| |
forum.labradory.org
|
 |
Stawy, dysplazja - Przyczyny dysplazji
04drawde - 10-06-2013, 16:39 Temat postu: Przyczyny dysplazji Nata kiedy nie potrafi się podać rzeczowej na temat odpowiedzi,zaczyna się twierdzić że polemika z daną osobą nie ma sensu ,ale to jest już zgrane!
Anna KOBIETO! Macica to też narząd wewnętrzny podobnie jak wątroba,żołądek i jelita.Nigdy nie wiadomo co zaatakuje nowotwór.Myślenie że jak co nieco wytnę to pupilek dożyje psiej starości,to złe myślenie
[ Dodano: 10-06-2013, 16:46 ]
Nikolajewna to gdzie Twój Dragon może się do woli wybiegać? Jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. Mam rozumieć że biegasz razem z nim na smyczy?
[ Dodano: 10-06-2013, 16:50 ]
Każdy uczy się na własnych doświadczeniach!
______________
notatka administracji:
Wątek założony w związku z postem:
[ Dodano: 10-06-2013, 16:46 ]
Nikolajewna to gdzie Twój Dragon może się do woli wybiegać? Jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. Mam rozumieć że biegasz razem z nim na smyczy?
przez 04drawde w wątku:
http://forum.labradory.or...p=533357#533357
anna34 - 10-06-2013, 17:12
| 04drawde napisał/a: | | Jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. |
a to skad wzięte
A ja myślałam,ze dysplazja jest chorobą genetyczną
04drawde - 10-06-2013, 17:17
Żywienie i brak ruchu są odpowiedzialne za 60% zdiagnozowanych przypadków dysplazji.
[ Dodano: 10-06-2013, 17:23 ]
Nikolajewna nie powiedziałaś mi gdzie Dragon może się do woli wybiegać, jeżeli piszesz że praktycznie nigdzie w mieście nie można spuszczać psa ze smyczy??? Bardzo mnie to ciekawi bo,w moim mieście pozostaje mi tylko las w którym nieraz widziała mnie z Luną na spacerze Straż Miejska i nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi.
[ Dodano: 10-06-2013, 17:27 ]
Nikolajewna piszesz że nikt nigdy nie próbował mnie namówić na sterylizację,a straszenie wszystkimi możliwymi choróbskami jeżeli nie poddam Luny operacji to jakbyś nazwała? Bo ja to nazywam zakamuflowanym naciskiem.Pozdrawiam!
nikolajewna - 10-06-2013, 17:29
04drawde, pozostaje to moją słodką tajemnicą.
Co do dysplazji.... na szczęście nie musiałam zgłębiać tego tematu, ale właśnie natknęłam się na taki artykuł w którym jest napisane:
" Uważa się, że istotną rolę w rozwoju dysplazji bioder i łokci u psów odgrywają czynniki:
a) genetyczne, które są odpowiedzialne za dziedziczenie predyspozycji do rozwoju tych schorzeń.
U potomstwa rodziców wolnych od dysplazji stawów biodrowych i łokciowych zmniejsza się ryzyko wystąpienia tej choroby, ale jej nie wyklucza. Jeśli jest możliwość, to warto poprosić hodowcę o potwierdzenie oceny radiologicznej, że rodzice szczeniaków są wolni od dysplazji.
b) środowiskowe, warunkujące rozwój pełnego obrazu tej choroby, możemy tutaj zaliczyć:
- nadwagę (zbyt bogate żywienie)
- przeciążanie wysiłkiem fizycznym (nadmierna aktywność ruchowa)
- nieodpowiednio zbilansowana karma itp"
nathaliena - 10-06-2013, 17:30
| 04drawde napisał/a: | | Jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. | i z kim my tutaj dyskutujemy dziewczyny
Di - 10-06-2013, 17:32
| 04drawde napisał/a: | Żywienie i brak ruchu są odpowiedzialne za 60% zdiagnozowanych przypadków dysplazji.
|
To teraz ja poproszę o jakiś naukowy artykuł, z którego wzięłaś tę tezę.
I tak btw. ostrzeżenia nie dostałaś za odmienne w dyskusji zdanie, ale za coś zupełnie innego. Wystarczy na nie kliknąć, a zobaczysz powód.
anna34 - 10-06-2013, 17:36
| 04drawde napisał/a: | | Żywienie i brak ruchu są odpowiedzialne za 60% zdiagnozowanych przypadków dysplazji. |
Nic innego mi nie pozostaje jak
| nathaliena napisał/a: | | i z kim my tutaj dyskutujemy dziewczyny |
porażka
04drawde - 10-06-2013, 17:40
Nie będę cytować naukowych artykułów,wystarczy poszukać w internecie. Powiem tylko że genetyka jest jednym z przyczyn dysplazji ale niestety nie jedynym!
A Ty Nathaliena jesteś delikatnie mówiąc niegrzeczna i swoją drogą za kogo Ty się masz?
anna34 - 10-06-2013, 17:42
| 04drawde napisał/a: | | Powiem tylko że genetyka jest jednym z przyczyn dysplazji ale niestety nie jedynym! |
ale zdaniem dobrego ortopedy,który badał i leczy mojego dysplastycznego psa(karmionego bardzo dobrze i majacego bardzo duzo ruchu) jednak czynnkiem przeważajacym jednak.
04drawde - 10-06-2013, 17:48
A tak swoją drogą pisząc o potrzebie ruchu u labradora nie mówię o przetrenowaniu psa,ale o możliwości swobodnego wybiegania się na niezbyt forsującym spacerze!
Nikolajewna szkoda, że nie chcesz zdradzić swojej "słodkiej tajemnicy"
tenshii - 10-06-2013, 18:33 Temat postu: Przyczyny desplazji Wątek założony w związku z postem:
[ Dodano: 10-06-2013, 16:46 ]
Nikolajewna to gdzie Twój Dragon może się do woli wybiegać? Jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. Mam rozumieć że biegasz razem z nim na smyczy?
przez 04drawde w wątku:
http://forum.labradory.or...p=533357#533357
Di - 10-06-2013, 18:53
04drawde, chcesz mnie sprowokować wyraźnie do ciągu dalszego nic nie wnoszącej dyskusji. Nie musisz mi mówić, jakie książki mam czytać i ironizować; sama sobie dobiorę lektury, w których nie będzie bzdur, które przetoczyłaś. Bo niepoparte wynikami konkretnych badań tym właśnie dla mnie są - bzdurami.
Twój post był zwyczajnie złośliwy.
| 04drawde napisał/a: | Czyżby ktoś łamał przepisy,no chyba nie my wszystko wiedzący forumowicze? |
Jak napisałam - to osobista sprawa każdego, czy ryzykuje, czy nie. Teraz doszukujesz się jakiejś niepotrzebnej sensacji; chyba każdy choć raz w życiu spuścił psa na łące, a przecież według przepisów biegać tam im też nie wolno samopas. To samo dotyczy zresztą lasu.
04drawde - 10-06-2013, 19:13
Z tego co piszesz to wynika smutna refleksja,że nasze kochane labradory bądź co bądź psy myśliwskie,nie mają w naszej rzeczywistości miejsca do swobodnego wybiegania się!
Często bywam u córki w NY i widzę masę miejsc w parkach przygotowanych własnie dla piesków,które tam można spuszczać ze smyczy,chyba że należą do ras niebezpiecznych wtedy muszą mieć koniecznie założony kaganiec. Przykro mi że u nas uchwala się w nadmiarze zakazy, zamiast wygospodarować w miastach właśnie takie miejsca.
Di - 10-06-2013, 19:33
04drawde, zgadzam się. Sama narzekam na to, że nie mam gdzie legalnie spuścić psa ze smyczy; nikt nam w mieście żadnego wybiegu nie stworzył i stworzyć nie zamierza, toteż zanim znajomy rolnik nie zagospodarował pola na wypaśnik dla krów, było ono jedynym, bezpiecznym w miarę miejscem, gdzie pies mógł się wyszaleć. Teraz umawiam się ze znajomymi na ogródkach działkowych, a terenowe spacery w miejscach nowych, ze względu na łowność, Bianka odbywa na lince treningowej. Ubolewam, że nie ma się gdzie wybiegać, ale już kilka razy miałam przykrą sytuacją z rolnikami, do których należą odległe, nieużytkowane łąki. Takie realia.
04drawde - 10-06-2013, 20:39
Ja też miałam w parku przykre scysje z ludźmi jak na chwilę spuściłam Lunę ze smyczy i jeszcze straszono mnie kolegium.Tak samo jak ją prowadzę na smyczy opiepszają mnie że nie ma kagańca,a sama dobrze wiesz jaka to jest łagodna rasa. Moja Luna to by wpuściła złodzieja i jeszcze w przenośni "poczęstowała go kawą",tak kocha świat i ludzi.
Dlatego pozostaje mi ten las niedaleko domu, gdzie na szczęście raczej nie ma ludzi,a jak się pojawi strażnik miejski czy leśny to jeszcze pogłaska Lunę i nie straszą mnie że popełniam jakieś przestępstwo dając pieskowi pobiegać i pogonić za patykami. Ja e dzwoniłam do Urzędu Miasta, mówiąc że powinien być w parku jakiś teren dla psów a tam odpowiedziano mi że były takie plany,ale radni nie zgodzili się. Niby wszyscy kochają zwierzaki,ale jak przyjdzie co do czego to najlepiej jakbyśmy się z nimi schowały pod ziemię. Pozdrawiam!
Di - 10-06-2013, 20:58
| 04drawde napisał/a: | | Niby wszyscy kochają zwierzaki,ale jak przyjdzie co do czego to najlepiej jakbyśmy się z nimi schowały pod ziemię. |
Dokładnie. To samo dotyczy wymogu sprzątania psich kup. Jest to oczywista oczywistość, ale przykro, że muszę często iść ze śmierdzącą kupą kilometry, żeby wyrzucić ją do jakiegoś pojemnika na śmieci. Realia są przykre. Same zakazy, nakazy, zero przywilejów. Bo co takiego ogrodzić skrawek nieużytku w parku/pod lasem/na łące?
Wiem, że to off top, ale ja miałam sytuację, że Bianka na smyczy szczeknięciem wystraszyła typa na skuterze. Szybko nie jechał, wywalił się i chciał mnie pociągnąć do odpowiedzialności za straty materialne (rozwalona kurtka, otarty lakier). Pies na niego nie skoczył, tylko zareagowała ostrym szczeknięciem. Zadzwonił chłopak po policję, bo Bianka nie miała kagańca. Policjant powiedział, że mieć nie musi, bo to łagodny pies i według przepisów obowiązuje mnie trzymać mnie na smyczy. Ponieważ na smyczy była, policjanci nie odnaleźli w zdarzeniu winy ani mojej, ani psa.
| 04drawde napisał/a: | | ak samo jak ją prowadzę na smyczy opiepszają mnie że nie ma kagańca, |
Doskonale rozumiem, znam niestety z autopsji.
anna34 - 10-06-2013, 21:22
No i z dysplazji przeszlismy na kupy
Di - 10-06-2013, 21:36
anna34, wiem, że zrobiłam off-a! (przepraaaaaaszam modów, tak jakoś wyszło.)
04drawde - 11-06-2013, 10:48
Anno,kupy to też problem! A może zamiast się wzajemnie szczypać,zorganizowalibyśmy się i wystąpili do władz aby pomyślały o posiadaczach psów! Przecież mogliby zorganizować zwłaszcza w miastach jakieś tereny na nieużytkach aby nasze pieski bez smyczy mogły się wybiegać,na pewno dobrze by to wpłynęło na zdrowie i pupila i właściciela,który w tym czasie mógłby sobie na ławeczce (jeżeli by ją oczywiście postawiono)poczytać. Niestety nie wszyscy jesteśmy młodzi i prowadzenie cały czas silnego pieska na smyczy przerasta nasze możliwości i dla psa to żaden spacer,a już na pewno dla m.in.labradora. A co do kup jeżeli władze straszą karą za ich nie posprzątanie to niech przynajmniej postawią na tyle pojemników,aby właściciel nie musiał ze śmierdzącym skarbem poszukiwać czasami bardzo długo miejsca gdzie się go może pozbyć! Dla Ciebie to może temat zbyt prozaiczny,ale tak brak miejsc do wybiegania się bez smyczy,które służy naszym pieskom i zapobiega wielu chorobom łącznie z otyłością,tak i problem gdzie wyrzucić kupki naszych piesków ,to naprawdę poważne problemy.Skoro każe nam się płacić podatek od psa to mamy prawo wymagać coś od władz nie uważasz? I w tym miejscu kłania się również m.in.dysplazja.
anna34 - 11-06-2013, 10:53
Temat o kupach istnieje też,tylko trzeba poszukać.Tutaj miał być temat o dysplazji z powodu dobrego jedzenia i dużej ilości biegania.Czekam na poparcie tej tezy wnioskami.
mibec - 11-06-2013, 11:03
| 04drawde napisał/a: | | kupy to też problem! | ale mozna na ich temat podyskutowac tutaj: http://forum.labradory.or...highlight=worki
04drawde - 11-06-2013, 11:04
Anno daj już spokój,nie będę z tematem psiej kupy biegała po całym forum,a najwyraźniej nie zrozumiałaś mojego przesłania jaki zawarłam w poście więc naprawdę daremna dyskusja! A z tezami też odpuśćmy sobie bo znowu rozwiąże się worek z niepotrzebnymi i nic nie wnoszącymi postami,a czemu miałoby to służyć???
tenshii - 11-06-2013, 11:04
Przychylam się do prośby. Dlaczego mało ruchu wpływa na rozwinięcie się dysplazji?
Monisiaczek - 11-06-2013, 12:01
| tenshii napisał/a: | | Dlaczego mało ruchu wpływa na rozwinięcie się dysplazji? |
A to nie odwrotnie?
Samba ma stwierdzoną dysplazję stawów biodrowych i ortopeda wręcz zalecił "ruch jednostajny, umiarkowany". Jedyne szaleństwo na jakie możemy sobie pozwolić to pływanie
tenshii - 11-06-2013, 12:07
| Monisiaczek napisał/a: | A to nie odwrotnie? |
też tak myślałam
nata - 11-06-2013, 13:31
| 04drawde napisał/a: | | A z tezami też odpuśćmy sobie bo znowu rozwiąże się worek z niepotrzebnymi i nic nie wnoszącymi postami,a czemu miałoby to służyć??? |
Piszesz o sobie?
Bo ja również czekam na poparcie tego stwierdzenia, gdyż moim zdaniem jest absurdalne i jak słyszałam wiele głupot na temat dysplazji, tak ta jest wyjątkowo interesująca. Szkoda byłoby wprowadzać innych userów i gości w popłoch takimi stwierdzeniami, jeśli są nieprawdziwe.
aga - 11-06-2013, 14:08
dokładnie jest odwrotnie
dysplazja to geny
w przypadku stwierdzonej dysplazji zaleca się szczególny ruch dla psiaków (np. truchcik a nie zrywy, pilnowanie wagi tzn. nieprzekarmianie) aby kości bardziej nie obciążać. Gdy dysplazja wykryta jest w młodzieńczym wieku to powyższe się zaleca aby opóźniać jej rozwój- źródło weterynarz
04drawde - 11-06-2013, 19:15
No i znowu bez złej intencji wsadziłam kij w mrowisko! Wyjaśniałam już że chodziło mi o ruch na spacerach, a nie o przetrenowanie i męczenie psa. Labrador czy to się komu podoba czy nie, jest psem myśliwskim i musi mieć regularne spacery, a nie siedzenie na kanapie,fotelu itd.i tycie. Ciekawe że myśliwi,którzy używają tej rasy do przynoszenia ustrzelonego ptactwa wodnego m.in.kaczek, nie martwią że ruch labkowi zaszkodzi i zaraz zachoruje na dysplazję.Ludzie, psy myśliwskie muszą mieć ruch w odróżnieniu od tzw.kanapowców i nie każcie mi cytować literatury na ten temat,tylko poszukajcie sobie sami albo w internecie albo w fachowej literaturze! Ja z mojej strony zamykam temat bo znowu zaczyna być zupełnie niepotrzebnie gorąco zgodnie z zasadą "moje na wierzchu"
tenshii - 11-06-2013, 19:58
04drawde, napisałaś, że brak ruchu powoduje dysplazję, więc wyjaśnij nam ludziom o małych rozumkach, łopatologicznie, jak brak ruchu wpływa na pojawienie się dysplazji. Tylko tego chcemy
aganica - 11-06-2013, 20:21
Cytuję z nete ;
Dokładny mechanizm powstawania nie został w pełni poznany, ale przyjmuje się, że w 70% decydują geny, a w 30% środowisko
Dziedziczne uwarunkowania to pierwotne rozluźnienie tkanki łącznej i mięśniowej okolicy stawów biodrowych, nieprawidłowe ukątowanie szyjki kości udowej.
Czynniki środowiskowe (zewnętrzne) potęgują predyspozycje genetyczne.
Zaliczamy do nich:
nieprawidłowe żywienie i za szybki wzrost - karma zbyt bogata w energię i zbyt dużo wapnia doprowadza do opóźnienia rozwoju więzadeł, torebek stawowych i muskulatury w stosunku do szkieletu. U młodych zwierząt więzadła i torebki stawowe są bardzo podatne na rozciąganie. Brak dostatecznego wsparcia ze strony mięśni pogłębia rozluźnienie stawu. Psy z silnie rozwiniętą muskulaturą zadu są mniej podatne na dysplazję. Psy, u których udział tkanki tłuszczowej wynosi 5-10% m.c. (psy krępe, limfatyczne, o słabo wyodrębnionych mięśniach i luźnej skórze) chorują częściej niż psy, u których udział tkanki tłuszczowej wynosi 1-2% m.c. (psy o wyraźnie zarysowanych mięśniach i przylegającej skórze)
przetrenowanie psa - intensywne biegi, skoki, a zwłaszcza gwałtowne ruchy przy aportowaniu doprowadzają do znacznych przeciążeń w obrębie stawów
urazy biodra.
Szczenięta rodzą się z prawidłowymi stawami biodrowymi. Zmiany w obrębie stawów - postępująca niestabilność rozwijają się do ok. 24 mies. W efekcie dochodzi do uszkodzenia chrząstki i więzadeł. Pojawiający się stan zapalny i ból doprowadza do ograniczenia ruchu i likwidacji mechanizmu podciśnieniowego. Czynniki te pociągają za sobą zaniki mięśniowe, brak prawidłowego odżywiania struktur chrzęstnych stawu - w takich warunkach destrukcja stawu postępuje szybciej - pojawia się błędne koło. Zmianom zapalnym i zwyrodnieniowym towarzyszą zaburzenia ruchu, a brak ruchu wyklucza możliwość powrotu do zdrowia.
Największa podatność na rozwój zmian występuje w wieku do 6 mies. - w tym okresie w wyniku gwałtownego wzrostu wielkość psa zmienia się szybciej niż siła mięśni i więzadeł utrzymujących stawy.
Pierwsze objawy pojawiają się zazwyczaj w 5 – 8 mies. życia:
kulawizna, chwiejny chód, trudności przy wstawaniu, ograniczone odwodzenie, zmiana w sposobie biegania (galop lub „kicanie królika”).
U zwierząt młodych objawy mają często charakter ostry. Przyczyną jest ograniczony kontakt głowy kości udowej z panewką i wynikające z tego miejscowe przeciążenia - doprowadza to do mikrozłamań i rozrywania włókien nerwowych w okostnej.
U psów starszych objawy mają charakter przewlekły i wynikają z rozwoju wtórnych zmian zwyrodnieniowych.
aga - 12-06-2013, 11:02
kto inteligentniejszy to zrozumie co koleżanka miała na myśli i nie będzie się wygłupiać z naciąganiem i pompowaniem tematu rzeczami oczywistymi
[ Dodano: 12-06-2013, 11:04 ]
| tenshii napisał/a: | | wyjaśnij nam ludziom o małych rozumkach |
no tym by pasowało to wyjaśnić inaczej temat się nie skończy, tylko czemu to zawsze trzeba wyjaśniać tym samym osobom
04drawde - 12-06-2013, 16:17
Aga co racja to racja! Ja może zapytam jeszcze przeciwników ruchu u labradorów czy naprawdę wiedzą co oznacza słowo retriever,które też wchodzi w nazwę rasy? Osobiście jeszcze nie widziałam laba,goldena itp.,który w czasie aportowania nie wykonywał ruchów.
Elazar - 12-06-2013, 16:23
Retriever (ang) = Aporter
tenshii - 12-06-2013, 16:35
aga, to może Ty mi wyjaśnisz:
| 04drawde napisał/a: | | jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. |
bo ja nadal nie rozumiem jakim cudem mała dawka ruchu wpływa na wystąpienie choroby?
Zależność pomiędzy dużą dawką a dysplazją znam, ale tej powyższej niestety nie.
04drawde - 12-06-2013, 16:44
Może byś już odpuściła i sama sięgnęła do źródeł? Twój upór staje się zwyczajnie męczący!
tenshii - 12-06-2013, 16:48
| 04drawde napisał/a: | | sama sięgnęła do źródeł? |
dobrze, podaj źródła przytoczonego stwierdzenia
nathaliena - 12-06-2013, 16:48
tenshii, Ania, nie pytaj, zwyczajnie brak argumentów, by to wyjaśnić, jak widać
Ajnus - 12-06-2013, 16:55
Myślę że brak ruchu mimo wszystko tez może mieć wpływ na rozwój dysplazji. Tylko że w trochę inny sposób.
Kiedy robiłam prześwietlenia stawów mojemu labkowi weterynarz tłumaczył mi to tak, że jeżeli pies nie ma zapewnionego stałego ruchu, tylko 3 spacery wokół bloku na siku, zanika jego tkanka mięśniowa. Przy jednoczesny wzroście tkanki tłuszczowej. I zaczyna to być niebezpieczne w momencie w którym przez 6 dni w tygodniu pies ma taki tryb życia, a przykładowo w niedziele zabierze się go na 4 godzinny spacer. Co automatycznie przeciąża nieprzyzwyczajone do takiego ruchu stawy.
Tak miałam takie zagadnienie przedstawione
tenshii - 12-06-2013, 16:57
To ja może rozwinę, żeby nie było wątpliwości.
Jeśli pies jest już chory na dysplazję, to potrzebuje ruchu dostosowanego indywidualnie do zaawansowania choroby między innymi po to, aby rozbudowywać mięśnie i utrzymywać kondycję.
Brak ruchu powoduje zanikanie mięśni co powoduje pogłębienie dysplazji. Zbyt duża dawka ruchu również powoduje pogłębienie choroby z powodu przeciążenia.
Nie chciałabym natomiast aby ktokolwiek czytając powyższy cytat 04drawde pomyślał, że samo zapewnienie psu dużej dawki ruchu uchroni go przed chorobą bo "labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję"
Jeśli jednak brak ruchu powoduje dysplazję czyli innymi słowy duża dawka ruchu przed dysplazją chroni to ja poproszę o źródła, które o tym mówią, bo chciałabym swoją wiedzę pogłębić.
tenshii - 12-06-2013, 16:59
Ajnus, no i o podobne argumenty chodzi - o tym też napisałam przed chwilą.
Dawka ruchu dostosowana odpowiednio do psa.
Nie wystarczy napisać jednego ogólnego zdania, wprowadzającego w błąd, a potem milczeć.
04drawde - 12-06-2013, 17:31
Ajnus dzięki że coś Tenshii wyjaśniłaś, ja już pasuję pisałam jej gdzie ma szukać wyjaśnienia,ale efekt zerowy dalej drąży.Mówiąc szczerze mnie się po prostu nie chce cytować różnych opracowań, dających odpowiedź na dręczące ją wątpliwości. Wiem że cokolwiek będę próbowała wyjaśniać ona i tak to podważy.Jestem już zmęczona jej postami skierowanymi do mnie.
tenshii - 12-06-2013, 18:51
| 04drawde napisał/a: | | pisałam jej gdzie ma szukać wyjaśnienia |
nie napisałaś gdzie... pisałaś, że u źródeł. Jednym z najpopularniejszych i największych źródeł informacji są fora internetowe, w tym również nasze, więc jeśli piszesz coś co jest kompletną bzdurą - albo podaj konkretne i fachowe źródła informacji albo rozwiń swoją myśl i nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo możesz narobić komuś wielkiego problemu.
| 04drawde napisał/a: | | po prostu nie chce cytować różnych opracowań, dających odpowiedź na dręczące ją wątpliwości |
po tej wypowiedzi nie mam już żadnych wątpliwości... każdy oceni sobie Twoje wypowiedzi na ten temat sam
mam tylko nadzieję, że nikt nie weźmie sobie Twoich słów na temat podany w tytule wątku na poważnie
figula1 - 12-06-2013, 19:18
| tenshii napisał/a: | ... każdy oceni sobie Twoje wypowiedzi na ten temat sam
mam tylko nadzieję, że nikt nie weźmie sobie Twoich słów na temat podany w tytule wątku na poważnie |
A M E N !!!
anna34 - 12-06-2013, 19:21
| tenshii napisał/a: | | mam tylko nadzieję, że nikt nie weźmie sobie Twoich słów na temat podany w tytule wątku na poważnie |
no ja napewno nie,bo mój pies ma dysplazje genetyczną napewno przynajmniej tak mi powiedział weterynarz ortopeda.
Nikaaa - 12-06-2013, 19:23
04drawde, a czy Ty chociaż raz mogłabyś uargumentować swoje poglądy zamiast pisać coś a potem "tak bo tak", "sami sobie znajdźcie" bo zaczynam wątpić w wiek podany w Twoim profilu skoro nie umiesz nawet uzasadnić swojego zdania..
Czyli co, rozumiem, że badania rtg stawów to tylko naciągactwo i wyłudzanie pieniędzy bo przecież wystarczy zapewnić psu dużo ruchu i będzie super-zdrowy? To ciekawe czemu bywają przypadki (jak np. Tosia z hodowli Pauli) którym wet każe ograniczyć ruch do zera do osiągnięcia pewnego wieku, żeby spowolniç rozwój dysplazji?
04drawde - 12-06-2013, 20:07
Bądźcie Panie Tenshii i Nikaaa łaskawe spojrzeć na stronę 1 tego tematu,gdzie wyraźnie napisałam żeby przejrzeć internet i znaleźć odpowiedź na dręczące Was pytanie na temat ruchu i dysplazji u labradorów! I błagam przestańcie się bawić w pieniactwo! DOBRANOC
aga - 14-06-2013, 08:14
zostawcie już ten temat, wszystko zostało wyjaśnione a zamiast pisać kolejne posty typu "wyjaśnij", "podaj źródło" to jak ktoś sam wie to może tu wrzucić i wyjaśnić, a niektóre osoby (zawsze te same sic!) czepiają się jak rzep psiego ogona innych użytkowników i mam wrażenie, że rozmowa nie idzie w merytorycznym tonie tylko powstają kolejne "puste" watki. Z całego tematu może byłaby jedna strona wnosząca treść dla tematu, pozostałe to czepianki. Może ktoś ma PMS? ALBO CO INNEGO
Almathea83 - 14-06-2013, 10:52
| aga napisał/a: | | to jak ktoś sam wie to może tu wrzucić i wyjaśnić |
no właśnie chodziło o to, że to była, mówiąc wprost, bzdurna teoria, ale jeśli są na to dowody to chętnie się zapoznamy- stąd nie mamy możliwości "wrzucenia i wyjaśnienia" i dlatego tenshii poprosiła autorkę tezy o wskazanie chociaż jednego linka do tego wszechwiedzącego pana interneta..
Elazar - 14-06-2013, 11:19
Drogie Panie
chyba udało mi się znaleźć ciekawy artykuł w necie dotyczący dysplazji oraz jej przyczyn. Jest sygnowany nazwiskami lekarzy weterynarii nie tylko polskich ale i niemieckich. Jest długi wiec podaję link:
http://www.z-palacu-cesar...e/dysplazja.htm
Mam nadzieję, ze lektura będzie ciekawa i posłuży podniesieniu poziomu metaforyczności dyskusji
[ Dodano: 14-06-2013, 11:41 ]
Znalazłem też stwierdzenie częściowo wyjaśniające zależność braku ruchu a problemu dysplazji:
"Częstym błędem właścicieli psów młodych jest także aktywne spędzanie czasu z psem jednie w czasie weekendu. Jeśli dawka ruchu w tygodniu jest znikoma, a potem wysiłek jest nadmierny, to jest to prosta droga do przeciążenia stawów i pojawienia problemów w ich obrębie."
link do źródła: http://www.ortopedia-wete...biodrowych.html
Wynika z tego, że mało ruchu przez 5 dni a potem intensywny wysiłek weekendowy prowadzi do powstawania problemu. Czy o taki brak ruchu chodziło 04drawde ? Myślę, że tak ...
Almathea83 - 14-06-2013, 11:41
Elazar, dzięki za artykuł, ale przede wszystkim chcemy tu dociec takiej teorii:
| Cytat: | | jak wiesz labradory potrzebują bardzo dużo ruchu żeby nie chorować na dysplazję do której maja skłonności przy małej dawce ruchu. |
Twój artykuł jest o odżywianiu i zgadzam się, że ma on wpływ na rozwój (ale nie pojawienie się) dysplazji przez np. przekarmianie psa i otyłość czy przewapnienie, m.in. dlatego podaję swojemu psu karmę z glukozaminą i chondroityną i dbam o jego kondychę (co się przekłada na figurę)
nathaliena - 14-06-2013, 12:06
| Elazar napisał/a: | | Wynika z tego, że mało ruchu przez 5 dni a potem intensywny wysiłek weekendowy prowadzi do powstawania problemu. | to jest chyba logiczne, że nie powinno się tak robić. Nam również powiedział ortopeda, by dawki ruchu były stałe. Jednak 04drawde, pisała o braku ruchu, a to coś zupełnie innego.
04drawde - 14-06-2013, 12:50
ELAZAR DOKŁADNIE O TAKI.DZIĘKUJĘ!
Elazar - 14-06-2013, 13:06
nathaliena,
Możliwe, że w poście 04drawde zabrakło doprecyzowania ...
Jednak można to na spokojnie wyjaśnić zadając merytoryczne pytanie a takich, jak widzę, zabrakło w ferworze dyskusji między Formowiczami. Czytając Wasze posty mam nieodparte wrażenie, uprawiania demagogii zamiast szlachetnej sztuki dyskutowania
Btw: żeby nie było znów nieporozumienia - pisząc 'Wasze posty" mówię tu o wszystkich wypowiadających się w temacie, tak więc nie odnoś tego wyłącznie do siebie ani nie traktuj jako atak na Twoje poglądy, które notabene szanuję ...
LittleWish - 09-08-2013, 09:45
| aganica napisał/a: | Cytuję z nete ;
Dokładny mechanizm powstawania nie został w pełni poznany, ale przyjmuje się, że w 70% decydują geny, a w 30% środowisko
|
Czyżby?
http://www.transanimal-editor.de/index_d_jahrt.htm
ten artykuł przynajmniej częściowo przeczy tej tezie, niestety napisany w języku dla mnie niezrozumiałym do końca ale po wrzuceniu w google translator http://translate.google.p...249%26bih%3D574 sens jest taki:
Żywienie źle skomponowaną sucha karmą powoduje nieprawidłowe wydzielanie hormonów co powoduje nieprawidłowy rozrost tkanki.
Sugerują też że żywienie przetworzoną karmą (gotowana para do 250stC i następnie suszona) powoduje nowotwory.
Wg mnie genetyka ma duże znaczenie, ale jako predyspozycja do HD i chyba nie jest prawdą, że odpowiednie (co to znaczy?) żywienie wyeliminuje HD...?
Siekiera - 14-08-2013, 17:15
Pytanie maly ma 3.5 miesiaca czy spokojnie juz mozemy biegac maly bardzo lubi
Di - 16-08-2013, 22:42
Siekiera, gdzie biegać? jakie biegać? Taki maluszek musi być otoczony troskliwą opieką również w dziedzinie dawkowania ruchu. Ma słaby, ciągle rozwijający się kościec i stawy, toteż żadne joggingi absolutnie nie wchodzą w grę. Daj mu dorosnąć, a póki co niech sobie sam dawkuje ruch.
klaudia1234 - 17-08-2013, 21:15
W czwartek z Nerem byliśmy nad wodą. Niestety w piątek rano gdy poszliśmy piechotą do sklepu oddalonego ok. 2 km od domu musieliśmy dzwonić po transport bo Nero nie dał rady iść. Ledwo wszedł do samochodu, a jak mu się udało to skomlał.
Przez jakieś 4 godzxiny przy wstawaniu i przekręcaniu się skomlał. Próbowałam zlokalizować ból i chyba jest to przednia prawa łapa bo była też spuchnięta...
Gdy w czwartek wieczorem klepnełam go po lewej tylnrj nodze to też skowytał i to samo byłp przy kładzeniu. W poniedziałek jedziemy do weta, bo niestety w piątek nie odbierali telefonu....
Nero już jakiś czas temu kulał na łapę, ale myślałam bardziej że może żle spał i łapa mu zdrętwiała, a to pewnie coś powarzniejszego. Nie wiem jak doczekamy dop tego poniedziałku. Teraz Heń jest wesoły, biega i szaleje, ale jak go się dotknie za łapę to skowycze
Tola - 17-08-2013, 21:47
ojej, może nadwyrężył nóżkę .. zresztą nie wiem, nie znam się ..
trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego !
Chelsea - 18-08-2013, 08:16
klaudia1234, a podajesz Nerowi preparaty na stawy??
klaudia1234 - 18-08-2013, 09:34
| Chelsea napisał/a: | | a podajesz Nerowi preparaty na stawy?? |
Nie podaję.
Gdy byłam z Nerem u weta powiedziano mi że gdy je karmę Sam's Field nie ma potrzeby podawania dodatkowych składników, bo w tej karmie wszystko już jest i to jest dodatkowe zatruwanie organizmu lekami
Nikaaa - 18-08-2013, 11:52
klaudia1234, a Sam's Field zawiera glukozamine i chondroityne? Nawet jeśli to są to śladowe ilości. Dla mnie to co powiedział wet to straszna głupota. Preparaty typu Arthroflex, Arthrofos itp nie są lekami a odżywkami. Moim zdaniem robisz błąd że nic nie podajesz.
klaudia1234 - 18-08-2013, 12:40
| Nikaaa napisał/a: | | a Sam's Field zawiera glukozamine i chondroityne? |
Zawiera.
Myślę że jak pies ma w genach problemy ze stawami to prędzej czy póżniej będzie je miał nawet jak będziemy mu podawać jakieś specyfiki. No ale lepiej zapobiegać niż leczyć...
Jutro jedziemy z Nerem na konsultację i zobaczymy co nam powiedzą.
Nikaaa - 18-08-2013, 15:03
klaudia1234, masz rację ale moźna spowolnić bądź złagodzić zwyrodnienia do których dochodzi przy źle rozwijających się stawach stawy są mocnejsze, lepiej "nasmarowane" co poprawia ich ruchomość i poprawia komfort życia psa z chorymi stawami. U nas dużą różnicę zrobiło przejście z karmy bez glukozaminy na taką z dodatkami i zakupienie suplementów z nieco większą zawartością chondroityny i glukozaminy, mimo że Jesska od maleńkiego dostaje tabletki na stawy. Biodra przestały stukać a i pies nie okazuje najmniejszych oznak dysplazji. Także ja z własnego doświadczenia polecam
No ale może niepotrzebnie panikujemy, może to nic wielkiego. Chociaż dodatki na stawy warto też podawać profilaktycznie.
snowflake - 19-08-2013, 21:50
A jakie dodatki na stawy, konkretniej? Mi wet nic o dodatkach nie wspominał, a chętnie bym kupiła.
Weronika_S - 19-08-2013, 22:10
preparaty zawierające przede wszystkim glukozaminę i chondroitynę,czasem jeszcze kwas hialuronowy czy czarci pazur,np.Arthroflex, Arthrovet HA Complex, Arthrofos,itp.
aganica - 19-08-2013, 22:25
| Weronika_S napisał/a: | | Arthrovet HA Complex | Zawsze go będę polecała u nas zdziałał cuda, a już..... wet powiedział " temu psu nic nie pomoże"
Od marca Lovelas kuleje tylko, gdy bardzo szaleje i to też przez chwilę..potem wszystko przechodzi.
aganica - 19-08-2013, 22:29
Aaa i jeszcze jedno ... zawiera L-karnitynę /spalacz tłuszczu/ co ułatwia utrzymanie odpowiedniej wagi, tak konieczne u psów z chorymi stawami.
nathaliena - 20-08-2013, 08:40
my baaaaardzo polecamy Synoquin, żaden inny preparat tak dobrze nie działał u mojego 12-latka, jak ten, a mieliśmy róóóóżne. Jest dość drogi, w porównaniu do innych, ale dla nas super.
My żadnych spalaczy tłuszczu nie potrzebujemy, Baruś zjada normalne porcje karmy i dużo smakołyków i waga zawsze idealna (zazdroszczę mu )
Nikaaa - 20-08-2013, 08:51
Ja polecam Arthtofos Forte z l-karnityną i czarcim pazurem. U nas spisuje się świetnie.
mibec - 20-08-2013, 10:58
Nikaaa, skad bierzesz Arthtofos ? sprowadzasz z Polski?
Nikaaa - 20-08-2013, 12:19
mibec, tak, mam go z Polski. Jedno opakowanie starcza nam na jakies 3 miesiące więc zazwyczaj kupuję 2,3 opakowania i mamy zapas
Teraz Jennka dostaje Stride Plus bo Arthtofos akurat nam się skończył, ale jutri jedziemy do Polski więc zamówię zapas
Sarrai - 20-08-2013, 12:37
| klaudia1234 napisał/a: | | Chelsea napisał/a: | | a podajesz Nerowi preparaty na stawy?? |
Nie podaję.
Gdy byłam z Nerem u weta powiedziano mi że gdy je karmę Sam's Field nie ma potrzeby podawania dodatkowych składników, bo w tej karmie wszystko już jest i to jest dodatkowe zatruwanie organizmu lekami |
Ja też podaję Fridzie Sam's Fielda i ostatnio trochę utykała.. poszliśmy do weta - generalnie stwierdził, że to młodzieńcze zapalenie kości. Do tej pory nie dawałam jej żadnego preparatu z glukozaminą... Ale zapytałam weta i powiedział, że generalnie nie zaszkodzi jej dodawać.. tego nie da się (jak stwierdził) przedawkować. I polecił Arthoflex... z tymże cena 100 zł była dla mnie zbyt zaporowa jak na niespodziewany zakup w lecznicy (wet miał na stanie i mówił, że ten najlepszy jest ). Muszę rozejrzeć się za czymś tańszym i zweryfikować skład innych preparatów.
anna34 - 20-08-2013, 13:18
| Sarrai napisał/a: | I polecił Arthoflex... z tymże cena 100 zł była dla mnie zbyt zaporowa jak na niespodziewany zakup w lecznicy (wet miał na stanie i mówił, że ten najlepszy jest ). |
No bo jest i cena jak na weta też przyzwoita,bo ja płace w necie 98 zł za 250 ml.
snowflake - 20-08-2013, 19:58
Hmmmmmm, http://www.krakvet.pl/dol...00g-p-8329.html Czy to to? Żadnego arthtofosu mi wyszukiwarka nie znajduje.
Elazar - 20-08-2013, 20:04
| snowflake napisał/a: | | arthtofosu | prawidłowa nazwa to Arthrofos
snowflake - 20-08-2013, 20:39
Dziękuję, ja się kompletnie na tym nie znam. Teraz szukam jakiejś strony, na której mogę zamówić, ale kiepsko mi to idzie, wszędzie jest produkt niedostępny, albo jakaś strona której kompletnie nie ufam.
Weronika_S - 20-08-2013, 20:44
snowflake, polecam np. tu http://www.zookrak.com/pl...ovet-ha-complex ja tam zamawiam już od jakiegoś czasu i zawsze towar dochodzi szybko i bez żadnych problemów
snowflake - 20-08-2013, 21:04
Teraz to ja nie wiem, czy kupić to:
http://www.zookrak.com/pl...ovet-ha-complex
czy to:
http://www.zookrak.com/pl...fos-forte---psy
Oba produkty są, można powiedzieć, w podobnej cenie. I oba polecacie..
Jestem taka nieporadna..
zaba - 20-08-2013, 21:11
Ja mam drobną sugestię - może lepiej przenieść się z tego tematu "Przyczyny dysplazji" do tematu "Preparaty na stawy"?
Siekiera - 21-08-2013, 20:41
Mam pytanie a nie wiem gdzie to napisać mały jak biegnie to glowa jest w lewą strone a tyłek odchodzi w prawo tzn tak gdyby krzywo biegł to normalne?
snowflake - 21-08-2013, 21:15
Mój pies też tak biega, a właściwie to ona również tak chodzi. Widziałam ostatnio małego szczeniaka, yorka i też tak szedł. Parę osób mi mówiło, że to może przez to, że jest szczeniakiem i jeszcze do końca nie umie chodzić, ale jak to naprawdę jest, to nie wiem. Jak tylko będzie możliwe zrobienie prześwietlenia, to idziemy.
u2collector - 30-08-2013, 10:36
Mam pytanie w kwestii zapobiegania ewentualnej dysplazji:
Wembley ma 3 miesiące i tydzień (100 dniówka ), waży 12 kg, jest ruchliwym psem który uwielbia spacery, zwłaszcza te poranne, kiedy nie musi iść na smyczy...
Pytanie- czy 2 godzinne spacery (po 4, 4-5 km każdy) , pierwszy o 6 rano, drugi o 19 to nie za dużo na psiaka 3 miesięcznego? Teraz w roku szkolnym po 15-16 też będzie korzystał z ruchu we własnym zakresie, w czasie wakacji praktycznie oprócz spacerów cały czas w ogrodzie. I drugie pytanie - schody- nosić cały czas, czy np. 3 schody na tarasie może już pokonywać sam? Bo z góry (piętra) ma jakieś 16 schodków do pokonania do tarasu i tu staram się go nosić (o ile mnie nie ubiegnie i nie zwieje sam...) )
szalej - 30-08-2013, 10:39
u2collector, jest to zdecydowanie za duzo dla takiego malucha. Jego chrząstki i kości nie są jeszcze uksztaltowane i pozrastane więc takie dlugie spacery mogą zbyt bardzo je obciążać.
Ja swoją sunie znosiłam ze schodów aż miałą 4 miesiące, wchodziła sama już wcześniej, ale schodzenie jest dużo bardziej obciążające niż wchodzenie
evecious - 30-08-2013, 10:57
To za długie spacery, te pierwsze wyjścia to po 20-40 min, tutaj psiak dopiero zapoznaje się ze światem. Więc krótkie spacerki ale częstsze, w pobliskie miejsca i z czasem można je wydłużać
u2collector - 30-08-2013, 12:27
Nie wiem czy wyraziłem się precyzyjnie - dwa spacery godzinne. Poranny jest głównie po to, żeby psa "zmęczyć" - musi zostać później 6-7 godzin zamknięty w mieszkaniu, i nie może mieć za dużo dziwnych pomysłów. Choć wiem, że to metoda średnia... ale innej opcji nie ma.
Generalnie - ograniczyć mu ruch to dwóch półgodzinnych wyjść? Pies na spacerze nie szaleje specjalnie, ewentualnie podbiega jeśli gdzieś po drodze zamarudzi.... Ale większość czasu idzie spokojnie przy mnie. Spotkań z innymi psiakami nie wliczam...
Nikaaa - 30-08-2013, 19:43
u2collector, jeśli chcesz zmęczyć psiaka lepsze w przypadku takiego malucha będzie szkolenie Bo męczyć można również psychicznie z takim samym skutkiem jak fizycznie. Kilka 5-minutowych sesji z klikerem, zabawa w szukanie smakołyków lub zabawek, zabawa kulą-smakulą itd. Efekt będzie podobny jak po godzinnym spacerze bez obawy obciążania stawów
|
|