forum.labradory.org

Znalazły dom - Jinx - 8 letni biszkoptowy rodowodowy labrador - Warszawa

Monisiaczek - 23-08-2013, 12:01
Temat postu: Jinx - 8 letni biszkoptowy rodowodowy labrador - Warszawa

JINX vel BISZKOPT


wiek: 8 lat
płeć: samiec
maść: biszkoptowa
rodowód: tak
chip: tak - brak rejestracji
sterylizacja/kastracja: nie
miejsce pobytu: DT okolice Warszawy


Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji

e-mail: adopcje@labradory.org

telefon: 537 455 934 (Anna), 603240741(Monika)

Troszkę o mnie.

Pies znaleziony w okolicach Serocka w sierpniu. Hodowli z której pochodzi pies nie udało się skontaktować z właścicielem. Mimo ogłoszeń i wielu podjętych starań - nie odnaleziono właściciela, nikt psa nie szukał 
Pies, ze względu na tułaczkę i okresy głodu - przejawia chęć "grzebania w śmietnikach", ale skarcony - porzuca zdobycz.

Stan Zdrowia.

Pies zdrowy, bez jakichkolwiek oznak choroby, po przygarnięciu przez przypadkową osobę - obejrzany przez weterynarza. Zaszczepiony. Kondycja psa absolutnie nie wskazuje na jego wiek wynikający z nr tatuażu (zaskoczył swoim wyglądem i kondycją nawet lekarza weterynarii)

Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.

Pies spokojny, cierpliwy, chętny do przytulania, nie wykazuje żadnych cech agresji. Typowy pies "rodzinny" Ma jedynie tendencje do ucieczek, potrafi podkopać się pod podmurowanym ogrodzeniem - być może wciąż ma nadzieję na odnalezienie swojego właściciela.

Zachowanie wobec dzieci.

Sprawdzone - w domu, w którym pies przebywał tymczasowo, było 5 letnie dziecko, pies był niezwykle cierpliwy wobec wszelkich pieszczot, zabaw i przytulania. Gdy miał dość - spokojnie odchodził na swoje miejsce

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.

psy:doskonałe, bez oznak agresji 
koty:  absolutnie ignoruje, zdarzało się, że kot spał mu na głowie 

Zachowanie podczas transportu

Bez problemu zniósł transport do miejsca tymczasowego pobytu. Nie sprawdzany na dłuższe przejazdy

Inne

UWAGA - warunkiem adopcji jest kastracja psa

 


Znaleziono biszkoptowego, 8-letniego labradora z tatuażem. Pies wabi się Jinx.
Cytat:
Pies przybłąkał się do nas w miejscowości Gzowo między Serockiem a Pułtuskiem. Pytaliśmy się w restauracji, koło której go spotkaliśmy, czy nie wiedzą kto jest właścicielem. Tam powiedziano nam, że od paru dni błąka się żebrząc o jedzenie.
Przez jakiś czas może pomieszkać u nas, ale na stałe zatrzymać go nie możemy. Mamy już swoje zwierzaki, a praca uniemożliwi nam opiekę nad kolejnym.
Pies jest bardzo dobrze ułożony, grzeczny i bezkonfliktowy. Obawialiśmy się o współżycie z naszym kotem, ale okazało się, że to kota trzeba było ustawić, bo pies po za zwykłą ciekawością nie wykazuje jakiejkolwiek agresji. Również dzieci nie stanowią dla niego problemu. Jest łagodny i niezwykle cierpliwy. Gdy ma dość przytulania przez naszą 5cio latkę, uważnie wstaje i odchodzi.
Pies jest dość chudy, ale to postaramy się zmienić ;)
W sumie jesteśmy nim zachwyceni, ale jak wspomniałem, nie mamy możliwości zatrzymać go na dłużej.



Ryniu - 23-08-2013, 18:33
















Jagienka30 - 23-08-2013, 21:06

Ostatnie zdjęcie jest mega słodkie,piękny widok :haha: piesio ładniutki aż się nie chce wierzyć,że nikt go nie szuka :confused:
Monisiaczek - 26-08-2013, 10:10

Wg. tymczasowych opiekunów psiak jest przesłodki, bardzo cierpliwy i nie wygląda ani nie zachowuje się jak 8-latek :) Chwilowo wołają na niego Biszkopt, bo na to imię reaguje najlepiej :)
Ewelina - 26-08-2013, 22:38

Majowy chloptas
KandB - 27-08-2013, 08:04

Myślę że ta mała dziewczynka już go nie odda :D
Madzialenka - 02-09-2013, 09:32

http://tablica.pl/oferta/...-20130830090153
http://e-zwierzak.pl/pl/o...a-nowego-domku/
http://www.petworld.pl/og...e/dodania/63052
http://www.hodowcy.com.pl/21360
http://www.adopcjapsa.pl/...AwLmh0bWw=.html
http://www.rozglos.net/ogloszenie-436143.html
http://adpedia.pl/mazowie...48887?message=6
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=114207
http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/843902
http://zwierzeta.hiperogl...oferta-pultusk/
http://naszezwierzaki.inf...szuka-nowe.html
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/73253/
http://www.darmobranie.pl...owego_domku.php
http://www.przygarnijzwie...ku-id72850.html
http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=8555
http://naszezwierzaki.inf...szuka-nowe.html
http://zwierzaki.a4z.pl/myobjects/preview/id/8243
http://www.adopcjepsow.or...74453be161c3a22
http://pultusk.lento.pl/r...ku,1307345.html
http://adpedia.pl/mazowie...48887?message=2
http://www.pineska.pl/?co...7413&do=confirm
http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/85065.html
http://ogloszenia.wp.pl/L...l?S[w]=labrador gzowo&S[srch]=1&S[k]=9315
http://alegratka.pl/oglos...u-22753297.html
http://owi.pl/ogloszenie/...o_domku_,885678
http://www.aukcjezwierzat...wego-domku.html
http://www.gumtree.pl/cp-...&wmid=518420345
http://lodz.naszemiasto.p...7,t,fm,ido.html

Monisiaczek - 02-09-2013, 12:19

Madzialenka, dzięki za ogłoszenia ;*
Madzialenka - 02-09-2013, 15:08

:)
Renata PT - 14-09-2013, 18:51

Przytulaśny kolega ;-)
AgaD - 14-09-2013, 19:11

Śliczna blondyneczka i słodki biszkopcik ;*
Renata PT - 14-09-2013, 22:49

Jeśli dalej nie ma DS to może u nas ?? Na obrzeżach Warszawy, domek z ogródkiem przy rozległych terenach zielonych. Mamy dwóch synów 7 i 11 lat - rąk do głaskania nie zabraknie :-)
Ryniu - 15-09-2013, 13:29

Renata PT, byłoby fajnie, ale jest problem.
Właśnie wczoraj labek podkopał się pod fundamentem ogrodzenia i zwiał :( Szukają go ale na razie bez powodzenia :(

Chelsea - 15-09-2013, 15:50

Ryniu napisał/a:
Szukają go ale na razie bez powodzenia :(

:( oby się znalazł

ANNA_MAJA - 16-09-2013, 17:16

Mam nadzieję, że się odnajdzie...

http://plonsk.olx.pl/zagi...a-iid-546087083

http://www.morusek.pl/ogl...LICE-SEROCKA--/

http://www.gumtree.pl/cp-...rocka-524175131

http://innemiasta.pajeczy...ce_serocka.html

http://www.kokosy.pl/spolecznosc/zguby/85917.html

http://serock.lento.pl/za...ka,1344574.html

http://www.pineska.pl/?id=127913

http://tablica.com/catego...CE-SEROCKA.html

http://www.szarik.pl/zaginione_psy.php?id=2143

http://alegratka.pl/oglos...a-22842135.html

http://legionowo.naszemia...2135,t,ido.html

http://serock.szybkoofert...ka/4274484.html

http://www.mazowieckatablica.pl – oczekuje

http://www.paluch.org.pl - oczekuje

ANNA_MAJA - 20-09-2013, 16:32

Pies się odnalazł dzięki ogłoszeniom, jedzie dziś wieczorem na awaryjną "chwilówkę" do znakomitego domku ;*

Poszukujemy dla psiaka DS !!!

arleta - 20-09-2013, 21:05

Już mu SPA zaplanowałam więc jest i będzie u mnie czekać na DS :)
Jutro konieczna kąpiel i wizyta u weta- uszy jak to zawsze u laba- w stanie nie do głaskania, zasyfione i bolące.

aganica - 20-09-2013, 22:05

arleta napisał/a:
wizyta u weta
Koniecznie poproś o wydruk, karty informacyjnej z wizyty.. i o rachunku nie zapomnij :-P
ANNA_MAJA - 20-09-2013, 22:14

arleta napisał/a:
Już mu SPA zaplanowałam więc jest i będzie u mnie czekać na DS :)
.


Arleta ;*

Poprawiam zatem: pies jest nie na "awaryjnej chwilówce" tylko na DT :)

Uff... Kamień z serca :)

ANNA_MAJA - 20-09-2013, 22:47

aganica napisał/a:
Koniecznie poproś o wydruk, karty informacyjnej z wizyty.. i o rachunku nie zapomnij :-P


Poszło 150 zł na Jinxa
Na dobry początek :)

Chelsea - 21-09-2013, 07:33

wspaniale że Jinx jest bezpieczny u arleta, ;*
arleta - 23-09-2013, 09:00

uszy wyczyszczone, badania krwi zrobione, na kastrację zapisany, osłuchany, wykąpany, jutro będzie zabezpieczony od kleszczy. Trzeba będzie też chyba podciąć pazury, ale liczę na to, że same się troszkę wytrą.

Przy czyszczeniu uszu strasznie panikuje, wyrywa się, wije, wyje, piszczy, warczy a uchole nie wyglądają na aż tak chore. Więcej tam jest chyba strachu niż bólu, ale bez "asysty" nie dałam rady go utrzymać :D

Był brudny, śmierdzący, kupiłam szampon bo zwykła kąpiel w rzece nie usunęła zapaszku, aż wstyd przyjmować gości.

Co do zachowania niewiele mogę w tej chwili powiedzieć, jest coś co mnie niepokoi, ale czy to brak zaufania, strach czy co innego to jedynie czas pokaże.
poza tym to pozytywny pies, lubi się głaskać, ładnie sygnalizuje potrzeby fizjologiczne. Wczoraj futra były chwilkę same, nic nie nabroiły, dzisiaj zostały na cały dzień, liczę na to, że kanapa będzie stała na swoim miejscu a buty, które nieumyślnie zostawiłam w przedpokoju, przeżyją. ;]

Monisiaczek - 24-09-2013, 11:57

I jak te buty? Przeżyły? ;D
ANNA_MAJA - 26-09-2013, 09:38

Wg informacji z "pierwszej ręki" - buty przeżyły.

Psiak zostaje w domku bardzo grzecznie (dodać trzeba, że ma koleżankę do towarzystwa).
Powoli nabiera zaufania do nowego otoczenia w jakim się znalazł

Proszę o trzymanie kciuków i pazurków - na dzisiaj zaplanowana kastracja kawalera

Chelsea - 26-09-2013, 09:39

mocno trzymamy :)
Monisiaczek - 26-09-2013, 09:54

ANNA_MAJA napisał/a:
dodać trzeba, że ma koleżankę do towarzystwa

Luśka to kobieta z charakterem, nie z takimi ancymonami radę sobie dawała ;)

Trzymamy kciuki za Jinxa :)

Marta_Siedlce - 26-09-2013, 10:02

My również trzymamy pazurki i życzymy szybkiego znalezielnia stałego domku! ;*
arleta - 26-09-2013, 10:03

nooo właśnie to dzisiaj... o 15 idzie pod nóż ale... może się to zmienić bo gad jeden w nocy wymyślił sobie, żeby napoić się wodą z kibla- niebieską wodą ]:)
w tej chwili nic mu nie dolega, więc raczej nie ucieknie od sądu ostatecznego :-P
a tak biedny próbował ratować jajka.... z takim poświęceniem.....

Marta_Siedlce - 26-09-2013, 10:13

:haha: a to spryciarz jaki! ;D i weź tu nie pokochaj takiej labowej mordki :mmm:
ANNA_MAJA - 26-09-2013, 12:25

arleta napisał/a:
a tak biedny próbował ratować jajka.... z takim poświęceniem.....


Nie, on tylko kolorowe pisanki woli sprezentować ... :-P

Monisiaczek - 26-09-2013, 13:04

arleta napisał/a:
gad jeden w nocy wymyślił sobie, żeby napoić się wodą z kibla- niebieską wodą

Aaaa, to już rozumiem dlaczego zachowuje się i wygląda jak młodzieniaszek. Niebieska woda wszystko wyjaśnia :-P :D

arleta - 26-09-2013, 17:27

Cięcie bez komplikacji, weci zdziwieni jego wiekiem, oni też uważają, że to musi być jakiś eliksir młodości :-P
Wg doktora miał wyjątkowo małe jajeczka- albo młodość na niego tak działa albo miał zasponsorowaną chemiczną kastrację, która może wpłynąć później na wielkość jąder.
Rekonwalescent odsypia


jeśli ktoś chce poćwiczyć surrealistyczne wzorki na pazurkach to jest na czym ćwiczyć, zapraszamy


zdjęcia jak zawsze nie oddają stanu faktycznego, widać, że powoli zaczynają się wycierać, były bardzo ostre na końcach, na spacerach słychać jak wali nimi o chodnik, chyba się zgłoszę o zapomogę do odnowienia gresu. Zapomniałam poprosić o przycięcie, może się jeszcze wytrą a jak nie to zabiorę panikarza iii.... załatwimy to.
Chyba muszę zakupić obcinak, poprzedni gdzieś się zawieruszył a to kolejny pies, gdzie 2 dyszki idą na tak głupią sprawę, którą mogę spokojnie załatwić sama.

ANNA_MAJA - 26-09-2013, 18:32

Ale śpiący pysio ;*

Trzymajcie się!
A paznokietki rzeczywiście imponujące :)

Monisiaczek - 27-09-2013, 10:18

Hmm... cały czas się zastanawiam, czy ten jego wiek to nie trzeba między bajki włożyć :doubt:
ANNA_MAJA - 27-09-2013, 10:20

Trzeba. To nie jest TEN JINX. Nie ma takiej możliwości, żeby tylu weterynarzy się pomyliło.
arleta - 27-09-2013, 10:29

Noc była ciężka 8) histeryk łaził, jęczał, marudził. Najpierw olewałam, później głaskałam, tuliłam bo serce nie z kamienia, pilnowałam bo gad się wylizuje, już całe srebro zjedzone. O 2 w nocy nie wytrzymałam, skrzyczałam, wysłałam na miejsce i od tego momentu budził się "tylko" co 30 minut iii marudził... znowu... :bad: między 6 a 8 dał pospać. SUPER!
Wymęczył mnie :doubt:
Teraz sobie odsypia a ja dzisiaj nigdzie nie ruszę się z domu bez ciemnych okularów

Monisiaczek - 27-09-2013, 10:41

arleta napisał/a:
histeryk łaził, jęczał, marudził

Typowy facet :-P :D

arleta napisał/a:
pilnowałam bo gad się wylizuje, już całe srebro zjedzone

Może pożyczyć Ci kołnierz? Sfatygowany nieco, ale lepsze to niż nic ;)

arleta napisał/a:
dzisiaj nigdzie nie ruszę się z domu bez ciemnych okularów

Na szczęście słońce ostro świeci, więc okulary nikogo nie powinny dziwić ;D

arleta - 27-09-2013, 11:26

Monisiaczek napisał/a:
Może pożyczyć Ci kołnierz?
myślałam o tym, ale na razie siedzę w domu to mogę go pilnować. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, najwyżej Cię nawiedzę ;)
aganica - 27-09-2013, 17:52

Nie odpuści, będzie lizał..te diabły tak mają .. załóż mu jakieś gacie z nogawką :D :D
nikolajewna - 27-09-2013, 17:57

aganica napisał/a:
załóż mu jakieś gacie z nogawką


i nie zapomnij zrobić foty! :D

arleta - 01-10-2013, 21:19

kiepski humor ma dzisiaj "prosiaczek", jest apatyczny, przygaszony. Jakby go coś bolało, tylko nie wiem gdzie i co. :( Jeśli nic się do jutra nie zmieni przyjmiemy kierunek weterynarz...
ANNA_MAJA - 01-10-2013, 21:58

Biedaczysko... Trzymam kciuki za to, by nic się nie działo.
arleta - 02-10-2013, 09:33

Jakby troszkę lepiej... apetyt ma, dużo śpi, chyba humor wraca
tylko zdjęć ciągle nie ma :D
dzisiaj będą

zuza97 - 02-10-2013, 15:44

Jak się chłopczyk miewa? :<
arleta - 02-10-2013, 16:09

zuza97, nadal przygaszony, zrezygnowałam z dłuższego spaceru.
zuza97 - 02-10-2013, 16:58

Biedaczek :(
zuza97 - 02-10-2013, 17:04

Może się powtarzam,ale nasze czarne chłopaki żyły 13 i 16 lat w dobrym zdrowiu.Nasz Duduś niestety tylko 6,ale to był nowotwór.Miejmy nadzieję,że to tylko chwilowa niedyspozycja i wkrótce odzyska wigor.U nas chłodno i deszczowo,więc może to też ma wpływ na jego samopoczucie.Jestem dobrej myśli.Trzymaj się mordko ;*
anna34 - 02-10-2013, 17:06

arleta napisał/a:
nadal przygaszony, zrezygnowałam z dłuższego spaceru.

Kastrowałam swojego psa,psy znajomych i nigdy żaden nie był w tak złej kondycji,na drugi dzień po zabiegu chłopaki szaleli jakby nigdy nic.
Może trzeba go pokazać wetowi,może coś mu dolega jeszcze,wcale nie zwiazanego z zabiegiem.

ANNA_MAJA - 02-10-2013, 23:47

arleta, może trzeba jednak skonsultować psiaka z weterynarzem. Jest już 6 dób po kastracji, chyba raczej nie ma mowy o bólu pozabiegowym... To może być jakieś powikłanie - lub coś całkowicie "osobno", co ujawniło się na skutek osłabienia, narkozy itd. On się trochę wałęsał - może złapał jakiegoś kleszcza o którym nie wiemy... Taki nagły spadek formy, apatia itd bywa początkowym objawem babeszii w każdej formie, bywa także objawem babeszii w postaci przewlekłej.
To już drugi dzień apatii - trudno to zwalać na pogodę, lub ot taką "załamkę" nastroju. Myślę, że trzeba go pokazać wetowi jak najszybciej

arleta - 03-10-2013, 09:38

dzień wcześniej dorował się do śmietnika- moja wina, zostawiłam worek na wierzchu. Zjadł coś co mu pewnie zaszkodziło. Nie mam pojęcia co, bo nei wyrzucam takich "jadalnych" rzeczy.
Od wczoraj wieczorem jest dużo lepiej.
Pod kątem babeszii miał robione badania na pierwszej wizycie u weta.

Monisiaczek - 03-10-2013, 10:05

arleta, dawaj fotki, to ocenimy czy mu lepiej ;)
A tak poważnie, jeśli uważasz, że dzieje się coś niepokojącego - zabierz Jinxa do weta. Lepiej dmuchać na zimne.

ANNA_MAJA - 03-10-2013, 10:47

arleta napisał/a:
Zjadł coś co mu pewnie zaszkodziło. Nie mam pojęcia co, bo nie wyrzucam takich "jadalnych" rzeczy.


No to chyba wizyta u weta nieuchronna tym bardziej - skoro nie było tam jadalnych rzeczy...
Zachodzę w głowę co w takim razie mógł pochłonąć - torebki foliowe? Plastikowe rzeczy?
Monisiaczek ma rację - lepiej naprawdę dmuchać na zimne!!!

arleta - 03-10-2013, 12:48

Dobra, zerbałam się i już piszę bo poprzedni post był pisany na szybkiego i bardzo nieprzemyślanie.
Dzwoniłam, wet uznał, że skoro nie widzę żadnych dolegliwości fizycznych, w tej chwili nie ma sensu robić badań. Obserwować.
First na spacerze zachowuje się całkiem normalnie. Nie tryska energią, ale u mnie taki nie był od początku. Spaceruje sobie spokojnie, merdając ogonkiem, nie zwalniał, nie zatrzymywał się, nie kulał no NIC! Zupełnie nic. Ciekawe jest to, że nie wchodzi na trawniki :D woli chodnik a jak już musi wejść, to ciągle ma nos przy ziemi i sprawdza czy przypadkiem nie ma tam qpy. Permanentnie się brzydzi.
Został przeze mnie obmacany, powyginany- nic go nie boli.
Kupa nie do końca normalna, ale też nie taka, która wzbudza niepokój. Organizm jeszcze się nie dostosował pewnie do BARFa i stolec ma prawo być nie do końca uformowany. Nie zauważyłam aby miał ciągoty do jedzenia rzeczy niejadalnych, mało prawdopodobne, że coś wszałam, ale nie jest to wykluczone. Może faktycznie po zmianie żywienia go bolał brzuch.
Babeszia- nie jest blady, mocz w normalnym kolorze, raczej też mało prawdopodobne, choć kleszcza miał.
Gdyby coś mu było, byłoby mu też i na spacerze. W domu śpi, na spacerze zachowuje się normalnie. Zdecydowałam się dzisiaj na dłuższy spacer i chłopaczyna dał radę, nie sprawiało mu to trudności.
To co mnie zaciekawiło- depresja. Faktycznie kiedyś na zoopsychologii o tym słyszałam, zapytałam też weterynarza. Po kastracji MOŻE nastąpić gwałtowne obniżenie nastroju. Zostało to porównane do depresji poporodowej. Tylko, że to jakoś tak szybko się potoczyło... Jest to zależne od wieku psa, ale nie spodziewałam się, że może to nadejść tak szybko i z takim impetem.

arleta - 03-10-2013, 13:11

tym razem nie musiałam go prosić, żeby zszedł z łóżka, sekundę później spadł :brick:


spacerowo


taki jestem piękny i młody i bez zmarszczek i się farbuję bo nie mam ani jednego siwego włoska ;)

aganica - 03-10-2013, 13:29

A ja myślę że go ...szwy ciągną i czuje dyskomfort dlatego jest zfochowany, po zdjęciu szwów zmieni się..
zuza97 - 03-10-2013, 14:49

Nie wierzę w jego 8 lat-to musi być pomyłka!Ślicznota!
zuza97 - 03-10-2013, 14:54

Tęskni za swoimi pisankami ;-)
arleta - 03-10-2013, 15:38

aganica napisał/a:
A ja myślę że go ...szwy ciągną i czuje dyskomfort dlatego jest zfochowany, po zdjęciu szwów zmieni się..
to też możliwe. Tak jak u kotów, którym zakłada się ubranko czy kołnierz.
a teraz w ramach rozrywki filmik, koniecznie z dźwiękiem!
First wygryza sobie łapki, wyrywa włosy między palcami, uznałam, że mu przeszkadzają i postanowiłam je wyciąć. Były faktycznie mega długaśne!
oceńcie sami:
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be


aganica - 03-10-2013, 15:50

To już wszystko jasne .. to hipochondryk i mazgaj ...jak mój Lovelas :D :D :D z byle powodu robi problem nie do ogarnięcia.
A swoją droga... filmik wspaniały...... pokazuje jak pięknym psem jest ten melepeta ;*

arleta - 03-10-2013, 15:55

aganica napisał/a:
to hipochondryk i mazgaj
zgadza się. Filmu o czyszczeniu uszu nie mam odwagi wrzucić, bo mnie do TOZ-u na bank zgłoszą :D
a jakby ktoś się zastanawiał tooo.... wycia, gryzienia i piszczenia 5 x tyle co przy obcinaniu włosków, dodatkowo groźne warczenie, przy czym zajmuje to dobre 10 minut, ja ze smaczkami siedząca na psie.... itd itd....
Nie, nie trzymałam żadnej łapy na siłę :victory: fascynujący pies

Jagienka30 - 03-10-2013, 15:57

Padłam :D :D :D ...swoją droga chłopak jest i tak cudny ;*
zuza97 - 03-10-2013, 16:29

.. to hipochondryk i mazgaj ... :D :D :D z byle powodu robi problem nie do ogarnięcia.

TYPOWY FACET :D

Almathea83 - 03-10-2013, 16:43

hahha ale hipochondryk :D Moren aż mi wlazł do monitora jak puściłam filmik :-P
Małgosia35 - 03-10-2013, 16:48

:D Cudaśny histeryk ;*
arleta - 03-10-2013, 17:01

zuza97 napisał/a:
TYPOWY FACET
tiaaaa ;]
i Lucyferia udająca zatroskaną, trąca go pyskiem a mi włazi na plecy za każdym razem gdy First śpiewa swe opery

ANNA_MAJA - 03-10-2013, 21:23

Filmik REWELACYJNY !!! Miałam kiedyś jamniczkę, która miała opinię mega histeryczki. Ale przy Nim - to ona super-bohaterką była :D . Ale z Niego numer, rety !!!

Inna sprawa, że żadne zdjęcia nie oddają piękna i uroku tego psa tak, jak film. On jest naprawdę prześliczny... i młody... bez wątpienia :)

KandB - 03-10-2013, 22:06

Mnie również ujął ten filmik :D cudowny uciekinier i mazgaj w jednym :-P nalegam o wstawienie filmiku z czyszczenia uszu z wycięciem "drastycznych" scen :D
Ryniu - 04-10-2013, 10:44

Zupełnie jak mój Enzo :)
zuza97 - 04-10-2013, 13:48

Pomimo,że histeryk jestem jego wielką fanką ;* Jak się czuje "biedaczysko"?
Ryniu - 04-10-2013, 15:08

arleta napisał/a:
Filmu o czyszczeniu uszu nie mam odwagi wrzucić, bo mnie do TOZ-u na bank zgłoszą

proszę na priv :) Lubię takie :)

arleta - 04-10-2013, 19:18

Ryniu napisał/a:
arleta napisał/a:
Filmu o czyszczeniu uszu nie mam odwagi wrzucić, bo mnie do TOZ-u na bank zgłoszą

proszę na priv :) Lubię takie
rozumiem, że bardzo chcesz mnie odwiedzić :-P
zuza97 napisał/a:
Jak się czuje "biedaczysko"?
dzisiaj zapewniłam mu cały dzień rozrywek na dworze. Było szkolenie, tropienie, mizianie, piłeczka (no może za dużo powiedziane piłeczka, bo raczej nie jest typem aportera i w takich zabawy w tej chwili nie ma ochoty uczestniczyć). Więc jest ok, normalnie, teraz śpi. Dużo miał wrażeń :)
klaudia1234 - 05-10-2013, 19:07

Piękny :)
arleta - 07-10-2013, 14:45

ptaszki ćwierkają, że First niebawem może zmienić dom na DS ;)
Chelsea - 07-10-2013, 15:11

trzymamy kciuki :)
aganica - 07-10-2013, 16:05

Brawo...niech wyćwierkają nam tą nowinę... czekamy na wspaniały domek :D
Olusia1 - 08-10-2013, 07:54

Trzymamy kciuki w takim razie !
aganica - 09-10-2013, 22:07

Coś czuję przez skórę, że First/Jinx ...... pakuje walizki :)
arleta - 10-10-2013, 17:14

iii pojechał :)
ma kolegę do towarzystwa, bardzo sympatycznego labka, również biszkoptowego. i wspaniałą nową opiekunkę/właścicielkę.
Tak był podekscytowany nowym towarzyszem zabaw, że nie miał chwili aby dać mi buziaka na odchodne.
Za to podła ciocia, żeby Firstowi nie chciało się wracać, ostatni raz wyczyściła mu uchole ;]

aganica - 10-10-2013, 17:40

arleta napisał/a:
podła ciocia, żeby Firstowi nie chciało się wracać, ostatni raz wyczyściła mu uchole
T y wstrętna ciotko... sadystko i jędzo jedna.. jak mogłaś ]:)
arleta napisał/a:
Tak był podekscytowany nowym towarzyszem zabaw
I dobrze, niech chłopak ma najwspanialszy na świecie domek.. wszystkie adoptusie zasługują na to...co najlepsze ;* ;*
Lecia...dzięki za wspaniała opiekę nad kolejnym tymczasem .. zawsze to będe powtarzała .. jesteś wspaniała ;*

Chelsea - 10-10-2013, 18:04

szczęścia ;*
arleta - 11-10-2013, 10:07

To ja dziękuję, tylko dzięki wam- wszystkim forumowiczom, mam możliwość pomagania. ;*
Ja tylko daję kąt do spania.


Pierwsza noc minęła panom spokojnie, oby tak dalej. Niepokojących więści brak :)

Monisiaczek - 11-10-2013, 10:28

A ja tam nie uwierzę bez fotek :-P
figula1 - 11-10-2013, 10:56

Monisiaczek napisał/a:
A ja tam nie uwierzę bez fotek :-P


a ja się przyłączam ;*

arleta - 11-10-2013, 12:19

obiecane są, kwestia czasu :)
aganica - 13-10-2013, 22:13

arleta napisał/a:
obiecane są
Czekamy ]:)
arleta - 14-10-2013, 08:50

mam mms-a ale nie mogę zgrać na kompa...
Ryniu - 14-10-2013, 08:57

Przyślij do mnie
arleta - 15-10-2013, 11:33

mam! warto było czekać :)






Ryniu - 15-10-2013, 11:48

Oj naprawdę warto :)
AsiaK82 - 15-10-2013, 22:17

Cudownie! Dziekujemy!
Madzialenka - 15-10-2013, 22:31

Kolejne szczesliwe zakonczenie ;* Urocze focie:)
AsiaK82 - 16-10-2013, 07:01

Oby jak najwięcej takich ludzi, którzy mają serce dla psiaków
Chelsea - 16-10-2013, 09:29

piękne zdjęcia ;*
Monisiaczek - 16-10-2013, 10:42

Super fotki. Fajnych dwóch ciastków ;*
ANNA_MAJA - 25-10-2013, 23:28

Jinx, Ty szczęściarzu, ale Ci się udało !!! ;* ;* ;*

Pomyślności i szczęścia "tajemnicza" Psinko, jesteś i będziesz dla mnie wielką zagadką :D :D

Czekamy na kolejne fotki ;*


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group