forum.labradory.org
Labrador, Labrador Retriever, Labradory, Labrador forum, Labradory forum. Forum poświęcone psom rasy Labrador Retriever!

Seksuologia i rozród - Cieczka

Madzia - 31-12-2007, 10:49
Temat postu: Cieczka
Musze sie pochwalic :-P Atena dziś rozpoczęła pierwsza cieczke :D Bardzo prosze osoby , które maja juz to za soba o podzielenie sie doświadczeniami bo to moja pierwsza sunia i jestem laikiem w tej sprawie :-P
Ryniu - 31-12-2007, 12:08

Ja tylko wiem, że są specjalne majteczki do utrzymania czystości w domku :) ale więcej nic nie napiszę, bo mam pieska.
AnTrOpKa - 31-12-2007, 12:41

Madzia!!! Wow!!! Gratulacje! Masz już kobietkę w domu :haha: A Hexa miesiąc starsza od Ateny i ciiisza jak na razie :<
Madzia - 31-12-2007, 18:34

Dziekujemy za gratulacje :D I czekamy na Hexe :haha: majteczki kupuje po Nowym Roku dzis udalo mi sie tylko spray kupic ;p
labradorka - 01-01-2008, 13:26

Molka też już 'cieczkuje' :) od 23 grudnia :-P radzi sobie ładnie moje maleństwo, majteczek nie trzeba, kochana jest ;* i się cieszę, że już ma to za sobą, a właściwie jest w trakcje :-P Madzia, pozdrowienia dla Atenki ;*
gusia1972 - 02-01-2008, 15:09

Madzia napisz potem jak ten spray się sprawuje, czy odstrasza konkurentów
Madzia - 05-01-2008, 20:30

Madziu dziekuje w imieniu Atenki ;* mizianko dla Molly ;*

Już 6 dni cieczki za nami i wcale nie jest tak źle :) Majtek nie trzeba wcale :) A odnośnie sprayu to raczej sie sprawdza :) i przyjemnie pachnie w domu. Ale i tak zdarzaja sie psy pod brama :) Jednak czy odstrasza kandydatow to chyba przekonam sie troszke pozniej :) bede pisac na bierzaco.

monika m - 30-01-2008, 10:59

Witam wszystkich. :) Czy wiecie coś na temat utajonych cieczek? Wet. poiedział, że pierwsza może tak przebiegać. Czy to może oznaczać, że nie mogę pieska puszczać ze smyczy,aż do czasu pojawienia się tej "widocznej"? :( Czarna ma 7 miesięcy.Dajcie znać bo nie jestem pewna czy zauważę kiedy moja sunia stanie się dorosła.
gusia1972 - 30-01-2008, 20:56

uffff nieźle musiało być ;]
Ola - 30-01-2008, 21:35

Natka, no to niezły galimatias mieliście;-)))
Tomi - 31-01-2008, 01:10

monika m, pierwsza cieczka najczęściej różni się kolejnych. Może być bezowulacyjna , mogą również mniej zaznaczone być symptomy jej rozpoczęcia. Myślę , że wychodząc na spacery z sunią powinnaś dostrzec inne zainteresowanie piesków Twoją ulubienicą ; one wyczują nawet śladowe ilości substancji wabiących. Siedem miesiący to wiek w którym może wystąpić cieczka , ale równie dobrze może się pojawić po ukończeniu roku .Szczególnie strzeż suni od ok. 5 do 20 dnia cieczki. :)
Madzia - 31-01-2008, 11:13

U nas juz raczej po cieczce. Ciesze sie ze Atena ma juz to za sobą. Z psami raczej nie bylo problemu , oprócz jednego kundelka, ktory spal u nas pod bramą i wszystkich atakowal :bad: . Majtki nie były potrzebne i raczej nie wyobrazma sobie mojej suni w majtkach :)
monika m - 31-01-2008, 12:52

Dziękuję Tomi za informację, będę ją strzegła jak oka w głowie i bacznie obserwowała zachowanie potencjalnych wielbicieli :) Nie wyobrażam sobie Czarnej np. razy pięc. :)
gusia1972 - 31-01-2008, 18:50

słuchajcie a jak radziłyście sobie w trakcie cieczki z suką pchającą się Wam do łóżka ??
ja tak na zapas sie martwię :)
bo Kala pół nocy z nami przesypia i ... marwie się, nie chccę mieć usmarowanej pościeli ... :confused:

iness8@o2.pl - 31-01-2008, 23:10

Nie mam tego problemu bo moje psy nie wchodzą mi do łózka ale myślę że dobrym rozwiązaniem były by specjalne majtki dla suczek :)
Ola - 01-02-2008, 06:47

gusia1972 napisał/a:
słuchajcie a jak radziłyście sobie w trakcie cieczki z suką pchającą się Wam do łóżka ??
ja tak na zapas sie martwię


gusia1972, też o tym ostatnio myslałam...
iness8@o2.pl napisał/a:
specjalne majtki dla suczek


No niewm czy Holly da sobie cosik takiego założyć ;-) ))

Moni@ - 01-02-2008, 06:54

Ola napisał/a:
No niewm czy Holly da sobie cosik takiego założyć ;-) ))


Podejrzewam, że z tymi majtasami to tak jak z kagańcem i obrożą uzdową. Pierwszy raz szok i robienie wszystkiego żeby sobie zdjąć intruza a potem już spokój i poddanie się :) Więc sądzę, że na bank sobie da

inkapek - 01-02-2008, 14:20

Neska chodziła w majtasach. Żadnych fochów, i achów z tego powodu nie strzelała :D . Tylko jak wychodziłam to jej ściągałam(jak mi się czasami zapomniało to ona zjadała majty i podpaskę). A na pościeli to miałam specjalny koc dla niej jak by majty jej zleciały.
A co do majtek tych do kupienia na cieczkę to nie są dobre. Mają takie gumki które Neskę strasznie obcierały powodując rany. Zakładałam jej takie dziecieńce, i te sprawowały się znakomicie , no i oczywiście tak często jej nie trzeba było ich poprawiać jak przy tych 'specjalnych'(tamte często spadały)

gusia1972 - 29-02-2008, 21:14

Mam pytanie - jak rozpoznać czy suka ma już cieczkę ??
czy może mieć cieczkę i nie krwawić ??

bo wiecie Kala ma 9 miesięcy, obserwuje ją od jakiegoś czasu i ... ostatnio częściej liże się w intymnych miejscach, dziś dwa bigle się wściekały na jej widok (lub zapach) bawić się nie dały bo napastowały (strona była dla nich zasadniczo nieważna :| )
Kala jak zwykle kładła się, gorzej było jak jej na głowę wchodziły :| trzeba było interweniować

ona zawsze miała "powodzenie" ale dziś to już bigle przesadziły - a może to już cieczka ?

ale nigdzie kropelek krwi nie widzę, na pościeli też nie - a śpi z nami przecież

AnTrOpKa - 29-02-2008, 21:21

Gusiu, u Nas też Kluskę co rusz jakiś niewyżyty piesio napastuje, ale cieczki jeszcze nie ma. Też zaczęła się lizać.

Znalazłam takie coś:
Cicha ruja. U niektórych suk przy prawidłowo przebiegającej owulacji brak jest
zewnętrznych objawów rui.

Aby wychwycić zbliżającą się ruję należy wykonywać badania
cytologiczne, zaś moment owulacji poprzez pomiar stężenia
progesteronu.

Tomi - 01-03-2008, 00:39

gusia1972 , być może występują juz pewne symtomy zbiżającej sie cieczki , których my nie jesteśmy w stanie zauważyć , a psy doskonale wyczuwają. Możesz zobaczyć czy srom suni jest obrzmiały bardziej niż dotychczas. Pod wpływem zmian hormonalnych zachodzących w organizmie suki juz na kilka dni przed cieczką właściwą srom może byc nieco powiększony. Najbardziej znaczącym symptomem jest oczywiście krew. Przez pierwsze kilka dni jej wypływ może byc intensywniejszy. W przypadku pierwszych cieczek mogą wystepować pewne rozregulowania gospodarki hormonalnej i ich przebieg bywa niekiedy nieco inny od kolejnych. Z pieskami rozkochanymi w suni należy uważać , ponieważ nawet podczas pierwszej cieczki może dojść do owulacji. Wszelkie adoracje powinny być więc ograniczane i pod stałą kontrolą :)
gusia1972 - 01-03-2008, 09:22

noo to obserwuję dalej :) srom rzeczywiście wydaje mi się trochę jakby powiekszony - albo ja już taka przewrażliwiona jestem :( krwi dalej nie widzę

i znając moją duszę czarownicy (często coś tak sobie pomysle a potem jest) to zaraz coś się pojawi - w piatek robiłam zamówienie w Karusku i przy okazji tak na zaś zakupiłam tabletki ziołowe zmieniające zapach przydatne miedzy innymi przy cieczce i spray maskujący zapachy cieczki

Madzia - 01-03-2008, 15:34

Gusia nic sie nie martw :) Atena przed cieczka tez troche czesciej sie lizala. Któregos dnia wstaje rano a tu ... plamki na podlodze :) Mysle , ze Kala poprostu niedlugo zacznie cieczkowac ;)
gusia1972 - 01-03-2008, 17:23

ja myślę że już zaczeła i to w czasie takiego wiatru :confused:
zaobserwowałam dzisiaj że po lizaniu wstała szybko z podłogi i zaczeła ją lizać (podłogę) i pewnie dlatego nic nie widzę
i doczytałam w książce że do 7 dni śluz jest bardzo jasny (czysty - cokolwiek to znaczy), potem przez 4 dni krwisto czerwony, potem przez kolejne 4 dni blado różowy a potem ... zanika :)
dobrze, że do świąt zdąży skończyć :)

Bora - 01-03-2008, 19:43

bosh współczuję wam. Co ja przechodziłam z moją poprzednią sunia... brrr
Tomi - 02-03-2008, 00:02

gusia1972 napisał/a:
doczytałam w książce że do 7 dni śluz jest bardzo jasny (czysty - cokolwiek to znaczy), potem przez 4 dni krwisto czerwony, potem przez kolejne 4 dni blado różowy a potem ... zanika

Z tego co się orientuję to przez pierwsze kilka dni krwawienie bywa najsilniejsze ( chociaż oczywiście nie zawsze) , około 6-10 dnia od rozpoczęcia cieczki krwawienie stopniowo zanika , a wydzielina przybiera barwę , tak jak piszesz gusiu , blado różową , następnie przechodzi w 'słomkową' już wyraznie niekrwawą i to jest moment kiedy przebiega owulacja , uwalniane są jajeczka , a samczyk w tym momencie zrobiłby wszystko by 'przytulić' się do suni. Zauważalna jest również , akceptacja suki na zaloty adoratora (tolerancja), kokietowanie, odstawianie na bok ogona , ogólnie rzecz ujmują taka swoista gra miłosna przed aktem. W początkowych dniach cieczki zaloty samczyka mogą kończyć się agresją ze strony suni.
Domniemywam ,że te 7 dni o których piszesz gusiu to dni przygotowania organizmu suczki do cieczki , która niebawem ma sie rozpocząć :)

gusia1972 - 04-03-2008, 21:28

z dziennika przeciekającego psa :

1. Zaobserwowałam już plamienie, niewielkie bladoróżowe, oczywiście na pościeli zauważyłam, bo z podłogi Kala szybko sprzata
2. Dziś widziałam taniec jamnika na widok (zapach) Kali - myślałam że padnę ;D takich wywijasów i podskoków to nigdy nie widziałam :-P
3. kupiłam tabletki dezodorujące o zapachu ziołowym - wg słowa pisanego mają neutralizować zapachy psie miedzy innymi te cieczkowe (zapach kupy na pewno dezodorują :) Kala robi teraz kupki o zapachu mięty :-P )
4. spray też kupiłam - nie wiem czy działa
5. pies mi spoważniał :confused: może to przez to, ze zasadniczo chodzi na smyczy, od soboty spuściłam ją ze smyczy raz, dzisiaj jak na wybiegu była tylko suka, Kali koleżanka
6. Kala zaczeła "mówić" że chce wyjść !! ma większe parcie na pęcherz i jak już bardzo chce to przychodzi i płaczliwym tonem mi tu mruczy :lookdown:

cdn.

AnTrOpKa - 04-03-2008, 21:34

gusia1972, gratulacje! :) Czekamy z niecierpliwością na dalszą część dziennika Kalinki :)
Bora - 04-03-2008, 22:25

Gratulacje. Kala to już dorosła kobieta :)
Też czekam na kolejną relację.

iness8@o2.pl - 05-03-2008, 13:27

My również czekamy na dziennik :) gusia1972, zobaczysz jak psiaki będą latać za Kalą ok 10, 11 dnia. Jak moje mają cieczkę to psy już pod klatką na nas czekają :bad:
Lorena - 05-03-2008, 13:46

a jak sobie radzicie z odganianiem psów od suczki?
gusia1972 - 05-03-2008, 14:02

Lorena napisał/a:
a jak sobie radzicie z odganianiem psów od suczki?


jak na razie nie jest źle - ale najgorsze przed nami chyba :)
Kala chodzi teraz tylko na smyczy na szczęście mam flexi, jak zbliża się piesek to od razu idę w drugą stronę i tyle ... , na wąchanko i zabawę pozwalam tylko jak widzę znajome dziewczynki :)

Jola - 05-03-2008, 19:19

Gusia pisz !! Nas pewnie niedługo czeka to samo a ja mam przerażenie w oczętach okrągłych jak spodki!! Wiem że nic nie wiem. Czekam na dalsze relacje Tara jest jakby mniej zainteresowana tematem. :D
Lorena - 05-03-2008, 21:25

my jeszcze troche mamy czasu do cieczki, ale ta myśl już mnie przeraża.... jak sobie pomyślę o tych wszystkich zakochanych psach... eh ciężko będzie
Tomi - 05-03-2008, 23:11

Lorena napisał/a:
ta myśl już mnie przeraża.... jak sobie pomyślę o tych wszystkich zakochanych psach... eh ciężko będzie

hmm ... Loreno , no cóż ... miłość nie wybiera, a strzały Amora krążą w powietrzu ;D :-P

iness8@o2.pl - 06-03-2008, 07:10

Lorena napisał/a:
a jak sobie radzicie z odganianiem psów od suczki?


W ogóle przez całą cieczkę moje sunie chodzą na smyczy. Gdy pies podchodzi czasami wystarcza tupnąć nogą albo machnąć smyczą. Szkoda tylko że moje zawsze ciągną do tych psów i zadanie jest utrudnione. Do tej pory miałam taki przypadek że Ina i Pumą miały cieczkę w tym samym czasie no i oczywiście wychodziłam z nimi wtedy osobno. Kolejna cieczka będzie na przełomie kwietnia i maja :<

Lorena - 06-03-2008, 12:30

ooo dwie cieczki na raz?? to dopiero ekstremalna sytuacja :/ heh ja już od tak dawna nie miałam do czynienia z cieczką, że już nei pamiętam jak to jest :P ( jamniczka 12 lat temu została pozbawiona bycia kobietą :( )
AnTrOpKa - 06-03-2008, 15:42

Lorena napisał/a:
jamniczka 12 lat temu została pozbawiona bycia kobietą :(

heh... to teraz jakiej jest płci ? :P

Lorena - 06-03-2008, 15:44

teraz jest hmm no nie wiem chyba obojniakiem ? w każdym razie została wysterylizowana niestety :(
AnTrOpKa - 06-03-2008, 15:49

Lorena!! Jakim obojniakiem! Przecież to nadal dziewczynka! No wiesz co...
Bardzo dobrze, że została wysterylizowana, przynajmniej nie musiała cierpieć na ropomacicza i ciąże urojone :)

Lorena - 06-03-2008, 15:53

oj AnTrOpKa i tu się mylisz :( po pierwszej ciąży zachorowała na ropomacicze i musiała przejść operację :( miała ledwo ponad roczek wtedy. Dzięki tej sytuacji zrozumiałam, że lepiej sunię wysterylizować i taki mam zamiar w stosunku do małej .
AnTrOpKa - 06-03-2008, 15:57

W którym miejscu się pomyliłam?
Lorena - 06-03-2008, 16:03

AnTrOpKa napisał/a:
Lorena , przynajmniej nie musiała cierpieć na ropomacicza i ciąże urojone :)


tutaj. Ona przez ropomacicze musiała zostać wysterelizowana

AnTrOpKa - 06-03-2008, 16:08

Hehe :) no to właśnie napisałam, że DOBRZE, że została wysterylizowana, bo bez sterylizacji suczka moze cierpieć na ropomacicza (tak jak właśnie Tinka) i ciąże urojone :)

[ Dodano: Czw 06 Mar, 2008 ]
Z tym, że akurat nie zdążyliście wysterylizować Tinki przez ropomaciczem i je miała :(

Lorena - 06-03-2008, 16:17

Oj przepraszam, źle coś zrozumiałam :shy:
no niestety:( dlatego teraz chcę tego uniknąć to straszne cierpienie dla psiaka jak choruje.

AnTrOpKa - 06-03-2008, 16:28

Lorena :) Ja też zamierzam wysterylizować sucz :) Jak skończy mniej więcej 2-3 latka :)
Lorena - 06-03-2008, 16:43

czemu tak późno?? ja chcę po pierwszej cieczce
gusia1972 - 08-03-2008, 21:00

z dziennika przeciekającego psa :) :
wczoraj krwawienie się zwiększyło (to jest ok 6 dzień cieczki) Kala zaczeła nocić majtasy :) cudnie w nich wygląda ;D postaram się zrobić jakieś foto i tu wstawię :)

skubana jakby nie wiedziała, że nie może lecieć do psów to ... ciągnie do nich straszebnie. ale ... co zauważyłam, chyba (tak by wyglądało z mojej obserwacji) psy które nie "miały" jeszcze suczki są jakby mniej podniecone jej zapachem (i tak zapach jest przytłumiony przez tabletki dezodorujące i spray) zazwyczaj powąchają i sobie idą swoją drogą (bo ja Kalę ciągnę w drugą stronę)
a dziś Kala spotkała kolegę labka zresztą który już był dopuszczany do suczki (wiem od właściciela) i ... pierw kolega zaczął biec do Kali aby się przywitać aż w pewnej odległości poczuł że Kala ma cieczkę i od razu jak perszing leciał już prosto na du..pkę :) podobno zawzięty był strasznie ale na szczęście mój mąż był czujny :) właściciel zaobserwował że coś jest nie tak jak zwykle więc szybko przybiegł na pomoc

[ Dodano: Czw 13 Mar, 2008 ]
mam pytanie !
czy można suczkę wykapać w trakcie cieczki ?? bo ona mi ... wonieje :( tak dość niesympatycznie, noo pewnie podobnie bym woniała jakbym się nie myła ... wiadomo kiedy :shy:

[ Dodano: Pon 17 Mar, 2008 ]
pytanie do forumowiczów którzy już przeżyli cieczkę swojej suni !:

dziś mija ok 17 dzień cieczki, wg tabelki w książce o labradorach Kala powinna powoli przestawać krwawić, a dziś jakby więcej krwawiła :( nie cały czas ale tak jakby ... atakami, nagle chlus i kropelki lecą :( co to może oznaczać ??
nie mogę zaobserwować jej zachowania do samczyków (czy ten ogon odstawiała czy nie) bo nie pozwalałam ani jej się zbliżać do chłopców ani im do niej - poza 3 przypadkami ataku znienacka z którymi sobie poradziłam oczywiście :) walczyłam jak lwica o cnotę Kluski :D noo ale nie wiem czy ona była im chetna już czy nie - oni w każym bądź razie mieli obłęd w oczach i nie zważali na brutalne odrzucanie ich od Kali :->
noo więc co z tym krwawieniem ? zanika rzutami czy co ? - bo trzymam się nadzieji że to jeszcze do końca tygodnia i na świąteczny spacerek wyjdziemy jak człowiek z psem :) z przyjemnością pobiegać za frisbee :)

AnTrOpKa - 17-03-2008, 19:19

gusia1972, podbijam Ci temacik.
Nie wiem jak jest z tą cieczką. My jeszcze czekamy...

Bora - 17-03-2008, 19:24

Ja moją Funię kąpałam w czasie cieczki. Z tego samego powodu :lookdown:

Te odstawianie ogona jest bardzo charakterystyczne. Wystarczy niechcący sukę dotknąć w okolicy ogona (pod ogonem, no podczas szczotkowania) , a ona go od razu odstawia. Poza tym sama zaczyna szukać samców, siusiać im pod nosami, ciągnąc do psów, znacznie utrudniając jak to gusia1972, napisałaś "walkę w ochronie cnoty" .

Z tego co pamiętam pierwsza cieczka Funi była dłuuuga i właśnie z takimi "przypływami" :) I jak zaczęło słabnąć krwawienie to zaczęła się "nadstawiać" psom.

gusia1972 - 17-03-2008, 19:34

Magda a pamiętasz jak długa ?? my już ponad 2 tygodnie cieczkujemy :( w sobote będzie 22 dzień (wg książki końcowy powinien być)
Tomi - 17-03-2008, 20:48

gusia1972, według mnie nie powinnaś narazie mieć powodów do niepokoju. Generalnie to jestem przeciwnikiem nadmiernego sugerowania się w tym przypadku książkową wiedzą , która powinna stanowić pewien zarys problemu , sugestię , a natura niekiedy i tak pokazuje nieco inny przebieg. Pierwsza cieczka może w swoim przebiegu znacznie różnić sie od kolejnych. Może pojawiać się zanikanie krwawego wypływu , to znów jego nasilenie. W książce możemy znależć ogólną informację , bo nie sposób przecież opisać każdy przykład cieczki u suki i jej specyficzne cechy osobnicze , uwarunkowania genetyczne. W każdym bądż razie na chwilę obecną ja nie widzę problemu , ok. 20 dnia wypływ najprawdopodobniej powinien juz zanikać (jednak nic sie nie stanie kiedy zakończy się np. 24 dnia), a obrzmienie stopniowo będzie ustępować. :)
gusia1972 - 17-03-2008, 22:34

a powiedzcie mi jeszcze kiedy już spokojnie suczkę można spuścić na wybiegu ?
Bora - 17-03-2008, 22:41

gusia1972, bardzo długo. Dopiero po miesiącu przestało z niej lecieć, a 2 tygodnie po ustąpieniu krawienia dopiero przestała być atrakcyjna dla innych psów.

Myśle, że musisz sprawidzić czy psy jeszcze szaleją, czy sucze narządy nadal są opuchnięte... jeśli nie, to można ją pusić.

inkapek - 17-03-2008, 23:31

A sprawdzałam Neskę sposobem czy mogę ją puścić i jej zaufać czy jeszcze nie,a mianowicie tak jak by drapałam ją nad ogonem i...
-jak odchylała to znaczyło że będzie pilnowanko bo niuni sie chce do faceta
:haha:
-jak ogon był bezwładny badź zaczynała się cieszyć i wariować i była zirytowana tym co jej robię to już ją puszczałam :-P
Neska miała trzy cieczki i wszystkie były takie same.Krwawienie delikatne utrzymujące się do 12 dni. Ale chęć jej do facetów była o wiele dłuższa bo miesiąc musiałam jeszcze po krwawieniu ją zawsze pilnować tzn. dwa tygodnie po krwawieniu ona chciała :-P , a kolejne dwa tygodnie psy chciały a ona je odganiała ;D (ale zapaszek był do miesiąca, czyli razem 1,5 miecha :confused: z krwawieniem )
Ja Neskę podmywałam, już tak była przyzwyczajona że po każdym spacerze czy zmianie podpaski szła grzecznie do łazienki na mycie psituni ;D
Nie pozwalałam jej zbytnio się wylizywać bo jęzokiem przenieść mogła jakąś infekcję i podczas nadmiernego wylizywania narządy były bardziej nabrzmiałe zamiast wracać do swojego pierwotnego rozmiaru.

Bora - 18-03-2008, 00:08

gusia1972, wiesz co myślę? jeśli cie niepokoi obfitość krwawienia, czy to że długo już trwa, to idź do weta. Zapytasz co i jak, zbada Kale, a Ty będziesz spokojniejsza.
Nie chce straszyć, ale moja Funia mogła mieć te cieczki jakieś "niehalo" bo zawsze potem miała ciążę urojoną. :confused:

inkapek - 18-03-2008, 00:12

Bora napisał/a:
Nie chce straszyć, ale moja Funia mogła mieć te cieczki jakieś "niehalo" bo zawsze potem miała ciążę urojoną.

Ale u nas też były za każdym razem urojone.
Chyba tyle ile suczek to tyle jest odmian przechodzenia cieczki :confused:

gusia1972 - 18-03-2008, 08:12

o matko :( miesiąc na banicji :( ja się nie skończy do świąt to po świętach idę do weta niech sprawdzi co i jak

a tak pozatym to te spraje odstraszające to nic nie dają :( zapach cieczki jest strasznie silny :( raz dopadł nas pies który nas wyczuł z kilometra chyba, a za nim pomykał zziajany właściciel :)

Bora - 18-03-2008, 09:56

gusia1972 napisał/a:
zapach cieczki jest strasznie silny :(
tia :( nie raz stado psów stało pod moją klatką. Potrafiły iść za mną do sklepu, a ja była bez suki. Moje ubranie całe tym przesiąkło.
gusia1972 - 18-03-2008, 12:38

z tym chwała Bogu jeszcze nie miałam problemu :) zasadniczo w okolicy jest może 1-2 pieski wałęsające się, co zapewne nie jest spowodowane brakiem właściciela ale lenistwem i ... nie wiem jak to nazwać ale to psy wypuszczone z domu za potrzebą same ze sobą, reszta chodzi na smyczy więc nie mam tego tabunu u drzwi :)
problem jest tylko na wybiegu lub w pobliżu wybiegu :( a w te okolice muszę z nią chodzić na siusiu :(

iness8@o2.pl - 19-03-2008, 07:56

Bora napisał/a:
gusia1972 napisał/a:
zapach cieczki jest strasznie silny :(
tia :( nie raz stado psów stało pod moją klatką. Potrafiły iść za mną do sklepu, a ja była bez suki. Moje ubranie całe tym przesiąkło.


Za mną też wtedy chodzą do sklepu, nawet pod szkołą czekają :|

inkapek - 19-03-2008, 13:09

Za mną na szczęście nie chodził żadny psiur(no chyba że u rodziców byłam to tak bo tam samopas psy latają). Zapach Neski był intensywny(te mniejsze psy bardziej go wyczuwały)ale póki nie powąchały jej siuśków i jej z bardzo bliska to nie wiedziały która to suczka wydziela takie zapaszki :-P . Ale jak już powąchały to na drugi raz nic już nie wąchał tylko leciał na oślep za nami :confused:
iness8@o2.pl - 20-03-2008, 20:05

A my mamy teraz kłopot. Zauważyłam że Inie zaczął powiększać się srom i psy zaczynają za nią już latać a ona się daje :| To jest oznaka że lada chwila Inka dostanie cieczki ;]
Tomi - 21-03-2008, 08:32

iness8@o2.pl napisał/a:
Za mną też wtedy chodzą do sklepu, nawet pod szkołą czekają

Kamila , mogliby chociaż tornister ponosić , a nie tylko nochala wystawiają za feromonami :-P

gusia1972 - 21-03-2008, 10:55

iness8@o2.pl napisał/a:
psy zaczynają za nią już latać a ona się daje

noo właśnie jak to jest z labkami, czy to ja tylko mam taki ugrzeczniony egzemplarz ?
boo z tego co się naczytałam to suka w tych dniach co nie jest płodna powinna "gonić" od siebie psy, szczeknąć warknąć ... cokolwiek, a Kala od samego początku jest cała happy, nie warczy nie szczeka ciągnie do wszystkich i ... chce się bawić :(
wasze sunie też takie grzecznie ? czy jednak pokazują ząbki kiedy trzeba ?

iness8@o2.pl - 21-03-2008, 11:56

gusia1972 napisał/a:
noo właśnie jak to jest z labkami, czy to ja tylko mam taki ugrzeczniony egzemplaż ?
boo z tego co się naczytałam to suka w tych dniach co nie jest płodna powinna "gonić" od siebie psy, szczeknąć warknąć ... cokolwiek, a Kala od samego początku jest cała happy, nie warczy nie szczeka ciągnie do wszystkich i ... chce się bawić :(
wasze sunie też takie grzecznie ? czy jednak pokazują ząbki kiedy trzeba ?


Moje też są takie grzeczne, nawet nie warkną :( mało tego Ina stoi i czeka aż pies zrobi swoje :< Ja oczywiście muszę odpędzać psy bo inaczej miałabym psie przedszkole w domu a tego nie chce :| Najgorsze są takie natrętne psy które się mnie nie boją i już prawie ''siedzą'' na Inie. :bad: :bad:

Tomi napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
Za mną też wtedy chodzą do sklepu, nawet pod szkołą czekają

Kamila , mogliby chociaż tornister ponosić , a nie tylko nochala wystawiają za feromonami :-P


No właśnie mogliby :D

Tomi - 21-03-2008, 15:39

gusia1972 napisał/a:
wasze sunie też takie grzecznie ? czy jednak pokazują ząbki kiedy trzeba ?

gusia1972 , rzeczywiście sunia najczęściej jest ''miła i uprzejma'' dla swoich adoratorów tuż przed lub w trakcie owulacji :) Z reguły suczki , kiedy nie mają jeszcze lub już nie mają dni płodnych potrafią pokazać dość wyraziście ,że nie życzą sobie takich chamskich zalotów. Natura świetnie to wszystko zaprogramowała ... Widocznie zdarzają się takie wyjątkowe sunie , które inaczej reagują :lookdown: - chociaz myślę, że w momencie kiedy miałoby juz faktycznie dojść do aktu to Kala również zareagowałaby inaczej. Suka może pozwalać do pewnego momentu na działania samca. :)

gusia1972 - 21-03-2008, 18:31

Tomi napisał/a:
myślę, że w momencie kiedy miałoby juz faktycznie dojść do aktu to Kala również zareagowałaby inaczej. Suka może pozwalać do pewnego momentu na działania samca.

ja tam wole jak cos nie czekać czy Kala wreszcie zareaguje i warknie tylko rzucam się jak lew na przeciwnika :) a co mi będzie dziecko napastował :)

iness8@o2.pl - 22-03-2008, 11:49

Mam takie pytanie. Ina już od czterech dni ma powiększony srom i na razie nie widać żeby plamiła. Zawsze cieczka nadchodziła od razu. Słyszałam że jest coś takiego jak cieczka ukryta i wtedy nie widać plamienia. Czy to możliwe że ona coś takiego ma ? Do tej pory wszystko było widoczne. Normalnie bega jeszcze z psami ale uważam na nią.
Wczoraj ku mojemu zdziwieniu warknęła na psa. Beagle Bobik podszedł do niej żeby ją powąchać a ona z warkotem na niego. Zdziwiłam się bo zawsze się dawała. No cóż może woli psy tej samej rasy :lookdown:

Tomi - 22-03-2008, 13:10

iness8@o2.pl, taka ukryta cieczka to raczej nieczęsto się zdarza. Najprawdopodobniej organizm Iny dłużej przygotowuje się do rozpoczęcia cieczki , która niebawem może się rozpocząć ze swoim właściwym przebiegiem - tymbardziej ,że do tej pory było książkowo :) Obserwuj Inkę :)
AniaCz. - 22-03-2008, 17:33

Moja Negra miala raz ukryta ruje.Zawsze miala normalne cieczki.
Przy ukrytej rui suczka ma powiekszony srom jak przy zwyklej cieczce,tylko ze nie plami.Nalezy bardzo obserwowac sunke bo moze byc wtedy latwym lupem jakiegos kawalera :)

iness8@o2.pl - 22-03-2008, 23:53

Już koniec moich obaw :)
Ina dzisiaj zaczęła plamić, z jednej strony się cieszę bo już się martwiłam ale z drugiej strony to nie jestem szczęśliwa. Teraz muszę tylko na nią uważać.
Smutne jest to że na spacery będę wychodzić z nimi pojedynczo :(

ankamal - 26-03-2008, 09:14

Ja zdecydowalam się już na sterylizację, jeśli w najbliższym czasie Fozzie nie dostanie cieczki to idziemy do weta i ustalamy termin. Z tego wszystkiego co się naczytalam sterylizacja to najlepsze wyjscie.
Lorena - 26-03-2008, 09:16

ankamal, też tak sądzę :) jak tylko przywiozłam Lorenke to od razu postanowiłam że wysterylizuje ją, tak będzie lepiej dla niej. Wiem, że i tak hodowli mieć nie mogę, a tak przynajmniej zmniejsze ryzyko jej zachorowania.
ankamal - 26-03-2008, 10:53

Dokladnie. Widzialam tu duzo osob z Bydgoszczy, wykonywaliście może taki zabieg. Polecacie może jakąs klinikę? I tak od razu, jakie byly koszty, muszę przygotować psychicznie rodziców. :greedy:
iness8@o2.pl - 26-03-2008, 19:53

Również tak sądzę ale moi rodzice za nic nie chcą wysterylizować Pumy :confused: Zawsze jak zaczynam temat o sterylce to mówią mi że to okropne cierpienie dla psa i w ogóle, Im już nic nie pomoże ...nawet wet z nimi o tym rozmawiał i nic
Jagnes093 - 26-03-2008, 19:59

Eh zapewne jakbym miała suczke to rodzice też by na mnie dziwnie patrzyli jakbym chciała ją wysterylizować, może i dobrze, że mam samca bo byłby problem.
iness8@o2.pl - 26-03-2008, 20:03

Jak kupowaliśmy Inę to moja mama wolała właśnie psa bo nie problemu z cieczką i w ogóle ale ja z tatą chcieliśmy sunie.
Bora - 26-03-2008, 20:04

A ja postawiłam sprawę jasno. Bora bedzie poddana sterylizacji i kropka. Podałam argumenty: zdrowotne. I wszyscy uznali że to znacznie lepsze dla psa.
inkapek - 26-03-2008, 20:57

U mnie ja tylko bylam za sterylką. Inni mnie od tego odciągali :confused:
A teraz jak juz jest po i Neska jest jeszcze większy szogun a blizny wogóle nie widać to zmienili zdanie i twierdzą że dobrze postapiłam.
Choć tata podczas gdy Neska byla tuż po sterylce powiedział że nas nienawidzi za to co jej zrobiłyśmy z mamą jak ją zobaczył. A teraz nawet nie pamięta że tak powiedział :D

Lorena - 27-03-2008, 10:49

w jakim mniej więcej wieku były u was pierwsze cieczki?
inkapek - 27-03-2008, 11:08

Neska miała między 7-8 miesiącem :confused: . A później regularnie co 7 miechów.
Lorena - 27-03-2008, 11:13

To znaczy, że Lorka jakoś w wakacje powinna dostać cieczkę, a potem to już tylko zostanie umówić się na operację ....
gusia1972 - 27-03-2008, 11:13

Kala miesiąc temu dostała swoją pierwszą cieczkę miała 9 miesięcy, jeszcze do dziś nie wszystko jej sie zmniejszyło do poprzednich rozmiarów, choć zdecydowanie to i owo jest mniejsze już niż w trakcie było :confused:
wczoraj ją wykąpałam, mam nadzieję że już się kawalerka odczepi :)

AnTrOpKa - 27-03-2008, 12:21

A Hexa ma rok i tydzien i jeszcze cieczki nie dostała :D
Taki z niej dzieciak ;] Hehe

Lorena - 27-03-2008, 12:23

ooo to fenomen jakiś chyba :)
Przynajmniej masz spokój :d

gusia1972 - 27-03-2008, 12:28

AnTrOpKa napisał/a:
A Hexa ma rok i tydzien i jeszcze cieczki nie dostała :D
Taki z niej dzieciak ;] Hehe

oj ja bym się wcale nie martwiła jakby Kala miała tak późno cieczkę :) miesiąc wyjęty z życiorysu normalnie :confused:

iness8@o2.pl - 27-03-2008, 15:18

labradorka mojej koleżanki dostała pierwszą cieczkę jak miała 1,5 roku...więc Hetka też pewnie niedługo dostanie :)
Madzia - 27-03-2008, 15:59

A ja mam takie pytanie. za ile miesiecy mam sie spodziewac nastepnej cieczki ? Pierwsza cieczke Atena skonczyla pod koniec stycznia.
Lorena - 27-03-2008, 16:00

hmm chyba co pół roku sunie mają cieczki tak?
iness8@o2.pl - 27-03-2008, 18:33

Moje mają tak co pół roku...Ina czasami co 5 miesięcy
Tomi - 29-03-2008, 00:19

Cieczka występuje u suczki co 4-10 miesięcy , najczęściej co pół roku.
AnTrOpKa napisał/a:
Hexa ma rok i tydzien i jeszcze cieczki nie dostała

Lorena napisał/a:
ooo to fenomen jakiś chyba

Na razie na miano fenomenu Heksa nie zasługuje , chyba ,że wytrwa w ''bezcieczkowym'' stanie do dwóch lat :)

gusia1972 - 29-03-2008, 11:05

jak Kala dostanie za 4 miesiące cieczkę to się zastrzelę :cring: wolałabym zdecydowanie wersję co 10 miesięcy
AnTrOpKa - 29-03-2008, 11:12

gusia1972, nie strasz, że jest aż tak źle :( Ja nie widzę opcji żeby Hexa przez miesiąc chodziła tylko na smyczy bo ona codziennie jest spuszczana na min godzine :(
inkapek - 29-03-2008, 11:34

gusia1972 napisał/a:
jak Kala dostanie za 4 miesiące cieczkę to się zastrzelę wolałabym zdecydowanie wersję co 10 miesięcy

A jak to było u jej matki? Być może że Kala będzie miała podobnie :greedy:
Głowa do góry. Małe psy mają co 4 miechy do 6 miesiecy. Duże i ogromne gabarytowo dużo rzadziej

gusia1972 - 29-03-2008, 13:39

inkapek, pocieszyłaś mnie lekko :) co do matki to faktycznie wyślę maila do hodowcy z zapytaniem :)
AnTrOpKa, tak to właśnie wygladało :( miesiąc na smyczy :( chyba że będziesz miała taką sukę jak mój znajomy, która przez całą cieczkę nie dopuszcza do siebie psów, warczy na każdego przez całą cieczkę, a Kala jak dzieciak chce się bawić ze wszystkimi i zawsze, ale ... jak miała cieczkę to psy nie o zabawie myślały - a raczej o innej zabawie :)

Kala 2 kg mi przytyła choć dawałam jej mniej karmy, ale brak biegania robi swoje - kondycha jej spadła :( dzisiaj pierwszy raz poszłyśmy z frisbee, cieszyła się jak szalona, ale po 15 minutach szalonego biegu za frisbee miała dość, więc teraz trzeba bedzie częściej wychodzić na bieganie ale na krótko, aby jej nie zamęczyć :)
noo i nuzyca się znów przyplatała :( ale szerzej w temacie nużycowym opiszę ...

AnTrOpKa - 29-03-2008, 14:29

gusia1972 napisał/a:
warczy na każdego przez całą cieczkę, a Kala jak dzieciak chce się bawić ze wszystkimi i zawsze,

Hexa zapewne będzie zachowywać się identycznie jak Kala. Hexa NIGDY nie warknęła na żadnego psa. :)

Jola - 29-03-2008, 22:37

Bo to grzeczna dziewczynka jest!! :D
AnTrOpKa - 29-03-2008, 23:31

Jola napisał/a:
Bo to grzeczna dziewczynka jest!!

Ciekawe po kim... :P :P :P

Jola - 30-03-2008, 00:24

Ciekawe czy to właściciele upodobniają się do swoich psów czy odwrotnie hę? :-P
AnTrOpKa - 30-03-2008, 00:27

No nie wiem, nie wiem :P
Jola - 30-03-2008, 00:28

A ja wiem ale nie powiem! :-P
Bora - 30-03-2008, 11:46

Jola, :-P :-P :-P
Ja przy Borze dziecinnieję i głupieję :P
AnTrOpKa, no jak to po kim Hexa taka grzeczna :P

[ Dodano: Nie 30 Mar, 2008 ]
p.s. a ja sie cieszę, że nie muszę przechodzić cieczki z Borą. To byłaby męka. Bora która kładzie sie i nadstawia przed każdym psem... wieź tu taką upilnuj. Koszmar

AnTrOpKa - 30-03-2008, 16:44

Bora napisał/a:
Bora która kładzie sie i nadstawia przed każdym psem...

ciekawe po kim to ma... :P :P :P hahaha

gusia1972 - 30-03-2008, 20:09

AnTrOpKa napisał/a:
Bora napisał/a:
Bora która kładzie sie i nadstawia przed każdym psem...

ciekawe po kim to ma... :P :P :P hahaha

:D :D :D

inkapek - 30-03-2008, 20:25

No wiecie co dziewczyny jakie insynuacje :D :D :D :D :D
Tomi - 30-03-2008, 21:20

ojjjej :D :D , komicznie wyszło ;D
iness8@o2.pl - 31-03-2008, 03:54

Ja chyba oszaleje :confused: Moje sunie mają cieczki w tym samym czasie...ile to jeszcze potrwa..już mam dość. Psy strasznie latają i w ogóle. Dzisiaj spać nie mogłam z nerwów :|
AnTrOpKa - 31-03-2008, 12:31

iness8@o2.pl, może jednak warto przekonać rodziców do sterylizacji ? Problem miałabyś z głowy... Moze powiedz im zeby weszli na forum i poczytali w dziale 'sterylizacja' :)
Bora - 31-03-2008, 14:16

gusia1972 napisał/a:
AnTrOpKa napisał/a:
Bora napisał/a:
Bora która kładzie sie i nadstawia przed każdym psem...

ciekawe po kim to ma... :P :P :P hahaha

:D :D :D
:D :D :D :D :D :D
iness8@o2.pl - 31-03-2008, 16:42

AnTrOpKa napisał/a:
iness8@o2.pl, może jednak warto przekonać rodziców do sterylizacji ? Problem miałabyś z głowy... Moze powiedz im zeby weszli na forum i poczytali w dziale 'sterylizacja' :)

Powiem im ale ich i tak nic nie przekona...a przynajmniej mojego taty

BlueDiego - 01-04-2008, 15:49

Mam do was prośbę (szczególnie do tych, którzy mają suczki po cieczce) o poinformowanie mnie laika (dotychczas miałem dwa psy), co należy przygotować (jakieś pieluchy, podpaski, medykamenty, zapachy) wobec zbliżającej się nieuchronnie cieczki u Kaji. Nie ukrywam, że czuję się bardzo niepewnie. Jeżeli już temat był wałkowany to proszę o linka. Po pierwszej cieczce mam zamiar Kaję wysterylizować (jak okropnie brzmi to słowo! :confused: ), gdyż nie mamy warunków na wychowanie maluchów.
gusia1972 - 01-04-2008, 16:24

ja miałam 2 pary majtek, najlepiej nam służyły firmy Trixi i wklejałam w nie zwykłe podpaski bez skrzydełek :) pod koniec przeszłam na wkładki higieniczne :)
co do zapachów ... to chyba nic nie działa za dobrze :( Kala była pryskana specyfikiem Dr Seidla i brała tabletki dezodorujące niby pomagające zabić zapach cieczki ale ... jak tylko zrobiła siusiu to pieski się zbiegały mimo tych wszelkich maskujących zapachów :(

iness8@o2.pl - 03-04-2008, 11:35

Moje chodzą w majtkach dziecięcych :) Jeśli chodzi o preparaty to nie odstraszają :(
gusia1972 - 05-04-2008, 22:17

noo więc dziś byliśmy u weta, bo zaczełam sie denerwować :( Kala zaczeła sie dziwnie zachowywać jak ... baba w ciaży :( taka ospała, smutna, zmęczona, w dodatku cycuchy sie zaczeły powiekszać i jakby brzuszek też :(
wiecie to mój pierwszy pies w dodatku suka ... nie wiedziałam ile trzeba aby zaszła w ciażę, a zdarzyło nam się 3 razy że psy ją dopadały i następowała nasza walka ... nie denerwowałabym sie gdyby nie te jej objawy dziwne ....
a więc ... miała zrobione USG :) nic nie widać :) pogadałam sobie z wetem i ... pies musi aż 15 minut kopulować aby do zapłodnienia mogło dojść ! ^_^
więc diagnoza prawdopodobnie ciaża urojona :-o czekamy teraz czy jej mleko zacznie wyciekać :-o
masakra z tymi cieczkami ciagnie się jak ...
już 3 tyg mineły od skończenia a pieski jeszcze potrafią przylatywać :( kiedy ona przestanie "pachnieć" dodam że jest wykąpana ...

abi - 06-04-2008, 00:04

gusia1972, Jak lekarz sstwierdził u Kali ciąże urojoną to na czas ciąży nie podawj nabiału nie przytulaj jej itp.przez przytulanie wzbudzasz u niej instynkt macierzynski tak mi powiedział lekarz jak miałam sunie ona zawsze miała po każdej cieczce ciąże urojone i własnie przeszła przez tęczowy most bo po jednej cieczce dostała ropomacicze i nie dało się już jej uratować. :cring:
iness8@o2.pl - 06-04-2008, 10:38

abi, przykro mi :cring:
ziutka:) - 06-04-2008, 12:59

;( ;( jejku.. mnie również.. :( ;( to przykre.... :pudency:
AnTrOpKa - 06-04-2008, 15:01

gusia1972 napisał/a:
więc diagnoza prawdopodobnie ciaża urojona

Kurcze :( to źle :( to dla suki bardzo cieżkie przezycie (przede wszystkim psychiczne). Pochowaj tez wszystkie pluszowe zabawki, te piszczące również. BIedna Kala :( 3mam kciuki by było ok!

abi, przykro mi :( Jak ciaza urojona czesto sie powtarza to najlepiej wysterylizowac suczkę.

gusia1972 - 06-04-2008, 15:37

na razie to nic pewnego mleko sie nie pojawiło jeszcze, zabawek pod siebie nie garnie ...
teraz na kazdy spacer zabieram frisbee aby znów kondycji nabrała, bo strasznie kondycję straciła :( jak wraca ze spacery to dyszy jak miech :(

Bora - 06-04-2008, 19:17

gusia1972, kurczaki. Niedobrze.
Z doświadczenia wiem, że suka nie zawsze zabawki zagarnia. Dobrze że mleka nie ma, przynajmniej cycuchy nie beda boleć. Biedna Kala. Wyściskaj mocno od nas.
A co do koncycji? czemu tu sie dziwić jak laska na smyczy pomykała cały miesiąć. Za tydzień bedzie pomykać jak strzała.

inkapek - 06-04-2008, 22:16

Neska nas traktowała jak swoje szczeniaki :( więc zabawki pochowane i tak nam nie pomogły.
Wiem te ciąże są ciężkie i często suka wydala podczas nich zapaszek który tak jak w cieczce przyciąga inne psiaki(Nesulec tak właśnie miał, dlatego nasze odganianie się od psów trwało nawet 3 miesiące :confused: )
Nie tulić, nie mówić zdrobniale a wręcz przeciwnie oschle, pochować koce z posłania, zabawki, więcej ruchu mniej jedzenia....duuużo poświęceń i starań i może nie pojawi się mleko...mam taką nadzieje i trzymam za was kciuki. '
Neska po mimo naszych starań miała po każdej cieczce urojone i dlatego dzięki wam , namową weta i widząc jak ona się męczy postanowiliśmy ją wysterylizować.
Trzymam mooocno kciuki za waszą niunię ;*

ziutka:) - 06-04-2008, 22:23

Mam znajomą która miała dalmatyńczyka suczke i ta też miała urojoną ciąże.. dość długo.. :confused: i potem jak sie okazało chorowala coraz czesciej... czyms krwawila etc. Niestety pare miesiecy temu zmarla ;( miala dopiero 2 lata :( Ale nie wiem dlaczego poszla na Tęczowy Mostek bo Pani juz nie widze... :beated:
ania660 - 06-04-2008, 22:25

ziutka:) napisał/a:
Niestety pare miesiecy temu zmarla miala dopiero 2 lata

szkoda takich piesków, które żyją tak krótko i tak szybko odchodzą na Tęczowy Mostek :( :(

ziutka:) - 07-04-2008, 14:34

Nom ;( taka fajna była.. śmieszna i radosna... aż tu nagle.. :confused: :cring:
iness8@o2.pl - 07-04-2008, 14:55

:cring: :cring:
abi - 07-04-2008, 15:37

Gusia mleko narazie Kali się nie pojawi bo ona jest 3tyg po cieczce a ciaża urojona pojawia sie 10tygodniu po cieczce a więc normalnym okresie , kiedy u zapłodnionej suki powinien odbyc sie poród.
mawgocha - 10-04-2008, 16:25

A ja mam inny problem... szczególnie teraz na wiosne. Dlaczego własciciele suk nie obchodzi stan psów podczas gdy suka ich ma cieczkę???
Tak sie słada, ze u mnie w okolicy jest kilka suczek ktore przechodza ten okres. Niestety własciciele wychodza z nimi do naszego lasku/parku, czesto nie sa na smyczy i rozsiewaja zapachy cieczki po całym lesie. Moj pies jest juz od ponad tygodnia na smyczy/lince, nie moze pobiegac bo dostaje szału (pare razy uciekł z tym szalenczym wzrokiem). Piszczy w domu, płacze w lesie. Nie załatwia sie tylko szuka sladów... To jest naprawde meczące i dla mnie, a w szczególnosci dla niego. Moj znajomy, własciciel beagla (mamy podobne zdanie na ten temat) musiał udac sie do weta, bo pies wariował. Lekarz dał mu zastrzyk i powiedział ze takie zachowanie jest niebezpieczne dla zdrowia psa (od napalenia moze mu sie cos stac z jego przyrodzeniem).
Apeluje wiec: prosze nie wyprowadzajcie na długie spacery (szczegolnie takie gdzie przebywa wiecej psów, jak parki, skwery, laski) suk z cieczkami! Siusiu, kupa i do domu. Pomyslcie tez o psach i jak one cierpią!

AnTrOpKa - 10-04-2008, 16:33

mawgocha napisał/a:
Pomyslcie tez o psach i jak one cierpią!

No ale suka siedząc caaały dzień w domu też będzie cierpiec :(
Hexa jescze nie dostała cieczki, ale jak już ja dostanie to postaram się z nią jeździć do lasu gdzie ludzie z psami nie chodzą, bo to bedzie bezpieczniejsze tez dla mojej Hexy.

AniaCz. - 10-04-2008, 16:35

mawgocha, nie rozumiem troche twojego posta.Kazdy wlasciciel psa czy suki ma takie same prawa.Twoj psiak szaleje i teraz wszystkie suki w okolicy maja zniknac z twojego terenu? Nie uwazasz, ze przesadzasz?A gdzie niby wlasciciele suczek maja je wyprowadzac?
Ja mam zarowno suczki jak i psa.Kiedy w okolicy jakas suczka ma cieczke, chodze z nim na spacery w inne miejsce i tyle. Jesli natomiast ktoras z moich dziewuch ma cieczke wyprowadzam je osobno na spacer.Jesli sie chce to mozna sobie poradzic.

labradorka - 10-04-2008, 16:50

Molly też miała ciążę urojoną. Już jest po, ale miała ona lekki przebieg, bez żadnego mleka itp... Teraz będzie miała sterylkę i nie będziemy się martwić cieczkami itd :)
Bora - 10-04-2008, 18:30

Faktycznie, troszkę przesadzasz. Ja miałam sukę która jak dostała cieczkę to psy były w totalnym amoku. Taki rozsiewała zapach. Oczywiście starałam się chodzić w miejsce gdzie psów mało, ale dlaczego mam ją zamykać w domu? To jest trudny czas i dla suki i dla psa oraz dla ich właścicieli. Nie pozostaje nic innego jak prowadzić psy na smyczy i okazać troszkę zrozumienia dla każdej ze stron.
A co powieszmawgocha, na to, że podczas cieczki mojej Funi, pod drzwiami warowało co najmniej 5 psów? gdzie są ich właściciele? dlaczego to ja mam pilnować mojej suki? jeśli każdy choć troszkę pomyśli to bedzie nam sie wszystkim żyło lepiej.
Poza tym suka podczas cieczki też potrafi być "uciążliwa" płacze i piszczy bo chce iść do psów, rozsiewa zapach na całego... bo tak jej podpowiada instynkt i na to nic sie nie poradzi.

I właśnie z powodu tych osiedlowych, niepilnowanych psów moja Bora jest już po sterylce.

Cieczka mojej Funi to był koszmar.

gusia1972 - 11-04-2008, 09:02

mawgocha, ja niestety tak właśnie robiłam siku kupa i do domu i to dla niektórych właścicieli psów było za dużo, dosłownie raz mi się zdarzyło że pan mnie przepraszał że jego pies mu sie zerwał i napastował moją sukę, reszta uważała że to mój problem "pachnąca" suka, że nie powinnam się znaleźć na ich drodze :(
a z drugiej strony dlaczego właścieciele psów tak rzadko je kastrują ? więcej jest suczek wysterylizowanych niż wykastrowanych psów a to przecież dla dobra fizycznego i psychicznego psa jest, uważam że jak się nie ma psa reproduktora to powinno się go wykastrować tak samo zresztą sukę jak nie hodowlana to sterylka, mniej problemów i mniej psów w schroniskach

iness8@o2.pl - 11-04-2008, 09:19

Gdyby obie strony się zrozumiały byłoby najlepiej. Ale nie mogę robić tak że one wyjdą sobie tylko na siusiu, kupę i wracają do domu. Suczki podczas cieczki strasznie tyją. Staram się chodzić z nimi w miejsca gdzie psów nie ma bo to jest strasznie uciążliwe jak trzeba się od nich odpędzać. nie spuszczam ich ze smyczy, specjalnie kupiłam 5 metrową linkę aby mogły mieć więcej ruchu. Denerwuje mnie to że właściciele psów specjalnie spuszczają psy ze smyczy na ulicy i wtedy jest prawdziwa tragedia. Oni stoją i się śmieją z sytuacji a ja muszę się odpędzać :| Jak chcą to niech spuszczają swoje psiaki w parku ,a nie na osiedlu. Ostatnio zrezygnowałam z wieczornego spaceru z Iną bo z klatki się wyjść nie dało, trzy psy pod nią już czekały :| Dla mnie cała sytuacja z cieczką jest strasznie męcząca :(
mawgocha, spróbuj się postawić w naszej sytuacji

inkapek - 11-04-2008, 13:50

Mojemu ojcu pies sąsiadki(bysior 60kg) porysował pazurami cały samochód tylko dlatego że czuł cieczkowy Neski zapach(wozilam ja do lasu na spacery bo inaczej się nie dało). Ja np.zamykałam drzwi od klatki, a złosliwi sąsiedzi je otwierali wpuszczając psy które nawet spały pod klatką albo skowyczały pod naszymi drzwiami.A potem mieli pretensji że klatka oszczana...no sory moja po ścianach nie sikała...sami tamte psy wpuszczali...ale i tak nie było sensu sie kłucić...po dwa razy dziennie myłam klatke i co chwilkę latalam zamykac drzwi od niej. Mogłam to olać bo byłam wtedy u rodziców ale nie chciałam im robic nieprzyjemności i wrogów ...bo ja sobie pojadę a oni z tym by zostali.
Staralam się z Neską nie chodzic w bardzo uczęszczane miejsca przez innych właścicieli z psami, no ale na psy bez smyczy to już nie miałam wpływu.
Znajomego wilczur własnie przez Neskę oszalał, wył w domu nie jadł, stał przy balkonie no i musiał leki dostać...było mi głupio z tego powodu...więc unikalam ich jak ognia a oni mnie...ale nie mieli do mnie żadnych pretensji :-P
Po cieczce znowu się razem bawili ;D

mawgocha - 11-04-2008, 14:25

Jak widze wypowiedzieli sie w tej kwestii tylko własciciele suk... I tak jak sadziłam takie własnie jest podejscie.
Mi nie chodzi o zamykanie suk w domach jak maja cieczke! Ja poprostu nie chce, aby przychodziły w miejsca spacerów z psami.
Prosze nie porownywac miesiecznego "cierpienia" suki do kilku miesiecznego cierpienia (i bolu) psa.
Jestem jak najbardziej za kastracja i sterylka. Rozwazałam to bardzo powaznie u Vigo kiedy dowiedziałam sie, ze nie bedzie reproduktorem, bo ma zaawansowana dyzplazje. Poradziłam sie tego u Dr Janickiego. Odradził mi to. Powiedział, ze wykastrowany pies, ktory jest w jakis sposób chory (nie wazne na co) jego proces leczenia bedzie przebiegał znacznie wolniej, bo jego cały metabolizm pracuje wolniej, inaczej i moga byc nawet komplikacje. Mowie tu konkretnie o miom przypadku. Jesli pies bedzie mial operacje lub jakis zabieg (a w moim przypadku jest to bardzo prawdopodobne) to okres rekonwalescencji bedzie przebiegał znacznie wolniej.
Z drugiej strony jak patrze na niego jak on cierpi (nie moze swobodnie biegac po lesie - suki moga, musi byc na smyczy - suki nie musza, placze w domu, a dzis w nocy jak sie przebudziłam to siedział i patrzyl w okno balkonowe) to zastanawiam sie nad kastracja.

AniaCz. - 11-04-2008, 14:35

mawgocha, jak juz wczesniej napisalam jestem wlascicielka suk jak i PSA.
Nie zgadzam sie z Toba kompletnie.
Moge miec nawet wiekszy problem od Ciebie poniewaz moj (kaukaz-pies)mieszka w domu z 4 dziewuchami.Ja jakos radze sobie z tym bez wiekszych problemow.Tak jak juz pisalam w poscie wyzej, jak ktoras z moich sun ma cieczke wyprowadzam je osobno.Jesli w okolicy sa jakies dziewuchy z cieczka to chodze na spacer w inne miejsca.Jesli mam byc szczera to nigdy nie mialam problemu zeby moj pies uciekal do suk z cieczkami.
Piszesz, ze nie chcesz zeby suki przychodzily w miejsca spacerow z psami.
Nie wiem czy wiesz, ale pies czuje sunie z cieczka z bardzoooo daleka, wiec wlasciciele suk maja wyemigrowac ze swoimi pociechami na czas cieczki za miasto?

gusia1972 - 11-04-2008, 15:05

AniaCz. napisał/a:
Nie wiem czy wiesz, ale pies czuje sunie z cieczka z bardzoooo daleka, wiec wlasciciele suk maja wyemigrowac ze swoimi pociechami na czas cieczki za miasto?

ooo dokładnie ! miałam tak właśnie że ominełam szerokim łukiem wybieg bo widziałam na nim faceta z labkiem, poszłam dalej na inną trawkę i co ... jak tylko Kala zrobiła siusiu to labek uciekł właścicielowi do nas :( a kawałek był już ładny z 1.5 km conajmniej, więc sorry ale gdzie ja miałam z moją suką iść aby jej zapach nie przeszkadzał innemu psu ??

Bora - 11-04-2008, 16:26

gusia1972, na księżyc :)

Ja sukę podczas cieczki prowadzałam na smyczy, bo też uciekała. Więc mylisz sie mawgocha, mówiac że suki na smyczy chodzić nie muszą. Muszą. Bezdomnych niechcianych szczeniąt jest na świecie za dużo.
Jednego nie rozumiem... to ja mam z cieknącą suką chodzić po jakiś chaszczach, żeby PSOM nie przeszkadzać, a właściciele psów nie mogą nawet zrobić tego, jak prowadzać psy na smyczy? I obserwować swojego pupila?
To ja mogę moją sukę wysterylizować, bo mam dość wyczekujących pod moimi drzwiami napalonych psów, a ktoś nie może pilnować swojego psa?
Bora też ma dysplazję i jest po sterylizacji i nie słyszałam o lekarki, żeby ten zabieg miał wpływ na rekonwalescencję.
Po prostu okażmy sobie troszkę zrozumienia, a wszystko będzie inaczej.
Z Funią podczas cieczki nie chodziłam na wybiegi, tylko przed blok, mały spacerek i do domu. Bo żadna przyjemność oganiać sie od psów.

Jola - 12-04-2008, 00:38

Ludzie - odrobinę życzliwości i zrozumienia!! Nikt nie mówił że życie jest proste! Wcześniej miałam psa i uważałam że to MÓJ problem jak poradzić sobie z psiakiem kiedy w pobliżu były sunie z cieczką! Prowadzałam na smyczy, na spacerki jeździłam na pustkowia itd. To samo będę robiła z sunią kiedy będzie miała cieczkę ale chciałam zauważyć mawgocha, że każdy z nas decydując się na posiadanie psa wiedział że istnieje w przyrodzie zjawisko cieczki i dotyczy ono nie tylko suczek ale też napalonych psów. To kłopot dla obu stron. Ale nie można zachowywać się jakby świat kręcił się wyłącznie wokół naszej pociechy. Rozejrzyj się dookoła - tu są też inni... Okażmy sobie odrobinę zrozumienia i życzliwości a życie będzie łatwiejsze dla nas i naszych pupilów!!
Tsunami - 12-04-2008, 11:08

Nie wiem mawgocha jak sobie wyobrażasz nie wychodzić z suką na dłuższy spacer przez miesiąc?
Moja sunia zapewne by zdemolowała cały dom, nie mogąc się wybiegać. Zresztą najlepiej tak jak pisali tutaj wcześniej jechać z psem czy też z suką gdzieś dalej na spacery.
Cieczkowy okres dla psów jest bardzo trudny, opiekując się czteroletnim Pongiem, który ważył ponad 40 kg ciężko było mi go utrzymać na spacerach. Nawet na ludzi się rzucał i ich gwałcił, ale nie winiłam za to właścicieli suczek z cieczką, bo byłam w tylu miejscach a on i tak się zachowywał jak wariat. To chyba jest już wpisane w życie właścicieli z psami czy też sukami i jakieś oburzanie się, że ktoś wyprowadza swojego psa na spacer jest kompletnie głupie.

Zmieniając temat - Tsusiownej cieczka się zbliża. Śluzik już wycieka, a my mamy wystawę za tydzień :brick: Może wytrzyma jak ją ładnie poproszę, co?

gusia1972 - 12-04-2008, 20:19

Tsunami napisał/a:
Zmieniając temat - Tsusiownej cieczka się zbliża. Śluzik już wycieka, a my mamy wystawę za tydzień Może wytrzyma jak ją ładnie poproszę, co?

uuu cieńko to widzę :(
a liże się już często ?? bo ja zauważyłam cieczkę przez częstotliwość lizania sobie sromu, plamki po paru dnaich dopiero zauważyłam

iness8@o2.pl - 12-04-2008, 22:22

Tsunami napisał/a:
Zmieniając temat - Tsusiownej cieczka się zbliża. Śluzik już wycieka, a my mamy wystawę za tydzień :brick: Może wytrzyma jak ją ładnie poproszę, co?

Czytałam kiedyś w jakiejś gazecie że jedna hodowczyni pojechała kiedyś ze swoją suką z cieczką na wystawę i inne psy nic nie poczuły a to dlatego że podawała jej płatki nagietka :)

gusia1972 - 12-04-2008, 22:30

iness8@o2.pl napisał/a:
płatki nagietka

ooo ciekawe ! bo tabletki dezodorujące i sparaye nie działają :(

iness8@o2.pl - 12-04-2008, 22:31

gusia1972 napisał/a:
ooo ciekawe ! bo tabletki dezodorujące i sparaye nie działają :(

niestety :(
A płatki nagietka to podobno stary sposób na zamaskowanie cieczki :)

gusia1972 - 12-04-2008, 22:48

ale skąd te płatki brac ??
Bora - 12-04-2008, 22:56

a w aptece albo w zielarni? ale jak przygotować? napar czy dodawać do jedzenia?
gusia1972 - 12-04-2008, 23:03

taki suchy nagietek ? czy jakis świerzy ?
iness8@o2.pl - 13-04-2008, 10:30

gusia1972 napisał/a:
ale skąd te płatki brac ??

nie wiem, tego nie napisali :(
Bora napisał/a:
napar czy dodawać do jedzenia?

dodawać do jedzenia
gusia1972 napisał/a:
taki suchy nagietek ? czy jakis świerzy ?

suchy :)

Tsunami - 13-04-2008, 17:29

No i stało się :) Na wystawę nie pojedziemy, Tsusia przecieka. A dziś jest 13 :)
ziutka:) - 13-04-2008, 17:30

hehe :) nasza pannica :*
gusia1972 - 13-04-2008, 18:12

Tsunami, współczuję :( ja tą pierwsza cieczkę Kali strasznie przeżywałam :( dopiero do kondycji dochodzimy po ponad miesiącu bez biegania :( ech i te psy napastujące :->
Tsunami - 13-04-2008, 18:20

Za Tsuchą na razie żaden pies nie biega i się nią nie interesuje. Mój narzeczony dziś biegał z Tsuśką w kółko po łące przez 20 min na 5 m smyczy, żeby ćwiczyc kondychę :)
Zabawny widok :) Mi tylko żal tych dwóch wystaw, bo nawet nicleg już zaklepany mieliśmy i na pustynie Błędowską chcieliśmy się wybrać.

Bora - 13-04-2008, 18:38

Tsunami, Gratulujemy Tsusi. Teraz jest kobietą :)
E nie martw się. Jeszcze nie jedną wystawę przyćmi czarna Tsusia.

Jola - 13-04-2008, 20:10

Tsusia prędzej czy później będzie górą!! Nie martwcie się!
mawgocha - 14-04-2008, 12:59

Tsunami, moim zdaniem powinnas pojechac na te wystawe.
AniaCz. - 14-04-2008, 14:37

mawgocha, mozna jechac na wystawe z cieczka. Jezeli jednak sedzia przy opisie sprawdzajac nasade ogona lub katowanie nog zauwazy ze sunia ma cieczke, to nie bedzie zbyt milym przezyciem wyrzucenie z ringu na oczach tylu ludzi :<
iness8@o2.pl - 14-04-2008, 16:40

AniaCz., to z cieczką nie wolno jechać na wystawę ?
gusia1972 - 14-04-2008, 16:41

iness8@o2.pl napisał/a:
AniaCz., to z cieczką nie wolno jechać na wystawę ?

ja z cieczką to nigdzie bym sie nie pchała :( tym bardziej w taakie zbiorowisko psów jak wystawa

AniaCz. - 14-04-2008, 16:58

iness8@o2.pl, wg przepisow ZWKP nie wolno!Spotkalam sie jednak z ludzmi, ktorzy mimo cieczki wystawiali.Najczesciej robia to na poczatku cieczki czyli do ok.8-10 dnia kiedy jeszcze nie ma dni plodnych i psy sie za nimi nie uganiaja.
Ja tak nigdy nie robilam chyba bym nerwowo nie wyrobila jak by mnie sedzia z ringu wygonil i odpowednio jeszcze potraktowal.

mawgocha - 15-04-2008, 12:00

Z własnego doświadczenia mogę stwierdzic ze pies czuje suke długo przed cieczka (nawet jakis tydzien, dwa przed) i juz wtedy wariuje i sie nakreca (oczywiscie jak ma z nia stycznosc).
Z tego co piszesz wnioskuje, ze dla ciebie najwazniejsze jest to, zebys nie była wyrzucona z ringu (bo wstyd) niz to, ze psy wariuja i nie moga sie skoncentrowac na wystawie.

AniaCz. - 15-04-2008, 12:21

mawgocha, nie znasz mnie i nie masz zielonego pojecia co jest dla mnie wazniejsze.
Po pierwsze nie kazdy pies jest taki jak twoj, ktory szaleje juz ok. tygodnia do dwoch przed cieczka.Ja mam kaukaza, ktory mieszka pod jednym dachem z 4 sukami i dopoki nie zaczynaja sie dni plodne moj PIES tylko od czasu do czasu powacha suke i nic poza tym!Nie wskakuje na dziewuchy, nie szaleje, nie piszczy itd.
Wyobraz sobie, ze mozna nauczyc psa, kiedy probuje wskoczyc na suke, ze ma zejsc.Dziwne prawda?Jednak mozliwe.
Po drugie jezeli ktos jedzie na wystawe z suka, ktora ma cieczke lamie przepisy ZKWP, a jesli one go nie obchodza to co dopiero wlasciciele psow.
Tak na zakonczenie w temacie szkolenia psow napisalam, ze nie powinno sie chodzic z suka w cieczce na szkolenie, gdyz trzeba miec na uwadze wlascicieli PSOW.
Oto link:
http://forum.labradory.or...r=asc&start=100
Przestan wiec prosze mi wmawiac ze dla mnie jest wazniejsze wyrzucenie z ringu niz dobro innych psow. JA MOJEJ ZADNEJ SUKI NIE WYSTAWIALAM W CIECZCE!

Lorena - 15-04-2008, 13:02

AniaCz., popieram Twoje słowa. Jadąc na wystawę z suczką podczas cieczki to zwykły egoizm, trzeba wziąść pod uwagę inne psy, które będą się rozpraszały. Dlatego zanim gdzieś pojedziemy lepiej pomyślmy o innych.

mawgocha, bez obrazy ale chyba za bardzo się nakręcasz, nie można tak na kogoś naskakiwać dlatego , że chce postąpić zgodnie z przepisami ZKwP!

A tak na marginesie to ja również uważam, że można mieć w domu psa i suczki podczas cieczki i nic złego się nie dzieje o ile od małego się psa przyzwyczaja, że po panienkach się nie skacze!

AniaCz. - 15-04-2008, 13:09

Lorena, uwazam,ze mawgocha, ma wielki problem ze swoim psem podczas cieczek pobliskich sun i zamiast nauczyc swojego psa dobrych manier, woli oburzac sie na wlascicieli suk, ktorzy chca normalnie wyprowadzac suki w cieczce.
Moj znajomy, ktory mi szkoli psy ma swietne powiedzenie.Nie potrafisz opanowac swojego psa to kup sobie rybki.

Lorena - 15-04-2008, 13:13

AniaCz., też tak sądzę. Wiadomą rzeczą jest, że pies ciągnie do cieczek, to oczywiste i każdy o tym wie, nie raz psy uciekają do suczek, ale ktoś kto potrafi zadbać o swojego psa może od małego pracować nad zapałem do cieczek. Cieczka jest problemem zarówno właścicieli psów jak i suk i obie strony muszą umieć radzić sobie z tym problemem. mawgocha, uważa, że należy jak najdalej odchodzić z suczką kiedy ma cieczkę i w ogóle to najlepiej wyemigrować na księżyc, a przecież wystarczy tylko trzymać swojego psa na smyczy kiedy się wie, że jakaś cieczka jest niedaleko. Nie powinniśmy całej odpowiedzialności zrzucać na właścicieli suk, bo przecież im też jest ciężko, nie dość że sunia cierpi bo ciągle jest na smyczce, to za ich właścicielami podążają kolejki psów, skaczących i piszczących nawet kiedy suni nie ma w pobliżu.

Myślę, że wystarczy odrobina cierpiliwości i zrozumienia dla siebie nawzajem.

AniaCz. - 15-04-2008, 13:22

Lorena, brawo lepiej bym tego nie ujela! :)
Lorena - 15-04-2008, 13:25

AniaCz., dziękuję :*
labi - 15-04-2008, 13:52

AniaCz. napisał/a:
mozna nauczyc psa, kiedy probuje wskoczyc na suke, ze ma zejsc

Oczywiście, że można. Labi, choć niewątpliwie jest na maxa nakręcony, nie podejdzie do suczki z cieczką, jeśli mu wyraźnie nie pozwolę. Idę o zakład, że pozostanie ma miejscu, choćby w pobliżu było 10 takich suczek :haha:

gusia1972 - 15-04-2008, 14:08

noo właśnie, ja podziwiałam kolegę Kali boksera Maxa, jak Kala miała cieczkę to oczywiście wyczuł nas i przybiegł do nas z drugiego końca wybiegu ale ... tylko jego Pan powiedział "zostaw" i go odwołał i on odszedł byłam pełna podziwu
AniaCz. - 15-04-2008, 14:11

Jesli sie chce to mozna nauczyc psa dobrych manier, zeby zarowno nie byl upierdliwy dla nas jak i dla wlascicieli suczek.
Lorena - 15-04-2008, 14:14

niestety wiele właścicieli psów uważa, że cieczka to tylko problem właściciela suczki, ale to nieprawda. Powinno się, a nawet trzeba uczyć psiaki, że nie wolno uciekać do suk i przede wszystkim skakać po nich!
AniaCz. - 15-04-2008, 14:21

Lorena, niestety takich wlascicieli jest wciaz zbyt malo :<
Lorena - 15-04-2008, 14:28

AniaCz., oj niestety :/ najgorsze jest to , że na osiedlach ludzie wyprowadzają swoje psy bez smyczy nawet kiedy wiedzą, że w pobliżu sunie mają cieczki. Potem to aż strach wyjść z sunią na polko :( a jeszcze gorsze jest to, że nakręcone psiaki skaczą po właścicielach suczek :(

Ah nie miałam do czynienia z cieczką od 11 lat nie wiem jak to teraz będzie :P

Bora - 15-04-2008, 15:08

Nio właśnie. Gdyby taki jeden właściciel psa, nagle został obdarzony cieknącą suką i miał z nią wyjść na osiedle, to dopiero zobaczyłby jak to jest. Jak psy skaczą na ciebie, na sukę, szaleję, ślinią się, wylizują... obłęd. Niech każdy pilnuje swojego, pilnuje siebie, a bedzie znacznie lepiej.
Już nie raz usłyszałam że pies musi sobie "poskakać" dla jego zdrowia... obłęd.

Lorena - 15-04-2008, 15:12

Bora napisał/a:

Już nie raz usłyszałam że pies musi sobie "poskakać" dla jego zdrowia... obłęd.


nie rozumiem jak ktos mgół tak powiedziec!!!! przecież to czysta dziecinada i egoizm!

Bora - 15-04-2008, 15:15

no widzisz... to lepiej niech pies zapładnia suczki "dla zdrowia" niż go wykastrować...
Lorena - 15-04-2008, 15:17

nom, albo lepiej żeby wszystkie suczki zostały wysterylizowaneżeby właściciele psów mieli spokój i ni emusieli martwić się nakręconym psiakiem .
AnTrOpKa - 15-04-2008, 15:53

mawgocha, najpierw piszesz:
mawgocha napisał/a:
Tsunami, moim zdaniem powinnas pojechac na te wystawe.


a później:
mawgocha napisał/a:
psy wariuja i nie moga sie skoncentrowac na wystawie.


Czyżbyś była niezdecydowana?

Bora napisał/a:
Już nie raz usłyszałam że pies musi sobie "poskakać" dla jego zdrowia

Doberman mojej sąsiadki do końca życia był prawiczkiem i dostał zaniku jąder.
Lorena napisał/a:
nom, albo lepiej żeby wszystkie suczki zostały wysterylizowane
.
Uważam, że wszystkie suczki u których nie planuje sie potomstwa powinny byc wysterylizowane i to dla ich wlasnego zdrowia.

Lorena - 15-04-2008, 16:02

AnTrOpKa, też uważam, że jeżeli nie planuje się szczeniaczków to lepiej wysterylizować dla zdrowia suni, ale właściciele psów to najchętniej wysterylizowaliby wszystkie suki w okolicy żeby mieć spokój na spacerach z psami.
gusia1972 - 15-04-2008, 16:03

AnTrOpKa napisał/a:
Uważam, że wszystkie suczki u których nie planuje sie potomstwa powinny byc wysterylizowane i to dla ich wlasnego zdrowia.

oczywiście tez jestem tego zdania ale ... to samo uważam z psami chłopcami, jeżeli nie są reproduktorami powinno się ich wykastrować

Bora - 15-04-2008, 19:43

AnTrOpKa napisał/a:

Bora napisał/a:
Już nie raz usłyszałam że pies musi sobie "poskakać" dla jego zdrowia

Doberman mojej sąsiadki do końca życia był prawiczkiem i dostał zaniku jąder

I myślisz że to od tego?

Tsunami - 15-04-2008, 20:22

Wow! Ale dyskusja :) Osobiście uważam, że suki z cieczką na wystawę brac się nie powinno. Ale czasem przy pierwszej cieczce, jeśli przechodzi bezzapachowo, a zdarza się, to chyba można na to przyknąc oko i wziąc suczkę na wystawę. Szczególnie, że suki są oceniane po psach i można do samej oceny poczekac w samochodzie.
Tomi - 15-04-2008, 22:32

Nie każdy pies będzie w stanie właściwie zachować się na wystawie wyczuwając sukę w rui. I to nie zawsze jest kwestia właściwego ułożenia. U psów z silnym libido może być problem z wyrobieniem posłuszeństwa w jego naturalnych reakcjach.
Suczka w cieczce może mieć wpływ na ocenę psa-samca podczas wystawy. Istnieje ryzyko, że zdezorientowany zachowa się nieprzewidywalnie. Jestem zdania, że dobrym rozwiązaniem jest rezygnacja z wystawienia suni w tym czasie. :)

mawgocha - 16-04-2008, 09:30

Ale mi sie dostało... wszyscy na jednego...
To ze powiedziałam do Tsunami zeby pojechała na wystawe mimo cieczki bylo sarkastyczne i ironiczne, ale niektórzy tego nie zrozumieli.
Ja sie nie nakrecam, ale sadzac po waszych postach widze ze to wy sie nakrecacie. Nie przekonaliscie mnie bo to sa opinie włascicieli suk, wiec z góry skazana jestem na niepowodzenie.
Ciesze sie ze macie (znacie) super ułozone PSY, które jak poczuja cieczke to ignoruja suke. Super. Moj pies jest dobrze wychowany, jest po szkoleniach, ale jak poczuje cieczke to nie ma bata - huć na maxa. Były tez przypadki kiedy na szkolenie przyłaziły mądre panie ze swoimi sukami kiedy miały cieczke. I to tez było zrozumienie? Przeciez ja nie mam pretensji do Was, nie znam was, ja mam pretensje do tych którzy rabią takie rzeczy mojemu psu. Ja opisujac te sytuacje mialam na mysli osoby ktore łaża na spacery z sukami z cieczka w miejsca czesto uczeszczane przez inne psy i te suki nie sa na smyczy! Czyli ja mam swojego psa uwiazywac, suka nie musi.
Mowicie o zrozumieniu wzajemnym, ale ja tylko czytam opinie wlascicieli suk (z jednym malym wyjatkiem), ktorzy twierdza ze to psy powinni byc na smyczy jak suka ma cieczke. Gdzie jest zrozumienie dla mnie? Strasznie co po niektórzy wzieli to do siebie osobiscie (cos moze sie za tym kryc...).

Lorena - 16-04-2008, 09:39

mawgocha napisał/a:
Ale mi sie dostało... wszyscy na jednego...
To ze powiedziałam do Tsunami zeby pojechała na wystawe mimo cieczki bylo sarkastyczne i ironiczne, ale niektórzy tego nie zrozumieli.
Ja sie nie nakrecam, ale sadzac po waszych postach widze ze to wy sie nakrecacie. Nie przekonaliscie mnie bo to sa opinie włascicieli suk, wiec z góry skazana jestem na niepowodzenie.


Nie zauwazyłaś, że wypowiedziało się sporo osób które mają psy- samce ?
Jak wiadomo nie każdy potrtafi okazać zrozumienie i zachować się fair, ale skoro już wiesz że jest jakaś cieczka w pobliżu to po co robić na złość i chodzić w to miejsce gdzie ona jest wyprowadzana?? Ktoś musi być mądrzejszy i w takim wypadku lepiej ustąpić niż się denerwować. Uważam, że suczka z cieczka powinna być na smyczy ale pies również jeżeli jego właściciel wie, że jakaś sunia w pobliżu ma cieczkę. A co do często uczęszczanych miejsc to mawgocha uważasz, ze niby gdzie właściciele suk powinni je wyprowadzać??? nie można wyróżniać często i rzadko uczęszczanych miejsc, pies wszędzie wyczuje zapach suni nawet jeżeli pójdzie się daleko, a chyba nie będziesz wymagała żeby właściciele suk jeździli na drugi koniec miasta do jakiegoś lasu żeby wyprowadzić sunie tylko po to żeby jakiś pies nie poczuł zapachu?

labi - 16-04-2008, 09:46

mawgocha napisał/a:
z jednym malym wyjatkiem


No, nie takim małym :D

mawgocha napisał/a:
cos moze sie za tym kryc...).


Krycie w temacie cieczki jest jak najbardziej na miejscu :D

mawgocha, wszyscy mamy te same obowiązki i te same prawa. Właściciele suczek z cieczką powinni trzymać je na smyczy (z korzyścią również dla siebie), a właściciele piesków nie powinni puszczać ich luzem w obecności takich suczek. Tak być powinno, ale... No właśnie... Wszyscy mamy rację... ale moja racja jest najmojsza :-P

Lorena - 16-04-2008, 09:48

labi napisał/a:
Wszyscy mamy rację... ale moja racja jest najmojsza :-P


Świetny text :D

Myślę sobie, że tutaj wszyscy powinniśmy pójść na kompromis i pomyśleć o innych też , a nie tylko o własnej wygodzie.

gusia1972 - 16-04-2008, 10:49

mawgocha, ja czytając tą dyskusję od pocztątku wywnioskowałam
1. wszyscy którzy zabierali tu głos prowadzają swoje suki na smyczy w trakcie cieczki, pomimo tego, że jest to uciążliwe dla obojga
2. co masz na myśli pisząc o "miejsca czesto uczeszczane przez inne psy " ? bo w mieście np nie ma takich miejsc gdzie jest trawka gdzie pieski się załatwiają i byłoby to jakieś ustronne miejsce gdzie nie chodziłby każdy ze swoim psem - co innego jak ktoś mieszka pod lasem i ma do wyboru własny ogródek, łąkę albo las ...
3. rozumiem że masz grzecznego aczkolwiek nakręconego na cieczkę psa, spotkałam takiego na szkoleniu, rzucał się nawet na wysterylizowane suki :( noo cóż chyba jednak tylko kastracja pomoże :(
4. nie uogólniaj ...

mawgocha - 16-04-2008, 13:36

Ale ja nie uogólniam! Pisze tu o MOIM konkretnym przypadku i moim psie i o sukach i ich włascicieli, ktorzy nie mysla i spaceruja z suka (po parku-lasku koło mojego domu - takie miejsce spacerów ) i roznosza zapachy. Mało tego, co podkreslam po raz kolejny (ale Wy chyba nie czytacie, tylko z góry nastawiacie sie na NIE), ze te suki sa spuszczane i od mojego psa sie wymaga, aby był na smyczy (z reszta on wtedy i tak musi byc na smyczy bo ucieka do nich). Pytam dlaczego MOJ pies ma cierpiec przez to ze wlaciciele suk z cieczkami przychodza do parku, kiedy mogli by isc gdzie indziej. Podkerslam - MOGLIBY!Dlaczego to ja mam uciekac, chowac sie przed tymi sukami?
Jeszcze raz podkreslam nie o WAS konkretnie byl moj post. Ale sadzac po odpowiedziach i atakach na mnie mysle ze robicie podobnie. Nawet do glowy wam nie przychodzi ze jakies psy w waszej okolicy moga cierpiec przez zapachy roznoszone na spacerkach. Najlepiej - wszystkich wykastrowac!
Tak, mysle ze w czasie cieczki powinno sie ograniczyc spacerki z sukami.

Lorena - 16-04-2008, 13:40

mawgocha, ale jak na razie to Ty atakujesz cały czas. Wszyscy przecież napisali, że trzymają swoje suczki na smyczy podczas cieczek i starają się je trzymać z dala od psów, ale ni emożesz wymagać żeby ludzie wyemigrowali gdzieś ze swoimi pociechami. A co ograniczania spacerów to myślę, że ograniczenie ruchu dla suni na tak długi czas nie jest dobrym pomysłem , raz że pies przyzwyczajony do ciągłego ruchu będzie się źle czuł a po drugie ciągłe siedzenie w domu napewno jej w niczym nie pomoże.
mawgocha, skoro mówisz, że u Ciebie ludzie nie trzymają suczek na smyczce to może po prostu porozmawiaj z nimi i zapytaj ich o to o co nas pytasz.

AnTrOpKa - 16-04-2008, 13:44

mawgocha napisał/a:
Pytam dlaczego MOJ pies ma cierpiec przez to ze wlaciciele suk z cieczkami przychodza do parku, kiedy mogli by isc gdzie indziej. Podkerslam - MOGLIBY!Dlaczego to ja mam uciekac, chowac sie przed tymi sukami?

Ano dlatego, że decydując się na psa wybrałaś samca, a taka to jego natura, że gania za suczkami podczas cieczki i trzeba go trzymac na smyczy, jeśli widzisz ze chce uciec. Suki tez powinny byc na smyczy (moja jescze nie dostala cieczki, ale nie wyobrazam sobie sytuacji zeby szla bez smyczy!)
mawgocha napisał/a:
ktorzy nie mysla i spaceruja z suka (po parku-lasku koło mojego domu - takie miejsce spacerów ) i roznosza zapachy.

A jeśli ktos tez mieszka kolo tego parku lasu, rano spieszy sie do pracy i nie moze wyjsc nigdzie dalej z suczką jak tylko na poranny 10 minutowy spacer? Albo jak nie ma samochodu i nie moze z suczka jechac poza miasto?
mawgocha, psy są rózne, jedne bardziej- drugie mniej nakręcone na cieczkę. Jeśli jest to dla Ciebie tak uciążliwe jak i dla Viga to naprawde lepiej go wykastrować! Jemu tez bedzie lzej (nie w sensie doslownym...)

gusia1972 - 16-04-2008, 13:45

mawgocha napisał/a:
Tak, mysle ze w czasie cieczki powinno sie ograniczyc spacerki z sukami

zapewniam Cię że spacery wtedy są ograniczone do minimum :( co moja Kala przypłaciła dodatkowymi 3 kg :(
mawgocha napisał/a:
i atakach na mnie mysle ze robicie podobnie

noo właśnie napisałam powyżej że czytając różne wypowiedzi wychodzi że my tu forumowicze nie spuszczamy suk w trakcie cieczki :-o
mawgocha napisał/a:
Dlaczego to ja mam uciekac, chowac sie przed tymi sukami?

w mojej okolicy to ja się chowałam przed psami 8)

a co do parków to np we Wrocławiu w parkach mozna dostać mandat za spuszczanie psa ze smyczy :( nie zależnie od płci :)

AniaCz. - 16-04-2008, 14:12

mawgocha, skoro jestes posiadaczka PSA to pewnie nie wiesz,ze suka musi miec zapewniona taka sama dawke ruchu, a nawet wiecej niz poza cieczka, poniewaz istnieje duze prawdopodobienstwo ciazy urojonej.
Pisze po raz kolejny, ze ja rowniez mam PSA i nie oburzam sie na wlascicieli okolicznych suk, bo niby z jakiej racji.Zabieram psa do samochodu i jade w spokojne miejsce bez zapachow.Przestan prosze robic z siebie ofiare i mowic, ze twoje wypowiedzi sa na straconej pozycji bo wypowiadaja sie tylko wlasciciele suk.
Ja mam suki i PSA i radze sobie bez wiekszych problemow!
Chcialas miec psa a nie suke wiec musisz teraz pomyslec co zrobic kiedy twoj pies sie zakochuje, a nie zwalac wine na innych ludzi.
Ja tez moge zaczac narzekac, poniewaz kiedy moja labka miala cieczke pies od sasiada przeskoczyl do mojego ogrodu, zeby ja pokryc.cale szczescie moj PIES go szybko przegonil.I co ty na to? Moja suka byla u siebie na podworku a mimo wszystko byla zagrozona.
Kolejny przypadek kiedy wiecznie walesajacy husky drugiego sasiada lezy podczas cieczki moich sun pod moim plotem, tak ze jesli chce wyjsc to musze to robic z moim PSEM, bo warczy. :bad:

mawgocha - 16-04-2008, 14:31

Jeszcze raz pisze ze nikogo nie atakuje.
Podzieliłam sie z Wami moja opinia na ten temat. Napisałam o tym, ze moj pies jest bardzo nakrecony (ze placze, ucieka, dyszy, weszy, ma obłęd w oczach, itp), napisalam ze wkurza mnie fakt ze niektorzy wlasciciele suk z cieczkami nie przejmuja sie innymi psami i zachowuja sie tak jak to opisalam. I gdzie znalazłam zrozumienie?
Dostałam za to rade (dobra, ale jeszcze do rozwazenia) zeby psa wykastrowac, zeby trzymac go na smyczy (choc moj pies tez wymaga ruchu), zeby go wyszkolic aby nie reagował na cieczke. Dzieki.

Ania Cz., wiem ze masz takze psa! Ciesze sie.

Lorena - 16-04-2008, 14:36

mawgocha, no a czego się spodziewałąś??? Jeżeli masz taki problem z psem to musisz albo porozmawiać z właścicielami suk, albo go wykastrować albo uczyć posłuszeństwa, nie da rady inaczej.
AniaCz. - 16-04-2008, 14:37

mawgocha, ja tez sie ciesze, ze mam psa. :)
Twoj pierwszy post zabrzmial jak pretensje do wlascicieli suk wiec nie dziw sie,ze taka nastapila reakcja.
Na spokojnie radzilabym sie powaznie zastanowic nad kastracja i nad skontaktowaniem sie z bardzo dobrym szkoleniowcem.Mysle, ze da sie wiele zrobic w kwestii jego zachowania.
Zycze powodzenia i tylko milych kontaktow z wlascicielami suk :)

Salerno - 16-04-2008, 16:19

mawgocha, wnioskując (z tego co przeczytałam) o cieczkę u suk obwiniasz sunie jak i właścicieli. Uważasz, że jeżeli suka ma cieczkę to nie powinna w ogóle wychodzić z domu, na żadne spacery już tym bardziej do parku gdzie może spotkać innych ... powinna się CHOWAC. A to tylko dlatego, że Ty (czy teżinna osoba) nie potrafi poradzić sobie ze swoim napalonym psem ...
labradorka - 16-04-2008, 19:48

Obowiązkiem właściciela psa jest upilnowanie go, gdy w pobliżu suka ma cieczkę.
Obowiązkiem właściciela suki jest upilnowanie jej, gdy ma cieczkę.
Ot cała filozofia, mawgocha, nie myśl, że właściciel suki będzie się przed Tobą chował, gdy idziesz na spacer, żeby Twoj pies czasem nie poczuł cieczki :-o Ty masz taki sam obowiązek pilnowania swojego psa, jak właściciel suki.
Piszesz, że jest szczególnie "napalony"-dlaczego go nie wykastrujesz? Oszczędzisz cierpień mu i sobie 8)

Bora - 16-04-2008, 20:50

labradorka napisał/a:
mawgocha, nie myśl, że właściciel suki będzie się przed Tobą chował, gdy idziesz na spacer, żeby Twoj pies czasem nie poczuł cieczki :-o

Niestety ja tak robiłam, przemykałam gdzieś po krzakach, blisko klatki żeby w razie czego wiać co sił w nogach. Paranoja totalna.
A wystarczy psa pilnować i użyć smyczy do zapięcia psa a nie do noszenia na szyi.
Niestety nie da sie z cieknącą suką iść na normalny spacer po osiedlu. No nie da się. Normalny pracujący człowiek nie ma rano czasu żeby zapakować sukę do auta i wywieść go na sybir bo komuś może przeszkadzać jej zapach.
I właśnie przez takich bezmyślnych właścicieli psów, którzy mają w nosie to, że suki mają cieczkę, że psy przesiadują pod drzwiami, że kopulują nawet z właścicielami suk, musiałam moją sukę wysterylizować. Przed pierwszą cieczką.
Naszym obowiązkiem jest prowadzać psa na smyczy. Takie jest prawo. Więc nawet nie ma nad czym dyskutować, każdy pies powinien być na smyczy, czy to suka czy to samiec. Kropka.
Ja rozumiem właścicieli psów, wiem jakie to może być uciążliwe kiedy pies sie zakocha. Robiłam co mogłam żeby psy Funi nie poczuły. Dezodoranty, chodzenie gdzieś z boku żeby nie poczuły itd. w jedno miejsce żeby nie rozsiewać, a robiłam to z dobrej woli. I liczę na takie samo zrozumienie... niestety sie przeliczyłam.

Lorena - 16-04-2008, 20:54

Bora przyznam, że masz racje ale z drugiej strony osoba kupująca samca jest świadoma zachowania psa w stosunku do suń z cieczką, nie można całą winą obarczać właścicieli suk, bo to jest problem obu stron. Nie rozumiem dlaczego właściciele psów żadają wyemigrowania po za miasto z sunią podczas cieczki?? Powinniśmy okazywać sobie odrobinę zrozumienia i wzajemnego szacunku w tym okresie.
Jagnes093 - 16-04-2008, 21:49

Moim zdaniem jeśli pies-samiec szaleje kiedy czuje w pobliżu sukę z cieczką to należy go zabrać na smycz i koniec, albo kupić linkę czy coś w tym stylu., albo po prostu iść w jakieś ustronne miejsce lub pospacerować z psem na smyczy.
Jola - 17-04-2008, 19:36

labradorka napisał/a:
Obowiązkiem właściciela psa jest upilnowanie go, gdy w pobliżu suka ma cieczkę.Obowiązkiem właściciela suki jest upilnowanie jej, gdy ma cieczkę.


Bardzo mądre słowa! Dajcie spokój! Obie strony się nakręciły. Tylko po co. Przecież wiadomo, że każdy z nas ma obowiązki wobec swojego psa i reszty świata. Wystarczy odrobina życzliwości i chciejstwa. Tyle. Pozdrawiam wszystkich właścicieli psów niezależnie od płci (oczywiście płci piesków a nie właścicieli)

labi - 18-04-2008, 12:33

Jola napisał/a:
Obie strony się nakręciły. Tylko po co


Jola, bo młodość musi się wyszumieć. A starość... musi się wypierdzieć :D

gusia1972 - 18-04-2008, 12:58

labi, :D :D ;*
iness8@o2.pl - 19-04-2008, 10:59

oj labi :-P
ziutka:) - 19-04-2008, 11:28

:D :D :D :D ojj nie moge.. :D Labi :D
Jola - 19-04-2008, 21:59

No nareszcie!! Gratuluję labi!! Jak zwykle niezastąpiony w rozładowaniu atmosfery - niezależnie od pierdzenia! :-P :D
Salerno - 19-04-2008, 22:19

labi napisał/a:
Jola napisał/a:
Obie strony się nakręciły. Tylko po co


Jola, bo młodość musi się wyszumieć. A starość... musi się wypierdzieć :D


Oplułam monitor :D :D :D

Tomi - 20-04-2008, 11:34

Przypomnę tylko, że temat jest o cieczkach, a nie o pier... :-P
gusia1972 - 21-04-2008, 08:56

Tomi napisał/a:
Przypomnę tylko, że temat jest o cieczkach, a nie o pier... :-P

jakby na to nie patrzeć to i tak śmierdząca sprawa :D

iness8@o2.pl - 21-04-2008, 09:02

gusia1972, :D
gusia1972 - 23-04-2008, 14:50

noo to ja mam pytanie do "doświadczonych" cieczkowo :)
Kala jest już miesiąc po cieczce, niby zapowiadała się ciąża urojona ale chyba jej przeszło bo już się normalnie zachowuje, mleka nie było wcale ...
wszystko byłoby OK tylko ... te jej cycuchy :( i to te dwa że tak powiem końcowe - są takie ... piersiaste (czy dobrze to opisałam?) cała reszta się zmniejszyła do przyzwoitych rozmiarów, a te dwa na samym dole brzucha są spore :( jak leży na boku to normalnie jak taki biust wyglada :( czy to jest normalny wygląd suki która miała już cieczkę ?
bo wcześniej to brzuszek był płaski i tylko groszki takie sterczały :(

AniaCz. - 23-04-2008, 15:44

gusia1972, to moze byc efekt ciazy urojonej.Objawy ciazy urojonej zaczynaja sie pojawiac miesiac-poltora miesiaca po cieczce.Moja Negra miala ciaze urojona.Zachowywala sie zupelnie normalnie tylko ostatnie dwie pary cycuchow nabrzmialy i po krotkim czasie dostala mleka.W tym czasie utyla chociaz dostawala bardzo malo jedzenia.Na szczescie obylo sie bez lekow wystarczylo ograniczyc jedzenie do zupelnego minimum i zapewnic bardzooo duzooo ruchu.
gusia1972, jesli cycuchy Kali sa nabrzmiale to poszlabym do weta zapytac tak na wszelki wypadek.

gusia1972 - 23-04-2008, 18:48

AniaCz., dzięki za odpowiedź :)
Tomi - 23-04-2008, 19:00

AniaCz. napisał/a:
to moze byc efekt ciazy urojonej

Też tak myślę. Niekoniecznie musi pojawić sie mleko. Objawy mogą być najbardziej nasilone ok. 70 dnia od momentu rozpoczęcia cieczki.
AniaCz. napisał/a:
ograniczyc jedzenie do zupelnego minimum i zapewnic bardzooo duzooo ruchu.

Warto również zadbać o to, by nie okazywać w tym czasie nadmiernych czułości, głaskania. Może to niepotrzebnie nasilić instynkty macierzyńskie.

Tsunami - 23-04-2008, 21:16

U na cieczkowy półmetek. Dzięki Bogu krwawienie przestało już być tak intensywne. Cieczka mojej jamniczki była wręcz niezauważalna w porównaniu z cieczką Tsusi. Tsucha to krwawiła jak ludzka kobieta! Psy się za nią nie uganiają, żaden nie śpi pod bramką i nie błąka się po ulicy. Toteż jestem spokojna puszczając ją na ogródek.
Na spacerach biegamy z Tsuchą na smyczy, czasem ją spuszczamy w odludnych miejscach. Ogólnie ruchu ma niewiele mniej niż w okresie bezcieczkowym. Dziś tylko jeden owczarek łaził za nami i popiskiwał, ciężko było się odgonić, ale właścicielka szybko zareagowała.
Tsucha zgłoszona już do Bytomia, więc odbijemy sobie tą nieszczęsną Częstochowę. No i oczywiście przed nami bezstresowo międzynarodowa w Krakowie :)
Ale do tego czasu przed nami jeszcze półtora tygodnia cieczki...

gusia1972 - 24-04-2008, 08:45

Tsunami napisał/a:
ludzka kobieta!

piękne określenie :D :D :D
Tsunami napisał/a:
Psy się za nią nie uganiają,

kurcze za Kalą dalej latają a już miesiąc po cieczce jesteśmy :(

Ryniu - 24-04-2008, 09:08

gusia1972 napisał/a:
kurcze za Kalą dalej latają a już miesiąc po cieczce jesteśmy

z przyzwyczajenia ;) Nie no poważnie to chyba normalne, za ładną dziewczyną zawsze się chłopaki uganiają ;)

gusia1972 - 24-04-2008, 09:14

Ryniu napisał/a:
Nie no poważnie to chyba normalne, za ładną dziewczyną zawsze się chłopaki uganiają

noo jedynie ten aspekt może mnie pocieszyć :D

agus - 29-04-2008, 09:34

Witajcie mojej soni cieczka sie konczy juz prawie nie krwawi ale zaczyna wariowac w domu ,wychodzi na balkon piszczy chce wyjsc a jak na dworze zauwazy jakiegos psa to jest koniec siada i piszczy a pieski nie sa dluzne bo tez przychodza do niej i piszcza tatalny obled .Kupilam w dobrym zoologicznym specjalny preparat by popsikac suczke jej no wiecie co pod ogonem przed wyjscie ma dwor i nie bedzie czuc tego specyficznego zapachu jaki suczka wydaje po cieczce co zwabia pieski ,powiem ze troszke pomaga ale najgorsze i tak przed nami ,w zeszlym roku jak Sonia miala cieczke to nie chciala wchodzic do klatki schodowej tylko sie kladla pod blokiem i koniec ile sie nawalczylam nameczylam by weszla ,ale teraz biore jakies ciasteczko i za kazdym razem jak wchodzi dostaje cos dobrego tak poradzil mi pewien szkoleniowiec by przed cieczka ja tego nauczyc to potem wejdzi i narazie wchodzi poslusznie ale ciekawe jak dlugo,nie chce na nia krzyczec bo to nic nie da jesli macie jakies propozycje albo jakeis inne srodki by zamaskowac troche zapach rui czekam niecierpliwie.... :(
gusia1972 - 29-04-2008, 10:22

agus, ja chwilowo też jestem na etapie szukania skutecznego maskowania :( jedno wiem spraje dr SEIDEL nie działają :( śmierdż strasznie w pierwszej chwili ale psy i tak się zlatują do suki :( teraz zamówiłam BEAPHAR RUDEN-ABWEHRZERSTAUBER i zobaczymy jaki skutek będzie :)
agus - 29-04-2008, 10:24

Ok dzieki ja wlasnie mam ten pierwszy spray co napisalas i nie smierdzi tak bardzo ..
gusia1972 - 29-04-2008, 10:32

agus napisał/a:
i nie smierdzi tak bardzo ..

znaczy się może to nie dokładnie napisałam ale w momencie spryskiwania suki jest to taki zapach świdrujący nos :) Kala zwsze kicha przy tym :) ale jakby za chwile się ulatnia i nic nie czuć :( psy też chyba nie czują tego tylko zapach cieczki :(
mąż stwierdził że może ten spray to trzeba nosić ze sobą i po oczach napastnikom pryskać i wtedy będzie skuteczny :-P a było to po tym jak z drugiego końca placu nagle pies się rzucił na Kalę :)

AniaCz. - 29-04-2008, 10:41

agus, wszelkie odstraszacze dzialaja tylko wtedy kiedy stosuje sie je od poczatku cieczki, ale tez nie zawsze. :(
Jesli twoja sunia przestala plamic to nie znaczy, ze skonczyla jej sie cieczka.Teraz dopiero zaczely sie dni plodne, dlatego piszczy do psow, nie chce wracac do domu itd.

agus - 29-04-2008, 11:06

Wiem ze to nie koniec cieczki ze to dopiero teraz poczatek horroru mialam przez 16 lat suczke inna ale byla malutka dwa lata temu musialam ja uspic bo zachorowala powaznie i byla juz w swoim wieku ,sonia skonczy dwa lata wiem ze te srodki za bardzo nie pomagaja sonia jak widzi ze chce ja wypsikac dostaje swira hahahah dziki wzrok i szalenstwo po mieszkaniu wlasnie wrocilysmy ze spaceru i wcale sie nie zdziwilam jak zobaczylam tego samego psa co rok temu ale tez zauwazylam ze moja Soni sie zmienila pocieszyla sie troche do niego polozyla ze dwa razy ale jak powiedzialam idziemy do domu i ja pociagnelam to nawet weszla do klatki ale wiem wiem nie ma co sie cieszyc bo to dopiero poczatek ratujcie....
AniaCz. - 29-04-2008, 11:20

agus, bedzie dobrze glowa do gory :)
agus - 29-04-2008, 11:22

No juz sama nie wiem jak bedzie Sonia jest starsza madrzejsza ale labki sa postrzelone czsami i nie wiem co jej strzeli... :-P
Moni@ - 01-05-2008, 14:04

Mamy cieczkę od wczoraj :) 28 Kolka skończyła 9 miesięcy a 30 stała się kobietką. Symptomy były takie, że Kola częściej siusiała, na spacerkach zaczęła "porcjować" siuśki no a od wczoraj spuchnięta truskaweczka i plamka od czasu do czasu na podłodze ... Jak na razie adoratorów brak - ich spodziewamy się od przyszłego tygodnia :) Kola dodatkowo jest jakby bardziej spokojna, ospała i nic jej się nie chce :-P

Mamy nadzieję, że jakoś przetrwamy ten okres. Kola to raczej wolny piesek 90% czasu spacerkowago biega bez smyczy ale teraz trudno musimy pilnować cnoty naszej milusińskiej.

Pozdrowionka
Moni@ :-P

Lorena - 01-05-2008, 14:11

Moni@, gratulujemy kobietki! heh teraz czeka Was ciężki czas.
AnTrOpKa - 01-05-2008, 14:14

Moni@, brawa dla Koli!!! :) (Hexa ma już 13 mies i nadal cisza :P )
Lorena - 01-05-2008, 14:19

AnTrOpKa, hehe może Hexie nie spieszy się do dorosłości?? hehehe
ależ jestem ciekawa jak to będzie u nas :)

ziutka:) - 01-05-2008, 14:47

Brawa dla Kolki :) cieszymy sie. Hexowatka z pewnością niedługo dostanie cieczki. :lookdown: nooo a potem przyjdzie czas na Lorenke :)
Lorena - 01-05-2008, 14:52

ziutka:), aaale to jeszcze duużo czasu, hmm mam taką nadzieję przynajmniej :)
ziutka:) - 01-05-2008, 14:53

Hehehe miejmy miejmy :P Ani sie nie obejrzysz a Lorenka stanie sie kobietką :)
Diana S - 01-05-2008, 14:56

AnTrOpKa napisał/a:
Moni@, brawa dla Koli!!! :) (Hexa ma już 13 mies i nadal cisza :P )


Czasem pierwsza cieczka jest cichą cieczką....

czyli nie ma krwawienia i właściciel nawet nie wie że sunia ma cieczkę....

zdarzają się takie sytuacje....

może juz twoja pięknotka miała a ty nawet nie zwróciłaś na to po prostu uwagi.... :mmm:

AnTrOpKa - 01-05-2008, 15:08

Diana S, a nie byloby kompletnie nic widać? Nawet psy by sie nie interesowaly? Nic nie bylo by powiększone? Hexy mama dostała mając 12,5 mies więc myślę, że już niedługo ;] Duże psy dostają cieczkę do 15 mies, więc czekamy ;]
iness8@o2.pl - 01-05-2008, 15:09

Moni@, gratulujemy ;D :)
AniaCz. - 01-05-2008, 15:25

Jesli mialaby cicha ruje to krwawienia by nie bylo, ale w dniach plodnych psy napewno by szalaly.Moja sunia miala raz taka cieczke i wierzcie mi nie da sie tego nie zauwazyc. :)
Diana S - 01-05-2008, 15:29

AniaCz. napisał/a:
Jesli mialaby cicha ruje to krwawienia by nie bylo, ale w dniach plodnych psy napewno by szalaly.Moja sunia miala raz taka cieczke i wierzcie mi nie da sie tego nie zauwazyc. :)


a ja znam przypadki, ze psy za suką nie chodziły kiedy miała cichą cieczkę....

możliwe, ze zalezy to od psa....

z drugiej strony są suki które mają cieczkę raz do roku....

AniaCz. - 01-05-2008, 15:39

W cichej rui sunia ma powiekszony srom, wiec jest to jakis objaw ktory mozna zauwazyc :)
Diana S - 01-05-2008, 15:41

AniaCz. napisał/a:
W cichej rui sunia ma powiekszony srom, wiec jest to jakis objaw ktory mozna zauwazyc :)


nie koniecznie...

wtedy już nie nazywałaby się cichą cieczką...

bo byłyby oznaki.... (popuchnięcia czyli cieczki)....

w cichej cieczce nic nie widać....

AniaCz. - 01-05-2008, 15:53

Dlaczego piszesz cicha cieczka z podkresleniem? :)
Cicha ruja owszem jest czasami ciezka do zaobserwowania, ale w kilku przypadkach ktore znam jak rowniez na przykladzie mojej labki objawy byly podobne.Zero wycieku z drog rodnych, natomiast obrzmienie sromu i mnostwo zainteresowania ze strony psow w czasie dni plodnych.
Jesli uwazasz, ze cicha ruja przechodzi bezobjawowo to przypadki ktore opisalam co mialy?Polruje?
Ps. fachowo cicha cieczka nazywa sie cicha ruja.

Lorena - 01-05-2008, 15:58

Ale z drugiej strony nie zawsze wszystkie suczki przechodzą cieczki i ciche cieczki tak samo, każda suka jest inna i jedna będzie miała jakieś objawy natomiast inna żądnych.
AniaCz. - 01-05-2008, 16:06

Lorena, pewnie, ze kazda przechodzi inaczej.Wcale sie nie upieram, ze we wszystkich przypadkach widac objawy.Ja napisalam przyklady suk, ktore znam i u ktorych objawy byly bardzo podobne.U jednych mniej widoczne u drugich bardziej, ale jednak widoczne.
AnTrOpKa - 01-05-2008, 16:08

A ja Wam jescze powiem, że Hexa mamunia podobno ma co 9 mies cieczkę!!! Jaki to byłby luksus dla Antropki :lookdown:
AniaCz. - 01-05-2008, 16:39

AnTrOpKa, pewnie.Znam sunie labka, ktora ma cieczke raz w roku.To dopiero luksus :)
iness8@o2.pl - 01-05-2008, 16:47

AniaCz. napisał/a:
AnTrOpKa, pewnie.Znam sunie labka, ktora ma cieczke raz w roku.To dopiero luksus :)

ja bym chciała mieć taki luksus :)

Moni@ - 01-05-2008, 20:41

Heh dziewczyny bardzo dziękujemy za gratulacje :shy: :) Mam nadzieję, że nie będzie aż tak ciężko ... staramy się traktować tą sytuację jak naturalną kolej rzeczy. Ja się tylko boję, że jak się jej instynkt włączy to nie dam rady jej utrzymać. Koledzy z okolicy to raczej małe fircyki jedno tupnięcie nogą i nie ma gościa ale jak Kolka zacznie się sama rwać to będzie gorzej :confused:

Antropka nie bój żaby i na Hetkę przyjdzie kolej :)

labi - 01-05-2008, 21:12

Oooo!!! Moni@, masz szansę zostać babcią w tak młodym wieku :D :-P
gusia1972 - 02-05-2008, 09:32

AniaCz. napisał/a:
AnTrOpKa, pewnie.Znam sunie labka, ktora ma cieczke raz w roku.To dopiero luksus :)

to ja też poproszę :)

Diana S - 02-05-2008, 18:42

gusia1972 napisał/a:
AniaCz. napisał/a:
AnTrOpKa, pewnie.Znam sunie labka, ktora ma cieczke raz w roku.To dopiero luksus :)

to ja też poproszę :)


Moja Zara ma raz w roku... ....

przynajmniej jedna.... ;D

Ola - 07-05-2008, 07:03

To i my się pochwalimy. Holly wczoraj rozpoczeła swoją pierwszą cieczkę.

Wracam z pracy Holly wita sie że mną jak codzień tylko po jej skakaniu jakieś dziwne czerwone plamki na podłodze.
No i skonczył sie okres Szczenięcy... teraz mam Młodą Pannicę w domu.

No i teraz cieżki okres przed Nami - ale mam nadzieje że jakoś sobie poradzimy, najgorsze jest to że teraz nie możemy sie spotykać ani z Naszymi Towarzyszami codziennych spacerków po lesie. Ale co tam przynajmniej adorator sie stęskni;-)

papisia - 07-05-2008, 07:44

Olu - gratulujemy i jednocześnie współczujemy bo panowie w tym okresie potrafią być wyjątkowo uparci i upierdliwi :) Polecam DEZO TABS'y - u nas się sprawdzają.
Pierwsza cieczka w przypadku obu moich dziewcząt nie kosztowała nas wiele wysiłku, ale już druga cieczka Saby to był koszmar :bad: Jak w domu ktoś powiedział za głośno słowo "piesek" to Saba zrywała firanki w oknach :confused: Na szczęście cieczki ma co 10 miesięcy, a do tego poważnie zastanawiamy się nad sterylizacją :)

Lorena - 07-05-2008, 07:46

papisia napisał/a:
zastanawiamy się nad sterylizacją :)

Jeżeli nie planujecie szczeniaków to lepiej wysterylizować, dla dobra dziewczyn.

papisia - 07-05-2008, 08:08

Lorena - Sabusia nie będzie mieć szczeniąt na 1000000%. Nie jest suczką hodowlaną, nie ma rodowodu, a ja jestem zdecydowaną przeciwniczką rozmnażania psiaków bez papierów. Chociaż jest zdrowa, przebadana na prawo i lewo - nie ma nawet mowy o szczeniaczkach. Pracuję w gabinecie weterynaryjnym, moi baaaardzo dobrzy znajomi to weterynarze i wiem ile takich zabiegów wykonuje się, jak szybko psiaki wracają do formy to jednak chyba jeszcze potrzebujemy ciut czasu żeby zdecydować się ostatecznie - mam za dużego fioła na Saby punkcie. Myślę, ze sterylka jest już bankowo postanowiona tylko my potrzebujemy dojrzeć żeby potem podczas zabiegu nie fiksować :confused: Serduszko przebadaliśmy jej niedawno u dr Niziołka, teraz badania krwi, moczu i cała reszta - jeśli nie będzie przeciwskazań i upewnimy się, że nie powinno jej nic zaszkodzić to umówimy się na zabieg. Musimy mieć jak największą pewność bo w razie problemów nie wybaczyłabym sobie nigdy!!
Lorena - 07-05-2008, 12:46

Sterylizacja jest najlepszym wyjściem kiedy nie planuje się szczeniąt, bo ona pozwala uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji takich jak urojona ciąża, ropomacicze i wszystkie inne choroby układu rozrodczego.
gusia1972 - 07-05-2008, 13:05

i ... naatarczywych adoratorów :)
Moni@ - 07-05-2008, 20:17

Ola, no to superrowo !!! Taka kolej rzeczy ... te nasze dziewczyny to jakoś od początku trzymają się razem :) Mizunie dla Holly bo początki są dość trudne dla dziewczyn ... są takie zdezorientowane. W razie jak Holly stęskni się za towarzystwem to zapraszamy do nas. Z Kolą nic jej nie grozi :D
Ola - 08-05-2008, 07:41

Moni@, dokładnie jakoś tak rozwijają sie nam one razem.
Dziekujemy za zaproszenie... hmm to prawda dwóm pannicą z cieczką w własnym towarzystwie nic nie grozi;-)
Zobaczymy może w przyszły weekend;-)

Moni@ - 08-05-2008, 07:57

No chyba, że razem wybiorą się na podryw na jakąś wiejską dyskę :-P
Ola - 08-05-2008, 08:02

Moni@, :D :D :D oplułam monitor....
Moni@ - 08-05-2008, 09:38

Też sobie zwizualizowałaś jak wystrojone tańczą na parkiecie :D
Jola - 09-05-2008, 21:18

No to i my się doczekaliśmy - Tara dzisiaj zaczęła cieczkować! Sprawia wrażenie nieco zagubionej i jest straszny smutas - pewnie dlatego, że na dworku niestety wszelkie jej zapędy do kawalerki są stopowane! Oj szczęśliwa to ona nie jest! :-P
Bora - 09-05-2008, 22:32

Gratulujemy! Toż to teraz prawdziwe kobiety.
Brawo brawo :)

Salerno - 09-05-2008, 22:47

Gratulację, taaa prawdziwa kobita ! :)
iness8@o2.pl - 10-05-2008, 12:02

Gratulacje :)
Jola napisał/a:
Oj szczęśliwa to ona nie jest! :-P

Ina też nie była :-P

Ryniu - 10-05-2008, 14:52

Tara już panna na wydanie :)
agus - 14-05-2008, 13:04

Mojej soni juz skonczyla sie cieczka i wszystko z nia zwiazane nareszcie moze znowu biegac /...
Moni@ - 14-05-2008, 17:03

agus, och ale Ci zazdroszczę. U nas najgorszy tydzień :) Nie mam już siły, Kola jest napalona strasznie :-o
agus - 14-05-2008, 17:16

Dacie rade sonia tez byla napalona a pieski jeszcze bardziej poznie =j gdy krwawienie ustalo a byla ruja wiesz ten specyficzny zapach jaki suka wydaje tez minal kupilam spray do pryskania co troche maskowalo specyficny zapach i juz jest ok pieski juz nie atakuja mnie a i sonia lepiej sie czuje niedlugo bede mogla ja spuscic by mogla znowu biegac zycze duzo cierpliwosci pozdrawiamy :haha:
Moni@ - 15-05-2008, 06:33

agus napisał/a:
wiesz ten specyficzny zapach jaki suka wydaje


Taaa wiem :stinky: , chyba też go czuję tylko mnie on jakoś nie napala :D

Dzięki agus no jakoś musimy przetrwać. Wczoraj miałam spotkanie z 5 namolnymi pieskami, jakoś udało mi się Kolę odciągnąć ciasteczkami. Ona tak mocno się do nich ciągnie, że już powiedziałam mężowi, że bez niego na dwór nie wychodzę bo nie mogę jej utrzymać :confused: .

Ola - 15-05-2008, 06:49

Moni@ to nie zazdrszczę, ten najgorszy czas jeszcze przed Nami. Ale faktycznie ten spray pomaga, ja Holly od pierwszych dni cieczki nim psikam i...albo jeszcze nie wydziela tego zapachu, ale jakoś bez problemu mogę z nią chodzić na spacer i nie ma za nami sznureczka napalonych psów.
Juz mogłaby sie ta cieczka skończyc bo Holly strasznie się rwie do biegania :(
a tu przed Nami jeszcze jakieś dwa - trzy tygodnie - brrr koszmar :stinky:

gusia1972 - 15-05-2008, 08:22

Ola napisał/a:
Ale faktycznie ten spray pomaga

jaki to spray ? której firmy ?

Tsunami - 15-05-2008, 08:43

Ola my podczas cieczki jeźdźiliśmy do lasu tak o 8 rano, gdy jeszcze nikogo nie było i Tsucha biegała tam bez smyczy. Nie wyobrażam sobie trzech tygodni bez biegania. Małą rozniosłaby mi dom :bad:
agus - 15-05-2008, 09:55

Moni a to wasza pierwsza powazna cieczka bo soni jak przechodzila pierwszza wazna cieczke to tez mi szalala za psami one za nia nie moglam sobie poradzic ona ise wyrywala kladla uciekac probowala z obrozy kladla sie pod klatka nie chciala wchodzic do bloku istny horror pozniej ta ruja bylo jeszcze gorzej ale z wiekiem suczka sie zmienia poprosilam nawet o rade pana Jacka Galuszka i poradzil mi by przed kolejna cieczka wyszkolic psa by wchodzil do klatki schodowej kazde wejscie mialam nagradzac ciasteczkiem i pochwala typu glaskanie chwalenie i szkolilysmy sie w ten sposuob 3 miesiace i teraz w czasie cieczki wchodzila bez problemu siada i czeka na pieszczoty wiec dasz rade musisz byc cierpliwa i uwazac na te psy co sa napalone jak holera...Glowa do gory jakby co pisz pomoge ...Wczesniej przez 16 lat mialam suczke kundelka Nuke ale musialam ja uspic bo ciezko zachorowala...
Ola - 15-05-2008, 18:26

gusia1972 napisał/a:
Ola napisał/a:
Ale faktycznie ten spray pomaga

jaki to spray ? której firmy ?


i tu Cie zakoczę, bo kupiłam spray z Laboratorium dr Seidla. Kupiłam bo był najtańszy a jakoś nie chiało mi sie wierzyć że jakiś tam sparay zatuszuje ten secyficzny "smrodek" wiec szkoda było mi kasy na drozszy,ale przy następnej cieczce, napewno zainwestuje... no chyba ze czas ruji u Holly zweryfikuje moje zdanie na ten temat.

agus - 15-05-2008, 18:36

Hm to dziwne bo mi pomogl ten spray...
gusia1972 - 15-05-2008, 20:06

Ola napisał/a:
tu Cie zakoczę, bo kupiłam spray z Laboratorium dr Seidla

noo i jestem zaskoczona :) bo u Kali w ogóle sie nie sprawdził :(

[ Dodano: Czw 15 Maj, 2008 ]
a w ogóle to mamy powtórkę z cieczki :(
przez tą urojoną ciążę to chodziliśmy z nią co 2-gi tydzień do weta :( i tak sobie gadaliśmy i przypadkowo powiedziałam że na Kalę dalej psy wskakują i sie okazało że to bardzo istotna informacja, bo to oznacza że jakieś pęcherzyki nie popękały wszystkie i że to niebezpieczne ... mialam ją jeszcze obserwować i jakby dalej wskakiwali to miałam przyjść na serię zastrzyków
noo i właśnie chodzimy codziennie na zastrzyk :( pęcherzyki pękają i psy teraz się zachowuja jakby Kala miała cieczkę w samym rozkwicie :(
mam nadzieję że zaraz to popęka i przestanie wonieć

AnTrOpKa - 15-05-2008, 22:39

gusia1972, przykro mi, że masz znowu powtórkę z 'rozrywki' :( Coś chorowita ta nasza Kalunia :( Najpierw alergia, teraz te ginekologiczne sprawy :confused: Wymiziaj niunię!
Moni@ - 16-05-2008, 08:03

Ola napisał/a:
ten najgorszy czas jeszcze przed Nami


Ola pewnie każda suczka przechodzi cieczkę inaczej, ale u nas też przez pierwsze 13 dni nie było problemów, ani z namolnymi pieskami, ani z zapachem, ani z rwaniem się Koli. Teraz jest strasznie :cring: . Na wioskach jest tak, że żaden pies nie chodzi na smyczy. Wszystkie biegają luzem :-> to wyobrażasz sobie co ja mam pod domem :( . W środę Kola nadwyrężyła mi nadgarstek i bark (pociągnęła nagle z rozpędu, a ja się tego nie spodziewałam) :cring: i od wczoraj na smyczy chodzi z nią jedynie Adi. Liczę, że taki stan potrwa jeszcze tylko do niedzieli i zrobi się spokojniej. Trzeba to przetrwać i tyle :dribble: .

agus napisał/a:
Wczesniej przez 16 lat mialam suczke kundelka Nuke ale musialam ja uspic bo ciezko zachorowala...


Aguś no to powiem Ci, że też przez dokładnie 16 lat miałam suczkę o imieniu Nuka :) , która odeszła ze starości. Ale jakoś Nuką bardziej opiekowała się moja mama, a teraz to już muszę się mierzyć ze wszystkim sama. Dziękuję Ci za rady :* Na pewno skorzystam z ciasteczkowego wchodzenia do domu. Już zresztą ciasteczka służą do odwracania uwagi od piesków i działają :greedy:

gusia1972 oj biedna jesteś dziewczyno :# nie dość, że sama cieczka to trudny okres to Kala jeszcze jakieś dodatkowe numery wycina :( ; wymiziaj od nas Kalę i trzymaj się jakoś będzie dobrze ;*

Ola - 16-05-2008, 08:14

Moni@ napisał/a:
Ola pewnie każda suczka przechodzi cieczkę inaczej, ale u nas też przez pierwsze 13 dni nie było problemów


Dzisiaj jest dopiero 11 dzien cieczki Holly wiec faktycznie od przyszlego tygodnia wszystko moze wywrocic sie do góry nogami :(
no nic bede ja dalej psikała tym sprayem i zobaczymy.

Moni@ napisał/a:
W środę Kola nadwyrężyła mi nadgarstek i bark (

Oj bidulko ;* Ale co trzeba im przyznać to, to że te Male Potwory mają siłe...

gusia1972 dlatego własnie napisałam ze tym sprawyem mozesz być zaskoczona, bo chyba jeszcze nie spotkałam sie z dobrą opinią tych produktów, podstawowy zarzut to to ze są bardzo krótkotrwałe... i to jest prawda, dlatego Holly jest psikana przed kazdym spacerem, a nie jak napisali na ulotce co 8 godzin /podobno tyle czasu działa ten spray/

i gusia1972 trzymaj sie i wyczochraj Kalę od Nas ;*

Moni@ - 16-05-2008, 08:19

Ola napisał/a:
Ale co trzeba im przyznać to, to że te Male Potwory mają siłe...


Zacytuję tu pewną piosenkę: "nawet nie wiesz jak wielką" :-P Ja to się codziennie przekonuję, że Kola potrafi silniej ... Ech mam nadzieję, że u Ciebie będzie spoko. Żałuję, że sobie sprayu nie kupiłam. Przy następnej już nie odpuszczę.

Buśka i miłego weekendu ;*

papisia - 16-05-2008, 09:02

Moni@, u Nas też psiska chodzą luzem co doprowadza mnie do szału.. Własciciele jeszcze się podniecają, że pies na panienki poszedł :bad: Mamy sporo miejsca, gdzie dziewczynki mogłyby się wybiegać, ale i tak trzeba mieć oczy w d..tyłku bo co i rusz jakiś się przewija i podkopy robi albo targa siatkę ogrodzeniową :bad:
Jeśli Was to pocieszy to ja mam dwie suczki i przerobiłam już w tym roku dwie cieczki ;] dacie radę ;D

gusia1972 - 16-05-2008, 10:44

dzięki dziewczyny za pocieszanie :) a Kala miziana jest na okrągło :) bo to pieszczoch straszny :)
Moni@ - 16-05-2008, 12:52

papisia, dzięki :) Pewnie, że mnie trochę pocieszyłaś. Podziwiam Cię, że dajesz radę z dwoma dziewczynami naraz :) Ale masz też dwa razy większy ubaw niż posiadacze tylko jednego labiszonka ;D Coś za coś :)

gusia1972, i tak trzymać już niedługo wszystko wróci do normy

papisia - 17-05-2008, 10:44

Moni@ napisał/a:
Podziwiam Cię, że dajesz radę z dwoma dziewczynami naraz :)


No i mamy trzecią dziewczynkę w planach ;D cieczki nas nie przerażają w żaden sposób ;] do tego da się przywyknąć. A jeszcze dodam, że mieszkamy w jednym domu z dziadkami... Oni na dole, my na górze i oni mają dwóch panów ;]

gusia1972 - 17-05-2008, 17:22

papisia, to taka psia rodzina widzę :)
papisia - 17-05-2008, 18:16

gusia1972 napisał/a:
papisia, to taka psia rodzina widzę :)


Owszem ;D cała moja najbliższa rodzina jest psia :)

Moni@ - 19-05-2008, 10:50

papisia, nie wiem co powiedzieć. Moje problemy stały się tyci malutkie :)
Cieczka nam się już prawie skończyła. Także pierwsze koty za płoty i nie było aż tak źle :)

gusia1972, jak tam sunia się miewa ?? Lepiej już ?

gusia1972 - 19-05-2008, 11:11

Moni@ napisał/a:
gusia1972, jak tam sunia się miewa ?? Lepiej już ?

lepiej to ma się robić do tygodnia czasu :) w sobotę Kala ostatni zastrzyk wzieła więc teraz ma jej wszystko przechodzić
i niech przechodzi bo po tych zastrzykach to pomimo tego że to nie cieczka to ona zaczeła się zachowywać jak w trakcie cieczki - jakaś taka ospała zmęczona trochę pobiega i leży :(

Moni@ - 19-05-2008, 20:52

gusia1972, w takim razie trzymam kciuki, żeby szybko jej się poprawiło. Niech odpoczywa najwyraźniej jest jej to potrzebne. Trochę cierpliwości i za chwileczkę będziecie mieć swojego szaleńca z powrotem :) Obowiązkowe mizie dla Kali
BlueDiego - 17-07-2008, 23:18

Odzywam się na forum po prawie miesięcznej przerwie, a przyczyną była znów moja diablica Kaja, u której 21 czerwca rozpoczęła się cieczka. Kaja miała wtedy 9 i pół miesiąca. Po naradzie rodzinnej, postanowiłem się z Kają wynieść z domu i zamieszkać w domu letnim córki (w połowie drogi z Lublina do Nałęczowa), gdzie nie ma niestety internetu (nawet telefonu i TV). Za to jest stary dom i działka 1800m2 - ogrodzona. Dzisiaj wróciłem już z wygnania, wypoczęty i pełen energii... Jedynym moim zajęciem przez ten prawie miesiąc, było porządkowanie ogrodu (koszenie chwastów) i oczywiście pilnowanie cnoty mojej panienki... Z obydwóch obowiązków wywiązałem się dobrze. :)
W ciągu drugiego tygodnia pobytu wszystkie okoliczne psy niemiłosiernie szczekały i wyły po nocach. Okazuje się, że w okolicy są same psy i Kaja wprowadziła swoimi feromonami niespotykane tam na co dzień zamieszanie... :-P
Dziękuję za wiadomości na skrzynce prywatnej i wkrótce odezwę się na innych wątkach... :haha: :haha: :papa:

gusia1972 - 18-07-2008, 08:24

BlueDiego, to miałeś taki powrót do natury :) super wakacje :-P
Bora - 18-07-2008, 10:13

BlueDiego, no czesć :) Fajnie że już jesteś. Tęskniliśmy :)

Uściski dla młodej damy - Kaja toż to już prawdziwa kobieta.

BlueDiego - 18-07-2008, 10:33

Dzisiaj, po pierwszym od miesiąca rajdzie po wąwozie, mogłem ocenić zmiany które zaszły w Kaji, po cieczce i na skutek zaniechania systematycznych zajęć aportowo-tropowych (brak właściwej przestrzeni w miejscu pobytu). Przede wszystkim zmieniło się zachowanie mojej pupilki względem dużych psów (w znaczeniu - samców). Kaja podbiega do nich, łasi się i kładzie się przed nimi na ziemi, liże ich po mordzie... Tego wcześniej nie było... Ale, na szczęście, wtedy również reaguje na moje przywołanie i odchodzi od "kawalera". Zaczęła obwąchiwać drzewka i słupy, na których psy zostawiają swoje wizytówki zapachowe. :D Zaaportowała pierwszego patyka, przyniosła go i potem już nie chciała bawić się w raporty utrudnione, gdyż bardziej kusiła ją misja obwąchiwania trasy wędrówki po wąwozie... :-o
Po następnych spacerach (treningach) w wąwozie ocenię straty jakie Kaja poniosła w wyszkoleniu ;] :bad: Ale cóż, natury się zmieni i w razie czego będę zaczynał niektóre rzeczy od nowa... :bad: :) Jedna rzecz jest najbardziej widoczna: Kaja stała się okropną pieszczochą :) ale zachowała swą sylwetkę i wagę. :)
Dziękuję wszystkim za pozdrowienia, mnie również brakowało kontaktu z Wami.. :haha:

gusia1972 - 18-07-2008, 10:43

BlueDiego, ale foty jej jakieś robiłeś chyba na tym wygnaniu ? :) to powklejaj trochę w galerię :)
AnTrOpKa - 18-07-2008, 11:34

Hexie zaraz strzeli 16 miesięcy a cieczki nadal brak :D
gusia1972 - 18-07-2008, 11:35

AnTrOpKa napisał/a:
Hexie zaraz strzeli 16 miesięcy a cieczki nadal brak :D

a wet co mówi ?

AnTrOpKa - 18-07-2008, 11:36

Żeby czekać do 2óch lat :)
BlueDiego - 18-07-2008, 16:08

A może Hexa miała po prostu taką małą, niedostrzegalną cieczkę. Jeden z moich kolegów opowiadał mi o tym kilka lat temu - chodziło o spanielkę, która "z powietrza" zaszła w ciążę, w wieku 10 miesięcy. A on nie zauważył żadnych oznak cieczki... :( Ojcem był prawdopodobnie kundelek z sąsiedztwa sądząc po wyglądzie maluchów. :D
Jeśli to byłoby prawdą, to miałaś szczęście, że Hexa nie sprawiła Ci takiego prezentu... ;D

AnTrOpKa - 19-07-2008, 20:33

BlueDiego, no wiesz co :P Hexa to dziewica i jej pancia tego pilnuje :D
A teraz mam takie pytanie dla wlascicieli suk cieczkowych. Czy u Waszych suk zanim pojawiła sie krew wydobywał sie przeźroczysty śluz? Hexa tak ma od wczoraj. Zero krwi. I spuchnieta tez raczej nie jest.

inkapek - 19-07-2008, 22:12

AnTrOpKa napisał/a:
Czy u Waszych suk zanim pojawiła sie krew wydobywał sie przeźroczysty śluz?

Neska tak miała a potem srom się powiększył i krewka zaczeła lecieć :)

BlueDiego - 20-07-2008, 22:49

AnTrOpKa napisał/a:
BlueDiego, no wiesz co :P Hexa to dziewica i jej pancia tego pilnuje :D

W takim razie wycofuję sugestię, że miałaś szczęście !! :confused: :shy: :)
A wracając do cieczki: u Kaji było tak, jak opisuje Inkapek.. :)

Jola - 21-07-2008, 00:53

U nas tak samo jak u pociechy Inkapka i Blue Diego - dlatego śmiem twierdzić że można Ci już zacząć gratulować Adminko dorosłej suni!!
AnTrOpKa - 21-07-2008, 22:55

BlueDiego napisał/a:
W takim razie wycofuję sugestię, że miałaś szczęście !! :confused:

Nie wycofuj :P ;]
inkapek, BlueDiego, Jola, O ;] ;] No to chyba lada dzień będzie rozlew krwi ;] Dziękuję Wam za odpowiedzi :)

labi - 21-07-2008, 23:01

AnTrOpKa napisał/a:
No to chyba lada dzień będzie rozlew krwi


Coś Ty z tą Hexą na obczyźnie zrobiła? :D

BlueDiego - 22-07-2008, 09:20

AnTrOpKa napisał/a:
BlueDiego napisał/a:
W takim razie wycofuję sugestię, że miałaś szczęście !! :confused:

Nie wycofuj :P ;]



W takim razie nie wycofuję!! :haha:

AnTrOpKa - 25-07-2008, 02:56

Dziś Hexa mająca 16 miesięcy i 6 dni dostała pierwszą cieczkę ;D Mam nadzieję, że minie ona szybko i bez większych problemów :) Liczę na to, że kolejna, druga cieczka, pojawi sie również w tak dużym odstępie czasu :) ;D :P hihi
bietka1 - 25-07-2008, 08:11

AnTrOpKa, gratulacje dla kobietki!
AnTrOpKa napisał/a:
Mam nadzieję, że minie ona szybko
tak długo czekałaś i teraz nie chcesz się nią nacieszyć? :-P
AnTrOpKa - 25-07-2008, 12:22

Hehe ;] No jakoś wolałabym, żeby trwała jak najkrócej :P
Madzia - 25-07-2008, 12:53

Gratulacje ;D
Bora - 25-07-2008, 13:04

Gratulacje dla Hexy :)
Ola - 25-07-2008, 13:25

To witamy Hexę wsród kobitek;-)
AniaCz. - 25-07-2008, 13:29

AnTrOpKa, moja Negra tez dzisiaj dostala cieczke. Co prawda nie pierwsza. Nasze dziewuchy maja rownoczesnie. :)
ziutka:) - 25-07-2008, 14:27

Gratki dla dzielnej Hetki - już kobietki ;) ;D
Goha_lab - 25-07-2008, 14:31

Gratulacjejszon dla Hetkejszon ;*
BlueDiego - 25-07-2008, 16:20

I od nas (od Kaji i ode mnie) gratulacje i życzenia krótkiego i bezproblemowego przebiegu... :)
DODO - 25-07-2008, 23:12

A my się nie cieszymy :cring: :cring: Max nie może się z Hetką bawić prze tą cieczkę bo mu na mózg padnie i tak zostanie :D
AnTrOpKa - 26-07-2008, 02:25

DODO :) Alee.... możemy sie przeciez spotkac bez psów... jeszcze tydzień masz chatę wolną... ;D :p :D

Dziękujemy wszystkim za gratulejszons ;]

Salerno - 26-07-2008, 10:10

Gratulacje dla prawdziwej kobitki! :)
inkapek - 26-07-2008, 11:38

Ale za to z Neską może się bawić i wczoraj tak było :)
iness8@o2.pl - 26-07-2008, 22:47

AnTrOpKa, gratulujemy ! :)
gusia1972 - 16-08-2008, 15:08

od wczoraj moja Kala zaczeła swoją drugą cieczkę, uczucia mam mieszane :) z jednej strony dobrze, że teraz do końca września bedziemy juz po a wtedy jest Wrocławska międzynarodówka :) a z drugiej strony ... znów wzmozone ganianie za nami :(

podpowiedzcie mi (ci bardziej doswiadczeni) od którego dnia się liczy rozpoczęcie cieczki ? bo opuchnieta to juz była od poniedziałku, a pierwsza krew zauważyłam wczoraj ... bo nie wiem jak to liczyć i kiedy w zwiazku z tym może nastapić okres płodny ?

Tsunami - 16-08-2008, 16:27

Od momentu kiedy pojawiła się krew.
AnTrOpKa - 17-08-2008, 15:49

gusia1972 napisał/a:
bo nie wiem jak to liczyć i kiedy w zwiazku z tym może nastapić okres płodny ?

Jak przestanie krwawić, w zasadzie jak krwi będzie już bardzo mało to zaczyna się okres płodny, to jakoś w połowie lub pod koniec drugiego tygodnia :)
gusia1972, gratuluję drugiej cieczki! Ale to szybko minęło :) Jaka była przerwa między cieczkami?
U nas cieczka już sie skonczyla i jestem w szoku ze to tak sprawnie poszło! Raz dwa i koniec. W zasadzie 2,5 tygodnia :)

gusia1972 - 17-08-2008, 16:07

AnTrOpKa napisał/a:
Jaka była przerwa między cieczkami?

5 miesięcy

AnTrOpKa napisał/a:
U nas cieczka już sie skonczyla i jestem w szoku ze to tak sprawnie poszło! Raz dwa i koniec. W zasadzie 2,5 tygodnia

to super macie :) nasza pierwsza się ciągneła :( 3 tyg było krwawienie, różne zmieniające się ale jednak krwawienie, a psy latały za nami ... intensywnie miesiąc a tak normalnie niektóre bardziej wrażliwe cały czas za nami latają :(

Madzia - 17-08-2008, 18:39

Atena właśnie kończy drugą cieczkę, jesli wszystko dobrze pojdzie - ostatnią w jej zyciu. Sterylizujemy :) Pierwsza cieczka u nas byla niczym w porownaniu do drugiej. Małe i krótkie krwawienie. Teraz to masakra :bad: Nie nadążałam ze sprzątaniem.po niej :-P :confused: Odstęp od poprzedniej - dokładnie 6 miesiecy.
gusia1972 - 17-08-2008, 19:31

Kala chodzi w majtach z wkładkami ludzkimi large :) więc nie brudzi za bardzo w domu
najgorsze dla mnie sa jednak spacery

Hawana - 18-08-2008, 12:47

Madzia napisał/a:
Atena właśnie kończy drugą cieczkę, jesli wszystko dobrze pojdzie - ostatnią w jej zyciu. Sterylizujemy :)


Hana ma umówiony zabieg na 4 września, matko!!!!!!!!!
Im blizej tym większy stres, ale wiem, że tak jest najlepiej.

Madzia - 18-08-2008, 17:30

Trzymamy kciuki za Hane :) Wszystko bedzie dobrze ;*
gusia1972 - 19-08-2008, 10:58

pytanie o pływanie !!
czy suka w trakcie cieczki (w trakcie pierwszego tygodnia cieczki) może pływać ?
chodzi mi konkretnie o rzekę, Odrę - może nie najczyściejsza ale nie syf, co roku jest lepiej :)
Koleżanka znalazła nowe miejsce do pieskiego szaleństwa wodnego i chcemy je wypróbować z Kalą i nie wiemy czy powinnyśmy :confused:

Tsunami - 19-08-2008, 11:09

Moja Tsuśka pływała i nic jej nie było :)
ziutka:) - 19-08-2008, 16:18

gusia1972, Gusia... a gdzie to miejsce dokładnie? ;D

Z gory przepraszam na OFF'a ;]

gusia1972 - 19-08-2008, 16:47

ziutka:) napisał/a:
gusia1972, Gusia... a gdzie to miejsce dokładnie?

koło Hali Targowej, więcej nie wiem bo mnie zaprowadzą :)

[ Dodano: Wto 02 Wrz, 2008 ]
chciałabym się podzielić moją radością :) taka radość mogą zrozumieć tylko właściciele suk :)
a mianowicie moja Kala dojrzewa :) zaczeła się odganiac !!!! czego nie robiła nigdy nawet przy pierwszej cieczce - jej jedyną obroną był siad

Kala ma jeszcze końcówkę cieczki, znaczy się juz nie ciecze ale jeszcze zapach ma i lekkie opuchnięcie również ma, od wczoraj zaczełam znią wychodzić na wybieg :) w nocy 22.00 sami sobie za frisbee biegamy a tu pojawił się nagle amstafik, pierw chciał się bawić ale jak zawąchał zapaszek to jego zabawa niego się zmieniła i ... Kala zawarczała z pokazaniem uzębienia i kłapnięciem koło ucha napastującego :) noo cudnie :) bo to działa i ostudza zaloty :)

dzisiaj rano też było pusto, ale nagle nasz kolega zakochany zawsze w Kali się pojawił, postanowiłam obserwować i na razie jej nie ratować i ... jak on tylko zaczął napastować to ona znów warknięcie z kłapnięciem :) Pan Oskarka tez był zachwycony bo on mi od pierwszej cieczki kibicuje aby Kala zaczeła się odganiać :)

ech może to i głupio ale ja jestem dumna z mojej kluchy :)

papisia - 12-09-2008, 09:24

Sabusia wczoraj dostała cieczkę :confused: "Cieczkuje" równo co 10miesięcy. To trzecia cieczka i chyba przechodzi ją gorzej aniżeli pozostałe dwie... Ciągle podwinięte uszka, siedzi skulona w kenelce przez pół dnia, nie ma ochoty na zabawy - chyba ma depresję :confused: Sterylka zbliża się wielkimi krokami .... :(
gusia1972 - 12-09-2008, 09:37

bidna Sabusia :( ale co 10 miesięcy to rewelacja, Kala 2 cieczkę dostała po 5 miesiącach :( ale za to przeszła ją lepiej niż pierwszą :)
iness8@o2.pl - 12-09-2008, 09:40

Ojojoj bidulka :(
Nam się cieczki też już zbliżają :(

labradorciaaa - 13-09-2008, 19:54

Viki właśnie ma 2 :)Dostała ją równo po 6 miesiącach :) Przechodzi ją troche bardziej krwawo niż 1. Czy 2 cieczka jest krótsza czy dłuższa??
gusia1972 - 13-09-2008, 20:09

labradorciaaa napisał/a:
Czy 2 cieczka jest krótsza czy dłuższa??

w naszym przypadku była krótsza :)

iness8@o2.pl - 13-09-2008, 23:12

gusia1972 napisał/a:
labradorciaaa napisał/a:
Czy 2 cieczka jest krótsza czy dłuższa??

w naszym przypadku była krótsza :)


w naszym też :)

labradorciaaa - 19-09-2008, 14:34

yyyyyyy RATUNKU! nie wiem co się wogóle dzieje :cring: Siedzie z Vikusią i ona nagle staneła koło drzwi i zaczęła strasznie chałaśliwie piszczeć, że chce na pole. Poszłam tylko po kurtke bo w tych dniach może zajść w ciąże i musze jej pilnować. Przychodze, a tu cała kałuża krwi :cring: :-o Nie wiem jak to się stało i jak mogło z niej tak szybko na raz zkapać :-o Maże to jakiś wylew :cring: :cring: :cring: Teraz ciągle sie liże! Właściwie nie wiem z kąd to sie wzięło z cieczki czy z gruczołów :cring:
Rinuś - 19-09-2008, 16:16

A ile czasu Viki ma już cieczkę?może chciało jej się bardzo siusiu i jak popuściła to razem z krwią poleciało?
labradorciaaa - 19-09-2008, 19:27

to jest 2 tydzień. Wątpie, bo przed chwilą dowiedziałam się od taty, że wczoraj też tak zrobiła, a później się wylizywała jak szalona cały czas.
iness8@o2.pl - 19-09-2008, 19:39

Ina podczas pierwszej cieczki bardzo krwawiła.
labradorciaaa, może idź do weterynarza ?


Ina cieczkę ma już 4 dzień i prawie nic z niej nie leci ;]

labradorciaaa - 19-09-2008, 19:49

iness8@o2.pl napisał/a:
Ina podczas pierwszej cieczki bardzo krwawiła.
labradorciaaa, może idź do weterynarza ?

Jak jutro to sie jeszcze zdarzy to pójde :(

iness8@o2.pl napisał/a:

Ina cieczkę ma już 4 dzień i prawie nic z niej nie leci ;]

Szczęściara :-P

iness8@o2.pl - 19-09-2008, 19:53

labradorciaaa napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:

Ina cieczkę ma już 4 dzień i prawie nic z niej nie leci ;]

Szczęściara :-P


w pewnym sensie tak bo przynajmniej Łukasz mi nie narzeka

Tomi - 21-09-2008, 17:23

labradorciaaa, u każdej suczki cieczka może mieć inny przebieg. Nie sądzę, by mógł pojawić się jakiś krwotok (wylew) w przebiegu cieczki; być może masz do czynienia z silną "burzą hormonalną". Nie widzę powodu do niepokoju. Inna sytuacja, gdy wyciek miałby przykrą woń. Wówczas może świadczyć to o stanie zapalnym.
labradorciaaa - 21-09-2008, 20:15

Teraz to już się jej nie powtarza :) chyba, że jak jest sama w domu to wtedy nie widzę, ale wydaje mi się, że wszystko w porządku :)
ankamal - 22-09-2008, 12:41

A Fozzie wlasnie się pierwsza cieczka skończla. I sumie nie bylo źle. Krwawienie nie bylo strasznie obfite, adoratorow tez tak duzo nie bylo. W sumie 2. No a jeden t tylko nam brame oznaczyl :doubt: Tylko jeden tai upierdliwy maly kundel, normlanie :bad: doslownie wspinal sie po plocie.Nie można Foziaka bylo samej zostawi na chwile w ogródku. Ale po za tym bylo spokojnie. Niestety skutkiem ubocznym jest to że trochę sie przytylo mojej kochane.Trza bedzie to zgubic. ^^
iness8@o2.pl - 22-09-2008, 12:48

Ina i Puma zawsze podczas cieczki tyją i zawsze trzeba to potem gubić. Ina teraz ma cieczkę i żeby mi nie przytyła to w bezpiecznym miejscu pozwalam jej pobiegać :)
labradorciaaa - 22-09-2008, 15:22

Mi też Vikula podczas cieczki tyje i wtedy musi sie ograniczać, ale potem figura wraca ;pja się ją boję spuścić ze smyczy podczas cieczki :P Jeszcze by zobaczyła jakiegoś psiaka i uciekła, a potem by wróciła ze szczeniaczkami :P
iness8@o2.pl - 22-09-2008, 16:08

labradorciaaa napisał/a:
ja się ją boję spuścić ze smyczy podczas cieczki :P Jeszcze by zobaczyła jakiegoś psiaka i uciekła


ja mam o tyle dobrze że Ina się mnie słucha...czasami porwie się tylko na jakieś szaleństwo. Jak powiem jej żeby została to zostanie :)
Ciekawa jestem kiedy Puma będzie miała cieczkę bo zawsze miała w tym samym czasie co Ina.

labradorciaaa - 22-09-2008, 19:33

achaaaa :) a co zrobiłąś, że Ina cię tak słucha? Vikusi wystarczy, że zobaczy kałuże, lub innego psiaka i już w nogi :P
iness8@o2.pl - 24-09-2008, 18:21

labradorciaaa napisał/a:
a co zrobiłąś, że Ina cię tak słucha?


Ona sama z siebie :) Wie że może dostanie coś smacznego ;D

Teraz już obie mają cieczkę i chyba to nawet lepiej bo będzie z głowy przynajmniej :)

papisia - 30-09-2008, 11:31

Sabusina cieczka dobiega końca. Szybko zleciało, nie było jakoś wyjątkowo ciężko dla nas... Gorzej z Sabusią bo przechodziła wszystko baaardzo źle. Nie jadła prawie nic, nie bawiła się, nawet psie ciasteczka jej nie interesowały momentami :confused: Schudła sporo. Od dwóch dni apetyt troszkę lepszy i dzisiaj już z Chilli biegają z sypialni do saloniku i skaczą jak pokopane ;]
gusia1972 - 30-09-2008, 12:25

fajnie wesoło macie :)
Bora - 30-09-2008, 12:37

papisia napisał/a:
skaczą jak pokopane ;]

właśnie to sobie wyobraziłam :D

Goha_lab - 30-09-2008, 15:26

Fajnie że już koniec. Chili pewnie była zdziwiona że przez jakiś czas nie miał koleżanki do zabawy.
AnTrOpKa - 30-09-2008, 17:03

papisia napisał/a:
Nie jadła prawie nic, nie bawiła się, nawet psie ciasteczka jej nie interesowały momentami :confused: Schudła sporo.

A mówią, że suczka podczas cieczki tyje :) Biedna Sabusia, pewnie ją brzusio bolał. DObrze, że już po :)

labradorciaaa - 30-09-2008, 22:18

AnTrOpKa napisał/a:
A mówią, że suczka podczas cieczki tyje

u mnie tak jest

iness8@o2.pl - 03-10-2008, 22:54

AnTrOpKa napisał/a:
A mówią, że suczka podczas cieczki tyje


Moje strasznie tyją :confused: ja jeszcze staram się zapewnić im trochę ruchu podczas cieczki, nie było mnie kilka dni i patrze ,a dziewczynki wyglądają szerzej ;]

Jagnes093 - 05-10-2008, 12:37

A dużo psów 'wariuje' jak czuje suke z cieczką ? Boje sie aby Pucini czasem tak nie szalał.
Salerno - 05-10-2008, 20:13

Pies mojej ciotki strasznie oszalał! A skończyło sie na tym, że dostał jakis zastrzyk hamujący popęd seksualny i pomógł...
Jagnes093 - 05-10-2008, 20:54

Pociesza mnie to że w razie problemu moge poddac psa kastracji.
I tez w mojej okolicy nie ma prawie w ogóle suk. I tych co same wyprowadzają się na spacer i tych co chodzą na spacer z wlascicielami.

andzia - 12-10-2008, 17:39

hey mam pytanko:) :haha: Moja suczka Sara dostała dziś pierwszom cieczke.Ile trwa cieczka?? Kiedy będe wiedzieć że już jest po wszystkim i nie będe musiała ja pilnować?? A i czy ona może zajść w ciąze jeżeli jest na podwórku sama i czy przez brame mogą to zrobić???Z Góry dzienkuje ;*
Goha_lab - 12-10-2008, 18:09

Cytat:
Ile trwa cieczka??

Jeśli dobrze pamiętam to około 21 dni.
Cytat:
Kiedy będe wiedzieć że już jest po wszystkim i nie będe musiała ja pilnować??

Kiedy psy przestaną za nią latać.
Cytat:
A i czy ona może zajść w ciąze jeżeli jest na podwórku sama

Suka może uciec albo pies może dostać się do środka (psy są bardzo pomysłowe). Zostawianie suki z cieczką samej na podwórku to kiepski pomysł.
Cytat:
brame mogą to zrobić???

Jeśli chodzi Ci o kopulację to nie.

Kazik - 12-10-2008, 18:24

z tym "lataniem" psów za sunią to tak nie dokońca.... "my" byłyśmy już po tych 21 dniach a psy nadal się interesowały i to aż do skutku.... że aż na USG jeździłam z łazami w oczach. Trzeba uważać, bo na to pewniaka nie ma. Te 21 dni to tak ogólnie. Mój weterynarz twierdzi że może się "zdażyć" nawet po tym czasie, wówczas gdy nikt się nie spodziewa i wtedy może być nieciekawie.

Ja bym też suni nie zostawiała samej na podwórku, nawet ogrodzonym, bo znam takich kawalerów co płot przeskoczą. A sama miałam "akcję" z napalonym psem i nie dałam rady. Tak jak pisałam, skończyło się na USG.
Instynkt to instynkt, nie ma rady. A sunia się podda bo ma to w naturze - zachowanie gatunku to dla niej podstawa.

andzia - 12-10-2008, 18:31

Dzienki za odpowiedzi ;* Właśnie wróciłam z nią ze spaceru.To jest jej pierwszy dzień i narazie nie widze żadnych intruzów ;D .A i jeszcze czytałam dzis tu na tym dziale i słyszałam o sprejach czy są dobre?? :haha:Czyli jak mnie nie ma przez godzinke lub dwie to nie ma takiej możliwości że jakiś pies zapłodni ją przez bramę??Pozdrowionka :confused:
Kazik - 12-10-2008, 18:34

areozole działają ale podobno na odległość tylko 1,5 - 1,0 metra. A zostawiać bez nadzoru bym jej nie polecała, bo dla psa z misją i podkop się znajdzie. Albo i płot przesadzi. Przez bramę nie powinno się nic przytrafić, ale pewności nie ma.
andzia - 12-10-2008, 18:41

AA dzięki ;* Moja mama jest w domu to bedzie miec na nią oko.A te spreje to w normalny sklepie zoologicznym można kupić??A i jak sie go stosuje 1 na dzien czy jak?? :haha:
AnTrOpKa - 12-10-2008, 21:46

andzia, jeśli Twoja sunia ma cieczkę nie zostawiaj jej samej na podwórku... Ja również mam ogrodzone podwórko i gdy moja Hexa miała cieczkę to nie raz jakiś pies się pojawił! Albo ktoś wchodził i bramki nie zamknął, albo pies sąsiada zrobił dziurę w płocie. A niedawno byłam świadkiem jak przyszedł husky do suki sąsiadów.... i... otworzył sobie bramkę! Oczywiście kopulacja się odbyła...
Bora - 12-10-2008, 21:58

andzia napisał/a:
AA dzięki ;* Moja mama jest w domu to bedzie miec na nią oko.A te spreje to w normalny sklepie zoologicznym można kupić??A i jak sie go stosuje 1 na dzien czy jak?? :haha:

ja kupowałam u weta i psikałam przed każdym spacerem.

gusia1972 - 12-10-2008, 23:40

ja drapałam Kalę koło ogona :) póki się mechanicznie od razu odchylał to pilnowałam jak oka i nie spuszczałam ze smyczy
pod koniec cieczki gdy Kala już ogona nie odchylała to juz normalnie chodziłyśmy na wybieg i Kala sama kawalerów ewentualnych odganiała :)
spraye wszelakie u nas się słabo sprawdzają :(

papisia - 13-10-2008, 12:24

Dezo Tabsy stosowane odpowiednio (moment przed cieczką i podczas niej) w miarę zmniejszają zapach. Ale ja osobiście zawsze o nich zapominam ;] Nie zostawiam nigdy dziewcząt bez nadzoru podczas cieczki na dworze... Już widziałam nie raz i nie dwa co pies potrafi zrobić więc ryzykować nie będę :-P W poprzednim domu miałam solidnie ogrodzone podwórko z każdej strony to i tak jeden lovelas przegryzł albo potargał, dokladnie nie wiem, grubą siatkę ogrodzeniową :-o Dla chcącego nic trudnego... Oskar mojego dziadka potrafił w czasach młodości przeskoczyć wysoki płot żeby tylko móc pójść na panienki ;]
andzia - 13-10-2008, 15:18

Dzienki za rady :haha: Narazie ją mam pilnuje albo tata wiec cały czas przy niej ktoś jest anarazie nie widzałam żadnych psów ;D i sie ciasze ale dzienki za rady ;* Pozdrwiam
Kora - 23-10-2008, 19:20

Moja Kora dostało 2 tygodnie temy pierwszą cieczkę byłam zdziwiona bo ma dopiero pół roku mija 2 tydzień a na horyzoncie ani nie ma psów ani nic może coś z nią jest nie tak ?? :doubt: :doubt:
labradorciaaa - 24-10-2008, 14:34

Viki dostała 1 cieczke jak miała 7 miesięcy więc to nie jest duża różnica :) Też przy pierwszej nie było adoratorów :)
andzia - 29-10-2008, 13:55

Moja Saruś ma 8 miesięcy jak dostała pierwszą cieczke i też nie było żadnych psów poza jednym kundlem ale sobie poszedł :D
My już chyba powoli kończymy cieczkować nie było żle nie potrzebne nam były spreje ani majtasy ;D Pozdrawiam ;* ;*

Lorena - 22-11-2008, 15:00

hihihi moi Drodzy muszę powiedzieć, że z mojego dziecka zrobiła się pannica :P wczoraj z Lorki zaczęło kapać... a dzisiaj rano była ciężko oburzona jak założyłam jej majciorki:P
andzia - 22-11-2008, 15:54

OO to gratulacje ;D ;D ;D
bietka1 - 22-11-2008, 17:50

Witamy kolejną kobietkę ;*
Lorena - 22-11-2008, 17:51

ajj boję się tylko tego momentu kiedy psy zaczną za nami chodzić , a ona do nich ciągnąć :( a teraz jeszcze śnieg :/
bietka1 - 22-11-2008, 19:21

Kolejne panienki dostają cieczke, a my wciąż czekamy. Do tej pory moja sunia "działała jak zegarek", czyli cieczka była co 7 miesięcy. Teraz czekamy już drugi miesiąc i nic :doubt: . Jak tak dalej pójdzie, to moje ambitne plany sterylizacji w styczniu (ferie zimowe) spalą na panewce... A tak chciałabym, żeby na wakacje mieć to już z głowy. Dwa razy przymierzałam się do zabiegu: za pierwszym razem kiepskie wyniki wątrobowe, potem wyjazd na obóz szkoleniowy i kolejne odroczenie. Chyba jestem jedyną osobą na forum, która z utęsknieniem czeka na cieczką :beated:
Lorena, do mojej psy nie ciągną, ale za to Sara zachowuje się zwykle jak ślepa i głucha - wlącza opcję "wąchanie" i nic innego dla niej nie istnieje...

Lorena - 22-11-2008, 20:06

bietka1 napisał/a:
Lorena, do mojej psy nie ciągną, ale za to Sara zachowuje się zwykle jak ślepa i głucha - wlącza opcję "wąchanie" i nic innego dla niej nie istnieje...
to w takim razie gratuluję! mam nadzieję ,że u nas będzie podobnie, no cóż czas pokaże to dopiero początek.
iness8@o2.pl - 23-11-2008, 14:31

Lorena, gratulacje :haha:
papisia - 23-11-2008, 16:50

Moja Chilli cieczkuje już trzeci dzień :)
Bora - 23-11-2008, 16:54

Gratulacje dla Lorki :D
AnTrOpKa - 23-11-2008, 23:12

Gratki Loreczko ;D
Lorena - 24-11-2008, 07:34

hihi przekażę małej wszystkie gratulacje :P

Wiecie co? Mówią, że suka przy cieczce jest wyciszona, a Lorka jest 2x bardziej nadpobudliwa niż normalnie....

anna34 - 24-11-2008, 13:08

Bo podobno przy pierwszej cieczce suki mogą być pobudzone.
Mojej znajomej sunia Daisy tak miała,szarpała,wąchała,uciekała do psów,to była droga przez męke(podobno) :-P

Lorena - 24-11-2008, 13:10

anna34 napisał/a:
podobno przy pierwszej cieczce suki mogą być pobudzone.
muszę powiedzieć,że jestem skłonna w to uwierzyć:d Lorka jest nie do zniesienia, faktycznie widać że ma burzę hormonów bo sama nie wie czego chce, niby się chce bawić przynosi zabawkę rzucam a ona patrzy na mnie jak na wariata i idzie spacerkiem ! po nią, wciąż szczeka, usiłuje coś wymusić , smęci , jest bardzo niespokojna.
anna34 - 24-11-2008, 13:19

Lorena,ale to minie pewnie :)
Z kolei beagelka znajomej po 3 cieczce stała się nie do zniesienia,własna właścielka jej mówi,że to potwór(szczeka i rzuca się z zębami na wszystkie prawie nieznajome psy) :-P
No cóż z hormonami nie ma żartów :-P

Lorena - 24-11-2008, 13:24

anna34 napisał/a:
Lorena,ale to minie pewnie :)
nawet nie wiesz jak bardzo chcę żeby było już po wszystkim...
anna34 - 24-11-2008, 13:27

W takich sytuacjach ciesze się,że mam psa,choć w okresie cieczek jest niedozniesienia :-P
Tsunami - 25-11-2008, 18:43

anna34 napisał/a:
Bo podobno przy pierwszej cieczce suki mogą być pobudzone.


To jest jak z kobietami :) jedne są niedozniesienia, inne mają depresję :-P Moja należy do tych drugich - przesypia całe dnie.

Ola - 26-11-2008, 07:43

Holly cieczkuje juz 3 tydzień, przed cieczką miala totalny PMS, byla nie do zniesienia, teraz znowu się uspokoila, spi wiecej niż zawsze.
To jej druga cieczka, ale na szczęście Holly nie wydziela chyba intensywnego zapachu bo żadne psiaki za nami nie biegają - i to mnie bardzo cieszy :haha:

iness8@o2.pl - 26-11-2008, 07:59

Ola napisał/a:
na szczęście Holly nie wydziela chyba intensywnego zapachu bo żadne psiaki za nami nie biegają


No to macie szczęście :) na nas zawsze przed klatka czekają ;]

andzia - 28-11-2008, 13:11

A u nas jak Sara miała pierwszą cieczke też spokuj był żadnych psów :) :)
Lorena - 29-11-2008, 20:35

ajj u nas jest teraz masakrycznie :( psy ganiają za Lorką, ona wychodząc z klatki nie potrafi w ogóle się skupić na załatwianiu tylko łazi i się rozgląda, a jak zobaczy jakiegoś psa nie ważne czy to samiec czy samica, od razu do niego targa :( nie da się jej opanować :(
andzia - 30-11-2008, 10:21

Lorena, to pewnie hormony ;D ;D
Bora - 30-11-2008, 18:53

ehhh skąd ja to znam ]:)
Lorena - 04-12-2008, 11:02

cholera jasna, czemu ludzie nie pilnują swoich psów?? muszę wyjść z L na załatwienie się, a pod blokiem stoi pies i drze się na całego nie ruszajać się ani na krok spod klatki :/ żadne odganianie na niego nie działa :(aaaaaaa chyba założę L cewnik: PP
iness8@o2.pl - 04-12-2008, 11:06

Lorena, znam to :( Tez tak zawsze mam :( Właściciele tych psów maja jeszcze pretensje ze sie psa odgania :confused:
Lorena - 04-12-2008, 11:06

iness8@o2.pl, taaa koszmar :/ a ja co niby mam latać nad nimi czy co?
niech ich *******

Bora - 04-12-2008, 11:19

Złap psa i przypnij smyczą do drzewa. Masz problem z głowy. One są tak napalone, że nawet nie zauważy że coś go trzyma, przypina, dotyka.
Może właściciel się w końcu zastanowi, gdzie jego pupilek.

papisia - 04-12-2008, 11:49

Lorena, a wiesz czyj to pies?? jeśli wiesz to najprościej zagrozić im, że psa do schroniska odwieziesz jak się będzie pałętał...
U nas praktykuje się łapanie psa na smycz, linkę czy cokolwiek i przywiązywanie właścicielowi do furtki, klamki itd... Ja to bym jeszcze zapałkę w dzwonek wsadzała co by dzwonił bez końca :]

U nas jak na razie jest cisza i spokój :) Chilli przechodzi cieczkę spokojnie. Mój tz tylko narzeka, że mu w domu cieczką śmierdzi :D (Wasi też wyczuwają to? bo kobiety tego z reguły nie czują). Kilka dni temu powiedział, że się dni płodne zbliżają bo zapach się zmienia :D

Lorena - 04-12-2008, 12:04

papisia napisał/a:
Kilka dni temu powiedział, że się dni płodne zbliżają bo zapach się zmienia :D
buahahahha dobre :P u mnie nikt nic na zapachy nie mówi, TŻ tylko marudzi że plamy , no ale Lorenkę sam zaprasza do wyrka :)

Domyślam się czyj to pies, ale nie jestem pewna, na razie sobie poszedł, ale zapewne jak tylko wyjdziemy przed blok to się zjawi:/ niech się już ten koszmar skończy :( nigdy więcej cieczki, ot co! Inaczej oszaleję :P

iness8@o2.pl - 04-12-2008, 12:09

Lorena napisał/a:
nigdy więcej cieczki, ot co! Inaczej oszaleję :P


Dlatego namawiam tatę żeby chociaż jedna suczkę wysterylizować :-P Przy każdej cieczce robie się psychiczna ;]

papisia - 04-12-2008, 12:23

Lorena napisał/a:
u mnie nikt nic na zapachy nie mówi


Ja myślałam, że mój tz jakiś "inny" ale pogadałam ze znajomymi panami, którzy mają suczki i oni też wyczuwają te zapachy :D

Lorena napisał/a:
zapewne jak tylko wyjdziemy przed blok to się zjawi

Mnie z racji ogrodzonego terenu i "posesji" położonej daleko od wszelkich zabudowań cieczki dzięki Bogu nie przeszkadzają. Mamy dwóch panów swoich na podwórku, ale chłopaki są takich gabarytów, że nawet zapachy Chilli nie są w stanie pokonać lęku przed pędzącą na nich kolumbrynę 36kilogramową :-P Spitalają w tempie ekspresowym bo już kilka razy takie zderzenie przeżyli.

Lorena - 04-12-2008, 13:18

iness8@o2.pl napisał/a:
Dlatego namawiam tatę żeby chociaż jedna suczkę wysterylizować :-P Przy każdej cieczce robie się psychiczna
my idziemy na zabieg za 2 miesiące , to już postanowione i nie ma odwrotu! po kolejnej cieczce na serio poprzestawiałoby mi isę coś w głowie :/
Dzisiaj pannica jest niewyobrażalnie nieznośna, chciałam w końcu coś zakuć z anatomii bo egzamin niedugo, a moje kochane dziecko zaufndowało mi koncert życzeń tym samym wybijając mnie z rytmu :/

gusia1972 - 04-12-2008, 13:25

papisia napisał/a:
Kilka dni temu powiedział, że się dni płodne zbliżają bo zapach się zmienia

przynajmniej wiesz kiedy bardziej musisz jej pilnować :)
ma chłopak nosa :D

Moni@ - 05-12-2008, 18:31

U nas już prawie koniec, jesteśmy w trzecim tygodniu. Tym razem było troszkę walki z dżentelmenami. Chłopaki czekali już za samą bramką, a co to po niektórym udało się przebić i przez ogrodzenie. Dzisiaj nawet taki starowinek przyszedł sobie poużywać do nas, a ja potem musiałam go do domu odprowadzać bo ślepy biedak i nie wiedział jak wrócić do domku. Dobrze, że to już końcówka bo będziemy mogli w końcu wybrać się spokojnie pobiegać.
Ola - 05-12-2008, 20:36

Moni@, Holly wlasnie w tym tygodniu w środę skonczyła plamić po raz drugi, i chyba już ostatni.
Na szczęscie u nas z kawalerami był spokój, ale 3 kg w boczki poszło...

Lorena - 06-12-2008, 20:18

Nam jeszcze teoretycznie 6 dni zostało, jeszcze troszku , jakoś to będzie:) ale nawet nie wiecie jak mi brakuje spacerów z króffcią :)
figa1 - 07-02-2009, 15:16

No to teraz kolej na nas :) cieczkujemy poraz drugi :) za pierwszym razem wbrew obawom było spokojnie tyle że na wczasy pojechaliśmy z dziewczynką a wróciliśmy z kobitką :haha: a teraz to się okaże jak będzie -zobaczymy ale na pewno spokojnie pojedziemy do Drzonkowa 8 03 a już myśleliśmy że jednak nie :haha:
aganica - 16-02-2009, 20:06

I nas nareszcie dopadło ..Fionka dzisiaj zaczęła cieczkę.Ciężkie dni przed nami ,zaczynamy liczyć te 21 ....
Już się martwiłam że kobietka się starzeje a cieczki nie widać , ale natura to natura ..jesteśmy kobietą.. :D
Czy ktoś mi powie , kiedy możemy się decydować na sterylizację ?..jaki termin będzie najbezpieczniejszy dla Fionki? :)

Lorena - 16-02-2009, 20:15

aganica, 2 miesiące po zakończeniu cieczki jest najlepiej.
aganica - 16-02-2009, 20:22

Lorena, Dzięki serdeczne .Tego będę się trzymała ..tylko szkoda że nie załapiemy się na akcję sterylizacja ..ale co tam ..za dwa miesiące i trzy tygodnie będziemy płakać i trzęść się przed zabiegiem .. :)
figa1 - 16-02-2009, 21:50

aganica napisał/a:
tylko szkoda że nie załapiemy się na akcję sterylizacja ..ale co tam ..

Za to my dzisiaj 0 21 załapaliśmy się na akcję :D chociaż nie było nam do śmiechu a mojemu mężowi to już zupełnie jak wypuścił figę na szybkie siusiu (podwórko dobrze ogrodzone)tony śniegu!!!!i akcja figa -biegaj ona na schody a tam z mroku kawaler sie wyłonił a ta cholera jak najbardziej chętna i do niego a mój biedny mąż tak jak stał tylko w gaciach , wskoczył w buty i za nimi :D jednak okazało się że to jakisś mały kundel co pewnie by nie dał jej rady :greedy: ale strachu było co niemiara ,a jęzor figi sięgał ziemi i strasznie niepocieszona była jak ponownie na smyczy już w asekuracji wyszła i oczywiście lista przykazań dla dzieci i teściów odrazu spożądzona została jak dekalog :D A co mnie zastanawia najbardziej to jak ten piesiur dostał się na podwórko-chyba bałwana ulepił i po nim na drógą strone :D

aganica - 16-02-2009, 21:59

figa1, Nie strasz ..matuchno .
Mój TŻ na wieczorny spacer poszedł z zapasową smyczą .Pytam po licho mu ta smycz?..a on mi na to że cnoty córuchny będzie bronił przed zboczeńcami. :doubt:

BlueDiego - 16-02-2009, 23:01

aganica napisał/a:
Pytam po licho mu ta smycz?..a on mi na to że cnoty córuchny będzie bronił przed zboczeńcami. :doubt:

Dobre :D :D :D :haha:

gusia1972 - 17-02-2009, 13:49

figa1,
figa1 napisał/a:
mój biedny mąż tak jak stał tylko w gaciach , wskoczył w buty i za nimi

okrutna jestem ale się uśmiałam :D miałam wizję :D :D

[ Dodano: Wto 17 Lut, 2009 ]
aganica napisał/a:
Pytam po licho mu ta smycz?..a on mi na to że cnoty córuchny będzie bronił przed zboczeńcami.

hehe też dobre :D :D

anna34 - 17-02-2009, 14:49

Jeny,współczułam sobie jak mi Chopper uciekał za suczkami :bad: (my już po kastracji i mam nadzieje,że to się zmieni :-P ),ale bardziej współczuje Wam,że musicie bronić cnoty Waszych córek :-P
figa1 - 17-02-2009, 17:09

quote="aganica"].Pytam po licho mu ta smycz?..a on mi na to że cnoty córuchny będzie bronił przed zboczeńcami. [/quote]
To mój Ziomek nie jest sam :haha: również bojowo nastawiony do potencjalnych kandydatów :D
gusia1972 napisał/a:
figa1 napisał/a:
mój biedny mąż tak jak stał tylko w gaciach , wskoczył w buty i za nimi


okrutna jestem ale się uśmiałam miałam wizję

Oj ja też miałam wizje tylko ,że jakiś zdeka popaprańców :cring: ale co później się uśmiałam to moje :D tylko Ziomkowi jakoś nie było do śmiechu .
A dzisiaj po pracy ,wracam patrze a pod bramą już kandydat czeka ]:) zanim wjechałam i zaparkowałam on już teren znaczy to ja poszed --Burek :) i brame na trzy rygle , figulca na smycz i na siusiu . A ta jak kotka pomruki i tańce a nóż pańca się zmiłuje i puści na bara bara :D no ale niema zmiłuj się :D

Szyszunia - 17-02-2009, 17:13

figa1, pilnuj dziewuszki, bo inaczej zostaniesz młodą babcią :D :D :-P
zaradna - 17-02-2009, 21:40

Ale historie heheeheeh
Ania-Ceres - 24-02-2009, 23:27

ale się naczytałam :)

ja mam wszystko przed sobą, tzn. cieczkę i ewentualną sterylizację.

chciałam zapytać o te majtki dla suni. ubieracie je tylko w domu i do tego podpaski wkładacie? a na spacerze juz bez majtek? ostatnio z samochodu widziałam na podwórku psiaki w majtkach...

a Ceres śpi na łóżku, więc majtusie raczej nieuniknione...

figa1 - 25-02-2009, 07:59

Ja ubierałam fidze majtochy przy pierwszej cieczce i tylko w domu :) jak szłyśmy na spacer to pryskałam płynem i wybierałam miejsca bezpieczniejsze (tam gdzie wiedziałam że raczej żaden pies nie powinien się pojawić)niestety nieraz musiałam dojechać autem ,żeby mogła się wyganiać,teraz sunia z drugą cieczką radzi sobie znakomicie :haha: ciągle się myje i nawet podłogę wylizuje jak coś tam zgubi :D ,a że ona na łóżku nie śpi to ani razu jej nie założyłam :) AAA do środka wkładałam wkładki higieniczne :haha:
gusia1972 - 25-02-2009, 09:56

Ania-Ceres napisał/a:
chciałam zapytać o te majtki dla suni. ubieracie je tylko w domu i do tego podpaski wkładacie? a na spacerze juz bez majtek?

tak majtki są tylko na użytek domowy :) ja wkładam wkładki higieniczne ale kupuję takie larg większe, podpaski są wg mnie za duże i przynajmniej Kala aż tak mocno nie krwawi aby chłonność podpaski była jej potrzebna :)

Ania-Ceres napisał/a:
ostatnio z samochodu widziałam na podwórku psiaki w majtkach...

ciekawe jak te psy swoje potrzeby fizjologiczne załatwiały ?? ;D

aganica - 25-02-2009, 13:21

gusia1972 napisał/a:
ciekawe jak te psy swoje potrzeby fizjologiczne załatwiały
Też mnie to zastanawia ...to fizycznie niemożliwe .. :D :D :beated: :D
zuzia - 25-02-2009, 13:31

gusia1972 napisał/a:
ciekawe jak te psy swoje potrzeby fizjologiczne załatwiały ??

może były zacewnikowane :-P

Ania-Ceres - 25-02-2009, 16:36

hehe, wybaczcie mi... późno pisałam tego posta...

jak się położyłam, mówię Kamilowi o tych majtkach, że to takie fajne rozwiązanie i że właśnie pytałam na forum czy te majtusie to tylko w domu czy na podwórku też i się chyciłam za głowę :D a Kamil się śmiał ze mnie...

późna godzina robi swoje :D

a tak na marginesie - naprawdę widziałam właściciela z dwoma pieskami, pewnie rasowe ale jakie to nie pamiętam bo ciemno było, i jeden piesek miał majtki ubrane... :/

P.S. dzięki za odpowiedzi :)

aganica - 25-02-2009, 17:17

Mam pytanie /troszkę głupie ale.../
Ile musi trwać izolacja przed psimi chłopakami ?..bo już mam dosyć wiecznego chodzenia na smyczy z dala od ulubionych miejsc.Niby cieczkę mamy dopiero tydzień , ale czy po tych trzech tygodniach już można spokojnie ruszyć na spotkanko kooedukacyjne ?..czy lepiej jeszcze troszkę odczekać?

gusia1972 - 25-02-2009, 18:26

aganica, a więc ... ja przez pierwszy tydzień chodzę normalnie na spacery i spuszczam Kalę, aczkolwiek wybieram godziny gdzie nie ma piesków albo się sporadycznie przyplątają, Kala przez pierwszy tydzień odgania facetów jak są natarczywi...
następny tydzień jest cały na smyczy - pod koniec drugiego tygodnia robię test ogonowy :)
drapię Kalę obok ogona, jak od razu odchyla (a widać to i nie da się pomylić) to smycz dalej i przemykamy, jak nie odchyla to na smyczy jeszcze próbuję przechodzić koło facetów, jeszcze mi się nie zdarzyło pomylić i wtedy jak facet natarczywy to ona zęby pięknie pokazuje ;D

z tym że przy pierwszej cieczce (a Fionka ma pierwszą ?) tak różowo nie było :( ja zestresowana, a Kala nie wiedziała że oprócz siadania to trzeba zęby pokazywać - tej sztuki nauczyła się dopiero przy drugiej cieczce, przy ogólnym aplauzie moim i koleżanek naszych :) więc Kala wtedy miesiąc chodziła na smyczy :(

trzeba to przeżyć i nabrać doświadczenia :)

pado - 25-02-2009, 19:14

gusia1972, fantastyczny ten "test" :)
aganica - 25-02-2009, 21:27

gusia1972 napisał/a:
a Fionka ma pierwszą
Tak ..tak pierwsza i mam nadzieję ...ostatnia.. :D
troskliwa - 26-02-2009, 19:09

A moja Buba własnie ma 21 dzien cieczki tz juz jest czysta ale niestety psy jeszcze za nia biegaja i pewnie potrwa to jeszcze jakis czas . Dni plodne mam wrazenie sa u Abi dosc pozno okolo 14 -18 dzien bo wtedy jak tylko wychodze i widzi psa ustawia sie pieknie i ogonek na bok i były proby ucieczek aby znaleśc ewentualnego meża a najlepsi sa mali rosochaci i chyba najbrzydsi na osiedlu .I po kazdej obiecuje sobie ze ja sterylizuje ale .......
gusia1972 - 26-02-2009, 21:26

troskliwa napisał/a:
a najlepsi sa mali rosochaci i chyba najbrzydsi na osiedlu

:D

Ania-Ceres - 27-02-2009, 01:08

figa1 napisał/a:
teraz sunia z drugą cieczką radzi sobie znakomicie :haha: ciągle się myje i nawet podłogę wylizuje jak coś tam zgubi :D ,a że ona na łóżku nie śpi to ani razu jej nie założyłam :)


to sunie ''same sprzątają" po sobie? :-P

aganica - 27-02-2009, 08:10

Ania-Ceres napisał/a:
to sunie ''same sprzątają" po sobie
Troche to obrzydliwe , ale tak to już bywa .Sprzątają po sobie ..mojej Fionce jeszcze ciotka Hermiona pomaga więc problemu jako takiego nie mamy .Jednak jak pomyślę że się obie lgną do całowania pańci to mi troche mdło sie robi .. :stinky:
figa1 - 27-02-2009, 11:06

aganica napisał/a:
.Sprzątają po sobie ..mojej Fionce jeszcze ciotka Hermiona pomaga więc problemu jako takiego nie mamy .Jednak jak pomyślę że się obie lgną do całowania pańci to mi troche mdło sie robi ..

:D :D :D Wiem jakie to uczucie,ale lepsze chyba to niż np problem ze zjadaniem własnej qpy ;D tego to ja bym chyba nie wytrzymała ,bo na samą myśl o późniejszych całuskach robi mi się niedobrze i wspułczuję takim właścicielom :( a sprzątanie 2 razy w roku -może być daje rady :haha:

aganica - 27-02-2009, 18:45

Jeszcze trochę ponad tydzień i mamy cieczkę z głowy :-P
figa1 - 27-02-2009, 21:59

:haha: My niecały -na szczęście, bo już mamy dość :)
aganica - 01-03-2009, 08:22

Dzisiaj przeżyłam koszmar z tą diablicą .Jak ja nienawidzę cieczki .Ale od początku...
Poranny spacer , jak każdy w takich dniach , unikanie zagrożonych miejsc ale..jakoś trzeba do domu wrócić .
W Fionkę diabeł wstąpił , hormony tak buzują że rozum odbiera.Cały spacer była dziwna, uparta , ciągle robiła koziołka .Na moje nieszczęście , dużo psich facetów na spacer wyszło i moja dziewczyna dała popis psich umiejętności.Nie wiem jak jej się udało ..jedno mocniejsze szarpnięcie i uwolniła się z obroży zaciskowej / od dzisiaj będzie wychodziła w kantarze i kolczatce/ i poszłaaaa.... ja strach w oczach , już widziałam sukę ciężarną i same kłopoty .Ona jedna i kilka samców , ona się nadstawiała /ło matko/ja zrozpaczona , właściciele psów zgłupieli i bali się podejść .Na szczęście leżał wieeelki patyk i zaczęłam nim pukać w ziemię i nawoływać jak jakaś idiotka .Fionka nie wybiegana to wstąpiła w nią głupawka a wszystkie psy za nią.Jednak patyk był na tyle interesujący że podbiegła i udało mi się ją złapać.
Nigdy więcej cieczki..sterylka gwarantowana , nie będę przeżywała takich wstrząsów.
Zakochany pudelek nie mógł przeżyć że mu się nie udało a jego pan mało mnie wzrokiem nie zabił.Chyba się wyprowadzę do innej dzielnicy bo palę się ze wstydu że tak nieodpowiedzialnie wyprowadzam suke w cieczce. :<

figa1 - 01-03-2009, 10:05

aganica napisał/a:
Fionka nie wybiegana to wstąpiła w nią głupawka

Figa też miała takie objawy głupawki :D z braku dotychczasowego ruchu,a ucieczki i związanego z nią strachu to Ci nie zazdroszczę ,ale tak to już jest ((wiekszość z nas jak nie Wszystkie ,to też mamy nie pytało o pozwolenie)) :D :D :D

aganica - 01-03-2009, 10:43

Teraz to i ja się śmieję ..ale rano nie do śmiechu mi było .Przynajmiej teraz wiem że zacikowy rogz wcale tak skutecznie nie zaciska , albo ja mam za miękkie serce i za luźno wyregulowałam :)
Wiem już że Fionka mimo swoich chęci , pańcię kocha bo nie zginęła mi z zasięgu wzrokuco daje pewność że nic się nie stało/ a i względnie szybko wróciła /to nic że do patyka ale jednak / :D

figa1 - 01-03-2009, 11:38

Pewnie ,że kocha Pańcię :haha: ale jaką dawkę stresu nam te cholernice dają podczas tych tygodni to tylko właściciele panienek wiedzą (chyba) :D
iness8@o2.pl - 01-03-2009, 14:51

aganica, z jednej strony to śmiesznie musiało wyglądać ,a z drugiej przerażająco. Ja na Twoim miejscu to zawalu bym dostała :-P
pado - 01-03-2009, 17:18

Aga! Domyslam sie co musiałaś przezyć.Dobrze ze wszystko bezpiecznie sie skończyło .
zaradna - 01-03-2009, 20:23

aganica, wybacz czytałam i się smiałam ze smiechu.
Ale wyobrażam sobie, że wcale śmiesznie nieb yło.
Dobrze, że tak się skończyło i Fionka nie tknięta

gusia1972 - 01-03-2009, 20:44

aganica, mi od razu pewna scena z filmu "Kogel-mogel" się przypomniała :D
okropna jestem :D
ale wiem co przeżywasz bo ja też przeżywam większość spacerów jak Kala ma cieczkę

Jagusia - 02-03-2009, 22:03

Aganica nie zazdroszczę.

U nas też dzisiaj cyrk od rana. Cieczki dostala Diana - wilczyca, ktora mieszka w kojcu - jedyna nie wysterylizowana suńka w naszym domku. Enzo po prostu oszalal na jej punkcie. Z początku nie zalapaliśmy co sie święci więc wypuścilismy je razem, żeby sobie pobiegaly. Enzo zrobil się chyba zbyt nachalny, a panna poki co niedotykalska więc dala nura do budy, Enzo za nią. Tu się chyba przeliczyl, bo panna nieproszonych gości w swoim domku nie lubi więc wrrrrrrrr. To on jak idiota stal przed tą budą i szczekał. Zastanawialiśmy się kiedy odpuści ale on uparty jest strasznie. Po pół godz. ciąglego ujadania nam nerwy puścily więc go zabraliśmy do domu. Mialam nadzieje, że to będzie koniec cyrku ale gdzie tam. Położyl się pod drzwiami i uderzyl w zalosny lament. Skowyczal tak sobie pod nosem kolejne pół godziny.

Wygląda więc na to, że nas kastracja również nie minie. :)

Toć to serce pęknąć może jak się godzinami slucha lamentu niespelnionego kochanka :-P

Szyszunia - 02-03-2009, 22:04

Jagusia, trza było nagrać te miłośne śpiewy. Ja jeszcze nie wiem co to znaczy, a chętnie bym się pośmiała :-P
gusia1972 - 02-03-2009, 22:06

Szyszunia napisał/a:
a chętnie bym się pośmiała :-P

ooo okrutna ! :-P

Muszol - 02-03-2009, 22:06

Centi jest mała i cieczki nie ma :D ale jak dojdzie co do czego zobaczymy jak to bd z Fiftym :D
Szyszunia - 02-03-2009, 22:10

gusia1972 napisał/a:
Szyszunia napisał/a:
a chętnie bym się pośmiała :-P

ooo okrutna ! :-P

Narazie to cwaniara ze mnie, bo nie wiem jeszcze jak to jest... zobaczymy za jakiś czas (a swoją drogą, to liczę na to, że nie będzie najgorzej, bo tu nie ma bezdomych psiaków, a i większość tych "domnych" po sterylce)

[ Dodano: Pon 02 Mar, 2009 ]
Muszol, a wiecie już jak to rozwiążecie? Czy będziecie któreś sterylizować, czy będzie izolacja w "te dni"? :)

zaradna - 03-03-2009, 10:26

Jagusia, to czeka Was 3 tygodniowy koszmar haha.
Współczuje

iness8@o2.pl - 03-03-2009, 15:53

Jagusia, współczuję...
Moje dziewczyny pewnie tez niedługo będą mieć cieczkę, chyba oszaleje...

Jagusia - 16-03-2009, 11:31

Kochani mam koszmarny problem - pomocy!!!

Suka naszej lokatorki Sonia dostala cieczki. Tyle tylko że jej pani - idiotka - nie prowadza jej na smyczy jak przystalo na sukę w takim stanie tylko puszcza swobodnie po podworku. Pomijam już fakt, że mój Enzo dostaje wścieklizny. Cale podworko usiane suczkowymi zapachami a pani mu nie pozwala wywąchiwać i wogole (dzisiaj znowu mi się z zębami postawil jak go po spacerze do domu prowadzilam, bo mu Sonia pachnie na każdym krokiem) To jednak jest maly pikuś w porwnaniu z tym co sie dzieje za naszym plotem. Dziś rano naliczylam 6 zakochanych kawalerow. 6 cudzych psów, sonia z cieczką i ja próbująca wyprowadzić laby na spacer - możecie to sobie zami wyobrazić. Boję sie, że jak tak dalej pojdzie sąsiedzi zaczną mieć pretensje. Zaczną się skargi, że nie można przejść spokojnie ulicą. No i jak mi tu straż miejska wpadnie to na kogo będzie? Na idiotów co 4 psy trzymają.... Nie chcę mieć problemów, a moje psiska bogu ducha winne. Poradźcie co można zrobić z Sonią, bo na reakcję ze strony jej pani liczyć nie mogę, rozmowy nie skutkują, babsko jest glupie i niereformowalne.

gusia1972 - 16-03-2009, 12:21

Jagusia, ale jeżeli to jest lokatorka to ona wyjnajmuje u Was ? to chyba możecie jej zwrócić uwagę ??
zaradna - 16-03-2009, 12:29

Jagusia, współczuje.
nasrasz babsko, że pies jej suke wygrzmoci jak nie zacznie jej na smyczy prowadzać :P
Nie no a tak serio to może pogadajcie z nia raz jeszcze i wytłumaczcie, że ma trzymać psa na smyczy bo inaczejty wezwiesz odpowiednie słuzby mundurowe

zuzia - 16-03-2009, 12:30

Jagusia napisał/a:
puszcza swobodnie po podworku

może myśli że skoro podwórko jest ogrodzone, to może puszczać?
Straż miejska się Was nie czepi, no bo niby jaka podstawa? Co najwyżej mogą być ukarani właściciele kawalerów. Jeśli suka pachnie atrakcyjnie dla psów, to żeby nie wiem co będą wystawały pod płotem.

[ Dodano: Pon 16 Mar, 2009 ]
zaradna napisał/a:
że ma trzymać psa na smyczy bo inaczejty wezwiesz odpowiednie słuzby mundurowe

ale z tego co zrozumiałam to ona (lokatorka) puszcza sukę na podwórku, a w takiej sytuacji żadne służby mundurowe czy nie nie pomogą :)

Jagusia - 16-03-2009, 17:57

gusia1972 napisał/a:
Jagusia, ale jeżeli to jest lokatorka to ona wyjnajmuje u Was ? to chyba możecie jej zwrócić uwagę ??


Robilam to 100 a może i więcej razy. Zaczynalam od tonu grzecznego po przez mniej grzecznych, aż do regularnego darcia - nic - po tej kobiecie splywa jak po kaczce.
teoretycznie mieszka u nas tylko do końca mieisiaca, ale to tylko teoria, praktyka jest taka, że zostaly jej dwa tygodnie a ona nawet nie zaczęla się pakować.

Szkoda mi tej psiny, bojest naprawdę sympatyczna.

zastanawialam się, czy może nie ma jakiegoś środka chemiczneg, czy coś - czegoś co zabija psi zapach. Żebym to mogla rozsypać, rozlać wzdluż plotu.

Sama nie wiem, już z tego wszystkiego glupia jestem... :bad: :bad: :bad:

[ Dodano: Pon 16 Mar, 2009 ]
zaradna napisał/a:
nasrasz babsko, że pies jej suke wygrzmoci jak nie zacznie jej na smyczy prowadzać

to juz jej też mowilam, no może nie tymi slowami :-P

Straszylam, że odwiozę suke do schronu jak jej pilnować nie zacznie :bad:

zaradna - 16-03-2009, 18:20

Jagusia, i co nic na nia nie dzała?
Ty postrasz, że jej psa otrujesz jak nizacznie go na smyczy prowadzac.
Jakl nie prosba to grozba.
Moze sie przestraszy ty wiesz ze nigdy bys tego nie zrobila ale moze ja to ruszy

figa1 - 16-03-2009, 20:45

zaradna napisał/a:
Ty postrasz, że jej psa otrujesz

Zaradna jak ona taka toporna na wiedzę to ja bym nie ryzykowała tych słów,bo babsko jeszcze by podchwyciło pomysł i sama by mogła chcieć podtruć Jagusiowe piesy :cring:

Jagusia - 17-03-2009, 12:09

Oj ja już się doczekać kwietnia nie mogę - kiedy to babsko sobie pójdzie. Szkoda mi tylko tej suni, bo nie zasługuje na taką wlaścicielkę. Wczoraj jak mój TŻ z pracy wrócił to pod płotem 8 psów siedziało, a pańcia stała przy płocie (od strony podwórka) i debaty przez telefon uskuteczniała. TŻ zwrócił jej uwagę, żeby poszła gdzieś dalej od ogrodzenia i tych psów tak nie wabiła i poszedl do domu. Gdy po kwadransie wychodził z naszymi psami na spacer dalej stała w tym samym miejscu.... Szkoda słów... Dziś chociaż pogoda na naszą korzyść działa. Pod płotem tylko dwaj najwytrwalsi adoratoży, a Soni na podwórku nie ma bo się moknąć paniusi nie chce :bad: :bad: :bad:
AnIeLa - 21-03-2009, 11:00

No i się zaczeło. :confused: Asiora ruszyło, od paru dni ledwo co je i wzdycha o ucieczkach nie wspomne :( Lovelas jeden i to jego udawanie, że sie kupkę chce, wychodzi sie na dwór a on nos przy ziemi i dziekuję, załatwiać się nie będzie ]:) .... ech te cieczki.... ale cos na to zaradzimy już w kwietniu ;D pójdziemy sie wykastrować :)
gwiazdka - 21-03-2009, 11:34

yhyhyhy.. zachciało się Panu :P dobrze ,że Ja już mam za sobą etap cieczek ;)
iness8@o2.pl - 21-03-2009, 16:49

Oj te cieczki są bardzo męczące, zarówno dla suk jak i psów :(
Jagusia - 21-03-2009, 17:31

iness8@o2.pl napisał/a:
Oj te cieczki są bardzo męczące, zarówno dla suk jak i psów

Oj bardzo :(

Nam już na szczęście udalo sie na tyle wyprostować lokatorkę, że nie lazi z suka wszędzie gdzie popadnie więc i zakochanych adoratorów pod płotem mniej.

Pozostaje jeszcze kwestia biednego Enzika, ale on to po prosu musie przez to jakoś przejść i tyle.

zaradna - 21-03-2009, 18:15

Jagusia, a planujesz kastracje?
U nas naarzie spokuj z cieczkami ale pewnie niedlugo się zacznie

Jagusia - 21-03-2009, 18:30

Planowalismy, ale na razie bylby problem z dopilnowaniem Enzika. Troszkę mi sie w życiu teraz zmienia wiec nie chcę brać na siebie dodatkowego problemu. Napewno to zrobimy - tylko jeszcze nie w tej chwili. Muszę wyczekać taki moment gdy będę wiedziala, że przez okres gojenia nie będę musiaa nigdzie wyjeżdżać. :)
zuzia - 23-03-2009, 14:57

Dziś nasza Luna dorosła :) zaczeliśmy cieczkowanie, strasznie się cieszę , bo od ok. 2 m-cy to jej tylko pod ogon zaglądałam żeby nie przegapić :-P
troskliwa - 23-03-2009, 15:22

Zuzia gratulujemy masz prawie w pełni dojrzała kobietka hhahha i przed WAM długich 21 dni opedzania sie od adoratorów .
zaradna - 24-03-2009, 19:14

zuzia, gratulacje haha :D
Twoje maleństwo dorosło :P

zuzia - 24-03-2009, 19:32

troskliwa, zaradna, dziękujemy panienka nam dorosła nie wiadomo kiedy :)
Jagusia - 24-03-2009, 19:38

Male pieski - mały kłopot, duże pieski - .... A to się dopiero okaże :-P
zuzia - 24-03-2009, 19:49

Jagusia napisał/a:
Male pieski - mały kłopot, duże pieski - ....

No oczywiście ...dużo radości :-P

Jagusia - 24-03-2009, 19:50

:)
iness8@o2.pl - 24-03-2009, 20:56

zuzia, gratulacje :)
kasiula_86 - 27-03-2009, 21:25

zuzia napisał/a:
Dziś nasza Luna dorosła :)

no to gratulacje i powodzenia aby za duzo natrecikow nie bylo :)

iness8@o2.pl - 02-04-2009, 02:23

A ja to teraz zawału normalnie dostanę ;] Obie mają cieczki i wyjść na spacer spokojnie się nie da. Ok 21 wyszłam z nimi na spacer i tak sobie idziemy z dziewczynami po osiedlu patrzę że nie ma psów i nawet mnie to trochę zdziwiło. Idziemy dalej i słyszę taki okropny pisk (jakby jakiegoś psa ze skóry obdzierali) odwracam się ,a przy dziewczynach stoi już jakiś kundel i próbuje na nie wskoczyć. Przerażona szybko kazałam im usiąść i złapałam tego psa za obrożę po czym rozejrzałam się czy nie ma gdzieś właściciela ale niestety nikogo nie było. W jednej ręce miałam dwie smycze z dziewczynami ,a w drugiej trzymałam tego psa....okropnie się wyrywał już myślałam że sobie nie poradzę. Puściłam dziewczyny nadal kazałam im siedzieć, wyjęłam telefon i dzwoniłam do domu aby ktoś przyszedł i mi pomógł...wydawało mi się to najlepszym wyjściem. Stałam tak z 10 min i pojawiła się właścicielka psa ,a chwilę po niej mój brat. Strasznie się wkurzyłam ,a ta kobieta do mnie że on im nic nie zrobi :-o o... tzn zwróciłam jej uwagę, mój brat trochę bardziej ale to i tak nic nie da. Czy ludzie nie potrafią trzymać swoich psów na smyczy!!!
Rządam sterylizacji obu dziewczyn!!! :doubt:

zaradna - 02-04-2009, 02:38

iness8@o2.pl, współczuje Ci tego okresu cieczkowego
qAulinkA - 02-04-2009, 08:13

iness8@o2.pl, nie tylko Ty tak masz ja stosowałam 1000 sposobów
1.Wychodziłam z Kijem :D i odstraszałam psy, szkoda tylko że ludzie na mnie dziwnie patrzyli
2.zanim wyszłam zamykałam takiego jednego co w ogóle nie bał sie kija nic on miał mnie w nosie, zamykał go mój brat w klatce dopiero jak gdzies dalej odeszłam to go wypuszczał
3. Szłam do szkoły a ten czarny bysior wskakiwał na mnie jak by to ja miała cieczka ....
4. Pamiętam jeszcze żeby wyjsc na dwór wsadzałysmy z mamą psa w samochód i jechałysmy gdzieś dalej ]:)
Najgorsze jest to że za rogiem zawsze kryje się jakiś Burek ]:)

Mogła bym wymieniac wymieniac i jeszcze eaz wymieniac byłam tak wyczerpana :< że miałam ochote zabić każdego ale mimo trudu nigdy nie zdecydowałam się na sterylke ...

gusia1972 - 02-04-2009, 08:16

iness8@o2.pl napisał/a:
Rządam sterylizacji obu dziewczyn!!!

rozsądnie - ja już bym zwariowała z dwoma i jeszcze jednoczesnie cieczującymi :( noo chyba że miałabym domek i swój ogród szczelnie ogrodzony

Szyszunia - 02-04-2009, 10:17

iness8@o2.pl, oj nie zazdroszcze... tzw double trouble :-P
Pogadaj z rodzicami, moze sie zgodza na sterylke. Wiadomo, ze to od razu wiekszy wydatek, ale sumienie spokojne przy tym.

Cytat:
Najgorsze jest to że za rogiem zawsze kryje się jakiś Burek


Ja mam psa i tez obawiam sie jak bedzie reagowal na cieczkujace sunie. Jedyny plus to to, ze w Angli nie ma bezdomnych psiaków, a poza tym bardzo duzo tych "domnych" jet po sterylce. Wiec wydaje mi sie, ze bede miala troche lepiej niz bym mieszkala w Polsce :)

qAulinkA - 02-04-2009, 10:26

Szyszunia, szkoda że w Polsce nie tak jak w Anglii :cring:
iness8@o2.pl - 02-04-2009, 12:53

Szyszunia napisał/a:
Pogadaj z rodzicami, moze sie zgodza na sterylke.


Mama już dawno chce to zrobić ale taty nie możemy przekonać :confused:

Już mam dość tych cieczek :bad:

gusia1972 - 02-04-2009, 13:00

iness8@o2.pl napisał/a:
Mama już dawno chce to zrobić ale taty nie możemy przekonać

to niech sam chodzi z obiema sukami na spacery .... może mu się znudzi

[ Dodano: Czw 02 Kwi, 2009 ]
Szyszunia napisał/a:
Wiec wydaje mi sie, ze bede miala troche lepiej niz bym mieszkala w Polsce

na pewno będziesz miała lepiej :) my to taki trzeci świat w temacie domowych zwierząt :(

Szyszunia - 02-04-2009, 13:33

Cytat:
na pewno będziesz miała lepiej my to taki trzeci świat w temacie domowych zwierząt

Wystarczyloby wiecej takich uswiadomionych i odpowiedzialnych ludków, jak na naszym forum i mozna rozpoczac zmiany. :)
No ale jak to mój kumpel czesto powtarza; "Polska jest jeszcze sto lat za Murzynami" (nie urazajac Czarnoskórych :) )

[ Dodano: Czw 02 Kwi, 2009 ]
iness8@o2.pl, a moze z mama zróbcie sterylki po kryjomu :-P Jak juz bedzie po wzystkiemu, to i tak juz nie da rady nic z tym zrobic. A skoro "połowa" zarzadu Waszej rodzinki jest za, to mysle, ze tacie szybko przejdzie :)

iness8@o2.pl - 02-04-2009, 16:05

gusia1972 napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
Mama już dawno chce to zrobić ale taty nie możemy przekonać

to niech sam chodzi z obiema sukami na spacery .... może mu się znudzi


raczej mu się nie znudziło...

Szyszunia napisał/a:
iness8@o2.pl, a moze z mama zróbcie sterylki po kryjomu :-P


Też o tym myślałam :) no nic trzeba poczekać

Wena - 02-04-2009, 17:21

to ja w temacie sterylizacji naczytałam się że najlepiej 5-6 miesiąc czyli przed pierwszą cieczką, w zasadzie nie wiem kiedy labki mają pierwszą cieczkę, wiem tyle że rasy duże około roku ale czy to prawda? i pyt. do mieszkańców Bydgoszczy gdzie najbezpieczniej dla suni przeprowadzić zabieg? trochę się naczytałam o bydgoskich klinikach i jestem lekko głupia, moja sunia ma teraz prawie 5 miesięcy więc już muszę o tym myśleć
pozdrawiam

gusia1972 - 02-04-2009, 20:19

Wena, między 8 a nawet 15 miesiącem może nadejść cieczka
Kala miała 9 miesięcy skończone a Antropki Hexa coś chyba właśnie koło 15 miesiąca dostała dopiero

Wena - 02-04-2009, 20:26

no i co mam teraz z tym fantem zrobić poradźcie
pozdrawiam

Bora - 02-04-2009, 20:29

Chyba Kazik jest z Bydgoszczy prawda? Może ona poleci dobrą zaufaną klinikę.
gusia1972 - 02-04-2009, 20:32

Wena, czekać na cieczkę :) nic nie przyspieszysz :)

[ Dodano: Czw 02 Kwi, 2009 ]
Wena napisał/a:
to ja w temacie sterylizacji naczytałam się że najlepiej 5-6 miesiąc czyli przed pierwszą cieczką,

acha doczytałam się o co Ci chodzi .... ale ja jestem za tym, że sterylizacja po pierwszej cieczce, ja sama po mojej Kali widzę jak ona się zmieniła po cieczce, z każdą kolejną jest jakby ... poważniejsza/usłuchana/dojrzalsza nie wiem jak to wszystko zebrać do kupy :) suka potrzebuje aby w niej zaszyły te wszystkie zmiany hormonalne, aby dojrzała
zresztą chyba większość wetów robi sterylki po pierwszej cieczce

bietka1 - 02-04-2009, 21:23

gusia1972 napisał/a:
ja jestem za tym, że sterylizacja po pierwszej cieczce, ja sama po mojej Kali widzę jak ona się zmieniła po cieczce, z każdą kolejną jest jakby ... poważniejsza/usłuchana/dojrzalsza nie wiem jak to wszystko zebrać do kupy
też to zaobserwowałam. Po drugiej cieczce poleciałam z moją na badania, bo tak wyspokojniała, ze myślalam, że jest chora. Ale są różne "szkoły" ...
Lorena - 02-04-2009, 21:27

iness8@o2.pl napisał/a:
Mama już dawno chce to zrobić ale taty nie możemy przekonać
zaprowadźcie z mamą suki na sterylkę, a po fakcie ojciec będzie musiał to przetrawić. U mnie pół rodziny się obraziło za sterylkę.
bietka1 - 02-04-2009, 21:31

Lorena napisał/a:
po fakcie ojciec będzie musiał to przetrawić
mój małż "trawi" już czwarty tydzień... Chyba, że Twój ojciec to odmiana "bardziej miękka" :lookdown:
Lorena - 02-04-2009, 21:34

Da radę, przecież wtedy już nic nei zrobi :P pozostaje przyzwyczajenie :)
qAulinkA - 02-04-2009, 22:15

Wena napisał/a:
no i co mam teraz z tym fantem zrobić poradźcie
pozdrawiam


Ja nigdy nie wysterylizuje ani nie wykastruje zwierzaka .. jakoś nie potrafiła bym ..
Ale z drugiej strony ... to najlepsze rozwiązanie ;D tak jak powiedziała gusia1972, czekać na cieczke :)

Lorena - 03-04-2009, 11:54

qAulinkA napisał/a:
Ja nigdy nie wysterylizuje ani nie wykastruje zwierzaka .. jakoś nie potrafiła bym ..
dlaczego ?
Sterylizacja to inwestycja w zdrowie i życie swojego psa.

qAulinkA - 03-04-2009, 12:19

Lorena, nie wiem poprostu ... nie potrafiła bym :confused:
Lorena - 03-04-2009, 12:30

qAulinkA napisał/a:
nie potrafiła bym :confused:
tylko ja nie rozumiem co tu jest do niepotrafienia ?? Masz sukę niehodowlaną to lepiej dla jej zdrowia fizycznego i psychicznego jak ją wysterylizujesz.
Wena - 03-04-2009, 12:54

ja nie wiem ale nie potrafiłabym chyba w razie czego odebrać suce-matce szczeniaki-dzieci, a z 5-7 na smyczy chyba też bym rady na stałe nie dała :cring:
qAulinkA - 03-04-2009, 20:23

Lorena, Po prostu nigdy tego nie brałam pod uwage i barć nie będe...
zaradna - 03-04-2009, 20:30

qAulinkA, no ale czemu?
Fundujesz jej raprem pare dni niemiłych, ale zobacz potem same pozytywy,
Pies spokojniejszy, nie masz problemu z suczkami z cieczką ani z psiakami, które cieczke wyczuja i szaleją.
Nie zdarzy sie nie planowana ciąża, ani zadne urojone co tylko dla niej jest dobrze.
No i w przyszłości masz pewność, że nie zachoruje na raka jajników :)
To są same superlatywy i lepiej dla psa i dla właściciela

Lorena - 03-04-2009, 20:31

qAulinkA napisał/a:
Po prostu nigdy tego nie brałam pod uwage i barć nie będe...
ok, ale dlaczego ? ja rozumiem doskonale, że ludzie mają dużo zarzutów przeciwko sterylce, rozumiem także że nie każdy musi się ze sobą zgadzać, ale poproszę o uzasadnienie , a nie "nei bo nie "
qAulinkA - 03-04-2009, 20:36

zaradna, Lorena, Chodzi mi w jak kiepskim stanie jest piesio przez 1 tydzień .. serca bym nie miała :confused: ... ale ja popieram sterylizacje, i wiem że to nawet lepsze, może kiedyś ale tylko wtedy jak naprawdę bedzie konieczne :)
Lorena - 03-04-2009, 20:39

qAulinkA, to teraz Cię nie rozumiem ... popierasz ale oddałabyś psa w "ostateczności"?

Ja jeszcze przed kupnem szczeniaka byłam całkowicie zdecydowana na sterylkę, wiedziałam że to dla niej będzie lepsze aniżeli ciągłe cieczki , ciąże urojone i stres z tym związany.

zaradna - 03-04-2009, 20:39

Cytat:
zaradna, Lorena, Chodzi mi w jak kiepskim stanie jest piesio przez 1 tydzień

2,3 dni po zabiegu pies już jest że tak powiem normalny ma ochote na zabawe i wszystko. Tylko poprostu musisz pilnować go, żeby nie szlał do zdjecia szwów.
A najbardziej najgorsza jest 1 doba po zabiegu.
Popatrz 10 dni ostrożności i uważania, a potem wiele szczesliwych i spokojnych lat.
Chyba warto poświęcić te 10 dni.
A piesek i tak nie odczuje, że czegoś niema

qAulinkA - 03-04-2009, 20:43

zaradna, mówię jak naprawdę będzie konieczność to tak, jest jeszcze kwestia mamy .. ona się nie zgodzi. Ale dopiero jak bede miala szczeniaczka bede się zastanawiać ;D
Lorena - 03-04-2009, 20:44

qAulinkA napisał/a:
mówię jak naprawdę będzie konieczność to tak,
no ale wciąż się powtarzasz. Ja bym chciała jakieś argumenty które potwierdzą tezę o konieczności ...
qAulinkA - 03-04-2009, 20:49

Lorena, nie mam ochoty odpowiadać na Twoje pytanie ]:)
zaradna - 03-04-2009, 20:49

qAulinkA, ło u mnie w domu cała rodzina sie nie zgadza na kastracje ale to jest mój pies i mam głeboko gdzies ich zdanie bo ja wiem co jest dla niego najlepsze, a oni niech se chodza gadaja i krzycza, że jestem zla i wogule bo chce mu taka krzywde zrobić.
Ale mnie to nie rusza bo ja jestem praktyczna i wiem ze to bedzie lepiej i dla niego i dla mnie.
A rodziny pewnie i tak nie przekonam. Ale naszczescie gadac sobie moga bo to mój pies i zrobie co uważam

Lorena - 03-04-2009, 20:50

qAulinkA napisał/a:
Lorena, nie mam ochoty odpowiadać na Twoje pytanie ]:)
nie musisz się denerwować, lubię po prostu jak ktoś uzasadnia, a odpowiedzi " nie bo nie " świadczą o braku argumentów i niepewności swojej tezy.
qAulinkA - 03-04-2009, 21:00

Lorena, właśnie o to chodzi mam mieszane uczucia co do sterylizacji mam plusy i również minusy .. A jak miała suczki nie przeszkadzała mi cieczka i inne te kłopotliwe sytłacjie .. dlatego nigdy nie zdecydowałam na sterylizacje
aganica - 03-04-2009, 21:01

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie .Podam tylko przykład z mojego życia.
Gdy wysterylizowałam Hermionę , moja szefowa bardzo mnie skrytykowała że:okaleczyłam sukę , że nie mam serca ,że jestem leniwa bo nie mam ochoty pilnować suki w cieczce ... tych argumentów było więcej , nie będę przytaczać .
Po roku zadzwoniła w środku nocy i płacząc do słuchawki zaczęła pytać co ma robić bo jej suka , onek , dziwnie się zachowuje :cały czas się wylizuje , pije dużo wody , załatwia się na dywanie i jest bardzo osowiała.
Powiedziałam że ma natychmiast ,bez wzgledu na porę jechać do weta bo Sara ma ropomacicze.
W ostatniej chwili uratowano jej sukę , wet powiedział że gdyby przyjechała rano nie było by co robić bo już sepsa się zaczęła.
Nie wspomnę o kosztach bo w akcji by zapłaciła 200zł a ratując sunię w takim stanie ....
Całe leczenie wyniosło ją 1400 zł i dwa tygodnie urlopu bo sunia była w ciężkim stanie .
Nie będę tego komentować ..
Szefowa już nigdy więcej nie krytykowała moich decyzji dotyczących wychowania moich dziewczynek .

Lorena - 03-04-2009, 21:05

aganica napisał/a:
Każdy ma prawo mieć swoje zdanie
racja i tego się trzymajmy. Ale jak już mam swoje zdanie to wypadałoby potrafić je uzasadnić.

Ja od zawsze byłam całkowicie za sterylką, wiele ludzi wciąż mnie krytykuje za okaleczenie suki i pozbawienie jej "instynktu macierzyńskiego" ale najważniejsze, że ja wiem co dobre dla mojej sucz, reszta mnie nie obchodzi.

aganica - 03-04-2009, 21:22

Lorena, I tak trzymaj .Moje suki w typie labradora .
Mimo że przy adopcji Fionki nie podpisywałam umowy i nie kazano mi wykonać sterylizacji i mimo to że całkiem niedawno Fiona przechodziła poważną operację....
Wykonam sterylizację by ustrzec ją przed guzami sutków czy ropomaciczem .Przecież to oczywiste że szczeniąt nigdy mieć nie będzie. :)

Lorena - 03-04-2009, 21:25

aganica, gratulacje. Oby więcej właścicieli reprezentowało taką postawę. U nas doszdł jeszcze argument przeciw sterylce taki " po co sterylizować? rodowód się zmarnuje" :D :D :D
inkapek - 03-04-2009, 21:42

Ja z perspektywy czasu żałuję że sterylkę Neski zrobiłam dopiero po 3 cieczce. Po każdej cieczce byla silniejsza urojona od poprzedniej. Moglam to zrobić po pierwszej cieczce. Neska ma teraz takie dydochy że jak ktoś jej nie zna to myśli że jest właśnie na etapie karmienia swoich szczeniąt. :confused:
Muszol - 03-04-2009, 22:44

Cytat:
racja i tego się trzymajmy. Ale jak już mam swoje zdanie to wypadałoby potrafić je uzasadnić.


kurczę.. wiesz co mi się przypomina ? taka sama rozmowa ze mną tylko że o Centi.
jeśli qAulinkA, nie chce mówić z jakich powodów nie męczmy jej. To jej sprawa. :)

zaradna - 03-04-2009, 23:34

Muszol, a jak centi dostanie cieczki to jak wyobrażasz sonie i masz w planie chronienie jej, zeby fiftyjej nie dopadł?
Muszol - 04-04-2009, 08:48

zaradna, Fifty nie dopadnie miał już nie raz kontakt z sukami koleżanek i nic...
a pozatym Fifty traktuje Centi jak siostre... bo wychowują się razem i jest wielka różnica wieku..

a pozatym jak już to Centi.. ale Fiftiego nigdy !

qAulinkA - 04-04-2009, 08:59

Muszol napisał/a:
kurczę.. wiesz co mi się przypomina ? taka sama rozmowa ze mną tylko że o Centi.
jeśli qAulinkA, nie chce mówić z jakich powodów nie męczmy jej. To jej sprawa. :)


dzięki :mmm:

Muszol napisał/a:
zaradna, Fifty nie dopadnie miał już nie raz kontakt z sukami koleżanek i nic...
a pozatym Fifty traktuje Centi jak siostre... bo wychowują się razem i jest wielka różnica wieku..

a pozatym jak już to Centi.. ale Fiftiego nigdy !


Jak moja Azja miała cieczkę to na noc do mnie przyszła koleżanka z psem, na początku się martwiłam .. ale on miał ją gdzieś i ona jego
Zawsze jak Azja miała cieczke do żaden z psów moich koleżanek nie robił z tego halo, jak znowu te psy na podwórku .. ]:)

Muszol - 04-04-2009, 09:02

qAulinkA napisał/a:
Zawsze jak Azja miała cieczke do żaden z psów moich koleżanek nie robił z tego halo, jak znowu te psy na podwórku .. ]:)


nie mam tego problemu więc jeszcze lepiej :)

qAulinkA napisał/a:
dzięki :mmm:


nmzc :)

qAulinkA - 04-04-2009, 09:15

Muszol, u mnie najgorzej było z psami tymi bezpańskimi .. Nawet nie wiesz jak ja wygladałam pies na smyczy w prawej a w lewej kij ;D
Lorena - 04-04-2009, 16:51

Muszol napisał/a:
a pozatym Fifty traktuje Centi jak siostre... bo wychowują się razem i jest wielka różnica wieku..
oj nawet się nie obejrzysz jak pokryje sukę . Pies to pies nie liczy się to, że wychowują się razem ani że "traktuje ją jak siostrę" w stadzie psów nie ma czegoś takiego, liczą się hormony i potrzeba pokrycia pachnącej suki. W życiu nie zostawiłabym kapiącej suki z psem samych.
Muszol - 04-04-2009, 16:58

po pierwsze Fifty jeszcze NIGDY mi nie skakał na suki.

a po drugie..

Lorena napisał/a:
W życiu nie zostawiłabym kapiącej suki z psem samych.


a kto mówi o zostawianiu ?

Lorena - 04-04-2009, 17:00

Muszol napisał/a:
po pierwsze Fifty jeszcze NIGDY mi nie skakał na suki.
to , że nie skakał nie znaczy że ni ebędzie.
Muszol napisał/a:
a kto mówi o zostawianiu ?
wystarczy moment nie uwagi, a potem "musztarda po obiedzie" jak na nią wlezie to już nic nie zrobisz. Ale to Twoja sprawa : )

Moim zdaniem trzymanie suki i psa razem w trakcie cieczki jest mocnym ryzykiem.

Katja628 - 04-04-2009, 17:10

Lorena napisał/a:
Moim zdaniem trzymanie suki i psa razem w trakcie cieczki jest mocnym ryzykiem.


Dokładnie, warunkiem posiadania przeze mnie psa jest to, że będzie to pies, nie suczka, bo w domu mamy już jednego psa. Wchodziła w grę sterylka, ale przed sterylką i tak jest mocne ryzyko, że się ich nie upilnuje...

Lorena - 04-04-2009, 17:13

Cytat:
Wchodziła w grę sterylka, ale przed sterylką i tak jest mocne ryzyko, że się ich nie upilnuje...
racja! Zawsze można psa wykastrować , albo kiedy suka ma cieczkę oddać ją do rodziny na ten czas czy też oddać psa w każdym razie zminimalizować ryzyko pokrycia. Przyznam nie odważyłabym się zaręczać, że na pewno nic sie nie stanie ... pies to pies
Katja628 - 04-04-2009, 17:20

Lorena napisał/a:
Zawsze można psa wykastrować


U mnie to akurat nie wchodzi w grę, bo to pies mojej babci, a ona uważa to za nieludzkie i głupie... A szkoda, bo wszyscy moi dalsi i bliżsi sąsiedzi znają jej kundelka - taki miejscowy Casanowa... Sporo nam tym lataniem na randki wstydu przyspożył... Że nie wspomnę o jego potomkach, póki co żaden właściciel suczek i szczeniąt po Dżekim nie narzekał, ale w końcu zaczną się pretensje...

Muszol - 04-04-2009, 17:24

Lorena napisał/a:
albo kiedy suka ma cieczkę oddać ją do rodziny


nie zawsze ma sie takie warunki. Centi sterylka może ale Fifty kastracja nigdy.


Lorena napisał/a:
to , że nie skakał nie znaczy że ni ebędzie.


przeciez wyraznie napisałam JESZCZE

Lorena - 04-04-2009, 18:27

Muszol napisał/a:
Centi sterylka może ale Fifty kastracja nigdy.
dlaczego ?
zaradna - 04-04-2009, 20:09

Ja, żeby się nie powtarzać w 100% popieram Lorena,
Czemi niechcesz wykastrować psa? Bo noisz sie, że nie bedzie estetycznie wygladal czy co?
Muszol napisał/a:
a pozatym Fifty traktuje Centi jak siostre... bo wychowują się razem i jest wielka różnica wieku..

To Ci nie daje pewności, że jej nie pokryje.
W stadzie niema czegoś takiego jak traktowanie jak młodszą siostre czy też brata.
Muszol, To są zwierzęta, a nie ludze. A, że razem się wychowują i jest różnica wieku to co z tego? nic

Muszol - 04-04-2009, 20:36

Lorena napisał/a:
dlaczego ?


bp taka jest moja decyzja.

Abu - 06-08-2009, 07:38

Nuka wlasnie zaczela plamic, odnotuje 6.08.2009 pierwsza cieczka...okolo 15 pazdziernika ide umowic termin sterylki

qAulinkA moze to Ci pomoze podjac decyzje odnosnie psa...

http://www.psiakosc.g7.pl/sterylizacja/mity.html

Piszesz, ze nie mialabys sumienia jej wysterylizowac, a bedziesz miec sumienie patrzec na jej ciaze urojone lub ewentualne choroby?

Wena - 06-08-2009, 09:17

abu twoja sunia ciutek mładsza od mojej, ja czekam pewnie już niedługo też zrobię pierwszy zapis
qAulinkA - 06-08-2009, 09:21

Abu napisał/a:
Nuka wlasnie zaczela plamic, odnotuje 6.08.2009 pierwsza cieczka...okolo 15 pazdziernika ide umowic termin sterylki

qAulinkA moze to Ci pomoze podjac decyzje odnosnie psa...

http://www.psiakosc.g7.pl/sterylizacja/mity.html

Piszesz, ze nie mialabys sumienia jej wysterylizowac, a bedziesz miec sumienie patrzec na jej ciaze urojone lub ewentualne choroby?


Ale ja już naczytałam się o wszystkim i napewno mojego Cezarka będę kastrować :)

Katrinaxxl - 06-08-2009, 15:08

Przeczytalam ten artykuł i chyba go wydrukuje i zaczne rozdawac ludziom na ulicy, musze uswiadomic mojego znajomego ktory ustawil swojego huskiego na krycie, a nie dosc ze pies nie jest reproduktorem to bedzie to jego pierwszy raz z suczka o takim samym doswiadczeniu, ludzie nie mysla, ja zawsze tlumacze na przykladzie ludzi, czy chcielibysmy zeby rozmnazali sie ludzie z ciezkimi chorobami i zasilaly domy dziecka, hospicja itd.? moze to troche drastyczne ale takie mam zdanie. pozdrowka
BEATRIXX - 17-08-2009, 18:04

No właśnie moja mała dziewczynka została panienką,dzis dostała pierwsza cieczke! moja rodzinka zyczy mi wszystkiego najlepszego w odganianiu sie od psów na dworze hehehe jakoś trzeba bedzie to przezyc nie ma wyjscia ........natura:)
bietka1 - 17-08-2009, 21:06

Gratulacje dla Heruni :) , a dla pańci wielu dni cierpliwości ... Nie będzie źle, do wszystkiego można się przyzwyczaić 8)
BEATRIXX - 17-08-2009, 22:11

masakra wszystkie psy w bloku i nie tylko mnie kochaja!! nawet te co nie daly do siebie podejsc a to dopiero poczatek!!! :->
Ewelina - 17-08-2009, 23:56

BEATRIXX, Szybko zleci!!!Ale trzeba mieć oczy do okoła głowy na spacerach, bo wszędzie czają się adoratorzy a czasami nawet nie dadzą się dziewczynką załatwić tylko chodzą, piszczą i wąchają namiętnie!!Buziaczki dla Herci ;*
Kajtek - 18-08-2009, 16:34

Trzymajcie się dzielnie dziewczynki :)
Panczitowa - 07-11-2009, 11:59

Pancza zaczyna 9 miesiąc, ale cieczki jakoś nie widać na horyzoncie ... :<
iness8@o2.pl - 07-11-2009, 12:06

Panczitowa, na razie nie macie się jeszcze czym przejmować :)
papisia - 07-11-2009, 12:47

Panczitowa napisał/a:
Pancza zaczyna 9 miesiąc, ale cieczki jakoś nie widać na horyzoncie ...


Spokojnie :) Przyjdzie jeszcze... Saba pierwszą dostała w wieku prawie 11miesięcy. Chilli miała 9, Nela 10, a Lulcia 7 :-P

aganica - 07-11-2009, 15:37

Panczitowa, bez paniki ...obie moje panienki zacieczkowały gdy miały skończone 13 miesięcy ....... na szczęście mam te "cudowne " wrażenia już za sobą .
Obie sunie sterylizowane. :D :haha: :-P

Wena - 03-12-2009, 20:14

no i stało się - od wczoraj krwawe pobojowisko - ile dni to jeszcze potrwa? :haha:
Lorena - 03-12-2009, 21:01

Wena napisał/a:
ile dni to jeszcze potrwa?
miesiąc.
Diana S - 03-12-2009, 23:08

Niecały miesiac.. 14-21 dni
Ewelina - 04-12-2009, 11:06

Wena, Trzymajcie się dzielnie :)
iness8@o2.pl - 04-12-2009, 12:07

Wena, pierwsza cieczka zazwyczaj trwa troszkę dłużej coś ok miesiąca :)
Ewelina - 04-12-2009, 13:22

iness8@o2.pl, Zgadzam się z tobą u nas trwała miesiąc cały :doubt:
troskliwa - 04-12-2009, 15:07

Wena gratulujemy masz juz kobite w domku i stawiasz wirtualna flaszke za cieczke a wlasciciele psów za pierwszy raz podniesiona łape
BEATRIXX - 04-12-2009, 16:30

zgadza się u nas też trwało to niestety prawie cały miesiąc
Wena - 04-12-2009, 17:48

dzięki wszystkim na razie nie jest źle
Ewelina - 04-12-2009, 18:07

Wena, i tak późno przechodzi cieczkę.Yokusia dostała pierwszą jak miała 10 miesięcy!!
iness8@o2.pl - 04-12-2009, 19:58

Ewelina napisał/a:
Wena, i tak późno przechodzi cieczkę.Yokusia dostała pierwszą jak miała 10 miesięcy!!


Wcale nie tak późno, sunia może dostać cieczkę nawet gdy ma 1,5 roku i wtedy jeszcze jest ok :)

AnTrOpKa - 05-12-2009, 15:53

iness8@o2.pl napisał/a:
gdy ma 1,5 roku i wtedy jeszcze jest ok :)

Przykładem może być Hexa :)

cafe - 07-12-2009, 11:40

Moja KAlutka dostała cieczkę 27 listopada (1,5 tyg przed swoim 9-tym miesiącem) a już wcześniej ok 3 tyg wcześniej latały za nią psy. Wtedy to myślałam, że ma cieczkę bo były dwie plamy na prześcieradle. No ale ta właściwa cieczka zaczęła się dopiero teraz....bidulka myje sie i myje a i tak brudzi i kapie ;)
Najbardziej mi jej szkoda bo nie może polatać z psami. A bardzo do nich ciągnie :-P
Niech ta cieczka się kończy!!!

Ewelina - 07-12-2009, 16:38

U nas znowu zbliża się cieczka i jestem zła, bo Yoko miała 4 miesiące temu cieczkę.Miałam ją wysterylizować, ale się boję.Czy wasze sunie też miały cieczkę co 4 miesiące?
papisia - 07-12-2009, 17:28

Ewelina napisał/a:
Czy wasze sunie też miały cieczkę co 4 miesiące?


Coś chyba u Was jest nie halo z tymi cieczkami, ciążami itd :confused:

Ewelina - 07-12-2009, 17:41

Wiem, że jest coś nie tak.A zaczęło się od jednego zastrzyku, żeby cieczki nie było, który był konieczny, bo akurat mieliśmy wyjeżdzać na narty a niunia miała zostać u teściów gdzie jest beagiel i niestety cały czas się do niej dobierał i teściowa nie dawała rady a poza tym bała się, żeby czegoś nie zmajstrowali po zastrzyku miała nie mieć cieczkę od pół roku do roku nawet i dostała po 4 miesiącach nawet nie zdążyłam jej wysterylizować i tak chyba będzie w tym roku, bo już psy za nią latają i częściej siusia i teraz się zastanawiam czy jak bym ją wysterylizowała w tym tygodniu to czy by jej to nie zaszkodziło, ale czytałam też o suniach, które zostały wysterylizowane przed cieczką i tak ją dostały i teraz nie wiem co mam robić.Zadzwonię jutro do naszej wetki i z nią porozmawiam musimy coś zrobić a skoro ona ma cieczkę co 4 miesiące to dwa miesiące po będę musiała ją wysterylizować.Ach u nas zawsze coś :(
Katrinaxxl - 08-12-2009, 21:32

Ewelina, Sterelizuj ja prędziutko bo mam dla Yokusi kawalera który nie jest zainteresowany ojcostwem ! :)
Ewelina - 09-12-2009, 10:59

Katrinaxxl, Teraz nie mogę dzwoniłam do naszej wetki i powiedziała, że ja już zapaszek jest to za dwa góra trzy tygodnie cieczki dostanie i będziemy znowu czekać :confused:
Katrinaxxl - 09-12-2009, 23:30

Masz czas do mojego powrotu na zachodniopomorskie :P
Mistic - 11-12-2009, 14:06

My już na szczęście jesteśmy na finiszu pierwszej cieczki, odczekamy i zarejestrujemy się do sterylki.
Obie dostajemy regularnego hopla, lasia jest niewybiegana i roznosi mieszkanie w strzępy, a ja prowadzę obecnie śledztwo z którego mebla wygryzła gąbkę która wala się po pokoju :bad:
Wychodzimy tylko na kamieniczne podwóreczko, na szczęście jest na nim trawniczek, krzaczki i drzewka a nie sam beton, bo moje słoneczko podstawia ten swój kapiący tyłeczek każdemu napotkanemu psu ;]
Pies sąsiadki nonstop obsikuje nam drzwi do mieszkania, a ja mam dość codziennego powtarzania żeby go na smyczy wyprowadzała, lub pod nadzorem a nie w samopas wyuszczała ]:)
To będzie jej pierwsza i ostatni cieczka!!!

troskliwa - 11-12-2009, 14:59

Mistic hahhahah gratulujemy ale pewnie jeszcze pare dni pieski pobiegaja za Wami a nie slyszalas obelg ze znow ta suka z cieczka !
papisia - 11-12-2009, 15:28

Mistic napisał/a:
Pies sąsiadki nonstop obsikuje nam drzwi do mieszkania, a ja mam dość codziennego powtarzania żeby go na smyczy wyprowadzała, lub pod nadzorem a nie w samopas wyuszczała


Wystaw jej wiadro ze ścierą i niech po psie sprząta :D

Ewelina - 11-12-2009, 17:18

papisia napisał/a:
Wystaw jej wiadro ze ścierą i niech po psie sprząta :D

I jeszcze kartkę na drzwiach napisz, żeby wiedziała, że to jej się tyczy :haha:

papisia - 12-12-2009, 00:02

Ale tak poważnie Wam powiem, że to obsikiwanie to może człowieka do szału doprowadzić :doubt: Mojej mamy sąsiad ma psa, który całymi dniami biega w jedną i drugą stronę uliczką, targa siatki ogrodzeniowe, włazi na podwórko, wali kupy, obsikuje wszystko!!! Zero reakcji ze strony właściciela...
Jak miałam dwa psy to cieczki były utrapieniem... Wiecznie jakiś pies. Przy takim stadzie już żaden się do nas nie zapuszcza ;] Boją się :greedy:

Mistic napisał/a:
To będzie jej pierwsza i ostatni cieczka!!!


Brawo! Sabcia cieczki już pożegnała raz na zawsze :)

Mistic - 12-12-2009, 15:35

Ehh no są tacy ludzie :bad: wołami można by im na drzwiach wysmarować imienny postulat o pilnowanie psa, a po nich to spłynie. Baba będzie mi próg lakierować na nowo, bo się złuszczył pod wpływem moczu wrrrrrrrrr
Dobra wiadomość jest taka, że Misty już praktycznie wogóle nie kapie :)
;* ;* ;*

Ewelina - 12-12-2009, 15:39

Mistic napisał/a:
Dobra wiadomość jest taka, że Misty już praktycznie wogóle nie kapie :)

No to w domku już kropek nie macie, ale adoratorzy jeszcze ze dwa tygodnie będą :tire:

Mistic - 12-12-2009, 23:35

Dzięki.........po prostu dzięki nie ma jak pocieszenie :-P
;*

Ewelina - 12-12-2009, 23:37

Mistic napisał/a:
Dzięki.........po prostu dzięki nie ma jak pocieszenie :-P

Kochana jesteśmy tu, żeby się wspierać :)

Mistic - 14-12-2009, 11:41

No ba!! Hłe hłe :D
;*

goldi845 - 16-12-2009, 22:51

he he to tak ja Niva już prawie nie kapie ale pieski od czasu do czasu próbują na nią wskoczyć ale ona jest dzielna kobitka i się broni gryzie szczeka itp .:) a żeby nie mieć pogryzionych mebli i zdemolowanego mieszkania wychodzę z niva na wybieg 10 min sobie biega z patykiem i szybko do domu bo o 21:20 przychodzą tam psy wiec niva ma chwile na szaleństwo :P
kaja2001 - 03-01-2010, 16:05

Hej!!! Witam wszystkich :) Z góry przepraszam jeśli ktoś juz zadał takie pytanie , bądź miał już tu taki problem ale spanikowana jestem (a dzis niedziela i z wetem ciężko w małym mieście) i nie mialam czasu na czytanie calego forum. Moje Dżena ma dopiero 5 miesięcy i dziś zaczeła chlapać czrwonymi kropelkami na koniec sikania. Mało tego i martwie się bo nie wiem czy to już cieczka czy może jakiś problem z pęcherzem:( MOże ktoś opisać jak to było u Waszych małych z objawami cieczki i czy to możliwe że juz w 5 miesiącu? :(
Lorena - 03-01-2010, 16:08

kaja2001, plami w domu? siusia często ?
kaja2001 - 03-01-2010, 16:22

Siusia bardzo często..ciągle woła nas na dwór... w domu plam nie ma :(

[ Dodano: Nie 03 Sty, 2010 ]
Mój maluszek śpi a pani się martwi :( Boje się ze to jednak przeziębiony pęcherz :(

Ewelina - 03-01-2010, 17:13

kaja2001, Może to być coś z pęcherzem, ale nie musi. My możemy tylko podpowiedzieć, ale takie objawy zawsze mnie niepokoją. Udajcie się z niunią do weterynarza :confused:
gusia1972 - 03-01-2010, 17:48

kaja2001, wg mnie to pęcherz, więc szybko do weta po antybiotyk
moja Kala miała takie same objawy zapalenia pęcherza

Lorena - 03-01-2010, 18:20

kaja2001, jutro pozbieraj siusiu do badania, zanieś do weta na badanie ogólne. Pewnie przeziębiła pęcherz.
kaja2001 - 03-01-2010, 19:05

Dziekuję za wszystkie odpowiedzi... na pewno jutro udamy się do weterynarza... pewnie to wynik biagania po lesie w śniegu ale jak labkowi tego odmówić jak one tak kochaja śnieg. Mam nadzieję że bedzie wszystko ok :(

[ Dodano: Pon 04 Sty, 2010 ]
Witam wszystkich. Dżena jest już po wizycie u weta. Tak jak podpowiadaliście to zapalenie pęcherza. Moja bidula zastrzyki dostała i zapas leków na najbliższy tydzień.
Mam nadzieje że późniejszych komplikacji nie będzie, bo u ludzi jest tak że jak już raz problem z pęcherzem to często się później to zdarza :(

wronia - 07-01-2010, 13:25

Czekałam na to tyle miesięcy, aż w końcu się doczekałam! :)
Moja Tarusia ma 10 miesięcy, cieczkuje od 5 dni :)
Jest kochana - nie musi nosić żadnych majteczek ponieważ
wszystko sobie starannie wylizuje a do tego codziennie to przemywam.
Jest bardzo nerwowa i jeszcze bardziej szuka kontaktu z nami niż wcześniej oraz oczywiście często sika :haha:
Ogólnie jest wszystko w porządku, cieszę się że jest już "kobietką" ;)

Pozdrawiam wszystkich oczekujących na cieczkę :D

Ewelina - 07-01-2010, 13:35

wronia, No gratuluję pierwszej cieczki :)
Teraz tylko życzę szybkiego końca i braku adoratorów natrętów :-P

Olcia - 07-01-2010, 14:50

Czesc Wszystkim i wszystkiego naj w nowym roku!
Z gory przepraszam ale nie mam polskich znakow wiec bedzie to wygladalo jakbym nie znala jezyka.


Mam problem z moja 10 miesieczna sunia. W zeszlym tygodniu dostala cieczke i bylo wszystko ok. W tym tygodniu zaczela sie dziwnie zachowywac, wrecz cofnela sie do wieku 3 miesiecy. Zaczela sie zalatwiac , znowu, w domu i co najgorsze sprzata po sobie. Czy to normalne ? Czy ktos z was tez mial taki przypadek? :( Dzieki wielkie z gory.

Ewelina - 07-01-2010, 15:07

Olcia, Witamy :)

Suczki, które cieczkują częściej oddają mocz.Może Ruby ma za mało spacerów?

Olcia - 07-01-2010, 15:25

Wydaje mi sie ze nie powinna nazekac na brak spacerow, Wychodze z nia 3-4 razy dziennie po ok 1h biegania po polach i za pilka. A co do sprzatania po sobie to chodzi mi o ta druga sprawe. Czy jest mozliwe ze powiekszenie narzadow rozrodczych cisnie ja na jelita i nie trzyma przez noc? Jakos nie moge sobie tego wytlumaczyc. :doubt:
kiniusia1730 - 07-01-2010, 16:06

Moja Daisy miała jak na razie jedną cieczkę w sierpniu, miała wtedy 9. I podczas cieczki przez pierwsze dwa-trzy dni zdarzało jej się siusiać w domu. Nie było innego wyjścia jak zwiększyć częstotliwość spacerów, wychodziłam z nią przez pierwszy tydzień cieczki co 3 godz potem stopniowo jak problem z siusianiem się zmniejszał zmniejszałam częstotliwość spacerów, aż wróciłyśmy do normalnego naszego trybu spacerowania :) :)
gusia1972 - 07-01-2010, 18:00

Kala przy pierwszej cieczce też posikiwała w domu - zaczęliśmy z nią częściej wychodzić, nie na długo na chwilę na siusiu, a po cieczce sikanie się uspokoiło :) przy następnych cieczkach już problem sikania się nie powtórzył :)
Olcia - 07-01-2010, 18:11

Dzieki wielkie za porady.

A mialyscie problemy z trawieniem u swoich dziewczynek podczas cieczki?

:<

kiniusia1730 - 07-01-2010, 18:24

Nie, Daisy nie miała problemów z trawieniem, na szczęście :)
Olcia - 07-01-2010, 18:29

A jak myslisz czy krew moze powodowac biegunke?
gusia1972 - 07-01-2010, 18:30

Kala ma przez parę dni luźniejszą kupę, ale taką w normie :)
kiniusia1730 - 07-01-2010, 18:55

Ja niestety nie mam pojęcia :( może lepiej weta się zapytać???
Ewelina - 07-01-2010, 18:58

Olcia napisał/a:
A jak myslisz czy krew moze powodowac biegunke?

Czy kupki są bardzo luźne?

asiulka0889 - 08-01-2010, 09:31

Na szczęście ja nie miałam ze swoją problemów 3 razy z nią wychodziłam i to jej wystarczało nawet nie prosiła żeby z nią wyjść :haha:
Olcia - 08-01-2010, 11:03

Czesc dziewczyny

Ale mialam ciezka noc. Tej nocy Ruby wymiotowala i plakala cala noc jak dziecko. Dopiero zasypiala na moich kolanach. A do tego nie mogla sie zalatwic. |Dostala naglego zatwardzenia. Martwie sie bardzo o nia. Ale idziemy dzisiaj do weta bo troche to nienormalne co sie z nia dzieje.

Dzieki za rady. :(

kiniusia1730 - 08-01-2010, 11:13

Oj biedactwo :( daj znać co wet powiedział.
Olcia - 08-01-2010, 16:21

No i po wizycie u weta.
Nadal uwazam ze polscy weci so o niebo lepsi!

Rybek ma podrazniony zeladek od zatrucia prawdopodobnie krwia cieczkowa ale nie do konca to jest pewne. Dostala zastrzyk przeciw torsjom , paste na rozwolnienia i specjalne puszki z mokra karma i probiotykami.

Podobno dpo trzech dniach ma wszystko przejsc. Zobaczymy.

I mam nadzieje.

Ewelina - 08-01-2010, 18:39

Olcia, Mam nadzieję, że Rubi szybko dojdzie do siebie.Biedactwo musiało się wycierpieć i tobie też współczuję cała noc nie przespana.Masz gdzie kupić siemię lniane bardzo pomaga przy problemach jelitowych.Ja swojej podaję i jest super :) Trzymajcie się!
kiniusia1730 - 08-01-2010, 18:48

No to miejmy nadzieje, że szybko wróci do zdrowia :) pogłaskaj ją ode mnie i od mojej Daisy! :)
Olcia - 09-01-2010, 21:09

Czesc dziewczyny!
Dzieki wielkie za wsparcie psychiczne dla mnie w szczegolnosci.
Rubek wraca co zdrowia. Dzisiaj mialam spokojana noc, bez sprzatania.
Tak jak radzilyscie wypuszczam ja co 3 godziny na dwor na mini siku i wszystko jest OK.

Pozdrawiam serdecznie i do uslyszenie na czacie. :haha:

[ Dodano: Sob 09 Sty, 2010 ]
Milej nocy

papisia - 09-01-2010, 22:24

Olcia napisał/a:
podrazniony zeladek od zatrucia prawdopodobnie krwia cieczkowa


Wiesz co... Tyle suk znam, w domu mam 4... ale nigdy nie spotkałam się z zatruciem krwią cieczkową :) Czy wet szerzej przedstawił swoją teorię bo bardzo ciekawa jestem :)

Ewelina - 10-01-2010, 11:39

papisia, Jeżeli suczka często się wylizuję to może dojść do takiego zatrucia.Pies teściów zatruł się w ten sposób, ale od wylizywania!
KOTECZKA - 10-01-2010, 19:44

Witajcie!
Jestem tu nowa:) Mam pytanie,moje suczka Emi ma 6 miesiecy i od 2 dni starsznie czesto lize sie po "cipci" :confused: i strasznie czesto oddaje mocz,zastanawiam sie czy to sa oznaki nadchadzacej cieczki czy moze jakies zpalnie pecherza.... nie widze nigdzie plamek ,jak ja dotykam nic sie nie dzieje ,moze byc ,ze jestem troche przewrazliwona :) Prosze Was o jakies pomysly co to moze byc :) z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam ;*

Lorena - 10-01-2010, 19:51

KOTECZKA napisał/a:
"cipci"
to się nazywa srom.
KOTECZKA - 10-01-2010, 20:03

milalo byc milo :) oki poprawie

[ Dodano: Nie 10 Sty, 2010 ]
oj nie da sie juz poprawic :shy:

papisia - 10-01-2010, 20:12

KOTECZKA napisał/a:
oj nie da sie juz poprawic


A po co chcesz poprawiać? Cipcia, pipcia i tak wiadomo o co chodzi :) Ja tam mówię truskawa albo psipsia ;]

KOTECZKA napisał/a:
strasznie czesto


Jak często? :lookdown:

wronia - 10-01-2010, 20:14

Witaj KOTECZKA,

moja w wieku 5-6 miesięcy także często sikała oraz się lizała i okazało się że ma bakteryjne zapalenie dróg moczowych. Z tym, że był widoczny także zielony wyciek.
Wet powiedziała że to normalne i częste u młodych suczek przed cieczką i że po pierwszej cieczce już tego nie będzie.
Z cieczką u Tary było tak że zaczęło się od obrzmienia sromu i częstego lizania, częste oddawanie moczu zaczęło się dopiero w pierwszym czy drugim dniu cieczki.

Pozdrawiam

papisia - 10-01-2010, 20:24

wronia napisał/a:
częste oddawanie moczu zaczęło się dopiero w pierwszym czy drugim dniu cieczki.


Saba często siurała (czy jak kto woli: oddawała mocz ;P ) na długo przed cieczką... Zawsze był to znak, że cieczka się zbliża ;]
Nela ma za sobą pierwszą cieczkę. Podobnie jak Tara - zaczęła mieć problemy z sikaniem w drugim dniu... Strasznie ją to męczyło. Cały czas kucała, napinała się.. Ciągle miała parcie i kucała czasami dobre kilka minut na dworze, a oddawała raptem kropelkę... Tak było przez cały pierwszy tydzień - potem przeszło.

KOTECZKA, jeśli Cię coś martwi - skonsultuj się z wetem i będziesz miała spokojną głowę.

KOTECZKA - 10-01-2010, 20:48

No wczesniej nie widzilam,zeby sie tak zachowywala,ale parcie na siusiu ma duze,srom:) ma normalnej wielkosci nie zauwazylam zeby sie powiekszyl.
Dzieki Wam bardzo za rady :)

wronia - 11-01-2010, 22:21

wiecie co ...
już wcześniej pisałam, że sunia ma pierwszą cieczkę dlatego jeśli to pytanie wyda wam sie głupie to weźcie sobie poprawkę ;)
chodzi o to że Tarusia ma cieczkę już 9 dzień, a między 9 a 14 dniem powinny być dni płodne - od wczoraj srom jest powiększony tak że dziurka jest całkiem otwarta i gdy leży na plecach to widać tam różowy balonik...
podejrzewam że to może być pęcherz moczowy, ale czy napewno?
wiecie coś o tym?

pozdrawiam

wasilewskipiotr - 16-01-2010, 17:17

witam, moja Mola ma 5,5 miesiąca i moim zdaniem dostała juz cieczki, widać zaczerwienione miejsce wokół sromu, ciągle wylizuje się i psy od razu reagują ;) ale nie ma krwi wogole. tak jakby spokojnie przebiegala cieczka.nie wiem , co sądzicie ?
Bora - 16-01-2010, 17:55

Może krew lada chwila sie pojawi? I chyba troszkę szybko cieczki dostała, czy sie mylę?
wasilewskipiotr - 17-01-2010, 10:22

bardzo szybko, ale czytałem, że może pojawić się we wczesnym stadium dorastania, może być też wywołana przez różne czynniki, ale Mola nie była w żadnej sytuacji stresowej itp. więc po prostu, bardzo szybko dostała. a co do krwi to nie wiem właśnie, może bezowulacyjna ? nie wiem tak tylko myślę sobie :)
kiniusia1730 - 20-01-2010, 12:21

A ja odnośnie cieczki mam pytanie, Daisy właśnie jest w trakcie drugiej cieczki. W trakcie pierwszej w ogóle po sobie nie "sprzątała" myślałam, że zmieni się to w trakcie drugiej, ale nie.. Dalej po sobie nie sprząta :-> . Wasz suczki po sobie "sprzątają"???
asiulka0889 - 20-01-2010, 14:34

Moja sprzątała :)
kiniusia1730 - 20-01-2010, 14:58

Daisy wcale tego nie robi :/ chyba taki brudasek z niej :bad:
Ewelina - 20-01-2010, 15:04

kiniusia1730, Bardzo dobrze, że sunia po sobie nie sprząta.Jest coś takiego jak zatrucie u suki czy psa, który wylizuję krwią cieczkową.Moja też nie wylizywała i całe szczęście.Zakładałam jej majtochy, żeby nie brudziła :)
kiniusia1730 - 20-01-2010, 15:08

To nie jest dla mnie problem, że tego nie robi, mopa mam cały czas pod ręką :P po prostu zastanawiałam się dlaczego :) Daisy właśnie leży koło mnie w swoich czarnych sexi gatkach :P :D
Ewelina - 20-01-2010, 15:20

kiniusia1730, Ja też się nad tym kiedyś zastanawiałam, ale teraz to nie problem :-P
gusia1972 - 20-01-2010, 21:32

Kala sprząta i często się myje :) a w trakcie ostatniej cieczki to nawet gatek jej nie zakładałam :) na tapczanach koce były rozłożone
kiniusia1730 - 20-01-2010, 21:50

Daisy często się "myje", ale niestety gatki muszą być. Oczywiście nie cały czas ;] tylko Daisy lubi sobie te gatki ściągać i gryźć jak nikt nie patrzy :P w trakcie poprzedniej cieczki załatwiła 4 pary gatek :-o ;]
iness8@o2.pl - 22-01-2010, 20:55

martaa119, Twoja sunia pewnie ma cieczkę. Nie ma znaczenia ile z niej leci.
martaa119 - 23-01-2010, 08:57

czyli od pierwszego dnia kiedy zauważyłam że coś leci powinnam odliczać dni bo w 10 11 dniu może zajść w ciąże planujemy mieć małe
???

:)

Ewelina - 23-01-2010, 11:33

martaa119, A sunia ma uprawnienia hodowlane?
papisia - 23-01-2010, 12:12

martaa119, nie wiesz jak wygląda cieczka, nie wiesz nic, a planujesz mieć małe? :-o Brawo! :) Zapewne będzie to rozważne krycie, odpowiednio dobranym reproduktorem :-P
Bora - 23-01-2010, 12:14

martaa119, a rodzice wiedzą co planujesz ?

Dziecko daj sobie z tym spokój, bo to może sie źle skończyć.

gosia1974 - 29-01-2010, 10:18
Temat postu: cieczka
Moja sunia ma 14 miesięcy i jeszcze nie miała cieczki czy to normalne?
iness8@o2.pl - 29-01-2010, 11:16

gosia1974, sunia może dostać 1szą cieczkę nawet gdy mam 1,5 roku więc do tego czasu nie musisz się martwić.
gosia1974 - 29-01-2010, 11:34

dzięki za informację
olusia23 - 11-02-2010, 21:25

wasilewskipiotr, o moj boze tak wczesniej ? :|

w jakim wieku wasze sunie dostawaly cieczki?

kiniusia1730 - 11-02-2010, 22:12

Daisy w wieku 9 miesięcy :) Stała się kobietką ;]
Ewelina - 12-02-2010, 19:15

Yoko jak miała 10 miesięcy dostała cieczki :)
olusia23 - 12-02-2010, 23:36

to ja chyba za bardzo panikuje ;)
Ewelina - 13-02-2010, 10:50

olusia23, Każda sunia inaczej się rozwija to tak jak z ludźmi jedne dziewczyny szybciej dojrzewają a inne później.Ale porównanie co :-P Przyjdzie jej czas i dostanie :)
olusia23 - 13-02-2010, 11:02

Ewelina, no bo wlasnie mamy zabieg w piatek miec :) i daltego tak wypytuje zeby sie nie przeliczyc :p no a porownanie dobre :D bo ja mialam pozniej okres nie moje kolezanki :D hehe
anna3678 - 18-02-2010, 17:52

Dziewczyny, ratujcie! wpadam w histerie!!! chyba nasza Niusia z panienki w kobitke sie zmienia.... od kilku dni jest jakas inna, ciagle straszni do nas, lasi sie, szuka naszej bliskosci, zaczela sie czesciej niz normalnie "myc" :) a wlasnie przed chwila na jej kocyki jakas plamke zauwazylam.... cos takiego brazowawego..... czy to cieczka? spotkan z psiurkami dawno nie mialysmy wiec nie wiem jak na nia reaguja, Lusi za miesiac skonczy roczek
kiniusia1730 - 18-02-2010, 18:32

Wydaje mi się, że to cieczka ;]
anna3678 - 18-02-2010, 18:38

kiniusia1730 napisał/a:
Wydaje mi się, że to cieczka ;]
jejciu, to mam podlotka w domu :-P zobaczymy co dalej bedzie, moze jednak jeszcze nie :)
kiniusia1730 - 18-02-2010, 18:56

Moja Daisy dostała cieczkę jak miała 9 miesięcy. Zachowywała się w podobny sposób, a zorientowałam się, że to już jak poplamiła legowisko.
anna3678 - 20-02-2010, 08:38

Mam kobite w domu :) :) :) troche dziwnie to przebiega bo wcale nie widze zeby krwawila ale mysle ze na ta ilosc mycia co Lusi dokonuje wszystko sama wylizuje. Lusi spi z nami i dzisiaj znalazlam na przescieradle malutka plamke, ale tez taka brazowawa. No i dzisiaj na spacerku spotkalysmy Labcia Nercia, co za radosc byla :D jeszcze nigdy oba sie tak dziko nie zachowywaly, ale Nero nie probowal na nia wlazic ..... wiec moze to jeszcze nie czas :) nie wiem czemu tak sie boje tej cieczki
troskliwa - 20-02-2010, 10:11

anna sunia sie pewnie czesto myje wiec nie widzisz za bardzo na poczatku wydzielinka jest ciemniejsza pozniej normalna krew i na koniec cieczki znow brazowieje propunuje majatasy i wkladke
anna3678 - 20-02-2010, 10:17

kupimy dzisiaj majtusie, najlepiej 2 pary bo jak niuske znam to szybko je zje ;D oznacza to ze juz nie powinnismy jej ze smyczy samej puszczac? musze chyba sie doszkolic w tym temacie bo pewnie to ta moja niewiedza wprowadza mnie w taka panike
asiulka0889 - 20-02-2010, 16:30

Ja trzymałam swoją zawsze na smyczy i łaziłam w takie miejce gdzie nie ma żadnych psów. :) Musisz ją pilnować żeby ci nie uciekła i żeby nie było potem nie chcianych maluchów
anna3678 - 23-02-2010, 20:15

to chyba byl falszywy alarm, Luska nie ciecze a psy ja obwachuja...... nic juz z tego nie wiem :cring:
Ewelina - 23-02-2010, 20:22

anna3678, Psy wyczuwają cieczkę nawet 3 tygodnie przed jej pojawieniem :) Mozliwe, że u was lada dzień się pojawi :)
anna3678 - 23-02-2010, 20:30

Ewelina, ja to juz chyba glupieje przez tego psa, taka jestem uczulona na jej punkcie, chce dobrze a zebym tylko nie popsula czegos :( nie wiem czy to tylko ja tak mam czy to normalne u labusiowych mam, ze takie przewrazliwione sa.....
Ewelina - 23-02-2010, 20:50

anna3678, Normalnie ja też tak mam :)
AnTrOpKa - 23-02-2010, 23:04

anna3678, ale czy chociaz srom jej sie powiekszyl? Hexa przed pierwsza cieczka miala niewielkie wycieki bezbarwnego śluzu :)
Kemot176 - 07-03-2010, 09:43

No i moja Melisa ma cieczkę :) już robi się kobitką kupiłem jej spray zobaczymy narazie jest bez majtek może jej kupie
olusia23 - 07-03-2010, 12:50

Kemot176, no gratulacje dla kobietki :)
anna3678 - 08-03-2010, 08:33

olusia23 napisał/a:
Kemot176, no gratulacje dla kobietki :)
Rowniez gratulujemy i to prawie w Dzien Kobiet :) Zna sie Kobita na rzeczy :)

[ Dodano: Pon 08 Mar, 2010 ]
AnTrOpKa napisał/a:
czy chociaz srom jej sie powiekszyl?
Antropka tak, wydaje mi sie ze tak, taka buleczka jej sie zrobila :D Przestala sie juz tak notorycznie myc, psy tez nie maja zadnego zainteresowania - moze to impotenty :-P Wydaje mi sie ze to falszywy alarm byl, a moze i nie?, trwalo to jakies 3 tygodnie - ze tak czesto sie myla. Sama juz nie wiem
Hania B - 14-03-2010, 09:50

Witam wszystkich cieplutko :) Od jakiegos czasu czytam was i postanowiłam sie dołaczyc. Jestem właścicielka suni i musze sie pochwalic ze wczoraj sie to zaczeło....Dora ma 10 m-cy.. chodzi w majtasach śmiesznie wyglada :mmm: ale juz sie przyzwyczaiła jest grzeczniutka i bardzo spokojna ......szczerze mowiac myslałam ze bedzie odwrotnie pozdrawiam !!
Ewelina - 14-03-2010, 11:58

Hania B, No to gratuluję dorosłej kobitki w domu :)
olusia23 - 14-03-2010, 12:51

Hania B, gratulacje dla kobietki :)
Hania B - 14-03-2010, 13:28

Dziekujemy bardzo :)

[ Dodano: Nie 14 Mar, 2010 ]
Nie wiem czy to normalne ale ona jakas taka ospała ?? :( czy to normalne ??

słowiczek - 15-03-2010, 08:36

To i Neallla dołącza do grona kobitek. :)
Dostała cieczkę.
Mam nadzieję, ze to jej pierwsza i ostatnia...

Ewelina - 15-03-2010, 22:14

słowiczek, Gratuluję.Piękna ta twoja kobitka :)
słowiczek - 15-03-2010, 23:12

Ewelina, dzięki ;* . I będę nieskromna i napiszę, że wiem, że mam ślicznego labusia... :D :-P
Dailla - 21-03-2010, 17:56
Temat postu: Cieczka - upadanie na tylne łapy
Witam.

Siostra posiada suczkę rasy labrador w lutym skończyła 2 latka, w listopadzie podczas cieczki upadała na tylnie łapy inaczej mówiąc nie mogła nawet na nie stanąć. Odrazu znalazła się u weterynarza, stwierdził że spowodowane to jest ''buzowaniem jej hormonów" podczas cieczki (oczywiście na miejscu zrobił prześwietlenie czy to nie jest przypadkiem dysplazja i okazało się że z biodrami jest wszystko wporzątku). Dał jej dwa zastrzyki i po jakiś 15 minutach zaczęła w miarę normalnie chodzic. Jednak zaproponował żeby ją pokryć i wtedy wszystko powinno się unormować... Odrazu zaznaczam że jest psem bez rodowodu i prosze tutaj na mnie nie krzyczeć. Co o tym sądzicie?

Lorena - 21-03-2010, 17:58

Dailla napisał/a:
Jednak zaproponował żeby ją pokryć i wtedy wszystko powinno się unormować...
nie kryć tylko steryzlizować.
Dailla - 21-03-2010, 18:11

I to na pewno pomoże?
Tsunami - 21-03-2010, 19:00

Dailla, dla mnie wątpliwa jest ta diagnoza weterynarza. Skonsultowałabym to z innym lekarzem.
Dailla - 21-03-2010, 20:23

Tsunami, konsultacja była już z trzema i każdy twierdzi że jeśli zdarzyło się to tylko jeden jedyny raz podczas cieczki to musi być to.
AnTrOpKa - 21-03-2010, 22:38

Dailla, poczekajcie na drugą cieczkę i zobaczcie czy to sie bedzie powtarzac. WIdze, ze jestescie ze Szczecina, u jakich wetów byłaś ?
Dailla - 22-03-2010, 10:03

Ja jestem z prawobrzeża byłam z nią na ul. Bagiennej u Jacka Ostaszewskiego oraz w klinice u Przemysława Zadumińskiego.
Ewelina - 22-03-2010, 14:10

Dailla, Ja też radzę sterylizację.Sunia po sterylizacji się wyciszy a ciąża jeszcze bardziej to poruszy.A co będzie jak np. w czasie ciąży sunia upadnie na brzuch i zrobi sobie krzywdę.Ja jestem poruszona tym faktem, że coraz więcej weterynarzy radzi dopuszczać psy nie wiem czy oni to robią z niewiedzy czy dla zysku :doubt: U nas też większość weterynarzy podpowiada, żeby dopuścić, że to dla dobra... I tak bla, bla, bla a ja się pytam po jaką cholirkę przecież pies nie będzie tęsknił za czymś czego nigdy nie poznał.A wracając do tematu to zrobiłabym prześwietlenia kręgosłupa.Może tu jest przyczyna.Słyszałam kiedyś o dyskopatii u psów i większość miała właśnie takie objawy.Po wzmożonej aktywności psiaki padały na tylne łapy i ni mogły się poruszać.Trwa to około 15 minut może dłużej.Nie jestem weterynarzem nie wiem, ale podpowiadam tylko.Radzę też zrobić morfologię i biochemię jak nie była robiona już i zmienić weterynarza :) Trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze!
buuterfly - 23-03-2010, 12:43

Hej słuchajcie mam takie pytanie...Moja Lunka ma 11 miesięcy. Jakiś czas temu non stop lizała swoje miejsca intymne. Obserwowałam ją, ale nigdzie nie zauważyłam krwii. Przecież nie musiała kapać po podłogach ,ale chyba na sierści wokól widać by było takie typowe różowe odbarwienie. A teraz jak wychodzę z nią na spacer to większość psów ją dziwnie obwąchuje...Jeden nawet próbował zboczeniec zgwałcić moją niunie :bad: Ale pani go szybko na smycz zabrała a ja Lunki nie mogłam złapać bo tak się go wystraszyła, że zaczęła uciekać. To był obcy czarny labiszon. Z naszym zaprzyjaźnionym labkiem również się bawiła ,ale on ją tylko tam intensywnie obwąchał i zaczęli się bawić. I ja już sama nie wiem czy ona miała tą cieczke czy może dopiero jest przed i dlatego ją tak niuchają czy co....Nie znam się na tym. A chciała bym ją wysterylizować jak najszybciej. Ale teraz to chyba już muszę tylko czekać...Sama nie wiem. Doradźcie coś :( Nie dam rady z brzucholem odganiać od niej piechy ani upilnować jej żeby mi nie uciekła do jakiegoś :doubt:
olusia23 - 23-03-2010, 12:48

buuterfly, a zauwazylas ze suni powiekszyl sie srom i sutki ? prawdopodobnie niedlugo dostanie cieczke :) chyba ze juz miala?
abi - 23-03-2010, 13:10

Moja też miała taką dziwną cieczkę zero krwi tylko srom napuchnięty i psy na spacerze strasznie się nią interesowały . :haha:
anna3678 - 23-03-2010, 13:47

u nas tak samo bylo, sama juz zglupialam czy ja miala czy nie, niby srom i sutki powiekszyly jej sie troszke, obce psy sie troche interesowalya te znajome obwachaly i bawily sie, krwi nie bylo. Wetka powiedziala ze mogla miec cieczke bez krwawienia, zdarza sie tak przy pierwszej. Nadal obserwuje :(
buuterfly - 23-03-2010, 14:01

Cieczki jeszcze nigdy nie miała i nie zauważyłam nic z tego o czym piszecie...W poniedziałek pojadę z nią do weterynarza niech ją zbada i umówi nas na sterylke.
Hania B - 25-03-2010, 08:38

Kochani chciałam tylko napisac ze dzis to juz 12 dzien cieczki sunia jest grzeczna ale tylko w domu :haha: a co do powiekszonych narzadów to jest spuchnieta maksymalnie ....
słowiczek - 25-03-2010, 13:07

Hania B napisał/a:
sunia jest grzeczna ale tylko w domu a co do powiekszonych narzadów to jest spuchnieta maksymalnie ....


u nas tak samo...
i cieknie strasznie...codziennie mycie podłóg...
Ma majciochy, ale ściąga je...

Hania B - 26-03-2010, 13:14

Majciochy nosi nie moge powiedziec dzielnie i wogóle nie ściaga :) ale dzis jest 14 dzien cieczki a tu leci i leci i końca nie widac....naprawde jest tego duzo :haha: ale juz blizej końca uff...
słowiczek - 26-03-2010, 13:33

U nas dzień 11-ty...
Ewelina - 26-03-2010, 23:19

słowiczek napisał/a:
U nas dzień 11-ty...

Ulala i pewnie ogonek na boczki lata :)

AnTrOpKa - 27-03-2010, 02:15

słowiczek napisał/a:
i cieknie strasznie...codziennie mycie podłóg...

aah jak ja się ciesze, że mnie już to nie czeka ! ;D

asiulka0889 - 27-03-2010, 10:24

Mnie równeż raz było i się skończyło :D
Hania B - 28-03-2010, 10:29

Oby przetrwac tą pierwszą ...15 dzien i jak leciało tak leci ...doszło jedynie " przechylanie ogonka na bok i nadstawianie sie "" :) ......
olusia23 - 29-03-2010, 22:45

no to macie troszke sprzatania dziewczyny :)
skrzacik123 - 30-03-2010, 13:01

moja kaja 16 kwietnia skończy 8 miesiecy ciekawe kiedy cieczke dostanie pewnie już na jesień
Hania B - 30-03-2010, 13:46

ze sprzątaniem to własnie nie ma problemu ale z wychodzeniem i odganianie potencjalnych adoratorów to jest męka :) :)

[ Dodano: Pią 02 Kwi, 2010 ]
22 dzień i nadal jest ...czy to sie wogóle skonczy .......?????? :(

słowiczek - 05-04-2010, 20:08

Melduję, że 2 dni temu skończyła się cieczka!!! Jupiiiii.... ;D
Mam nadzieję, że to była pierwsza i ostatnia...
no i że nie będzie żadnych problemów hormonalnych...typu ciąża urojona czy mlekotok...
A możecie mi powiedzieć kiedy ewentualnie takie objawy można zaobserwować?
I czy warto wybrać się do weta aby sukę obejrzał po cieczce???

Hania B - 07-04-2010, 12:54

Chciałam się pochwalić że cieczka się już skończyła. :haha: Byłam u weterynarza i powiedzieł że jest wszystko dobrze i mamy sie zgłosić w czerwcu na pierwszy zastrzyk < antykoncepcja> :)
Ewelina - 07-04-2010, 16:38

Hania B, a po co na zastrzyk?Po co psa męczyć :confused:
AnTrOpKa - 07-04-2010, 16:45

Hania B, zastrzyki hormonalne wstrzymujące cieczkę dla suk to najgorsze co moze byc! Już lepiej niech ma tą cieczkę niż jej ją blokować na siłę. Takie zastrzyki powodują guzy na sutkach i wieksze ryzoko wszelkich nowotworów!! :( Hania B, naprawde, sterylizacja o 10000% lepsza!
olusia23 - 08-04-2010, 21:16

Cytat:
Hania B, a po co na zastrzyk?Po co psa męczyć
zastrzyki nie sa dobre... wiem co o tym, podawano je mojemu poprzedniemu psu.
AnTrOpKa, zgadzam sie.

Hania B - 09-04-2010, 11:45

Najpierw napisze to co najwazniejsze ze to mój pierwszy piesek a i jak rozmawiałam z lekarzem to powiedział i wytłumaczył na czym to polega ....wiec uznałam to za dobre rozwiazanie :(
Lorena - 09-04-2010, 20:09

Hania B napisał/a:
wiec uznałam to za dobre rozwiazanie
a możesz powiedzieć czym motywował swoje zdanie ?
Hania B - 11-04-2010, 09:22

czym motywował ...hmmm szczerze to cięzko powiedziec zaproponował to i przedstawił swoje argumenty ...a decyzjie pozostawił nam bo przeciez nie moze on sam niczego narzucic
Lorena - 11-04-2010, 12:26

a jaki eargumenty przedstawił które Cię przekonały?
buuterfly - 12-04-2010, 18:40

Moja córcia jest od dziś prawdziwą kobietką ;D Malunia moja dziewuszka śpi cały dzień i taka smutna jest. A ja smutna bo tulić na łóżku jej nie mogę, a tak lubię z nią leżeć.
Ewelina - 13-04-2010, 14:15

buuterfly, Gratuluję kobitki w domu :)
asia030984 - 13-04-2010, 16:34

buuterfly również gratuluję młodej kobietki :) ja cały czas czekam, kiedy moje maleństwo dostanie 1 cieczkę...
buuterfly - 29-04-2010, 17:24

A ja czekam aż się skończy...Już 18 dzień i krwawi dość obficie. Ale od kilku dni ma ciągoty do piesów. Odstawia ogonek itp. Na spacerach jednak może być spuszczona bo trzyma się mnie...Popatrzy na inne piesy i idzie dalej za mną kochana. Jednak ja jak widzę ,,niebezpieczeństwo,, to na wszelki wypadek ją łapie na smyczke... A później już tylko odczekamy swoje i idziemy na bank na sterylke żebyśmy więcej nie musiały się tak męczyć... :)
Ewelina - 29-04-2010, 17:33

buuterfly, Słusznie :)
asiulka0889 - 30-04-2010, 18:51

Mam pytanie może ktoś się spotkał z takim przypadkiem otóż suka owczarek niem. u p. w pracy ma 5 lat co 4 mies. cieczka ostatnio skończyła miesiąc temu a teraz znów dostała oczywiście mówiłam żeby zajechać do weterynarza niby ma to zrobić. Wcześniej chciała dopuścić ją do psa "dla zdrowotności" ale chyba się przekonała do sterylizacji mam taką nadzieję :)
Ewelina - 02-05-2010, 15:35

asiulka0889, Moja Yoko tak miała niestety :doubt: Jedynym słusznym rozwiązaniem to sterylizacja!
KOTECZKA - 06-05-2010, 22:09

Cześć Wszystkim:)
Dawno mnie nie było ,ale zaglądam jak tylko mam czas :)
Chciałam się Wam pochwalić ;p ,że moja Emi już nie jest dziewczynka ,a kobietką :)
Dostała pierwszą cieczkę :) Jestem mega szczęśliwa ,ale musieliśmy wykastrować pieska(kudelka) babci ,bo mieszkamy w jednym domu i oby dwa psy jak nas nie było były razem.A to co się działo przed naszymi drzwiami to masakra,piesek skomlał ,drapał drzwi ,szczekał,wył ,a jak tylko nadarzyła się okazja to napastował mi suczkę :( Nie dawałam rady już go nawet odganiać :( Dziś miał zabieg jest jeszcze troszkę zakręcony po narkozie,ale będzie zdrów nie mogę pozwolić by z rasowego labka urodziły sie labko-kundelki :/dlatego decyzja o kastracji.
A mam pytanko ile może trwać cieczka?
Serdecznie pozdrawiam ;*

Jaffa - 06-05-2010, 22:18

różnie, ale jakoś tak 3 tygodnie
KOTECZKA - 06-05-2010, 22:28

aha no to przez 3 tyg spacerki na smyczy i uważnie na inne pieski :)
Dzięki za odp :)

Ewelina - 06-05-2010, 23:41

KOTECZKA, :)
KOTECZKA - 07-05-2010, 14:28

Witam :)
Dziś kupiłam majtory :D dla mojej Emi :) Prze zabawnie w nich wygląda :D Początki kiepskie ,gryzła kręciła się w koło żeby tylko zdjąć matory :) a teraz już chyba oki ,grzecznie śpi :)
Serdecznie pozdrawiam :)

Ewelina - 07-05-2010, 16:55

KOTECZKA, Majtochy są fajne.Moja swojego czasu też w takim śmigała :-P
KOTECZKA - 07-05-2010, 20:53

Ja mam takie pytanko
Czy Wasze suczki w czasie cieczki też są takie leniszkowate?Emi ciągle śpi ,nawet na zabawę za bardzo nie ma ochoty :( Zastanawiam się czy to normalne zaznaczę,że to dopiero 2 dnień cieczki.

Ewelina - 07-05-2010, 23:42

Cytat:
Czy Wasze suczki w czasie cieczki też są takie leniszkowate?
Moja taka była często spała i marudziła!
paula81 - 09-05-2010, 21:20

Shira wczoraj dołączyła do grona prawdziwych kobietek :) Na razie nie jest źle, mała szybko pojęła o co chodzi. Spacerki na smyczy plus oczy wokół głowy :-p
Ewelina - 09-05-2010, 23:01

paula81, Gratulacje :)
rusaleczka - 10-05-2010, 07:03

paula81, trzeba się mieć na baczności powoli, moja jest młodsza tylko o 2 tyg :confused:
skrzacik123 - 10-05-2010, 08:59

paula moja kaja w ten sam dzień sie urodziłam co twoja :-P

ostatnio jej cyuszki urosły i wczoraj pies chciał ją zgwałcic to moze za nie długo zostanie kobitka :bad:

[ Dodano: Pon 10 Maj, 2010 ]
moja kajusia piękniusia dostała właśnie cieczke.Moja kobietka kochana

buuterfly - 13-05-2010, 13:13

A ja czekam sobie...12 czerwca mijają dwa miesiące od cieczki Luny i pod koniec czerwca wybieram się na wizytę...Tylko wszystko zależy od tego czy będzie mnie stać :( Ale bardzo chcę ją wysterylizować...No i nie rozumiem pytania czy to normalne, że piesek podczas cieczki jest ospały. A która kobieta mając okres jest przeszczęśliwa i chętna do zabawy? :confused:
olusia23 - 14-05-2010, 11:31

skrzacik123, gratulacje kobietki :) buuterfly, no musisz sie przygotowac na okolo 300 zl.
Ania Z - 13-06-2010, 09:26

Witam :)
dawno nas nie było i przperaszam za to, ale trochę sie działo i namieszało :(
mam nadziję,że będziemy już czesciej do Was zaglądać :)
Chciałam się podzielić nowinką,że mam już w domu pełnoprawną sucz :D
Jest to drugi dzień dopiero ale też zauważyłam że Tora jest leniwa i bardziej śpiocowata,ale może to też przez pogodę. No i majtochy nam się nie podobają :D

dzionga - 13-06-2010, 09:45

Ania Z, Super !
A my nadal czekamy na tą cieczką ..

papisia - 13-06-2010, 09:49

Ania Z, gratulujemy :)
Czyli jednak mogłyśmy się sugerować pierwszą cieczką Chillinki. Raptem parę dni różnicy bo Chilli miała pierwszą równo w dziewiątym miesiącu życia :)

Ania Z - 13-06-2010, 12:30

Dzięki dziewczyny :)
papisia, dokładnie tak-Tora się troszkę pospieszyła,jakby poczekała 10 dni to miałaby jak Chillinka :haha:

asia030984 - 13-06-2010, 18:54

Ania Z, no to gratuluję :)
My nadal czekamy za cieczką...

papisia - 14-06-2010, 17:45

Ania Z napisał/a:
jakby poczekała 10 dni to miałaby jak Chillinka


Ale ona była bardziej zżyta z ciocią Nelą :) a Nela właśnie jest w trakcie cieczki :-P

Ania Z - 14-06-2010, 20:38

no tak piesowa telepatia :D
anna3678 - 22-06-2010, 17:34

No i jak przypuszczalam moja ksiezniczka dostala cieczke na urlopie :D :D :D Jest wreszcie polnoprawna kobiecicha :D :D :D we wrzesniu sterylka..... :)
asia030984 - 22-06-2010, 20:55

anna3678, gratulacje kobietki w domku :)

Moja Fifka właśnie dzisiaj też dostała pierwszą cieczkę :) :)
I też nas czeka sterylka potem...

cainees - 22-06-2010, 21:03

anna3678, asia030984, gratuluje pierwszych cieczek waszych sunieczek! :haha:
a u nas wychodzi, że akurat cieczka będzie w wakacje :< no ale po niej już sterylka, mogłyśmy ją już po pierwszej cieczce zrobić no ale ja się do sterylizacji przekonałam dopiero dzięki forum ; )

[ Dodano: Sro 23 Cze, 2010 ]
Ale wykrakałam sobie.. :-P Rox cieczkuje właśnie. Dzisiaj rano dostała, dobrze, że majtoszki miałam przygotowane. ;]

asia030984 - 23-06-2010, 09:26

cainees, dziękujemy i gratulujemy :)
dzionga - 23-06-2010, 09:37

asia030984, Gratuluję :)
a my nadal czekamy !
Pytałam się pani weterynarz mniej więcej w jakim czasie mogła by dostać pierwsza cieczkę,to odpowiedziała że suczki ras dużych mogą nawet do drugiego roku życia dostać :P
a tak się boje tej cieczki.. To odganianie psów na spacerach i w ogóle.. dobrze że istnieje coś takiego jak sterylizacja

Ania Z - 29-06-2010, 15:46

asia030984, anna3678 gratulję i współczuję :D
mi już cieczka bokiem wychodzi i odliczam dni do końca,mam nadzieję że będzie to wkrótce :)
dzionga może powinnaś sie cieszyć że może się trafić ok. 2 roku? psie eskapady dają się we znaki bardzo, zwłaszcza jak suczka chętna to i tez nie ułatwia pańci :haha:

dzionga - 29-06-2010, 17:46

Ania Z, Heh :) No niby powinnam się cieszyć,ale i tak się boję :) Jedyny m plusem jest to że mam podwórko,gdzie inne psy nie mają dostępu :P No ale nie mogę na prawie cały miesiąc odpuścić spacerów..
Karoola - 29-06-2010, 17:56

Ja w życiu nie byłam posiadaczką suczki, więc nie wiem co przechodzicie :-P ale i tak wiem że dacie radę i będzie świetnie! :haha: dzionga, głowa do góry! :)
anna3678 - 29-06-2010, 18:17

Niuska nasza dostala pierwsza w wieku okolo 11 miesiecy, bylo bez krwawienia, powiekszyla sie tylko troche i lizala zbyt namietnie :D :D teraz leci konkretnie i po tygodniu mam juz dosyc a gdzie reszta... :( majtow nie toleruje, nie myje po sobie ( moze i lepiej przez bakterie) wiec musimy latac ze scierka :-P Jedyne co w tym dobrego to wyniosla sie z naszego lozka :haha: :haha: :haha: :haha:
Madzialenka - 29-06-2010, 19:24

dzionga, ja tez sie boje cieczki,oby przyszla jak najpözniej i najlepiej w zimie,bo teraz to masa psiaköw na spacerach i stres bym miala straszny.Kiedys mialam sunie kundelke pilnowalam jak oka w glowie i wystarczyla sekunda nieuwagi lajza mala pod plotem na teren przedszkola weszla i natychmiast pojawil sie pies.Nie moglam przez plot przejsc bo z prentöw byl i nie moglam sie wspiäc,a ona hulaj dusza pancia za plotem uwieziona :cring: 6 szczeniaköw sie urodzilo w mojej mamy lözku.Dlugo trwalo zanim dom dla wszystkich znalezlismy.Pamietam ze cieczki byly dla mnie strasznym stresem, te wszystkie psy na ulicach skaczäce na mojä noge jak zapach poczuly,kolejki kawalerow pod drzwiami przez pare dni :bad: masakra.Blondi wysterylizuje po pierwszej cieczce,zeby problemöw uniknäc :)
Karoola - 29-06-2010, 20:31

słuszna decyzja. A ja nawet nie wiedziałam, że z "cieczkowaniem" aż tyle się wiąże.. uff.. mam wykastrowanego psa.. :haha:
cainees - 02-07-2010, 20:14

cześć Wam. mam takie pytanie odnośnie cieczki. Bo teraz czwartego lipca wyjeżdżam nad jezioro i domek będziemy mieć od jeziora kilka metrów, no i oczywiście jade tam z Roksią. watpie że wytrzyma bez pływanka :-P a na smyczy to jej nie chcę trzymać chyba, że będzie trzeba : < no więc teraz pytanie, czy sucza w czasie cieczki może wchodzić do wody?
anna3678 - 02-07-2010, 21:40

Lusi wchodzila do morza, fale jej dupsko umyly :-P :D
rusaleczka - 20-07-2010, 00:38

:confused: mamy w domu od dziś kobietę, trochę się pospieszyła ... za bardzo ;]
anna3678 - 20-07-2010, 10:00

nom, faktycznie jej sie szybko dojrzalo ;D gratulacje ;*
Patryk - 21-07-2010, 01:06

Gratuluje Luna jest już kobietą i to nie zwykłą labkową
rusaleczka - 21-07-2010, 12:15

Patryk napisał/a:
i to nie zwykłą labkową
8) nie rozumiem...
Spróbuję zaraz opcji z majtkami bo te ślady po niej to się mnożą ;]

ada_pit3r - 21-07-2010, 12:48

tak patrzę i jak Zora pójdzie w ślady Luny to jesczcze tylko dwa m-ce i będzie jazda :(
gratulacje mimo wszystko :haha:

iness8@o2.pl - 22-07-2010, 12:34

Nie no nie pospieszyło jej się :) suka może mieć cieczkę już od ok 7 miesiąca ,a Luna jeśli dobrze liczę ma 9 :-P Moja Ina 1szą cieczkę miała w 8 miesiącu życia :)
Gratulacje :) Życzę również cierpliwości, oby nie działo się tak jak u nas że całe stado kawalerów siedzi pod klatką :-P

dzionga - 22-07-2010, 17:00

rusaleczka, Gratuluję ;* . Moja claire nadal nie dostała cieczki..,no ale cierpliwie czekam ;]
rusaleczka - 22-07-2010, 17:15

dzionga, chętnie oddałabym Ci naszą cieczkę :greedy: Luna miała zostać wysterylizowana przed pierwszą cieczką ale nie udało się bo załapała dermatozę którą leczymy. iness8@o2.pl, wiem, że się nie pospieszyła ale plany mieliśmy inne i natura zrobiła nam wszystkim psikusa :doubt:
ada_pit3r - 22-07-2010, 21:39

rusaleczka napisał/a:
natura zrobiła nam wszystkim psikusa :doubt:

jak zawsze :D :D :D

dzionga - 14-08-2010, 14:55

no więc Claire oficjalnie już ma cieczkę ;) Prawdopodobnie dostała już ją wczoraj ;) ..
Teraz tylko poczekamy te 3 tygodnie aż się skończy i za 2-3 miesiące wysterylizuję moją kobietkę ;)

orlosia - 16-08-2010, 15:22

kiedy zapytąlam mojej babci na wsi kiedy jej suka ma cieczke patrzyła zdziwiona o co mi chodz... ona zawsze mówi ze sie goni :D
Aneti - 16-08-2010, 15:34

Gratulacje dla nowych kobietek :)

Ja właśnie się martwię bo Hepi ma juz ponad 13 miesięcy i jeszcze nie miała cieczki. Czytałam gdzieś że max. do 15 m-ca powinna dostać, nie wiem czy czekać, czy isć do weta :(

dzionga - 16-08-2010, 17:56

Aneti, Na pewno dostanie ;) . Pytałam sie mojego weterynarza i suczka ras dużych ma czas do drugiego roku życia ;)
rusaleczka - 16-08-2010, 22:35

orlosia12 napisał/a:
ze sie goni
Kogel mogel :D tam to nawet było o gunić się będzie :D
ps gratulacje dla kobiet :-P
nie wiem czy suka po cieczce ma zmieniony zapach i samce już zawsze będą tak skakać czy to kwestia taka , że jeszcze nie zwietrzała ta cieczka ;]

luidezerter - 18-08-2010, 16:52

Wena ma 8msc, jeszcze ma czas. kupiłam jej majtki, żeby nie brudziła podłóg, już w nich chodziła żeby się przyzwyczaiła no i powiem, że darowała sobie ich ściąganie. są na plastikowy zatrzask, nie w zasięgu pyska :) a polecacie jakieś preparaty na zneutralizowanie zapachu cieczki? czy to w ogóle czegoś warte? w mojej okolicy krąży mnóstwo bezpańskich psów, aż strach pomyśleć, co to będzie, gdy wyjdę z nią na spacer..
Aneti - 23-08-2010, 22:18

no my wyjeżdżamy na wakacje za 1,5 tygodnia, mam nadzieję, że skoro tyle czekala to jeszcze poczeka z tą cieczką.

A możecie napisać woóle jakie sa objawy zbliżającej sie cieczki? i czy wogóle takowe istanieją?

dzionga - 23-08-2010, 22:34

Aneti, Przede wszystkim coraz więcej kawalerów zaczyna się kręcić.. ;)
anna3678 - 23-08-2010, 22:36

Aneti napisał/a:
że skoro tyle czekala to jeszcze poczeka z tą cieczką.
:-P ja tez tak myslalam a nasza dostala w pierwszm tygodniu urlopu.... nie martw sie ze tak dlugo nie ma Lusi dostala majac prawie 16 miesiecy, a objawy.... myla sie jak szalona i srom jej sie bardzo powiekszyl... trzymamy kciuki zeby niunka do po-urlopie poczekala :)
Izka - 24-08-2010, 18:48

nooo i teraz pora na moja ślicznotke :P oficjalnie od przedwczoraj mamy w domu kolejną kobietkę :P
dzionga - 24-08-2010, 19:34

Izka, Gratuluję :)
Za mną już 11 dni męczarni z moją Claire ;) No ale szczerze myślałam że będzie gorzej.. xD

marta - 25-08-2010, 15:21

Witam jesteśmy z TASHA nowe na forum ale moja mała tez juz sie stała kobietka.było to 9 sierpnia i jeszcze dalej trwa ale musze sie przyznac ze myslalam ze bedzie gorzej :) kawalerów brak :-P co mnie bardzo cieszy :D
dzionga - 25-08-2010, 16:18

marta, Heh :) claire zaczęła 13 sierpnia i jak dotąd pojawił się jeden kawaler i to w pierwszym dniu,ale skutecznie się go pozbyłam :bad: . Za to mojej siostry pies..rzuca się na mnie,bo czuje Claire.. ugh
marta - 26-08-2010, 09:15

dzionga hej. to masz zainteresowanie ;] u mnie na szczescie spokoj nikt mnie nie napastuje ;D ale moja kolezanka ma starsza o 2 miesiace labradorke od naszych i jej cieczke miała straszna :bad: pelno kawalerow pod domem 24h :D zapaszki :stinky: a majtasów nie nadazała wymieniac :D
Aneti - 26-08-2010, 17:59

Oj to faktycznie sie koleżanka musiala namęczyć.

No to my nie doczekaliśmy do po-urlopie.
Hepi dziś pojawiala sie pierwsza krewka. Narazie bardzo skąpo zobaczymy co będzie dalej. Tylko jest strasznie osowiala i jesć nie chce :(

dzionga - 26-08-2010, 18:34

Aneti, Gratuluję ;) No ale szkoda że nie udało się jej poczekać..
Aneti - 29-08-2010, 15:21

Muszę przyznać, że narazie nei odczuwamy żadnego dyskomfortu, oczywiscie smycz na spacerkach i pilnowanie by gryzla majtek, ael pozatym ok, jakiegoś nagromadzenia adoratorów brak, cieczka niezbyt obfita, praktycznie kilka kropelek dziennie (Hepi non stop sie czyści), mala spokojna, myślalam że bedzie dużo gorzej.
ada_pit3r - 02-09-2010, 09:25

od wczoraj mamy w domu kobietkę... strasznie wcześnie nam dziewczyna dorosła :haha:
tenshii - 02-09-2010, 11:48

ada_pit3r napisał/a:
strasznie wcześnie nam dziewczyna dorosła

E tam wcześnie :) w sam raz :)

ada_pit3r - 02-09-2010, 11:51

tenshii, myślałam, że trochę dłużej będzie dziewczynką :D :D :D
no ale... taka kolej rzeczy :haha:

mundzia - 08-09-2010, 20:00

Gaja dostała cieczkę 19tego sierpnia, to już 21 dni, a po ok. 14 dniach zaczęła nadstawić kawalerom, bo w początkowych dniach wcale ją to nie interesowało, a kawalerów owszem. Mamy swoje podwórko a na nim dwa kundelki, które bardzo by chciały, ale niestety nie dosięgają, próbują na wszystkie sposoby. Nosimy majtasy, takie dziecięce i używamy wkładek higienicznych. Zawsze po nocy Gaja budzi się gdzie indziej a majtasy gdzie indziej, nie mówiąc o wkładce, czasami jest w majtach, a czasami w częściach na podłodze. Tuż przed cieczką oduczyliśmy Gajkę wchodzenia do łóżka, ale teraz, gdy śpię sama to niestety nie wiem kiedy "paniusia" się wpakuje, no i niestety co dzień pranie, bo nieraz "zgubi" majty. Ale jak w łóżku nie ma miejsca (bo śpi ze mną mój facet) to "paniusia nie wchodzi. Powoli zaczyna mnie ta cała cieczka trochę denerwować, to czyszczenie, codzienne mycie podłóg, inna wizualizacja pokoju (zwinięty dywan, bo szkoda, inne nakrycie na łóżko, bo podczas nieobecności domowników paniusia śpi na łóżku), ale i tak na razie nie mamy zamiaru jej sterylizować, tylko dać jej chociaż raz poczuć się mamą, a potem zobaczymy. Ale to pewnie dopiero przy trzeciej lub czwartej cieczce, bo na razie ona sama jest jeszcze jak dziecko. Nadmieniam, że nadal paniusia "kropkuje" No, tp tyle o nas...
tenshii - 08-09-2010, 20:42

mundzia napisał/a:
ale i tak na razie nie mamy zamiaru jej sterylizować, tylko dać jej chociaż raz poczuć się mamą

Przykre. BARDZO przykre.

mibec - 08-09-2010, 21:26

mundzia, przemyśl to zostawanie mamą - czy sunia ma rodowód, wyrobicie papiery hodowlane? Poczytaj, na forum ten temat był wielokrotnie poruszany. Pozdrawiam.
mundzia - 09-09-2010, 09:54

Nie wiem co może być przykre w tym, że chcę aby istotka normalnie funkcjonowała. Sama też nie pochodzi z hodowli, nie ma rodowodu, a jest zupełnie zdrowa. Pomyślcie, czy po to zostaliśmy stworzeni, aby oszukiwać naturę? Z resztą to jest moje zdanie i nie mam zamiaru z nikim na ten temat polemizować. A przykre to może być raczej to, że bierzecie labki i trzymacie je w mieszkaniu w bloku, gdzie ten pies się męczy i nie ma swobody, bo nawet dwu- czy trzy- godzinny spacer nie zapewni mu tyle ruchu ile pies potrzebuje i ma zapewnione na własnym podwórku.
tenshii - 09-09-2010, 11:01

mundzia, wiesz ile jest labradorów do adopcji? Ile z nich siedzi w schroniskach?
A Ty masz zamiar produkować nowe, nierasowe psy w typie, tylko po to, żeby suczka poczuła się mamą. Psy nie podchodza do macierzyńsstwa tak jak ludzie.
Przez takie myślenie zawsze będzie pełno bezdomnych labradorów.
To jest właśnie przykre.

Z tego co widzę, jesteś dorosłą kobietą, a tu taka niespodzianka....

Może po prostu liczysz na dobry zarobek?

mundzia - 09-09-2010, 11:13

Nie wiem co masz na myśli jako "dobry zarobek"? Z tego co zdążyłam się zorientować w mojej okolicy jest mnóstwo ludzi, którzy chcieliby mieć labradora, ale od "znajomego człowieka", który ich nie oszuka i nie odda szczeniaka z którego mógłby wyrosnąć np "labradowilk". A w schronisku są przeważnie psy dorosłe, a nie każdy takiego chce. Ja też zrobiłam w ten sam sposób. I wiem, że jeżeli nie nie będę pewna, że oddaję szczeniaka w dobre ręce to będę go (czy je) wychowywała sama. To jest indywidualne podejście i próby przekonywania kogoś, bądź twierdzenie, że jest w błędzie legną na niczym.

Uważam, że "labradory" nie są tylko zwykłymi zwierzętami, bo są mądrzejsze od wielu ludzi.

tenshii - 09-09-2010, 11:36

mundzia napisał/a:
który ich nie oszuka i nie odda szczeniaka z którego mógłby wyrosnąć np "labradowilk"

Jaką masz pewność jakich przodków miała Twoja suka? Jesteś na 100% pewna, że 5 pokoleń wcześniej nie było psa, który był innej rasy? Albo czy jego krewni nie mieli we krwi innych cech?
Jaką masz pewność, że Twoja suka nie jest spokrewniona z psem, który będzieją krył? Tu nie chodzi tylko o rodziców czy dziadków. Geny przejmuje się po wielu pokoleniach wstecz.

mundzia napisał/a:
A w schronisku są przeważnie psy dorosłe, a nie każdy takiego chce.

Kiedyś też były małymi szczeniaczkami - o to mi chodzi. Nie urodziły się dorosłe. Ktoś powołał je do życia jako małe pachnące kuleczki. Zresztą są też szczenięta do adopcji, w typie rasy.


mundzia napisał/a:
Uważam, że "labradory" nie są tylko zwykłymi zwierzętami, bo są mądrzejsze od wielu ludzi.

Owszem. Są takie labradorki, które nie pozwalają się pokryć. Wówczas są mądrzejsze od swojego właściciela. Mam nadzieję, że Twoja sunia też będzie taka mądra.


To jset ludzki egozim. Suce nie zrobi róznicy czy ma dzieci czy nie. Zrobi Tobie.
Jest mnóstwo suk, które nie mają dzieci i sa szczęśliwe, bo dzieci sukom do szczęścia niepotrzebne.
Przebadaj jeszcze swoją sukę na choroby, na które badają dobre hodowle. Bo to, że jest wesoła, ma błyszczącą sierść i kupę energii o niczym nie świadczy. Ah no i wątpię, że znajdziesz tak przebadanego samca wśród tych kryjących suki bez uprawnień. A samcem z uprawnieniami raczej nikt Ci suki nie pokryje

mibec - 09-09-2010, 12:43

mundzia, niestety to tenshii, ma racje. Nie trafiaja do mnie Twoje argumenty - po co chcesz, zeby suka miala male, jesli to nie ulepszy rasy? Zastanowilas sie jakim obciazeniem dla organizmu jest ciaza; Twoj plan nie ma najmniejszego sensu, ale oczywiscie to Twoja decyzja :(
mundzia - 09-09-2010, 17:11

Widzę, że niektórzy tu próbują być psychologami i dawać wykłady, a ciekawa jestem czy Wy (tenshii i mibec) robicie wszystko tak jak powinno być (raczej jak Was ktoś umoralni). Moje wypowiedzi nie są argumentami, bo ja nikogo nie przekonuję do swojej decyzji i to nie "trafiać" do kogoś. Piszecie o pewnych rzeczach zakładając, ze znacie mnie i moją sukę na wylot. To raczej Wasze argumenty do mnie nie trafiają i darujcie sobie porady, bo gdybym ich potrzebowała to bym o nie poprosiła. I uważam, że to Wy robicie psom krzywdę. Może i Wasze są rasowe bez przodków innej rasy, ale to co robicie to Wasza decyzja i nikt Was od niej nie odwodzi.
tenshii - 09-09-2010, 17:30

mundzia, jaką to ja krzywdę robię swojemu psu?

Miałam sukę w typie rasy - nie miała dzieci.
Mam teraz rasową sukę, również nie będzie miała dzieci.
A mogły obie. Tylko że ja dbam o wszystkie psy, nie tylko o swojego. Nie patrzę na czubek własnego nosa i własne podwórko. A jakbym na labrdaora nie miała warunków to byłby mops, albo wogóle nie byłoby psa.

Działam aktywnie na rzecz bezdomnych labradorów. Jeżdżę po pseudohodowlach odbierać wyeksploatowane suki, szukam im domów, wspólnie z grupą innych PRAWDZIWYCH miłośników rasy i gatunku.
Nie produkuję kolejnych psów bo mam taki kaprys, a moje suki mają na tyle aktywne, dobre życie, że nie w głowie im były i są - dzieci.

A co do:
mundzia napisał/a:
Piszecie o pewnych rzeczach zakładając, ze znacie mnie i moją sukę na wylot.

Wystarczy że wiem, że nie jest rasowa.

Dlatego to jest bardzo przykre - BARDZO.

Malinowa - 09-09-2010, 18:13

wiem że to jest temat o cieczce a ja mam póki co w domu jeszcze dziewczę ale ta wypowiedź mnie zbulwersowała:
Kod:
bo nawet dwu- czy trzy- godzinny spacer nie zapewni mu tyle ruchu ile pies potrzebuje i ma zapewnione na własnym podwórku.

Ja mam dom z ogrodem ale jest czas kiedy mieszkam w bloku i co? żadnej różnicy nie widze. Bo mój pies nawet jak jesteśmy w domu z ogrodem to nie chce w nim siedzieć , chyba ze ktoś z nas z nią tam siedzi ,co najwyżej na tarasie i tak samo jest w bloku, obserwuje tylko przez balkon. Wygoda jest tylko taka, ze jak nie chce mi się z nią chodzić od 6 rano to mogę ją wypuścic na siku i kupe i tyle. Ale ona sama sie na tym ogrodzie nie zabawi i i tak i tak musze z nią iść na spacer. dla niej to zadna atrakcja rzucanie w kółko piłki na ogrodzie. Co ona tam zobaczy, jakie zapachy wyczuje? Jakiego psa spotka? z reszta labki to nie psy ogrodowe ale domowe, nie zauważyłaś ze te psy uwielbiają spedzac czas ze swoim właścicielem?

tenshii - 09-09-2010, 18:29

Malinowa, otóż to.
Samo mieszkanie w bloku nie dyskwalifikuje do posiadania labradora.
Wszystko zależy od tego ile się ma dla niego czasu

nata - 09-09-2010, 19:05

tenshii, Malinowa, mibec, Zgadzam się z wami.... choć moja sunia też nie ma papierów, ale nie zamierzam fundować jej szczeniaków, dla własnego widzi mi się, bo wiem i rozumiem że od tego są hodowcy. Czasu już nie cofnę, ale teraz kupiłabym labka z rodowodem, między innymi po to żeby ci pseudohodowcy nie mieli pożytku...
mundzia, Nie wiem po co piszesz na forum, jeżeli nie chcesz przedstawiać argumentów... myślę że po prostu ich nie masz. My mieszkamy na 4 piętrze w bloku, mamy też wielką działkę, i jest dokładnie tak jak pisze malinowa.... Labka nie interesuje jakaś wielka, pusta przestrzeń, tylko jego właściciel.. i to od niego zależy czy pies będzie szczęśliwy, a nie od posiadania ogrodu...

marta - 09-09-2010, 20:03

U nas nareszcie koniec ciężkich dni.Tasha wyjątkowo ociagała sie zeby sończyc cieczke :-P bo trwała 4 tyg,miałam juz dosyc :( pod koniec pojawili sie kawalerowie z czego jeden był bardzo wytrwaly :D lezał pod brama cały dzień i zostawił pare niespodzianek :stinky: :beated: . No ale juz sie od nas wyprowadził :D
A cieczka była pirwsza i na szczęście ostatnia bo niedługo idziemy umawiac sie na termin sterylki i bedzie koniec z cieczkowaniem :D :D :D

mundzia - 09-09-2010, 22:30

Żal mi Was i Waszych labków.
mibec - 09-09-2010, 22:39

mundzia napisał/a:
Żal mi Was i Waszych labków.
cóż a mi Ciebie i Twojej suni... Pies nie musi mieć potomstwa; uważam nawet że nie każdy człowiek musi czy powinien. Szkoda, że ta dyskusja zrobiła się taka nieprzyjemna, ale cóż....
Malinowa - 09-09-2010, 22:44

Cytat:
Żal mi Was i Waszych labków.

no tak nasze psy mają z nami okropne zycie,wszyscy tu na forum posiadacze suk znęcają się nad nimi...chyba dlatego, ze w większosci nie miały szczeniąt a no i przede wszytskim najbiedniejsze są psy mieszkający w bloku. Skoro tak piszesz to ja chyba już musze iść szukać kawalera mojej Malinie zeby jeszcze przy pierwszej cieczce zdąrzyc i rozmnażać, rozmnażać, rozmnażać... :beated:

dzionga - 10-09-2010, 08:24

mundzia, :bad:
tenshii - 10-09-2010, 11:47

mundzia napisał/a:
Żal mi Was i Waszych labków.

Właśnie pokazujesz swój poziom.
Nie masz argumentów - żadnych.
Wiedzy też nie masz jakiejkolwiek.
Tacy ludzie jak ty niweczą ciężką pracę prawdziwych miłośników gatunku i rasy, i jednocześnie sprawiają, że życie psów nie jest takie jak być powinno ....

Aneti - 14-09-2010, 10:52

Hepi też powoli kończy myślałam że duzo gorzej, ale jakośc przeszlismy bez szczeólnych przeżyć ;) na wyjeżdzie tylko raz zaskoczył nas piesek, był wytrawały, ale na szczęście tylko dwa dni stał pod drzwiami pensjonatu :)
Zastanawiamy sie zatem nad ta sterylką, bo nioe było żle, a może kiedyś kiedyś by Hepi jednka miała małe. Zobaczymy :)

tenshii - 14-09-2010, 11:02

Aneti napisał/a:
bo nioe było żle

Pierwsza cieczka na ogół jest mniej uciążliwa

Aneti napisał/a:
a może kiedyś kiedyś by Hepi jednka miała małe

No to już - wyrabiać rodowód, ćwiczyć postawę i na wystawy :)

Aneti - 14-09-2010, 11:40

no właśnie trzeba się wziąść :) co chwila obiecujem y sobie że tym razem pójdziemy na wystawę :)
tenshii - 14-09-2010, 11:42

Aneti, no to życze dobrej mobilizacji ;)
Sobie przy okazji również :P Też bym chciała raz swoją wystawić

słowiczek - 14-09-2010, 12:04

tenshii napisał/a:
Pierwsza cieczka na ogół jest mniej uciążliwa


no u nas tragedii i dramatów nie było... :-P Lajcik.
Wczoraj zaczęła się druga cieczka i już się boję... :)
Mam nadzieję, ze tym razem zdążymy sunię po cieczce wysterylizować...

AnIeLa - 14-09-2010, 12:45

mundzia, piszesz, że labradory są mądrzejsze od niejednego człowieka. Mam nadzieję, że Twoja suczka będzie mądra i się nie da pokryć.
Jeżeli chodzi o spacery no cóż, Asior mieszka w bloku, w małym mieszkaniu, ale jak jedziemy na działkę gdzie ma pełno miejsca do biegania to i tak siedzi przy nas, a nie biega sam ze sobą. Także to czy pies mieszka w blioku czy w domku z ogrodem nie jest znaczące.
Znaczące jest to czy własciciel potrafi zając się swoim psem. 3-4 godzinny spacer może być dla psa nudny i w ogóle go nie zmęczyć, ale półgodzinne tropienie, pływanie, uczenie się nowych rzeczy, ganianie, szukanie właściciela, tor przeszkód owszem męczy Asiora.


Prawić morałów nie będę na temat tego, że chcesz dopuścić swoją sukę. Jednak warto, żebyś wiedziała, że wilki, czyli przodkowie naszych psów, mają jedną samicę Alfa, i tylko ona w całym stadzie może mieć dzieci, inne samice nie cieczkują.

Jak widać nie każdy psa mieć powinien, i powtórzę raz jeszcze, oby twoja suczka pokazała swoją mądrość i nie dała się pokryć. Wyjdzie jej to tylko na zdrowie.


Przepraszam za OFF ciśnienie skoczyło, nie wytrzymałam dzisiaj.!

bietka1 - 14-09-2010, 19:34

mundzia, przytoczę Ci przykłady, może to ostudzi Twoje plany do zostania "babcią". Otóż moja znajoma też uważała, że jej suka (labradorka bez rodowodu) powinna zostać choć raz mamusią. Dopuściła ją, urodziło się DZIESIĘĆ szczeniaków. Odchowała je wszystkie, w końcu znalazły nowe domy. Na całe szczęście zapewniono suni dobrą opiekę, wychowywała swoje małe w domu, były szczepione i odrobaczane zgodnie z zaleceniami weta. Policz sobie, ile to mogło kosztować, przemyśl, czy dasz radę dobrze zaopiekować się tak licznym miotem, czy jesteś w stanie znaleźć takiej liczbie dobre, odpowiedzialne domy??? Czy jeżeli zostanie Ci np. połowa z nich, to masz możłiwości je wszystkie zatrzymać??? Słowa owej właścicielki: "Nigdy więcej! TO była rewolucja w domu, dwa miesiące nieustannej, ciężkiej pracy"
I drugi przykład. Nieplanowana ciąża suczki, na krótko przed porodem sunia zaczęła się źle czuć. Obumarłe płody, zagrożenie życia suni, sterylka aborcyjna, którą suka ledwie przeżyła. Jesteś pewna, że chcesz na to narażać swoją sunię?
Moja suka mam rodowód, wysterylizowałam ją mimo ostrych sprzeciwów rodziny. I jakoś nie widzę żadnych negatywnych skutków. Temperament ten sam, nie roztyła się, ze zdrowiem wszystko OK.
A jeżeli jeszcze mało, to proszę, przejrzyj sobie strony licznych fundacji, które szukają domów dla niechcianych psów (ileż tam psów "w typie rasy"). Zobacz ile pracy w to wkładają, ile poświęcają czasu i pieniędzy na pomoc. I to są nie tylko psy dorosłe, często też trzymiesięczne maluchy, które już zdążyły się znudzić swoim właścicilowi. Wyrzucone z samochodu, przywiązane do drzewa w lesie, zagłodzone i chore. Tego chcesz dla swoich szczeniaków?
Mój drugi pies to pies "z odzysku". Może ktoś go wyrzucił, może uciekł, nikt go nie szukał, nikt go nie chciał. Ot, kolejny "prawie bokser". Dobrzy ludzie zaopiekowali się nim, ktoś zapłacił za jego badania, ktoś za jego kastrację, ktoś na własny koszt przewiózł go ze Śląska do mnie. Tyle wysiłku, aby pomóc JEDNEMU psu. A Ty chcesz powołać do życia kolejne?

Malinowa - 15-09-2010, 15:11

skoro sama zainteresowana ma nas w pupie to chyba już nie mamy po co się produkować...


A mi sie wydaje ze moja Malina niedługo zostanie Panną Maliną :haha:
Psy zaczeły się wobec nie inaczej zachowywać, nawet te które poprzednio normalnie się bawiły, teraz nie chcą jej przepuścić :beated:

jkasia - 15-09-2010, 17:27

Malinowa napisał/a:
A mi sie wydaje ze moja Malina niedługo zostanie Panną Maliną

Malinowa, serio? Moja Kasta jest w tym samym wieku ale nie wyobrażam sobie aby miała miec teraz cieczke, jakas taka dzieciuchowata jest. A zdarzały sie psy które na nią skakały jak miała 3,5 miesiąca. Kurcze u nas w przyszym miesiącu sterylka, mam nadzieje, że nie dostanie cieczki.

Izka - 15-09-2010, 21:12

a powiedzcie mi.. Lunie kilka dni temu skończyla się cieczka, kiedy następna?
myśle nad sterylką, ale uswiadomcie mnie co ile one maja cieczke, bo zawsze miałam pieski płci męskiej :P

tenshii - 15-09-2010, 21:43

Izka, co pół roku. Jesli teraz skończyła, nastepną powinna mieć w połowie marca jakoś.
Sterylka około 3 miesiące po zakończeniu cieczki więc w połowie grudnia.

Aneti - 16-09-2010, 10:41

Wiem, że głupie pytanie, ale nie do końca jestem pewna, Hepi dziś ma 22 dzień cieczki, od 2 dni nie widzę krawienia, jednak narządy i sutki nadal ma powiększone, a na spacerach psy ją wachają. Czy to koniec czy nie koniec?
tenshii - 16-09-2010, 11:09

Aneti napisał/a:
Czy to koniec czy nie koniec?

Z tego co pamiętam to jej pierwsza cieczka?
Może jeszcze nie być końca.
Moja Teyla przestała krwawić całkowicie, srom się jej zmniejszył, a kilka dni później leciała z niej taka czarna maź, jakby taka bardzo mocna esencja. Zmartwiliśmy się, że to jakieś szybkie ropomacicze.
Miała USG, badanie krwi. Nic jej nie było. Okazało się, że macica znów "zaczęła pracować" i to taki brzydki koniec cieczki. Wet powiedzial, że to się zdarza podczas pierwszej cieczki. Przeszło po kilku dniach. Suka wywietrzała podczas następnego tygodnia.
Aczkolwiek u mnie to trochę mylna sprawa, bo Teyla jest tak "atrakcyjna", że psy gwałcą ją od 4-5 mieesiąca cyz ma cieczkę czy nie :/

nata - 16-09-2010, 11:23

tenshii, No to laska jakich mało, ci się trafiła :-P
Malinowa - 16-09-2010, 11:31

Cytat:
Aczkolwiek u mnie to trochę mylna sprawa, bo Teyla jest tak "atrakcyjna", że psy gwałcą ją od 4-5 mieesiąca cyz ma cieczkę czy nie


Ci czujni adoratorzy, moją Maline atakuje na spacerach jakis natrętny York a co mówi jego pani: a niech sobie poskacze :bad:

dzionga - 16-09-2010, 11:33

Aneti, claire ma nadal powiększone sutki,ale srom się pomniejszył po cieczce..
SzySzka - 17-09-2010, 11:15

A ja nadal czekam i czekam. Psy naskakują mi na nią od 2 mc. Nie może się bawić z samcami w ogóle :< Wystarczy, że któryś ją obwącha tam i już się zaczyna... Każdy próbuje się do niej dobrać, ostatnio za nami pod klatkę szedł kundelek :< .... a ja ..... a ja.... nie widzę żadnych oznak cieczki. Ciągle czekam...
tenshii - 17-09-2010, 11:40

SzySzka, pierwsza cieczka może przebiegać bezobjawowo. Teyla jakiś tydzień wogóle nie miała krwi ani powiększonego sromu
SzySzka - 29-09-2010, 18:47

Wykrakałam i jest ta wyczekiwana cieczka ;/ Panele z kropkami, kafle też. Na dworze, tak śmiesznie idzie i posikuje (więcej niż dotychczas) - jakby znaczyła. Samce piszczą na jej widok. Srom nie jest powiększony.

Jestem już kobietką - mówi Pestka!

dzionga - 29-09-2010, 20:38

tenshii, gratulujemy :)
SzySzka - 30-09-2010, 11:32

Kurczę, wczoraj jeszcze to tak nie było, a dziś rano to mi podłogi zapaskudziła tragicznie :( Chyba majtosy jakieś swoje muszę jej udostępnić i pozakładać, bo mieszkanie będzie wyglądało jak krwawa rzeźnia :<
mibec - 30-09-2010, 12:38

SzySzka, no to gratuluje kobietki :)
SzySzka - 30-09-2010, 14:54

Noo ja sobie, aż tak nie gratuluje, bo co ja biedna sama pocznę - z gazem na dwór wychodzę i kijem ;( Pańcia nie ma - i cały "kłopot" na mojej głowie.
mibec - 30-09-2010, 15:08

SzySzka, no to faktycznie nie za wesolo masz, jesli sama musisz wychodzic.
iness8@o2.pl - 30-09-2010, 16:31

SzySzka, pociesze Cię :) Moje suki zawsze cieczkę maja w tym samym momencie i to dopiero jest hardcor :-P
jkasia - 30-09-2010, 19:24

jejciu Kamila jak Ty sobie radzisz z 2? :-o
iness8@o2.pl - 30-09-2010, 19:46

jkasia napisał/a:
jejciu Kamila jak Ty sobie radzisz z 2? :-o


Wiesz co jakoś normalnie :) Chodzę z dezodorantem w kieszeni :-P Mi tak pasuje bo cieczka przypada mniej więcej w jednym terminie ,a nie w różnych :) Najgorzej jest jak trafi się na głupiego właściciela psa ,który nie chce go zabrać bo ''niech pies sobie użyje'' :-o ale tak poza tym to jest ok.

jkasia - 30-09-2010, 19:53

iness8@o2.pl napisał/a:
Chodzę z dezodorantem w kieszeni

nieźle to wymyśliłaś :) Na głupich właścicieli nie ma niestety rady :confused:

SzySzka - 30-09-2010, 21:01

Panna obrażalska... nie "odzywa" się do mnie - chodzi swoimi drogami :D To chyba przez te gaciory.


Karoola - 30-09-2010, 21:11

Ojojoj! Pestka przeżywa "te dni" :-P
nata - 30-09-2010, 22:13

iness8@o2.pl, a nie będziesz sterylizowała panienek?
iness8@o2.pl - 01-10-2010, 14:09

jkasia napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
Chodzę z dezodorantem w kieszeni

nieźle to wymyśliłaś :)


A dziękuję :) Chciałam kupić gaz pieprzowy ale zrezygnowałam z tego pomysłu.

jkasia napisał/a:
Na głupich właścicieli nie ma niestety rady :confused:


Niestety :confused:

nata napisał/a:
iness8@o2.pl, a nie będziesz sterylizowała panienek?


Ja bym bardzo chciała ale mieszkam jeszcze z rodzicami i tata się nie zgadza :confused: Już w jakimś momencie był przekonany ale wypadła nam bardzo ważna sprawa rodzinna i nie dało się zabiegu zrobić w terminie i teraz znowu się nie zgadza :(

Franula - 01-10-2010, 14:54

iness8@o2.pl, oj to szkoda. Ale życzę powodzenia. Mokre całusy od Frankesa ;*
nata - 01-10-2010, 19:15

iness8@o2.pl napisał/a:
Ja bym bardzo chciała ale mieszkam jeszcze z rodzicami i tata się nie zgadza

Rozumiem Cię, bo ja mam podobnie, tylko u mnie mama bardziej jest przeciwna... oczywiście uważa że ją okaleczymy itd... Razem z tatą rozmawiałam z wetem i później tata rozmawiał z mamą i już trochę inaczej na to patrzy i prawdopodobnie się zgodzi :) Ale jeszcze klamka nie zapadła..

jkasia - 01-10-2010, 19:59

SzySzka, Pestka faktycznie wyglada na obrażoną :D Ale te labki maja mimike. Ja wciąż sie na te mordeczki nie moge napatrzyć i nadziwić :mmm:
Kamila mówisz gaz pieprzowy? Ja własnie zakupiłam takiego świerszczyka po incydencie z Cane Corso która rzuciła sie na moje maleństwo. Musiałam włozyc rece w te awanture i odciągnełam tamtą za kolczatke - efekt - poprzecinane rece aż do mięcha. O gazie powiedziałą mi Pani od znajomego Labka który stracił kawałek ucha w starciu z wilczurem. Mam nadzieje, że nie bede musiała użyc.

iness8@o2.pl - 01-10-2010, 21:59

nata napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
Ja bym bardzo chciała ale mieszkam jeszcze z rodzicami i tata się nie zgadza

Rozumiem Cię, bo ja mam podobnie, tylko u mnie mama bardziej jest przeciwna... oczywiście uważa że ją okaleczymy itd... Razem z tatą rozmawiałam z wetem i później tata rozmawiał z mamą i już trochę inaczej na to patrzy i prawdopodobnie się zgodzi :) Ale jeszcze klamka nie zapadła..


Widzisz moja mama była ze mną na rozmowie z wetem i ją przekonał , powiedziała o tym tacie ale on nadal swoje ;] Bo Tina (jego pies) Mika i Norka (psy dziadków) nie miały ropomacicza ;] One nie ale kto wie jak np będzie z dziewczynami...Siły na to nie mam ;]

jkasia napisał/a:
Kamila mówisz gaz pieprzowy? Ja własnie zakupiłam takiego świerszczyka po incydencie z Cane Corso która rzuciła sie na moje maleństwo. Musiałam włozyc rece w te awanture i odciągnełam tamtą za kolczatke - efekt - poprzecinane rece aż do mięcha. O gazie powiedziałą mi Pani od znajomego Labka który stracił kawałek ucha w starciu z wilczurem. Mam nadzieje, że nie bede musiała użyc.


Ojej współczuje :( Ja gaz pieprzowy chciałam właśnie kupić po tym jak wilczur rzucił się na Inę ,a ona tylko leżała wbita w ziemie taka przerażona :( Ina to ciapa taka :( Zresztą widziałaś na paradzie jej reakcje gdy ten spasiony labek ją zaatakował :( Gaz przydałby się na cieczkę bo niektóre psy są bardzo agresywne ale ktoś mi powiedział ,że za potraktowanie psa gazem może być jakaś kara czy coś.

nata - 01-10-2010, 22:42

iness8@o2.pl napisał/a:
Bo Tina (jego pies) Mika i Norka (psy dziadków) nie miały ropomacicza One nie ale kto wie jak np będzie z dziewczynami...Siły na to nie mam

skąd ja to znam... nasza poprzednia suczka też nie miała, i teksty, że co ja w ogóle wymyślam... :bad: no ale z drugiej strony moja mama też nie umie sobie wyobrazić jakby sobie miała radzić z taką dużą suczką, do której przystawiają się inne wielkie psy, więc chyba jednak rozsądek zwycięży :-P

AnTrOpKa - 01-10-2010, 23:20

iness8@o2.pl napisał/a:
ale on nadal swoje ;] Bo Tina (jego pies) Mika i Norka (psy dziadków) nie miały ropomacicza

Mały psy mają rzadziej ropomacicze, duże rasy są bardziej narażone. A poza ropomaciczem suczki mogą mieć nowotwór listwy mlecznej i ciąże urojone. Szkoda, że Twoj tata jest przeciwny :( Suczkom na pewno lepiej by się żyło :)

iness8@o2.pl - 02-10-2010, 09:37

AnTrOpKa napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
ale on nadal swoje ;] Bo Tina (jego pies) Mika i Norka (psy dziadków) nie miały ropomacicza

Mały psy mają rzadziej ropomacicze, duże rasy są bardziej narażone.


Mika i Norka to były w typie ONka :) a Tina niewiele mniejsza od Moich obecnych suk :)

nata napisał/a:
z drugiej strony moja mama też nie umie sobie wyobrazić jakby sobie miała radzić z taką dużą suczką, do której przystawiają się inne wielkie psy,


No ja to sama z nimi wychodzę bo to moje psy to oni nie widzą problemu :confused:

SzySzka - 02-10-2010, 18:59

iness8@o2.pl,

To ile wy macie psów? 5? Aaa... widzę, że tamte "były" więc sądzę, że 3 :)

Ja mam Dwójkę (mały mieszaniec uroczy) rodziców (14 lat) i miałam Tinę (odeszła jak miała z 8 lat) .... nie były sterylizowane, nie miały problemów z ropomaciczami, Dwójka 14 letnia cieszy się cudnym zdrowiem (odpukać w niemalowane).

Ja na razie nie planuję sterylizować. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu...

iness8@o2.pl - 02-10-2010, 23:34

SzySzka napisał/a:
iness8@o2.pl,

To ile wy macie psów? 5? Aaa... widzę, że tamte "były" więc sądzę, że 3 :)



Hahaha nie ,nie :-P Mamy dwie suczki labradorki :) Trzy to dopiero będą jak się ze wszystkim poograniam .

SzySzka - 03-10-2010, 12:01

Moja zaczęła odginać ogon - jaja jak berety. Moja suczka u rodziców ogonka prawie, że nie ma (taki tyci) to nie zauważyliśmy takiego aż zjawiska :D A ta z tym długim ogonem - to normalnie można się naśmiać.
Najlepsze jest to (wyczytałam na internecie), że ta I faza powinna dłużej trwać...możliwe, że nie zauważyłam wcześniej cieczki...chociaż nie wiem... już sama.

tenshii - 03-10-2010, 12:26

SzySzka napisał/a:
możliwe, że nie zauważyłam wcześniej cieczki...chociaż nie wiem... już sama.

a to pierwsza cieczka tak? Teyla też nie krwawila i nie miala zadnych innych objawow przez dluzszy czas ;)

AnIeLa - 03-10-2010, 12:32

iness8@o2.pl napisał/a:
Gaz przydałby się na cieczkę bo niektóre psy są bardzo agresywne ale ktoś mi powiedział ,że za potraktowanie psa gazem może być jakaś kara czy coś.
Gaz noszę ze sobą na wszelki wypadek a kary za to być nie powinno, pies ucieknie bo to "cuchnie" i niby drażni oczy. Mam gaz specjalny na psy + 2 na ludzi

gaz na psy:


http://www.tajgun.pl/?prod=193

SzySzka - 14-10-2010, 13:58

tenshii,

Tak pierwsza.


W ogóle czytałam i widziałam po swoich sukach u rodziców, że stają się przytulankami (moja nie należy do tego typu psów od zawsze) dlatego pomyślałam sobie, że będziemy się tulić, a tu co ... nici :< Też miała być spokojna - a gdzie tam. Za to mam rozwydrzonego psa, ciągnie mnie niemiłosiernie do psów, łapy mi wyrywa, mam odciski na dłoniach haha :D Ciągle obsikuje, wącha drzewa, trawniki. Tra ge dia - jednym słowem mówiąc. Aaaa i zapomniałabym - śpiewa do burka przed blokiem :< On do niej też. Ona na parapecie się opiera, wygląda do niego zza okienka, a on siedzi na trawce. Nie uwierzycie - dzień i noc, aż mi go szkoda. Jak wyszłam sama i chciałam mu jeść dać to nie podszedł ;/ Muszę poszukać czy komuś on nie zaginął bo taki ładny piesek, z obrożą czerwoniutką, ale bez numerka.

spajs - 08-11-2010, 09:37
Temat postu: problem z cieczka
Mamy mały problem. Natomiast Saba miała 1 cieczke w wieku 7 miesięcy, teraz ma juz półtora roku i cieczki ani śladu. Od czasu do czasu psy lataja za nią jak głupie a czasem nie. Niewiem czy mamy sie wybrac do weta czy jeszcze trochę poczekac ? Dzięki za odpowiedz.
tenshii - 08-11-2010, 10:11

spajs, scaliłam Twój wątek z już istniejącym wątkiem
W przyszłości zanim zadasz pytanie użyj opcji szukaj!

Co do cieczki - może być ukryta, a może być nieregularna.
Zapytaj weterynarza.
Aczkolwiek przynajmniej macie spokój ;)

spajs - 08-11-2010, 23:04

tenshii - dziękuje za przeniesienie wątku ;) i przepraszam, że tak bylejak nabazgrałam ;)

Wsumie masz racje spokój to my mamy ale czy to jest normalne? Raczej nie. Jutro idziemy do weta zobaczymy co na to wszytsko nam powie :P

anka i bianka - 23-11-2010, 13:06

Moja Bianka miala swoja pierwsza cieczke w sierpniu i wczoraj dostala druga,wydaje mi sie ,ze to troszke za szybko,mozecie mi powiedziec jak to jest z tymi cieczkami,czy musza byc co pol roku,moze powinnam isc do weta?
tenshii - 23-11-2010, 13:08

anka i bianka, zdecydowanie za szybko.
W przypadku pierwszych cieczek zdarza się nieregularność. My właśnie czekamy na drugą i się spóźnia.
W Waszym przypadku ta nieregularność jest dość duża. To tylko 3 miesiące. Powinnaś pogadać z wetem

SzySzka - 23-11-2010, 14:24

A co zrobić żeby samce nie chciały z Pestką kopulować? Pomijając wykąpanie, spryskanie specjalnym sprayem, bo już to uczyniłam...

Około 4 tyg jest już po cieczce...

tenshii - 23-11-2010, 14:27

SzySzka napisał/a:
co zrobić

Poczekać.
Ona jeszcze pachnie, a oni może wyjątkowo czuli...
Teylę gwałcą niektóre psy od 4 miesiąca życia niezależnie od tego czy jest przed, po czy w trakcie

SzySzka - 23-11-2010, 14:32

tenshii,

Więc i to uczynimy :D

Madzialenka - 23-11-2010, 21:36

Powiedzcie mi prosze moi drodzy, jak to jest z czestszym oddawaniem moczu przez suczki przed cieczkä?Blondi juz skonczyla roczek i czekamy na cieczke,juz z pöltora miesiäca sika bardzo czesto na spacerze,czesto tylko pare kropelek i idzie dalej.Dlugo sunie tak znaczä teren zanim zacieczkujä?
tenshii - 30-11-2010, 17:26

Cieczka vol.2 się właśnie zaczęła :brick: :beated: :confused:
ktosia - 17-12-2010, 13:15

tak czytam i czytam, bo się zastanawiam nad pierwszą cieczką u Nery -ostatnio zachowuje się jak każda kobieta przed ;) humory ma takie, że trudno z nią wytrzymać, jeść nie chce tak się zastanawiam czy to te dni faktycznie nie nadchodzą, tylko 7 miesiąc to troszkę wcześnie mnie się wydaje. NIe?
tenshii - 17-12-2010, 13:16

ktosia napisał/a:
7 miesiąc to troszkę wcześnie mnie się wydaje. NIe?

nie za wcześnie :) Może być :)
Obserwuj bo krwawienie i powiększenie sromu może się przy pierwszej cieczce pojawić bardzo późno abo wcale.

ktosia - 17-12-2010, 13:21

tenshii napisał/a:

Obserwuj bo krwawienie i powiększenie sromu może się przy pierwszej cieczce pojawić bardzo późno abo wcale.


wiem i troszkę mnie to martwi, że nie zauważę. Na szczęście jeszcze bez smyczy czy liny nie chodzimy nigdzie po za własnym podwórkiem ;)

A to prawda, że suczki przestają rosnąć po pierwszej cieczce. Bo Nera malutka jeszcze jest i chciałabym, żeby jeszcze troszkę podrosła.

tenshii - 17-12-2010, 13:22

ktosia napisał/a:
A to prawda, że suczki przestają rosnąć po pierwszej cieczce.

Według mnie to mit. Moja suka urosła od pierwszej cieczki.

tenshii - 17-12-2010, 13:23

ktosia napisał/a:
Na szczęście jeszcze bez smyczy czy liny nie chodzimy nigdzie po za własnym podwórkiem ;)

a to akurat błąd moim zdaniem ;)

ktosia - 17-12-2010, 13:36

tenshii napisał/a:
ktosia napisał/a:
A to prawda, że suczki przestają rosnąć po pierwszej cieczce.

Według mnie to mit. Moja suka urosła od pierwszej cieczki.


tenshi ulżyło mi ;)

A co do liny to dlatego, że młoda ma pokopane we łbie i wcale, ale to wcale nie zwraca uwagi na swoją pańcię. A, że zazwyczaj chadzam z nią sama to wolę nie ryzykować. Czasem jak z innymi psami idziemy to ją puszczam, bo mam pewność że przy nich wróci. Sporo ćwiczymy koncentracji i uwagi i wydaje mi się, że po nowym roku się odważę. Wiem, że to bardziej problem we mnie, ale cholernie się boję. Więc 10m lina i ruszamy w świat ;)

tenshii - 17-12-2010, 13:39

ktosia napisał/a:
młoda ma pokopane we łbie

nie ma pokopane, tylko musicie ćwiczyć
Ale to nie ten temat :)

ktosia - 17-12-2010, 13:49

pokopane - niepoukładane - do poukładania - do wyćwiczenia --> taki mój skrót myślowy to był ;) przepraszam za niego

a wracając do cieczki to mam już taką obsesję, że to już to że codziennie wacikiem sprawdzam czy aby nie przypadkiem ;D bo niestety całe mieszkanie w czerwonym dywanie więc istnieje szansa że nie zauważę plamienia jeśli będzie niewielkie

od dwóch dni zachodzę jak moi rodzice dawali sobie radę z dwiema suczkami i psem w czasie cieczki... Czen musiał mieć przechlapane

tenshii - 17-12-2010, 13:49

ktosia, ale krwi wcale być nie musi, o to właśnie chodzi.
Moja suka zaczęła krwawić w ostatnim tygodniu pierwszej cieczki.

ktosia - 17-12-2010, 13:53

tenshii napisał/a:
ktosia, ale krwi wcale być nie musi, o to właśnie chodzi.
Moja suka zaczęła krwawić w ostatnim tygodniu pierwszej cieczki.


to ja troszkę tempa jestem :brick: czyli w takim razie jedyne po czym poznać to zachowania psów i ewentualnie obrzmiały srom??

tenshii - 17-12-2010, 13:54

ktosia napisał/a:
jedyne po czym poznać to zachowania psów

raczej tak, przynajmniej na początku

ktosia napisał/a:
ewentualnie obrzmiały srom??

Teyli srom też nabrzmiał dopiero pod koniec pierwszej cieczki.

Musisz mieć oczy wkoło glowy :)

Lorena - 17-12-2010, 14:45

ktosia napisał/a:
A to prawda, że suczki przestają rosnąć po pierwszej cieczce. Bo Nera malutka jeszcze jest i chciałabym, żeby jeszcze troszkę podrosła.
to nie jest tak że po ciecze suki nie rosną, przestają rosnąć intensywnie, po cieczce nie jest już tak spektakularny wzrost.
tenshii - 17-12-2010, 14:50

Lorena napisał/a:
to nie jest tak że po ciecze suki nie rosną, przestają rosnąć intensywnie, po cieczce nie jest już tak spektakularny wzrost.

to jest wogóle związane z cieczką?
Moim zdaniem chyba nie. Po prostu cieczka zazwyczaj pojawia się w takim okresie, że pies rośnie coraz wolniej - im starszy szczenior tym wolniej rośnie.

Lorena - 17-12-2010, 14:56

tenshii napisał/a:
to jest wogóle związane z cieczką?
oczywiście, układ hormonalny bierze udział w rozwoju psa
ktosia - 17-12-2010, 14:56

Nie znam się na biologii psa :) ale u ludzi-kobiet to jest skorelowane ze sobą, pierwsza miesiączka oznacza zakańczanie procesu dojrzewania płciowego więc i wzrost powoli zostaje wyhamowany, ale nie zatrzymany oczywiście w miejscu. Idąc tropem pies i człowiek to ssak to mogę sobie wyobrazić, iż mechanizm jest podobny. Stąd między innymi padło moje pytanie.
tenshii - 17-12-2010, 14:58

Lorena napisał/a:
oczywiście, układ hormonalny bierze udział w rozwoju psa

na pewno bierze, ale głównej roli raczej nie gra. Są suki, które są sterylizowane przed pierwszą cieczką a są bardzo duże jak na daną rasę.
To chyba nie jest taka uniwersalna prawda. Moja właśnie kończy drugą cieczkę, a jest jedną z najmniejszych suk jakie widziałam.

Lorena - 17-12-2010, 15:03

tenshii, to jest Twój punkt widzenia, który niekoniecznie jest zgodny z prawami fizjologii.
ktosia - 17-12-2010, 15:07

zaintrygowało mnie to na tyle, że aż właśnie wystosowałam maila do mojego kolegi weterynarza zobaczmy co napisze :)
tenshii - 17-12-2010, 15:13

Po prostu według mnie gdyby cieczka miała aż tak istotny wpływ na wzrost, to suki sterylizowane w wieku pół roku czy nawet wcześniej, nie osiągałyby wzorcowego wzrostu, a osiągają. To chyba bardziej kwestia indywidualna niż uniwersalna
Lorena - 17-12-2010, 15:19

tenshii napisał/a:
to suki sterylizowane w wieku pół roku czy nawet wcześniej, nie osiągałyby wzorcowego wzrostu,
a skąd masz pewność że taki miał być ich ostateczny wzrost? być może w genach miały zapisane wyższy wzrost?
tenshii - 17-12-2010, 15:22

Dziwnym byłby taki zbieg okoliczności, żeby akurat te suki, które są wcześnie sterylizowane miały być wyższe niż przewiduje wzorzec. Ja mówię o rasowych psach.
Jest wiele takich rasowych suk, które pomimo wczesnej sterylizacji osiągają bardzo ładne, wzorcowe wymiary, mieszczą się nawet w górnych ich granicach.

ktosia - 17-12-2010, 15:29

to można sterylizować sukę przed pierwszą cieczką?
tenshii - 17-12-2010, 15:35

ktosia napisał/a:
można sterylizować sukę przed pierwszą cieczką?

Można. Mój wet sterylizuje przed pierwszą cieczką, ale nie prędzej niż po ukończeniu pół roku.

nata - 17-12-2010, 15:48

Moja suczka była sterylizowana ponad miesiąc temu, przed pierwszą cieczką i już urosła od tego czasu. Ogólnie w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy urosła ponad 2 cm. I choć Pola nie ma metryczki to zgadzam się, że
tenshii napisał/a:
Jest wiele takich rasowych suk, które pomimo wczesnej sterylizacji osiągają bardzo ładne, wzorcowe wymiary, mieszczą się nawet w górnych ich granicach.

Grapy - 18-12-2010, 08:48

A ja odbiegnę trochę od tematu wzrostu ;)
Mam w domu suczkę przed pierwszą cieczką-nie będzie sterylizowana i prawie półtorarocznego psa, którego nie chcę kastrować.
Jakie środki zapobiegawcze można podjąć aby nie dopuścić do rozrodu.

Wszelkie propozycje mile widziane :-P

ktosia - 18-12-2010, 08:57

Myśmy często psa wywozili do Babci po prostu na ten czas
Grapy - 18-12-2010, 09:52

ktosia, niestety babci już nie mam :( tzn tej która mogłaby się psem zająć a druga nie ma warunków...
habibbi - 18-12-2010, 11:10

a ja się muszę pochwalic, że Lana w końcu skończyła cieczkowac!!! <jupi> ponad 3 tygodnie krwawienia już myślałam, że oszaleje. Najbardziej ucierpiały nasze kanapy, bo Lana stanowczo protestowała przeciw zakładaniu majtek, także daliśmy sobie z nimi spokój, teraz czeka mnie szorowanie kanap.. ;] Pannicy wróciła ochota na bieganie i wygłupy, chociaż wydaje mi się, że trochę dojrzała i bardziej się słucha:)
nata - 18-12-2010, 11:51

habibbi, ja też coś takiego zauważyłam
habibbi napisał/a:
chociaż wydaje mi się, że trochę dojrzała i bardziej się słucha
teraz a Pola wysterylizowana przecież :-P Choć aż się boję to na głos powiedzieć, bo zazwyczaj jak ją chwalę to na drugi dzień dostaję "popis" jej możliwości :D
ogólnie może skończyły już swój bunt? (oby)

tenshii - 18-12-2010, 14:19

Grapy napisał/a:
Jakie środki zapobiegawcze można podjąć aby nie dopuścić do rozrodu.
izolowanie/pilnowanie
effcyk - 18-12-2010, 14:30

Grapy napisał/a:
Mam w domu suczkę przed pierwszą cieczką-nie będzie sterylizowana i prawie półtorarocznego psa, którego nie chcę kastrować.
Jakie środki zapobiegawcze można podjąć aby nie dopuścić do rozrodu.

o kurcze to ciężka sprawa :< .
Ja chyba nie zdecydowałabym się na psiaka i sunie - kiedy żadne z nich, nie byloby kastrowane/sterylizowane w jednym domu - bałabym się, że nie upiluje. Dlatego zawsze kiedy mam więcej niż 1 psiaka, każde z nich jest tej samej płci ( są to samce, nie miałam jeszcze suk) .
Aczkolwiek nie mówię, że się nie da upilnować, bo pewnie się da. Może trzeba się udać do weta i zapytać o jakieś metody hormonalne dla suczki ( chociaż słyszałam, że po stosowaniu środków hormonalnych u psów występują jakieś konsekwencje typu ropomacicze, guzki itp. ile w tym prawdy nie wiem) . No a jeśli nie to, to niestety trzeba pilnować, kombinować i odseparować psiaki od siebie, jeśli oba na czas cieczki bedą w jednym domu to - niestety ale wtedy trzeba mieć oczy naokoło głowy :confused: .

tenshii - 18-12-2010, 14:34

effcyk napisał/a:
metody hormonalne dla suczki ( chociaż słyszałam, że po stosowaniu środków hormonalnych u psów występują jakieś konsekwencje typu ropomacicze, guzki itp. ile w tym prawdy nie wiem

zastrzyki hormonalne wstrzymujące cieczkę to zabójstwo w strzykawce :(
Rozumiem, że ktoś może nie chcieć sterylizować, ale nigdy nie zrozumiem, jak ktoś może nie chcieć sterylizować ze względu na konsekwencje, a podaje zastrzyki wbrew konsekwencjom, które mogą i najprawdopodobniej będą o wiele wiele poważniejsze

effcyk - 18-12-2010, 14:43

tenshii napisał/a:

effcyk
metody hormonalne dla suczki ( chociaż słyszałam, że po stosowaniu środków hormonalnych u psów występują jakieś konsekwencje typu ropomacicze, guzki itp. ile w tym prawdy nie wiem

tenshii
zastrzyki hormonalne wstrzymujące cieczkę to zabójstwo w strzykawce

no właśnie :( tak też obiło mi się o uszy, że to wcale nie jest taka dobra metoda :( .

Grapy - 18-12-2010, 14:58

Pilnowanie to wiem,plus majtki pancerne :confused: Zastrzyki odpadają,zwłąszcza u tak młodej suni...
tenshii - 18-12-2010, 15:00

Grapy, majtki nie pomogą. Jedno kłapnięcie zębami i po nich. Sprawdzone.
Pozostaje Wam mieć oczy dookoła głowy

Ewelina - 18-12-2010, 15:17

Ja miałam psa i sukę w jednym domu. Mogę powiedzieć tylko jedno to koszmar. Pies mało jadł przez całą cieczkę, leżał pod drzwiami i piszczał stawał się namolny. Nawet nas gwałcił.Najgorsze były noce :-o Ciągle tylko wył. W pewnym momencie miałam go dosyć. Suni kończyła się cieczka a ten jeszcze miesiąc po skakał po niej. Jedno powiem szkoda psa i suni, bo z naturą nie wygramy a pociąg będzie. No chyba, że wywieziecie gdzieś sunie to i pies będzie spokojniejszy. Ja tego zaznałam. Koszmar to był. Kiedyś się nie mówiło tak o kastracji czy sterylizacji.
ktosia - 18-12-2010, 16:59

Grapy napisał/a:
ktosia, niestety babci już nie mam :( tzn tej która mogłaby się psem zająć a druga nie ma warunków...


To problem, a oczy dookoła głowy mogą nie zdać egzaminu. U nas był inny problem, nie obawa o szczeniaki a o zdrowie psa. Egi dbając o swoją cnotę potrafiła dać psu do wiwatu, łącznie z pogryzieniem.

Grapy - 18-12-2010, 18:45

Ewelina napisał/a:
Ja miałam psa i sukę w jednym domu. Mogę powiedzieć tylko jedno to koszmar. Pies mało jadł przez całą cieczkę, leżał pod drzwiami i piszczał stawał się namolny. Nawet nas gwałcił.Najgorsze były noce :-o Ciągle tylko wył. W pewnym momencie miałam go dosyć. Suni kończyła się cieczka a ten jeszcze miesiąc po skakał po niej. Jedno powiem szkoda psa i suni, bo z naturą nie wygramy a pociąg będzie. No chyba, że wywieziecie gdzieś sunie to i pies będzie spokojniejszy. Ja tego zaznałam. Koszmar to był. Kiedyś się nie mówiło tak o kastracji czy sterylizacji.



No to będzie jazda,bo musimy dać radę trzymając je razem w domu. Chyba sprawię im kombinezony antykoncepcyjne :stinky:

tenshii - 18-12-2010, 18:47

Grapy, dużo cierpliwości życzę ;)
zaradna - 19-12-2010, 18:08

Grapy, no ciężka sprawa.
Myślę, że samo pilnowanie psów może nie pomóc.
Jeśli bym miała teraz sprowadzić suczkę do domu to Elma na pewno bym wykastrowała. Chłopka by się przynajmniej nie męczył i nie wariował.
Nie wykastrowany pies i sunia z cieczką pod jednym dachem równa się masa problemów i stresów, nie tylko dla psów ale i dla domowników.

grzybeKKoks1 - 27-12-2010, 12:09

siema wszystkim mam takie pytanie mam labladora suczke rok ma mam cieczke ile taka cieczka u rocznej suczki moze potrfac??

[ Dodano: Pon 27 Gru, 2010 ]
ile taka cieczka moze potrfac u loabladora (suczka)

6. Posty powinny być pisane estetycznie, poprawnie ortograficznie i gramatycznie. Skorzystaj z opcji "edytuj" jeśli popełniłeś błąd interpunkcyjny, stylistyczny czy ortograficzny.
Admin

Ewelina - 27-12-2010, 12:11

grzybeKKoks1, Do miesiąca czasu. Przez 3 tygodnie musisz szczególnie uważać, żeby się jakiś kawaler do niej nie dostał. Zamierzasz ją kiedyś dopuszczać?
Madzialenka - 10-01-2011, 20:01

Blondaska wlasnie dojrzala i pociekla dzis pierwsza cieczka,takze mamy juz kobitke w domku :confused:
nata - 10-01-2011, 20:30

Madzialenka, gratulacje :D
Karoola - 10-01-2011, 21:01

Madzialenka, szykuje się party? Trzeba uczcić to, że maleństwo staje się kobietką :-P
jkasia - 11-01-2011, 17:55

Madzialenka, no gratulujemy kobitki :haha:
Madzialenka - 13-01-2011, 18:03

Dziekujemy za gratulki ,ale ani ja ,ani Blondi z cieczki sie nie cieszymy i party nie bedzie .Ja nie ciesze sie z wiadomych powodöw,a Blondaska ,bo jej majtasy w ktörych chodzi po domu ,nie przypadly do gustu :)
SzySzka - 14-01-2011, 23:24

Grapy,

A samca nie można było wziąć? :D To sobie kłopotu narobiliście... hahah :D

Nie wiem co poradzić ... oczy na około głowy...albo po prostu jedno wykastrować/wysterylizować :D Mimo, że tego nie chcesz...

Ja sobie nie wyobrażam ... ale chyba jakoś sobie TO wyobrażaliście przed kupnem/dostaniem/zaadoptowaniem (nie wiem jaka jest jej historia) Holki jeżeli poczyniliście takowe kroki :)

Madzialenka
,

Gratuluję :D Życzę udanego chodzenia na smyczce hehe :)

maxxior - 20-01-2011, 10:55

Ja mam podobny problem.
Mam dwa psy i sukę pinczerka który ma cieczkę.W domu koszmar.
Psy nie dają nam spać bo ciągle piszczą.Mała boi się wyjść z pokoju bo ja walą pyskiem i liżą.
Chyba jest za mała żeby coś jej zrobiły?
U sąsiada jest Lab i suka Wilka.Z tego wszystkiego wyszły WilkoLaby,nawet ładne.
6 uśpili,2 zostawili.Są całe czarne z długą sierścią o budowie Labradora.Dziwne bo pies biszkoptowy a suka żółto czarna.
Mam nadzieję że nie będzie u mnie Labra-Pinczerów. :)
Nie wiem za bardzo co z tym zrobić bo kastracja nie wchodzi w grę.
Może jakieś tabletki?

effcyk - 20-01-2011, 11:14

SzySzka napisał/a:
kupnem/dostaniem/zaadoptowaniem (nie wiem jaka jest jej historia) Holki jeżeli poczyniliście takowe kroki :)

Holka to nasza forumowa , przyszła czempionka nooo :-P :) rodowita czeszka 8)

maxxior, a sterylka pinczerki wchodzi w gre ?

maxxior - 20-01-2011, 11:19

Ona ma już 9 lat,Max jest po operacjach.
Ma trochę wyniki badań podwyższone od 5 narkoz i leków które ciągle bierze.Ponadto jet uczulony na antybiotyki i sami lekarze odradzali sterylizację.
Drugiego nie możemy wykastrować bo to reproduktor.
Normalnie koszmar :-o
Jak było lato to psy lądowały na dworze jak suka miała cieczkę i było ok.

zaradna - 20-01-2011, 11:26

maxxior,
A nie macie możliwości wywiezienia pinczerki gdzieś do rodziny na czas cieczkowania?

effcyk - 20-01-2011, 11:27

maxxior napisał/a:
Ona ma już 9 lat,


Sterylizacja starszej suki
Mam wątpliwości, czy 8-letnia suczka nie jest za stara na sterylizację, przecież takie rany goją się długo i bolą, czy są jakieś inne możliwości mniej inwazyjne dla pieska; nie mogę podawać hormonów na wstrzymanie cieczki, bowiem guzki w jej gruczołach mlecznych są przeciwskazaniem;
odpowiedź:
Witam
Suczka w wieku 8 lat nie jest za stara na sterylizację. Niezależnie od wieku rany goją się tak samo długo czyli około 10 dni, a ból jest taki sam czy piesek ma rok czy 10 lat. Wiadomo, że młodszy organizm lepiej zniesie narkozę. Jeśli chodzi o ból poooperacyjny to można go zniwelować podając leki przeciwbólowe po zabiegu (powinien zalecić je lekarz prowadzący suinię). Niestety oprócz sterylizacji lub hormonalnej antykoncepcji nie ma innej możliwości zapobiegania występowaniu cieczki. Decyzja należy zawsze do właściciela o przeprowadzenia zabiegu sterylizacji. To prawda, że podawanie leków hormonalnych w przypadku guzków gruczołu mlekowego jest przeciwskazaniem.
Żeby zminimalizować ryzyko narkozy można przed zabiegiem zrobić ogólne badania krwi i zbadać sunię kardiologicznie.


http://www.vetopedia.pl/o...szej_suki.html.

innego wyjścia nie widzę, chyba, że odizolowanie psów - np. suczka na czas cieczki idzie pomieszkać do rodzinki, czy coś w tym rodzaju. W obecnym układzie - meczą się psy , męczy się i ona.

maxxior - 20-01-2011, 11:28

No właśnie nie :-o

[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]
Problem w tym że u rodzinek są też małe suki które ją atakują.
Narkoza u takiego malucha jest bardziej niebezpieczna niż u dużego psa.

tenshii - 20-01-2011, 12:20

maxxior napisał/a:
Drugiego nie możemy wykastrować bo to reproduktor.

Twój Max to reproduktor?

maxxior - 20-01-2011, 12:30

Heh bylo by fajnie ale on ma dysplazję łokci.Mamy jeszcze Leonbergera.
tenshii - 20-01-2011, 13:02

maxxior napisał/a:
Heh bylo by fajnie ale on ma dysplazję łokci.Mamy jeszcze Leonbergera.

Aaaa no właśnie. Dlatego się tak zastanawiałam o co chodzi :D

papisia - 20-01-2011, 20:54

maxxior, na przyszłość możesz spróbować z dezo tabsami i sprayami maskującymi cieczkę... Może jakoś pomoże to chłopakom przetrwać ten trudny okres i choć trochę zamaskuje zapaszek :)
SzySzka - 21-01-2011, 11:02

effcyk napisał/a:
Holka to nasza forumowa , przyszła czempionka nooo :-P :) rodowita czeszka 8)


Akurat to mnie najmniej interesuje, chciałam nakreślić problem - że jak się ma psa w domu i kupuje się sukę to się raczej myśli o tym przed kupnem, że istnieje problem CIECZKI i oczywiście jak nie chcemy sterylizować/kastrować suki/psa (więc dla mnie zbędne są pytania na ten temat na forum) :) To tak samo jakby Hodowca się pytał co ma zrobić ze swoimi reproduktorami i sukami co mają cieczkę...

Cytat:
Ona ma już 9 lat,


To tutaj podpowiem, że jakiś czas temu już o tym pisałam, moja suczka 14 letnia Dwójka (mieszaniec uroczy - wielkości właśnie pinczerka, nawet w miarę podoba :D ) przeszła takowy zabieg... był przymusowy (bo dostała ropomacicza, jeden dzień dłużej i by odeszła za tęczowy mostek). Zatruwało już jej organizm - dochodziła do siebie... powiem Wam, że szybko, rany zagoiły się w mig (miała o wiele większe cięcie niż przy sterylizacji). Odpukać (w niemalowane) trzyma się staruszka dalej. Żwawa, biega, skacze, je jak oszalała - apetyt jej dopisuje idealnie :)

Jednak dodam - że weterynarz nam powiedziała, że widzi 30-50% szans na jej przeżycie, ale to ze względu na to że po 1. 14 lat, a po 2. Ropomacicze zatruwało jej całkowicie organizm, oraz macica była strasznie wypełniona ropą i bali się, że pęknie przy usuwaniu - dlatego takie, a nie inne szanse.

Jak się wykaraskała do nas na drugi dzień o własnych siłach - to był to najszczęśliwszy dzień chyba w Naszym życiu :)

Pozdrawiam.

gosiaczek - 24-01-2011, 18:01

mam pytanko :)
najczęściej w jakim wieku u suczki zaczyna sie cieczka??
maja ma juz 6 miesięcy i mama sie obawia ze juz niedługo bedzie miała :-o
czy w takim wieku to możliwe ??

tenshii - 24-01-2011, 18:02

gosiaczek, od 6 nawet do 14 miesiąca może się pojawić :) Trzeba obserwować :)
gosiaczek - 24-01-2011, 18:44

aha :)
dobrze wiedziec :) ;D

michalowskim1 - 25-01-2011, 14:19
Temat postu: "MAły problem" Cieczka
Witam wszystkich :haha:
Jestem najszczęśliwszym właścicielem dwóch labków suni Lili i psa Marleya.
W zeszły piątek Lili stała się kobietą i delikatnie mówiąc mamy spory kłopot z Marleyem który chce wyjść z siebie żeby się do niej dobrać...
Dziś mija już 5 dzień krwawienia także pewnie jutro, albo pojutrze zacznie się ruja i tego się najbardziej obawiam.
Czy są jakieś sposoby na poskromienie popędu psa?

Lili aktualnie jest skazana na przebywanie w szczelnej klatce a Marley nie odstępuje jej na krok.

Pomożecie?!
Pozdrawiam serdecznie ;)

a to Marley&Lili:


Uploaded with ImageShack.us

mibec - 25-01-2011, 14:42

michalowskim1 popatrz kilka postow wyzej na wypowiedz uzytkowniczki papisia. A parke masz sliczna; moze powinienes pomyslec o kastracji / sterylizacji, ktorego z psiakow?
witch - 25-01-2011, 15:12

moja Młoda jakaś taka szczekliwa się ostatnio zrobiła,niedługo kończy 7 mcy i mam nadzieję że nie dostanie cieczki niedługo,bo pod koniec lutego musimy ją u Rodziców zostawić na tydzień,a Oni sobie mogą nie poradzić;/ :(
Grapy - 25-01-2011, 15:27

effcyk, o czempionacie Holki jeszcze mi nic nie wiadomo :P ale cieszę się,że Ci się podoba :P :P jeśli będzie ''dobra'' nie wysterylizuję jej na 100% szkoda by było zmarnować tak dobre geny ;] ale to sie okaże po pierwszych wystawach :haha:
SzySzka, nie chciałam brać psa bo podobała mi się tylko ta jedna suczka ;*

Madzialenka - 31-01-2011, 20:12

Moja Blondi ma cieczke juz 21 dni,pare dni temu zaczela gwalcic legowisko i potrafi to robic przez 2 godziny z krotkimi przerwami na odpoczynek,po za tym jak mi sie dzis rzucila na noge to nie moglam sie uwolnic !Czy takie zachowanie jest normalne???Wasze sunki tez tak robily?
Czarrrna_ - 31-01-2011, 22:08

Madzialenka napisał/a:
gwalcic legowisko


odpowiedzcie moje drogie bo sama jestem ciekawa. Wszystko przed nami... :bad:

ania - 02-02-2011, 08:38

Lalinka stala sie kobieta :( :( wiem ze to glupie ale do tej pory byla dzidziuchem a teraz juz dorosla ....cycuchy jej sie powiekszyly i wycieram jej pupinke no a ona lize sie namietnie ....
Madzialenka - 02-02-2011, 19:54

ania, gratuluje kobitki w domku:)

[ Dodano: 02-02-2011, 19:55 ]
jak ustäpilo krwawienie to znaczy ze koniec cieczki,tak?Ile jeszcze trzeba odczekac ,zeby puscic sunke juz bez smyczki na spacerku?

ania - 08-02-2011, 21:49

a my dalej cieczkujemy sobie tutaj ...musze sie podzielic uwaga zr jej czesci intymne powiekszyly do ogromnych rozmiarow .....

[ Dodano: 03-03-2011, 08:24 ]
wiec cieczka sie skonczyla jakies dwa trzy tyodnie temu ale cycuchy zostaly taaaaakie duze
komus tez sie to stao ???przeciez lalcia miala taki piekny zestaw malenkich plaskich cycuchow!!!!!!

Malinowa - 08-03-2011, 07:41

Malina jest teraz w 3 dniu swojej pierwszej cieczki :haha:

Czekalysmy ponad rok ze względu na jej ciężką wczesniejsza chorobę, która zaburzyła prawidłowy rozwój.

Mieszkamy na zamkniętym osiedlu więc kawalerów nie ma, ale my też za bramke nie wychodzimy żeby nie wabić potencjalnych tatusiów :haha:

Lina chodzi w majtach po domu, ma zdjemowane na noc bo wtedy zwykle nie przemieszcza się po domu. Stała się na pewno bardziej senna, więcej pije i siusia ale ogólnie wszystko przebiega bezproblemowo ;D

jkasia - 08-03-2011, 10:53

Malinowa, gratulujemy ;D
Malinowa napisał/a:
ale my też za bramke nie wychodzimy żeby nie wabić potencjalnych tatusiów
nie znam temperamentu Maliny ale Kasta by nam cały dom rozniosła jakby sie nie wybiegała :-P
nata - 08-03-2011, 11:14

Malinowa, gratki :)
A planujecie sterylkę kiedyś?

jkasia napisał/a:
Malinowa napisał/a:
ale my też za bramke nie wychodzimy żeby nie wabić potencjalnych tatusiów
nie znam temperamentu Maliny ale Kasta by nam cały dom rozniosła jakby sie nie wybiegała

Oj Pola tak samo.... ciężko by było

Malinowa - 08-03-2011, 13:46

nata Za jakiś czas sterylka wchodzi w gre ale narazie zaczekamy bo mam plan troche ją powystawiać na wiosne, zreszta póki co nie chce ją obciążac narkoza itp.

jkasia moja jakoś znosi pobyt w domu, zreszta Malina jest dosc chuda więc o mase też się nie martwie. Na osiedlu jest mało psów i sąsiedzi mogliby niechętnie patrzeć na dodatkowych kawalerów.

dzionga - 08-03-2011, 16:56

Claire też juz jest po kolejnej cieczce i znowu ja upilnowałam.. Niestety po pierwszej cieczce jej nie wysterylizowałam,ale tym razem na pewno to zrobię :)
ŁukaszD. - 08-03-2011, 20:09
Temat postu: Dojrzewanie dziewczynek.
Widziałem że jest temat dotyczący samców, ale nie ma nic o dojrzewaniu samiczek ;) Sam posiadam młodziutka pannę pod swoim dachem i wiem że jak na "kobietkę" przystało, pewnie nie raz będzie mi pokazywać swoje humorki. Chciałbym się dowiedzieć jak było z waszymi suniami. Kiedy zaczęły dojrzewać (psychicznie szczególnie). Czy pierwsza cieczka coś zmieniła w waszych suczkach?
jkasia - 09-03-2011, 12:04

ŁukaszD. napisał/a:
Czy pierwsza cieczka coś zmieniła w waszych suczkach?
u nas nie bo jej nie było ;D Sterylizacja przed cieczką. A co do dojrzałości, to Kasta troszke sie madrzejsza zrobiła około 8-9misiąca, kiedy to przestała niszczyć meble itp rzeczy w domu.Jakos szczenior chciała jeść kamienie ale juz tego nie robi. Poza tym zchowuje sie jak totalny szaleniec-ale to urok tej rasy. Mój pies to chodząca bomba, wulkan energii,świrus i nie wydaje mi sie, że to sie uspokoi, zresztą nie chce bo uwielbiam te moją wariatke :-P Tak naprawde to nie bardzo rozumiem temat "dojrzewanie" bo mnie sie jedynie kojarzy z cieczką i dojrzałością fizyczną. A to jak sie zachowuje psaik to w dużej mierze zalezy od nas :)
nata - 09-03-2011, 12:18

jkasia napisał/a:
u nas nie bo jej nie było ;D Sterylizacja przed cieczką. A co do dojrzałości, to Kasta troszke sie madrzejsza zrobiła około 8-9misiąca, kiedy to przestała niszczyć meble itp rzeczy w domu.Jakos szczenior chciała jeść kamienie ale juz tego nie robi. Poza tym zchowuje sie jak totalny szaleniec-ale to urok tej rasy. Mój pies to chodząca bomba, wulkan energii,świrus i nie wydaje mi sie, że to sie uspokoi, zresztą nie chce bo uwielbiam te moją wariatke :-P Tak naprawde to nie bardzo rozumiem temat "dojrzewanie" bo mnie sie jedynie kojarzy z cieczką i dojrzałością fizyczną. A to jak sie zachowuje psaik to w dużej mierze zalezy od nas

U nas dokładnie tak samo to wszystko wygląda :) Też sterylka przed pierwszą cieczką. Jedyna zmiana to właśnie trochę uspokojenie się w domu - koło 10 miesiąca to nastąpiło. Bardziej potrafi zająć się sobą, choć też nie zawsze... Ona ma lepsze i gorsze dni. A na zewnatrz - wariat totalny (w 90% do ogarnięcia) :-P
Ale trzeba właśnie pamiętać, że to jest taka rasa - one powinny być pełne energii i zapału a nie ospałe miśki :-P

ŁukaszD. - 09-03-2011, 16:04

Cytat:
Ale trzeba właśnie pamiętać, że to jest taka rasa - one powinny być pełne energii i zapału a nie ospałe miśki :-P


A ponoć labki dzielą się na wulkany energii i na kanapowce :) Sam po sobie widzę że moją jeszcze małą sunie już rozrywa energia i trzeba uważać, aby sobie krzywdy nie zrobiła. Ale mam nadzieję że kiedyś chociaż ociupinkę zmądrzeje i dojrzeje ;]

Ewelina - 09-03-2011, 16:20

ŁukaszD., Na pewno tak się stanie :)
AnIeLa - 09-03-2011, 16:42

ŁukaszD. napisał/a:
A ponoć labki dzielą się na wulkany energii i na kanapowce :)



Mój jest pięknym tego przykładem. Energii ma jak wulkan a po powrocie najchętniej na kanapie by leżał :D

nata - 09-03-2011, 17:50

ŁukaszD. napisał/a:
A ponoć labki dzielą się na wulkany energii i na kanapowce

Jak sie wybiegaja to moga byc przez chwile kanapowcami :-P
tak jak pisze Aniela
AnIeLa napisał/a:
Mój jest pięknym tego przykładem. Energii ma jak wulkan a po powrocie najchętniej na kanapie by leżał


Ale nie ma labka ktory nie potrzebuje ruchu :-P

bietka1 - 09-03-2011, 19:18

Po pierwszej cieczce Sara wyraźnie wyspokojniała. Tak mnie to przestraszyło, że poszłam z nią na kompleksowe badania (włącznie z usg serducha :haha: ). Wszystkie wyniki były ok, więc się uspokoiłam. Po kolejnych dwóch cieczkach wiedziałam już, że okresy szaleństwa (miesiąc przed cieczką) i grzeczności (po niej) wiążą się u Sary ze zmiennym poziomem hormonów. Teraz jesteśmy dwa lata po sterylce i nastrój suni jest stabilny - pozostała wesołym, skorym do zabawy psiakiem. Niedługo kończy pięć lat i od jakiegoś roku mogę powiedzieć, że w końcu DOROSŁA, czyli jest przewidywalna. A może to ja nauczyłam się swojego psa i wiem, jak w danym momencie się zachowa. Co do podziału na "kanapowce" i "wariaty", Sara jest mniej więcej na środku tej skali, co mnie bardzo cieszy. A że jakoś tak nudnawo zaczynało się robić z grzeczną panienką, to w domu pojawił się kolejny żywioł - dwuletni bokser. Kocham patrzeć na ich wspólne szaleństwa i wygłupy i wcale nie tęsknię za ciszą i spokojem.
Kiedy mamy małe dzieci, chcemy, aby jak najszybciej dorosły, przy szczeniakach czekamy, aż spoważnieją. A ja z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że szkoda czasu na czekanie, trzeba się cieszyć każdym etapem ich rozwoju, bo są to chwile niepowtarzalne :)

ktosia - 23-03-2011, 19:24

I Nera dołączyła do grona kobietek, dziś dostała cieczkę :) tak coś czułam od kilku dni, że się zanosi na to
Cziko - 23-03-2011, 20:18

Cytat:
I Nera dołączyła do grona kobietek, dziś dostała cieczkę :)

gratulacje :*

Ewelina - 24-03-2011, 12:36

ktosia, Moje gratulację :)
Chelsea - 24-03-2011, 12:58

ktosia, Nera to już prawdziwa kobietka gratulujemy :)
Malinowa - 24-03-2011, 13:05

U nas koniec cieczki :haha:

Malina jest szczęsliwsza niż w trakcie bo nareszcie nie ma majtek :haha:

Ewelina - 24-03-2011, 13:36

Malinowa, I wy pewnie też jesteście szczęśliwi, bo adoratorów coraz mniej :-P
Malinowa - 24-03-2011, 14:56

Pierwszym i najwytrwalszym był mój York ;D

Biedak tak tropił za pupą Maliny a ona go tylko odganiała,zresztą nie interesował ją kawaler który nie sięga nawet do kolan.

ktosia - 24-03-2011, 16:31

a u nas na cieczkę Nera zrobiła się przytulas :D cały wieczór przeleżała mi na kolanach co jej się nigdy nie zdarza.

A u nas bez majtek i bez adoratorów, więc psinie bez różnicy tylko mały ban na pościelone łóżko

habibbi - 24-03-2011, 19:08

u nas przez pierwsze 10 dni też nie było adoratorów, zaczęło się dopiero później... jeden pies miesiąc po cieczce Lanki wył pod naszymi oknami;] także pewnego ranka miałam niezłą pobudkę;]
Anulka1605 - 02-05-2011, 21:39

umbra ma właśnie cieczkę jak narazie cisza i spokój.bez adoratorów...ale to cisza przed burzą:))majtki nosi ale rzadko....jak narazie..to już 6 dzień..ładnie sprząta po sobie...
adikol516 - 03-05-2011, 11:27

Adoratorzy się znajdą jak się zaczną dni płodne, od około 12 dnia. Nie ściąga Ci tych majtek? Generalnie upilnowanie suki w cieczce jest proste.
Iris - 03-05-2011, 14:13

dni plodne wypadają ok 9 dnia i trwają do dnia 13 :)
AniaCz. - 03-05-2011, 14:17

Iris napisał/a:

dni plodne wypadają ok 9 dnia i trwają do dnia 13

Niekoniecznie. Mojej Negrze dni płodne zaczynały się od 13 dni.

adikol516 - 03-05-2011, 17:52

Wszystko zależy od suki, znam przypadki nawet 5 dni
luidezerter - 05-05-2011, 13:00

u mnie adoratorów trochę było, szczególnie utkwił mi w głowie cocker spaniel, który całymi dniami przesiadywał pod blokiem, na klatce. biegał nawet za samochodem, gdy gdzieś jechaliśmy z Weną na spacerek. powiem szczerze, męczące to było, na szczęście wiem czyj jest pies ( dość zaniedbany, niekąpany, nieczesany ), więc pofatygowałam się do właścicieli, żeby poinformować o sytuacji. i pomogło. :-) szkoda tylko, że piesek dalej biega całymi dniami po dworze, w domu przebywa chyba tylko na noc. ciężko zamknąć furtkę czy bramę. ;/
ka-rola11 - 12-05-2011, 12:33
Temat postu: i mamy cieczke:)
Witam i dopisuje się do grona osób ...moja Zarunia dzis dostała cieczkę:):)wczesniej kilka dni przed bardzo sie lizala w swoich intymnych okolicach, myslalam, ze to moze gruczoly okoloodbytowe ma zapchanan a dzis ranao taka niespodzianka.Oczywiscie pancia szybko poszla kupic do sklepu specjalne majteczki ,Jak na chwile obecna moja Zzarke te majtki nie interesuja, wiec jest dobrze, nawet fajnie w nich wyglada,zobaczymy jak to bedzie dalej-oby tak dalej.Najgorsze jest to , ze za tydzien wybieramy sie nad morze , atki krotki wyjazd 3 dniowy i zastanawiam sie czy czasem tego nie odwolac.

Mam jescze jedno pytanko: jak długo trwa cieczka : czy to prawda ,ze nawet 3-4 tygodnie?jak to było z waszymi psiakami ?

dominika92 - 12-05-2011, 13:16

średnio 3tygodnie
kasiaka - 14-05-2011, 23:50

Dziś Luna dołączyła do grona małych kobietek :) W domu biega z majtkami i o dziwo już jej nie przeszkadzają. Kilkakrotnie wyciągnęła zawartość a teraz nawet ich nie zauważa :)
Grapy - 15-05-2011, 00:04

Holka też dzielnie znosi cieczkę i bardzo nie lubi chodzić po domu bez majtek, wręcz się domaga ich założenia :D :D :D
Grapek bynajmniej narazie nie jest kompletnie zainteresowany jej stanem :greedy:

ka-rola11 - 15-05-2011, 15:47
Temat postu: U nas majtki przegrały:(
A moja Zarka niestety sciaga, szarpie majtki. Ostatnio wlozyla lapke w miejsce gdzie wklada sie ogon i "kicala" jak zajac, Cieżko u nas z majtkami.Nieplami duzo- generalnie rano i wieczorem kropelki pojawiaja sie na podlodze, w ciagu dnia nic nie ma.Wczoraj sciagnelismy jej majtki i zwinelismy dywany z salonu i sypialni bo tylko tam mamy dywany .Noc przesypia troche niespokojnie. Poza tym jest bardzo spokojna, generalnie caly czas lezy lub spi.Normalnie nie ten piesek- jakby go nie bylo w domku.Oczywiscie jak ja zawolama to przybiegnie, przyniesie pileczke pobawi sie :)ale skutkiem ubocznym cieczki dla niej jest sennosc hehhehe
Lawendowa - 15-05-2011, 22:53

Gaja dziś przeżyła pierwszy dzień swojej pierwszej(i ostatniej) cieczki. :)

[ Dodano: 16-05-2011, 11:29 ]
Właśnie wracamy od weta, okazało się że ta Gajuszkowa "cieczka" dziś objawiła się białym śluzem. Gaja po 2óch zastrzykach, czekamy do środy, mamy ją obserwować czy jednak pojawi się krew czy to młodzieńcze zapalenie...miała któraś z Waszych suczek takie zapalenie?

Babsi - 28-05-2011, 23:23

ja mam pytanie do wszystkich włascicieli "kobiet" już :)
jak sie wasze psiaki zachowywały przed pierwszą cieczką?
Babsi sie od dwóch trzech dni czesto wylizuje, chodzi osowiała, spi całymi dniami. potrafi tez zapiszczec bez powodu gdy lezy. zastanawiam sie czy to cos zwiastuje - nadchodzacą cieczke czy tylko ma po prostu taki humor?

Grapy - 28-05-2011, 23:42

Babsi, moja była śpiąca i szybko się męczyła, bolał ją brzuszek i stała się jeszcze bardziej ''tulaśna'' No i bardzo powiększył jej się srom :confused:
ktosia - 29-05-2011, 13:33

powiększony srom, osowiałość, moja też większym pieszczochem się zrobiła, zaczęła się intensywnie wylizywać w miejscach intymnych oraz brak apetytu
Babsi - 29-05-2011, 15:32

dzieki za odpowiedzi... zobaczymy, póki co mamy w domu osowiałego pieszczocha któremu jedynie apetyt dopisuje :)
ka-rola11 - 30-05-2011, 19:46

Moja Zarunia jest bardzo łasa na pieszczoty,generalnie chce byc ciagle glaskana, jak siedzi obok mnie przy kanapie to ja jedna reka ja glaszcze, a druga np.pisze na kompie, gdy przestane ja glaskac to traca moja dlon swoim lebkiemi sie prosi.Jesli chodzi o apetyt to ma ogromny.Wczesniej karma mogla lezec troszke w misce a teraz wsypie do miski i ona juz je,chyba nawet troszke przytyla przez ta cieczke.Co do cieczki to jestemy juz na koncowce.W czwartek bedzie tj. 2 czerwca bedzie 4 tydzien.Przez weekend miala bardzo jasna krew, a dzisiaj sie nic juz nie pojawilo.Srom tez jej sie zmniejszyl, mniej sie liże, jednak nadal duzo spi, jest b.spokojna.Dzien wyglada generalnie ta: spacer, jedzenie,sen,jedzenie,spacer,sen itd:):)Bardzo dzielnie znosi te trudne dni...aaa.. i w okresie cieczki byla z nami 3 dni nad morzem:)pozdrawiamy wszystkich wlascicieli "kobietek"ps.Majtki u mnie nie zdlay egaminu, nosila w sumie lacznie tylko 1 dzien, a potem radzilismy sobie bez, schowane dywany i sunia ktora sprzata po sobie:)no i pancia z mopem:)!
Aniussia - 09-06-2011, 10:23

A wiecie co... Moja Blondi jakis czas temu miała cieczke skończyła sie ona 2 lutego. Wczoraj zauważyłam, że ma znowu cieczke... czyli wychodzi że to 4 miesiące. Czy to normalne ?? Dzisiaj jade do weta tak na wszelki wypadek :)
Grapy - 09-06-2011, 12:37

Aniussia, jedne mają co 4 mce inne co 8mcy ale zawsze warto odwiedzić weta ;)
Aniussia - 09-06-2011, 12:41

Grapy, no ide dzisiaj :) ale nie załamuj mnie :) ja myslałam, że będę tą szczęściarą i że Blondi bedzie miała 1 raz w roku albo 2 :D a tu wychodzi, że Blondi będzie miała 3 razy... :beated:
tamis20 - 20-06-2011, 20:36

Wczoraj Glorcia dostala pierwsza cieczke. myslalam ze pozniej sie to stanie, nie zdazylam sie psychicznie przygotowac ze to juz mala kobitka :D :D
tenshii - 20-06-2011, 21:28

tamis20, gratulacje :)

a Teyli się spóźnia :P
trochę się zaczynam martwić

tamis20 - 20-06-2011, 22:18

tenshii,dziekuje :) . ojjj czyżby Pańcia cos przeoczyła :-P ??
witch - 20-06-2011, 23:30

Jeju a u nas cieczki ani widu ani słychu...Gajunia 3 lipca kończy roczek.Myślę,że miała cieczkę urojoną co zasugerował nam wet-kilka m-cy temu miała bardzo powiększoną broszkę ale po jakimś czasie wszystko zanikło-myślę że to było to,bo jeśli nie to już nie wiem.
Chelsea - 21-06-2011, 07:07

tamis20, gratulujemy :) my nadal czekamy 8)
tamis20 - 21-06-2011, 09:02

Chelsea, dziekuje ;* chelsea na pewno lada chwila tez zacznie, z tego co czytałam to jej wiek jest najodpowiedniejszym :)

witch glorci tez sie powiekszyła buła :) i to byl dla mnie znak.

ppaula2 - 21-06-2011, 09:25

tenshii napisał/a:
tamis20, gratulacje :)

a Teyli się spóźnia :P
trochę się zaczynam martwić

Własne u mnie ten sam problem :(
Ostatnia cieczka była w listopadzie.
Myślałam, że w maju a najpóźniej na początek czerwca się pojawi a tutaj koniec czerwca się zbliża i cisza :( Zaczynam się martwić.
Choć wylizuje się, na spacerach popiskuje, ale tak jak by z podniecenia, że gdzieś idzie, srom niewiele powiększony. No i ostatnia sytuacja..... Umówiłyśmy się ze znajomą z info po raz pierwszy na spacer. Ona ma psa i sukę. Na dzień dobry jak tylko podeszłyśmy do siebie Funia i Dyzio rzuciły się na siebie agresywnie. Chwilkę jeszcze próbowałyśmy ich kontaktów ale kończyło się tym samym. Dałyśmy sobie spokój. Ale nigdy mi się to nie zdarzyło. Funia nie jest agresywna, spotkanie odbyło się na neutralnym terenie.... Więc nie wiem.... Zwalam to na karb cieczki.
Poza tym kiedyś była u mnie aganica ze swoją trójcą, psiaki poznały się na ogródku Funi i nie było jazdy mimo iż ona była u siebie.

tamis20 - 21-06-2011, 09:45

ppaula2, ja bym jeszcze troszkę poczekała, a gdyby sie nic nie zmieniło to skoczyć do weta, może jakieś usg by zrobił.
tenshii - 21-06-2011, 10:23

ppaula2 napisał/a:
Ostatnia cieczka była w listopadzie.
Myślałam, że w maju a najpóźniej na początek czerwca się pojawi a tutaj koniec czerwca się zbliża i cisza Zaczynam się martwić.
Choć wylizuje się, na spacerach popiskuje, ale tak jak by z podniecenia, że gdzieś idzie, srom niewiele powiększony.

mamy dokładnie to samo

Grapy - 21-06-2011, 22:09

tenshii, myślałam,że sterylizowałaś teylę a tu proszę
:-P
6mcy to uśrednienie więc cieczka może występować co 4mce bądź co 9mcy, nie panikujcie ;)

tenshii - 21-06-2011, 22:13

Grapy napisał/a:
myślałam,że sterylizowałaś teylę a tu proszę

właśnie walczę o to od jakiś 18 miesięcy... :(

ppaula2 - 22-06-2011, 14:25

Grapy napisał/a:

6mcy to uśrednienie więc cieczka może występować co 4mce bądź co 9mcy, nie panikujcie ;)

To to ja wiem. Z tym, że wolałabym już bo potem szczeniaki zamiast na ogrodzie hasać to będą w domu siedziały bo zimno :/

AnIeLa - 22-06-2011, 15:15

ppaula2, zawsze można poczekać do następnego roku na szczeniaczki żeby po ogródku mogły śmigać :)
ppaula2 - 22-06-2011, 15:32

Myślałam o tym, ale chciałabym mieć miot póki do pracy nie wrócę :(
Grapy - 22-06-2011, 18:28

ppaula2 napisał/a:

To to ja wiem. Z tym, że wolałabym już bo potem szczeniaki zamiast na ogrodzie hasać to będą w domu siedziały bo zimno :/

aaaaaaaa takie buty :greedy: no to trzymam kciuki za szybszą wersję ;*

ppaula2 - 26-06-2011, 15:11

Dziś nadszedł wielki dzień :)
Na reszcie się doczekałam :)
Sam początek, bo jeszcze nie leci ale jak dotknęłam papierem to został taki jasno brązowawy bezwonny ślad na papierze :)

Grapy - 26-06-2011, 16:27

ppaula2, a widzisz :) to się teraz będzie działo :lookdown:
ppaula2 - 26-06-2011, 20:47

No już typowo czerwona krewka leci ;P
Grapy napisał/a:
to się teraz będzie działo :lookdown:

Cieszę się niesamowicie ale jednocześnie boję się jak diabli ;D

AnIeLa - 26-06-2011, 20:55

ppaula2, a chciałam się spytać Olaf jest NBP czy ma po prostu taką jasną obwódkę oczu?
ppaula2 - 26-06-2011, 21:12

Taką ma urodę.
Nochal i łapy ma ciemne.
A czy przypadkiem NBP nie dotyczy tylko biszkoptów?
Poza tym zaliczył tyle wystaw w kraju i za granicą - chyba ktoś by coś powiedział na ten temat gdyby było coś nie tak.

[ Dodano: 26-06-2011, 21:35 ]
Sprawdziłam, NBP dotyczy tylko biszkoptów :)

AnIeLa - 26-06-2011, 22:19

ppaula2, a nie jestem pewne :) Nie znam się aż tak ale te obwódki oczu mnie zastanawiały już dawno :D bo właśnie nosek i łapunie ciemne :) Dzięki za wyjaśnienie :)
donia457 - 27-06-2011, 00:18

ppaula2, no to gratulacje
hura niedlugo bede ciocia na przychodne :haha:

Aneti - 27-06-2011, 20:22

u nas też cieczka juz 11 dzien...wiecie co czy wy też tak czujecie ten zapach??? wszystko piorę co chwila, bo doslownie mi śmierdzi!

na szczęście Hepula spokojna jest :)

My mieliśmy ostatnią cieczkę we wrześniu, druga dopiero teraz, więc nie jest regula że co pól roku.

Grapy - 27-06-2011, 21:23

Aneti, Holka miała delikatny zapaszek :-o
ppaula2 - 28-06-2011, 08:46

Aneti, Funia też niestety pachnie nie ładnie w trakcie cieczki. Co prawda jeszcze nie, bo to 3 dzień ale pamiętam z poprzednich :-o
Grapy - 28-06-2011, 09:41

Może mojej nie było tak czuć, bo co 2 dzień pływa w rzece :-P
Aniussia - 28-06-2011, 10:40

powiedzcie mi za ktorym razem cieczka sie moze unormowac ?? Moja Blondyna miała juz 2 cieczke ale nic nie czułam żeby jakos inaczej pachniała... jak sie ja dotykało koło ogonu to tez nie było zadnej reakcji z jej strony... i w sumie po 18 dniach nie ma juz cieczki :)
ppaula2 - 28-06-2011, 10:45

Aniussia, może taką ma cieczkę?
Suki tak samo jak kobiety - jest to sprawa indywidualna :)

tamis20 - 28-06-2011, 11:51

ka-rola11 napisał/a:
Poza tym jest bardzo spokojna, generalnie caly czas lezy lub spi.Normalnie nie ten piesek- jakby go nie bylo w domku


Glorcia tez taka jakas smutna łazi, jesc nie chce, jak juz łaskawie zaczne chrupac karme to połowa jej wylatuje :bad: . Galotki ma na noc a i tak je ściagnia i wylizuje, a jak prz tym mlaska :-P z tym ze z niej duzo leci , na okragło pancia walczy: pralka mop pralka mop. :->

Iris - 28-06-2011, 12:59

Aneti napisał/a:
My mieliśmy ostatnią cieczkę we wrześniu, druga dopiero teraz, więc nie jest regula że co pól roku.

cieczka ma się pojawić między 6 a 9 miesiącem i to jest zupełnie normalne :) nie ma powiedziane że każda suka ma mieć co równe 6 miesięcy, dla jednej normą bedzie co 6 dla innej co 8, a i tak się moze zdarzyć że może być raz tak raz tak :)

Chelsea - 28-06-2011, 13:14

my nadal czekamy 8)
tamis20 - 28-06-2011, 13:39

Ale jaka ta natura dziwna :) Czeska strasza i mam wrazenie ze 2x wieksza od Glorii i czeka :) a Glorcik juz "cierpi". Wolałabym zeby dostała cieczke tak za 2-3 mies.
tenshii - 29-06-2011, 11:05

Teyla też cieknie.
Nie czuć żadnego nowego zapachu, ale ona się myje co 5 sekund ...

tenshii - 29-06-2011, 11:05

Teyla też cieknie.
Nie czuć żadnego nowego zapachu, ale ona się myje co 5 sekund ...

ppaula2 - 29-06-2011, 12:29

tenshii, no to też się doczekałaś ;)
Weronika_S - 29-06-2011, 12:59

AnIeLa, jesteś moderatorem a nie wiesz takich podstawowych rzeczy jak określenie NBP?To pozwól,że wyjaśnię- NBP "no black pigment" dotyka tylko labradorów biszkoptowych i objawia się cielistym zabarwieniem nosa.A skoro już tak znasz Olafa to chyba wiesz,że jest czekoladowy i jego nos też.Poza tym psy z NBP są niewystawowe, co wyklucza zrobienie uprawnień hodowlanych czy czempionatu.A ppaula2, ma zarejestrowaną hodowlę i co się z tym wiąże, reproduktor również musi być zarejestrowany w ZKwP.
Pomijam już fakt,że większość czekolad ma jaśniejsze obwódki wokół oczu i nigdy nie było to problemem dla żadnego sędziego czy weta.
Pozdrawiam.

AnIeLa - 29-06-2011, 15:56

Weronika_S, a skąd takie nastawienie? :-o Jak sama zauważyłaś jestem moderatorem a nie hodowcą także nie muszę wiedzieć wszystkiego, po prostu zapytałam. Nie widzę w tym nic złego.

Weronika_S napisał/a:
A skoro już tak znasz Olafa to chyba wiesz,że jest czekoladowy i jego nos też


Olafa znam ze zdjęć. I wiem, że jest czekoladowy i że jego nos też dlatego zaciekawiły mnie jego obwódki oczu. Zapytałam Pauli i udzieliła mi odpowiedzi, na spokojnie. Podobno kto pyta nie błądzi.

No ale jak widać, czasami lepiej nie zadawać pytań bo właściciel psa może zalogować się na forum specjalnie po to, żeby wygarnąć drugiej osobie, że czegoś nie wie. Smutne.

Ajaber - 29-06-2011, 16:19

niestety wiele hodowców bulwersuje się, kiedy ktoś śmie powiedzieć cokolwiek o jego psie co mogłoby nie daj boże go obrazić. I nie zważa wtedy na nic innego a w głowie zapala się czerwona lampka pt. ratować honor za wszelką cenę! Nawet obrazy drugiej osoby i ośmieszenie swojej osoby.

Kto pyta nie błądzi a zawsze uważałam, że takim "obowiązkiem" hodowcy jest "douczanie" (przepraszam, jeśli ktoś to źle odbierze i poczuje się urażony! - nie miałam takiego zamiaru!) osób, które tego chcą i pytają.

A żeby nie było ot to powiem, że moja Kofi nie cieczkuje, ale to tylko kwestia tygodni, bo u mnie leci po kolei a Berneńka już zaczęła -,-

ppaula2 - 29-06-2011, 16:42

Ajaber napisał/a:
niestety wiele hodowców bulwersuje się, kiedy ktoś śmie powiedzieć cokolwiek o jego psie co mogłoby nie daj boże go obrazić. I nie zważa wtedy na nic innego a w głowie zapala się czerwona lampka pt. ratować honor za wszelką cenę! Nawet obrazy drugiej osoby i ośmieszenie swojej osoby.

Hmmmmm....
Czy oby na pewno tylko hodowców?
Ja myślę, że kazdy człowiek będzie bronił swojego psa i dla każdego ten jego jest ten wyjątkowy.
Poza tym hodowcy niestety często od konkurencji dostają po łbie :(
Jedni są na to uodpornieni a inni niestety nie :(
Ja również kiedyś naczytałam się na temat mojej suki jak tylko zaczęłam myśleć o hodowli. Początkowo bolało.... teraz to olewam.
A tutaj szok, bo Olaf własnie zawsze słyszy komplementy pod kątem swoich różowych obwódek oczu i ust. Mnie osobiście szalenie się to podoba :) I mam nadzieję, że jego córka będzie miała tak samo!
Ajaber napisał/a:
Kto pyta nie błądzi a zawsze uważałam, że takim "obowiązkiem" hodowcy jest "douczanie" (przepraszam, jeśli ktoś to źle odbierze i poczuje się urażony! - nie miałam takiego zamiaru!) osób, które tego chcą i pytają.

Przyjaźnię się z Weroniką od dwóch lat i uwierz mi, że jak tylko by mogła to nauczałaby na temat labradorów w koło.
Może źle post ujęła? Może ma gorszy dzień? Nie wiem. Wiem, że nie jest typem osoby, która lubi awantury.
AnIeLa napisał/a:
No ale jak widać, czasami lepiej nie zadawać pytań bo właściciel psa może zalogować się na forum specjalnie po to, żeby wygarnąć drugiej osobie, że czegoś nie wie. Smutne.

Nie prawda. Zadawaj jak najwięcej. Ja tutaj troszeczkę czuję się winna, bo rozmawiałyśmy wczoraj o tym Twoim pytaniu. Tylko ja to ujęłam w formie żartu i śmiechu. Może źle to sformułowałam?

AnIeLa - 29-06-2011, 16:55

ppaula2 napisał/a:
A tutaj szok, bo Olaf własnie zawsze słyszy komplementy pod kątem swoich różowych obwódek oczu i ust. Mnie osobiście szalenie się to podoba :) I mam nadzieję, że jego córka będzie miała tak samo!


Czemu szok? przecież nie napisałam że te obwódki są brzydkie, że pies jest brzydki czy coś podobnego.

Nie uważam że moje pytanie było złośliwe, nie miałam też na celu nikogo obrazić. Dlatego też nie rozumiem nastawienia Weroniki.

dominika92 - 29-06-2011, 17:30

a my ani widu ani słychu :D
Chelsea - 29-06-2011, 18:19

dominika92, my również :-P
ppaula2 - 29-06-2011, 20:22

Chelsea, nie śpiesz się, bo to nic fajnego ;)
effcyk - 29-06-2011, 22:33

AnIeLa napisał/a:
Weronika_S, a skąd takie nastawienie?

też tego nie rozumiem :-o .
ppaula2 napisał/a:
Ja myślę, że kazdy człowiek będzie bronił swojego psa i dla każdego ten jego jest ten wyjątkowy.

ale tu nie ma przed czym bronić tego psa, bo nie padło tu żadne przykre o nim słowo. Dla każdego z nas nasz pies jest wyjątkowy, ale trzeba potrafić odróżnić atak od zwykłej ciekawości ludzkiej i przy okazji dowiedzenia się czegoś nowego.
Wychodzi na to, że strach pytać o cokolwiek w szczególności jeśli dotyczy to psa który
ppaula2 napisał/a:
zaliczył tyle wystaw w kraju i za granicą

........... ;]

dominika92, Chelsea, dziewczyny doczekacie się :-P a potem będziecie psioczyć i marudzić , żeby się w końcu skończyła, bo adoratorów trzeba kijem odganiać :-P

Ajaber - 29-06-2011, 22:57

ppaula2 napisał/a:
Przyjaźnię się z Weroniką od dwóch lat i uwierz mi, że jak tylko by mogła to nauczałaby na temat labradorów w koło.
Może źle post ujęła? Może ma gorszy dzień? Nie wiem. Wiem, że nie jest typem osoby, która lubi awantury.


I wychodzi na jaw to co zawszę mówie - wina literek. Czasem odbierze się coś inaczej niż było napisane a wszystko wina literek ;D

Chociaż nie zmienia to faktu, że to co napisałam jest prawdą. NIEKTÓRZY hodowcy zrobią wszystko, byleby tylko w internecie nie zaistniało złe słowo o ich hodowli... Nawet jeśli jest prawdziwe. Nie raz widziałam forumowe wojny między hodowcami.

Dlatego czasem się cieszę, że moja hodowla ma swoich "adoratorów", ale jest mniej znana i spokojnie płynie nam szczęśliwe życie z psami ;D

effcyk napisał/a:
a potem będziecie psioczyć i marudzić , żeby się w końcu skończyła, bo adoratorów trzeba kijem odganiać


A jak się wszystkie burki wiejskie zlecą - łohohoho.

Chelsea - 30-06-2011, 09:15

effcyk napisał/a:
dominika92, Chelsea, dziewczyny doczekacie się :-P a potem będziecie psioczyć i marudzić , żeby się w końcu skończyła, bo adoratorów trzeba kijem odganiać :-P

a ja się zastanawiam nad paralizatorem :D :D :D

ppaula2 - 30-06-2011, 09:36

Ja już na temat Olafa nic pisać nie będę, bo to co miałam do napisania to napisałam ;)
Ajaber, nie wiedziałam, że jesteś hodowcą :) Fajnie, że jesteś. Zdradzisz nam przydomek hodowli?

Wracając do tematu cieczki.
Kiedyś pisałam o wilkopodobnym który zagryzł yorka.
Nie mam już siły do tego..... kundla.
Myślałam, że wszystkie ewentualne dziury w siatce połatałam, ale okazuje się, że psy mądrzejsze ode mnie. Mam taki odstęp między starym i nowym słupkiem. Oplotłam go kablem już jakiś czas temu aby Funia nie uciekała. Na nią działało ale na zdesperowanego samca nie działą - przegryzł go dziś w nocy ]:)
Od rana wiązałam od nowa i wzmocniłam, mam nadzieję, że do końca cieczki wystarczy. Do tego w jednym miejscu okazało się, że mam nie podłapaną siatkę do podmurówki i tak skrupulatnie sobie ją podnosił. Dziś dałam kawał blachy w to miejsce. Obok furtki dałam na wszelki wypadek dechę bo jest mała dziurka ale czort go wie.... :-> I tak teraz pięknie wygląda front mojej działki :bad:

tamis20 - 30-06-2011, 10:23

Gloria ma cieczkę 12 dzień. zauważyłam u niej problem z trzymaniem moczu. na dworze normalnie przykucnie i siuisia, co chwile. w domu potrafi biec za piłką i sikac, czesto jej sie to zdarza. juz nie załatwiała sie w domu a teraz potrafi wrócić ze spaceru i sie zesikac. mam wrażenie jakby nie mogła nad tym zapanować, stanie i zauwazy ze sika to dopiero przykucnie. dziwne. to przez to ze narządy sa takie nabrzmiałe? :(
ppaula2 - 30-06-2011, 11:27

tamis20, ja nie miałam takiego przypadku ze swoją suczką.
Ale to jej pierwsza cieczka więc może musi się po prostu tego nauczyć. Cierpliwości....
Zawsze możesz przecież podejść do weta i się spytać ;)

tamis20 - 30-06-2011, 12:49

Jestem cierpliwa dla mojej kobietki, widze po niej skruche jak sie zesiurda. Tylko to jest dziwne, biegnie sika i po chwili skontaktuje ze sika. gadalismy z TŻ ze jesli nie skonczy sie to po cieczce to obowiązkowo wizyta u weta. serio nikt nie miał takiego przypadku?glorcia to jakis ewenement :-P
DorLab - 30-06-2011, 13:40

[ Dodano: 30-06-2011, 13:41 ]
Witam ! Moja artystka od 13 czerwca też jest kobietką. Z siurdaniem to też trochę dziwne. Na podwórku biegnie i posikuje. W domu tylko raz nie wytrzymała i zrobiła kałużę( zdażyło sie to na początku cieczki). Wargi sromowe też ma nabrzmiałe. Znosi wszystko dzielnie, jak pńcia myje i zakłada gaciorki. Z TŻ już zadecydowaliśmy po cieczce wizyta u weta i sterylka.

Nataeelll - 30-06-2011, 14:13

A My nadal czekamy na pierwszą cieczkę :)
tamis20 - 30-06-2011, 14:31

DorLab, a nie jest "marudna" , nie popiskuje?
tenshii - 30-06-2011, 14:38

ppaula2, ano doczekałam się :)

Teyla dużo śpi, mniej je, ale humor ma.
Najlepsze jest to, że samce w ogóle za nią nie biegają - cieszę się ale jakoś to takie dziwnie całkiem :-o

Ciekawe czy Fido się nią zainteresuje

ppaula2 - 30-06-2011, 15:12

tenshii, jak dzwoniłam na początku cieczki do wetki, bo Funi nie ciekło tylko brązowawy ślad na papierze zauważyłam, to ona do mnie abym poobserwowała czy wydzielina zrobi się czerwona i czy samce się nią interesują, bo to nie zawsze musi być cieczka a może być ropomacicze. Oczywiście nie chcę cię straszyć.
Ale z drugiej strony czytałam, że ropomacicze występuje ok 2 msc po cieczce :beated:

tenshii - 30-06-2011, 15:18

ppaula2, to nie jest ropomacicze bo raz, że cieczkę miała w zeszłym roku, a dwa, że normalnie krwawi, a chipsa ma tak dużego, że najpierw idzie czips a potem ona :D
ppaula2 - 30-06-2011, 17:54

To ciekawe czemu się nią psy nie interesują? :-P
Jak krwawi normalnie to ok.
Moja też miała cieczkę w zeszłym roku, ale zdziwiła mnie uwaga weta o ropomaciczu :beated:

Aniussia - 30-06-2011, 18:41

tenshii, to tak samo jak i u mojej Blondi. Nie było żadnych samców pod drzwiami czy na spacerach. Cieczka skonczyła jej sie w sumie po 18 dniach (niby fajnie, ale jest obawa, że cos jest nie tak) ale jeszcze jej nie spuszczam ze smyczki bo sie boje, że jakiś ja dorwie :) Dla mnie też było to dziwne, że żaden samiec za nami nie chodzi.
ppaula2 - 30-06-2011, 18:46

Ale Wam dobrze dziewczyny - a u mnie koszmar :beated:
Ale ona zawsze jest pachnąca dla psów - nawet jak nie ma cieczki to ją napastują ]:)

dominika92 - 30-06-2011, 20:09

a my czekamy na pierwszą i tak się zastanawiam..czy przed cieczką suczki mogą wydzielać bardziej intensywny zapach? ale nie to że nie przyjemny...nie śmierdzi...po prostu taki jej zapach stał się tak intensywny że czuć w całym domu..czy raczej gdzie indziej szukać przyczyny??

[ Dodano: 02-07-2011, 16:52 ]
no nie, u nas się pojawiły powiększone narządy płciowe...mniej więcej ile dni od powiększenia może się pojawić cieczka? akurat jedziemy nad morze...bomba...

mibec - 03-07-2011, 02:30

dominika92 nigdy nie miałam suni, ale czytałam że powiększenie narządów płciowych może wystąpić nawet na miesiąc przed cieczką - może zdążycie z urlopem. Mam nadzieję, że uda się Wam wypocząć :)
dominika92 - 03-07-2011, 08:13

mibec, o, nie znalazłam takiej informacji, no to jest dla nas jakaś nadzieja..może się uda...ale znając życie ... :doubt:
Grapy - 03-07-2011, 09:01

dominika92, Holi też ''wszystko'' urosło ;) około 2-3tyg przed cieczką :bad:
dominika92 - 03-07-2011, 09:07

Grapy, ja mojej powtarzam żeby się wstrzymała jeszcze ten tydzień :D ale na wszelki wypadek weźmiemy jakieś stare prześcieradło bo przecież będzie się na łóżko ładować i coś do psikania pod ogon..oby się nie przydało :D
Grapy - 03-07-2011, 09:09

dominika92, wierzę :D Jakbym miała zaplanowany wyjazd do matki :D i Holkę w cieczce to chyba na dworcu bym spała- pedantka jedna :shy:
Chelsea - 04-07-2011, 17:01

Dziś Czesia siedziała koło mnie i poczułam, że jakoś inaczej pachnie w okolicach pipeczki 8) wzięłąm chusteczkę higieniczną ale śladów krwi nie widać, pipeczka nie obrzmiała ani nie zauważyłam, żeby się wylizywała 8) Dziś bawiła sie z dogiem, ale on żadnego zainteresowania nie przejawiał.Czy to pierwsze objawy cieczki?? chodzi mi o ten zapach??
ka-rola11 - 04-07-2011, 21:18

u nas kilka dni przed cieczka moze 2-3 Zarka tez inaczej pachniała w tamtych okolicach.Byc może CHELSEA bedzie mieć wkrótce cieczkę
Nataeelll - 09-07-2011, 20:43

Czy ktoś używał spraye na cieczkę??

bo chcę za wczasu zakupić a wolałabym znać opinie :)

Może coś mi polecicie :)

Grapy - 09-07-2011, 20:46

Nataeelll, Holce stosowalam wkładki zapachowe i Grapek dopiero w okresie baaardzo wysokiej cieczki reagował,czyli jakieś 5dni ale Tobie chyba chodzi o spacerki to niestety nie pomogę :(
Nataeelll - 12-07-2011, 20:39

Omka wczoraj dostała swoją pierwsza cieczkę :)
ktosia - 12-07-2011, 23:32

Nataeelll, gratulacje dla Omki
donia457 - 12-07-2011, 23:48

Nataeelll, gratulujemy :haha:
Chelsea - 13-07-2011, 07:32

Nataeelll, gratulacje, my jeszcze czekamy :)
donia457 - 13-07-2011, 10:29

no u nas to jeszcze troche,czekamy
Nataeelll - 13-07-2011, 14:23

Póki co to nie jest źle ale to na razie początek :haha:

Na wszelki wypadek zamówiłam Omce tabletki z chlorofilem neutralizujące zapachy i spray na cieczkę :)

tenshii - 13-07-2011, 17:08

Nataeelll napisał/a:
Na wszelki wypadek zamówiłam Omce tabletki z chlorofilem neutralizujące zapachy i spray na cieczkę

nam pomogło odrobinkę przy pierwszej, ale niewiele

Silatan-Lira - 23-07-2011, 19:37

Nasza pierwsza cieczka rozpoczęła się z 12/13 grudnia 2010 ,kiedy Lirka miała 10 miesięcy, trwała do 3 tygodnia stycznia, i do dnia dzisiejszego nie pojawiła się po raz kolejny. Choć wydaje mi się, że gruczoły ma nieco powiększone, a psy wykazują nią szczególne zainteresowanie. Widoczna zmiana w apetycie na mniejszy, zachowaniu na uciekinierski i zdecydowanie mniej posłuszny choć zna i zazwyczaj wykonuje komendy. Zastanawiam się czy mimo, że pierwsza cieczka była dość obfita to obecnej mogłam nie zauważyć? Byłyśmy u weterynarza i zalecił badania z krwi, które mogą potwierdzić moje przypuszczenia, choć według niego Lirka jest jeszcze przed cieczką.
Inna sprawa mama Lirki, miała tylko jedną cieczkę do roku, co może być przyczyną tego samego u mojego psiaka.

Miał ktoś z was podobne doświadczenie?

Pozdrawiam serdecznie :)

dominika92 - 24-07-2011, 11:06

Nataeelll, gratulujemy :)

a u nas nadal nic...:( myślałam że coś się szykuje, ale jak nie było tak nie ma..

Nataeelll - 24-07-2011, 12:34

dominika92, Jutro mija drugi tydzień, już na szczęście bliżej końca ;D
dominika92 - 24-07-2011, 21:10

Nataeelll, dobrze wam :)

a my przed chwilą wchodzimy do sypialni, na kołdrze wielka plama, pies się liże a w powietrzu unosi się wiadomy zapach..ale pewności nie mamy, nie dostrzegłam nigdzie krwi na podłodze jeszcze. nie wiem czy to to..ale zapach nagle taki intensywny czuć w domu że..no cóż poczekamy zobaczymy czy to to..ale narzutę na łóżko dziś obowiązkowo :D

Nataeelll - 25-07-2011, 11:29

dominika92, być może się zbliża, u nas przed cieczką Omka jak się wylizywała też był straszny zapach ;/
effcyk - 25-07-2011, 17:52

u 'znajomej ' zaczęła się suka boxera cieczkować, pod bramą sfora psów a właścicielka z pistoletem na kulki uzbrojona po zęby , czatuje za krzakami na podwórku , żeby jej psy nie wlazły :D
Nataeelll - 25-07-2011, 18:10

ja to jak z Omą wychodzę to noszę w kieszeni gaz paraliżujący ;D
Chelsea - 25-07-2011, 18:12

effcyk, dobre :D
Nataeelll, ja też myślałam nad jakimś gazem :D lub paralizatorem :D dla tych najbardziej upierdliwych :D

effcyk - 25-07-2011, 21:10

Chelsea napisał/a:
effcyk, dobre

nazwałam ją ze swoją przyjaciółką Rambo :D genialnie wygląda z tym karabinem w ręku, starsza już babka a taka bojowa :D

AnIeLa - 25-07-2011, 23:51

effcyk napisał/a:
a właścicielka z pistoletem na kulki uzbrojona po zęby , czatuje za krzakami na podwórku
:-o

Już lepiej aby sukę wysterylizowała niż żeby w psiaki strzelała z kulek :beated:

dominika92 - 27-07-2011, 16:21

właśnie znalazłam na narzucie plamki, no to Helcia ma pierwszą cieczkę :)
dobrze się złożyło bo jedziemy niedługo na działkę więc w mieście nie będzie męczarni :) przynajmniej przez te 10 dni :P

mibec - 27-07-2011, 16:27

dominika92, to masz kobietke w domu :D
dominika92 - 27-07-2011, 16:29

kobietka chyba nie wie o co chodzi bo się spojrzała na te plamki na narzucie, potem na mnie, siedzi i się patrzy pytającym wzrokiem :D
mibec - 27-07-2011, 16:54

dominika92 napisał/a:
siedzi i się patrzy pytającym wzrokiem
musi slodko wygladac :)
dominika92 - 27-07-2011, 19:47

jest biedna taka smutna, zagubiona, nie może sobie miejsca znaleźć :( popiskuje czasem

[ Dodano: 27-07-2011, 22:26 ]
Silatan-Lira, to jak teraz się umówimy na spacer to chyba z kijami w dłoniach :D

Chelsea - 28-07-2011, 08:01

dominika92, gratulacje, my wciąż czekamy
Silatan-Lira - 28-07-2011, 08:41

dominika92, taak tym bardziej, że wróciłam wczoraj ze sklepu, patrzę a tam u Lirki wyraźny ślad śluzu, Czyli pewnie lada dzień będzie krwawienie. Byłyśmy dzisiaj na krótszym spacerku, bo niektórzy psów nie prowadzają na smyczy i miałyśmy towarzystwo przez całą drogę :/ . W każdym razie sama Lira nie wykazuje zainteresowania, ona ma tu taką swoją miłość od szczeniaka i tej swojej miłości uparcie się trzyma. Kiedyś wyczuła go, kiedy była spuszczona i nagla BUM! Patrzę ogon tylko macha mi na do widzenia. Domyśliłam się więc, że pobiegła do swojego dżentelmena :lookdown:
dominika92 - 30-07-2011, 22:23

a Helcia jest jakaś cała taka napuchnięta..i teraz nie wiem czy to możliwe że od cieczki czy mała ma po prostu wzdęcia? aż jedna Pani się nas zapytała czy jest w ciąży :doubt:
zachowuje się normalnie, poza tym że dużo śpi

yesh - 31-07-2011, 20:07

No to moja Glorcia dostała chyba cieczki. Na razie nie widzę śladów krwi, ale od kilku dni częściej się tam wylizuje.. A dziś jak zobaczyła znajomego labka, przysiadła i szczeknęła na niego (czego wcześniej nie robiła) a potem do niego wyrwała.. a on.. zdecydowanie nie chciał normalnej zabawy, tylko był zainteresowany jej zadkiem.. To się dopiero zacznie zabawa.. 24 skończyła 7 miesięcy..
Silatan-Lira - 01-08-2011, 09:53

U nas poza wylizywaniem i zainteresowaniem innych psów, nadal brak jakichkolwiek innych oznak cieczki. :(
nataliaaa - 04-08-2011, 22:14

Też czekam aż tarcia dostanie rujke :haha:
Silatan-Lira - 06-08-2011, 11:08

Lira wczoraj dostała krwawienia. Myślałam, że zwątpię, ale już wszystko jest w normie. Wybieramy się teraz razem z Tinulcem do weta, żeby wpisał co trzeba do książeczki zdrowia, czy ew. do paszportu (być może wyjadę na studia :P )
yesh - 08-08-2011, 20:58

No to Gloria zaczęła dziś krwawić... będzie wesoło...
Karoola - 08-08-2011, 21:01

yesh, pierwsza cieczka? To cieszyć się ;D Mała jest już kobietką :haha:
yesh - 08-08-2011, 21:06

Karoola napisał/a:
yesh, pierwsza cieczka? To cieszyć się ;D Mała jest już kobietką :haha:


Tak pierwsza.. :) Ciekawe jak przeżyje to "mój" jasny dywan... Aaaaa!

Karoola - 08-08-2011, 21:18

będzie dobrze... :) (jak ja się cieszę, że mam psa ;D )
yesh - 08-08-2011, 21:26

Ja dotychczas miałam psy, teraz mi się odwidziało..
cainees - 09-08-2011, 00:55

yesh, hehe, gratulujemy pierwszej cieczki! będzie dobrze ;D załóż jej te specjalne majteczki na cieczkę, wtedy dywan pozostanie czysty :-P
donia457 - 09-08-2011, 08:56

gratulujemy pierwszej cieczki :haha:
u nas jeszcze u Redy nie widac ......uff.......
za to Pchla mi dostanie zaraz na dniach ]:) dobrze ze pani od Rambo (piesek york w typie rasy)z nim teraz nie przychodzi, :D bo koniecznie chciala dopuszczac :beated: a tak bede miala swiety spokoj :haha: :papa:

Chelsea - 09-08-2011, 18:53

yesh, gratulacje :) u nas nadal cisza :)
Fiszka - 11-08-2011, 19:57

Nasza Fiona jest po cieczce (nie pierwszej, nie drugiej). :) Na szczęście już koniec.
daszdasz - 30-08-2011, 18:31
Temat postu: Pytanie
Witam Serdecznie.

Posiadam suczke w wieku 8,5 miesiaca. Zaczynam myslec juz o tym ze malymi krokami zbliza sie cieczka. Kiedy dokladniej moge sie jej spodziewac u mojej Lusi?:>

Z gory dziekuje za odp.

Pozdrawiam


Zanim zadasz pytanie użyj opcji szukaj. Moderator


donia457 - 30-08-2011, 18:51

daszdasz, musisz byc cierpliwy bo suczki maja roznie cieczke,moja ma prawie 9 miesiecy i jeszcze sie nie zanowsi zeby ja miala w najblizszym czasie
mozesz ja obserwowac czy jej sie zbliza, zeby wiedziec czy juz ma,

kowal800 - 05-09-2011, 21:08

Vega ma 14.09 będzie miała 10 miesięcy i cieczkę ma od tygodnia.
Chelsea - 06-09-2011, 09:44

a my mamy 10 miesięcy i 6 dni i cieczki ani widu ani słychu :D :D :D
katerina - 07-09-2011, 12:36

My z Ami jesteśmy już po, chyba, tak mi się wydaje.Klucha miała równe 8 miesięcy. Prawie miesiąc się męczyłyśmy. Najbardziej napastliwe były Yorki i to te najmniejsze :D jednemu aż szczęka z przejęcia zaczęła drżeć bo nie mógł dosięgnąć a i moja pani nie chciała kurdupla :) Ale ogólnie mogę powiedzieć, że nie było tragicznie, spodziewałam się gorszych ekscesów a tu miła niespodzianka. Mała nie rwała się jakoś szczególnie do psów, nie robiła scen ani nie wygryzała dziur w drzwiach. Za to na koniec zjadła majtasy wraz z zawartością i tak pożegnałyśmy pierwszą cieczkę :)
tamis20 - 08-09-2011, 08:54

katerina napisał/a:
Za to na koniec zjadła majtasy wraz z zawartością i tak pożegnałyśmy pierwszą cieczkę

:D :D to pieknie

donia457 - 08-09-2011, 08:56

katerina napisał/a:
Najbardziej napastliwe były Yorki i to te najmniejsze

bo yorki to psy ,ktore sa niewyzyte seksualnie,im wszystko jedno czy to pies,suczka,kot czy krolik :confused:
dlatego jak bralam yorka to wzielam sunie :-P

[ Dodano: 08-09-2011, 08:57 ]
PS gratulujemy ,reda ma skonczone 9 miesiecy i narazie nieslychac u niej nic na ten temat

Chelsea - 30-09-2011, 12:42

Czesia jutro kończy 11miesięcy a cieczki jak nie było tak nie ma 8) :D
olcia:) - 04-10-2011, 21:42

witam!!!jestem tu nowa i duzo czytalam ale nie wszystko jest dla mnie jasne.wiem ze suczka jest plodna mniej wiecej od 9do13 dnia cieczki a calosc trwa 21 dni.moje pytanie brzmi czy po 21 dniach moge sunie spuscic ze smyczy,czy juz wtedy jest "bezpieczna"?
nataliaaa - 21-10-2011, 11:30

Tarcia już po ciczce:) ;D
Chelsea - 21-10-2011, 13:09

u Nas wielkie ciszaaaaaaaaaaaaaa :D
donia457 - 21-10-2011, 16:18

olcia:), do zaplodnienia napewno nie dojdzie,ale ja na Twoim miejscu spuscilabym sunie gdzie ma psow bo zapach po cieczce pozostal a jak wiadomo psy potrafia robic wszystko
u nas tez cisza z cieczka :)

olcia:) - 22-10-2011, 10:24

donia457 dzieki za odpowiedz.Sonia jest juz po cieczce.bylo ciezko aczkolwiek do wytrzymania.sposcilam ja na 22 dzien i swietnie sie bawila ze swoim kolega,jednak niektore pieski jeszcze do tej pory cos u niej czuja mimo ze minelo juz dwa tygodnie.najgorzej przezywalam brak apetytu u suczki.pogryzla dwie pary majteczek.no i te pieski czatujace pod blokiem chyba ze cztery ale na szczescie po dniach plodnych dopiero sie zbiegly.teraz tylko sterylizacja i Sonia moze szalec do woli!!!
Chudy - 25-10-2011, 21:22

Czoka 22.10 skończyła 13 miesięcy a 24-go zaczęła się druga cieczka. Ciężkie dni przed nami ale damy radę.
donia457 - 25-10-2011, 23:01

Chudy napisał/a:
Czoka 22.10 skończyła 13 miesięcy a 24-go zaczęła się druga cieczka.

a w jakim byla wieku jak dostala pierwszej cieczki?

Chelsea - 26-10-2011, 09:20

my jeszcze pierwszej cieczki nie dostaliśmy 8) a Czoka już drugą :)
donia457 - 26-10-2011, 11:52

Chelsea napisał/a:
my jeszcze pierwszej cieczki nie dostaliśmy a Czoka już drugą

my mamy to samo jeszcze pierwszej nie bylo 8)

Grapy - 27-10-2011, 13:40

Holeczka dzisiaj dostała swoją drugą ;*
Chudy - 30-10-2011, 08:02

donia457 napisał/a:

a w jakim byla wieku jak dostala pierwszej cieczki?

Czoka miała 8 miesięcy jak miał pierwszą.
Mam jeszcze jedno pytanie , czy sunia może pływać jak ma cieczkę?

Chelsea - 30-10-2011, 09:31

Chudy, ja bym odradziła pływania z cieczką, bałabym się zakażenia dróg rodnych, ale niech się wypowiedzą inni :)
Chudy - 30-10-2011, 09:52

Tak też myślałem.
Szkoda bo mieliśmy jechać dziś na polowanie na kaczki :cring:

Grapy - 30-10-2011, 23:00

Hola całą poprzednią cieczkę (10mcy) pływała i nie miała zakażenia ani innych problemów zdrowotnych ;)
Chelsea - 05-11-2011, 19:01

My musimy się pochwalić dziś Czesia ( rok i 5 dni) stała się kobietką :) :) :)
donia457 - 05-11-2011, 20:39

Chelsea, no to gratuluje ;*
Dokite - 05-11-2011, 21:02

Chelsea,
no no no!!! To imprezka w domu!!! :girl: ;* :girl: ;*

mibec - 06-11-2011, 01:58

Chelsea, no to sie doczekalas :)
Bedziesz sterylizowac po cieczce?

Chelsea - 06-11-2011, 07:38

mibec, ja bym chciała wczoraj oznajmiłam mojemu TŻ że do drugiej cieczki ma być wysterylizowana :) na razie początki więc zero adoratorów ale chodzę z tyłu bloku lub wchodzę do lasu ale boję się co będzie za tydzień i dalej :doubt:

[ Dodano: 06-11-2011, 07:39 ]
donia457, Dokite, mibec, dziękujemy a już myślałam, że się nie doczekam :D :)

ktosia - 06-11-2011, 11:52

no u nas też od kilku dni już druga cieczka i mamy nadzieję,że do wiosennej zdrowie pozwoli i młoda zostanie wysterylizowana
tamis20 - 07-11-2011, 08:43

Chelsea, gratuluje :haha: a nie zauważyłaś dość dziwnego popuszczania moczu? gloria powinna dostac cieczke za jakies 3 tyg i juz mi wczoraj obsikała panele. ostatnio tez tak bylo :-o
Chelsea - 07-11-2011, 09:09

tamis20, nie nie zauważyłam :) Czesia Nam popuszczała mocz jak miała ok 4 miesięcy ale było to związane z "młodzieńczym zapaleniem pochwy" mam pytanie czy majtki na cieczkę są dobre np. takie http://www.zooplus.pl/sho...la_psa/60565???
kasiek - 07-11-2011, 09:54

Chelsea, gratulki ;*
Chelsea - 07-11-2011, 09:57

kasiek, dziękujemy ;*
kasiek - 07-11-2011, 10:00

to teraz masz juz panne w domkuChelsea, :haha:
Chelsea - 07-11-2011, 10:02

kasiek, prawdziwa kobietka :-P którą trzeba bardzo pilnować i mieć oczy dookoła głowy :D :D :D
kasiek - 07-11-2011, 10:09

Chelsea, teraz mamcia ma dodatkowy obowiazek :D
Grapy - 07-11-2011, 14:05

Chelsea, ja kupuję bawełniane, Holka ma kilka par, więc codziennie jej przepieram i ma pachnące ;)
donia457 - 07-11-2011, 18:01

moja Reda 3 listopada skonczyla 11 miesiecy, a wczoraj dostala pierwszej cieczki,
mam juz kobietke w domku :D

kasiek - 08-11-2011, 09:51

donia457, gratulacje ;*
Chelsea - 08-11-2011, 11:25

donia457 gratulacje my od soboty :)
donia457 - 08-11-2011, 23:25

kasiek, Chelsea, dziekuje:)
Chelsea, wiem,ze Czesia ma od soboty,gratuluje wam ,a Czesia podsikiwala w mieszkaniu?,bo Reda tak robila,najpierw niewiedzialam co jej jest i sie przestarszylam,ze moze cos jej dolega ,a tu taka niespodzianka:)

Chelsea - 09-11-2011, 06:56

donia457, Czesia nie podsikiwała w domu ale wiedziałam że cieczka się zbliża gdyż parę dni wcześniej na spacerze z drugim labkiem był on bardzo zainteresowany jej kroczem :)
donia457 - 09-11-2011, 10:18

no my naszczescie nie mielismy zadnych adoratorow tuz przed cieczka,nawet teraz tez mamy spokoj,tylko zdarzalo jej sie popuszczac kropelki moczu :)
wojtasowa - 20-11-2011, 11:04

Gabby ma dopiero 7 miesięcy i 6 dni, a juz jej się zaczęła cieczka, czy to normalne? Pomyslałam, że to za wczesnie i że może ma jakies zapalenie, tak czy siak jutro pędziemy do weta. Co myslicie?
Chelsea - 20-11-2011, 17:43

wojtasowa, Pierwsza cieczka

Dojrzałość płciową suki osiągają pomiędzy 6 a 12, a w skrajnych przypadkach nawet 20 miesiącem życia.
Przyczyną tak dużej rozbieżności może być rasa (wielkość), cechy osobnicze a nawet sposób i warunki wychowywania pupilki.
Źródło: http://www.vetopedia.pl/article84-1-Cieczka.html

donia457 - 20-11-2011, 18:56

wojtasowa, gratuluje
jest to normalne ,ze niektore sunie w takim wieku dostaja pierwszej cieczki

Małgosia35 - 20-11-2011, 21:38

W wieku 7 miesiecy to jak najbardziej normalne :)
Moja poprzednia sunia pierwszą cieczkę miala w wieku 6 miesięcy i z regularnościa jak w zegarku co pół roku.

Chelsea - 21-11-2011, 08:44

a u Nas postanowione po Nowym Roku Czesia będzie sterylizowana bo to co wyprawia podczas cieczki i spacerów jest nie do opisania :bad: mam serdecznie dość :bad:
ppaula2 - 21-11-2011, 09:04

Chelsea, dobra decyzja :D
Chelsea - 21-11-2011, 09:07

ppaula2, jej cieczka to totalna porażka w sobotę minęły 2 tygodnie więc myślę, że jeszcze tydzień i będzie po :bad: z adoratorami jakoś sobie daję rady ale z zachowaniem Cześki to co ona wyprawia jest nie do opisania :bad:
ppaula2 - 21-11-2011, 09:20

Hormony, kochana, hormony ;)
A co robi? Opiszesz?
Sterylizacja to bardzo dobre rozwiązanie tym bardziej jak suczka nie jest przeznaczona do hodowli.

donia457 - 21-11-2011, 09:47

my naszczescie nie mamy adoratorow pod klatka ;D Reda jak zobaczy psa jak zwykle lapie ja glupawka do zabaw :) ,ale ona tak zawsze ma :bad: wiec narazie jest wszystko ok
kasiek - 21-11-2011, 11:05

Chelsea, dobra decyzja :) czym tak bardzo denerwuje Cie twoja panna?
donia457 - 21-11-2011, 11:06

kasiek napisał/a:
Chelsea, dobra decyzja

tez tak uwazam ,ze dobrze robisz :)

Chelsea - 21-11-2011, 13:27

ppaula2, jak wychodzimy na dwór to zawsze pierwsze było siku teraz dama wychodzi ani myśli sikać rozgląda się a jeden adorator wiecznie pod klatką zaczyna szarpać skakać po mnie ja ją ciągnę w inna stronę bo tamtego psa odganiam a ta siądzie zaprze się i koniec nie ruszy się :bad: przy tym strasznie zipie język wywalony i czeka aż adorator podejdzie mija tak z 10 minut zlatuje się drugi bo wielmożnej pani za ciągnać się nie da :bad: z psami sobie daję rady ale z nią nie :bad: oprócz cieczki zaczęła otwierać drzwi przesuwne z szafy ściaga rzeczy z wieszaków ni niszczy wszystko co dosięgnie i na koniec jak ja wychodzę sama z mieszkania rzuca się na mnie skacze i gryzie rękę :bad: ja ją odpycham i zamykam szybko drzwi a w podzięce jak przychodzę jest poniszczone wiele rzeczy :bad:
donia457 - 22-11-2011, 09:03

Chelsea, wspolczuje Tobie spacerow,ja na szczescie nie mam takich sytuacji
safeĆ - 22-11-2011, 10:02

okres buntu :(

jest już przecież "dorosła"- musi się wyszumieć...

Chelsea - 22-11-2011, 10:08

safeĆ, ona okres buntu ma cały czas :D :bad: raz nie zniszczy nic a następnym razem zniszczy z podwójną siłą :bad:
co do cieczki dziś było troszkę lepiej już nie siadała i nie zapierała się ale 2 adoratorów pod klatką było :bad: wystarczyło trochę porzucać patykami w ich stronę i jakoś się szło :) wczoraj zaczęła gwałcić poduszki i dyszeć jak najęta :| najgorsze jest to jak moja czyścioszka od godziny 3 do 5.30 liże sobie krocze masakra wszyscy obudzeni bo liżąc je tak chlipie :<

Ewelina - 22-11-2011, 10:15

Lilly skończyła cieczkować dwa tygodnie temu niestety sutki ma takie powiększone, że na pewno będzie ciąża urojona. Czekamy 3 miesiące i sterylizacja.
kasiek - 22-11-2011, 11:20

Ewelina, jak mus to mus :)

[ Dodano: 22-11-2011, 11:23 ]
Chelsea, znam taka sytuacje moj kuzyn ma suczke ,z ktora ma podobnie podczas cieczki ,zachowuje sie tak jak Twoja Czesia stoi ,czeka ,rozglada sie jakby czekala na jakiegos kawalera.Tylko on jest facetem i daje sobie z nia rade ,a ty bidna kobietko wspolczuje Ci bardz,ciezko Ci napewno :(

[ Dodano: 23-11-2011, 10:18 ]
Ewelina, i Chelsea ,juz trzymam mocno kciukasy za wasze niunki ;*

Chelsea - 23-11-2011, 13:32

a u Nas zamiast 2 adoratorów zrobiło się 5 :bad: :bad: :bad:
kasiek - 24-11-2011, 11:24

Chelsea, oo matko ciut duzo :-P a Czesia pewnie cala w skowronkach :)
Chelsea - 24-11-2011, 11:44

kasiek, Czesia w swoim żywiole :| ale dziś już lepiej bo adoratorzy pojawili się dopiero jak byłam już przy klatce ale ciężko było ją wciągnąć po schodach za to sąsiadka odganiała psy :) a teraz wróciłam było 2 już innych ale zgubiłam ich na szczęście :D więc mam nadzieje, że już będzie lepiej niż gorzej w końcu to 20 dzień cieczki więc myślę, że jeszcze tydzień i nie będzie śladu :)
donia457 - 24-11-2011, 11:46

o rany strasznie dlugo trwa ta cieczka :confused:
u nas kompanow do igraszek nie ma ;D i cale szczescie

Chelsea - 24-11-2011, 11:48

donia457, a u was ile trwa?? dziś jest 20 dzień a dalej kapie z niej ale ta krew już taka czarna jest
donia457 - 24-11-2011, 11:51

u nas jest 18 dzien,male krwawienie w jasnym kolorze
Chelsea - 24-11-2011, 11:53

donia457, a u nas czarna czyli jeszcze potrwa :confused:
kasiek - 24-11-2011, 11:55

Chelsea, niedlugo bedziesz chodzic niczym ,dedektyw :D gubiac po drodze podejrzanych typkow :D
donia457 - 24-11-2011, 11:56

tez jestem ciekawa ile u nas potrwa :(
Chelsea - 24-11-2011, 11:58

kasiek, jak to mówią ćwiczenie czyni mistrza :D :D :D
kasiek - 24-11-2011, 11:59

Chelsea, :D
Chelsea - 24-11-2011, 12:01

kasiek, jak już Czesię wysterylizuję to będę się już tylko śmiać jak chodziłam uzbrojona w patyki czy kamienie jeszcze gazu mi brakowało dla najbardziej upierdliwych :D :D :D
kasiek - 24-11-2011, 12:03

Chelsea, niczym inspektor Monk :D
Ewelina - 24-11-2011, 12:28

Chelsea, Wiem co czujesz ja też miałam stado napastliwych psów pod klatką a Yoko stawała i im się nadstawiała zadowolona. Zamiast jeszcze pogonić. Czasami miałam już dosyć. Płakałam kiedy miałam iść z nią na spacer. Uciekałam przez piwnicę, ale wejść musiałam głównym wejściem. Niektóre psy na mnie warczały kiedy je ściągałam z Yoko a jeden wlazł do klatki położył się pod naszymi drzwiamy i warczał na sąsiadów na nas jak chcieliśmy wyjść z domu. Musieliśmy dzwonić po Sm a oni do schroniska. Żal mi było tych psiaków ale co miałam zrobić. Jeden to leciał za naszym samochodem. Też musiałam stanąć i zadzwonić po SM bałam się, że go inny samochów rozjedzie. Cieczka u suki jest dla mnie od tego momentu czymś strasznym.
donia457 - 24-11-2011, 12:40

dziewczyny wspolczuje wam bardzo,nigdy podobnej sytuacji nie mialam z zadna swoja suczka, takiej przygody nie przezylam i zyje z nadzieja ze jednak mnie to ominie
jedynie co mialam to to ze moja poprzednia suczka Rona(husky) kiedy juz nabrala wieku miala wtedy ok 2-3 lat to piszczala nam do wszystkiego; psow,suczek,nawet do wozkow z dziecmi,i w tym przypadku ja dopuszczalam,dobrze ze miala juz uprawnienia hodowlane

kasiek - 25-11-2011, 09:49

Ewelina, Chelsea, tak bardz powaznie juz wspolczuje i trzymam kciukasy za niunki i zabieg ;* ;*
Chelsea - 25-11-2011, 09:57

kasiek, u nas dziś o wiele lepiej zero adoratorów ;D
donia457 - 25-11-2011, 10:00

Chelsea napisał/a:
zero adoratorów

to gratuluje, ;* moze wkoncu bedziesz miala spokoj od zakochanych
ja jak wyjde z Reda i z Pchla to kazdy leci zalotnie do Pchly a Rede omijaja wielkim lukiem :-P

Chelsea - 25-11-2011, 10:02

donia457, zobaczymy jak będzie wyglądało wyjście na spacer ok godziny 12 :lookdown:
donia457 - 25-11-2011, 10:04

ja pozmienialam godziny spacerowania i moze dzieki temu mam spokoj

[ Dodano: 25-11-2011, 10:04 ]
ogolnie to trzymam za was dziewczynki kciuki ,aby i tym razem nie bylo adoratowrow ;*

Chelsea - 25-11-2011, 10:05

donia457, u mnie jak jest 11.30 to Czesia już się niecierpliwi zaczepia szczeka po prostu ma zegarek w tyłku :D :D :D
ppaula2 - 25-11-2011, 10:07

donia457, a Reda kiedy kończy? Który to dzień?
donia457 - 25-11-2011, 10:08

moja tez ma zegarek :) ,ale jakos udaje mi sie i jej zmieniam te godziny,zeby mnie nie szarpala

[ Dodano: 25-11-2011, 10:10 ]
ppaula2, jest to u nas 19 dzien wiec chyba jeszcze potrwa i chyba nas ominie labowanie po lesie :(

luidezerter - 27-11-2011, 15:22

donia457 napisał/a:
ogolnie to trzymam za was dziewczynki kciuki ,aby i tym razem nie bylo adoratowrow ;*

tego to i ja bym sobie życzyła :) Wena miała cieczkę w sierpniu, adoratorów było multum, i jakoś by uszło gdyby nie natrętny, nieobliczalny, agresywny Ramzes spod monopolowego. raz wszedł mi na Wenę i prawie włożył, odciągałam go za obrożę, co ja nie robiłam żeby się go pozbyć. prawie mi ją zgwałcił, w dodatku szczerzył na mnie zęby. oczywiście było trochę gapiów, których śmieszyło te 'szoł' ale w końcu nadszedł znajomy, kawał chłopa i poradził sobie z adoratorem. odprowadził mnie do samej klatki, bo tamten i tak szedł za nami. brrr.

Chelsea - 01-12-2011, 11:46

Czesi podczas cieczki urosły sutki, cieczkę mamy już za nami czy wielkość sutek już pozostanie??
tenshii - 01-12-2011, 11:53

Chelsea napisał/a:
czy wielkość sutek już pozostanie??

raczej tak
mogą troszkę zmaleć, ale na pewno będą większe niż przed cieczką

Chelsea - 01-12-2011, 11:57

tenshii, dzięki :) tak myślałam ale wolałabym się upewnić :)
katerina - 05-12-2011, 19:19

Ami też po pierwszej cieczce zostały duże cykole i jak ja to nazywam "kwoka" :D , a ja myślałam że to normalne, no bo sunia wkroczyła w dorosłość więc pomyślałam, że to i owo może mieć większe i tak było od sierpnia prawie do teraz aż tu nagle wszystko jej zmalało :-o a my w szoku i do weterynarza pytać co to takiego się stało a pani wet, że Ami miała ciążę urojoną. Najciekawsze, że zachowywała się zupełnie normalnie, nie to żeby była jakaś ospała czy smutna. Pani wet powiedziałam nam że większość suk po cieczce przechodzi urojoną ciążę, tylko jedna słabo a druga bardzo silnie. Przyznam, że zaskoczona byłam, no ale to nawet w miarę logiczne mi się wydaje.
Chelsea - 06-12-2011, 10:38

to w takim razie poczekam jeszcze tydzień jak jej cycuszki nie zmaleją to pójdę w przyszłym tygodniu do weta jak na razie zachowanie Czesi nie uległo zmianie 8)
scul2 - 08-12-2011, 18:16

no i mam kobietke w domu... a przynajmniej tak mi sie wydaje ze doczekalysmy sie pierwszej tyle ze utajonej cieczki... krwi zero... przymilne to i kochane... a psiak km za nami lecial , skakal mi po Izie i teraz lata wzdloz siatki i piszczy ehh :(
Chelsea - 08-12-2011, 19:53

scul2, no to gratulacje :)
scul2 - 08-12-2011, 20:29

Cytat:
scul2, no to gratulacje


tak tak gratulacje tylko problem zeby odgonic tych pieronskich adoratorow;p

Chelsea - 09-12-2011, 08:53

scul2, teraz to są początki, poczekaj jeszcze 1,5 tygodnia to wtedy będzie sajgon :bad: przechodziłam niedawno przez to i powiedziałam, że to jest pierwsza i zarazem ostatnia cieczka Czesi :bad:
donia457 - 09-12-2011, 11:14

scul2, gratuluje :)
MichałGZ - 15-12-2011, 19:07

Powiedzcie , czy jak zbliża się cieczka to sunia traci apetyt? Bo buja nic nie je , 2 posiłki już powąchała i odeszła. Nie pomagają nawet dodatki typu : serki, oliwa, jogurty itp... :<
Chelsea - 15-12-2011, 19:28

Karolina_Michal, mogę powiedzieć, że 2 dni przed cieczką Czesia mało jadło, ale jak tylko cieczka się pojawiła miała wzmożony apetyt :) więc może to już bo Czesia jest z 31.10 a widze, że Bujka jest z 30.10 :) więc już czas :)
ola125 - 16-12-2011, 21:50

My też mamy za sobą :) Dianka Ładnie zniosła cieczkę, obeszło się bez majteczek, ale latałam cały czas z mopem :D
dominika92 - 28-12-2011, 16:01

Hela miała pierwszą cieczkę w lipcu, teraz jesteśmy przed drugą, a potem sterylka :) co ciekawe zaczęła nam sikać w domu, znalazłam temat na dogomanii, że tak niektóre suki podczas cieczki robią, mieliście takie sytuacje?
podobno nawet do łóżka robią, mam nadzieję że chociaż to nas ominie :doubt: :D

tamis20 - 03-01-2012, 06:36

dominika92 napisał/a:
co ciekawe zaczęła nam sikać w domu, znalazłam temat na dogomanii, że tak niektóre suki podczas cieczki robią,

Gloria tak miała z pierwsza cieczka, nie wiedzialam co jej jest, taka mała mi sie na cieczkę wydawała-miała pól roku a jednak dostała. Dzisiaj dostała drugą cieczkę w swoim życiu, jak w zegarku. A co dopiero świętowała roczek 8) .

Edyta22 - 14-01-2012, 21:52

Cześć wszystkim:) Mam 6-miesięczną Buffy:) I zastanawiam się już kiedy najprawdopodobniej może wystąpić pierwsza cieczka? Pomóżcie bo niestety w tych sprawach to jestem laikiem:) Pozdrawiam:)
dominika92 - 14-01-2012, 21:55

tamis20, a co ciekawe już tak nie robi a cieczki nadal nie ma. No ale czekamy bo jakoś wkrótce powinna dostać. ;)

Edyta22, niestety nie da się tak powiedzieć, to bardzo indywidualna sprawa, tak samo jak u nas kobiet :D Moja dostała w wieku ok. 9 miesięcy.

[ Dodano: 30-01-2012, 22:04 ]
dopiero początek cieczki, a ja już mam dość..

katerina - 23-02-2012, 11:01

Ami właśnie dostała swojej drugiej cieczki, ma 13 miesięcy, zauważyłam że jest bardziej ospała niż zwykle, nie ma tyle ochoty na zabawę co zwykle a kiedy się bawimy szybko się męczy i kładzie na ziemi. Poza tym niesamowicie interesują ją zapachy. A mnie nagle zaczęli megamocno denerwować ludzie, którzy chodzą na spacer z psami bez smyczy... :bad:
dominika92 - 23-02-2012, 11:13

katerina, miałam to samo, nam się skończyła w poniedziałek. Ale pies był spokojny, dużo spał, więcej niż przy pierwszej cieczce. ;)

A druga sunia teraz ma cieczkę i już w ogóle dziwnie się zachowuje..wybrzydza z jedzeniem ( do tej pory zjadała wszystko i w każdej ilośći), leci jak szalona do psów ( których tak to nie lubi i czasem pokazuje zęby) , też się więcej podstawia na pieszczoty..na szczęście to już też końcówka..

katerina - 24-02-2012, 13:43

Doda jeszcze tylko że Ami zjadła 4 pary majtek!!! Przy pierwszej cieczce nie miała takich "genialnych" pomysłów
yesh - 24-02-2012, 19:59

Moja przy drugiej cieczce (właśnie jest po) nauczyła się zdejmować majtki. Przy pierwszej o dziwo była spokojniejsza. Teraz jakby się wycwaniła bardziej.. :P
katerina - 24-02-2012, 20:50

A ile trwała druga cieczka waszych panienek??
ktosia - 25-02-2012, 11:08

katerina, cieczka zawsze trwa mniej więcej tyle samo, czyli około 21 dni!
dominika92 - 25-02-2012, 11:11

u nas leciało jakieś 2,5 tyg., ale na zabawę z psami i tak jeszcze czekamy, choć 3 tyg. minęły w poniedziałek :) Ale wczoraj byłam w parku na chwilę, był jeden pies i nie interesował się nią zbytnio. :)
AnIeLa - 25-02-2012, 11:56

Nigdy suki z cieczką ! Dzisiaj widziałam jak Pani wyszła ze swoja suczką na "spacer". Trwał może 5 minut? Może nawet nie. Wyszła z bloku poszła za garaże a za nią 9! psów. Przeszła 10 metrów i wróciła do domu odganiając psy od swojej suczki ( suczka malutka może 4 kilo ważyła). Ujadaniom psów nie było końca, suka nawet się nie załatwiła. Masakra jakaś !
Iris - 25-02-2012, 12:00

AnIeLa napisał/a:
Wyszła z bloku poszła za garaże a za nią 9! psów. Przeszła 10 metrów i wróciła do domu odganiając psy od swojej suczki ( suczka malutka może 4 kilo ważyła). Ujadaniom psów nie było końca, suka nawet się nie załatwiła. Masakra jakaś !
to faktycznie obłęd, w takich warunkach chyba każdy by zwariowal :beated: ja nie wiem jak ludzie mogą mniec niesterylizowane suki w tak dużej spolecznosci jaka są bloki :beated:
dominika92 - 25-02-2012, 12:02

ja mam niesterylizowaną ( jeszcze, ale już niedługo) ale nie miałam podczas tej cieczki problemów, a mieszkam w Warszawie, więc miasto spore :D ale fakt jest to uciążliwe..
AnIeLa - 25-02-2012, 12:10

Iris napisał/a:
ja nie wiem jak ludzie mogą mniec niesterylizowane suki w tak dużej spolecznosci jaka są bloki :beated:


dla mnie nie ma różnicy czy to bloki czy domek czy też domek na wsi. Nie wyobrażam sobie mieć w przyszłości niewysterylizowanej suki lub niewykastrowanego psa. Żyjemy w XXI wieku świadomość jest większa niż wcześniej. Nie widzę powodu dla którego jakikolwiek mój kolejny pies/suka miały się męczyć podczas cieczek i nie chodzi mi o wycie, szczekanie ujadanie.

Ale dla suki/psa cieczka = muszę zapłodnić/ zajść w ciążę żeby przetrwał gatunek. Psy kierują się instynktem/ natura. To my ludzie jesteśmy tymi "mądrzejszymi".


Także cieczkom mówię NIE ! :)

katerina - 27-02-2012, 20:15

To nasza 2 cieczka i jeszcze nie zdarzyło nam się, żeby włóczyły się za nami psy, nie licząc jednego trzęsącego się Yorka który rozbawił mnie do łez. nawet wczoraj byliśmy na długim spacerze w lesie, Ami biegała bez smyczy ale ani jej nie przyszło do głowy uciekać do psów ani psom iść za nami. Więc może moja pani nie jest atrakcyjna a może nie każda suka z cieczką jest uciążliwa.
dominika92 - 28-02-2012, 17:43

My już tydzień po cieczce a jeszcze psiak się próbował dobierać, ale Hela szybko ucieka :D
Chelsea - 28-02-2012, 18:09

dominika92 napisał/a:
ale Hela szybko ucieka :D

spryciula :D

ola125 - 29-02-2012, 19:39

my już za sobą mamy 3 cieczki i Dianka przy ostatniej bardzo mało krwawiła.. Wcześniej było trochę więcej. Czy to coś poważnego? Czy może za dużo ciałka? już zgubiłyśmy, Dianka jest już w lepszej kondycji. To sprawa ciałka czy może coś innego.. ? Pomożecie?
tenshii - 29-02-2012, 21:47

ola125, może się po prostu bardziej pilnuje i myje?
Moja miała 4 i w ogóle nie było widać. Ale ona ciągle się wylizuje.

Nala;** - 01-03-2012, 17:29

moja Nala ma już drugi dzień swoją pierwszą cieczkę .
Tez nie widac że ma . Żadnych śladów ale ona właśnie się wylizuje często .
Psów narazie nie ma pod blokiem :)

Ile po cieczce wy sterylizowaliście swoje suczki ?

dominika92 - 01-03-2012, 20:40

Nala;**, my planujemy teraz sterylizację,ale Hela właśnie skończyła cieczkę i wyczytałam, że najlepiej po 3 miesiącach.
Nala;** - 01-03-2012, 20:56

Właśnie ja chciałam po skonczeniu 2 msc . Ale sobie mysle ze moze poczekam 2,5 albo i 3 .
ola125 - 02-03-2012, 14:33

No fakt, Dianka to czyścioch, choć brudzić się lubi a myć jeszcze bardziej. Dziękuję Wam, troszkę mi ulżyło :confused:
ollinko - 10-03-2012, 13:02

AAAA! czy to mozliwe ze bezoslawa ma cieczke??? 9 miesiecy ma dopiero pffff

[ Dodano: 10-03-2012, 12:10 ]
no dobra, juz doczytalam ;) nie wiem czemu mi sie wydawalo ze mamy jeszcze kuuupe czasu ;D

Ewelina - 10-03-2012, 13:23

ollinko, moja dostała w wieku 10 miesięcy miesiąc w tą czy w tą :-P
ollinko - 10-03-2012, 13:25

Ewelina, ach, no tak :D
aj, wzruszylam sie, mam juz w domu kobiete nie szczeniora!

Ewelina - 10-03-2012, 13:27

ollinko, Np tak teraz dużo cierpliwości wam życzę. No i żeby adoratorów nie było wielu :-P :) Szybko zleci :)
ollinko - 10-03-2012, 13:38

Ewelina, dziekuje :) tu na szczescie psy glownie na smyczy, i takich bez opieki brak. to mnie pociesza. aczkolwiek, oczywiscie wzmozona czujnosc od dzis :D
no i tak, trzy tygodnie nie wiecznosc, jakos w ciagu najblizszych paru miesiecy zaplanujemy sterylke, wiec to pierwsza i ostatnia przygoda z cieczka :)

Ewelina - 11-03-2012, 09:38

ollinko, najlepiej 3 miesiące po cieczce wtedy jest najlepszy czas :)
ollinko - 11-03-2012, 13:35

Ewelina, wiem, dziekuje :)
obserwuje bezoslawe, ona jest niesamowicie grzeczna od przedwczoraj! to ma jakies powiazanie z cieczka? aniol nie sucz normalnie, tuli sie, kladzie w nogach, nawet patrzy jakos tak... czule :D nie rozrabia wlasciwie. poza tym wszystko ok, apetyt w normie, nie widac zeby jej cos dolegalo. tylko jest taka.. zamyslona czy cos ;]

Ewelina - 11-03-2012, 13:47

ollinko napisał/a:
obserwuje bezoslawe, ona jest niesamowicie grzeczna od przedwczoraj! to ma jakies powiazanie z cieczka?
poważniejsza dziewucha się z niej robi :-P a tak powaznie wie, że coś się z nią dzieję i dlatego tak jest :)

Z tym tuleniem to uważaj nie przesadzajcie zpieszczotami bo może to grozić ciążą urojoną po cieczce. Nasza Lilluśka też taka była mama pieściła i tylko cieczka się skończyła to pojawiła sie ciąża urojona :doubt:

ollinko - 11-03-2012, 13:54

Ewelina napisał/a:
ciąża urojona
o zesz, tego nie wiedzialam. a my ja niemalze na rekach nosimy od wczoraj ;) znaczy nie az tak, ale prawie hihi. ale jest rozczulajaca.
ciesze sie, ze nie zrobilismy sterylki wczesniej. mam takie wrazenie, moze mylne, ze to wazny etap. a na pewno dla nas takie symboliczne dorastanie malutkiego bezika.
a moze powinnam pomyslec o dzieciaku, bo byc moze po prostu tworze nadinterpretacje :D

dominika92 - 14-03-2012, 17:24

czy to możliwe że suka pachnie psom nawet 3tyg po cieczce?! Jakiego psa nie spotkamy to nie daje Heli spokoju..dziś 3 na nią naskoczyły..rozumiem jeden to jeszcze hormony, albo że młody psiak, ale wszystkie?!
Ostatnio ktoś nam na spacerze powiedział, że powinniśmy ją umyć mydłem w okolicach intymnych :-o

tenshii - 14-03-2012, 17:28

dominika92, Teyla skończyła 2 miesiące temu a i tak wszystkie ją obwąchują, i większość obskakuje
Taki jej urok widać :<

usia155 - 14-03-2012, 17:29

dominika92, U nas było tak skończyła się cieczka i znikali amanci co pod płotem spali . Miejsca intymnego jej nie myliśmy niczym ;P . Może watro skontaktować się z wetem jak to jest ;)
dominika92 - 14-03-2012, 17:33

tenshii, koszmar jakiś..szkoda mi jej bo gdzie nie pójdziemy to musimy się zwijać bo co to za zabawa, jak psy ją cały czas obskakują? a to nasze to się nie obroni, nie warnie na takiego psa nic..ona po prostu nie wie o co chodzi...

usia155, eh nie wiem może to zależy od suki..u nas się nie zlatywały psy , jakoś szczególnie do niej nie lgnęły na spacerach na smyczy, a teraz to wszystkie po prostu żyć jej nie dają i biedna nie ma się z kim pobawić.. :cring:

Klauzunka - 14-03-2012, 18:39

Cytat:
czy to możliwe że suka pachnie psom nawet 3tyg po cieczce?!


Jasne, że tak.
Po cieczce zawsze kąpię Teq. I nie to, że coś jej tam podmywam szarym mydłem- kąpię ją całą szamponem.

dominika92 - 14-03-2012, 18:54

Klauzunka, i to coś dawało?
Szkoda mi tego psiaka, bo chciałaby się pobawić..:(

Ewelina - 15-03-2012, 09:53

dominika92, Pisałam ci już jak było u nas. Nawet 3 miesiące po cieczce psy ją gwałciły póxniej przychodziła ciąża urojona i ona gwałciła psy :bad:
Martaaa - 19-03-2012, 22:32

Hej, Moja Milka przechodzi wlasnie swoja pierwsza cieczke i jest strasznie spokojna, spi caly dzien, ledwo sie rusza taka leniwa jest i taka spokojna, jakby delikatna taka... to normalne??
Ewelina - 20-03-2012, 08:38

Martaaa, Tak :)
Majka7 - 27-03-2012, 12:05

Witam! Mam suczkę której właśnie zaczęła się pierwsza cieczka i od dnia pierwszego plamienia trwa już ponad trzy tygodnie. Czy to normalne? Jak długo to bezie trwać i jak często? Prosiłabym bardziej doświadczonych właścicieli o odpowiedź. Z góry dziękuję:)
Ewelina - 27-03-2012, 12:27

Majka7, Nawet do miesiąca może się zdazyć nie ma reguły.
Kesja - 02-04-2012, 11:45

Pomóżcie mi proszę: Ajra od jakiegoś tygodnia miewa (raz na dwa dni mniej więcej) plamienia takie w kolorze jasnobrązowym... Jak myślicie czy to może być objawem zbliżającej się cieczki? Czy wasze sunie też tak miały? :)
Ewelina - 02-04-2012, 13:59

Kesja, Moja tak miałą na koniec cieczki :-P Może ona już ma końcówkę?
Kesja - 02-04-2012, 14:29

Ewelina, :-o :-o :-o
Ewelina napisał/a:
Może ona już ma końcówkę?

Nie, na pewno nie :) Tak jak mówię od tygodnia tylko takie plamienia, wcześniej nic :) Poza tym psy za nią nie latają więc nie wiem co to może być...

Chelsea - 02-04-2012, 15:02

Kesja, a czasem to nie jest śluz w jasnobrązowym kolorze??
Kesja - 02-04-2012, 15:24

Chelsea, no właśnie taki śluz, nie wiedziałam jak to nazwać...
Chelsea - 02-04-2012, 15:27

Kesja, ja bym radziła iść do weterynarza, jeżeli jest to rzeczywiście śluz w takim kolorze to według mnie to młodzieńcze zapalenie pochwy myśmy przechodziły już 2 razy bez antybiotyka się nie obejdzie więc pędem do weta
Kesja - 02-04-2012, 15:31

Chelsea, dzięki, w takim razie będziemy musiały się wybrać do weta :)
Chelsea - 02-04-2012, 15:33

Kesja, jeżeli to to co myślę, ale objawy podobne więc trzeba iść jak najszybciej, my cały czas obserwujemy Czesię czy czasem żaden śluz nie leci bo wet Nas uczulił na temat ropomacicza
kolorowooka - 18-04-2012, 15:36

No i nasza malutka tez dorasta, ledwo skonczyla 7 miesiacy a tu cieczka. Na spacerach na razie spokojnie, ale cale szczescie wokol brak walesajacych sie psow :)
Grapy - 19-04-2012, 15:28

Holeczka 13tego zaczęła swoją trzecią cieczkę i jak zwykle bez rewelacji ;*
effcyk - 20-04-2012, 08:53

Grapy, będziecie ciachać młodą czy raczej nie ? :) pytam z ciekawości bo nigdy suczki nie miałam - czy takie cieczki są bardzo uciążliwe ?
zawsze u mnie same chłopy ale może kiedyś się coś zmieni :-P .

Grapy - 20-04-2012, 20:20

effcyk napisał/a:
Grapy, będziecie ciachać młodą czy raczej nie ? :) pytam z ciekawości bo nigdy suczki nie miałam - czy takie cieczki są bardzo uciążliwe ?
zawsze u mnie same chłopy ale może kiedyś się coś zmieni :-P .

Oczywiście,że
NIE ;)
Grapek trzecią dzielnie znosi, nie gwałci wszystkiego co się rusza,nie śpiewa itd. poza tym Holeczka pięknie nosi majteczki i nie ucieka,więc nie dołączy do grona ''pociachanych'' chyba,że pojawią się wskazania zdrowotne.

donia457 - 24-04-2012, 22:20

Reda od wczoraj ma druga cieczke,narazie brak kawalerow:))
Chelsea - 03-05-2012, 08:11

U Nas początek drugiej cieczki
Pikuś - 03-05-2012, 10:11

Chelsea, a będziecie młodą ciachać? :)
Grapy - 03-05-2012, 13:24

My już jesteśmy po,dzieci na razie nie będzie, jeszcze 2 wystawy do hodowlanki :D :D
Chelsea - 03-05-2012, 17:22

Pikuś, plany były że w marcu ale ja zapomniałam o ubezpieczeniu auta a to koszt 1800zł przy jednej pensji więc nie daliśmy rady ciachnięta będzie na bank ;D
neravia - 13-05-2012, 09:03

i my mamy już od dzisiaj w domu kobietkę :) Kami równo dzisiaj kończy 9 miesięcy :)
Chelsea - 13-05-2012, 09:16

neravia, gratulacje :)
neravia - 13-05-2012, 09:27

Chelsea, dzięki :) mieliśmy jechać dzisiaj na spacerek do lasu i zastanawiam się czy mogę spuścić Kami ze smyczy 8) co prawda psy bardzo rzadko tam widuję ale boję się, że coś jej strzeli do głowy i pogna nie wiadomo gdzie, ale z drugiej strony to dopiero początek cieczki..a Wy spuszczacie swoje sunie podczas cieczki? :) na terenie gdzie nie ma psów ale teren jest otwarty??
Chelsea - 13-05-2012, 09:40

neravia napisał/a:
Wy spuszczacie swoje sunie podczas cieczki?

nie nawet do głowy by mi nie przyszło ;D my wchodzimy do lasu bo tam mniej adoratorów na 5 m smyczy :)

dominika92 - 13-05-2012, 10:01

neravia, my spuszczamy na linie treningowej 10 m :) dzięki temu podczas cieczki też jest wybiegana, a nawet jak psiak się jakiś nawinie to jest kontrola :)
neravia - 13-05-2012, 10:16

dzięki dziewczyny :) w takim razie u nas też bieganie luzem odpada, mamy też długą smycz taką około 10 metrów, ale mam pytanie taką smycz wtedy trzymacie, czy puszczacie luzem a w razie zagrożenia łapiecie?
dominika92 - 13-05-2012, 10:35

neravia, różnie, zależy na jakim terenie, czasem puszczam żeby rzucić piłkę a potem łapię z powrotem, jednak zawsze bezpieczniej :)
Madzialenka - 13-05-2012, 11:13

neravia, gratulacje :)
kolorowooka - 13-05-2012, 13:22

Neravia gratki dojrzewajacej panienki. U nas juz koncowka cieczki. 4 tygodnie za nami, od tygodnia juz raczej nie widac plamienia ale srom wciaz opuchniety. Tylko sutki wydaja mi sie troszke wieksze niz przed cieczka, ale byc moze to normalne...
Spacerowo bylo ok, tutaj brak psow bez opieki, ale na szalenstwa bez smyczy jej nie pozwalalsmy :<

[ Dodano: 18-05-2012, 14:47 ]
Lady w koncu skonczyla sie cieczka. Srom juz prawie normalnych rozmiarow ale zauwazylam powiekszone sutki? :( Czy to normalny objaw czy mam sie obawiac urojonej ciazy?

neravia - 31-05-2012, 21:05

No u nas też już prawie koniec cieczki, w niedzielę będzie 3 tygodnie. Amantów nie było aż tak wielu, ale tutaj nie ma bezpańskich piesków, wciąż pamiętam wychodzenie (w Polsce) z poprzednią sunią i sznurem psów za nami :bad:
Czy myślicie, że będzie można już ją spuścić 20-21 dnia na terenie właściwie bez psów, może się zdarzyć jakiś ewentualnie i właśnie obawiam się, że jak poleci to jej nie dowołam się ;]
kolorowooka, z tego co mi wiadomo, to sutki i srom będzie minimalnie większy po pierwszej cieczce niż z przed. Podczas ciąży urojonej sutki będą powiększać się.

dominika92 - 31-05-2012, 21:19

neravia, my nie spuszczaliśmy jeszcze co najmniej tydzień po cieczce, tak nam wszyscy radzili.
neravia - 31-05-2012, 21:25

dominika92 napisał/a:
my nie spuszczaliśmy jeszcze co najmniej tydzień po cieczce, tak nam wszyscy radzili.

:confused:
też nam się tak o uszy obiło ale myślałam, że ktoś po prostu powie mi, że można :-P widzę, że Kami jest niewybiegana, jeździmy na spacery w nowe miejsca to przynajmniej męczy się wąchaniem, mamy długą smycz kilkumetrową ale to nie to samo co latanie samopasem, nie wspominając już o pływaniu :<
mamy 19 dzień cieczki, krwawienie jest już naprawdę skąpe, a jak u Was było?

dominika92 - 31-05-2012, 21:27

neravia, też było skąpe, ale co z tego, psy czuły zapach u nas jeszcze 3 tyg po cieczce, więc po co ryzykować, że się zlecą? Niestety takie uroki cieczki :)
olawl93 - 01-06-2012, 12:17

Moja Lora od wczoraj posikuje, te końcowe kropelki moczu mają różowawe zabarwienie. Przed chwilą dzwoniłam do weta, a on zasugerował, że może to być pierwza cieczka 8) Lora nie ma jeszcze nawet 5 miesięcy, będzie miała 9 czerwca. To możliwe? Wet zalecił aby poobserwować sunię, obejrzeć srom, czy nie wydobywają się kropelki krwi, niestety nie ma mnie teraz wdomu, ale za chwię przekaże 'wytyczne' rodzicom. Właściwie wolałabym nawet aby była to ta cieczka, niż coś groźniejszego, ale to chyba zdecydowanie za wcześnie??
basikm - 01-06-2012, 13:13

Maja mała dostała właśnie cieczkę w poniedziałek. Leci z niej strasznie i nawet nie ma ochoty za bardzo latać po dworze. Jest trochę ospała i oczka po nocy ma zaropiałe. Mam nadzieje że to przejściowe .
Chelsea - 01-06-2012, 13:14

olawl93 napisał/a:
Lora nie ma jeszcze nawet 5 miesięcy, będzie miała 9 czerwca. To możliwe?

wątpie :( może nabawiła się infekcji pochwy :( my mieliśmy 2 razy młodzieńcze zapalenie pochwy
olawl93 napisał/a:
od wczoraj posikuje

popiskuje przy oddawaniu moczu?? ja bym nie czekała tylko udała się do weterynarza, najlepiej złapać mocz i zabrać ze sobą :) będzie dobrze :)

ppaula2 - 01-06-2012, 13:19

Chelsea napisał/a:
olawl93 napisał/a:
Lora nie ma jeszcze nawet 5 miesięcy, będzie miała 9 czerwca. To możliwe?

wątpie :( może nabawiła się infekcji pochwy :( my mieliśmy 2 razy młodzieńcze zapalenie pochwy
olawl93 napisał/a:
od wczoraj posikuje

popiskuje przy oddawaniu moczu?? ja bym nie czekała tylko udała się do weterynarza, najlepiej złapać mocz i zabrać ze sobą :) będzie dobrze :)

Popieram.
Nie ma na co czekać.
5 mscy to bardzo mało.
Moja ma 9 i jeszcze nie miała pierwszej cieczki

olawl93 - 01-06-2012, 13:42

Kurcze, teraz to mnie nastraszyłyście :confused: Po rozmowie z wetem wydawało mi się, że rzeczywiście może to być cieczka.
Lora nie popiskuje przy oddawaniu moczu. W zasadzie to zachowuje się tak jak zwykle. Aha, przed chwilą dzwoniłam do rodziców, i dowiedziałam się, że rzeczywiście mama zauważyła wczoraj na sromie Lorki jakieś kropelki krwi.

neravia - 01-06-2012, 14:00

olawl93, to może być jakieś zapalenie, wiele młodych suczek to przechodzi. słyszałam, że jak cieczka pojawia się około 6 miesiąca to jest to normalne, ale 5 miesięcy to dość za wcześnie chyba?
Kami dostałą cieczki równo na swoją 9-ciomiesięcznicę :) Jeszcze tydzień i już będzie po wszystkim.

[ Dodano: 01-06-2012, 14:28 ]
olawl93, może to faktycznie być zapalenie pęcherza albo pochwy, chociaż przy tym zazwyczaj na początku pojawia się troszkę ropy. Tu jest temat o tym, jak wspomniałam wiele młodych suczek to przechodzi http://forum.labradory.or...der=asc&start=0
trzymam kciuki, żeby nic poważnego to nie było ;*

nata - 01-06-2012, 22:03

olawl93, Moim zdaniem to może być zapalenie pochwy lub pęcherza... na pewno nie obstawiałabym cieczki już w tym wieku.

Wylizuje się częściej? Powiększyły jej się narządy?

Tak jak dziewczyny piszą - złap mocz i wybierz się do innego weta.

olawl93 - 02-06-2012, 09:19

Do weta wybiorę się na wizytę w poniedziałek z samego rana, wczoraj pracowałam do późna i już nie zdążyłam. Pójdę do weta z którym rozmawiałam telefonicznie, bo w moim mieście jest tylko dwóch weterynarzy a drugiemu to już zupełnie nie ufam :( Co do zdrowia Lorki, to posikuje cały czas, srom jest lekko zaczerwieniony. Byle do poniedziałku..
ppaula2 - 02-06-2012, 09:37

olawl93, a nie masz weta, który przyjmuje w weekend?
To nie są żarty. Z takiego zapalenia może być pęcherz a potem nerki.
Ja bym nie czekała.
To jest psie dziecko, które jest mniej odporne na choroby. Zupełnie jak u ludzi.

olawl93 - 02-06-2012, 10:09

ppaula2, niestety w moim mieście jak wspomniałam jest tylko dwóch wetów, żaden nie przyjmuje w weekendy. :( Chociaż teoretycznie mogłabym zadzwonić do jednego z nich, bo ma prywatny gabinet w domu, ale to jest facet, który leczy zwierzęta tak aby ich nie wyleczyć, myślę, że rozumiecie co mam na myśli, dlatego się do niego nie wybiorę. Naprawdę nie mam wyjścia, zostaje nam poczekać do poniedziałku.

[ Dodano: 02-06-2012, 10:16 ]
Zadzwonię jeszcze po pracy do tego drugiego weta, może uda się ugadać, aby przyjechał do lecznicy i jeszcze nas przyjął...

Chelsea - 04-06-2012, 09:10

olawl93, i jak Lora się czuje?? byliście u weta??
olawl93 - 04-06-2012, 09:27

Chelsea, hej, tak, byliśmy dziś rano. Wet zmierzył Lorce temperaturę, ma 39,9. Wstępna diagnoza to zapalenie pęcherza, podał jej antybiotyk. Jutro rano mamy znowu przyjść. Powiedziałam, że ma zaczerwieniony srom, a on, że jutro ją obejrzy dokładnie... :beated: I mamy złapać mocz do badania, dziś rano mi się nie udało, ale mama chodzi z chochelką, może się uda. ;]
Kesja - 04-06-2012, 10:06

olawl93, dużo zdrówka dla niuni ;* I powodzenia w łapance... ;] ;*
zanka - 04-06-2012, 10:39

ojej malutka zdrówka!
olawl93 - 04-06-2012, 10:51

Kesja, zanka, dziękujemy ;*
Przed chwilą dostałam telefon od mamy, że udało jej się złapać trochę moczu, ale tylko tyle co łyżka do zupy i w laboratorium powiedzieli, że nie widzą, czy da się wykonać badanie na takiej ilości moczu. W razie czego będę jeszcze jutro polować, z samego rana..

neravia - 04-06-2012, 10:56

zdrówka, będzie dobrze ;*
olawl93 - 04-06-2012, 11:33

neravia, mam taką nadzieję, musi być :) Pociesza nas fakt, że Lora żwawa jak zawsze, w lecznicy powiedzieli, że po tym psie choroby nie widać(tak się do wszystkich rwała z merdającym ogonkiem). Na pewno szybko wróci do zdrówka ten nasz mały skubaniec ;*
Chelsea - 04-06-2012, 11:41

olawl93 napisał/a:
powiedziałam, że ma zaczerwieniony srom, a on, że jutro ją obejrzy dokładnie...

:< najlepiej jakby ją zbadał wziernikiem :| dużo zdrówka ;*

olawl93 - 04-06-2012, 12:00

Chelsea, powiem Ci szczerze, że kolejny wet mnie zawodzi.. Nie wyjdę jutro z gabinetu, jeśli nie obejrzy mojej suni dokładnie.
Karoola - 04-06-2012, 12:23

olawl93, trzymam kciuki za sunie :)
olawl93 - 04-06-2012, 12:28

Karoola, dziękujemy ;*
szalej - 04-06-2012, 18:57

olawl93, też trzymam kciuki za moją Lorunie :( Niech się dzieciak szybko kuruje :(
olawl93 - 04-06-2012, 19:26

szalej, dziękujemy Kochana ;*
Chelsea - 05-06-2012, 11:16

olawl93, i jak tam Lorunia się czuje??
olawl93 - 05-06-2012, 12:59

Chelsea, jest duża poprawa, nockę miałyśmy suchą i po porannym siku, przez te dwie godziny gdy byłam z nią rano w domu nie kucała :haha: Dopiero się wysiusiała na dworze po śniadanku. Wczoraj po porannym siku jeszcze chyba pięc czy sześć razy w domu kucała, więc jest znacznie lepiej. Dziś wet znów podał jej antybiotyk, jutro też jedziemy na wizytę.
ppaula2 - 05-06-2012, 13:17

olawl93, biedna małą :(
Cieszę się, że już jest lepiej.
Wymiziaj ją :*

sewula - 19-06-2012, 10:18

I się zaczęło :) luna dziś kończy 8 miesięcy i od wczoraj ma cieczkę.
Może to pytanie już się gdzieś przewinęło, ale nic nie mogłam za bardzo tu znaleźć - jakie preparaty stosowaliście u swoich suczek aby zneutralizować zapach suki w czasie cieczki? Wiem, że jest tego trochę, ale co sklep to coś innego polecają.
Proszę o polecenie czegoś.

ppaula2 - 19-06-2012, 10:19

sewula, szczerze?
U mnie nic nie działa.....
Ani majtki ani preparaty. Nic.

A u nas Novi jeszcze jest dzieckiem :)

Kesja - 20-06-2012, 10:45

Powiedzcie mi czy to normalne? Ajra skończyła już rok a cieczki dalej nie ma :(
donia457 - 20-06-2012, 10:51

chyba normalne,suka moich znajomych tylko ze onka dostala jak miala ok 13 miesiecy(pytala sie weta to powiedzial ze normalne)
Chelsea - 20-06-2012, 11:12

Kesja, Czesia miała 13 miesięcy :) za niedługo się doczekacie jeszcze będziesz miała dość :D
neravia - 20-06-2012, 18:57

Kesja, ostatnio w jakimś temacie pisałam z siulentas, bo jej Honey też nie miała jeszcze cieczki, dowiadywała się i wszystko jest dobrze, pierwsza cieczka może wystąpić nawet czasami do dwóch lat.
AnetaAmelia1 - 23-06-2012, 13:54

U nas trzy dni temu też się zaczęło...to już druga cieczka Suni. Jak na razie zauważyłam że brudzi bardziej niż za pierwszym razem. Majteczki jak jej założyłam podczas pierwszej cieczki, rozdarła w dwie sekundy :) więc tym razem nawet nie próbuje...latam za nią z mopem :haha:

[ Dodano: 25-06-2012, 21:29 ]
Wróciłyśmy właśnie ze spacerku:) Wzięlam długą smycz, żeby bidulka choć chwilkę sobie pobiegała i wpadłam na pomysł, że będę jej rzucać patyk i biegać razem z nią, nie spuszczając jej ze smyczy. Przez jakis czas się udawało i nawet się Suni podobało...aż się mamusia zapomniała, że psinka na smyczy jest i za daleko rzuciła....tak mnie pociągła, że wyrżnełam jak długa :D :D :D a że pora i pogoda sprzyjająca do spacerów sporo ludzi to widziało...mieli ubaw po pachy :-P Zresztą nie tylko oni bo ja też śmiałam się całą drogę do domu :D

Kesja - 26-06-2012, 16:21

donia457, Chelsea, neravia, dzięki za odpowiedź :) Już się nie martwię w takim razie :-P
AnetaAmelia1 - 28-06-2012, 15:23

Dziewczyny ratujcie!!!! Sunia ma cieczke od tygodnia i dziś zauważyłam, że ma bardzo, ale naprawdę bardzo spuchnięty srom (nie wiem czy to odpowiednia nazwa, ale myślę że wiecie o co chodzi) wiem, ze podczas cieczki sie to powieksza ale żeby aż tak? Czy to normalne?
tenshii - 28-06-2012, 15:44

AnetaAmelia1 napisał/a:
Czy to normalne?

normalne :)

Renia - 12-07-2012, 18:15

Kilka tygodni temu Shirce powiększyły się gruczoły. Byłam z nią u weterynarza powiedział że może to być objaw cieczki ale nie musi. Ale jednak dzisiejszej nocy moja sunia dostała cieczki :)
ktosia - 15-07-2012, 11:14

A ja słuchajcie oszaleje, Nera jest już ponad 2 tygodnie po cieczce, celowo zwlekałam z przeprowadzką do tego momentu i cholera nasz współlokator cały czas chodzi i chce z nią kopulować i uwierzcie mi nie jest to oznaka dominacji. Ja nie wiem, czy ona jeszcze tak śmierdzi cieczką czy on ma aż tak nierówno pod sufitem. W każdym bądź razie oszaleje!
mibec - 15-07-2012, 11:19

ktosia, wykap sunie - ponoc to czasem pomaga :)
dominika92 - 15-07-2012, 11:22

ktosia, też tak mieliśmy..nawet 3 tyg po się zdarzało, że psy ją zaczepiały..niedługo mnie to czeka :/
Mam nadzieję, że Hela się wpasuje w urlop mojej mamy to wtedy na działce jakoś to zniosę :D

ktosia - 15-07-2012, 11:24

mibec, przed przeprowadzką dwa razy ją kąpałam!
tenshii - 15-07-2012, 11:27

Musi wywietrzeć niestety.
U nas też tak było.

ktosia - 15-07-2012, 11:30

Tylko wiecie nie wiem kto pierwszy zwariuje: ja, Rex, Nera a może sąsiedzi!
neravia - 15-07-2012, 12:50

ktosia, to żadne pocieszenie dla Ciebie ale u nas miesiąc po cieczce jeszcze psy ją czuły, chociaż była kąpana dużo razy. a czy Rex maił jakiś kontakt z Nerą podczas cieczki? Bo jeśli tak to może być ciężko, mamy takich amantów, którzy powąchali Kami podczas cieczki ( i to w cale w nie najwyższej fazie cieczki) i w tym momencie jest 2 miesiące po cieczce a oni dalej próbują co widzą naszą sunię.. jeden z nich to był psiak ze szkolenia, przyszłam w początkowej fazie cieczki na szkolenie, potem dopiero po cieczce i on przez resztę całego szkolenia miał zmarnowane..cały czas do Kami podlatywał, piszczał, nic nie słuchał..a był już spory kawałek czasu po tym jak Kami skończyła cieczkę. po prostu tak ja zapamiętał, jego upór podziwiał trener nawet :-o
ktosia - 15-07-2012, 12:53

neravia, pilnowałam żeby się spotkały dopiero po cieczce a on jest jak osioł uparty.
neravia - 15-07-2012, 13:02

ktosia, trzymam kciuki, żeby sąsiedzkiemu psiakowi przeszło, myślę, że trzeba więcej czasu. 2 tygodnie po cieczce to Nera może jeszcze pachnieć. z moją poprzednią suką mieliśmy pewnego amanta Cavaliera, który próbował ZAWSZE i wszędzie, nie przeszkadzało mu to, że sunia była wysterylizowana :-o ale to był wyjątkowy uparty przypadek.
ktosia - 15-07-2012, 13:20

neravia, problem polega na tym, że my mieszkamy razem z Rexem i on biedak męczy się strasznie.
siulentas - 19-07-2012, 12:53

no i sie doczekalam. Honey- 14 miesieczna suczka dostala cieczki :-P nie zebym sie cieszyla efektem czyli zaplamiona posciela i tym co mnie czeka ale ciesze sie ze dostala bo juz sie balam ze moze cos z nia jest nie tak.
Czy mozna szczepic suczke w czasie cieczki? bo nam wypadaja akurat szczepienia niedlugo i nie wiem czy nie wyczekac az sie skonczy ???

Pikuś - 19-07-2012, 13:01

A jak Walley reaguje na cieczkę?
Chelsea - 19-07-2012, 13:06

siulentas, ja wyczytałam żeby nie szczepić suki podczas cieczki , że suczka jest osłabiona i po skończonej cieczce odczekać tydzień lub dwa i dopiero zaszczepić :)
Karoola - 19-07-2012, 14:45

siulentas, no nareszcie :D Gratki dla dorosłej pannicy ;*
siulentas - 19-07-2012, 15:16

oki. Czyli lepiej zaczekam z tym szczepieniem.
Mloda sie czesto podlizuje TAM, jest troche ospala i nerwowa na Wallka :-P
Wallciu ja podlizuje i obwachuje jak sie wogole da bo z zebiskami na niego wyskakuje i gani za niemoralne zachowanie ;)

dominika92 - 21-07-2012, 10:32

u nas się chyba zbliża, bo dziś pies na Helę skakał, a potem druga suczka w obecności samca zaczęła się dziwnie zachowywać i przygniatać Helę do ziemi :-o
No i coś grzeczna jest ostatnio :D

nata - 21-07-2012, 12:39

dominika92 napisał/a:
No i coś grzeczna jest ostatnio

O tak,to na pewno będzie cieczka :D

dominika92 - 21-07-2012, 12:45

nata, :D :D trochę mnie to przygnębiło, bo przez chwilę miałam nadzieję, że pies mi mądrzeje..a potem dodałam wszystko do siebie i mi wyszło..cieczka :doubt: :D
mibec - 21-07-2012, 16:30

dominika92 moze juz jej tak zostanie? :)

siulentas, wklejam tutaj tez linka do sprayu maskujacego zapach cieczki - moze pomysl o takim specyfiku? http://www.petsathome.com...johnson-s-36421 :)

siulentas - 21-07-2012, 22:05

mibec,oki, dzieki :) zaraz zamowie :) moze pomoze...

[ Dodano: 03-08-2012, 16:36 ]
no to teraz sie zaczelo juz podkladanie sucze :| ciekawe ile to jeszcze potrwa :bad: to juz ponad 2 tyg oh moglo by sie juz skonczyc :bad: :bad: :bad:
Honey mnie wykancza swoja cieczka :bad: a Wallek swoim zachowaniem :bad:

[ Dodano: 04-08-2012, 15:23 ]
ciezko spac w nocy bo sie budza laza itd wallek sapie piszczy i marudzi honeya tez sie troche kreci. wzoraj na noc malo sie nie pogryzli wiec bo juz nie miala checi sie podkladac a on nie zna umiaru takze spedzili troche czasu osobno. dzis znow chetna i sama zacheca :bad: troche ich separuje a troche pilnuje zeby choc chwila byla w ciszy bo te ujadanie i spiewy mnie dobijaja :bad:
mam nadzieje ze tz sie w glowie pouklada na tyle ze psy beda kastrowane badz choc suka sterylizowana bo masakra.
Wogole jak juz jest taki ciezki okres ze sie honeya podklada to ciekawi mnie ile jeszcze potrwac moze ta cieczka?
w czwartek bylo rowne 2 tygodnie

[ Dodano: 05-08-2012, 14:41 ]
Dzis kolejna noc nieprzespana. Gorsza niz wczoraj. Wallek oka praktycznie nie zmruzyl. Caly zcas na czowaniu i choc tz w pokoju to nie moglam wyjsc spokojnie na siku bo zaraz chcial pies mi na suke wlazic :beated: pozniej juz ja bralam ze soba.
Ciezko to wytrzymac. Jestem zmeczona niedosypianiem i pilnowaniem ich przez caly czas. Bozi ile to jeszcze potrwa :cring:
Wiem ze to nie ich wina to natura ale nerowa jestem juz z tego wszytskiego strasznie :confused:

scul2 - 11-08-2012, 14:54

a ja mam pytanko czy to normalne ze moja mała podczas 2 cieczki zachowuje sie jakby jej kompletnie nie miala oO'?

tzn mimo ze nadeszly najgorsze dni (krwawienie ustalo) to mała zachowuje sie jak zwykle nie probuje uciekac ba nawet posluszna jest :D

a co najdziwniejsze nie zaobserwowalam zadnego adoratora gdzie przy 1 cieczce stracilam cala siatke i sasiad niestety tez nie bylo spania bo mala piszczala probowala robic podkopy i zagladala za potencjalnym romeo..

z jednej strony cieszy mnie to bardzo bo jest spokuj z drugiej jednak dziwi taki obrot o 180 stopni od 1 cieczki

ktosia - 11-08-2012, 22:50

scul2, a ktory mniej wiecej to dzien cieczki?
scul2 - 12-08-2012, 10:19

9 dzien
ktosia - 12-08-2012, 11:11

scul2, to przecież wszystko przed Wami, dni płodne suki mają gdzies koło 10-14 dnia, więc najgorsze dopiero przed Wami :)
scul2 - 12-08-2012, 11:13

ktosia napisał/a:
scul2, to przecież wszystko przed Wami, dni płodne suki mają gdzies koło 10-14 dnia, więc najgorsze dopiero przed Wami


za szybko sie ucieszylam dzis juz mam spiewajacych serenady romeo pod oknami i warjujaca niunie... ehh moja pierwsza ksiezniczka wiec jestem przewrazliwiona... zwlaszcza ze przy pierwszej zachowywala sie od poczatku dosc nerwowo i niemal od poczatku jakis kandydat latal...

Di - 21-08-2012, 12:03

Bianucha też w nocy dołączyła do grona dorosłych suń. Jestem dumna i przestraszona jednocześnie. Wczoraj spała praktycznie CAŁY dzień, o 1:30 obudziłam się i patrzę, a tu na łóżeczku krew, wstała rano, zjadła śniadanie, poszła na spacer i dalej śpi. Srom i sutki obrzęknięte. Ta senność i wzmożone picie wody (chlipie, jak wściekła) rozumiem za prawidłowy objaw?
dominika92 - 21-08-2012, 12:04

Di, nasza też bardzo dużo spała :)
tenshii - 07-09-2012, 12:30

podbijam
dominika92 - 07-09-2012, 12:33

dziękuję.

U nas kończy się 2 tydzień..o ile do tej pory było dobrze, to teraz psy nas śledzą na spacerach a Hela zaczęła się nadstawiać..koszmar. Jeszcze trochę i będzie za nami...Po zeszłej cieczce miała być sterylizacja, ale tż nie miał pracy i nie wyszło. Teraz już odkładam, żeby nawet jak coś tfu tfu się zmieniło, sterylizacja w grudniu i tak była, bo idzie zwariować..
Pies ma jakieś fochy, stanie na środku i nie chce iść. Chciałabym już koniec.. :cring:

Di - 07-09-2012, 18:01

dominika92 napisał/a:
, sterylizacja w grudniu i tak była, bo idzie zwariować..
Pies ma jakieś fochy, stanie na środku i nie chce iść. Chciałabym już koniec.. :cring:


u nas to samo; we wtorek mijają 3 tygodnie. i też planujemy grudzień, dokładnie 21 grudnia na sterylkę. ja nie umiem ogarnąć się z pierwszą cieczką; mam dość wszystkiego; wycia psów, sprzątania i odganiania się od sfory samców warczących na mnie spod byka. nie mówiąc już o jednym bohaterze, który podkopał mi się pod płotem i (oczywiście) na urwanej smyczy zalecał się do Bianki tuż pod wycieraczką.

dominika92 - 07-09-2012, 19:54

Di, ale wam dobrze, już prawie koniec...u nas dziś to jakaś tragedia..miałam teraz ja iść z psem, ale bałam się wiec wysłałam chłopaka, który musiał psa na rękach wnosić, bo przybiegł seter i nie dało się odciągnąć, bo to ten okres kiedy suka też ma ochotę...Przy wcześniejszych cieczkach nie była zainteresowana ale teraz..Oby nie było ciąży urojonej :(
bunia69 - 13-09-2012, 13:40

U nas póki co szósty dzień cieczki i
na szczęście żadnego psiura pod bramą niema
oby tak dalej było :beated:

dominika92 - 14-09-2012, 14:00

:D U nas w poniedzialek 3 tygodnie I wooooolnosc od cieczek. :) wybierzemy sie do weta ustalic termin sterylizacji pewnie na koniec grudnia.
ale..wlasnie siedze w parku, sama bez psa. I wszystkie psy mnie zaczepiaja :o alez to jest wech..moze ja tez sie musze jakos wymyc :D

kasiek - 20-09-2012, 11:29

dominika92, :)
dominika92 - 20-09-2012, 11:39

i po cieczce :) Ale psy niestety nadal zaczepiają księżniczkę. :)
bunia69 - 22-09-2012, 07:39

My dziś wyszłyśmy na spacerek
ależ Dejzi przeszczęśliwa

mibec - 22-09-2012, 10:03

bunia69, a to juz po cieczce?
bunia69 - 22-09-2012, 12:32

mibec musiałam z nią wyjść dopominała się
spaceru,już nic nie cieknie u mojej niuni :)

tenshii - 22-09-2012, 14:09

bunia69 napisał/a:
już nic nie cieknie u mojej niuni

a który to dzień cieczki?

bunia69 - 22-09-2012, 14:15

tenshii 21 dzień cieczki

[ Dodano: 22-09-2012, 20:16 ]
ups sorki 16 dzień troszku się zapędziłam :stinky:

Heatherboy - 23-09-2012, 16:58

dziś Sarze zaczęło się krwawienie :) Młoda dorośleje, a już sie martwiłem bo dostała prawie miesiąc po standardowym okresie (czyt. 9 miesiecy) ;p :)

Powiedzcie mi coś takiego, dni cieczki liczy się od pierwszego krwawienia, tak?

dominika92 - 23-09-2012, 17:00

Heatherboy, tak
bunia69 - 27-09-2012, 15:55

jutro ostatni dzień cieki nareszczcie
wyruszamy w plener :D :D :D :D :D :D :D

donia457 - 27-09-2012, 23:08

bunia69, to powodzenia ;* ale pamietaj ze zapach cieczki jeszcze sie utzrymuje przez kilka dni :(
dominika92 - 27-09-2012, 23:12

donia457, żeby to dni...u nas były to 3 tygodnie..teraz minie drugi tydzień a psy nadal czują i się interesują..
donia457 - 27-09-2012, 23:13

dominika92, wspolczuje :( ,nas naszczescie psy nie atakuja.chyba ze jest to OLaf :D
bunia69 - 28-09-2012, 05:37

donia457 napisał/a:
bunia69, to powodzenia ;* ale pamietaj ze zapach cieczki jeszcze sie utzrymuje przez kilka dni :(

donia457 to mnie pocieszyłaś :confused:
my chcemy już na spacery 3tg. bykiem na podwórku tylko była
i doprasza się o spacerki :beated:

donia457 - 28-09-2012, 08:08

bunia69, wychodzic juz mozecie :)
Di - 29-09-2012, 14:19

U nas też już grubo po cieczce, a dobiera mi się do suki zawsze jeden i ten sam pies: dzisiaj prawie zwaliłby faceta z roweru na widok Bianki. Trochę dziwne. Inne samce zachowują się w miarę obojętnie, a ten jakiś dziki...
donia457 - 29-09-2012, 23:44

Di, wspolczuje kochasia :shy: ale takie sa psy jeden podejdzie przywita sie i pojdzie dalej a drugi bedzie nam probowal zbalamucic sunie :beated:
Teresa - 11-10-2012, 16:11

w jakim wieku wasze sunie dostawaly cieczke? moj wet twierdzi ze 8 miesiecy na ak duzego psa to za wczesnie, ale z niego ostatnio taki weterynarz jak ze mnie baletnica :D moja od wczoraj zaczela krwawic i to sa takie male kropeczki ktore zostawila mi wczorja na podlodze na poscieli i dzisiaj jak wrocilam do domu znowu byl w kilku miejscach nakropione, ale to tylko kropki... z daleka widze ze ma tam powiekszone, nawet nie chce bym ja obejrzala odrazu ucieka, zachwouje sie jak zawsze, ju ja ogladalam czy moze sie gdzies skaleczyla i stad te krople no ale nic nie ma... czy u was tez sie tak zaczynalo?? niepokoje sie :cring:
usia155 - 11-10-2012, 16:14

Teresa, Bella skończyła 9 mies jak dostała pierwszą cieczkę ;)
tenshii - 11-10-2012, 16:15

Teresa, a srom się jej w ogóle nie powiększył?
Teresa - 11-10-2012, 16:27

no powiekszyl... widac jak sie ona tam zaczyna liza albo jak sie odwroci na plecy, raz jak mi sie legla na loko to chcialam jej tylko noge podniesc i zobaczyc ale ona odrazu na rowne nogi, no nie chce dac zobaczyc.. ale czy to nie za wczesnie?
tenshii - 11-10-2012, 16:28

Teresa napisał/a:
ale czy to nie za wczesnie?

nie :) cieczka może pojawić się od 6 do nawet 14 miesiąca

Teresa - 11-10-2012, 16:31

a czy takie skape krwawienie kilka kropli na dzien to normalne? ze tak powiem.. to sie tak zaczyna? :D
kolorowooka - 11-10-2012, 16:59

Teresa Lady dostala cieczke rowno w wieku 7 miesiecy. Najpierw to byly pojedyncze kropeki, po tygodniu juz wiecej :-P
tenshii - 11-10-2012, 19:32

Teresa napisał/a:
a czy takie skape krwawienie kilka kropli na dzien to normalne? ze tak powiem.. to sie tak zaczyna?

u nas nigdy nie było tego dużo
ponadto suki często się wylizują i po sobie sprzątają więc w niektórych przypadkach praktycznie w ogóle nie widać krwawnienia

neravia - 11-10-2012, 20:32

moja dostało w równy 9. miesiąc życia, ale od weta wiemy, ze pierwsza cieczka może pojawić się w wieku 6 miesięcy :)
Teresa napisał/a:
a czy takie skape krwawienie kilka kropli na dzien to normalne?

tak, może być. cieczka ma różne fazy, które różnią m.in. intensywnością krwawienia.
no to macie kobietkę w domu :)

Teresa - 12-10-2012, 09:12

no to nareszcie sie doczekalam innej kobiety w domu :D dalej kropkuje... najgorsze jest to ze mi w nocy do lozka sie pcha...
Chelsea - 12-10-2012, 09:29

Teresa napisał/a:
najgorsze jest to ze mi w nocy do lozka sie pcha...

przecież na ziemi nie będzie leżała :D

Teresa - 12-10-2012, 11:48

:D :D nie po to mamy lozko by spala na ziemi :D
kolorowooka - 12-10-2012, 13:44

Lady tez spala z nami podczas cieczki. Jak spi w jednym miejscu to dajcie tam jakis koc czy narzute aby nie ubrudzila wam poscieli. Lady niestety to nocny walesacz, najpierw kladzie sie w nogach a potem systematycznie sunie sie do poduszek :-P koc nie zasze dawal rady.... :confused:
Di - 12-10-2012, 14:21

kolorowooka, wałęsacz = codzienna zmiana pościeli, gdy kropelkuje ;D u mnie przy cieczce Bianosławy zużycie proszku do prania i płynu do płukania wzrosło o 100% ;D no i sąsiedzi się śmiali, że na sznurach schła ciągle pościel :D
kolorowooka - 12-10-2012, 15:20

Di u nas tez pralka chodzila non stop, bo Lady za nic w swiecie nie chciala chodzic w majtasach :|
kasiek - 12-10-2012, 16:00

Teresa, gratuluje kobietki w domku :haha:
ollinko - 15-10-2012, 10:00

u nas konczy sie druga cieczka, szczerze mowiac to ja lubie ten czas ;) owszem, wiecej sprzatania, ale umowmy sie, z tara do rzeki nie latam prac.
jak i przy poprzedniej cieczce sucz jest wyciszona, spokojna.... po pierwszej cieczce sporo tego spokoju, 'doroslosci' zostalo juz na zawsze. moge sie mylic, bo ani lekarz ani psi psycholog ze mnie zaden, ale wydaje mi sie ze dzieki tym cieczkom w jakims stopniu spowazniala, ustabilizowalo sie jej zachowanie.
i zaczynam bic sie z myslami, sterylizowac czy nie... operacja to jednak operacja, wiadomo, roznie bywa. z drugiej strony, bedzie dziecko, a jednak nie da sie przy cieczce calkiem sterylnie. uhm. nie wiem, a po nowym roku nalezaloby przeprowadzic zabieg jesli sie zdecydujemy...

nata - 15-10-2012, 11:58

ollinko napisał/a:
po pierwszej cieczce sporo tego spokoju, 'doroslosci' zostalo juz na zawsze. moge sie mylic, bo ani lekarz ani psi psycholog ze mnie zaden, ale wydaje mi sie ze dzieki tym cieczkom w jakims stopniu spowazniala, ustabilizowalo sie jej zachowanie.
i zaczynam bic sie z myslami, sterylizowac czy nie...

Pola nie miała żadnej cieczki w życiu, a spoważniała baaardzo i obecnie jest zupełnie innym psem niż np rok temu, czy półtora roku temu (i bogu dzięki):-P Z własnego doświadczenia więc, nie przypisywałabym "dobrych" zachowań cieczce..

ollinko, a nie martwią Cię możliwe choroby związane z układem rozrodczym suki? Bo głównie po to się sterylizuje by im zapobiegać.

ollinko - 15-10-2012, 12:29

nata, martwia rowniez, dlatego jeszcze nie podjelam decyzji :)
jak powiedzialam, za malo sie znam na psychice suki alby wiedziec na pewno czy cieczka pomaga w dorastaniu czy nie, to byla luzna obserwacja. poza tym powazniec w koncu przestanie, wiec brak sterylki nie mialby sluzyc temu ;)
dzieki za odpowiedz, najbardziej pewnie stresuje mnie slowo operacja w tym wszystkim :D

tenshii - 15-10-2012, 12:32

ollinko napisał/a:
najbardziej pewnie stresuje mnie slowo operacja w tym wszystkim

w takich wypadkach zawsze zadaję pytanie:
wolisz ryzyko operacji teraz, kiedy suka jest młoda i silna, czy ryzyko ewentualnej operacji w wypadku raka kiedy suka będzie starsza i słaba, albo ryzyko operacji przy ropomaciczu kiedy organizm będzie wykończony walką z zapaleniem?

Tak przekonywałam moją mamę - u nas też sterylka była późno z tego powodu, ale poszło i nawet nie pamiętamy kiedy to było

ollinko - 15-10-2012, 12:51

tenshii, no coz, nie ukrywam ze jest przekonujace to co piszesz.
nata - 15-10-2012, 13:30

ollinko napisał/a:
dzieki za odpowiedz, najbardziej pewnie stresuje mnie slowo operacja w tym wszystkim :D

Rozumiem doskonale, ale zapewniam, że korzyści z tej operacji przeważają w późniejszym czasie, w porównaniu z kilkoma ciężkimi dniami, jakie niewątpliwie są z nią również związane ;-) Nie taki diabeł straszny a im sunia w młodszym wieku tym mniejsze ryzyko związane z operacją.

Teresa - 15-10-2012, 17:03

kropelkowanie jest jaj i wieksze plamy tez sa :D narzuta na lozko sie nie sprawdza bo jak pies na niej spi to akurat wtedy nie leci a przesunie sie z 5 cm i wtedy akurat poleci i to na posciel ;] moja tez zaczyna od spania w nogach a konczy na poduszce.. w sumie ta cieczka nie taka zla pies sie mnie wiecej slucha na spacerach :D no ale napewno bedziemy sterylizowac
ollinko - 17-10-2012, 09:37

uh, oficjalnie po domowej naradzie ustalilismy ze to byla ostatnia cieczka Bezoslawy, zaraz po nowym roku ciachanie. przypuszczam ze zniose to gorzej niz sucz, ale postanowione :)
szalej - 17-10-2012, 09:41

ollinko, lubie to! :)
tenshii - 17-10-2012, 09:46

ollinko, super :)
nata - 17-10-2012, 10:16

ollinko, myślę, że nie będziecie żałować decyzji ;-) Trzymamy kciuki, daj znać jak ustalicie termin
dominika92 - 17-10-2012, 11:20

ollinko, dobra decyzja. My mniej więcej w tym samym czasie będziemy naszą sterylizować. Już zbieram zapas tabletek na uspokojenie. :P
kasiek - 17-10-2012, 15:45

ollinko, piknie :)
ollinko - 17-10-2012, 18:00

dominika92 napisał/a:
ollinko, dobra decyzja. My mniej więcej w tym samym czasie będziemy naszą sterylizować. Już zbieram zapas tabletek na uspokojenie. :P


mam wrazenie ze tez juz powinnam zaczac ;)

dziekujemy za wsparcie juz teraz, juz od teraz jest mi potrzebne ;]

Teresa - 21-10-2012, 16:38

nie no ta cieczka mnie wykańcza... :( nie dość, że Luna gwałci poduszki, do tego o wsystko sie ociera jak kot, cały czas chce żeby ją głaskać po brzuchu, a jak nie to mocno drapie, cały czas nas liże, chodzi i piszczy jak nas nie ma to wyje :-o masakra... a do tego jej sutki się znacznie powiększyły, nie wiem czy to normalne, staramy się oczywiście unikać piszczot, cały czas ma sporo ruchu. Ohhh kiedy będzie ta sterylka :(
ollinko - 21-10-2012, 17:18

Teresa napisał/a:
nie no ta cieczka mnie wykańcza... :( nie dość, że Luna gwałci poduszki, do tego o wsystko sie ociera jak kot, cały czas chce żeby ją głaskać po brzuchu, a jak nie to mocno drapie, cały czas nas liże, chodzi i piszczy jak nas nie ma to wyje :-o masakra... a do tego jej sutki się znacznie powiększyły, nie wiem czy to normalne, staramy się oczywiście unikać piszczot, cały czas ma sporo ruchu. Ohhh kiedy będzie ta sterylka :(



to ze sie powiekszyly to zupelnie normalne, i sutki i srom juz takie wieksze zostana, nawet po cieczce. coz, masz juz w domu kobietke nie dziecko :)
co do poduszki - u nas pomoglo ostre nie wolno, za kazdym razem kiedy brala w zeby poduszke (normalnie tego nie robi wiec bylo wiadomo o co chodzi). odebralismy pare razy zanim zabrala sie na serio do tej jakze wyszukanej zabawy i juz. po cieczce stracila zainteresowanie poduszkami w ogole.
co do reszty zachowan nic nie umiem powiedziec, nasza jak juz gdzies wyzej pisalam przesypiala totalnie te stany.

Di - 21-10-2012, 21:25

ollinko napisał/a:

co do poduszki - u nas pomoglo ostre nie wolno, za kazdym razem kiedy brala w zeby poduszke (normalnie tego nie robi wiec bylo wiadomo o co chodzi). odebralismy pare razy zanim zabrala sie na serio do tej jakze wyszukanej zabawy i juz. po cieczce stracila zainteresowanie poduszkami w ogole.


ja z poduszkami nie umiem sobie poradzić, mimo że już grubo miesiąc po cieczce... najczęściej po spacerze (a naprawdę poranne spacery ma mega) rozpiera ją energia i jeeeedzie. ;/ dlatego poduszki poznikały z łóżka.
a fascynacja Bianki została przeniesiona na moją nogę. Nie mam pojęcia z czego to wynika, ale nogi mam tak poszlachtowane przez jej ostre pazury, że złazi ze mnie dopiero, jak ją ściagnę;/ nie wiem, czy to jeszcze 'pozostałość' zmian hormonalnych cieczki?

kalolcia88 - 21-10-2012, 22:02

mojej suczce tez pozostały sutki powiekszone. ale tak poza tym nic wiecej dalej głupiutka jest..ale na szczescie na poduszki nie ma chceci..

[ Dodano: 21-10-2012, 22:04 ]
Teresa napisał/a:
nie no ta cieczka mnie wykańcza... :( nie dość, że Luna gwałci poduszki, do tego o wsystko sie ociera jak kot, cały czas chce żeby ją głaskać po brzuchu, a jak nie to mocno drapie, cały czas nas liże, chodzi i piszczy jak nas nie ma to wyje :-o masakra... a do tego jej sutki się znacznie powiększyły, nie wiem czy to normalne, staramy się oczywiście unikać piszczot, cały czas ma sporo ruchu. Ohhh kiedy będzie ta sterylka :(




a to odrazu zamiar masz ją sterylizowac??ja bym chciała zeby nasza miala chociaz raz szczeniaczki

mibec - 21-10-2012, 22:10

kalolcia88 napisał/a:
ja bym chciała zeby nasza miala chociaz raz szczeniaczki
zrob najpierw badania co najmniej bioder i lokci oraz uprawnienia hodowlane.
nata - 21-10-2012, 22:16

kalolcia88 napisał/a:
ja bym chciała zeby nasza miala chociaz raz szczeniaczk

Masz lub zamierzasz mieć zarejestrowaną hodowlę?

ollinko - 21-10-2012, 22:23

Di, ostro i zdecydowanie reaguj. ostro glosowo w sensie ;) i powtarzaj do znudzenia, jak mantre za kazdym razem. nam tak dlugo zajela nauka oduczania podgryzania (szczegolnie jak schodzilam ze schodow to podszczypywala). zdazylam piec razy stracic nadzieje, az w koncu cos w tej gloweczce zaskoczylo. choc nie powiem, jeszcze czasem sie zapomni.
Teresa - 22-10-2012, 15:07

tak ja zamierzam odrazu sterylizowac... szczeniaczki sa kochane, ale nie chce zakladac hodowli, marwtic sie oto czy szczeniaki znajda dobry dom, a jak nie znajda to co ja z nimi zrobie.

[ Dodano: 22-10-2012, 15:09 ]
nie wpsominajac juz o calym procesie ciazy porodu i tego wszystkiego :D

ppaula2 - 22-10-2012, 15:45

A u nas Novika wciąż bezcieczkowa :-o
Nikaaa - 22-10-2012, 15:48

ppaula2, coś długo panience schodzi. Ale Honey od siulentas dostała chyba po skończeniu 14 miesięcy więc chyba nie pozostaje Ci nic innego jak czekać cierpliwie ;)
ppaula2 - 22-10-2012, 15:54

Nikaaa, wet kazał cierpliwie czekać :) Ponoć ma jeszcze dużo czasu.
A i możliwe, że miała już cieczkę ale utajnioną.
Funia pierwszą miała w wieku 10 mscy, ale np. Roma (siostra Redy) nie miała jeszcze w ogóle a w grudniu skończy 2 lata.

kalolcia88 - 22-10-2012, 18:48

Teresa napisał/a:
tak ja zamierzam odrazu sterylizowac... szczeniaczki sa kochane, ale nie chce zakladac hodowli, marwtic sie oto czy szczeniaki znajda dobry dom, a jak nie znajda to co ja z nimi zrobie.

[ Dodano: 22-10-2012, 15:09 ]
nie wpsominajac juz o calym procesie ciazy porodu i tego wszystkiego :D


no nie mam zamiaru miec hodowli ale wiem ze na pewno by znalazły dom bo mam komu dac po szczeniaczku...a pies tez ma swoja nature tak jak człowiek

Nikaaa - 22-10-2012, 18:55

kalolcia88 napisał/a:
a pies tez ma swoja nature tak jak człowiek
Nieprawda. Suka NIE MUSI mieć szczeniąt. Nie odczuwa takiej potrzeby, nie ma takich pragnień. I na zdrowie to również nie wpływa.
A wręcz przeciwnie. Brak sterylizacji to zwiekszenie ryzyka raka sutków czy ropomacicza, dodatkowo komplikacje podczas porodu moga być bardzo poważne.

Pozatym labradorów nie powinno sie rozmnażać bez zbadanych łokci, bioder i oczu. Są narażone za zbyt wiele chorób genetycznych, żeby płodzić szczeniaki bez kontroli. Zastanów się czy chcesz wydawać na świat psy, które mogą potem cierpieć całe życie..

Tyle na świecie niechcianych kundelków, nie wydawaj na świat kolejnych :(

kalolcia88 - 22-10-2012, 19:06

Nikaaa napisał/a:
kalolcia88 napisał/a:
a pies tez ma swoja nature tak jak człowiek
Nieprawda. Suka NIE MUSI mieć szczeniąt. Nie odczuwa takiej potrzeby, nie ma takich pragnień. I na zdrowie to również nie wpływa.
A wręcz przeciwnie. Brak sterylizacji to zwiekszenie ryzyka raka sutków czy ropomacicza, dodatkowo komplikacje podczas porodu moga być bardzo poważne.

Pozatym labradorów nie powinno sie rozmnażać bez zbadanych łokci, bioder i oczu. Są narażone za zbyt wiele chorób genetycznych, żeby płodzić szczeniaki bez kontroli. Zastanów się czy chcesz wydawać na świat psy, które mogą potem cierpieć całe życie..

Tyle na świecie niechcianych kundelków, nie wydawaj na świat kolejnych :(


Z jednej strony masz racje..ale zal mi jest ją sterylizowac..a jak tego nie zrobie to wiem ze moze ją czekać rak..a tego na pewno nie chce bo juz jednego pieska musiałam z tego powodu uspić a miał zaledwie 8 lat

Nikaaa - 22-10-2012, 19:12

kalolcia88 napisał/a:
ale zal mi jest ją sterylizowac..a jak tego nie zrobie to wiem ze moze ją czekać rak..a tego na pewno nie chce bo juz jednego pieska musiałam z tego powodu uspić a miał zaledwie 8 lat
Tyle, że szczeniaki nie uchronią suni przed rakiem. To, że urodzi, nie oznacza, ze na stare lata jej coś nie dopadnie, niestety :( Gdzieś czytałam, że dla suki jest niezdrowo kiedy ma tylko jeden miot. Sterylizacja to nic złego. A ma naprawdę wiele zalet.

Lżej napewno zniesie zabieg sterylizacji niż ciążę i poród,a w późniejszym wieku ewentualne operacje, kiedy przyplącze się jakieś paskudztwo. Ostatnio wstawiałam link do artykułu, że średnio co 4 suka choruje na raka sutków :( A im wcześniej zostanie wysterylizowana tym bardziej mniejsza się ryzyko.

ppaula2 - 22-10-2012, 19:12

kalolcia88, a Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że rozmnażanie suki/psa bez papierów jest niezgodne z prawem i karalne?
Zdajesz sobie sprawę z tego, że odchowanie szczeniaków to jest 2 miesiące pracy 24h na dobę?
Zdajesz sobie sprawę ile to kosztuje? Opieka weterynaryjna nad suką, amluszkami, odrobaczenia, szczepienia, a jak nie daj Bóg miot Ci zachoruje?

Każdemu wydaje się, że to takie proste :beated:

[ Dodano: 22-10-2012, 19:14 ]
Nikaaa, mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak, ale przed rakiem sutka już nie :(

Nikaaa - 22-10-2012, 19:16

ppaula2 napisał/a:
Nikaaa, mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak, ale przed rakiem sutka już nie
Tym bardziej kalolcia88, radziłabym Ci wysterylizowac suńkę póki jest czas. Z tego co liczę jesteście po 1 cieczce lub tuż przed - jest to najlepsza okazja, żeby wykonać zabieg :)
kalolcia88 - 22-10-2012, 19:17

ppaula2 napisał/a:
kalolcia88, a Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że rozmnażanie suki/psa bez papierów jest niezgodne z prawem i karalne?
Zdajesz sobie sprawę z tego, że odchowanie szczeniaków to jest 2 miesiące pracy 24h na dobę?
Zdajesz sobie sprawę ile to kosztuje? Opieka weterynaryjna nad suką, amluszkami, odrobaczenia, szczepienia, a jak nie daj Bóg miot Ci zachoruje?

Każdemu wydaje się, że to takie proste :beated:

[ Dodano: 22-10-2012, 19:14 ]
Nikaaa, mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak, ale przed rakiem sutka już nie :
(


wiem co to znaczy 24 h siedziec... i kosztowne..nie wszystko przelicza sie na pieniadze....

tenshii - 22-10-2012, 19:25

Z góry przepraszam, ale dla mnie to egoistyczne powoływać do życia szczenięta tylko dlatego, że suka "jak każda kobieta chce mieć dzieci" (chociaż wiadomo, że to mit).
Nie potrafiłabym położyć na szali wyimaginowanego komfortu psychicznego mojej suki ponad życie kilku - o ile nie kilkunastu - szczeniąt (bo nigdy nie wiadomo co może się z nimi stać)

tenshii - 22-10-2012, 19:27

ppaula2 napisał/a:
Przed ropomaciczem tak

to też jest niestety głupota - żeby uchronić przed ropomaciczem suka musiałaby rodzić po każdej cieczce i w ten sposób co chwilę oczyszczać macicę. Jedna ciąża NIE wyeliminuje tej choroby w przyszłości.

kalolcia88 - 22-10-2012, 19:32

Nikaaa napisał/a:
ppaula2 napisał/a:
Nikaaa, mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak, ale przed rakiem sutka już nie
Tym bardziej kalolcia88, radziłabym Ci wysterylizowac suńkę póki jest czas. Z tego co liczę jesteście po 1 cieczce lub tuż przed - jest to najlepsza okazja, żeby wykonać zabieg :)


tzn ja bym chciała miec szczeniaczki ale wiem ze to nie rozwiazanie...wiec na pewno bedzie wysterylizowana

Nikaaa - 22-10-2012, 19:40

kalolcia88, a kiedy chcesz ja zaszczeniać? Chyba nie przy 1 cieczce?
Mam nadzieje, że się jeszcze rozmyślisz i nie będziesz wydawać na świat żywych stworzeń dla własnego kaprysu..

neravia - 22-10-2012, 19:49

kalolcia88, witam na forum kolejną mieszkankę Zabrza :) zgadzam się z powyższymi wypowiedziami, jeśli nie interesujesz się naprawdę założeniem hodowli (tzn wystawy, zdobycie uprawnień hodowlanych, itp..) to zostaw to innym profesjonalistom i nie rozmnażaj psów dla samego pragnienia posiadania szczeniaczków. dlaczego? zajedź do zabrzańskiego schroniska w biskupicach.. :( po wizycie tam wątpię, że będziesz chciała rozmnażać psy wiedząc ile z nich czeka na swój dom, a ile z nich nigdy się go nie doczekało bo całe życie tam spędziło... zobacz tutaj na forum na dział Labradory w potrzebie, ile psów czeka na nowy dom?! kto by nie chciał mieć słodkich szczeniaczków od swojej suczki?jasne, że większość ale trzeba trochę wytężyć rozum i nie patrzeć tylko na swoje zachcianki. Jeśli kochasz psy, proszę pomyśl o tych w schroniskach, które czekają na dom i nie zmniejszaj im tej szansy rozmnażając kolejnego psa.
ppaula2 - 22-10-2012, 19:57

tenshii napisał/a:
ppaula2 napisał/a:
Przed ropomaciczem tak

to też jest niestety głupota - żeby uchronić przed ropomaciczem suka musiałaby rodzić po każdej cieczce i w ten sposób co chwilę oczyszczać macicę. Jedna ciąża NIE wyeliminuje tej choroby w przyszłości.

????
Jak suka po sterylizacji może oczyszczać macicę?
Chyba się nie zrozumiałyśmy.

nata - 22-10-2012, 22:26

ppaula2 napisał/a:
tenshii napisał/a:
ppaula2 napisał/a:
Przed ropomaciczem tak

to też jest niestety głupota - żeby uchronić przed ropomaciczem suka musiałaby rodzić po każdej cieczce i w ten sposób co chwilę oczyszczać macicę. Jedna ciąża NIE wyeliminuje tej choroby w przyszłości.

????
Jak suka po sterylizacji może oczyszczać macicę?
Chyba się nie zrozumiałyśmy.

Tu chodziło o niewysterylizowaną sukę ;-)
ppaula2 napisał/a:
jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak

czyli, że nie ma możliwości by jedna ciąża a później brak sterylki uchroniły również przed ropomaciczem.

Ja tak zrozumiałam i zgadzam się..
kalolcia88, nie rozmnażaj jej!

donia457 - 23-10-2012, 00:08

ppaula2 napisał/a:
np. Roma (siostra Redy) nie miała jeszcze w ogóle a w grudniu skończy 2 lata.

:oh: przy dobrych ukladach(chyba ze zle obliczylam) to Reda w listopadzie bedzie miala 3 :)

Weronika_S - 23-10-2012, 09:24

ppaula2 napisał/a:
mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka

suka nie musi rodzić by zachorować na raka sutka.Tak naprawdę to tylko sterylizacja przed pierwszą cieczką eliminuje ryzyko zachorowania,każda kolejna cieczka je zwiększa w jakimś procencie.

ppaula2 - 23-10-2012, 12:29

Cytat:
mnie wet powiedział, że jak suka choć raz urodzi to sterylizacja nie uchroni już jej przed rakiem sutka. Przed ropomaciczem tak, ale przed rakiem sutka już nie

Widać tylko ja samą siebie rozumiem.
Hmmmm :beated:
To może ja to źle sformułowałam.
Dziewczyny!
Chodzi mi o to, ze moja wetka powiedziała mi, że jeżeli wysterylizuję teraz Funię to uchronię ją przed ropomaciczem. Ale o uchronieniu przed rakiem sutka już mogę zapomnieć, bo ona już rodziła. Wystarczy, że suka urodzi raz i sterylizacja już nie chroni przed nowotworem.
Czy teraz jest to jasno napisane?

tenshii - 23-10-2012, 12:33

ppaula2 napisał/a:
Wystarczy, że suka urodzi raz i sterylizacja już nie chroni przed nowotworem.

ale czy to znaczy, że ona jest pewna, że będzie miała raka sutka?
Bo to teraz też nie jest przesądzone. Suka, która nie rodziła, a nie jest wysterylizowana albo jest sterylizowana późno ma takie same szanse na raka jak Funia. Im późniejsza sterylka tym większe ryzyko. Poród nie ma tu nic do rzeczy

Swoją drogą - dzięki Nata - o to mi chodziło :) Paula źle napisała, ja do tego źle przeczytałam i wyszło nieporozumienie :)

Nikaaa - 23-10-2012, 12:36

tenshii, ppaula2, źle sie zrozumiałyście.
Obie macie rację. Chociaż tak jak napisała Weronika_S, suka nie musi rodzić, żeby była zagrożona rakiem sutka. Takie ryzyko zwiększa sie z każda kolejną cieczką, niezależnie od tego czy suka rodziła czy nie. Całkowicie ryzyko elimunuje tylko steylizacja przed 1 cieczką. Potem z każda kolejną procent ryzyka wzrasta.

ppaula2 - 23-10-2012, 12:38

nata napisał/a:

czyli, że nie ma możliwości by jedna ciąża a później brak sterylki uchroniły również przed ropomaciczem.

Nie.
I jestem zdania, że po ciąży jest większe ryzyko ropomacicza w późniejszym czasie, gdyż organizm suki już inaczej funkcjonuje.

Nikaaa - 23-10-2012, 12:39

ppaula2 napisał/a:
nata napisał/a:

czyli, że nie ma możliwości by jedna ciąża a później brak sterylki uchroniły również przed ropomaciczem.

Nie.
I jestem zdania, że po ciąży jest większe ryzyko ropomacicza w późniejszym czasie, gdyż organizm suki już inaczej funkcjonuje.
I ja też czytałam, że suka albo powinna nie mieć szczeniąt wcale albo powinna mieć kilka miotów.
ppaula2 - 23-10-2012, 12:41

tenshii, magia internetu ;)
A wg mnie poród ma dużo do rzeczy gdyż w trakcie ciązy zmienia się gospodarka hormonalna :)
Ale tak, prawdą jest, że sterylizacja przed pierwszą cieczką jest najlepsza.
Szkoda tylko, że nie każdy weterynarz w Polsce chce sterylizować przed pierwszą cieczką :(

Di - 23-10-2012, 15:28

Czuję się nieco skołowana. Nam doradzano, żeby sterylizować po I cieczce, przytaczając sporo argumentów, a teraz się okazuje, że jednak nie tak do końca... Jeżeli ta jedna cieczka, do której 'dorosła' Bianka może zagrażać jej nowotworem sutka, to żałuje, że nikt nie poruszył tej kwestii wcześniej. Zasadnicza większość stawia jednak na sterylkę po I cieczce, bo żeby dorosła, dojrzała, uspokoiła się, znacie to...
nata - 23-10-2012, 15:36

Di, zalezy od weta i od właściciela. Bo mój wet polecał mi przed 1szą cieczką, ale miałam wątpliwości więc doczytałam i dopytałam o inne opinie. Ostatecznie zdecydowaliśmy się przed 1szą i nie żałujemy, opisywaliśmy to w temacie o sterylce na bieżąco także... ;-)
Di napisał/a:
żeby dorosła, dojrzała, uspokoiła się, znacie to...

moja również dorosła, dojrzała i uspokoiła się - nie czuje się gorsza, czy mniej dowartościowana, przynajmniej takie mam wrażenie :D

Nikaaa - 23-10-2012, 15:37

Di, obie metody mają swoich przeciwników i zwolenników i chyba nikt nigdy jednogłośnie nie stwierdzi, która metoda jest najlepsza. Ja miałam dylemat kiedy powinnam sterylizować, ale koniec końców zwyciężyła chęć zmiejszenia ryzyka właśnie raka sutków. Było to dla mnie ważniejsze niż niedojrzałośc, chociaż rozmawiałam z osobami, które maja dorosłe suki sterylizowane przed 1 cieczką (m.in Pola od naty ) i nikt nie zauważył, żeby pies po ukończeniu pewnego wieku odbiegał zachowaniem od innych.

Jakby nie było sterylizacja po 1 ciecze również w ogromnym stopniu ( z tego pamiętam w ponad 90%) niweluje ryzyko raka sutków, więc jeszcze nic straconego ;)

ollinko - 23-10-2012, 16:24

Di, przed czy po - zadna z tych opcji nie wykluczy zachorowania na wszystko. prawda, sa zwolennicy tego i tego. kiedys tu aganica zdaje sie wkleila likna do artykulu ktory mnie przekonal ze nie bedziemy sterylizowac przed pierwsza cieczka i tego sie trzymamy.
wiec moim zdaniem nie masz czego zalowac lub nie, grunt to zdrowy rozsadek. jak bysmy nie chceli nie uchronimy swoich najblizszych przez zlem tego swiata ;)

Di - 23-10-2012, 16:27

Nikaaa napisał/a:


Jakby nie było sterylizacja po 1 ciecze również w ogromnym stopniu ( z tego pamiętam w ponad 90%) niweluje ryzyko raka sutków, więc jeszcze nic straconego ;)


Trzymam się tej myśli kurczowo. Psiurzyca idzie pod nóż w grudniu.

nata, przy najbliższej wizycie jeszcze raz poruszę ten temat z wetem; nie mniej, dobrze, że Pola rozwija się normalnie i nie jest 'wiecznym' dzieckiem, jak zdarza się słyszeć co do psów sterylizowanych przed I cieczką. Może faktycznie przywiązuje się w ogóle faktowi jej występowania zbyt wiele cudów.

ollinko, oczywiście masz rację, że nie uchronię, ale też jak my wszystkie zamierzam jednak maksymalnie zwiększyć szansę na happy end ;)

dominika92 - 23-10-2012, 16:29

widzę, że juz 3 suczka w grudniu pod nóż..to będzie grupa wsparcia przynajmniej :)
ollinko - 23-10-2012, 16:38

Di, to dobrze :) oczywiscie powinnismy robic co uwazamy za stosowne :)
i dlatego to kazdego wlasciciela decyzja, po prostu.
http://cane-corso.epsy.org/artykul/sterylizacja taki pierwszy z brzegu artykul, w koncu kazdy zna wuja google, wiec tylko to. a chodzi mi tylko o to, ze taki czy taki wybor od jednego uchroni, na inne narazi. nie ma niestety zlotego srodka i samych happy endow.
choroba to cos strasznego. nalezy sie zabezpieczac na ile to mozliwe. ale.... no coz, zycie jest zycie.

Teresa - 23-10-2012, 17:42

ja juz mialam isc na dniach do weta by ja sterylizowac przed cieczka... a cieczka mnie wyprzedzila :D niestety... no ale pod koniec grudnia sterylizujemy... juz sie boje tymbardziej jak bede przy zabiegu, w slup soli sie zamienie i niczego nie dotkne :-o
nata - 23-10-2012, 18:10

Di napisał/a:
jak zdarza się słyszeć co do psów sterylizowanych przed I cieczką

A gdzie to słyszałaś? Bo szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z taką opinią na żywo.
Poza tym kij ma zawsze dwa końce... nie wiem czy każdy potrafi być obiektywny, bo jak się psiaka nie wychowa to nie ma się później co dziwić, że jest dziecinny ... :-P

Co do tych wszelkich artykułów jeszcze i opinii, pragnę jedynie zwrócić uwagę, że krytyka sterylizacji przed pierwszą cieczką w dużej/znacznej mierze dotyczy wczesnej sterylizacji PRZED 6 miesiącem życia.

Natomiast to każdego indywidualna decyzja i każda podjęta w kwesti za sterylizacją będzie dobra, więc pozostaje nam tylko trzymać kciuki za sunie, które oczekują na zabieg ;*

Di - 23-10-2012, 20:38

nata napisał/a:
Di napisał/a:
jak zdarza się słyszeć co do psów sterylizowanych przed I cieczką

A gdzie to słyszałaś? Bo szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z taką opinią na żywo.


raz: wet, dwa: szkoleniowiec spotkamy na ulicy; trzy: znajomi posiadający laby.
Zgadzam się, że nieradzący sobie z psami, często amatorzy kolczatek, bo pies ciągnie, lubią sobie wymyślać wybielające brak ich pracy argumenty. Nie wysterylizowałam jej przed I cieczką, więc to tylko czyste dywagacje. Bo, że Poli nic nie brakuje i że jest cudnym psem - każdy widzi ;)

Paseczka - 23-10-2012, 20:46

Wasze suki w cieczce tez nic nie chcą jeść?
Di - 23-10-2012, 21:20

Paseczka napisał/a:
Wasze suki w cieczce tez nic nie chcą jeść?


moja spała całymi dniami, wykazywała kompletny brak zainteresowania żarciem.

Paseczka - 23-10-2012, 21:36

Ja mam to raz dwa- choć są bardzo aktywne, to do jedzenia się nie palą
nata - 23-10-2012, 21:38

Di, ;-) dzięki

Raz jeszcze.. trzymam kciuki za wszystkie sunie i nie bójcie się tak (wiem, wiem łatwo się mówi) nie taki diabeł straszny ;-)

donia457 - 24-10-2012, 00:22

Paseczka, jezeli o sunie husky to jest to normalne,te psy obojetnie czy maja cieczke czy tez nie to ropia sobie glodowki
Paseczka - 24-10-2012, 00:23

donia457, uspokajać mnie nie musisz, jesli chodzi o husky, ja im nawet symbolicznie daje w trakcie cieczki, bo potem musze zbierać, jako, że zawsze zostawią. Bardziej sie Alma przejmowalam.
donia457 - 24-10-2012, 00:27

Paseczka,jesli chodzi o Rede w trakcie cieczki tez ma mniejszy apetyt,wiecej spi

[ Dodano: 24-10-2012, 00:28 ]
Paseczka, wiem,wiem,ze masz ogromna wiedze na temat husky :) ja sprawdzam swoja pamiec :bad: tz stwierdzil ze mam zaniki pamieci

Paseczka - 24-10-2012, 00:32

donia457, spoko, mój tez tak twierdzi- szczególnie jak spóźnie sie z obiadem.

Co do Almy to ostatnio w cieczce (tydzien temu skończyła) nie jadła przez prawie 6 dni, to mnie zaniepokoiło.

donia457 - 24-10-2012, 00:37

reda niby je ,ale tak jednym zebem
Paseczka - 24-10-2012, 00:39

Więc moze i u tej rasy to normalne. Nie wiem

ON mojego ojca zawsze jadły- cieczka czy nie cieczka. :/

donia457 - 24-10-2012, 00:45

moze akurat poprostu nie miala ochoty na jedzenie,trudno powiedziec :( ,ale je juz normalnie?
Paseczka - 24-10-2012, 00:47

koniec cieczki i miska pusta i jeszcze głodna chodzi. W czasie cieczki na poczatku ( do 6 dnia) je mało, potem do konca cieczki w ogóle. Juz kolejna cieczka upłynęła tak samo.
donia457 - 24-10-2012, 00:58

no to dziwne jak calkowicie robi sobie glodowke,lab i zero checi na jedzenie 8) :(
Paseczka - 24-10-2012, 01:09

taki z niej lab jak ze mnie Miss świata, ale i tak strasznie mnie to dziwi. Szczegolnie, że na czas cieczki jedynie zmniejszamy im nieznacznie dawke ruchu, ale treningi i tak mają
donia457 - 24-10-2012, 01:13

Paseczka napisał/a:
taki z niej lab jak ze mnie Miss świata,

a moze mysli ze jest husky :bad: :-P
moze ona poprostu tak ma :)

Paseczka - 24-10-2012, 01:21

O nie... Ona bynajniej nie mysli, że jest husky.

Może i tak ma.

Nikaaa - 24-10-2012, 11:16

Paseczka, a nie uważasz, że mając psy i suki pod jednym dachem powinny być wysterylizowane?
Pomijając oczywiste kwestie zdrowotne..

Paseczka - 24-10-2012, 12:42

Nie. Mam suki rodowodowe, z wybitnym pochodzeniem. A Baskil był już na zabiegu raz, ale nie wiadomo czy dobrze zostało to przeprowadzone, dlatego uważam (był jednojajeczny, a nie znaleziono drugiego jajeczka w trakcie kastracji).

Alma równiez nie zostanie wysterylizowana- pracuje pod kontem węchowym, nie chce ryzykować sterylizacji.

tenshii - 24-10-2012, 12:47

Paseczka napisał/a:
pracuje pod kontem węchowym, nie chce ryzykować sterylizacji

a jaka jest tego zależność? Pytam z ciekawości

Nikaaa - 24-10-2012, 12:50

Paseczka napisał/a:
Nie. Mam suki rodowodowe, z wybitnym pochodzeniem.
A co to ma do rzeczy?
Najwet najbardziej rodowodowe suki zachodzą w ciążę. I nawet najlepsze pochodzenie nie uchroni ich przed ropomaciczem czy innym rakiem.
Paseczka napisał/a:
Alma równiez nie zostanie wysterylizowana- pracuje pod kontem węchowym, nie chce ryzykować sterylizacji.
Ale praca pod kątem węchowym nie ma chyba wpływu na sterylizację :P Przy takim zabiegu pies raczej węchu nie traci :P

A ten nowy pies co ma do Ciebie przybyć jest wykastrowany?

mibec - 24-10-2012, 12:52

Nikaaa napisał/a:
Paseczka napisał/a:
Nie. Mam suki rodowodowe, z wybitnym pochodzeniem.
A co to ma do rzeczy?
Najwet najbardziej rodowodowe suki zachodzą w ciążę.
Paseczka, chyba planuje mioty od tych suniek.
Nikaaa - 24-10-2012, 12:53

mibec napisał/a:
Nikaaa napisał/a:
Paseczka napisał/a:
Nie. Mam suki rodowodowe, z wybitnym pochodzeniem.
A co to ma do rzeczy?
Najwet najbardziej rodowodowe suki zachodzą w ciążę.
Paseczka, chyba planuje mioty od tych suniek.
Rozumiem ;) Nie wiedziałam, że Paseczka ma zarejestrowaną hodowlę.
Paseczka - 24-10-2012, 12:54

Czasem po sterylizacji suki nie chcą sie już na pracy skupiać tak jak przed nią.

U psów też to występuje- idze to po Baskilu. Po kastracji jak był na treningu i to kilka razy nie złapał nawet najlepiej ułożonego śladu. Może to nie występować u wszystkich suk, oraz psów- np. słyszałam ( nie moge potwierdzić, bo nie widziałam na wlasne oczy) że gdy wysterylizuje/ wykastruje się psa sukę w wieku szczenięcym to to nie wystepuje. Widziałam jeden taki przypadek, więc nie powiem czy to działa zawsze.

Ja z Alma nie mam zamiaru ryzykować.

Anika i jej rodowód jest na tyle dobry, że gdybym kiedyś ją dopuściła jeszcze przed porodem miałabym ludzi wpłacających mi na konto coraz to większe ceny. Jak Anka będzie miała kolo 6-7 lat, to może ją dopuszczę, aby zatrzymają sobie kilka slimków z niej.

Tylko najpierw musze pojechać do czech, lub na słowację aby wyrobić jej licencje

Ania_Z - 24-10-2012, 12:59

Paseczka napisał/a:
Tylko najpierw musze pojechać do czech, lub na słowację aby wyrobić jej licencje


Czemu tam? Nie chcesz założyć u nas normalnej hodowli?

Nikaaa - 24-10-2012, 13:00

Paseczka napisał/a:
Jak Anka będzie miała kolo 6-7 lat, to może ją dopuszczę, aby zatrzymają sobie kilka slimków z niej.
Miała już jakieś mioty wcześniej?
Paseczka - 24-10-2012, 13:01

Ja jestem w trakcie rejestracji hodowli w ZKwP, ale nie dam rady Ance wyrobić hodowlanki tutaj.

Ona jest slimem, husky sportowym, a te u nas na wystawach mogą się cieszyć jak dostaną ocenę dobra.

Nikaaa - 24-10-2012, 13:02

Paseczka napisał/a:
Tylko najpierw musze pojechać do czech, lub na słowację aby wyrobić jej licencje
To ja nie wiem czy beda aż takie kolejki po szczeniaki bez rodowodu ZKwP.
tenshii - 24-10-2012, 13:05

Paseczka napisał/a:
ak Anka będzie miała kolo 6-7 lat, to może ją dopuszczę

to zdecydowanie za późno na pierwszą ciążę :-o

Nikaaa - 24-10-2012, 13:05

Paseczka, a miała juz Anika jakieś mioty? (pytałam wyżej)
Paseczka - 24-10-2012, 13:06

Nie miała.
Slimy-suki najczęściej dopuszcza się dopiero po skończonym piatyk roku zycia.

Szczenięta (jesli kiedykolwiek będą) będą miały rodowody ZKwP, wniosek o nadanie tytułu suki hodowlanej złoze w oddziale w Sopocie więc w ZKwP, ale na podstawe wystaw robionych w Czechach lub na Słowacji- bo tam wystawy dla husky są inaczej organizowane, startuje bardzo dużo slimów, itd.

W Polsce na wystawach nie ma slimów prawie w ogóle.

tenshii - 24-10-2012, 13:06

Paseczka napisał/a:
Slimy-suki najczęściej dopuszcza się dopiero po skończonym piatyk roku zycia.

dlaczego?

Nikaaa - 24-10-2012, 13:08

tenshii napisał/a:
to zdecydowanie za późno na pierwszą ciążę
Dlatego właśnie pytam. Pierwsza ciąża powinna być najlepiej w wieku około 2-3 lat.
Paseczka - 24-10-2012, 13:14

tenshii, ponieważ sa o psy pracujące, które najpierw startują a dopiero potem rodzą młode. Cieczka u simów może występowac nawet co półtorej roku i nikogo to nie dziwi- Mama Aniki miała równą cieczke mozna było to wyliczyć co do dnia- co 13 miesięcy. Slim się zupełnie inaczej rozwija niż inne typy husky, dłużej zyje itd.
Nie wiem jak to czytelnie rozpisać...

W Niemieckich hodowlach slimów jest najczęściej tak- do 6-7 roku suka startuje i trenuje, potem jest dopiero dopuszczana, dwa- trzy razy- ale tylko wtedy kiedy na zawodach naprawdę cię wykazała, była świetna itd.

W Polsce widziałam już miot slimów po 10 letniej suce z rodowodami ZKwP. Był to jej ostatni 9albo przed ostatni) miot, została dopuszczona za zgodą ZKwP, szczenieta były sprzedawane po ok. 4,500, a suka rekreacyjnie jeszcze dalej biega w zaprzęgu po tym porodzie, choć minęły od niego już cztery lata.

tenshii - 24-10-2012, 13:17

No może się faktycznie nie znam na tej rasie, ale zawsze mówiono mi, że suka to suka - pierwszy poród do 3 roku życia bez względu na częstotliwość cieczek. Po prostu pierwszy poród w późniejszym czasie grozi życiu i zdrowiu. Tego nie potrafię zrozumieć - czym one się różnią od innych suk, że pierwszy poród tak późno im nie zagraża?
Paseczka - 24-10-2012, 13:25

ile widziałas suk, które ma cieczkę, co półtorej roku i to trwajacą tak mało czasu- często kończy sie w przeciągu 6-8 dni?

Te psy (slimy- nie husky wystawowe) są zupełnie inne. Zdarzały sie często przypadki dopuszczenia slimki w wieku 3-4 lat, która odrzucała cały miot, zaraz po urodzeniu, u suki ośmioletniej nie stwierdzono ani jednego takiego przypadku. Zdażały się równiez przypadki, że suka nie dała się pokryć- nie na zasadzie nie dopuszczenia do siebie psa, bo mogła go w czasie cieczki dopuścić nie raz, ale nie było z tego szczeniąt. U 6-8 letniej nie zdażył się taki przypadek ani raz.


Wśród hodowców slimów krąży twierdzenie, że te husiorki dopiero w wielu 6-8 lat osiągają dojrzałość psychiczną.

tenshii - 24-10-2012, 13:29

Paseczka napisał/a:
husiorki dopiero w wielu 6-8 lat osiągają dojrzałość psychiczną.

to jest jakiś argument

aczkolwiek problemy, o których pisałam nigdy nie dotyczyły psychiki, były to raczej problemy somatyczne - niemożność donoszenia ciąży, olbrzymie problemy z porodem itp

Paseczka - 24-10-2012, 13:34

tenshii, znam dosc duzo hodowli slimów- nikt nie miał z tym problemu, do tego suka w drugim tygodniu życia szczeniąt miała juz kształty jak sprzed porodu( oczywiście poza cyckami) Weź pod uwage jeszcze jedno- slimy rodzą zwykle ok 3-4 szczeniąt, nie czesto zdaza sie większa liczba.
Nikaaa - 24-10-2012, 13:45

Paseczka, a odpowiesz mi na pytanie? :P
Będziesz kastrowac tego samca co do Was przyjedzie?

Paseczka - 24-10-2012, 14:09

Nikaaa, nie wiem. Najpierw pierwszy trening, zawody, potem wystawa i zobaczę.
szalej - 24-10-2012, 16:31

Nikaaa, jeśli są to psy rodowodowe, które jeśli paseczka chciałaby dopuścić to najpierw zrobiłabym im hodowlanki, to w czym tkwi problem?

Jak dla mnie troche chyba już przesadzacie z tym kastrowaniem i sterylizowaniem. Oczywiście, że jeśli mówimy o zwierzętach bez rodowodu czy tych, które z założenia nie mają być dopuszczane to jak najbardziej!
Ale nie można wysterylizować wszystkich suk i wykastrować wszystkich psów na świecie bo już nikt z nas nie miałby psa i nie miałby co sterylizować....

Paseczka - 24-10-2012, 16:40

szalej, jak się spotkamy to stawiam ci piwo ;)
ollinko - 24-10-2012, 16:41

Paseczka napisał/a:
szalej, jak się spotkamy to stawiam ci piwo ;)


szalej, ja tez ;)

effcyk - 24-10-2012, 18:36

szalej, to już masz 3 piwa :-P
Nikaaa - 24-10-2012, 19:46

szalej napisał/a:
Nikaaa, jeśli są to psy rodowodowe, które jeśli paseczka chciałaby dopuścić to najpierw zrobiłabym im hodowlanki, to w czym tkwi problem?
Napisałam, że nie wiedziałam, że Paseczka ma zarejestrowaną hodowlę, bo nie ma, a tym bardziej nie wiedziałam, że ma takie plany. Zadałam zwykłe pytanie. Bo mając pod jednym dachem kilka suk i samca (niedługo dwa) to może to bywac kłopotliwe podczas cieczki.
Szczególnie, że suki uprawień hodowlanych nie mają.
To juz pytać niewolno?

Paseczka - 24-10-2012, 20:00

Niedługo jak to napisałaś będę miała pod swoim dachem cztery suki i cztery samce- dokładnie taka ilość.
Dwa z tych psów mysle że nie będę rozmnażać - chodzi tu o psy ras nie uznanych przez FCI.
Jeden jest po zabiegu- i tylko dlatego, że był jednojajeczny.
Reszty nie mam zamiaru ciąć.
Wniosek o rejestracje przydomka hodowlanego zaczełam juz dawno, niedawno poprosili mnie o dopisanie jeszcze dwóch lub trzech nazw, jako, że takie już są w FCI.

A co do wystaw- jeśli chodzi o husky, to wiem, że chce rozmnażać jedynie te, które są dobre w zaprzęgu- takie psy wyszukuje i takich się trzymam.

Gdyby Baskil miał drugie jajo to mogę z ręką na sercu napisać, że już dawno by był reproduktorem.

szalej - 24-10-2012, 21:31

Nikaaa, może w tej chwili nie ma, ale też nie pisała, że zamierza w tej chwili rozmnażać psy. Poza tym, w hodowlach jest parenaście suk i parenaście psów a mimo to nie dochodzi między nimi do zapłodnień nieplanowanych, suki mają dzieci z konkretnymi samcami, a nie z tym który akurat suke dopadł. Więc uważam, że jeśli ktoś ma doświadczenie to idzie sobie poradzić z dopilnowaniem psów. Nie wkładajmy wszystkich do jednego wora.

a tak odnośnie tematu. Już nie moge się doczekac u Bliskiej cieczki, strasznie bym chciała, żeby dostała ją w 9 miesiącu... muszę się zapytać, kiedy mama i babcia miały pierwsze cieczki...

ollinko - 24-10-2012, 21:33

szalej, tez masz marzenia, cieczka u psiura :D
neravia - 24-10-2012, 21:34

moja dostała cieczki w równo dziewiąty miesiąc życia :)
Nikaaa - 24-10-2012, 21:34

szalej, mam wrażenie, że masz jakąś dziwna manię wykłócania się ze mna dla zasady.
Zapytałam tylko czy nie uważa, że byłoby łatwiej, gdyby suki były wysterylizowane. Pytanie było do niej, a nie do Ciebie, więc nie rozumiem dlaczego masz najwięcej do powiedzenia w tym temacie.

[ Dodano: 24-10-2012, 21:36 ]
Paseczka wytłumaczyła, że myślała nas rozmnożeniem psów, wytłumaczyła dlaczego nie chce sterylizowac Almy, argumenty przyjełam, dostałam odpowiedź na zadane przez siebie pytanie i nie wiem po co dalej ciągnąć ta rozmowę.

szalej - 24-10-2012, 21:42

Nikaaa, użyje teraz twoich słów, że mam prawo wyrażać swoje zdanie co właśnie robie.
Nie kłóce się z tobą dla zasady, ale właśnie przed chwilą myślałam o tym, że zawsze masz inne zdanie. Jak dla mnie zawsze musi być na twoim i jeśli się z tobą ktoś zgadza to super, a jak nie - to ty napewno nie zmienisz zdania. I ok. My nie o tym.
Nie zgadzałam się z tym co pisałaś, a zgadzałam się z Paseczką, twoim zdaniem nie mam prawa się w takim razie odezwać? Ale Tenshii która miała takie samo zdanie jak ty mogła? Chyba coś nie halo.
Moja wypowiedź w jednym zdaniu nawiązywała do twojego pytania o hodowle paseczki, reszta była ogólnie o hodowlach.

ollinko, marzy mi się nie bez powodu, od marca znów wracamy na wystawy i nie chciałabym, żeby wtedy nam cieczka przerwała :cring: 9-ty miesiąc byłoby tak ideolo, bo wracamy w 11 miesiącu :D

ollinko - 24-10-2012, 21:46

szalej, to trzymam kciuki za 9. ksiezna tez wtedy miala. nawet sie dziwilam pamietam ze tak wczesnie.
szalej - 24-10-2012, 21:55

ollinko, wcześnie? według mnie chyba taki akuracik wiek :) Dla mnie wcześnie to jest np. 6 miesięcy a była u nas sunia na szkoleniu która w tym wieku zacieczkowała :-o
ollinko - 24-10-2012, 22:26

szalej, a bo wtedy mi sie jeszcze wydawalo ze suki maja w okolicach pierwszych urodzin albo ciut po ;)Bezka mnie uswiadomila ze jednak wczesniej :D
Ania_Z - 25-10-2012, 09:09

My tez czekamy na cieczkę. Saba ma już 8 miesięcy a jej mama miała właśnie między 8 a 9 miesiącem. Znając życie pewnie będzie na święta. :-P

szalej, Na wystawowym powrocie w marcu Saba będzie miała 13 miesięcy więc już raczej będziemy dawno po pierwszej cieczce :)

kolorowooka - 25-10-2012, 12:44

szalej napisał/a:
[Już nie moge się doczekac u Bliskiej cieczki, strasznie bym chciała, żeby dostała ją w 9 miesiącu... muszę się zapytać, kiedy mama i babcia miały pierwsze cieczki...

Szalej zycze wam tej cieczki w 9 miesiacu, ale patrzac na Lady i Jesse (siostry z jednego miotu) to czas 1 cieczki u matki i babki wcale nie musi byc taki sam co u Bliskiej. Lady dostala cieczke dolkadnie w 7 miesiacu zycia a Jesse w 10...

szalej - 25-10-2012, 16:52

Ania_Z napisał/a:
szalej, Na wystawowym powrocie w marcu Saba będzie miała 13 miesięcy więc już raczej będziemy dawno po pierwszej cieczce


Oj nie mów hop :D Novika Pauli co była z nami ma 13 miesięcy i cieczki jeszcze nie miała :P

kolorowooka, no właśnie wiem, że to tak tylko "orientacyjnie"... Dla mnie to mogłaby dostać i w 18 miesiącu, byle nie pomiędzy :-P

donia457 - 26-10-2012, 00:08

wedlug moich obliczen Reda powinna miec w listopadzie :) ,gorzej bedzie jak sie pomylilam :stinky:
jamagda - 27-10-2012, 18:37

Moja Bezka dziś dostała swoją pierwszą cieczkę :)
szalej - 27-10-2012, 18:38

jamagda, gratulacje :haha:
jamagda - 27-10-2012, 18:44

Dzięki :D :D :D
ollinko - 27-10-2012, 19:48

jamagda, o ja, i hurra :D mizianto dla Kobiety Beziczki :*
donia457 - 28-10-2012, 00:09

jamagda, gratuluje :)
bunia69 - 28-10-2012, 04:50

jamagda gratulacje :)
jamagda - 29-10-2012, 08:37

Haha, dziękuję, ale z jednej strony trochę mi smutno bo Bezunia nie jest już szczeniaczkiem tylko już dorosłą panną hehe ;) No ale cóż, taka kolej rzeczy - dzieci dorastają :D
PeKa - 26-11-2012, 09:52

No i młoda wczoraj dostała cieczke :|
mibec - 26-11-2012, 09:56

PeKa, to masz kobietke w domu ;)
donia457 - 26-11-2012, 09:59

PeKa, gratuluje kobitki w domu :) ;-)
Chelsea - 26-11-2012, 10:46

U nas się zbliża wielkimi krokami :) według moich obliczeń koniec listopada początek grudnia i w marcu ciachamy ;D
kasiek - 26-11-2012, 12:49

Chelsea, bedzie dobrze Gosiu :haha:
Nitka - 26-11-2012, 23:13

Witam serdecznie
Podczytuje długo forum, choć moje to labradory info, ale i tu się odezwę :haha:

Ania_Z napisał/a:
My tez czekamy na cieczkę. Saba ma już 8 miesięcy a jej mama miała właśnie między 8 a 9 miesiącem. Znając życie pewnie będzie na święta. :-P


moja klucha tylko 3 dni starsza wg miesięcy (lat ma prawie 3) i pierwszą cieczkę dostała 2 dni przed wigilią, ale było spoko-do przeżycia. W marcu było ciachu i mamy spokój.
Nie taki diabeł straszny...

donia457 - 30-11-2012, 11:51

Reda dostała cieczki :bad:
mibec - 30-11-2012, 13:56

donia457 coz taka kolej rzeczy ;)
kasiek - 30-11-2012, 15:30

donia457, no mus to mus :-P :)
donia457 - 30-11-2012, 21:00

to ze ja dostala o pikus,ale ona jej dostała spiac na moim łóżku
Chelsea - 01-12-2012, 09:30

a my wciąż czekamy :)
szalej - 01-12-2012, 21:51

słuchajcie dziewczyny, a jakie objawy około cieczkowe mają wasze sunie? Jak co się dzieje to zaczynacie myśleć " oho, zbliża się cieczka wielkimi krokami".
Mi mówili, że sierść się zmienia, ale czy to prawda...

ppaula2 - 01-12-2012, 21:55

szalej, suczka przed cieczką częściej sika i ma powiększony srom.
O sierści nic nie słyszłam i takich ewenementów u moich nigdy nie zauważyłam :P

donia457 - 01-12-2012, 21:56

szalej, Reda czesciej sikala i pipka jej sie zaczeła powiekszac i po tym juz wiem ze cieczka sie zbliza :)
pasiconik - 02-12-2012, 10:43

szalej, no nie mogę! :D
Wczoraj weszłam w ten temat żeby spytać o to samo, bo przecież 7 miesięcy skończone to cieczka już bliżej niż dalej... Ale się powstrzymałam, i myślę 'nie, za miesiąc spytam' :) A tu dzisiaj widzę, że i Ciebie ściągnęło :D

Figa posikuje ostatnio częściej, ale nie widzę, żeby miała cokolwiek powiększone. Mam nadzieję, że to jeszcze nie teraz...

bunia69 - 02-12-2012, 13:29

Dejzi bardzo często robiła
siku,ale o sierści nie słyszałam :(

donia457 - 02-12-2012, 22:09

bunia69 napisał/a:
sierści nie słyszałam

ja tez o tym nie słyszłam

tenshii - 03-12-2012, 09:56

Sierść może matowieć, ale myślę, że ciężko to zauważyć.
Przy pierwszej cieczce to posikiwanie jest raczej największym znakiem.
Teyla przy pierwszej cieczce bardzo się też wylizywała zanim pojawiło się krwawienie, a opuchlizna sromu w ogóle przyszła najpóźniej.

donia457 - 03-12-2012, 10:05

tenshii napisał/a:
Przy pierwszej cieczce to posikiwanie jest raczej największym znakiem.

nie tylko przy pierwszej,Reda sika czesto przy kazdej

tenshii - 03-12-2012, 10:07

donia457 napisał/a:
nie tylko przy pierwszej,Reda sika czesto przy kazdej

źle mnie zrozumiałaś
nie chodzi o to, że sika tylko przy pierwszej a potem nie
chodzi o to, że przy pierwsze posikiwanie to najlepszy znak po prostu :)

donia457 - 03-12-2012, 10:10

tenshii, no wiem,ze o to chodzilo,tylko ze to tak wyszlo jakby tylko przy pierwszej sunia duzo siusiala :) :D
tenshii - 03-12-2012, 10:12

donia457 napisał/a:
wyszlo jakby tylko przy pierwszej sunia duzo siusiala

ale wyjaśnione :P :D

donia457 - 03-12-2012, 10:47

tenshii napisał/a:
ale wyjaśnione

nom :-P :D

szalej - 11-12-2012, 22:00

Nie chce mi się w to wierzyć, ale Bliska chyba właśnie stała się kobietą :cring:
Ciut chyba za wcześnie bo ma 7 miesięcy... dalej nie chce mi się wierzyć więc jutro lecimy do weta

tenshii - 11-12-2012, 22:02

szalej napisał/a:
Ciut chyba za wcześnie bo ma 7 miesięcy.

nie za wcześnie - od 6 miesiąca może być :)
Gratulacje

szalej - 11-12-2012, 22:06

tenshii, jeszcze nie jestem pewna czy to cieczka. Wstyd się przyznać, ale suki nigdy nie miałam więc nie wiem.
Tymbardziej, że nie ma żadnych typowych objawów. Ani psy za nią się nie oglądają ( a mam samca też w domu więc bym zauważyła... dzisiaj labowałyśmy i wszystko po staremu), nie sika więcej niż zwykle, nie wylizuje się, srom nie powiększony, cycki nie urosły...
jedynie zaczeła krwawić... ale przeczytałam, że suki różnie przechodza cieczki... jutro dla spokojnego sumienia pójde do weta. Po południu krwawiła bardziej tak, że plamiła, a teraz już mniej...

pasiconik - 11-12-2012, 22:08

szalej, gratuluję kobietki :)
szalej napisał/a:
Ciut chyba za wcześnie bo ma 7 miesięcy
7 I PÓŁ ;)
tenshii - 11-12-2012, 22:10

szalej, u Teyli było identycznie, choć była odrobinę starsza.
Pamiętaj bo mieliśmy jechać na labowanie do Sulejowa i nic nie wskazywało na cieczkę, a 2 dni przed po prostu nagle krew. Opuchlizna i wszystko inne przyszło później.

neravia - 11-12-2012, 22:15

szalej, u Kami srom powiększył się około 1-1,5 miesiąca przed pierwszą cieczką, potem powiększył się bardziej gdy nadeszły dni środkowe, czyli te najpłodniejsze.
Cycuchy rosną w trakcie cieczki albo po jeśli dochodzi do ciąży urojonej.
a Haker jest chyba kastrowany prawda?
spokojnie, psy od razu się aż tak nie oglądają się, najgorzej jest po kilku dniach.
Gratulujemy kobietki, ach ta młodzież, tak szybko dojrzewa :)

Di - 11-12-2012, 23:02

szalej napisał/a:
tenshii Po południu krwawiła bardziej tak, że plamiła, a teraz już mniej...


Moja też tak miała - 'kropelkowała'. Nie lizała się, nie sikała jakoś więcej - zauważyłam obrzęknięcie sromu, a cycuchy powiększyły się bardzo w trakcie cieczki. Akcje z psami miałam dopiero na końcu drugiego, początkiem trzeciego tygodnia.
To na pewno cieczka, więc gratulacje dla Blisi ;)

Ania_Z - 12-12-2012, 08:40

szalej, gratulacje. My czekamy chociaż Saba jest 2 miesiące starsza :-P
ppaula2 - 12-12-2012, 09:09

Ania_Z, to możecie sobie poczekać :)
Novika dostała w wieku 15 mscy pierwszą cieczkę.
Więc różnie to bywa :P

donia457 - 12-12-2012, 09:46

szalej, gratuluje kobietki w domku ;* ;* ;*
anna34 - 12-12-2012, 11:09

jak ja się ciesze,że nie mam suki :-P
kasiek - 12-12-2012, 13:17

szalej, gratuluje kobietki ;*
pasiconik - 16-12-2012, 23:50

szalej, jak tam wasze cieczkowanie? Dajecie radę z Hakerem w domu?

U nas 2 psy już próbowały przyatakować Figę, liże się i posikuje, ale krewki nie widać, więc to chyba jeszcze nie to. Ale dojrzewa :-P

szalej - 17-12-2012, 11:14

pasiconik, Haker ma ją w przysłowiowej d... :P
Ale za to suke mam nieszczęśliwą :P Chyba jej się to całe dojrzewanie nie podoba. Srom powiększony do niebotycznych rozmiarów, krwi już nie co mniej, ale chyba zaczełyśmy własnie te " najgorsze" dni :-P Wcześniej już zaczeła częściej sikać, zamiast raz to sikała 4 razy na spacerach.
Ale od wczoraj sama nie wie co ma ze sobą zrobić wychodze z nią a ona sika i sika i łazi i sika i jak skończy to idzie kazałek dalej i dalej łazi i sika. wcześniej nigdy nie łazikowała podczas załatwiania się więc to napewno coś związanego z cieczką.
Dodatkowo miałam i tak dzisiaj się zapytać. Czy to może być objaw cieczki, że suka nie trzyma moczu? Bliska nie sika w domu odkąd miała 4,5 miesiąca ( od września) a dzisiaj miałam kałuże w pokoju. Potem na spacerze jeszcze ( razy sikała ( ta sama scena z łazikowaniem). Pytam, bo i tak mam wizyte u weta w środe na kontrole, ale może to coś nie-cieczkowego np. zapalenie pęcherza?

ps. ale kawalerów narazie brak.

domaa38 - 20-12-2012, 19:07

Tosia już od bodajże 6 dni dostała cieczki (pierwszej). Sądzę , że to trochę dłużej trwa, bo już na początku poprzedniego tygodnia wylizywała się w "tamtych" miejscach :)
donia457 - 20-12-2012, 22:35

domaa38, gratuluje kobietki w domu ;*
domaa38 napisał/a:
Sądzę , że to trochę dłużej trwa, bo już na początku poprzedniego tygodnia wylizywała się w "tamtych" miejscach

suczki wylizuja sie przed cieczka,cieczka zaczyna sie wtedy ,kiedy wystepuje krwawienie

domaa38 - 21-12-2012, 12:42

donia457, Mhmm :) dziękuję za odpowiedź
Chelsea - 07-01-2013, 09:30

mi już ręce opadają obok w klatce suka ma cieczkę psy tam warują gryzą się itp ja z klatki szybko wychodzę i pędem do lasu spaceruję po takich ścieżkach gdzie rzadko kto chodzi i tak sobie spacerujemy chce jeszcze z nią pochodzić gdy na horyzoncie pojawia się agresywny owczarek spod drugiej klatki my pędem na tory i do domu jakoś się udało teraz patrze w oknie a ten owczarek tak biega za blok i do lasu ręce mi opadają bo jak ja mam wyjść ze swoim psem jak ona ciągnie to ja jadę po tym śniegu :bad:

[ Dodano: 07-01-2013, 09:39 ]
czytałam do dogomanii że dziewczyny kupowały gaz jadę dziś na zakupy do reala jeżeli będzie to kupię sobie tylko muszę wyczytać jaki :bad:

kasiek - 07-01-2013, 10:29

Chelsea, bidulko masz ty sie teraz kochana z Czesiulka :(
donia457 - 07-01-2013, 10:32

Chelsea, bidulko :confused: ja kiedys miala pieprzowy :bad: jak mi psiur skakal z zebiskami do naszych nóg,raz tz go spyskal,wiec od tamtej pory nas omijał z daleka :)
Chelsea - 07-01-2013, 10:56

z małymi psami to bez problemu sobie radzę bo one się boją gwałtownych ruchów ale boję się tego owczarka bo on dość agresywny jest a co ja zrobię jak podleci będę chciała go odgonić a on rzuci się na mnie wolę mieć przy sobie kupię gaz pieprzowy mam nadzieje że dostanę go w Realu cieczka nam się spóźniła o miesiąc w marcu ostatniego ją ciachne już
donia457 - 07-01-2013, 11:00

Chelsea, a to ktory juz dzien cieczki?
Chelsea - 07-01-2013, 11:02

9 dzień
:(

donia457 - 07-01-2013, 11:03

buuu ....... :shy: to te dni przed wami :confused:
Chelsea - 07-01-2013, 11:04

miała dostać ostatni tydzień listopada początek grudnia według naszych obliczeń już myślałam na początku grudnia że na dniach będzie ale dostała w sylwestra

[ Dodano: 07-01-2013, 11:05 ]
najgorzej właśnie ja się tylko boję że jak ona mnie pociągnie do psów ja się wywrócę i nie daj Boże wyleci mi smycz z reki :bad: pochodzę po całym Realu i popytam o ten gaz miejmy nadzieje że będą mieć

donia457 - 07-01-2013, 11:07

Chelsea, a no tak,Czesia ma jakos równo zawsze z Reda,my jestemy juz po
Chelsea - 07-01-2013, 11:09

donia457, dlatego chcę ją ciachać np. ostatniego marca wtedy będzie 2,5 miesiąca po cieczce i chce się załapać w tej Akcja Sterylizacja bo połowa mniej będzie kosztowała sterylka :)
Weronika_S - 07-01-2013, 11:10

http://www.militaria.pl/g...75_ml_p6799.xml ja mam coś takiego, tylko rozpylając musisisz uważać żeby i swojego psa przypadkiem nie prysnąć
donia457 - 07-01-2013, 11:12

Weronika_S napisał/a:
tylko rozpylając musisisz uważać żeby i swojego psa przypadkiem nie prysnąć

albo sobie w oczy

Chelsea - 07-01-2013, 11:14

z tatą rozmawiałam emerytowany policjant i teraz w ochronie pracuje w realu nie kupię muszę poszukać militarnego sklepu
pasiconik - 07-01-2013, 11:27

Chelsea, kurcze, a to nie jest tak teraz, że na gaz pieprzowy też trzeba mieć pozwolenie? :( Nie jestem pewna, ale tak mi się coś obiło...
Weronika_S - 07-01-2013, 11:30

nie trzeba mieć pozwolenia
pasiconik - 07-01-2013, 11:39

Ok, dobiegły mnie mylne informacje.
kasiek - 07-01-2013, 11:39

Chelsea, bidna TY
szalej - 07-01-2013, 11:44

Chelsea, przechodziliśmy to niedawno :( Też kupiłam gaz pieprzowy bo to nie jest śmieszne. z tym, że u nas to się wszystko działo w okresie świątecznym. Latał taki husky ciągle pod naszą klatką w końcu zadzwoniliśmy na straż miejską żeby go zabrali bo ileż można.
Ale poza tym to mieliśmy w sumie bezproblemową cieczke

Chelsea - 07-01-2013, 12:48

poprzednia cieczka też jakoś przeżyliśmy jakoś nie pamiętam większych ekscesów z małymi daję radę ale najgorszy ten owczarek rzuca się na inne psy teraz znów jazgot pod klatką mojemu już powiedziałam że jedziemy po gaz :)

[ Dodano: 07-01-2013, 12:50 ]
wydaje mi się że było by ok gdyby w tamtej klatce suka nie miała cieczki bo one warują właśnie obok w klatce
:bad:

kasiek - 07-01-2013, 14:00

Chelsea, wspolczuje Ci kochana ....
monia.b.sz - 11-01-2013, 12:08

mam pytanie do bardziej doświadczonych:) Luna to moja pierwsza suczka więc nie mam pojęcia jak wygląda cieczka. Czytałam gdzieś kiedys, ze może być niemal bez objawowa czy to prawda? martwię sie o lune bo już czas najwyższy na cieczke, ma już 9 miesięcy, żadnych objawów nie widzę prócz tego ze od kilku dni pod bramą sterczy jakiś pies, sąsiedzi też mają sukę więc może to do niej przyszedł ale nigdy nie wiadomo. Dziś wróciłam do domu, Luna ganiala po podwórku a za nią begale sąsiadów (samiec), nie mam pojęcia skąd sie wziął, chyba przegryzl siatkę, sprawdze jak wrócę z pracy. Kiedyś razem sie bawiły a teraz on próbował wskakiwac na nią. :( teraz Luna jest zamknięta w domu, a ja sie martwię co dalej, czy trzymać ja zamknięta czy co? może wybrać sie do beta żeby stwierdził czy jest cieczka czy nie? jest szansa żeby cieczka przebiegała bez jakichkolwiek objawów?
tenshii - 11-01-2013, 14:52

monia.b.sz napisał/a:
już czas najwyższy na cieczke, ma już 9 miesięcy

cieczka może pojawić się do 14 miesiąca nawet

aczkolwiek
monia.b.sz napisał/a:
może być niemal bez objawowa


jeśli widzisz, że psy się kręcą wokół niej bardziej niż wcześniej
mało tego pod bramę podchodzą obce psy to może już ten czas

czy srom się powiększył?
czy sunia wylizuje się bardziej niż zwykle?

monia.b.sz - 11-01-2013, 20:05

[quote="tenshii"]
monia.b.sz napisał/a:


czy srom się powiększył?
czy sunia wylizuje się bardziej niż zwykle?


Srom może delikatnie powiększony, wylizuje się może odrobinę częściej niż zwykle...

szalej - 11-01-2013, 21:57

monia.b.sz, spokojnie, poczekaj, suka zazwyczaj dostaje 1-wsza cieczke do 16 miesiaca, a nawet jesli nie dostanie to czeka sie do 24 zeby zacząć się martwić
monia.b.sz - 19-01-2013, 14:59

Nie ma już co czekać, Luna ewidentnie ma cieczkę :) Srom znacznie się powiększył, Luna bardzo często się wylizuje a na podłodze co jakiś czas zauważam czerwone plamki. Czy majtki dla suk się sprawdzają?
Ewelina - 19-01-2013, 15:20

monia.b.sz, możesz spróbować moja ściągała. Pozatym te majtochy bardzo śmierdziały więc wolałam, żeby się sama podmywała.
donia457 - 19-01-2013, 23:56

monia.b.sz, ja swojej nie zakladam,Reda sama porzadek utrzymuje :) albo biegam z mopem :bad:
alija - 20-01-2013, 10:29

U mojej się nie sprawdziło, prawie porwała swoje majtasy a jeszcze z założeniem był problem bo wierzgała łapami i się wygłupiała:) biegałam non stop z mopem :)
Di - 20-01-2013, 11:14

monia.b.sz, moja nie tolerowała majtek, przy czym zakładałam jej je tylko na noc, żeby nie pobrudziła łóżka. I tak skończyło się, że majtki wylądowały w koszu.
Walczyłyśmy o nie zaciekle. Ja, żeby zostały na tyłku, ona - żeby zszarpać je na strzępy. Może u Ciebie się sprawdzą xD

Chelsea - 20-01-2013, 12:16

my juz po hurraa :D
monia.b.sz - 20-01-2013, 14:01

Kurcze tego właśnie się spodziewałam (że sunia nie będzie tolerowała majtasów :P ), cały dzień biegam za nią z chusteczkami dezynfekującymi i scieram podłogę bo coś marnie idzie jej wylizywanie, mam wrażenie jakby o tym zapominała bo najpierw chodzi godzinę i ani raz się nie liźnie a później tak szybko zabiera się za lizanie jakby nagle się jej przypomniało :) Ogólnie nie jest to dla mnie jakiś straszny problem ale rodzicom się to za bardzo nie podoba. Długo trwa takie "Brudzenie" ?
pasiconik - 20-01-2013, 14:20

Chelsea, a u Was majtaski sprawdziły się?
Chelsea - 20-01-2013, 14:29

tak :) Czesia nawet nie próbowała ich ściagnąć ;D
Di - 20-01-2013, 14:39

monia.b.sz napisał/a:
Długo trwa takie "Brudzenie" ?


Moja kropelkowała mniej więcej 2 tygodnie, później zmienił się kolor wydzieliny i albo nie zostawiała już kropek, albo ja ich nie widziałam.

szalej - 20-01-2013, 20:27

monia.b.sz, to jej pierwsza cieczka nie wymagaj żeby odrazu za każdym razem pamiętała że musi posprzątać :P Moja dość szybko załapała o co ze sprzątaniem chodzi ale ile się za nią nalatałam z mopem i ile kocy prałam to moje :P
pasiconik - 20-01-2013, 20:39

szalej, a Ty z majtkami nie próbowałaś? Jakoś ciekawi mnie ten majtkowy aspekt, już bym chciała na swojej sprawdzić :-P
Paseczka - 20-01-2013, 20:42

Ja powiem tak, że przy więcej niż jeden pies to majtki są pomyłką. :D Jak nie sama suka to inna jej to zdejmie. :D
tenshii - 20-01-2013, 20:43

Teyla nosiła majtki ale krótko - nie zdały egzaminu

pasiconik - 20-01-2013, 22:25

tenshii, BOSKIE! :D :D
My Fidze kupiliśmy majtki z miesiąc temu i raz na jakiś czas zakładamy jej na godzinkę, żeby się przyzwyczaiła. Przez kilka minut jest nimi bardzo zainteresowana, ale komenda "zostaw" zdaje egzamin i zapomina o nich. Ciekawa jestem jak to się sprawdzi kiedy faktycznie zacznie kapać.

szalej - 20-01-2013, 23:57

pasiconik, założyłam jej pierwszego dnia ale szybko zdjełam :P wczesniej miałam na dt suke z cieczką ( ale koncowką i nie brudzila juz) i tez probowalam i zaraz zdbiełam :P faktycznie przy dwóch psach to tak średnio, niby haker nie zdejmował ale jak zaczynały się bawić to majtki spadały... no i Bliska chciała się myć a przez gacie nie mogła... mam panele, zmywa sie łatwo, kocyk tez prałam, da sie wytrzymać chociaz w pewnym momencie myslalam ze sie nie skonczy :P
Brioche - 21-01-2013, 09:31

Moja Megan jeszcze nie miała cieczki, ale dzisiaj w nocy mnie obudziła wierceniem się na łóżku ( :bad: ) . Jak zapaliłam światło to zobaczyłam, że bardzo mocno się wylizuje w okolicach doopki. Trwało to może z 15 minut. Sprawdzałam pościel, ale żadnych znaków krwi nie było. Dzisiaj idę do weterynarza bo może to gruczoły, a jeśli nie, to czy to może być objaw zbliżającej się cieczki? Teraz w ciągu dnia też się często wylizuje. :-P
Chelsea - 21-01-2013, 10:04

Brioche, być może sprawdź czy pipeczka się powiększyła :)
szalej - 21-01-2013, 12:04

Brioche, na twoim miejscu z samego rana jutro wziełabym kawałek husteczki i ją po prostu podtarła, generalnie powinno się tak robić z młodymi suczkami bo nie wszystkie krwawią na tyle żeby można było tą cieczke zauważyć
Brioche - 21-01-2013, 12:17

Chelsea, wydaje mi się, że może tak minimalnie.. Ale na spacerze samce nie próbują skakać na Megan, więc może to nie cieczka ?

szalej, dzięki za radę, jutro rano na pewno tak zrobię :)

monia.b.sz - 21-01-2013, 19:53

Jeśli samce się nią nie interesują to chyba raczej nie ma cieczki :) u nas jest oblężenie, psy włażą przez ogrodzenie, Luna kiedy wychodzi rano na siku najpierw pół godziny obwąchuje całe podwórko bo wszędzie te małe potworki sikają, masakra :beated:
Ania_Z - 24-01-2013, 10:57

Mam pytanko, czy wasze suczki przed cieczką też nie zjadały całych porcji jedzenia? Saba zaczęła grymasić i zastanawiam się czy to z powodu zbliżającej się wielkimi krokami cieczki, czy po prostu karma jej się przejadła.
Ewelina - 24-01-2013, 10:58

Ania_Z, Oj tak u mnie było tak właśnie :)
Brioche - 24-01-2013, 13:01

Hyym, no moja Megan też od pewnego czasu grymasi. Byłam u weterynarza i te wylizywanie to na pewno nie wina gruczołów, bo są czyste :-P może rzeczywiście powinna niedługo dostać pierwszą cieczkę.
Ania_Z - 26-01-2013, 09:35

Saba wczoraj wieczorem dostała cieczki, więc dołącza do grona kobietek :)
alija - 26-01-2013, 09:53

Ania_Z napisał/a:
Mam pytanko, czy wasze suczki przed cieczką też nie zjadały całych porcji jedzenia?


To chyba normalne bo moja też grymasiła przy jedzeniu, nie chciała zbytnio jeść, szperała po szafkach, chciała coś innego i w ogóle była strasznie marudna i dokuczliwa :) na szczęście my już prawie po :D

szalej - 26-01-2013, 09:55

Ania_Z, gratulujemy kobiety :)
Brioche - 26-01-2013, 17:00

Ania_Z, gratulacje! ;*
A my nadal czekamy.. :( Chciałabym żebyśmy miały cieczkę za sobą, no i sterylizacje. 8)

Jagienka30 - 14-02-2013, 12:10

Witam.Od 3 dni moja sunia Lea jest już psią "kobietką";D ....w związku z tym mam pytanie,gdyż pierwszy raz(jako dorosła już osoba,wcześniej jako dziecko nie byłam świadoma tego co się dzieje z naszymi domowymi suczkami ;D )jestem w takiej sytuacji...Czy to normalne,że Leosia tak często teraz chce wychodzić sisiu,zrobi kilka kropelek i chce wracać do domku,po 15 min domaga się ponownego wyjścia?Stała się bardzo ospała,ma olewkę na wszystko i wszystkich,ignoruje mnie :( nie chce jeść swojej karmy tylko "żebra"robiąc maślane oczka :haha: o coś ze stołu,a ja ulegam :| ...inne aspekty tej "przemiany" przechodzi bardzo dobrze,jest strasznym czyściochem dlatego nie biegam z mopem i nie potrzebujemy majtochów : :-P ...strach pomyśleć co się będzie działo, w domu,jak obie w jednym czasie będziemy miały cieczko-okres :D
nathaliena - 14-02-2013, 12:21

Jagienka30, dla jej zdrówka najlepiej wysterylizować, min. 2 miesiące po cieczce.
a tak btw. skąd jesteście? Bo widzę, że moje okolice :lookdown:

Jagienka30 - 14-02-2013, 12:26

Dziękuję,taki mam plan,już na ten temat rozmawiałam z naszym "Panem Doktorem" ;D ...mam tylko nadzieję,że jej już tak nie zostanie...ja jestem z natury energiczną i bardzo "ruchliwą" :D osobą i leniuch do mnie nie pasuje :) a w tej chwili spacer z Lea to nudne i powolne spacerowanie :|

[ Dodano: 14-02-2013, 12:30 ]
nathaliena,mieszkam jakies 27 km od Leszna...w takiej małej wiosce zwanej Jerka :)

nathaliena - 14-02-2013, 12:41

Jagienka30, wszystkie suczki po sterylziacji, które u mnie były są z turbodoładowaniem, żadna się nie rozleniwiła. Mój 12-letni kastrat też nie należy do leniuchów ;D
A Jerka to niedaleko mnie, trzeba się kiedyś umówić na psie spotkanko, jak ciężkie dni miną, ale to na pw, nie będziemy zaśmiecać tematu :-P

Jagienka30 - 14-02-2013, 13:04

To mnie teraz uspokoiłaś :)
pasiconik - 19-02-2013, 12:01

Mam w domu kobietkę!! :superman: :victory:
Krwawienie jest tak minimalne, że gdyby nie to, że mogła na moment usiąść na jaśniutkiej kanapie, to chyba nigdy bym się nie zorientowała :-o Krewka jest strasznie rozwodniona. Od 2 dni intensywnie się liże, tak, że trudno było ją od tego oderwać, ale co jej tam patrzyłam, dość wnikliwie ;] :-P to krwi nie widziałam. Teraz z wrażenia aż odbiłam krewkę na chusteczce, jest dowód niezbity :D Szkoda tylko, że sterylka nam się tak odłoży... :shy:

Jagienka30 - 19-02-2013, 13:06

Gratuluje :D ...i witamy w gronie szczęśliwych posiadaczek "kobietek" :haha:
Karoola - 19-02-2013, 13:15

pasiconik, gratulacje!
Almathea83 - 19-02-2013, 13:17

pasiconik, gratki :)
szalej - 19-02-2013, 13:30

pasiconik, no, doczekaliście się :D Zobaczymy czy dziewczyna będzie na tyle kulturalna żeby tak mało krwawić przez reszte cieczki ;]
pasiconik - 20-02-2013, 13:11

Mały apdejt :doubt:
Minimalne kapanie już nieaktualne, zaczęło się krwawienie :bad: Majtki poszły w ruch i jest git. ;]
szalej napisał/a:
Zobaczymy czy dziewczyna będzie na tyle kulturalna żeby tak mało krwawić przez reszte cieczki
Czarownica ]:) :D ;*
Dzięki dziewczyny za gratki :-P

donia457 - 20-02-2013, 13:13

pasiconik, gratki ;*
bunia69 - 20-02-2013, 17:42

pasiconik
super :lookdown:

Paseczka - 20-02-2013, 17:46

No u mojej Almy to już ósmy dzień dziś leci. Podłoga po chwili czerwona, właśnie dziś zaczęła się interesować psem, więc w domu mam istny cyrk :D
Jjolka - 27-02-2013, 12:49

Hej.

Powiedzcie mi, co robicie by psy nie latały za waszymi sukami?
Tabletki,eh kije, kamienie? Poważnie pytam.
Sąsiadka jeszcze kiedyś z kijem chodziła ;] Moja matka ostatnio idąc i będąc wąchana przez psa próbowała się odgonić, ten zaczął na nią warczeć. Zaczęła rzucać w niego śniegiem ;]

Tabletki chlorofilowe może coś dają, może nie. Faktem jest, że dopiero zaczęła brać 4 dnia. Weterynarz powiedział, że da się rozpoznać kiedy będzie miała. Nic nikt nie zauważył. Jak zawsze upierdliwa, jak zawsze pieszczotliwa. Taka sama. Więc o tabletkach się nie myślało.

No i zaczęło się. Psy krążą wokół bloku. Miałam dzisiaj bezsenną noc. Przez mieszańca wilka który wył nam pod blokiem ;]

Wyszłam z domu, widzę mały pies w zasięgu wzroku. Jaka ja naiwna z nadzieją, że nie wyczuje suczy. I skończyło się na tym, że zdołała załatwić się jeden raz, potem było bezustannie szarpanie psicy która obracała się z faktu iż coś jej u tyłku wisiało i warczało. Na szczęście niczym James Bond zdołałyśmy ukryć się, odczekać i ruszyć cichaczem do kolejnego ataku na wypróżnienie się - z powodzeniem :)

Teraz pod blokiem lata ten wilczur, od kilku dni.
Brat zabiera psa do auta, jedzie z kilkaset metrów i dopiero tam wychodzi z psem ;] Bo po prostu nie ma szansy by pies załatwił swoje potrzeby.

Powiedzcie co robić by zadbać o Sabę.

I CO ZROBIĆ BY WŁAŚCICIELE ZECHCIELI INTERESOWAĆ SIĘ SWOIMI PSAMI?

Brat zadzwonił na straż miejską. nikt nie odpowiadał. Pies jest już 4,5 dzień. Sąsiadka dała mu jedzenie, nie wiem czy nadal daje, bo nie ma pojęcia, że nasza ma cieczkę.
Zauważyłam, że ma obroże, albo odgniecenie od obroży, dobrze wygląda. Spróbuję zrobić zdjęcie i zamieścić na lokalnym forum ale tak tam mało osób wchodzi, że wątpię iż coś wskóram.
WIĘC czy zostawić psa w spokoju jeszcze te kilkanaście dni cieczki naszej psicy? TZN ci popi.... ci durni właściciele wypuszczają psy, które "wrócą jak będą głodne; wrócą jak się wybiegają, wrócą jak będą miały dość". Tymczasem obawiam się, że trzecią noc pies będzie nam wył pod oknem a nasza czarnula nie jest głucha. Pies musiał zostać wypuszczony dopiero gdy zrobiło się cieplej. Tzn powyżej jeden stopień. I jak on może znosić wieczory? Więc lepiej to zgłosić? A jeżeli straż miejska nie będzie chciała zareagować? Wcześniej psa nie było.
Więc co zrobić?

KIEDYŚ miałam sytuację, gdy psica nie miała cieczki, a pies wskoczył na nią - i mogło to komicznie wyglądać, że jedną ręką trzymałam smycz a drugą ściągałam napaleńca.
Nie miałam sił walczyć. Byłam pewna i spanikowana, że puszczę smycz. Po prostu nie mam sił zmagać się z psami biegającymi przy dupie mojej czarnulki.

Rozpisałam się, ale musiałam z siebie to wyrzucić.
Mam nadzieję, że wesprzecie dobrą radą ludzie :(

Aha no i Saba nie wykazuje, żadnego popędu z faktu posiadania cieczki. Do dziś. Gdy kucający prawie 3letni bratanek wypiął się do niej. Ale normalnie, gdy ja głaskałam ją od spodu nie wykonuje ruchów. :)

WIĘC JAK MAM POSTĄPIĆ BY MÓJ PIES NIE WABIŁ i CO ZROBIĆ Z NAPALONYMI PRZYBŁĘDAMI???? :( (

mibec - 27-02-2013, 12:56

Jjolka podobno takie spraye sa dosc skuteczne: http://www.zoologiczny.sk..._291_500___7693
a po cieczce proponuje sterylizacje, zeby uniknac takich problemow w przyszlosci.

Jjolka - 27-02-2013, 13:03

Mibec dziękuję.

Sterylizacja - pewnie, że tego chcę. Jestem odpowiedzialną...opiekunką. Przekonałam nawet matkę.
ALE pies nie jest mój. Brata, który nie chce sterylizacji. Mam nadzieję, że zmądrzeje, również po tych wojażach by pies spokojnie się wypróżnił. I co zrobić by przemówić do jego ignorancji? ;] Niestety, nie ma tak łatwo..... :( (

Postaram się o spray jak najszybciej.

mibec - 27-02-2013, 14:09

Jjolka napisał/a:
co zrobić by przemówić do jego ignorancji?
poprosic weterynarza o pomoc - sterylizacja to nie tylko unikanie nieprzyjemnych spacerow to przede wszystkim zapobieganie chorobom.
Pepek - 02-03-2013, 23:31

Mam może głupie pytanie, bo wiem że cieczka to sprawa indywidualna, ale mam pytanie. Lucky pierwszą albo drugą, ale raczej to była pierwsza cieczka dostała w wieku 15 miesięcy, i nie wiem jak teraz liczyć, kiedy dostanie następna. Czy po 6 miesiącach, 7? Czy 8? Jakie są wasze doświadczenia? Jak obstawiacie ? :-P
neravia - 02-03-2013, 23:40

Pepek, moja dostała jak w zegarku po 6 miesiącach, od pierwszej cieczki :)
Chelsea - 03-03-2013, 11:28

Pepek, druga cieczka była po 6 miesiącach a 3 była po 7 miesiącach :)
Pepek - 03-03-2013, 12:10

neravia, Chelsea, dziękuje za odpowiedzi :) Jakoś tak czuje :D że u nas też będzie po 6 miesiącach :-P
iness8@o2.pl - 03-03-2013, 14:58

Gdy Ina nie była jeszcze wysterylizowana to dziewczyny dostawały równo co 6 miesięcy. Po sterylizacji Iny Pumie się wszystko zaburzyło (zawsze cieczki były synchronicznie) i dostawała różnie...co 7/8 miesięcy.
To naprawdę jest sprawa indywidualna :-P myślę ,że musi być kilka cieczek żeby zobaczyć tą zależność :)

Daisy0311 - 10-03-2013, 15:10

Jeny :cring: a ja nie wiem czy ona już dostała tą cieczke czy to fałszywy alarm od wczoraj mam dziwne jasne plamy na prześcieradle myslalam ze to córka czym poplamiła ale nie to daisy i nie wiem czy pierwsza cieczka moze objawiac sie bardzo skąpo czy jak :confused: dotykałam tam chusteczką i był taki jakis kolor jasno brązowy noie mam pojecia od kiedy ona to ma dosć intensywnie sie tam lizała od kilku dni patrzyłam i nic nie widziała dopiero dzisiaj zauważyłam a ona luzem biegała po podwórku bawiąc sie z reksiem :cring: :cring: :cring: pomózcie
tenshii - 10-03-2013, 15:50

Za wcześnie na cieczke. Raczej ma młodzieńcze zapalenie pochwy. Skonsultuj to z wetem. Jeśli tak to przejdzie z pierwszą cieczka. Można przemywac herbatka z kory dębu.
Chelsea - 10-03-2013, 15:54

tenshii napisał/a:
Raczej ma młodzieńcze zapalenie pochwy.

tez tak sądzę my juz 3 razy przechodziliśmy zapalenie :(

Daisy0311 - 10-03-2013, 17:17

Dziękuje za odp. ja nawet nie wiedziałam ze cos takiego jest jutro bym z nią jechała do weta ale nie moge mam grype sama leze w łozku :confused: a od czego ona może to miec i jak długo to może trwać??? spróbuje z tą herbatą z kory dębu

[ Dodano: 10-03-2013, 17:23 ]
Można podawac np urosept???

Chelsea - 10-03-2013, 18:45

Daisy0311, u nas za każdym razem był antybiotyk w zastrzyku :(
tenshii - 10-03-2013, 18:59

Chelsea serio? Chyba mówimy o innym schorzeniu. Młodzieńcze zapalenie pochwy przechodzi z pierwsza cieczka i raczej się tego nie leczy.
Chelsea - 10-03-2013, 19:03

tenshii, za każdym razem jeździliśmy na zastrzyki plus dawałam wit c

[ Dodano: 10-03-2013, 19:05 ]
my akurat mielismy przed pierwszą cieczka po pierwszej cieczce

tenshii - 10-03-2013, 19:07

A jakie Czeska miała objawy? Jakieś bardzo mocne? Pierwszy raz słyszę, żeby to leczyć zastrzykami
Chelsea - 10-03-2013, 19:13

tenshii, miała śluz na pipeczce często jej wisiał i sikała dużo a w moczu miała śluz z krwią :( miała włącznie 3 zapalenie jedno przed pierwszą cieczką i 2 po pierwszy raz jak dostała chodzilismy do innego weta miała zastrzyki i nastepne 2 zapalenie byliśmy u innego weta również zastrzyki za 1,5 tygodnia sterylka :confused:
pasiconik - 10-03-2013, 20:30

A ja mam pytanie. Za nami 19 dni krwawienia, dzisiaj całkowicie przestało, "narządy" nie są już tak nabrzmiałe. Czy cieczka już za nami, czy to koniec jakiegoś etapu tylko?
neravia - 10-03-2013, 21:14

pasiconik, moja miała cieczkę 22 dni i przez tydzień jeszcze ją nie spuszczałam ze smyczy na spacerach, psy wciąż czuły.
tenshii - 10-03-2013, 21:16

Chelsea, no to jak z krwią to może faktycznie trzeba było leki :)

pasiconik, myślę, że już za Wami :) ale przez 3 tygodnie będzie pachnąca, więc sie liczcie z możliwością samczych napaści

pasiconik - 11-03-2013, 12:23

No to bardzo się cieszę :)
I każdemu życzę, żeby jego suka przechodziła cieczkę tak jak Figa - przez niemal 3 tygodnie dzielnie paradowała w swoich majcioszkach dzień i noc, zupełnie nie zwracając na nie uwagi. Nie traciła rozumu przy psach-adoratorach, zawsze była w 100% odwoływalna. No aniołek :)
W nocy jednak nieraz się majcioszki przesuwały i 2 prześcieradła ucierpiały ;]

tenshii - 11-03-2013, 12:32

pasiconik, co do majcioszków to gratulacje bo suczki faktycznie rzadko je tolerują tak dzielnie.

ale co do
pasiconik napisał/a:
Nie traciła rozumu przy psach-adoratorach, zawsze była w 100% odwoływalna.

muszę Cię zmartwić :P
To dlatego, że to pierwsza cieczka i ona jeszcze nie za bardzo wie z czym to się je :P
Teyla też tak miała. Potem się zaczęło.
No chyba, że planujecie sterylkę teraz, to Was to ominie.

pasiconik - 11-03-2013, 13:16

tenshii, wet ma już nas w planach na maj/czerwiec, więc stety-niestety Figa nie dowie się już, z czym to się je ;]
Co do majtek - kupiliśmy je jeszcze przed cieczką, i Figa miała je zakładane co parę dni na kilkanaście-kilkadziesiąt minut, dostawała za nie wtedy dużo smaczków i pochwał, kiedy nie zwracała na nie uwagi. Myślę, że to pomogło jej przyzwyczaić się do nich w tak dużym stopniu.

[ Dodano: 12-03-2013, 23:56 ]
Znów mam pytanie, naznaczone mocnym niepokojem.
Jesteśmy 2 dni po cieczce, i zauważyłam dzisiaj, że jakby trochę powiększone sutki. Nie są jakieś mocno nabrzmiałe, z zewnątrz wyglądają normalnie, jednak wyczuwalne są teraz te gruczoły "pod spodem", czego wcześniej nie wyczuwałam. Czytałam, że urojona ciąża występuje kilka tygodni po cieczce, więc skąd takie teraz objawy? Mam lecieć do weta czy to może jednak nic poważnego??
Bardzo proszę o rady, nie chcę, żeby nam się znów sterylka osunęła :(

zaba - 13-03-2013, 00:16

pasiconik, podbijam :)
mibec - 13-03-2013, 09:30

pasiconik, niestety nie umiem pomoc - moze chociaz zadzwon do weta?
tenshii - 13-03-2013, 09:47

pasiconik, po cieczce zawsze są większe gruczoły i tak jej już zostanie.
Ciąża urojona nie występuje raczej od razu po cieczce bo związana jest z dużym poziomem progesteronu, który już teraz nie powinien mieć takiego poziomu.
A czy jej zachowanie wskazuje na ciążę urojoną? Interesuje się tymi sutkami? Nosi zabawki? Więcej je? Jest bardziej smutna, zadumana?

szalej - 13-03-2013, 10:44

pasiconik, raczej to normalne, dziewczyna jest już kobietką i tak jej zostanie ;)
pasiconik - 13-03-2013, 16:12

tenshii napisał/a:
A czy jej zachowanie wskazuje na ciążę urojoną?
Nie. Ostatnio bardzo zmniejszył jej się apetyt, bywa, że siedzę z nią przy misce i mi z ręki bierze po kilka chrupków, inaczej nie zje. Wydaje mi się, że może więcej pić. Sutkami się nie interesuje, zabawek nie nosi, bo też niewiele ich ma, na raz dostaje tylko jedną. Ale jest smutniejsza. Zdarza się, że chodzi wokół mnie i pomrukuje, jakby się żaliła, nawet po spacerach :confused:
tenshii napisał/a:
po cieczce zawsze są większe gruczoły i tak jej już zostanie.

szalej napisał/a:
raczej to normalne, dziewczyna jest już kobietką i tak jej zostanie
To mnie chyba troszkę uspokoiło.
zaba, dzięki za podbicie :haha:

tenshii - 13-03-2013, 16:18

pasiconik, poobserwuj jeszcze, ale w cieczce suki zawsze są bardziej przylepne i sentymentalne ;D

Myślę, że nie masz się czym martwić, ale dla pewności bądźcie dla niej bardziej zimni niż zwykle. Suce w urojonej ciąży nie można za bardzo okazywać uczuć. Skupcie się na ruchu, nauce i zabawie. Nie miziajcie jej też po tych sutkach :)

Będzie OK :)

Ania_Z - 13-03-2013, 16:23

pasiconik, Saba w trakcie i po po cieczce tez mniej jadła ale to wraca do normy (jesteśmy niecały miesiąc po). Sutki też ma powiększone bo wcześniej miała prawie nie wyczuwalne. W końcu jest kobietą musi mieć biust :-P :)
dominika92 - 13-03-2013, 16:24

tenshii napisał/a:


ale co do
pasiconik napisał/a:
Nie traciła rozumu przy psach-adoratorach, zawsze była w 100% odwoływalna.

muszę Cię zmartwić :P
To dlatego, że to pierwsza cieczka i ona jeszcze nie za bardzo wie z czym to się je :P
Teyla też tak miała. Potem się zaczęło.
No chyba, że planujecie sterylkę teraz, to Was to ominie.


potwierdzam. My jesteśmy w trakcie drugiego tygodnia cieczki aktualnie i Hela do psów ciągnie okropnie..i chodzi i piszczy..Miała być sterylka w grudniu ale że miałam okres jaki miałam nie było :doubt:

szalej - 13-03-2013, 16:36

pasiconik, moja też w trakcie cieczki była wiecznie smutna i głodna ( bo nie chciała jeść :P ) niestety, to nie jedzenie jej zostało ]:) A cycki ma takie że można ją doić :shy:
pasiconik - 13-03-2013, 16:48

Ok, więc już mniej więcej wiem na czym stoję. A czy jakieś wydarzenie w trakcie cieczki może sprawić, że suka uroi sobie ciążę, czy jesteśmy wobec tego zupełnie bezradni, i wszystko dzieje się w głowie suki? Nie wiem, czy mam się tego spodziewać :doubt: To już ostatnie moje pytanie :-P (na dziś :D )
tenshii - 13-03-2013, 16:51

pasiconik napisał/a:
A czy jakieś wydarzenie w trakcie cieczki może sprawić, że suka uroi sobie ciążę, czy jesteśmy wobec tego zupełnie bezradni, i wszystko dzieje się w głowie suki?

głównie chodzi o psychikę i predyspozycje ale również NASZE zachowanie PO cieczce czyli to co napisałam w poprzednim poście.

pasiconik napisał/a:
To już ostatnie moje pytanie

łeeeee :P
dawaj - od tego jest forum! ;D

dominika92 - 13-03-2013, 16:52

a ja z innej beczki..Demi dawno nie miała cieczki..Niecałe 2 tyg temu Hela dostała. I od wczoraj zobaczyliśmy u Demi krew w moczu, a teraz wyraźnie zostawia ślady..Czy to możliwe że dostała cieczki teraz? :-o Mocz poszedł do badania na wszelki wypadek.
tenshii - 13-03-2013, 16:54

dominika92 napisał/a:
Czy to możliwe że dostała cieczki teraz?

może bo suki "w stadach" bardzo często synchronizują cieczki
to atawizm :)

dominika92 - 13-03-2013, 16:55

tenshii, ciekawe..choć dziwne że nie zlizuje po sobie co zawsze robiła. Ale wczoraj miała też badania krwi i wszystko w normie.
tenshii - 13-03-2013, 16:56

dominika92 napisał/a:
choć dziwne że nie zlizuje po sobie co zawsze robiła

skoro dawno nie miała to może zapomniała
myślę, że o to chodzi - nie martwcie się :)

pasiconik - 13-03-2013, 17:04

tenshii napisał/a:
głównie chodzi o psychikę i predyspozycje ale również NASZE zachowanie PO cieczce czyli to co napisałam w poprzednim poście.
Czyli moją smutną i przytulaśną psiuńkę mamy traktować chłodno - toż to tortury! Dla nas oczywiście :-P :D
dominika92 napisał/a:
choć dziwne że nie zlizuje po sobie co zawsze robiła. Ale wczoraj miała też badania krwi i wszystko w normie.
no a co wet na to mówi?
kamil84 - 14-03-2013, 08:35

witam potrzebuje znowu waszej pomocy moja sunia ma pięć miesięcy i od dwóch dni strasznie wypada jej sierść do tego od wczoraj bardzo mało je jest jakaś smutna i i dzisiaj jak wyszła na dwór to siku zrobiła na czerwono czy to maga być ta kobiece dni (jestem facetem więc nie wiem co i jak ) dzięki
tenshii - 14-03-2013, 09:16

kamil84, trochę za wcześnie na cieczkę. Ponadto brak apetytu i humoru na początek cieczki to raczej nie pasuje.
Lepiej idźcie do weta. Krwiomocz, brak apetytu oraz humoru może być oznaką np zapalenia pęcherza, ale również bebeszjozy - choroby przenoszonej przez kleszcze, która nieleczona odpowiednio wcześnie jest śmiertelna (jeśli nie widziałeś na psie kleszcza to nic nie znaczy - zróbcie wyniki i to szybko)

Jjolka - 15-04-2013, 23:19

Hej. Kilkanaście postów wcześniej odezwałam się z problemem, więc w skrócie: moja sucz miała cieczkę i jeden naprawdę straszny natręt wręcz wisiał jej na tyłku. Były i mniej natrętne.

I mam pytanie. Chodzi o HORMONY. Nasza labka jest chyba bardzo atrakcyjna dla innych psów (poza cieczką niestety też). Czy to sprawka hormonów? Czy po prostu te psy mają problem ze swoim popędem? Gorzej, że ja mogę jakoś próbować skontrolować by nie latały za nią w trakcie cieczki (tabletki - które jednak nie całkiem pomagają) i w normalnych okresach jak teraz, też?
Ale co z wolno latającymi psami? Właśnie dziś znów ten agresywny zboczeniec latał za nami. Na szczęście miałam ze sobą cyfrówkę, porobiłam mu zdjęcia i zamieszczę je na internecie, z nadzieją, że jacyś dobrzy ludzie wskażą mi tych pojeb.... tych... "opiekunów".

Czy STERYLIZACJA jakoś umniejszy jej atrakcyjność? Czy po prostu nie będzie możliwości tylko zajścia i podczas cieczki będzie KOSZMAR.
Ten pies ją normalnie lizał po pipuszce, lizał i uszy i pysk... No ale, pierwszy raz spotkałam się z takim agresywnym kurduplem, który językiem leci na organy zewnętrzne płciowe naszego psa!!!!

tenshii - 16-04-2013, 09:39

Jjolka, niektóre suczki tak niestety mają. Z moją było to samo, po sterylizacji spokój
Brioche - 23-04-2013, 15:51

od 11.04 Megan jest już kobietą :P ;D póki co nadal ma cieczke a ja już mam dość.. te okropne psy pod oknem , które są puszczane przez ludzi bo nie chce im sie z nimi wychodzić..po prostu masakra. Jak myślicie, ile jeszcze może potrwać krwawienie ?
tenshii - 23-04-2013, 15:54

Brioche napisał/a:
ile jeszcze może potrwać krwawienie ?

krwawienie pewnie jeszcze chwilę potrwa, ale zapach niestety nie ulotni się tak szybko, więc przed Wami jeszcze bite 3-4 tygodnie adoratorów :(

Grapy - 23-04-2013, 21:19

Brioche napisał/a:
od 11.04 Megan jest już kobietą :P ;D póki co nadal ma cieczke a ja już mam dość.. te okropne psy pod oknem , które są puszczane przez ludzi bo nie chce im sie z nimi wychodzić..po prostu masakra. Jak myślicie, ile jeszcze może potrwać krwawienie ?

Po ruji myję moją i pozwala to osłabić działanie feromonów.

Daisy0311 - 06-05-2013, 07:27

Musze sie wam pochwalić od wczoraj mam w domu kobiete :superman: Daisy od wczoraj krwawi nie spodziewałam sie tego już wyszło to przez przypadek bo dzisiaj rano mąż krzyczy mam kleszcza i mi pękł bo miał nogi od krwi ;D szukamy kleszcza intensywnie a tu nic ;] po chwili każdy na Daisy moża to ona już ....ja na to chyba nie .... ;] ale patrze i oczy dostałam jak orbity :-o tak kochanie to jest juuużżz :D a od wczoraj plamki krwi były na podłodze i myślałam ze sobie łapke rozcieła na to wychodzi że od wczoraj jest kobietą :haha: bidula nic nie je i tak sobie spokojnie lezy :confused:
Chelsea - 06-05-2013, 09:54

Daisy0311, gratulujemy ;D
szalej - 06-05-2013, 17:30

gratulacje! :)
My też mamy cieczke od piątku, ale już drugą, dostała drugą cieczke po 4,5 miesiąca od pierwszej :bad: Strasznie jej się śpieszy, 12 miesięcy i 2 cieczki, inne laski to jeszcze pierwszej w tym wieku nie miały :P

Daisy0311 - 06-05-2013, 18:50

Albo ja cos przegapiłam albo ja nie wiem ona tak ciągnie do psów ze głowa boli krew widze od wczoraj jest to mozliwe ze w ciagu dwóch dni cieczki takie ma parcie na inne psy :greedy: jak ja głascze po ogonie to ona juz gotowa do akcji ;] pierwsze dni cieczki a ja mam juz dosyć :shame: juz sie nie moge doczekać sterylki :lookdown:
Grapy - 08-05-2013, 12:14

Daisy0311, to tak jak u ludzi - jedna się puszcza a druga nie :D :D
Moja gryzie wszystko co jej się koło ogona zakręci a nie mówiąc o bliższym kontakcie.
Zbliżamy się do końca cieczki,bo Holka zaczęła 20tego, następna w listopadzie :)

donia457 - 09-05-2013, 09:51

Redzie sie cieczka zbliza ;]
Daisy0311 - 09-05-2013, 10:44

donia457- ;] no to ci wspólczuje moja ma takie fochaste dni jak nastolatka ;] :|
donia457 - 09-05-2013, 10:45

Daisy0311, o Redy fochy sie nie boje ;] ,tylko tych kawalerow pod klatka :|
Pablo - 17-05-2013, 22:50

Birma kilka dni temu została kobietą. Na razie bardzo spokojnie wszystko przebiega, dzisiaj się jakiś kawaler do niej w trakcie spaceru przystawiał (dwa razy mniejszy), trochę pod domem się pokręcił, ale w końcu odszedł w siną dal.

Wchodzimy w drugi tydzień - podobno najgorszy?

Di - 17-05-2013, 23:50

Pablo napisał/a:
Wchodzimy w drugi tydzień - podobno najgorszy?


Dla mnie najgorszy był trzeci: kiedy jakby przestała krwawić, a wydzielała ten zapach szaleństwa... Tragedia. Psów wszędzie MNÓSTWO, nie można się było spokojnie ruszyć, nie działało NIC. Dobrze, że to raz na zawsze za mną.

Karoola - 18-05-2013, 00:17

Di napisał/a:
wydzielała ten zapach szaleństwa...


Ty to trochę poetka jesteś :-P
Ja miałam u siebie kiedyś na tydzień sukę, akurat pierwszego dnia zaczęła się jej cieczka :beated:
Na spacery wychodziłam całą sforą, na szczęście "obce" psy się wokół nas nie kręciły, ale Emil szedł z nosem w tyłku Luny, Browni grzecznie w kolejce za Emilem, a ja za Brownem, wszyscy gęsiego w jednej linii :D
Przynajmniej porządek był i zwierzyniec mi się nie rozchodził na boki na 3 smyczach :-P
A i tak miałam dość tej cieczki przez tydzień :bad:

Di - 18-05-2013, 01:03

Karoola napisał/a:
Ty to trochę poetka jesteś :-P


Się wie ;P się śmiej :P

Karoola napisał/a:
ale Emil szedł z nosem w tyłku Luny, Browni grzecznie w kolejce za Emilem, a ja za Brownem, wszyscy gęsiego w jednej linii :D


może i ja poetka, ale to Ty szłaś ostatnia w szeregu gęsiego :D :* :* :*

bardzo przepraszam za off :P

Pablo - 18-05-2013, 09:21

Di napisał/a:
Dobrze, że to raz na zawsze za mną.

Też planuję, że to będzie pierwszy i ostatni raz.

[ Dodano: 18-05-2013, 10:15 ]
A swoją drogą, Birma po tym, jak rozpoczęła się cieczka, bardzo się uspokoiła, jakby powietrze z niej zeszło. Jest szansa, że tak już zostanie, czy po cieczce wszystko wróci do rozbrykanej normy?

Karoola - 18-05-2013, 12:03

Di, ale ja się nie śmieję! Podziwiam, bo sama nie mam talentu :lookdown:
Pablo, może ta cieczka tylko ją zmęczyła? Wątpię, żeby jedna cieczka zmieniła charakter suni, ja nigdy o czymś takim nie słyszałam przynajmniej. A może po prostu ciepło jest? I na nic siły nie ma?

Di - 18-05-2013, 12:21

Pablo napisał/a:
wróci do rozbrykanej normy?


Kilka tygodni po cieczce może trzymać fason, ale bez obaw (a raczej nie łudź się) - wszystko wróci do rozbrykanej normy :P

Karoola, ;*

szalej - 18-05-2013, 20:42

Pablo, zdecydowanie po cieczce znów jej wróci :P
Kesja - 19-05-2013, 14:35

Powiedzcie mi czy u waszych suczek przed cieczką pojawiała się biała wydzielina z pochwy? Ajra od piątku strasznie się liże i jest właśnie taka wydzielina, dzisiaj cały czas z niej kapie :( Nie wiem czy to normalne... Jutro polecę do weta
Di - 19-05-2013, 15:49

Kesja napisał/a:
czy u waszych suczek przed cieczką pojawiała się biała wydzielina z pochwy?


Bianka miała jedną jedyną w życiu cieczkę, a ta wydzielina towarzyszyła jej mniej więcej od 4-5 miesiąca (teraz nie pamiętam). W każdym razie nie było tego dużo, więc też nie podnosiłam larum - specjalnie jej w ogóle nie przeszkadzało. Weterynarz mnie uspokoił, że nic się nie dzieje. Po cieczce - wszystko ustąpiło.

Kesja - 19-05-2013, 15:53

Di, właśnie martwi mnie, że wyraźnie Ajrze to przeszkadza :( Cały czas chce się tam lizać. No i dziś tej wydzieliny jest naprawdę dużo... Najchętniej to bym dzisiaj podjechała do jakiejś kliniki, ale rodzice mówią, że "to na pewno nic poważnego" :bad:
dominika92 - 19-05-2013, 16:04

Kesja, u nas nie było nigdy takiej wydzieliny..:( Kurczę może jednak się uda przekonać rodziców..albo zadzwoń do weta i jak on powie żeby podjechać to może to ich przekona
Kesja - 19-05-2013, 16:13

dominika92, zadzwoniłam do naszej wetki, powiedziała że raczej to nie jest ropomacicze - wydzielina nie śmierdzi, Ajra zachowuje się normalnie, nie jest jakaś osowiała czy coś, ma apetyt, więc dopiero jutro rano polecimy się wybadać. Trzymajcie kciuki!
Nikaaa - 19-05-2013, 16:19

Kesja, a może to poprostu jakieś zapalenie pochwy? Jesska miała taką wydzielinę od małego, wetka rozpoznała młodzieńcze zaplenie pochwy, ale żadne antybiotyki nie chciały pomóc, wymaz z pochwy nie wykazał żadnych bakterii, więc stwierdzili, że ona takpoprostu ma.. I albo jej z wiekiem przejdzie albo pomoże sterylizacja. Trzymam kciuki, zeby nie było to nic powaznego :*
Kesja - 19-05-2013, 16:25

Nikaaa, Ajra też już kilka razy przechodziła młodzieńcze zapalenie pochwy, ale nigdy tej wydzieliny nie był tak dużo. No zobaczymy jutro. Dzięki ;*
Chelsea - 19-05-2013, 16:48

Kesja napisał/a:
Ajra też już kilka razy przechodziła młodzieńcze zapalenie pochwy

Czesia też przechodziła 3 lub 4 zapalenia i wet Nam powiedział że jeszcze raz złapie zapalenie i sam ją ciachnie :) ale my byliśmy szybsi ;D

Kesja - 20-05-2013, 17:36

No więc dzisiaj po wizycie u weta okazało się że to znowu zapalenie pochwy, uffff, na szczęście nie ropomacicze :) No i będziemy myśleć teraz nad terminem na sterylkę, bo Ajra pierwszą cieczkę miała utajoną - bez objawów.
Nikaaa - 20-05-2013, 17:38

Kesja, całe szczęście, że to nic poważniejszego :* Życzymy dużo zdrówka ślicznotce :* :)
Kesja - 20-05-2013, 18:22

Nikaaa, dziękujemy bardzo ;*
luizka4don - 26-05-2013, 09:05

I moja córcia stała sie kobietą!!!!!!!!!!!!!:)
Chelsea - 27-05-2013, 08:05

luizka4don, gratulacje :)
luizka4don - 28-05-2013, 21:19

Chyba bede musiala zaopatrzyc sie w jakies majtasy bo posciel juz mam w kropy hehe mačiek jakies godne polecenia?
Chelsea - 29-05-2013, 08:26

luizka4don, najlepsze własnej roboty ;D
betula - 31-05-2013, 00:03

Koledzy i koleżanki , jestem z wami w miare od niedawna i nie miałam za bardzo okazji przeczytać wszystkich wcześniejszych postów, mam zatem takie pytanko iż moja Beti ma 9 miesięcy i pojawiła się dziś cieczka, powiedzcie mi czy mam być dumna że moja malutka jest już dorosła czy raczej się martwić bo to jeszcze za wcześnie ?? Z góry dzięki za podpowiedzi :)
szalej - 31-05-2013, 02:04

betula, najwyższy czas :) Moja bliska dostała cieczki mając 7 miesięcy
betula - 31-05-2013, 05:58

dziękuje bardzo za informajcje :)
Baszka - 02-06-2013, 20:44

Cytat:
betula]Koledzy i koleżanki , jestem z wami w miare od niedawna i nie miałam za bardzo okazji przeczytać wszystkich wcześniejszych postów, mam zatem takie pytanko iż moja Beti ma 9 miesięcy i pojawiła się dziś cieczka, powiedzcie mi czy mam być dumna że moja malutka jest już dorosła czy raczej się martwić bo to jeszcze za wcześnie ?? Z góry dzięki za podpowiedzi :)


bądż dumna :) ...ale nie pozwalaj by twoja sunia została niechcianą matką :<

Odseparuj sunię od wszystkich 'adoratorów' aż do chwili kiedy ona sama da znać że ma ich dość :shy: ...tzn. naokoło jakieś dwa tygodnie.


A póżniej to już decyzja o sterylizacji, lub ...konsekwencjach :shame:

Tom - 13-06-2013, 18:36

mam takie pytanie ...
czy suce może się spóźniać cieczka ? jeśli tak to czy to normalne ? dodam jeszcze że nie miała żadnych kontaktów z psami(bo nie toleruje żadnych psów :/ ale to już inna historia)

Chelsea - 13-06-2013, 19:14

Tom, u nas między 2 a 3 cieczką był odstęp 7,5 miesiąca
Tom - 13-06-2013, 20:36

u nas jest już 7,5 miesiąca dlatego zastanawiam się czy to normalne
kasia44 - 23-06-2013, 18:20

Moja Lamia dostała dzisiaj drugą cieczke.Ma 3 lata i poprzednio dostawała zastrzyki hormonalne, ale wet powiedział że musimy teraz pozwolic cieczkę.Po tej cieczce z pewnością zdecydujemy się na sterylizację, ale jestem przerażona długością trawania krwawienia i tym,że trzeba ją będzie pilnowac.Zostawiam ją latem w ogrodzie a teraz będzie musiała siedziec w domu :|
nathaliena - 23-06-2013, 20:19

kasia44, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że te zastrzyki zwiększają ryzyko wystąpienia ropomacicza? Jeśli nie chce Ci się pilnować suni, to moim zdaniem, nie powinnaś w ogóle mieć psa. Trzeba było poczytać trochę przed kupnem... . Tylko swoja wygoda nic więcej :bad:
tenshii - 23-06-2013, 23:34

nathaliena napisał/a:
zastrzyki zwiększają ryzyko wystąpienia ropomacicza?

i niestety raka sutka :(

kasia44 - 25-06-2013, 05:48

Do kasia 44.Niestety, jak to zwykle bywa w necie, każdy chętnie obrzuca innych błotem.Nie doczytałas do końca mojego posta.........jest mi jej żal, że gdy taka piekna pogoda na zewnątrz to będzie musiała siedziec w domu a nie biegac po ogrodzie, który był zagospodarowany z myslą o niej.I nie mów mi,że powinnam się zastanowic przed kupnem psa, bo jestem pewna,ze tak dobrze jak ma nasza Lamia z nami to rzadko który pies ma.
A do zastrzyków namówił mnie weterynarz, jak przyszłam sie umówic na sterylizacje!Więc nie zarzucaj mi braku odpowiedzialności, bo nie poszłam do piekarza tylko do profesjonalisty!!! :doubt:

[ Dodano: 25-06-2013, 08:18 ]
Powyższy post adresowany jest do Nathaliena, oczywiście.

tenshii - 25-06-2013, 09:28

kasia44 napisał/a:
do zastrzyków namówił mnie weterynarz

kasia44 napisał/a:
nie poszłam do piekarza tylko do profesjonalisty!!! :doubt:

no wybacz, ale weterynarz, który poleca zastrzyki to konował a nie profesjonalista

kasia44 - 25-06-2013, 10:33

Fajnie,że chociaż tutaj można spotkać profesjonalistów.
Monisiaczek - 25-06-2013, 10:43

kasia44, nie ma co się obrażać. Niestety, wielu weterynarzy poleca antykoncepcję hormonalną, bo to im się po prostu bardziej opłaca niż zabieg jednorazowy, jak sterylizacja.
Cytat:

Antykoncepcja psów - metody hormonalne:

Hormonalne przesuwanie cieczki - podawanie progestagenów w tabletkach codziennie przynajmniej 10 dni przed cieczką
Hormonalne przerywanie cieczki - podawanie progestagenów w tabletkach codziennie (okres podawania zależy od użytego preparatu)
Długotrwałe hormonalne blokowanie cyklu - podawanie progestagenów w iniekcji co 4 - 6 miesięcy maksymalnie przez 2,5 roku

Plusy:

likwiduje objawy cieczki
zapobiega zajściu w ciążę
zazwyczaj zapobiega wystąpieniu ciąży urojonej
możliwe jest posiadanie potomstwa po przerwaniu podawania preparatów (w zależności od długości okresu podawania)

Minusy:

wymagane są regularne iniekcje lub podawanie tabletek
nie polecane przed pierwszą cieczką
komplikacje:

wystąpienie cieczki (zależności osobnicze, suki trzymane w grupach)
choroby macicy (stopień ryzyka zależy od użytego środka, ryzyko wzrasta przy przesuwaniu i przerywaniu cieczki)
łagodne guzy gruczołu mlekowego (jak wyżej)
tworzenie się cyst na jajnikach
lokalne zmiany okrywy włosowej (w miejscu iniekcji może wystąpić wyłysienie z nadmierną pigmentacją)
akromegalia (przy nadmiernym wydzielaniu hormonu wzrostu indukowanym powtarzanymi iniekcjami progestagenów)
cukrzyca (jak wyżej)

aga - 26-06-2013, 16:18

słuchajcie, czy wasze sunie zmieniły swoje zachowanie podczas cieczki? Moja ma pierwszą cieczkę od 3 dni (Szilka ma 10 miesięcy) i jest taka osowiała i nie ma apetytu :-(
tenshii - 26-06-2013, 16:21

aga napisał/a:
jest taka osowiała i nie ma apetytu :-(

norma :) zakochana jest :) ale najlepiej próbować ją rozbawić
najważniejsze, żeby nie była taka po cieczce (do 3 miesięcy), bo to skończyć się może ciążą urojoną

Elazar - 27-06-2013, 10:34

aga,
Myślę ze wizyta u weta nie zaszkodzi. Lepiej zrobić chociaż podstawowe badania krwi. Mam obecnie 4 sunie i żadna w trakcie cieczki nigdy nie jest osowiała a tym bardziej nie traci apetytu. Powiem, że co do apetytu to raczej jest zdecydowanie większy, co jest zgodne w sumie z naturą jako że organizm suczki wysyła sygnał o przygotowaniu do ewentualnej ciąży i gromadzeniu zapasów na czas rozrodu.

tenshii - 27-06-2013, 11:28

Elazar napisał/a:
Powiem, że co do apetytu to raczej jest zdecydowanie większy

owszem, po, kiedy zaczyna uwalniać się progesteron, dlatego około 60 dni po cieczce należy zmniejszać racje żywieniowe do około 80% :)

Nigdy nie zauważyłam u swoich suk wzmożonego apetytu w trakcie cieczki. Były też wówczas mniej ruchliwe, bardziej pieszczotliwe, właśnie takie bardzo sentymentalne. I z tego co zauważyłam, wielu właścicieli suk pisało o takim zachowaniu na forum. Ale wiadomo - co organizm to obyczaj ;) że tak sparafrazuję :)

Elazar - 27-06-2013, 12:49

tenshii napisał/a:
owszem, po, kiedy zaczyna uwalniać się progesteron,

Aniu chyba poziom progesteronu rośnie w trakcie cieczki i pozwala określić dni płodne a nie uwalnia się po cieczce. Jestem facet to mogę się nie do końca orientować bo to hormon raczej kobiecy ;D
Cytat: http://www.podajlape.pl/p...iej-ja-kryc.php
"Testy hormonalne:
W codziennej praktyce najczęściej wykonuje się pomiar progesteronu w surowicy krwi. Można to wykonać w laboratorium lub na miejscu w lecznicy, przy pomocy szybkich testów weterynaryjnych. Progesteron wyznacza nam orientacyjny moment wyrzutu LH (hormon przysadki mózgowej odpowiedzialny za owulację) - 2 dni po "piku" LH progesteron wzrasta do ok. 4 ng/ml, a najlepszy moment krycia wypada w dniu, kiedy osiągnie 5-8 ng/ml. "

tenshii - 27-06-2013, 13:18

Elazar, pomyliłam nazwy hormonów, masz rację.
Progesteron spada ale podnosi się prolaktyna :)
Progesteron może na powrót wzrosnąć kiedy suka już cierpi na ciąże urojoną.

Nie zmienia to jednak faktu, że wg moich obserwacji (i z tego co wiem nie tylko moich) wzrost apetytu przypada na okres pocieczkowy :)

kasia44 - 27-06-2013, 13:50

Lamia ma 5 dzień cieczki.Apetycik ma taki jak zawsze ;D czyli chętnie wymiata miske i czeka na dokładke.Co do zachowania to wydaje mi się ,że jest trochę osowiała, dużo śpi.Chętnie leży na legowisku na tarasie, wcale nie wchodząc do domu.W spacerach uczestniczy z przyjemnościa, jak zawsze, ale teraz wiekszość czasu zajmuje jej obsikiwanie każdego krzaczka napotkanego na drodze.
aga - 28-06-2013, 07:30

dzięki za info
:haha:

kasia44 - 04-07-2013, 11:55

Lamica ma 12 dzień cieczki i przestała jeść. :cring: Wczoraj nie zjadła drugiego posiłku i dzisiaj zrezygnowała ze sniadania.bez chęci zjadła dwa smaczki.mam nadzieję,że to przejsciowe i za kilka dni wszystko wróci do normy........czyli będzie stała pod stołem z miną wyglodniałego kojota.
LittleWish - 04-07-2013, 15:04

Lamia jest teraz zakochana, ma płodne dni, pilnuj żeby piła wodę.
PeKa - 05-07-2013, 09:06

U nas cieczka nr2 :beated:
A plan był taki, że podczas urlopu, który zaczynam za 2 tyg. bedzie sterylka... ehhhh...
Przy tej okazji zadzwoniłem do weta w celu poznania całkowitych kosztów i lekko zdebiałem... 650PLN :beated:

tenshii - 05-07-2013, 09:14

PeKa napisał/a:
650PLN

ło matko - się ceni ten wet

PeKa napisał/a:
plan był taki, że podczas urlopu, który zaczynam za 2 tyg. bedzie sterylka

to za wcześnie przyszła ta cieczka?
czy przyszła regulaminowo pół roku po pierwszej?
pytam, bo sterylka musi być przeprowadzona w połowie cyklu czyli 3 miesiące po cieczce

PeKa - 05-07-2013, 09:44

tenshii, to juz cena z badaniem przed, dwiema wizytami po, kolnierzem i antybiotykiem, ale i tak duzo.

Jak sie okazuje przyszla terminowo, jednak nie pamietalem kiedy miala pierwsza, dzis dopiero sprawdzilem na forum.

tenshii - 05-07-2013, 10:10

PeKa, no dużo dużo nawet jak na wszystko
my za całość zapłaciliśmy 350 zł

a co do terminu - jeśli nadal planujesz zabieg to musisz w połowie cyklu :)

figula1 - 05-07-2013, 11:58

Niestety w W-wie ceny są wyższe na wszystko ;]
PeKa - 05-07-2013, 14:38

tenshii, zdecydowanie planuje :)
Teresa - 06-07-2013, 19:30

moja jak miala cieczke to bylo chwile po tym jak zawitala w naszym nowym domu w irlandii, byla to juz jej druga cieczka, podczas trwania pierwszej cieczki odganiala od siebie kazdego psa, nie pozwalala nikomu na siebie wskoczyc, nawet mi i mezowi nie dotknac brzucha, na poczatku drugiej cieczki bylo podobnie, az razu pewnego myje naczynia, okno w kuchni akurat na łąkę po ktorej chodzila nasza niunia gdy nagle patrze jakis pies, zaczynaja sie bawic, ale ciagle ich obserwuje, gdy nagle moja staje podnosi ogona a on na nia... na pare dn9i wczesniej sciagneli mi gips z nogi, nie moglam biegac :) ale jak to zobaczylam wybiegalam w kapciach na ta lake i dre sie na cale gardlo zeby ta moja zolza do mnei przyszla a ona co? ucieka razem z tamtym psem... na szczescie udalo mi sie ja zlapac zanim tamten ja znowu dosiadl, ale jej pozniej wywody prawilam :bad: :bad: na szczescie nie zaplodnil, mi sie z noga nic nie stalo i decyzja podjeta ze w tym roku sterylizujemy :)
aga - 09-07-2013, 09:33

17 dzień cieczki, coraz bliżej końca :-)
madzioos - 09-07-2013, 09:51

Moja Luna dostała cieczki w piątek 05.07.2013 :)
ale taka bidulka z niej.... nie moze sobie miejsca znaleźć, kręci się po całym domu.. niby wiem, że nic jej nie jest ale tak mi jej żal :cring:

no i apetyt ... każdą porcję je na parę razy. a do tej pory to głodomor z niej taki, że chyba większego nie ma :-P a tu taka niespodzianka ..
i ładnie sprząta po sobie :)
ciekawe jak będzie na spacerach .. na razie nie ma adoratorów :doubt:

Jagienka30 - 09-07-2013, 20:30

madzioos napisał/a:
każdą porcję je na parę razy. a do tej pory to głodomor z niej taki

Moja Lea robiła to samo gdy dostała pierwszą cieczkę,zrobiła się straszny niejadek i do tego strasznie wybrzydzała :| ...wszystko wróciło do normy gdy cieczka się skończyła :)

madzioos napisał/a:
na razie nie ma adoratorów


My miałyśmy jednego,stałego adoratora,który cały dzień spędzał pod naszymi drzwiami :D ...nic tylko czaił kiedy wyjdę z Leą na spacer...ledwo się drzwi uchyliły a on już sterczał w gotowości do ataku...niczym partyzanta atakująca od tyłu :bad:

Fromena - 09-07-2013, 23:56

Moja Sara przechodzi właśnie 2 cieczką. Przeżywamy armagedon. Trudno opędzić się od adoratorów i nie wiem już czy do czegoś nie doszło :doubt: zostawiłam ją na chwilę przywiązaną na smyczy przed domem, wychodzę a tam jakiś łaciaty kundel po niej skacze :< to już 15 dzień!
Jagienka30 - 10-07-2013, 00:23

Fromena napisał/a:
nie wiem już czy do czegoś nie doszło


Dlatego My już robimy przygotowania do sterylizacji...Najgorsze w tej całej cieczce(przynajmniej dla mnie), jest właśnie pilnowanie jej przed napaleńcami ;] ...wystarczy chwila nieuwagi a skutki mogą być katastrofalne :->

Fromena ,trzymam kciuki aby było wszystko ok :)

kasia44 - 10-07-2013, 07:47

Lamia ma dzisiaj 18 dzien cieczki.Zanalazłam na malpiszona sposób,żeby jadła i zrobiłam mieszankę z jej karmy i ugotowanej w warzywach szyneczki z wątróbka :haha: łakomstwo wzięło górę nad zakochaniem i wszystko zjadła!Natomiast jest bardzo smutna, leży wpatrzona w dal :bad: .
Wczoraj, przez ogrodzenie dostał się zakochany kurdupel ale go przegoniłam i już z jej nie pozwoliłam wyjśc samej do ogrodu.Ale najwyraźniej czekała na niego, tylko nie wiem czy dlatego że ma cieczke czy dlatrego że zawsze lubiła towarzystwo innych zwierząt? :-P

tenshii - 10-07-2013, 09:40

kasia44, jak jej tak będziesz żywieniowo dogadzać teraz, to potem się wycwani i nie będzie chciała jeść karmy. Sama na siebie bata ukręcasz.
Ponadto jeśli suka jest aż tak smutna i wpatrzona w dal w trakcie cieczki, to nie można się nad nią rozczulać, tylko "stawiać do pionu" (poprzez zabawę, ruch, szkolenie) bo Ci zachoruje na ciążę urojoną.
Podobnie należy działać po cieczce przez jakiś czas.

kasia44 - 10-07-2013, 10:27

O kurcze,Tenshi, dzieki że mówisz!Popołudniu sie za nią wezme!!!
aga - 11-07-2013, 13:40

lepiej nie dodawać żadnych smakoszków bo później nie zje samej karmy

jeszcze trochę, jakoś przetrwamy :-)

a ile maksymalnie może trwać cieczka?

kasia44 - 11-07-2013, 13:48

Pół dnia spędziłam wczoraj w necie i różnie piszą co do długości jej trwania, liczę że trzy tygodnie.Dzisiaj mamy 19 dzień :haha: I byłam z lamią rano o 5 w lesie,żeby mogła sobie swobodnie pobiegać i "napadł" na nas wielbiciel.Ale ona bez euforii zareagowała na niego.Zawołana, posłusznie przyszła i dała się zapiąć na smycz, a na jego zaloty nie reagowała.To chyba juz koniec płodnych dni?
Fromena - 11-07-2013, 23:50

U nas chyba już koniec tego koszmaru. Sara przestała krwawić i wynieśli się adoratorzy z pod mojego domu. Jest tylko jeden natarczywy mały kurdupel, który skacze po niej gdy prowadzę ją na smyczy. Ale dzisiaj gdy biegała po podwórku dała mu tak do wiwatu, że sam wyszedł ledwo przez szczebelki w płocie bo został przeturlany po terenie.
Najchętniej to wysterylizowałabym ją jak najszybciej, bo to byłby najlepszy czas ale niestety trzeba czekać...

Axelka - 12-07-2013, 21:47

Axa właśnie zakończyła swoją pierwszą cieczkę, nie było tak źle...a nawet powiedziałabym że bezproblemowo. Chodziła cały czas na smyczy, spuszczana była tylko na wybiegu w towarzystwie suczek i w miejscach gdzie mało ludziów z psami. Dało się przeżyć. teraz tylko musi..."wywietrzeć" :-P
tenshii - 12-07-2013, 21:52

Axelka napisał/a:
nie było tak źle...a nawet powiedziałabym że bezproblemowo

bo pierwsza ;)

Axelka - 12-07-2013, 21:56

tenshii napisał/a:
Axelka napisał/a:
nie było tak źle...a nawet powiedziałabym że bezproblemowo

bo pierwsza ;)


Możliwe, że będzie to jej ostatnia cieczka, o tym zadecyduje weterynarz. Są pewne przeciwwskazania do sterylizacji, musimy rozważyć za i przeciw.

tenshii - 12-07-2013, 21:59

Axelka napisał/a:
Są pewne przeciwwskazania do sterylizacji, musimy rozważyć za i przeciw.

ojej, co się dzieje?

Axelka - 12-07-2013, 22:09

Ma lekką dysplazję jednego stawu biodrowego . W tej chwili nie ma żadnych niepokojących objawów, kulawizn itp, ale wet. się zastanawia czy nie lepiej na jej stawy będzie jak jednak nie ciachniemy jej, ze względu na to że po sterylce może tyć, a w jej przypadku musi zachować szczuplejszą sylwetkę. Poza tym może zostać zachwiana gospodarka hormonalna, a to nie jest dobre dla kości.
tenshii - 12-07-2013, 22:12

Axelka, to z tyciem to akurat od Was zależy
Z powietrza pies nie utyje :)

Nikaaa - 12-07-2013, 22:14

Axelka, moja sunia ma dysplazję bioder, jest rok po sterylce i wgląda jak szczypiorek - zapraszam do galerii o dowody :) psy nie tyją z powietrza więc takie argumenty są niepoważne. Dostosowana dawka karmy do potrzeb psa i nie ma siły aby przytyła :)
Axelka - 12-07-2013, 22:22

Ja doskonale wiem, że nie tyją z powietrza :)
sama jako kobieta jestem całe życie na ...diecie ;D

aga - 13-07-2013, 11:18

u nas też już koniec, wczoraj pierwszy raz zjadła normalnie, z apetytem i bez grymasów a później cały dzień nic nie kapło więc hurra hurra możemy już się spotykać z psimi kolegami :-)
tenshii - 13-07-2013, 11:27

aga, tylko uważajcie na psich adoratorów. Ona nadal będzie pachniała i na pewno będą ją obskakiwać. U nas Fido pojawił się akurat po cieczce Teyli, nie był jeszcze wykastrowany i próbował ją obskakiwać przy każdej możliwej okazji. Przez to Teyla bardzo się wycofała na psy, zamknęła w sobie, i bardzo długo zajęło nam żeby znów zaczęła czuć się swobodnie w towarzystwie psów.
Axelka - 13-07-2013, 15:31

No właśnie, ten zapaszek :(
wykąpałam sunię po cieczce, a ona nadal jest dość intensywnie obwąchiwana przez samce.

tenshii - 13-07-2013, 15:56

Axelka, niestety tak będzie, nawet do 3 - 4 tygodni
aga - 14-07-2013, 14:27

o mamma! jeszcze tyle czasu będzie śmierdziolić? ]:)
Kesja - 15-07-2013, 12:37

Ajra nareszcie wczoraj dostała pierwszą prawdziwą cieczkę!!! (poprzednia najprawdopodobniej była utajona) ;]
Szkoda że akurat na wakacje...
A miałam się dzisiaj umawiać na badania do sterylizacji, ehh :-P

Ania_Z - 18-07-2013, 22:49

Saba dzisiaj zaczęła druga cieczkę. Prawie dokladnie 6 miesięcy po poprzedniej.
Kesja - 21-07-2013, 19:24

Pierwszy tydzień cieczki mamy za sobą - na razie bez większych nieprzyjemności, w jednym dniu jedynie ciężko było odpędzić nachalnego faceta :-P Ajra przyzwyczaiła się już do noszenia majtek :-P Jeszcze dwa tygodnie... Szybciej proszę!
Axelka - 21-07-2013, 21:46

Moja też bez problemu w tych stringach paradowała i bez problemu pozwalała założyć je sobie :mmm:
Kesja - 22-07-2013, 11:24

Axelka, Ajra tak samo. Pierwsze kilka dni próbowała ściągać, ale teraz już jej nie przeszkadzają :)
madzioos - 29-07-2013, 13:27

mam pytanko. Luna dostała cieczki 05.07.2013, przestała plamić jakiś tydzień temu (czyli trwało to ok. 3 tygodni). teraz widzę, że apetyt ma większy, jest dużo mniej obrzmiała.
jak długo jeszcze trzeba na nią uważać ? dodam, że od samego początku i do dziś nie jest żadną atrakcją dla psów. zero adoratorów, zero zaczepek.
i kiedy najlepiej planować sterylizację?

Ska - 30-07-2013, 10:29

za 2 tygodnie jedziemy na wakacje na Mazury. oczywiście zabieramy ze sobą Roksanę :)
bardzo się boimy, że dostanie pierwszej cieczki podczas wyjazdu, co nie ukrywam - byłoby dla wszystkich mało komfortowe.
chciałabym wiedzieć wszystko co mogłoby nam pomóc jakoś to przetrwać. ewentualnie.
1. jak można zaobserwować kiedy zbliża się cieczka? jakie są pierwsze objawy? fizyczne i w zachowaniu?
2. czy podczas cieczki mała będzie mogła się kąpać?
3. jak bardzo intensywne bywa krwawienie? i od razu kolejne pytanie - ile takich wkładek do majteczek powinnam zabrać ze sobą? czy takie majteczki powinna nosić zawsze jak jest w pomieszczeniu, żeby nie zabrudzić niczego?

jeśli macie jeszcze jakieś rady to serdecznie proszę o podzielenie się nimi :) dzięki!

Chelsea - 30-07-2013, 10:46

madzioos, 3 miesiące po cieczce wykonuje się sterylkę :)

[ Dodano: 30-07-2013, 10:48 ]
Ska, może akurat nie dostanie cieczki :) no ale przezorny zawsze ubezpieczony ;D moja miała chyba 13 miesięcy :) objawy: zaczyna się wylizywać krocze częściej, srom robi się wiekszy niż dotychczas :)

pasiconik - 30-07-2013, 10:51

Ja też mam pytanie - czy przerwa między cieczkami to zawsze bite 6 miesięcy? Czy może są jakieś wahania, np. od 5 do 7 miesięcy?
Chelsea - 30-07-2013, 11:00

pasiconik, u nas odstep między 2 a 3 cieczką był 7,5 miesiąca :)
Aniussia - 30-07-2013, 11:01

pasiconik, zależy od psa :) Moja Blondi miała np co 4 miesiące a Ninka raz na rok, więc tak na prawdę ciężko powiedzieć

Ska, 1. Tak jak pisze Chelsea, częste wylizywanie i powiększony srom
2. Raczej tak ale nie jestem pewna ;P
3. Jeżeli chcesz żeby nie zabrudziła Ci to może cały czas nosić majteczki w domu. Krawawienie to sprawa indywidualna każdego psa. Jeden mniej może krwawić a inny mocniej. Sama będziesz widziała czy krwawi mniej czy mocniej ;) a wkładek weż jedno opakowanie nigdy nie zaszkodzi zabrać ze sobą więcej :)

Kesja - 30-07-2013, 12:18

Ska, wszystko tak jak piszą dziewczyny, a u Ajry jakiś tydzień przed cieczką zauważyłam jeszcze zmianę w zachowaniu - była grzeczna, spokojna - już myślałam że jej się coś odmieniło a tu bach - cieczka :-P
U nas w niedziele miną 3 tygodnie... Jak idę z Ajrą na dworze to wszystkie psy z balkonów wyją i piszczą :beated:

Ska - 30-07-2013, 12:34

dziękuję za odpowiedzi :)
jakby ktoś wiedział o tej kąpiel na 100% to poproszę :)

Axelka - 30-07-2013, 17:29

Axa kąpała się podczas cieczki w jeziorze i w morzu.
szalej - 31-07-2013, 23:11

Bliska miała narazie cieczke co 4 miesiące mam nadzieje, że się czas wydłuży :)
Sarrai - 01-08-2013, 10:29

szalej napisał/a:
Bliska miała narazie cieczke co 4 miesiące mam nadzieje, że się czas wydłuży :)


To często :) a kiedy miała pierwszą? Frida za kilka dni skończy pół roku no i się zastanawiam, czy przypadkiem nie zaskoczy mnie cieczką.. Cosik się za często wylizuje w wiadomym miejscu... hmmmm

Kesja - 03-08-2013, 12:29

My już mamy właściwie po cieczce :shy: Nareszcie!!! Teraz zaczniemy korzystać w pełni z wakacji :haha:
szalej - 03-08-2013, 16:23

Sarrai, pierwszą miała jak miała 7,5 miesiąca a drugą jak miała 12 :) mam nadzieje, że czas jej się wydłuży, te pierwsze mogą być takie nieregularne
pasiconik - 21-08-2013, 17:28

Czy natrętne i namiętne obwąchiwanie każdego zakątka i każdego źdźbła trawy na dworze może być objawem nadchodzącej cieczki..? Trwa to od kilku dni, wcześniej tak nie robiła.
tenshii - 21-08-2013, 17:49

pasiconik, może być :) albo chce wydłużyć spacery - Fido tak robi
pasiconik - 21-08-2013, 17:53

tenshii napisał/a:
albo chce wydłużyć spacery - Fido tak robi
Nie wydaje mi się, oba tak się wwąchuje, że nieraz ledwo umiem ją odciągnąć od tych zapaszków :beated:
Ania_Z - 21-08-2013, 20:06

pasiconik, bardzo prowdopodobne, że to cieczka. A posikuje często?
pasiconik - 22-08-2013, 20:34

Ania_Z napisał/a:
A posikuje często?
Chyba nie częściej niż dotychczas. Nie wiem, już chyba sobie wmawiam, że to cieczka. Choć od lutego byłby już chyba czas..
mibec - 23-08-2013, 09:45

pasiconik napisał/a:
od lutego byłby już chyba czas..
nie wszystkie suki cieczkuja co 6 miesiecy. To bedzie jej druga cieczka, tak?
pasiconik - 23-08-2013, 10:53

mibec, tak. I mam nadzieję ostatnia.
missy - 29-08-2013, 20:03

No i stało się........ mamy kobietkę w domu :-P
AnIeLa - 29-08-2013, 20:07

Może któraś z Was stosuje.

Znacie jakiś dobry preparat maskujący zapach cieczki?

tenshii - 29-08-2013, 20:09

AnIeLa napisał/a:
Znacie jakiś dobry preparat maskujący zapach cieczki?

sterylizacja :D

przepraszam musiałam :D

ale na poważnie to chyba żaden nie działa - psy mają za dobre nosy
swego czasu wypróbowałam chyba z 6 i lipa

AnIeLa - 29-08-2013, 20:15

tenshii napisał/a:
sterylizacja :D


No właśnie niestety suka dostała cieczki za szybko i nie można było jej wysterylizować. A Asior idzie do niej na tydzień czasu :(

nathaliena - 29-08-2013, 20:19

AnIeLa, a Asior interesuje się cieczkującymi suczkami? Mój bari i drugi labardor w rodzinie (obydwa kastraty), kompletnie nie zwracają uwagi, że cieczka jest, nawte, gdy cieczkuje suka w domu.
Ja, przy cieczce Nutelli, podawałam jej tabletki, ale nic nie dawały na wiejskie burki :bad:

AnIeLa - 30-08-2013, 16:59

nathaliena napisał/a:
AnIeLa, a Asior interesuje się cieczkującymi suczkami?


Keysą bardzo interesuje się nawet jak nie ma cieczki- Ba nawet Keysa interesuje się Asiorem na tyle, że jak on leżał i gryzł kija to tak koło niego skakała i tak go zachęcała że zaczął po niej skakać / nie miała wtedy cieczki/ inne psy od siebie odpędza a jego zachęca :beated:

Madzialenka - 31-08-2013, 20:49

AnIeLa napisał/a:
a jego zachęca
ma chlopina branie :D
A Dusia zaczyna pachniec wiec i nas cieczka wkrotce czeka.

mibec - 31-08-2013, 20:56

Madzialenka to bedzie pierwsza cieczka Dusi?
Madzialenka - 31-08-2013, 21:19

mibec, Tak,pierwsza i jednak ostatnia:)
missy - 31-08-2013, 22:11

czy macie jakiś sposoby żeby sucz nie ściągała sobie gatek? :-P narazie mamy takie hand-made...
mibec - 31-08-2013, 22:18

missy napisał/a:
macie jakiś sposoby żeby sucz nie ściągała sobie gatek?
zwracac uwage za kazdym razem jak sie nimi interesuje :-P my jeszcze przed cieczka, ale Shelby trenuje chodzenie w gacioszkach, zeby nie bylo problemu jak przyjdzie czas :) Kupilam takie: http://www.ebay.co.uk/itm...=item2580fe7d84
Lola552 - 31-08-2013, 22:19

missy napisał/a:
czy macie jakiś sposoby żeby sucz nie ściągała sobie gatek? :-P narazie mamy takie hand-made...


Ja tam będę używać spreju, podobno lepiej działa, i przynajmniej Luna nie będzie ściągać gatek

mibec - 31-08-2013, 22:20

Lola552 napisał/a:
spreju, podobno lepiej działa
na plamy na podlodze? ;)
Kesja - 01-09-2013, 09:19

Lola552, sprej nie działa na brudzenie w domu :-P My testowałyśmy, żeby Ajry nie było czuć cieczką, ale nie sprawdził się - psiego nosa nie oszukasz ;-)
missy, powtarzać po 10000 razy kiedy zaczyna coś przy majtkach kombinować "fe" albo "nie wolno" :)
Kiedy Ajra miała cieczkę majtki jej prawie wcale nie przeszkadzały... ale... jak zostawialiśmy ją samą w domu to po powrocie zastawaliśmy szczęśliwego psa leżącego kołami do góry - bez majtek oczywiście :D

Luna552 - 01-09-2013, 22:22

KESJA, mi chodziło o to, że jak się już musi wyjść z suczką w czasie cieczki to sprej trochę pomaga, bo inne psy czasami tego nie wyczują. Mam koleżanke, która sprawdziła tę metode i się sprawdziła, więc polecam
missy - 01-09-2013, 22:35

Profesjonalne gatki zakupione - problem ze ściąganiem i zbytnim zainteresowaniem dolną odzieżą zniknął !!

Widocznie hand-made nie były zbyt wygodne :-P W końcu modelka nie będzie nosić byle czego ;] :-P

Zakupiliśmy też tabletki które rzekomo mają zniwelować problem adoratorów (bo spray mi strasznie śmierdział.. nie zniosłabym tego zapachu)

Ale póki co na spacerach nie mamy w ogóle problemów z kawalerami :) Nawet wczoraj Lexi bawiła się ładnie z 11 miesięcznym labkiem znajomych... i to ona jego ganiała :-P (jednak czujne oko pańci nie spuszczało jej ani na chwilkę.. w razie gdyby jednak kawaler zechciał czegoś więcej ;] )

tenshii - 02-09-2013, 09:28

missy napisał/a:
póki co na spacerach nie mamy w ogóle problemów z kawalerami

bo pierwsza cieczka i początek ;)

Kesja - 02-09-2013, 11:34

Luna552 napisał/a:
Mam koleżanke, która sprawdziła tę metode i się sprawdziła, więc polecam

U nas znowu nie pomogło wcale..
missy, do Ajry najwięcej adoratorów było pod koniec drugiego i w trzecim tygodniu..Więc jeszcze wszystko przed wami ;-)

klaudia1234 - 02-09-2013, 14:05

Ja właśnie z problemu tych "niechcianych wpadek" nie chciałam suczki.
Niestety nie przewidziałam że mieszkanie z czterema samcami też oznacza pewne problemy.. ;]

[ Dodano: 02-09-2013, 14:14 ]
Ja właśnie z problemu tych "niechcianych wpadek" nie chciałam suczki.
Niestety nie przewidziałam że mieszkanie z czterema samcami też oznacza pewne problemy.. ;]

missy - 18-09-2013, 15:40

Dzisiaj mamy 21 dzień cieczki... ile jeszcze musimy uważać? Kiedy będzie można ze spokojem spuścić młodą ze smyczy na spacerach?
pasiconik - 18-09-2013, 21:46

missy napisał/a:
ile jeszcze musimy uważać?
Zawsze powinniście uważać :-P
My już 7 miesięcy bez 2. cieczki. Ciekawe ile jeszcze...

snowflake - 18-09-2013, 22:04

Cece ma dopiero 4 miesiace, a ja już chciałabym, żeby dostała cieczki. :D Mam ogromną nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej, do 8 miesiąca.. :p A jak czytam wasze wpisy, to zaczynam w to wątpić. Zdecydowana mniejszość psiaków dostała przed 8 miesiącem, kurczeeee!
missy - 18-09-2013, 22:07

snowflake, a dlaczego ci się tak spieszy do cieczki?
snowflake - 19-09-2013, 00:12

missy, w styczniu wyjeżdżamy i nie chciałabym, aby dostała cieczki na wyjeździe, byłoby trochę niefajnie.. :p
A drugą sprawą jest to, że w marcu u nas w mieście jest akcja sterylizacji - w bardzo dobrej klinice za sterylkę zapłacę grosze, w porównaniu z tym co zapłaciłabym bez akcji promocyjnej. Nawet jeśli nie uda nam się trafić na marzec, zrobię tam zabieg bez względu na koszta, ale wiadomo, zawsze coś.. Lepiej zapłacić 300 zł, niż 700. ;)

tenshii - 19-09-2013, 09:19

snowflake napisał/a:
700

:-o dlaczego aż tyle?

snowflake - 20-09-2013, 21:43

Może troszkę przesadziłam, wyjdzie trochę ponad 600 zł, za cały komplet, badania, leki, wizyty, kołnierz.. :P Ale ten wet troszkę daleko, więc jeszcze dojazdy i już jest piękna sumka ;)
szalej - 20-09-2013, 22:24

snowflake, Moja dostała jak miała 7 mieś więc to zależy od psa... potem dostała jak miała 12... teraz ma 16-ście podejrzewam, że niedługo znów czeka nas cieczka
aganica - 20-09-2013, 22:29

szalej napisał/a:
to zależy od psa...
I z tym się zgodzę .Moje obie suki pierwszą ciaczkę dostały po skończeniu roku.
snowflake - 20-09-2013, 23:42

szalej, wiem, że to zależy od psa.. Nie znam suki, która dostałaby cieczki książkowo, dlatego mam po prostu nadzieję. ;p
mibec - 20-09-2013, 23:57

Shelby ma niecale 9 miesiecy i jak na razie nawet sie nie zapowiada na cieczke - ciekawe kiedy dostanie; jej mama i babcia ze strony mamy mialy w wieku 10 miesiecy.
Ania_Z - 21-09-2013, 11:13

Saba miała pierwszą cieczkę w wieku 11 miesięcy i drugą książkowo po pół roku.
Chelsea - 21-09-2013, 11:27

pierwsza cieczka była w wieku 13 miesięcy a druga po 7 miesiącach
snowflake - 21-09-2013, 15:26

Moja nadzieja powoli zanika.. :P
Silver69 - 05-10-2013, 13:16

Coś czuje, że u mnie to będzie jakaś masakra. Mieszkam na wsi i jest tu pełno latających samopas burków w dodatku Carra teraz się zapiera jak chce iść dalej gdy spotkamy jakiegoś psiaka.
Baszka - 05-10-2013, 14:02

Silver69, jeśli masz zabezpieczone podwórko i to jest teren w którym Twoja sunia przebywa na codzień to możesz się tylko spodziewać wianuszka adoratorów "u furtki" :-P

Twoją sprawą jest dopilnowanie by te "burki" nie gwałciły Twojej CARRY.

szalej - 05-10-2013, 15:36

U nas cieczka zbliża się wielkimi krokami, podejrzewam ze dostanie w tym miesiącu :) ale mamy już wahania nastrojów i zainteresowanie panów ;)
anna34 - 05-10-2013, 15:53

szalej napisał/a:
ale mamy już wahania nastrojów i zainteresowanie panów

Szczególnie mojego bezjajecznego :D ,normalnie to raczej Blisi unika :-P

Silver69 - 05-10-2013, 18:15

Baszka, mieszkam w bloku :) I nie ja powinnam się martwić tylko właściciele burków, bo jak się wkurzę i zadzwonię do gminy to raz na zawsze się skończy. Ponad to nawet gdybym mieszkała w domu to nie zostawiłabym szczeniaka samego na podwórku zwłaszcza podczas cieczki.
Baszka, nie masz racji. Te psy latają z powodu czyjeś nieodpowiedzialności i lekkomyślności. Dorwałabym gno*a to powiesiłabym nie powiem za co. Bo to nie jest tak, że piesek sobie ucieknie. Ludzie po prostu otwierają drzwi i czy nie domkną furtki i mają to gdzieś. Tylko nieco się burki zdziwią jak zamiast Carry wyprowadzę Kazara(ON), wtedy coś czuję będzie szybko w tył zwrot :)
Brat mówił, że jak rozmawiał z panią pseudohodowcą to mu powiedziała, że rok będzie spokoju bo jej matka miała pierwszą cieczkę w wieku 13 miesięcy. Nie wiem na ile to się sprawdzi ale mam nadzieję, że coś koło tego.

snowflake - 06-10-2013, 11:46

Silver69, u mnie też są takie burki, a nie mieszkam na wsi. Mieszkam w mieście, ale na spokojnej dzielnicy. Od kiedy się tu wprowadziłam(rok) lata tu ciągle jakiś pies. Zaczepia Cece i na nią warczy, ostatnio caly czas za nami szedł i pokazywał zęby, aż musiałam Ceceline wziąć na ręce i tak wracać do domu. A ten pies nie jest niedożywiony i nie jest z ulicy. Właściciele go po prostu wypuszczają z bloku i niech sobie idzie gdzie chce. Już mi chodziło po głowie zadzwonienie na straż miejską, ale co ja powiem? Panowie, chodzi tu sobie jakiś pies, ale nie wiem gdzie będzie za chwilę, może być po drugiej stronie miasta, szukajcie? :D
Silver69 - 06-10-2013, 15:41

snowflake, wiem o co chodzi i jeśli się nie mylę to z takim czymś to do gminy. U mnie wszystkie burki mniejsze i większe omijają Carrę szerokim łukiem :)
aga - 06-10-2013, 16:16

missy, moja nawet po skończonej cieczce jeszcze jakiś miesiąc była obskakiwana przez pieski i troszkę się zamknęła tak więc ja na twoim miejscu po cieczce bym jeszcze trochę izolowała sunię od psów, z suczkami bym ją śmiało puszczała :-)
szalej - 06-10-2013, 23:25

A u nas już dzisiaj cieczka ;)
Baszka - 07-10-2013, 14:24

Silver69, cóż zapomniałam, że na wsiach też są bloki ;] ....jak to na wsiach wałęsające się psy są niestety normą, ale o ile wiem w miastach nie jest wcale lepiej :-o
I w obu przypadkach jest to nieodpowiedzialność ludzka, i tylko na Tobie spoczywa odpowiedzialność że upilnujesz swoją sunię.
Cytat:
Tylko nieco się burki zdziwią jak zamiast Carry wyprowadzę Kazara(ON), wtedy coś czuję będzie szybko w tył zwrot
...możesz się spodziewać nie "w tył zwrot" ale walki między samcami...a po co Ci to?



Lepiej pilnuj Carry :)

pasiconik - 07-10-2013, 14:54

U nas od piątku 2. cieczka. 8 miesięcy po pierwszej.
I najciekawsze, że ani jednego psa w okolicy, nikt się nią nie interesuje :-o

szalej - 07-10-2013, 17:08

pasiconik, ale ci zazdroszcze, że to druga cieczka, Bliska w tym samym wieku a już ma trzecią :P
mibec - 08-10-2013, 22:08

No to mamy kobietke - 9 miesiecy, 1 tydzien, 1 dzien :haha:
missy - 08-10-2013, 22:49

mibec, gratulujemy :) :) :)
donia457 - 09-10-2013, 06:23

mibec, gratulacje ;* :haha:
Sarrai - 09-10-2013, 08:45

Gratulacje :haha: Ciekawe kiedy u nas będzie :beated:
Silver69 - 09-10-2013, 16:16

Baszka, jeszcze nigdy nie widziałam żeby któryś z tych burków walczył :haha: będzie w tył zwrot a Kazar się wyszczeka :)
pasiconik, zazdroszczę braku adoratorów :D
mibec, gratulacje :)

mibec - 11-10-2013, 13:48

Czy Wasze suczki - zarloczki ograniczly jedzenie w czasie cieczki? Shelby jest dalej wesolutka wariatka, ale jedzenie jej nie smakuje (nawet ukochane smaczki :-o ), zjada byleby przezyc..
Dzielnie nosi majtaski (musze jej jakas fotke strzelic), ale bardzo nie podobaja jej sie smyczowe spacerki.
Balam sie ze Barney mimo kastracji bedzie sie nia interesowal, ale dalej traktuje ja jako kumpele, wiec chyba juz wszystkie hormony z niego zeszly :)

tenshii - 11-10-2013, 13:52

mibec, ograniczenie jedzenia to norma.

mibec napisał/a:
Balam sie ze Barney mimo kastracji bedzie sie nia interesowal, ale dalej traktuje ja jako kumpele, wiec chyba juz wszystkie hormony z niego zeszly :)

Niekoniecznie tak będzie zawsze. Suczki z pierwszą cieczką na ogół budzą mniejsze zainteresowanie samców, ale oczywiście życzę Wam aby tak zostało :)

mibec - 11-10-2013, 13:59

tenshii, dziekuje :)

tenshii napisał/a:
Niekoniecznie tak będzie zawsze
mam nadzieje ze tak zostanie, bo on nigdy jakos specjalnie sukami nie byl zainteresowany, bardziej go aportowanie interesowalo.
klaudia1234 - 12-10-2013, 17:29

mibec, Gratulacje :)
Po pierwszej cieczce sterylizujecie Shelby??

mibec - 20-10-2013, 00:40

Dzis to sie na prawde utwierdzilam w przekonaniu ze dobrze zrobilam kastrujac Barneya - Shelby ma wlasnie plodny okres: to co ona wyprawia az ciezko opisac :-P chodzi za nim, lapie go za uszy, podstawia mu tylek i odchyla ogon... a on jej przynosi zabawki do przeciagania :haha:
donia457 - 20-10-2013, 01:21

mibec, no to macie wesoło :-P :D
bunia69 - 20-10-2013, 12:08

mibec to rzeczywiście wesoło masz
dlatego u nas będzie druga sunia :lookdown:

anna34 - 20-10-2013, 12:16

bunia69 napisał/a:
mibec to rzeczywiście wesoło masz
dlatego u nas będzie druga sunia

dlatego nigdy nie będe mieć żadnej suki,bo nawet sterylizacja jej jest dużo gorsza niż wycięcie jajek u psa :-P

bunia69 - 20-10-2013, 14:18

anna34 ja mimo wszystko wolę suczkę
nie lubię jajek majtających się i nie tylko :-P

donia457 - 20-10-2013, 14:36

bunia69 napisał/a:
ja mimo wszystko wolę suczkę
nie lubię jajek majtających się i nie tylko

ja tyż wolę suczki :-P

Kesja - 20-10-2013, 15:16

mibec,to rzeczywiście mądrze zrobiliście kastrując Barneyka - wyobrażasz sobie co by sie teraz u was w domu działo :-o :D
A Shelbusia będzie sterylizowana? Nie wiem czy już o tym pisałaś, jak tak to chyba przeoczyłam :-P

anna34 - 20-10-2013, 16:55

bunia69 napisał/a:
nie lubię jajek majtających się i nie tylko

no,ale u mnie nic się nie majta :D :-P

-kamisiek- - 22-10-2013, 13:56

Witam, Moja Sunia około tydzień temu dostała pierwszą cieczkę, jest to dla mnie coś okropnego .. do tej pory miałam ułożoną labradorkę grzeczną na spacerach, a od ponad tygodnia jej nie poznaje .. Spacery stały się dla mnie koszmarem, dostaje szału jak mam iść z nią gdzieś dalej co chwile siada kładzie sie , zaznacza teren wszystko wącha i straszznie ciągnie.. plamiła kilka dni a teraz jak by przestała, na podpasce jest taki śluz czy to normalne .. ? ile to jeszcze mniej więcej potrwa ...
To mój pierwszy własny piesek wiec nic na ten temat nie wiem.. :shy:

Lorena - 22-10-2013, 14:00

To zupełnie normalne zachowanie suki w cieczce ... musicie wytrzymać 21 dni .
Chelsea - 22-10-2013, 14:00

-kamisiek-, cieczka Standardowo trwa ona 3 -4 tygodnie to dopiero początek pomyśl potem o sterylizacji :)
mibec - 22-10-2013, 14:02

-kamisiek- napisał/a:
Spacery stały się dla mnie koszmarem
to dosc normalne - skroc spacery (tylko na smyczy), a troche ja pomecz komendami w domu.

-kamisiek- napisał/a:
plamiła kilka dni a teraz jak by przestała, na podpasce jest taki śluz czy to normalne
tak - za kilka dni krwawienie moze znowu sie nasilic.

-kamisiek- napisał/a:
ile to jeszcze mniej więcej potrwa
standardowo trwa ok 3 -4 tygodni.
Chelsea - 22-10-2013, 14:05

-kamisiek-, nie nie spuszczaj psa jeszcze bo adoratorzy mogą się jeszcze kręcić :) tak będzie jeszcze krwawić bo to dopiero początek cieczki a to że jest jej to pierwsza cieczka duzo tej krwi nie będzie :) przynajmniej Czesia tak miała :) my przeżyliśmy 3 cieczki :-P
-kamisiek- - 22-10-2013, 14:08

Tak to pierwsza i ostatnia cieczka .. nie wytrzymam kolejnej ..
W marcu chce wysterylizować Kiare bo w Gdyni jest akcja sterylizacja i jest 50% taniej,
Dziękuje za odpowiedzi .. myślałam ze to nie zbyt normalne jej zachowanie ..
Ale wróci do normalności ?? :haha:

Chelsea - 22-10-2013, 14:10

-kamisiek-, suczkę powinno się sterylizować 3 miesiące po skończonej cieczce
szalej - 22-10-2013, 14:48

a ja chciałam się wybrać na badania RTG ale dowiedziałam się że w czasie cieczki nie powinno się tych badań przeprowadzać :(
bunia69 - 22-10-2013, 15:46

szalej napisał/a:
a chciałam się wybrać na badania RTG ale dowiedziałam się że w czasie cieczki nie powinno się tych badań przeprowadzać :(


szalej nie jest wskazane
w cieczce :(
musisz poczekać i zrobisz po,a to Blinia ma cieczkę ?

pasiconik - 22-10-2013, 20:02

Fidze cieczka ustała po 2 tygodniach :-o
Nie plami już w ogóle, pomidor jej się zmniejszył, i to chyba koniec naszej drugiej cieczki :-P

-kamisiek- - 23-10-2013, 10:17

Pasikonik-->Też tak chce aaa :)
bunia69 - 23-10-2013, 10:19

pasiconik napisał/a:
Fidze cieczka ustała po 2 tygodniach


pasiconik to nie znaczy że jej
nie ma :-P

pasiconik - 23-10-2013, 22:09

-kamisiek- napisał/a:
Też tak chce aaa
Nooo, każdemu życzę, żeby ich suki tak przechodzily cieczkę jak moja :) W majcioszkach chodzi bez problemu, nawet sama łapki podnosi jak jej je wkładam :-P Apetyt miała niezmieniony, wesoła, no i ŻADEN pies się nią nie interesował, więc spacery były całkiem normalne :)

bunia69 napisał/a:
pasiconik to nie znaczy że jej
nie ma :-P
Spokojnie, przecież jak skończyła krwawić to nie znaczy, że będę ją samopas na całe dnie wypuszczać ;)
Grapy - 24-10-2013, 00:00

pasiconik, a my jesteśmy pod koniec naszej najgorszej cieczki a mianowicie Holcia miała jeden dzień,że sama by Grapka wykorzystała,była tak nakręcona,że o 23 łaziłam z nią po osiedlu,bo nie mogła sobie miejsca znaleźć,dobrze,że później zasnęła a na następny dzień wszystko ustało.
Wszystkie wcześniejsze cieczki przechodziła spokojnie ale ta to jakiś max był.

-kamisiek- - 24-10-2013, 11:22

Pasikonik--> to tylko pozazdrościć mojej leci 2 tydzień a już wcześniej 2 miesiące o normalnym spacerze mogłam zapomnieć strasznie pachniała i wszystkie chciały ją dosiadać ona sie odgryzała ale mimo wszystko było to uciążliwe..
Co do chodzenia w majtkach to też nie mam problemu kiara chodzi we wszystkim co jej założę,

A przed wczoraj mnie zdziwiła, leżała grzecznie na pontoniku, w pewnym momencie wstała ja patrze a ona chce wykorzystać swojego dinozaura .. ale sie uśmiałam :D ... powiedziałam jej ze nie wolno a ona tak dziwnie na mnie patrzyła..:P

[ Dodano: 29-10-2013, 16:13 ]
Mam pytanko ..
Czy jak u Kiary w czwartek jest ostatni dzień .. 21 to czy w niedziele już może sie bawić z psami ??

usia155 - 05-11-2013, 13:38

Bella dostała znowu Cieczkę mimo , że miała sterylizacje :bad: . Pewnie dostanie kolejny zastrzyk na powstrzymanie ...
anna34 - 05-11-2013, 13:40

usia155 napisał/a:
Bella dostała znowu Cieczkę mimo , że miała sterylizacje

no to chyba źle wykonana została sterylizacja,musieli coś zostawić i to sporo :(

usia155 - 05-11-2013, 13:49

anna34, Tylko wet nie chce się do tego , przyznać ]:) Pierwszą cieczkę po sterylizacji dostałą po 8 mies , kolejne dostawała 3 mies . Co dostałą cieczkę , latałam z nią do tego weta , a ten wymyślał nowe bajeczki typu " Trzeci jajnik " po tej ostanie cieczce troszkę się wystraszył bo Belli srom był bardzo spuchnięty i leciało z niego straszne dużo krwi ... ostatecznie dał jej zastrzyk ( oczywiście , nic za niego nie płaciłam) Zastrzyk przestał działać i znowu pies mi krwawi ... pełno burków , za nami chodzi , ona się przy tym strasznie męczy :cring:

Przy pierwszej wizycie , to jeszcze mnie i moją mamę rozbawił pytaniem " Czy sterylizacja była u niego robiona ?" :-o

anna34 - 05-11-2013, 13:51

usia155,nie masz chyba innego Wyjścia tylko dobry,inny wet i usg i raczej następna operacja :(
usia155 - 05-11-2013, 13:55

anna34, Wiem :) Na pewno , nie będę leczyć u niego , już dziewczyn :) Pójdę dzisiaj do niego i mu na wrzucam ... A mało za sterylizacje nie skasował :-> .
snowflake - 09-11-2013, 17:03

usia155 napisał/a:
A mało za sterylizacje nie skasował :-> .

Za sterylizację, której nie wykonał. :( Byłaś u tego weta?

Gdzie mogę kupić majtki na cieczkę? Lepiej w zoologu czy w internecie? Są w ogóle w zoologu?
Cece cieczki jeszcze nie ma, ale chciałabym być wcześniej przygotowana. :D

tenshii - 09-11-2013, 17:07

snowflake, najlepiej zrobić samemu z jakichś majtek :) Jeśli są duże obcinasz boki i zszywasz, plus dziura na ogon :)
usia155 - 09-11-2013, 17:57

snowflake napisał/a:
Za sterylizację, której nie wykonał. Byłaś u tego weta?

Wykonał ale źle :doubt: Oczywiście , że byłam nic na to nie powiedział dał tylko zastrzyk na powstrzymanie :stinky:

tenshii - 09-11-2013, 18:33

usia155 napisał/a:
zastrzyk na powstrzymanie

one strasznie podwyższają ryzyko guzów sutka :(

mibec - 09-11-2013, 18:40

snowflake napisał/a:
Gdzie mogę kupić majtki na cieczkę? Lepiej w zoologu czy w internecie?
w necie pewnie beda tansze; mozesz tez zrobic ze swoich, ale te specjalne sa zdecydowanie wygodniejsze w uzytkowaniu - chyba ze masz talent krawiecki ;)
usia155 - 09-11-2013, 19:15

tenshii, Tego nie wiedziałam :(
Teresa - 11-11-2013, 10:15

Witam! czy wasze suczki zachowywały sie podczas cieczki agresywnie? nie wiem co sie z moja stalo, ale poprostu rzuca sie na druga suke i sie gryza, z ktora mieszkamy aktualnie pod jednym dachem... nigdy wczesniej sie tak nie zachowywala, wiele czasu ze soba spedzaly zawsze byla zgoda miedzy nimi, a od kilku dni poprostu nie mozna ich zostawic samych, ba nawet przy nas sie nie krepuja... najgorsze jest to ze moja luna zaczyna, co mnie bardzo martwi. Nigdy taka nie byla, zawsze do innych psow byla ulegla, a jak jakiegos nie znala to sie kladla na drodze pozwalala sie obwachac i dopiero wtedy wstawala, czy to moze byc od cieczki?
Jagienka30 - 11-11-2013, 10:46

Teresa, znajdka,która mam u siebie,dostała cieczke i w tej samej chwili włączył się jej agresor w stosunku do mojej Leosi co przed cieczka nie miało miejsca.Bogu dzięki,że Lea to doopa wołowa i nawet przed taka kruszyna ucieka i nie wdaje się w starcia
Teresa - 11-11-2013, 10:51

mam nadzieje ze jej to minie, za 2 mieisiace rodze i nie chce by byla taka do dziecka :cring:
Gosikowa - 12-11-2013, 15:44

Gdzie mogę kupić majtki na cieczkę? Lepiej w zoologu czy w internecie? Są w ogóle w zoologu?

Ja kupiłam w zoologicznym za ok. 19,00 zł, Ami Play. W zestawie 5 wkładek babskich Femina :) Spełniają swoją funkcję, szybko schną po praniu, Lorze na tyłku nie przeszkadzają ;)

snowflake - 12-11-2013, 17:13

Gosikowa napisał/a:
Gdzie mogę kupić majtki na cieczkę? Lepiej w zoologu czy w internecie? Są w ogóle w zoologu?

Ja kupiłam w zoologicznym za ok. 19,00 zł, Ami Play. W zestawie 5 wkładek babskich Femina :) Spełniają swoją funkcję, szybko schną po praniu, Lorze na tyłku nie przeszkadzają ;)


Dzięki. :) Szczerze mówiąc wolałabym kupić właśnie w zoologicznym, bo... W internecie nie wiem, jaki zamówić rozmiar(pewnie kupiłabym za duży albo za mały:P) a sama nic kombinować nie chcę, bo jak ostatnio uszyłam ubranko po sterylizacji dla kota to tak je uszyłam, że... zrobiłam sobie teraz z niego szmatę do podłogi. :D

Gosikowa - 14-11-2013, 09:31

Lorcia nosi rozmiar 4 - teoretycznie dla spaniela :) ale ona jest chudzinka w dupce. Nocami tylko tak wierci tyłkiem, że jej czasem spadają, ale na legowisku ma poduszkę w zdejmowanej poszewce, więc nie ma tragedii z brudzeniem.
Lora jest moją / naszą pierwszą sunią, więc cieczka też jest dla nas nowym doświadczeniem. Szczerze mówiąc - myślałam, że będzie gorzej :) Jedyne, co jest kłopotem to spacery. Nie chodzimy dookoła bloku, jednak jakoś musimy z klatki wyjść i do niej wrócić, i tu napotykamy psy luzem biegające. Z yorkiem nie ma problemu, ale już owczarek niemiecki czy amstaff to nie taka łatwa sprawa. Psem kieruje instynkt, nie mysli i nie zastanawia się, czy to wypada :) Po prostu działa. Niestety, właściciele w ogóle nie działają, tylko stoją i krzyczą na psa. Część uważa psie zaloty nawet za nader zabawne!! O opiniach, że skoro mam sukę to mój problem - nie wspominam nawet.
Macie jakieś pomysły, jak radzić sobie z głupimy właścicielami? Nie chcę się szarpać z obcym psem, czy nie daj Bóg musieć go uderzyć, bo to nie on jest winien. Jak widzę psa po drugiej stronie ulicy, który właśnie wyczuł Lorę i szykuje się do biegu przez ruchliwą jezdnię, to serce mi staje, że ruszy i zabije go auto. A właściciel... gada przez telefon i nie zwraca uwagi na psa...

Ewelina - 14-11-2013, 09:36

Gosikowa, Tego nie zmienisz niestety. Dalej tak będzie za mną na domiar złego też chodziły psy ba nawet biegły za moim autem. Musiałam ciągle wzywać SM którzy mieli do mnie ciągle pretensję, że ja psa nie mam wysterylizowanego :( Ach szkoda do tego wracać.
kagalka - 17-11-2013, 17:25
Temat postu: kiedy druga cieczka.
mam pytanie, bo adoptowalam sunie i zastanawiam sie, kiedy bedzie miala kolejna cieczke. urodzila sie 2 maja 2012r. urodzila szczeniaki 22.03.2013r. czyli wychodzi na to ze pierwsza cieczke miala w wieku 8 miesiecy(styczen). Mieszka ze mna od miesiaca i zastanawiam sie kiedy moze dostac cieczke. czy u labkow wystepuja co 6 miesiecy, czy nie ma na to zasady? prosze o odpowiedz.

Pozdrawiam :)

Ania_Z - 17-11-2013, 18:45

Niestety nie ma reguły, cieczka może być co 4-9 miesięcy.
Dobrze, że mała do Ciebie trafiła :) i nie jest już tym bydlakiem co ją rozmnożył w wieku 8 miesięcy ]:)

Gosikowa - 18-11-2013, 19:17

Ewelina, dziękuję za odpowiedź. U nas nie jest tak źle - 14 dzień cieczki - odliczamy dni do końca :) Miałam tylko jedną awanturę z właścicielem, przegoniłam kilka psów, ale obyło się bez wielkiego szarpania. Z moich obserwacji wynika, że panowie z psami są mniej rozsądni niż kobiety :) Trudno przewidzieć im wiele psich zachowań i są bardzo zdziwieni, że ich idealny psiak, do tej pory tak posłuszny, nagle ma ich w nosie.

Czytałam, że sunię po cieczce można wykąpać, aby zmyć resztę zapachów. W jakim czasie po najlepiej?

Ewelina - 18-11-2013, 19:50

Gosikowa, myślę że tak 2 tygodnie jak opuchlizna ze sromu zejdzie :)
No w sumie czasy też się zmieniły coraz mniej psów lata w samopas :) Moja Yoko jest już 4 lata po sterylizacji.

kagalka - 18-11-2013, 21:08

Dziękuję Aniu za pomoc, teraz będę trochę spokojniejsza. Z niecierpliwością czekamy na naszą pierwszą, wspólną cieczkę hahah :haha:
Teresa - 19-11-2013, 20:59

cieczka minela i piesek wrocil do normalnosci :D
Ewelina - 19-11-2013, 22:01

Teresa, uffff ale ulga ogromna prawda :)
snowflake - 25-11-2013, 23:49

Wydaje mi się, że cieczka coraz bliżej..
Nie wiem dlaczego, tak przeczuwam.. Cece ostatnio baaardzo często się tam liże, ogólnie zachowuje się dziwnie, pies który zawsze przed Cece uciekał, teraz do nas przyszedł i zaczął ją obwąchiwać..
W dodatku tamte okolice ma lekko napuchnięte.
Niby chciałam tę cieczkę jak najszybciej, a jak teraz pomyślę, że to się zbliża, to mi słabo.. :haha:

Madzialenka - 08-12-2013, 20:34

Czy zdarzyla sie u ktorejs z waszych sun pierwsza cieczka "cicha" bez krwawien? Teraz to juz sama nie wiem czy Dusia przeszla cieczke cicha czy jeszcze jednak nie miala... ;]
mibec - 08-12-2013, 20:36

Madzialenka, slyszalam ze zdarzaja sie takie cieczki, ale osobiscie nie znam zadnej suki, ktora by choc troche nie krwawila.
tenshii - 08-12-2013, 21:49

Madzialenka, tak się zdarza.
Może być tak nawet przez całe życie.

Małgosia35 - 08-12-2013, 21:59

Madzialenka napisał/a:
Czy zdarzyla sie u ktorejs z waszych sun pierwsza cieczka "cicha" bez krwawien?

Moja Asta tak miała,i nie tylko pierwszą ale również drugą :)

Madzialenka - 08-12-2013, 22:46

Małgosia35, po czym rozpoznalas ,ze to cieczka? Dusia pachniala juz wczesniej psom,wiec spodziewalam sie cieczki,a tu nic.Wylizuje sie duzo ,Blondi tez ja lize,srom ma troszke powiekszony,ale niewiele w porownaniu do Blondi kiedy cieczkowala,Do myslenia dalo mi jednak to ,ze ja ostatnio bardzo pachnialam napotkanym w miescie psom :D Nie wiem juz sama czy to cicha cieczka,czy dopiero sie zbliza,czy juz sie skonczyla ,a ja nawet nie zauwazylam ;]
missy - 17-12-2013, 22:09

Czy to możliwe że 3 miesiące po cieczce sunia tak bardzo przyciąga kawalerów???
Dzisiaj pojechaliśmy na wybieg i 3 psy nie odstępowały jej na krok!

Nawet podczas cieczki nie budziła takiego zainteresowania... .. ale normalnie dzisiaj psy były tak napalone że szok :greedy:

evecious - 17-12-2013, 23:03

missy napisał/a:
Czy to możliwe że 3 miesiące po cieczce sunia tak bardzo przyciąga kawalerów???
Dzisiaj pojechaliśmy na wybieg i 3 psy nie odstępowały jej na krok!

Nawet podczas cieczki nie budziła takiego zainteresowania... .. ale normalnie dzisiaj psy były tak napalone że szok :greedy:



Ja się co prawda nie znam, ale mojego sąsiada sunia właśnie meega interesowała Rico jakoś tak długo po cieczce... też czekolabka :) Ale ona chyba miała urojoną ciążę. Możliwe, że przez to dawała jakiś atrakcyjny zapach... teraz już jest wszystko ok i Rico prócz zabawy, nie czuje do niej pociągu :)

luizka4don - 18-12-2013, 00:04

U nas druga cieczka :) Narazie ładnie czysci :) Jak załozyłam jej gaciory to i tak sciągneła skubana:)
Madzialenka - 18-12-2013, 09:17

missy napisał/a:
Czy to możliwe że 3 miesiące po cieczce sunia tak bardzo przyciąga kawalerów???

moja Blondi tez tak strasznie dlugo pachniala.

missy - 18-12-2013, 11:36

Już wiemy co jest grane..... mamy drugą cieczkę :bad: po 3,5 miesiąca!! Masakra , akurat na urlopie :doubt:

Jeszcze lecimy dzisiaj do weta żeby się upewnić że wszystko ok, bo strasznie szybko ta druga cieczka przylazła.. ale czytałam wczoraj że tak się czasami może zdarzyć , szczególnie u młodych suk

tenshii - 18-12-2013, 12:18

missy, do weta koniecznie bo to idealny termin na ropomacicze niestety
Ewelina - 18-12-2013, 12:26

missy, Oj nie dobrze, oby nie wyszło z tego nic nie dobrego :(
missy - 18-12-2013, 19:01

Byliśmy u weta, obejrzała ją i powiedziała żeby się nie martwić bo to jest jeszcze na granicy ta druga cieczka, może czasami wystąpić tak wcześnie szczególnie u młodej suki.

A czy powinnam jakieś badania jeszcze jej wykonać żeby wykluczyć na 100% ropomacicze?

[ Dodano: 18-12-2013, 19:23 ]
Czytałam trochę o objawach i nie widzę żadnego wycieku ropy. czy jakiejś brunatnej wydzieliny (tylko zwykła krew), apetyt ma jak zawsze.

Ska - 28-12-2013, 15:54

dawno nas tutaj nie było, a pytanie w temacie się pojawiło.
Roxy skończyła w Wigilię rok i pierwszej cieczki jeszcze nie było. czy powinniśmy się martwić?

tenshii - 28-12-2013, 15:59

Ska napisał/a:
Roxy skończyła w Wigilię rok i pierwszej cieczki jeszcze nie było. czy powinniśmy się martwić?

nie :)
u dużych ras to nawet do 14, a gdzieś słyszałam, że i do 18 miesiąca może się pojawić :)

Kesja - 29-12-2013, 18:15

Ska, Ajra dostała pierwszą cieczkę jak miała dwa lata :-P Więc chyba martwić się jeszcze nie musicie :-P
snowflake - 26-01-2014, 14:01

A Cece cieczkuje. :heart: Nie wiem do końca od kiedy, od paru dni ciągle się wylizuje, a wczoraj zauważyliśmy plamy na podłodze. Na razie żadnych psów pod klatką nie ma, a jak będą.. Nie wiem, jak sobie poradzę. Sąsiadki suczka skończyła cieczkę parę dni temu, a psów pod klatką czekało 5... Jeden taki wielki, większy niż Cece. Bardzo natarczywy. A Cece do każdego zwierzaka leci i chce się bawić..
Ja już zapowiedziałam, że będę dzwonić na SM, że psy bez właściciela się błąkają. Moim zdaniem to niepoważne, nieodpowiedzialne. Ludzie wypuszczają psy, żeby sobie chodziły po mieście? Bez obroży, niewykastrowane.. :| Powinnam dzwonić na SM czy jakaś inna organizacja się tym zajmuje? :P

Kesja - 26-01-2014, 16:36

snowflake, gratki, macie kobietkę w domu ;-)
snowflake napisał/a:
Na razie żadnych psów pod klatką nie ma,

U nas nie było większych problemów podczas całej cieczki, może i u was obędzie się bez natrętnych kawalerów :) Powodzenia!

snowflake - 27-01-2014, 16:45

To normalne, że Cece chodzi i sika pod siebie? :-o Zasikała dosłownie cały pokój, robiła kółeczka i sikała. Nie w jednym miejscu, tylko kucając chodziła.. Mój poprzedni pies był samcem, nie mam pojęcia czy to normalne, czy powinnam iść o weta.
Ewelina - 27-01-2014, 16:46

snowflake, Moja tak nigdy nie robiła, może potrzebuję częściej wychodzić na spacery.
snowflake - 27-01-2014, 17:01

Tylko, że ona na dworze też idzie i sika.. :| A zrobiła to w domu 2 godziny po dłuższym spacerze. Podobno przy cieczce suki częściej oddają mocz, ale to jest dziwne.
tenshii - 27-01-2014, 17:16

snowflake, stawiam na to, że w związku z częstszym oddawaniem moczu w wyniku cieczki, przeziębiła się i stąd takie obecne zachowanie.
Najelepiej pokaż ją weterynarzowi, bo przeziębienie powinno być ledczone :)

Ponadto suki częściej oddają mocz ale na dworze, aby zostawić po sobie pachnące ślady. W domu nie powinna. Dlatego myślę, że jest chora.

snowflake - 29-01-2014, 23:12

Do weta idziemy w przyszłym tygodniu na kontrolę, więc podpytam weta. Dzisiaj już jej się to nie zdarzyło.
Za to mamy problem, booooooooo.. Cece ściąga majtki, gryzie, szarpie.. No po prostu nie może ich mieć. :cring: Aż bo się pomyśleć, co będzie z ubrankiem po sterylce.

Sarrai - 06-02-2014, 09:08

Wczoraj zaczęła się u nas cieczka.. :-P
Frida niestety niechętnie chodzi w majtasach, a sporo krwawi. Dzisiaj jej spróbuję zakupić takie psie z regulacją na boku, bo wczoraj jak jej mierzyłam to wszystkie albo za małe, albo za duże, a to jej się z ogona ściągały. :D

mibec - 06-02-2014, 09:31

Sarrai, bo majtaski to trzeba bylo juz przed cieczka zakladac ;)
Te typowo psie sa o wiele wygodniejsze, niz przerabiane, wiec mysle ze Frida je zaakceptuje. Gratuluje psiej kobietki w domu :)

edyta9119 - 06-02-2014, 14:21

Sarrai, no nareszcie :) gratulujemy kobietki :) i trzymajcie się przez ten ciężki czas :P
Karol...Mi - 16-02-2014, 13:54

Witam wszystkich. Moja suczka od jakichś 2-3 dni ma cieczkę. Chciałbym ją puścić do pasa (pokryć) lecz nie wiem który dzień cieczki jest najbardziej odpowiednim momentem do tego. Proszę o pomoc! Pozdrawiam!
donia457 - 16-02-2014, 14:00

Karol...Mi, czy Twoja sunia ma uprawnienia hodowlane i badania ???,bo jak rozumiem jest to pies z rodowodem ZKwP,innego rozmnażanie psów jest nie zgodne z prawem i jest to karane
nathaliena - 16-02-2014, 14:20

donia457, chyba żartujesz, jeśli ktoś nie wie, kiedy najlepiej jest sunię pokryć, to, gdzie tu dopiero badania. Biedna suczka.
donia457 - 16-02-2014, 14:25

nathaliena, dlatego najpierw zapytalam sie o uprawnienia,
a temat "plodnych "dni u suki przemilcze,zeby nie byla rozmnazana

biedna sunia :cring:

Grapy - 16-02-2014, 20:31

A ja mam pytanko z innej beczki ;) Poprzestawiały Wam się sunie z cieczkami przez ten brak zimy?
kamil8406 - 17-02-2014, 10:44

Jak długo sunia może krwawić podczas cieczki, pytam ponieważ małej coś majciochy się nie podobują i je ściąga. Wcześniej kupiłem żeby przyzwyczaić ale widze że bedzie drobny problem :-P .
Sarrai - 17-02-2014, 18:22

No właśnie ja też mam pytanie o długość krawienia.. Fridzie miną pojutrze 2 tyg. cieczki i dalej krwawi, a coś mi się wydawało, czy też obiło o uszy że krwawienie trwa jakoś ok/ tygodnia??
U nas generalnie z cieczką jest luzik, zakupilam jej te psie majtki i grzecznie je nosi już się dawno przyzwyczaiła. Co do ilości krwawienia to też jest ok - wystarczają 3/4 wkładki higieniczne dziennie. Psy pod blokiem nie siedzą, na spacerach też nie było jak na razie żadnej nieprzyjemnej sytuacji.

Zastanawiam się też czy ją teraz już sterylizować. Nasz wet powiedział, że po zakończeniu cieczki należy odczekać min. 3 tyg i można przeprowadzić sterylizację, a te 3 tyg są po to, by wykluczyć pojawienie się ciąży urojonej. Frida zaczęła cieczkować 5tego lutego więc teoretycznie z końcem lutego powinna się jej cieczka już skończyć. Więc nie wiem czy np. na 31 marca mogłabym ją zapisać na sterylkę, żeby się załapać na tą akcję-sterylizację..?? jak myślicie??.. czy jednak poczekać te 2 miesiace lepiej po cieczce? albo w ogóle odłożyć w czasie tą sterylkę na kolejną cieczkę, skoro generalnie nam ten stan jakoś nie przeszkadza i Fridzie chyba też nie... ? Bo właśnie najbardziej obawiam się tego, że ok. zaoszczędzę kasę, ale mogę Fridzie zaszkodzić robiąc sterylizację zbyt wcześnie.

dominika92 - 17-02-2014, 18:50

Sarrai, my chyba dłużej czekaliśmy, żeby tam wszystko spokojnie wróciło do normy w organiźmie. Jak byś chciała mam do polecenia SUPER weterynarza do którego mam milion % zaufania i Hela super się wybudziła a po sterylce nie ma prawie że śladu...:)
Axelka - 17-02-2014, 19:06

Sarrai sterylizacja powinna być przeprowadzona w czasie ciszy hormonalnej - ok. 3 m- cy po cieczce.
mibec - 17-02-2014, 19:15

Sarrai napisał/a:
Fridzie miną pojutrze 2 tyg. cieczki i dalej krwawi
wszystko w normie. Krwawienie (o roznym nasileniu) moze wystepowac przez 21-28 dni. Shelby krwawila 22 dni :)
kamil8406 - 17-02-2014, 19:21

Jakiej firmy majtasy kupowaliście suniom?. Ince kupiłem Trixie L i nie bardzo pasują. Do cieczki jeszcze trochę u mnie, ale lepiej sie przygotować.
snowflake - 17-02-2014, 19:51

Ja też chciałam się załapać na akcję sterylizacji, ale nie wyjdzie, nawet jeśli zapiszemy się na 31 marca. Trochę będzie brakowało do dwóch miesięcy, a w dodatku piszecie, że po trzech można.. No cóż, trzeba zacząć zbierać na normalny zabieg. :P
szalej - 17-02-2014, 21:37

hehe a my czekamy na czwartą cieczke która pewnie pojawi się w przeciagu 2/3 tygodni... oby tyle wytrzymala ;)
Ale, że już nam się znudziły zwykłe majtasy na cieczke to postanowiłam tym razem zaszaleć z czymś oryginalniejszym :D I takim sposobem zaopatrzyłam się w strój zielonej myszki który będzie robił za majtki :) jak przyjdzie godzina W to się pochwale ;)

mibec - 17-02-2014, 21:39

kamil8406, my mamy 3 pary takich http://www.ebay.co.uk/itm...=item41559bd0a0 i super sie sprawdzily.
kamil8406 - 17-02-2014, 22:22

mibec, dzieki ale za czym by do polski majty doszły to cieczka by się skończyła:). W polsce raczej takich nie znajdę.
Silver69 - 20-02-2014, 22:09

Carze 10miesiąc leci a cieczki nie widać :)
kamil8406 - 21-02-2014, 01:36

Silver69, pierwsza cieczka może być nawet w wieku 2 lat. Po za tym pierwsza może być mało albo wcale widoczna . U nas też jeszcze niema ale przygotować się już trzeba.
Silver69 - 22-02-2014, 10:48

kamil8406, jasne, wszystko wiem :) Tylko cieszę się, że póki co mamy spokój od wiejskich burków :-P

[ Dodano: 22-02-2014, 19:19 ]
Haha wykrakałam :-P Carra ma cieczkę.

Sarrai - 25-02-2014, 19:12

A u nas się masakra rozpoczęła :( żeby wyjść z Fridą na spacer to ładuję ją do samochodu i jedziemy na drugi koniec osiedla :D Bo puszczane luzem psy mi przesiadują pod klatką i łażą za nami... A Frida jak to labek, widzi psa i chciałaby się pobawić i ani myśli żeby się np. załatwić. Wczoraj to jak jeden powąchał jej siuśki to wpadł w taki amok, zaczął biegać w kółko, dyszeć.. aż się sama wystraszyłam, że zaraz na nas wskoczy :-P albo co gorsza - pod samochód jakiś, bo wbiegał na jezdnie :( Już mam dosyć tej cieczki a dzisiaj jest jej 20 dzień... ;]
Co do tej sterylki to wczoraj przy okazji kupowania foresto u weta zapytałam się go co do tego terminu i tak mniej więcej za 3 miesiące się zrobi. :shy: Coś tam mój tż namieszał z tymi 3 tygodniami.

martynka9007 - 04-03-2014, 11:22

Mam pytanie z racji że jest to moja pierwsza sunia o cieczce nie mam zielonego pojęcia...tyle tylko co wyczytałam w necie...a tam podane sa zazwyczaj zachowania w czasie cieczki...a więc Coco od paru dni się dziwnie zachowuje, samce ją zaczynają podwąchiwać ale nie jest to bardzo nachalne i jeszcze nie włażą na nią (poza jednym przypadkiem, ale to było dziwne bo pół spaceru się bawiły a pół szajba mu się włączyła i zobaczył w niej suczke a nie szczeniora). Odnośnie dziwnych zachowań to przestała ze mna siedzieć w pokoju, śpi sobie gdzie indziej cały dzień, przychodzi tylko jak coś chce. Innym zachowaniem jest to że przestała mnie słuchać, polecenia wykonuje tylko te co zna i to bardzo niechętnie, nauczyć czegoś nowego się poprostu nie da. Ma w nosie przysmaki, zawsze na spacerze jak częstowałam jej przyjaciela też Laba smakołykami to mu była w stanie z pyska zabrać, a teraz leży i gryzie patyk, trzeba ją prosić żeby przyszła...Z jedzeniem normalnych posiłków jest normalnie, wsypuje do miski, opróżnia...lecz trochę wolniej, zaczęła gryźć to co weźmie do pyska, wcześniej połykała w całości. Nie ma krwawienia więc to cieczka jeszcze chyba nie jest. Czy może mieć takie zachowania przed cieczką? Zmienił mi sie diametralnie pies. Mam tylko nadzieje że to minie bo tak obrażonego na cały świat laba nie widziałam :doubt:
Niteczka95 - 08-03-2014, 00:41

Dzisiaj wieczorem moja sunia chodziła po domu, weszła do pokoju mamy i nasikała, bez "zaalarmowania", że jej się chce, po raz drugi ostatnio.
Jednak dzisiaj mocz był z krwią, obecnie nie widzę żadnych plam.
Dodam tylko, że Jenny przed ukończeniem 6 miesięcy (teraz ma 8.) miała cieczkę (a przynajmniej tak mi się wydaje :( opisane przeze mnie ówczesne objawy wskazywały na cieczkę, miała opuchnięte miejsce intymne, krew, plamiła i wylizywała się).
Teraz oprócz tego sikania z krwią, ma opuchnięte i krwiami, plam nie zauważyłem.
Istnieje jeszcze pytanie czy to jest jej pierwsza cieczka (czy tamto to było coś innego, choć objawy jednogłośnie przesądzały o pierwszej cieczce :doubt: )czy kolejna jeśli kolejna to czy to możliwe, w tak krótkim czasie, niecałe 3 miesiące po poprzedniej, co zrobić? :cring:

nigritta - 08-03-2014, 00:57

Jeżeli nie plami a siuśki były z krwią radziłabym się wybrać do weta :)
kamil8406 - 08-03-2014, 03:39

Niteczka95, zrób Jenny morfologię i mocz. Krew w moczu pojawia się przy uszkodzeniu nerek. Uszkodzenie nerek może być spowodowane np. boreliozą albo abesziozą moje dwa poprzednie psy na to umarły. Dobrze obejrzyj Jenny czy nie ma kleszcza teraz ich bardzo dużo. Z tymi badaniami lepiej sie pospieszyc najlepiej jutro zrób,jJa nie zauważyłem objawów u mojego poprzedniego psa i było juz za późno :(
tenshii - 08-03-2014, 09:29

Może mieć cieczkę (ale trochę za szybko więc przydałoby się to zdiagnozować), ropomacicze, zapalenie pęcherza i wiele innych.
Koniecznie idźcie do weterynarza

Ewelina - 08-03-2014, 09:45

trzymam kciuki, koniecznie do weta.
kamil8406 - 08-03-2014, 10:09

http://www.dogomania.pl/f...czka-po-2-mcach poczytaj cieczka jednak tez może być
Niteczka95 - 08-03-2014, 16:49

To jednak cieczka, bo dziś w moczu było tylko troszkę krwi i wszystko poza tym ok.
Schody prowadzące do mojego domu są "pokropkowane", poza tym ciągle się wylizuje, a pies ją obwąchuje. Dziwi mnie tylko, że na białym kocu, który jest w klatce nie widać plam :-o

Sugarfree - 08-03-2014, 17:05

Niteczka95, ja na Twoim miejscu i tak poszłabym do weta. Lepiej spać spokojnie i wiedzieć co i jak.
Kesja - 08-03-2014, 17:25

Sugarfree napisał/a:
Niteczka95, ja na Twoim miejscu i tak poszłabym do weta. Lepiej spać spokojnie i wiedzieć co i jak.

Dokładnie, najlepiej w poniedziałek wybierzcie się do weta :)
I koniecznie daj znać co z niunią ;*

kamil8406 - 08-03-2014, 17:53

Moja Ineczka też chyba ma cieczkę tylko że ukrytą (brak krwawienia) cycuchy i siuska nabrzmiałe, ciągle się wylizuje, popiskuje, dużo pije i siusia.
Mistycom - 08-03-2014, 18:24

Dzisiaj i nasza Luna dostała cieczkę :)
Chelsea - 08-03-2014, 19:05

gratulacje :)
becia-79 - 09-03-2014, 20:06

Witajcie .My wlasnie do konca nie wiemy czy Sisi dostala cieczke czy nie😞 od jakiegos czasu bardzo sie wylizuje,ale nic nie widac szczegolnego,nawet psy jakos cpecjalnie jej nie atakuja. Dzisiaj natomiast pojawly sie takie brazowawe kropki na kocu cos Jak taka wyschnieta krew,zachowaniem Sisi nie zmienila sie nic wiec pojecia nie mam,na wszelki wypadek nie puszczamy jej luzem na spacerach😞 Moze podpowiecie czy to moze byc juz?😉
Mistycom - 09-03-2014, 20:29

becia-79, może to zabrzmi pretensjonalnie ale po prostu przypatrzcie się ;) albo spróbujcie podetrzeć ja delikatnie chusteczką. My nie mamy wątpliwości, bo widziałam świeżą kapkę krwi, no i Luna zostawia ślady na podpasce :D

Taaaa kupiliśmy jej majtki ze specjalną "kieszonką" na wkładki higieniczne :D

becia-79 - 09-03-2014, 20:44

Mistycom, no wlasnie podtarlam ja chusteczka i kolor taki brunatny ,alee dzieci moje mowia ze juz wczoraj widzieli taka plamke u siebie w pokoju na kocu.Juz sama nie wiem bo wszedzie pisza ze napierw jest wydzilina przezroczysta a potem ewidentna krew hhmmm...
Mistycom - 09-03-2014, 21:12

becia-79, jeśli brunatna to ja bym obstawiała cieczkę. No bo co innego brunatnego może się pojawić z dróg rodnych suczki? Przezroczystej wydzieliny mogliście nie widzieć, bo niby jak? ;) ja bym przyjęła, że suczka ma cieczkę :)
becia-79 - 09-03-2014, 21:38

Wlasnie wrocilam z Sissi ze spacerku tylko na siku,i podtarlam ja znowu i kolorek lekko rozowy wiec chyba mamy pewnosc😊 - nie mamy juz szczeniaczka w domu😞 jutro ide zakupic majtaski 😉
martynka9007 - 10-03-2014, 11:03

fajnie macie, my ciągle czekamy :( byłyśmy u weta, powiedziała że już coś zaczyna się dziać bo w środku już tak jakby rozmięka wszystko, ale minęły od tego czasu 2 tyg i nic nie widać więc albo ma tą cieczkę utajoną albo jeszcze musimy poczekać. Nie chciałabym tego przeoczyć bo zależy mi na jak najwcześniejszej sterylce (3msce po pierwszej cieczce).
Sarrai - 10-03-2014, 12:50

No Frida dostała równo na tydzień przed swymi Iwszymi urodzinami cieczkę, tak więc możecie jeszcze poczekać.
Mistycom - 10-03-2014, 13:26

martynka9007, spokojnie :) Coco ma niecałe 9 miesięcy, więc jeszcze ma czas ;)

Moja Luna 30 marca skończy rok, a cieczkę dostała 8 marca :) Więc prawie rok musiał minąć.

martynka9007 - 10-03-2014, 14:22

Sarrai, Mistycom, Dziękuje za szybkie odpowiedzi :) Nie jest mi jakoś bardzo śpieszno do tej cieczki, boję się tylko że ją przegapie, a bardzo zależy mi żeby ją wysterylizowac po 1 cieczce, bo podobno z każdą następną cieczką statystycznie wzrasta możliwość że sunia zachoruje na raka sutka (to się jakoś ładnie profesjonalnie nazywa, ale wyleciało mi z głowy). Chciałam to wogóle zrobić przed pierwszą cieczką ale wet powiedział mi że u dużych ras lepiej poczekać bo może dojść do zahamowania wzrostu kości długich (a ona w tym czasie była dosyć mała) więc już wolałam poczekać. Ile wetów tyle opini, niektórzy wogóle nie chcą serylizowac przed pierwsza cieczką, mój wet się zgodził tyle że przedstawił mi cały szereg plusów i minusów, więc stwierdziłam że poczekam :)
Mistycom - 10-03-2014, 16:19

martynka9007, suka ma cieczkę 3 tygodnie :) nie sposób chyba jej przegapić :D

ja już wiem, że to nie będzie mój ulubiony okres... :doubt: hehe dosłownie i w przenośni

pasiconik - 10-03-2014, 16:37

Mistycom, nie chcesz Luny sterylizować?
Kesja - 10-03-2014, 17:19

martynka9007, spoookojnie, jeszcze trochę możesz poczekać :-P Ajra dostała pierwszą cieczkę w wieku dwóch lat. Ja już nie wiedziałam czy ją przegapiłam czy co, ale przy sterylizacji okazało się że Ajra miała baardzo małą macicę i jajniki, co mogło być przyczyną tak późnej cieczki. Chyba że pierwsza była utajona... no ale teraz to tylko można gdybać ;-)
Normalnej cieczki raczej nie da się nie zauważyć :-P

becia-79 - 10-03-2014, 20:08

Sisi dostala dokladnie jak zaczela 10 miesiac (tj,wczoraj) narazie oprocz plamien i wiekszego zainteresowania nia psami,nie widzimy zadnych innych objawow :haha: Chodzi juz w majtasach, nwet jej specjelnie nie przeszkadzaja :haha: tylko zal mi ze nie moze pobiegac sama :(
martynka9007 - 10-03-2014, 21:19

Mistycom, Kesja, no właśnie miałam na myśli że nie zauważe bo będzie to ta cieczka utajona, ale na to się już chyba nic nie poradzi i będzie trzeba czekać na tą prawdziwą z plamieniem :)
Madzialenka - 01-04-2014, 00:22

Ja Jakis czas temu pytalam w temacie o cieczki utajnione, bo u Dusi podejrzewalam. Dzis jednak moje dziewcze udowodnilo mi,ze bylam wbledzie-mamy cieczke :)
mibec - 01-04-2014, 09:33

Madzialenka, to sie dziewczyna nie spieszyla :)
Madzialenka - 01-04-2014, 21:37

mibec, no wcale :)
Mistycom - 01-04-2014, 22:25

u nas cieczka dobiega końca, Luna w sumie juz nie krwawi, ale mam pytanie:

czy to normalne że jej sutki i okolice rodne są powiększone? A jesli tak, to ile jeszcze tak będzie? Cieczkować zaczęła 8 marca.

tenshii - 01-04-2014, 22:31

Sutki zostaną już powiększone na zawsze. Może nie aż tak jak podczas cieczki, ale na pewno zostaną większe niż przed.

Planujecie sterylizację?

Lui161 - 04-04-2014, 19:19

hmm ja mam gorszy problem jeśli chodzi o cieczkę mojej ukochanej labki ponieważ mam w domu jeszcze kundelka chłopaczka więc odczuwam to stokrotnie piski jego i jęki odganianie całe nocki bezsenne bo pilnujeję jej jak swojego synka cała noc na oriencie ale jakos daje radę i nie narzekam co się nie robi dla swoich najlepszych przyjaciół ;*
Kesja - 04-04-2014, 19:26

Lui161, nie lepiej byłoby wykastrować chłopaczka? Planujesz sterylizację Shanti? :)
edyta9119 - 04-04-2014, 19:26

Lui161, a nie myślałaś nad kastracją kundelka ? Po co ma się chłopak męczyć :)

[ Dodano: 04-04-2014, 19:27 ]
Kesja, :D

Kesja - 04-04-2014, 19:42

edyta9119, ale my zgrane :D :D