forum.labradory.org

Pielęgnacja i akcesoria - Wyprawka dla szczeniaczka :)

Goha_lab - 08-05-2008, 16:14
Temat postu: Wyprawka dla szczeniaczka :)
Co wy kupowaliście czekając na pieska? I czy warto najpierw trzymać szczeniaka w pudełku (pudełko kartonowe z kocykiem w środku oczywiście odpowiednio wycięte jako legowisko) czy od razu kupić mu duże legowisko? Bo spotkałam się już z różnymi opiniami i sama nie wiem co myśleć a wasze doświadczenia mogłyby mi pomóc. Co jest przydatne przy małym piesku i co wy kupowaliście na samym początku a czego wam zabrakło. Myślę że taki temat mógłby pomóc nie tylko mnie ale i innym którzy planują zakup labka.
Lorena - 08-05-2008, 16:33

U mnie wyglądało to tak :
W dzień kiedy Lorenka miała przyjechać zrobiłam takie zakupki : karma, zabawka, obróżka, smyczka, kostka,miska. Legowiska nie kupowaliśmy gdyż mała śpi na kocyku specjalnie dla niej przeznaczonym. Wydaje mi się, ze dla malucha to wystarczająca wyprawka.

A co do tego pudełka o którym piszesz wydaje mi się zbędne, lepiej od razu przygotować posłanko w którym maluch będzie mógł się zadomowić i czuć się bezpiecznie.

AniaCz. - 08-05-2008, 16:43

Kartonowe pudelko w przypadku malego labka moze sie nie sprawdzic.Znajac ich ciekawosc zostanie bardzo szybko skonsumowane :-P
Salerno - 08-05-2008, 16:48

Przed przyjściem do nowego domu szczeniaczka najważniejsze rzeczy to: karma, obroża, smycz, miski, zabawki, kocyk aby piesek miał gdzie spać... My mieliśmy także klatkę jednak Bazyl spał ze mną a nie w niej.
Potem od hodowcy powinnas dostać kawałek szmatki z zapachem mamy szczeniaczka i ona powinna byc na początku przy nim.

Lorena - 08-05-2008, 16:49

Najlepiej żeby hodowca dał też trochę karmy którą maluch jadł u niego.
Goha_lab - 08-05-2008, 17:22

Ok a szczeniaki nie zjadały wam tego kocyka czy legowiska? Bo boję się że jak kupię legowisko za 100zł to zostanie szybko pochłonięte. ;D
Salerno - 08-05-2008, 17:28

Nie, myslę, że na poczatku był za bardzo przestraszony aby cokolwiek jeść jednak potem zaczął, dlatego na początku nie warto kupować szczeniakowi takiego legowiska bo może być ono zjedzone :)
dewuska - 08-05-2008, 17:44

Goha_lab napisał/a:
szczeniaki nie zjadały wam tego kocyka czy legowiska?

a właśnie Gringo zjadł swoje legowisko... miał je zaledwie kilka dni, jak nadawało się do wyrzucenia... od tego czasu śpi na kocu (jak nas nie ma w domu, bo jak jesteśmy to gdzie popadnie)... zresztą pierwszy swój kocyk też zjadł, znaczy się konsekwentnie robił na nim artystyczny wzór... teraz ma drugi koc i wygryziony w nim różek :) na razie nie planuję zakupu legowiska mimo, że Gringo już dużym chłopem jest...

Lorena - 08-05-2008, 17:46

Goha_lab, proponuję na początek jakiś kocyk niepotrzebny :) Lorka taki właśnie dostała i do tej pory na nim śpinka.
Goha_lab - 08-05-2008, 17:52

A myślicie że jak kupię miski na stojaku to jak je maksymalnie opuszczę to szczeniak z nich zje?
AniaCz. - 08-05-2008, 18:14

Goha_lab, mozna przeciez na poczatku stawiac je na ziemi jesli nie bedzie siegac.Pozniej w miare wzrostu podwyzszac. :)
Lorena - 08-05-2008, 18:14

Goha_lab, szczerze mówiąc stojak nie jest potrzebny, ostatnio wiele się mówi o tym, że jedzenie ze stojaczka wcale nie zmniejsza ryzyka skrętu żołądka, a po za tym dla maluszka radzę kupić zwykłą miseczkę bo istnieje możliwość, że ją zje . Moja Lorka całą miskę obgryzła i zniszczyła.
Salerno - 08-05-2008, 19:47

Ja jestem zdania, że stojak jest zbędny. Bazyl ma duże metalowe michy od samego początku i wygladaja praktycznie tak samo jak w dzień zakupu :)

Polecam metalowe miski.

Lorena - 08-05-2008, 19:55

Patrycja napisał/a:
Polecam metalowe miski.

Zgadzam się. Ja kupiłam plastikową i nie jestem zadowolona, Lorka całe poobgryzała i wygląda bardzo nieestetycznie, teraz już wiem że metalowa byłaby lepsza właśnie się do takiej przymierzamy.

Goha_lab - 08-05-2008, 20:03

Niestety ja muszę stojak bo mam kota a mój kot wypije wodę z każdej miski która nie jest jego choćby miał się zerzygać :dribble: Kot wredny ale kochany w najbliższym czasie dam trochę fotek do działu inne zwierzęta :) Kot dzisiaj tak rzucił mi się na nogę z pazurami że miałam ochotę go :bad: . Zresztą mogę kupić metalowe miski a jak coś to dokupię stojak
Jagnes093 - 08-05-2008, 20:39

Mojemu na początku wystarczył sam kocyk.(jeśli chodzi o legowisko) Kilka miesięcy później przeniósł się na łóżko do mnie :D I teraz śpi ze mną, a kiedy w mieszkaniu jest za ciepło to śpi na podłodze bo mu chłodniej.
AnTrOpKa - 08-05-2008, 21:24

Goha_lab, ja mam metalowe miski na stojaku i podobają mi się bo są bardzo praktyczne i łatwo utrzymać porządek :) Najlepiej kup takie o pojemności 3L (My mamy 2,88) Na początku gdy Hexa była mała miała plastikowe.
Przed przybyciem szczeniaczka do domu zabezpiecz wszystkie kable i... porozkładaj dywany , żeby sie nie ślizgał. :)

Goha_lab - 08-05-2008, 21:43

3 litry to dla bernardyna. O kablach wiem ja jeszcze teraz psa nie kupuję ale chce sobie zrobić kosztorys dlatego się pytam zresztą innym może się taki temat przydać. Dobrze że już w pon. będzie banner bo trza wrzucić na inne fora ;D
PS: Dywany trzeba mieć i trzeba je czyścić a komu by się chciało psie siki łatwiej zmyć z paneli niż z dywanu.

Lorena - 08-05-2008, 21:48

Goha_lab, a na kiedy planuejsz kupno psiaka?
Salerno - 08-05-2008, 21:49

U nas miski wyglądają tak:


A panele psich sisików nie lubią, kafelki tez nie bo jest problem z fugami :P

AnTrOpKa - 08-05-2008, 22:20

Goha_lab napisał/a:
3 litry to dla bernardyna.

Yhy.... zmienisz zdanie jak Ci lab urośnie :) Hexa dziennie wypija półtorej miski wody :)
Goha_lab napisał/a:
PS: Dywany trzeba mieć i trzeba je czyścić a komu by się chciało psie siki łatwiej zmyć z paneli niż z dywanu.

Mi chodzi o stawy, lepiej żeby piesek się nie ślizgał bo to nie korzystnie wpływa na jego stawy, a jak wiadomo, dysplazja to okropna choroba... :confused:

inkapek - 08-05-2008, 22:56

AnTrOpKa napisał/a:
Goha_lab napisał/a:
3 litry to dla bernardyna.

Yhy.... zmienisz zdanie jak Ci lab urośnie Hexa dziennie wypija półtorej miski wody

Dokładnie...Nesulce wypija tak w ciągu trzech dni 5 litrów wody.
Spanie kup może ponton...najważniejsze to żeby pokrowiec był ściagany żebys mogła łatwo wyprać(mogą zdarzyć się przecież sikupowe wpadki), No i polecam metalowe miski ze stojakiem. Neska mi się kładła i jadła na leżąco a przy stojaku musi stać i myślę że w takiej pozycji jedzenie jest dla jej zdowia lepsze niż było by to w pozycji leżącej

Goha_lab - 09-05-2008, 12:22

Ok no to odpowiedzi:
Dywan jest ale nie na całej podłodze
Kupno psa planuję albo na jesień tego roku albo na wiosnę następnego ale teraz zarabiam kasę (mama daję 1000zł resztę mam sobie sama uzbierać) i chce wiedzieć ile mi jeszcze brakuje a zakupy będę robić tu gdzie teraz siedzę czyli przed komputerem na sklepach internetowych bo nie lubię chodzić po normalnych sklepach (tłok, tłum, zgiełk to nie dla mnie ja lubię łono natury lasy, parki, itp.)
Jeśli labki to studnie bez dna to ewentualnie mam akwarium 100l :D to może być miska na wodę :-P A tak serio to ok będzie 3 litry :)

zaradna - 01-06-2008, 19:24

A to chcesz labka z rodowodem? Ja swojego dostalam prawie, ze w prezencie bo po znajomosci:D
A wyprawke to juz mial tydzien przed przyjsciem do mnie. Kupilam mu 2 miseczki metalowe z gumka pod spodem, zeby sie nieslizgaly, taki specjalny mieciutki psi kocyki kocyk z zapachem jego mamusi. Oczywiscie smycz i obroza ja mam po 2 pary, 2 zabawki takie piszczace, gryzaka z wapnem i oczywiscie karme i wielka maskote na ktorej spi. Tez niepolecam Ci kupowac od razu legowisla dla niego bo szczeniak to zaraz pogryzie, a i tak napewni przez 1 okres niebedzie w nim spal wiem po swoim:)
A i oczywiscie caly dom wylozony folia, zeby dywanow i paneli niezasiusial :D

Goha_lab - 01-06-2008, 22:37

zaradna, tak chcę psa z rodowodem bo chcę ograniczyć do minimum problemy zdrowotne które u psów z pseudohodowli zdarzają się bardzo często. Ja po znajomości mogę mieć rottweilera z rodowodem ale jestem świadoma że nie poradzę sobie z takim psem.
Olgu$@ - 30-07-2009, 17:34

Lorena, "proponuję na początek jakiś kocyk niepotrzebny"

Ja na początek kupiłam Luxorkowi legowisko ale on nie chciał na nim spać. Teraz śpi na kołderce. Wystarczy, że laży na niej jedną łapką i jest OK :D .

luunaa - 08-09-2009, 17:29

Witajcie.
Do mnie wyczekiwany labrador trafi za 3 tygodnie, również rozglądam się już za wszystkimi potrzebnymi akcesoriami. Dobrze że znalazłam informację żeby porozkładać dywany, bo tak się akurat składa że w całym mieszkaniu mam gołe podłogi.

Zastanawiam się jeszcze ile zabawek i jakiego rodzaju kupić?? Wydaje mi się że każdy pies ma inny gust i trzeba wypróbować różne zabawki. Co o tym sądzicie??

Pozdrawiam.:)

Wena - 09-09-2009, 13:34

hm ja w całym mieszkaniu też mam gołe podłogi i nawet nie myślałam o tym żeby czymś je pokrywać - moja wyobraźnia jest taka : daję na tacy psu miejce do załatwiania się tylko po co? u mnie pies nauczył się w 3 tygodnie, oczywiście każde zlanko to sprzątanko i nie pozostawia śladów na panelach czy no nie wiem dywanie jeśli ktoś ma. wychodzić wychodzić i jeszcze raz wychodzić
pozdrawiam

papisia - 09-09-2009, 13:49

Wena, tutaj pewnie rozchodzi się o rozłożenie dywanów by pies się nie ślizgał :lookdown:
gwiazdka - 09-09-2009, 14:00

papisia, wiem coś o tym slizganiu się... zawszę mała miała dywan i dawała radę teraz jak się przeprowadziliśmy na swoje to w całym mieszkaniu zrobiliśmy panele i kafelki... tak żeby było mniej sprzątania małej sierści... ale ... mała tak się zaczęła ślizgać ,że po tygodniu kupiliśmy dywan do pokoju na te panele he he

[ Dodano: Sro 09 Wrz, 2009 ]
ale się powtarzam .. mała mała :D

Wena - 09-09-2009, 14:13

papisia napisał/a:
Wena, tutaj pewnie rozchodzi się o rozłożenie dywanów by pies się nie ślizgał :lookdown:


a no chyba że tak, moja jakoś to przeżyła ja mam wprawdzie wszędzie płytki a nie panele ale w przedpokoju np. są sliskie jak (no chorela :-P )
pozdrawiam

mawi27 - 09-09-2009, 17:25

no ja zlikwidowalam dywany w obawie o ich obsikanie :) ale Lara bardzo szybko zalapala gdzie powinna zalatwiac swoje potrzeby,a przy lataniu po mieszkaniu teraz lapki sie z lekka rozjezdzaja :) , no ale musze jeszcze chwilunie zaczekac bo jak sie Lara pojawila w domu to nasza frecik Max jest z lekk jeszcze zazdrosny i pozostawia po sobie slady gdzie popadnie wiec sila rzeczy musialabym zaraz kupowac dywany do wszystkich pokoi i korytarzy :-P
clicers87 - 10-09-2009, 15:45

Śliskie podłogi są niewskazane ze względu na ryzyko dysplazji. Łapki się rozjeżdżają, pies nie siada tak jak powinien. Owszem jest trochę pracy,gdy posika dywan,ale zdrowie ważniejsze.
iwonadp - 11-09-2009, 17:00

luunaa napisał/a:
Zastanawiam się jeszcze ile zabawek i jakiego rodzaju kupić?? Wydaje mi się że każdy pies ma inny gust i trzeba wypróbować różne zabawki. Co o tym sądzicie??
najfajniejszą zabawką Rajana były znaleziska np. pusta butelka po wodzie mineralnej , rolka ręcznika papierowego lub papier toaletowy .
Zostawiał kupione zabawki dla takich cudeniek .

mawi27 - 11-09-2009, 18:23

mojej Lary ulubiona zabawla jest gumowy kurczk, taka piszczalka, lata z nia wszedzie po mieszkaniu, kaze sobie ja wyrywac, a nwet zabiera ja ze soba na spacery co sprawia ze uliczni przechodnie zaraz wybuchja smiechem na jej widok :)
poza tym zacharapcila moim dzieciom jakas taka nakrecana myszke i tez z nia gania o domu, w jedna zabawke zinwestowalismy i lezy bezuzyteczna do teraz n polce

luunaa - 11-09-2009, 21:02

Hehe ciekawie Lara musi z tym kurczakiem wyglądać :D
mawi27 - 11-09-2009, 22:52

luunaa napisał/a:
Hehe ciekawie Lara musi z tym kurczakiem wyglądać :D


musze jej zrobic zdjecie na spacerze :) to na bank pokaze :) jest to komiczny widok ;D

Huberto - 11-09-2009, 22:56

Oj to czekamy za zdjęcie :D
Anetii - 16-09-2009, 14:33

Wszyskto sobie wypisałam :)
ja też mam gołe podłogi w mieszkaniu, mówicie, ze warto kupować dywan?
Pisek którego chcę kupic będzie miał w momencie odbioru 10 tygodni, już mniej więcej powinnien coś umieć i rozumieć - w każdym razie hodowca pisze że są ułożona i grzeczne, ale patrzę na to przez palce ;)
Myślałam też o klatce - dużo na ten temat czytałam i myślę, że skoro pół dnia spędzamy z mężem w parcy takie rozwiązanie byłoby dla nas dobre - tylko czy kupować kletkę przed przywiezieniem psiaka i żeby służyła od razu jako legowisko czy się wstrzymaći kupić później?

luunaa - 16-09-2009, 22:24

Anetii napisał/a:
ja też mam gołe podłogi w mieszkaniu, mówicie, ze warto kupować dywan?

Ja właśnie wczoraj zakupiłam dywan żeby Dexter którego odbieram w przyszłą niedzielę nie powykręcał sobie łapek podczas biegania :D
A co do klatki to osobiście mam mieszane uczucia. Jestem właśnie w trakcie lektury książki na temat wychowania psów, w której ideę klatki zachwalają, jednak jak już mówiłam nie uważam tego za dobry pomysł.
Anetii napisał/a:
tylko czy kupować kletkę przed przywiezieniem psiaka i żeby służyła od razu jako legowisko czy się wstrzymaći kupić później?


Wydaje mi się że jeśli już chcesz ją kupić to od razu , żeby piesek się przyzwyczaił.

Pozdrawiam :)

papisia - 16-09-2009, 23:12

luunaa napisał/a:
jednak jak już mówiłam nie uważam tego za dobry pomysł.


A dlaczego?

http://forum.labradory.or...p?t=229&start=0

luunaa - 16-09-2009, 23:29

Zamykanie psa w klatce kojarzy mi się z uwiązywaniem go na łańcuch, niby nic mu się w tej klatce nie dzieje, bo ma tam swoje zabawki itd. ale jego wolność jest ograniczona, zresztą sam widok klatki stojącej w mieszkaniu i zamkniętego w niej szczeniaka jest dla mnie co najmniej dziwny. Lecz jak już powiedziałam jestem w trakcie zdobywania wiedzy na ten temat i możliwe że zmienię zdanie gdy więcej dowiem się na ten temat.
papisia - 16-09-2009, 23:56

luunaa, w takim razie zapraszam Cię do zapoznania się z tematem do którego podałam Ci link.
Anetii - 17-09-2009, 09:21

dziękuję za odpowiedż, luunaa też właśnie w identyczny sposób podchodziłam do tego tematu jak Ty, zanim nie przecyztałam właśnie tu na forum całego wątku i w kilku lksiążakch na temat wychowania psów - jak będzie mu tam zle, nie będize sie mógł przyzwyczaić, to zrezygnuję ale chce spróbować, bo jeśli się sprawdzi to w naszym przypadku bardzo dobre rozwiązanie :) tym bardziej że w całym mieszkaniu nie mamy drzwi (no oprócz łazienki )
inkapek - 17-09-2009, 09:29

Ja wlaśnie jestem na etapie kupowania klatki dla swojego malucha, i uważam że będzie to dobre miejsce dla niego taki azyl...biorąc pod uwagę to że będzie mógł schować się przed Neską(a ona tam nie wejdzie to jestem pewna), klatka będzie otwarta ale i nie tylko w domu sie przyda bo i potem na wystawy.
Aneti - 26-09-2009, 21:30

ja jednak klatki nie kupiłam, nie miałam czasu, i chyba już nie kupię, zobaczę w poniedziałek jka pójdziemy o pracy i przyjdziemy co będzie. Dziś i tak zostawiliśmy ją na 40 min. jak wróciliśmy była obrażna, na szczęście zabawa i jedzenie i spacer i się odebraziła ;)
Misty - 08-01-2010, 10:14

Ja klatkę chciałam od poczatku. Kupili rodzice jak pies gaz w domu odkreciła ;D . To dobre rozwiązanie pies nie robi szkód i śpi podcza nieobecności ;D .
Ewelina - 08-01-2010, 18:55

Misty napisał/a:
Kupili rodzice jak pies gaz w domu odkreciła ;D

Jak ona to zrobiła?

witch - 23-09-2010, 00:28

Znalazlam jeszcze cos takiego-baardzo polecane prze moja ulubiona trenerke,sa jeszcze pilki i inne pierdolki:
zabawki

mlena - 03-11-2010, 19:45

Goha_lab napisał/a:
Niestety ja muszę stojak bo mam kota a mój kot wypije wodę z każdej miski która nie jest jego choćby miał się zerzygać :dribble: Kot wredny ale kochany w najbliższym czasie dam trochę fotek do działu inne zwierzęta :) Kot dzisiaj tak rzucił mi się na nogę z pazurami że miałam ochotę go :bad: . Zresztą mogę kupić metalowe miski a jak coś to dokupię stojak



a to mam pytanie kot był pierwszy w domu jak mniemam ? Jak zaakceptował szczeniaka i czy po pewnym czasie jakoś się razem dograli?
Ja mam kocura 5 letni ze schroniska trafił do ans 3 lata temu na razie unika szczeniaka jak maluch śpi to go obwąchuje ale jak psiak podbiegł do niego żeby się bawić to go łapą chciał pacnąć ;/ dzisiaj postęp bo mały podbiegł a kot stał nieruchomo jak wzięłam pieska na ręce kto czmychnął ale już nie było łapy w górze , jednak pilnowane są non stop jak piesek biega to kot do góry sadzany albo zamykany w jednym pokoju jak pies śpi kot biega to trochę meczące wiec liczę na to ,ze się dogadają z czasem , nasz kot jest wyjątkowo tolerancyjny ale to jego pierwszy w życiu kontakt z psem

wojtasowa - 29-12-2010, 11:48

A ja mam jedno pytanie. (nie znalazłam nigdzie wąttku na ten temat) Lepiej psa kupić zimą czy latem? Bo moim zdaniem to bez różnicy biorąc pod uwagę kwarantannę itd. jednak rodzice upierają się na lato, że łatwiej będzie nauczyć czystości, ze w razie czego zostanie na dworze, ale nie jestem do tego przekonana tym bardziej, że wtedy mógłby stratować ogródek i do tego jestem zdania, że najpierw powinno się uczyć zostawania w domu niż na dworze. No nie wiem, jak wy uważacie?
mibec - 29-12-2010, 11:59

wojtasowa, wiosną / latem o tyle łatwiej nauczyć, że nie musisz wrzucać na siebie kilku warstw ciuchów czyli szybciej wyjdziesz z psiakiem na dwór.
wojtasowa napisał/a:
w razie czego zostanie na dworze
to nie jest dobry pomysł - masz rację, że lepiej uczyć od początku zostawania w domu. Ja mojego Barniusia kupiłam pod koniec marca :)
wojtasowa - 29-12-2010, 12:05

mibec, Eh, tylko moi rodzice nie potrafią tego zrozumieć, a gdy staram się im tłumaczyć to chcą żebym dała im narazie spokój z psem, i że porozmawiamy na wiosne, bo po co teraz :bad:
mibec - 29-12-2010, 12:12

wojtasowa napisał/a:
porozmawiamy na wiosne, bo po co teraz
próbuj rozmawiać, może coś wskórasz... niestety mieszkasz jeszcze z rodzicami i oni też musza chcieć psiunia. Poza tym do wiosny niedaleko ;)
karolinna15 - 29-12-2010, 12:13

wojtasowa, A wybraliście już hodowle? Nie raz trzeba poczekać na miot w danej hodowli.
wojtasowa - 29-12-2010, 12:23

mibec, Rodzice psa chcą jak najbardziej, tylko problem w tym, że nie słuchają tego co mam im do rpzekazania z mądrości wyciągniętych z forum :D i uwżają, że wszystko to co oni mówią jest najlepsze. Ale staram sie ciągle rozmawiać i mam nadzieję, że jakoś dotrze do uparciuchów.

karolinna15, Hodowli mam kilka i już mniej więcej wiem gdzie i kiedy będą szczeniaki.
Spędzam mnóstwo godzin w poszukiwaniach najlepszej :D

karolinna15 - 29-12-2010, 12:33

wojtasowa napisał/a:
problem w tym, że nie słuchają tego co mam im do rpzekazania z mądrości wyciągniętych z forum :D i uwżają, że wszystko to co oni mówią jest najlepsze

Ehhh skąd ja to znam, u mnie było to samo ze sterylizacją ale marudziłam, marudziłam i w końcu się przekonali. A teraz to sami mówią, że dobrze zrobiliśmy.
My Fione braliśmy w grudniu, niestety Fiona nie ma rodowodu ale moim zdaniem lepiej wziąć psa na jesień lub zimę bo wtedy ma się więcej czasu.
A chcecie pieska czy suczkę? I z jakiej hodowli jeśli mogę wiedzieć?

wojtasowa - 29-12-2010, 12:48

karolinna15, Suczkę :) Ja to bym chciała ze Szczenięcych marzeń albo Sodalis (te zostały mi polecone), ale dużo zależy od moich rodziców, w końcu nie moję pieniądze i nie mogę się rządzić :confused: Mam tylko nadzieję dużą, że nie wyskoczą mi z jakaś pseudo gdzie psy są tanie jak barszcz i maja cały wachlarz chorób.
karolinna15 - 29-12-2010, 12:53

wojtasowa napisał/a:
Ja to bym chciała ze Szczenięcych marzeń albo Sodalis

No mi też się podobają te hodowle :) ja chcę drugiego psa ;D :)

wojtasowa - 29-12-2010, 13:01

karolinna15 napisał/a:
ja chcę drugiego psa


hah ;D ja się tak bardzo nie mogę doczekać, że aż zaczynam zazdrościć wszystkim pokolei, którzy mają to szczęście i mogą miziać swoje labki :D

karolinna15 - 29-12-2010, 15:52

wojtasowa napisał/a:

hah ;D ja się tak bardzo nie mogę doczekać, że aż zaczynam zazdrościć wszystkim pokolei, którzy mają to szczęście i mogą miziać swoje labki :D

Jak to się mówi?
Co jest lepsze od labradora?
Dwa labradory ;D :D
Niestety moi rodzice w życiu się nie zgodzą na drugiego psa :( . Na Wigilii wiadomo każdy dzieli się opłatkiem i składa sobie życzenia, no i podchodzi do mnie mama składa mi życzenia i na koniec:
- no i spełnienia wszystkich marzeń
A ja na to:
- no raczej się nie spełnią
a mama:
- czemu?
Ja:
- no bo wiesz co chcę
Mama:
- co?
Ja:
- drugiego labradora ;D
A mama na to:
- no to się na pewno nie spełnią. Ciesz się, że na jednego się zgodziłam
Tak mnie pocieszyła :cring: :cring: :cring:

wojtasowa, A jaki kolorek chcecie? ;D Ja jakbym kupowała drugiego laba to bym czekoladke chciała ;D

jkasia - 29-12-2010, 16:35

karolinna15 napisał/a:
Ja jakbym kupowała drugiego laba to bym czekoladke chciała
polecam czekoladki, bardzo smakowite ;D Ja za to drugiego bym chciała czarnego :) Czekolada z czarnym pięknie razem wyglądają.
wojtasowa - 29-12-2010, 20:31

karolinna15, Biszkopta albo czekoladke :D zawsze marzyłam o biszkopcie :D

jkasia, ale jak zobaczyłam Kaste to się zakochałam w czkoladach i teraz mam problem :D

AnIeLa - 29-12-2010, 22:36

wojtasowa napisał/a:
Sodalis

Pani Justyna jest u Nas nas forum :)

Labradore - 02-01-2011, 02:26

U nas tydzień przed odbiorem Luny wszystko było cacy s ;D

Razem z mamą uszyłyśmy jej spanko czyli takie typowo-nietypowe sklepowe legowisko
>kupiliśmy piłke z labiryntem, piłke na sznurku, nową miskę (z gumami), obrożę, smycz, zamówiliśmy próbki karm (Husse Valp Maxi) i inne szpeje ;D

Teraz kupiliśmy wyprawkę dla Labradora firmy Royal Canin za 32 złote xD

[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
Karolinna15

ja też bym chciała 2 labradora, też czekoladkę i też mama sie nie zgadza...

uh... i tak samo ledwo sie na Lune zgodziła :<


e ja to sie ciesze ze mam przynajmniej 1 laba. Czekałam na niego 4 lata :shy:

karolinna15 - 04-01-2011, 13:21

Labradore napisał/a:

ja też bym chciała 2 labradora, też czekoladkę i też mama sie nie zgadza...

uh... i tak samo ledwo sie na Lune zgodziła

Witaj w klubie :) ahh ci rodzice :(
Labradore napisał/a:
e ja to sie ciesze ze mam przynajmniej 1 laba

Ja też ;D
Labradore napisał/a:
Czekałam na niego 4 lata

Ja 2 lata czekałam ale i tak to była wieczność dla mnie

jaga1920 - 06-01-2011, 14:09

Witam wszystkich. Otóż oczekuję psa labrador retriever. Mam pytanie co kupić przed jego przyjazdem np. jaka karma, obroża,smycz itp. Czy moglibyście mi wstawić linki np do jakiś smyczy obróż legowisk itp. które wg. was są najlepsze.
nata - 06-01-2011, 14:17

jaga1920 napisał/a:
jaka karma

Karmę powinien polecić ci hodowca i w ramach wyprawki dać chociaż na jeden dzień tą którą do tej pory szczeniak/ lub pies dorosły(bo nie napisałaś czy będzie to maluch czy już nie) był karmiony.
jaga1920 napisał/a:
obroża,smycz

Tu też w zależności od wieku psa. Ale polecam temat: http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=269
oraz: http://forum.labradory.or...4f597460#195569
jaga1920 napisał/a:
legowisk


http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=262

jaga1920 - 06-01-2011, 14:20

Nata dzięki bardzo. Jeszcze mam takie pytanie bo ja mieszkam w domu i dla szczeniaka lepiej zrobić legowisko na dole czy na górze( gdzie są sypialnie)?
tenshii - 06-01-2011, 14:22

jaga1920, proszę umieszczać pytania w odpowiednich tematach.
martyna250488 - 20-09-2011, 12:30

A ja się kiepsko przygotowałam na przyjście mojego labka. Zakupiłam dwie miski metalowe, Smycz, obrożę (już z niej wyrasta) i kocyk i wyprawkę z Royala, ale już wszystko nadrobiłam. Właśnie do mnie jedzie kurierem klatka, materacyk do klatki, smycz wiązana na biodrach i obroża Gentle Leader, tydzień temu kupiłam też kliker - cudo, psina strasznie szybko się uczy.
Kupiłam jeszcze pas na biodra na smakołyki, w pokoju stoi 22kg Royala i 1,5kg przysmaków. :)

A co do drugiego labka, to też bym chciała, mam biszkopta, więc może teraz czekoladka, albo czarny? Ale mój mąż się nie zgodzi - nasz labek ma dopiero 4 miesiące, myślę, że za jakieś 2 lata przekonam męża. Ja uwielbiam psy, on średnio.

Angelikaa - 23-02-2012, 20:18

Możecie mi powiedzieć ile mniej więcej kosztuje wyprawka dla labradorka ?
AnIeLa - 23-02-2012, 20:23

Angelikaa, legowisko, smycz,obroża,karma, miski, jakaś zabawka to na początek powinno wystarczyć popatrz na allegro za tym bo ceny są bardzo zróżnicowane :)
olawl93 - 24-02-2012, 11:55

Moja rodzina za tydzień powiększy się o szczeniaka :haha: I wszystko co potrzebne już zakupiłam, czyli:
-4kg karmy Josera Kids(którą jest karmiona mała u hodowcy)
-dwie miseczki metalowe na gumowej podstawie 1,8L
-psie tabletki na stawy z glukozaminą
-kliker
-kilka zabawek
-obróżka
-smyczka
-szczotka dwustronna
-3 kocyki(wyszperałam w second handach :D )
-klatka dla psa-ogrromna :)
I to chyba tyle, dziś chcę jeszcze zamówić jakąś książkę do szkolenia klikerem :)

Ewelina - 24-02-2012, 12:19

olawl93, Super :) Mogę polecić jeszcze maty do nauki czystości :)
olawl93 - 24-02-2012, 13:55

Ewelina napisał/a:
olawl93, Super :) Mogę polecić jeszcze maty do nauki czystości :)

A jaka jest przewaga takich mat nad rozłozonymi gazetkami? :haha: Gdzieś już mi się obiło o uszy, że coś takiego jak maty do nauki czystości istnieje, ale bardzo wiem jak z ich użytkowością, czy warto? Bo boję się, że mała się przyzwyczai i nie będzie chciała załatwiać się na dworze. Dodam, że mamy ogród i od początku chcemy ją wystawiać na którkie siku :)

Ewelina - 24-02-2012, 14:07

olawl93, Gazet się rozjerzdzają i jak pies nasika to się rozpuszczają po wyschnięciu przyklejają do podłogi. Mata jest od spodu pokryta materiałem nieprzemakalnym co za tym idzie podłoga jest sucha :) Jeżeli macie ogród i nie mają tak wstępu inne zwierzęta to jak najbardziej możecie, ale musicie pamiętać że psinka i tak będzie robiła jakiś czas w domu i chyba wygodniej by było gdyby załatwiała się w jednym miejscu :) Oczywiście z tym wynoszeniem na ogród popytajcie się jeszcze hodowcy. Ja słyszałam, że po drugim szczepieniu można malucha wynosić ale unikając kontaktu z innymi zwierzętami i ich odchodami należy też pamiętać że szczeniaki mają do siebie, że stres może powodować u nich biegunki a także spadek odporności dlatego trzeba bardzo uważać.
tenshii - 24-02-2012, 14:10

olawl93 napisał/a:
dziś chcę jeszcze zamówić jakąś książkę do szkolenia klikerem

http://members.westnet.com.au/b-m/

olawl93 - 24-02-2012, 14:23

Ewelina, a może sprawdziłyby się też podkłady higieniczne przypuszczam, że też spełnią rolę mat, a cenowo korzystniejsze :) Jestem przygotowana, że mała będzie na początku często brudzić w domu, ale mam tez nadzieję, że będę miała wyjątkowo zdolną psinkę w tej materii i szybko załapie o co kaman :D

tenshii, strona rewelacja :haha: Poszukam tej książki w wersji tradycyjnej na allegro i zamawiam :papa:

Ewelina - 24-02-2012, 15:30

olawl93, No ja kupowałam podkłady w aptece taniej wychodzą niż te typowe maty dla psów :)
dominika92 - 24-02-2012, 15:49

olawl93, polecam jeszcze ksiązkę : http://www.empik.com/klik...07108,ksiazka-p :)
olawl93 - 24-02-2012, 16:03

dominika92, zawiera ona sporo sztuczek? :haha: Tzn informacji jak owych sztuczek psa nauczyć? ;D
dominika92 - 24-02-2012, 16:07

olawl93, sztuczki to tu : http://www.empik.com/101-...00104,ksiazka-p :D posiadam ją, całkiem fajna, choć nie wszystko robiłam tak jak w niej napisane. :)
olawl93 - 24-02-2012, 16:22

dominika92 napisał/a:
olawl93, sztuczki to tu : http://www.empik.com/101-...00104,ksiazka-p :D posiadam ją, całkiem fajna, choć nie wszystko robiłam tak jak w niej napisane. :)

Dzięki :papa:

szalej - 24-02-2012, 19:01

Oj u mnie wyprawka byłaby dłuższa ;)


JOSERA KIDS 15 kg
Gwizdek dla psa ultradźwiękowy
Kliker
Adresówka
Miska Metalowa na Gumie
Miska metalowa na gumowej podkładce 0,9L/17cm
Furminator
Saszetka na przysmaki
Aport drewniany ( jestem świrem)
Gumowa zabawka
Piłka
Torebki na kupy
Mata samochodowa
Wkręt do mocowania linki
Linka treningowa
Obróżka
Smycz
ewentualnie klatka
ewentualnie posłanie

Nikaaa - 24-02-2012, 19:07

szalej napisał/a:
Torebki na kupy
Bardzo ważna część wyprawki na każdego psa! Nie tylko szczeniaka..
olawl93 - 24-02-2012, 20:22

Szalej, ja planuję kupno adresówki, saszetki na przysmaki i woreczków na kupy nieco później, za jakiś miesiąc, gdy zaczniemy wychodzić na regularne spacerki :haha:
No i z furminatorem też poczekam jeszcze kilka miesięcy, coby nie traktować nim szczenięcia, chyba na razie szczotka którą kupiłam wystarczy 8)
Za jakiś miesiąc kupię też olej z łososia, będę regularnie dodawać do karmy.

Dudzia - 25-03-2012, 13:23

My się szykujemy powolutku. Na razie robię rozeznanie.
Wstępnie na moją listę trafiło:
1. Karma - po konsultacji z hodowlą
2. Miski metalowe na stojaku (albo 1,8 L albo 2,8 L - nie wiem co lepsze)
3. smycz + obroża + adresówka
4. szczotka dwustronna do czesania
5. koce (zamiast tradycyjnego legowiska)
6. maty do nauki czystości
7. pojemnik + woreczki na odchody

Zastanawiałam się jak prawo polskie wygląda pod kątem kagańca - czy pies musi mieć i od kiedy ? Niestety nic sensownego nie udało mi się wygooglać :/

Jakiej wielkości wybrać obrożę dla szczeniaka ok. 10 tyg. ?
Bo wszędzie znajduję rozmiary w cm, a nie wiem jaki jest obwód małej szczenięcej szyjki :)

Karoola - 25-03-2012, 20:13

Dudzia, z tym kagańcem to różnie jest, zależy od miasta / miejsca itp, trzeba sprawdzić. Warto psa przyzwyczaić do kagańca, choć na co dzień mimo nakazów-zakazów nie używamy, przydaje się podczas imprez, gdzie jest dużo ludzi i nie wpuszczą cię bez kagańca, transport publiczny itp
Dudzia - 25-03-2012, 20:41

Karoola dzięki za odpowiedz. Znalazłam info, ze zależnie od miasta, ale nic bardziej konkretnego. No nic, na to czas mamy jeszcze.
Piszesz, ze warto przyzwyczajać psa, to rozumiem. Ale w jakim wieku ?
Bo myślałam o takim http://allegro.pl/trixie-...2170979034.html bo wydaję mi się bardziej przyjazny niż te typowe kubły na mordki. Tylko taki chyba nie będzie pasował na szczeniaka, a potem na dorosłego laba ?

Jeszcze mam pytanie co do wożenia psa w samochodzie. Nie wiem czy przyszłościowo kupić szelki, matę na tylną kanapę czy matę do bagażnika (mamy kombi). Jak wozicie swoje labki ? (Nie udało mi się znaleźć pasującego wątku na to pytanie, jeśli taki istnieje, to poproszę o link)
I najważniejsze pytanie, jak przewieźć psiaka z hodowli do domu, czyli pierwsza podróż ? (czeka nas baaardzo długa podróż)

Karoola - 25-03-2012, 23:39

Dudzia, To co wkleiłaś, to nie kaganiec, a halti, obroża uzdowa zapobiegająca ciągnięciu (choć wiele osób używa tego zamiast kagańca, strażnicy/ochroniarze w to wierzą, ale funkcji kagańca bądź co bądź nie spełnia). Możesz kupić taki "kubeł", ale plastikowy - wygodny, w miarę miękki, lekki, w zimie nie przymarza, tani. Hmmmm a wiek... W sumie można kupić jakiś najtańszy szczeniaczkowy i przyzwyczajać, ale myślę, że jeśli pies będzie "współpracujący" równie dobrze możesz kupić dopiero jak dorośnie i spokojnie go oswajać, nie powinno być z tym problemu.
My psa przewozimy w bagażniku, tak jest najwygodniej (i w sumie najczyściej, szczególnie po treningu w jeziorze i na piachu ;p ). Jak bagażnik jest zawalony, a jedziemy np. tylko do weta, Browni kładzie się na tylnej kanapie bez żadnych pasów, sam leży i się jakoś trzyma ;) Często jeździmy do Warszawy z Sosnowca (3-4 godziny) B. leży w bagażniku wśród toreb i walizek, raz zdarzyło się, że jechał tę trasę na tylnym siedzeniu ze mną i moją siostrą :haha: Ogólnie uwielbia jeździć, zawsze znajdzie sobie wygodną pozycję i jest spokojny przez całą drogę, choć woli jeździć w bagażniku, bo czasami na jakichś zakrętach tyłek mu zlatuje z siedzeń :D
Szczeniaczka spokojnie przetransportujecie na kolanach na tylnym siedzeniu :)

[ Dodano: 25-03-2012, 23:41 ]
http://www.karusek.com.pl...id=1085&cat=103
coś takiego ;) Przyda się też jak pies wyrośnie na zbieracza skarbów :stinky:

Weronika_S - 26-03-2012, 14:42

najbezpieczniej dla psiaka byłoby gdyby siedział w bagażniku w transporterze,ale nie wiem czy nie będzie się buntował.My naszego wozimy z tyłu,ma matę zabezpieczającą kanapę i w razie czego by nie spadł na podłogę(to bardziej dla szczeniaka bo jak już jest duży to już się nic nie stanie :) )i jest przypięty pasami.Raz nie był i przy awaryjnym ostrym hamowaniu poleciał na przednią szybę :(
Wredka - 26-06-2012, 20:48

Dudzia napisał/a:
Jakiej wielkości wybrać obrożę dla szczeniaka ok. 10 tyg. ?
Bo wszędzie znajduję rozmiary w cm, a nie wiem jaki jest obwód małej szczenięcej szyjki

To jak to jest z tym obwodem bo również mam takowy problem :)

Aha i jescze jedno, czy warto jest kupować te środki dla szczeniaków, co to niby mają ułatwić naukę załatwiania się, albo szpreje, dzięki którym szczeniak nam nie obgryzie mebli?

Nikaaa - 26-06-2012, 21:07

Wredka napisał/a:
dzięki którym szczeniak nam nie obgryzie mebli?
tak czy siak obgryzie ;] Uroki posiadania szczeniaka, tego chyba nie unikniesz. Spraye nic nie dają. A co masz na myśli pisząc środki ułatwiające nauke załatwiania się?

Co do obroży to naglepsza będzie najwyklejsza, najtańsza, cienka i lekka obroża. Polecam na zatrzask, są łatwiejsze w regulacji (łatwiejsze niż klamra i dziurki) a rozmiar, hmm.. Najmniejszy ;) I tak szybko wyrośnie i będzie trzeba kupić nową :P Jaka by nie była :)

Wredka - 26-06-2012, 21:09

Np takie coś: http://www.telekarma.pl/p...tosci.230ml.htm

Czyli co do obróżki na początek powiedzmy 35-53 powinno być ok.

Almathea83 - 26-06-2012, 21:16

Nikaaa, niekoniecznie, Moreno nic nie obgryzł, załatwił tylko ze 3 kabelki, tzn. nadgryzł :-P

Wredka, na początek to chyba 25-25 bardziej albo i 20-30 :D w 35-53 się utopi :-P

Nikaaa - 26-06-2012, 21:17

Wredka napisał/a:
35-53 powinno być ok.
Ja bym wzieła taką od 30 lub nawet 20-kilku. Też zalezy jaki szczeniak :P Na początek i tak nie warto inwestować w obroże ;) Szybko trzeba wymieniać :P

A taki spray widze pierwszy raz. Szczerze? Nie warto.. Lepiej kupić jakieś maty na które będzie pies sikać lub zwykły gazety. Ja tam nie jestem zwolennikiem takich specyfików. Większość z nich to zwykłe naciągactwo które nie daje żadnych efektów ;)

Almathea83 - 26-06-2012, 21:18

Nikaaa napisał/a:
Na początek i tak nie warto inwestować w obroże ;) Szybko trzeba wymieniać :P


a czemuż to? :lookdown: chyba mam dziwnego psa bo za małego miał 1 obrożę, która do dzisiaj żyje i ma się dobrze- tylko się za mała zrobiła i pójdzie na bazar na com.pl :-P

Nikaaa - 26-06-2012, 21:37

Almathea83 napisał/a:
a czemuż to? chyba mam dziwnego psa bo za małego miał 1 obrożę, która do dzisiaj żyje i ma się dobrze- tylko się za mała zrobiła i pójdzie na bazar na com.pl
Jak to zrobiłaś? :D U nas pierwsza obroża była kupiona tak na styk bo kupowana na ślepo wiec po 2 tygodniach wymagała wymiany. Pierwszego Ezy Doga nosiła miesiąc, bo potem wyrosła. Kolejny też po kilku tygodniach robiłsie ciasnawy i dopiero w 7 miesiącu kupiliśmy pierwszą "dorosłą" obrożę - czarną Taksówkę od naty :)
Almathea83 - 26-06-2012, 21:41

Nikaaa, a nie wiem, TŻ pojechał do zoologa, kupił obrożę i smycz (pewnie na oko), po czym pojechał po Moreno- ja nie miałam wpływu na zakup bo nie wiedziałam, że będziemy mieli psa (tzn. tak szybko bo planowaliśmy) :D obroża była luźna dość i widocznie miała duży zakres regulacji, skoro dopiero niedawno z niej wyrósł :D
Nikaaa - 26-06-2012, 21:44

Almathea83 napisał/a:
kupił obrożę i smycz (pewnie na oko)
Fachowe oko :D

nasza pierwsza była właśnie na klamrę i dziurki i dlatego szybko sie zrobiła za cisna, stąd nie polecam takich dla szczeniaka :)

Almathea83 - 26-06-2012, 22:13

Nikaaa, albo mu pani z zoologa chętnie pomogła, nie wnikałam :-P u nas był zatrzask bo TŻ leniwy, nie chce mu się na dziurki zapinać a jak wiadomo, Moreno po domu chodzi na golasa :D
Ania_Z - 27-06-2012, 09:23

ja nie polecam na zatrzask, chyba ze tylko na pierwszy miesiac. Jak tylko Saba zrobila sie silniejsza obroza zaczela sie rozpinac. Ma jeszcze spory zapas regulacji ale juz z niej nie korzystamy. Mamy teraz zwykla na dziurki i klamerke. Zatrzask jest latwiejszy w zapinaniu ale bezpieczenstwo psiaka wazniejsze. Rozmiar ok 30 powinien byc ok, bo teraz mamy 36 - 41.
Kesja - 27-06-2012, 09:56

Obróżkę bym wzięła na początek taka około 30cm :) Ja pamiętam jak dla Ajry kupowałam pierwszą obrożę i miała wtedy obwód szyjki 29cm :-P
mibec - 27-06-2012, 11:19

My dla Barniuszka kupowalismy od poczatku EzyDogi na zatrzask, od najmniejszej az do XXL - wszystkie mam; ewentualna siostrzyczka bedzie nosic obrozki po braciszku :)
Almathea83 - 27-06-2012, 11:23

mibec, my też mamy zatrzaski i ani razu Moreno się z takiej obroży nie wypiął- co najwyżej kilka razy z niej "wyszedł" :-P odkąd mamy pierwszy półzacisk, chodzenie na zatrzasku wcale nie jest przyjemne bo Moreniak zaczął ciągnikować jak widzi inne psy więc nasza ulubiona obroża to obecnie półzaciskowa :-P
mibec - 27-06-2012, 11:28

My mamy jeden polzacisk, bo kolor taksowki mi sie podobal - Barney chodzi tylko na zatrzaskach i to tak luznych, ze zakladam mu obroze bez jej odpinania :)
Almathea83 - 27-06-2012, 11:32

mibec, bo to pan Prezes jest :D i tak jak już kiedyś pisałam- też do tego dążymy :)
AnIeLa - 27-06-2012, 11:35

mibec napisał/a:
ze zakladam mu obroze bez jej odpinania :)


a nie boisz się że zsunie mu się z głowy?

U Nas Asior też chodzi na zatrzaskach ewentualnie na zaciskowych ale nie spełniających funkcji zacisku.

mibec - 27-06-2012, 11:40

Almathea83 napisał/a:
też do tego dążymy
;)
AnIeLa napisał/a:
a nie boisz się że zsunie mu się z głowy?
nie, on sie nie szarpie, wiec obroza sie nie zsuwa :)
Almathea83 - 27-06-2012, 11:43

wiem, że trochę nie w temacie ale jak powinien był założony półzacisk? Bo jak Moreno pociągnie to nie zaciska mu się jakoś szczególnie mocno, taką regulację mu zrobiłam :) tylko teraz nie wiem czy tak powinno być czy mu trochę "przyciaśnić".. A poza tym, czy to normalne że po zaciśnięciu obroża nie wraca do pierwotnego kształtu? U nas często pozostaje zaciśnięta i ręcznie muszę luzować :doubt:
Dudzia - 27-06-2012, 21:27

U nas pierwszy byl zatrzask, z regulacja od 25 cm i na poczatku byla na minimum. Cieszylam sie, ze mielismy od 25 a nie od 30 bo Kaniu na poczatku lubil robic osiolki. Wiec ja bym radzila z regulacja od 25.
My mamy duzy zakres regulacji na tej zatrzaskowej, jeszcze w niej chodzi a juz ma prawie 40 cm. Obrozka ma chyba zakres do 40, tak na oko.
Mamy taka dokladnie http://www.bazarpupila.pl...mm-czerwona/509
Jestem z niej bardzo zadowolona, zatrzask nie puscil ani razu, mimo osiolkow i szarpania sie do ludzi/psow/zajacow/golebi tak ze mi reka z zawiasu wyskakiwala. Do tego wyglada jak nowa.

Almathea83, my tez wlasnie teraz bedziemy mieli polzacisk, ale jeszcze nie wiem jak nam sie bedzie sprawowala.

mibec, tez bym tak chciala kiedys :D

mibec - 27-06-2012, 21:38

Almathea83 napisał/a:
jak Moreno pociągnie to nie zaciska mu się jakoś szczególnie mocno,
a po co chcesz go dusic? Jak dla mnie pol-zacisk ma dac psu sygnal, ze przesadza, nie musi go podduszac :)

Almathea83 napisał/a:
czy to normalne że po zaciśnięciu obroża nie wraca do pierwotnego kształtu? U nas często pozostaje zaciśnięta i ręcznie muszę luzować
wydaje mi sie ze nie powinno tak byc.

Dudzia napisał/a:
tez bym tak chciala kiedys
cwiczyc, cwiczyc ... ;)
Almathea83 - 27-06-2012, 21:44

mibec, w żadnym wypadku nie chcę go dusić tylko pokazać mu że mu będzie niewygodnie, jak się będzie robił ciągnikiem :-P

i nie wiem czemu obroża nie wraca do pierwotnego kształtu, po mojemu ta końcówka powinna być ciut węższa lub to kółko większe żeby bez problemu się "odciskała" po zaciśnięciu hmm..

Dudzia - 27-06-2012, 21:49

Cytat:
cwiczyc, cwiczyc ... ;)

Staramy sie :D

Ale Kanvi reaguje na komende "noga" tylko gdy mam ciastko w reku. Jak wydaje komende, sprawdza czy mam ciacho, jak nie to olewa komende i idzie swoja droga. Cwaniak ;D Cale szczescie jeszcze nie ciagnie jakos, chyba ze do ludzi/psow/golebi itp

AnIeLa - 27-06-2012, 21:59

mibec napisał/a:
nie, on sie nie szarpie, wiec obroza sie nie zsuwa :)


Miałam raczej na myśli że jak się schyli żeby np trawkę powąchać my tak kiedyś zgubiliśmy kolie w lesie i później na działce ( za drugim razem znalazłam) .

Almathea83 napisał/a:
A poza tym, czy to normalne że po zaciśnięciu obroża nie wraca do pierwotnego kształtu? U nas często pozostaje zaciśnięta i ręcznie muszę luzować :doubt:


Chyba powinna się luzować, a zawsze tak samo ubierasz obrożę?

Almathea83 - 27-06-2012, 22:12

AnIeLa, z moim psem jest tak, że po trawce łazi jak chce- raz po prawej raz po lewej stronie- niby częściej go na prawą ciągnie więc zakładam mu obrożę tak, że ten "ogonek" (zacisk) jest ułożony w dół- wtedy obroża wraca. Ale jak pójdzie w lewą stronę to zacisk układa się w górę i wtedy już praktycznie nigdy nie wraca do starego ułożenia. Nie wiem czy dobrze wyjaśniłam, jakby coś to dodam foty jeszcze :)
AnIeLa - 27-06-2012, 22:17

Almathea83, bo tak właśnie jest z półzaciskami jak zacisk jest na dole to się luzuje jak jest do góry to nie ma jak ;) Zawsze można smyczą lekko machnąć aby obróżka się przesunęła w dobrą stronę :lookdown:
Almathea83 - 27-06-2012, 22:31

AnIeLa, macham jak krowa ogonem na łące :-P ale nie zawsze pomaga :D dzięki za wyjaśnienie, myślałam że tylko u nas się tak robi :)
Nikaaa - 27-06-2012, 23:04

Almathea83, no to raczej jest normalne, u nas jak jest obroża z drugiej strony to też nie "wraca", dlatego też Jesska chodzi tylko i wyłącznie przy lewej nodze ;) (oczywiście, że zdarza jej się łazić od prawej do lewej, ale zawsze każę jej przejść na dobrą stronę i problemu z odciskaniem się nie mamy :)
madzioos - 24-10-2012, 15:14

hej. odświeżę troszkę temat, bo potrzebuje waszej pomocy :)
ponieważ powoli przygotowuję się do przybycia nowego członka rodziny proszę o podpowiedź co muszę mieć na pierwsze dni malucha w domu. zakupy robię już teraz, żeby potem nie kupować wszystkiego na raz :)
na razie mam parę zabawek dla suni i metalowe miseczki wraz ze stojakiem. karmę mam już zamówioną, pozostaje problem smyczy i obroży.
czytałam tutaj tematy o nich ale nadal nie wiem co będzie najlepsze dla małego pieska :( czym w ogóle się kierować przy wyborze obroży i smyczy ?

Karoola - 24-10-2012, 15:30

madzioos, na sam początek BYLE CO - i tak małe zeżre :-P
Jakaś lekka obróżka z samej taśmy i smyczka najprostsza, żeby ciężka nie była. A potem... szaleństwo! Zresztą, widziałaś pewnie w temacie obróżkowym ;)

madzioos - 24-10-2012, 15:38

widzę, że koleżanka też z sosnowca ;)

a jeśli chodzi o długość smyczy i szerokość obroży ?

przeglądając tematy o zabawkach i obrożach zazdroszczę Wam strasznie, też bym chciała mieć takie pokaźne kolekcje ;) ale rozumiem, wszystko w swoim czasie :P

Pattina - 24-10-2012, 15:45

madzioos napisał/a:
a jeśli chodzi o długość smyczy i szerokość obroży ?
Szerokość obroży u nas na początku to były 1.5cm później stopniowo coraz szersze, psiak szybko rośnie więc nie inwestuj w to na samym starcie majątku bo nie warto
Smycz najważniejsze żeby była lekka, u nas była to przepinana 2metrowa i spisywała się całkiem nieźle :)
Miseczki kupiliśmy metalowe i służą nam do tej pory
Legowisko też jest ważne aby psiak miał swój kącik, tutaj ta sama zasada nie ma co tracić majątku bo całkiem prawdopodobne że zostanie zeżarte :P U nas na szczęście przetrwało do tej pory :)
Gryzaki i inne zabawki rzecz ważna aby psiak miał gdzie masować dziąsła jak będą go swędzić
Możecie zaopatrzyć się w matę do nauki czystości u nas jednak to była zwykła gazeta
Z czasem zakupiliśmy furminator, kosz na karmę, szampon

Ania_Z - 24-10-2012, 15:45

My na początek mieliśmy:
Spanie - nie rozwaliła do tej pory :)
Miski - na początku podobno nie powinny być na stojaku
Kilka zabawek
Butelkę turystyczną
smycz + obrożę
karmę
ręcznik
maty - takie dla ludzi w aptece wychodzą taniej niż dla psów :)

Jaka masz karmę dla malutkiej? Jaką będzie jadła w hodowli?

Karoola - 24-10-2012, 15:50

madzioos, nawet nie zauważyłam :D Ciężko mi określić, dawno nie miałam szczeniaka :D ale jak przejdziesz się do zoologa, to będziesz wiedziała, tak na oko. Poza tym, nie musisz mieć tego od pierwszego dnia, obędziesz się bez (wiesz o kwarantannie?). Rozumiem, że po przybyciu psiaka nie będziesz miała czasu na łażenie po sklepach za smyczą, ale możesz zmierzyć malucha w domu, wybrać jakąś obróżkę, najlepiej regulowaną i na zatrzask (łatwo i szybko się zapina) + smycz w jakimś sklepie internetowym, potem przez tydzień do koszyka dorzucać niezbędne rzeczy (które okażą się niezbędnymi dopiero po przybyciu psiaka ;] ) i jak kwota dotrze do darmowej wysyłki :D to zamówić.
Ja polecam świat karm, zoozone i kiwi (można znaleźć na allegro).
Zaopatrzyłaś się już w płyny i inne preparaty na plamy z moczu? Na pewno się przydadzą. I podkłady higieniczne, ale tańsze są w aptekach lub marketach (do przewijania niemowlaków).

madzioos - 24-10-2012, 15:54

maluszki są karmione karmą royal canin i na razie taką zakupiłam.
miseczki mam ze stojakiem, aczkolwiek można je ściągnąc jesli maluszkowi bedzie sie lepiej jadlo z "podlogi" ;)
jesli chodzi o legowisko to też mam, mała dostanie w spadku po kotach :P
moje koty śpią wszędzie tylko nie w swoich legowiskach więc sunia bedzie miala jak znalazł :)
jeśli chodzi o te maty do nauki czystości to zastanawiam sie czy w moim przypadku jest to konieczne ?! mieszkam w domku jednorodzinnym, od podwórka i trawki dzielą mnie 4 małe schody :)

zastanawiałam się również nad klatką. wiem, że jedne labki szybo ucza sie zostawac same w domu, inne z kolei potrzebuja wiecej czasu, sama nie wiem ...

czyli smycz wystarczy zwykla ? nie jakaś automatyczna itd. ?

Karoola - 24-10-2012, 16:11

madzioos, a początek nie kupuj automatycznej, bo ona jest cały czas napięta i to może utrudnić Ci naukę chodzenia na luźnej smyczy.
A klatka - przekonasz się, jak piesek już dotrze. Z podkładami myślę, że podobnie - może się okazać, że nad ranem, jak będą przymrozki, piesek nie będzie chciał wyjść na dwór.

madzioos - 24-10-2012, 16:35

może i masz rację :) to na pierwsze dni może zostanę przy tych podstawowych rzeczach, o których piszecie a potem się przekonam :)
pozostaje ta smycz i obroża. polecacie zakupy w sklepie internetowym, allegro itp ?

[ Dodano: 24-10-2012, 16:37 ]
aha. i jeszcze pytanie o długość smyczy i obroży ? :) jaka będzie najbardziej odpowiednia ?

ollinko - 24-10-2012, 17:12

maluszek moze niechetnie spacerowac na poczatku, moja na przyklad nie lubila wychodzic, w niczym to nie przypominalo spacerkow z psem naokolo osiedla ;) zapierala sie, dobrze sie czula w domu. wiec i smycz na poczatek najzwyklejsza moim zdaniem :) pierwsza nasza obroza i smycz taniutka, z zoologa, potem sie dopiero rozsmakowalam :D zeby po ponad roku uzywac i tak tylko jednych szelek :P
u nas podklady sie sprawdzily, a tez mieszkamy w domku. raz to scisle przestrzegana kwarantanna (nawet ogrodek wydawal mi sie malo bezpieczny, zawsze jakis kot sie w koncu moze przeslizgnac :D ), dwa to wspomniana na poczatku niechec suczy do wychodzenia na dwor, trzy - po prostu zalozylismy ze tak ja wychowujemy, na pieluchach.
klatka - u nas sie sprawdzila jak najbardziej, kupilismy ja jak mala byla mala i bez problemu jakos tak szybko zaaakceptowala jako swoja ostoje. czasem ten trening klatkowy zajmuje wiecej czasu, czasem mniej - u nas poszlo szybciutko, ale Bezka miala ze trzy miesiace jak ja dostala w prezencie. zlatego ten uwazam ze im mlodszy piesek tym lepiej, ale nie ma reguly oczywiscie :)

[ Dodano: 24-10-2012, 16:17 ]
ach, i jeszcze kotki. Twoje mialty stycznosc z psiurami, jak na nie reaguja? my mielismy kota zanim nastala Beza, kotka byla w tak zwanym wieku srednim i kompletnie nie zaakceptowala psa mimo ze mala probowala sie przymilac.
skonczylo sie tak, ze pies zajal dol, kotka gore domu, nie wpuszczala psa na gore, a sama schodzila na dol ostantecyjnie tylko wtedy kiedy wiedziala ze psiur jest w klatce... wiec z tymi przyjazniami tez roznie bywa ;)
a Beza niekoniecznie akceptuje juz koty jakiekolwiek, niestety.

madzioos - 25-10-2012, 07:56

po przeczytaniu waszych postów po prostu boję się, że mała przyzwyczai się do tych mat i nie będzie chciała załatwiać się na dworze. widziałam, że dziewczyny miały takie problemy przy stosowaniu gazet.
a możesz coś więcej napisać o tych matach ? czy zmienia się je za każdym razem, gdzie najlepiej je ustawić, czy korzystać z nich za każdym razem czy tylko jak sunia nie chce wyjść?
no chyba, że był już taki temat to proszę o pokierowanie bo w wyszukiwarce nic nie znalazłam :(


jeśli chodzi o koty to tak: jedna kotka ma 2 lata a jeden kocur ma rok. to są koty typowo domowe, nie wypuszczane na dwór. kontakt z psem miały dwa razy w życiu, na parę dni. koty omijały psa wielkim łukiem, a jak piesek spał to podchodziły do niego i go obwąchiwały :)
te dwa koty mam pod opieką, należą do siostry która wyjechała za granicę. ona dobrze wiedziała, że będę chciała psa. jeśli nie będą sie "dogadywać" z sunią to będę musiała im znaleźć innym dom, wśród rodziny.

Jira - 25-10-2012, 08:16

madzioos, ja jak uczyłam Questa to maty musiały zostawać. Jak było raz nasikane to potem tam przychodził a jak zmieniłam na czystą to najczęściej sikał gdzie bądź. Zazwyczaj więc kładłam dwie obok siebie i tylko zmieniałam ta bardziej zasikaną. Ale myślę, ze to kwestia osobnicza jest i musisz sprawdzić jak Twój pies woli - niektóre nie chcą wejść na swoje siuśki i siknąć na nich drugi raz.

No i ja wynosiłam małego co 2-3 godziny i na zewnątrz dostawał super smakołyk a jak siknął na matę to po prostu pochwała i pogłaskanie. Żeby wiedział, że dobrze robi sikając na matę ale najwspanialsze nagrody są na zewnątrz.

madzioos - 25-10-2012, 08:22

Kaarola, tak o kwarantannie wiem już chyba wszystko - oczywiście z forum :)
hmm, preparatow na plamy nie mam :( możesz mi coś polecic ?
w tym temacie to jestem zielona :P
i jakie konkretnie te maty trzeba zakupic? są jakieś rodzaje? może rozmiary ?

[ Dodano: 25-10-2012, 08:28 ]
Jira a jak długo u Ciebie trwała nauka czystości ? :)

Ania_Z - 25-10-2012, 09:03

madzioos napisał/a:

i jakie konkretnie te maty trzeba zakupic? są jakieś rodzaje? może rozmiary ?



My mieliśmy te: http://www.matopat24.pl/p...l,325_316,840,1

Kładłma po 2 i wymieniałam ta bardziej zasikaną na czystą co kilka dni. Jak Saba miał 5 miesięcy to po prostu kiedyś nie dałam mat i Saba wytrzymała do spaceru. :)

madzioos - 25-10-2012, 09:22

Ania_Z dzięki za linka :)

to już wiem, że jeszcze parę rzeczy muszę dokupić :)
ehh... jutro jadę do hodowcy obejrzeć sunie, nie mogę się doczekać ! :)


mam jeszcze jedno pytanie .. nie wiem, czy któraś z was ma może w domu położone panele na wysoki połysk ? bo jestem ciekawa jak one przeżyją spotkanie z pazurami :D
chociaż moja koleżanka ma takie i mówi, że panele przetrwały jazdę na hulajnodze i jeżdżenie autkami :D

ollinko - 25-10-2012, 10:32

madzioos, ze zmienianiem tak, jak Dziewczyny napisaly. jakis zapaszek musi byc, szczeniory robia tam gdzie czuja swoj zapach (co tak na prawde ulatwia proces pieluchowania). oczywiscie sa wpadki, ale to normalka, nie od razu krakow zbudowano.
z mojej perspektywy powiem Ci tak - moja robila dlugo tylko na pieluchy, ja jestem panikara i zadne wyjscia na poczatku, nic. a potem z dnia na dzien zabralam pieluchy, i zaczelo sie mega entuzjastyczne pochwaly na dworze, ciasteczko, szal cial i orzeszki. i baaardzo szybko zalapala co jej sie bardziej oplaca.
panele nie ucierpialy w ogole, co prawda mloda nie zawsze sie wcelowala w mate, ale podloge czyscilam od razu i dla pewnosci jeszcze przecieralam taka chusteczka nawilzona do drewna. sladu nie ma.
Beza przestala miec wpadki w domu w czwartym miesiacu zycia. i nigdy, poza choroba nie zdarzyla sie taka niespodzianka.

Ania_Z - 25-10-2012, 11:18

madzioos napisał/a:

mam jeszcze jedno pytanie .. nie wiem, czy któraś z was ma może w domu położone panele na wysoki połysk ? bo jestem ciekawa jak one przeżyją spotkanie z pazurami :D
chociaż moja koleżanka ma takie i mówi, że panele przetrwały jazdę na hulajnodze i jeżdżenie autkami :D


Jeżeli są to panele laminowane to uważaj na odklejanie się laminatu tam gdzie może być mokro czyli w okolicy mat, misek. My mamy panele tymczasowo więc się nie przejmujemy zniszczeniami :)

madzioos - 25-10-2012, 13:23

myślicie, że taka smycz będzie dobra dla szczeniaka ?
do tego są również obroże klasyczne w kolorze smyczy. :)

http://allegro.pl/smycz-1...2680307729.html

Almathea83 - 25-10-2012, 13:33

madzioos, generalnie Ami Play jest polecaną firmą, ale np. nasza smycz poszarpała się na brzegach mimo że była rzadko używana a Moren wnosił i znowił ją tylko po schodach w pysku (nie przeżuwał) :)
madzioos - 25-10-2012, 13:37

to ja już nie wiem co kupić :( przeglądam allegro i się gubię :(
Almathea83 - 25-10-2012, 13:44

madzioos, za te pieniądze które chcesz przeznaczyć, możesz zamówić smycz i obrożę na zamowienie, np z Dog Style http://allegro.pl/listing...&us_id=22651556 obróżki przykładowo takie http://allegro.pl/obroza-...2690910908.html 20 mm będzie ok na początek no i jakąś smycz do tego :)
madzioos - 25-10-2012, 13:53

dzięki wielkie ! ale mają piękne rzeczy ;*
Andante - 25-10-2012, 13:54

madzioos, na początek kup najprostsze i niedrogie akcesoria. Małe obróżki nie są produkowane w wielu szerokościach - to najpewniej standard 1,5cm. I smycz tez cienką, nie za długą z lekkim karabińczykiem, żeby szczeniaka nie stresować.
Zobaczysz, ze z obroży szybko wyrośnie i trzeba będzie większą kupić. A nie da się tak na zapas, bo wtedy będzie maksymalnie zmniejszona, ale gruba i ciężka.
Co do płynów, środków usuwających zapach moczu - proponuję znów tanie, zwykłe i skuteczne rozwiązanie. Woda z octem w zupełności wystarczy.
Miski na stojaku ok - przynajmniej nie będą jeździły po całej kuchni, tylko na razie opuszczone na sam dół.
Co do tak ścisłej kwarantanny we własnym przydomowym ogródku - ja jej nie stosowałam. Szczeniak korzystał z ogrodu. Nie dajmy się zwariować.
Byl wynoszony na siku bardzo często i dzięki temu szybko przestał siusiać w domu.

Almathea83 - 25-10-2012, 13:56

madzioos, uważaj bo w nałóg obrożohilizmu bardzo łatwo wpaść :D

Andante, zgadzam się, szczególnie jeśli chodzi o kwarantannę, my też ścisłej nie trzymaliśmy i Moren zsikał się w domu dosłownie kilkanaście razy :)

Ewelina - 25-10-2012, 13:56

Andante napisał/a:
na początek kup najprostsze i niedrogie akcesoria.
dokładnie szczeniak z nich szybko wyrośnie :)
madzioos - 25-10-2012, 14:11

pewnie wszystko "wyjdzie w praniu" ;)
ja tak długo czekałam na tego psiaka, że na pewno zwariuje na jego punkcie jeszcze bardziej :P
obroże są piekne !!! ale moze faktycznie wstrzymam się z tymi szaleństwami :P

ps. sztuczkę z wodą z octem znam i stosowałam przy zmianie miejsca zamieszkania kotów ;)
dzięki wam wielkie za wszystkie odpowiedzi, naprawdę można na was liczyć ;)

Nikaaa - 25-10-2012, 14:17

madzioos, co do niwelowania zapachu moczu polecam płyn do płukania jamy ustnej - najlepiej przelać do rozpylacza i spryskać dywan. Przez chwile będzie pachnieć w domu mietą, ale lepsze to niż zapach moczu ;] A wraz z zapachem mięty wyparuje odór sików. U nas sie sprawiło. Lepiej niż środki do prania dywanów typu Vanish.
Chociaż i tak po jakimś czasie zaopatrzylismy się w odkurzacz piorący ;) Nawet przy dorosłym psie się przydaje jeśli ma się wykładzinę w całym domu ;)

Almathea83 - 25-10-2012, 14:26

madzioos, wszyscy tu piszą że pies zje obrożę i smycz- u nas obroża miała naprawdę ogromny zakres tak, że wystarczyła chyba do 7 miesiąca życia- no i nic nie zostało pogryzione, ale może Moren jakoś łaskawie szybko się przyzwyczaił do sprzętu :-P
bar-trek - 21-07-2013, 12:00
Temat postu: Przygotowanie na nadejście nowego członka rodziny.
Cześć,
nie wiem czy w dobrym dziale umieściłem ten wątek, ale nie mogłem znaleźć najbardziej ogólnego.

Otóż przygotowuje się na nadejście 7-tygodniowego Labradora. Szukam, czytam wszystkiego o tych psach żeby zapewnić im jak najlepsze warunki.
Przygotowałem sobie listę zakupów na sam początek i mam nadzieję, że podpowiecie mi czy coś dodać/odjąć, czy czegoś nie zapomniałem ;)

- kojec do domu, żeby na razie psiak się za dużo nie kręcił bez opieki:


- kuweta na czas kwarantanny i do nauki czystości:

Są różne opinie na ten temat, ale wydaje mi się, że może zdać takie coś egzamin.

- miski na wodę i jedzenie

- karma Brit Care Junior Large L&R lub Royal Canin dla Labradorów (która lepsza?)

- jakieś małe smakołyki (nie wiem jeszcze dokładnie jakie, może coś podpowiecie :) )

- zabawki: KONG (tylko nie wiem czy malec będzie się tym bawić) i jakaś piłka/pluszak.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Myślę jeszcze nad klatką, taką większą, żeby na dłużej starczyła. Warto uczyć psa żeby mieszkał sobie w takiej klatce?

To na tą chwilę tyle. Jak coś mi się jeszcze przypomni z pewnością napiszę :haha:

Nikaaa - 21-07-2013, 12:40

bar-trek, a z jakiej hodowli chcesz wziąźć psiaka? (z ciekawości pytam)

Co do karmy to Royal jest przereklamowany i zbyt drogi w stosunku do jakości.
A jeśli chodzi o kojec to uważam, że sama klatka wystarczy. Będziesz mógł w niej zamykać psa na czas nieobecności a kojec zostanie szybko rozpracowany. Ważne żeby przeprowadzić trening klatkowy http://www.labrador.org.pl/mp_klatka.htm

Pozatym poświeć trochę czasu na poczytane forum. Gwarantuję że znajdziesz odpowiedz na każde pytanie.

bar-trek - 21-07-2013, 12:45

Dzięki za odpowiedź.
Te barierki są dość wysokie jak na początek, a pies będzie mięc wyznaczony teren. Zobaczę jeszcze :)

Negrus w Żołędowie k/Bydgoszczy

Nikaaa - 21-07-2013, 13:48

bar-trek, ja bym się zastanowiła nad tą hodowlą. Psy nie mają żadnych badań poza obowiązkowymi łokciami, a to w świadczy tylko o lenistwie i braku zaangażowania ze strony hodowcy - łatwa kasa za szczeniaki. Ja bym tam psa nie kupiła.

A na kojec chyba szkoda kasy, pies szybko urośnie i kojec będzie bezużyteczny ;) Klatka będzie Wam służyć lata :)

mibec - 21-07-2013, 13:50

Nikaaa napisał/a:
poza obowiązkowymi łokciami,
chyba biodrami ;)

bar-trek, zgadzam sie z Nikaaa - nienajlepsza ta hodowla; na Twoim miejscu bym sie wycofala i poszukala lepszej.

Nikaaa - 21-07-2013, 13:56

mibec, racja, miałam na myśli biodra ;)
Axelka - 21-07-2013, 14:05

Szukaj karmy puppy na początek, potem jak już szczeniak podrośnie to na juniora przejdź.
kasia1209 - 21-07-2013, 14:27

Co do kojca, moim zdaniem lepsza będzie klatka.
Moja Tośka konga uwielbia, więc raczej będzie się sprawdzać :)
I ja również radzę poszukać innej hodowli, zastanów się nad tym. Badania są bardzo ważne.

AniaCz. - 21-07-2013, 19:49

bar-trek, moja Negra jest z tej hodowli. :) Jeśli miałabym jeszcze raz wybierać to bym wybrała inną hodowlę mimo, że Negra jest zdrowa i ma stawy wolne od dysplazji. Niestety hodowczyni ma tendencję do "zatuczania" psów. Pierwsze co zrobiłam jak kupiłam Negrę to wzięłam się za jej odchudzenie. Po jakich rodzicach ma być twój szczeniak?
Czarnuuch - 20-04-2014, 21:11

Witam ;) Nie wiem czy w dobrym miejscu zadaje pytanie, ale proszę o wyrozumiałość - jestem nowa na forum także nie ogarniam jeszcze ;P Mam pytanie odnośnie obroży, czy dla szczeniaka 8 tygodniowego dobra będzie obroża o regulacji 22-36 cm ?;)
kamil8406 - 20-04-2014, 23:04

Czarnuuch, Najlepiej weż centymetr krawiecki zmierz obwód szyi dodaj kilka cm zapasu i masz rozmiar obroży :) . Mozesz też z psiulem :) iść do zoologicznego i dokładnie dopasować.
Karoola - 21-04-2014, 02:08

kamil8406, strzelam, że koleżanka jeszcze nie jest w posiadaniu psa i chce skompletować wyprawkę ;)
Czarnuuch, dawno nie miałam szczeniaka :-P Ale powinna być ok, bo mój 10cio kilogramowy kundelek ma 33 cm :) Więc na dwumiesięcznego papisia ten zakres regulacji powinien być okej :) Może jeszcze ktoś się wypowie, kto ma małego szczeniaka.

kamil8406 - 21-04-2014, 04:00

Karoola napisał/a:
kamil8406, strzelam, że koleżanka jeszcze nie jest w posiadaniu psa i chce skompletować wyprawkę ;)

Ja kupowałen z Inką w drodze powrotnej z jej dotychczasowego domu :) . Tak bezpieczniej zrobić wiadomo panienka a to kolor by jej nie pasował albo materiał zły lepiej sie od poczatku nie nararzac gryzoniowi :-P :D

Czarnuuch - 21-04-2014, 08:17

Dokładnie, psa jeszcze nie mam, ale za 2 tygodnie jadę po niego ;) I właśnie chcę mu już powoli kupić potrzebne rzeczy ;) Bo jak już szczeniak będzie to nie wiem czy dam radę się wyrwać do zoologicznego :D
Ewelina - 21-04-2014, 09:55

Czarnuuch, Masz dwa tygodnie aby poczytać o rasie zastanów się nad przygotowaniem klatkowym, dobrze znaleźć już jakąś szkółkę gdzie będziesz mogła uczęszczać ze szczenięciem po ukończeniu kwarantanny :)
Karoola - 21-04-2014, 11:26

Czarnuuch, dokładnie, czytaj o kennelu i klikerze :haha:
kamil8406 - 21-04-2014, 13:37

Czarnuuch, nie zawsze kennel i szkoła (rozejrzeć się można) potrzebne. Najlepiej to kupić kliker i samemu spróbować uczyć.
http://members.westnet.com.au/b-m/
Ja swoją Inkę wszystkiego sam nauczyłem inna sprawa ze najbliższa dobra szkoła była 50 km ode mnie także wyboru nie miałem.

xxxkaluniaxxx - 21-04-2014, 18:51

Nie ma to jak kupno wyprawki czekając na szczyla :D Ja biore szczeniaczka za rok a już mam podstawę podstawowych rzeczy ;]
Klatka fajna rzecz, mam dla Kali od roku ;D Na codzień jest złożona czeka aż bd potrzebna(mamie wybitnie klateczka się nie podoba :D ) :) maluch od początku będzie do klateczki przyzwyczajony przyda nam się to na wystawach no i podobno pies szybciej uczy się czystości dzięki kennelowi :-P

kamil8406 - 21-04-2014, 19:11

Na wystawy klatka rzecz niezbędna ja nie jezdzę wiec nie potrzebowałem. Czystości uczyłem Inke w kilka dni łatwiej mam ponieważ od razu na swoim ogrodznym podwórku :) . Za kennel stosuje swój pokój jak jest nie grzeczna lub wychodzę na dłużej to ją w nim zamykam. Wystarczy tylko wszystko pochować co by mogła skonsumować :-P . Ona jma wygodniej niż w klatce a i ja jestem spokojny że nic nie zniszczy.
Czarnuuch - 22-04-2014, 13:54

Ok, dzięki za podpowiedzi ;) Na pewno poczytam o tym klikerze ;)
szymon189 - 31-01-2016, 10:02
Temat postu: Pierwszy zakup po otrzymaniu szczeniaka
Już pod koniec lutego otrzymamy małego labradora. Teraz musimy zakupić sobie jakieś miseczki do jedzenia, smycz, szelki oraz jakiś kojec lub jakieś ogrodzenie do pokoju, gdy oboje będziemy w pracy, aby po powrocie nie zjadł nam rogówki lub innych mebli ;D
Co polecacie?

tenshii - 31-01-2016, 10:59

Ten z Rybnika będzie?

Na forum są tematy o wyprawce dla szczeniąt. Przejrzyj dział z akcesoriami.

szymon189 - 31-01-2016, 12:19

Tak ze Szczerbic :)

OK, powoli przeglądam forum i czytam, ale jeszcze na ten temat się nie natknąłem. Poszukam i poczytam

tenshii - 31-01-2016, 12:31

To dobrze, rodowod zkwp to dobra rzecz

poczytaj to
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=491

i jesli boisz sie ze bedzie niszczyl to to
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=229

szymon189 - 06-02-2016, 08:07

Szukam na początek dla 8 tygodniowego Labka szelek i smyczy. Czytałem, że warto na początek nie inwestować?
https://www.naszezoo.pl/p...iary-XS-XL-/783
Czy te szelki XS-S będą dobre?
XS–S
30–40 cm/10 mm
S–M
40–65 cm/15 mm

https://www.naszezoo.pl/p...miary-XS-XL/781 Smycz XS?
XS
2.00 m/10 mm
XS–S
2.00 m/15 mm

neskafe - 06-02-2016, 19:06

Na Twoim miejscu zrezygnowalabym z szelek dla takiego malucha. Szczeniaki bardzo szybko rosna, a szelki moga zdeformowac mu klatke piersiowa i kregoslup.
Sa dobre jak minie okres najintesywniejszego wzrostu - czyli okolo roku.
Kup obroze :)

daniela321 - 17-02-2016, 11:22

a wlasnie a co do szkółek to w jakim wieku najlepiej pieska zaprowadzić? I jak czesto tam chodzic? Zeby tez jego za bardzo nie meczyc?
amoildiavolo - 17-03-2016, 19:04
Temat postu: Przygotowania na przybycie szczeniaczka
Witam Jestem zakochany w Labradorach , zarowno w ich wygladzie jak i zachowaniu. Uwazam ze to rasa, ktora przy dobrym ułożeniu przez właściciela jest wspaniałą i daje duzo satysfakcji.Nigdy nie miałem Labka ale mialem z nimi kilka razy stycznosc i postanowilem go miec... Kupilem go z dobrej hodowli , w ktorej mam pewnosc ze hodowca dba o swoje psy bo wychowal juz tyle pokolen dobrych labkow ze jestem o to spokojny . Kontakt z hodowca mam dobry i zycze wszystkim i zachecam zeby kupowali psa wlasnie z hodowli a nie z bazarow itp... Wiem ze hodowca opowie mi kilka kluczowych spraw miedzy innymi na temat zywienia, i ogolnych zasad higieny, ale chcialbym poznac tez Wasze sugestje i pomysly jako ze juz macie swoje pieski.

Kupilem jej klatke o wymiarach 92, 58 i 65 , dostaniemy od hodowcy kocyk ktory pewnie jest pochlonienty zapachem matki i rodzenstwa , dlatego z legowiskiem sie wstrzymalismy, ma miski dwie oraz dwie zabawki , poki co dwa sznurkowe, nie bardzo wiem co jej kupic , bo ona ma 8 tyg i nie wiem czy moze dostac gumowego konga w ktorym to schowam pare smakolykow czy karmy.... takze napiszcie mi albo podajcie linki co takiemu psu najlepiej kupic. Karmia ją Ryoal Cann i dostaniemy wyprawke , myslicie ze ta karma jest okey, bo slyszalem rozne opinie. Suczka jest po odrobaczeniu i 1 szczepieniu 2 i 3 czeka mnie juz w swoim domu i odnosnie tych szczepien i kwarantany... Jesli suczce chce sie siku albo kupke to brac ja na rece i isc na podworko? Dodam ze nie mam innego psa, mialem kiedys ale on byl w kojcu, ktory jest juz posprzatany i wymyty , dodam ze labka oczywiscie bede trzymal w domu. Tamj na podworku na trawce moge go wypuszczac czy podczas tej kwarantanny tylko i wylacznie trzymac ja w domu i niech zalatwia sie na gazety ? Obawiam sie tylko ze ten sposob jest nie dobry poniewaz pies musi byc socjalizowany a nie zamykany w domu. Dodam takze ze mam kota ktory nie byl szczepiony , to jest powazne zagrozenie dla psa ? Prosze napiszcie mi szczerze bo chce zeby jej bylo dobrze i niczego nie zabrakło , to ma byc dobry pies, bo wlasciciel zrobi wszystko by taki byl Emotikon smile
Koniec rozmowy na czacie

deadend - 17-03-2016, 23:04

Witaj, na podwórko spokojnie możesz wyprowadzać, nie wiem jak z zarażeniem czymś od kota, ale zaszczepić go zawsze możesz, no i odrobaczyć porządnie.
Szredi - 28-03-2016, 23:23
Temat postu: Akcesoria spacerowe dla szczeniaka
Nasz Maluszek ma 8 tygodni, 9.04 kolejne szczepienie i tydzień po czekają nas pierwsze spacery. Wiemy, że z labkami bywają one ciężkie - nasz poprzedni ciągnął jak wariat do przodu i podgryzał smycz.

Jakie akcesoria najlepiej kupić maluchowi na kilka pierwszych spacerowych miesięcy ? Myśleliśmy, ze szelki ułatwią naukę chodzenia na smyczy, czytaliśmy tez o easy walkach... Czy to prawda, ze nie powinno sie stosować szelek u takich maluchów ?

nastis - 15-04-2016, 11:02
Temat postu: Re: Akcesoria spacerowe dla szczeniaka
Szredi napisał/a:
czytaliśmy tez o easy walkach... Czy to prawda, ze nie powinno sie stosować szelek u takich maluchów ?


I jak decyzja? Zaopatrzyliscie sie w szelki easy walk?
Wiem ze sa dwie szkoly, ktore neguja obroze bo pies moze miec problemy z kregami oraz te ktore uwazaja ze wszelkie szelki sa zle ze wzgledu na deformacje podczas zwrostu.
U mnie piesek bedzie w drugim tygodniu maja, wyprawka sie juz mnozy od miesiaca, ale nad szelkami nadal sie zastanawiam. Przeciez teraz szczeniak uczy sie najwiecej i zaczyna chodzic na smyczy, wiec chyba warto od poczatku uczyc go ladnego chodzenia przy nodze, na luznej smyczy?
Mysle nad zakupem jakis tanich odpowiednikow z aliexpress zeby nie bylo mi ich szkoda jak wyrosnie. Pozniej bede bardziej inwestowac.
Moze ktos pomoze z wyborem rozmiaru? S czy M?

S 42-48 2.0 cm w klatce piersiowej cm
M 50-62 2.5 cm w klatce piersiowej cm
L 62-86 2.5 cm w klatce piersiowej cm

Ustronianka - 21-04-2016, 17:51

my odbieramy nasza niunie 30 kwietnia a w lipcu jedziemy razem na wakacje i szelki będą konieczne wiec tuż przed wyjazdem pójdziemy stacjonarnie kupić by były dobrze dobrane. Tez bym chętnie kupiła online, ale na początku kiedy psiak rośnie wole mu przymiarkę zrobić :)
sylani - 29-03-2017, 20:59
Temat postu: przygotowania do przybycia pieska
Witam wszystkich,
za dwa tygodnie ma pojawić się u mnie długo wyczekiwany szczeniak, będzie miał wtedy 7 tygodni. Chciałabym prosić Was wszystkich o radę co do zorganizowania mu wszystkiego co potrzebne. Jak na tę chwilę mam zaplanowany zakup karmy (zdecydowałam się na Brit Care Junior Large Breed Lamb & Rice) oraz legowiska. Zastanawiam się też bardzo nad klatką (aby pod moją nieobecność nie narobił sobie krzywdy, no i przyda się od razu do samochodu). Możecie doradzić mi co jeszcze mam zakupić ? Wiadomo, że miski, obrożę, szelki, szczotkę... Ale jakiej firmy i jakiego rodzaju polecacie najbardziej ?

Będę wdzięczna za szybką odpowiedź,
pozdrawiam.

Małgosia35 - 29-03-2017, 22:36

sylani napisał/a:
Jak na tę chwilę mam zaplanowany zakup karmy (zdecydowałam się na Brit Care Junior Large Breed Lamb & Rice) oraz legowiska

Maluch po przybyciu do Ciebie powinien jeść to samo ,co jadł w hodowli. Zmiana miejsca dotychczasowego pobytu ,pierwsze chwile bez mamy i rodzeństwa, transport, nowe miejsce,osoby to wystarczający stres dla takiego maluszka .Jak do tego wszystkiego dołożysz jeszcze zmianę karmy to rozstrój żołądka murowany.
Legowisko na początek to kup najtańsze,nic specjalnego ,bo zanim psiak dorośnie zmienisz je pewnie kilkakrotnie :) bedzie gryzione,szarpane ,czasem zasiusiane :)

Klatkę proponuję od razu dużą , pies szybko rośnie , w klatce musi swobodnie stanąć , leżeć wyciągnięty na boku i móc się obrócić.

adresprzema - 29-03-2017, 23:18

sylani napisał/a:
będzie miał wtedy 7 tygodni.

7 tygodni to o tydzień za mało socjalizacji z siostrami i braćmi.

sylani napisał/a:
Jak na tę chwilę mam zaplanowany zakup karmy (zdecydowałam się na Brit Care Junior Large Breed Lamb & Rice)


Istotne jest czym karmiony jest szczeniak teraz. Od dobrego hodowcy powinnaś dostać wyprawkę z ilością karmy na dwa - trzy dni. I raczej stopniowo przechodzić na karmę, którą chcesz karmić. Osobiście zamiast syntetycznych karm zalecam odżywianie metodą BARF. Zdrowsze i naturalne dla psa. Masz 2 tygodnie, żeby o tym poczytać.

sylani napisał/a:
oraz legowiska.

Szczeniak patrzy na świat głównie nosem. Zatem dobrym pomysłem wydaje się być zapewnienie mu zapachów gniazda rodzinnego w nowym domu. To działa na niego uspokajająco. Zawiezienie ręczników, kocyków, zabawek na dzień - dwa przed odbiorem szczeniaka do gniazda pozwoli przejść tym przedmiotom zapachem gniazda. Rozłożenie kocyka/ ręcznika na nowym posłaniu potrafi zdziałać cuda dla tęskniącego szczeniaka. Dla Ciebie oznacza to spokojny sen, bo nie będziesz musiała kilka razy w nocy wstawać i uspokajać piszczącego szczeniaka.

sylani napisał/a:
Zastanawiam się też bardzo nad klatką (aby pod moją nieobecność nie narobił sobie krzywdy, no i przyda się od razu do samochodu).


Odpowiednia dla dorosłego labka klatka waży kilkanaście kilogramów. A żeby ją zmieścić do auta potrzebne Ci duże kombi. Czym innym są klatki stacjonarne, a czym innym klatki do przewożenia psa.
Kora ma klatkę stacjonarną, z której praktycznie nie korzysta, a w samochodzie - dużym kombi - jeździ na tylnym siedzeniu okrytym kocami i ręcznikami.

sylani napisał/a:
Możecie doradzić mi co jeszcze mam zakupić ?

Całkiem sporo zabawek, żeby szczeniak mógł się nimi zająć zamiast na przykład butami czy meblami.
Zabawki powinny być o różnych rozmiarach, różnej fakturze i wykonane z różnych materiałów.

Ponadto zrób przegląd pomieszczeń z psiej perspektywy, czyli kilkunastu centymetrów na podłożem.
Pochowaj wszystkie kable elektryczne, przedłużacze itp, lub zabezpiecz tak, żeby szczeniak nie mógł ich pogryźć. Musisz się liczyć z tym, że wszystko co będzie w zasięgu zębów szczeniaka może zostać pogryzione.
Dlatego za wczasu zaopatrz się w płyn zniechęcający szczeniaka do gryzienia np o gorzkim smaku. Jest tego przynajmniej kilka marek na rynku. Skoro jesteśmy przy płynach, to kolejny zakup to płyn neutralizujący zapachy moczu i odchodów, zakładam, że nie chcesz, żeby szczeniak obsikiwał dywany, czy wykładziny.
Konieczne też będą maty dla niemowląt wiążące wilgoć. Są niezastąpione w nauce szczeniaka czystości.

sylani napisał/a:
Wiadomo, że miski, obrożę, szelki, szczotkę... Ale jakiej firmy i jakiego rodzaju polecacie najbardziej ?


Jakiej firmy to akurat ma trzeciorzędne znaczenie. Ilu użytkowników tyle opinii. Ważne, żeby było podstawowe wyposażenie, a opinię o nim wyrobisz sobie sama.

Cieszy mnie, że pytasz o wyposażenie psa, na dwa tygodnie przed tym zanim go masz. To bardzo dobrze o Tobie świadczy.

W tym kontekście zechciej pamiętać, że mało ważne jest czy skorzystasz ze smyczy firmy x czy y.
Nie ważne w jakich szczeniak będzie chodził szelkach, czy z jakiej miski jadł.
Ważne jest jakie relacje zbudujesz ze szczeniakiem i czego go nauczysz.
A poprawnych relacji raczej nie zbudujesz, jeśli nie będziesz wiedziała jak to zrobić i nie zrozumiesz psychiki swojego przyjaciela. Dlatego przede wszystkim inwestuj w wiedzę o kontaktach ludzko psich.

Daj znać na pw, to podrzucę Ci jakąś literaturę, jeśli masz takie życzenie.

sylani - 30-03-2017, 11:45

Dziękuję Wam za szybką odpowiedź :)
Odnośnie lektur, to zakupiłam sobie pozycję Gwen Bailey "Szczenię Doskonałe". Czytałam o niej dobre opinię, więc zobaczymy co z tego wyniknie bo jestem dopiero w połowie.
Co do klatki... to zastanawiałam się nad czymś na wzór takiej: https://wideshop.pl/product-pol-484-DUZA-KLATKA-METALOWA-KOJEC-DLA-PSOW-PSA-91x58x63-uniw.html?gclid=Cj0KEQjw2fLGBRDopP-vg7PLgvsBEiQAUOnIXMXosfMkdsxQgFe5h0VfXPQWU5k2Ssaa69ahbSKUjz4aAh5G8P8HAQ
tylko nie wiem na jakie parametry postawić... Nie chcę też aby klatka była dla niego miejscem stałym. Bardziej zamierzałam kupić ją na czas mniej więcej roku, kiedy nauczy się nie niszczyć nic w domu pod moją nieobecność, a potem ją usunąć i zostawić samo legowisko.
Co do podróży samochodem, to mam combi, więc bez problemu taka klatka by się zmieściła, ale faktycznie... Twój pies podróżuje bez żadnego problemu w otwartym bagażniku i nie ucieka do przodu ? Czy masz może jakąś siatkę oddzielającą ?
Czytałam w książce, że warto pobrać zapach z "domu rodzinnego" np. na ręczniku i wtedy położyć na legowisku, podobnie jak położyć na noc ciepły termofor, aby nie było mu zimno bez rodziny.
Odnośnie legowiska, to czy nie lepszy jest na początek koc ? Też się nad tym zastanawiałam i nie wiem co wybrać.

adresprzema - 30-03-2017, 13:58

sylani napisał/a:
Co do klatki... to zastanawiałam się nad czymś na wzór takiej:

Kora ma coś takiego, tyle, że rozmiar większą.

sylani napisał/a:
Twój pies podróżuje bez żadnego problemu w otwartym bagażniku i nie ucieka do przodu ? Czy masz może jakąś siatkę oddzielającą ?


Na tylnym siedzeniu okrytym kocem i ręcznikami. (W bagażniku mam za dużo klamotów). Czasem zabieramy ją popływać i wsiada jeszcze trochę mokra, stąd ręczniki.
Kora jeździ prawie codziennie od szczeniaka i nie ma z nią najmniejszego problemu. W samochodzie jest bardzo spokojna. Najczęściej leży wyciągnięta i nigdy nie próbowała pchać się do przodu. Więc nie miałem potrzeby stosować siatek oddzielających.
Jedyny zakup do samochodu pod kątem psa to kratki wentylacyjne do okien coś takiego http://www.psiaki.pl/skle...wej-trixie.html
Kora czasem zostaje w aucie na 15 - 20 minut, więc chcieliśmy jej zapewnić przewiew.

sylani napisał/a:
Odnośnie legowiska, to czy nie lepszy jest na początek koc ?

W zupełności wystarczy. Złożony kilka razy i przeszyty w kilku miejscach dratwą, żeby szczeniak nie rozwłóczył po mieszkaniu.

sylani - 30-03-2017, 15:20

Czyli wydatek związany z legowiskiem odpada :) co nie powiem, że mnie cieszy bo sporo tych wydatków na sam początek jest, nie ma co ukrywać. Ale zdawałam sobie z nich sprawę :)
Czyli wybór klatki mamy z głowy (rozumiem, że taka trochę powyżej metra powinna wystarczyć). A zamykałeś Kortę w niej w szczenięctwie kiedy zostawała sama ? Bo mimo tego, że jestem teraz na L4 i będę do końca ciąży, to czasami będę musiała wyjść i nie chcę aby wtedy mój psiak narozrabiał lub zrobił sobie krzywdę. Oczywiście kojec nie ma być karą, tylko jego miejscem, co nie zmienia faktu, że kiedy zostawię go tam zamkniętego to wyjdę z domu o wiele spokojniejsza.
Co do zabawek to na pewno kupię jakiegoś Konga i dużo innych (widziałam dzisiaj w promocji w Biedronce).
Masz może jeszcze jakieś rady co do przygotowań i pierwszych dni psiaka w domu ?
Acha, co do samochodu, to stosujesz specjalne pasy dla psów ? Czy Kora po prostu leży grzecznie przez całą podróż

adresprzema - 30-03-2017, 16:12

sylani napisał/a:
A zamykałeś Kortę w niej w szczenięctwie kiedy zostawała sama ?

Kora jeszcze nigdy nie została w domu sama. Mamy ten komfort, że możemy ją ze sobą zabierać do pracy. Sama najczęściej zostaje w samochodzie, bo kiedy wracamy ze spacerków za miastem, często podjeżdżamy zrobić zakupy i wtedy siedzi w samochodzie. Najczęściej śpi, bo kilka razy zostałem i dyskretnie obserwowałem co robi w aucie.

W klatce była zamknięta dwa razy na 10 min. kiedy miałem gości, którzy panicznie bali się psów.
Jako szczeniak nie wyrządziła w domu większych szkód. Pogryzła żonie kapcie, mnie zresztą też, nadgryzła przewód zasilający laptopa, na szczęście po stronie niskiego napięcia i listwę przypodłogową w przedpokoju. Uważam, że jak na szczeniaka to minimalne zniszczenia.

sylani napisał/a:
Co do zabawek to na pewno kupię jakiegoś Konga i dużo innych (widziałam dzisiaj w promocji w Biedronce).

Uważam, że to ważne, żeby zapewnić szczeniakowi dużo różnorodnych zabawek. Zabawki się dość szybko nudzą szczeniakowi. Czasem robię tak, że chowam 2/3 zabawki na kilka dni. Kiedy jej daję do zabawy cieszy się jak z nowych, wtedy na kilka dni chowam te stare i tak w kółko.

sylani napisał/a:
Masz może jeszcze jakieś rady co do przygotowań i pierwszych dni psiaka w domu ?

Generalnie te najważniejsze uwagi już chyba napisałem.

sylani napisał/a:
Acha, co do samochodu, to stosujesz specjalne pasy dla psów ?


Nie stosuję pasów. Rozważałem taką opcję ale zrezygnowałem. Kora ma pełną swobodę w samochodzie.
Jak już pisałem najczęściej leży i drzemie w samochodzie. Nawet jej nie interesuje co jest za oknem.
Wcześniej mieliśmy dalmatynki. Te to szalały w aucie. Kora w porównaniu do nich jest aniołkiem. :)

sylani - 31-03-2017, 21:23

Zdecydowałam się na szelko dla psiaka, czytałam, że firmy ROGZ są świetne, jaki rozmiar powinnam kupić ? :)
adresprzema - 31-03-2017, 21:35

Raczej darował bym sobie drogie markowe produkty dla szczeniaka, z których szybko wyrasta i szelki na bank Ci pogryzie nie jedne, zanim się przyzwyczai.
W przypadku zabawek zakup markowych ma sens, bo są znacznie trwalsze.
Ale to Twoja kasa więc Ty decydujesz na co wydajesz.

sylani - 31-03-2017, 21:50

Takie szelki kosztują w okolicach 30zł, to dużo ?
w takim razie czy mógłbyś mi zaproponować inne ? :)

adresprzema - 31-03-2017, 22:28

Cytat:
Takie szelki kosztują w okolicach 30zł, to dużo ?

No fakt, to nie Juliusy za 150 zł.
W tym temacie http://forum.labradory.or...7860&start=1680 są zdjęcia Kory w chińskich szelkach za max kilkanaście złotych i to razem ze smyczą. Jak się dobrze przyjrzysz, to zobaczysz, że są ponadgryzane. Miesiąc później Kora z tych szelek miała zrobioną obrożę, bo tylko tyle nadawało się do użytku. Zresztą też jest na zdjęciach.
Generalnie szczeniak się trochę w szelkach mota i dlatego je gryzie.
Prościej szczeniaka przyzwyczaić do obróżki. Kora była przyzwyczajona do obróżki już w hodowli. Wszyscy bracia i siostry mieli luźne obróżki w różnych kolorach, dodatkowo opisane. W domu wystarczyło przypiąć do obróżki kawałek sznurka i przydepnąć, żeby skorygować niewłaściwe zachowanie, czy podnieść i przytrzymać, żeby przyzwyczaić sunię do smyczy.


Tu 8 tygodniowa Kora na spacerze.




Tomijjka - 19-06-2019, 21:36

Naprawdę genialnie się składa, że tyle tutaj porad w tej kwestii. Ja ostatnio również rozglądam się za czymś fajnym dla mojego psiaka. Na stronie: https://littleheroes.pl/ znalazłam kilka naprawdę ciekawych produktów jeżeli chodzi o gadżety dla psa. Podrzucam stronkę, bo może i komuś z Was się ona przyda.
walczakmartyna1 - 10-07-2019, 11:19

Dla małego szczeniaczka kupowałam ostatnio świetne ciuszki w sklepie https://futerkowo.pl/ . Myślę, że coś Wam się spodoba!
KrbkaDo - 02-08-2019, 15:07

Ciuszki i inne gadżety wydają mi się drugorzędną sprawą. Podstawowa opieka i koszty utrzymania psa są naprawdę duże. Ogólnie pojawienie się w domu psa, to wielka radość zwłaszcza dla dzieci, ale jak przychodzi do opłat, to już tak miło nie jest :/ Tutaj jest wiele napisane na ten temat: https://www.bowlandbone.p...zymania-pupila/
zwierzakowo - 16-10-2019, 14:08

Takie podstawowe przedmioty jak miski, smycz, posłanie dla psiaka, ale bardzo ważna jest karma. Dla młodego psiaka powinna być odpowiednio dostosowana, powinna zawierać odpowiednie składniki i minerały. Na przykład szczególnie ważne jest to dla psa o rasie Chihuahua. Dla tych psów dobra jest Royal Canin Chihuahua 500G. Ma odpowiednią wielkość elementów oraz dobry skład.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group