forum.labradory.org

Znalazły dom - Beza, 4 -letnia biszkoptowa suczka znalazła swój dom!

nathaliena - 08-11-2011, 23:09
Temat postu: Beza, 4 -letnia biszkoptowa suczka znalazła swój dom!
"Jest bardzo brudna, chyba był trzymana na łańcuchu, bo ma sine ślady na sierści w okolicach szyi. Nie wiem czy przez ten brud, czy jak, ale ma zupełnie inny kolor sierści niż pozostałe labradory jakie do nas trafiały. Beza jest pomarańczowa... i do tego ma jasnobrązowy nos :) Może mieć około 4 lat. Jest bardzo przyjazna, wesoła i kontaktowa."

Kolejna mamusia z pseudo. Nie chcę wiedzieć w jakich warunkach była trzymana i jak wyglądała reszta jej życia :(
może znajdzie się dla niej jakiś domek? :flower:





dogomaniaczka - 09-11-2011, 06:57

Piękna jest. :*
siulentas - 09-11-2011, 13:37

wypieczona niunia :) sliczna ma mordeczke oby szybko znalazla kochajacy domek :*
nathaliena - 09-11-2011, 21:32

czy mogę kogoś prosić o zrobienie ogłoszeń dla biszkoptki?
Dodam, ze przed wydaniem ze schroniska sunia zostanie wysterylizowana i zachipowana.
Gdyby ktoś mógł, prosze podać kontakt do mnie: 661 395 859 (Natalia)

Z góry dziękuję ;*

ollinko - 09-11-2011, 22:21

sciskam kciuki i krzyzuje palce u stop za Bezika :(
oby jej sie szybko udalo znalezc dom ;*

kasiek - 10-11-2011, 11:54

oby szybcitko znalazla domek ;*
Ewelina - 10-11-2011, 12:04

Piękna wypieczona sunia.
nathaliena - 15-11-2011, 22:24

Czy ktoś mógłby zrobić ogłoszenia suni?
Monisiaczek - 15-11-2011, 22:53

nathaliena, jeśli jeszcze nie byly robione, to postaram się zrobic jutro, bo dziś już mam net slabiutki :(
Wiadomo o suni cos wiecej? Jak z zachowaniem czystosci? Czy sunia zna jakies komendy? Im wiecej informacji, tym lepiej.

nathaliena - 15-11-2011, 22:56

Monisiaczek napisał/a:
Jak z zachowaniem czystosci?
sunia przebywa w schronisku, więc, jak się można domyślić na to pytanie nie da się odpowiedzieć niestety.
Monisiaczek napisał/a:
Wiadomo o suni cos wiecej?
jest przyjazna, wesoła, kontaktowa. W moim pierwszym poście napisałam troszkę.
Monisiaczek napisał/a:
Czy sunia zna jakies komendy?
nie, suczka została wyrzucona z pseudohodowli, wszystko na to wskazuje, wielokrotne porody, bardzo zaniedbana.
Monisiaczek napisał/a:
nathaliena, jeśli jeszcze nie byly robione, to postaram się zrobic jutro
dziękuję ;*
Monisiaczek - 17-11-2011, 00:40

Zrobiłam egzemplarz próbny:
http://tablica.pl/oferta/...nse-IDumsd.html
Chyba fotki mi nie wskoczyły :bad: W pracy postaram się poprawić.
Jeśli ogłoszenie jest OK, to jutro powielę na innych portalach :)

dogomaniaczka - 17-11-2011, 03:22

Ogłoszenia Bezy:

http://www.neeon.pl/19216...acego-domu.html
http://tablica.pl/oferta/...omu-IDumDP.html
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=88440
http://ale.gratka.pl/oglo...ador_szuka.html
http://www.adin.pl/ogloszenia/165286.html
http://top-ogloszenia.net/43-18-119-355484
http://adsy.pl/ogloszenia/61/posts/7/33/57354.html
http://www.morusek.pl/ogl...chajacego-domu/
http://www.doadopcji.pl/o...chajacego-domu/
http://www.petworld.pl/og...cego-domu/39968
http://www.adopcjapsa.pl/...42925,Lw==.html
http://poznan.olx.pl/item...9&ts=1321493317
http://www.eoferty.com.pl...omu_269446.html
http://www.pineska.pl/?do...ochajacego-domu
http://warszawa.kokosy.pl/zwierzaki/psy/40515.html
http://zwierzeta.i-bazar....chajacego-domu/
http://www.rozglos.net/ogloszenie-307110.html
http://poznan.lento.pl/be...omu,207398.html
http://e-zwierzak.pl/pl/o...chajacego-domu/

Monisiaczek - 17-11-2011, 08:06

dogomaniaczka, dzięki za pomoc ;*
Mój net jest strasznie przymulony :|

nathaliena - 17-11-2011, 20:20

Uzupełniam info, gdyby kto był zainteresowany Bezikiem :)

w stosunku do dzieci - pozytywnie

dorosłych, meżczyz - pozytywnie

temperament - bardzo wesoła ale nie nadpobudliwa, przytulaśna

czego się boi - nie zauważyłan lęków

jak reaguje na psy, suki, koty, obcych - pozytywnie, zgadza się ze wszystkimi

jak się zachowuje przy misce - pozytywnie, nawet przy innych psach

jak zachwuję się na smyczy - chodzi jak labek czyli nienajgorzej ;)

spuszczona - trochę daleko odbiega ale wraca na zawołanie

czy ma jakieś problemy zdrowotne - zdrowa, troszkę za gruba ;)

Ewelina - 18-11-2011, 14:03

dogomaniaczka, Ile ogłoszeń ;*
Ashanti88 - 18-11-2011, 14:08

Zakochałam się w tej suni !!! ;* ;* ;*
nathaliena - 24-11-2011, 18:51

Ashanti88 napisał/a:
Zakochałam się w tej suni !!!
nic tylko zabierać Ją do ciepłego domku na zimę :)

Beza jest cudowna..

Ewelina - 25-11-2011, 11:03

Jest jakiś odzew z ogłoszeń bezikowych?
kasiek - 25-11-2011, 21:15

Ashanti88, czy ty adoptujesz jakiegos psa? ....... tyle piszesz.................
nathaliena - 05-12-2011, 23:38

Cześć, jestem Beza i mam ok. 4 lat.
Moja przeszłość nie jest kolorowa. Przez swoje całe życie byłam niewolnicą swego Pana, trzymana na łańcuchu, dbałam o byt całej rodziny, rodząc kolejne szczenięta.
Przyszedł jednak dzień, w którym on przestał mnie potrzebować - wówczas wyrzucił mnie z domu, które tak naprawdę było piekłem. Brudną i przestraszoną zabrano mnie w bezpieczne miejsce. Od kilku miesięcy czekam tu na kogoś, kto spojrzy w moje smutne, madre oczy i zabierze mnie ze sobą. Mieszkam w schronisku, wśród wielu innych psich niechcianych miłości, mam pełną miskę i jestem bezpieczna, ale gdy tylko zamknę oczy... Marzę wtedy o ciepłym kąciku; nie, nie, nie myślę wcale o żadnych luksusach, ale chyba mam prawo marzyć o ciepłym domu, choince i paczuszce z karteczką "Dla Bezy"? Jestem radosna, zawsze chętna do zabawy, ale nie nachalna, z wiecznie uśmiechnietym pysiem, ale smutkiem w oczach. Nie ma we mnie cienia agresji, nie będę pilnować posesji przed obcymi, ponieważ kocham wszystkich. Koty są mi zupełnie obojętne. Zgadzam się ze wszystkimi czworonogami. Jestem zdrowa, ale muszę trochę schudnąć, ba! Każda dama chce mieć linie na wiosnę
Dlaczego nikt nie chce zabrać mnie ze sobą? Ja zawsze będę Cię kochać... Bezinteresownie.


Z dodatkowych informacji:
Beza nie skacze na ludzi i nie jest szczekliwa. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami. Zachowuje czytość w kojcu. Ona właściwie nie ma żadnych wad.

Nie ma też domu. :(

kasiek - 06-12-2011, 08:21

Bezulko trzymam mocno kciuki za domek ;*
nathaliena - 14-12-2011, 20:37

Bezik już po sterylizacji, gotowa do drogi do nowego domku.
Z ogłoszeń brak odzewu..

Monisiaczek - 14-12-2011, 21:27

nathaliena, a dałoby radę nowe fotki zorganizować? Chętnie jej ogłoszenia poodnawiam, tylko jakiś wzruszający tekst jest potrzebny...
nathaliena - 14-12-2011, 22:10

Monisiaczek napisał/a:
nathaliena, a dałoby radę nowe fotki zorganizować?
niestety teraz nie mam możliwości jechać do schroniska. W zeszłym tygodniu byłam wielokrotnie, ale wówczas Beza miała operację i jej nie było.
Tu bazarek dla Bezy, gdyby ktoś chciał wspomóc sunię:
http://www.dogomania.pl/t...kienki-i-tuniki!!-do-17.12.2011r.?p=18159664#post18159664
Pieniążki przeznaczone zostaną na zakup karmy dietetycznej, Beza ma nadwagę.
Jeżeli chodzi o tekst do ogłoszeń, proszę:
Cześć, jestem Beza i mam ok. 4 lat.
Moja przeszłość nie jest kolorowa. Przez swoje całe życie byłam niewolnicą swego Pana, trzymana na łańcuchu, dbałam o byt całej rodziny, rodząc kolejne szczenięta.
Przyszedł jednak dzień, w którym on przestał mnie potrzebować - wówczas wyrzucił mnie z domu, które tak naprawdę było piekłem. Brudną i przestraszoną zabrano mnie w bezpieczne miejsce. Od kilku miesięcy czekam tu na kogoś, kto spojrzy w moje smutne, madre oczy i zabierze mnie ze sobą. Mieszkam w schronisku, wśród wielu innych psich niechcianych miłości, mam pełną miskę i jestem bezpieczna, ale gdy tylko zamknę oczy... Marzę wtedy o ciepłym kąciku; nie, nie, nie myślę wcale o żadnych luksusach, ale chyba mam prawo marzyć o ciepłym domu, choince i paczuszce z karteczką "Dla Bezy"? Jestem radosna, zawsze chętna do zabawy, ale nie nachalna, z wiecznie uśmiechnietym pysiem, ale smutkiem w oczach. Nie ma we mnie cienia agresji, nie będę pilnować posesji przed obcymi, ponieważ kocham wszystkich. Koty są mi zupełnie obojętne. Zgadzam się ze wszystkimi czworonogami. Jestem zdrowa, ale muszę trochę schudnąć, ba! Każda dama chce mieć linie na wiosnę
Dlaczego nikt nie chce zabrać mnie ze sobą? Ja zawsze będę Cię kochać... Bezinteresownie.

Beza..
Bez swojego człowieka.
Bez swojego domu.
Bez zabaw i przytulania.
Bez niczego...

Monisiaczek - 14-12-2011, 22:33

nathaliena, dzięki ;* Jutro porobię ogłoszenia z tymi fotkami, które są.
kasia.wska - 14-12-2011, 22:46

No i poryczalam sie. :cring:
nathaliena - 14-12-2011, 23:16

kasia.wska napisał/a:
No i poryczalam sie.
niestety taki los miała nasza Bezinka..

[ Dodano: 14-12-2011, 23:52 ]
Bazarek Bezikowy, jutro się kończy:
http://www.dogomania.pl/t...71#post18159971
ZAPRASZAMY!

Ewelina - 15-12-2011, 15:16

Ach nie ma szczęścia nasza Bezunia :(
Monisiaczek - 15-12-2011, 16:26

Troszkę ogłoszeń dla Bezinki:
http://www.rozglos.net/ogloszenie-314375.html
http://e-zwierzak.pl/pl/o...chajacego-domu/
http://tablica.pl/oferta/...omu-IDzrp7.html
http://poznan.lento.pl/be...omu,233421.html
http://www.morusek.pl/ogl...chajacego-domu/
http://www.pineska.pl/?do...ochajacego-domu
http://www.poznan.neeon.p...acego-domu.html
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=89818
http://www.adin.pl/ogloszenia/168375.html
http://ale.gratka.pl/oglo...acego_domu.html
http://www.doadopcji.pl/o...chajacego-domu/
http://www.petworld.pl/og...cego-domu/41388
http://adsy.pl/ogloszenia/61/posts/7/33/58985.html

W wolnej chwili postaram się jeszcze troszkę wyprodukować

http://poznan.gumtree.pl/...QAdIdZ339099006

Ewelina - 15-12-2011, 17:26

Monisiaczek, Kochana jesteś ;*
kasia.wska - 17-12-2011, 11:00

Jak tam Bezulka?
A tak btw, czy ona jest w schronie, czy w DT?

Ewelina - 17-12-2011, 13:41

kasia.wska, w schronisku.
kasia.wska - 17-12-2011, 15:05

Ewelina napisał/a:
kasia.wska, w schronisku.


Ach. :-( Pytam, bo bazarek był na utrzymanie Bezy w DT, a w tytule wątku jest schronisko i się pogubiłam. A z kolei na zdjęciach wygląda, jakby była na podwórku w jakimś domu i już się ucieszyłam, że Bezinka ma ciepło w pupke... Wygląda na przekochaną sunię ;*

nathaliena - 17-12-2011, 17:44

kasia.wska napisał/a:
Jak tam Bezulka?
Bezik już lepiej :) wróciła do dawnej kondycji dziewczynka.

kasia.wska napisał/a:
A tak btw, czy ona jest w schronie, czy w DT?
w schronisku. Był DT dla niej, jednak zabrał sunię, uratowaną z pseudo 9ostatnia akcja) i nie może już wziąć Bezy, dlatego za pieniążki zostanie zakupiona karma odchudzająca dla niej, tylko tyle mozemy na razie zrobić, nie majac DT..
kasia.wska napisał/a:
Pytam, bo bazarek był na utrzymanie Bezy w DT
tak, bo był chętny.
kasia.wska napisał/a:
A z kolei na zdjęciach wygląda, jakby była na podwórku w jakimś domu
to nasze nowe schronisko.
kasia.wska napisał/a:
Bezinka ma ciepło w pupke... Wygląda na przekochaną sunię
jest przecudowna, naprawdę. Ta sunia nie ma zadnych wad...
asia - 18-12-2011, 17:51

Przepraszam ale domek dla Bezy jest, bo już jakiś czas temu zgłosiłam chęć jej adopcji tylko transportu do Warszawy nie ma (oczywiście za zwrotem kosztów)... a może ktoś by mógł pomóc - Pani Natalia ma do mnie kontakt.
asia - 21-12-2011, 15:57

Fajnie, że suczka znalazła dom szkoda, że nie u mnie ale najważniejsze że już będzie bezpieczna tej zimy. :haha:
izatemka - 21-12-2011, 16:00

asia napisał/a:
Fajnie, że suczka znalazła dom szkoda

A znalazła?

asia - 22-12-2011, 13:40

Taką informację dostałam mailem od Pani Natalii - nathalieny, bo chciałam wiedzieć jak się suczka miewa i też starałam się o jej adopcję, mam nadzieję że jest prawdziwa?
nathaliena - 22-12-2011, 23:45

asia napisał/a:
Taką informację dostałam mailem od Pani Natalii - nathalieny, bo chciałam wiedzieć jak się suczka miewa i też starałam się o jej adopcję, mam nadzieję że jest prawdziwa?
tak, informacja jest prawdziwa, Beza jutro wyrusza do nowego domu. Na razie nie chciałam zapeszać, ale na labomaniakach (tam było największe zainteresowanie losem Bezy) pisałam o tym.
asia , Beza nie trafiła do Pani, ponieważ ma Pani już cztery suki i nie chcieliśmy, by była piątym psem w swoim stałym domu (co innego jako DT), jeśli była mozliwość bycia najważniejszą, a na to sobie zasłużyła po tylu latach ciężkiego życia. Mimo wszystko, dziękuję za pomoc.
Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, temat bedzie można przenieśc, ale chyba można poczekać do jutra?

Monisiaczek - 23-12-2011, 07:17

nathaliena, poczekamy :) Prosimy o wiesci z nowego domku Bezy.
Ewelina - 23-12-2011, 09:44

Trzymam kciukasy za Bezika :)
ollinko - 23-12-2011, 23:59

i jak i jak? Bezik biszkoptowy juz ma domek? bezik czarny dalej trzyma kciuki :)
nathaliena - 26-12-2011, 14:16

Beza od piątku jest w swoim domku. :)
Ma cudowną Panią i już pierwszej nocy spała z Nią w łóżeczku ;D podróż trwała kilka godzin i zniosła ją bardzo dobrze, jakby całę życie jeździła samochodem. Czekało na nią własne miejsce do spania i zabawka, jak się okazało, taką samą miała w schronisku ulubioną ;) Szybko też zaklimatyzowała się, widać było, ze czuje się, jak u siebie już kiedy odjeżdżałam, nie było żadnego piszczenia itp.
Ciągle uśmiechnięta mordeczka. Mam relacje na bieżąco, jest bardzo grzeczna, nie niszczy, nie brudzi, nie sprawia problemów.

Bezik ma wspaniały dom, na który warto było czekać, Renata (nowa Bezikowa Pancia), dziękuję. ;* Mam kilka zdjęć, kiepskiej jakosci, bo robionych telefonem, później wrzucę.

asia - 26-12-2011, 14:58

Cieszę się że Bezulka w nowym domku, a u mnie każdy pies jest najważniejszy...
Olusia1 - 26-12-2011, 16:50

Cytat:
zdjęć, kiepskiej jakosci, bo robionych telefonem, później wrzucę

i tak czekam, nic tak nie cieszy niż to , że Beza znalazła TEN swój domek i swojego ludzia

ollinko - 28-12-2011, 14:56

cudowanie, czekalam na tego newsa :)
kasiek - 29-12-2011, 10:39

wspaniale ciesze sie :)
nathaliena - 06-05-2012, 21:30

Temat niestety wraca do aktywnych. Beza znów szuka domu, proszę o powstrzymanie się od komentarzy, powód oddanie Bezy tak naprawde moze dotknać każdego z nas, niestety.
Proszę też o przeniesienie tematu w odpowiednie miejsce. Dwa tygodnie temu Beza gościła u mnie przez tydzień, więc mam kilka aktualnych zdjęc. Jest nauczona do przenywania w domu, nauczona czystości, mieszka obecnie z psem i kotem, nie niszczy, wraca na zawołanie. Niestety w nowym domu w ogóle nie schudła, dlatego przyszły właścicel powinien zadbać o jej figurkę. ;)

[ Dodano: 06-05-2012, 23:14 ]
I zdjęcia Panny Bezy.


Beza jest grzecznym, wesołym i energicznym- w zabawie, aportach itp. psem, w domu jest spokojna, usłuchana, szybko uczy się nowych komend. Jej Pani dokarmia ją przy stole, u mnie na drugi dzień już w ogóle nie wchodziła do kuchni, pojętna psica z niej. Sprawdzona DOKŁADNIE na dzieci, delikatna i spokojna. W nowych miejscach ciągnie na smyczy, ale jest to do opanowania, wystarczy skrócić i skarcić komendą słowną i zachowuje się poprawnie. Beza grzecznie czeka przed sklepem, podczas zakupów, na spacerach nie zwraca uwagi na inne psy, trzyma się blisko człowieka, to on jest najważniejszy.

kasiek - 07-05-2012, 00:37

Beziulko ;* szczescia ;*
nathaliena - 07-05-2012, 10:51

Niestety właścicielka Bezy musi, jak najszybciej ją oddać. Beza nie ma nic - trzeba kupić karmę (sunia ma ok. 10kd nadwagi), kropelki na kleszcze, pójść do weta, gerenalnie wszystko. Potrzebny jest dom tymczasowy, a najlepiej stał, nie wiem co dalej, bardzo się martwię.. Beza jest gruba, ma widoczne wiszące piersi po wielu porodach, a ludzie najczęściej adoptują te najładniejsze psiaki.
Andante - 07-05-2012, 16:45

Gdzie w tej chwili przebywa Beza? W której części kraju?
Ewelina - 07-05-2012, 16:47

Udostępniłam niunie na Fb mam nadzieję, że szybko znajdzie domek.
nathaliena - 07-05-2012, 18:04

Beza jest jeszcze u właścicielki w okolicach Świebodzina, ale w najbliższym czasie wróci do Wielkopolski.

[ Dodano: 08-05-2012, 11:25 ]
Bardzo proszę o udostępnianie. http://www.facebook.com/events/319247558145574/

Mało czasu.. :(

[ Dodano: 08-05-2012, 16:10 ]
Pani właścicielka napisała mi sms, że w czwartek jedzie do Niemiec.
Naprawdę nie ma zadnego domku dla Bezy? :(

Joanna K. - 08-05-2012, 15:15

nathaliena napisał/a:
Pani właścicielka napisała mi sms, że w czwartek jedzie do Niemiec.

Będzie jechać na Szczecin ?

[ Dodano: 08-05-2012, 16:20 ]
Beza...


Ewelina - 08-05-2012, 15:27

Cudowna jest ;*
nathaliena - 08-05-2012, 21:15

Ciągle cisza :(
Pikuś - 09-05-2012, 06:01

Rozumiem że właścielka nie będzie jechać przez Szczecin :(
Ewelina - 09-05-2012, 08:05

Ach szkoda bezuni :confused:
kasiek - 09-05-2012, 09:01

Bezuniu kochanie ;* obys znalazla szczescie...
nathaliena - 09-05-2012, 12:40

Pikuś napisał/a:
Rozumiem że właścielka nie będzie jechać przez Szczecin
właścicielka nie jedzie sama, nie może zabrać psa po drodze. Dziś zabiorę Bezę i jeśli nie znajdziemy nic, to w weekend wróci do schroniska.
Ewelina - 09-05-2012, 12:45

Nie ma odzewu w sprawie Bezy? :(
pado - 09-05-2012, 13:34

czy jest Dt dla Bezika?
nathaliena - 09-05-2012, 13:40

pado napisał/a:
czy jest Dt dla Bezika?
na tę chwilę nikt się nie zdeklarował.
Aniussia - 09-05-2012, 13:54

biedna Beza :( domku gdzie jestes ?? :( :cring:
Andante - 09-05-2012, 14:06

Rozważam możliwość zaoferowania DT dla Bezy, jednak to nie jest taka łatwa i oczywista decyzja.
Z opisu wyłania się psi ideał - ale z doświadczenia w takie opisy nie bardzo wierzę.
Mimo wszystko istotny jest powód oddania psa.
I po ostatnie kompletnie nie wiem, jakiej pomocy mogę się spodziewać, kiedy Beza by u mnie zamieszkała - finansowania leczenia, karmy?
Do tej pory kilkakrotnie byłam DT dla psów pod opieką Fundacji PRIMA. Nie wiem jednak, jak sprawa wygląda, gdy pies szuka domu po prostu przez forum.
Ponadto nie jestem w stanie sprostać takiej presji czasu. Jeżeli podjęłabym decyzję, to DT mogłoby być od przyszłego weekendu.
jednak na dzień dzisiejszy na razie mam dużo wątpliwości - finanse, ewentualny transport, zbl;iżają sie wakacje, a wtedy sprawy adopcyjne kompletnie leżą, więc DT byłby pewnie dość długotrwały.

maja32.80 - 09-05-2012, 14:32

u szkoda sunkiiiii :cring: :cring: szkodaze tak daleko ........... :cring:

[ Dodano: 09-05-2012, 15:37 ]
jezeli by blizej byla to mogla by byc u mnie na tymczasowo sprobowala bym byc DT

[ Dodano: 09-05-2012, 15:37 ]
jezeli by blizej byla to mogla by byc u mnie na tymczasowo sprobowala bym byc DT

nathaliena - 09-05-2012, 14:51

Beza jeszcze, będąc w schronisku była nazywana przez nas psim ideałem, nie sprawiała kompletnie żadnych problemów (jedyny problem, to była dość długa rekonwalestencja po sterylizacji, ale za to psa winić nie można), Beza mieszkała w naszyms chroniskowym budynku, ponieważ potrafiła utrzymywać czystość, nie wdawała siew konflikty z naszym schroniskowym zwierzyńcem. W kwietniu była u mnie na tygodniowych wakacjach, na czas szkolenia właścicielki. Nie było zadnych zgrzytów między nią, a moimi psami, czy kotem. Test na dzieci też zdała wzorowo, nie zauważyłam w niej cienia agresji. Zostawała na kilka godzin sama i nigdy nic nie zniszczyła, w ogóle nie wykazywała zainteresowania niczym, prócz swojej zabawki i.. jedzeniem. Aczkolwiek szybko się uczy i drugiego dnia już nie wchodziła do kuchni, wystarczyło na nią "wrogo" spojrzeć, kiedy robiła coś źle. Na spacerach trzymała się blisko, podczas, kiedy moje psy nawet się oddalały- Abis dość mocno, a Bari kawałek, żeby znaczyć teren. Śmigała razem z nimi za aportem i zawsze wracała, nie było sytuacji, w której nie mogłabym jej przywołać. Raz tylko wlazła do rowu i się utaplała, wtedy ciężko było ją skłonić do powrotu, niestety labowa natura się wówczas ujawniła. W ciągu tego pobytu u mnie, pojechała wraz ze mną na dwa dni do mojej rodziny, bez problemu wchodziła na 4-te piętro kilka razy dziennie, szybko się odnalazła w nowym miejscu, na spacerach też była grzeczna. Początkowo bała się zbyt szybko przejezdżających samochodów, mieszka na bardzo spokojnej wiosce. Owszem, próbowała mnie ciągnąc na smyczy, ale kilka razy ją przyciągnęłam, tzn. skróciłam smycz i też szła grzecznie. Ten pies ma potencjał, naprawdę szybko "łapie" o co chodzi. Najważniejsze jest w tej chwili, aby Beza schudła, ponieważ nadwaga jest całkiem spora. Na fb zgłosiłą się osoba z Ożarowa Mazowieckiego, oferująca suni DT. Czy ktoś mógłby to sprawdzić? Czy można w razie konieczności liczyć na Wasze wsparcie finansowe? Beza jest wysterylizowana, zachipowana i zaszczepiona, karma także została zamówiona.
zbeata06 - 09-05-2012, 16:16

nathaliena, odniosłam wrażenie,że już wczoraj z propozycją DT dla suni wyszła Joanna K.
Andante - 09-05-2012, 17:19

To super, ze tylu chętnych się zgłosiło. ja się na pewno ścigać z nikim nie będę.
nathaliena - 09-05-2012, 18:21

zbeata06 napisał/a:
nathaliena, odniosłam wrażenie,że już wczoraj z propozycją DT dla suni wyszła Joanna K.
Joasia myślała nad DT dla Bezy, ale wiem, ze byly też plany, by wzięła inną sunię na tymczas, nie chciałabym "ukraść" nikomu DT, dziś Joasia napisała, że mogłaby wziąć Bezę, ale niestety są to bardzo duże koszty transportu i utrzymania, a na to też sobie pozwolić nie może, ja również niestety nie mogę zawieźć jej tak daleko, a dodatkowo została narzucona ogromna presja czasowa, bo Bezę trzeba było zabrać na już, czyli dziś, co nie ułatwia zdecydowanie. Uff, mam nadzieję, ze wszystko dobrze się zakończy..
Madzialenka - 09-05-2012, 20:02

nathaliena, czy sunia ma aktualne ogloszenia?
Joanna K. - 09-05-2012, 20:07

zbeata06 napisał/a:
nathaliena, odniosłam wrażenie,że już wczoraj z propozycją DT dla suni wyszła Joanna K.

Tak, zgadza się.

Cytat:
To super, ze tylu chętnych się zgłosiło. ja się na pewno ścigać z nikim nie będę.

Ja również nie zamierzam się ścigać . Zgłosiłam chęć pomocy. Jesli mogę pomóc, to się zgłaszam.
Nie chcę aby sunia znowu trafiła do schronu.

Madzialenka - 09-05-2012, 20:11

Joanna K. napisał/a:
Zgłosiłam chęć pomocy. Jesli mogę pomóc, to się zgłaszam.

;*

Joanna K. - 09-05-2012, 20:30

Andante napisał/a:
Jeżeli podjęłabym decyzję, to DT mogłoby być od przyszłego weekendu.
jednak na dzień dzisiejszy na razie mam dużo wątpliwości - finanse, ewentualny transport, zbl;iżają sie wakacje, a wtedy sprawy adopcyjne kompletnie leżą, więc DT byłby pewnie dość długotrwały.

Mam tak samo...nie sztuka jest wziąć psa do siebie...a co dalej ? Samemu finansować ?
Nie dam rady :confused:

nathaliena - 09-05-2012, 22:14

Beza jest od dwóch godzin u mnie, dziewczyna wparowała, jak do siebie- zero ograniczeń, czy nieśmiałości, pobiegłd do kuchni się napić, odstawiła powitalny taniec radości, przywitała się z ludzikami i zwierzyńcem i położyła się, żeby odpoczac. Póżniej popiszczała, ponieważ chciała kupkę, na spacerze zero reakcji na obszczekujące nas psy ;) a byłam z trójką. Teraz znów panienka ma ochotę na mizianki. ;)
Mam wrażenie, że jest jeszcze grubsza, niestety właścicielka moich rad nie wzięła sobie do serca.
Na dworze próbowała mnie ciągnąc, ale zdecydowane cofnięcie smyczy i zorientowała się, że tak tutaj nie wolno, później już szła grzecznie; tak samo było z żebraniem. Niestety, ale nie wiem, czy przy tak duzej nadwadze Beza powinna chodzić kilka razy dziennie po schodach, muszę zapytać weterynarza. Odrobaczenie na początku grudnia, więc trzeba będzie powtórzyć. Ma bardzo sztywną sierść.
Ale uśmiech wciąż ten sam i ta sama głupawka na widok smyczy. :)

Almathea83 - 09-05-2012, 22:23

nathaliena, jesteś wielka ;* szkoda tylko, że właścicielka nie posłuchała dobrych rad, a sierść.. pewnie od "paszy" jaką dostawała :(

trzymam kciuki za szybkie szczęśliwe zakończenie!

Baszka - 09-05-2012, 23:18

Andante, Joanna K.,...to są Panie gotowe nieść pomoc Bezie ...brawo ;D

nathaliena, masz wybór i to ciężki, bo obie są godne polecenia :)

Pikuś - 10-05-2012, 06:00

Almathea83 napisał/a:
a sierść.. pewnie od "paszy" jaką dostawała
możliwe, myslę, że też może być od po prostu niezadbania.
nathaliena - 10-05-2012, 08:33

Pewna dobra dusza zaoferowała dom tymczasowy oraz opiekę dla Bezy, mimo, że nie będzie pod opieką żadnej Organizacji, tzn. poradzi sobie bez gwarancji wsparcia finansowego. Kierownik schroniska z którego pochodzi Beza również przystała na tą ofertę pomocy. Ja ze swojej strony oczywiście będę ssię starała wspomóc Bezę.
Dziękujemy wszystkim za zainteresowanie, jak tylko dojdzie karma, potwierdze to. Beza dziękuje Fundacji za karmę.
Od wczoraj suczka jest u mnie i jeszcze trochę tu zostanie. Dzisiaj wybierzemy się do weterynarza, ponieważ wygryza się w okolicach ogona, a więc sądzę, że ma gruczoły do czyszczenia, poza tym jest bardzo, bardzo gruba i ma sztywną sierść, jak świnka. Muszę zapytać weterynarza, jak przy tej nadwadze u niej z chodzeniem po schodach, choć moim zdaniem należy to ograniczyć. Bari na początku odchudzania wyglądał gabarytowo podobnie i musiał mieć ograniczone do minimum. Zobaczymy. Wyczyściłam jej uszka, była bardzo grzeczna i spokojna podczas całego "zabiegu". Na spacerku bzz problemu mogę prowadzić ją razem z Barim. Panna widząc smycz szaleje z radości.
Potwierdzam więc to, co pisałam wcześmniej - pies Anioł.

Jeszcze raz bardzo dziękuję Joasi za ofertę DT, niestety ja nie byłabym w stanie zagwarantować, że będę utrzymywać Bezę, a rozumiem, że dla większości ludzi jest to nierealne. Dziękuję w każdym razie raz jeszcze. ;*

Andante - 10-05-2012, 08:54

nathaliena, wrzuć trochę nowych zdjęć. :)
nathaliena - 10-05-2012, 09:10

Andante napisał/a:
nathaliena, wrzuć trochę nowych zdjęć.
no właśnie nie mam teraz aparatu, ale jutro zrobię na pewno. :) Mam zamiar zgłosić Bezę do konkursu dla grubasków Royal Cannin, więc będą potrzebne trzy aktualne zdjecia, prezentujące jej gabaryty oraz waga, może nasza pannica wygra kurs odchudzajacy w postaci karmy. :)

[ Dodano: 10-05-2012, 12:04 ]
Panna parówka :)

Andante - 10-05-2012, 12:33

Odchudzimy. :)
kasiek - 10-05-2012, 12:52

nathaliena, jestes wielka ;* ;* Beza ma wiele szczescia ;*
Ewelina - 10-05-2012, 13:43

no niezła z niej parówka :)
Pikuś - 10-05-2012, 15:46

Fajna paróweczka ;D
Dziękujemy dobrej duszyczce za DT :) Baaaaardzo :)

Madzialenka - 10-05-2012, 16:15

nathaliena napisał/a:
Panna parówka

:D Super ,ze ktos chetny do opieki nad paroweczka sie znalazl :)

Pikuś - 10-05-2012, 16:22

nathaliena napisał/a:
Panna parówka
przynajmniej ma linię. Prostą :D
Andante - 10-05-2012, 17:28

Madzialenka napisał/a:
Super ,ze ktos chetny do opieki nad paroweczka sie znalazl

A to nie tajemnica żadna - to my z Dantonim przygarniemy ją na DT. :)

nathaliena - 10-05-2012, 17:53

Andante napisał/a:
Odchudzimy.
na pewno! :) ciekawa jestem, jak Bezik będzie wyglądać szczupła, tzn. z odpowiednią wagą, nigdy jej takiej nie widziałam, gdy opuszczała schronisko ważyła 39kg, a teraz jest dużo grubsza. Ale, jak dowiedziałam się jakie ilości jedzenia i co dostaje, to nie ma szans, by pies inaczej wyglądał. Na pewno będzie jej o wieeele bardziej komfortowo, teraz kondycja mizerna. Jutro sprawdzę, czy Beza lubi pływać, a dziś wieczorem czeka ją kąpiel, sierść jest paskudna.
Andante - 10-05-2012, 18:19

nathaliena, daj znać, jak wypadły oględziny u weta.
Pikuś - 10-05-2012, 18:55

Andante, jutro się dowiemy :)
Madzialenka - 10-05-2012, 21:10

Andante napisał/a:
to my z Dantonim przygarniemy ją na DT.

Tylko Was kochac ;*
Jesli ogloszenia beda potrzebna ,to dajcie znac .

Ewelina - 11-05-2012, 07:50

nathaliena napisał/a:
na pewno! ciekawa jestem, jak Bezik będzie wyglądać szczupła
Tak jak Yokuisa ;*

Trzymam cały czas kciuki za Bezulke. Sama pomóc teraz nie mogę :(

nathaliena - 11-05-2012, 12:57

Byłam dzisiaj z Bezą u weta, duża nadwaga, zostały wyczyszczone gruczoły przyodbyt., pannę obmacano, pooglądano dokładnie i nic poza wielką tuszą w sumie niepokojącego się nie dzieje. Nie powinna przesadnie szaleć, trzeba uważać na stawy, przy obecnej tuszy, mogłoby to sie źle skonczyć, np. zerwanym więzadłem (jeśli dobrze pamiętam?). W stawach bolesności nie ma, trochę ją pani powyginała. Generalnie - odchudzać, odchudzać, odchudzać..
Pikuś - 11-05-2012, 13:01

Dobrze, że wizyta wypadła całkiem pomyślnie :) PW
Ewelina - 11-05-2012, 15:56

Dobrze, że dziewczynie oprócz otyłości nic więcej nie dolega :)
Pikuś - 11-05-2012, 16:12

nathaliena napisał/a:
W stawach bolesności nie ma
i miejmy nadzieję, że nie będzie ;D

[ Dodano: 11-05-2012, 19:26 ]
SZUKAMY TRANSPORTU NA TRASIE LESZNO - GLIWICE :) Badź jakiś kawałeczek w te strony :)

Ewelina - 11-05-2012, 18:35

O super pojawił się Dt?
Pikuś - 11-05-2012, 18:38

Ewelina, u Andante :victory: :victory: :victory: :victory:
Prosimy również o udostępnianie :)
http://www.facebook.com/e...p_comment_reply

Ewelina - 11-05-2012, 18:51

super trzymam kciuki :)
Pikuś - 11-05-2012, 19:01

To jeszcze raz, żeby było ładne i czytelne :)

Szukamy transportu na trasie LESZNO - GLIWICE

mibec - 11-05-2012, 21:37

O super, widze ze sie szykuje DT - 3mam mocno kciuki za powodzenia akcji :)

[ Dodano: 11-05-2012, 21:50 ]
nathaliena napisał/a:
nie wiem, czy przy tak duzej nadwadze Beza powinna chodzić kilka razy dziennie po schodach
moze trzeba jej pomagac przy schodzeniu (bo to trudniejsze dla psa) np podtrzymujac ja na reczniku albo uzywajac szelek ?
kimsi_3 - 12-05-2012, 11:29

Kiedy chcecie Przewoieść Sunie? Bo mysle,że mogłabym pomóc od Wrocławia do Gliwic :) Tylko prosiłabym o kontakt.
Andante - 12-05-2012, 11:51

kimsi_3, mówiliśmy o następnym weekendzie - czyli 19-20 maja. Ale jeżeli pasuje jakiś inny dzień, to ja się dostosuję z powitaniem Bezy. :)
kimsi_3 - 12-05-2012, 12:08

Mi najbardziej pasowałaby Niedziela :) Bo przez cały tydzień pracuje do 18ej :( Tylko teraz czy znajdzie sie dobra duszyczka, która z Leszna do Wrocławia lub - Świdnica/Wałbrzych lub okolice zechce przywieść sunie :) ???

Nawet w sobote po 14ej mogłaby do mnie przyjechac to miałaby zieloną noc z moimi dziewczynkami i w niedziele pojechalibysmy do Gliwic :)

Wszystko do uzgodnienia :)

nathaliena - 12-05-2012, 12:33

mibec napisał/a:
moze trzeba jej pomagac przy schodzeniu (bo to trudniejsze dla psa) np podtrzymujac ja na reczniku albo uzywajac szelek ?
Beatko, ja mieszkam w domu jednorodzinnym i Beza nie musi chodzić pos chodach, ale na piętro, raz dziennie, czyli do spania, wchodzi bez żadnych problemów. Chodziło mi o to, ze dopóki nie schudnie nie powinna pokonywać kilka razy dziennie dużej ilości schodów. Jej to problemu nie sprawia, śmiga. ;)
Dzisiaj zrobię nowe zdjęcia. :) Generalnie dziewczynka tak, jak pisałam wcześniej, jest bardzo grzeczna. Nie sprawia żadnych problemów. Na spacerze chodzi grzecznie, z psami dogaduje się bez problemów, nikogo nie zaczepia, nie szczeka i nie wyrywa się do innych psiaków. Wczoraj w gabinecie też była bardzo grzeczna, mimo, że były inne zwierzaki - koty, pies. Bardzo ładnie czeka na swoją porcję jedzenia. Dziś rano wołałam Abisa do łóżka, a Bezik myślałam, ze mówię do niej i z ogromną radością, od razu wskoczyła do mnie, ale miała radochę! :) Generalnie, wystarczy na nią spojrzeń albo coś do niej powiedzieć i śmigło chodzi. Zauważyłąm u niej takie mrużenie oczek, np., kiedy ktoś koło niej przechodzi zbyt blisko, czy, kiedy któryś z psiaków przebiega itp. Taki odruch, ale z tego, co pamietam było tak już w schronisku, może kiedyś ktoś ją uderzył, a może po prostu tak ma, nie wiem. Fajna z niej dziewczynka :heart:

kimsi_3 napisał/a:
Kiedy chcecie Przewoieść Sunie? Bo mysle,że mogłabym pomóc od Wrocławia do Gliwic Tylko prosiłabym o kontakt.
super ;* w takim razie postaram się znaleźć coś dla Bezika do Wrocławia, musi się udać :)

[ Dodano: 12-05-2012, 23:53 ]
Beza w odwiedzinach :) Kilka zdjeć ukazuje jej gabaryty.


















[ Dodano: 12-05-2012, 23:56 ]
Patrząc na nią z boku można mieć wrażenie, że wcale nie jest źle. Najgorzej jednak jest spojrzeń z góry lub, kieyd siedzi, ten przód ma taki wysunięty (tłuszcz), jak leży jest podobnie, taka wielka klucha.
Wszystkim się wydaje, że boczki już ma trochę zapadnięte ;D

mibec - 12-05-2012, 23:14

Sliczny pysiulek ma niunka, ale faktycznie ma troche za duzo cialka :)
Chelsea - 13-05-2012, 08:38

piekny ma nosek ;*
Madzialenka - 13-05-2012, 08:50

faktycznie grubiutka.
Pikuś - 13-05-2012, 12:08

Ja mam pytanie co do uszek Bezika ;D Ona częściej je kładzie po sobie czy częściej stawia? ;D

Co do transportu z PSYtransportuj.pl dostalam informacje, aby napisać do nich na e-maila informacje gdzie jak kiedy dokąd. Rozumiem że mam pytać o transport na trasie Leszno-Wrocław sobota lub niedziela? :)

Ewelina - 13-05-2012, 13:41

słodka z niej grubcia ;*
Pikuś - 13-05-2012, 15:39

Kochana Bezo.
Niedobry Pan od ogłoszenia na allegro nie odpisuje mi na meile co jest trochę denerwujące bo już wysłałam mu pieniążki co do Twoich tableteczek. Babcia dzisiaj przeczytała mi sms'y i zaczęła się na mnie wydzierać co ja sobie za tablety zamawiam, ale ona nic nie kuma i od dzisiaj ma mnie za narkomana.. cóż bywa i tak :-P Jesli tabsy nie dotrą obiecuję, że Pan od ogloszenia pozałuje za to :-P

nathaliena - 13-05-2012, 17:26

Pikuś napisał/a:
Ja mam pytanie co do uszek Bezika Ona częściej je kładzie po sobie czy częściej stawia?
kłądzie tylko, kiedy jest czymś zaciekawiona właściwie- czyt. oo, ktoś coś je ;D
albo, gdy czegoś wypatruje po prostu :)


[ Dodano: 13-05-2012, 19:11 ]
Beza wszystkie zabiegi znosi z wielkim spokojem, kiedy np. wczoraj ją wyczesywałam, sprawiała wrażenie, ze się boi, tak smao, kiedy np. próbowałam ją przesunąć, pozwalała na wszystko, ale uszka przyklapnięte i takie wystraszone oczy. Podobna sytuacja jest, kiedy jej na coś nie pozwalam, kiedy wypowiadam komendę "wyjdź" (np. z balkonu, z łóżka, kiedy sprzątam, z przejścia itp.), wychodzi,a le widzę, że jest wystraszona. Wczoraj, kiedy ją wyczesywałam, cała się rozłożyła, ale widziałam, ze sie boi, być moze dlatego, ze to coś nowego dla niej. Wcześniej nie była wyczesywana, przyjechała do mnie z sierścią w takim stanie, że musiałam ja wyczesać przed wpuszczeniem do domu, można było ją wyskubywac, miała kłęby sierści. Boi się tez odkurzacza, suszarki do włosów, zbyt szybko jadących samochodów, po prostu rzeczy, których nie zna. Nie panikuje, nie szczeka itp, ale widzę po niej, że jest wystraszona.

[ Dodano: 13-05-2012, 19:12 ]
Nie mogę edytować, ponieważ posty się skleiły. Bezie bez problemu można wyczyścić uszy, zęby, obciąć pazury, można zrobić z nią wszystko, nawet przy czyszczeniu gruczołów nie wyrywała się, wszystko z takim spokojem.. i strachem.

Pikuś - 13-05-2012, 18:14

Grzeczna dziewczynka :) w sensie że się nie wyrywa.
W końcu się przyzwyczai, pewnie to dla niej duża nowość

nathaliena - 14-05-2012, 12:31

Wczoraj pannica bardzo mnie zdenerwowała. Spuszczona chodzi sobie po parku, ponieważ trzyma się blisko, aż tu nagle zniknęła mi z pola widzenia, rozglądam się wszędzie- nie ma psa. Za chwilę patrzę, a widzę biszkoptowe cośx2- a to Beza z jakimś kolegą, nie wyglądało fajnie, bo psiaki z odległości spawaiały wrażenie "ustawiajacych się", ale podchodzą, a tam zabawa w najlepsze- gonitwy, podgryzanki, zabawa w berka i świat nie istnieje! Przyszedł i właściciel Lestera (tego drugiego labka), psów nie dało się przywołac, tak się zabawiły, że zapuscile się wspólnie na wycieczkę. Ja zdenerwowana, Pan na luziku- bo pies zna okolice, pobiega sobie i zaraz wróci, ale, kiedy i on nie reagował na przywołania i dłuższą chwilę nie było ich widać zaczęliśmy psozukiwania po parku. Krzaków pełno i pagórków, więc utrudnione nieco zadanie. Wkoncu ktoś zawołał, ze widział dwa takie same psy, biegnące w przeciwnym keirunku. Znalazły się zguby, ale nadal nie chcieli słuchać i przyjść do nas! Pan zbluzgał, oczywiście słownie swojego psa, a ja Bezę, bo naparwdę byłam bardzo zdenerwowana. Idziemy kawałek razem, z naprzeciwka podąża chłopak z wielką suką, chyba pit bull, witają się z Lesterem, Beza też chce się przywitać i zgrzyt, panny nie spodobały się sobie i pokazały sobie ząbki, nastąpiła dość ostra wymiana zdań. Dwie grubaśnice sie spotkały, bo tamta suka tak smao zapasiona, jak Beza. Musiałam odciągnąc Bezę, właściciel tamtej suczki rzucił smyczą. Do tej pory Beza czuje respekt przede mną, bo, jak mogłam ją wyzwać i szarpnąć, jak ona rozmawiała z kolezanką? Obrażona lezała cały wczorajszy wieczór w przedpokoju, a dziś na tarasie. Mijamy się, wojna miedzy nami trwa, ale pewnie obiad zakopie topór wojenny :-P zopomniałam napisać, że została wykąpana i sierśc jest w duuuużo lepszym stanie.
Madzialenka - 14-05-2012, 13:41

Dobrze,ze sie wedrowniczka odnalazla sie cala i zdrowa :)
nathaliena - 14-05-2012, 13:49

Madzialenka napisał/a:
Dobrze,ze sie wedrowniczka odnalazla sie cala i zdrowa
cała ta wyprawa nie trwała nawet 5 minut, ale wystraszyłam się bardzo.. Dlatego, że wcześniej tego nie robiła i bałam się, że spanikuje i nie bedzie wiedziała, gdzie iśc, ah.. Straciła głowę dla jakeigoś blondyna :bad:
Andante - 14-05-2012, 19:24

nathaliena, na jak długo Beza zostaje u Ciebie sama w domu?
Pikuś - 14-05-2012, 19:28

Sluchajcie, napisałam do PSYtransportuj.pl powiedzieli, że coś wymyślą i dadzą mi znać. Mają utrudnione zadanie bo są ogólnie z Wa-wy ale powiedzieli że pomyślą... można trzymać kciuki :)
nathaliena - 14-05-2012, 20:03

Andante napisał/a:
nathaliena, na jak długo Beza zostaje u Ciebie sama w domu?
dzisiaj została na 9h, a tak to na ok. 4h była sama. To znaczy z moimi psiakami.

[ Dodano: 14-05-2012, 21:07 ]
Pikuś napisał/a:
Sluchajcie, napisałam do PSYtransportuj.pl powiedzieli, że coś wymyślą i dadzą mi znać. Mają utrudnione zadanie bo są ogólnie z Wa-wy ale powiedzieli że pomyślą... można trzymać kciuki
jeśli nie znajdziemy transportu bezpłatnego, poszukam za zwrotem kosztów paliwa.
Pikuś - 14-05-2012, 20:13

Jeśli jutro nie dostanę odpowiedzi, napiszę do nich.
gacik19 - 14-05-2012, 20:55

ja będę jechać w środę z DE do Łodzi autostradą przez Poznań i z wizytą w Środzie, więc może mogła bym pomóc z transportem ...
tylko później zostaje odciek Łódź - Gliwice ...

Andante - 15-05-2012, 10:58

gacik19, Beza jest w Lesznie (lub okolicy jak rozumiem), to jednak najprostsza jest organizacja transportu Leszno-Wrocław - Gliwice.
A z Leszna do Środy to tez kawałek trzeba by sunię dowieźć.
Wrocław -Gliwice już jest, zostaje tylko odcinek Leszno - Wrocław. :)

gacik19 - 15-05-2012, 11:06

Andante napisał/a:
Beza jest w Lesznie

to wiem bo czytam wątek na bieżąco ...
Andante napisał/a:
z Leszna do Środy to tez kawałek trzeba by sunię dowieźć.

tego akurat nie napisałam ...
Andante napisał/a:
zostaje tylko odcinek Leszno - Wrocław. :)

w takim razie życzę powodzenia :haha:

nathaliena - 15-05-2012, 11:36

gacik19, :) dziękuję za chęć pomocy, jednak tak, jak napisała Ania, transport z Wrocławia do Gliwic już jest, pozostaje tylko dowieźć Bezę do Wrocławia, a z Łodzi do Gliwic byłoby dużo dalej i pewnie też trudniej przez to. Mimo wszystko wielkie dzięki za zainteresowanie :)
Beza ma coraz bardziej zapadnięte boczki ;D

Joanna K. - 15-05-2012, 12:21

nathaliena napisał/a:
Beza ma coraz bardziej zapadnięte boczki ;D

W tak krótkim czasie ? A co się stało ? :-o

Ewelina - 15-05-2012, 13:38

nathaliena, no to super :) więcej ruchu zero śmieciowego jedzonka? :)
Pikuś - 15-05-2012, 16:24

Pewnie żadnych parówek :D :D :D

[ Dodano: 15-05-2012, 18:32 ]
Gdy pisałam powyższego posta nie zauważyłam sms'a... Sorry Natalia, ze się wepchnę, ale nie mogę czekać. :D
Dostałam sms'a brzmiącego "Beza superpływak :D " ;D :) :) :)

Madzialenka - 15-05-2012, 20:27

jak na labka przystalo :haha:
nathaliena - 15-05-2012, 21:20

Joanna K. napisał/a:
W tak krótkim czasie ? A co się stało ?
Każdy, kto odchudza swojego psa takie zmiany dostrzega na początku, a kto nie odchudza, a ma grubasa- to niech się naprawdę za to zabierze, to bardzo szkodzi zdrowiu. :cring: aktualnie ilość ruchu oraz jedzenia są wielką zmianą dla jej organizmu, wiec na początku efekty tego będą widoczne najbardziej, to normalne.
Ja, jesli wieczorami przez kilka dni nie jem, to też mam zupełnie inny brzuch :-P
Dzisiaj Beza została zważona na profesjonalnej wadze i byłyśmy w szoku, ponieważ waży 41kg, a wydawało nam się, ze ma sporo więcej. Panna odwiedziła po południu schronisko, szalała z psiakami, pływała, taplała się w błocie- kwintesencja labradora po prostu.
Dla fanów przesyłam kilak zdjęć :)






Dziękujemy cioci Emilce od Milki za paczuszkę dla Bezy ;*

Joanna K. - 15-05-2012, 22:52

nathaliena napisał/a:
Każdy, kto odchudza swojego psa takie zmiany dostrzega na początku, a kto nie odchudza, a ma grubasa- to niech się naprawdę za to zabierze, to bardzo szkodzi zdrowiu. :cring: aktualnie ilość ruchu oraz jedzenia są wielką zmianą dla jej organizmu, wiec na początku efekty tego będą widoczne najbardziej, to normalne.
Ja, jesli wieczorami przez kilka dni nie jem, to też mam zupełnie inny brzuch :-P

Kilka dni ? Beza jest u ciebie 5 dni i ma zapadnięte boki tylko na karnie light ? Nie wierze... :-P

[ Dodano: 15-05-2012, 23:56 ]
Cytat:
Dzisiaj Beza została zważona na profesjonalnej wadze i byłyśmy w szoku, ponieważ waży 41kg, a wydawało nam się, ze ma sporo więcej

To Beza w swoim domku przytyła tylko 2 kg. To mało.

Ewelina - 16-05-2012, 08:28

słodzinka :) Piękny ma ten uśmiech :)
nathaliena - 16-05-2012, 12:38

Joanna K. napisał/a:
Kilka dni ? Beza jest u ciebie 5 dni i ma zapadnięte boki tylko na karmie light ? Nie wierze...
nie musisz. :) też jestem zdziwiona, ponieważ z Barim było duuużo gorzej, przez ponad miesiąc na początku nie zrzucił w ogóle. A ta mała Panna jest u mnie dopiero od 7 dni. Ale po Bezie coś widać wizualnie, choć na wadze to ok. 1kg. (zawierzając łazienkowej wadze i ważeniu na rękach). Przypuszczam, że to wszystko,co wydaliła w pierwszych dniach, a były to wielkie, ciastowate i okropne kupska, coś tam jej "zeszło". Zapadnięte boczki u takeigo psa, jak Beza to nie jest kolosalna różnica, nie są to absolutnie widoczne żebra (one sa pod grubą otoczką z tłuszczu) itp., nadal ludzie pytają dlaczego taka gruba?, ale dla nas to już jest sukces. Beza jest bardzo ruchliwa na dworze, więc to też bardzo ułatwiać będzie ( w poprzednim domu właścicielka nie mogła jej utrzymać na smyczy, więc długich spacerów nie było, biegania bez smyczy też nie) . Ona raczej problemów z chudnięciem miec nie powinna, przy odpowiendim dawkowaniu i odpowiedniej dawce ruchu. Nasza poprzednia podopieczna- suczka owczarek niemiecki schudła bardzo szybko z 39kg na 27, ale tak samo, jak Beza była w większosci czasu w ruchu i miała ograniczone jedzenie.
Dziś rano obudziły mnie harce czarno-biskzoptowe, Abis z Bezą po raz pierwszy się bawili, fajny widok ;D
Joanna K. napisał/a:
To Beza w swoim domku przytyła tylko 2 kg. To mało.
ona, kiedy opuszczała schronisko już miała ok. 7kg nadwagi i właścicielka obiecała ją odchudzić, a pies wyglada jeszce gorzej, tym gorzej, że to prawie sam tłuszcz, a nie mięśnie. Osoby, które widziały ja na żywo w schronisku w grudniu i wczoraj uważają, że przytyła bardzo. Choć pamiętam, że mój Bari ważony w ciągu tygodnia na jednej wadze miał 53kg, a u innego weta 49kg ;] , tak wiec do końca zawierzać nie można. W każdym razie nie jest aż tak tragicznie na wadze, jak przypuszczaliśmy, a dziewczyna ruchliwa, więc źle nie będzie.

[ Dodano: 16-05-2012, 16:06 ]
Bezie bardzo śmierdzi z pyska, czuć nawet z dużej odległości, jak ziewa itp.

[ Dodano: 16-05-2012, 16:14 ]
Beza już zaprzyjaźniona z chłopakami, od jakiegoś zcasu roznoszą mi dom, najpierw bawiła się tylko z Abisem, ale dołączył Bari i teraz jest trójkącik ;D

kimsi_3 - 16-05-2012, 16:24

Dziewczyny bardzo bym prosiła o kontak czy mam wieść Pannice w niedziele do Gliwic? Tak do piatku prosiłabym o wieści. Musze ustalić jakiś plan na weekend 8)
Wiecie czy w sobote pozwolic sobie na grillu czy nie :-P

nathaliena - 16-05-2012, 17:13

kimsi_3, wysłałam Ci kilka dni temu pw w tej sprawie i teraz tez. :)
Pikuś - 16-05-2012, 17:48

Joanna K. napisał/a:
Kilka dni ? Beza jest u ciebie 5 dni i ma zapadnięte boki tylko na karnie light ? Nie wierze...
Myślę, że Natalia nie skłamała :-P Bo i po co? :)

Śliczna pływająca Beza :) Tableteczki już idą, PayU się ogarnął ;)

nathaliena - 16-05-2012, 20:08

Pikuś napisał/a:
Tableteczki już idą, PayU się ogarnął
Beza dziękuje cioci Adzie ;*
Joanna K. - 17-05-2012, 00:43

Pikuś napisał/a:
Joanna K. napisał/a:
Kilka dni ? Beza jest u ciebie 5 dni i ma zapadnięte boki tylko na karnie light ? Nie wierze...
Myślę, że Natalia nie skłamała :-P Bo i po co? :)


Ada, adwokat ? :-P
Nie twierdzę, że Natalia kłamie. Dlaczego tak myślisz ?
Sama ma psa kastrata i również z nadwagą. Wiem jak każdemu jest ciężko odchodzić psa.
Super, że Natalii się to udaje.

[ Dodano: 17-05-2012, 01:57 ]
Przepraszam, nie mogę edytować już postu :cring:
Miało być...
Sama mam psa kastrata i również z nadwagą. Wiem jak każdemu jest ciężko odchudzić psa.

kasiek - 17-05-2012, 08:27

Beza ;* jaki masz szczesliwy pycholek ;*
Pikuś - 17-05-2012, 09:26

Joanna K. napisał/a:
Ada, adwokat ?
zawsze interesowała mnie ta praca ;)
Joanna K. napisał/a:
Nie twierdzę, że Natalia kłamie. Dlaczego tak myślisz ?
nie napisałam, że uważasz że Natalia kłamie, tylko skoro napisała, że Bezik ma zapadnięte boczki nawet leciuteńko to pewnie ma. Jedne psy chudną szybciej inne wolniej, z resztą Natalia napisała, że to może jelita się opróżniły. :) Więc ja wierzę w zapadnięte boczki ;D
jolam - 18-05-2012, 17:17

Sorki ale ja nie wierzę w zapadnięte boczki po 5 dniach :-P
Tak jak Asia mam psa odchudzanego i nikt mi nie powie, że po 5 dniach widać efekty odchudzania :bad:

Ale cieszę się że Beza będzie w DT ;* Oby tym razem znalazła ten wymarzony i odpowiedni DS. Trzymam za to kciuki.

Pikuś - 18-05-2012, 17:22

jolam napisał/a:
nikt mi nie powie, że po 5 dniach widać efekty odchudzania
mówione było, że to może jelita się opróżniły, a kupale były ogromne.
Nikaaa - 18-05-2012, 17:25

jolam napisał/a:
Sorki ale ja nie wierzę w zapadnięte boczki po 5 dniach
Powiem Wam tyle, że mój pies czasami jak sie dobrze nie wypróżni to wygląda na zapasionego, bo nie ma żadnego wcięcia.. Po zrobieniu kupy nagle boczki sie zapadają, więc nie przesadzajcie, że psu przez 5 dni boczki się nie zapadną, bo ja mysle, że faktycznie to jest kwestia zmiany sposobu żywienia i wypróżnienia/oczyszczenia organizmu ;)
Zresztą to nie o tym chyba temat..

jolam - 18-05-2012, 17:26

Pikuś napisał/a:
jolam napisał/a:
nikt mi nie powie, że po 5 dniach widać efekty odchudzania
mówione było, że to może jelita się opróżniły, a kupale były ogromne.


Aduś, kochana ;* proszę Cię..... to co przez tydzień kupy nie robiła ?
Zresztą nieważne......

Nikaaa - 18-05-2012, 17:28

A nie przyszło Wam do głowy, że mogła mieć wzdęcia?
jolam - 18-05-2012, 17:29

Nikaaa napisał/a:
jolam napisał/a:
Sorki ale ja nie wierzę w zapadnięte boczki po 5 dniach
Powiem Wam tyle, że mój pies czasami jak sie dobrze nie wypróżni to wygląda na zapasionego, bo nie ma żadnego wcięcia.. Po zrobieniu kupy nagle boczki sie zapadają, więc nie przesadzajcie, że psu przez 5 dni boczki się nie zapadną, bo ja mysle, że faktycznie to jest kwestia zmiany sposobu żywienia i wypróżnienia/oczyszczenia organizmu ;)
Zresztą to nie o tym chyba temat..


Pewnie że to nie o tym chyba temat ..... tylko nie lubię jak ktoś mi kity wciska.... gruba a tu nagle boczki się zapadają ....... po 5 dniach.

[ Dodano: 18-05-2012, 18:30 ]
Nikaaa napisał/a:
A nie przyszło Wam do głowy, że mogła mieć wzdęcia?


Od wzdęć nie wygląda się jak parówa...... jak była określana

Pikuś - 18-05-2012, 17:35

jolam napisał/a:
gruba a tu nagle boczki się zapadają ....... po 5 dniach.
Jolu, nikt nie napisał że boczki zapadły się okrutnie, tylko że się zapadły, ja jestem w stanie uwierzyć, że Beza miała np. wzdęcia czy cokolwiek innego co przestało jej ciążyć i może dlatego.

[ Dodano: 18-05-2012, 18:36 ]
jolam napisał/a:
Od wzdęć nie wygląda się jak parówa
nikt nie napisał, że teraz jest super atletka tylko że się boczki zapadły.
Andante - 18-05-2012, 17:38

Smutne, że za chwilę będzie awantura na temat grubego czy mniej grubego brzucha Bezy.
Beza trafi do mnie w niedzielę - nie wróci do schroniska, nie wyląduje na bruku, tylko spokojnie będzie sobie zyła w oczekiwaniu na nowy dom. Choć nie ukrywam, że przybycie nowego psa, to zawsze jest powód do niepokoju.
To, że jednak udało się zorganizować ten DT dla Bezy wydawało mi się wazniejsze.
Ale chyba się myliłam.
I zastanawiam się, czy warto pisać sprawozdania z pobytu w DT, bo można się spotkać z nieprzyjemnymi niestety komentarzami.

Pikuś - 18-05-2012, 17:39

Andante napisał/a:
I zastanawiam się, czy warto pisać sprawozdania z pobytu w DT, bo można się spotkać z nieprzyjemnymi niestety komentarzami.
Aniu, myslę że wielu z nas będzie się je bardzo milo czytac :)
Almathea83 - 18-05-2012, 17:40

Andante napisał/a:
Smutne, że za chwilę będzie awantura na temat grubego czy mniej grubego brzucha Bezy.
Beza trafi do mnie w niedzielę - nie wróci do schroniska, nie wyląduje na bruku, tylko spokojnie będzie sobie zyła w oczekiwaniu na nowy dom. Choć nie ukrywam, że przybycie nowego psa, to zawsze jest powód do niepokoju.
To, że jednak udało się zorganizować ten DT dla Bezy wydawało mi się wazniejsze.
Ale chyba się myliłam.
I zastanawiam się, czy warto pisać sprawozdania z pobytu w DT, bo można się spotkać z nieprzyjemnymi niestety komentarzami.


Amen.

AgaD - 18-05-2012, 17:49

Czytam na różnych forach wątek Bezy, a że na tutaj jest podobno wątek główny to postanowiłam się zarejestrować. Zresztą miło widzieć znajome twarze tzn. avatary :) i miło poznać nowe. Przepraszam za OT.

Andante, super, że Beza w niedzielę będzie już u Ciebie. Tak jak pisałam wcześniej Natalii jakby trzeba było coś dla Bezy, proszę pisać , pomogę.

Pikuś napisał/a:
Aniu, myslę że wielu z nas będzie się je bardzo milo czytac

O tak:)

Baszka - 18-05-2012, 17:57

Cytat:
I zastanawiam się, czy warto pisać sprawozdania z pobytu w DT, bo można się spotkać z nieprzyjemnymi niestety komentarzami.
Na komentarze nikt nie ma wpływu ...ale rzetelne sprawozdania na pewno pozwolą suni znależć dom szybciej niż gdyby tych, opisów zachowań w DT, w ogóle nie było :-o


PS. Ale mam nadzieję, że nie będą to komentarze tak jak wyżej :greedy: tzn. bezproduktywne.

Almathea83 - 18-05-2012, 17:58

Andante, a kto będzie transportował Bezę z Leszna do Wrocławia- znalazła się jakaś dobra duszyczka bo chyba mi się ta wiadomość zawieruszyła..
Pikuś - 18-05-2012, 18:01

Almathea83, jest transport ale płatny do Wrocławia, na chwilę teraźniejszą tylko taki wchodzi w grę :)
Almathea83 - 18-05-2012, 18:06

Pikuś, dobrze, że w ogóle się znalazł.

A czy ktoś podjął temat zorganizowania szybkiego bazarku, żeby pomóc Andante w opiece nad Bezą? Na labradorretriever.com padł pomysł ale jakoś tak upadł a chyba wspólnymi siłami możemy więcej :)

Pikuś - 18-05-2012, 18:09

Almathea83 napisał/a:
dobrze, że w ogóle się znalazł.
zgadzam się :)

Co do bazarku, to owszem można, tylko trzeba znaleźć kogoś kto przejmie nad nim pieczę? Natalia ma problemy z netem, a i nie ma nawet czasu aby porządnie przysiąśc do forum.

Almathea83 - 18-05-2012, 18:12

Pikuś, na com.pl zaproponowałam opiekę nad bazarkiem i też przeszło bez komentarza. Więc jeśli ktoś mnie poinstruuje jak to się robi, to chętnie spróbuję :)
Pikuś - 18-05-2012, 18:17

Almathea83, com.pl nie zaglądam,ale zaraz to zrobię :) PW
nathaliena - 18-05-2012, 21:05

Spokojnie, byłam przygotowana na to. :) Ja nikomu nie mam zamiaru się tłumaczyć, wychodzi na to, że cała moja rodzina i sąsiedzi źle widzą ;D
Bardzo mi przykro, że swoich psów nie potraficie odchudzić, ja mam dwa wykastrowane psy i żaden nie ma nadwagi, a wyniki badań mają idealne, Wam też tego życzę, lepiej pomyślcie o tym, zamiast pisać coś, o czym w ogóle nie macie pojecia. :) Ale to temat Bezy. Koniec OT. Jeśli coś macie do powiedzenia na temat odchudzania psa, to w odpowiednim temacie, prosze juz nie zaśmiecać wątku poprzez
Baszka napisał/a:
komentarze tak jak wyżej tzn. bezproduktywne.


Beza trafi do najlepszego DT, jaki znam już w niedzielę. :) Tego się trzymajmy.
Almathea83 napisał/a:
Pikuś, na com.pl zaproponowałam opiekę nad bazarkiem i też przeszło bez komentarza. Więc jeśli ktoś mnie poinstruuje jak to się robi, to chętnie spróbuję
dziękujemy Olka ;* ja mam też fanty w domu, Twojego maila też znam, więc prześlę zdjęcia do Ciebie. :)

AgaD napisał/a:
Andante, super, że Beza w niedzielę będzie już u Ciebie. Tak jak pisałam wcześniej Natalii jakby trzeba było coś dla Bezy, proszę pisać , pomogę.
na Ciebie zawsze można liczyć. ;*
dominika92 - 18-05-2012, 21:16

też nie rozumiem po co te komentarze. Zamiast się czepiać może warto zabrać się za swoje psy z nadwagą, bo to jest dla nich krzywda. Zresztą w ogóle nie rozumiem jak można psa do takiego stanu doprowadzić..Nie przemawiają do mnie argumenty "bo on się tak patrzy" ani że kastrat.
Na początku odchudzania, nawet u człowieka często są zauważalne efekty.
Po co wprowadzać niemiłą atmosferę w wątku..jak się nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia, to naprawdę, lepiej wziąć się za swojego psa z nadwagą. :)

Almathea83 - 19-05-2012, 07:25

Beza na Facebooku :-)

http://www.facebook.com/events/388138507894489/

Pikuś - 19-05-2012, 07:31

Almathea83 napisał/a:
Beza na Facebooku
i.... RUSZAMY ;D ;D
Madzialenka - 19-05-2012, 08:30

udostepnione:)
Almathea83 - 19-05-2012, 08:51

Madzialenka, dzięki ;*
neravia - 19-05-2012, 09:02

:)
czy bazarek będzie na retriver.com czy tutaj?? :)
i mam pytanko, proszę powiedzieć szczerze, czy byłby ktoś zainteresowany kupieniem takich misek jak na zdjęciu ma Kami tutaj http://forum.labradory.or...er=asc&start=80
miska połączona z podkładką na stałe..można powiedzieć miska niekapek :-P
mogłabym kupić tutaj, bo z tego co się orientuję w polsce nie ma takich, myślicie że byliby chętni??

Pikuś - 19-05-2012, 09:18

neravia napisał/a:
czy bazarek będzie na retriver.com czy tutaj??
ani tu ani tu. Na Fb co jakiś czas będzie licytacja przedmiotu :)
neravia napisał/a:
mogłabym kupić tutaj, bo z tego co się orientuję w polsce nie ma takich, myślicie że byliby chętni??
Ola jak wróci to napisze taką informację na wydarzeniu, jeśli byliby chętni - czemu nie :)
neravia - 19-05-2012, 09:24

Tak sobie myślę czy nie lepiej zrobić (też) bazarek np tutaj?? U mnie w znajomych nie ma zapalonych psiarzy (poza Wami ;D ) i jestem pewna że nikt się nie zainteresuje, przynajmniej jeśli chodzi o moich znajomych :<

Pikuś napisał/a:
mogłabym kupić tutaj, bo z tego co się orientuję w polsce nie ma takich, myślicie że byliby chętni??
Ola jak wróci to napisze taką informację na wydarzeniu, jeśli byliby chętni - czemu nie :)

A Ty byś chciała dla Pikusia? ;D kupię i porobię zdjęcia :)

Pikuś - 19-05-2012, 09:27

Cytat:
Tak sobie myślę czy nie lepiej zrobić (też) bazarek np tutaj??
nie ma takiej możliwości.
neravia napisał/a:
U mnie w znajomych nie ma zapalonych psiarzy
ale na wydarzeniu są te same osoby co na forum :)
neravia napisał/a:
A Ty byś chciała dla Pikusia?
zalezy jaka średnica ;)
neravia - 19-05-2012, 09:46

Pikuś napisał/a:
Tak sobie myślę czy nie lepiej zrobić (też) bazarek np tutaj??
nie ma takiej możliwości

a dlaczego?? jeśli można wiedzieć :)
Cytat:
ale na wydarzeniu są te same osoby co na forum :)

no właśnie nie wszystkie, nie wszyscy mają konto na facebooku, a tutaj jednak jest sporo osób. ale jeśli nie można tutaj no to trudno, damy radę na facebooku :)
Pikuś napisał/a:
A Ty byś chciała dla Pikusia?
zalezy jaka średnica ;)

kupię, pstryknę zdjęcie i opiszę, jak będziesz zainteresowana to policytujesz ;D
a jak nikt nie będzie zainteresowany to najwyżej..Kami będzie mieć zapas :-P albo zawiozę do schroniska :)

Pikuś - 19-05-2012, 10:37

neravia napisał/a:
a dlaczego?
tu nie pisałam do adminów, ale domyślam się, że na razie po prostu nie ma takiego czegoś w planach. Najpierw spróbujemy z Fb. Nigdzie się nie pali :)
Almathea83 - 19-05-2012, 16:27

neravia, super! Każdy przedmiot się liczy tylko czy nie będzie kłopotu z wysyłką tego przedmiotu- jest trochę gabarytowy :) jeśli nie ma problemu to wyślij foto wraz z krótkim opisem na adres beza_pomoc@o2.pl ;*
AnIeLa - 19-05-2012, 16:46

:lookdown:
Pikuś - 19-05-2012, 16:48

AnIeLa, co tak paczasz? :D
AnIeLa - 19-05-2012, 16:56

Paczam czy coś mam :D
Milena - 19-05-2012, 17:08

Wysłałam już jeden fant, jeszcze będę szperać :)
Almathea83 - 19-05-2012, 17:15

Milena, wow- dzięki Kochana, zaraz wrzucę na FB :)
Madzialenka - 20-05-2012, 02:26

Pikuś napisał/a:
AnIeLa, co tak paczasz?

...nie moglam sie oprzec.... :D :D :D

nathaliena - 20-05-2012, 12:05

Beza już w Gliwicach. Czekam na relacje Ani.
Panna dziś musiała rzucić okiem na wrocławski stadion, czy wszystko przed euro gra :-P
Naszą część trasy zniosła bardzo dobrze, spokojnie leżała. Nie dostała śniadania, żeby nie było rewolucji w trasie. Powodzenia !

Kasi i Marcinowi dziękuję za pomoc w transporcie ;*
Adzie, Emilce, Izie i innym za prezenty oraz fanty dla Bezy, Olce za bazarek, Ani za opiekę i wszystkim» zaangażowanym w pomoc dla Rudej :)

Milena - 20-05-2012, 12:10

Czekamy na wieści :)
Andante - 20-05-2012, 12:46

Beza powoli się oswaja z nowym miejscem i zwiedza wszystkie kąty.
Dante przez chwilę był nią zainteresowany, ale już mu przeszło. :-P
Beza zaliczyła muszelkowy basenik Dantego, chwilę pobiegała, napiła sie wody, zrobiła kupala tęgiego, a teraz odpoczywa.
A ja na razie nieco z boku się wszystkiemu przyglądam, nie wołam nachalnie, nie zaczepiam, ona musi wszystko poznać po swojemu.
Później złapię aparat, to zrobię kilka zdjęć.

Almathea83 - 20-05-2012, 14:50

Andante, czekamy niecierpliwie na fotorelację :)
kimsi_3 - 20-05-2012, 16:09

Noi My tez już w domu :) Beza wspaniała suczka, grzeczna podczas jazdy autem. Mam kilka zdjęć ale to potem wrzuce :) Ale nie obyło sie bez focha ze strony Kidy i Luny - tak Nas obwąchwiały :)
Beza powinna znaleść wspaniały domek bo jest bardzo grzeczną suczką. Ma kłopoty małe z przywołaniem jak się zawęszy ale który Labek jak trop złapie to odrazu przychodzi? :-P
Z przyjemnością pomogliśmy w transporcie Bezy także nie dziękujcie :-P

Almathea83 - 20-05-2012, 16:27

kimsi_3, mimo wszystko dziękujemy :D i zapraszamy na Fejsbukowy bazarek :)
Andante - 20-05-2012, 17:12

KIlka zdjęć na początek naszej wspólnej przygody z Bezą:

nathaliena - 20-05-2012, 17:18

Trzecie zdjęcie- to spojrzenie Bezuli- ciapy jest najlepsze :)
my mamy taki sam basenik- podwójny, Bez aogólnie zalicza każdą kałużę, zbiornik wodny - jak to lab, uwielbia się pluskać. :)
Dante! Opiekuj się koleżanką :)

Milena - 20-05-2012, 17:28

nathaliena napisał/a:
Trzecie zdjęcie- to spojrzenie Bezuli- ciapy jest najlepsze


Oj tak, cudowne :)

Baszka - 20-05-2012, 17:33

nathaliena napisał/a:
Trzecie zdjęcie-
Cieszy mnie to, że tak szybko rezydent... zaakceptował w swojej osobistej przestrzeni nowość... :D
Pikuś - 20-05-2012, 18:10

Świetnie że Beza już u Ani :)
kimsi_3, dziękujemy za pomoc w transporcie ;*

Ostatnie zdjęcie jest moim ulubieńcem :-P

Andante - 21-05-2012, 05:59

Spieszę zameldować, że noc minęła spokojnie. Mimo, ze miała przygotowane własne miejsce do spania, wybrała legowiko Dantego (pewnie uczciwie psem pachniało, a nie jakimś proszkiem do prania :-P ). Przespała w nim całą noc, praktycznie prawie nie zmieniając pozycji. Wstała radosna, zaraz zabrała sie do inwentaryzacji zabawek.
Poszłam z nią na półgodzinny spacer - wszystko było w porządku. Na smyczy nie ciągnęła, kupal byl ok, siku było. Potem Beza została sama, bo na spacer poszedł Dante. W domu wszystko ok - nie szczekała (pytałam syna), niczego nie ruszyła.
Teraz czas na śniadanko i moje szykowanie się do pracy. :)

Pikuś - 21-05-2012, 06:08

Jestem dumna ;D Grzeczniutka Beza oby szybko się dla niej znalazł domek :)
AgaD - 21-05-2012, 06:33

Grzeczna Dziewczynka :)
Andante - 21-05-2012, 08:15

Pikuś napisał/a:
oby szybko się dla niej znalazł domek

Bez pośpiechu. Lepiej dłużej poczekać, dokładniej wszystko sprawdzić, żeby nie było kolejnej nieudanej próby adopcyjnej.
Beza zasługuje na naprawdę dobry dom, a na taki dom warto czekać.

kasiek - 21-05-2012, 09:08

Beziulko ostatnia foteczka ;*
Pikuś - 21-05-2012, 12:25

Andante, jednak ma nadzieję, że ten dobry dom znajdzie się i to szybko. Przecież nie chcę dla niej źle. ;)
nathaliena - 21-05-2012, 12:30

Cieszę się, że Beza jest grzeczna i nie sprawia problemów. A domek na pewno znajdzie taki, gdzie będzie kochana i doceniona, ponieważ to wspaniała suczka.
Aniu, daj znać, kiedy ruszyć z ogłoszeniami, będę też prosiła o zdjęcia i opis.

[ Dodano: 21-05-2012, 13:32 ]
Pikuś napisał/a:
jednak ma nadzieję, że ten dobry dom znajdzie się i to szybko. Przecież nie chcę dla niej źle.
Ada, to zrozumiałe. Czasem niektórych rzeczy po prostu nie da się przewidzieć. Jest wiele takich przykładów, niestety.
Almathea83 - 22-05-2012, 09:15

Kochani, dzisiaj ostatni dzień licytacji na rzecz Bezy na FB- to dopiero pierwsza z kilku jakie mamy w planie :) wieczorem ruszą kolejne, ale już teraz zapraszam na stronę: http://www.facebook.com/events/388138507894489/

razem pomóżmy Bezikowi ;*

Andante - 22-05-2012, 11:36

Beza w najbliższych dniach wybierze się do weterynarza - głównie na oględziny aparatu ruchu, bo tak do końca dobrze nie jest, ale może powodem tego jest jej waga. Ponadto chcę skonsultować odchudzanie Bezy - jaka karma, jak dawkować ruch i wysiłek fizyczny.
Pewnie przydaloby się też odrobaczenie.
Nie wiem, czy miała robione badanie krwi - też powinniśmy zrobić. Przy takiej tuszy zdecydowanie wskazane.

nathaliena - 22-05-2012, 13:43

Andante napisał/a:
Beza w najbliższych dniach wybierze się do weterynarza - głównie na oględziny aparatu ruchu, bo tak do końca dobrze nie jest, ale może powodem tego jest jej waga.
Beza była dwa razy ze mną w lecznicy, m.in. dlatego, że wydawało mi się, że "dziwnie biega" (porównując do moich psów), została "powyginana", pomacana, weterynarz oglądała ją też na dworze, jak się porusza, stwierdziła, że dopóki nie schudnie niewiele można stwierdzić, ew. RTG też, jak już będzie mniej ważyła, dla warto skonsultować jeszcze z innym wetem.
Andante napisał/a:
Nie wiem, czy miała robione badanie krwi - też powinniśmy zrobić.
nie miała u mnie.
Trzymam kciuki wobec tego za wizytę u weta.

Andante - 22-05-2012, 19:14

Bawimy się :haha:


I pozujemy



A Dante się przygląda

Pikuś - 22-05-2012, 19:19

Andante napisał/a:
Bawimy się
kochana Beza ;*

Dante, przyłącz się do koleżanki :-P

nathaliena - 22-05-2012, 20:26

Andante napisał/a:
Bawimy się
sceniacek ;D a czy Dantoni bawi się już z Bezą, czy to jeszcze nie ten etap? Kiedy wybieracie się do weterynarza?
Andante - 22-05-2012, 20:32

nathaliena, czasami się bawią wspólnie. Ale na razie to tylko chwile.
Do weterynarza wybieram się chyba w czwartek.

nathaliena - 22-05-2012, 20:36

Andante napisał/a:
czasami się bawią wspólnie. Ale na razie to tylko chwile.
u nas było podobnie. A na zewnątrz bała się brykać z chłopakami.
Almathea83 - 22-05-2012, 22:17

Nowe przedmioty na naszym fejsbukowym bazarku, gorąco zapraszamy! http://www.facebook.com/events/388138507894489/ :)
Nikaaa - 22-05-2012, 22:20

Almathea83 napisał/a:
Nowe przedmioty na naszym fejsbukowym bazarku, gorąco zapraszamy! http://www.facebook.com/events/388138507894489/
I sio od paseczkowej obroży! ;D
Almathea83 - 22-05-2012, 22:23

Nikaaa napisał/a:

I sio od paseczkowej obroży! ;D


:D :D :D ja to jeszcze przemyślę :-P

Pikuś - 23-05-2012, 05:45

Nikaaa napisał/a:
I sio od paseczkowej obroży!
zobaczymy ;]
Andante - 23-05-2012, 18:05

Almathea83 napisał/a:
Nowe przedmioty na naszym fejsbukowym bazarku

Widzę, ze nawet mój kanadyjski syn się włączył. :haha:

Almathea83 - 23-05-2012, 18:16

Andante, Kuba to Twój syn? Miło z jego strony :)
neravia - 23-05-2012, 18:46

Zaraz wyślę zdjęcie obróżki starej Kamolka..a może komuś się spodoba? :) z miski rezygnujemy, faktycznie potem będzie problem z przesyłką.
Almathea83 - 23-05-2012, 18:51

neravia, super, czekam na maila :)
Andante - 23-05-2012, 18:59

Almathea83, zgadza się. :) Drugi też się plącze. :-P
nata - 23-05-2012, 19:30

Jaki szczęsliwy Bezik ;-) Dantoni niczym dobry wujaszek ;*
nathaliena - 23-05-2012, 21:21

Wysłałam zdjecia trzech fantów dla Bezolka, niedługo będą kolejne :)
Andante - 24-05-2012, 08:41

Dziś rano z przyjemnością obserwowałam wspólną zabawę Dantego i bezy. Było przeciąganie się zabawką, gonitwa po ogrodzie (tak, tak - Beza też galopowała), a na koniec usiłowały razem wejść do baseniku.
A, i jeszcze jedno - dzisiejsza noc Beza spędziła w swoim własnym legowisku, skończyła się chyba okupacja legowiska Dantego.
Na łóżko się nie pcha, zreszta nie pozwolę, nawet jak będzie próbowała. Natomiast wszelkie slady wskazują na to, że w czasie mojej nieobecności bez skrępowania chrapie na kanapie w salonie. :haha:

nathaliena - 24-05-2012, 10:03

Cieszę się, że przyjaźń czarno-biszkoptowa kwitnie :haha:
Andante napisał/a:
Na łóżko się nie pcha, zreszta nie pozwolę, nawet jak będzie próbowała. Natomiast wszelkie slady wskazują na to, że w czasie mojej nieobecności bez skrępowania chrapie na kanapie w salonie.
u mnie też tak było. Ja nie pozwalam na spanie w łóżku, a na kanapach w salonie lądowały krzesła, podczas mojej nieobecności. (przyjazd Bezy do mnie zbiegł się równocześnie z karcherem w salonie).
Almathea83 - 24-05-2012, 17:34

Zapraszamy do Bezki, nowe fanty na licytacji. Komu, komu? :)

http://www.facebook.com/events/388138507894489/

nathaliena - 24-05-2012, 17:42

Almathea83, Olu, bardzo Ci dziękuję za stworzenie i opiekę nad bazarkiem ;*
Ciekawa jestem jak tam Beza u weta 8)

Almathea83 - 24-05-2012, 17:49

nathaliena, nie ma sprawy, naprawdę ;*

też jestem ciekawa, co u Bezika 8)

Andante - 24-05-2012, 18:37

Sorry, ale dzis nie dalismy rady dotrzeć do weta. Za duzo pracy w pracy. :<
Podczas oględzin Bezy zauważyłam, że chyba miała złamany ogonek, bo przy końcu jest krzywy, nie jest giętki - jakby źle zrośnięty. Wyczuwa się krzywizny i zgrubienia. Pokażę pani doktor.
No i kolejna sprawa - zęby. Nie ma kamienia, jednak sa bardzo zniszczone, starte - zwłaszcza dolne siekacze, a jednego ząbka w ogóle brak. Na końcach styartych zębów widać ciemne punkty. Muszę dopytać, czy te ząbki mogą ją boleć.

nathaliena - 24-05-2012, 18:40

Andante napisał/a:
No i kolejna sprawa - zęby. Nie ma kamienia, jednak sa bardzo zniszczone, starte - zwłaszcza dolne siekacze, a jednego ząbka w ogóle brak.
Beza już bez tego zęba trafiła do nas do schroniska, oprócz tego bardzo nieprzyjemnie pachnie jej z pyska, myślałam, że to może wina złego żywienia przez w zasadzie całe życie :( Beza była psem łańcuchowym, tak więc sądzę, że porządnego jedzenia nigdy nie dostawała.

Tak samo zniszczone zęby ma mój 7-latek (w sumie jeszcze bardziej), do tego miał dużo kamienia, kiedy rok temu do nas trafił (którego na szczęście już się pozbyliśmy), u nas żadnej bolesności to nie wywołuje.

Andante - 24-05-2012, 19:13

nathaliena, myslę, że zapach z pyska był związany z tym, co Beza jadła. W chwili obecnej nie uważam, żeby ten zapach był jakiś szczególnie nieprzyjemny. Ot, przeciętny smrodek z psiej paszczy.
Co do zębów - już niejednego psa z takimi zębami miałam. Trudno nawet na ich podstawie określić wiek psa, ponieważ starcie i skrócenie zębów może być efektem gryzienia krat, kamieni itd.

nathaliena - 24-05-2012, 19:35

Andante napisał/a:
Trudno nawet na ich podstawie określić wiek psa, ponieważ starcie i skrócenie zębów może być efektem gryzienia krat, kamieni itd.
tak przypuszczam właśnie. A jeśli chodzi o wiek, nasza schroniskowa weterynarz określiła ją na ok. 4 lata, Beza ma podobne umaszczenie do mojego 7-latka, któeog mordka jest już całkowicie siwuteńka, ale z tym też różnie.
Dobrze, że paszczowy zapach się poprawił, wcześniej od razu można było określić, kiedy Beza na przykład ziewała, widać zmiana żywienia wpłynęła na to pozytywnie, bardzo się cieszę.

Almathea83 - 26-05-2012, 10:21

Zapraszamy na fejsbukowy bazarek: obroże, książki, biżuteria i wiele innych :)

http://www.facebook.com/events/388138507894489/

Andante - 28-05-2012, 08:03

Pierwszy tydzień z Bezą już za nami.
Faktycznie nie jest absolutnie psem kłopotliwym - spokojnie zostaje sama w domu (nawet bez towarzystwa drugiego psa), na smyczy nie ciągnie zbytnio, choć nie jest to takie świadome chodzenie przy nodze na luźnej smyczy, nie ciągnie do mijanych psów, choć od razu stawia irokeza (łatwo jej to przychodzi i irokez jest imponujący), spokojnie zjada swoją porcję karmy, przy stole nie żebrze specjalnie, nie spi w łóżku, tylko w legowisku (jak nie widzę, na kanapie), bawi się z moim psem spokojnie i bez szaleńsrtw, bawi się tez wybranymi zabawkami - hitem jest kongowa goodie bone. W parku (w zasadzie prawie las) spuściłam ją dwa razy - nie oddalała się, truchtała w pobliżu razem z Dantem. Jednak nad przywołaniem trzeba popracować, bo to nie jest zdecydowanie mocna strona Bezy.
Za to jest wzorowym pasażerem i bardzo lubi jeździć samochodem. Sama wskakuje na tylną kanapę i wyskakuje z auta bez pomocy.
Po schodach maszeruje bez problemu.
W piątek byliśmy u weta - Beza została dokładnie obejrzana, osłuchana. Została jej zmierzona temperatura (spojrzała z wurzutem na panią doktor), osłuchane serce i drogi oddechowe, miała zrobione USG serca - wszystko ok. Dostała środki na robale, mam już advantix na następny okres.
Natomiast dokładniejszej diagnozy wymaga aparat ruchu Bezy - po kilkakrotnych próbach wolnego, szybszego marszu, lekkiego truchtu, pani doktor stwierdziła, ze lekko utyka i odbarcza tylną łapę. Za 2-3 tygodnie będziemy robić RTG, bo trzeba sprawdzić, czy stawy nie są dysplastyczne. A niestety mogą być.
Najpierw jednak musi trochę schudnąć. Jako, że Beza jest naprawdę dużą, masywną suką (jest wzrostu Dantego, tylko o wiele szersza), trudno liczyć na to, że będzie ważyła 30kg. Będziemy cieszyć się z 34-35kg. Na razie wagapokazała 40kg.
Nowe zdjęcia wkrótce. :)

Almathea83 - 28-05-2012, 08:10

Andante, dziękujemy za bardzo rzetelną relację i trzymamy kciuki za łapki Bezola :)
nathaliena - 28-05-2012, 16:51

Andante, dziękuję za relacje. Mam nadzieję, że z tymi łapulkami to nie będzie nic poważnego. Cieszę się, że poza tym wszystko jest w porządku. Trzymam kciuki za odchudzanie Bezy. Czy weterynarz miała jakieś szczególne zalecenia zwiazane z odchudzaniem właśnie?
Aniu, czy zacząć już ogłaszać Bezę, czy poczekamy do RTG?
Andante napisał/a:
Nowe zdjęcia wkrótce.

Czekam :)

Andante - 28-05-2012, 21:49

nathaliena napisał/a:
poczekamy do RTG

Poczekamy. Lepiej mieć jasny obraz sytuacji, a nie narażać się na zarzuty, że zatailiśmy info o dysplazji (tfu, tfu, odpukać).

nathaliena - 29-05-2012, 10:36

Andante napisał/a:
Poczekamy. Lepiej mieć jasny obraz sytuacji, a nie narażać się na zarzuty, że zatailiśmy info o dysplazji (tfu, tfu, odpukać).
to właśnie miałam na myśli. Wobec tego poczekamy. :)
Almathea83 - 29-05-2012, 22:49

Andante, chciałam powiadomić Ciebie i wszystkich zainteresowanych, że na razie mamy uzbierane 112,02 PLN (fizycznie na koncie 61,02 PLN), bazarek ciągle trwa :)
AgaD - 30-05-2012, 06:57

Almathea83, pieniążki przesłane :)
Almathea83 - 30-05-2012, 10:11

AgaD, super- dzięki! :)
Andante - 30-05-2012, 21:01

Pani Ciastkowa mówi dobranoc :)

nathaliena - 30-05-2012, 21:10

Andante napisał/a:
Pani Ciastkowa mówi dobranoc
dobranoc Bezuniu ;*
Aniu, jak sierść Bezy? Pamietam jaka na początku była sztywna.

Andante - 30-05-2012, 21:12

nathaliena, sierść jest ok. A co do sztywności - labradory nie powinny mieć zbyt miękkiej sierści. Porównując - mój Dante ma sztywniejszą, niż Beza. :)
nathaliena - 30-05-2012, 21:15

Andante napisał/a:
A co do sztywności - labradory nie powinny mieć zbyt miękkiej sierści. Porównując - mój Dante ma sztywniejszą, niż Beza.
wiem. Ale Beza miała fatalną (strasznie sztywną i reklamówkę podszerstka wyczesanego pierwszego dnia), jednak po lepszej karmie i oleju z łososia widać było zmianę i cieszę się, ze to się utrzymuje. :)
Andante - 30-05-2012, 21:20

nathaliena, na początku wykonałaś dobrą robotę - wykąpałaś, wyczesałaś i to procentuje. A przy okazji porządna karma też ma znaczenie. :)
Pikuś - 31-05-2012, 07:29

Andante napisał/a:
Pani Ciastkowa mówi dobranoc
dobranoc ;*
kasiek - 31-05-2012, 09:14

slodkich snow ;*
kimsi_3 - 31-05-2012, 20:06

A oto kilka zdjęć zaraz jak zajechaliśmy do Gliwic ;)

Zapoznanie z Dante :razz:

I przejęcie Jego baseniku z wodą :razz:

Dziękujemy :D I przepraszam,że dopiero teraz zdjęcia wrzucam ale za chiny nie mogłam sobie przypomnieć gdzie schowałam czytnik ]:)

Ryniu - 31-05-2012, 21:00

Jaka dopasowana para :)
Ewelina - 01-06-2012, 07:44

Ale super mają z tym basenikiem :)
nathaliena - 01-06-2012, 13:52

świetne zdjęcia Kasiu :)
kimsi_3 - 01-06-2012, 15:43

Fotograf ze mnie kiepski ale cosik mi wyszło :)
Pikuś - 01-06-2012, 15:52

Beza widać szczęśliwa ;D
olalolaa - 01-06-2012, 16:55

Czy znany jest stosunek Bezy do dzieci, szczególnie małych?:) Nie widzę takiego info w pierwszym poście a przez cały watek chyba ciężko byłoby mi przebrnąć ;)
Madzialenka - 01-06-2012, 20:17

swietne fotki:)
nathaliena - 01-06-2012, 21:49

olalolaa napisał/a:
Czy znany jest stosunek Bezy do dzieci, szczególnie małych?:)
Beza przebywała u mnie w domu kilka razy, dwa razy na tydzień i raz na dwa tygodnie, mam w domu przedszkolaka, który naprawdę porządnie testuje psiaki, które u nas przebywają (wydaje mu się, że każdy pies jets taki jak nasz Abis i Bari), w między czasie była też moja siostra ze swoim kilkumiesięcznym, raczkującym synkiem, Beza była wobec niego bardzo delikatna, nie ma w niej cienia agresji, można jej zaglądać do uszu, czyścić, zaglądać do paszczy, miziać, czochrać - nie sprawiała absolutnie żadnych problemów w kontaktach z dziećmi, uwielbia je wręcz. :) tak było, kiedy przebywała w moim domu.
Andante - 02-06-2012, 09:09

Dzisiejszy spacer w parku.

nathaliena - 02-06-2012, 12:40

Fajny spacerek mieli :) Bezinek powoli odzyskuje figurkę, będzie z niej laska, że ho ho.. :)
Pikuś - 02-06-2012, 12:41

Ekstra spacer ;D
Wydaje mi się czy Beza zaczyna 'kształtnieć' ? ;D

kimsi_3 - 02-06-2012, 13:32

Ja tez tam widze leciutkie wciecia u Bzika ;]
Almathea83 - 03-06-2012, 09:29

Dzień dobry! Dzisiaj ostatni dzień licytacji, zapraszam gorąco :) http://www.facebook.com/events/388138507894489/
aneczka77 - 04-06-2012, 18:19

W jakim mieście obecnie jest Beza?
nathaliena - 04-06-2012, 20:51

Cytat:
W jakim mieście obecnie jest Beza?
w Gliwicach.
Andante - 04-06-2012, 21:47

I kolejny tydzień za nami. Beza się zadomowiła. Czuje się z nami po prostu swobodnie.
bardzo lubi chodzić na spacery - od razu ożywia się na widok smyczy. Czasami chodzę z dwoma naraz, czasami z każdym osobno. beza spokojnie czeka w domu na swoją kolej.
Copraz chętniej bawi się zabawkami, sama je sobie podrzuca, łapie. Czasem bawią sie razem z Dantem. I coraz częściej zdarza jej się biegać, podbiega do mnie, goni Dantego, bioega w kółko po ogrodzie. jednak ta aktywność jest krótkotrwała, bo Beza bardzo szybko się męczy. Ale powoli odzyskuje i kondycję, i kształty.
Zrobiła się bardziej czujna - potrafi szczekać, czy warczeć, jeżeli coś ją zaniepokoi w ogrodzie, czy zobaczy kogos przez okno. Ale w sumie odzywa się rzadko.
W soboty i niedziele zabieram psy do duzego parku i tam oba biegają luzem. Trochę sie boję spuszczać Bezę ze smyczy, ale jak na razie wszystko ok. Raz oddaliła się trochę za bardzo, Dante wróciła, a Beza mnie nie zauważyła i zrobiła w tył zwrot i popędziła dokładnie w kierunku, z którego przyszliśmy. Usłyszała moje wołanie i przeszczęśliwa do nas dołączyła. Sytuacja nie była ryzykowna, bo ja cały czas Bezę widziałam, to ona nie zauważyła, ze skręciliśmy w inną ścieżkę. jednak nadal pracujemy nad przywołaniem.
Jutro Beza - Hipoteza zostanie zważona, wiec podam najświeższe dane.
A na razie tyle

Karoola - 04-06-2012, 21:55

Andante, świetne wieści :haha:
Andante - 05-06-2012, 07:32

Zapomniałam dodać, ze faktycznie odkurzacza boi się panicznie. Ucieka w popłochu do ogrodu i trudno skłonic ją do powrotu.
Suszarka do włosów jest jej zupełnie obojętna - widocznie moja działa ciszej niż Natalii. :)

kasiek - 05-06-2012, 11:04

sliczna mordusia ;*
aniunia1983 - 05-06-2012, 14:14

Hehehe piękna psinka, Mój Nero na widok suszarki marszczy pyszczek a przed odkurzaczem ucieka i na niego szczeka, śmieszny widok ale dla niego widze że to frajda bo zaraz po tym chce sie bawic:)
Pozdrawiam z Rybnika:)

Andante - 05-06-2012, 15:32

Beza została zważona. Waga pokazała 37,9kg. :haha:
Chelsea - 05-06-2012, 16:42

Andante napisał/a:
Waga pokazała 37,9kg. :haha:

super ;D

Ewelina - 05-06-2012, 17:55

Swietnie, oby tak dalej :)
Baszka - 05-06-2012, 18:33

Warto czekać na dom który zrozumie problem Bezy :lookdown:
...chodzi mi o odtłuszczanie Bezy...

Andante - 05-06-2012, 19:34

W końcu psy nawiązały wyraźną nić porozumienia :haha:


Dziewczyny zawsze wygrywają :-P


nathaliena - 05-06-2012, 19:38

Ostatnie zdjęcie świetne, miło patrzeć na zabawy Bezowo-Dantoniowe :) cieszę się, że się polubili :)
Andante napisał/a:
Waga pokazała 37,9kg.
super, gratuluję :shy:
kasiek - 06-06-2012, 08:07

sliczne foteczki,przyjemnie patrzec na ich psia zazylosc :)
Andante - 07-06-2012, 07:11

Portretowo :haha:

Ewelina - 07-06-2012, 08:43

Cudnie ;*
nathaliena - 07-06-2012, 21:18

śliczny portrecik :)
Andante, co tam jej smacznego pokazałaś, że tak się skupiła? :D

Almathea83 - 09-06-2012, 18:20

Zapraszamy do Bezy na FB :)

http://www.facebook.com/events/388138507894489/

Andante - 13-06-2012, 15:11

Biszkoptowo - czarne ogródkowe chwile



Czereśniowy sezon czas zaczać

Żeby nie wiem jakie płotki stawiać i tak najciekawsze jest za nimi

I wspólna zabawa


Z radościa piszę, ze waga Bezy spadła do 37,1kg. jeszcze 2-3 kg. :haha:

kimsi_3 - 13-06-2012, 15:42

Brawo :)
Ostatnie zdjęcie jest megaśne :) Ale się świetnie bawią ze sobą :) Gratki Andante :)

nathaliena - 13-06-2012, 20:20

Świetna fotorelacja, widzę, że Dante tak samo atakuje czereśnie, jak mój Bari :haha:
4-te zdjęcie Bezika bardzo mi się podoba, fajnie uszka ułożone ma, a jaka ona uśmiechnięta- szczęsliwa jest u Was :)
Andante napisał/a:
Z radościa piszę, ze waga Bezy spadła do 37,1kg. jeszcze 2-3 kg.

super!

Andante - 13-06-2012, 20:29

Dziękujemy za pochwały. :)
agusia1974 - 13-06-2012, 22:47

uwielbiam zdjęcia jak labki robią coś wspólnie ;* Sliczne i jaki szczęśliwe :)
nathaliena - 16-06-2012, 13:40

Baszka napisał/a:
Warto czekać na dom który zrozumie problem Bezy
:) :shy:
Andante - 16-06-2012, 14:02

Beza już znalazła swój dom. Zostanie w naszej rodzinie i nigdy już się nie będzie tułać.
nathaliena - 16-06-2012, 14:06

Andante napisał/a:
Beza już znalazła swój dom. Zostanie w naszej rodzinie i nigdy już się nie będzie tułać.
zasłużyła na to, na najwspanialszy dom, który znalazła :heart: dziękuję...
aganica - 16-06-2012, 16:45

Andante napisał/a:
Zostanie w naszej rodzinie
Wspaniale... czy mam rozumieć że Dante będzie miał siostrę ?
neravia - 16-06-2012, 17:20

Wspaniale ;* powiem szczerze, że od pierwszych zdjęć razem z czarnuszkiem tworzą świetny duet ;*
nigritta - 16-06-2012, 19:36

Andante, super że Bezolka ma taki świetny domek :) ostatnie zdjęcie jest superaśne ;*
mibec - 16-06-2012, 19:51

Andante, gratuluje nowego czlonka rodziny :)
Ewelina - 16-06-2012, 20:31

Super. Cieszę się ogromnie ;*
Almathea83 - 16-06-2012, 22:49

super! bardzo się cieszę :)
Pikuś - 17-06-2012, 06:59

Wspaniałe wiadomości :)
kasiek - 22-06-2012, 12:42

bardzo sie ciesze ,szczescia ;*
monia899 - 22-06-2012, 16:07

Super ! Szczęścia !
kimsi_3 - 22-06-2012, 21:52

Joj ale wieści :) I Andante trafiła miłość do tymczasowicza :) Gratulacje :)
Madzialenka - 23-06-2012, 09:27

wspaniale :haha:
monia899 - 23-06-2012, 09:31

Wspaniałe wieści ! ;)
nathaliena - 13-07-2012, 18:45

Aniu, co u Was słychać? Proszę o zdjęcia i choć krótką relację :shy:
Andante - 13-07-2012, 19:25

U nas wszystko w porządku. Beza doskonale wpasowała się w nasze życie. Nie sprawia żadnych kłopotów. Dantego pokochała i to nawet z wzajemnością. To Beza inicjuje zabawy, zachęca go do gonitw wokól ogrodu.
O dziwo Beza szczeka. obudził się w niej duch psa stróżującego i szczekaniem oznajmia, że idzie obcy, albo dzieje się coś dziwnego.
Na spacery chodzimy czasem z każdym osobno, czasem razem. Najlepsze są wypady do parku, gdzie puszczone luzem oba psy mogą się nabiegać i nawąchać do woli. Beza nie dostałaby piątki z przywołania, ale całe szczęście pilnuje się i wraca, gdy się trochę za bardzo oddali. A w sumie to trzyma się Dantego, a on w miarę słucha.
powolutku chudniemy. Osiagnęlismy juz wagę 36kg. Chcemy zrzucić jeszcze kilogram. Najwyżej dwa. Więcej nie, bo z Bezy jest kawał psa, to trochę ważyć musi.
W domu Beza nadal jest na etapie chodzenia za mną krok w krok, ale na to trzeba czasu.
Bez problemu zostaje sama w domu i spokojnie czeka na mój powrót z pracy. W dzię sypia w różnych miejscach, na kanapie również, natomiast w nocy wyłącznie w swoim legowisku. Beza nigdy nie wskoczyła na łóżko w sypialni, mimo, że Dante się na nim wyleguje i w dzień, i w nocy. Ostatnio oboje sypią sierścią masakrycznie, więc dowody zbrodni od razu byłyby widoczne.
Prześwietlenia jescze nie robiłam, ale wreszcie mam trochę wolnego i upały się na razie skończyły, więc wkrótce będą wieści z frontu zdrowotnego.
A teraz kilka zdjęć Bezy i Dantego.


I na zakończenie - radość Bezy z niespodziewanego basenu. Gwałtowna ulewa spowodowała, że z psiej piaskownicy zrobiło się jeziorko. Byla więc wieczorna kąpiel :)

nathaliena - 13-07-2012, 22:28

świetny duet, uwielbiam wspólne gryzienie kijaszka :D
ostatnio fotka ukazuje prawdziwy charakter Bezy, pamietam, jak zabrałam ją kiedyś na chwilę do schroniska, dosłownie na chwilkę coś załatwić, a ta mała paskuda od razu władowała się do rowu, pełnego błota, nie dość, że była cała brudna, to śmierdziała, jak skunks, oczywiście nie miałam ze sobą żadnego ręcznika itp., nie spodziewałam się takiej niespodzianki :haha:

Fajnie, że do docelowej wagi już niedaleko. Fakt, że Beza jest duża, to największa suczka, która była u mnie, jeśli dobrze pamietam jest nawet wyższa od mojego Bariego. :)

neravia - 13-07-2012, 23:16

super wieści :) Beza wygląda na bardzo szczęśliwą :)
mibec - 13-07-2012, 23:22

Jakie zgodne rodzenstwo :) Beza wygrala los na psiej loterii :haha:
Ewelina - 14-07-2012, 09:16

jakie szczęśliwe psiaki :haha:
Chelsea - 14-07-2012, 12:55

Bezuniu Ty szczęściaro ;D ;*
Andante - 14-07-2012, 13:10

Beza dziękuje za miłe słowa :haha:

nata - 14-07-2012, 18:04

Wow, wspaniale!! Bezuniu, wiele szczęścia i radości wraz z nową, wspaniałą rodzinką ;*
Ewelina - 15-07-2012, 08:22

Cudna zadowolona mordeczka ;*
Klauzunka - 15-07-2012, 23:23

przerobiłam cały wątek i poryczałam się na końcu - super, że Bezunia nie musi już szukać -Andante - biszkopciary z dużym biustem kochają najmocniej - coś o tym wiem :D
Andante - 27-07-2012, 14:52

Własnie wrócilismy od weterynarza. Beza przeszła badania - miała pobraną krew, a później prześwietlane biodra i łokcie. Dopiero dochodzi do siebie po "głupim Jasiu".
Po wykonaniu zdjęć miała jeszcze malutki zabieg - zszywaną dolną powiekę, bo jednak pani doktor stwierdziła, że teś ślad po pogryzieniu nie goi się do końca i może powodować stany zapalne. Całe szczęście to tylko jeden szew.
A teraz wyniki - krew w normie, biodra i łokcie ok.
Jesteśmy przeszczęśliwi. :haha:
I do tego Beza została pochwalona za efekty kuracji odchudzającej - z 40kg zeszliśmy do 34,5kg. :)

Almathea83 - 27-07-2012, 15:10

Andante, świetne wieści! I jaka waga piękna! ;*
Baszka - 27-07-2012, 17:07

Andante napisał/a:
Po wykonaniu zdjęć miała jeszcze malutki zabieg - zszywaną dolną powiekę, bo jednak pani doktor stwierdziła, że teś ślad po pogryzieniu nie goi się do końca i może powodować stany zapalne. Całe szczęście to tylko jeden szew.
A teraz wyniki - krew w normie, biodra i łokcie ok.
Jesteśmy przeszczęśliwi. :haha:
I do tego Beza została pochwalona za efekty kuracji odchudzającej - z 40kg zeszliśmy do 34,5kg. :)
Kuracja odchudzajaca ...bezkonkurencyjna :victory: ale skad ten zabieg po pogryzieniu?...jakim? :confused: ...
Andante - 27-07-2012, 17:31

Baszka napisał/a:
ale skad ten zabieg po pogryzieniu?...jakim?


Ona już taka do mnie trafiła - zniewielkimi bliznami na kufie i nad okiem. Dopiero po bliższych oględzinach, po pewnym czasie zauważyłam, że coś z dolną powieką jest nie tak. I pokazałam wetowi.

A skąd slady? Pewnie efekt jakiejś bójki z innym psem. Ale sa one naprawdę niewielkie. Trochę widać na zdjęciu, które na szybko zrobiłam przysypiającej Bezie. Zapewniam, że nie ma powodu do niepokoju. :)

AgaD - 27-07-2012, 19:42

Andante napisał/a:
krew w normie, biodra i łokcie ok.

Andante napisał/a:
z 40kg zeszliśmy do 34,5kg


Super wieści :)

mibec - 28-07-2012, 19:57

Andante, super wiesci :)
Andante - 05-08-2012, 19:28

Życie jest piękne.... :haha:


nata - 05-08-2012, 20:02

Jaka szczęśliwa Bezunia ;* wspaniały widok
Andante - 05-08-2012, 20:10

Tak prezentuje się figura Bezy po odchudzaniu:

Tu w towarzystwie przyrodniego brata :haha:

A to Dante w pełnej krasie, w promieniach zachodzącego słońca :)

nathaliena - 05-08-2012, 21:01

Aniu, dopiero doczytałam. Cieszę się, że ze stawami jest wszystko w porządku, czyli problemy z poruszaniem wynikały pewnie z nadwagi? Figurę ma naprawdę piękna, wspaniale wygląda, gratuluję efektów ciężkiej pracy. Beza miała od kiedy do nas trafiła ślady na pyszczku, myśleliśmy, ze może powstały w wyniku ucieczki/przechodzenia przez ogrodzenie- ostre pręty itp., ciężko stwierdzić, niewiadomo, jak długo sie błąkała i gdzie.

Wygląda naprawdę cudnie, ogonek elegancko przycięty, figurka doskonała i jeszcze taki przystojniak obok - ona to ma życie, jakw raju! :)

kasiek - 06-08-2012, 12:52

Beziulko szczescia ;*
Andante - 13-10-2012, 10:01

Jesień już...

mibec - 13-10-2012, 10:04

Andante, ladnie Beze odchudzilas :) Fajna parke tworza z Dantem :)
kimsi_3 - 13-10-2012, 11:13

Beza grzybka znalazła ;)
Parka śliczna to fakt :) Widać,że dobrze im razem :)

kasiek - 16-10-2012, 10:02

sliczna parka ,Bezulko ;*
Andante - 16-10-2012, 14:26

Dziękujemy :haha:

Nikaaa - 16-10-2012, 14:37

Ale pięknie uśmiechnięta mordeczka :)
Szczęśliwa.

kimsi_3 - 16-10-2012, 14:44

Fakt- Bzik ma wspaniały domek :) Ale odrazu z Dante się basenem podzielili wiec cos mogło sie juz "kroić" :-P
Andante - 16-10-2012, 15:19

Taka sobie mała psia przyjaźń :)

kimsi_3 - 16-10-2012, 16:00

A cóż tam zostało zjedzone? ;) Takie białe kulki za Bzikiem leza :-P :D
Andante - 16-10-2012, 16:02

kimsi_3, to sa wyprute flaki z czerwonej piłeczki. Beza gustuje w wypruwaniu. :haha:
kasiek - 19-10-2012, 07:42

Beza fajnego masz przyjaciela :)
ollinko - 19-10-2012, 16:40

mam do Beziczki specjalne uczucia, bardzo sie ciesze ze znalazla tak dobry dom :* trzymaj sie biszkopciaro cieplo :)
Baszka - 19-10-2012, 18:07

Świetnie dopasowani :haha:





....kochane budrysy ;D

Andante - 02-02-2013, 17:59

Beza pozdrawia i melduje, że żyje sobie, jak pączek w maśle. Niczego jej nie brakuje, jest zadowolona i szczęśliwa.





Nie czuje się samotna, bo ma swojego czarnego przyjaciela


Przyjaciel czasem w specyficzny sposób okazuje swoje uczucia :-P

AgaD - 02-02-2013, 19:34

Andante napisał/a:
jest zadowolona i szczęśliwa.

I piękna :)

Chelsea - 02-02-2013, 19:38

i szczęsliwa ;D
kasiek - 04-02-2013, 10:13

i cudownie ,ze ma swoj cieplutki ,kochany domek :haha:
Andante - 04-02-2013, 10:32

Dziękujemy wszystkim za miłe słowa :)

mibec - 04-02-2013, 11:45

Andante, coz za odmiana - Beza niesamowicie wypiekniala w Waszej rodzince :) a jak dumnie siedzi z Pancia na kanapie :)
Ewelina - 04-02-2013, 12:36

bezunia wygląda ślicznie. Wyszczuplała i rozpromieniała. A zdjęcie z Pańcią rewelacyjne :haha:
nathaliena - 10-02-2013, 22:07

Aniu, czy mogę wrzucić te zdjęcia na nasza schroniskową stronę internetową?
Pięknie Beza wygląda, nie do poznania wprost ;*

Andante - 11-02-2013, 07:06

nathaliena, oczywiście, że tak. :)
Bezadante - 29-05-2016, 18:06

Beza pozdrawia :haha:






nathaliena - 02-06-2016, 08:43

Niezmiennie piękna, kradnę zdjęcia na naszą stronę i dziękuję za wspaniały dom dla dziewczynki <3
Ryniu - 02-06-2016, 11:08

Bezadante, dziękujemy Aniu za fotki ;*
Bezadante - 17-03-2017, 17:02

U Bezy trochę problemów zdrowotnych. Jako że trafiła już do mnie ze zniszczonymi bardzo zębami, miałam świadomość, ze te ząbki kiedyś się odezwą. I niestety odezwały się. Opuchlizna w okolicy górnej szczęki, której powodem okazały się zęby, spowodowała szybki ciąg zdarzeń. Diagnoza - paradontoza, leczenie antybiotykiem i szybka decyzja o konieczności ekstrakcji dwóch zębów. Zabieg odbył się wczoraj, mimo moich obaw narkozę zniosła bardzo dobrze. W efekcie usunięto trzy ząbki - dwa górne, jeden dolny (dostałam je w pudełeczku po zabiegu, choc fragmentów było więcej, gdyż zęby trzeba było przecinać). Beza zaopatrzona jest w antybiotyki i środki przeciwbólowe. Jest trochę słaba, ale bardzo dzielna. Dziś pani weterynarz dzwoniła z zzapytaniem o przebieg rekonwalescencji i wyznaczyła termin wizyty kontrolnej. Wierzę, ze wszystko będzie dobrze, a Beza znów się będzie do nas uśmiechać.
A, dodam jeszcze, że Beza (i Dante oczywiście) jest teraz emigrantką :)


Ryniu - 18-03-2017, 11:58

Bardzo dziękujemy za info i fotkę (mogłoby być ich troszkę więcej :) )
Wyobrażam sobie jak się czuła bo mnie też czasami zęby bolą a nienawidzę chodzić do dentysty ;)

Bezadante - 09-03-2018, 11:16

Czas mija, a Beza nadal w bardzo dobrej kondycji. Pozdrawiamy :)











aganica - 12-03-2018, 06:32

Brawo Beza ... tak trzymaj. ;*
Bezadante - 09-10-2020, 20:12

Witajcie,
Beza żyje sobie spokojnie , powolutku, bo to już babunia jest. Mimo wolnego tempa dzielnie spaceruje. Sił już ma coraz mniej, wzrok i słuch też nienajlepszy. Staram się ze wszystkich sił zapewnić jej komfortową jesień życia.






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group