forum.labradory.org
Labrador, Labrador Retriever, Labradory, Labrador forum, Labradory forum. Forum poświęcone psom rasy Labrador Retriever!

Zdrowie Labka - Mój pies ciągle się drapie i wylizuje łapy

che - 12-01-2011, 18:34
Temat postu: Mój pies ciągle się drapie i wylizuje łapy
czy miał ktoś podobne problemy tj.
pies się drapie po brzuchu i w okolicach pyska
gryzie a pózniej liże tylne łapy w okolicach stawu biodrowego i kolanowego


Ps. proszę nie pisać o złej karmie i o pchłach to juz sprawdzone. ma na dodatek jak to powiedział wet szeleszczącą sierść na brzuchu , oraz ponoć mało sierści na pysku

AniaCz. - 13-01-2011, 20:03

che, być może twój pies ma atopię. Najlepiej udać się do dobrego weta, który mógłby potwierdzić tą wersję. Jeśli ma atopowe zapalenie skóry to trzeba będzie zrobić testy alergiczne na co jest uczulony.
Napisz dokładnie czym jest karmiony twój pies. Możliwe, że to alergia pokarmowa i wystarczy zmienić psu dietę.
che napisał/a:
proszę nie pisać o złej karmie

Możesz karmić psa najdroższą karmą, a jeśli jest na nią uczulony i tak będzie się drapał. Nieważne ile jedzenie kosztuje, ale co się psu podaje.

che - 15-01-2011, 11:47

drapał sie na Purina Chow dog Large breed
drapał sie na bosch jagniecina
teraz jest na Platinum Natural Lamb i Rice bez tłuszczy i olei drobiowych

AniaCz. - 15-01-2011, 12:26

che, a próbowałeś karmić swojego psa barfem?
kluszczonka - 17-01-2011, 22:12

Ja mam ten sam problem pies tak samo se drapie i liże, przy drapaniu nawet piszczy, i lubi jak sie go rapie w tych miejscach, w których on sie drapie. Może faktycznie to jakieś uczulenie, bo 2 razy byl ju wylewany preparatami na pchły i nic, a karm tez juz różnych próbowlismy,:Brit care junior jagniecna, hills juniorvjagniecina, purnina dog chaw, teraz ma zamowionego hillsa kurczaka. Widzę , że go to już męczy , wiec chyb wybiorę sie z nim do weta.Chociaz jak byłam z nim pierwszy raz u weta i jej o tym powiedzialam, to dala ten preparat na pchly i powiedziala ze moze to pchly albo zmana otoczenia(to byla wizyta nastepnego dnia jak go kupilam.), albo tak reaguj na obroze. Dziwne ale minał juz prawie miesiac jak go mam i on wciaz sie drapie.
zaradna - 17-01-2011, 22:42

kluszczonka,
a ma jakieś zmiany na skórze?
Jakieś plamy albo skóra jest sucha?

kluszczonka - 17-01-2011, 23:07

A jak mam to stwerdzic skoro wszędzie jest sierść :-P Sprawdziłam jest różowiutka,żadnych plam nie widzę, a czy sucha ciężk omi stwierdzić. Zaczęło mnie to drpanie zastanawiać? czy to może być od robaków np w środku?
zaradna - 17-01-2011, 23:17

kluszczonka napisał/a:
czy to może być od robaków np w środku?

Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że może być.
Albo rzeczywiście jakaś alergia może warto by było zrobić testy.
A jak uszka psiaka wyglądają? Nie drapie ich i nie są zaczerwienione?

kluszczonka - 17-01-2011, 23:29

Nie ,uszy są w porzdku, najbardziej swędzą go łapy, boczki, i pod mordką na szyi, na bankto jakieś uczulenie;/niefajnie, jutro wejdę do weta.
zaradna - 18-01-2011, 23:08

kluszczonka, i jak byłaś u veta?
gosia1974 - 19-01-2011, 08:54

che, Moja koleżanka też tak miała ze swoją sunią po karmie bosch, powygryzała sobie tylne łapy i strasznie drapała się po pysku. Wiem tylko , że łapy miała czymś przemywać i zakładała skarpetki. Niestety nie wiem czym przemywała, ale zapytam i napiszę.
ENQA - 19-01-2011, 09:20

U nas podobne objawy i niestety jak pokazały testy Atos jest alergikiem i pokarmowym i na roztocza. Oczywiście dochodziliśmy do tego długą drogą jeżdżąc po różnych wetach i robiąc przeróżne badania. Teraz jest na karmie hills d/d i przysmakach ze strusia i dodatkowo witaminki na sierść (dużo omega), ale niestety zimą wszystko się nasila ze względu na sezon grzewczy i roztocza; Także polecam zrobić testy, lub podawać przez 8 tyg. karmę dla alergików i obserwować czy objawy ustępują.
maksiu - 19-01-2011, 21:25

My mamy identycznie taką sama historię jak ENQA, Nie będę się powtarzać ale na prawdę warto zastosować się do tych rad :)
agatac - 29-01-2011, 02:07

mój pies ma tak samo żadnych śladów na skórze, miedzy paluchami, pod sierścią, nie łzawią mu oczy z nosa nie leci a całymi dniami obgryza pazury, gryzie poduszki gryzie tylne nogi i to czesto aż przy udzie zachowuje sie jakby chciał zjeśc swoje nogi też myslałam że to alergia ale teraz tak sie zastanawiam że może bolą go kości?? weterynarz powiedział że jest nerwowy...i tyle, zachowuje sie jak kot dosłownie liże i gryzie. Nie drapie sie jakos obsesyjnie tylko tak normalnie czasem pod brudką
FALCOR - 30-01-2011, 21:50



To są łapki mojego Falcora, przednie tak wyglądały a tylne 2x gorzej.
Podejrzenia były różne, zaczeło się od gruczołów i zatkanych zatok, błędne trafienie to było, ale podobno jak piesek się liże i gryzie w okolicach tylnych łap to właśnie jest to.... no niestety... potem było stwierdzenie że robi to z nudów.... to niestety też nie to... poszłam do innego weta i pobrał naskórek z tego miejsca i się okazało że to jakieś pasożyty..... początki też były takie że się drapał po całym ciele i później dopiero zaczęło się intensywne gryzienie łapek.... leczyliśmy to 2 miesiące i się udało....

donia457 - 08-08-2011, 22:45

mam pytanie do was moi drodzy,Reda ciagle sie drapie po grzbiecie i po brzuchu nie wiem co jej jest ,pchel nie ma bo sprawdzalam ,zreszta jest zakraplana przeciwko
w chwili obecnie jest na wolowinie z ryzem,(tak dostawala w hodowli i do tej pory jej to daje)nie dostaje suchej karmy,czy wasze psy tez tak mialy?

oleska2803 - 09-08-2011, 07:52

możliwe że wołowina jej nie służy, mój tak się drapał jak miał uczulenie na RC, jak poszliśmy do weta okazało się że ma również strupy na skórze na grzbiecie w okolicy ogona, sprawdź czy nie ma łupieżu i krostek. Słyszałam też gdzieś że drapanie po brzuchu może być objawem zarobaczenia.
donia457 - 09-08-2011, 08:21

oleska2803, sprawdzilam Reda ma lupiez :doubt:
oleska2803 - 09-08-2011, 09:24

Czyli bardzo możliwe że coś w jedzeniu jej nie służy. Dajesz tylko wołowinę? Nie dostaje żadnego innego mięsa? Zrób jej dietę eliminacyjną, jeśli dostaje tylko wołowinę, zmień na jakieś inne mięso i zobaczysz czy coś się zmieniło. Najlepiej na czas sprawdzania wyeliminować z diety inne źródła białka.
donia457 - 09-08-2011, 09:36

Reda dostaje z miesa tylko wolowine
dzieki musze jej zamienic wolowine na inne mieso, moze byc kurczak lub wieprzowina?

[ Dodano: 09-08-2011, 09:49 ]
wlasnie wyczytalam ze moze byc powodem zapalenie uszu ,jak maz wroci z pracy musi isc z nia do weta nie wiem czy to nie uszy sa przyczyna bo jej sprawdzilam "klapciate" i mi sie nie podobaja

Ewelina - 09-08-2011, 10:07

donia457, u nas jak yoko coś nie służy to zaczyna się od uszu właśnie.
donia457 - 09-08-2011, 10:10

no wlasnie wyczytalam w necie ze moze to byc poczatek obustronne zapelenie uszu ,boo ogolnie to pilnuje jej nabialu,wiec nie wydaje mi sie zeby to bylo przez bialko z wolowiny czy z ryzu,karmy suchej RC uzywamy jako przysmakow bo tak to nie chce jej jesc
kaha - 09-08-2011, 13:27

donia457 napisał/a:
karmy suchej RC uzywamy jako przysmakow bo tak to nie chce jej jesc

może i to być źródłem alergii

donia457 - 09-08-2011, 15:07

kaha, tylko ze ok.2 tygodni nie cwiczymy i nie dostaje RC
w kazdym badz razie jak malzowinek wroci do domu wysle go z Reda do weta

[ Dodano: 09-08-2011, 15:25 ]
kochani juz wiem od czego Reda moze miec uczulenie ......to jest madre podejscie,
przeciez mamy kota od 2 tygodni a Reda miala kilka razy tak ze jadla sucha karme kocia jak nie zdazylam jej zabrac

kaha - 09-08-2011, 16:00

donia457 napisał/a:
w kazdym badz razie jak malzowinek wroci do domu wysle go z Reda do weta

i najlepiej zrobisz

donia457 - 10-08-2011, 20:15

wiec tak ,mamy pilnowac Redy ,aby nie jadla kociej karmy,dzisiaj juz mniej sie drapala! co do klapouchow to mialam nosa Reda ma zapalenie wiec dostala kropelki
che - 04-09-2011, 15:04
Temat postu: co ustalone
Witam
mój post więc muszę napisać co ustalone. w maju testy na alergie u doktor Pomorskiej Lublin ( polecam)
Pies uczulony na jagnięcinę , wołowinę, kurczak , mleko, oraz wszelakie roztocza , trawy, leszczynę , szczaw. testy komplet z wizytą bodaj 300 zł testy pokarmowe bodaj 500 zł.
nie męcze psa jedzeniem czegoś co mu nie służy. katowałem go nieświadomy, jagnięciną bo miała być hipoalergiczną . problem połowicznie z psem rozwiązany nie karmimy już go czymś co jest dla niego nie wskazane ale na trawy i roztocza to już nie mamy wpływu . dostaje coś na drapanie i jest ok.

mibec - 08-09-2011, 11:02

che napisał/a:
na trawy i roztocza to już nie mamy wpływu . dostaje coś na drapanie i jest ok
nie bedziecie probowac odczulic?
Nasza szczepionka wlasnie "sie robi", zajmuje to ok 6-7 tygodni zanim jest gotowa i sprobujemy - podobno dziala na ok 60 % psow, wiec zdecydowalismy sie sprobowac.

martyna250488 - 18-09-2011, 21:23

Mój psiak ma takie same objawy. Wybiorę się z nim do weta w najbliższym czasie. Powiedzcie mi ile takie testy kosztują i taka szczepionka odczulająca żebym się psychicznie przygotowała :)
mibec - 22-09-2011, 14:28

Wlasnie dzwonili od weta, szczepionka jest: od jutra zaczynamy Barniusiowe "kluj-kluje", czyli odczulanie - mam nadzieje, ze do przyszlej wiosny nam sie uda. 3majcie kciuki :)
martyna250488 napisał/a:
Powiedzcie mi ile takie testy kosztują i taka szczepionka odczulająca żebym się psychicznie przygotowała
ja Ci nie bardzo moge pomoc, bo ja nie w PL :)
cofeina - 28-09-2011, 10:11
Temat postu: co jej dolega? czyli denerwujące drapanie się
Witam Was bardzo serdecznie. Jestem tu nowa i chciałabym zasięgnąć Waszej porady, być może mieliście już takie doświadczenie z Waszym pieskiem.
A więc przejdę do setna.
Mam prawie roczną suczkę, niedawno przeszła swoją pierwszą cieczkę, zauwazyłam od tygodnia, że moja suczka zaczyna denerwująco się drapać, a najbardziej w trzech miejsach, mianowicie w okolicach nad narządem płciowym, a także nad tułowiem, są to dwa kleksy, z których mam wrażenie, że brakuje sierści, lecz w tym miejscu ona odrasta, nie mam zielonego pojecia co jej jest, zadnej rany nie ma, tylko delikatnie zaczerwieniona skóra prawdopodobnie od nadmiernego drapania się pazurami.. Zastanawia mnie co jej jest. Byłam wczoraj u weterynarza, ale niestety go nie zastałam, wybiorę się wkrótce, ale na początek chciałabym wiedzieć co na ten temat sądzicie? Czy może być to grzybica lub cokolwiek podobnego? Bardzo się martwię..

Bora - 28-09-2011, 10:24

cofeina napisał/a:
Czy może być to grzybica lub cokolwiek podobnego? Bardzo się martwię..

Grzybica u psów nie powoduje świądu. (u ludzi owszem). Świąd mogą wywoływać jakieś infekcje bakteryjne skóry.
Czyli ona drapie się na zadzie tak ? A jak z gruczołami okołoodbytowymi ? saneczkuje - jeździ pupą np. po dywanie ? wygryza sobie boki/łapy ?

nika - 28-09-2011, 10:32

a może od karmy lub czegoś, co jej dajesz dodatkowo do jedzenia. zmieniałaś ostatnio karmę? jadła coś nowego?
cofeina - 28-09-2011, 10:40

No więc tak zauważyłam, że podchodzi pod huśtawkę i jeździ tułowiem, ociera sie o krzewy także. Jeśli chodzi o jedzenie nie, nic nowego nie dodawałam do jej jadłospisu, zawsze taki sam od małego. Jeśli chodzi o karmę odstawiłam ją, choć wątpię żeby to były jakieś zmiany alergiczne od karmy.. Na innym forum przeczytałam, że moga być to oznaki łysienia.. zresztą zaraz zrobię zdjęcie i pokaże jak to mniej więcej wygląda.
Dziś idę do weta i jestem ciekawa co powie, choć nie ukrywam martwie się.

nika - 28-09-2011, 10:41

może w tym temacie coś znajdziesz
http://forum.labradory.or...?t=4872&start=0

cofeina - 28-09-2011, 10:57

o to zdjęcia robione przed chwilą:

http://zapodaj.net/62aba85e9f2a.jpg.html

http://zapodaj.net/d6c93d0e3e3c.jpg.html

http://zapodaj.net/49cea534f33a.jpg.html

http://zapodaj.net/f67e992d282d.jpg.html


Ps: dodaję, że pcheł nie ma..

aganica - 28-09-2011, 12:11

Przede wszystkim, trzeba to wygolić.Wtedy będzie wiadomo, jak obszerne są zmiany.Bez weta tego nie wyleczysz :(
Gdzie, ostatnio sunia się kąpała??

cofeina - 28-09-2011, 12:24

Ostatnio myłam ją w ciepłej wodzie latem gdzieś w lipcu, bo strasznie się pobrudziła od błota, choć staram się jak najrzadziej ją myć, jak zaleca weterynarz, oczywiście myta była w mydle szarym. Ale to na pewno nie jest od kąpieli, czytałam, że takimi zmianami skórnymi mogą spodować roztocza, a nawet i trawa. Spi ona w budynku gospodarczym, bo strasznie linieje, w domu nie nadążyłam sprzątać codziennie wybierałam sierść z dywanów garściami.. zmieniła legowisko od czerwca, być może roztocza moga być problemem, choć tam jest zachowany porządek, naprawdę nie wiem. Mam nadzieję, wielką, że wkrótce będzie zdrowa i weterynarz będzie wiedział co jej dolega........ a zapomniałabym też dodać iż dziś zauważyłam, że ma mały strupek w okolicy sutka..
Uszy ma czyste, wszystko jest ok. Ktoś napisał na forum, że robaki mają też jakieś znaczenie te wewnętrzne .. (??) nic mi o tym nie wiadomo ..


Na wizytę u weta wybieram sie dzisiaj około 16. bo tak przyjmuje.. mam tylko wielką nadzieję, że wyzdrowieje.....

Bora - 28-09-2011, 13:01

cofeina napisał/a:
Ps: dodaję, że pcheł nie ma..

A mi to właśnie wygląda jak ugryzienia pcheł. Zakropliłaś ją jakiś preparatem na pchły?
cofeina napisał/a:
Spi ona w budynku gospodarczym

A co to znaczy? Mieszkają tam inne zwierzęta : koty, myszy itp.

Pisałaś, że te zmiany pojawiły sie po cieczce ? Może jakieś rozchwianie hormonalne ?

A kąpała się w jeziorze ?

cofeina - 28-09-2011, 18:02

Z racji tego, że okropnie gubi siersc nie jestem w stanie trzymac jej w domu, a warunki tam gdzie śpi są komfortowe, czysto, nie naraziłabym jej na jakikolwiek brud. :)

Pchełek nigdy nie miała. Regularnie sprawdzam stan jej sierści i skóry. A nie kąpała się w żadnym jeziorze. :) Jak już pisałam sama ją myłam w mydle szarym jak zaleca weterynarz, ale to było gdzieś w lipcu. Z kotami i szczurami nie ma doczynienia.


Wrociłam właśnie od weterynarza, dał jej dwa zastrzyki i przepisał tabletki Dermatex (6 tabletek dziennie) powiedział, że to prawdopodobnie z braku witamin, bądż z niewiadomych przyczyn jakaś alergia, a w okolicach gdzie pojawiły się te dwa kleksy wdarły się bakterie.

Śpi teraz w domu, bacznie ją obserwuję, zobaczymy co dalej :)
W piątek idę na kontrolę. Mam nadzieję, że Tosia wyzdrowieje, trzymajcie kciuki !! :)

Bora - 28-09-2011, 21:47

cofeina napisał/a:
Z racji tego, że okropnie gubi siersc nie jestem w stanie trzymac jej w domu

Tego nie skomentuje :)

Jesteście z Poznania, Ja też, gdzie sie leczycie ?

mibec - 28-09-2011, 22:06

A mowilas wetowi o tym linieniu? Moze to tez jest objaw, bo z psa nie powinno sie az tak sypac.
aganica - 28-09-2011, 22:26

cofeina napisał/a:
dał jej dwa zastrzyki i przepisał tabletki Dermatex (6 tabletek dziennie)
I nie wygolił zakażonych miejsc ? chociaż stwierdził że...
cofeina napisał/a:
w okolicach gdzie pojawiły się te dwa kleksy wdarły się bakterie.


:(

cofeina - 29-09-2011, 10:14

Nie wygolił, ale podał dwa zastrzyki w zakażone miejsce.
Tak mówiłam oczywiście o wypadaniu sierści, stwierdził, że te witaminy pomogą.
Czytałam w internecie opinie na temat tych tabletek, wszyscy sobie chwalą. Już dziś zauważyłam zmiany, sunia przestała się drapać. Tylko od czasu do czasu próbuję podrapać się pod brzuszkiem, ale to rzadko, oczywiście odganiam ją od tego pomysłu.
Staram się zwracać na nią uwagę. Jeśli chodzi o wypadanie sierści zauważyłam znaczna poprawę! Sierśc prawie wcale nie wypada, dziwne, ale tak jest :)
Mam nadzieję, że będzie już ok.
A co myślicie o tym abym zakażone miejsce przemywała wodą utlenioną z dwa razy dziennie? Właśnie zapomniałam zapytać weta o to ..

[ Dodano: 29-09-2011, 10:20 ]
Bora, rodzice nie pozwalają mi jej trzymać w domu, to chyba zrozumiałe.
Sunia lata sobie po ogrodzie cały dzień. Czy trzymanie psa na dworze jest złe? Nie musisz tego komentować, bo to jakaś paranoja. Znam wielu znajomych, którzy mają psy labradory i cały dzień ganiają po podwórku........ ;/ Nie przesadzajmy.. To, że pies nie jest chowany w domu, to nie oznacza, że o niego nie dbam!

nata - 29-09-2011, 10:58

cofeina napisał/a:
Już dziś zauważyłam zmiany, sunia przestała się drapać. Tylko od czasu do czasu próbuję podrapać się pod brzuszkiem, ale to rzadko, oczywiście odganiam ją od tego pomysłu.

Sunia prawdopodobnie dostała zastrzyk sterydowy, więc nic dziwnego, że dziś się nie drapie, jednak to chyba nie jest rozwiązanie problemu, a jedynie "wyciszenie" go. Taki zastrzyk hamuje świąd a nie leczy.
A zeskrobiny z tych miejsc nie pobrał? Może by należało zbadać co to za bakterie?

OT
cofeina napisał/a:
Bora, rodzice nie pozwalają mi jej trzymać w domu, to chyba zrozumiałe.
Sunia lata sobie po ogrodzie cały dzień. Czy trzymanie psa na dworze jest złe? Nie musisz tego komentować, bo to jakaś paranoja. Znam wielu znajomych, którzy mają psy labradory i cały dzień ganiają po podwórku........

Dla mnie to też nie jest zrozumiałe, a argument, że nie śpi w domu gubi sierść jest załamujący. :beated:
cofeina napisał/a:
To, że pies nie jest chowany w domu, to nie oznacza, że o niego nie dbam!

Czy ktoś gdziekolwiek tak napisał?

Bora - 29-09-2011, 11:03

nata napisał/a:
Sunia prawdopodobnie dostała zastrzyk sterydowy, więc nic dziwnego, że dziś się nie drapie, jednak to chyba nie jest rozwiązanie problemu, a jedynie "wyciszenie" go. Taki zastrzyk hamuje świąd a nie leczy.
A zeskrobiny z tych miejsc nie pobrał? Może by należało zbadać co to za bakterie?

Na pewno, bo skoro poprawę widać od razu tzn że zapakował jej steryd. Typowe postępowanie lekarzy, zamieść problem pod dywan.

nata napisał/a:
Dla mnie to też nie jest zrozumiałe, a argument, że nie śpi w domu gubi sierść jest załamujący. :beated:

hehe Ciebie też ręce opadły ? Moja suka linieje teraz na potęgę, więc zamknę ją w piwnicy bo nie mam pomieszczenia gospodarczego :lookdown:

nata napisał/a:
Czy ktoś gdziekolwiek tak napisał?

Trzeba sobie dopowiedzieć parę rzeczy.


Sunia po zastrzyku dużo sika ? Podanie leku sterydowego przy infekcji bakteryjnej jest kiepskim pomysłem, bo zamiast zachęcić organizm do walki z drobnoustrojem to jeszcze dodatkowo usypiamy układ odpornościowy.

Jeśli przemywać to lepiej rovanolem.

nata - 29-09-2011, 11:14

Bora napisał/a:
Typowe postępowanie lekarzy, zamieść problem pod dywan.

Hehe no niestety, też to przechodziłyśmy z Polindą i teraz już zwracam uwagę co jest jej podawane,bo sterydy są super, extra - działają od razu i na wszystko, a za tydzień/ miesiąc problem wraca i od nowa polska ludowa a kasa idzie dla weta i ma stałego klienta :lookdown:

A co do przemywania, to jeśli chcesz przemywać to chyba faktycznie i tak należałoby to wygolić, bo inaczej po prostu będzie siedziało w sierści a nie na skórze/zmianie chorobowej... Choć akurat z takim problemem nie miałam nigdy do czynienia, więc tylko gdybam.

Ewelina - 29-09-2011, 11:25

cofeina, A mnie interesuję jaką karmą jest karmiona, bo pisałaś coś o braku witamin może zmiana karmy by pomogła?
cofeina - 29-09-2011, 11:50

Chyba macie rację z tymi zastrzykami, bo dziś rano nie wytrzymała bidulka zanim ją wypuściłam i zesikała się w dużych ilościach, ponadto jest śpiąca..
Nie znam się. Po prostu pytam sie o poradę. Jeśli chodzi o karmę odstawiłam ją już dawno, bo moja labradorka ma suchość skóry, a weterynarz kazał odstawić. Zresztą już pisałam wielokrotnie, że jestem na 100% pewna ze dolegliwość, nie jest związana z karmą ani też z pasożytami.
Bardzo Was proszę o zrozumienie mnie, bo jestem osobą, która dba o psa i nie moge patrzeć jak się dzieje krzywda zwierzęciu.... a w piwnicy jej nie zamykam więc proszę darowac sobie ironię.

Ewelina - 29-09-2011, 11:52

cofeina, ale ja pytam jaką karmę jadła wcześniej? Są karmy dla psów które mają problemy ze skórą. Odstawiłaś karmę co jej teraz podajesz?
nata - 29-09-2011, 11:53

cofeina napisał/a:
Nie znam się. Po prostu pytam sie o poradę. Jeśli chodzi o karmę odstawiłam ją już dawno, bo moja labradorka ma suchość skóry, a weterynarz kazał odstawić.

No odstawiłaś karmę, więc czym ją karmisz? Mniemam, że gotowanym, ale czym - kurczak z ryżem i marchewką czy coś innego?

cofeina - 29-09-2011, 11:59

W ogole karmy nie je. Tak mi zalecił weterynarz.
Co je? Rano np gdzieś z 6 kanapek z pasztetem badż szynką. Od małego je makaron dla psów, dodaje jej trochę oleju minimalne na sierść. Zajada wątróbkę, kurczaka itd.

[ Dodano: 29-09-2011, 12:00 ]
Tak jedzenie dostaje gotowane z dodatkami warzyw

Bora - 29-09-2011, 12:01

cofeina, strasznie to wszystko zamajtane. Piszesz o suchości skóry, czy problem był znacznie wcześniej, zanim jeszcze pojawiły się te wypryski i świąd.

cofeina napisał/a:
Chyba macie rację z tymi zastrzykami, bo dziś rano nie wytrzymała bidulka zanim ją wypuściłam i zesikała się w dużych ilościach, ponadto jest śpiąca..

No czyli otrzymała steryd w zastrzyku, który załagodził objawy ale nie rozwiązał źródła problemu.
Za parę dni, kiedy steryd przestanie działać, problem może powrócić.

Te tabletki dermatex zanim zaczną działać minie kilka tygodni.

A kto Ci kazał kąpać psa w szarym mydle ?

mibec - 29-09-2011, 12:01

cofeina napisał/a:
z 6 kanapek z pasztetem badż szynką.

cofeina napisał/a:
wątróbkę, kurczaka

cofeina napisał/a:
Tak mi zalecił weterynarz
zmien weterynarza - nic dziwnego, ze pies linieje i ma problemy skorne.
Pasztet czy szynka to jedzenie dla ludzi, a nie zwierzat. Watrobke mozna podawac sporadycznie, bo nie jest zdrowa, a kurczak niestety bardzo czesto uczula.

Ewelina - 29-09-2011, 12:03

cofeina, Ja się nie dziwie, że ona linieje jak dodałaś zdjęcia od razu wiedziałam, że nie jest odpowiednio karmiona widać było po suchej matowej sierści. Może lepiej zakup jej jakąs zdrową wartościową karmę, bo inaczej zacznie coraz bardziej chorować.
nata - 29-09-2011, 12:03

cofeina napisał/a:
Rano np gdzieś z 6 kanapek z pasztetem badż szynką.

żartujesz?

Bora - 29-09-2011, 12:06

cofeina napisał/a:
Co je? Rano np gdzieś z 6 kanapek z pasztetem badż szynką.

Co przepraszam? Ty żartujesz prawda ? To jest podpucha no nie ? Przyznaj się robisz mnie w jajo :-o :-o :-o


Nic dziwnego że pies jest w takim stanie, że linieje jak głupia, że ma wypryski. To co podajesz to nie jest karma dla psów, pasztet bardzo psu szkodzi - ma pełno soli, konserwantów, przypraw, tam nie ma ani grama mięsa, masę soi...

Myślę że najlepiej postąpić w ten sposób: albo kupić dobrej jakości karmę np. Brit Care (tania a bardzo dobra) albo skomponować właściwy jadłospis gotowany: np. ryż, marchew i gotowany kurczak, do tego komplet witamin (np. flawitol) + te tabletki na sierść.

Odstaw szynki, chleb, pasztety, wątróbki itd. to wywołuje alergię, problemy ze skórą i pewnie z ukłądem pokarmowym.

Sama zauważysz sporą poprawę po zmianie diety Twojej suki.

cofeina - 29-09-2011, 12:08

No pisze poważnie tak mi kazał weterynarz sam zalecił nawet jadłospis.

Proszę wiec Was o poradę też dotyczącą żywienia, to mój pierwszy pies.. a sądziłam, że skoro wterynarz tak każe to myslałam, że to ok ..

Zreszta jaką karme polecacie?

W mydle szarym pisze na książeczce zdrowia psa. Jak kąpać psa i w czym..

nata - 29-09-2011, 12:09

cofeina napisał/a:
W ogole karmy nie je. Tak mi zalecił weterynarz.

Jeżeli dostawała chappi czy pedigree to nic dziwnego, że zalecił odstawienie, ale chyba w celu zmiany na bardziej wartościową karmę, bo to co podajesz jej obecnie woła o pomstę do nieba.
Przy złym odżywianiu cierpi cały organizm psa. Maleje także odporność i pies jest bardziej podatny na łapanie wirusów i bakterii, które mogą też wywoływać takie zmiany skórne...

Przy takiej diecie, pokusiłabym się jeszcze o zbadanie jej krwi - morfologia chociaż.

Bora - 29-09-2011, 12:10

cofeina napisał/a:
No pisze poważnie tak mi kazał weterynarz sam zalecił nawet jadłospis.

Niemożliwe. Zmień lekarza, do którego chodzicie ? Mogę Ci polecić wspaniałą lekarkę z Poznania.
cofeina napisał/a:
Proszę wiec Was o poradę też dotyczącą żywienia, to mój pierwszy pies.. a sądziłam, że skoro wterynarz tak każe to myslałam, że to ok ..

Napisałam Ci jak należy postąpić.
cofeina napisał/a:
W mydle szarym pisze na książeczce zdrowia psa. Jak kąpać psa i w czym.

Kup szampon dla psa, dobry i tani np. firmy Over Zoo.

Ewelina - 29-09-2011, 12:11

cofeina, Zmień weterynarza. Bora też jest z Poznania doradzi ci o wiele lepszego. Lekarz który robi taki jadłopis jest niepoważny. Może spróbuj z suchą karmą zawsze to lepsze rozwiązanie, ale gotowane posiłki też możesz jej podawać raz na jakiś czas. Zobaczysz jeżeli wprowadzisz jej karmę na pewno będzie się z niej mniej sypało a może mama pozwoli zabrać ci ją do domu. Idzie zima na pewno lepiej jej będzie w cieplutkim domku z Wami niż samej.
mibec - 29-09-2011, 12:12

cofeina na prawde zmien weta, bo na tego to slow brakuje.
Sprobuj np z Britem Care, o ktorym wspominala Bora.
Kapiele w szarym mydle tez sa srednio zdrowe, bo wysuszaja skore - lepszy jest specjalny szampon dla psow.

Bora - 29-09-2011, 12:13

Jest takie ciekawe powiedzonko : "Jesteś tym co jesz"
Więc nic dziwnego że suka źle wygląda i kiepsko sie czuje.

cofeina - 29-09-2011, 12:15

Ok tak postąpię.
Nie wiem, ale sie zdenerwowałam na maxa na weta..
Mieszkam niestety koło Poznania mianowicie Leszno.


A taką karmę gdzie można kupić?

Oczywiscie, że na zime spi w domu:)

nata - 29-09-2011, 12:15

Bora napisał/a:
Jest takie ciekawe powiedzonko : "Jesteś tym co jesz"
Więc nic dziwnego że suka źle wygląda i kiepsko sie czuje.

Dokładnie... i tyle w temacie.

dominika92 - 29-09-2011, 12:17

cofeina, nie można na ślepo wierzyć wetowi, tylko dlatego,że ma taki tytuł. jak pokazuje ten przypadek to nie zawsze znaczy, że jest kompetentny ...nie wydawało Ci się dziwne, żeby psu dawać kanapki? to nie człowiek...
skorzystaj z dobrych rad i pierwsze co zmień weterynarza, bo ten Ci nie pomoże.

Bora - 29-09-2011, 12:18

cofeina napisał/a:
A taką karmę gdzie można kupić?

Polecam sklep telekarma.
Tą mogę Ci polecić : http://www.telekarma.pl/p....rice.12.kg.htm sama ją podaję swojej suce.

Ewelina - 29-09-2011, 12:18

cofeina napisał/a:
A taką karmę gdzie można kupić?


http://allegro.pl/brit-ca...1832449540.html myślę, że worek starczy ci tak na półtora miesiąca. Moje psy dostają po 250-300g 14kg worek mam na około 2 miesiące.

mibec - 29-09-2011, 12:19

cofeina napisał/a:
gdzie można kupić
przejrzyj oferty sklepow internetowych; na poczatek kup troche karmy i powolutku wprowadz, bo nagla zmiana moze sie skonczyc biegunka.
cofeina napisał/a:
sie zdenerwowałam na maxa na weta
nie denerwuj sie, tylko dzialaj, bo szkoda psiuni :)
nata - 29-09-2011, 12:19

Bora napisał/a:
Polecam sklep telekarma.

Ja również ;) I przesyłka jest za darmo, płacisz przy odbiorze.

cofeina - 29-09-2011, 12:20

Ok dziękuję Wam. Myślę, że wszystko będzie dobrze... napewno zmienię jej dietę od dzisiaj.
Ewelina - 29-09-2011, 12:25

cofeina, Zostań z nami. Załóż Tosi galerię i informuj nas na bierząco o zmianach :)
Bora - 29-09-2011, 12:37

Ewelina napisał/a:
cofeina, Zostań z nami. Załóż Tosi galerię i informuj nas na bierząco o zmianach :)

Dobry pomysł :haha:


I pamiętaj żeby zmieniać dietę stopniowo, bo Ci sie sunia pochoruje.

cofeina - 29-09-2011, 13:45

Tak wiem, będe ostrożna.
Już na obiadek dostała porcję macherwki z ryżem :)


Tylko mam problem pewien zanim zakupię karmę tą hipoalergiczną trochę to potrwa zanim dotrze, co przez ten czas podawać jej rano w zamian?

nata - 29-09-2011, 13:52

cofeina napisał/a:
Tylko mam problem pewien zanim zakupię karmę tą hipoalergiczną trochę to potrwa zanim dotrze, co przez ten czas podawać jej rano w zamian?

Ryż z marchewką cały czas + ewentualnie z kurczakiem jeśli się po nim nie drapie.
Jeżeli zamówisz karmę do 14 chyba, to dotrze na drugi dzień na pewno ;-)

mibec - 29-09-2011, 13:57

cofeina pamietaj o powolnym wprowadzeniu zmian, bo brzuszek moze zaprotestowac.
nika - 29-09-2011, 14:13

cofeina napisał/a:

Już na obiadek dostała porcję macherwki z ryżem :)


dorzuć koniecznie jakieś mięso (źródło białka), bo sam ryż z marchwią nic nie zmieni

Ewelina - 29-09-2011, 15:22

cofeina, jak zamówisz karmę to na pewno szybko u Ciebie będzie :)
Bora - 29-09-2011, 16:21

Też podałabym ryż+marchewka+ kurczak na śniadanie i potem na kolację. Ugotuj porcję, włóż do lodówki i będzie na kolację.

W telekarmie wysyłka jest błyskawiczna. Na drugi dzień karma jest u ciebie w domu.

k_eyti - 06-12-2012, 09:27

Kochani...już od jakiegoś czasu Forest się drapie...przez co rani sobie w pachwinkach skórę i bardzo mu wypada sieść...zaczyna mieć takie placki prawie łyse na brzuchu i tylnich łapkach. Wet kazał najpierw zmieniać karmy...Jako mały jadł Brita Puppies i wtedy nie widziałam aby drapał...zmieniliśmy na Brita premium large junior bo wiek nas do tego zmusił...pod koniec pierwszego wora zauważyliśmy drapanie...był wykąpany ale nic to nie pomogło...był oblany preparatem przeciw pchłom (wcześniej też był)...ale to też nic nie pomogło...była wizyta u weta i zalecenie zmiany karmy.Zmieniliśmy na boscha z jagnięciną. Niestety w sumie po trzecim-czwartym dniu jedzenia boscha drapanie się bardzo wzmocniło...zostało sporo boscha...kupiliśmy brita care z jagnięciną. Kupki zrobiły sie naprawdę ładne (w końcu-bo Forest od byle czego ma biegunkę)...Więc kupki superowe, bez wielkiego smrodu...bez bąków...brit care jest też bez zbóż...może dlatego lepsze kupki...No ale drapanie nie ustało :-(
A dodatkowo wyszło mu napysku coś jakby narośl...Oczewiście była wizyta u weta...były pobrane zeskrobiny z całego ciała, wymaz z uszu i z narośli.Pani wetka stwierdziła,że mabardzo dużo bakteri...jak przy atopowym zapaleniu skóry...Przepisała antybiotyki, płukanki do niego...maść na uszy...Właśnie kończy się antybiotyk. Drapanie jak było tak jest.W uszach czyściej bo myjemy i smarujeny. Narośl jest...ale nie rośnie więcej.
Wetka wykluczyła pasożyty skórne. Zapierała się,że psy takie młode zadko mają alergie. ..
że to raczej nie to...A ja czuję,że to to...Ostatnio zauważyłam że ma też czerwone oczka...
Pomimo braku kasy chyba zmuszona bedę zrobić te testy alergiczne. TYlko doradźcie mi które lepiej zrobić...skórne czy z krwi...(jeśli nie uzbieram na wszystkie)...
Czy próbować jeszcze ze zmianą karmy...już na taką lepszą...chociaż te koszty tych karm mnie przerażają... Ale jak będzie alergikiem to i tak będzie musiał jeść jedną z tych karm.
:-(

[ Dodano: 06-12-2012, 09:39 ]
A tak wygląda ta narośl...

[ Dodano: 06-12-2012, 09:34 ]
Jak się kliknie na zdjęcie to z boku otwiera się wyraźniejsze...

Chelsea - 06-12-2012, 09:49

k_eyti, bidulek :( spróbuj karmy weterynaryjne np. hills my stosujemy tą http://www.krakvet.pl/hil...12kg-p-137.html praktycznie po jednym worku nastąpiła poprawa stanu sierści sierść odrosła Czesia tez miała podejrzenie Atopowego Zapalenia Skóry ale drugi wet zaprzeczył polecam tą karmę skonsultuj to z wetem
nikolajewna - 06-12-2012, 09:54

Myślę, że warto odstawić wszelkie dodatki. Smakołyki, warzywa, owoce, jogurty jeśli dajesz takie rzeczy. Warto też skonsultować sprawę z innym wetem.
tenshii - 06-12-2012, 09:56

Keyti - nie wstawiamy zdjęć za pomocą załącznika.

Co do objawów to może to być AZS - wówczas polecam karmę rybną
Może też być niedoczynność tarczycy - ona objawia się łysieniem - szczególnie boków

k_eyti - 06-12-2012, 10:05

nikolajewna, W sumie on dostawał tylko czasem marchewke i kość prasowaną ( i to bardzo żadko-bo od małego ma skłonności do biegunek-jak go znaleźliśmy to miał ciężką biegunkę z krwią...prawie zdechł)....teraz tylko do karmy jogurtu mu dałam bo po antybiotyku stracił apetyt...

Chelsea, już wcześniej zastanawiałam się nad tą karmą...ale 12 kg mi nie starczy na miesiąc...koszt też jest znacznie więkrzy niż brit...A mam teraz problem finansowy...dosyć poważny...mąż bedzie musiał przejść operację oka...kasa poszła na badania,leki... Jak się wali to wszystko na raz. Jeśli nie będzie innego wyjścia to wiadomo,że kupię mu co bedzie trzeba...Dlatego też zastanawiam się czy od razu nie pokusić się o te testy żeby nie skakać po tych karmach... Sama nie wiem :-( Jeszcze czeka go to wycinanie narosli....ehh.

[ Dodano: 06-12-2012, 10:08 ]
tenshii, bardzo przepraszam,że tak wstawiłam załącznik...już nie będę...

Co do łysienia...to on sobie wygryza tę sierść zębami...tu gdzie nie siega wszystko ładnie rośnie.

Chelsea - 06-12-2012, 10:10

k_eyti, wiem że droga ale jest tańsza niż Rc weterynaryjna musisz poszukać na aukcjach na allegro czasami zdarza się że kupisz za ok 200zł ale skonsultuj to z wetem czy może taka karmę, Nam wet kazał podawać tą albo Acanę która jest jeszcze droższa za badania krwi bo tez było podejrzenie tarczycy zapłaciłam 200zł musisz zrobić dietę eliminacyjną nie podawaj kurczaka najbezpieczniej będzie podawać karmę rybną :)
nikolajewna - 06-12-2012, 10:11

to nie kupuj od razu wielkiego wora tylko małe paczki. I zobaczysz czy jest chociaż minimalna poprawa.
k_eyti - 06-12-2012, 10:17

Chelsea, a jest sens szukać tańszej rybnej...ale w brit care jest jakiś tłuszcz drobiowy...tak samo w boschu... bo juz tak się zastanawiałam żeby ostatni raz spróbować przejść na rybną...bo na początku z kurczaka przeszliśmy na jagnięcinę i zero efektów, potem bez zbóż i kurczaka...też to samo...może ta ryba by pomogła.Wetka nam poleciła z puriny...(mężowi kartkę napisała...purina pro plan-ale nie napisała jaka...szukałam tam z rybą jakąś właśnie i znalazłam tą z łosoiem ...są teraz w promocji po 159zł jakoś...ale w jednym sklepie przeczytałam,że została wycofana z produkcji...pytanie dlaczego...ehh...) i z Trovetu poleciła...ale tam ceny dopiero wysokie. Powiedziała,że można taką diete eliminacyjną zrobic...ale młode pieski zadko mają alergie...Nie wiem co ona z tą alergią taka na nie...
tenshii - 06-12-2012, 10:17

nikolajewna napisał/a:
to nie kupuj od razu wielkiego wora tylko małe paczki. I zobaczysz czy jest chociaż minimalna poprawa.

to becelowe - poprawa może wystąpić dopiero nawet po 6 tygodniach. Żeby sprawdzić czy karma działa, trzeba ją podawać 6 tygodni. Za małe worki zapłaci 10 razy więcej.

Keyti - kup karmę na rybie po prostu, nie musi być weterynaryjna

k_eyti - 06-12-2012, 10:36

Okey...rozejrzę się jeszcze za karmą z rybą...porównam składy i ceny...

Niestety te z brita care z rybą mają ten tłuszcz drobiowy czy jakoś tak tam pisało...to takich unikać?

Basia i Barni - 06-12-2012, 10:36

k_eyti, udaj się do weta w Gliwicach sośnicy- szczerze polecam babkę
https://schneider-czingon.rejestracja24.net/ .
Dla mnie bezsensu jest eksperymentowanie z karmami, skoro on ma takie problemy skórne, łysienie, placki to tak jak pisała tenshi o tarczycy.
Nie czekałabym tylko poleciała do Renaty porobić badania.

Chelsea - 06-12-2012, 10:38

k_eyti, tak najlepiej musi być białko hydrolizowane patrze na wiek Foresta ma 7 miesięcy prawie Czesia jak miała bodajże 8 miesięcy była na karmie adult :)
k_eyti - 06-12-2012, 10:49

Basia i Barni, dzięki za namiary...będę miała to na uwadze...póki co po wzięciu do końca przez Foresta antybiotyku pójdziemy jeszcze do tego obecnego weta i zobaczymy co powie. Bo tak w trakcie leczenia głupio zmianiać weta i nie dać się wykazać temu obecnemu...
A to łysienie nie jest samo w sobie...ono jest mechaniczne...on sam sobie ją wygryza...tam gdzie sięga. W pozostałych miejscach nie ma takiego problemu. TYlko tam gdzie skubie zębami.

Basia i Barni - 06-12-2012, 12:24

k_eyti, Ja z Saszą byłąm u 3 wetó zanim trafiłam do Renaty, weci byli bardzo dobrzy i słynni i polecani na śląsku, gdyby nie wnikliwa analiza i słuchanie właściciela, który zna swojego psa najlepiej - Renaty, mój pies dzisiaj byłby w czarnym worku.
Każdy z nich leczył go na coś innego, okazało się , że ma bardzo dużo wody w płucach, dodatkowo nikt nie zauważył ropienia międzyżebrami, który sprawiał, że pies nie chodził, albo robił to z trudem, noo, ale to trzeba psa dotknąć i poświęcić więcej niż 15 min na diagnozę. Renata mimo zaludnienia w gabinecia, nie wypuściłą mnie wcześniej niż po godzinie jak już dowiedziałą się wszystkiego.

Miał robione badania krwi? Morfologię, biochemię, generalnie same podstawy, które dają jakiś obraz co może psu być.

nikolajewna - 06-12-2012, 13:13

tenshii napisał/a:

nikolajewna napisał/a:
to nie kupuj od razu wielkiego wora tylko małe paczki. I zobaczysz czy jest chociaż minimalna poprawa.

to becelowe - poprawa może wystąpić dopiero nawet po 6 tygodniach. Żeby sprawdzić czy karma działa, trzeba ją podawać 6 tygodni. Za małe worki zapłaci 10 razy więcej.


zgoda, może tak być, że znaczna poprawa (szczególnie przy zdaje się dość ciężkim stanie) będzie widoczna po kilku tygodniach ALE k_eyti, napisała, że po karmie z jagnięciną Bosha objawy jeszcze się nasiliły i "zostało sporo bosha". Zmierzam do tego, że gdyby najpierw kupiła małą paczkę to wiedziałaby, że taka karma też psu nie pasuje, bo objawy po Boshu nasiliły się po 3-4 dniach.
Ale tak czy inaczej ja bym konsultowała z innym wetem.

tenshii - 06-12-2012, 13:16

nikolajewna napisał/a:
Zmierzam do tego, że gdyby najpierw kupiła małą paczkę to wiedziałaby, że taka karma też psu nie pasuje, bo objawy po Boshu nasiliły się po 3-4 dniach.

może też być tak, że objawy się nasilą albo pojawi się biegunka po zmianie karmy, która później ustąpi. Dla mnie jak już sprawdzać karmę to przez 6 tygodni. Wcześniej nie ma sensu wyrokować

nikolajewna - 06-12-2012, 13:37

tenshii, każdy ma swoje podejście do sprawy :)
k_eyti - 06-12-2012, 15:17

Hmm...pewnie faktycznie na poprawę trzeba czekać kilka tygodni...dlatego kupiłam dużego boscha...ale tak się pogorszyło to drapanie i gryzienie,że się nawet wyspać nie umiał...a biegunka to u nas standart(pomimo długiego mieszania karmy starej z nową)...może nie tyle biegunka (bo nie jest częściej ta kupa) tylko takie rozwolnienie. Odstawiłam boscha ...zresztą pies nie chciał tego jeść....jakby czuł,że mu szkodzi.
Kupiliśmy brira care z jagnięciną...na poczatku rozwolnienie było, szybko przeszło i kupy zrobiły się super...drapanie wróciło do poprzedniego stanu...czyli jest ale bywały godziny gdy spał...Starałam się czekać te kilka tygodni...kupiliśmy następny worek brita care...bo on ma 12kg to na nie cały miesiąc mam...teraz mam trochę ponad połowę tego brita jeszcze...wet dał antybiotyki,płukanki itd...ale poprawy nie widzę.W poniedziałek idziemy na wizytę.

No i jak kupię nową karme to znowu tej mi zostanie, ale jeśli ma mu to pomóc (o ile kiedyś) to trudno (może na kg zacznę sprzedawać u nas na ulicy :-)hihi...-a tak poważnie to jak znajdę dla niego odpowiednią karmę to te moje wory karmy wywiozę do schroniska bo mamy nie daleko-bo mam jeszcze z 6 kg brita junior premium...ehh )

[ Dodano: 06-12-2012, 15:23 ]
Basia i Barni, teraz miał robione tylko zeskrobiny bo wetka chciała potwierdzić lub wykluczyć pasożyty skórne...badania krwi miał robione w czerwcu w klinice kiedy to go ratowaliśmy jak został znaleziony.Wyszło wszystko w normie. BYł wtedy też na antybiotykach.Miał robione usg nerek i dróg moczowych. Była pobrana kupka do badania i wymas z uszu. Wszystko było doleczone itd...i póki jadł brita puppies było idealnie...potem pszeszliśmy na brita premium large i się zaczęło po około tygodniu...chyba,że wcześniej nie zauważyłam.Ale między czasie wypaplał się w brudnej kałuży...oczewiście go wykąpaliśmy...sąsiad też chciał wyrzucić swojego szczura na dwór we wrześniu...i mąż bez konsultacji ze mną wziął go i on stał w tym samym pomieszczeniu co spi Forest...ale teraz już nie ma go tam...jest od kilku dni w innym pokoju gdzie Forest raczej nie chodzi. Myję duuuzo częściej mu podłogę...gorącą wodą, odkurzam ...itd.

aneta 1983 - 21-12-2012, 08:12

moj pies tez sie drapie po brzuchu ma czerwone chrostki-olanki co to moze byc czy uczulenie na karme? :(
tenshii - 21-12-2012, 10:19

aneta 1983 napisał/a:
moj pies tez sie drapie po brzuchu ma czerwone chrostki-olanki co to moze byc czy uczulenie na karme?

najprawdopodobniej
a te krostki są suche? łuszczą się jak się je lekko drapie?

mibec - 21-12-2012, 11:24

aneta 1983 napisał/a:
moj pies tez sie drapie po brzuchu ma czerwone chrostki-olanki
moze mylas ostatnio podloge / pralas wykladzine jakims wczesniej nie uzywanym specyfikiem i to go uczulilo?
aneta 1983 napisał/a:
czy uczulenie na karme?
W jakim stanie sa uszy psa i czy lzawia mu oczy?
Maleńka - 04-01-2013, 22:12

Moj Luki caly czas drapie sie po mordzie i szyji, czasami wylizuje przednie lapy, nie wiem czy te oczy tez maja cos z tym wspolnego. Ostatnio to drapanie po przejsciu na jagniecine i tak ustalo bo wczesniej to drapal sie tak mocno ze az piszczal :-o a nad ogonem wygryzl sobie nawet rane, chcemy przejsc a rybe moze drapanie ustanie. No i ma łupież.
AnIeLa - 04-01-2013, 22:21

Asior się od jakiegoś czasu wylizuje, opuszki łap czerwone, obwódki oczu czerwone, fafluchy czerwone, ropa w oczach codziennie, przeszliśmy z kuraka na wołowinę ale poprawy niema za dużej jedyne co to pies przestał intensywnie pachnieć bo ostatnimi czasy mocno było go czuć i ropa zniknęła z oczu. Teraz będziemy przechodzić na jagnięcinę może się polepszy .
Elizkaa - 07-01-2013, 19:09

Niko czasem gryzie tylnią łapę, ma tak od zawsze, wet powiedział, że nic złego się nie dzieje. Oglądałam łapkę setki razy i nic niepokojącego tam nie widzę... może to taki tik nerwowy?
blablador - 17-02-2013, 12:27

Nasza Bajka również się liże po łapach i drapie po pysku. Pojechaliśmy do weterynarza na badania. Najpierw krew - wykluczyliśmy tarczycę, zatoki kołoodbytowe wycięte, na tle nerwowym też raczej tego nie robi, pasożytów skórnych nie ma, teraz zeskrobina na grzyby i pasożyty i okazało się, że ma gronkowca. Jeszcze nie wiemy jaki to rodzaj itd. bo musimy pojechać do weta, a że męża nie ma (wyjechał na ćwiczenia) to dopiero w marcu z nią pojedziemy. Męczy się ta nasza Bajucha... :cring: aż serce ściska, ale już teraz widzimy światełko w tunelu :) . No i czytając w internecie na ten temat spotkałam się z określeniem ,,antybiogram", który jak mniemam będzie niezbędny przed leczeniem naszej Mordki. Czy któryś z waszych psiaków miał gronkowca? Czy trudno go wyleczyć? Jak wyglądał przebieg terapii leczniczej? ;*
figula1 - 17-02-2013, 13:12

A nie możesz pojechać do weta już teraz? Pies się męczy. Gronkoiwec to wyjątkowo wredna bakteria i musi być pilnie leczona antybiotykiem już teraz, antybiogram robi się w celu ustalenia, na jakie antybiotyki gronkowiec jest wrażliwy lub odporny. Nie ma co czekać na męża :->
Aniussia - 17-02-2013, 13:28

blablador, ja bym na Twoim miejscu nie czekała do marca, bo psina się męczy... moja Blondi miała gronkowca daliśmy zeskrobinę i od razu dostaliśmy z wynikami antybiogram... trochę czasu trzeba żeby wyleczyć gronkowca ja już nie pamiętam ile moja go miała ale jak nie pójdziesz to może się rozprzestrzeniać. Moim zdaniem nie powinnaś czekać do marca :beated: Pozdrawiam
blablador - 17-02-2013, 20:19

No właśnie nie mogę pojechać bo nie mam samochodu, a wet 65 km od miejsca naszego zamieszkania. Zdaję sobie sprawę, że nie jest dobrze... :cring: . Dzwonił do mnie wet i powiedział, że mam się nie martwic i, że antybiotyk już jest ustalony. Zanim ustaliliśmy co jej jest to troszkę to trwało - uwierzcie mi ok 6 m-cy. W sumie to my kładliśmy nacisk na zeskrobinę (dzięki Bogu). Oby Baja wytrzymała jeszcze troszkę :< i tak jest dzielna.
Aniussia - 17-02-2013, 23:34

blablador,no to faktycznie 65 km to troszkę jest.... a nie możesz się dogadać z wetem żeby on przyjechał do Was ???? albo żeby ktoś Cie podrzucił ??? :(
ANIKPLN - 22-03-2013, 20:22

Witam, jestem tu po raz pierwszy i moze opowiem cos o mojej Mikuli mam ja od 2 lat i od tego czasu zmagam sie z jej Atopowym zapaleniem skory .Moja psina rowniez drapala sie po pysku w okolicach szyji i probowala sobie wygryzac lapy nie wspominajac o uszch, drapala sie tak az cale meble chodzily;) strasznie bylo na nia patrzec .Pisze to wszystko gdyz nad ta choroba da sie zapanowac moja Mika dostaje 2 razy dziennie tabletki na uczulenie na recepte Clemastinum ktore jej pomagaja i ograniczaja drapanie, uszy jej czyszcze plynem od wet Clerexyderm (2 czasami 3 razy w tygodniu ) jak ma zaczerwienienia samaruje mascia i na jakis czas mam spokuj, lapy jak gryzie mocno to smaruje jej Oxycortem i tez jest spokuj na miesiac a czasami dluzej oczywiscie jest ona uczuleniowcem wiec jak tylko idzie wiosna jej stan sie pogarsza i czynnosci czasmi trzeba czesciej powtarzac ale kto ma labka zrobi dla niego wszystko by ulzyc mu w cierpieniach:)mam nadzieje ze komus moj wpis pomoze i podsunie jakis pomysl walki z chorobami labka:)pozdrawiam

[ Dodano: 22-03-2013, 20:25 ]
Aniussia, Widze ze masz dwie suczki czy masz je od poczatku i czy sie dogaduja? . Pytam bo zastanwaiam sie nad druga suczka i nie wiem czy sie zgraja :)

[ Dodano: 22-03-2013, 20:53 ]
Dodam jeszcze, iz moja Mika ma tez uczulenie pokarmowe wiec odpada jej Drob, karmy z kurczakiem itp odpadaja gdyz nasilaja drapanie.

Aniussia - 22-03-2013, 20:57

ANIKPLN, hej pierwszą wzięłam jak miała 11 miesięcy a drugą niecałe 1,5 roku później i Ninka wtedy miała 2 lata i 3 miesiące... na początku były małe zgrzyty ale tak do całkowitego zaaklimatyzowania się Niny to potrwało to około 3-4 miesiące... jak coś to pisz do mnie jak coś byś chciała wiedzieć. Pozdrawiam :) i Sorrki za OT
Tola - 24-03-2013, 21:32

my też mamy ogromny problem z Tosią z drapaniem od grudnia, początkowo brała sterydy, próbowaliśmy dwa różne, wcześniej jeszcze był antybiotyk (podejrzenie młodzieńczego zapalenie skóry, jak to nazwała Pani dr) zmieniliśmy jej karmę (nie ma w niej zbóż ani kurczaka, tylko jagnięcina), ale nic nie pomaga, za 3 tygodnie zrobimy testy (musimy odczekać ze względu na steryd), szkoda mi jej strasznie, bo drapie się bez przerwy ... bez przerwy :(
wygryza łapki, brzuszek. koszmar, aż żal na nią patrzeć, bo potrafi się drapać przez całą noc, podłoże neurotyczne wykluczone, więc jest to może jakiś rodzaj alergii .. chciałabym móc już zrobić te testy, żeby wiedzieć co jej jest .. clemastinum też teraz nie można jej podawać, bo zakłóci wynik testów .. biedne są pod tym względem te nasze psiaki :(

mibec - 24-03-2013, 22:05

Tola, bardzo Wam wspolczuje, biedna Tosia :|
Barney na napady swiadu dostaje lek o nazwie Atopica; w Polsce wystepuje on pod nazwa cyklosporyna - przed testami nie pozwolono nam go podawac przez 2 dni. Moze zapytaj weta o ten lek, bo szkoda psiny.

Tola - 24-03-2013, 22:29

Mibec zapytam, dziękuję :*
Zakrecona - 14-08-2013, 11:06
Temat postu: Ciągłe drapanie i lizanie przednich łap
Witam,
potrzebuję bardzo pilnie Waszej pomocy. Mam labradorkę (raczej psa w typie labradora) wziętą z giełdy, wiem że nie powinnam ale nie mogłam przejść obojętnie, szczeniak był jednym wielkim nieszczęściem pchła na pchle, zachudzona ogólnie masakra. Opierdzieliłam właściciela i za grosze ją kupiłam.
Ale do rzeczy szczeniak od samego początku się obsesyjnie drapał, wpierw myślałam że to przez pchły ale pchły zwalczyłam, potem myślałam że to przez odchody pcheł, potem nadeszła wiosna i myślałam że to przez to że linieje. Suka ma już rok czochra się ciągle i gubi przy tym niewiarygodną ilość sierści. Ostatnio zaczęła lizać przednie łapy i zauważyłam że od wew. strony między opuszkami ma wygryzione/wylizane rany. Wczoraj byłyśmy u weta bo podejrzewałam że ma alergie, wet na wstępie alergie wykluczył, stwierdził że skóra jest w bardzo złym stanie, sierść jest słaba i jest jej mało, ale nie ma łysych mieść pod pachami i na pysku jak to przy alergii. Podejrzewał nożyce i zeskrobał do badań trochę skóry, otrzymałam w pudełeczku trochę szamponu i wczoraj ją wymyłam dwukrotnie odczekując po 10min po namydleniu i również dostałam jakieś brązowe kapsułki (na opakowaniu zdążyłam zobaczyć Vita.... coś tam) one są do wyciskania i mam dawać 2szt dziennie. Nożyca została wykluczona a ja mam wrócić do weta po tygodniu (jak skończą się kapsułki). Niestety nie widzę żadnej poprawy po kąpieli i po kapsułkach pies dalej się czochra i z uporem maniaka liże przednie łapy (potrafi tak pół nocy!!!)
Proszę o pomoc bo nie wiem czy mój wet da sobie z tym rade......

nikolajewna - 14-08-2013, 11:16

Lizanie przednich łap jest także oznaką stresu.
Grzybek też może być.
A jak nie wiesz czy wet da sobie z tym radę to poradź się innego.

Zakrecona - 14-08-2013, 11:48

Też już się zastanawiałam nad stresem, ale nic się w domu nie zmieniło i nie ma powodu do niepokoju. A łapy liże tak że aż przy tym piszczy więc to raczej ani nie z nudów ani ze stresu. Co do wetów w Szczecinie to niestety nie znam dobrego. Moi rodzice mają wyżła którego żaden ze szczecińskich wetów nie był w stanie wyleczyć na zapalenie uszów, dopiero na forum o wyżłach podpowiedzieli co tak naprawdę pomaga. Mam nadzieję że ktoś miał może podobny problem. Wcześniejsze posty opisują troszeczkę inne problemy u mnie objawy są konkretnie takie: linienie, zła kondycja skóry i sierści, drapanie i rany między opuszkami od lizania. Wszystko inne ok, brak łysych miejsc, nos i oczy ok.
mibec - 14-08-2013, 11:55

Zakrecona, a czym karmisz sunie?
Zakrecona - 14-08-2013, 12:17

Od początku Gosbi puppy, ale jak weszła podwyżka cen to zmieniliśmy na RC Labrador Junior ale to jadła niechętnie, teraz je Brit Care Junior ale też kręci nosem więc mamy już zakupiony worek Purina Pro PLan Adult Large Robust. Jak jej to nie będzie smakować to pewnie wrócimy do Gosbi

Zapomniałam dodać (nie wiem czy to objaw czy ten typ tak po prostu ma) moja suka pożera niewiarygodne ilości trawy - Naprawdę uwierzcie mi nigdy czegoś takiego nie widziałam ale wet twierdzi że to jest norma.

nikolajewna - 14-08-2013, 12:29

Zakrecona, wszystkie te karmy są na kurczaku? Spróbuj zmienić na coś co nie ma kuraka (ryba, jagnięcina).
A z trawą to ja już różne teorie znam. Że to pomaga w trawieniu, że pies je, bo mu coś zalega, a póki co ja widzę, że mój Dragon po prostu lubi trawę. Na spacerze je trawę jak nie weźmiemy wody i chce mu się pić lub po prostu pasie się jak krowa. Mój wet się śmieje "że trawka to samo zdrowie" ;)

Gocham - 14-08-2013, 12:42

Zakrecona, lizanie łap to może być alergia, moja sunia niedawno to przechodziła, koniecznie idż do weta. Mojej przeszło po tygodniu brania odpowiednich leków.
Zakrecona - 14-08-2013, 12:43

Nikolajewna, przepraszam zapomniałam dopisać że obecna karma jest z jagnięciny wygląda to tak pod kątem kurczaka: Gosbi puppy (kurczak 28%) ale teraz je Brit Care Junior Large Lamb Rice (kurczak 0%) i to kończy i będzie jadła Pro Plan Large Robust (kurczak 19%)

Tak też myślałam z tą trawą ale już doszukuję się różnych objaw i przyczyń, pomału wariuję.

mibec - 14-08-2013, 13:41

Zakrecona, to moze byc alergia np na pszenice albo inne zboza.
Nie mozesz tez wykluczyc alergii na pylki albo roztocza, jakis srodek czyszczacy ktorego uzywasz w domu. W jakim stanie sa uszy i oczy Abry?
Moze sprobuj diety eliminacyjnej i zmiany srodkow czyszczacyh.
Na Twoim miejscu rozwazylabym konsultacje z innym weterynarzem.

Zakrecona - 14-08-2013, 14:57

Oczy nie ropieją są błyszczące niezaczerwienione wszystko ok, uszy różowiutkie bez brudu, guzków itp. Zdziwiłam się że wet na wstępie wykluczył alergie, bo też go o to pytałam, powiedział że objawy nie pokazują alergii, że nie ma łysych miejsc, że pod pachami skóra jest ok, niezaczerwieniona i tylnie łapy są też ok.
Jeżeli chodzi o tego weta to jest to "najbardziej" kumaty jakiego znam, miałam już dużo psów (wszystkie ze schroniska z najróżniejszymi dolegliwościami) i zastanawiam się jak i kto kształci przyszłych weterynarzy !!! W Szczecinie jest nawet taka wielka klinika weterynaryjna gdzie odbywają przyszli weterynarze praktyki i sobie eksperymentują na zwierzakach (czytaj jak nie ma ciekawych przypadków to trzeba je sobie stworzyć). Byłam tam kilka lat temu z moim już nieżyjącym wyżłem (oczywiście z zapaleniem ucha) i stwierdzili że połknął kość która mu stanęła między żebrami !!! Zrobili prześwietlenie i na tym zamazanym czymś mi ją pokazują i już go chcą kroić bo zaraz mi zdechnie !!! Ja się nie zgodziłam bo kośćmi nie karmie i te prześwietlenie było jakieś dziwne, wzięłam prześwietlenie i pojechaliśmy do innego weta który stwierdził że zdjęcie jest nie czytelne i można je wyrzucić zrobił nowe przeswietlenie i nagle kości brak !!! Zresztą takie ciekawostki słyszę na okrągło od znajomych, więc jak muszę jechać do weterynarza to aż mnie ściska. Chyba sama będę musiała się zapisać na kolejne studia :)
A może jest ktoś ze Szczecina i może jakiegoś dobrego polecić ???

born4july - 15-08-2013, 10:03

Proponuję Ci żebyś skorzystała z karmy która zminimalizuje ryzyko alergii, Do takich karm zalicza się karmy z mięsem jagnięciny, mięsem z ryby lu dziczyzny. Napisz nam przede wszystkim jakiej używasz, a wtedy będziemy mogli przypuszczać co wywołuje alergię i w którą stronę mogą pójść Twoje poszukiwania. Weterynarza bym na razie odpuścił, bo on również będzie mógł tylkko pomoc przy skutkach, a nie wyeliminuje przyczyny...
Chelsea - 15-08-2013, 11:17

Zakrecona, ja bym spróbowała tej karmy http://www.kar-ma.pl/hill...g-o_l_1057.html
Wskazania:
Początek leczenia psów z wszelkimi chorobami skóry.
Alergiczne zapalenie skóry, pokarmowe lub atopowe.
Niepożądane reakcje pokarmowe z objawami dermatologicznymi lub żołądkowo-jelitowymi.
Lejszmanioza skórna.
Do stosowania jako dieta eliminacyjna.
najbezpieczniejsze karmy to karmy z rybą, tylko patrz na skład bo zdarza się że karma rybna a w składzie jest kurczak :<

Tola - 15-08-2013, 11:38

niedawno pisałam o drapaniu się Tosi, pojechaliśmy wtedy z nią do psiego dermatologa i okazało się, że Tosia ma świerzbowca drążącego :(
niestety można się nim zarazić bardzo łatwo i w zasadzie wszędzie, między innymi przez kontakt z innym, chorym psem,
akurat w okresie w jakim chorowała Tosia, z taką samą dolegliwością przychodziło mnóstwo psów ..
Tosia dostawała bactrim, cztery zastrzyki co tydzień - problem zaczął znikać bardzo szybko, już po pierwszym tygodniu widać było, że psina jest spokojniejsza i przestaje się drapać, świerzbowca widać pod mikroskopem, łatwo go zdiagnozować - o ile ktoś wie, czego szuka. Tosia lizała wtedy też bardzo łapki. dobrze byłoby wykluczyć i tę przypadłość.

ps. zakręcona, Tosia miała ranki i wygryzione, łyse placuszki na skórze. Twój tak nie ma, więc może to być coś innego.

Zakrecona - 15-08-2013, 11:48

Born4july tak jak wcześniej napisałam karmię Brit Care Junior Large Lamb Rice, czyli z jagnięciny.
Chelsea jest to napewno jakiś pomysł do wypróbowania i raczej się skuszę na tą karmę, zobaczymy może pomoże.
Niestety ją dopiero kupię pod koniec przyszłego tygodnia bo z kasą słabo :( a mimo wszystko jestem jeszcze zdecydowana pójść w przyszłym tyg. do weterynarza dam mu jeszcze szanse się wykazać, nożyce już wykluczył niech wykluczy jeszcze inne żyjątka na skórze, a nóż może trafi....
W każdym razie muszę działać bo suka się strasznie męczy, cały czas liże łapy popiskując przy tym i ciągle się drapie aż serce się kroi, dzisiaj ją jeszcze raz wykąpie w tym szamponie od weta, ale raczej to nic nie da, bo wcześniejsza kąpiel nie dała.

Chelsea - 15-08-2013, 11:51

Zakrecona, Czesia ja jadła Nam pomogła tylko u nas za bardzo wypadała sierść , tylko nie podawaj żadnych smakołyków tylko samą karmę jeżeli nie pomoże to bym zrobiła testy
Zakrecona - 15-08-2013, 11:54

Tola dziękuję za cenną wskazówkę napewno zapytam się weta o testy na świerzbowca drążącego, może i są nieco inne objawy, ale kto wie.....
Tola - 15-08-2013, 12:13

Zakrecona napisał/a:
Tola dziękuję za cenną wskazówkę napewno zapytam się weta o testy na świerzbowca drążącego, może i są nieco inne objawy, ale kto wie.....


przepraszam, w poprzednim poście napisałam Twój nick z małej litery ;)
Zakrecona, ale wiesz, nie trzeba robić testów - Pani dr pobrała zeskrobinę z nóżki Tosi i oglądała ją po chwili pod mikroskopem, tam od razu widać te padalce, wszystko się wyklarowało na jednej wizycie, a Tosia drapała się straszliwie, straszliwie .. i wygryzała nóżki ... zaczęliśmy od wykluczenia alergii na karmę, zmienialiśmy ją na karmę bez kurczaka, ryżu, zboża (to też trwa zanim widać efekty), stresów z jakiegoś powodu, uczulenia na cokolwiek, mieliśmy robić testy na uczulenie, stosować dietę eliminacyjną (12 tygodni), a psina się w tym czasie drapała jak szalona nadal .. mieliśmy już robić Tosi te testy, ale poszliśmy do dermatologa i wtedy okazało się, że to jest ten robal ... może faktycznie warto to zbadać, żeby chociaż wykluczyć? to jest bezbolesne badania, bo oni biorą zeskrobinkę, trwa moment

ps. Martzel mi podpowiada, że Pani dr jak tylko spojrzała na skórę Tosi, od razu powiedziała, że to jest świerzbowiec, a zeskrobina potwierdziła to w 100%. najlepiej jeśli u Ciebie w mieście byłby dobry, polecony psi dermatolog, bo my byliśmy u kilku weterynarzy, ale takich zwykłych, w sensie - internistów, oni się nie zorientowali co to za choroba i szli inną drogą, przepisując Tosi takie leki, że mogła się od nich przekręcić - to są akurat słowa Pani dermatolog. mam ciarki na plecach jak o tym piszę i potworne wyrzuty sumienia, że dopiero po takim czasie do Niej trafiliśmy ... jeśli chcesz podam Ci namiary na Panią dr, wiem, że konsultacje telefoniczne nie są najlepsze, lepiej zobaczyć po prostu piesa, ale może coś podpowie chociaż .. ?

klaudia1234 - 15-08-2013, 14:10

Moim zdaniem obsesyjne lizanie łap, aż do krwi, głębokich ran jest oznaką zaburzeń behawioralnych. Może to być spowodowane przez stres jak i nieodpowiednią socjalizację. Pies był kupiony z giełdy, czyli najprawdopodobniej nie mogłaś poznać jego charakteru. Labek na pewno nie ma rodowodu, czyli nic nie wiemy o psychice i zdrowiu jego przodków. Może być tak że piesek był za wcześnie zabrany od matki. Suczka nie nauczyła jak funkcjonować w wielkim świecier i teraz piesek się denerwuje i boi... To jest jedna z teorii...
Czy suczka była odpowiednio socjalizowana? Czy przejawia objawy strachu, niepokoju, agresji? Jeśli tak to skontaktuj się z behawiorystą może w tym tkwi problem.
Druga opcja to właśnie alergia, lub choroba skóry... Spróbuj zmienić karmę na hipoalergiczną, lub karm sunię barfem....
O djecie BARF możesz poczytać na forumhttp://forum.labrado...opic.php?t=711, lub w internecie.
Pozdrawiam :)

Zakrecona - 15-08-2013, 18:38

Klaudia1234 nigdy się nad tym nie zastanawiałam i przyznaję że masz racje, choć pies był zabrany od matki w wieku 9 tyg. więc był to w miarę odpowiedni wiek. Rodziców nie chciałam poznać mimo że właściciel mi tłumaczył gdzie mieszkają ale bałam się tego widoku. Skoro szczeniaki były w opłakanym stanie (pchły, chude, brudne) to co dopiero rodzice, chciałam sobie zaoszczędzić tego widoku. Suka od początku miała kontakt z 14 letnim wyżłem moich rodziców (mieszkamy w domku dwurodzinnym) ale strasznie boi się obcych ukazuje się to agresją, jest płochliwa i niepewna. Staram się jej wszystko w spokoju pokazać ale do ludzi nie może się przekonać, póki nikt na nią nie zwraca uwagi to nawet mogą się o nią ocierać (np. w tłoku) ale jak tylko ktoś wystawi rękę i cmoknie to od razu się rzuca, ja widzę że jest to ze strachu niestety nie przechodni.
Wezmę twoją uwagę do serca, ale lizanie jest dopiero od kilku tyg. więc raczej przychylam się ku jakiejś chorobie skórnej (wiedząc że pies nie był w dobrych warunkach) potem stawiam na alergie a jeżeli wszystko wykluczę to wtedy sprawdzę Twoją rade bo jednak leczenie takiego zaburzenia psychicznego jest długotrwałe i nie przynosi szybkich rezultatów, więc wolę wpierw wykluczyć to co szybko można wykluczyć.
Tola w poniedziałek pojadę do swojego lekarza i powiem o świerzbowcu, jeżeli mój wet okaże się w tych sprawach totalnie zielony to chętnie zwrócę się do Ciebie po tel (ale to już na priv)
Dziękuję za dobre rady

aganica - 15-08-2013, 19:37

Moja sucz ..tak się zachowuje, gdy dostanie suchą kajzerkę :(
Dokite - 17-08-2013, 16:49

Tola napisał/a:
okazało się, że Tosia ma świerzbowca drążącego :(
niestety można się nim zarazić bardzo łatwo i w zasadzie wszędzie


W tym roku byliśmy na wczasach w domku, na tarasie którego stała sobie taka dwuosobowa kanapa.
Wróciliśmy po dwóch tygodniach z zapchlonym psem. Zargo jest zakroplony ponownie, ale dalej sobie podgryza łapy i drapie się.
Tak sobie ze szwagierką myślimy, czy na tej kanapie nie było czegoś, co mogło spowodować zapchlenie. Ew. ten świerzb. Podejrzewamy ją ( tę kanapę), ponieważ kręciło się tam dużo kotów z okolicznych gospodarstw i widzieliśmy je wieczorami na tarasie. Kto wie, czy nie polegiwały sobie na kanapie i może zostawiły coś na pamiątkę?
W poniedziałek Mąż idzie z Zargo do weta. Lista spraw, o które ma się wypytać i załatwić rośnie.... :confused:

Zakrecona - 19-08-2013, 12:52

Witajcie,
właśnie wróciłyśmy z Abrą od weta i jestem trochę mądrzejsza chociaż dalej nic nie wiem. Alergia to napewno nie jest bo skoro pies drapie się tak odkąd go mam to jest to niemożliwe bo podobno u psa kształtują się alergie od pół roku/roku, niby wszystko wskazuję na nożowca ale on nie został wykryty (również inne pasożyty jak świerzbowiec nie zostały wyryte) więc próbujemy terapii cynkowej przez tydzień a po tygodniu mam się pokazać. Wet okazał się uczciwy bo za dzisiejszą wizytę nic nie policzył co mnie bardzo mile zaskoczyło :)

becia-79 - 19-08-2013, 19:21
Temat postu: Witam i prosze o rade
:( Nsza Sissi u hodowcy byla karmiona purina, ale jak sie okazalo wcale nie ta dla szczeniaczkow :confused: Kiedy przyjechala do nas zaczelismy jej mieszac z royalem, po kilku dniach jadla juz tylko royal.Problem w tym ze sunia sie drapie, ale wydaje mi sie ze drapala sie juz tak jak do nas trafila. Kupy po zmianie na royal, ma duzo lepsze zawsze 4 na dobie, siersc tez jest duuuzo lepsza niz wczesniej, zadnych baczkow nie puszcza, tylko to drapanie.Lapki, szyja i miedzy tylnymi labkami w okolicy odbytu.Czy to moze byc zeczywiscie alergia na royala? Wet powiedzial zr to lupierz,ale ja tego nie widze :( konczy nam sie pierwsze opakowanie karmy i nie wiem jaka mam kupic czy wogole zmieniac czy jeszcze poczekac ze zmiana. Czy jesli bylaby uczulona na ta purine to czy to mozliwe zeby tak dlugo trwalo?
Siekiera - 22-08-2013, 20:50

Mój mały też czasem sobie gryzie.sierść drapie się po szyi i wylizuje okolice odbydu ale myślę że to normalne każdy pies chyba tak ma człowiek też się drapie co do psa to coś jest nie tak jak sobie.lize okolice odbytu ?
Mazdeczka - 23-08-2013, 08:43

Siekiera zapytałam o te lizanie mojego weta to powiedział że to taka forma psiej higieny; chyba że np co chwile liże to może jest już coś nie tak
Weronika_S - 23-08-2013, 09:26

może mieć np zawalone zatoki okołoodbytowe i stąd też lizać pupkę.
Siekiera - 23-08-2013, 11:50

Przy następnej wizycie u weta będzie wstanie to sprawdzić?

[ Dodano: 23-08-2013, 11:51 ]
Rozumiem że przy następnej wizycie u weta jest możliwość sprawdzenia tego?

Almathea83 - 23-08-2013, 11:54

jeśli zatkane są gruczoły to najlepiej oczyścić je u weta jak najszybciej, żeby nie doszło do stanu zapalnego..
Siekiera - 24-08-2013, 17:30

Tylko nie.mam pojęcie na czy ma.zatkane czy nie
AniaCz. - 24-08-2013, 21:03

Siekiera, nie słyszałam jeszcze, żeby 4 miesięczny szczeniak miał zatkane gruczoły okołoodbytowe.
tenshii - 25-08-2013, 10:50

AniaCz. napisał/a:
nie słyszałam jeszcze, żeby 4 miesięczny szczeniak miał zatkane gruczoły okołoodbytowe.

Teyla w wieku 7,5 tygodnia miała dość dużo wydzieliny
warto sprawdzić

becia-79 - 25-08-2013, 11:33

Sissi miala wlasnie sprawdzane w piatek u weta czy nie ma zatkanych tych gruczolow.Na szczescie nie, i to wylizywanie sie to tez ponoc jest taki rodzaj higieny:) :lookdown:
Tola - 26-08-2013, 11:26

Tosia też miała zatkane gruczoły, miała wtedy może 4 - 5 miesięcy, zaczęła nam saneczkować i od razu pognaliśmy z nią do weta.
pamiętam też, że w jej pierwszym tygodniu u nas zaczęła mocno posiusiwać tzn. bardzo często i jednocześnie maleńko, miała przy tym lekko czerwoną "sikawkę", jeden lekarz powiedział, że to normalne, drugi, że nie i okazało się, że miała młodzieńcze zapalenie pochwy, moim zdaniem warto żeby lekarz obejrzał psiaka, jeśli coś nas niepokoi ;)

Natalie - 02-09-2013, 07:56

Cześć Wam wszystkim. Sama nie wiem, w którym temacie powinnam się wypowiedzieć.
Mam 7 tygodniową niunie, która jest u mnie 4 dzień. Drapie się w okolicach pyszczka i niemiłosiernie po tylnych łapkach, jakby chciała je zjeść. Początkowo myślałam, że może to uczulenie na kurczaka, gotowałam jej z marchewką, kalafiorem i brokułami z ryżem, jednak od 2-óch dni nie dałam jej żadnego drobiu. Daję jej szprotki, ryż w warzywami, staram się urozmaicać jej jedzonko bo dopiero jutro dojdzie do nas karma. Kupki ma śliczne, robiła po 4 razy dziennie, od wczoraj nie zrobiła ani jednej. Ponadto, dzisiaj nad ranem obudziło mnie tradycyjnie już jej skomlenie. Zaczęła kichać, ma katarek, przy połykaniu zawsze odchrząknie. Miałam już sporo psów, ale nigdy takich problemów. W domu nawet się śmieją, że pies je lepiej ode mnie. Nie wiem czy łączyć te dwa fakty ze sobą, czy psina mi się przeziębiła dodatkowo - przyznam szczerze bez bicia, że była wczoraj na trawniku centralnie przed drzwiami na jakieś 5-8 minut, bo staram się, żeby nie robiła kupali na dywany.. Jakieś pomysły co jej może być? :(

Chelsea - 02-09-2013, 11:07

Natalie, radziłabym wybrać się do weterynarza i to jak najszybciej
Tola - 02-09-2013, 11:47

Dokite, Zakrecona jak tam Wasze piesy? mam nadzieję, że już wszystko w porządku?
nikolajewna - 02-09-2013, 11:56

Lakiemu wczoraj lekko spuchła łapka, zaczął wylizywać, pojawiło się zaczerwienienie między paluszkami i okazało się, że to zapalenie tkanki łącznej. Stadium wczesne, więc maść powinna pomóc i powinno obyć się bez antybiotyku. Podobno przypadłość dość częsta u labów, goldenów.
klaudia1234 - 02-09-2013, 13:47

Wracajcie szybko do zdrowia :) ;*
Siekiera - 02-09-2013, 14:10

Dziś byliśmy u weta i coś mu tak wyciągał mowił o gruczołacvh.. czyścił bo mówił że przez to własnie sie mógł wylizywać koło odbytu....
klaudia1234 - 02-09-2013, 17:30

Siekiera napisał/a:
czyścił bo mówił że przez to własnie sie mógł wylizywać koło odbytu....

Zapełnione gruczoły około odbytowe mogą dawać takie objawy....
Niech piesio dochodzi szybko do siebie ;*

Siekiera - 02-09-2013, 17:59

Jest ok... Po spał po weterynarz trochę i ok bo dziś miał dużo i szczepienie na wścieklizne.chip.pasta na kleszcze i pchly... Te gruczoły więc się mały zmeczył ;(
Natalie - 02-09-2013, 19:30

A ja u swojej znalazłam pare krosteczek na udach. Piesio był szczepiony na nosówke, a ja jak zwykle muszę snuć czarny scenariusz. Jutro dopiero o 16 do weta :(
Tola - 02-09-2013, 20:10

daj jutro znać co z pieskiem, co powie lekarz. trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego !
w ogóle trzymam kciuki za wszystkie pieski, żeby wszystko było dobrze !

Natalie - 02-09-2013, 21:52

Pewnie pojadę z samego rana. Ma straszną gorączke, nie mogę słuchać jak się męczy. Sama mam łzy w oczach z bezradności

[ Dodano: 02-09-2013, 23:20 ]
Właśnie wróciłyśmy. Nie mogłam patrzeć jak mała się męczy. Lekarz stwierdził, że ma zapalenie oskrzeli,po czym odwołał swoją diagnozę. Powiedział, że mam dawać witaminę C, a drapanie się jest na tle nerwowym. Jutro idę do następnego.

klaudia1234 - 03-09-2013, 16:59

Natalie, Trzymajcie się ;*
Biedna ta Twoja psinka.. :(

Natalie - 03-09-2013, 22:14

klaudia1234 napisał/a:
Natalie, Trzymajcie się ;*
Biedna ta Twoja psinka.. :(


Dziękuje :) dzisiaj mamy się lepiej. Kamcia biegała i gryzła wszystko dookoła. Troszkę charczy, ale daję witaminę C.
Odłożyłam też mleko, mniej się drapie. Całkiem możliwe, że ma uczulenie. Wcześniej piła mleko krowie, więc może ta różnica tak zadziałała.
Czekamy do końca tygodnia. Jeśli nie przejdzie to pojedziemy do weterynarza :)

Dużo zdrowia waszym psiakom!!!

Daisy0311 - 04-09-2013, 08:33

Natalie napisał/a:
Odłożyłam też mleko, mniej się drapie. Całkiem możliwe, że ma uczulenie. Wcześniej piła mleko krowie, więc może ta różnica tak zadziałała.
Nie wolno podawać psu mleka krowiego ponieważ nie tolerują laktozy ,będzie się drapał i miał biegunki. Dobrze że już odstawiłaś i nigdy więcej po nie nie siegaj.
Natalie - 04-09-2013, 09:06

Daisy0311 napisał/a:
Natalie napisał/a:
Odłożyłam też mleko, mniej się drapie. Całkiem możliwe, że ma uczulenie. Wcześniej piła mleko krowie, więc może ta różnica tak zadziałała.
Nie wolno podawać psu mleka krowiego ponieważ nie tolerują laktozy ,będzie się drapał i miał biegunki. Dobrze że już odstawiłaś i nigdy więcej po nie nie siegaj.


Wiedziałam o tym, jednak szwagier uparcie twierdzi, że od małego dostaje krowie i psiaki mają się dobrze. Zazwyczaj na wsiach nie przywiązuje się uwagi do zwierząt. Pies ma miejsce koło domu i ma go pilnować - zje, to co zje. Bardzo nie podoba mi się takie egoistyczne podejście i karmienie psa jak świnie. Ale zostawiam ten temat, nie mam zwyczaju wpychania nosa w nie swoje sprawy, chociaż jestem przekonana, że pewnego dnia wybuchne :|

Na razie wzięłam sprawy w swoje ręce. Zauważyłam, że Kamci zaczyna lecieć katarek pod wieczór, kicha i charczy. Nie wiem czy obajwy nasilają się tak jak u dzieci ( zazwyczaj w nocy następuje najwyższe stężenie ) czy mała ma uczulenie na proszek bądź bawełne. Śpi ze mną od 3-ech dni w nogach, ponieważ strasznie skomli. Nie zwracałam początkowo uwagi na to, myślałam, że brak reakcji z mojej strony załagodzi piski, ale tak się nie stało. Teraz śpi ze mną po 9 godzin, nie budzi się w nocy.
Wracając do sprawy - kupiłam hipoalergiczny proszek do prania dla niemowląt, płyn zmiękczający. Umyłam panele w domu ludwikiem z aloesem - odstawiłam sztuczne nabłyszczacze do podłóg. Zobaczymy - jeśli faktycznie to sprawka mleka, a katarek od proszku to będzie super. Jeśli do piątku nie przejdą objawy to pojedziemy do Pani weterynarz :)
Nie sądze, żeby była to alegria pokarmowa na któryś ze składników karmy. Psinka robi śliczne, twarde kupki, 2/3 razy dziennie. Liczę, że w końcu wszystko przejdzie. Pozostaje mi czekać na efekty :)

Daisy0311 - 04-09-2013, 11:03

Natalie napisał/a:
Wiedziałam o tym, jednak szwagier uparcie twierdzi, że od małego dostaje krowie i psiaki mają się dobrze. Zazwyczaj na wsiach nie przywiązuje się uwagi do zwierząt. Pies ma miejsce koło domu i ma go pilnować - zje, to co zje. Bardzo nie podoba mi się takie egoistyczne podejście i karmienie psa jak świnie
Tez pochodze ze wsi i widze jak wygladaja tutejsze zwierzęta .Weterynarza widzą raz na rok ,karmione resztkami a koty mlekiem co za tym idzie wiecznie za smarkane, zakichane i za kaszlane i niech twój szwagier głupot nie opowiada bo zwierzęta chorują po mleku. Udało mi się już sąsiadów przekonać do kupna karmy i odstawienia wszelakich resztek ze stołu .Zrozumieli to wtedy jak mieli porównanie mój kot ich kot mój pies a ich pies. Zaczeły się wtedy pytania- sąsiadka a co ty mu dajesz jesć ze on taki ładny? (kot) i nie choruje bo moje wiecznie chore!no i zaczęłam swoja teorie na temat żywenia i szczepień nie tylko przeciw wsciekliznie ;] Czy twój pies ma podstawowe sczepienia i czy był odrobaczany????

[ Dodano: 04-09-2013, 11:09 ]
Wizyta u weta na pewno jest nie unikniona skoro maluszek tak psika kaszle na pewno cos jest nie tak i nie zganiałabym na alergie,musi go dobry wet dobrze obejrzeć i osłuchać

Natalie - 04-09-2013, 12:06

Daisy0311 napisał/a:
Weterynarza widzą raz na rok ,karmione resztkami a koty mlekiem co za tym idzie wiecznie za smarkane, zakichane i za kaszlane i niech twój szwagier głupot nie opowiada bo zwierzęta chorują po mleku.


Niestety, ten obraz widzę w 90% wsi. Po stokroć razy mówiłam o mleku i o ziemniakach. W nocy jak pojechaliśmy do weterynarza razem, to zapytał co daje jej jeść. Odpowiedziałam, że warzywka z ryżem, z mięsem, czasem dostaje szprotki, a aktualnie dostaje karmę z rybą za tyle i tyle zł. Wyśmiał mnie. Powiedział, że im bardziej dba się o psa tym bardziej choruje, że oni dają kaszę z kośćmi, mleko i sama widzę jakie są zdrowe.

Nie zaśmiecajmy tego tematu, może jest odpowiedni dział o "cennych uwagach" :) :doubt:


Daisy0311 napisał/a:
Czy twój pies ma podstawowe sczepienia i czy był odrobaczany????


Tak, jest odrobaczony, zaszepiony na nosówkę i parowirozę. Na razie ma 7 tygodni więc odczekam na kolejne.

Daisy0311 napisał/a:

Wizyta u weta na pewno jest nie unikniona skoro maluszek tak psika kaszle na pewno cos jest nie tak i nie zganiałabym na alergie,musi go dobry wet dobrze obejrzeć i osłuchać


Na wizytę jestem umówiona na piątek. Do tego czasu sprawdzimy czy chodziło o mleko. Kama jest u nas dopiero 5 dzień, może różnie reagować na nowe środowisko.

Nie mniej jednak, dziękuję za rady :) Gdyby nie to forum, to mogłabym dać się omotać rodzinie, która uparcie twierdzi, że psa za bardzo rozpieszczam i jedzonko 3 razy dziennie (!!!) to dla 7 tygodniowego szczeniaka zbyt mało. Ręcę mi opadają :)

Siekiera - 04-09-2013, 19:51

Ten wet jakieś mega dziwny i chyba bez wiedzy maluchów się nie daje kaszy ani ich podobnego mały musi mieć odpowiednio dobrane witaminy i bilansowa karmelu a nnie jakieś resztki jak takie coś słyszę to mnie zaraz szczęka

[ Dodano: 07-09-2013, 13:14 ]
Jak już pisałem w innych tematach dziś byliśmy u innego weta i zjebka też była że dałem małemu wyczyścić gruczoły skoro nie saneczkowal bo teraz prawdopodobnie co miesiąc będzie trzeba to robić mieliście takie sytuacje ?

nikolajewna - 13-09-2013, 14:06

A u nas ciekawy przypadek. Od kilku dni Laki drapie się namiętnie. Poszliśmy dziś do weta. Typowe objawy uczulenia. Od słowa do słowa i doszliśmy do wniosku, że to uczulenie na...zarodniki grzybów. Zaczęło się od powrotu znad jeziora, lasek, pełno grzybków, więc się zgadza. Zaskoczyło mnie to :P
Zakrecona - 17-09-2013, 19:50

Hej,
jakiś czas temu pisałam o mojej Abrze, której strasznie sierść wypadała, drapała się i lizała/gryzła sobie przednie łapy aż do krwi. Żadnych pasożytów niemiała, nie był to też ani problem z alergią lub z niepoprawną karmą. Wet wypróbował u niej terapii cynkowej i o dziwo UDAŁO się. Dostaję codziennie jedną tabletkę ZINCAS (5,5 mg jonów cynku) i 3 kapsułki VetoSkin (vit. B1, B2, B6, B12, Omega-3, Omega-6, Biotin, Zinc) i jest rewelacja !!! Łapy wróciły do normy nie drapie się i włosów jest mniej na podłodze. Może to komuś pomoże - Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za pomoc

przemulson - 19-10-2013, 22:49

Zakrecona napisał/a:
Hej,
jakiś czas temu pisałam o mojej Abrze, której strasznie sierść wypadała, drapała się i lizała/gryzła sobie przednie łapy aż do krwi. Żadnych pasożytów niemiała, nie był to też ani problem z alergią lub z niepoprawną karmą. Wet wypróbował u niej terapii cynkowej i o dziwo UDAŁO się. Dostaję codziennie jedną tabletkę ZINCAS (5,5 mg jonów cynku) i 3 kapsułki VetoSkin (vit. B1, B2, B6, B12, Omega-3, Omega-6, Biotin, Zinc) i jest rewelacja !!! Łapy wróciły do normy nie drapie się i włosów jest mniej na podłodze. Może to komuś pomoże - Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za pomoc


Mam podobny problem od jakiegoś czasu mój pies lize i czasem gryzie (ale raczej tak lekko) przednie łapy. Alergie ma ale po zmianie karmy na taka z rybą wypadanie sierści ustąpilo i ogólnie włos zrobił się świecący. Pojawiło się lizanie przednich łap. Martwi mnie to. Dodam ze pies jest regularnie odrobaczany.

stefan 2000 - 06-11-2013, 23:11

Czy wykluczona zostala alergia atopowa u psiaka?
Moj stefan ma atopie i dodatkowo uczulony jest na pokarmy , ale zrobilismy testy.
W jakim wieku jest?

Daisy0311 - 07-11-2013, 08:17

Zakrecona napisał/a:
ZINCAS (5,5 mg jonów cynku)
mi to też bardzo pomogło bo strasznie z niej sierśc leciała i się drapała.Podawałam biotynę i tran bo sam cynk za wiele nic nie zdziała musi być podawany z biotyną. Dodatkowo przeszłam na karmę z rybą. Zastanawiam się czy można do tego dorzucić jeszcze krzem ?
bazyliusz - 24-02-2014, 07:21
Temat postu: czerwone uszy i wygryzanie sierści między poduszkami
witam
Czy miał ktoś z Was podobny problem. Mój labek 4 letni pies maści brązowej ma problem a mianowicie ma czerwone uszy oraz wygryza sobie w łapach (tylnich i przednich) sierść między poduszkami, przez co kuleje :( . Dodam że pies żyje w domku jednorodzinnym z duzym ogrodem i jadł różne karmy tj. jak był mały wcinał Josere, później Brita Premium Lamb&Rice, również jadł Barfa a obecnie zalecenie weterynarza wcina HILL'S SP Science Plan VetEssentials Adult Large Breed. Dodam że pies jest niewysterylizowany. Pies już odwiedził kilku weterynarzy w Rzeszowie i wydaje mi się że każdy z nich testuje na moim bazylu. Po ostatniej wizycie weterynarz stwierdził że to od jedzenia i zalecil tą karme i przypisał tabletki na świąd. Bazyl miał robione wymazy i badania powychodziły prawidłowo (w wymazie z uszu wyszła jakaś niegroźna bakteria). Proszę o pomoc bo mojemu labkowi kończy sie karma i nie wiem co mam mu podawać.
Pozdrawiam

Chelsea - 24-02-2014, 08:52

wydaje mi się że to alergia jeżeli miał robione badania i nic nie wyszło to może testy alergiczne zrób może nie uczula go karma a coś innego
Weronika_S - 24-02-2014, 11:28

bazyliusz, jeśli i uszy i łapy to też bym sugerowała zrobić testy alergiczne bo niestety wiele na to wskazuje :(
bazyliusz - 24-02-2014, 13:16

Chelsea czyli mam zrobić testy alergiczne z krwi tak ?
Weronika_S - 24-02-2014, 15:00

Co prawda ja to nie Chelsea, ale Ci odpowiem :) Tak, testy robi się z krwi, zarówno pokarmowe jak i na alergię wziewną.
bazyliusz - 24-02-2014, 17:16

Taki test robi się za pośrednictwem weterynarza czy samemu jak bym miał pobraną krew mogę gdzieś wysłać ? Dziękuje za odp Weronika_S :)
kamil8406 - 24-02-2014, 17:33

http://www.laboklin.pl/pd..._alergiczne.pdf -może się przyda to wklejam :)
Weronika_S - 25-02-2014, 13:23

bazyliusz, nie wiem czy można samemu, laboratoria zwykle ściśle strzegą tajemnicy ceny takich badań :bad: nie wiem, możesz spróbować, ale czy umiesz sam pobrać psiakowi krew i wiesz ile? :) może jednak lepiej zdać się na weta.
JustineTe - 27-02-2014, 13:41

moi drodzy
myślę ze po przejściach z moim prawie pięcioletnim labradorem niketórym z Was coś pomogę.
Mój Polo jest stuprocentowym alergikiem i to z całym dobrodziejstwem inwentarza :doubt:
Kilka lat wstecz objawiało się to gubieniem dużej ilości sierści co przez lekarzy było komentowane jako objaw nadpobudliwości i stresu np. przez częste jazdy autem, zostawanie sameemu w domu etc. Jeszcze jako szczeniak ( najpierw dawałam mu ryz, kurczaka, marchew ale reagował biegunkami )zaczął byc karmiony Royal Canin maxi junior, potem maxi adult, czasami royal canin labrador, kto używa wie że składy podobne i polecane przez weterynarzyniestety do gubienia śierści doszły lizane łapy i częste choroby uszu, lekarz orzekł ze objawy alergii pokarmowej, początkowo zaproponowano karmę nie wterynaryjna ( leczniczą !) ale niekiedy tolerowaną przez alergików Brit care jagnięcina, niestety nie skutkowała ( tj. dalej lizanie, gubienie sierści, chore uszy), w końcu pojawił się hot spot ( ropna rana ) i leczenie sterydami, lekarze zasugerowali royal canin hypoallergenic lub hills z/d ultra, zaczęliśmy zatem hillsem ale nie jest zbyt powszechnie dostępny, u wet. w ogóle nie ma, więc używamy royala hypoallergenic, dwa miesiące było ok, ale ........ się uodpornił i znowu liże łapy, gubi sierść itd. Oczywiście testy ( 500 zł warszawa a potem leczenie ) podobno nie są miarodajne, najlepsze są w Niemczech, no i okazuje się ze nie tylko alergia pokarmowa, ale trawy, roztocza, środki chemiczne, w sumie wszystko.Pozostaje leczenie sterydem ale tu się zastanawiamy o jego organizm, wiemy jak sterydy działają ubocznie na ludzi, stosujemy dermafit na lepszą sierść, olej z pestek winogron, na wszystko na dłuższą metę się uodparnia.
Myślę, że lekarze sami nie mają rozwiązania problemu choć trafiam na bardzo dobrych lekarzy
Niestety jak to z alergią czy ludzką czy u zwierzęcia całkowita zmiana sposobu życia, eliminacja a i tak ryzyko ze coś uczuli.
Jestem przekonana ze w większości opisanych przypadków to alergia w ostrej formie bardzo popularna u labradorów, szczególnie biszkoptów

Monisiaczek - 28-02-2014, 11:53

JustineTe, karmę Hills z/d i z/d ultra można kupić w wielu zoologikach w internecie, np. tutaj: http://zooart.com.pl/prod...-Free-10kg.html

Próbowaliście terapii odczulającej? http://www.laboklin.pl/pa...Allgemeines.htm

JustineTe - 28-02-2014, 12:13

Monisiaczek napisał/a:
JustineTe, karmę Hills z/d i z/d ultra można kupić w wielu zoologikach w internecie, np. tutaj: http://zooart.com.pl/prod...-Free-10kg.html

Próbowaliście terapii odczulającej? http://www.laboklin.pl/pa...Allgemeines.htm


hej,
ja wiem ze są na stronach do kupienia, kar -ma, krakvet, zooart, tylko jak zamawiam to po dwóch dniach jest telefon, że najczęściej jej nie ma, że mogą zaproponować coś innego albo muszę oczekiwać np. dwa tygodnie a i tak nie mam pewności ze będzie, problem polega na tym ze jest jakaś ustawa o sprzedaży tych karm weterynaryjnych i sprzedają je tylko te portale które współpracują z klinikami wterynaryjnymi ale na ogół nie mają zapasów i długo trzeba czekać ( np. na krakvet do połowy marca ) za tym hills nie rozwiązuje problemu bo po miesiącu czy dwóch problemy nawracają bo mój pies nie ma tylko alergii pokarmowej

mibec - 28-02-2014, 12:18

JustineTe napisał/a:
mój pies nie ma tylko alergii pokarmowej
na prawde polecam odczulanie. Moj Barney to tez ciezki przypadek - alergia pokarmowa to byl nasz najmniejszy problem, bo uczulony byl / jest na pylki rozmaitych roslin, plesn, roztocza, niektore chemikalia. Prowadzilismy odczulanie przez prawie rok; od dluzszego czasu pies je powszechnie dostepna karme bez pszenicy, a lekkie (na prawde lekkie) swiady pojawiaja sie wiosna, w okresie najwiekszego pylenia traw, ale tu pomaga podawanie cyklosporyny co 2-3 dni.
JustineTe - 04-03-2014, 10:56

ale czy odczulanie przeprowadzaliście w Polsce czy gdzieś za granicą, bo mi jedna lekarka sugeruje kraje zachodnie w tym zakresie
mibec - 04-03-2014, 11:08

JustineTe, my odczulalismy w UK :)
Wydawac by się moglo ze procedura powinna byc taka sama, niezależnie gdzie jest przeprowadzane odczulanie...

Tycak - 27-03-2014, 00:02
Temat postu: Pies gryzie łapy, aż do krwi. Drapie się pod pyskiem.
Witajcie!

Piszę do Was bo mam nadzieję, że ktoś z Was nam wreszcie pomoże i koszmar mojego psiaka się skończy. Liczę na Was!

Problem jest następujący.
Mój labradorek gryzie łapy (głównie same opuszki, sporadycznie między palcami coś skubie) ale tak do przesady, że pojawiły się rany, krew oraz potrafi tak mocno i długo gryźć, że aż zaczyna z tego powodu piszczeć i dopiero przestaje. Nie mozna go w żadne sposób powstrzymać, dopiero siłą odciągając pysk od łap.
Ma już tak poobgryzane, że pojawiły się problemy z chodzeniem. Kuleję, ciężko mu wstawać...
Strasznie mi go szkoda jak widzę gdy cierpi :cring: A uwierzcie mi cierpi strasznie.
Cały dzień chodzi smutny, markotny, dużo leży i śpi, a jak nie śpi to ciągle gryzie łapy albo drapie się pod pyskiem. To też jest kolejny jego problem. Drapie się również tak do przesady, że ciarki po mnie przechodzą jak widzę gdy skrobie pazurami pod tym pyskiem.

Byliśmy z tym u weterynarza i to kilka razy. Za każdym razem wizyta ograniczała się do podania jakiejś tabletki/zastrzyku i ewentualnie wysmarowaniu łap jakąś maścią.

Żadnej trafionej diagnozy, za każdym razem mam wrażenie, że to wizyta u dziecka błądzącego we mgle, a nie kwalifikowanego weterynarza. Dać cokolwiek żeby właściciel widział, że coś się robi i skasować jak najwięcej.

Czytałem podobne tematy ale w żadnym problem nie był, aż tak poważny, że pies robił sobie z tego powodu krzywdę.

Jeśli chodzi o dietę to wcześniej jadał suchą karmę Pedigree lub Chapi oraz puszki również tych producentów. Czasem coś skromnie od domowników dostał "na smaka" ale nigdy nie dostawał naszego jedzenia jako pełnego posiłku.

Od pewnego czasu (ok. 1-1,5roku) ze względu na problemy z nadwagą dostaje jedzonko takie dietetyczne tj. gotowaną kaszę z warzywami i kurczakiem plus raz na jakiś czas sucha karma. Do picia woda i od czasu do czasu mleko.
Swoją drogą dieta cud, piesek pięknie schudł i ma świetną figurę ale niestety problem z łapami jak był tak jest nadal.

Macie jakieś pomysły? Co to może być?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc!

[ Dodano: 27-03-2014, 00:05 ]
Popatrzcie jak biedak wygląda. Potrafi prawie cały dzień przeleżeć taki smutny, bez chęci do życia.


[ Dodano: 27-03-2014, 00:15 ]
Nawet z małym lubił się się zawsze bawić, a jeśli już nie miał ochoty to wstawał i uciekał w inny kąt mieszkania. Teraz zero reakcji na widok dzieciaka. Ani się nie cieszy, ani nie ucieka tylko leży i leży.
Mały może przy nim skakać, leżeć robić co chce, a ten tylko leży i leży.

Kurde pomóżcie bo serce mi pęka. Jak pamiętam go takiego zawsze radosnego i pełnego wigoru tak teraz obrót o 180'.

Sugarfree - 27-03-2014, 00:20

Tycak, a od kiedy Twój pies tak się drapie i gryzie łapki? Bo takie coś często świadczy o alergii. Tym bardziej, że tak jak napisałeś, od 1-1,5 roku karmisz psa kurczakiem. a labradory bardzo często maja uczulenie na kurczaka. Moja Lila miała identyczne objawy jak Twój pies, kiedy karmiona była kurczakiem. Po przejściu na karmę z łososiem i ryżem wszystkie objawy minęły.
kamil8406 - 27-03-2014, 01:15

Tycak, według mnie możesz kupić Deksowi hipoalergiczną karmę z lagnięciną np: http://www.ceneo.pl/15681717 , nie dawaj nic innego tylko sama karma. Odstaw tez mleko pies jego nie trawi po za tym często powoduje alergię. Do picia sama woda
Małgosia35 - 27-03-2014, 01:24

Uporczywe drapanie pod pyskiem to u psów ewidentny objaw alergii.
Wygryzanie łap to też najczęściej uczulenie.

Przede wszystkim zainwestuj w dobrą karmę,najlepiej bezzbożową.Psy bardzo często mają problemy z alergią na karmach z zawartością zbóż.

Baaardzo obszerny dział o karmach:
http://www.forum.labradory.org/viewforum.php?f=74

mibec - 27-03-2014, 09:25

Tycak, ja rowniez stawiam na alergie - wygryzanie lap az do krwi przerabialam z moim Barneyem.
Zdecydowanie poszukaj innego weterynarza. Weterynarz nie pytal o diete psa? a jesli pytal i nie skomentowal sposobu zywienia to nie swiadczy o nim najlepiej. Pedigree, Chappi i kasza z kurczakiem to bardzo zla dieta - istnieje duza mozliwosc ze te swiady sa przez nia wywolane.
Czy sa okresy w ktorych swedzenie sie nasila? np pora roku albo jakies generalne porzadki / remonty w domu?
Warto pomyslec o zmianie karmy na taka, ktora nie zawiera zboz (przede wszystkim pszenicy) oraz zrodlo bialka inne niz kurczak.

Tycak - 27-03-2014, 19:51

Bardzo Wam dziękuję za wszelkie zaangażowanie.
Sugarfree piesek ma takie objawy już od bardzo dawna ale kiedyś reagował na krzyki i przestawał gryźć. Teraz to już nawet jak pysk odciągam od łapy to dalej chce obgryzać.

kamil8406 - dzięki za podsunięcie linka. Na pewno zamówię to karmę lub o podobnym składzie, a do picia będzie dostawał tylko wodę i zobaczymy czy objawy ustąpią.

Małgosia35 - również dziękuję za link do tematu. Zaraz poczytam i postaram się zastosować do wskazówek żywieniowych w nim zawartych.

mibec, no właśnie żaden weterynarz nie pytał o dietę. Tzn. przepraszam zapytali zwracając uwagę na nadwagę i to jeden z nich zasugerował właśnie takie oto dietetyczne danie z kurczakiem. Ehh... czyli jak widzicie moje obawy o ich kompetencje, a raczej ich brak chyba się potwierdziły.
Zresztą większość weterynarzy u mnie w mieście to takie mruki i za każdym razem jak byłem z Deksem lub z jakimś kolegą co miał problemy ze swoim psiakiem to miałem wrażenie, że przyjmują w tych klinikach za karę. Tylko jedną panią weterynarz mieliśmy fajną. Widać było, że zaangażowaną i znającą się na tej rasie ale była tylko na stażu (stażystka, a miała więcej pojęcia na temat labradorów niż właściciel kliniki) i już niestety tam nie pracuję.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc. Postaram się Deksiowi jak najszybciej wdrożyć zmiany w jadłospisie i zobaczymy czy poskutkuję. Oby tak.
Jeszcze raz dzięki wielkie. Jeśli zaobserwuję jakieś zmiany lub też nie na pewno dam znać.

Pozdrawiam!

[ Dodano: 27-03-2014, 20:06 ]
A powiedzcie mi jeszcze jak zakupią tą karmę to przez ile go karmić wyłącznie takową?
Taka dieta "oczyszczająca" tą karmą może być przez np. 2 tygodnie i później dawać np. wołowinkę z czymś tam np. ryżem lub kaszą jęczmienną? Osobiście myślałem o zakupie tej 15kg i ona powinna właśnie wystarczyć na ok. 14dni.
Co później jeśli objawy ustąpią? Czym go karmić? Bo samą suchą karmą to przecież psinka zwariuje z tej pokarmowej monotonii :haha:

Sugarfree - 27-03-2014, 20:14

Tycak, psinka raczej nie zwariuje od takiej pokarmowej monotonii ;-) Uwierz, że jeśli karma mu posmakuje to z niecierpliwością będzie czekał na każdą kolejną michę ;D Najlepiej byłoby gdyby psiak na takiej suchej karmie pozostał bo tego typu karmy zawierają także wszystkie niezbędne witaminy. Kaszy jęczmiennej lepiej nie podawaj wcale :)
mibec - 27-03-2014, 20:21

Tycak, ja bym na stale wdrozyla sucha karme, jak juz znajdziesz taka ktora psu sluzy i nie martw sie nie zwariuje od tego ;) Z czasem mozesz dodac jakas marchewke czy jablko jako przekaske i bedzie dobrze.
15 kg wiekszosci suchych karm wystarcza na dluzej niz 2 tygodnie dla jednego psa (u nas 5 tygodni), wiec raczej kupilabym mniejsze opakowanie - po okresie przejsciowym, gdy mieszasz stara karme z nowa z reguly wystarczy max 2 tygodnie zeby wiedzieć czy karma sluzy.

Małgosia35 - 27-03-2014, 20:54

I pamiętaj też ,ze calkowite znikniecie objawów alergii nie następuje z dnia na dzień .
nathaliena - 27-03-2014, 21:04

Tycak, pies nie powinien jeść kaszy. W karmach, które zjadał Twój pies, jak Chappi, czy Pedigree mięsa nie ma w zasadzie w ogóle, sama chemia, to śmieci, nie truj swojego zwierzaka. Jest również sposób karmienia, bazujący na surowiźnie- BARF.
Ja dla alergika jednak polecam dobrej jakości suchą karmę- jest odpowiednio zbilansowana, ma wszystkie witaminy, które pies potrzebuje, a nie zapewnisz tego samym gotowanym jedzeniem.
Mój pies również jest alergikiem, trzeba bardzo uważać co je i nie dokarmiać "złymi" przekąskami. To bardzo ważne.
Pamietaj też, ze nadwaga u psa, to najgorsze, co moze być. Sama mam psa, który miał dużą nadwagę, w tej chwili leczymy chore serce i stawy :( . Powodzenia :)

nyrewess - 28-04-2014, 04:45

Tycak, powiedzmy sobie jednak szczerze, że w karmach dermatologicznych mogą być składniki, które Deksa mogą uczulać. Ja sam eksperymentowałem z różnymi, czas leciał, a Tosia jak się drapała, tak się drapała. Mordęga. W końcu zrobiliśmy jej testy i mam czarno na białym, że jest uczulona na ryż, pszenicę i soję. Testy nie obejmowały wszystkich zbóż, np jęczmienia, ale wiem przynajmniej, że dla niej kukurydza i owies jest OK. I wiem co spokojnie mogę kupować. Nie ukrywam, zwlekałem ze względu na ceny testów. Dziś jednak patrząc na jej radosną mordkę wiem, że to był błąd.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group