał/a: | Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana |
Mylisz, sie, bowiem bardzo Cie lubię i cenię Twoje opinie i zdanie na różne tematy.
A czy krytykujesz... Pojawiasz sie zawsze tam gdzie zaczyna sie robić gorąco np. Yoda, stosowanie kar wobec psa, czy teraz ten temat... Tak krzyczałaś w temacie Yody, a nie zaoferowałaś swojej pomocy...
wasiel - 12-03-2010, 22:23
| goxia napisał/a: | | a nie zgodnie z tendencja tego forum wytykac tylko same wady |
Tak cos czuje że takich osób jest więcej co tak myślą tylko dają spokój, dlatego ja tylko czytam forum a nie uczestnicze w dialogach "staram się" po co mam się denerwować ostatnio dopadaja mie siwe włoski hehe
| Ewelina napisał/a: | | Nie rozumiem co masz na myśli? |
A mi się wydaje że świetnie sobie zdajesz sprawę z tego co napisała goxia
tylko wiele osób nie da sobie tego powiedzieć co robią a jest to wałkowane podobie jak wg. Was temat pseudohodowli, a z ddrugiej strony przynajmniej temat się ciągnie
...i tak w kółko
| Cytat: | ok wytłumacze na przykładzie tego konkretnego tematu na czym polega tendencja do krytykowania na tym forum: pochwalił ktos włascicieli ze zdecydowali sie na psa z hodowli, z rodowodem? NIE ale za to pojawiły sie uwagi o pseudohodowli, zaniedbanych psach z problemami z socjalizacja i krytyka ze nie sprawdzili miliona rzeczy zanim kupili psa. Jedziesz po psa do zarejestrowanej hodowli to chyba masz prawo myslec ze kupujesz pieska ze sprawdzonego źródła... wiadomo ze nie ma co slepo ludziom wierzyc tylko dlatego, ze pieski maja metryke, ale ja rozumiem, ze jak ktos zobaczyl swoja kluske i ja pokochał od pierwszego spotkania to mu połowa pytań wyleciała z głowy.
Bora ja nie krytykuje kogos za inne zdanie tylko sie bronie w sytuacji kiedy jestem przekonana do swoich racji a ktos mi na siłe probuje wmowic cos innego... a to że nie lubie "osób trzymajacych władze" z tego forum to czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana
|
no właśnie
| goxia napisał/a: | | czasami akurat ciezko mi ukryc i do tej slabosci sie akurat przyznaje a ze sie nie lubimy z wzajemnoscia to równowaga z przyrodzie jest zachowana |
A Was i tak lubie bo tacy ludzie też są potrzebni bez nich było by nudno
| Ewelina napisał/a: | | Ale to jest forum każdy piszę jak uważa.Jedna osoba poleca druga krytykuję.Niekt nie bedzie miał takich samych poglądów |
Widzę że ugrżęźliśmy.. jezu co za głupi wyraz:) i w kółko to samo
Moja prośba jest taka, fajnie by było gdyby nie wypowiadały się osoby które nie sprawdziły danej hodowli osobiście, a wypowiadały się w sposób z góry założony i ramowy wg. swoich czyli forumowych wzorców, o jakich to wiadomo i często się tu czyta
Ode mnie to tyle i nie chciałbym dalej drążyć bo widzę że to nie ma sęsu.
MOJA OCENA NIEWIERSKIE ŁĄKI; 0-10 9
dziękuje ze uwagę
Bora - 12-03-2010, 22:29
| wasiel napisał/a: | | Moja prośba jest taka, fajnie by było gdyby nie wypowiadały się osoby które nie sprawdziły danej hodowli osobiście, |
Nie trzeba sprawdzać warunków w hodowli żeby wiedzieć, że hodowca nie działa dla dobra rasy a jednie dla dobra swojego portfela. Tu nie chodzi nawet o te boxy, o zapalenie ucha czy spojówek... Tu chodzi o całą idee hodowania psów, o działania dla polepszenia rasy, dobór takich rodziców dla szczeniąt, aby kolejne psy były zdrowsze, silniejsze, po prostu lepsze. A niestety nie osiągnie sie tego, kryjąc psy "w swoim podwórku" cały czas tymi samymi genami.
Tsunami - 12-03-2010, 22:37
wasiel, rozbrajasz mnie każdy kupuje psa od takich ludzi, od których kupić go chce. Nie znam osobiście hodowców z ww hodowli, ale opinię swoją na jej temat mam - czy słuszną, czy nie - kwestia sporna i nieistotna. Zastanów się jednak, że skoro szereg hodowli jest polecanych przez osoby, które kupiły właśnie z nich psa i na ogół na podstawie pochlebnych opinii ktoś kolejny trafia do tej właśnie hodowli, to dlaczego nie może to działać w odwrotną stronę? Dlaczego osoby, które kupiły psa z danej hodowli i wypowiadają się na jej temat niezbyt pochlebnie będą traktowane jako niewiarygodne źródło informacji?
Jeśli komuś pasuje piesek z takiej hodowli, jeśli komuś odpowiadają warunki, w jakich był trzymany, to go kupi. Ale przyjedzie też tam szereg osób, które wyjadą stamtąd z niesmakiem i oburzeniem. Ja byłabym jedną z nich
Ciesz się swoim psem i renomą hodowli z jakiej pochodzi. Mnie nic do tego, absolutnie nic.
papisia - 12-03-2010, 22:37
| goxia napisał/a: | | konstruktywna, poparta mocnymi argumentami krytyka |
Gdybyś nie była tak zaślepiona chęcią dokładania do pieca to zauważyłabyś, że w stosunku do hodowli zostały skierowane konkretne zarzuty... Mam przytoczyć? szybciej będzie i łatwiej jak sama przeczytasz cały wątek...
Moja rada - przestań szukać zaczepki, korzystaj z forum jak każdy normalny użytkownik... Będzie przyjemniej i Tobie i nam. Jak na razie to odzywasz się w tematach gdzie pojawiają się jakiekolwiek problemy. Nie czytasz, nie wyciągasz wniosków tylko krzyczysz. Szkoda, że w dziale o zdrowiu czy pomocy taka aktywna nie jesteś... To tyle.
wasiel - 12-03-2010, 22:47
| Bora napisał/a: | | Tu nie chodzi nawet o te boxy, o zapalenie ucha czy spojówek... Tu chodzi o całą idee hodowania psów |
To brzmi jak sekta
| Bora napisał/a: | | A niestety nie osiągnie sie tego, kryjąc psy "w swoim podwórku" cały czas tymi samymi genami. |
Z tego co mi wiadomo większość tak postępuje, mni. na allegro wystawione są szczeniaki do odbioru po 15.03 sa to psy Agnieszki z Międzychodu a pokrył je psiuta z N.Ł. Jak by na to nie patrzeć to wiele hodowli tak robi min. Vademecum, Kociokwik, Saracenia, Od Astrid jest to hodowla powiązana z tą od Anieszki z Międzychodu w sumie rodzina Wiem też że G.S. łączy psy z psami z zagranicy niby dla polepszenia, tak dobrze się wyraziem.
Bora - 12-03-2010, 22:52
| wasiel napisał/a: | | Kociokwik, Saracenia, |
Nie porównuj NŁ do tych hodowli
wasiel - 12-03-2010, 23:02
| Tsunami napisał/a: | | wasiel, rozbrajasz mnie każdy kupuje psa od takich ludzi, od których kupić go chce |
Dokładnie tak,
| Tsunami napisał/a: | | Nie znam osobiście hodowców z ww hodowli, ale opinię swoją na jej temat mam - czy słuszną, czy nie - kwestia sporna i nieistotna. |
Włanie, jak moża mieć opinie nie znając kogoś heh mało tego wypowiadac się...
brak słów...
| papisia napisał/a: | Gdybyś nie była tak zaślepiona chęcią dokładania do pieca to zauważyłabyś, że w stosunku do hodowli zostały skierowane konkretne zarzuty... Mam przytoczyć? szybciej będzie i łatwiej jak sama przeczytasz cały wątek...
Moja rada - przestań szukać zaczepki, korzystaj z forum jak każdy normalny użytkownik... Będzie przyjemniej i Tobie i nam. Jak na razie to odzywasz się w tematach gdzie pojawiają się jakiekolwiek problemy. Nie czytasz, nie wyciągasz wniosków tylko krzyczysz. |
Widzę że odwracanei kota ogonem jest w modzie
Ludzie to właśnie o Was mowa to wy narzucacie swoją racje, nie potraficie przyjąć uwag i jesteście utwierdzeni w swiom przekonaniu i nie dacie sobie nić powiedzieć, a wytykacie innym kpina... zaczyna mie to drażnić
Ciekawe dlaczego akurat te trzy osoby są przeciwko zwykłym forumowiczom...
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
| Bora napisał/a: | | Nie porównuj NŁ do tych hodowli |
Krótko, Kociokwik rozreklamowana szklarnia i tyle jak mam byc szczery, mało tego Gosia jest bardzo nie miłą osobą wręcz oprskliwą, tej hodowli w szczególności mi nie polecali i się nie mylili... i nie porównuje nie ma do czego.
papisia - 12-03-2010, 23:09
| wasiel napisał/a: | | Ciekawe dlaczego akurat te trzy osoby są przeciwko zwykłym forumowiczom... |
Ja przeciwko nikomu nie jestem. Szczerze powiedziawszy również nie interesuje mnie z jakiej hodowli ktoś kupuje psa - jest to jego wybór. Jeśli komuś odpowiadają kojce czy brudne uszy - proszę bardzo Ja mam swoją wizję dobrej hodowli i dobrego hodowcy i jest to również moja sprawa. Byliście, widzieliście i świadomie kupiliście stamtąd psa więc widocznie Wam taka hodowla odpowiadała.
Co do mojej wypowiedzi... Jeśli ktoś szuka zaczepki i udziela się tylko w tematach gdzie zaczynają się kłótnie to mam prawo jako administrator zwrócić mu uwagę. Zwróciłabym w każdym innym wątku. Nie dorabiaj sobie na siłę teorii bo nie ma sensu
Tsunami - 12-03-2010, 23:12
| wasiel napisał/a: | Włanie, jak moża mieć opinie nie znając kogoś heh mało tego wypowiadac się...
brak słów... |
A jest to możliwe - podam Ci przykład, niejeden. Nie znam osobiście pana prezydenta Kaczyńskiego, a opinię na jego temat mam, nie znam osobiście premiera Tuska, a opinię na jego temat również mam, nie znam osobiście prezydenta miasta Krakowa, a opinię na jego temat też mam
Nie znam osobiście piłkarzy Manchesteru, ale uwierz - opinię na ich temat też mam. Nie znam osobiście wielu szanowanych hodowców labradorów i opinię na ich temat mam, a mam ją na podstawie ich osiągnięć, działań hodowlanych, ich psów i poniekąd dzięki opiniom innych osób.
A jeśli Ty nie masz opinii na temat osób, których osobiście nie znasz, to znaczy chyba, że nie masz opinii na żaden temat, co czyni Cię niewątpliwie ignorantem i osobą, z którą nie mam najmniejszej ochoty dalej dyskutować
Tsunami - 12-03-2010, 23:13
| wasiel napisał/a: | | mało tego Gosia jest bardzo nie miłą osobą wręcz oprskliwą, tej hodowli w szczególności mi nie polecali i się nie mylili... i nie porównuje nie ma do czego. |
I ze wszystkimi jesteś na TY??? Łoooo, ale wychowanie
wasiel - 12-03-2010, 23:20
| papisia napisał/a: | | Jeśli ktoś szuka zaczepki i udziela się tylko w tematach gdzie zaczynają się kłótnie to mam prawo jako administrator zwrócić mu uwagę. |
Są to momenty w których można zwrócić uwagę | papisia napisał/a: | | Zwróciłabym w każdym innym wątku. Nie dorabiaj sobie na siłę teorii bo nie ma sensu |
Nie dorabiem to są fakty, to nie jest jedno forum co w taki sposób się traktuje ludzi, po mału zastanawiam sie co tu robię
[ Dodano: Pią 12 Mar, 2010 ]
| Tsunami napisał/a: | | I ze wszystkimi jesteś na TY??? Łoooo, ale wychowanie |
A skąd możesz wiedzieć dobrze że nie wytakacie błedów ortograficznch
Tsunami - 12-03-2010, 23:27
| wasiel napisał/a: | | A skąd możesz wiedzieć dobrze że nie wytakacie błedów ortograficznch |
No kusiło mnie za ten sęs ale się powstrzymałam... do teraz
papisia - 12-03-2010, 23:35
Proszę trzymać się tematu. Posty nie na temat będą od tej chwili usuwane.
Bora - 12-03-2010, 23:37
| wasiel napisał/a: | | mało tego Gosia jest bardzo nie miłą osobą wręcz oprskliwą |
Z hodowcą jak z lekarzem.... Może być gburem ale ważne żeby dobrze leczył.
I od kiedy jesteś z Panią Gosią na Ty ?
papisia - 12-03-2010, 23:49
Przypominam! Temat brzmi: Hodowla Niewierskie Łąki!!
Jeśli ktoś ma coś do powiedzenia w tym temacie - proszę bardzo.
Jak już wcześniej napisałam - wszelkie posty nie na temat będą nadal i bez ostrzeżenia usuwane.
Bunia - 13-03-2010, 09:47
| Bora napisał/a: |
Krycie cieczka w cieczkę jest niezgodne z regulaminem. |
Nie ma w regulaminie punktu zabraniającego krycia co cieczkę.
| wasiel napisał/a: | | Oczywiście prezentacja suki Rapsodia i psa Hiro . |
Mam mieszane uczucia co do używania tej suki w hodowli - tu jest wątek jej miotowego brata:
http://labradory.info/vie...der=asc&start=0
psiara2101 - 14-03-2010, 17:34
| Bunia napisał/a: | | Bora napisał/a: |
Krycie cieczka w cieczkę jest niezgodne z regulaminem. |
Nie ma w regulaminie punktu zabraniającego krycia co cieczkę.
|
jak nie ma? suka może mieć 1 miot w roku.
Na dowód: regulamin hodowli psów rasowych
"Hodowca ma obowiązek:
...
c) ograniczyć mioty suki do jednego w roku kalendarzowym,
..."
papisia - 14-03-2010, 19:56
| psiara2101 napisał/a: | | ograniczyć mioty suki do jednego w roku kalendarzowym, |
Jeśli suka była kryta w grudniu 2009 roku, a kolejną cieczkę ma już w 2010 roku to pokrycie jej cieczka w cieczkę jest zgodne z tym przepisem. Jeden miot jest w 2009, drugi w 2010...
psiara2101 - 14-03-2010, 21:12
ale z reguły takie rzeczy są wyłapywane przez kierownika sekcji, taki hodowca dostaje ostrzeżenie z reguły ustne, ale jednak, bynajmniej u mnie w oddziale tak jest
Tsunami - 15-03-2010, 00:06
| psiara2101 napisał/a: | | ale z reguły takie rzeczy są wyłapywane przez kierownika sekcji, taki hodowca dostaje ostrzeżenie z reguły ustne, ale jednak, bynajmniej u mnie w oddziale tak jest |
No co Ty? Przecież to częste działanie u niektórych hodowców. I nawet kryją w tym samym roku kalendarzowym, a szczenięta na świat przychodzą w następnym. To wbrew przepisom nie jest, ale czy dobre dla suki - też chyba nie.
gosia1974 - 15-03-2010, 09:36
Nie twierdzę, że Ci ludzie z hodowli są źli i nie kochają swoich pupili. Ale wydaje mi się , że niektóre rzeczy ich przerosły! Zapalenie uszu i spojówek wyleczyłam antybiotykiem przez trzy dni oczywiście po wizycie u weterynarza. Więc czy Pan Weterynarz tego nie mógł zrobić zanim mi ją przywieźli (znali termin miesiąc wcześniej). Przecież to było widać (czerwone oczko, brudne uszy). To, że matka Monci miała pól roku później młode to widać na ich stronie (Matka: JUMA ADAX; Ojciec: ROGER Niewierskie Łąki ), więc to fakt, a nie pomówienia. Szczerze to sobie nie wyobrażam rodzić jednego dziecka po drugim! Mam synka który jak był w brzuszku to wyciągał ode mnie same witaminki, przede wszystkim wapno. Jak urodziłam to połowa zębów do leczenia Więc jak bym miała od razu zajść w ciąże to pewnie bym była bezzębna Przecież organizm musi się zregenerować. Tak samo jest z psami następny miot po pół roku to wielkie przegięcie, ani matka nie zdąży nabrać sił i szczeniaki będą słabsze. Następna kwestia to, że ja jestem laikiem w kupowaniu psa z metryką, ale Pani z hodowli sprzedaje nie pierwszy raz wiedziała że przyjeżdżam, więc sama powinna mi wszystko pokazać (dokumenty, a przede wszystkim matkę), a twierdziła, że nie może bo jest na porodówce. Czy jej nie wyprowadzano na siusiu i kupkę?, że nie mogłam jej zobaczyć nawet przez minutkę.
Moja ocena w skali od 1-10 to 7.
[ Dodano: Pon 15 Mar, 2010 ]
Napisałam to wszystko, żeby ludzi kupujących psiaki uczulić, żeby bardziej zwracali uwagę w jakich warunkach dorastają nasze pociechy, a nie żeby tak jak mi zaślepił oczy nasz wybrany maluch, że się nic nie liczy tylko on. Życzę każdemu, żeby miał tak wspaniałego labka tak jak ja Pozdrawiam.
AnTrOpKa - 15-03-2010, 11:55
gosia1974, ciesze się, że potrafisz realnie napisać to co sądzisz, a nie bronić tej hodowli tylko dlatego, że masz z niej Monę Wymiziaj sunieczkę
psiara2101 - 15-03-2010, 19:44
Tsunami, my akurat staramy się pilnować takie rzeczy, ale też możemy sobie na to pozwolić, bo nie jesteśmy jakimś olbrzymim oddziałem
nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale w tym wypadku i tak wychodzi, że szczenięta są raz w roku kalendarzowym
clicers87 - 17-03-2010, 11:30
Ja mam zasadę,że nie bardzo ufam opiniom internetowym. Nie wiem kto pisze i jakie są jego prawdziwe intencje. Czytam i sprawdzam (jak niewierny Tomasz). Na innym forum o labach był bardzo krytyczny wątek jednej z hodowli,bardzo znanej i cenionej- też z Wielkopolski. Temat ciągnął się długo....nazwa nie padła,ale nietrudno było się domyśleć. To chyba jedyna tak krytyczna opinia tej hodowli. I co? Wszyscy,którzy ją czytali mają uwierzyć autorowi?
I bardzo mnie dziwią opinie ludzi,którzy nie widzieli,nie byli,nie używali itp. ale wiedzą najlepiej.
Bora - 17-03-2010, 18:26
Jeszcze ktoś ma ochotę na ostrzeżenie ? Proszę trzymać sie tematu.
Tsunami - 17-03-2010, 19:05
Z racji tego, że niektóre osoby celowo łamią regulamin, nie trzymają się tematu i obrażają innych użytkowników, temat póki co zamykam.
Remigiusz23 - 09-02-2014, 19:27 Temat postu: Hodowla Niewierskie Łąki ! :) Szanowni Państwo Ostatnio Kupiłem psa w Hodowli Niewierskie Łąki i nie dam powiedzieć złego słowa na temat tej hodowli, właściciele wspaniali, bardzo gościnni, ludzie, którym napewno mozna zaufać, okazali mi wszystkie dokumenty oraz wyniki badań. Właścicielka wkłada całe swoje serce i czas na to by wszystkie psiaki były szczęśliwe i zadbane, szczerze powiedziawszy nie jeden hodowca mógłby brać przykład z tej hodowli, odwiedzałem pare miejsc w których mógłbym zakupić psa ale najbardziej spodobała mi sie właśnie ta hodowla. Polecam Bardzo Serdecznie [shadow=4f401e][/shadow]
|
|